Jaki rower kupić do 2500 złotych?



Dzisiejszy przedział cenowy robi się bardzo ciekawy, znajdziemy w nim rowery, w których producenci wreszcie nie muszą iść na olbrzymie kompromisy typu stalowe kierownice, fatalne piasty czy najtańsze siodełka. Oczywiście, tak jak w przypadku poprzednich przedziałów cenowych, mogę powiedzieć, że od poprzedniego zestawienia jakość poszła w górę, ale tylko trochę. Trochę lepsze przerzutki, trochę lepsze amortyzatory (choć bywają miłe, powietrzne wyjątki), trochę lepsze opony itd. Ale w tym wypadku to „trochę” robi sporą różnicę i rowery w tej kwocie dają już przyzwoitą szansę na długie i bezproblemowe działanie. Jak zawsze przypominam – ceny, które tu podaję są katalogowe. Zawsze warto szukać okazji cenowych, zwłaszcza na wyprzedażach starszych roczników. Trzymam się cen katalogowych, by nie wprowadzać zamieszania, ponieważ ceny promocyjne szybko się zmieniają.

Zachęcam do poszukiwania przecenionych rowerów, ja zawsze zaczynam od porównywarki cenowej. Warto mieć rozeznanie w cenach internetowych, chociażby po to, by później móc targować się w sklepie stacjonarnym.

Dodam także, że naprawdę wiele z rowerów, które tu pokazałem – występuje w wersji z damską ramą. Oczywiście każdy może kupić rower z ramą, jaka tylko mu się podoba (i mówię to w obie strony). Natomiast nie pisałem o tym przy każdym rowerze, aby nie tworzyć chaosu. Mając upatrzony model, warto po prostu zerknąć na stronę producenta.

Musicie zdawać sobie też sprawę z tego, że moje zestawienie to nie są wszystkie najlepsze rowery dostępne w Polsce. Zrobiłem mocny przegląd ofert producentów na 2018 rok, ale na pewno nie sprawdziłem ich wszystkich. Jeśli masz jakieś ciekawe propozycje rowerów w tym budżecie, śmiało pisz o tym w komentarzu (przypominam – mówimy o cenach katalogowych). Również w miarę możliwości odpowiem w komentarzach na pytania o rowery, które macie na oku.

 

Rowery górskie do 2500 złotych

Rower górski do 2500 zł

Romet Mustang 27,5 – za niecałe 2500 złotych dostajemy wyśmienicie wyposażony rower. Do aluminiowej ramy z zewnętrznym prowadzeniem linek i rozszerzającą się główką ramy (tapered) zamontowano powietrzny amortyzator SR Suntour Raidon, 9. rzędowy napęd oparty głównie o grupę Shimano Alivio (dowiedz się więcej o grupach osprzętu Shimano) z korbą mającą zintegrowaną oś. Do tego hydrauliczne hamulce tarczowe i opony Michelin Country Grip’R o średnicy 27,5 cala. Jest dostępny także model na kołach 29 cali (Mustang 29 1), który jest droższy o 200 złotych i dodatkowo posiada manetkę do blokowania amortyzatora z kierownicy.

 

Unibike Fusion

Unibike Fusion – Fusion dostępny jest w dwóch rozmiarach kół, w tej samej cenie. I swoim wyposażeniem depcze po piętach Rometowi, brakuje mu w zasadzie powietrznego amortyzatora. Mamy tu korbę z zintegrowaną osią z pozagrupowej serii Shimano MT200, reszta osprzętu to klasa Alivio/Deore. Do tego dobrze znane wielu osobom opony Schwalbe Smart Sam oraz hydrauliczne tarczówki Shimano.

Kross Hexagon 7.0

Kross Hexagon 7.0 – ten model jest najwyższym z (nazwijmy to) rekreacyjnej serii MTB od Krossa. Chodzi o wygodniejszą, bardziej wyprostowaną pozycję i spokojniejsze prowadzenie, niż w bardziej sportowej serii Level. Co nie znaczy, że ten rower jest słabiej wyposażony – wręcz przeciwnie – mamy tu sprężynowy amortyzator Suntour XCM z blokadą z kierownicy, napęd 3×9 oparty o Shimano Altus (z tylną przerzutką Deore) i hydrauliczne hamulce tarczowe. Jeżeli chcielibyście spojrzeć na bardziej usportowiony model Level 2.0 (tańszy od Hexagona o 200 złotych), osobiście dołożyłbym 300 złotych do modelu Level 3.0 (który wykracza poza nasz budżet o 100 złotych).

Medano Photon 03

Medano Photon 03 29 – w przypadku Medano, mamy odwrotną sytuację cenową niż u Rometa. Tutaj to model z kołami 29 cali jest tańszy (kosztuje 2500 zł), natomiast wersja z kołami 27,5 cala, oprócz tego, że ma lepszą tylną przerzutkę (Deore zamiast Acera), kosztuje dodatkowo 150 złotych więcej. Cóż… to ciekawa strategia cenowa, ale myślę, że w sklepach różnica powinna się zatrzeć. Rower wyposażono w napęd 3×9 oparty o osprzęt Shimano Acera/Altus (z korbą mocowaną na wielowypust Octalink, co się chwali porównując ze zwykłym kwadratem). Do tego hydrauliczne hamulce tarczowe i pojawiające się do znudzenia w rzeszy rowerów opony – Schwalbe Smart Sam :)

 

Warto zwrócić uwagę jeszcze na takie rowery górskie: Giant ARX 2 (geometria MTB ze sztywnym widelcem), Kelly’s Spider 50Merida Big.Seven 40-D (+Big.Nine i Juliet), Wheeler Protron 427 (oraz 429), Head Granger, Author Solution.

 

 

Rowery szosowe do 2500 złotych

B'Twin Triban 520

B’Twin Triban 520 – gdy wpiszesz w wyszukiwarkę hasło „nowy rower szosowy do 2500 złotych”, możesz być pewien, że natkniesz się na Tribana 520 (na blogu znajdziesz jego test). To najlepiej wyposażony rower w tej kategorii cenowej – napęd oparty jest na przerzutkach, korbie (na zewnętrznych łożyskach Hollowtech II) oraz klamkomanetkach z grupy Shimano Sora R3000. Korba jest trzyrzędowa z tarczami 50/39/30 i współpracuje z 9-rzędową kasetą 12-25. Rower toczy się na oponach Michelin Dynamic Sport. Rama w tym modelu jest oczywiście aluminiowa, natomiast widelec – karbonowy. Jeżeli szukasz nowego roweru, to w tej cenie ciężko będzie znaleźć coś lepszego.

 

Romet Huragan 2

Romet Huragan 2 – Romet nieźle zaszalał z modelami szosowymi, do 2549 złotych dostępne są aż cztery Huragany. O modelu 1/1+ pisałem przy okazji rowerów do 2000 złotych, dziś co nieco o Huraganie 2/2+ (ten drugi przekracza nasz budżet o 49 zł, więc tylko o nim wspomnę). Co dostajemy w Huraganie 2 za 2349 zł – w porównaniu do tańszych modeli – doszedł tu karbonowy widelec, napęd oparto o 9. rzędową grupę Shimano Sora z dwublatową korbą (niestety z mocowaniem na wielowypust Octalink, a nie z zintegrowaną osią). Rower jest katalogowo sporo lżejszy od niższych modeli. Czy warto rozważyć dołożenie 200 złotych do Huragana 2+? To trudne pytanie, z jednej strony dostajemy lżejszą ramę z wewnętrznym prowadzeniem linek i rozszerzającą się główką ramy (tapered), z drugiej, dostajemy oczko niższy, 8. rzędowy napęd Shimano Claris (z najnowszej serii R2000, gdzie korba ma zintegrowaną oś). Czyli nie można mieć wszystkiego w podobnej cenie, tylko trzeba dołożyć do Huragana 3 (ale to temat na wpis o rowerach do 3000 złotych).

 

Warto zerknąć jeszcze na inne rowery szosowe: Unibike Neon (jeżeli w ogóle jest dostępny), Kross Vento 1.0 i Merida Race 50 – przy tych dwóch rowerach zastrzeżenie, że są to modele na 7. rzędowym Tourney’u i kalkuluje się je kupić na wyprzedaży za 1800-1900 złotych. W przeciwnym wypadku dołożyłbym do Krossa Vento 2.0 (najlepiej 2018) lub ewentualnie Meridy Race 80.

 

Rowery fitnessowe do 2500 złotych

Marin Fairfax SC 2

Marin Fairfax SC2 – w tym fitnessowym rowerze z krwi i kości znajdziemy aluminiową ramę oraz widelec, napęd 3×9 oparty o Shimano Altus/Acera, hamulce V-Brake oraz miejsko-szosowe opony Schwalbe Road Cruiser, o szerokości 32 mm, które pozwalają na szybkie poruszanie się po asfalcie, ale myślę, że da się na nich przejechać także gruntową drogą. Do tego mamy otwory do mocowania bagażnika i wewnętrzne prowadzenie części linek. Dostępny jest także model Muirwoods, na ramie stalowe Cro-Mo i hydraulicznymi tarczówkami.

Merida Speeder 100

Merida Speeder 100 –  Speeder to aluminiowa rama z karbonowym widelcem, napęd 3×8 z osprzętem Tourney/Acera i hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano. Merida w swojej ofercie ma także serię Crossway Urban, w której znajdziemy model Urban 40-D. Ma on bardziej zrelaksowaną geometrię, aluminiowy widelec, trochę lepszy, 9. rzędowy napęd, szersze opony i większą wagę.Kellys Physio 10

Kelly’s Physio 10 – ten model wyróżnia się na tle reszty – ma jedną tarczę z przodu. Napędy 1x pojawiają się w coraz tańszych rowerach i dobrze, bo to ciekawy kierunek (nie dla każdego, ale warto to rozważyć). Korba w tym modelu ma 44 zęby, a z tyłu pracuje 9. rzędowa kaseta 11-34. To pozwoli na rozpędzenie tego roweru do 45 km/h (przy kadencji 90) lub nawet większych prędkości. Na stromych podjazdach może być trochę gorzej (niestety do napędów 1x lepiej pasują kasety 10. i 11. rzędowe), ponieważ przełożenie 44-34 odpowiada mniej więcej 36-28 (czyli środkowy bieg z trekkingowej korby + z tyłu 28 zębów). Jeżeli nie planujesz wyjazdu w góry, taki układ powinien Ci wystarczyć. W przeciwnym razie rozważyłbym albo drobne modyfikacje w rowerze (jeżeli chcesz zostać przy jednej tarczy z przodu), albo zastanowienie się nad wyższym modelem Physio 30 (który przekracza nasz budżet o 100 zł).

 

Waszej uwadze polecam także rowery fitnessowe: Specialized Sirrus Alloy Disc, Cannondale Quick 7, Superior RX 630, Trek FX 2 Disc, Fuji Absolute 2.1, Giant Escape 2.

 

Rowery crossowe do 2500 złotych

Leader Fox Sumava

Leader Fox Sumava – ten model bardzo pozytywnie wybija się na tle konkurencyjnych rowerów pod względem wyposażenia. Na pokładzie mamy powietrzny amortyzator RST VivAir, napęd 3×9 klasy Shimano Alivio (z korbą z zintegrowaną osią) oraz opony Schwalbe CX Comp (o których nieraz pisałem na blogu). Niestety, w tej cenie nie można mieć wszystkiego i „ucierpiały” na tym hamulce, choć dla wielu osób obecność szczękowych V-Brake będzie dużą zaletą, ponieważ są prostsze w serwisowaniu i obsłudze od tarczowych, a w suchych warunkach też dobrze hamują. Aby dostać hamulce tarczowe (i sporo lepsze opony), trzeba spojrzeć na wyższy model – State, który katalogowo kosztuje 650 złotych więcej.

Shockblaze Faster Man Alivio

Shockblaze Faster Alivio – natomiast Shockblaze Faster Alivio, nie ma powietrznego amortyzatora, za to znajdziemy tutaj hydrauliczne hamulce tarczowe. Reszta osprzętu jest podobna do tego w Leader Foxie – także korba ma zintegrowaną oś, ale jest z serii trekkingowej, a nie MTB – rozstaw zębów jest ten sam, korby różnią się głównie wyglądem :)

Northtec Caledon DB AL

Northtec Caledon DB AL – Caledon wyróżnia się manetką do blokowania amortyzatora, zlokalizowaną na kierownicy. Poza tym napęd tutaj to także 3×9 oparte o Shimano Alivio (tym razem korba jest mocowana na wielowypust Octalink, co nie jest tak fajne jak zintegrowana oś, ale dużo lepsze od mocowana na kwadrat). Hamulce to także hydrauliczne tarczówki Shimano.

 

Warto jeszcze zwrócić uwagę na inne rowery crossowe: Checker Pig Toro, Saveno Everest 3.0, Kelly’s Phanatic 10, Unibike Crossfire Disc GTS, Kross Evado 5.0, Maxim MX 5.5, Head I-Peak II, CTM Tranz 2.0, Monteria Crosser 2.0, Orbea Comfort 20, Wheeler Cross 6.3, Author Stratos, Merida Crossway 40-D,

 

Rowery trekkingowe do 2500 złotych

B'Twin HopRider 900

B’Twin Hoprider 900 -Decathlon opisuje ten rower jako miejski. I oczywiście do miasta także się nadaje, ale patrząc na niego, od razu widać, że to trekking pełną gębą :) Jest dynamo w przedni kole napędzające lampki, osłona łańcucha, stopka, błotniki i bagażnik. A do tego hydrauliczne hamulce tarczowe, napęd 3×9, będący mieszanką Shimano Altus/Alivio/Deore oraz antyprzebiciowe, kultowe opony Schwalbe Marathon o szerokości 40 mm (czyli będzie komfortowo, a jednocześnie dość szybko). Co ciekawe, w rowerze znajdziemy blokadę tylnego koła, znaną głównie z rowerów miejskich.

Saveno Oakland GTS

Saveno Oakland GTS – Saveno to polska marka rowerów z Warszawy. Oakland to prawie topowy, trekkingowy model w ich ofercie. Wyposażono go we wszystkie trekkingowe akcesoria (z dynamem włącznie), do tego napęd 3×9 klasy Shimano Altus/Acera/Deore i dla miłośników prostoty – hamulce szczękowe V-Brake.

 

Warto jeszcze zwrócić uwagę na inne rowery trekkingowe: Merida Freeway 9300, Monteria Massive 4.0, Romet Wagant 4, Kelly’s Carson 60, Kross Trans 5.0 (+ Trans 6.0 z przerzutką w piaście), Cube Touring, Maxim MT 2.4, Shockblaze Venue Man (+ wersja z przerzutką w piaście), Unibike Voyager GTS, Head Revelo I.

 

Na zakończenie dodam, że jeżeli masz jakieś swoje propozycje rowerów lub pytania odnośnie zakupu, śmiało pisz w komentarzu, na naszym rowerowym forum lub na grupie na Facebooku.

 

Wszystkie wpisy z cyklu „Jaki rower kupić do…?”:

1. Rowery do 1000 złotych

2. Rowery do 1500 złotych

3. Rowery do 2000 złotych

4. Rowery do 2500 złotych

5. Rowery do 3000 złotych

6. Rowery do 4000 złotych

 

Na rozwijanej liście poniżej znajdziesz rowery, które polecałem w poprzednich latach (część z nich jest jeszcze dostępna w sklepach na wyprzedażach).

Polecane rowery z rocznika 2016

Rowery górskie do 2500 złotych

Rower górski do 2000 złotych

Northtec Cayon AL – wśród rowerów do 2500 złotych, polski Northtec wyróżnia się doborem osprzętu. Świetnie, że zastosowali suport w systemie Octalink. Wielowypust o wiele lepiej trzyma korbę niż kwadrat. Dodatkowo znajdziemy tutaj napęd oparty na pełnej, 9-rzędowej grupie Shimano Alivio (tutaj poczytasz o grupach osprzętu Shimano). Za amortyzację odpowiada sprężynowy SR Suntour XCM z manetką blokady na kierownicy (to też dość rzadki widok w tej klasie cenowej). Hamulce tarczowe zastosowane w tym modelu to „standardowe” i dość podstawowe, hydrauliczne Shimano BR-M355. Ale takie hamulce producenci stosują nawet w o wiele droższych rowerach. Opony 29″ to niedrogi model Kenda Kadre – też nic specjalnego, ale w końcu za te pieniądze nie można mieć wszystkiego, a opony to i tak rzecz, którą łatwo wymienić w razie potrzeby. Rower kosztuje 2300 złotych i jest dostępny także z kołami 27.5″ pod nazwą Gravity AL.

Rower MTB do 2500

Saveno Rocker 3.0 – kolejny rower polskiego producenta, tym razem z Warszawy. Rower również jest ciekawie skonfigurowany. Korba co prawda nie jest mocowana na wielowypust, ale za to dostajemy trochę wyższy model hamulców (BR-M445) niż w Northtecu oraz tylną przerzutkę i manetki Shimano Deore (reszta napędu to Alivio). Amortyzator to Suntour XCM z manetką na kierownicy, a opony 29″ to Kenda Small Block Eight. Całość kosztuje równe 2500 złotych.

 

radon-zr-team-lady-50
(kliknij aby powiększyć)

Radon ZR Lady 27,5 5.0 / ZR Team 29 5.0 – jest jeszcze trzeci rower z tej rodziny, z męską ramą i kołami 27.5″. Rowery marki Radon dostępne są głównie w sprzedaży wysyłkowej. Ten niemiecki producent idzie coraz popularniejszą drogą sprzedaży bezpośredniej. Zmniejszając liczbę pośredników, potrafią obniżyć cenę roweru. Ale wiem, że Radony bywają dostępne w niektórych polskich sklepach internetowych, trzeba poszperać. Na pokładzie ZR Teamów znajdziemy 9-rzędowy napęd oparty o komponenty Shimano Altus/Acera/Alivio z tylną przerzutką Deore. Do tego hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano BR-M355, koła ze szprychami DT Swiss, piastami Shimano i oponami Schwalbe Smart Sam. Całość amortyzuje Suntour XCT, niestety bez zdalnej manetki na kierownicy. Amortyzator można zablokować, ale manetką na goleni. Rower kosztuje 499€ czyli niecałe 2200 złotych.

Rower górski dla kobiety
(kliknij aby powiększyć)

Kross Lea R6 / Level R3 / Level B3  – Kross przygotował trzy rowery w podobnej specyfikacji. Lea R6 ma ramę z damską, lekko wygiętą ramą i kołami 27.5″, natomiast R3 (z kołami 27.5″) oraz B3 (z kołami 29″) to już rowery z męską geometrią ramy. Zawsze gdy piszę, że geometria ramy jest „męska”, w duchu przepraszam wszystkie Panie, ponieważ wiele z Was jeździ na takich ramach i to nic nadzwyczajnego. Po prostu jakoś trzeba te ramy rozróżnić.

Rowery mają w zasadzie identyczne wyposażenie, ale co ciekawe, damski model Lea w stosunku do Leveli ma oczko wyższą tylną przerzutkę (Deore, zamiast Alivio) oraz… niższą cenę :) Levele kosztują 2500 złotych, natomiast Lea 2300 zł. Czym ta różnica w cenie jest spowodowana niestety nie wiem, ale podejrzewam, że chodzi o zachęcenie Pań do jazdy na rowerach górskich. We wszystkich modelach znajdziemy amortyzator Suntour XCM z manetką do blokowania na kierownicy, 9-rzędowy napęd oparty o mieszankę Altus/Alvio (+ przerzutka Deore w modelu Lea) oraz hamulce hydrauliczne Shimano BR-M355.

 

Warto zerknąć jeszcze na kilka ciekawych rowerów w tym budżecie: GT Karakoram Sport, Merida Big Nine 100Medano Photon 02, Unibike Fusion, Eries Eveo, B’Twin Rockrider 560.

 

Rowery szosowe do 2500 złotych

Przygotowując zestawienie rowerów do 2000 złotych przewidywałem, że w następnym przedziale będzie w czym wybierać z rowerów szosowych. Cóż, trochę się przeliczyłem. Ceny rowerów z roku na rok idą w górę i nagle okazało się, że większość producentów nawet najniższe modele szosowe ma ponad naszą kwotę. Może w przedziale do 3000 złotych będzie lepiej :) W każdym razie kilka szosowych udało mi się znaleźć – klasa osprzętu w nich zastosowana też poszła trochę w dół, ale nie jest tak źle. Dla przypomnienia – tu znajdziesz opisane przeze mnie grupy osprzętu Shimano, w tym przedziale cenowym w zasadzie zdominowali wyposażanie rowerów.

Rower szosowy do 2500

B’Twin Triban 520 – gdy wpiszesz w wyszukiwarkę hasło „nowy rower szosowy do 2500 złotych” (jeszcze do niedawna kosztował 2000, teraz 2200 zł) możesz być pewien, że natkniesz się na Tribana 520. To samotny król w tej kategorii i w porównaniu z konkurencyjnymi rowerami, zaskakuje wyposażeniem. Nie chciałbym pisać mu laurki, ale zaraz zobaczysz czy warto zwrócić na niego uwagę. Aluminiowa rama to w tym przedziale cenowym oczywiście standard. Ale do tego dostajemy widelec z goleniami wykonanymi z włókna węglowego, gdzie konkurencja daje zazwyczaj aluminiowe widelce. Napęd jest oparty na przerzutkach, korbie (na zewnętrznych łożyskach Hollowtech II) oraz klamkomanetkach Shimano Sora (odpowiednik górskich przerzutek Alivio). Z tej grupy są również hamulce. Korba jest trzyrzędowa z tarczami 50/39/30 i współpracuje z 9-rzędową kasetą 12-25. Waga jaką podaje Decathlon to 9,9 kg w rozmiarze M bez pedałów. Za taką cenę nie ma się co czepiać masy. Jeżeli szukasz nowego roweru, to w tej cenie ciężko będzie znaleźć coś lepszego.

Rower szosowy do 2500

Dema Leony 3.0 – ten rower słowackiego producenta ma trochę słabszy osprzęt niż B’Twin, ale tu także mamy karbonowy widelec. Napęd to 8-rzędowy Shimano Claris z kompaktową korbą z zębatkami 50/34 i kasetą 11-28. Dzięki takiej korbie rower jest już prawdziwie szosowy, a przy okazji trochę lżejszy od modeli z trzema tarczami z przodu. Dodatkowo korba jest mocowana w systemie Oclalink, a nie na kwadrat, co zapewnia dobrą sztywność. Na pewno rower ma spory potencjał do odchudzania i ulepszania. Model Leony 3.0 kosztuje 2500 złotych.

Kross Vento 2.0

Kross Vento 2.0 – w poprzednim zestawieniu pojawił się model 1.0, w tym nie zabrakło miejsca dla Vento 2.0. Rower tak jak w przypadku Demy został wyposażony w 8-rzędową kasetę + 2-rzędową korbę 50/34. Także piasty pochodzą od Shimano, a opony to zwijane Schwalbe Lugano, o standardowej obecnie szerokości 25C. Niestety widelec jest aluminiowy, ale to nie jest jeszcze powód by skreślać ten rower. Zwłaszcza, że Kross potrafi dać dobry rabat na swój rower.

Rower szosowy do 2500 zł

 

Unibike Neon – Unibike w tym roku po raz pierwszy wypuścił serię rowerów szosowych. Trzymam kciuki za powodzenie, bo polskich projektów nigdy za mało. Na pokładzie znajdziemy, tak jak w przypadku Krossa, 8-rzędowy napęd Shimano Claris z kompaktową korbą 50/34. Do tego koła o 28 szprychach (we wszystkich rowerach powyżej producenci dali po 32 szprychy na koło) i aluminiowy widelec. Całość wyceniono na 2350 złotych.

 

Rowery fitnessowe do 2500 złotych

btwin-triban-540-fb

B’Twin Triban 540 FB – ten model to w zasadzie rower szosowy z prostą kierownicą. Znajdziemy tu typowo szosowy napęd, a także wąskie opony o szerokości 25 mm i z nie tak dużą ilością miejsca w ramie. Co prawda niektórzy użytkownicy donoszą, że być może uda się zmieścić tam sporo szersze opony, a hamulce szosowe nie staną na przeszkodzie, ale tego niestety nie jestem w stanie zweryfikować. W każdym razie Triban wyposażony jest w bardzo dobry, 10-rzędowy napęd Shimano Tiagra. Z przodu mamy kompaktową korbę 50/34, z tyłu kasetę 12-28. Każde koło jest zbudowane na 28 szprychach, a waga roweru podawana przez producenta to 9,3 kilograma bez pedałów w rozmiarze ramy M.

Romet Mistral City / Urban

 

 

Romet Mistral City / Mistral Urban – przez chwilę zastanawiałem się czy opisać ten rower jako fitnessowy czy bardziej jako miejski, ale uznałem, że jednak tutaj będzie bardziej pasował. Mimo typowo miejskich cech, sama rama swoją geometrią bardziej pasuje do sportowych fitnessów. Mistral w naszym budżecie dostępny jest w dwóch wersjach. Mistral City wyposażony jest w trekkingowy napęd 3×9, a dodatkowo posiada błotniki oraz lampki na baterie. Natomiast Mistral Urban pozbawiony jest przedniej przerzutki i posiada z przodu oczywiście tylko jedno przełożenie. Z tyłu mamy 9-rzędową, dość ciasno zestopniowaną kasetę 11-28, co razem z korbą o 42 zębach daje do zrozumienia, że ten rower nie był projektowany na górskie wypady. Oba rowery choć nie do końca wpisują się w kategorię fitness, to są jej bardzo sympatycznym uzupełnieniem. Model City kosztuje 2100 zł, a Urban 2150 zł.

Kross Pulso 1

Kross Pulso 1 – fajna rama, z większą ilością miejsca na oponę, moje ukochane opony Schwalbe Kojak, uniwersalny, trekkingowy napęd (3×8), hamulce V-Brake – to jest według mnie cała esencja fitnessowego roweru. Nie obraziłbym się za trochę lepszą i ładniejszą korbę, srebrne ramiona nijak nie pasują do utrzymanego w ciemniejszej tonacji roweru, a sama korba jest dość lichej jakości. Ale to akurat nie jest wielki problem, jeżeli komuś się nie spodoba takie zestawienie kolorystyczne, może sprzedać korbę z suportem za ok. 60 złotych i założyć np. Shimano FC-M391-8, która jest ładniejsza, lepiej wykonana i dzięki suportowi na wielowypust Octalink będzie dodatkowo sztywniejsza. Razem z suportem BB-ES25 taka operacja będzie nas kosztować ok. 190 złotych (minus 60 zł ze sprzedaży dwóch fabrycznych części). Ktoś może powiedzieć, że to bez sensu w nowym rowerze coś gmerać, a ja tylko odpowiem, że lepiej od razu w nowym, dzięki czemu nie stracimy aż tak wiele na sprzedaży wymontowanych części. Tak czy siak, resztę osprzętu bym zostawił, bo jest w porządku. Jeżeli komuś korba się podoba, to też bym zostawił :)

 

Waszej uwadze polecam jeszcze rowery Cannondale Quick 5Merida Speeder 100, Merida Crossway Urban oraz Specialized Sirrus.

 

Rowery crossowe/trekkingowe do 2500 złotych

Rower crossowy do 2500 zł

 

Unibike Viper GTS / LDS – gdy na blogu pojawia się pytanie „jaki rower kupić”, często w odpowiedzi słychać markę Unibike. Nie inaczej jest i tym razem. Bydgoski producent przygotował bardzo fajną propozycję dla panów i pań (wersja LDS) w cenie 2500 złotych. Jako, że nie ma tu hamulców tarczowych, producent mógł wycisnąć o wiele więcej z napędu. Szczerze mówiąc mi takie rozwiązanie pasuje – wolę V-ki, ale z lepszym napędem. Dla zainteresowanych wersją z tarczami, jest model Viper Disc, droższy o 350 złotych. Wracając do naszego modelu, znajdziemy tutaj napęd w pełni oparty na Shimano Deore – wszystko, łącznie z korbą, łańcuchem i manetkami pochodzi z tej grupy. Z przodu mamy trekkingową korbę o standardowym układzie tarcz 48/36/26, z tyłu natomiast 10-rzędową kasetę o bardzo szerokim zakresie 11-36. O to, że braknie Wam przełożeń podczas największych podjazdów nie ma tutaj obawy. Oprócz tego fajne, ale bardziej w teren niż na asfalt, opony Schwalbe Smart Sam (jeżeli wolisz jeździć po asfalcie, porozmawiaj przy zakupie o wymianie na inne, z mniej agresywnym bieżnikiem). Do tego piasty i hamulce z grupy Shimano Alivio. Jestem bardzo zadowolony z tego, co oferuje ten rower w tym budżecie.

northtec-caledon

Northtec Caledon DB AL / Madeira AL – aluminiowa rama, amortyzator o skoku 63 mm, 9-rzędowy napęd Shimano Alivio z korbą z suportem na wielowypust Octalink. Do tego hydrauliczne hamulce tarczowe BR-M355 i bardzo fajne, uniwersalne opony Schwalbe CX Comp. W zasadzie nie mam się do czego doczepić przy tym rowerze. Jest o oczko niżej wyposażony od Unibike’a, ale za to zadowala miłośników tarczówek oraz jest tańszy, ponieważ kosztuje 2250 złotych.

Wśród rowerów crossowych wyróżniają się na plus jeszcze: Kellys Phanatic 10 oraz Author Reflex.

northtec-bergon-lx

 

Northtec Bergon LX –  trekkingowy model Bergon LX, tak jak pozostałe modele tej marki w tym zestawieniu, wyróżnia się naprawdę świetnym osprzętem. Zastanawiam się czy oni obrabowali jakąś fabrykę części, czy po prostu lubią przystępne ceny :) Zresztą sam zobacz: 10-rzędowy napęd z przerzutkami i manetkami Shimano LX, do tego korba, kaseta i łańcuch Deore to napęd jakiego nie znalazłem w innym rowerze w regularnej cenie 2350 złotych. Pewne zastrzeżenia mogę mieć do braku dynama w piaście, ale przecież wszystkiego mieć nie można. Oświetlenie, które jest zamontowane, jest na baterie. Ciekawi mnie jakość wykonania tego roweru, bo osprzęt na jakim został złożony naprawdę robi dobre wrażenie. Ten model jest też w wersji damskiej i nazywa się Boudicca LX.

Rower trekkingowy do 2500

Romet Gazela 4.0 / Wagant 4.0 – te dwa modele Rometa kosztują wyjściowo 2300 złotych. Znajdziemy tutaj bardzo praktyczne i wygodne dynamo ukryte w przedniej piaście, które napędza markowe lampki Basta i Axa. Rowery wyposażone są w 9-rzędowy napęd oparty na Shimano Altus/Acera, z tylną przerzutką Alivio. Hamulce to poczciwe, szczękowe V-brake, a opony to niezbyt szerokie (37 mm) Michelin Protek, które pozwolą na lekką i szybką jazdę. O takich dodatkach jak bagażnik, błotniki, osłona łańcucha i stopka nie muszę chyba wspominać, bo to w rowerach trekkingowych standard i to w zasadzie ich znak rozpoznawczy :)

 

Rowery miejskie do 2500 zł

Z rowerami w tym przedziale cenowym miałem już zagwozdkę. Wydając takie pieniądze na mieszczucha najczęściej ma się już sprecyzowane wymagania. W tej cenie można już spokojnie znaleźć spory wybór holenderskich Batavusów i innych producentów. I można powybrzydzać: czy przerzutka wewnętrzna czy zewnętrzna, z amortyzatorem czy bez, klasyczny czy nowoczesny wygląd. Do wyboru, do koloru :)

unibike-amsterdam-lds

Unibike Amsterdam 8R –  rower polskiego producenta kusi nas 8-biegową przerzutką w piaście Shimano Nexus. Do tego tylny hamulec rolkowy (który niektórzy mylą z tarczowym, ale ta tarcza służy jedynie do chłodzenia hamulca) oraz przedni V-brake, dynamo w piaście z lampkami Busch & Müller, ergonomiczna kierownica z chwytami ze skóry. Kierownicę można regulować na wysokość, a także przyciągnąć lub oddalić. Z przodu o komfort dba amortyzator. To naprawdę fajnie zmontowany rower i niczego mu nie brakuje. Na bagażniku znajdziecie nawet pompkę. Amsterdam 8R kosztuje 2400 zł. Występuje też w wersji męskiej w wersji GTS za 2450 zł.

Rower miejski do 2500
(kliknij aby powiększyć)

Batavus Winner N3 – na koniec holenderski Batavus, w dwóch wersjach – męskiej i damskiej. To prawdziwy kawał roweru, dosłownie i w przenośni. Stalowa (chromowo-molibdenowa) rama i widelec dają gwarancję solidności, do tego koła zaplecione z 36 szprych (typowa ilość to 32) i podwójnie wzmacniane obręcze. Z tyłu trzybiegowa piasta Shimano Nexus, z przodu dynamo napędzające przednią lampkę (tylna jest na baterie). O czyste ubrania dba pełna osłona łańcucha oraz osłona tylnego koła. Do tego hamulce rolkowe, solidna stopka (wytrzymuje do 40 kg obciążenia) oraz pompka. To fajnie przygotowany i gotowy na miejskie przejazdy „holender”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

668 komentarzy

  • Witam,
    Potrzebuje porady odnośnie kupna roweru, mój stary, ukochany Giant wysłużył się po 18 latach i niestety przyszło się z nim rozstać. Nie ukrywam chciałabym rower dobrej jakości, jednak za rozsądna cenę. Oczywiście nie spinam się ze musi być za 1500, 2000 czy 2500, ale potrzebuje coś na moje potrzeby tj. codziennie dojazdy do pracy, przemieszczanie się po mieście a także wycieczki rowerowe. Kompletnie nie wiem na jakiego typu rower się zdecydować a co dopiero wybrać konkretny model.

    • Cześć, jakiego typu rower kupić – to już musisz Ty rozstrzygnąć. Co nieco na ten temat pisałem we wpisie rower górski, crossowy czy trekkingowy: roweroweporady.pl/jaki-…-crossowy/

      Musisz się zastanowić na czym Ci zależy – amortyzator czy sztywny widelec, szerokie opony czy coś trochę węższego, akcesoria turystyczne typu bagażnik, czy „golas” itd.

      • Rozum mówi trekking lecz serce podpowiada cross. Zainteresowała mnie firma Kands, ale niestety niewiele o niej wiem a zwróciłam uwagę na dwa modele Kands Elite Pro, Kands Maestro.
        Ewentualnie interesuje mnie Merida Freeway 9300 i Kross Trans 6.0 z przerzutką w piaście.

    • Hej, jeżeli te „górskie szlaki”, to przygotowane ścieżki to Lea spokojnie da sobie tam radę. Popatrz za modelem Lea 7.0, na Allegro czy w sklepach internetowych można ją kupić za 2000 zł.

  • Witam…
    Czy mógłby Pan wyrazić swoją opinię na temat roweru KROSS TRANS 6.0 GRAFITOWY SREBRNY POŁYSK 2018

    Chciałabym go kupić, jedyne moje zastrzeżenie budzi fakt, że jest on polskiej produkcji. Co Pan sądzi na ten temat.
    Pozdrawiam,
    Eliza

    • Cześć, Kross to jeden z największych producentów rowerów w Polsce. I to, że to nasz krajowy producent, to tylko plus.

      Jeżeli chodzi o model Trans 6.0 to bardzo dobrze wyposażony rower, w zasadzie trudno się tam do czegoś przyczepić. Zwrócę tylko uwagę na to, że przerzutka jest schowana w tylnej piaście. To spora zaleta, jeżeli chodzi o bezobsługowość i wygodę (można np. zmieniać biegi na postoju). Natomiast unikałbym takiego napędu, jeżeli planujesz jeździć po bardzo stromych górkach (myślę tu o prawdziwych terenach górskich), bo jednak może trochę brakować lekkich przełożeń w porównaniu z modelami z zewnętrzną przerzutką.

      Do jazdy po płaskim czy średniej wielkości wzniesieniach – będzie idealny.

  • Dzień dobry… czy dostałbym opinie o Kellys Madman 50 2019? bo obecnie skupiłem się na tym rowerze. Ja jeżdżę w bardziej wyczynowy sposób. Dlatego właśnie potrzebuje aby rower miał dobre amortyzatory, był wytrzymały, i był przystosowany do mojej jazdy (po schodach, na tylnym kole, po krawężnikach, ale też po lasach i innych podobnych terenach. Jeśli ten rower nie jest odpowiedni to mogę prosić o jakąś pomoc lub może link do innego roweru? (budżet 1800-2200zł)

    • Cześć, pisząc „wyczynowy” masz bardziej na myśli „hardkorowy”? :) Tego typu rower nie wytrzyma super długiego katowania na schodach i krawężnikach, to prosty „góral”, którym można oczywiście trochę szybciej pojeździć, ale amortyzator po jakimś czasie może paść, a koła zapewne się rozcentrują.

      Do jazdy po schodach itepe być może lepszym kierunkiem będzie taka dirtówka: velo.pl/rower…r-intro-26

      Ale szczerze mówiąc, to nie są moje klimaty, więc warto gdybyś skonsultował to z kimś, kto bardziej siedzi w temacie. Chociażby z Michałem z 1enduro.pl

  • Dzień dobry,zastanawiam się nad kupnem roweru na dalekie wyprawy dodam że mam unibikla tylko starszy rocznik jak do tej pory się sprawdzał ale 150km to już ciężko idzie za mało przerzutek no i obciach,jak myślisz co to mogło by być dodam że jestem kobietą o wadze 65kg pozdrawiam

    • Hej, co masz na myśli, że rower ma za mało przełożeń? To zwykle nie wpływa na to czy na rowerze jeździ się łatwo czy trudno. Chyba, że chodzi Ci o podjazdy i brakuje Ci jeszcze lżejszych przełożeń.

      Co do „obciachu” to też nie łapię, rower to rower. Najważniejsze aby był sprawny, względnie czysty i nasmarowany :)

      Jeżeli chodzi o to, jaki rower kupić, to wszystko zależy od tego, czego potrzebujesz od roweru. Czy chcesz mieć amortyzator? Czy wolisz coś lżejszego i zwinniejszego ze sztywnym widelcem (czyli coś z rowerów fitness)?

  • Witam.
    Mam 178cm wzrostu i prawie 100 kg wagi, Rozglądam się za crossem i myślę nad Romet Orkan 4 2017. Czy w tej kwocie będzie to właściwy wybór? Nie znam się za bardzo, ale sądząc po specyfikacji technicznej tego modelu nie znalazłem nic porównywalnego w tej kwocie. . No oprócz Kands, ale ich specyficzne ramy nie przekonują mnie. Rower ma służyć głównie do jazdy po utwardzonych drogach, ścieżkach rowerowych itp. Przejrzałem już sporo treści ale nadal mam mętlik w głowie. Chciałbym rower do max 2000zl. A swoją drogą, dziwną politykę prowadzi Romet. Co roku w nowszym modelu daje gorszy osprzęt.
    Bardzo dziękuję za wszelką pomoc,
    Pozdrawiam

    • Hej, to nie jest dziwna polityka, tak robi prawie każdy producent. Ceny idą w górę, tak więc producent może albo podnieść cenę danego modelu, albo obniżyć mu klasę wyposażenia. Dlatego warto szukać wyprzedaży poprzednich roczników,
      bo to wychodzi finansowo najlepiej.

      Co do Orkana 4, to ma on wszystko czego potrzeba, w tej cenie to bardzo fajnie wyposażony rower i śmiało bym go kupował.

  • Witam
    Planuję zakupić rower górski w kwocie do 3 tys.
    Rower będzie używany do codziennej jazdy po mieście, weekendowej na dłuższych trasach po zróżnicowanym terenie, planuje również w przyszłości dalsze wyprawy rowerowe.
    W związku z tym zależy mi na możliwości mocowania sakw na tylnym kole.
    Na początku skłaniałam się ku Kross Level 2.0, ale doczytałam informację jakoby po zamocowaniu sakw jest możliwość pęknięcia ramy.
    Obawiam się hamulców tarczowych hydraulicznych ze względu na problematyczne naprawy w trasie i ich zachowanie w niższych temperaturach, dlatego myślałam o tarczowych, ale mechanicznych.
    Czy jest Pan w stanie polecić mi coś w miarę sensownego?
    W razie czego biorę również pod uwagę wymianę np. hamulców na inny typ, jeśli pozostałe komponenty byłyby całkiem optymalne jakościowo.
    Z góry dziękuję
    Pozdrawiam
    Anna

    • Hej, masa ludzi jeździ na Krossach, zakładają bagażniki i nic się nie dzieje. Kross jest jedną z popularniejszych marek w Polsce, stąd i częstotliwość awarii większa (i głosów negatywnych w internecie), natomiast na pewno nic złego nie dzieje się z ich ramami na masową skalę.

      Jeżeli chodzi o hydrauliczne tarczówki, to bym ich przesadnie nie demonizował. Obecnie nie mają one już takich problemów, jak modele sprzed 10-15 lat. A „naprawiania” mechanicznych tarczówek, nie widzę dokładnie tak samo jak hydraulicznych :) Za to hydraulika daje dużo lepszą siłę hamowania i lepszą modulację. Ale oczywiście jeżeli chcesz, zawsze możesz wymienić hydrauliczne na dobre mechaniczne, to chyba będzie najprostsza droga, bo w góralach mechaniczne tarczówki zazwyczaj montowane są w najtańszych modelach.

      Przejrzałem na szybko Allegro i wyszperałem taką ciekawą propozycję: allegro.pl/ofert…7497311185

      Rama ma możliwość przykręcenia bagażnika, a do tego dostajesz dopasowane błotniki oraz dynamo z lampkami, co przy miejsko-wyprawowym użytkowaniu będzie dużym plusem.

      Jest w internecie jeszcze trochę zeszłorocznych modeli na przecenach, to ostatni dzwonek, żeby coś ciekawego złapać w dobrej cenie :)

  • Cześć,
    jest fajna promocja na Rometa Mustang 27 5. Można go kupić w cenie poniżej 2000 zł. Czy dalej jest to najlepsza opcja w tym budżecie? Zastanawiam się też nad Ghost Kato 4.9 (cena porównywalna, jednak na moje niewprawne oko osprzęt na korzyść Rometa). Ewentualnie czy warto dopłacić do Kato 5.9 (teraz w promocji cena ok. 2500 zł) przy założeniu, że będzie używany rekreacyjnie 2-3 razy w tygodniu po ok. 30 km (część asfalt, część ubite ścieżki leśne).
    Pozdrawiam i z góry dziękuję za poradę :)
    Arek

      • Cześć,
        Kato 4.9 – wyjściowa cena to był dobry żart. Ale za mniej niż 2000 zł to będzie spoko zakup.

        Kato 5.9 – plus, że widelec Rock Shoxa, ale to nadal model na stalowej sprężynie.

        Generalnie pod kątem wyposażenie/cena – to Romet wygląda świetnie. A jeżeli da się go kupić poniżej 2000 złotych, to już w ogóle.

  • Witam stoję przed dylematem wyboru między Kross Evado 5.0 2018 a GIANT Roam 2 DISC 2018 chodzi przede wszystkim o stosunek ceny do jakości pierwszy rower kosztuje 2499zl drugi jest o jakieś 100zl droższy. Z góry dziękuję za odpowiedzi

  • Cześć, poszukuje rowera do jazdy głównie w mieście, ale czasami będę chciała się też wybrać na dalszą wycieczkę. Bardzo podoba mi się wygląd rowerów miejskich, jednak boję się czy taki rower mi wystarczy gdy będę chciała pojechać dalej czy poruszać się po innym terenie. Rowery trekingowe już niestety nie wyglądają tak atrakcyjnie, ale znalazłam dwa modele , które mam wrażenie są czymś pomiędzy. Powiedz proszę co myślisz o poniższych modelach? Czy le grand będzie wystarczający? Albo może znasz jakiś inny model roweru trekkingowego który wyglądem przypomina miejski?
    Le grand lille 6
    Cube elly cruise
    Cube touring pro

    • Hej,
      Elly czy Grand Lille to typowe rowery miejskie – czyli siedzisz na nich z wyprostowanymi plecami, mając dobry widok na wszystko przed sobą. Ale geometria takiego roweru sprawia, że najlepiej czują się ona na asfalcie i utwardzonych drogach. Na drogach gruntowych taki rower też da sobie radę, ale na dłuższą metę taka jazda nie będzie mega przyjemna.

      Rower miejski jest trochę mniej zwrotny od innych typów rowerów. I ogólnie w „awaryjnych” sytuacjach trudniej go ogarnąć na sypkiej nawierzchni. To tak oględnie mówiąc.

      Touring Pro to już rower trekkingowy. Nadal pozycja będzie wygodna, ale już trochę bardziej pochylona. I rower po prostu lepiej poradzi sobie jako uniwersalny rower.

  • Cześć.
    Co wybrać?

    1. Kross Trans 5.0
    2. Romet Gazela 4
    3. Saveno Exeter
    4. Merida Freeway 9300

    Który z powyższych ma najlepszy osprzęt?
    Czy warto dołożyć trochę kasy do roweru o poziom wyższego, ale np. z hamulcami hudraulicznymi?

    Dzięki za odpowiedzi.

    • Wszystkie te rowery są w porządku, może Romet najciekawiej wygląda, ale o włos od reszty. Tak naprawdę kup tego, który Ci się podoba i który jest dla Ciebie najwygodniejszy.

      Odnośnie hamulców tarczowych, to jeżeli nie jeździsz w ulewnym deszczu, to nie ma takiej potrzeby. Natomiast jeżeli będziesz jeździć na dalsze wyjazdy i liczysz się z tym, że złapie Cię ulewa, to hydrauliczne tarczówki robią sporą różnicę.

  • Cześć.

    Przymierzam się do kupna swojego pierwszego poważniejszego roweru.
    Czy któryś z wymienionych crossów nada do zwykłych dróg/ścieżek + trochę szutru? Żadnej ekstremalnej jazdy, szukam czegoś lekkiego i wygodnego do 2500.

    Myślałem o crossie, ale jako kompletna zielonka nie wiem czy za bardzo nie będzie obrywał na szutrze.

    Pozdrawiam!

    • Cześć, główna różnica między crossem a góralem, to szerokość opon oraz skok amortyzatora. Oczywiście zwykle są lekkie różnice w geometrii ramy, ale zasadniczo te dwie pierwsze kwestie są najistotniejsze.

      Jeżeli będziesz jeździł głównie po asfalcie czy gruntowych drogach, od czasu do czasu zjeżdżając na szuter (aby to zobrazować, musiałbyś wysłać przykładowe zdjęcie tej szutrowej drogi :) to cross w zupełności wystarczy, a dzięki węższym oponom, będzie się lżej toczył.

      Możesz też pójść inną drogą, czyli kupić górala i wymienić mu opony na takie z delikatniejszym bieżnikiem (np. gładkie na środku i z klocuszkami po bokach), ale nadal dość szerokie. Wtedy zachowasz lepszą trakcję na przykład na piasku (cross na węższych oponach może już sobie nie dać rady przy większym piasku), a jednocześnie klocki bieżnika nie będą stawiały takiego oporu.

      • Cześć. Wielkie dzięki za odpowiedź.

        Byłem strasznie napalony na kupno roweru, więc zdecydowałem się na kupno jeszcze zanim odpisałeś. Podniosłem trochę budżet i padło na rower Merida Crossway 100 r. 2018. Narazie jeździ się znakomicie :)

        Jeżeli chodzi o nawierzchnię, to mam na myśli taką, którą możemy spotkać np. w parkach, jak to:
        i.imgur.com/2n503V7.jpg

        Czy powinienem trzymać się od takich dróg z daleka?

        Pozdrawiam!

        • Myślę, że sam wyczujesz, gdzie Ci się dobrze jeździ, a gdzie niekoniecznie :) Z takimi oponami unikałbym jedynie kopnego piasku i śliskiego błota – poza tym, hulaj dusza :)

    • Hej, no powiem Ci, że to bardzo, bardzo fajnie wyposażony rower. Masz bardzo dobre, mocne koła; powietrzny amortyzator (dokup pompkę do amortyzatorów koniecznie, tak aby ustawiać go według wagi jadącego); bardzo fajny i uniwersalny napęd. Generalnie rower kompletny i świetnie wyposażony.

  • Szukam czegoś za max 2500 zł dla mojej lepszej połowy. Jeździmy dużo 3-4 tyś km w sezonie, w większości trasy drogowe, ale czasem szlaki prowadzą przez las i gorsze drogi. Dodam, że mieszkamy w terenie górzystym. Sam jeżdzę na leciwym, bo 10 letnim Authorze i jestem bardzo zadowolony. Zależy mi, aby jej rower miał hamulce tarczowe oraz amortyzator na widelcu. Na co zwracać uwagę i co możecie polecić?

    • Cześć, polecane rowery znajdziesz w tym wpisie :) Co do typu roweru, to sam najlepiej wiesz, czy wystarczy Ci cross, który lepiej sprawdzi się na dalszych, asfaltowo-gruntowych trasach, czy jednak kupisz rower górski, ponieważ potrzebujesz mocniejszego sprzętu na trudniejsze trasy.

  • Łukaszu potrzebuję pomocy.
    Jestem zielony w sprawach roweru. Potrzebuję znaleźć dla siebie rower do przejażdżek rowerowych z żoną i znajomymi.Głównie teren to asfalt, ścieżki rowerowe, czasami szuter i leśne ścieżki. Trasy to tak 20-50km to maks. i tylko raz w ciągu tyg.
    Nie chciałbym robić przerostu formy nad treścią. Bo ja patrzę opinie ludzi na forach i to co piszą to musiałby dokładać co i rusz pieniądze do swojego budżetu.
    Dziewczyny jeżdżą na rowerach miejskich (żona posiada Kross Reale) i jakoś dają radę po leśnych ścieżkach.
    Nie wiem czy mi do takiej jazdy wystarczyłby B’Twin RR520 lub 540 czy też dołożyć na Rometa Mustanga lub Northtec Caledon DB AL.
    Rowery to nie moja pasja (i nie chciałbym przy nich grzebać i się bawić) dlatego zależałoby mi na jak największej bez obsługowości i tylko sprawdzeniu przez serwis raz na rok. Nie wiem czy jest sens zakupu roweru z hamulcami hydraulicznymi i powietrznym amortyzatorem skoro nie mam zamiaru jeździć wyczynowo po lesie. Jedyne co to chciałbym rower MTB (niż trekking lub miejski), bo taki mi się podoba stylistyką.
    Czy jesteś w stanie mi coś podpowiedzieć i doradzić?

    • „Rowery to nie moja pasja (i nie chciałbym przy nich grzebać i się bawić) dlatego zależałoby mi na jak największej bez obsługowości i tylko sprawdzeniu przez serwis raz na rok.”

      To da Ci tylko rower z napędem na pasek. Łańcuch trzeba od czasu do czasu przeczyścić i nasmarować. No chyba, że jeździsz po 300 kilometrów rocznie.

      Jeżeli szukasz roweru na przejażdżki, to nie jest Ci potrzebny ani powietrzny amortyzator, ani hamulce tarczowe. Kwestia czy agresywne opony z roweru górskiego nie będą stawiać zbyt dużego oporu, bo one są raczej do jazdy w terenie dedykowane. Ale je zawsze można zmienić na inne, z łagodniejszym bieżnikiem.

      O RR520 pisałem tutaj: roweroweporady.pl/btwin…0-zlotych/

      I myślę, że spokojnie wystarczy do rekreacyjnej jazdy.

      • Dzięki za podpowiedź.
        Przeczyszczenie łańcucha i nasmarowanie to jestem w stanie wykonać. Ale czyszczenie i smarowanie amortyzatora powietrznego po kilku jazdach to nie jest czynność, którą chciałbym wykonywać z obawy o możliwość uszkodzenia amortyzatora.

        Hamulce tarczowe chciałbym mieć, bo tak jak mówiłeś w filmie mniej się brudzą niż V-brake i nie zużywają obręczy i zachowują większą czystość.
        Recenzję RR520 widziałem dlatego też się zwróciłem z pytaniem do Ciebie.

        Pytanie: czy może od razu po zakupie zainwestować w lepszą przednią przerzutkę, bo podobno ta fabryczna jest ciężka w ustawieniu?

        • Amortyzatora nie trzeba czyścić co kilka jazd :) Ale od czasu do czasu wizyta w serwisie się przyda.

          V-Brake zużywają obręcz głównie przy ostrej, górskiej jeździe. Przy typowym jeżdżeniu prędzej się rozpadnie obręcz, niż zużyje :)

          Można po zakupie wymienić przerzutkę, nie widzę z tym żadnego problemu. Kwestia co na to warunki gwarancji, ale to trzeba doczytać.

          • Mi bardziej chodziło o to, że może bym się dogadał w decathlonie od razu na zmianę przerzutki przez ich serwis aby zachować gwarancję.

            Z tym amortyzatorem to teraz mi zagmatwałeś sytuację :) i znowu wraca romet do rozważenia :) Stylistycznie jak dla mnie wygląda genialnie (choć RR520 też źle nie wygląda)

    • Trochę nad tym już siedzę, ale mam rozgrzebane jeszcze kilka innych tematów :) Także to zestawienie pojawi się nie wcześniej, niż w przyszłym tygodniu.

      Prawdziwie lekkie crossy to bliżej 5000 złotych kosztują :) Ale coś ważącego ok. 13 kilogramów powinieneś w tym budżecie znaleźć.

  • A takie rowery jak btwin rockrider 560 lub kross esprit 5? sprzedawany w sieci go sport. Obecnie cena lekko ponad 2500 jak i btwina

    • Esprit 5 to ciekawie skomponowany rower w tym budżecie. Z jednej strony nienajgorszy amortyzator z manetką na kierownicy i 10. rzędowy napęd. A do tego piasty no-name i licha korba za 100 złotych.

      W Rockriderze siedzi trochę lepszy amortyzator (choć nadal na stalowej sprężynie) i fajny napęd 2×10.

      Cóż, widać, że Kross poszedł w stronę świecenia fajną tylną przerzutką, a oszczędzaniu na innych komponentach, które już tak uwagi nie przyciągają. Inna sprawa, że korbę zawsze można z czasem (gdy ta się zajeździ), wymienić na coś innego.

      Dopiero siedzę nad zestawieniem rowerów do 3000 złotych, ale myślę, że warto jeszcze poszperać po internecie, może wpadnie Ci w oko jakaś fajna wyprzedaż zeszłego rocznika, bo jeszcze o dziwo da się takie znaleźć.

      Tak czy owak, z tych dwóch wybrałbym B’Twina.

  • Brakuje mi segmentu Gravel/adventure.
    Sam jeździsz od pewnego czasu na Gravelu, chwalisz, że to bardzo uniwersalny rower, a nie wrzucasz tego typu roweru do zestawienia.
    Oczywiście jestem świadomy tego, że ciężko za te pieniądze kupić taki rower, ale wiem też, że się da.
    Ja do tego typu roweru zaliczam swojego CXa – accent CX-one(jak chciałem rower uniwersalny to jeszcze nie narodził się segment gravel, więc poszedłem w bardziej sportową geometrię).

    • „Oczywiście jestem świadomy tego, że ciężko za te pieniądze kupić taki rower”

      Wierz mi, przejrzałem strony ponad 100 producentów rowerów i nie znalazłem niczego, co można byłoby nazwać rowerem grawelowym. Do Tribanów B’Twina uda się włożyć trochę szersze opony, np. 32C, ale to nadal nie będzie stricte grawel, choć tu definicja jest dość płynna i w sumie możemy uznać, że będzie :)

      ” ale wiem też, że się da.”

      Może, na jakiejś wyprzedaży, albo zagranicą.

      „Ja do tego typu roweru zaliczam swojego CXa – accent CX-one”

      Nie mylmy przełajówki z grawelami, to są trochę inne rowery. Poza tym CX-One katalogowo kosztuje ponad 3000 złotych, więc nie mógł się znaleźć w tym wpisie.

      Jakiś typowy grawel na pewno pojawi się w zestawieniu do 3000 złotych. A powyżej tej kwoty pojawia się ich jeszcze więcej.

  • Cześć
    Mam mały problem z wyborem roweru i w związku z tym
    proszę cię o pomoc,
    a mianowicie w grę wchodzi CANYON koło 26 używany nie
    wiem z którego roku i jaki model sprzedający też nie zna
    rocznika
    www.olx.pl/ofert…338f95eded
    lub nowy kross
    www.centrumrowerowe.pl/rower…gK70_D_BwE
    Czy możesz mi napisać coś o tych modelach bo w sieci
    nie mogłem znaleźć informacji na ich temat,
    według ciebie który wybrać.
    Canyona oglądałem i się do niego przymierzyłem, do
    wymiany jest linka manetki amortyzatora, linka tylnej
    przerzutki i łańcuch, na co jeszcze ewentualnie
    zwrócić uwagę
    Kross rama xl, moja długość nogi to 89cm czy nie będzie
    za duża

    • Cześć, jeżeli chodzi o rozmiar ramy Krossa, to najlepiej przymierzyć się do niego przed zakupem (CR z tego co wiem, daje możliwość zamówienia roweru z odbiorem w sklepie stacjonarnym).

      Odnośnie tego, który kupić, to mamy tu klasyczny dylemat – nowy, ale trochę słabiej wyposażony (choć w tej cenie to i tak świetny zakup), czy używany, ale lepiej wyposażony. Ja tego dylematu nie rozwiążę. Na pewno jeżeli Canyon jest w dobrym stanie technicznym, to warto się nim zainteresować.

      • dzięki za odpowiedź,
        myślę o Canyonie mimo koła 26,
        czy na podstawie zamieszczonych zdjęć możesz określić stan napędu ewentualnie na co zwrócić szczególną uwagę

        • Po zdjęciach zazwyczaj nigdy niczego się nie da ocenić, chyba, żeby ewidentnie było widać np. zacieki z rdzy, albo zdjęcie było dobrym zbliżeniem. Tak czy siak, akurat zużyta kaseta, łańcuch czy nawet tarcze na korbie to jest najmniejszy problem – bo to zwykła eksploatacja.

          Resztę najlepiej sprawdzić na żywo, pracę amortyzatora, stan ramy, ogólną pracę napędu itd. Sprzedający ma więcej rowerów, czyli wygląda to na handlarza. A z nimi (mówię ogólnie), trzeba podwójnie uważać.

  • Hej, załóżmy że do wyboru w tej samej cenie jest Merida Speeder 100 z roku 2018 i Merida Speeder 200 z 2017. Czy olać carbonowy widelec z meridy 100 i wziąć tę drugą z nieco lepszym osprzętem? Jak Pan by postąpił? Jeżdżone będzie okazjonalnie, na pewno nie codziennie ale pewnie ze trzy razy w tygodniu jakieś umiarkowane trasy.

    Pozdrawiam,
    Marek

    • Cześć, zacznijmy od tego, że oba te modele różnią się typem napędów. Jeden ma trekkingową, trzyblatową korbę 48/38/28, drugi szosową, dwublatową 50/34 i do tego jeszcze ciaśniejszą kasetę 11-28.

      Od tego bym zaczął rozważania, bo późniejsza wymiana napędu (albo niektórych jego elementów), bo okaże się, że np. masz za twarde przełożenia, może się okazać finansową pułapką.

      Karbonowy widelec oczywiście warto mieć, natomiast zacznij od ustalenia, na jakich przełożeniach jeździsz na swoim obecnym rowerze (myślę głównie o najlżejszych biegach, bo różnicy między 48 a 50 zębów nie będzie znacznej).

  • 2,5k a tu Tourney i Altusy nawet dalej w fitness. Albo Claris czy Sora.
    A górale czy Crossy nawet Alivio i Deore.
    A przecież trzeba i w amorka zainwestować ?

    • Też tego nie do końca rozumiem. Nawet u jednego producenta potrafi być tak, że MTB ma powietrzny widelec i korbę na Hollowtech II, a crossy w tej samej cenie – zwykła sprężyna i kwadrat lub Octalink :

  • Panie Łukaszu, waham się pomiędzy 4. modelami fitnessowymi:

    1. Specialized Sirrus Alloy www.specialized.com/pl/pl/
    2. Merida Speeder 100 (www.rowerymerida.pl/produ…erida.html
    3. Triban 520 (www.rowerymerida.pl/produ…erida.html)
    4. Kross Pulso 2 (www.kross.pl/pl/fi…ss/pulso-2)

    Mój budżet to 2500zł. Waham się, ponieważ ciągnie mnie ku pierwszym dwóm, jednak mają gorszy osprzęt niż dwa pozostałe. Kross trochę na doczepkę, ponieważ średnio mi się podoba wizualnie a i budżet trochę nagina :)

    Jazda to przede wszystkim miasto plus leśne utwardzone drogi, czasem jakieś dłuższe wypady z sakwami w podobnym terenie, stąd konieczność otworów montażowych na bagażnik.

    Będę bardzo wdzięczny za pomoc! Pozdrawiam serdecznie

    • Hej, właśnie siedzę nad tegorocznym zestawieniem rowerów do 2500 zł i u mnie na pierwszym miejscu wylądował Marin Fairfax SC2. A na drugim Merida Speeder 100.

      Kross Pulso 2 też dobrze wygląda, ale wykracza poza ten budżet, także może załapie się na rowery do 3000 zł :)

      Spec/Trek/Cannondale są spoko i pojawią się u mnie jako dopisek, że też mogą być. Ale jak sam zauważyłeś, są ciut gorzej wyposażone.

      • Super, wielkie dzięki za odpowiedź – jeżeli nie zdecyduję się na nic wcześniej, to poczekam na zestawienie :)

        Wpadł mi w oko jeszcze Speeder 200, który z rabatem mogę wyciągnąć za 2750zł, więc co prawda wykroczę poza budżet, ale podzespoły już chyba o klasę wyższe. Warto? :>

        • Zawsze znajdziesz rower, do którego można trochę dorzucić i on będzie trochę lepszy :) Aczkolwiek Speeder 100 i Speeder 200 różnią się w dużej mierze koncepcją napędu: trekkingowy vs szosowy, sam napęd też jest oczko lepszy. Jest to na pewno warte rozważenia.

          Ale nie robiłem jeszcze zestawienia rowerów do 3000 zł, może i tam by coś ciekawszego wpadło w oko. Kwestia oczywiście jeszcze promocji i przecen, bo to też potrafi wiele zmienić :)

  • Czy rower kross trans 4.0 (damski) bedzie dobrym wyborem jako rower trekinkowy czy w tej cenie kupic cos innego?

      • To z tych ktore masz zestawieniu który bys najbardziej polecil? Czy zainwestowac w cos jeszcze lepszego? Prawdopodnie bede tez z tyłu wozic dziecko jezeli to ma jakies znaczenie. Tak naprawdę swoja przygodę z rowerami dopiero zaczynamy ale chce by dobrze mi sie nim jezdzilo po miescie i poza nim ?
        Maz planuje zakup meridy crossway 100 czy to dobry wybór?

        • Crossway 100 w tym budżecie wygląda bardzo ciekawie i na pewno będziesz z takiego roweru zadowolona :)

  • A ja przymierzam sie do kupna roweru. Chcialabym sie poradzic, na co zwrocic uwage, przy moich potrzebach. Jezdze dosc regularnie. Asfaltem dojezdzam do lesnych drog i terenu. Mieszkam w gorach. Nie planuje wyczynow na np Sniezniku, ale czesto jest pod gore. Nie szarzuje. Raczej chodzi mi o rekreacyjna jazde 30-60 km. Mam 178 wzrostu i waze 85 kg. Nogi 84. Mysle o tym przedziale cenowym. Nie musze miec osiagow. Zalezy mi na pewnym komforcie z powodu problemow z kregoslupem, kolanami i lokciami. Ale nie szukam bardzo drogiego roweru. Na co zwrocic uwage, jaki osprzet by mi sprzyjal? Jaka konstrukcja? Na co zwrocic uwage?
    Dzieki, pozdrawiam – Anna

    • Hej, jeżeli jeździsz po leśnych i terenowych drogach, myślę, że najwygodniejszy i najbezpieczniejszy będzie rower górski i na ten segment bym patrzył.

      Jaki osprzęt? Koniecznie musi być kaseta (nie wolnobieg), Shimano oznacza kasety jako CS-…, a wolnobiegi MF-…. W tej cenie zdecydowanie hydrauliczne hamulce tarczowe (nie mechaniczne).

      To zestawienie ma już dwa lata, nie wiem jak by wyglądało teraz, bo jeszcze się nie zabrałem za odświeżanie. Ale na pewno zerknąłbym na Rockridera 560W: www.decathlon.pl/rower…64733.html

      (albo męską wersję, jeżeli model dla Pań nie będzie Ci pasował, warto przymierzyć się oczywiście w sklepie przed zakupem).

      Masz tam solidny amortyzator od Rock Shoxa z możliwością blokowania manetką na kierownicy, napęd 2×10, sztywną korbę z zintegrowaną osią. Prezentuje się zacnie w tej cenie.

  • Dzień dobry,
    Panie Łukaszu proszę o poradę.
    Szukam rower trekingowy męski (185 cm wzrostu), cena do maks 2600 zł.
    Ciężko dokonać dobrego wyboru aby nie przepłacać.
    Czy ten romet na wyprzedaży jest ok? A może obecnie nie jest to atrakcyjny wybór?

    www.centrumrowerowe.pl/rower…gInEfD_BwE

    Inny ciekawy model to MONTERIA MASSIVE 5.0 (2018) tak mi się wydaje, jednak ten model jest obecnie niedostępny.

    Czy może Pan mi poradzić coś ciekawego w tym budżecie, nie musi to być rower najnowszy, raczej dobra relacja ceny do jakości.

    Z góry dziękuję i pozdrawiam
    Mariusz

    • Cześć,
      2500 zł za takie wyposażenie brzmi bardzo dobrze. W sumie nie mam się do czego przyczepić, są dobre opony, hydrauliczne tarczówki, amortyzator z manetką do blokowania. Fajny wybór.

  • Zastanawiam się nad zakupem Unibike viper GTS z 2017, z tego co wywnioskowałem chyba niewiele zmieniło się od wersji z 2016, a znalazłem go jeszcze za 2200. Trafiłem jednak na vlog o typach rowerzystów gdzie wspomniałeś o osobach jeżdżących na rowerach o zbyt dużej ramie i kołach 28. I tu moje pytanie, rozumiem, ze powyższy rower w tej cenie tym bardziej warto, ale mam 162 cm wzrostu i zastanawiam się czy nawet rower o ramie 17″ na kołach 28 to nie za wiele, a o coś mniejszego trudno. Mógłbyś coś doradzić, rozwiać wątpliwości?

    • Hej, Viper to bardzo fajny wybór, natomiast jeżeli chodzi o rozmiar ramy, to najlepiej by było, gdybyś się przysiadł do niego przed zakupem. Rama 17 cali może być na Ciebie dobra, ale nie chciałbym wyrokować, bo to wszystko zależy od długości nóg i innych wymiarów ciała. Tu może się np. okazać, że przekrok będzie za duży dla Ciebie (sprawdź to, na stronie Unibike jest to zaznaczone na rysunku).

  • Piszesz o Btwin Triban 540 FB, że nie wiadomo czy wejdą do niego szersze opony, ale czy to przypadkiem nie jest identyczna rama jak w modelu Triban 540 z barankiem, którego testowałeś tutaj: roweroweporady.pl/btwin…szosowego/? To by oznaczało, że bez problemu wejdą opony 35C ;)

    • Niestety nie dam gwarancji, że tak jest. Ale jeżeli rama jest identyczna, to powinno się udać.

  • hej
    Mój dylemat podstawowy to cross czy treking. Przy zakupie crossa
    będę chciała dokupić bagażnik, błotniki i stopkę, oświetlenie – co
    wpłynie na wyższa cenę (bo z 2-3 razy w roku planuje jechać na około
    tygodniowe wyjazdy turystyczne po zróżnicowanym terenie – z sakwami – 40-70 km
    dziennie). Poza tym na co dzień rower będzie mi służył na drogach szutrowych,
    lasach, może lekkie podjazdy i asfalt też sie trafi.Podoba mi sie
    bardziej nowoczesny wygląd crossów, możliwość sportowej nieco jazdy,
    choć miałam kontuzje L4, L5 kręgosłupa ( 1 raz wypadl mi dysk) i nie wiem czy w
    trasie cross będzie lepszy niż treking – wyprostowana pozycja jest
    niby zdrowsza

    Dowiedziałam sie o czymś takim jak bike fitting – niestety u mnie w
    Opolu nie rob
    > ią tego bezpłatnie lub w cenie roweru.

    > Kwestia
    osprzętu, co tak naprawdę ma znaczenie?, czego nie odczuje realnie
    podczas eksploatacji, a co zupełnie powinnam odrzucić jako bubel. Jestem
    już po lekturze na ten temat i słyszałam, że deore LX i XT sa
    najlepsze. Najczęściej spotykane sa jednak mieszanki ALVIO, ACERA i
    ALTUS w moim budżecie. Co do hamulców v-brake czy
    hydrauliczne. Czy warto upierać się przy 30 biegach, czy jednak 24
    zupełnie wystarczą, amortyzator z blokadą skoku – czy to ważne?. Co
    jeszcze jest ważne? Mój budżet to możliwie maksymalnie 2500 zł.
    Początkowo chciałam 2000tys ale widzę, że w tej cenie nie znajduję tego
    co jest tzw średnią- przyzwoitą półka. Mieszkam w Opolu i szukałam na
    miejscu w sklepach rowerowych i oto co znalazłam (jeśli ktos zna jakiś sklep w okolicy poza Opolem to też sprawdzę).
    >
    >
    Sprzedawca powiedział abym wybrała rower który jest najwygodniejszy i na
    ta chwilę był nim SCOTT SUB CROSS 40 co w moim przypadku (175 wzrostu)
    było chyba kwestią ramy L (20, 5) oraz uczucia komfortu przy cięższej i
    masywniejszej kierownicy, przy jednoczesnym nadal lekkim rowerze.
    >
    Osprzętowo jednak najsłabiej. Brak możliwości regulacji kierownicy na
    bardziej wyprostowana pozycję i brak amortyzatora pod siodelkiem. Mogę
    kupić go za 2050 plus akcesoria wyżej wymienione podobno za 150 zl
    zmieszczę się.Wizualnie najbardziej mi się podoba.
    >
    > www.scott.pl/archi…s-40-Lady/


    też wyższe klasowo scott sub cross 30 lady – za 2300 plus bagażnik i
    błotniki – ale u mnie w sklepie nie mają mojego rozmiaru (ma 27 biegów,
    blokade amortyzatora i lepsze nieco przerzutki).
    >
    > 2gi
    najwygodniejszy cross to UNIBIKE VIPER GTS – za 2600 z bagażnikiem i
    błotnikami- męska rama. Osprzętowo najlepszy, ale czy naprawdę warto tyle
    wydawać?Na co ma przełożenie ta cena. Rower ma wspornik kierownicy z regulacją amortyzator pod
    siodełkiem, stopke w zestawie (na sklepie u nas zostały tylko szare, a
    niebieski ładniejszy jest niedostępny – rama 19)
    >
    > www.unibike.pl/
    >
    VIPER GTS – z tanszymi hamulcami V-brake za 2300 – z bagażnikiem i błotnikami

    > Z serii UNIBIKE zainteresował mnie jeszcze CROSSFIRE DISC GTS (podobnie wygodny jak powyższy) za 2200 zł – jeździłam
    > www.unibike.pl/crossfiregts.html
    >> oraz FLASH EG GTS cross ale już z bagaznikiem- nie było go na sklepie a zatem nie testowałam.

    > www.unibike.pl/flasheqgts.html za 1779 zł pewnie do negocjacji

    3ci w kolejności najwygodniejszy model to CARTER 70 KELLYS za 2400
    zł (po obniżce i negocjacji) – kompletny treking – ale z męska rama L.
    Stabilny, amortyzator pod siodełkiem, dynamo w piaście, cięższy, wiem, ze na nim
    nie poskaczę, ale na krawężnik bez problemów wjeżdża miękko;) Dominuje uczucie
    stabilności na nim i nie jest sztywny. Nieco lepiej osprzętowo niż
    poprzedni ale bez szału.
    >
    > www.kellysbike.com/pl/tr…-70-p53527
    >
    >
    >
    Testowałam też KELLYS Phutura 30 za 2300 zł (po obniżkach 20% obecnie
    na serię 2017 roku) – najlżejszy z wszystkich, ale sztywny i dość
    twardy (siodełko też bardzo niewygodne) – w trakcie jazdy, nie wiem jak
    zachowywałby się po zamontowaniu bagażnika i sakw na nim- mam wrażenie,
    ze przewazyły by go. No ale waga roweru podobno im lżeszy tym lepiej…
    > www.markowerowery.pl/
    >
    > Mogę po złożeniu przetestwoać jeszcze AUTHOR ASL za 2200 (plus bon na 220 zł na osprzęt w sklepie internetowym)
    > pl.author.eu/cross…77921-4757
    >
    >
    > I tyle póki co. Jesli jest szansa na jakkąś informacje zwrotna to będę wdzięczna;)
    > Pozdrawiam
    > Monika
    >

    • Hej, komentarz jest na tyle długi i ciekawy, że będę odpowiadał na niego z cytatami.

      ” Przy zakupie crossa
      będę chciała dokupić bagażnik, błotniki i stopkę, oświetlenie – co
      wpłynie na wyższa cenę (…) Podoba mi sie
      bardziej nowoczesny wygląd crossów, możliwość sportowej nieco jazdy”

      No to jest już coś za coś. Mój rower na co dzień jest „golasem”, a błotniki, bagażnik czy stopkę zakładam dopiero wtedy, gdy wiem, że będę ich potrzebował (czasem zakładam tylko jedno akcesorium, czasem wszystkie, zależnie od potrzeby).

      „Dowiedziałam sie o czymś takim jak bike fitting – niestety u mnie w
      Opolu nie robią tego bezpłatnie lub w cenie roweru.”

      W dobrym sklepie rowerowym powinni pomóc w kwestii dopasowania roweru do Ciebie. Oczywiście podstawa to rozmiar ramy i nie można słuchać sprzedających, którzy próbują wcisnąć ostatni rower na sklepie w rozmiarze, który nie jest dla Ciebie. Najlepiej przejść się po kilku sklepach, przymierzyć się do różnych rowerów, zapisywać rozmiar ramy, na którym Ci się najwygodniej siedzi.

      „Kwestia osprzętu, co tak naprawdę ma znaczenie?, czego nie odczuje realnie
      podczas eksploatacji, a co zupełnie powinnam odrzucić jako bubel. Jestem
      już po lekturze na ten temat i słyszałam, że deore LX i XT są
      najlepsze. Najczęściej spotykane sa jednak mieszanki ALVIO, ACERA i
      ALTUS w moim budżecie. ”

      W Twoim budżecie fajnie będzie, jeżeli znajdziesz rower na dobrej wyprzedaży, który będzie miał 9. rzędową kasetę, tylną przerzutkę klasy Deore, a resztę Acera/Altus. Na więcej chyba bym nie liczył, ale to jest w zupełności wystarczający osprzęt nawet na trochę dalsze wyjazdy. Jedynie pamiętałbym, aby gdy łańcuch się wyciągnie, kupić jakiś wyższej klasy (często niewiele droższy od niższych grup), np. właśnie XT. Bo takie wytrzymują dłużej. Ale tym bym się pomartwił gdy obecny się wyciągnie.

      Scott się ceni i faktycznie Sub nie wygląda zbyt zachęcająco pod kątem wyposażenia w tej cenie. To solidne rowery, ale nie wiem czy nie lepiej w tej samej cenie dostać coś lepiej wyposażonego.

      Co ma Unibike Viper GTS? Korbę mocowaną na wielowypust, a nie na kwadrat (nie musi Ci to nic mówić, po prostu będzie sztywniejsza), manetki, przerzutki, kasetę klasy Deore i to 10. rzędowej – czyli już wchodzisz w świat poważnego sprzętu, który wytrzyma dużo dłużej i będzie lepiej działać. Również koła są bardzo fajnie dobrane.

      Czy warto? Moim zdaniem te 500 złotych warto dołożyć, odwdzięczy Ci się to z czasem. Viper bez tarczówek to w zasadzie ten sam rower, różnica tkwi w hamulcach. V-Brake są spoko, w zasadzie wszystkie moje rowery, poza obecnym, miały V-ki. I to dobre hamulce, proste w regulacji, jedyny minus to działanie w ulewnym deszczu. Ale i tak brałbym Vipera bez tarczówek, niż Scotta (w tej cenie).

      I pod kątem wyposażenia to właśnie ten rower wypada najlepiej (no i to nasza, polska marka, popularna od lat). Kwestia na którym jest Ci najwygodniej :)

      • Dzięki serdeczne za odpowiedź. Udało mi się wynegocjować cenę 2200 za Unibike viper gts wraz z bagażnikiem i błotnikami;) I chyba przekonałeś mnie do v-brake zamiast tarczówek. Podobno w przyszłym roku viper będzie juz dostępny tylko z tarczówkami.

    • Najlepiej byłoby wybrać się do sklepu rowerowego i zrobić przymiarkę. Patrząc po zdjęciu, może być z tym krucho, ale najlepiej sprawdzić na żywo.

  • Rower górski, najlepiej 29 cali, cena do 2200. Warto kupić model z poprzedniego roku? co polecacie, sklep centrumrowerowe.pl

    • Przejrzyj przedział rowerów do 3000 zł. Z solidnym rabatem coś na pewno znajdziesz w tym budżecie. Ja promocji i wyprzedaży nie śledzę na bieżąco.

  • Cześć, poszukuję roweru uniwersalnego (fitness) w kwocie do ok. 2500 zł.
    Problem polega na tym, że jestem bardzo wysoki (198cm wzrostu, 98cm po wewnętrznej stronie nogi). Według obliczeń w najróżniejszych kalkulatorach powinienem wybrać rower z ramą 25″, powyżej 63,4 cm, z długością górnej rurki ponad 60 cm. Jedyne rowery jakie udało mi się znaleźć to seria Trek FX www.trekbikes.com/pl/pl…fx/c/B421/ , jeden z nich (Trek FX 3) polecałeś nawet w rowerach do przedziału 3000 zł. Biorąc pod uwagę mój budżet i zamontowany osprzęt, lepszy w stosunku cena/jakość jest Trek FX 2 za ok. 1899 zł, jednak tam zamontowany jest Tourney i obawiam się o trwałość sprzętu.
    uploads.disquscdn.com/image…088982.png
    Przechodzę do pytań:
    Warto z FX 2 dopłacać do FX 3?
    Czy istnieją inne rowery fitnessowe o takich wymiarach?
    Czy nie lepiej kupić np. mniejszy rower z lepszym osprzętem i „powiększyć” go dłuższym wspornikiem kierownicy i wysuniętym siodełkiem? Myślałem o Merida Speeder 200 (największa rama 59 cm), Kross Seto (60 cm), Cannondale Quick 7 / 6 (60 cm), ew. jakaś Kona.

    • Cześć, jeżeli chodzi o kupienie roweru z mniejszą ramą, to hmmm… zawsze możesz kombinować, ale nadmierne wydłużenie wspornika kierownicy zmieni prowadzenie roweru. No i geometria roweru nie opiera się tylko na odległości kierownicy od siodełka czy wysokości samego siodełka.

      Najlepiej byłoby, gdybyś wybrał się do sklepu i przymierzył do jakiegoś roweru z mniejszą ramą. Sam zobaczysz o co mi chodzi i czy Tobie będzie to pasowało.

      Trek/Cannondale/Specialzed zawsze się cenią. Robią bardzo dobre ramy, a rowery są dobrze wykonane. Ale niestety za to trzeba trochę dopłacić w stosunku do innych rowerów. Ale osprzęt zawsze można z czasem wymienić na lepszy, a dobra i pasująca Tobie rama pozostanie.

      Największa różnica miedzy FX2 a FX3, to oprócz napędu, który zawsze można z czasem wymienić, to karbonowy widelec, a nie aluminiowy. Czy warto do niego dopłacać? Jeżeli masz czarować fundusze spod ziemi, to moim zdaniem niekoniecznie.

  • Witam, chciałbym zakupić rower Northtec Cayon AL w kolorze czarno-niebieskim i ramą 21″. Problem w tym, że na oficjalnej stronie producenta nie ma takiej kombinacji (zostały tylko 2 kolory, oba o ramie 19″). Zależy mi żeby rower nie był używany, a na różnych stronach typu allegro, ceneo itd również występują takie same rozmiary. Byłbym bardzo wdzięczny, jakby Pan podał jakaś stronę, gdzie taka kombinacja jest dostępna. Z góry dziękuję i pozdrawiam :)

    • Cześć, myślę, że w internecie znajdę dokładnie to samo co Ty. W pierwszej kolejności odezwałbym się do producenta.

    • Jak rozumiem chodzi o rower używany? Najważniejsze, żeby był w dobrym stanie, żeby nie okazało się, że po zakupie będziesz musiał wymienić w nim połowę części :)

  • Witam, zastanawiam się nad kupnem levela r3 i może ktoś juz na nim jeździ i napisze mi coś więcej ?pozdrawiam

  • Witam Panie Łukaszu chciałem zapytać czy warto kupić rower crosowy Kellis clif 90 czy może jakiś inny w podobnej cenie

  • Witam Panie Łukaszu chciałem zapytać czy warto kupić rower crosowy Kellis clif 90 czy może jakiś inny w podobnej cenie

    • Cześć, nie napisałeś w jakiej cenie masz go do kupienia, ale jeżeli z katalogowej ceny 2300 zł udałoby się urwać te 100-150 złotych, to będzie ciekawa oferta.

      • Witam 2000 tyś. Ale tu nie chodzi o cenę tylko o to czy kupić Kelly’są czy może Scotta czy jakąś inną markę.

        • Szczerze? Scott, Kelly’s, Kross, Trek, Specialized, Cube itd. itd. robią podobne rowery na tej półce cenowej. Różnią się głównie stosunkiem wyposażenie/cena.

  • Witam serdecznie, przewertowałam wszystkie wątki razem z komentarzami i zachęcona Twoja uprzejmością również ośmielę się zapytać o zdanie :) Chcę kupić pierwszy rower, głównie do jazdy po mieście, ale ponieważ lubię również jazdę w terenie zależy mi na uniwersalności – czyli, jak wnioskuję z Twoich porad, trekking to będzie to.
    Doradzono mi:
    1. Krossa Trans Siberian
    2. Krossa Trans Pacific
    3. Rometa Gazele 4.0
    4. oraz sama znalazlam Gazele 5.0 za trochę ponad 2tys, co przy wyjściowej cenie prezentuje się baaardzo zachęcająco.
    Pytanie który z tych modeli wybrać i czy różnią się od siebie na tyle, że te roznice właśnie będą dla mnie odczuwalne… Rozpiętość cenowa dochodzi tu do 750zł (między rometami, krossy sa posrodku) czy faktycznie warto wydać więcej, czy są one jednak porównywalne?
    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź!
    Wkrótce dumna posiadaczka pierwszego „własnego” roweru – Zuza :)

    • Hej, różnica między Gazelą 4.0 a 5.0 tkwi w trochę lepszym wyposażeniu wyższego modelu, który ma hamulce tarczowe, amortyzator można zablokować manetką na kierownicy, co jest bardzo przydatne na gładkim asfalcie (w Gazeli 4.0 nie ma w ogóle blokady) i koła są złożone na mocniejszych komponentach (ale opony te same).

      Tran Siberiana bym odrzucił, ma słaby osprzęt (chociażby wolnobieg (MF-TZ), zamiast kasety (CS-HG), co będzie robiło różnicę w kulturze pracy i trwałości napędu). Trans Pacific wygląda lepiej, ale nadal Gazele go pokonują wyposażeniem.

      Ja w tym wypadku decydowałbym się na Gazelę. A którą? To dobre pytanie. Ale chyba wolałbym kupić Gazelę 4.0, a różnicę między modelem 5.0 wydać na kask, wodoodporne sakwy i co tam będziesz potrzebować :)

  • Łukaszu, dziękuje za rewelacyjny blog :) jesli znalazłbyś dla mnie chwilkę, to będę bardzo wdzięczna za pomoc w wyborze roweru. Odwiedziłam dwa sklepy i w jednym sprzedawca zaproponował mi model kellys cristy 50 za 2200 zł, w drugim sklepie w tej samej cenie – model kross trans alp, który z nich będzie lepszy? Proponowano mi również dopłacenie 600 zł do modelu kross trans arctica – czy warto aż tyle dołożyć, żeby mieć blokadę amortyzatora i hamulce tarczowe zamiast v-brake?

    • Hej, pierwsza i najważniejsza sprawa – negocjuj cenę. Zawsze warto urwać choć 100-150 złotych w akcesoriach. Tym bardziej, że wysyłkowo (chociaż poszperaj, może jakiś sklep w Twojej okolicy ma ten rower) można kupić zeszłoroczny model za 1800 złotych: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

      A rowery są do siebie dość podobne. W Krossie dostajesz dynamo w przednim kole i lepsze opony.

      Jeżeli chodzi o dopłacanie do Trans Arctica, to nie jestem szczególnie przekonany czy warto.

      • Dziekuję za super szybką odpowiedź! :) dziś byłam w kolejnym sklepie i tym razem zaproponowali mi Unibike Voyager za 2150. Jak on wypada w porównaniu do Krossa Trans Alp? Kupowania przez internet trochę się boję, bo jako kompletny laik rowerowy i osoba o dwóch lewych rękach nie dam sobie rady z dokręceniem kół i pedałów. Jednak wolę kupić rower całkowicie przygotowany do jazdy i z opcją wygodnej gwarancji w razie czego. W takim zwykłym stacjonarnym sklepie można negocjować cenę? Nigdy nie próbowałam :)

        • Unibike wypada porównywalnie do Krossa, może z małym wskazaniem na Krossa, ale kupiłbym tego, na którym będziesz czuła się lepiej i który bardziej Ci się podoba.

          Co do negocjowania w sklepie, to jak najbardziej warto. Mamy co prawda środek sezonu i sprzedający nie są aż tak chętni do opuszczania ceny, ale zawsze warto coś zbić, jeżeli nie w gotówce, to w akcesoriach. Jeżeli sama tego nie zaproponujesz, to w sklepie nikt Ci nie da rabatu sam z siebie :)

          I popatrz jeszcze pod tym linkiem, który Ci podawałem, może akurat któryś sklep jest z Twojej okolicy i można odebrać rower osobiście.

          • to znowu ja ;) zdecydowałam się na Krossa, ale niestety okazało się, że już go nie ma w sklepie i nie będzie w najbliższych dostawach, bo ponoć w magazynach też bieda. Zaczęłam jednak szukać w necie ubiegłorocznych modeli i znalazłam taką ciekawą ofertę: www.superrowery.pl/pl/p/…ozmiar/471
            Kusi mnie bardzo to przesyłanie roweru w całości, bez konieczności samodzielnego dokręcania kół i kierownicy :) Tylko czy to bezpieczne dla roweru? Czy może lepiej dać sobie spokój i zdecydować się na Unibika stacjonarnie?
            No i pytanko jeszcze jedno mam, czy te modele z zeszłego roku czymś istotnym się różnią od najnowszych?
            Będę wdzięczna za jeszcze trochę rowerowego wsparcia :)

          • Zeszły rocznik niczym się nie różni, a jeżeli się różni, to na korzyść zeszłego rocznika.

            Kierownicy na pewno nie będziesz miała założonej, pudło byłoby ogromne na szerokość :) Ale jej dokręcenie to naprawdę żadna filozofia, to tylko cztery śrubki imbusowe. Ważne tylko by dobrze ją ustawić, aby klamki hamulcowe były mniej więcej pod kątem 45 stopni od podłoża (czyli inaczej mówiąc nie sterczały do góry, albo nie były w poziomie).

            No i trzeba będzie przykręcić pedały pewnie (patrząc, który jest prawy, a który lewy).

            Tak czy owak, są to rzeczy z którymi można sobie poradzić.

  • Panie Łukaszu mam prośbę o radę bo zastanawiam się w sumie nad trzema rowerami crossowymi:
    1. Ghost SQUARE Cross 4 (na przecenie z rocznika 2016)
    2. Giant Roam 2 disc
    3. Unibike crossfire disc / Unibike Viper GTS (potencjalnie z disc)
    potencjalnie jeszcze myślałem na Giant Roam 1 disc ale nie wiem czy jest wart tego skoku ceny i czy różnicę będzie aż tak mocno czuć.
    Mógłbyś coś doradzić? – budżet to tak 2500 z potencjalnym ‚małym’ hakiem.

    Dodatkowo miałbym dwa techniczne pytania:
    1. Jak duża zmiana jest w komforcie jazdy pomiędzy v-brake’ami a tarczowymi hamulcami?
    2. Czy jako trochę laik, który raczej zaczyna przygodę i jeździ końcówka wiosny, lato i rzadziej jesienią odczuję różnicę np na przerzutkach pomiędzy serią Schimano Acera a Deore?

    Z góry dziękuję Panu za pomoc:)

    • Cześć, wszystkie rowery, które podałeś są w porządku i są warte rozważenia. Z drugiej strony, inwestując w droższy model, dostajesz trochę trwalsze elementy, niższą masę i trochę lepsze działanie całości. Czy warto dopłacić? Na to pytanie zawsze ciężko odpowiedzieć, bo zawsze będzie trochę fajniejszy rower do kupienia za „tylko” 200-300 złotych więcej.

      Jeżeli chodzi o hamulce, to opowiadałem o tym tutaj: www.youtube.com/watch…rowePorady

      2. Czy Acera czy Deore, obie będą działać, jeżeli tylko napęd będzie wyregulowany, a łańcuch nasmarowany :) I powiem Ci, że z jednej strony serce woła WEŹ DEORE, nie żałuj sobie! To z drugiej strony, jeździłem w tym roku różnymi testowymi rowerami na Acerze/Altusie i też było dobrze. Okej, Deore działa trochę lepiej, manetki są lepiej wyprofilowane i mała dźwigienka od manetki działa w obie strony, co jest super. Ale jeżeli tego nie będziesz miał, to nie będziesz za tym tęsknił :)

      • Dziękuję bardzo za rady, informacje i pomoc:)
        Wstępnie przymierzam się do Giant Roam 2 z potencjalnym wymienieniem części na Deore za rok bądź dwa;)

  • Ten Triban 520 całkiem niezły ale ponoć koła w tym modelu to bolączka. Prawda to? Są aż tak słabe? Jeszcze Kross Vento 2.0 przykuł moją uwagę ze względu na kolor :) i napęd 2×9, co prawda niższy niż w Tribanie ale jakoś pewnie by dał rade.

    Pana zdaniem opłacało by się kupić tego Tribana i modyfikować go w późniejszym czasie? Moim zdaniem rama w tym rowerze jest jedną z bardziej uniwersalnych. Trudno taką spotkać w szosówce.

    • Takie opinie krążą, że koła nie są jakieś szałowe, ale hej, za tę cenę nie można mieć wszystkiego. Bardzo fajne koła i napęd ma Triban 540: roweroweporady.pl/btwin…-szosowego

      I jeżeli masz w planach modyfikować rower, to ja bym się zastanowił, czy nie lepiej kupić od razu 540-tkę. Nie będzie Cię tak korciło nad zmienianiem w nim czegokolwiek, bo tam już wszystko jest fajne :) Może opony zmieniłbym na zwijane, ale to można zrobić jak fabrycznie założone się zetrą. Tak samo z klockami hamulcowymi. Ale reszty nawet nie ma co ruszać.

  • Witam serdecznie. Jeśli komuś się zechcę proszę o info czy warto zainteresować się tego typu rowerami. Budżet mam do 2 000. Podane poniżej mieszczą się w nim lub troche wykraczają ponad. Brałem pod uwagę roczniki 2016. Interesują mnie rowery fitness lub cross. Głównie jazda po szosie, ścieżkach rowerowych, utwardzonych nawierzchniach. Las rzadko. Hamulce raczej V-ki.

    Z kategorii fitness:
    Cube SL Road 2016
    Kellys Physio 30 2016
    Kellys Physio 10
    Merida Speeder 20
    Giant Espace 2

    Cross:
    Kellys Phanatic 10 2016
    Kellys Cliff 30
    Unibikie Crossfire
    Jakaś Merida Crossway

    Dzięki za poświęcony czas

    • Z rowerów fitnessowych najlepiej wyposażony jest Kellys Physio 30. Z crossowych ciekawie wygląda Merida Crossway 40-D

      • Przymierzałem dzisiaj Cube SL Road. Fajnie się jeździło, ale mam
        problem z doborem ramy. Występuja rozmiary 50,53,56,59 itd..
        Przymierzałem rozmiar 50 i 56 bo nie mieli innych. Wydaje mi się, że 50
        jest za mały, a 56 za duży. Długość nogi po stronie wewnętrznej to
        77-78. Wzrost około 173-174.

        W crossach to byłby
        rozmiar 19 (48,5) o ile się nie mylę. Jeździłem i 17 i 19 i oba
        pasowały. W fitnessach biorę pod uwagę dobór ramy jak do szosowych.
        Wychodzi około 51. Cube ma rozmiary 50 lub 53. Niestety 53 nie mogłem
        przymierzyć.Nie było w sklepach. Proszę o pomoc w doborze ramy. Czy
        dobrze myśle. Cross to 19(48,5), a fitness 51.

          • Dzięki Łukasz za odpowiedź. Cube SL Road już jest dla mnie poza zasięgiem cenowym. Ogarniam teraz Kellys Physio 30/50 lub Kross Pulso. Proszę o pomoc w doborze ramy. Według mnie w Kellys Physio odpowiedni będzie S (48cm) a w Krossie M(50cm). W Kellys dalej jest 52 a W kross 54.

          • Porównaj sobie geometerię: długość poziomej rurki ramy (mierzonej w poziomie, nie realnej długości), długość pionowej rurki ramy od Cube, z Kellysem i Krossem. Na pewno znajdziesz coś w podobnym rozmiarze.

          • Tak właśnie sprawdzałem. Wychodzi mi w Kellys S, a w Kross M. Będą najbardziej zbliżone.

  • Zastanawiam się nad rowerem trekingowym – mam na tapecie 2 modele – Saveno Oukland men i Northtec Bergon Al. Wiem, że jest rónica w cenie ale mam możliwośc kupić tegp saveno za 2100 – czyli poniżej ceny katakogowej. Z tego co oglądałem – to jest rróżnice w amortyzatorach, wyższa klasa osprzętu, i linki wpuszczone w rurki, dodatkowo oświetlenie w piaście – warto? 400 złotych różnicy..

    • Moim zdaniem warto, osprzęt wytrzyma dłużej, amortyzator jest faktycznie troszkę lepszy no i dynamo w piaście to bardzo wygodna sprawa, nie musisz pamiętać o akumulatorkach. No i po podłączeniu specjalnej ładowarki – będziesz mógł ładować telefon podczas jazdy.

      • Wielkie dzięki. Miałem takie samo zdanie, ale dobrze usłyszeć to z ust specjalisty.
        Pytanie – czy polecasz może coś jako alternatywa saveno?
        Pozdrawiam

        • Ciężko mi coś tak od ręki znaleźć, generalnie w tym budżecie wydaje się to bardzo rozsądną opcją.

  • Witam.
    Chciałbtm kupić sobie rower, ale im więcej czytam (a czytam ten blog i inne fora już od kilku dni) tym większy mam mętlik w głowie. Proszę o pomoc :)
    Na rowerze nie jeździłem od jakichś kilkunastu lat (mialem stary ciężki toporny komunijny góral, który odstraszył mnie od jeżdżenia) i wreszcie postanowiłem to zmienić. Cel-
    dojazdy do pracy (kilka km) plus rekreacja, bez szaleństw i jeżdzenia po dużych wertepach. Mam 181 wzrostu i 98 wagi (troche dużo ale chyba większość rowerów to wytrzyma?).
    Początkowo myślałem o rowerze miejskim, ale jako że w moim mieście jest kilka wzniesień, to chyba lepszym wyjściem byłby trekking/cross. Drogi głównie asfaltowe (choć i takie zniszczone z dziurami też są), chodniki i scieżki rowerowe, ale nie wykluczam czasem niedalekiego wyjazdu za miasto. Cross przemawia do mnie bardziej niz trekking, bo ewentualny osprzęt dodatkowy (bagażnik, błotniki) zawsze mogę sobie dokupić. Waga treków troche też mnie przeraża, 17 kilo to nie jest coś co chciałbym targać po schodach.
    No więc dochodzimy do lżejszych rowerów crossowych, budżet to ok. 2000zl, gotów jestem zaplacic do 2300, ale nie więcej. Wiem że jest sezon, więc ceny poszły niestety w górę. Poczytałem różne opinie, każdy zachwala co innego i tych rowerów jest zbyt dużo, abym sam mógł coś z nich wybrać :)
    A porównać modeli nie potrafie, te wszystkie symbole przerzutek i amortyzatorów mi nic nie mówią :(
    Do tego dochodzą jeszcze rowery zbyt drogie jak na moj budżet, ale z wersjami z 2016r. które w owym budżecie się mieszczą (np. polecany w komentarzach Cube Nature). Czy warto kupić lepszy rower sprzed roku, czy lepiej nowszy, a ciut gorszy?
    Oto moja, dość spora, lista:

    Kands Avangarde – 1900 zl
    allegro.pl/rower…93117.html

    Cube Curve 2017 – 2050 zl
    allegro.pl/rower…10583.html

    Cube Curve Pro 2016 – 2070 zl
    allegro.pl/cube-…55816.html

    Cube Nature 2016 – 2400 zl
    allegro.pl/cube-…24654.html

    Unibike CROSSFIRE GTS – 2100 zl
    www.unibike.pl/crossfiregts.html

    Unibike VIPER GTS 2016- 2250 zl
    www.expertbike.pl/unibi…p-925.html

    Northtec Caledon DB AL 2300 zl
    www.artex-rowery.pl/rower…-1114.html

    Kellys Phanatic 10 2016- 1900 zl
    www.ceneo.pl/40270742

    Kellys Phanatic 2017 – 2500 zl
    www.ceneo.pl/Sport…ic+10+2017

    Author Reflex – ok 2300 zl
    www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

    Kross Evado 4.0 – 2300zl
    www.kross.pl/pl/20…/evado-4-0

    • Cześć, trochę za dużo tych rowerów powklejałeś… Jeżeli chodzi o wybór roweru, to zawsze najbardziej opłaca się brać rower z poprzedniego rocznika w dobrej cenie. Najczęściej kupi się wtedy sprzęt o klasę lub dwie lepszy od tegorocznych modeli. A rower nic ze swojej wartości użytkowej nie straci.

      Z tych rowerów ciekawie wygląda Northtec, jeżeli chcesz rower z tarczówkami. Natomiast Unibike Viper ma oczko wyższy osprzęt, ale za to ma hamulce V-Brake.

      Czy tarczówki czy V-ki to odwieczny dylemat. Jeżeli nie jeździsz w błocie i ulewnym deszczu, to V-ki spokojnie wystarczą.

      • Dzieki za odpowiedz.
        Sam tez od wczoraj poczytalem wiecej o tych przerzutkach Shimano, poporownywalem modele i troche lista mi sie zmniejszyla :)
        Bylem dzis w sklepie i mierzylem Unibike Vipera, jutro zamierzam jeszcze wybrac sie do innego i zobaczyc tego Northeca, ewentualnie Kellys Phanatic / Merida crossway 300, chociaz chyba wole wspierac polskie firmy.

        Jedna rzecz mnie zastanawia, wg wszystkich tabelek pasuje mi rozmiar 21 cali (181 wzrost, 85 noga), ale ten Viper o takim rozmiarze wydawal mi sie troche za duzy, ciezko mi sie na niego wsiadalo (wysoko musialem podnosic noge) i stojac rure mialem przy samym kroczu. Na 19 czulem sie znacznie lepiej (aczkolwiek tylko siedzialem, nie jezdzilem). I teraz mam zagwozdke, jaki rozmiar wybrac. Czy te tableki moga klamac? Czy ja mam jakas dizwna budowe? Czy moze jednak trzeba rower sprawdzic przejazdzka, a nie tylko przymiarka stojac?

        • Ramy różnych producentów, a nawet różnych modeli jednego producenta potrafią się od siebie różnić. Nie ma jednego wzorca. Kup rower z taką ramą, na jakiej będziesz czuł się najlepiej.

          • Dzieki, tak zrobilem.

            Odwiedzilem wczoraj kilka sklepow, sprobowalem Northeca (byl na stanie tylko rozmiar 17 i byl ciutke za maly, sadze ze rama 19 bylaby w sam raz) i Kellys 21 (akurat ten wielkosciowo byl idealny). Czyli jak napisales, w zaleznosci od producenta czy nawet modelu te rozmiary moga sie roznic, czyli te internetowe tabelki z wyliczeniami to tylko wskaznik w jakich okolicach sie poruszac, ale te 2 cale tu czy tam moga robic roznice w zaleznosci od budowy ciala.

            Bylem juz praktycznie pewny zeby zamowic i kupic Northeka Alivio, ale w ostatnim sklepie tak ujal mnie szary Viper 19 disc (wczesniej widzialem tylko niebieskie), ze ostatecznie dolozylem 3 stowki ponad budzet i po drobnej obnizce go kupilem, mam nadzieje ze dlugo mi posluzy ;)
            Tarczowki to moze przesada jak na moje umiejetnosci, ale taki bylem napalony ze nie chcialem czekac tygodnia, az zamowia wersje V-brake :)

            Dziekuje za porady i swietny blog. Pozdrawiam

  • Witam Serdecznie

    Chciałbym sobie kupić
    rower ale kompletnie nie wiem jaki… , myślałem o prawdziwej kolarce
    (np. Romet Jaguar Special) ale głównie będę jeździł w mieście (zamiast auta – korki) i trochę
    po terenie (parki , lasy) więc chciałbym zachować kompromis – czytałem
    że te kolarki się nie nadają do jazdy po mieście z uwagi na krawężniki i
    dziury a i kręgosłup mocno odczuwa takie sztywne ramy.

    Chwiałbym aby rower był trochę górski i trochę szosowy (połączenie Rometa Jaguara z GT Force 2.0) – uniwersalny i mam pytanie czy da się połączyć takie parametry jak :

    -rama 20”-24” (50cm-59cm) (najlepiej rama w kształcie / w podobie modelu ZZR Jaguar , taka trójkatna jezeli wiesz o czym mówie)

    -koła 29”

    -opony (trochę szersze niż kolarka , i trochę cieńsze niż typowo rower górski)

    -amortyzatory tył i przód

    -budżet do 2500tys.-3000zł (składać raczej nie będę , mogę wymienić opony , raczej używany lub nowy – aaa i cena też jakoś nie gra roli specjalnie więc nie sugerując się nią mogę kupić za 5000zł jeśli będzie dobry najwyżej jeszcze dozbieram ;) )

    -max 10kg
    -przerzutki (po górach nie będę jeździł – raczej szybkie przemieszczanie się po mieście jako alternatywa dla auta i autobusów)

    Proszę
    doradź mi co mam wybrać , czego szukać (jaki rodzaj roweru) , czytam
    twój blog ale za bardzo się na tym nie znam ale bardzo chce mieć połączenie Rometa Jaguara z GT Force 2.0 :)

    Pozdrawiam Serdecznie :)

    • Cześć,
      cóż, to co tutaj podałeś to bardzo karkołomna i raczej niewykonalna konstrukcja. Połączenie roweru szosowego z górskim, który ma pełną amortyzację, waży 10 kilogramów i kosztuje 2500 zł to se ne da ;)

      Dość blisko Twoich wymagań, ale bez tylnego amortyzatora (nie idźmy tą drogą), jest seria rowerów Cannondale Slate: www.cannondalebikes.pl/rower…road/slate

      Poza najtańszym modelem, pozostałe trzy mają amortyzator z przodu (typu lefty, czyli mają tylko lewą goleń). A do tego rama typu gravel, czyli właśnie taka komfortowa szosowa z możliwością założenia szerszych opon. No ale ceny zwalają z nóg.

      Szczerze mówiąc nie znam innych, tego typu konstrukcji. Pewnie są, ale mi nic do głowy nie przychodzi. Musiałbyś poszukać, ale schodząc na ziemię, może po prostu lepiej patrzeć na rowery crossowe?

      • Stawiam na porządny rower crossowy (główny cel miasto z dziurawymi drogami i wysokimi krawężnikami , czami las) , tylko jeszcze nie wiem jaki , nie chce składać tylko kupić udany modle znanej marki co by mi pan polecił (CUBE , ROMET , KROSS) – jak by pan się nieco wypowiedział o tych firmach i jeszcze małe pytanko czy istnieją rowery crossowe tzw. FULL (dwa amortyzatory) obojętnie o cene tylko pytam do czego służą takie rowery w takim razie i czy takowę są.

        • Nie spotkałem się z takimi rowerami. Jeżeli pełna amortyzacja – to rowery górskie. Oczywiście zawsze możesz kupić jakąś lekko wyglądającą konstrukcję i założyć tam trochę węższe i zgrabniejsze opony – ale to nadal będzie rower górski. Do jazdy głównie w terenie.

          Jeżeli chodzi o marki rowerowe, to w zasadzie wszyscy markowi producenci robią fajne rowery. Różnią się najczęściej tylko ceną w stosunku do tego co oferują, ale to zależy od konkretnego modelu. Ja w serii tych wpisów pokazuję najciekawsze moim zdaniem modele w takiej cenie.

  • Witam Panie Łukaszu. Muszę się najpierw przyznać – siedzę dziś od 5-6h w sieci szukając sobie roweru, w dużej mierze opierając się o Pana porady (czytam Pana od dawna z przerwami), ale mimo wszystko dostaję już świra i postanowiłem że jednak zapytam fachowca.

    Na rower mam +/- 2500 (wiadomo, im więcej zaoszczędzę tym lepiej, byle bez zbyt dużych ustępstw) – jazda 3-5 dni w tyg. do pracy bez względu na pogodę (20 km. w obie strony, głównie asfalt, czasami nierówności, jak to z naszymi drogami). W niektóre weekendy las, trochę małych górek, czasami dłuższe wyprawy za miasto (30-50 km, głównie asfalt/bezdroża). Ja 180 cm wzrostu, waga 80 kg. Postawiłem więc na MTB, chociaż wiem, że do miasta się mniej nadają, ale przy blokadzie amora przy kierownicy da się chyba przeżyć(?) ;)

    Nie znam się jakoś super na sprzęcie, znam hierarchię Shimano i chyba chciałbym minimum Acer/Alivio, w teorii o Deore nie marzę, ale może Romet Mustang? W każdym razie, mam aktualnie tylko 3 propozycję (nie chciałem zamęczać ;)
    – Unibike Fusion 27,5 (Acera/Alivio, jest blokada, cena średnio 2100-2300 za 2017) -> www.unibike.pl/fusion27.html
    – Romet Mustang 27,5 (Deore, brak blokady(?), cena średnio 2400 za 2017) -> www.romet.pl/
    – Northtec Gravity AL (Alivio, jest blokada, 5 lat gwarancji(?), cena średnio 2100-2300 za 2016, 2400 za 2017) -> nrowery.pl/

    Tak, wiem, o Northtecu wspomniał Pan powyżej, natomiast pytanie, czy jest sens dokładać do Rometa i jego Mustanga z Deore? Czy może jednak zostać przy Northtecu – Octalink aż tak dużo „robi”? No i Northtec 5 lat gwarancji?
    Generalnie co by Pan polecił z tych 3, albo ewentualnie z 4 dodając polecane przez Pana powyżej Krossy? Czy wszystkie one są jednak tak bardzo do siebie podobne (mimo Alivio vs Deore), że zwyczajnie brać to co mi się bardziej podoba z wyglądu?

    Mam dodatkowe pytanie – czy przy moich potrzebach i wzroście jest sens kupować model z oponami 29″? Gdzieś czytałem, że to będzie męczarnia i lepiej odpuścić. Po doborze ramy, opierając się na Pana tekstach o tym, wychodzi mi 19″.

    Będę wdzięczny za pomoc i mam nadzieję, że nie przesadziłem z ilością informacji/treści :)

    Serdecznie dziękuję za wszelką pomoc.

    Pozdrawiam.

    • Cześć,
      co do kół, to większe koła będą lepiej toczyć się na asfalcie i będą stabilniejsze. Mniejsze koła za to będą zwrotniejsze. Co do „męczarni” to nie mogę się zgodzić. Co najwyżej warto zastanowić się nad wymianą opon na takie z łagodniejszym bieżnikiem, typu semi-slick czyli gładkie na środku i z bieżnikiem na brzegach, tak aby nie jeździć po asfalcie na oponach, które stawiają duży opór toczenia. Zresztą sam pojeździsz i zadecydujesz.

      A te rowery – cóż, różnią się od siebie, każdy z nich ma coś ciekawego w sobie. Romet wygląda najciekawiej, tyle, że nie ma manetki do blokowania amortyzatora. Ale poza tą kwestią, dostajesz najwięcej z tych trzech rowerów.

  • Witam, stoję przed dylematem zakupu roweru na wyprawy, przeszedłem się po kilku sklepach w Rzeszowie, i generalnie każdy oferował mi to co miał, jedni byli bardziej przekujący inni mniej. Tak czy inaczej budżet na nowy rower przyjąłem sobie około 2500zł, to co się przewineło:
    Kross Alp 2199zł
    Kross Trans Atlantic 2799zł( plus15% zniżki)
    Kellys Clif 90 2299zł(cross, brakuję więc bagażnika, błotników ale 20% zniżki na rower)
    Unibike Voyager 2150zł
    Unibike Crossfire 2100-2200zł(wersja cross czyli znowu bagażnik, błotniki)
    CTM Tranz 2.0(słowacka firima ale sprzedwca sobie chwali)
    Specialized Crosstrail i Alibi 2499zł( oba crossy)
    Kross Africa 2999zł(prosty widelec jako jedyny z proponowanych ale sprzedawca odnosił się do zagranicznych typowo turystycznych które im prostsze tym lepsze)
    Unibike Globetroter 3600zł (przekracza budżet ale podobno rower kompletny który dodatkowo kosztuje ponad 4000zł, jest dylemat bo nie czuję się go „godny”, za wcześnie na profesjonalny sprzęt, chyba że się mylę, nie ma doświaczenia byłem na trzech wypadach po 3 dni dopiero teraz szykuje się na całe wakację)
    Także to są moje dylematy, najbardziej pasuję mi Unibike Voyager i Crossfire, dlaczego? niewiem, wydaję się dobrym wyborem na początek….
    Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.

    • Cześć,
      jeżeli już, to chyba brałbym od razu trekkinga. Będziesz miał dynamo w przednim kole do napędzania lampek (a po założeniu fajnej lampki z wyjściem USB będziesz mógł ładować np. telefon podczas jazdy).

      Voyager jest spoko rowerem, ma wystarczający osprzęt, aby pojeździć nim przez długi czas.

      Co do „nie czuję się go „godny”, za wcześnie na profesjonalny sprzęt” – to zdecydowanie się mylisz :) Powiem tak, ten Voyager jest fajny, w tej cenie to bardzo dobry sprzęt. Wyższe modele same nie jeżdżą :) Ale będą się różnić detalami, które uprzyjemniają jazdę. Jedni na to lubią wydać pieniądze, inni nie :)

      W sumie jednak pozostałbym na razie przy Voyagerze, pojeździsz, zobaczysz czy złapałeś bakcyla, a najwyżej za 2-3 lata go sprzedasz i kupisz co innego. Albo zaczniesz go modernizować :)

      A zaoszczędzone pieniądze lepiej teraz przeznaczyć chociażby na dobre, wodoszczelne sakwy. Polecam polskie Crosso, albo niemieckiego Ortlieba: roweroweporady.pl/ortli…test-sakw/

  • Po wielu dylematach stanęłam przed takim wyborem: Unibike Viper 2017 za 2250 zł, Unibike Crossfire 2016 za 1800 – 1900 zł lub Kross Trans Alp za 1800. Warto dopłacić do Vipera czy wziąć któryś z tańszych rowerów? Dodam, że jeżdżę głównie rekreacyjnie, po lasach, polach i trochę po mieście. Czasami planuję dłuższe trasy. Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Hej, ale to chcesz kupić rower crossowy czy trekkingowy?

      Jeżeli chodzi o porównanie Viper vs Crossfire, to powiem tak – jeżeli masz te 350 złotych różnicy, to ja bym dopłacił. Viper jest w porządku rowerem i jeżeli go wybierzesz, nie będziesz narzekać. Ale Crossfire ma wszystkie elementy napędu o dwie klasy wyżej, będą wytrzymalsze, będą lepiej działać i korzystanie z nich będzie przyjemniejsze. Ja bym dołożył, bo w tym przypadku warto.

      Co do Trans Alpa, to jego osprzęt jest trochę słabszy niż w Viperze, ale nie można na to tak patrzeć, bo za to ma bagażnik, błotniki, stopkę, dynamo w przednim kole + lampki. Czyli opadają dodatkowe koszty, aby w razie czego doposażyć rower crossowy.

      • Hej, dziękuję bardzo za odpowiedź. :) Myślę raczej o crossie, ponieważ sporo jeżdżę w teren, ale Trans Alp mi się podoba z tego względu, że jest już w pełni wyposażony. Stąd ten dylemat. Crossfire w tej chwili się wyprzedał, więc chyba wybór padnie na Vipera. Chyba, że jest jakiś lepszy rower, który byś polecił w przedziale cenowym 1700-2200?

        • Wyczytałam w Internecie opinie, że Unibike’i mają słabe ramy, które często pękają i zaczęłam się wahać, czy to dobry wybór. Rzeczywiście Unibike’i mają gorsze ramy od rowerów innych firm?

          • Wpisz sobie w Google nazwę dowolnego, popularnego producenta rowerów z dopiskiem „pękające ramy”. W większości przypadków trafisz na jakieś posty, opisujące problem z pękaniem ram.

            Wszystkie ramy na tej półce cenowej są w rowerach podobne. Oczywiście, zdarzają się wpadki produkcyjne, ale to u każdego się może zdarzyć i od tego jest gwarancja, aby z niej skorzystać.

            A im producent popularniejszy, tym tych wpadek ilościowo będzie więcej, normalna sprawa. Wystarczy sprawdzić, że do serwisów najczęściej trafiają telefony Samsunga – dlaczego? Bo sprzedaje się ich najwięcej :)

  • Łukasz, czy mógłbyś powiedzieć, czy widzisz tu jakiś haczyk?
    Dzwoniłem nawet do sprzedawcy, mówi, że rower jest fabrycznie zapakowany i nie ma tu najmniejszej różnicy od każdego innego roweru z tej serii.
    Cena jest kilerska, albo ja czegoś nie widzę.
    Wedle komentarzy, też nie ma powodów do obaw.
    Z góry dziękuję za twoją opinię.
    allegro.pl/rower…39742.html

    • Hej, sprzedaje te rowery firma, ma w ofercie w zasadzie same rowery Rometa, Allegro opisuje ich jako oficjalny outlet. Tak więc ja bym się nie bał, tylko brał, póki są :)

      • Dzięki wielkie za odpowiedź.
        A powiesz mi jeszcze czy jest to ten sam rower, który Ty opisujesz właśnie w tym przedziale (do 2500 zł), czy to jednak inna konfiguracja?

  • Witam. Nigdy nie miałem roweru :), ale za to posiadał 1,5 roczną córkę :) Chciałem kupić jakiś rower Trekkingowy i z nią pojeździć, myślę że obydwu się nam spodoba. ale pada pytanie – ile wydać, jesteśmy amatorami, córka zwłaszcza :) więc zastanawiałem się nad Karbon Voyager GTS za 1100zł ale znalazłem ROWER ROMET WAGANT 4 za 1680 zł. W sumie to oczekuje czegoś w stylu: kupuj ten drugi nie zastanawiajm się.

    • Karbon ma wolnobieg (MFTZ), którego nie jestem zbytnim zwolennikiem. W tej cenie oczywiście jest standardem, ale jak można dołożyć i kupić Rometa z kasetą (CSHG), to plus dla Rometa. Poza tym Romet ma lepsze przerzutki, opony, piasty.

      Powiem tak – ten Karbon, w tej cenie, jest całkiem spoko rowerem. Czy warto dokładać do Rometa 580 złotych? Moim zdaniem warto. Karbon ma w zasadzie wszystkie części bardzo podstawowe, Romet jednak oczko lub dwa lepsze i jeżeli tylko chcesz sporo jeździć, to Romet będzie trwalszym rowerem.

      A jeżeli nie planujesz jeździć więcej niż 500-800 km rocznie, to Karbon w zupełności wystarczy.

  • Cześć, można spodziewać się nowego (tegorocznego) wpisu z rowerami polecanymi w przedziale cenowym 2000 – 2500?

    • Cześć, oczywiście, że tak. Trochę opornie mi idzie ich przygotowywanie, bo to zajmuje od groma czasu, ale na pewno będzie. Niedługo. Obiecuję :)

  • Jakieś dwa lata temu wybrałam z twoją pomocą rower, wtedy
    był to trekking, który świetnie się sprawdza, ale… apetyt rośnie i
    marzy mi się górski rower, który pozwoli na lepszą zabawę. Jeżdżę
    głównie w terenie, asfalt tylko tam gdzie trzeba, poza tym małe górki,
    las, korzenie, kamienie…

    Mam na oku 2 rowery i trudno się
    zdecydować… Oba mają podobne parametry, takie same amortyzatory, raczej bez szału, ale budżet mnie ogranicza. Za Krossem przemawia blokada amortyzatora na kierownicy i
    kolory:-) A Liv ma lepsze przerzutki – chociaż sama nie wiem jak się
    będzie jeździło na 2×9 – nie mam zupełnie doświadczenia. Nie wiem czy to jego wada czy atut. Jestem amatorem, ale z zapałem;-)

    Co byś polecił z tych dwóch rowerów:
    www.kross.pl/pl/20…man/lea-r6

    www.liv-cycling.com/pl/tempt-3

    Będę wdzięczna za pomoc po raz kolejny!
    Jola

    • Hej, faktycznie, rowery są do siebie dość podobne. Różnią się detalami, ale nie aż tak bardzo, aby być za jednym, czy za drugim rowerem. Kross ma blokadę amortyzatora na kierownicy, co faktycznie stanowi spory plus, bo z doświadczenia wiem, że jak blokuje się amortyzator jedynie z korony widelca, to się potem tego używa niezmiernie rzadko.

      Jeżeli chodzi o 2/3 tarcze na korbie, to co nieco pisałem o tym tutaj: roweroweporady.pl/z-ilo…-rowerowa/

      Sam dostępny zakres przełożeń będzie bardzo podobny. Najlżejsze przełożenie w Krossie to 22/34, w Giancie 24/36 – czyli po przeliczeniu są identyczne, innymi słowy będzie Ci się jechało tak samo lekko pod ostry podjazd.

      Natomiast najtwardsze przełożenie w Krossie to 44/11, w Giancie 38/12. Tu już różnica jest większa. Jadąc z kadencją (liczbą obrotów korbą na minutę) 90 – na Krossie pojedziesz 47 km/h, na Giancie 37 km/h. Pytanie czy podczas jazdy w terenie w ogóle potrzebujesz takich prędkości :)

      Na pewno trzy tarcze będą bardziej uniwersalne. Będzie Ci trochę łatwiej dobrać odpowiednie przełożenie, do swoich potrzeb, bo po prostu tych kombinacji będzie trochę więcej. Oczywiście nie 27, bo przez przekosy nie używa się wszystkich, ale i tak będzie ich więcej niż w napędzie 2×9. Do jazdy amatorskiej to wygodniejsze rozwiązanie, co oczywiście nie znaczy, że do 2×9 się nie przyzwyczaisz, bo to też nic strasznego :)

      Co do słabszych manetek czy przedniej przerzutki w Krossie, to też nie jest to jakaś specjalnie duża różnica. W każdym razie nie warto o to kruszyć kopii :) Tak jak Giant ma trochę lepsze opony, ale to jest akurat element, który i tak po przejechaniu kilku-kilkunastu tysięcy kilometrów wymienisz.

      Szczerze? Wybierz ten rower, na którym czujesz się lepiej. W zasadzie za Krossem przemawia głównie manetka do amortyzatora. Którykolwiek rower nie wybierzesz, będziesz zadowolona.

  • Cześć Łukasz,

    Po pierwsze dzięki za twojego bloga. Szacunek za tyle poświęconego czasu i przekazanej wiedzy.

    A teraz do sedna. Kupiłem starą szosówkę z lat 80tych, żeby sprawdzić po taniości czy mi się spodoba – no i zaskoczyło. Oczywiście nie wiedziałem nic o doborze rozmiaru itd. – był baranek to znaczy, że to kolarzówa ;). Teraz chcę kupić już rower pod siebie i z głową podejść do tematu. To co mi nie odpowiada w Herculesie to :
    – brak klamkomanetek
    – za ciężkie najlżejsze przełożenie: korba 52/42 , wolnobieg 11-28
    Policzyłem, że żeby przerobić go na moje potrzeby to musiałbym wsadzić około 1500 zł. Niestety rama nie jest w idealnym stanie, także nie powstałby z tego fajny klasyk tylko ewentualnie stary rower z nowym osprzętem.

    No i w tym momencie wchodzi temat zakupu. Chcę kupić rower nowy, żeby mieć go „ do końca życia”(mam już takiego dwudziestoletniego Gianta GSR200 od nowości i też na dożywociu – sprawny i dowozi gdzie trzeba). Jeżdżę typowo amatorsko dla przyjemności bez ambicji sportowych ani lanserskich. Chcę kupić sprzęt, który w perspektywie powiedzmy 20stu lat będę w stanie utrzymać w sprawności mechanicznej – żeby za 5 lat nie mieć rozterki na temat mijających standardów. Co do budżetu to nie mówię : im taniej tym lepiej ,tylko: im racjonalniej tym lepiej.
    No i mam w związku z tym kilka pytań.
    Moim faworytem jest Romet Huragan 2 2017:
    www.romet.pl/Rower…,2017.html
    Ale mam dwa pytania:
    1. Główka ramy nie jest typu tapered – czy to może być problem za x lat gdy będzie potrzeba wymiany łożyskowania lub całego widelca
    2. Widelec jest karbonowy – jak wygląda sprawa trwałości tego elementu głównie podczas transportu w bagażniku kombiaka albo na pace dostawczaka całego roweru na leżąco bez ściągania kół – czy nie trzeba się z nim obchodzić jak z jajkiem w porównaniu do aluminiowego?

    Jeżeli zwykła główka nie jest problemem a aluminiowy widelec jest bardziej pancerny to poszedłbym w Huragana 1 2017:
    www.romet.pl/Rower…,2017.html

    A jeżeli główka tapered to jest coś w co warto zainwestować to moim wyborem będzie Giant Contend :
    www.giant-bicycles.com/pl/contend-3
    Tylko dalej nie wiem czy Contend 3 na aluminiowym czy Contend 2 na karbonowym widelcu.

    Trochę długo wyszło, ale to Twoja szkoła – bez Twojego bloga nie miałbym tych rozterek ;).

    Pozdrawiam i proszę o twoje refleksje w tym temacie.

    • Hej, ze swojej strony mogę doradzić:

      1. Jeżeli chodzi o same stery, to spokojna głowa, „standardowe” stery będą w sprzedaży przez wiele, wiele lat. I wątpię aby zniknęły, bo przecież nadal większość rowerów z popularnej półki cenowej je ma i będzie miała. Co do widelca – tego nie jestem w stanie przewidzieć. Ale myślę, że też będą dostępne. Na pewno nie znikną w przeciągu 5 lat :) A co będzie za 20… tego Ci niestety nie powiem. Ale nadal bez problemu można kupić np. 6. rzędowe wolnobiegi, które z powszechnego użytku wyszły naprawdę wiele lat temu. Więc myślę, że i widelce będą w sprzedaży.

      2. Mam karbonowy widelec w swoim rowerze, wiele razy przewoziłem go już w samochodzie i nigdy nie miałem z tym problemu. Jeżeli tylko odpowiednio unieruchomisz rower, to o karbon nie ma się co martwić. Zresztą… tak samo trzeba dbać o aluminiowy widelec.

      Co do wyboru komponentów i ewentualnej przyszłościowości, to czy alu czy karbon, nie ma to aż takiego znaczenia. Ja wcześniej jeździłem na aluminiowym widelcu i wbrew temu co mówią niektórzy, nie odczułem wielkiej różnicy w komforcie po przesiadce na karbon. Być może gdybym miał karbonową ramę, kierownicę i wspornik siodełka, to ta różnica byłaby większa.

      Taperowaną główką ramy też bym się specjalnie nie przejmował. Bardziej patrzyłbym na to, ile przełożeń jest w napędzie. Sama ich liczba też nie jest do amatorskiej jazdy aż tak istotna, ale chodzi o ewentualną dostępność fajnych części za X lat. Dlatego stawiając na 9. rzędowy napęd w Huraganie, będziesz miał przez trochę dłuższy czas lepszy wybór łańcuchów i kaset, tak aby włożyć tam coś ciut wytrzymalszego niż podstawowe komponenty.

      A jeżeli już miałbym patrzeć na coś z taperowaną główką, to spojrzałbym na Huragana 3. Dostaniesz bardzo trwałą, 10. rzędową Tiagrę (a 10 rzędów to dopiero będzie mega przyszłościowa sprawa, bo w tych napędach dobre komponenty zostaną przez wiele, wiele lat), jest wewnętrzne prowadzenie linek (będą się mniej brudzić), jest lżejsza rama, lepsze hamulce i korba na zewnętrznych łożyskach, która jest dużo sztywniejsza od korby na kwadrat.

      Ha, wyszło jak na typowym forum rowerowym, czyli – dołóż do oczko lepszego modelu. Ale w tym wypadku, moim zdaniem, inwestycja 500 złotych w Huragana 3 zdecydowanie będzie się opłacać. Ten Huragan wymiótł konkurencję, w moim zestawieniu rowerów do 3000 złotych :)

      • Cześć,
        Dziękuję za odpowiedź.

        Namieszałeś mi okrutnie w głowie tym Huraganem 3. Rzeczywiście specyfikacja jest jak na potrzeby amatora imponująca. Natomiast po ciężkich przemyśleniach jednak się na niego nie zdecydowałem z dwóch powodów – wyścigowa pozycja oraz za twarde przełożenie (sprawdzałem specyfikacje przerzutek i te, które są zamontowane nie przyjmą większej zębatki na kasecie). Mieszkam na obrzeżach Jury Kr-Cz i w którą stronę bym się nie ruszył to są górki a czasami chcę się lajtowo przejechać bez dociskania.

        Ostatecznie kupiłem Unibike Argona 2017 – nowa Sora, zintegrowana korba, przełożenie 34/32 , rama endurance , która spokojnie przyjmie opony 32C (a to pozwala na stworzenie a’la gravela) no i co nie mniej ważne – jak dla mnie wygląd petarda :). Przyznam, że w tym rowerze nie musiałem iść na żaden kompromis. Jedyny minus to taki, że mój tyłek za chiny nie może dogadać się z siodełkiem, ale tego to już się nie przewidzi.

        3maj się

  • Jestem w trakcie rozmów o przeniesieniu osprzętu z nrowery.pl/
    do ramy nrowery.pl/ z zachowaniem opon Madeiry i dodaniem dynama…
    Dostałam dzisiaj informację, oto ona: „I może zamiast zamieniać osprzęt z Boudicci (który jest dużo gorszej jakości) do Madeiry. Po prostu dodamy bagażnik oraz błotniki do Madeiry z pewnością wyjdzie to lepiej jakościowo, a cenowo podobnie ?”
    Coś tam sobie myślę, ale nie wiem, czy dobrze. Panie Łukaszu, mogę liczyć na wsparcie?

    • Hej, hah, a co Wy kombinujecie? :) To producent napisał, że Boudicca ma „dużo gorszy osprzęt”? :)

      Widzę różnice między Boudiccą i Madeirą i wygląda to tak, że raz jeden rower ma lepszy osprzęt, raz drugi. Ale zawsze można pokombinować nad założeniem bagażnika i błotników do Madeiry, jeżeli tylko ma otwory montażowe, bo na zdjęciu ich nie widzę.

      • Napisał to sprzedawca ze sklepu producenta…
        Szczerze mówiąc, opadły mi ręce i zniechęciłam się do firmy. W oczekiwaniu na Twoją odpowiedź, namierzyłam już sklep, gdzie za dobre pieniądze kupię Unibike Viper LDS.

  • Zainteresował mnie saveon rocker 3.0 ale 2.500 to dla mnie trochę za dużo w tańszych przedziałach jest parę fajnych rowerów ale mi jednka zależy na kołach 29 co sądzisz o saveon rocker 2.0

    • Cześć, ten Saveno też wygląda dobrze. Jeszcze jakbyś znalazł go na wyprzedaży rocznika 2016, to już w ogóle byłby niezły wybór.

  • Hej,
    Ponieważ (mimo, że jeżdżę dużo), to niestety nie znam się na technicznej stronie rowerów, to zwracam się z prośba o poradę.
    Chciałabym sobie zakupić nowy rower (myślę, że trekkingowy). Rower to mój główny środek transportu. Jeżdżę dużo, głównie w mieście, ale czasami dalsze wypady fragmentami w lesie. W związku z tym, że użytkuję rower dość intensywnie, to chciałabym już jednak kupić coś porządniejszego. Jeśli chodzi o budżet, to ciężko powiedzieć – myślę, że nie więcej niż 2500 zł. Przy czym, jeśli jakościowo nie robi większej różnicy to jasne że wolałabym przeznaczyć max.2000 zł.
    Co możesz polecić z ręką na sercu?

    Przeglądałam dziś trochę oferty Rometa. Czy są warte zakupu?
    Szczerze powiem, że strasznie spodobał mi się model Gazela 5 (www.romet.pl/Rower…,2017.html), ale zastanawiam się czy cena tego roweru, to już nie jest bardziej za design? Gazela 4 czy nawet niższe mają chyba dość podobne parametry,m a jednak są tańsze. Co sądzisz?

    Jeśli Ty (lub wy użytkownicy) możecie mi polecić coś co znacie z doświadczenia, że jest porządne to poproszę :)
    Dzięki,
    M.

    • Hej,
      jeżeli chodzi o Gazele, to Gazela 1/2 ma tę samą ramę, w Gazeli 3/4 rama jest dodatkowo hydroformowana, czyli rama jest lżejsza, wytrzymalsza i odrobinę różni się wyglądem od 1/2, ale nieznacznie. Dodatkowo w Gazeli 5 jest mocowanie hamulca tarczowego, ale sama rama chyba nie różni się od tej w 3/4. Tak więc w piątce nie płacisz za design :)

      Za co dopłacasz w Gazeli 5, w porównaniu do 4?

      – Amortyzator ma manetkę do blokowania go z kierownicy. To wygodniejsze rozwiązanie, niż manetka na samym amortyzatorze. A zablokowanie amortyzatora przydaje się podczas jazdy po równym asfalcie. Traci się mniej energii na „bujanie” widelca.

      – Gazela 5 ma oczko lepszą korbę i ma oddzielnie manetki do zmiany biegów i klamki hamulcowe. W Gazeli 4 są klamkomanetki, czyli zintegrowane w jednym podzespole manetki i klamki. Technicznie to nie ma większego znaczenia. Teoretycznie w przypadku jakiejś awarii, fajniej jest wymienić tylko jeden z elementów, a nie od razu całą klamkomanetkę. Ale powiedzmy, że to detal. Jedyne co, to klamkomanetki zazwyczaj nie są szczególnie ładne :)

      – Gazela 5 ma hydrauliczne hamulce tarczowe, Gazela 4 tradycyjne, szczękowe V-Brake. Jeżeli nie jeździsz w cięższych warunkach, ulewnym deszczu czy błocie, to hamulce V-Brake spokojnie wystarczą.

      – Gazela 5 ma trochę lepsze piasty. Pewnie mają lepsze uszczelnienie i być może lepiej się toczą.

      – Gazela 5 ma aluminiową kierownicę, Gazela 4 stalową, mogą różnić się wyglądem, no i aluminiowa pewnie będzie lżejsza, ale to obstawiam, że kwestia góra stu gramów.

      I teraz – czy warto dopłacać 900 złotych (patrzę oczywiście na ceny roczników 2016, gdzie 4 kosztuje 1700, a 5 2600 zł, choć warto się jeszcze targować)?

      Moim zdaniem – niekoniecznie. Już Gazela 4 jest bardzo dobrze wyposażona, a różnicę w cenie robią w sporej mierze hamulce tarczowe, które w rowerze trekkingowym nie są niezbędne. Na pewno będą lepiej hamować niż V-Brake, ale jeżeli tylko nie chcesz się wybierać na bezdroża + nie chcesz zjeżdżać z wysokich gór, z sakwami ważącymi 20 kg w ulewnym deszczu, to moim zdaniem nie jest to aż tak potrzebne. Nie mówię, że nie jest warte dopłaty, ale jeżeli tego nie potrzebujesz, to raczej nie warto.

      • Bardzo dziękuję. Podzielałam zdanie, ale wolałam mieć je poparte spojrzeniem kogoś znającego się na rzeczy :)
        Ale ale…dzisiaj jak dzwoniłam do rowerowego, coby spytać czy mają Gazelę 5, to Pan się spytał czemu chcę Rometa? Polecił mi zamiast tego Unibike Vision www.unibike.pl/ lub Voyager (www.unibike.pl/voyagerlds.html). Mówił, że osprzęt jest lepszy w unibike i że sprzedał sporo tych rowerów i żadnych reklamacji nie ma. Wiadomo, że ludzie chwalą, to co mają zwykle, więc znowu potrzebuję kogoś znającego się na rzeczy, bo teraz już kompletnie zgłupiałam. Które lepsze?

        • Unibike Voyager też spoko, ale czy lepszy od Gazeli 4 to bym nie powiedział. Porównywalny.

          • Jeszcze raz dziękuję za dobre rady! Trochę jeszcze się porozglądam i dam znać na co się zdecydowałam :)

  • Dzień dobry,

    chciałabym prosić o poradę ws. zakupu roweru:
    – budżet to 2 500 zł;
    – teren to ubite leśne ścieżki, pagórki, „kocie łby”, wystające gdzieniegdzie korzenie, asfalt;
    – mam 172 cm wzrostu i ważę 73 kg;
    – rower do codziennej 2-godzinnej eksploatacji;
    – punktem wyjścia do dalszych poszukiwań były zestawienia rowerów Pana Łukasza: do 2 000 i do 2 500 zł:
    www.krolestworowerow.pl/pl/p/…-2017/1081
    www.krolestworowerow.pl/pl/p/…D-2017/977
    www.krolestworowerow.pl/pl/p/…D-2017/978
    www.krolestworowerow.pl/pl/p/…1-2016/143
    www.ceneo.pl/32340039

    Co sądzicie Państwo o tych propozycjach?
    Z góry dziękuję za pomoc.

    • Tamte treki to jakiś żart. Tourney za 2 klocki, masakra. Ja bym celował w tegoroczne indiany aka kross, albo coś z allegrowych kands/lazarro/spartacus.

    • Hej, jako ostatni wkleił Ci się Kross za 1000 złotych, który bardzo odstaje od reszty rowerów, które są droższe. I w przedbiegach odpadnie :)

      Treki są dość słabo wyposażone. Oni bardzo się cenią, a nie jestem przekonany, czy warto aż tyle dopłacać. No chyba, że podoba Ci się np. rama, wtedy to inna sprawa, bo za niektóre rzeczy warto dać trochę więcej, jeżeli się podobają :)

      Ja bym dołożył trochę i skusił się na Krossa Level B4 2016: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

      Jeszcze z tej ceny myślę, że udałoby się wynegocjować 100-200 złotych. A dostaniesz lepszy amortyzator, z manetką do blokowania na kierownicy, fajne hamulce i oczko wyższy napęd.

      • Dobry,

        dziękuję serdecznie za sugestie. Pozwolę sobie jeszcze dopytać o kilka kwestii.

        W Trekach faktycznie kluczowy był wygląd (to takie babskie ?) – te lekko wygięte ramy świetnie się prezentują.

        Rozumiem, że Kross B4 stoi ździebko wyżej niż B1…?

        Zastanawiałam się, czy warto kupić rower z 2017 r. Czy nowszy rocznik tego samego modelu Krossa MTB to „lepsza” jakość?

        Jakiego rozmiaru koła będą dla mnie najbardziej odpowiednie?

        Pozdrawiam i życzę udanego dnia.

        • Nowy rocznik to zazwyczaj albo wyższa cena, albo gorszy osprzęt :) Tak więc zazwyczaj warto patrzeć na zeszłe roczniki.

  • Witam. Zastanawiam się nad kupnem roweru Kross Pulso 1. lub Kross Trans Alp. Mam kilka pytań tzw. technicznych, jeśli można je tak nazwać. Czy do Pulso, można dokupić wspornik kierownicy, tak aby choć trochę ją podnieść do góry oraz bagażnik na niewielką torbę KLS ? W większości jeżdżę po asfalcie (w 90%) więc Pulso wydawałoby się dobrym wyborem jednak Trans Alp jest z pewnością „wygodniejszy” jeśli chodzi o pozycję. Mam 194cm wzrostu więc stąd te obawy. Do tej pory jeździłem Meridą Crossway 10 która dawała radę i na asfalcie i na lekkim szutrze. Dystanse w granicach 120-150 km dziennie.

  • Witam. Zastanawiam się nad kupnem roweru Kross Pulso 1. lub Kross Trans Alp. Mam kilka pytań tzw. technicznych, jeśli można je tak nazwać. Czy do Pulso, można dokupić wspornik kierownicy, tak aby choć trochę ją podnieść do góry oraz bagażnik na niewielką torbę KLS ? W większości jeżdżę po asfalcie (w 90%) więc Pulso wydawałoby się dobrym wyborem jednak Trans Alp jest z pewnością „wygodniejszy” jeśli chodzi o pozycję. Mam 194cm wzrostu więc stąd te obawy. Do tej pory jeździłem Meridą Crossway 10 która dawała radę i na asfalcie i na lekkim szutrze. Dystanse w granicach 120-150 km dziennie.

    • Cześć,
      tak do Pulso możesz dokupić regulowany wspornik kierownicy. I tak, Pulso ma otwory w ramie do montażu bagażnika.

      • Dzięki za odpowiedź, a Twoim zdaniem Łukaszu, który rower byłby lepszy z tych dwóch co wymieniłem? Wiem że użytkujesz Cube SL Road, który jest choć trochę podobny do Pulso, więc z pewnością masz w tym temacie więcej do powiedzenia. Tak jak napisałem wcześniej, dotychczas w większości jeździłem po asfalcie choć od czasu do czasu trafiła się jakaś szutrówka ale to w zdecydowanie mniejszej ilości. Wiadomo, Trans Alp ma od razu wszystko (bagażnik, błotniki, oświetlenie) do Pulso będę je musiał z czasem dokupić. Pytanie jeszcze jak to porównanie wygląda z osprzętem, bo z tego tematu jestem też kompletnie zielony.

        • To są dwa zupełnie różne rowery. Trans Alp ma chociażby dynamo w przednim kole i amortyzator. Pulso nie ma i przerabianie go, żeby miał, mija się z celem.

          Trans Alp waży też o 7(!) kilogramów więcej niż Pulso. W dużej mierze ze względu na dodatkowe wyposażenie (bagażnik, błotniki, stopka, lampki, dynamo), ale właśnie także amortyzator, amortyzowany wspornik siodełka, cięższe opony i na pewno cięższą ramę w którą weszłyby szersze opony niż w Pulso.

          No i na Alpie będziesz miał zdecydowanie bardziej wyprostowaną pozycję, niż na Pulso.

          Więc wybór między tymi dwoma rowerami, to trochę jakby porównywać sportowego kabrioleta, z rodzinnym vanem. Oba są fajne, ale to inne rowery :)

          Ja sam oczywiście wybrałbym Pulso i potem dokupił do niego bagażnik i błotniki (ale błotniki takie, które da się zdjąć w 5 sekund). Sam tak robię, że zakładam potrzebne akcesoria tylko wtedy, gdy są mi potrzebne.

          Ale, to mój wybór. Co Ty zrobisz, to już Twoja decyzja. Tak czy owak, te rowery dzieli galaktyka, jeżeli chodzi o ich typ :)

          • Dzięki za wyczerpującą odpowiedź :) Zdecyduje się raczej na Pulso. Pozdrawiam i do zobaczenia na rowerowym szlaku. W końcu Łódź leży niedaleko Pabianic, w których mieszkam.

      • Hej, dołączam się, bo jednak ma byc to coś szybszego niż cross.

        Co z tych dwóch:
        Pulso 1 lum mam do dostania Pulso 2 za 2.400 ev Merida Speeder 100?

        • A za ile masz do kupienia Meridę? Merida ma oczko słabszy napęd, za to ma hamulce tarczowe. Oba będą dobrym wyborem :)

          • :) powiem Ci Łukasz,że im dłużej czytam, oglądam i porównuję.. tym jestem coraz bardziej przekonany do zakupu typowej szosy. Mam 10 latka Maxima i jest to typowy cross. Ale koła 26 to już męczarnia przy ‚szybkiej’ jeździe. Nowy rower ma być głownie środkiem lokomocji na dojazdy w okresie wiosenno-jesiennym do pracy+weekendowo 30-50km.

            i mimo wszystko nie chcę przeznaczyć na rower więcej niż te symboliczne 2-2,5k

            na dzień dzisiejszy rozsądek mówi (nowy Triban 500, bo carbon, rama jak w 520) chyba na moje potrzeby jak znalazł, ale brak jeszcze opinii/testów. Jeśli coś innego to np. Merida Race 80 2015/ Triban 520.

            Claris mnie zadowoli, Sora na moją amatorkę byłaby już nad wyraz.

            Muszę się jeszcze trochę pomęczyć;) i najpierw pokierować swoje kroki do Decathlonu.

          • Nie chcę kusić, ale jak dołożysz trzy stówki, to będziesz miał Rometa Huragan 3 na 10. rzędowej Tiagrze :)

  • Czy warto dopłacać prawie 500 zł do Kross B3 zamiast B1? Coś zyskuję, co znacząco odczuję? Rower to jazdy po dużym mieście, ale też za miasto, drogi polne itd. do sporadycznego używania. Mężczyzna, 80 kg, ponad 190 cm – rozmiar 21′ będzie OK?

    • Cześć, zerknij na rocznik 2016, różnica w cenie będzie pewnie mniejsza :)

      W B3 dostajesz manetkę na kierownicy do blokowania amortyzatora, oczko wyższy napęd, hamulce hydrauliczne zamiast mechanicznych, 9. rzędowy napęd, zamiast 8. rzędowego.

      Generalnie jak weźmiesz B1, to też będziesz zadowolony :) A zawsze znajdzie się rower, do którego można dopłacić trochę i mieć trochę lepszy i tak aż do 20.000 zł :D

  • Witam serdecznie,

    Potrzebuję porady odnośnie zakupu roweru. Mam już swoje typy ale nie mogę się zdecydować.

    Sam
    rower będzie używany co weekend na jakieś wypady, wycieczki wydaje mi
    się że max do 20 km. Asfalt, las. Razem ze mną będzie też jeździł 2
    letni synek. Maksymalny koszt jaki mógł bym przeznaczyć na zakup to
    2500zł.

    Mam 3 typy:

    allegro.pl/kross…19643.html

    allegro.pl/rower…34989.html

    allegro.pl/wheel…23181.html

    Podoba
    mi się osprzęt roweru medano (nie znam firmy, przynajmniej nigdy nie słyszałem, dlatego nie jestem przekonany) widziałem, ze poleca Pan ten rower w
    przedziale do 2500tyś. Tak samo kross też się pojawił w Pana
    propozycjach.

    Który rower by Pan wybrał??

    Będę bardzo wdzięczny za jakąkolwiek odpowiedź.

    pozdrawiam serdecznie,
    Wiktor Wąsowski

    • Hej, powiem tak, wszystkie te trzy rowery spokojnie wystarczą. Są dobrze wyposażone. Level ma koła 26″, czyli rozmiar z którego producenci powoli się wycofują, co oczywiście nie znaczy, że nie warto kupić, ale warto się dobrze targować z ceną :)

      Ale i tak Medano ma lepszy osprzęt. Bardzo fajna korba, hamulce, amortyzator. Wheeler też jest bardzo dobrze wyposażony, poza tym ma powietrzny amortyzator, który daje więcej możliwości ustawienia go pod siebie. Z tym, że trzeba mieć do niego pompkę do amortyzatorów, no i sam serwis takiego amortyzatora będzie droższy. Kwestia czy na weekendowe wycieczki to nie będzie przerost formy nad treścią.

      Ja osobiście brałbym Medano. Moim zdaniem warto do niego dopłacić, w stosunku do Krossa.

      A Medano to polska firma, pana Jana Zasady z Wielunia: roweroweporady.pl/polsk…oducentow/

    • Tak, będzie aktualizacja. A czy rowery tej marki się pojawią w zestawieniu, tego nie wiem. Się okaże.

    • Hej, z tych dwóch wybrałbym Wheelera. Choćby z tego względu, że ma kasetę (CSHG), a nie wolnobieg (MFTZ).

  • Cześć,
    a ja mam taki temacik (pewnie wałkowany sto razy)
    Poszukuje Crossa +/- 2000PLN i zrobiłem sobie krótka lista:

    Kross EVADO 4.0
    Kellys Cliff 90
    Maxim MX 5.5
    Kona Splice (jest na promo)
    Kands Avantgarde

    który z tych i dlaczego
    pozdrawiam

      • Cześć, 6 rowerów to nie jest krótka lista :) No i mogłeś wrzucić linki, byłoby łatwiej je przejrzeć. Bo skąd ja mam wiedzieć jaka jest cena Kony „na promo”?

        Pod kątem wyposażenia, najlepiej wypada Kands. Reszta rowerów jest do siebie całkiem podobna.

  • Zamierzam kupić rower górski (weekendowe wypady do lasu, mniejsze i większe górki…w większości leśny, ale utwardzony teren, pola, łąki, kamienie i korzenie). Wpadł mi w oko Kross 7.2 Black edition. Potem udałem się do lokalnego serwisu, który prowadzi profesjonalista (Mistrz Polski MTB) i doradził mi rower GT Karakoram Sport XL i kola 29″ (mam 192cm wzrostu). Zacząłem sporo czytać, sprawdzać i nie znalazłem zadnej złej opinii o tych rowerach, mało tego same dobre słowa. Wręcz legendarny rower i rama. Po głębszej analizie zwróciłem jeszcze uwagę na wersje Comp 2017 (trochę droższa, ale różnica w osprzęcie).
    Co Ty na to? Czy to będzie dobry wybór ? dzięki z góry za porady.

    • Hej, te GT wyglądają fajniej od Krossa. Czy warto dopłacać do wersji Comp? Jeżeli różnica w cenie nie jest wielka, to dołożyć zawsze możesz. Dostaniesz trochę lepsze przerzutki, amortyzator. I rower na pewno będzie dobrej jakości.

      • Super, dzięki. Różnica nie jest duża (250zł) a dodatkowo w Comp jest inna kolorystyka. Rower prezentuje się mega. W sporcie jest wersja czerwona z czarnym i czarny z żółtym/zielonym. Natomiast w Comp dodatkowo bardzo ładny grafit z elementami pomarańczowymi. W całości nieźle się to prezentuje a zakup na lata wiec te 250zł można dorzucić. Mam nadzieje ze to będzie to :)

  • Cześć, trafiłem na twoją strone, i jest świetna. Poszukuje roweru który starczy mi na troche dluzej niz jeden sezon, budżet to do 2,5 tyś.
    Chce głownie jeździc po ścieżkach w mieście, asfalcie, i leśnych ścieżkach. Wzrost 180 cm , waga 120kg. Możesz coś doradzić? Ja zastanawiałem się nad :

    unibike.pl/fusion29.html

    www.unibike.pl/vipergts.html

    unibike.pl/

    cos z tego się nada, czy moze cos zupełnie innego?
    pozdrawiam

      • Hej, Mission moim zdaniem odpada – ma dość słabe piasty, które przy większym obciążeniu mogą paść dość szybko.

        Najlepiej z tych rowerów wyposażony jest Viper, ale kwestia czy bardziej skłaniałbyś się ku rowerowi górskiemu, czy crossowemu. Jeżeli nie planujesz jakichś ekstremalnych jazd po lesie, to ja bym zdecydowanie brał Vipera.

  • Witam.
    Spotkałem się ze złymi opiniami na temat roweru Kross Pulso 2,że to zły i niezbyt trafny wybór. Z racji mojego wieku preferuję spokojną jazdę na dystansach 50-70 km, czasem więcej. Miałem kontakt z tym rowerem i po pewnych zmianach na pewno by mi odpowiadał,ale te opinie…

    • Cześć,
      a czemu zły i niezbyt trafny? Jakieś konkretne zarzuty się pojawiały? I były to opinie użytkowników tego roweru?

  • Witam.
    Czy zakup Krossa Pulso 2 to dobry wybór? Z racji wieku preferuję spokojną jazdę na dystansach 50-70 km, czasami więcej. Pytam dlatego, że przejechałem nim ok.20 km i po małych zmianach bardzo mi ten model „leży”.Proszę o opinie. Dziękuję i pozdrawiam.

  • Wyżej rekomenduje Pan rower Unibike Viper. Proszę napisać, czy różnica między Viperem a Crossfire jest znaczna. Moje trasy w teren to ok. 50 km.

    • Hej, powiem tak, Viper i Crossfire różnią się głównie napędem. Viper ma go o klasę lepszego. Ale jeżeli nie jeździcie więcej niż powiedzmy 2000 kilometrów rocznie, to moim zdaniem nie trzeba dorzucać do Vipera. Crossfire to też bardzo, bardzo dobry rower.

      • Dziękuję za odpowiedź. Mam pytanie od znajomej, która z kolei myśli o zakupie rowerów trekkingowych. Czy Unibike Voyager Lds i Gts są godne polecenia? Jeżdżą rekreacyjnie i turystycznie. Wybór na trekkingi padł, bo ze względu na kręgosłup, wolą mniej pochyloną sylwetkę.

        • Nie mam nic do zarzucenia tym rowerem. Są optymalnie wyposażone i mają osprzęt z takiej półki, która nie rozsypie się po miesiącu jazdy. Będą na pewno zadowoleni z takich rowerów.

  • Cześć :) chciałabym kupić dla siebie i mojego przyjaciela rowerki. Są teraz wyprzedaże. Miałam kiedyś Unibike Viper (w 2008, więc starszy model) ale ukradli mi go z piwnicy. Przeglądałam rowerki do 2000 zł. i znalazłam Unibike CROSSFIRE LDS dla mnie i dla niego CROSSFIRE GTS. Jeździmy rekreacyjnie i turystycznie, czasem bitymi ścieżkami, czasem asfaltem. Chciałabym zasięgnąć Pana opinii, czy to dobry wybór? Nie wiem, czy dla nas dobre są rowerki z grupy cross, czy trekking. Pozdrawiam serdecznie. Ewa

  • Cześć :) juz od jakiegoś czasu oglądam rowery i aktualnie najlepiej wypadają takie 4 (ich cena poza sezonem spadła do przedziału 1500-2000, a w sezonie wynosiła nieco ponad 2000):

    1) UniBike Voyager Ladys 2016

    2) Cossack Swing Ladys 2016

    3) Kross Trans Alp Ladys 2016

    4) Vermont Eater Ladys 2016

    Co tu wybrać? Ja instynktownie skłaniam się do Unibike ;)

    Będę wdzięczna za poradę!

    Pozdrawiam
    Diana

    • Hej, rowery wyglądają dość podobnie. Jedynie Vermont ma 9. biegową kasetę i hydrauliczne hamulce tarczowe i tym się wyróżnia na tle innych. Na drugim miejscu postawiłbym Krossa, ale Unibike czy Cossack jakoś szczególnie od niego nie odstają.

      Jaki bym wybrał? Jeżeli różnice cenowe są duże, to wybrałbym najtańszego. A jeżeli są w podobnej cenie, to wybrałbym najładniejszego i najwygodniejszego :) Z każdego będziesz zadowolona.

      • dzięki serdeczne za szybką odpowiedź :)

        a ogólnie rzecz biorąc, jakieś sensowne są te moje rowery, jak na klasę 2000 – 2500??

        • Tak, wyglądają w porządku. Oczywiście, jeżeli dołożysz jeszcze trochę i zbliżysz się do granicy 2500, dostaniesz pewnie osprzęt o klasę wyższy. Czy aż tak potrzebny? Jeżeli nie jeździsz więcej niż te 1500-2000 km rocznie, to te rower spokojnie wystarczą na długie lata.

  • Cześć. Szukam roweru, który służyłby jako rower wyprawowy – może nie jakiś ekstremalny ale leeki wypad tygodniowy – mieszane ściezki – asfalt + lasy i pagórki. Posiadam sakwy, bagażnik oraz błotniki ze starego roweru więc postawiłem na rower typu cross. Mam do wydania ok 2500-3000. I tu pojawia sie problem. Wybór padł na Rometa Orkaa 5m. Zacząłem się jednak zastanawiać, czy potrzebuję np. tarczówek – doszedłem do wniosku, że nie potrzebuję w takim rowerze. Wybór padł zatem na Unibika Vipera GTS. W zaprzyjaźnionym sklepie rowerowym otrzymałem jednak propozycję kupienia tańszego roweru i dołożenia do niego komponentów z wyższej półki – takich jak suport, przerzutki, może lepszy widelec (możliwe że powietrzny). Po dość długich dywagacjach mam więc pytanie. Lepiej kupić Vipera za ok. 2000 czy np Karbona Magma c30 za 1300zl i dołożenie do niego podzespołów (nowego suportu, korby, przerzutek – pewnie dostosowanych do tylnej Alivio, amortyzatora). Nie ukrywam, że zaoszczędzone pieniądze poszłyby na dobre oświetlenie + jakieś dodatki do roweru. Czy może zarzucić takie pomysły i postawić na Orkana 5m którego można mieć za ok. 2700zl? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
    Sebastian

    • Hej, nie wiem czy modernizowanie Karbona to najlepszy pomysł. Wymienisz korbę z suportem, przerzutki, amortyzator, ale i tak pozostaną takie koła jakie są czy 8. rzędowy napęd.

      Nie mam nic do 8. rzędowych napędów, ale jeżeli Unibike jest do kupienia za 2000 złotych, gdzie dostajesz od razu dużo lepszą korbę z suportem na wielowypust Octalink, lepsza jest też reszta napędu, lepsze piasty, obręcze, szprychy, to ja nie wiem czy jest sens przerabiać Karbona.

      Orkan za 2700… hmm… jeżeli nie zależy Ci na hamulcach tarczowych, to moim zdaniem w tym wypadku Unibike będzie lepszym wyborem.

  • Szukam roweru i ten Unibike Viper mi wpadł w oko. Pytałem w sklepie to mało już zostało. Poczekam chyba na 2017. Wiadomo kiedy Unibike rzuca kolekcja na 2017 ?

    • Hej, nie wiem czy w tej cenie znajdzie się coś ciekawszego (być może tak), ale ten rower nie wygląda źle. Ale jest to rower z 2014 roku, więc widziałbym tam jeszcze niższą cenę. Wyjściowo kosztował 2800 zł, a 25% rabatu na prawie trzyletni rower, to nie jest specjalna okazja.
      Za 1800-1850 zł – tyle bym za niego dał. I nie dlatego, że starsze roczniki spadają na wartości (to nie samochód), tylko dlatego, że ten rower już tyle czasu stoi u sprzedającego i niech nie będzie taki, tylko da solidny rabat.

      • wstepnie zaproponowal ok 2300 zjechal do 2099, ale biore tez pod uwage to, ze osprzet ma chyba lepszy niz modele tegoroczne, co prawda jestem laikiem i bazuje tylko na informacjach z Twojej strony i forum. Wiec co, rower nie jest najgorszy, mozna brac? I czy jest w nim cos do wymiany, ogolnie ma sluzyc do codziennej jazdy przez caly rok, bardziej treningowej, niz tylko do sklepu czy do szkoly.

        • Hej, Wheeler jest podobnie wyposażony i chyba jego bym wolał, ponieważ ma hamulce Shimano. Jakoś do hamulców Tektro nie jestem do końca przekonany.

          • Okazalo sie, ze ten Wheeler jest juz niedostepny, wiec sila wyzsza kellys, mam nadzieje, ze na 3 lata sie sprawdzi, nie szukam juz innych, bo tak mozna w nieskonczonosc odkladac zakup. Bardzo dziekuje za zainteresowanie pozdrawiam

  • Hej slicznie dziekuje dziekuje za porade przekonales mnie, do krossa jutro go zamawiam bo cena jest teraz po sezonie zachecajaca . Tak jeszcze dodam ze super strona.
    Pozdrawiam

  • Witam jestem na kupnie roweru,mysle o rowerze albo typu cross saveno everest 4.0 moge go w tej chwili kupic za 2300 jest on bez osprzetu ktory moge dokupic i go doposarzyc w blotniki bagaznik itd. Ale tez znalazlem rower trekkingowy kross trans global model 2016, i mozna go teraz po sezonie kupic za 2600,jest on juz wyposarzony ,dodatkowo ma dynamo w piascie. podaje jeszcze link jaki znalazlem test tego roweru saveno everest 4.0 portal.bikeworld.pl/artyk…itny_cross .Bardzo bym prosil o porade

    • Hej, ja bym wybrał Krossa. Masz tam już bagażnik, błotniki, stopkę, dynamo w piaście + lampki, czyli w zasadzie nie musisz nic do niego dokupować, a przy okazji masz pewność, że wszystkie akcesoria do siebie pasują.

      Reszta osprzętu w tych rowerach jest zasadniczo do siebie podobna. Saveno ma napęd 10. rzędowy, ale specjalnej różnicy w jeździe amatorskiej, nad napędem 9. rzędowym nie ma.

  • Witam mam pytanko i doradzenie.

    A z tych górskich rowerów, który jest lepszy i godny polecenia do jazdy

    na co dzień i nieraz ale rzadko po górach ?

    KELLYS SPIDER 50 ?

    CZY czy KROSS R2 ?

    czy lub może jakiś inny i innej marki jest godny polecenia ??

    I czy to ważna marka jaka jest na ramie bo nie wiem teraz jakie

    dominują CUBE czy Kellys czy Kros itd…? i czym się różnią ?

    A i lubie męskie rowery są ładniejsze wyglądowo z niską na skos ramą :-)

    Proszę o pomoc i z góry bardzo dziękuję

  • Witam mam pytanko i doradzenie.

    A z tych górskich rowerów, który jest lepszy i godny polecenia do jazdy
    na co dzień i nieraz ale rzadko po górach ? KELLYS SPIDER 50

    CZY czy KROSS R2 ?

    czy lub może jakiś inny i innej marki
    jest godny polecenia ??

    i czy to ważna marka jaka jest na ramie bo nie wiem teraz jakie
    dominują CUBE czy Kellys czy Kros itd…? i czym się różnią ?

    A i lubie męskie rowery są ładniejsze wyglądowo z niską na skos ramą
    :-) i ostre kolory :-)

    Proszę o pomoc i z góry bardzo dziękuję

  • Witam. Mam dylemat, ponieważ początkowo nie chciałem wydać na nowy rower więcej niż 2000 zł, znalazłem northtec caledon vb (ok 1700 zł) albo leader for sumava (1700 zł), natomiast zastanawiam się czy nie warto trochę dołożyć i kupić np. northtec caledon db al (2159zł) bo jest na dobrym osprzęcie i też ładnie wygląda. Natomiast u siebie w mieście znalazłem Kross Evado 6.0 w cenie 2500 zł . Czy warto dokładać do tych lepszych rowerów? Chodzi mi żeby były w miare wygodne, szybkie i fajnie sprawnie działały (jeżdze około 100km tygodniowo po szosie i lekkim terenie)

    • Hej, dylemat czy warto dołożyć do lepszego roweru zwykle bywa trudny. W Caledonie DB dostajesz: lepszą przednią przerzutkę, lepsze manetki, napęd 9-rzędowy, sporo lepszą korbę z suportem na wielowypust (Octalink), a nie dość lichy kwadrat, hamulce tarczowe (nie jakieś rewelacyjne, ale to też nie tandeta), trochę lepsze piasty, szprychy ze stali nierdzewnej (Caledon VB ma szprychy ze stali ocynkowanej), moim zdaniem lepsze opony.

      Jeżeli różnica w cenie to 450 złotych (warto jeszcze trochę ponegocjować w sklepie), to moim zdaniem zdecydowanie warto dołożyć, zwłaszcza żeby mieć lepszą korbę, ciut bardziej perspektywiczny napęd 9-rzędowy, no i tarczówki.

  • Witam. Mam dylemat, ponieważ początkowo nie chciałem wydać na nowy rower więcej niż 2000 zł, znalazłem northtec caledon vb (ok 1700 zł) albo leader for sumava (1700 zł), natomiast zastanawiam się czy nie warto trochę dołożyć i kupić np. northtec caledon db al (2159zł) bo jest na dobrym osprzęcie i też ładnie wygląda. Natomiast u siebie w mieście znalazłem Kross Evado 6.0 w cenie 2500 zł . Czy warto dokładać do tych lepszych rowerów? Chodzi mi żeby były w miare wygodne, szybkie i fajnie sprawnie działały (jeżdze około 100km tygodniowo).

  • Po przemyśleniu wszystkich za i przeciw dziś wyjechałem ze sklepu swoim nowym rowerem, padło na Unibike Zethos. Udało mi się go kupić za 3000. Na dzień dobry zrobiłem na nim 50 km leśnymi ścieżkami. Rower super, nie ma porównania do starego, czysta przyjemność z jazdy. Dziękuję za pomoc

  • Witam, bardzo prosiłbym o poradę w sprawie doboru roweru gdyż jest to u mnie bardzo problematyczne, a na prawdę muszę mieć czym jeździć (nie ma praktycznie dnia bym nie jeździł od kilku lat), ale po kolei.
    – mam 170cm wzrostu, waga ~60kg, od kilku lat lat jeżdżę na rowerze z ramą 17″ i kołami 26, Carrera 2000 race (jedyne co znalazłem o tym rowerze to zdjęcie :)
    raleigh.pl/alleg…ERAGTS.jpg
    – często jeżdżę po mieście i zostawiam rower pod różnymi urzędami i sklepami itp. + oczywiście częste wypady poza miasto, posiadam obecnie zabezpieczenie www.idealo.de/preis…-abus.html.
    Stać mnie na droższy rower (czyli 2000-3000), pytanie tylko czy z odwiedzanymi przeze mnie miejscami warto inwestować w coś droższego (nie mam ochoty na ciągłe obawy, zostawiając go gdzieś przypiętego).
    – posiadałem Kross Level R7 z kołami 27,5 i nie byłem w stanie się na nim rozpędzić, usiłowałem, ale nie mogłem, a czasami wrzucałem maksymalne biegi i był dla mnie za wolny, czułem, że potrzebuję większego oporu, niestety musiałem go odsprzedać.
    -czy problemem w rozpędzaniu się dużą rolę mógł odgrywać sam rozmiar kół? Na swoim obecnym rowerze z kołami 26 rozpędzam się w dosłownie chwilę. Jednakże słyszałem od osób w serwisie, które miały tak jak ja 170cm i jeździły nawet na 29 calowych kołach przez co jestem trochę zagubiony i nie wiem czego szukać + rowery z 26 kołami są coraz mniej dostępne.

    Prosiłbym o jakieś porady i/lub propozycje, gdyż obecnie wegetuję bez roweru i pragnę jak najszybciej coś zakupić w sklepie rowerowym.

    PS. także mieszkam w Łodzi więc może to ułatwi Panu dobór dla mnie miejsca nabycia roweru :)

    • Cześć,
      1. jeżeli chodzi o cenę roweru i obawy o niego, cóż, no to na pewno dobrze wiesz, że im droższy sprzęt (jakikolwiek), tym gorzej go stracić. Z drugiej strony nie każdy chce mieć rower do jazdy po mieście i rower na wyjazdy za miasto. Ciężko mi tu coś doradzić. Na pewno dobre zabezpieczenie to podstawa, a Ty już takie masz :)

      2. Level R7 ma napęd typowo pod MTB, gdzie duża tarcza na korbie ma „tylko” 38 zębów. To i tak pozwala, jadąc z wyższą kadencją, jechać spokojnie te 35-40 km/h. Ale to trzeba się przestawić na myślenie, że „większy opór” nie oznacza od razu większej prędkości. Tak czy owak, rozumiem obiekcje, bo faktycznie większa tarcza się przydaje.

      3. Jeżeli chodzi o rozmiar kół, to mniejsze koła rozpędzają się szybciej, natomiast większe koła lepiej się toczą i łatwiej na nich utrzymać prędkość. Dlatego rowery szosowe mają koła 28 cali, a nie 26. Tak czy owak, jeżeli szukasz lepszego roweru, to w 26 i tak nie ma już czego szukać, chyba, że jakieś resztki magazynowe sprzed kilku lat.

      Jeżeli chcesz jeździć szybko, ale też względnie wygodnie po mieście, to może warto rozejrzeć się za rowerem typu fitness? Typu Kross Pulso 2: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

      • Dziękuję za odpowiedź.
        Dużo jeżdżę po mieście, ale także bardzo często po lasach, piachu itp.
        I tu już mam wątpliwości czy nawet ze zmienionymi oponami taki cross / fitness byłby odpowiednim wyborem.
        Prędkość ma dla mnie znaczenie, jednakże jeżeli mam wybierać pomiędzy prędkością a uniwersalnością to wybiorę drugą opcję.
        Czy powinienem rozważyć ponownie rower górski tylko tak jak Pan wspomniał, z większą ilością ząbków?
        Prosiłbym o ewentualne modele rowerów, które byłyby dla mnie odpowiednie i/lub opony jeżeli należałoby je wymienić na starcie.
        I jeszcze pytanie odnośnie kół, czy z moim wzrostem jest jakikolwiek sens pakowania się koła 29?
        Pozdrawiam i proszę o dalsze porady :)

        • Przy 170 cm wzrostu śmiało możesz rozważać 29 cali, kwestia tylko dobrania odpowiedniej ramy. Jeżeli chodzi o modele, to masz je wymienione w tym wpisie, warto też zajrzeć do wpisu o rowerach za 3000 złotych, ponieważ zaczynają się wyprzedaże i ceny rowerów spadają :)

          • Postanowiłem, że kupię rower 17″ / 27,5″.
            Co sądzi Pan o rowerach „Author” ? Mam dosyć blisko miesjca zamieszkania serwis gdzie mogę właśnie nabyć rower od tego producenta, jednakże trzeba zamówić konkretny model.
            Patrzyłem na ich osprzęt, ale moja wiedza jest tak znikoma, że mało co z tego rozumiem i prosiłbym o jakąś poradę odnośnie modelu w okolicach 2500zł (oczywiście jeżeli warto w ogóle interesować się tymi rowerami).
            Prosiłbym by rower miał jak największa ilość ząbków, Kross Level R7 miał ich za mało i przez to mnie ograniczał w mieście.

          • No to masz w ich ofercie model Solution, który ma korbę z największą tarczą 42 zęby. Cena katalogowa 2349 zł nie wygląda jakoś super zachęcająco, ale można go dostać już za 2000 złotych, co wygląda o wiele lepiej: www.ceneo.pl/Rower…8;pid=7269

            Plus dystrybutor dodaje kupon na 400 złotych do wykorzystania na części i akcesoria.

  • Cześć
    Trafiłem ostatnio na Twój blog i bardzo mi się spodobał.
    Doszedłem ostatnio do wniosku, że pora zmienić swój stary rower. Mam go około 11 lat. Jest to stary góral. Zaczęła denerwować mnie jego waga i nie działające prawidłowo amortyzatory. Wszystko jest w nim rozwalone.
    Na Twoim blogu jest dużo artykułów o wyborze roweru, ale jestem przekonany czy one są dla mnie odpowiednie.
    Szukam roweru typu fitness/cross/miejski. Rower ten ma służyć głównie do jazdy po drogach asfaltowych poza miastem, czasem w mieście i ewentualnie czasem do wjazdu na leśne ścieżki, może jakieś piaszczyste trasy. Zależy mi na tym, by rower nie był skomplikowany w serwisowaniu i był wytrzymały. Nie chcę by koła się w nim pogięły po zjechaniu z wysokiego krawężnika. Nie umiem robić prawie nic przy rowerze, więc zależy mi na dobrej marce i dobrych częściach, by wszystko co się przy rowerze robi to czyszczenie i smarowanie. Zależy mi bardzo na niskiej wadze roweru, kołach raczej 28 cali, ale inne też mogą być, dobrym osprzęcie i wygodnej pozycji do dłuższej jazdy (dla mnie to ok 30 km). Nie chcę kolarzówki. Mogę wydać około 2300 zł, może trochę więcej. Chcę kupić nowy rower ze sklepu, a nie używany. Przy takiej cenie chyba lepiej wybrać sztywny widelec? Lepsze też będą raczej hamulce v-brake, bo nie umiem regulować tarczowych. Dobrze byłoby jeśli w rowerze można by zmieniać opony na bardziej terenowe, jeśli będzie to konieczne. Mam 182 cm wzrostu, ważę około 68 kg, mam dość długie nogi i długie ręce. Nie wiem czy wszystko wystarczająco opisałem, mam wrażenie, że mogłem bardziej doprecyzować moje wymagania. Proszę o fachową poradę.
    Pozdrawiam

    • Cześć, jeżeli chcesz mieć lekki rower w tym budżecie, to zdecydowanie sztywny widelec. No i kierunek fitness to będzie dobra droga, byle by z taką ramą, żeby weszły ciut szersze opony typu Schwalbe CX Comp. Zerknij np. na Cube SL Road: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269 Sam jeżdżę na SL Road (na blogu znajdziesz test) i to bardzo fajne, uniwersalne rowery.

  • Witam, od jakiegoś czasu śledzę Pana bloga i dowiedziałem się z niego wielu ciekawych rzeczy. Chcę zmienić swój 15 letni rower, służył mi wiernie ale przyszła pora na zmiany. Wiele czasu poświęciłem na wybranie następcy i padło na Unibike Zethos 2016 i Giant Roam 0 disc 2016. Są w podobnych cenach sam nie wiem co wybrać, trochę kosztują bo to wydatek ponad 3000…czy warto wyłożyć taką kwotę… Pozdrawiam

    • Hej, powiem Ci tak, Gianta możesz poszukać jeszcze z zeszłego rocznika, albo promocji na obecny: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

      Na Unibike też już powinny rabaty się pojawiać. Giant jest wyposażony nieźle i nie ma mu co zarzucić. Natomiast Zethos jest naprawdę sporo lepiej wyposażony. Lżejszy amortyzator, lepsze opony, dużo lepsze hamulce, oczko wyższy napęd, fajniejsze piasty. Celowałbym w Unibike.

  • Dziś byłem w sklepie stacjonarnym i zamówiłem sobie Gianta roama 0 disc model już na 2017 za 2900…chyba będzie dobrym wyborem, co sądzisz?

    • To bardzo fajnie wyposażony rower. Cena katalogowa może trochę przesadzona, ale jak za 2900 zł to świetny wybór :)

  • witam,zastanawiam nad kupnem roweru krosowego.Mam juź upatrzone dwa modele Unibike Viper Gts 2016 za 2500 i Unibike Zethos 2016 za 3100.I tu jest moje pytanie …czy warto dopłacać?codziennie dojeżdżam 20 km do pracy po asfalcie czasem leśne ścieżki…

    • Cześć, w droższym modelu dostajesz lżejszą, cieniowaną ramę, lepszy amortyzator, napęd z lepszej o oczko grupy, lepsze piasty, hamulce tarczowe (i to dobrej klasy) zamiast V-brake i niższą o 1,5 kilograma masę (przynajmniej według katalogu).

      W katalogu te rowery różni 1000 złotych i słusznie, bo zmiany są duże. Czy warto byłoby tyle dopłacić? Tutaj bym się zastanowił, bo już Viper jest świetnie wyposażony i niczego mu nie brakuje. Ale różnica 600 złotych już brzmi kusząco, zwłaszcza jeżeli chciałbyś mieć hamulce tarczowe.

      Powiem tak – weźmiesz Vipera i już będziesz miał rower na długie lata. Weźmiesz Zethosa i będziesz miał rower z tarczówkami i oczko lepszym osprzętem na równie długie lata :)

    • Z tych dwóch rowerów celowałbym w Unibike. Ma lepszy amortyzator, o klasę lepszy napęd i hamulce, fajniejsze opony. Generalnie cały jest dobrą klasę lepszy.

  • Zastanawiam się nad kupnem roweru Giant Tourer CS2 2016 do jeżdżenia po mieście w każdych warunkach. I żeby był wytrzymały, możliwie najlżejszy i „złodziejoodporny”, więc szybkozamykacze odpadają. Czy to dobry wybór? Może jakieś inne propozycje w podobnej cenie?

    • Hej, szybkozamykacze to akurat nie problem, zawsze można je wymienić na takie, których nie da się ot tak odkręcić. To tak przy okazji, gdybyś miał na oku jakiś inny rower. Ja swoje propozycje podałem w tym wpisie. Zajrzyj też do tekstu o rowerach za 3000 zł, bo teraz zaczynają się fajne przeceny.

      A Tourer CS2 wygląda bardzo, bardzo zacnie, chociaż nie wiem czy dałbym za niego 2700 zł. Ale widziałem, że w sklepach internetowych pojawia się za 2100-2200 zł, a to już bardzo dobra cena.

      • Dzięki. Też 2700 zł bym nie dał, bo to cena katalogowa. Udało mi się go nawet „upolować” za 2000 zł z wysyłką w olimpiasport, czyli 26% poniżej ceny katalogowej! Zważywszy na to, że jest to tegoroczny model a jest dopiero początek września to chyba całkiem nieźle:-) Lepszego mi do szczęścia nie potrzeba:-)

  • Cześć,
    Na początku chciałbym podziękować i pogratulować świetnego bloga. Masz dużą wiedzę i miło, że dzielisz się nią z innymi. Od jakiegoś czasu czytam co nieco o rowerach, osprzęcie. Przeglądając internet zwróciłem uwagę na różnicę w wadze rowerów z podobnej półki cenowej. Zastanawiam się, skąd to może wynikać? Dla przykładu kross evado 5.0 o lepszym osprzęcie niż scott sub cross 40 waży więcej. Czy w tym przypadku rolę odgrywa rama? Ponadto dziwi mnie, że np taki kross evado 4.0 o gorszym osprzęcie, a z tego co się orientuję takiej samej ramie jak kross evado 5.0 jest od niego lżejszy. Masz może jakieś pomysły? :P

    • Cześć,
      nie zawsze jest tak, że osprzęt z niższej półki cenowej, będzie od razu cięższy od tego z wyższej. Równie dobrze może być lżejszy, bo jest licho wykonany i poskąpiono materiału tam, gdzie akurat jest on niezbędny. Nie wiem, to moje luźne przemyślenia.

      Jeżeli chodzi o podawanie wagi przez producentów, to zauważ, że bardzo rzadko podają dla jakiego rozmiaru ramy jest to waga. Dlatego porównywanie różnych producentów jest trudne. Niektórzy podają też wagę bez pedałów, zapominając o tym wspomnieć. A różnice? Tak jak piszesz, mogą wynikać chociażby z ramy.

      Tyle, że ja różnicą rzędu 200 gramów, na tej półce cenowej, nawet bym sobie głowy nie zawracał.

      • Dziękuję ;)
        Myślę, że to co napisałeś jest sensowne. A jeśli chodzi o klasy osprzętu shimano? Znasz może jakieś artykuły, z których można by dowiedzieć się czegoś więcej? Hierarchię klas znam, ale jest wiele podgrup danych klas a w internecie nie wiele o tym piszą.

        • O jakie podgrupy chodzi? Chodzi Ci o takie akcje, że są dwie korby np. z oznaczeniem 355 i 395 (wymyślam) i nie wiadomo czym się różnią. Zazwyczaj niczym :) Albo typem suportu, albo kolorem, albo wielkością zębatek. Ale technicznie to ta sama klasa korb. Jak się patrzy na pierwszą cyfrę kodu u Shimano to zazwyczaj od razu wiadomo, co to za grupa. A potem one różnią się detalami.

  • Witam. Stoję przed zakupem swojego pierwszego poważnego roweru. Padło na rower cross, mam kilka typów:
    unibike viper 2016 za 2300
    giant roam 1 2016 za 2600
    kellys phanatic 10 za 1940
    leader fox sumava gent za 1640 osprzętem chyba nawet lepszy od kellysa (tutaj moje największe zaskoczenie przecena z 2500 w sklepie topnarty)
    leader fox point pro za 2500 (przecena z 3500)
    Wymagań nie mam wielkich bo to rower do rekreacji i nie będzie katowany tak więc sądzę ze ten najtańszy będzie w porządku. Wiem że to niezły rozrzut cenowy i ciężko porównać te rowery bo różną sie od siebie znacząco, głównie chodzi mi o to czy warto dopłacać np 700zł do tego unibika skoro ten leader fox to też dobry sprzęt do moich wymagań :)

    • Cześć,
      Sumava ma faktycznie całkiem fajny osprzęt, a za 1600 złotych to już naprawdę świetna oferta. Czy warto dopłacać? To zależy :) Ale jeżeli nie będziesz jeździł aż tak dużo, to spokojnie ten rower wystarczy na ładnych kilka lat bez awarii.

      • Dzięki za odpowiedź, dokładnie o to mi chodziło. Nie będę robił niewiadomo ile tysięcy km rocznie także wydaje mi się że ten LF sumava wystarczy. No a jeżeli zaczne jeździć więcej to wtedy będę się zastanawiał co dalej, Jeżeli coś się popsuje to się wstawi nowsze/lepsze :D Pozdrawiam

        • Leader fox sumava juz zamówiony :D 1560 ze złożeniem i wysyłką. Co musze dokupić w pierwszej kolejności? Jekieś pedały, lampki itp Jakiś licznik?

          • Pedały powinny być w komplecie z rowerem. Lampki to zdecydowanie pierwszy, polecany przeze mnie zakup. Licznik – to już jak wolisz, ale niekoniecznie od razu. Warto mieć też w domu pompkę, najlepiej stacjonarną z manometrem, którą raz, że szybko dopompujesz koła, dwa, że od razu sprawdzisz ciśnienie. Bo co najmniej raz w miesiącu warto to zrobić.

    • Witam. Potrafi ktoś pomóc w dokonaniu wyboru? Na tym blogu dowiedzialem sie sporo o sprzęcie i na co zwrócić uwagę kupując rower. W związku z tym udało mi się odpowiedzieć na pytanie jakiego roweru potrzebuje. Jednak nie potrafie dokonać ostatecznego wyboru. Proszę o pomoc.
      Z góry dziekuje za odpowiedz! Pozdrawiam :-)

      • Jeżeli cierpliwie poczekasz, to na pewno ktoś odpowie. Na przykład ja :) Tyle, że nie pracuję 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Czasem chwilę trzeba poczekać na odpowiedź. A odpowiadam na wszystkie pytania (w miarę mojej wiedzy).

        Kellys ma słabszy osprzęt i np. mało markowe opony. Romet i Kross są do siebie dość podobne. Tyle, że Romet ma 9-rzędowy napęd, choć nie jest to czynnik aż tak decydujący. Alej jeżeli planujesz jeździć dużo, to pod 9 przełożeń będzie większy wybór kaset i łańcuchów.

        • Jestem cierpliwy i jak najbardziej rozumiem o co chodzi. Chciałem jednak podkreślić, czego zabrakło w moim 1 poście, że wiele się na tym blogu dowiedziałem i dzięki niemu poszerzyłem swoją wiedzę rowerową – za co bardzo dziękuję. Dziękuje również za odpowiedź!
          Pozdrawiam!

          Świetny blog!

    • Cześć, najpierw ustal czy chcesz ramę 17 czy 19 cali, bo to dość istotna sprawa.

      KTM Ultra Sport niestety nie ma podanej specyfikacji, a ze zdjęć wszystkiego się niestety nie wywnioskuje.

      Jeżeli chodzi o tego z Bikemanii, to nie wiem czy zakup roweru za 2400 zł z mechanicznymi hamulcami tarczowymi i 8-rzędową Acerą, to będzie dobry zakup. KTM się ceni, tak jak np. Cannondale czy Trek. Ale nie jestem przekonany czy warto.

      Ten powystawowy ma przynajmniej hydrauliczne hamulce.

  • Będąc laikiem w temacie rozmiaru ramy i osprzętu trafiłem na pańska stronę w internecie.

    Szukam od dłuższego czasu roweru górskiego, jako prezentu dla brata na 30 urodziny. Po zasięgniętych opiniach i poradach zainteresowałem się rowerem górskim Focus Whistler Pro 2016 – cena 2600. Budżet jaki chciałem przeznaczyć to ok 2500zl.

    Brat ma 186 cm, a rower che zakupić w rozmiarze L.

    Mam pytanie co do modelu, czy ten rower jest warty tych pieniążków, czy osprzęt jest warty ceny i przede wszystkim czy dobrałem odpowiedni rozmiar ramy. Z tego co się dowiadywałem, rama ma 50 cm.

    Rower ma służyć bardziej do jazdy amatorskiej. Ale dobrzy by było gdyby pozwolił na większe harce po terenie.

    • Cześć, o dobieraniu rozmiaru ramy pisałem tutaj: roweroweporady.pl/rozmi…rowerowej/

      I patrzy się nie tylko na wzrost, ale także długość nogi mierzonej po wewnętrznej stronie.

      A Focus to bardzo, bardzo, fajny rower i jeżeli masz go do kupienia za 2600 złotych, to będzie naprawdę dobra cena.

  • cześć,

    Czy, jako specjaliści, moglibyście mi doradzić który rower wybrać

    czego szukam?:
    1. rower fitness z napędem zbliżonym do szosowego
    2. możliwości zamontowania bagażnika i błotników w przyszłości
    3. możliwości zamiany opon na trochę szersze – na lekki teren np: Schwalbe CX Comp, 40×622 (nie dotyczy typu nr 3)

    moje typy:

  • Witam Wszystkich :) Gratuluję świetnego bloga.

    Chcę kupić rower w zasadzie tylko do miasta (priorytetem jest przede wszystkim wygoda), ale być może od czasu do czasu wyjechać także na kilka km poza miasto po utwardzonych dróżkach.
    Wpadły mi w oko:

    www.kross.pl/pl/2016/city/vivo
    www.kross.pl/pl/20…city/reale
    i
    www.kross.pl/pl/20…ans-sander

    Który wybrać, a może zupełnie coś innego (nie chciałbym przekraczać 2500,-zł.)?

    Dodatkowo dwa pierwsze mają ramy max 19″ (mam 178cm/80cm) czy nie będą zbyt małe dla mnie?
    (przeczytałem wszystkie porady także o doborze wielkości ramy , ale dalej nie wiem :)

    • Cześć, jeżeli chodzi o rozmiar ramy, to najlepiej byłoby, abyś przymierzył się do każdego z tych rowerów. Tak będzie najpewniej i najlepiej sprawdzić odpowiedni rozmiar.

      Natomiast jeżeli chodzi o rowery, to jeżeli nie zależy Ci na przednim amortyzatorze, to ja celowałbym w model Vivo. Będzie najlżejszy i odpadnie jeden element, który może się popsuć :)

      • Bardzo dziękuję za podpowiedź, przepraszam, że dopiero teraz, ale miałem ciężki tydzień ;) Próbuję kupić Vivo, ale wygląda na to, że wszystkie 19″ (czerwone, niebieski mi nie pasuje :) już zniknęły,
        Pozdrawiam,

  • Witam serdecznie,

    po przeczytaniu wszystkich komentarzy korzystając z opcji Ctrl+F pod kątem KROSS i UNIBIKE w dalszym ciągu mam pewne dylematy.

    Mieszkam
    nad morzem, poszukuję roweru na nadmorskie ścieżki, drogi asfaltowe do
    pracy i sporadyczny wypad do lasu. Żadne szaleństwo. W związku z tym
    skłaniam się w kierunku roweru crossowego.
    190cm wzrostu i niestety spora waga, bo 115kg. Z kolejnych kryteriów jest cena ~2500zł.

    Cały
    czas byłem nastawiony na KROSSa Evado 5.0 z roku 2016. Znajomy
    zainteresował mnie tematem UNIBIKE CROSSFIRE DISC GTS (2016). Nie znam
    tych rowerów, ale z tego co zdążyłem przeczytać, również w komentarzach
    na Twojej stronie, to ma bardzo dobre opinie.
    Proszę zatem o pomoc. . Co, przy powyższych założeniach, będzie najlepszym wyborem?
    KROSS czy Unibike? Może w ogóle coś innego? Może lepiej poszukać czegoś z 2015roku w tej cenie?

    Proszę o pomoc, z góry dziękuję.

    PS Fantastyczne artykuły, Twój styl pisania zachęca do kolejnych wizyt.

    • Cześć, dziękuję za miłe słowa :) Kross wypada trochę lepiej w porównaniu z Unibike, ale za to jest wyjściowo droższy. Ale… jest jeszcze kwestia poszukania roweru z zeszłego rocznika: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

      Albo nawet poszukaj modelu Evado 6.0 z 2015 roku, który jest jeszcze fajniejszy, a kosztuje tyle co tegoroczny 5.0 :) Tak czy owak, nawet Evado 5.0 2015 prezentuje się dobrze. Unibike też, ale kwestia czy znalazłyby się jeszcze modele z zeszłego roku.

  • Witam wszystkich ;) Mam problem odnośnie wyboru roweru. Waham się między Unibike Viper DISC GTS a KROSSem Evado 5.0 oba rowery z rocznika 2015. W sumie różnią się od siebie tylko nieznaczenie ale i tak wybór jest dość trudny :/ Cenowo też wypadają podobnie – na tą chwilę ~2300zł

    • Ja kupiłem Romet Orkan 4.0 2016 w dobrej cenie 2150 podobno to super wybór kolega Łukasz mi doradzał że to super wybór za tę cenę ponieważ mam średnie pojecie. Pozdrawiam

    • Faktycznie, rowery są do siebie bardzo, bardzo podobne. Są różnice, ale raz jeden ma coś ciut lepszego, raz drugi. Najlepiej byłoby wybrać się do sklepu i przymierzyć, czy któryś nie będzie Ci lepiej leżał. A jeżeli oba są w porządku, to chyba postawiłbym bardziej na Unibike, bo ma hamulce z wyższej grupy.

  • Witam raz jeszcze. Chciałbym po bardzo wielu latach zmienić swojego bardzo starego górala na rower crossowy. W związku z tym proszę o poradę jaki wybrać absolutne maksimum do wydania to 2500 zł. Dwa modele jakie wpadły mi w oko to Kross Evado 5.0 lub Unibike Viper GTS. Czy to dobry wybór?? A może jakieś inne propozycje. Ewentualnie z jakich roczników model wybrać? Nie zależy mi na nowościach. I jeszcze jedno pytanie jaki rozmiar ramy przy wzroście 185 cm i wadze 90 kg?? Pozdrawiam.

      • Cześć. Dziękuję za odpowiedź. Czyli jak rozumiem wcale nie jest powiedziane że musi być koniecznie z tego roku i wtedy będzie lepszy?? Czy mógłbyś polecić jeszcze jakiś rowerek prócz tych widziałem poniżej firmy cube czy nortec a kompletnie się na tym nie znam. I jeszcze jedno wydaje mi się że praktyczna byłaby regulacja wysokości kierownicy ale może się mylę. Jeśli możesz wskaż swój wybór w tej cenie. Dziękuję i pozdrawiam super blog.

        • Najczęściej z tego roku będzie gorzej wyposażony. Dolar i euro poszły w górę, więc często producenci „obcinają” wyposażenie, tak aby zostawić cenę na zeszłorocznym poziomie. Albo podnoszą ceny.

          Jeżeli chodzi o regulowany wspornik kierownicy, to jeżeli rower go nie ma, zawsze możesz poprosić przy zakupie, żeby Ci wymienili na regulowany i zostawić ten mostek co jest w rozliczeniu. Wiele serwisów się na takie akcje zgadza.

          Co do polecanych rowerów, to masz w tekście na górze cztery rowery, które polecam.

          • Bardzo dziękuję. Po urlopie dokonam wyboru i zakupu podzielę się opinią. Pozdrawiam.

          • Znalazłem u siebie rower Romet Orkan 4.0 2016 za cenę 2150 zł czy to dobry wybór oraz w komplecie dla żony Gazela 4.0 2016 za 1750 zł. Bardzo pilne proszę o odpowiedź.

          • W tej cenie to nic tylko brać :) To będzie bardzo dobry wybór.

          • Witam. Orkan 4.0 2016 przed domem w cenie 2200 z licznikiem i stopka. Gazela 4.0 w drodze w cenią 1839 może jeszcze dziś test Romet. Pozdrawiam.

  • Proszę o pomoc:
    Cube CURVE LADY black grey white 2016 czy
    Ghost SQUARE CROSS 2 MISS black lightblue 2016 ?
    Szukam roweru lekkiego, do jazdy po mieście, ścieżkach rowerowych asfaltowych lub innych ale najczęściej utwardzonych. Przejrzałam już mnóstwo propozycji i mam już prawdę mówiąc dosyć ale muszę coś wybrać – zostały mi dwa. Który polecasz? Anna

    • Hej, te dwa rowery są do siebie bardzo, bardzo, bardzo podobne, jeżeli chodzi o wyposażenie.

      Szczerze mówiąc poszperałbym jeszcze za rocznikiem 2015. Cube można kupić w naprawdę fajnej cenie: www.ceneo.pl/Rower…8;pid=7269

      Jeżeli nie byłoby Twojego rozmiaru i brałabyś 2016, to wybierz po prostu ten, który Ci się bardziej podoba, bo oba są w porządku.

    • Marka jest bardzo dobra. I rowery mają dobre, tylko według mnie nie do końca atrakcyjnie wycenione, a przynajmniej nie wszystkie modele. Kupując w promocji to już inna sprawa, ale ja wyprzedaży nie śledzę.

  • Łukasz czy na dzień dzisiejszy w tej kwocie do 2,5k rower crossowy to dalej z najlepszym napędem będzie ten Unibike?
    Może udało by się szarpnąć go w tej cenie 2,5-2,7k z tarczówkami, czyli model Viper GTS Disc :-)
    Czy pojawiło się coś nowego z tymi parametrami napędu do tej kwoty?

    • Nie wiem czy pojawiło się coś nowego, ale raczej wątpię, bo to nie jest czas na wypuszczanie nowych rowerów. A Uni nadal jest bardzo, bardzo dobrym wyborem.

      • Dziękuję za odpowiedź :-)
        A co myślisz o Romet Orkan 5.0 ?
        Cenowo na tym samym poziomie.
        Wiem że to sprawa indywidualna ale którego Ty byś wybrał z tych dwóch?
        Romet Orkan 5.0 v Unibike GTS Disc Viper

  • Tez mam dylemat co wybrać:
    Unibike Crosfire GTS
    www.unibike.pl/crossfiregts.html
    czy
    Northtec Bergon LX
    nrowery.pl/
    Są trochę różnej kategorii cenowej ale Unibike Viper (który bardziej pasuje do Bergona) wybitnie nie podchodzi mi kolorystycznie;-)
    Rober miejsko-leśny z tym że las oznacza leśne dukty a nie przełaj.
    W zasadzie nie mam jakichś zasadniczych ograniczeń budgetowych – wiec jak macie coś ciekawszego przekraczającego ceny katalogowe przedstawionych rowerów chętnie się dowiem.
    Nałożyłem na siebie zdjęcia obu rowerów – w sumie to geometria praktycznie ta sama.
    Zaletą Notrtheca są błotniki, bagażnik i światło w komplecie. A jakie są wady?

    P.S> Nie jestem przekonany do hamulców tarczowych – znaczy wiem jakie są zalety ale nie jestem pewien czy warto się w nie bawić w tanich low-endowych rowerach.

    • Cześć, pod kątem wyposażenia wybrałbym N’Teca, albo lepiej wyposażonego Unibike w wyższej cenie :)

      Co do hamulców tarczowych, to nie przesadzajmy, że rower za 2500 zł jest low-endowy :) Tak źle już nie jest. I śmiało można wziąć tarcze, ewentualnie od razu wymieniając hamulce na jakieś z wyższej półki, ponieważ niestety większość producentów w rowerach do 4000 zł wkłada hamulce takiej sobie klasy.

    • Zależy za ile byłby do kupienia, bo 2800 zł moim zdaniem to zdecydowanie za dużo, jak za tak wyposażony rower. Trek, Cannondale i Specialized niestety bardzo się cenią, co w przypadku rowerów do 3-4 tysięcy złotych moim zdaniem nie jest aż tak warte dopłacania.

  • Witam krotkie pytanie- zamierzam kupic Cube sl Road tylko nie wiem jaki rozmiar- Cube troche zamieszal z rozmiarami, mam 186cm wzrostu, to jest rozmiar L lub 56 meridy ile to bedzie u Cube? dzieki i pozdrawiam-fajnie sie tu czyta

    • Hej, dzięki za miłe słowa :) Zmierz nogę po wewnętrznej stronie i zerknij do tabelki w tym wpisie (patrz na rowery trekkingowe): roweroweporady.pl/jak-d…rowerowej/

      I potem porównaj z rysunkiem geometrii podawanej na stronie Cube, patrz na długość pionowej rurki ramy.

      • Witam znalazlem sklep, gdzie moglem przymierzyc Cuba -pasowal rozmiar 53 jednak wyjechalem ze sklepu Krossem Pulso 2- caly na Sorze i lzejszy o 0,4 kg za ta sama cenę- jak na razie jestem zadowolony
        pozdrawiam

  • Hej, mam dylemat nad wyborem roweru:
    Który wybrać: GT transeo 4.0 czy kross evado 3.0/4.0 – rowery w podobnej kwocie około 2000 tys. Rower będzie używany na ścieżkach rowerowych czasem jakiś las.

    • Cześć, zdecydowanie Kross Evado 4.0, ma najlepszy osprzęt z tych rowerów. GT ma hamulce tarczowe mechaniczne, a ja nie jestem zwolennikiem tych hamulców, może poza hamulcami firmy Avid czy Shimano.

      • No i kupiłem Evado 4.0 – ładnie się prezentuje :) Dzięki za potwierdzenie nie wyboru którego tez dokonałem.

  • Cześć. Kilka dni temu kupiłem Pulso-1. Wrażenia z jazdy są rewelacyjne, ale faktycznie przeszkadza nieco korba, która wydaje nieciekawe dźwięki, kiedy mocniej się ją dociśnie (kolor akurat dla mnie mało ważny, bardziej chodzi mi o dziwne trzaski). Zastanawiam się nad modyfikacją, którą opisałeś powyżej (wymiana korba+suport), ale nie wiem czy nie lepiej dołożyć nieco kasy i wybrać coś z osprzętu Alivio ewentualnie Sora. Mógłbyś coś więcej doradzić? czy przeskakując na Acere z Altusa uzyskam zadowalający efekt?? eliminację trzasków?

    • Cześć, pierwsza podstawowa sprawa – jeżeli przejechałeś pierwsze 200-300 km, pojedź na przegląd zerowy, na którym serwisant Ci wszystko dokręci i wyreguluje. Powiedz mu też o trzaskach z okolic korby, najprawdopodobniej wystarczy wykręcić suport i trochę przesmarować mu gwinty. Nie powinno być tak, że suport nawet niższej klasy będzie wydawał dziwne dźwięki od samego początku. I to raczej suport strzela niż korba.

      Jeżeli chodzi o wymianę korby, nawet kiedyś w przyszłości, to Acera wg. mnie jest na podobnym poziomie co Altus, różnice między nimi zazwyczaj są minimalne. Jeżeli już wymieniać, to celowałbym w Deore i łożyska zewnętrzne Hollowtech.

  • Witam. Który z przedstawionych modeli MTB będzie najrozsądniejszym wyborem dla dużej osoby 110kg/197cm? Skłaniam się ku Northtec Cayon AL.

    • a może Merida Big Nine 300 z rocznika 2015? Jest w promocji za 2550zł, więc jeszcze by się mieściła w moim budżecie. Też jest octalink. Tylko piasty firmy Formula, a tych nie wymieniłeś polecając producentów piast w artykule o rowerach dla cięższych osób.

      • Cześć, Northtec wygląda bardzo zacnie. Ale zdecydowanie brałbym Meridę. Dostaniesz lepszy osprzęt i powietrzny amortyzator, który będzie dużo lepszym rozwiązaniem niż sprężynowiec. Formula też może być.

  • Witam, na początku chciałem pogratulować świetnie prowadzonego
    bloga, jego lektura wyjaśniła mi kilka rzeczy oraz zwróciła uwagę
    na rzeczy, o których wcześniej nie miałem pojęcia, tak trzymać! Ale
    do rzeczy, chciałbym kupić rower, myślałem, że miejski, po lekturze
    Twojego bloga okazało się, że jednak górski, wow, mam rozstrzał! :D
    Do tej pory jeździłem rowerem miejskim, duże koło, koszyk, sam
    rower jednak chyba nic specjalnego, kupiony za 1500 złotych w media
    exeprt. Teraz chciałbym zacząć jeździć bardziej
    „sportowo-wyczynowo”, a nie tylko po asfaltach, wziąłem
    to w cudzysłów, ponieważ chodzi o jazdę czysto amatorską jako
    uzupełnienie biegania oraz siłowni. Czy w związku z tym mógłbyś mi
    polecić model roweru do kwoty 3000 złotych? Oczywiście przeczytałem
    Twoje artykuły na ten temat i spodobał mi się Northtec Canyon AL,
    ale z tego co widzę jest on dostępny w sklepie internetowym
    producenta, a ja chyba jedn
    ak wolałbym kupić rower w sklepie stacjonarnym, można się
    przymierzyć, obejrzeć… Co sądzisz o rowerach KTM-a? Np. KTM
    CHICAGO albo CHICAGO DISC? Może polecisz mi coś innego? Ps. Kwota
    3.000 tysięcy jest maksymalną, chętnie kupiłbym coś tańszego 2.000
    z hakiem.

    Pozdrawiam i liczę na pomoc!

    Bartek.

    • Hej, jeżeli chodzi o N’Teca to napisz do nich, może mają listę sklepów z którymi współpracują w Twojej okolicy. Widywałem ich rowery w ofercie kilku sklepów internetowych, więc pewnie w stacjonarnych też da się je znaleźć.

      KTM robi fajne i porządne rowery, ale w wyjściowej cenie (2500 zł) model Chicago szału nie robi. Gdyby dało się stargować do 2100-2200 to już wyglądałby lepiej.

      Do 2500 zł kupisz też zeszłorocznego Krossa B4: www.ceneo.pl/32494…8;pid=7269

      Który jest bardzo ciekawą propozycją.

  • Hej ! Szukam porządnego roweru trekkingowego damskiego. Mam cztery propozycje Rower DIAMANT Ubari Komfort , Boudicca LX i Unibike Voyager LDS oraz Kellys Cristy 50 . Proszę poradźcie który z powyższych wybrać . Raz w roku wyjeżdżamy na ok. 250 km trasę z sakwami, poza tym rower głównie do wycieczek poza miasto.

    • Cześć, z tych czterech rowerów najciekawiej wygląda Northtec Boudicca, ma najlepszy osprzęt z tych rowerów. Jedyne czego mu brakuje to dynama w przednim kole, a to jednak bardzo wygodna sprawa i nie tylko wieczorem czy w nocy. W dzień oświetlenie też się przydaje. Jest tam co prawda oświetlenie na lampki, ale wiadomo jak to jest z bateriami… W każdym razie jeżeli brak dynama to nie problem, to brałbym N’Teca.

      Jeżeli chciałabyś mieć oświetlenie dostępne zawsze i bez baterii, to wybrałbym Unibike, też ma niezły osprzęt.

      • Bardzo dziękuję za podpowiedź. Niestety w Szczecinie i okolicach nie ma sklepu oferującego N’Teca (mimo ,ze na ich stronie jest :) ). Nie mogąc się przymierzyć do roweru wybrałam Unibike’a . Pozdrawiam serdecznie !!!

  • Witam,
    Mam problem przy zakupie roweru. Polega on na tym, że nie wiem czy wybrać rower trekkingowy czy fitness z bagażnikiem. Rower będę używał do jeżdżenia z dzieckiem z tyłu na spacer oraz sam aby trochę szybciej pojeździć. Będę jeździł głównie po asfalcie, w mieście, na ubitej drodze. Wyprawy będę robił na odległość do 30 km. Czy ktoś mógłby mi pomóc w moim dylemacie i poradzić mi.

    • Cześć, trekking a fitness to dwa różne rodzaje rowerów. W trekkingu masz amortyzator, często dynamo w przednim kole, błotniki, bagażnik, stopkę. Fitness ma sztywny widelec, brak dodatków i generalnie jego ideą jest to, że ma być lekko i szybko, ew. oczywiście do większości modeli można założyć bagażnik czy błotniki. Ale pozostaje sztywny widelec, który jest lżejszy, sztywniejszy, ale nie za bardzo amortyzuje i po prostu trzeba omijać więcej dziur :)

      Jaki wybrać? Tego Ci nie powiem. Ja jeżdżę fitnessem, bo jest po prostu dużo lżejszy od trekkingowych, a bagażnik zakładam tylko wtedy gdy jest mi potrzebny.

  • Witam!! Szybkie pytanko :) Wybrałem rower marki Cube – Curve Pro 2015. Niestety nie mogę się przymierzyć :( . Chciałbym się upewnić co do wymiaru ramy. 178 cm, 84 noga wewnątrz i 83 kg. Z góry dzięki za pomoc :)

    • Cześć,
      ja bym celował w ich rozmiar 54 cm, czyli ten, który ma pionową rurkę ramy o długości 52 cm.

  • Witam, jestem w trakcie przymierzania się do zakupu roweru szosowego, jest to mój pierwszy kontakt z tego typu rowerami i poszukuje dobrego roweru w okolicach 2000zł, mam na uwadze oczywiście Tribana 520 i bardzo podoba mi się ten rower, lecz czytając opinie bardzo szybko będą czekać mnie dodatkowe koszty, wymiana kół między innymi i tutaj wkracza moje wahanie, otóż do tej pory kupiliśmy juz jeden używany rower i był w naprawdę wyśmienitym stanie jak na kilkuletniego Holendra, wręcz mniej uważnie stwierdzali, że to rower nowy. To daje mi do zastanowienia czy nie lepiej zainwestować w tym wypadku w rower uzywany? Czy jako, że to początek moich przygód z szosa, kupić nowy?
    I jak w tym rowerze możliwość wyjazdu na lekki teren (bardzo lekki)? Moja podróż w terenie to około 5%, może mniej, wiec niekoniecznie mi na tym zależy. Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.

  • Hej, czytam i przeglądam cały czas w necie i im dłużej to robię to totalnie głupieję. Szukam jakiegoś roweru crossowego i miałem założoną kwotę 2200. Myślałem nad Evado 4.0, ale po wszystkich komentarzach i opiniach zastanawiam się nad Northtec Caledon’em, czy też nie dołożyć tych 300 zł i nie brać Unibike Viper. Jest sens wyskrobać sobie portfel ze wszystkiego i brać Unibika? Czy też jeśli nie szaleję szczególnie, a tylko chce mieć rower do jazdy po mieście i na wypady w Bieszczady i do lasu to lepiej coś innego?
    Dziękuję za wszelkie rady :)

    • Cześć, żadnym crossowym rowerem nie „poszalejesz”. Ale jeżeli planujesz jeździć po Bieszczadach czy w lekkim lesie, to już byle czego kupować nie polecam.

      Caledonów jest kilka wersji, Viperów dwie. O który dokładnie chodziło? Generalnie patrząc na ceny katalogowe i wyposażenie, to najlepiej wypada przeceniony Giant. Ma już bardzo fajny osprzęt, który da dużo przyjemności z jazdy, a cena też jest bardzo atrakcyjna i na ten model bym się decydował.

      • Myślałem nad tymi które podałeś w powyższej specyfikacji czyli Viper GTS i Caledon DB AL i widzę, że Giant’a już nie ma ;/

        • Unibike ma o oczko wyższą klasę napędu, za to Northtec ma hamulce tarczowe i jest katalogowo tańszy. To ciekawy dylemat, bo sam nie wiem co bym wybrał :) Oba rowery będą dobrym wyborem.

          • Odwiedzając sklep Northtec’a wpadł mi w oko jeszcze www.wheeler.pl/rower…6-4-detail za 2100, oraz Evado 5.0 2015 w cenie Northtec’a? Ten Wheeler wydaje się fajny, ale nic mi nie wiadomo o firmie, a też ciężko coś znaleźć w internecie o nich.

    • Cześć,
      targować się zawsze można :) Sprawdź cenę katalogową tych rowerów i według mnie spokojnie te 15-20% można od tej ceny zejść. Dużo też zależy od ciśnienia sprzedającego na sprzedaż roweru. Ja swój kupiłem zimą przecenionego o 25% :)

      Jeżeli chodzi o rowery to wszystkie są fajne. Zwróć tylko uwagę na trzy zupełnie różne koncepcje napędów. Physio z 2013 roku ma trekkingową korbę 48/36/26 i ciasno zestopniowaną kasetę 12-23 (9 rzędów) – to daje szeroki zakres przełożeń z przodu, z tyłu natomiast ciasne zestopniowanie, co też działa na plus, bo biegi będą wchodzić płynniej. A zawsze możesz wymienić kasetę na szerszą np. 11-28 czy 11-32.

      Physio z 2015 roku ma korbę 48/32 i kasetę (10-rzędów) 11-26. Czyli znika Ci z przodu zębatka 26 do najlżejszych przełożeń, z tyłu też jest dość ciasno. To bardzo fajne zestawienie, jedynie w wysokich górach może być problem przy słabym wytrenowaniu, bo może brakować leciutkich przełożeń. Za to płynność zmian wzrośnie, bo dwa przełożenia z przodu to dadzą.

      Natomiast Focus Arriba ma typowo szosową, kompaktową korbę 50/34, ale z tyłu tylko 8-rzędową kasetę 12-28. Przełożenia będą ciut twardsze niż w Physio i też trzeba pamiętać o tym, że w górach przy słabej nodze może być trudniej. No i kaseta tylko 8-rzędowa, co w sumie przy tej kasecie problemów nie robi, ale jednak każde przełożenie więcej dodaje płynności w przerzucaniu. No i sam napęd jest klasę niższy niż w Physio.

  • Witaj
    Poszukuje roweru crossowego.
    Wzrost 185 waga 75.
    Zamierzam jeździć głównie po asfalcie i drogach leśnych.
    Miałem górala ale strasznie ciężko się jeździło. :)

    Rozważam zakup pomiędzy:
    1. Kellys Phanatic 70 olx.pl/ofert…91e03b08d8

    2. KROSS EVADO 6.0 2015 www.migael24.pl/pl_PL…02-01/3846

    3. UNIBIKE Viper GTS unibike.pl/vipergts.html

    Nr 3 najlepiej wygląda cenowo :).

    Chyba że masz inną propozycje w tym budżecie.

    Z góry dziękuje za odpowiedź.

    • Cześć, dylematu czy cross czy fitness za Ciebie nie rozstrzygnę, bo to jednak różne typy rowerów.

      Z tych trzech rowerów, jeżeli mogą być hamulce V-Brake, to wziąłbym Unibike. Jest tańszy właśnie dlatego, że nie ma tarczówek, a do jazdy po asfalcie aż tak potrzebne nie są.

  • Rowery Romet Mistral City / Mistral Urban w wersji 2015 kosztują obecnie na Ceneo około 1500 zł. Wersja 2016 + 500zł. Wyjątkowo drogie to nowe malowanie;-)
    Zresztą dotyczy to całek oferty Rometa.
    Warto się zainteresować Rometem? W końcu to nie napis jeździ …

    • To normalna sprawa, że rowery z poprzedniego rocznika są sporo tańsze. Po prostu sklepy dają rabaty rzędu 15-25%. Te z rocznika 2016, jeśli zostaną w sklepach, w przyszłym roku też będą w ten sposób wyprzedawane.

    • Ha, musieli poprawić po lekturze mojego wpisu, bo dam sobie paznokieć u małego palca u stopy obciąć, że było 10,9 kg.

  • Cześć
    Mam problem z wybraniem roweru trekkingowego w cenie do 2500 zł odpowiedniego do mojej postury, 185 cm wzrostu i 115 kilo żywej wagi :)
    Brałem pod uwagę: Kross Trans Sander, Unibike Voyager GTS oraz Romet Wagant 4.
    Będę wdzięczny za wszelką pomoc w podjęciu decyzji. A może polecicie inny model?
    Pozdrawiam Serdecznie

    • Cześć,
      musiałbyś się zastanowić czy chcesz przerzutki tradycyjne, czy tak jak w tym Krossie, schowane w piaście. Przerzutki planetarne są spoko, tylko na dużych podjazdach może trochę biegów braknąć. Kwestia gdzie chcesz jeździć, bo na bardziej płaskie drogi takie rozwiązanie jest bardzo dobre.

      Te rowery są do siebie porównywalne, chociaż Romet ma lepszy osprzęt od Unibike. Z Krossem ciężko je porównać bezpośrednio.

      • Masz rację nie zwróciłem uwagi na przerzutki w Krosie, zdecydowanie lepsze będą tradycyjne. Jazda po mieście i dalsze wypady po drogach polnych i leśnych. Northtec Bergon LX z tego jak go opisałeś wydaje się dobrym wyborem, tylko się zastanawiam czy rozmiar ramy 20″ będzie odpowiedni do moich gabarytów :)

  • Łukasz jakie oponki do Unibike Viper 2016? Spicer czy Citizen od Schwalbe? Smart Samy nie podchodzą mi..

    • Ja bym celował w Schwalbe Kojak :) A z tych dwóch, które podałeś, to zależy na jakim ciśnieniu chcesz jeździć. Citizena pompujemy od 2,5 do 4,5 bara, więc będzie to dość wolno tocząca się opona, ale jednocześnie da więcej komfortu. Natomiast Spicera pompujemy od 4,5 do 6,5 bara czyli będzie twardsza, mniej komfortowa, ale za to szybsza.

      • przekonałeś mnie wezmę Kojak-a 35-622 (28 x 1.35, 700x35C), tylko czy Viper z ta oponką nie będzie kijowo wyglądał ?

        • Będzie wyglądał podobnie jak ze Spicerami czy Citizenami, chyba, że tamte opony robią szersze niż 35C, to wtedy możesz pomyśleć o szerszych.

          • Łukasz wpadły mi w oko jeszcze Continental Sport CONTACT II (37-622) cena 80zł – za Kojaki 120/szt. Co o tym myślisz czy Conti jest jakaś alternatywą ?

          • Conti też robi bardzo fajne opony. Zwróć tylko uwagę na to, że Sport Contact za 80 zł jest oponą drutową, natomiast Kojak za 120 to opona zwijana. To różnica głównie w masie, ale jest :)

            Jeżeli nie zależy Ci szczególnie na wadze (ok. 190 gramów różnicy według danych producenta), to śmiało brałbym Continentale.

          • Łukasz z Vipera robię experyment jak Monika – sztywny widelec Force do trekinga 445mm (obecny ma 490, czyli jak u Moniki różnica 4,5cm) ciekawe co z tego wyjdzie, jaka bedzie geometria ? no i do tego opony Sport Contact II 32×622 :) ciekawe czy będzie przypominał Twojego Cube’a :)

          • Pokombinuj ze zniwelowaniem różnicy poprzez dołożenie 1-2 podkładek, tylko to trzeba zrobić od razu przy docinaniu rury sterowej widelca. I nie powinno być źle, geometria trochę się zmieni, ale równie dobrze zmienia się podczas samego ugięcia widelca.

          • boje się o tą geometrię ale muszę wywalić to kopyto amortyzowane bo po prostu tego nienawidzę :) Dam jak Monika 2 x 10mm podkładek i zobaczymy..

  • Witam,
    Szukam roweru fitness/cross, głównie do dojazdów do pracy (15 km przez miasto, część po ścieżkach, większość po ulicy) oraz wycieczek po asfalcie; jakaś szutrowa ścieżka tylko sporadycznie. Ze względu na założony budżet – 2000 +/- 300 zł – zastanawiam się nad Kellys Physio 30 (2015), Kross Pulso 1 (2015), Merida Crossway Urban 20-Md (2016) oraz Specialized Sirrus. Do których z nich będę w stanie zamontować błotniki (na żywo udało mi się obejrzeć tylko Krossa)? No i który ostatecznie wybrać – jako laik w sprawach techniki rowerowej im więcej o tym czytam, tym większy mam dylemat :-)
    Pozdrawiam i przy okazji gratuluję autorowi świetnego i bardzo przystępnego bloga.
    Michał

    • Oczywiście pytając który wybrać, mam na myśli jedynie porównanie zastosowanego osprzętu – kwestie wizualne i dopasowania roweru będę musiał rozstrzygnąc sam.

    • Cześć, te rowery są do siebie bardzo zbliżone, jeżeli chodzi o wyposażenie. Kellys jedynie ma 9-rzędowy napęd, reszta 8-rzędowy, ale nie jest to aż tak decydujące o wyborze.

      W przypadku Meridy, zdecydowałbym się bardziej na model Crossway Urban 20-D, czyli z hamulcami hydraulicznymi. Do mechanicznych hamulców tarczowych, poza kilkoma modelami, nie mam przekonania.

      W tym wypadku, szczerze mówiąc popatrzyłbym na ceny tych rowerów, bo są naprawdę podobne.

      Co do błotników (i bagażnika) to wnioskuję po zdjęciach, że założysz je do każdego z tych rowerów. Warto się oczywiście upewnić czy tak jest, ale na moje oko da się.

      • Bardzo dziękuję za odpowiedź. Tym samym ograniczę wybór do Kellysa i Krossa, które są o 300-400 zł tańsze, niż Merida czy Specialized :)

      • Mam jeszcze tylko jedno pytanie: mam okazję kupić wyższy model Kellysa, tj. Physio 50 (2015) za około 450 zł więcej, niż 30. Warto tyle dopłacić?

        • Physio 50 ma już bardziej szosowy napęd (2-rzędowa korba, bez najmniejszej zębatki, jak w Physio 30 + ciaśniej zestopniowana kaseta). Ma jedno przełożenie więcej i w sumie wiele więcej się nie różni.

          To dobre pytanie, ale jeżeli chcesz kiedyś jeździć po wysokich górach (po asfalcie), a jednocześnie nie czujesz się mega wytrenowany, to z 30-tką i jej trekkingowym napędem będzie łatwiej jeździć, bez kombinowania.

          Mnie Physio 50 niczym do siebie nie przekonuje, żeby do niego dopłacać.

  • Rower Indiana X-Pulsar 5.9
    napęd 2×10 Deore,amor Rockshox xc30, koła 29′, przerzutka przód xt tył deore, hamulce tektro hydrauliczne. 2600 zł w znanej sieci elektromarketow. Producentem tych rowerów jest Kross.

      • Tak. Z podobnym osprzętem za Scotta czy treka trzeba dać koło 4 tys. Koła kapslowane kaseta deore manetki też. Nawet ładna geometria. Z tego co się orientowałem dzisiaj to narazie wyprzedane na stronie. Trzeba szukać w sklepach stacjonarnych ME. Karta gwarancyjna jest Krossa.

  • Polecam Kross Pulso 1 jako rower fitnessowy. Na krobę też zwróciłem uwagę, ale zmienię dopiero jak się zużyje a przy intensywności mojej jazdy będzie to pewnie dość prędko. Teraz to muszę zmienić chwyty. Strasznie twarde, moje łapki nie mogą się przyzwyczaić może też dlatego że poprzednio jeździłem crossem z uginaczem który bądź co bądź tłumił jakieś drgania.
    Z rowerem tym jest też dziwny choć mało istotny problem. Jak znajomi pytają jaki to rower i mówię fitness to patrzą z pożałowaniem. Jak mówię hybrydowy to mają mnie za mało poważnego. Mina im się zmienia jak od każdego z nich jestem prędzej w domu bo rower śmiga aż miło.

    • To Ty masz się czuć dobrze na rowerze, nie znajomi. Chociaż dziwi mnie trochę ich reakcja. Ale to temat na innego bloga :)

    • Jasne, że 2015. To są praktycznie te same rowery, a w rowerach rocznik niespecjalnie się liczy przy późniejszej odsprzedaży.

      • Proszę o pomoc. Kross Pulso. Można znaleźć z różnicą 800 zł pomiędzy modelami 1 i 2. Czy warto dopłacić do 2 ? Który rocznik najlepiej ze względu na wyposażenie. Dostępne są 2015 i 2016.

        • Nieaktualne. Pulso 2 M jest za krótki a Pulso 2 L za wysoki. Z braku damskich ram w tego typu rowerach – niestety rozważam cross.
          Biorę pod uwagę Kross Evado 4 z męską ramą albo Unibike Zethos LDL. Nie miałam pojęcia, że to firma z Bydgoszczy, w której w latach 80′ kupiłam Gazelę Rometu :-). Różnica w cenie poniędzy modelami Kross 2017/Unibike 2015 to 800-900 złotych. Czy jest uzasadniona ? Chyba wolałabym bezpieczną, damską ramę.

          • Hej, Krossa warto szukać z rocznika 2016, a nawet 2015. Dostaniesz go w dużo niższej cenie, albo kupisz wyższy model: www.ceneo.pl/;szuk…8;pid=7269

            Evado 4.0 to dość podstawowy model, ale już z tej półki, że nie rozpadnie Ci się zbyt szybko :) Zethos to już zupełnie inna liga rowerów, ma dużo lepszy osprzęt. Czy warto dopłacać? To zależy ile chcesz jeździć. Według mnie, do jazdy po dwa-trzy tysiące km w roku, taki Kross spokojnie wystarczy na sporo czasu. A kiedyś, gdy cokolwiek zacznie domagać się wymiany, to po prostu powymieniasz na mocniejsze części. Tak czy owak, śmiało możesz takiego Krossa brać, jeżeli tylko rama będzie Ci odpowiadała.

  • O Pulso 1

    Ponieważ od miesiąca jestem posiadaczem tego roweru, to podam parę szczegółów, których nie widać na pierwszy rzut oka.

    Kross w specyfikacji podawał obręcze Alexrims AT480. Teraz już nie podaje takiej informacji, być może po moim mailu do Krossa, w którym pytałem dlaczego na moim nowym (choć z rocznika 2015) rowerze na obręczach nie ma stosownych oznaczeń. Podziękowali za zwrócenie uwagi, wyjaśnili, że specyfikacja może ulec zmianie i czasem procesy produkcyjne wymuszają takie zmiany i teraz montują obręcz marki kross. Ja do nich pretensji specjalnych nie mam, bo przysłali jeszcze zwymiarowany przekrój obręczy, z którego wynika, że ma ona rozmiar 19 mm. Hurra! Mogę tam włożyć szerszą oponę.

    No ale już wtedy szły do mnie opony Schwalbe CX comp w rozmiarze 35. Może wziąłbym inne… Ech, myślenie o tym pozostawię do zimy. Jak będę miał ochotę jeździć w śniegu to sobie kupię większe Smart Samy :) … Wczoraj zmieniałem opony na te CX-y, więc wykryłem, że zamontowane w Pulso 1 Kojaki są na drucie.

    Patrząc na zdjęcie można zobaczyć linkę od tylnego hamulca prowadzoną pod górną rurą. W moim modelu linka idzie wewnątrz rury, która jest spłaszczona, jak w jakiejś przełajówce ;) To oczywiście pozytywna różnica.

    Serdeczne dzięki za pomysł ze zmianą korby i suportu. Już dosyć mam walki z własnymi myślami o natychmiastowej podmianie kasety (nie pytaj po co, sam nie wiem). Ale hamulce mogłyby mieć dłuższe ramię. Te mają oznaczenie Tektro RX-1 i mają (chyba, bo nie wiem jak się to dokładnie mierzy) 85 mm. To trochę mało gdyby chcieć założyć dużo szersze opony lub/i dołożyć klasyczne błotniki. Czekam więc na propozycje fajnych, dłuższych v-brejków na zimę ;)

    PS. Zważyłem cały zmontowany rower, w rozmiarze L (21″), z małymi światełkami i licznikiem. Wynik = 11.85 kg

    • Że Kojaki są na drucie, to normalna sprawa. Nie spodziewałbym się w rowerze z tej półki cenowej Kojaków na kewlarowej lince. W moim Cube SL Road Pro też był drut, ale przełożyłem od razu te opony do starego Cube, którego sprzedawałem :)

      Co do korby – tak sobie luźno napisałem :) Zawsze możesz poczekać aż korba się rozsypie. Jeżeli dużo jeździsz, to prędzej czy później tak się stanie.

      Odnośnie hamulców, to ja w poprzednim rowerze miałem proste Shimano BR-M422: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269 i byłem z nich całkiem zadowolony. Ale kupując nowy rower, od razu zmieniłem hamulce na XT: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

      Nie jest to tania impreza, bo szczęki kosztują 190-200 zł i klamki ok. 150 zł. Ale hamują lepiej od moich poprzednich. Czy warto wymieniać? Według mnie niekoniecznie :)

    • Czy te 19mm to szerokość wewnętrzna obręczy? Alexrims AT480 według danych producenta ma 15mm szerokości wewnętrznej. Jeśli faktycznie jest w Pulso obręcz 19mm to faktycznie można by śmiało założyć opony szersze niż 35, ale czy zmieści się w widelec? Interesuje mnie ta informacja bo sam zastanawiam się nad Pulso jako alternatywą dla Evado – którego bym ogołocił z amortyzatora i hamulców tarczowych na korzyść V-Brake.

      • Newralgiczne miejsce to szerokość tylnych widełek. Tych z tyłu, na dole, nie wiem czy tak się to nazywa. Z pomiaru wychodzi mi, że weszłaby opona max 43 mm. Z przodu weszłaby i taka o szerokości 60 mm.
        19 mm to szerokość wewnętrzna obręczy. Dołączam przesłany mi rysunek.

        • Faktycznie jest 19mm co zmienia postać rzeczy. Jak się jeździ na CX COMP-ach w rozmiarze 35mm? Jest zauważalnie ciężej niż na Kojakach, jak w lekkim terenie? Czy CX COMP-y w rozmiarze 38mm też by się według ciebie zmieściły? Czy w ramach tych 35mm szerokości opony CX-COMP mieszczą się też te boczne klocki bieżnika?

          • Zmierzyłem również szerokość opony CX Comp, w najszerszym miejscu (czyli razem z klockami bocznymi) miała niemal równo 35 mm, więc rozmiar 38 mm zmieści się na pewno.
            Jeździłem na razie w lekkim terenie, rozjeżdżona trawa, szutry, zakurzone drogi ;) Jest znacznie, znacznie lepiej niż na łysych. Natomiast na asfalcie są zaskakująco szybkie, tzn. spadek średniej prędkości szacuję tak na może 2 km/h wobec Kojaków. Na razie używam ich dosłownie od kilku dni, więc wiele więcej nie powiem.

          • Serdecznie dziękuję za informację, bardzo mi pomogłeś.

            Pozdrawiam.
            Piotr

          • Ale drążysz temat! :)

            W tym momencie odległość między skrajnym klockiem opony CX Comp w rozmiarze 35, a rurką widelca wynosi 5,2 mm. W teorii więc jest miejsca na oponę o 10,4 mm szerszą. No ale szersza opona będzie też grubsza i jej najszerszy punkt przeniesie się bliżej rury podsiodłowej, więc w miejsce, gdzie jest węziej (rurki tylnego widelca się do siebie zbliżają). Trudno mi powiedzieć gdzie będzie ten najszerszy punkt konkretnej opony, więc trudno z całą pewnością powiedzieć, czy dana opona się zmieści.

            Powiem tak, 35 mm – wchodzi, 37 mm – wejdzie na pewno, 40 mm – chyba wejdzie, 42 mm – jeśli miałbym taką zamontować, to zamawiając liczę się ze zwrotem lub instalacją tylko z przodu.

            Jeśli jest to dla Ciebie istotne, znajdź kogoś, kto ma w takim rowerze taki rozmiar założony lub wybierz inny rower. Ale zauważ też, że z fitnessowego roweru terenówki nie zrobisz :)

          • Zrobisz, ale bardziej przełajówkę z prostą kierownicą :)

          • Według mnie CX-y są sporo wolniejsze od Kojaków. Nawet nie chodzi o uzyskiwane prędkości, ale lekkość jazdy. Dlatego trzymam je w piwnicy i wyciągam tylko wtedy, gdy wiem, że będę zjeżdżał z asfaltu :)

            Co do szerokości tylnego trójkąta, to pamiętaj też, że im szersza opona, tym wyższa i opona musi się zmieścić także pod pionową rurką ramy oraz nie może ocierać o przednią przerzutkę.

          • Taa, ale wydaje mi się, że akurat tu to szerokość widelca jest wąskim
            gardłem. W tym momencie między CX-ami o szerokości 35 mm, a pionową rurą (a właściwie mocowaniem przedniej przerzutki) mam około 20 mm. Jak rozumiem, rozmiar opony rośnie w miarę proporcjonalnie, zarówno wszerz, jak i promieniowo. Czyli zmiana z 35 na 40 mm, to zmiana szerokości opony o 5 mm i jej grubości, a właściwie promienia całego koła także o 5 mm.

            Z tą prędkością, to nie wiem, może po założeniu spodziewałem się czegoś naprawdę wolnego, a dostałem całkiem nieźle jeżdżącą po asfalcie oponę. Ale wydaje mi się, że przy porównywalnych warunkach, wysiłku, uzyskiwane prędkości są niewiele mniejsze.

          • Jaka powinna być minimalna bezpieczna odległość bocznej krawędzi opony od widelca tak aby lekko scentrowane koło nie obcierało o niego? No i ile powinna wynosić bezpieczna odległość od pionowej rury / mocowania przerzutki (zależy co jest bliżej krawędzi opony)?

        • Jaki uwzględniłeś odstęp bocznej krawędzi opony od tylnego widelca w miejscy gdzie jest on najbliżej opony w wyliczeniu, że wejdzie tam opona 43mm? Ile wynosie ten odstęp teraz przy oponie 35mm?

  • Czy tylko ja mam wrażenie ,ze w tym roku wszystkie rowery za 2500tys są sprzętowo na poziomie rowerów za 2 ty z zeszłego roku. ?

  • Właśnie trafiłem pierwszy raz na tego bloga i spędziłem
    troche czasu na jego lekturze. Byłem totalnym laikiem, a teraz już mogę
    spokojnie iść do sklepu i zadawać konkretne pytania :)

    Ktoś już tutaj wcześniej pytał o rower, który ma być używany w celach przede
    wszystkim rekreacyjnych, do jazdy z dzieckiem (fotelik lub przyczepka) w
    mieście i po utwardzonych nawierzchniach w podkrakowskich dolinkach.
    Maksymalnie mogę wydać 2500PLN.

    Po dzisiejszym rozeznaniu wybrałem takie modele:

    Northec Bergon LX

    Giant Tourer

    Romet Wagant 3.0
    Kross Trans Alp
    Unibike VOYAGER
    Zastanawiam się jeszcze nad jakimś modelem Scott’a. Nie jest oczywiście lista zamknięta.
    Czekam na konkretne podpowiedzi z Waszej strony. Dzięki.