Jaki rower kupić do 1500 złotych?

Zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka Rowerowych Porad na YouTube. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał :)



W tym wpisie przyjrzę się bliżej rowerom do 1500 złotych. Ceny rowerów o których będę pisał, są wzięte z katalogu, dlatego niewykluczone, że poza sezonem (lub po negocjacjach) uda się je kupić sporo taniej :) Przeglądając oferty producentów rowerów, doszedłem do wniosku, że przedział do 1500 zł jest odrobinę dziwny. Rowery w tym segmencie są trochę lepsze od tych do tysiąca, ale nie jest to przepaść. Pieniądze ukryte są często nie w częściach, które widać na pierwszy rzut oka (choćby w przerzutkach), ale w innych, niemniej ważnych elementach. Producenci używają ciut lepszych korb, ciut lepszych opon, ciut lepszych kół, ciut lepszych ram, ciut lepszych hamulców itd. Ostatecznie okazuje się, że taki rower jest ciut lepszy od tańszych braci :) I na pewno wytrzyma więcej od nich.

W rowerach w tym przedziale cenowym, coraz częściej możemy znaleźć hamulce tarczowe. Moje podejście do tanich tarczówek powinniście znać – jestem zdecydowanie na nie. Jednak w tych rowerach nie są to już najgorszego sortu, papierowe hamulce i do codziennego, niezbyt ekstremalnego użytku wystarczą.

Od amortyzatorów w tym przedziale cenowym będzie już dość ciężko uciec. Właściwie wszystkie górale i crossy je mają, czasem uda się znaleźć rower trekkingowy ze sztywnym widelcem. Oczywiście rowery szosowe i fitnessy mają sztywne widelce i niech chociaż tutaj tak zostanie. Amortyzatory w tych rowerach nadal nie pozwalają na zbyt wiele, ale na pewien stopień komfortu można liczyć. Są to zwykłe, stalowe uginacze, które sporo ważą i niepotrzebnie pochłaniają energię podczas jazdy, ale wybór czy chcesz mieć amortyzator w rowerze czy nie, należy do Ciebie.

Jeżeli chodzi o przerzutki, to najczęściej spotkać tu możemy osprzęt Shimano Tourney/Altus/Acera, czasami oczko wyższe Alivio (tu poczytasz o grupach osprzętu Shimano). Zdarzają się też przerzutki SRAM X-3 lub X-4, które są porównywalne klasą do Shimano. Napęd jest zazwyczaj 7 lub 8 rzędowy, gdy przerzutka jest zewnętrzna. W przypadku przerzutek planetarnych (schowanych w tylnym kole), najczęściej mają one 3 biegi.

Aha! Większość z tych rowerów, które tu pokazałem, ma też swoje „męskie”/”damskie” odpowiedniki. Nie pisałem o tym, ponieważ zrobiłoby się zbyt duże zamieszanie. Ale jeżeli dobrze poszperacie, to w wielu przypadkach znajdzie się odpowiednik z ramą drugiego typu.

 

Rowery górskie do 1500 złotych

W rowerach górskich w tym przedziale cenowym najczęściej znajdziemy 7. lub 8. rzędową zębatkę z tyłu (czasem 9. rzędową). Niestety nadal sporo jest tu rowerów z wolnobiegami (Shimano oznacza je symbolem MF-TZ), które nie grzeszą trwałością i jednak lepiej wybrać coś z kasetą (Shimano oznacza je symbolem CS-HG). Chyba, że różnica w cenie będzie spora, wtedy można się zastanowić :) Do tego hamulce szczękowe V-Brake (lub tarczowe mechaniczne) i trochę lepszy osprzęt lub hamulce tarczowe hydrauliczne i ciut słabszy osprzęt.  Musicie także zdawać sobie sprawę z tego, że te rowery to nie są prawdziwe terenowe maszyny. Spokojnie poradzą sobie na gruntowych drogach, niewymagających leśnych ścieżkach, ale do ostrej jazdy, to jeszcze nie ta półka cenowa.

PS Jeżeli nie kręci Cię wymienianie części w rowerze (w przyszłości) i nie planujesz nawet trochę modernizować swojego roweru, śmiało możesz rozważyć zakup modelu z kołami 26 cali (a nie najpopularniejszymi obecnie 27,5 lub 29 cali) – zwłaszcza jeżeli jesteś osobą poniżej 160 cm wzrostu (a nie chcesz kupować roweru z kołami o średnicy 24 cali).

Spartacus Elite Alivio

Spartacus Elite Alivio – rower polskiego producenta z Dębicy. Bardzo przyjemnie i równo wyposażony model. Znajdziemy tutaj 27-biegowy napęd oparty o przerzutki i manetki Shimano Alivio, do tego hamulce V-Brake i amortyzator SR Suntour XCM. Zbudowano go na kołach 26 cali, czyli mają średnicę, która powoli będzie wycofywana z rynku (ale spokojnie, obręcze i opony będzie można kupić jeszcze przez długie, długie lata), ale jeżeli możecie na to przymknąć oko, to będzie bardzo ciekawy wybór.

Kands Comp-ER

Kands Comp-ER 29 – występuje w kilku wersjach, różniących się wyposażeniem. Jest wersja Altus za ok. 1250 zł i Acera za ok. 1500 zł – oba na hydraulicznych hamulcach tarczowych – a droższy model uzbrojono w ciut lepszy widelec, manetki, korbę. Są jeszcze wyższe modele, częściowo wyposażone w osprzęt Shimano Deore, ale o tym napiszę zapewne przy rowerach do 2000 i 2500 złotych.

B'Twin Rockrider 520

B’Twin Rockrider 520 – w Rockriderze znajdziemy amortyzator U-Fit o skoku 80 mm, napęd 3×8 oparty w dużej mierze o komponenty marki SRAM z grupy X3 i X4, a do tego niezłe (jak na tę półkę cenową) i markowe, mechaniczne hamulce tarczowe Hayes MX5. Rower stoi na kołach 27,5 cala z oponami o terenowym bieżniku. Na moim blogu znajdziecie test tego roweru.

 

Inne rowery górskie na które warto zwrócić uwagę: Onilus Muran 2.0, Alpina Eco M20 (sub-marka rowerów Kelly’s). Kolejne rowery są na 7. rzędowym wolnobiegu. To wystarczy, jeżeli tylko nie planujesz dużo jeździć i nie przewidujesz dodawania przełożeń z tyłu, bo to pociągnie za sobą dodatkowe koszty w postaci wymiany tylnego koła: Kross Hexagon 2.0, Romet Rambler R9.1, CTM Flag 1.0, Folta Ithavo.

 

Rowery szosowe i fitnessowe do 1500 złotych

Rowery szosowe w tym przedziale cenowym to ciężki temat i to dosłownie. Szosówka ważąca powyżej 10 kilogramów to już sporo, ale gdy budżet jest napięty i nie mamy więcej kasy, można się z tym pogodzić. Osobiście skłaniałbym się, aby zajrzeć do rowerów do 2000 złotych, tam można znaleźć dużo ciekawsze modele. Ale jeżeli w grę nie wchodzi droższy sprzęt, a używanego kupować nie chcesz, to i tutaj co nieco znajdziesz.

Scrapper Spego

Scrapper Spego – jest to budżetowy model (1300 złotych) oferowany w sklepach sieci Go Sport, a wyprodukowany przez Krossa. Wyposażono go w napęd Shimano Tourney z dwurzędową korbą (która chyba nie pochodzi od Shimano) i 7. rzędowym wolnobiegiem. Plusem jest obecność klamkomanetek, co prawda Tourney nie jest demonem działania i ergonomii, ale w tym budżecie i tak nie dostaniemy nic lepszego. Rama i widelec wykonane są z aluminium, resztę specyfikacji trzeba sprawdzić w sklepie, ponieważ na stronie sklepu nie ma takich informacji.

Rower szosowy do 1500 zł

Triban Easy D – kupimy ten rower w Decathlonie za 1200 złotych. Jest to damska wersja Tribana 100, o którym pisałem przy rowerach do 1000 złotych. Jest on droższy o 200 złotych, ale różni się bardzo na plus w porównaniu z tańszym bratem – dostajemy tu napęd 1×8 (na kasecie, a nie wolnobiegu!), do tego prawdziwą klamkomanetkę (a nie średnio wygodną wajchę na kierownicy) i co ciekawe – dodatkowe klamki hamulcowe na wypłaszczeniu kierownicy. Akurat uważam, że te ostatnie nie są potrzebne, ale dla pań, które pierwszy raz wsiadają na rower szosowy, to może być nawet dobre rozwiązanie. Szkoda tylko, że nie ma męskiej wersji tego modelu…

Lazaro Aero V3 – znowu wracamy do tematu sprzed lat, że producent nie udostępnia zdjęć swoich rowerów. Ale wygląda on całkiem podobnie do Spartacusa, którego znajdziecie niżej. Aero ma jeszcze wersję V2 i V1 z niższym wyposażeniem. W wersji V3 znajdziemy alu ramę i widelec, napęd w sporej mierze oparty o grupę Shimano Alivio 3×9, do tego dość szerokie opony (38 mm), jak na „wypas na szosę”, jak pisze sprzedający, ale zawsze można je wymienić na węższe – w razie potrzeby – a fabryczne zostawić np. na wyjazdy po lekkich bezdrożach.

Spartacus Road Pro – za niewiele ponad tysiaka, dostajemy rower fitnessowy z napędem 3×8 Shimano Altus (na kasecie, super!). A do tego prawdziwie szosowe opony o szerokości 23 milimetrów – o komforcie możecie zapomnieć, ale toczyć się to będzie nieźle. Producent deklaruje, że do ramy i widelca zmieszczą się w razie potrzeby opony o szerokości do 35 mm – a to miła informacja, bo będzie można jeździć np. na dwóch kompletach opon o różnym bieżniku.

Author Thema

Author Thema – jest to w zasadzie rower crossowy ze sztywnym widelcem, ale że w kategorii fitnessowej, w tym przedziale cenowym, nie ma za dużo rowerów – Thema będzie pasować jak ulał. Co ciekawe, producent nie zdecydował się na wprowadzenie modelu z „męską” ramą. Rower ma aluminiową ramę, stalowy widelec, koła 28 cali z uniwersalnymi oponami oraz szczękowe hamulce V-Brake. Thema z przodu wyposażona jest w korbę z trzema tarczami, z tyłu zaś znajdziemy 7. biegowy (niestety) wolnobieg (wolałbym, żeby Thema była 50 złotych droższa i była wyposażona w kasetę).

 

Rowery crossowe do 1500 złotych

Vellberg Explorer 3.1 – za 1500 złotych bez złotówki dostajemy crossa w dużej mierze opartego o napęd Shimano Alivio 3×9, za amortyzowanie odpowiada widelec SR Suntour NVX z możliwością blokowania skoku, a opony to uniwersalne CST o szerokości 42 milimetrów.

 

B'Twin Riverside 500

B’Twin Riverside 500 – w crossie z Decathlonu za 1200 złotych dostaniemy mechaniczne tarczówki Tektro TKD68. Znajdziemy tu też napęd 1×9. To bardzo upraszcza zmianę biegów i podczas jazdy nie musimy martwić się „krzyżowaniem łańcucha„. Korba ma 36 zębów, natomiast kaseta rozstaw 11-36. Przełożenie 36/11 spokojnie pozwoli na jazdę 40 km/h, a najlżejszy bieg 36/36 pozwoli na podjeżdżanie całkiem stromych wzniesień, aczkolwiek trzeba pamiętać, że będzie ciut brakowało do typowo crossowego 26/34. Napęd pochodzi od firmy Microshift, do tego zastosowano amortyzator o skoku 63 mm i opony o uniwersalnym bieżniku typu semi-slick. Fajnie, że jest możliwość założenia bagażnika do ramy, natomiast martwi mnie tylko jedno miejsce do montażu koszyczka na bidon. Na pionowej rurce ramy trzeba sobie radzić inaczej z brakiem otworów montażowych.

Inne rowery crossowe na które warto zwrócić uwagę: Spartacus Cross 4.0 oraz Lazaro Integral V3 (oba bardzo podobnie wyposażone do Vellberga), Kelly’s Cliff 10, Unibike Prime GTS, Majdller Balance C3, Alpina Eco C20.

 

Rowery trekkingowe do 1500 złotych

 

Vellberg Discover 3.1 – w tym rowerze trekkingowym znajdziemy wszystko, czego potrzeba do przyjemnego podróżowania – bagażnik, błotniki, stopkę, osłonę łańcucha, lampki i co bardzo cieszy – dynamo w przednim kole. Dzięki niemu nie trzeba pamiętać o ładowaniu/wymienianiu baterii w oświetleniu, po prostu ruszamy, a oświetlenie działa, czy to w dzień, czy to w nocy. Do tego napęd 3×8 będący mieszanką Shimano Tourney/Acera/Alivio i amortyzator Suntour NEX z możliwością zablokowania skoku.

Kands Elite Pro Acera

Kands Elite Pro Acera – ten Kands to trochę tańsza propozycja, różni się od Vellberga trochę tańszym amortyzatorem i niższej klasy przerzutkami (ale napęd to nadal konfiguracja 3×8 z kasetą). Ale nadal mamy tu pełne, trekkingowe wyposażenie + dynamo w przedniej piaście.


Inne rowery trekkingowe na które warto zwrócić uwagę:
Romet Wagant 1 (oraz damska Gazela 1), Kross Trans 2.0Monteria Massive 1.0, Saveno Discovery, Alpina Eco T10, Indiana X-Road 1.0, Cossack Rounder, Folta Herves, Onilus Bergen, Tabou Kinetic 1.0 GTS.

 

Rowery miejskie do 1500 złotych

Tak jak w przypadku rowerów trekkingowych, tak i tutaj większość rowerów jest do siebie bardzo podobna pod względem wyposażenia. Najczęściej montowana jest trzybiegowa (czasem siedmiobiegowa) przerzutka planetarna (schowana w tylnym kole) Shimano Nexus lub tradycyjna przerzutka obsługująca 6 lub 7 przełożeń. Czasem zdarzy się dynamo w przednim kole napędzające lampki. Na całe szczęście udaje się jeszcze znaleźć rowery miejskie bez amortyzatora – to fajna sprawa dla osób, które chcą mieć lżejszy, zwinniejszy rower. Ale oczywiście modele z amortyzatorami również są dostępne. Większość tych rowerów ma duże koła 28 cali, ale można także znaleźć modele z kołami 26 cali, oraz składaki z kołami 20 cali. Wybrałem dwa ciekawe modele, ale poniżej wrzuciłem też inne, na które warto spojrzeć. Ten segment rowerów jest bardzo rozbudowany :)

PS Prawie każdy z producentów oferuje kilka wariantów swoich rowerów miejskich. Są koła 26 lub 28 cali, wersje z amortyzatorem i bez, z 1/3/7 przełożeniami w przerzutce, czasem pojawiają się modele z „męską” ramą. Jeżeli któryś modeli wpadł Ci w oko, poszukaj na stronie producenta innych wersji, może któraś będzie Ci bardziej odpowiadać.

Rower miejski do 1500 zł

Kelly’s Classic Dutch – występuje w dwóch wersjach kolorystycznych, zbudowano go na aluminiowej ramie i stalowym widelcu. Ma co prawda tylko jedno przełożenie, ale na płaskich odcinkach w zupełności się sprawdzi, ale są też wyższe modele z 3 i 7 biegami. Plusem jest pełna osłona łańcucha, bagażnik i koszyk z przodu oraz szerokie, dwucalowe opony, dzięki którym rower będzie bardzo stabilny i komfortowy na nierównościach.

B'Twin Elops 900

B’Twin Elops 900 – Model Elops 900 złożono na aluminiowej ramie i sztywnym widelcu. Wyposażono go w standardowe, duże opony 28 cali, hamulce szczękowe V-Brake i wewnętrzną przerzutkę obsługującą 3 przełożenia. Bardzo fajnie, że zamontowano tutaj dynamo w przednim kole, to coraz rzadszy widok na tej półce cenowej. Dzięki niemu nie będzie trzeba pamiętać o wymianie baterii w lampkach.


Inne rowery miejskie na które warto spojrzeć:
Folta Fionii Retro, Cossack Amsterdam, Le Grand Lille 3, Romet Art Deco 3, Goodman Strada 8.1, Cossack Solaris, Merida ClassicWay, Maxim MC 1.4.3, Saveno Bridget 3, Onilus Solaris, Indiana Moena A7B, CTM Nancy, Majdller Bella 8.3   (Składaki): Romet Wigry 2, Kross FlexB’Twin Tilt 500

 

I tym optymistycznym akcentem kończę tę część. Powiem Wam, że próg cenowy fajnych rowerów zaczyna się przesuwać do góry. Nadal można kupić przyzwoity rower w tych pieniądzach, ale zwłaszcza w przypadku rowerów górskich i szosowych, zachęcam do zerknięcia do działu oczko wyżej, czyli do 2000 złotych. Tym bardziej warto, że wiele rowerów uda się kupić w cenie niższej niż katalogowa. Jeżeli masz pytanie o to, jaki rower wybrać, śmiało pytaj w komentarzu, na rowerowym forum dyskusyjnym lub na grupie na Facebooku.

 

Wszystkie wpisy z cyklu „Jaki rower kupić do…?”:

1. Rowery do 1000 złotych

2. Rowery do 1500 złotych

3. Rowery do 2000 złotych

4. Rowery do 2500 złotych

5. Rowery do 3000 złotych

6. Rowery do 4000 złotych

Na rozwijanej liście poniżej znajdziesz rowery, które polecałem w zeszłym roku (część z nich jest jeszcze dostępna w sklepach na wyprzedażach).

Polecane rowery z rocznika 2018

Rowery górskie do 1500 złotych

W rowerach górskich w tym przedziale cenowym najczęściej znajdziemy 7. lub 8. rzędową zębatkę z tyłu (czasem 9. rzędową). Niestety nadal sporo jest tu rowerów z wolnobiegami (Shimano oznacza je symbolem MF-TZ), które nie grzeszą trwałością i jednak lepiej wybrać coś z kasetą (Shimano oznacza je symbolem CS-HG). Chyba, że różnica w cenie będzie spora, wtedy można się zastanowić :) Do tego hamulce szczękowe V-Brake (lub tarczowe mechaniczne) i trochę lepszy osprzęt lub hamulce tarczowe hydrauliczne i ciut słabszy osprzęt.  Musicie także zdawać sobie sprawę z tego, że te rowery to nie są prawdziwe terenowe maszyny. Spokojnie poradzą sobie na gruntowych drogach, spokojnych leśnych ścieżkach, ale do ostrej jazdy to jeszcze nie ta półka cenowa.

PS Przeglądając dziesiątki ofert rowerów, okazało się, że od zeszłego roku nie zmieniło się aż tak wiele. Wychodzi na to, że nadal polecam przyjrzenie się prawie tym samym rowerom (z drobnymi zmianami).

Spartacus Elite Alivio

Spartacus Elite Alivio – rower polskiego producenta z Dębicy. Bardzo przyjemnie i równo wyposażony model. Znajdziemy tutaj 27-biegowy napęd oparty o przerzutki i manetki Shimano Alivio, do tego hamulce V-Brake i amortyzator SR Suntour XCM. Zbudowano go na kołach 26 cali. Cieszy, że producent zastosował kasetę, a nie wolnobieg, co się nadal zdarza w rowerach z tej półki cenowej.

 

Kands Energy 1200

Kands Energy 1200 / 1300 – rowery od jednego producenta, dlatego zebrałem je w jednym miejscu. Co mają wspólnego? Koła 26 cali, korba Shimano Altus, napęd 3×8. Różnice? Model 1200 ma oczko słabszy amortyzator (Suntour XCT zamiast XCM), także oczko niższe przerzutki (Altus zamiast Alivio), ale za to hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano BR-M396. Natomiast model Energy 1300, poza trochę lepszym amortyzatorem i przerzutkami – ma zamontowane mechaniczne hamulce tarczowe (do ich uruchomienia służy poczciwa linka, a nie płyn hamulcowy). Który model wybrać? To ciężki wybór i nie mam tu jednoznacznej odpowiedzi.

B'Twin Rockrider 520

B’Twin Rockrider 520 – w Rockriderze znajdziemy amortyzator U-Fit o skoku 80 mm, napęd oparty w dużej mierze o komponenty marki SRAM z grupy X3 i X4, a do tego mechaniczne hamulce tarczowe Hayes MX5. Rower stoi na kołach 27.5 cala z oponami o terenowym bieżniku. Na moim blogu znajdziecie test tego roweru.

 

Inne rowery górskie na które warto zwrócić uwagę: Kelly’s Viper 10 (koła 26 lub 27,5 cala), Onilus Muran 2.0, Indiana X-Pulser 2.7, Maxim MS 3.3, Unibike Move 26 oraz Move 27.5 (damska rama) i Mission 26 oraz Mission 27.5 (męska rama).

 

Rowery szosowe i fitnessowe do 1500 złotych

 

Rower szosowy do 1500 złotych

Bicisport Race Star – już myślałem, że w tym przedziale cenowym nie uda mi się nic sensownego znaleźć. Ale jednak jest :) Firma Burghart z Ostrowa Wielkopolskiego przygotowała model Race Star. Rower wyposażono w napęd 2×7 (niestety na wolnobiegu) z twardo zestopniowaną korbą 52/42 i wolnobiegiem 14-28. Do tego klamkomanetki i przerzutki Shimano Tourney (tu przeczytasz więcej o grupach osprzętu Shimano). Ramę mamy tu aluminiową, natomiast widelec jest stalowy. Ten rower da się kupić za ok. 1250-1300 złotych i jest to uczciwa cena.

Scrapper Spego

Scrapper Spego – tak jak w przypadku Bicisporta, jest to budżetowy model (1300 złotych) oferowany w sklepach sieci Go Sport. Wyposażono go w napęd Shimano Tourney z dwurzędową korbą (która chyba nie pochodzi od Shimano) i 7. rzędowym wolnobiegiem. Plusem jest obecność klamkomanetek, co prawda Tourney nie jest demonem działania i ergonomii, ale w tym budżecie i tak nie dostaniemy nic lepszego. Rama i widelec wykonane są z aluminium, resztę specyfikacji trzeba sprawdzić w sklepie, ponieważ na stronie sklepu nie ma takich informacji.

Author LuminaAuthor Lumina i Thema – są to w zasadzie rowery crossowe ze sztywnym widelcem, ale że w kategorii fitnessowej, w tym przedziale cenowym panuje posucha – Lumina i Thema będą pasować jak ulał. Co ciekawe, producent nie zdecydował się na wprowadzenie modeli z „męską” ramą. Oba rowery mają aluminiowe ramy, stalowe widelce, koła 28 cali z uniwersalnymi oponami i hamulce V-Brake. Natomiast różnią się napędem – w modelu Lumina zastosowano coraz popularniejszy napęd z tylko jedną tarczą z przodu, który upraszcza obsługę zmiany biegów (przypomnę tylko maruderom, że rowery miejskie mają takie od lat), a przełożenia dobrano dość uniwersalnie (i mamy kasetę!). Natomiast Thema z przodu wyposażona jest w korbę z trzema tarczami (co daje większą uniwersalność), z tyłu zaś znajdziemy 7. biegowy (niestety) wolnobieg (wolałbym, żeby Thema była 50 złotych droższa i też była wyposażona w kasetę).

 

Rowery crossowe do 1500 złotych

Vellberg Explorer 4.1

Vellberg Explorer 4.1 – w tej cenie Vellberg oferuje wyposażenie nie do pobicia. Głównym wyróżnikiem na tle konkurencji jest tylna przerzutka Shimano Deore oraz korba Shimano Alivio, mocowana na wielowypust Octalink (a nie, jak w większości rowerów na kwadrat), co da jej większą sztywność. Reszta osprzętu to też Shimano Alivio, a za amortyzowanie odpowiada widelec SR Suntour NVX z możliwością blokowania skoku.

 

Kands Maestro

Kands Maestro – przez jednego ze sprzedających na Allegro, jest nazwany „crossem na wypasie”. Występuje w dwóch wersjach: męskiej oraz damskiej i w różnych wersjach kolorystycznych. Maestro to bardzo ciekawa mieszanka, mamy tutaj aluminiową ramę, dziewięciorzędową kasetę z przerzutkami Alivio, amortyzator SR Suntour NVX, który można zablokować. Do tego korba Shimano i hamulce V-brake Tektro (tu przypomnę WSZYSTKIM sprzedającym, że piszemy V-Brake, a nie V-Break). Bliźniakiem tego roweru jest model Lazaro Integral V3, od tego samego producenta.

B'Twin Riverside 500

B’Twin Riverside 500 – w zeszłym roku ten rower był wyposażony w szczękowe hamulce V-Brake, na 2018 dostał mechaniczne tarczówki Tektro TKD68. Znajdziemy tu też napęd 1×9. To bardzo upraszcza zmianę biegów i podczas jazdy nie musimy martwić się „krzyżowaniem łańcucha„. Korba ma 36 zębów, natomiast kaseta rozstaw 11-36. Przełożenie 36/11 spokojnie pozwoli na jazdę 40 km/h, a najlżejszy bieg 36/36 pozwoli na podjeżdżanie całkiem stromych wzniesień, aczkolwiek trzeba pamiętać, że będzie ciut brakowało do typowo crossowego 26/34. Napęd pochodzi od firmy Microshift, do tego zastosowano amortyzator o skoku 63 mm i opony o uniwersalnym bieżniku typu semi-slick. Cieszy możliwość założenia bagażnika do ramy, natomiast martwi mnie tylko jedno miejsce do montażu koszyczka na bidon. Na pionowej rurce ramy trzeba sobie radzić inaczej z brakiem otworów montażowych.

Inne rowery crossowe na które warto zwrócić uwagę: Spartacus Cross 3.0Kelly’s Cliff 10, Unibike Prime GTS.

 

Rowery trekkingowe do 1500 złotych

 

Kands Elite Pro Acera

Kands Elite Pro Acera – ten Kands wyróżnia się na tle innych trekkingów 8. rzędową kasetą oraz dynamem. Napęd oparty jest o mieszankę Tourney/Acera, do tego standardowe wyposażenie rowerów trekkingowych (stopka, bagażnik, błotniki, osłona łańcucha).

Spartacus Premier 3.0

Spartacus Premier 3.0 – natomiast ten model Spartacusa, jest bardzo podobnie wyposażony do Kandsa, nie ma tylko dynama. Jeżeli komuś na nim nie zależy – może trochę zaoszczędzić przy zakupie. Na wyposażeniu znajdują się natomiast lampki na baterie.


Inne rowery trekkingowe na które warto zwrócić uwagę:
 Vellberg Discover 2.1Romet Wagant 1 (oraz damska Gazela 1), Kross Trans 2.0Maxim MT 2.2Merida Freeway 9100, Saveno Discovery, Northtec Bergon, Monteria Massive 1.0, Onilus Bergen, Rayon Avanos.

 

Rowery miejskie do 1500 złotych

Tak jak w przypadku rowerów trekkingowych, tak i tutaj większość rowerów jest do siebie bardzo podobna pod względem wyposażenia. Najczęściej montowana jest trzybiegowa przerzutka planetarna (schowana w tylnym kole) Shimano Nexus lub tradycyjna przerzutka obsługująca 6 lub 7 przełożeń. Czasem zdarzy się dynamo w przednim kole napędzające lampki. Na całe szczęście udaje się jeszcze znaleźć rowery miejskie bez amortyzatora – to fajna sprawa dla osób, które chcą mieć lżejszy, zwinniejszy rower. Ale oczywiście modele z amortyzatorami również są dostępne. Większość tych rowerów ma duże koła 28 cali, ale można także znaleźć modele z kołami 26 cali, oraz składaki z kołami 20 cali. Wybrałem kilka ciekawych modeli, ale poniżej wrzuciłem też inne, na które warto spojrzeć. Ten segment rowerów jest bardzo rozbudowany :)

Cossack AmsterdamCossack Amsterdam – nazwa tego roweru brzmi światowo, ale niech Was nie zwiedzie. Cossack to nasza, polska firma z Nowogrodu Bobrzańskiego :) Rower ma ładną, klasyczną linię, jest wyposażony w bagażnik i pełną osłonę łańcucha. Trzybiegowa przerzutka jest schowana w tylnej piaście i co bardzo mi się podoba, rower jest wyposażony w dynamo w piaście przedniej, dzięki czemu możemy zapomnieć o kupowaniu nowych baterii do lampek. Amsterdam jest dostępny także z damską ramą.

 

Le Grand Pave 2

Le Grand Pave 2 – Le Grand to marka rowerów miejskich stworzona przez polskiego Krossa. Model Pave 2 złożono na aluminiowej ramie i sztywnym, stalowym widelcu. Wyposażono go w standardowe, duże opony 28 cali, hamulce szczękowe V-Brake i zewnętrzną przerzutkę obsługującą 6 przełożeń. Nie jest to tak gustowne rozwiązanie, jak przerzutka wbudowana w tylną piastę, ale z drugiej strony – zdjęcie koła jest dużo mniej problemowe, niż w przypadku przerzutki planetarnej.Maxim GrigioMaxim Grigio 26 – rower dla osób preferujących mniejsze, 26-calowe koła. Rower zbudowano na aluminiowej ramie i stalowym widelcu. Do tego mamy tu 3-biegową przerzutkę planetarną oraz szerokie opony o grubości 2,1 cala (czyli jak w rowerze górskim) – ale mają gładki bieżniki, więc podczas jazdy nie będą stawiać dużego oporu, jednocześnie dając bardzo duży komfort jazdy. Rower dodatkowo wyposażono w błotniki i stylową, choć niewielką osłonę łańcucha.


Inne rowery miejskie na które warto spojrzeć:
 RometSonata 28, Symfonia 26, Mikste, Pop Art 28; Rayon Avena, Merida Cityway, Le Grand Lille 3 i Metz 1, Accent IrishMacchiato, B’Twin Elops 900, Kands Atlantic i Soprano  (Składaki): Kross FlexB’Twin Tilt 500

 

Polecane rowery z rocznika 2017

Rowery górskie do 1500 złotych

W rowerach górskich w tym przedziale cenowym najczęściej znajdziemy 7. lub 8. rzędowy napęd, czasem trafi się 9. rzędowy. Do tego hamulce szczękowe V-Brake i trochę lepszy osprzęt lub hamulce tarczowe i ciut słabszy osprzęt. Mimo wszystko sporo jest tu rowerów z wolnobiegami (Shimano oznacza je symbolem MF-TZ), które niestety trwałością nie grzeszą i jednak lepiej wybrać coś z kasetą (Shimano oznacza je symbolem CS-HG). Musicie także zdawać sobie sprawę, że te rowery to nie są prawdziwe terenowe maszyny. Spokojnie poradzą sobie na gruntowych drogach, spokojnych leśnych ścieżkach, ale do ostrej jazdy to jeszcze nie ta półka cenowa.

Spartacus Elite Alivio – rower polskiego producenta z Dębicy. Bardzo przyjemnie i równo wyposażony model. Znajdziemy tutaj 27-biegowy napęd oparty o przerzutki i manetki Shimano Alivio, do tego hamulce V-Brake i amortyzator SR Suntour XCM. Cieszy, że producent zastosował kasetę, a nie wolnobieg, co się nadal zdarza w rowerach z tej półki cenowej. Rower kosztuje 1500 złotych bez jednej złotówki.

 

Kands Comp-Er Acera – ten Kands pojawił się także w zestawieniu rowerów do 2000 złotych. Z tym, że tam miał m.in. napęd, hamulce i amortyzator z wyższej grupy. Model z dopiskiem Acera da się kupić za ok. 1500 złotych i znajdziemy tu 8. rzędowy napęd oparty o osprzęt Shimano Acera/Altus. Amortyzator to podstawowy Suntour XCT, a hamulce to hydrauliczne tarczówki Shimano BR-M396. Bardzo podobnie wyposażony jest rower Lazaro Core V2, od tego samego producenta.

B’Twin Rockrider 520 – w Rockriderze znajdziemy amortyzator U-Fit o skoku 80 mm, napęd oparty w dużej mierze o komponenty marki SRAM z grupy X3 i X4, a do tego mechaniczne hamulce tarczowe Hayes MX5. Rower stoi na kołach 27.5 cala z uniwersalnymi oponami typu semi-slick. Na moim blogu znajdziecie test tego roweru.

 

Inne rowery górskie na które warto zwrócić uwagę: Kelly’s Viper 10, Onilus Murano 2.0, Indiana X-Pulser 2.7, Maxim MS 3.3, Unibike Move (damska rama) i Mission (męska rama).

 

Rowery szosowe i fitnessowe do 1500 złotych

 

Bicisport Race Star – już myślałem, że w tym przedziale cenowym nie uda mi się nic sensownego znaleźć. Ale jednak jest :) Firma Burghart z Ostrowa Wielkopolskiego przygotowała model Race Star. Rower wyposażono w napęd 2×7 (niestety na wolnobiegu) z twardo zestopniowaną korbą 52/42 i wolnobiegiem 14-28. Do tego klamkomanetki i przerzutki Shimano Tourney (tu przeczytasz więcej o grupach osprzętu Shimano). Ramę mamy tu aluminiową, natomiast widelec jest stalowy. Ten rower da się kupić za ok. 1200 złotych i jest to uczciwa cena.

 

Rower fitness do 1500

B’Twin Triban 500 FB – pomyślałem, że do rowerów szosowych warto będzie dorzucić też fitnessowe. Tym bardziej, że w tym przedziale z rowerami szosowymi jest jeszcze krucho. O fitnessach napisałem ciut więcej w podlinkowanym przed chwilą tekście. Tu w zasadzie nie ma żadnych reguł, oprócz tej, że rower musi mieć sztywny widelec. Poza tym występują tu napędy trekkingowe/szosowe, hamulce V-brake/szosowe/tarczowe, opony typowo szosowe 23C, ale także trochę szersze 35C. Do wyboru, do koloru.

Triban 500 FB kosztuje 1299 złotych i to ciekawe połączenie wpływów szosowych z trekkingowymi. Z jednej strony mamy wąskie, typowo szosowe opony o szerokości 23 mm oraz hamulce szosowe. Z drugiej strony korbę 48/38/28 i przerzutki SRAM 3.0. Co ciekawe, dla najmniejszego rozmiaru, rower jest oferowany nie z tradycyjnymi kołami 28 cali, a 26 cali. Waga roweru nie rzuca na kolana, producent podaje 11,4 kilograma w rozmiarze M bez pedałów. Ale w tej cenie, to bardzo przyzwoity wynik i lepszego się nie spodziewałem. Jedyne na co warto zwrócić uwagę, to do fitnessów z wąskimi oponami, zazwyczaj nie da się włożyć dużo szerszych (a co za tym idzie wyższych) opon. Barierę będą stanowiły hamulce szosowe oraz to, że tylna opona jest blisko przedniej przerzutki. Ale ja testując szosowego Tribana, sprawdziłem, że do tej ramy mieszczą się gładkie opony o szerokości 35 mm, a takie z drobnym bieżnikiem 30-32 mm też powinny się zmieścić.

 

Rowery crossowe/trekkingowe do 1500 złotych

 

Kands Maestro

Kands Maestro – Maestro to kolejny „król Allegro”. Przez jednego ze sprzedających nazwany nawet „wypasionym pogromcą szosy”. Występuje w dwóch wersjach: męskiej oraz damskiej i choć jego katalogowa cena to ok. 1800 złotych, to jest to cena totalnie fikcyjna, ponieważ od samego początku można go kupić poniżej 1500 złotych. Maestro to bardzo ciekawa mieszanka, mamy tutaj aluminiową ramę, dziewięciorzędowy napęd z przerzutkami Alivio, amortyzator SR Suntour NVX, który można zablokować. Do tego korba Shimano i hamulce V-brake Tektro (tu przypomnę WSZYSTKIM sprzedającym, że piszemy V-Brake, a nie V-Break). Bliźniakiem tego roweru jest model Lazaro Integral V3, od tego samego producenta.

 

 

B’Twin Riverside 500 – i znowu wyróżniony został Kands oraz B’Twin :) Nic nie poradzę na to, że mają dobry stosunek wyposażenie/cena. W modelu Riverside znajdziemy napęd 1×9. Taki napęd bardzo upraszcza zmianę biegów i podczas jazdy nie musimy martwić się „krzyżowaniem łańcucha„. Korba ma 36 zębów, natomiast kaseta rozstaw 11-36. Przełożenie 36/11 spokojnie pozwoli na jazdę 40 km/h, a najlżejszy bieg 36/36 pozwoli na podjeżdżanie całkiem stromych wzniesień, aczkolwiek trzeba pamiętać, że będzie ciut brakowało do typowo crossowego 26/34. Napęd pochodzi od firmy Microshift, do tego zastosowano amortyzator o skoku 63 mm i opony o uniwersalnym bieżniku typu semi-slick. Cieszy możliwość założenia bagażnika do ramy, natomiast martwi mnie tylko jedno miejsce do montażu koszyczka na bidon. Na pionowej rurce ramy trzeba sobie radzić inaczej z brakiem otworów montażowych.

 

Inne rowery crossowe na które warto zwrócić uwagę: Spartacus Cross 4.0 (bardzo podobny do Kandsa), Spartacus Cross 3.1 (ciut słabiej wyposażony, ale za to ma hydrauliczne hamulce tarczowe), Kelly’s Cliff 10.

 

 

Kands Elite Pro Acera

Kands Elite Pro Acera – w tym rowerze znajdziemy 8. rzędową kasetę, napęd oparty o mieszankę Tourney/Acera, standardowe wyposażenie rowerów trekkingowych (stopka, bagażnik, błotniki, osłona łańcucha) oraz dynamo w przednim kole (moim zdaniem super dodatek, nie trzeba pamiętać o bateriach do lampek i można podłączyć specjalną ładowarkę, aby naładować np. telefon).

 

Spartacus Premier 4.0 – natomiast w Spartacusie znajdziemy lepsze przerzutki klasy Shimano Alivo, za to brakuje tutaj dynama, a lampki są na baterie. Jeżeli tylko sporadycznie jeździsz w nocy, a w dzień nie włączasz oświetlenia, to może być ciekawa alternatywa.

 

B’Twin Hoprider 300 – ten rower z Decathlonu to jeden z samotnych jeźdźców, w tym przedziale cenowym, jeżeli chodzi o brak amortyzatora i amortyzowanego wspornika siodełka. Cóż, kupujący wymagają, aby amortyzacja była i ja to rozumiem. Ale zapomina się o tych, którzy chcieliby mieć lżejszy, prostszy w budowie rower, ale nadal funkcjonalny. I taki jest Hoprider – ma napęd z 7. rzędową kasetą, opony 38 mm, dynamo w przednim kole i regulowany wspornik kierownicy.

 

Inne rowery trekkingowe na które warto zwrócić uwagę: Romet Wagant 1 (oraz damska Gazela 1), GoodMan Trento 8.2, Kross Trans Atlantic, Indiana X-Road 1.0, Merida Freeway 9100 (jeden z nielicznych trekkingów ze sztywnym widelcem, a szkoda), Saveno Discovery.

 

Rowery miejskie do 1500 złotych

Tak jak w przypadku rowerów trekkingowych i crossowych, tak i tutaj większość rowerów jest do siebie bardzo podobna, pod względem wyposażenia. Najczęściej montowana jest trzybiegowa (czasem siedmiobiegowa) przerzutka planetarna (schowana w tylnym kole) Shimano Nexus lub tradycyjna przerzutka obsługująca 6 lub 7 przełożeń. Czasem zdarzy się dynamo w przednim kole napędzające lampki. Na całe szczęście udaje się jeszcze znaleźć rowery miejskie bez amortyzatora – to dla fajna sprawa dla osób, które chcą mieć lżejszy, zwinniejszy rower. Ale oczywiście modele z amortyzatorami również są dostępne. Większość tych rowerów ma duże koła 28 cali, ale można także znaleźć modele z kołami 26 cali, oraz składaki z kołami 20 cali. Wybrałem kilka ciekawych modeli, ale poniżej wrzuciłem też inne, na które warto spojrzeć. Ten segment rowerów jest bardzo rozbudowany :)

Cossack Amsterdam – nazwa tego roweru brzmi światowo, ale niech Was nie zwiedzie. Cossack to nasza, polska firma z Nowogrodu Bobrzańskiego :) Rower ma ładną, klasyczną linię, jest wyposażony w bagażnik i pełną osłonę łańcucha. Trzybiegowa przerzutka jest schowana w tylnej piaście i co bardzo mi się podoba, rower jest wyposażony w dynamo w piaście przedniej, dzięki czemu możemy zapomnieć o kupowaniu nowych baterii do lampek. Amsterdam jest dostępny także z damską ramą.

 

Indiana Moena A7B – w Indianie znajdziemy siedmiobiegową przerzutkę w tylnej piaście, amortyzator oraz amortyzowany wspornik siodełka, a do tego dynamo w przednim kole –  wyposażenie zostało dobrane pod kątem komfortu i funkcjonalności. Do tego dość szerokie opony (jak na rower miejski) 45 mm i przedni hamulec V-Brake (z tyłu jest torpedo, czyli hamujemy pedałami).

 

Le Grand Sanibel 2 – Le Grand to marka rowerów miejskich stworzona przez polskiego Krossa. Model Sanibel złożono na aluminiowej ramie i sztywnym, stalowym widelcu. Rower przyciąga wzrok nie tylko fajnym gięciem ramy, ale także szerokimi (60 mm) oponami Schwalbe Fat Frank o średnicy 26 cali. To ciekawa propozycja dla trochę niższych pań, które nie czują się pewnie na kołach 28 cali. Do tego szerokie opony zapewnią dobrą stabilność podczas jazdy i możliwość bezproblemowego zjechania z asfaltu na lekkie bezdroża. Napęd oparty jest o trzybiegową przerzutkę planetarną Shimano Nexus.

 

Romet Wigry 3

Romet Wigry 3 –  stary, poczciwy „Wigrus” w nowocześniejszym wydaniu. Ten produkowany od dziesiątek lat składak zbudowano na aluminiowej ramie i stalowym, sztywnym widelcu. W tylnej piaście schowana jest trzybiegowa przerzutka Shimano Nexus. Rower stoi na dwudziestocalowych kołach i waży ok. 13 kilogramów. Dostępny jest także model Wigry 8, wyposażony w ośmiobiegową piastę oraz dynamo w przednim kole.

 

Inne rowery miejskie na które warto spojrzeć: Romet MiksteCTM Florence, Kands Wenecja, Northtec BELLEVUE, Onilus OMC, B’Twin Elops 900, Accent Frappe, Chillovelo Blossom (są też inne wersje kolorystyczne), Fuzlu New York, Le Grand Pave 3, Merida CityWay i ClassicWay, Maxim Stromsholm i Grigio, Saveno Grace. (Składaki): Kross FlexB’Twin Tilt 500

Polecane rowery z rocznika 2016

Rowery górskie do 1500 złotych

spartacus-elite-alivio

Spartacus Elite Alivio – rower polskiego producenta z Dębicy. Bardzo przyjemnie i równo wyposażony model. Znajdziemy tutaj 27-biegowy napęd oparty o przerzutki i manetki Shimano Alivio, do tego hamulce V-Brake i amortyzator SR Suntour XCM. Cieszy, że producent zastosował kasetę, a nie wolnobieg, co się nadal zdarza w rowerach z tej półki cenowej. Rower kosztuje 1500 złotych bez jednej złotówki.

 

Rower Karbon do 1500 złotych

Karbon Racing R15 oraz X15 – dwa modele polskiego producenta. X15 ma koła 26″ i kosztuje 1149 złotych, natomiast R15 wyposażony jest w koła 27.5″ i kosztuje katalogowo 1299 zł. W sklepach myślę, że ta różnica będzie mniejsza. Poza tym rowery różni jedynie fakt, że rower na mniejszych kołach dostępny jest także z ramą 15″, dla osób o niższym wzroście. Rama modelu R15 zaczyna się od 17″ (tu przeczytasz jak dobrać rozmiar ramy). Reszta wyposażenia to aluminiowa rama, amortyzator Zoom oraz prosty osprzęt z grupy Tourney/Acera.

 

Rower górski do 1500 złotych

Romet Rambler 26 3 – Romet ma podobne wyposażenie do Karbona. Znajdziemy tu ładną, aluminiową ramę, siedmiorzędowy napęd oparty na osprzęcie Tourney/Altus. Ciekawa jest polityka niektórych producentów, co wyraźnie pokaże Wam jak pozycjonowane jest wiele modeli hamulców tarczowych mechanicznych. Rambler w wersji nr 2 kosztuje mniej, bo 1299 złotych, a zamiast hamulców V-Brake, ma tarczówki. Za to resztę osprzętu gorszą. Widać wyraźnie, że producenci starają się schlebić miłośnikom tarczówek, którzy dostają te hamulce w pakiecie z gorszym osprzętem za niższą cenę. Cóż, klient płaci, klient wymaga. W każdym razie Rambler 26 3 ma stare, dobre V-ki i to bardzo dobre rozwiązanie w tej klasie cenowej.

 

W zeszłym roku pokazałem w tej kategorii więcej rowerów. Niestety w tym roku nie znalazłem już żadnych rowerów, które znacząco wyróżniałyby się od reszty. Podobne do roweru marki Karbon są jeszcze: Northtec SorangFolta Ithavo, Onill Q1. Tak się złożyło, że wszystkie rowery górskie w tym zestawieniu są od polskich producentów. I bardzo fajnie, niech nasz rodzimy rynek rośnie w siłę :)

 

Rowery szosowe i fitnessowe do 1500 złotych

Rower szosowy do 1500

B’Twin Triban 500 –  w rowerach szosowych do 1000 złotych była bieda. Tak w zasadzie to nic tam nie było. W przedziale do 1500 złotych udało mi się znaleźć jedną sensowną jaskółkę, czyli Tribana 500. Oczywiście nie można od takiego roweru wymagać nie wiadomo czego, ale ma wszystko co rower szosowy mieć powinien. Są klamkomanetki, które umożliwiają hamowanie oraz zmianę przełożeń bez odrywania rąk od kierownicy. Są nie takie złe opony Hutchinson Equinox. Są przerzutki marki Microshift, które są kompatybilne ze sprzętem Shimano. Co ciekawe rower jest oferowany w dwóch wariantach: młodzieżowym na kołach 26″ oraz w rozmiarze dorosłym na kołach 28″. Waga tego roweru nie jest może zbyt rewelacyjna, producent podaje 10 kg w rozmiarze 54 bez pedałów, ale pamiętajmy o cenie. 1500 złotych za nowy, pełnoprawny rower szosowy to ciekawa propozycja, przy której można przymknąć oko na wagę czy stalowy widelec.

Dodam tutaj jeszcze informację, że poniżej 1500 złotych uda Wam się dostać na Allegro szosówkę Romet Huragan 1.0 Co prawda jest to jeszcze stara wersja Huragana, ale w tych pieniądzach też sensowna. Podaję go jako przykład, ponieważ nowe Huragany kosztują katalogowo już min. 2900 zł, ale te jeszcze są dostępne, choć nie wiadomo do kiedy. Niestety więcej nowych rowerów szosowych do tej kwoty nie udało mi się wyszukać, może przy pułapie do 2000 złotych będzie lepiej, choć wątpię by było ich dużo :(

Rower fitness do 1500

B’Twin Triban 500 FB – pomyślałem, że do rowerów szosowych warto będzie dorzucić też fitnessowe. Tym bardziej, że w tym przedziale z rowerami szosowymi jest jeszcze krucho. O fitnessach napisałem ciut więcej w podlinkowanym przed chwilą tekście. Tu w zasadzie nie ma żadnych reguł, oprócz tej, że rower musi mieć sztywny widelec. Poza tym występują tu napędy trekkingowe/szosowe, hamulce V-brake/szosowe/tarczowe, opony typowo szosowe 23C, ale także trochę szersze 35C. Do wyboru, do koloru.

Triban 500 FB kosztuje 1299 złotych i to ciekawe połączenie wpływów szosowych z trekkingowymi. Z jednej strony mamy wąskie, typowo szosowe opony o szerokości 23 mm oraz hamulce szosowe. Z drugiej strony korbę 48/38/28 i przerzutki SRAM 3.0. Co ciekawe, dla najmniejszego rozmiaru, rower jest oferowany nie z tradycyjnymi kołami 28 cali, a 26 cali. Waga roweru nie rzuca na kolana, producent podaje 11,4 kilograma w rozmiarze 54 bez pedałów. Ale w tej cenie, to bardzo przyzwoity wynik i lepszego się nie spodziewałem. To ciekawy rower, zwłaszcza w tych pieniądzach. Jedyne na co warto zwrócić uwagę, to do fitnessów z wąskimi oponami, zazwyczaj nie da się włożyć szerszych (a co za tym idzie wyższych) opon. Barierę będą stanowiły hamulce szosowe oraz to, że tylna opona jest blisko przedniej przerzutki. Dla osób poruszających się tylko po asfalcie, nie będzie to problemem, ale warto na to zwrócić uwagę.

 

Rowery crossowe/trekkingowe do 1500 złotych

Kands Maestro – rower, który widzicie powyżej, to nie jest oczywiście Maestro. Znalezienie zdjęcia Kandsa bez znaku wodnego, to jak szukanie igły w stogu siana. Odpuściłem sobie. Maestro to kolejny „król Allegro”. Przez jednego ze sprzedających nazwany nawet „wypasionym pogromcą szosy”. Występuje w dwóch wersjach: męskiej oraz damskiej i choć jego katalogowa cena to ok. 1800 złotych, to jest to cena totalnie fikcyjna, ponieważ od samego początku można go kupić poniżej 1500 złotych. Maestro to bardzo ciekawa mieszanka, mamy tutaj aluminiową ramę, dziewięciorzędowy napęd z przerzutkami Alivio, amortyzator SR Suntour NVX, który można zablokować. Do tego korba Shimano i hamulce V-brake Tektro (tu przypomnę WSZYSTKIM sprzedającym, że piszemy V-Brake, a nie V-Break). Powiem Wam, że to prawdziwa „gniotsja, nie łamiotsja” i w tej cenie to bardzo fajny rower.

 

karbon-voyager-gts

Karbon Voyager GTS – rower występuje również w wersji LDS, z damską ramą. To polski rower za 1499 złotych. Na pokładzie znajdziemy aluminiową ramę, napęd Tourney/Acera, bagażnik, błotniki oraz stopkę i coś co bardzo mi się podoba – dynamo w piaście. Dzięki niemu nie będzie trzeba pamiętać o kupowaniu baterii do lampek. To bardzo wygodne rozwiązanie.

Romet Wagant 1

Romet Wagant 1 –  aluminiowy, trekkingowy rower od Rometa jest całkiem udaną konstrukcją. Producent na pokładzie umieścił 7-rzędowy napęd z przerzutkami Tourney/Altus, amortyzatorem SR Suntour M3010 i oczywiście całym niezbędnym turystycznym wyposażeniem czyli błotnikami, bagażnikiem i stopką. Jest także dynamo, które produkuje prąd dla lampek. Niestety jest to proste dynamo cierne, które działa dzięki tarciu o oponę. Lepszym rozwiązaniem byłoby dynamo wbudowane w przednią piastę. Ten rower jest dostępny również w wersji damskiej o nazwie Gazela.

 

Rowery miejskie do 1500 złotych

Romet Mikste

Romet Mikste – bardzo ciekawy wizualnie projekt Rometa, ma w sobie to coś. Stalowa rama i widelec, klasyczne, duże koła, błotniki i niewielka osłona łańcucha. Ten rower jest uproszczony jak tylko się da, jednocześnie posiadając siedem przełożeń z tyłu, które zapewnią komfortową jazdę nawet po wzniesieniach. Nie mam uwag do tego roweru, to bardzo fajny, retro-projekt.

 

Składak do 1500 złotych

Kross Flex 2.0 –  mały, zgrabny i o nowoczesnym wyglądzie składak na kołach 20 cali. Fajny rower zwłaszcza dla osób, które nie mają zbyt wiele miejsca by go trzymać. Sześciobiegowy napęd z przerzutką Shimano Tourney, hamulce V-brake na obu kołach, z przodu korba o 44 zębach, co umożliwi naprawdę szybką jazdę. Do tego błotniki i bagażnik i otrzymujemy naprawdę ciekawy rower. Aczkolwiek mam jedną uwagę. Do takiego roweru bardziej pasowałaby przerzutka ukryta w tylnej piaście. Będzie to rozwiązanie mniej obsługowe i ładniejsze w przypadku takiego roweru. Kross oferuje model Flex 3.0 z taką przerzutką, ale przekracza nasz budżet o 100 złotych. Choć oczywiście jeżeli dobrze się poszuka, kupi się go taniej. Natomiast model Flex 2.0 katalogowo kosztuje 1299 złotych.

Rower miejski do 1500

Cossack Amsterdam – nazwa tego roweru brzmi światowo, ale niech Was nie zwiedzie. Cossack to nasza, polska firma z Nowogrodu Bobrzańskiego :) Rower ma ładną, klasyczną linię, jest dostępny w czterech kolorach oraz wyposażony w bagażnik, pełną osłonę łańcucha i koszyk. Trzybiegowa przerzutka jest schowana w tylnej piaście i co bardzo mi się podoba, rower jest wyposażony w dynamo w piaście przedniej, dzięki czemu możemy zapomnieć o kupowaniu nowych baterii do lampek. Amsterdam jest dostępny także z męską ramą.

Majdller m6A

Majdller M6A.3 – cóż, producent z Wielunia nie postarał się o ładną nazwę dla tego roweru, ale to stwarza pole do popisu, by symbol M6A.3 zastąpić własną nazwą. W rowerze znajdziemy trzybiegową przerzutkę w piaście, koszyk, dużą osłonę na tylne koło, a także dynamo w piaście napędzające lampki. Rama to typowy, wygodny łabędź na który bardzo łatwo się wsiada i zsiada. W tym modelu zastosowano koła 26 cali, jest to świetne rozwiązanie dla Pań, które nie czują się zbyt pewnie na większych, 28-calowych kołach. Te większe również są dostępne, w modelu M8A.3.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

1 009 komentarzy

  • Cześć,
    stoję przed wyborem crossa do ok. 1500zł. Czytałem chyba wszystkie wątki i im dłużej czytam, tym mniej wiem ;)
    Wstępnie ograniczyłem wybór do Riverside 500 (do najbliższego Deca mam ok. 70km), Lazaro Aero V3 lub Kross Evado/Romet Orkan. I jednak wolę kupić coś w sklepie stacjonarnym w moim mieście. Do wyboru mam:
    1. Unibike Flash 2018 za 1599,00 (sprzedawca coś napomknął, że dałoby się do ok 1500 zejść, więc załóżmy, że mieszczę się w budżecie)
    2. Unibike Prime 2019 1499,00
    3. Giant Roam 3 2018 cena jak w punkcie 1.
    4. Kross Evado 3.0
    5. Giant Escape – tu nie jestem pewien ani roku, ani ceny, ale chyba 2018 też za ok 1600,00. No i to raczej podchodzi pod fitness, więc raczej odpada.
    A pytanie brzmi, czy któryś z rowerów wyróżnia się na plus względem pozostałych? Czy mimo wszystko lepiej brać Aero V3 ze względu na lepszy osprzęt? Sprzedawca najbardziej poleca Unibike Flash, ew. Giant Roam 3.

  • Dzień dobry,

    przez ostatnie dni bardzo intensywnie czytam Pana artykuły o rowerach i bardzo mi się podobają. Znalazłem w nich wiele porad odnośnie wyboru roweru, ale czuje że wciąż wiem o tym jeszcze za mało. Dlatego piszę z wielką prośbą czy mógłbyś zerknąć na parę rowerów które udało mi się wybrać i podpowiedzieć który będzie najlepszym wyborem?
    Jeśli chodzi o teren po jakim zamierzam jeździć to będzie to raczej droga asfaltowa, drogi rowerowe (czasem kostkowe) a także drogi utwardzone czy nawet ścieżki leśne. Poszukuje zatem roweru crossowego lub MTB (tylko nie typowo górskiego a takiego bardziej przystosowanego do wymienionych terenów). Czy zatem któryś z wymienionych rowerów byłby dobrym wyborem?
    vellberg.pl/vellb…lorer-4-1/
    infinitibike.pl/glown…livio.html
    www.electro.pl/rower…id-1273076
    www.dobrerowery.pl/unibi…om=listing
    allegro.pl/ofert…7795581669
    Wiem, trochę tego dużo wybrałem, ale jestem osobą, która strasznie ciężko ma się na coś zdecydować :D. Starałem się wybrać rowery o podobnej cenie.
    Czy któryś z tych rowerów jest warty uwagi czy może jednak w tej cenie może obecnie kupić coś lepszego?
    Właściwie miałbym jeszcze jedną prośbę :). Szukam również rower damskiego i póki co udało mi się znaleźć taki:
    www.decathlon.pl/rower…05209.html
    Oczywiście jeśli chodzi o teren do jazdy to taki sam jak wyżej wymieniony gdyż wędrówki będą wspólne :).
    Mam ogromną nadzieję, że znajdziesz chwilę czasu żeby pomóc wybrać odpowiedni rower.

    Wielkie dzięki za świetnego bloga, który zwykłemu człowiekowi pozwala zrozumieć świat rowerowy :D

    Pozdrawiam

  • Dzień dobry,
    w trakcie poszukiwań nowego rowerku znalazłem coś takiego : www.kross.pl/pl/node/38313 za 1390 zł. Jak Pan go ocenia ? Generalnie szukam jakiegoś przyzwoitego roweru MTB który byłby solidny i wygodny na trasy do 100 km.

    • Zapomniałem dodać że budżet wynosi ok 1500 pln. Sam rok czy serie produkcyjne nie są ważne ale podzespoły już tak. Pozdrawiam.

  • Witam serdecznie. Świetny blog! :) Trochę tu poczytałam ale i tak proszę o poradę. Zamierzam kupić rower miejski żeby czasami pojechać nim do pracy (około 2 km), pojeździć z synkiem 5-letnim w pobliżu osiedla i raz na jakiś czas wybrać się sama do max 15 km ścieżkami rowerowymi. Myślę, że nie będzie super często używany bo niestety nie bardzo mam na to czas :( W związku z tym myślę, że ta 3-biegówka będzie wystarczająca prawda? Mogłabym dołożyć i kupić droższy, z lepszym osprzętem, pytanie tylko czy warto skoro nie będę tak nim szaleć (pewnie przez najbliższe 3 lata ;)) Według wskazówek mierzyłam jaką powinnam mieć ramę- chyba 18,5. Dziś przymierzałam się chyba do ramy 17 cossack.pl/miejs…r_ramy-17_ ale kolor do mnie nie przemawia (jak już mam wydać pieniądze to chcę żeby oprócz w miarę dobrego osprzętu też mi się trochę podobał:)) Na stronie widzę, że mają w różu ale z kolei rama 19, bym musiała się znowu przymierzyć cossack.pl/miejs…r_ramy-17_ . U Pana na stronie widzę jeszcze polecenie allegro.pl/ofert…paign=feed. Czy między nimi odczuję różnicę w jeździe? Parametry podobne prawda? Który by Pan polecił? Czy odżałować sobie i na tą moją jazdę kupić już jakieoś lepszego cossaka z 6 czy 7 biegowy?

  • Witam,

    na wstępnie zacznę iż jestem totalnym amatorem w dziedzinie związanej z rowerami. Poszukuję roweru głownie do jazdy po asfalcie połączonej z leśnymi trasami. Wycieczki 2-3 razy w tygodniu po 20-30 km.
    Aktualnie zastanawiam się nad kupnem B-twin Rockrider 520 z decathlonu lub kross hexagon 5.0
    Jaka jest Twoja opinia na temat tych 2 modeli. Jak wygląda przyszłościowo sprawa reklamacji itd w przypadku tych 2 firm. Być może polecasz coś innego w przedziale cenowym 1300-1800 zł.

    • Cześć, RR520 pojawił się w tym zestawieniu, na blogu znajdziesz także jego test. Hexagon na wyprzedaży rocznika 2018 jest trochę droższy, ale dostajesz hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano, za co spory plus. Natomiast jeżeli chcesz trochę bardziej się „pobawić” (oczywiście w granicach rozsądku, te rowery nie służą do szaleństw), popatrzyłbym na Hexagona 6.0: www.ceneo.pl/60046…8;pid=7269
      Ponieważ ma trochę lepszy amortyzator o „normalnym” skoku 100 mm, a nie zmniejszonym do 75 mm jak w Hexagonie 5.0.

  • Cześć,

    Super BLOG, od kilku dni się w nim zaczytałem i tak jak od początku myślałem tylko i wyłącznie o rowerze górskim, tak teraz wybór padł na trekkingowy, bo głownie będę jeździł po ścieżkach rowerowych, czasem też jakaś wycieczka poza miasto max 30-40km.
    Wzrost 197 cm waga ok. 100 kg.
    Wybrałem kilka rowerów:

    1. Kroos Trans Atlantic na kołach 28 rama 23
    allegro.pl/ofert…7797713277

    2. Spartacus Premier 3.0 Acera koła 28 rama 21
    allegro.pl/ofert…6969929669

    3. Vellberg Discover 1.2 koła 28 rama 21
    allegro.pl/ofert…8174672590

    4. Romer Wagant 3 koła 28 rama 23
    allegro.pl/ofert…8104078604

    Czy w ogóle są jakieś znaczące różnice pomiędzy tymi rowerami? Który będzie najlepszy dla wzrostu 197cm?

    Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc

    Pozdrawiam

    • Cześć,
      z tych rowerów najlepiej wygląda Romet – ma 8. rzędową kasetę (a nie 7. rzędowy wolnobieg), a do tego w przednim kole ma dynamo, co jest mega wygodne, można zapomnieć o bateriach do lampek i jeździć z włączonym oświetleniem przez całą dobę.

  • Siemka bardzo spoko blog poszukuje rowerka myśle crossowego bo chciałbym nim pojeździć na pumptracku, czasami ścieżkami w lesie, a także po mieście (chodnik, ścieżka rowerowa). Mam 186 cm wzrostu i waga około 70 kg, budżet to najlepiej 1500 zł. Jestem praktycznie zielony w rowerach bo zawsze albo dostawałem w spadku od kogoś z rodziny albo taniaka z olx, ale zacząłem więcej jeździć i przydałby się lepszy sprzęt bo te się trochę sypią.

  • Cześć,
    bardzo przypadł mi do gustu Twój rowerowy blog, jestem po wrażeniem :)
    przymierzam się do zakupu roweru MTB z przedziału 1300-1600 zł max, wzrost 175 cm i przeskok 78 cm, waga ok 80 kg.
    Rower ma służyć do jazdy rekreacyjnej, asfalt, drogi kamieniste, pagórki i leśne ścieżki, w planach trasa wokół Tatr :)
    W przypadku rowerów KANDS polecano mi ramę 17″ + koła 29″ jako bardziej dopasowaną niż 18″ + 27,5″.
    Co sądzisz o takich propozycjach?? Warto zbliżyć się do kwoty 1600 zł??

    allegro.pl/ofert…7943005446
    castor24.pl/pl/p/…-2019/2083

    allegro.pl/ofert…8117867543
    arena.pl/rower…73725.html
    allegro.pl/ofert…8148136276

    allegro.pl/ofert…8031889805
    allegro.pl/ofert…7439798514

    czytając komentarze trafiłem na rower Kross Hexagon R6 27,5″ + 17″ polecany przez Ciebie, jak on wygląda na tle moich propozycji??
    allegro.pl/ofert…7413748690
    Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

  • Witam,
    Ja piszę bo potrzebuję porady, nie wiem w ogóle jaki typ roweru potrzebuje bo tyle ich jest trekking cross szosowe jakieś górskie miejskie fitness masakra. Ważę 110kg i mam wątpliwości jaki rower kupić czy każdy przy takiej wadze się sprawdzi. wzrost 181 cm więc rama chyba 20-21 cali ustaliłem. Jeździć w większości będe po polnych drogach i miejskich drogach/chodnikach. To Cross ? I czy da się taki rower kupić co by pojeździł te 2-3 lata do 1200-1300 zł ?

    • Cześć,
      faktycznie, różnice są niewielkie. Model 2.0 ma oczko lepszą tylną przerzutkę, cynglowe manetki zamiast obrotowych (kwestia kto co lubi), no i dostęp do kół 27,5 cala w większych rozmiarach. A do tego minimalnie inną wizualnie ramę, choć to kosmetyka.

      Czy opłaca się dokładać 150 złotych do wyższego modelu? Niekoniecznie. Te pieniądze chyba lepiej wydać na komplet lampek.

  • Witam przydałoby się uaktualnić listę o Author THEMA 29 producent dodał SHIMANO MF-TZ500 14-28.
    Jak wypada po lekkich modyfikacjach? Pewnie się zaopatrzę bo amor w rowerze za 1000 z groszami to kiepski pomysł.

  • Dzień dobry
    Zastanawiam się nad rowerami trekkingowymi:
    Kellys Alpina Eco T10 2019
    KELLYS CARTER 30 2017
    Majdller MASTER MEN 1.0 2019
    wszystkie trzy w cenie 1250 zł.
    Bardzo prosze o pomoc w wyborze chyba że poleci Pan jakiś inny model ?
    dziekuje i pozdrawiam

    • w sumie to już nieaktualne zdecydowałem sie dołozyć 300 i kupić na wyprzedaży romet Wagant 4
      pozdrowienia

    • Cześć,
      rowery są do siebie podobne, ale plusem Cartera jest 8. rzędowa kaseta, zamiast 7. rzędowego wolnobiegu. Nie chodzi o liczbę przełożeń, ale wolnobiegi są po prostu liche w porównaniu z kasetą. I idąc tym tropem, właśnie na Cartera bym postawił.

  • Witam Panie Łukaszu!
    Chce zmienić auto na rower w transporcie do/z pracy (11km łącznie asfalt/kostka/grunt) i szukam roweru Croosowego (niestety ze sztywną ramą trudno znaleźć mi). Znalazłem KROSS EVADO 2.0(2017) i GT Transeo 5.0(2017) w budżecie do 1500zł. Mam wzrost 194 i wagę 100kg więc ramę szukam 23+ cali / 58+ cm i koła 28+. Niestety oba z amortyzacją, chociaż w tej cenie jakość pewnie ich słaba, więc sztywna + lepsze inne komponenty byłoby ciekawsze.
    Co Pan sądzi o tym propozycjach co znalazłem? Mógłby Pan zaproponować jakiś ciekawszy model pod względem komponentów na mój wzrost (niestety większość z artykułu mają ramę max 21)?

    Linki do rowerów:
    allegro.pl/ofert…8063483984
    allegro.pl/ofert…7463847715

  • Drogi Panie Łukaszu, a dla kobiety, która będzie jeździć z dziećmi na wycieczki rowerowe, również do lasu, który z poniższych modeli by Pan polecił?: 1. Kross Lea 2.0. – 1099 zł, czy 2. Specialized Pich Woman – 1659 zł

    • Cześć,
      powiem tak, do rekreacyjnych przejażdżek wystarczy ta Lea. Jeżeli chcesz pojeździć więcej i w trochę bardziej zaawansowanym terenie niż szutrowa droga, patrzyłbym albo na tego Specializeda, albo szukał wyższego modelu Krossa.

  • Dzień dobry. Od długiego czasu myślę nad kupnem roweru. Wybór padł na Kross trans. (Droga do TEGO ETAPU była długa i wyboista) 🙂 I tu jest problem bo zauważyłam, że im wyższy model tym rower jest cięższy. 1.0 i 2.0 sa dużo lżejsze niż 3.0. A nie ukrywam, że każdy kg ma znaczenie, bo mamy tak strome schody do piwnicy, że mam problem nawet z rowerem dziecięcym. Rower przymierzyłam ramę 17 i 15, ta 15 również była ok. Nie miałam jednak okazji się przejechać na nim w sklepie. (Mam 160 cm wzrostu). I teraz pytanie, czy te różnice pomiędzy poszczególnymi modelami są takie, że warto dołożyć do lepszego. Czy wielkość ramy wpływa na wagę roweru? bo przy każdym modelu jest podana tylko jedna waga.

    • A ważyłaś te rowery (w ręku przynajmniej)? Często producenci podają wagę oderwaną od realnych pomiarów, tak jak producenci samochodów spalanie :)

      Trans 1.0 i 2.0 niewiele się różnią. 2.0 ma inną korbę (być może lepszą, ciężko stwierdzić), oczko wyższą tylną przerzutkę i inne manetki. Czy warto dopłacać do 2.0? Sam nie wiem, chyba niekoniecznie.

      W 3.0 mamy amortyzator o większym skoku, dynamo w przednim kole (baaaardzo fajna sprawa, można zapomnieć o bateriach do lampek, jednocześnie dynamo mogło trochę podnieść wagę roweru, ale raczej nie aż tak dużo), no i ma amortyzowany wspornik siodełka (to też lekko może podnieść wagę roweru).

      Wielkość ramy wpływa na wagę roweru, bo im większy rozmiar, tym więcej materiału musi pójść na ramę. Ale to też nie są jakieś dramatyczne różnice. Ale widzę, że w przypadku 2.0 i 3.0 w zeszłym roku podawali różnicę 0,4 kg. Może tak być przez dynamo i amortyzowaną sztycę, ale to niewielka różnica, praktycznie niezauważalna przy całej masie roweru.

  • Cześć! Czytałem sporo twoich wpisów i zastanawiam się jaki rower wybrać lub na co zwracać uwagę przy wybieraniu w lokalnym sklepie – proszę o jakieś rady i weryfikacje moich przemyśleń i oczekiwań.

    Nie znam się na rowerach, a zanim coś kupię muszę się trochę zastanowić i być pewien że spełnia moje oczekiwania. Mój budżet jest do 1500 zł (można go nieznacznie naciągnąć) i myslałem nad Kross Trans 2.0. Ważę 108 kg i postanowiłem schudnąć, wiec po przeczytaniu twoich wpisów (jaki rower wybrać itp.) zdecydowałem się na rower trekkingowy bo podobno najwygodniejszy i można nim komfortowo jeździć nawet w czasie deszczu (błotniki). Czasami lubię też sobie szybciej pojeździć, trekkingowy wydał mi się fajnym kompromisem między zdrowiem (nie wolno mi się schylać ani dźwigać), wygodą a moimi oczekiwaniami (marzę o rowerze szosowym i superszybkiej jeździe, ale mój kręgosłup niekoniecznie) 15 lat temu sporo jeździłem (całymi dniami) ale aktualnie prowadzę tryb siedzący – mam 30 lat więc mimo moich problemów jeszcze się nadaję do ostrożnego zaczęcia aktywnego trybu życia.

    Miałem w życiu Kross Evado 2.0 i niezidentyfikowanego górala Meridy. Górski rower średnio nadaje się po jeździe asfaltem – można, ale jeśli mam możliwość to wolę robić to przyjemniej. Cross był fajny, ale konieczność wymiany siodełka i dokupienia osprzętu trochę mnie przeraża (wydaje mi się że błotniki są niezbędne po jeździe na deszczu). Mieszkam w mieście otoczonym lasami (są mocno kamieniste i zwykłe ścieżki). Chciałbym również sporo jeździć po asfalcie, za miasto – myślę o krótkich jazdach (kilkadziesiąt kilometrów) ale bardzo częstych.

    Ze względu na mocno ograniczony budżet wydaje mi się że kupno roweru w lokalnym sklepie będzie najrozsądniejszym wyborem (gwarancyjne naprawy na miejscu – jak się zepsuje rower ze sklepu oddalonego o 100 km to w sumie nie wiem czy mam tam wysyłać na swój koszt).
    Na koniec dodam, że po przeczytaniu twoich wpisów mój niezidentyfikowany górski rower Merida sprzed 15 lat poza drobnymi naprawami typu linka hamulcowa i rzadko spadający łańcuch z przerzutkami Shimano „SIS” – czyli totalny plastikowy badziew jak na moje częste jazdy (we wakacje jeździłem codziennie, całymi dniami z małymi przerwami na jedzenie) wydawał się nadzwyczaj wytrzymały.

    • Cześć,
      A to masz jeszcze tego Evado? Wymiana siodełka czy dołożenie błotników to żaden problem, zrobi Ci to każdy sklep.

      Natomiast jeżeli chcesz kupić nowy rower, to Kross Trans 2.0 to bardzo podstawowy model (jak wszystkie w tej cenie, patrząc na katalogową). Do przejażdżek spokojnie wystarczy, na dalsze i częstsze wyprawy – już niekoniecznie.
      Ale jeżeli planujesz sobie po prostu pojeździć, to jest to ciekawa opcja.

  • Szukam dla siebie roweru do 2000. Jeżdzę 2-3 razy w tygodniu po około 60 km. Do tej pory był to niemiecki Bocas. teraz zastanawiam się nad Kross Evado od 2.0 wzwyż. z męską ramą(nie lubię damek). A może coś innego polecisz? Czytam opinie i zgłupuiałam…Mam zamiar robić większe tripy rowerowe.

    • Cześć,
      jeżeli na większe wyjazdy, to brałbym co najmniej Evado 3.0, ma kasetę zamiast dość lichego wolnobiegu. Sam rower jest bardzo w porządku, warto szukać jeszcze modeli z zeszłego roku, może uda się kupić jeszcze wyższy model w dobrej cenie :)

  • Cześć! :) Proszę o radę – chciałabym kupić nowy rower. Do tej pory miałam rower miejski 26 ARKUS ROMET MISS 3 BIEGI SHIMANO. Obecnie chciałabym kupić nowy rower (oglądałam rowery marki Kross) i zastanawiam się nad:
    POLSKI ROWER KROSS MODO 1 26 R16 DAMKA.
    ROWER MIEJSKI LE GRAND LILLE 3 DAMKA 26 6BN + KOSZ
    Dodam, że rower jest mi potrzebny do jazdy po mieście, w którym jest dużo ścieżek rowerowych, ale też na wycieczki za miasto. Chciałabym też, żeby był odpowiedni do mojego wzrostu (mam 160 cm wzrostu). Na rower chciałabym przeznaczyć ok.1200 – 1500 zł. Proszę o radę i podpowiedź, który rower byłby odpowiedni (w tym marki Kross, czy jakiejś innej).
    Dziękuję i pozdrawiam

    • Grunt żeby rower był dla Ciebie wygodny. Na Le Grandzie będziesz miała bardziej wyprostowaną pozycję, na Modo też będzie wygodnie, ale będzie ciut bardziej pochylona.

      Oba są przyzwoicie wyposażone, temat amortyzator czy sztywny widelec to już też indywidualna sprawa, pisałem o tym tutaj: roweroweporady.pl/amort…y-widelec/

      Ja bym na Twoim miejscu wybrał wygodniejszy/ładniejszy/tańszy rower – w tej kolejności.

    • Cześć,
      rowery Lazaro/Kands swego czasu były nazywane królami Allegro :) Nadal sporo się ich tam sprzedaje.

      Pod kątem osprzętu Lazaro wygląda tu trochę lepiej. Za to Gazela ma dynamo, co jest dużym plusem, bo nie trzeba pamiętać o włączaniu i ładowaniu lampek :) No ale nie za dwa tysiaki. Jak się poszuka, to Gazelę można znaleźć w dużo lepszej cenie. Na przykład:

      www.emag.pl/rower…DVJ3TVBBM/

    • Cześć,
      tak – są do siebie bardzo podobne. Na tym tle wyróżnia się B’Twin, który ma kasetę zamiast wolnobiegu, no ale ma tylko jedną tarczę z przodu, co niesie za sobą pewne kompromisy.
      Choć w zasadzie pojedzie się na nim podobnie szybko i podobnie lekko pod górkę jak na pozostałych. A będzie miał prostszą obsługę napędu.

      W tej cenie albo poszukałbym wyprzedaży rocznika z lepszym wyposażeniem, albo poważnie przemyślał temat B’Twina.

  • Dzień dobry,
    Mam zagwozdkę – szukam damskiego roweru trekkingowego (przede wszystkim jazda po mieście, ale i wycieczki po lesie i wyprawy z sakwami) i dziś zostałam oświecona w sklepie, że przy moim wzroście 180cm i długości nóg 90cm w grę wchodzi rama 21 i damskie w takowym rozmiarze nie występują. Przynajmniej tak mi powiedziano o Krossie i Kellys. Stąd pytanie o podpowiedź – czy kojarzy Pan jaki rower/marka ma też damską wersję w dużym rozmiarze? Mój budżet to 1500+.
    Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź. Artykuł świetny, dziękuję :)

  • Hej, świetny artykuł. Zastanawiam się nad Kross Hexagon 3.0 a B’twin Rockrider 520. Co byś wybrał z tych 2 ?

  • Witam
    Interesuje mnie zakup krossa hexagona do 1500 zł. Jest wiele modeli i nie wiem który wybrać. Proszę o Pana opinię. Myślałem o 3.0 2018 bo prócz ceny nie widzę większych różnic w modelu z rocznika bieżącego. Być może Pan ogólnie wybrałby inny model. Będę wdzięczny za każdą wskazówkę. Pozdrawiam

    • Cześć,
      ja bym szukał roweru z kasetą, a nie wolnobiegiem (w dużym uproszczeniu, szukaj roweru z min. 8 biegami z tyłu, kaseta jest wytrzymalsza niż wolnobieg i daje większe możliwości ew. ulepszeń), do tego fajnie jakby miał hydrauliczne hamulce tarczowe, a nie mechaniczne, ale to nie jest mus.
      Np. taki Hexagon spełnia te kryteria (kwestia jakiego rozmiaru ramy szukasz): allegro.pl/ofert…7413748690

  • Hej, aktualnie szukam roweru do 1500 zł na dłuższe wycieczki za miasto. Czy taki rower ma prawo bytu ? Jak go oceniasz ? Cena adekwatna do jakości ?

  • Witam,
    szukam roweru Crossowego (chyba najlepsza opcja). dla siebie (mam 192 wzrostu i 96kg wagi) i Żony :). Dodatkowo do roweru będę montował fotelik dla rocznego dziecka. Budżet do 1.200 PLN. Zapoznałem się z artykułem jak również z forum jednak pytania nadal pozostają. Pytanie standardowe, która opcja najlepsza?
    Opcje:
    1. lazaro-bike.pl/sklep…19_pid=228 (faworyt dla mnie i Żony)
    2. lazaro-bike.pl/sklep…v2_pid=244 (jaka różnica z nr1 ?)
    3. www.decathlon.pl/rower…50466.html
    4. infinitibike.pl/glown…adpro.html
    5. vellberg.pl/vellb…lorer-2-1/

    Czy warto dopłacać do: majdller.pl/sklep…alance-c3/

    ps. Kilka dodatkowych pytań: jak z realizacją gwarancji (wiem ze Decathlon najlepszy), który będzie odpowiedni dla fotelika (slyszalem o problemach przy Btwin), jakieś sugestie?

    Z góry dziękuje za pomoc.
    Robert

    • Cześć,
      w Rockriderze 540 dostajesz korbę na sztywnej osi, trochę porządniejszy amortyzator, hydrauliczne hamulce tarczowe i bardziej terenowe opony – to główne różnice, bo rama jest chyba ta sama.

      Według mnie warto dopłacić, zwłaszcza za amortyzator i hamulce, a przy okazji trochę lepszy napęd też będzie plusem w tej sytuacji.

  • Witam.
    Chciałam Cię podpytać co myślisz o tym rowerze:
    www.sklepmartes.pl/sport…zmiar-27_l
    Nie ukrywam, że nie znam się na tym, a spodobał mi się przede wszystkim wizualnie. Pan w sklepie rowerowym powiedział, żeby daleko się trzymać od rowerów Kross z takich sieciówek, bo są robione na gorszych podzespołach. I że to nawet nie są kolory Kross. Zgadzasz się z opinią o gorszych podzespołach? Ja używam roweru raczej jako środek transportu do pracy (18 km w obie strony) i weekendowych wycieczek z rodzinką. Dzięki za odpowiedź
    Pozdrawiam

    • Cześć,
      najważniejsze, żeby gwarancja była. Natomiast ten rower jest tak sobie wyposażony porównując z ceną. Mamy tu mechaniczne hamulce tarczowe i niestety wolnobieg, zamiast kasety.

      Na Allegro czy w sklepach internetowych znajdziesz sporo Krossów Lea z zeszłego rocznika w naprawdę fajnych cenach, z hydraulicznymi hamulcami i 8-rzędową kasetą. Kwestia rozmiaru kół i rozmiaru ramy:

      allegro.pl/listi…o-1-4-0313

  • Cześć wszystkim,
    Piszę ponieważ potrzebuje porady odnośnie wyboru roweru. Mój budżet to ok. 1300 zł. Interesują mnie rowery crossowe ze względu na ich wszechstronność. Wybór pada miedzy lazaro aero v2, a spartacusem cross 3.0 na nowej ramie. Sztywny widelec w aero mi nie przeszkadza (nawet wydaje mi się, że to lepsza opcja niż amortyzator bez regulacji w Spartacusie). Największym problemem jest brak możliwości przymiarki do rowerów. Mam 176cm wzrostu, a wysokość nogi to 82 cm. Moje pytanie głównie dotyczy odpowiedniej geometrii roweru. Aero najmniejszy rozmiar 19″, czy Spartacus na słabszym osprzęcie, ale z ciekawszą hydroformowana ramą 17″/19″. (Ze starszych modeli wybieralbym 17″, bo są informacje o tym, że ramy te są długie, ale w modelu 2019 zmienili geometrię i nie wiem co teraz wybrać).
    Z góry dziękuję wszystkim za pomoc.
    Pozdrawiam

    • Cześć, z moich wstępnych wyliczeń wychodzi, że Aero powinien być dobry na Ciebie w rozmiarze 19 cali. Jeżeli chodzi o Spartacusa, to królestwo za rysunek z geometrią… Niestety producent nigdzie tego nie podaje, a przynajmniej ja nie mogłem znaleźć. Geometrię od Lazaro znalazłem u kogoś na Allegro, ale Spartacusa już nie.

      • Hej, dzięki za odpowiedź. Udało mi się znaleźć na stronie Infiniti Bike geometrie spartacusa
        infinitibike.pl/glown…ss-31.html
        Co prawda wersja droższa na tarczowych hamulcach ale rama ta sama.
        Nie wiem co wybrać, wydaje mi się że na Spartacusie pozycja będzie wygodniejsza (bardziej wyprostowana). Pytanie tylko o rozmiar 17″/19″. Pozycja na areo fitnesowa (bardziej agresywna). Druga sprawa to kwestia osprzętu, sztywny widelec i cena przemawia na korzyść lazaro.

  • Ej chciałbym kupić jakiś rower trekingowy dla kobiety, do jazdy po ulicach ale i polnych czy leśnych drogach i żeby pozycja jazdy była w wygodna w sensie w miarę wyprostowana.

  • Witam,

    jestem zainteresowany kupnem roweru crosowego do 1200zł . Mam wybrane dwa modele KROSS Evado 2.0 2018 Męski czarno-zielony mat ze sklepu GO RIDE oraz polecany z Decathlon B’Twin Riverside 500. Dodaje ,że jestem ograniczony do tych sklepów gdyż chcę kupić rower za punkty MY-BEBEFIT -Kafeterii. Będę wdzięczny gdybyś w tych sklepach znalazł inny model godny polecenia w tej cenie.
    Z gory dziękuję.

  • Dzień Dobry
    Przymierzam się do zakupu rowera i po kilku artykułach wydaje mi się , że najlepszym dla mnie będzie rozwiązanie rower crossowy. Mam 186 cm wzrostu i 88kg wagi, budżet max 1200 zł ( ze mnie raczej tai weekendowy rowerzysta ), z rodzina po parku czy lesie.
    Proszę o propozycję z 3 rowerów ? ja wyszukałem cos takiego ale nie wiem :

    allegro.pl/ofert…7440191975
    allegro.pl/ofert…7855402216
    allegro.pl/ofert…7888535078
    o MTB myślałem takich :
    allegro.pl/ofert…7843111199
    allegro.pl/ofert…7946434034

    Oczywiście musze jeszcze dobrać rozmiar ramy ale co wybrać jaki rower/model może coś z poza listy bo kompletnie się nie znam, z góry dziękuje za pomoc

    Krzysztof

      • Po przeanalizowaniu tematy zastanawiam się nad rowerem MTB lub Cross. Gdzie będę się poruszał ciężko powiedzieć zapewne wszędzie ale głównie drogi, jakieś parki , drogi leśne – wiem, że tu lepszym wyborem jest cross ale z drugiej strony podobają mi się bardziej rowery MTB – jest to jeszcze kwestia do przemyślenia. Tak jak pisałem wzrost 186 , waga 88 i budżet max 1300 zł ( na ten moment jestem takim weekendowym rowerzystą może się to zmieni ale wtedy zainwestuje w lepszy sprzęt.
        Na ten moment myślę o takich rowerach MTB lub Cross :

        allegro.pl/ofert…6747087711
        allegro.pl/ofert…7939858847

        allegro.pl/ofert…7320037343
        allegro.pl/ofert…7843111199

        • Oprócz Hexagona, te rowery są wyposażone podobnie. Staraj się unikać rowerów z 7. przełożeniami z tyłu, zazwyczaj mają one tam wolnobieg, a nie kasetę, co nie jest mega trwałym rozwiązaniem i jednak warto postawić na kasetę.

  • Witam.
    Prosze o pomoc w wyborze roweru bo mam metlik w glowie. Poprostu za duzo sie naczytalem i nie wiem na co sie zdecydowac. Mysle nad rowerem gorskim lub trekingowym chyba ze Pan zasugeruje cos innego co mi spasuje. Do 1500zl meski oczywiscie na wzrost 195cm przekrok ok.94cm waga ok 110kg. Wiec rower musi byc w kategori ciezkiej raczej;-)

  • Witam.
    Zastanawiam sie powaznie nad zakupem riverside 500 z decathlonu. Juz po sklepie sie przejechalem i w zasadzie mialem kupowac, ale zapytalem Pana o przerzutke to powiedzial ze jest to odpowiednik tourneya i to mnie troche zasmucilo. I teraz pytanie, czy warto sie w niego pchac? Czy lepiej dorzucic te 300zl do vellberga albo lazaro? Mam zamiar jezdzic sobie trasy ok. 30-50km kilka razy w miesiacu i ewentualnie raz na jakis czas jakas jeszcze dluzsza trasa.

    • Ja bym się tym nie przejmował. Decathlon daje bardzo dobre warunki gwarancyjne i nie kręcą nosem jak coś się popsuje nie z Twojej winy. A nawet jak Ci się ta przerzutka posypie po gwarancji, to za 65 złotych kupisz sobie Shimano Altusa, albo za 90 złotych Shimano Alivio.

      • Cześć.
        Jednak zdecydowałem się na Lazaro Aero V2.
        Pieniądze takie same, a osprzęt bardziej mi przypasował.
        Faktycznie, tak jak piszesz dużym plusem decathlonu jest gwarancja, jednak mam nadzieję że nie będzie tak źle z tym Lazaro i serwisy nie będą potrzebne.
        Pozdrawiam i dziękuję za porady :)

  • Cześć, zdecydowałem się na jeden z dwóch rowerów – Lazaro Aero wersja V2 lub V3, wymienię tylko pewnie mostek na wyższy. Nie wiem tylko czy jest sens dopłacać do 3ki. 2ka to miks acery,altusa i tourneya + jakieś tam łożyska LRO, V3 – to głównie Alivio i Acera, suport Neco.
    Czy odczuję jakąś różnicę w użytkowaniu żeby dopłacać te 300zł?

    allegro.pl/ofert…7440267763

    allegro.pl/ofert…7440191975

    • W V3 dostajesz jeszcze 9 przełożeń z tyłu i sporo wytrzymalszą korbę. Czy poczujesz różnicę i czy warto dopłacać? W sumie niekoniecznie. Korba czy suport to i tak elementy, które się zużywają. Kiedyś i tak je zajeździsz i wymienisz na coś mocniejszego. A różnicy między 8 a 9 przełożeniami aż takiej dużej nie ma.

  • Hej!

    Gratuluję świetnego bloga, naprawdę bardzo fajne treści :)
    Jestem osobą, która swój ostatni rower dostała na komunię i mniej więcej w tych czasach go używała. Teraz przeprowadziłam się do większego miasta i chciałabym czasem gdzieś wyskoczyć do lasku, czy przejechać się polną drogą. Mam na myśli weekendowe, krótkie przejażdżki, tak do 30 km – 50 km. Wybór padł na crossa, a że będzie on używany sporadycznie nie chcę, żeby kosztował miliony monet. Niestety jestem laikiem w tym temacie i używane przez Ciebie pojęcia często niewiele mi mówią. Spojrzałam na dwie znane mi marki i zastanawiam się nad damskimi wersjami:
    1. Kross Evado 4.0
    2. Romet Orkan 2D
    Który z nich byłby lepszy? A może w okolicach 1500 zł da się kupić damski rower w sensowniejszej opcji? Byłabym wdzięczna za podpowiedź.
    Pozdrawiam!

      • Hej, jestem przed podobnym wyborem jak Klaudia, ale o trochę mniejszym budżecie. Na allegro znalazłam rowery wyprzedażowe z 2017 roku – Romet Orkan 2D za 1250 zł. Inną opcją opcją jest wymieniony przez Ciebie Spartacus, ale w niższej wersji 3.0 na nowej ramie. Który rower lepiej kupić?

        • Cześć,
          to podobnie wyposażone rowery, wybrałbym wygodniejszy, choć domyślam się, że z przymierzeniem się do obu może być problem. Natomiast oba są nieźle wyposażone w tym budżecie i z obu powinnaś być zadowolona.

  • Cześć,

    A co myślisz o Unibike Flash v-brake?
    Mam możliwość kupienia go za 1500 zł, jednak o ile wiem, konstrukcja nie jest tegoroczna (na stronie Unibike, nie ma wersji Flash z hamulcami V-Break).
    Gdyby nie to, że na Vellberg Explorer 4.1 trzeba czekać minimum do końca kwietnia to kupiłbym go, jednak potrzebuje roweru na cito.

    Pozdrawiam

  • Witam, jako totalny laik w temacie rowerów chcę kupić rower crossowy w okolicach 2 tys. zł.
    Po poczytaniu wielu artykułów i powierzchownym zorientowaniu się w klasach jakości osprzętu na placu boju pozostały mi:

    Kands Avangarde
    Kross Evado 5.0 / 6.0

    Za ok. 2 tys. zł można kupić Avangarde i Evado 5, Evado 6 to już natomiast minimum 2400 zł.

    Prośba o poradę, który z tych modeli wybrać. Patrząc po jakości osprzętu to chyba wygrywa Avangarde ? Czy coś przemawia na korzyść tych Evado ?

  • Przymierzam sie do kupna roweru po 10 latach przerwy. Albo cross albo mtb do rekreacyjnej jazdy. Fajnie jakby rower mial mozliwosc rozwoju na przyszlosc.

    Czy lepszym wyborem bedzie nowy rockraider 520 czy uzywka trek dual sport allegro.pl/ofert…7932472798 ?

    W Rockraiderze fajna jest cena w stosunku tego co oferuje natomiast przegladajac rowery crossowe ten treck do mnie zawołał ale nowy jest za drogi jak na poczatek.

    Budzet to ok 1500zł. Moj wzrost 188cm. Bardzo prosze o rade.

    Pozdrawiam

  • Hej, Mógłbyś pomóc? Mam dylemat, a mianowicie około 80% moich tras to będzie teren miejski, a 20% niezbyt trudny szosowy teren. Zastanawiam się nad wyborem Kross Hexagon 3.0 lub unibike Shadow lub Flash. Mam 189 cm wzrostu. Kwota jaką max mogę wydać to 1800 zł. Co byś mi doradził?
    Z góry dzięki za opowiedz :)

    • Cześć, najpierw zdecyduj czy wolisz górala czy crossa. Jeżeli chodzi o Hexagona, to patrzyłbym bardziej na model 5.0 2018, bo mieści się w Twoim budżecie. Ale Unibike Shadow 29 jest trochę lepiej wyposażony.

  • Panie Łukaszu
    Proszę o pomoc w doborze roweru – budżet 1500 zł. Rower głównie będzie używany do jazdy w mieście (dojazd do pracy w sezonie letnim około 12 km w obie strony), ale także miałby służyć do wycieczek poza miastem (niezbyt wymagający teren). Obowiązkowo musi być bagażnik z możliwością dopięcia sakw. Mój wzrost to 163 cm.
    Zupełnie się na tym nie znam, stąd prośba o pomoc.

    Pozdrawiam serdecznie

    • Cześć,
      szczerze mówiąc dołożyłbym trzy stówki do modelu Esprit 3: www.go-sport.pl/rower…3-c1416151

      Dostaniesz rower z amortyzatorem o typowym dla MTB skoku 100 mm (i grubsze golenie, co trochę zwiększy sztywność roweru), hamulce tarczowe hydrauliczne (większa moc hamowania i łatwiejsze dozowanie tej siły), oraz co istotne – 8. rzędową kasetę, a nie 7. rzędowy wolnobieg. Pal sześć liczbę biegów, ale wolnobiegi to bardzo, bardzo stara technologia, która teoretycznie powinna już dawno zniknąć z rowerów z tej półki cenowej, ale jak widać jeszcze dzielnie się trzyma, zapewne dzięki niższej cenie.

      W tym przypadku dołożyłbym różnicę, bo będzie ona naprawdę zauważalna.

    • Cześć,
      jeżeli przekrok w ramie 18 cali, który wynosi ok. 77 centymetrów, wystarczy z lekkim zapasem, to czemu nie. Sam rower w tym budżecie jest w porządku. Tylko trzeba sprawdzić przekrok syna (przy ścianie, na boso, w lekkim rozkroku, niech włoży książkę między nogi i dosunie do krocza i trzeba zmierzyć odległość do ziemi). Warto to sprawdzić, żeby się nie okazało, że nawet w butach nie będzie w stanie stanąć nad ramą.

  • Cześć!

    Piszę ponieważ zastanawiamy się z narzeczoną nad zakupem rowerów. Budżet to kwota do 2000 zł za sztukę, jednak wolelibyśmy zmieścić się w tej cenie wraz z licznikiem, lampkami etc.
    Odwiedziliśmy kilka sklepów rowerowych w Poznaniu, wybór w tym przedziale cenowym był taki sobie. Wypróbowaliśmy rowery (przejechaliśmy się kawałek) Kellys Cliff 30, w wersji damskiej i męskiej. Dla narzeczonej musimy być rama S (17”), u mnie na pograniczu M (19”) i L (21”) – głównie chodzi o odległość od siodełka do kierownicy.
    Generalnie stanie chyba na tym, że rowery będziemy musieli zamówić przez Internet, ponieważ fizycznie w sklepach które odwiedziliśmy był tylko Cliff 30. Jednak wcześniej chciałbym się zapytać o radę. Zastanawiam się nad rowerami:

    1. Vellberg Explorer 4.1,
    2. Sparatcus Cross 4.0,
    3. Kands Maestro,
    3. Kellys Cliff 30.

    Jakieś rady, sugestie? Któryś z tych rowerów się wyróżnia na tle innych? Z tego co czytałem na tym blogu i nie tylko, to rowery te są bardzo podobne. Osobiście mocno przekonuje mnie do siebie model Vellberg Explorer 4.1. Plusem jest też to, że występuje w wersji zarówno męskiej jak i damskiej

    Będę wdzięczny za jakąkolwiek wskazówkę, ponieważ w temacie rowerów jestem zielony, poza tym co się dowiedziałem podczas moich tego tygodniowych poszukiwań ;)

    Pozdrawiam,
    Łukasz

    • Cześć,
      Vellberg Explorer 4.1 w tej chwili chyba nie jest dostępny, zapewne dopiero go produkują (mogę się mylić), ale Kands Maestro (w wersji Deore) jest podobnie wyposażony. Spartacus ciut słabiej, ale niewiele. Kellys jednak oczko niżej wypada.

  • Używam rockridera 520 już ponad rok. Zrobiłem nim około 2600 km. Jedyna rzecz jaką na pewno wymienię to ten nieszczęsny u-fit 80. Po za tym świetnie się jeździ.

  • Panie Łukaszu, czy mogę prosić o pomoc?
    Myślę nad dwoma rowerami:
    infinitibike.pl/glown…livio.html
    allegro.pl/ofert…7404917379
    Widzę, że przerzutki takiej samej klasy (chyba), co do reszty nie wiem. Który rower wydaje się sensowniejszy? Nie mam szczególnie wygórowanych wymagań, ma mi służyć do jazd rekreacyjnych (wsiadam i jadę tu i tam) tak po 10-50 km, po szosie, ale i po lesie czy terenie bez asfaltu, ale bez przesadnie nierównego terenu. Spartakus wygląda na trochę mocniejszy, ale wizualnie zdecydowanie bardziej podoba mi się ten Kross… Który brać? Za wszelkie słowo dziękuję i pozdrawiam.

    • Hej, oba rowery wyglądają okej. Z jednym ale – pierwszy raz na oczy widzę takiego Krossa. Czyli to musi być jakiś strasznie stary model, nawet na stronie Krossa w archiwum go nie ma (ale okej, nie wszystkie rowery muszą tam być). Gdzieś znalazłem ofertę, że ktoś już w 2015 chciał go sprzedać.
      Pytanie – ile tak naprawdę lat ma ten rower? Jeżeli 4, to spoko. A jeżeli 6-7 lat, to chociażby opony powinny już pójść do wymiany, nawet jeżeli nie są używane. Kwestia czy linki/pancerze chodzą jak powinny, czy smar w piastach nie nadaje się do wymiany.

      Ciężko powiedzieć, nie miałem nigdy do czynienia z leżakiem magazynowym. Ale jeżeli rower ma własnie te 6-7 lat, to bym się na niego raczej nie zdecydował, chyba, że wynegocjujesz jeszcze chociaż 150 złotych rabatu.

      • O, a to ciekawe. Faktycznie, pogrzebałam i o tym Krossie wspominało się coś nawet w 2011 roku. Na razie nie idzie się dodzwonić do sklepu niestety. Trafiłam na ofertę prywatną, gdzie gość sprzedaje go jako nowego. Podał (a tak przynajmniej zrozumiałam, bo trochę kręcił), że jego model to rok 2010 lub 2011, a na pytanie, czy opony nie będą do wymiany po takim czasie, stwierdził, że rower od razu nadaje się do jazdy, a z oponami to ktoś mi „opowiedział głupoty”. Cóż, tym i innymi tekstami nie zachęcił mnie do kupna ;)
        Trafiłam jeszcze na coś takiego – allegro.pl/ofert…7487245489 – czy to się do czegoś nadaje? Choć odnoszę wrażenie, że znowu wykopałam jakiegoś staruszka… Ciekawe też, jak różne firmy dają różne oznaczenia co do ram – tutaj 21 cali ma na mnie pasować (177 cm).

        • Wiesz, to nie jest tak, że nie będzie się dało na takich oponach jeździć. Ale po prostu z czasem guma parcieje, sama z siebie i opony nie są już w takim stanie jak nowe. Ich wymiana to nie jest jakiś dramatyczny koszt (dwie nowe, przyzwoite opony to 100-120 złotych), ale dla mnie jest to zawsze jakiś argument do negocjacji ceny :)

          Jeżeli chodzi o Kandsa, to jest to polska firma, a rowery tej marki cieszą się sporą popularnością. Tylko szukałbym raczej roweru z kołami 27,5 cala, 26 cali to już niestety powoli przeżytek (chyba, że mówimy o rowerze używanym, to co innego).

          Może taki Romet Jolene: allegro.pl/ofert…7588038835

          Albo Rambler: allegro.pl/ofert…7913480499

          Lub Rambler Fit: allegro.pl/ofert…7918606357

          Wyglądają na podobnie wyposażone, różnią się tylko kształtem ramy.

          • Hmm, no to dałeś mi do zastanowienia, czy ponownie się nie odezwać do gościa. Za tego Krossa życzy sobie póki co 1200 złotych. Średnio spodobało mi się, jak powiedział, że rower jest nowy (z 2010 albo 2011 roku), gwarancji nie ma, bo sprzedaje jako osoba prywatna, ale mogę pójść do salonu Krossa, żeby mi ją wystawili. I tu już nie wiem, czy jakkolwiek mu ufać, bo wydaje mi się, że coś takiego nie ma szans przejść.
            Chyba wolałabym rower bez hamulców tarczowych, nie wiem, czy słusznie. I czy różnica między 26 calami a, dajmy na to, 27,5 jest tak odczuwalna? Nigdy nie jeździłam na kołach większych niż 26-ki, a roweru nie zamierzam przebudowywać (w grę wchodzi jedynie wymiana części, które się zepsują).
            Mam nadzieję, że nie jestem zbyt wybredna… ;)

            • Wydajesz swoje pieniądze, wydaj je tak, żebyś była zadowolona.

              Różnicy między kołami 26 a 27,5 cala nie odczujesz aż tak. Głównie chodzi o to, że producenci porzucają 26 cali na rzecz 27,5 cala. Oczywiście części nadal są dostępne i będą dostępne, bo takich rowerów jeździ cała masa. Na półce cenowej do 1500 zł spokojnie brałbym 26 cali, jeżeli cenowo wypada to dobrze.

  • Witam planuję zakupić rower i teraz moje pytanie górski MTB czy jakiś cross. Myślałem nad takim 29! LAZARO CORE V1 ALTUS HYDRAULIKA KASETA SR 21” jak bym mógł prosić o opinię sugestie dodam jeszcze że mam 1,90 cm wzrostu i ważne 110 kg A nie mam możliwości dopasować się do danego modelu. Dodatkowo planuje wyposażyć rower w fotelik rowerowy.Czy przy tej wadze rower ten jest odpowiedni? Czy może szukać czegoś innego? Kwota Max do 1500 zł Trasy to jakie mam w planach pokonywać to dziennie do pracy ok 4 km w jedną stronę 3 km asfalt reszta drogą gruntową w miarę utwardzoną oraz weekendowo wycieczki krajoznawcze Max 30 km z góry dziękuję za odpowiedź pozdrawiam.

    • Postawiłam na Kandsa. Dorwałam 19 cali, czeka na weekend na złożenie. Osprzęt ma bardzo zbliżony do Spartacusa, więc na moje amatorskie potrzeby spokojnie wystarczy. Dziękuję za wszelkie wskazówki :) Pewnie bez tego poszłabym w estetykę i wybrałabym Krossa, a tak to nauczyłam się, żeby zwracać też uwagę na potencjalny wiek nowego roweru, o czym bym nie pomyślała. Posiedziałam tu jeszcze i zdecydowałam się od razu zamówić Mactronic WALLe na tył – wszystko się jeszcze mieści w budżecie! Dzięki i za to. Teraz moim największym dylematem jest, jaki wybrać dzwonek :D

  • Panie Łukaszu, pomocy!

    Nie mogę się zdecydować między czterema modelami:
    allegro.pl/ofert…7663067436
    infinitibike.pl/glown…ss-40.html
    infinitibike.pl/glown…livio.html
    lazaro-bike.pl/sklep…18_pid=210

    Planowane użycie roweru: 60% szosa – 40% wyboje / krótkie dystanse ~30km tygodniowo

    A może coś innego w podobnej cenie będzie lepszym wyborem?
    Da się jeszcze coś urwać z ceny u sprzedawców o tej porze roku, czy już nie ma co gitary zawracać?

  • Ja szukam roweru dla narzeczonej i nie wiemy co wybrać – prosimy o rady. Rower dla kobiety, 170 cm wzrostu, najlepiej rower uniwersalny (nie miejski). Polecano nam Romet Rambler 29, ale nie wiem czy warto. Proszę o rady!

  • Nie chciałbym nikogo obrazić, ale moim skromnym zdaniem za 1500zł nie da się kupić NOWEGO roweru, tylko wyrób roweropodobny. Zwłaszcza jak kupujący chce kierować się trendami występującymi w przyzwoitych rowerach, tj. amortyzator, hamulce tarczowe, pneumatyczne sztyce, itp. Aczkolwiek rozumiem takie osoby, bo kiedyś również nie mogłem pozwolić sobie na kupno dobrego sprzętu i jak ktoś mówił mi, że wydał ponad 2tys na rower to pukałem się w czoło. Teraz z perspektywy czasu uważam, że zdecydowanie lepszym pomysłem jest kupno używanego roweru, nawet starego, ale zadbanego i złożonego na dobrych komponentach, problem polega tylko na tym, że ciężko jest takowy znaleźć nie mając o tym pojęcia. W efekcie ludzie próbując tak robić nabijają się na minę, kupując szmelc powyżej jego wartości i przydatności. Ale warto szukać, bo ceny używanych rowerów maleją i coraz częściej da się znaleźć naprawdę dobry sprzęt za ułamek ceny nowego odpowiednika.

  • B’tweeny są bardzo w porządku i mają moim zdaniem dobry stosunek jakosci do ceny. Mam i nie narzekam. Może Merida to to nie ejst, ale dla amatora, do jazdy po mieście i parku, może być.

  • Cześć,

    Czy mógłbyś mi podpowiedzieć, który z tych rowerów jest najbardziej warty uwagi? Zależy mi na wygodnej pozycji i możliwie dobrej jakości/łatwości konserwacji w stosunku do ceny. Będę jeździła głownie w mieście i na utwardzonych leśnych drogach, mogą czasami również trafić się te mniej utwardzone.

    olimpiasport.pl/sklep…1.pl.0.htm

    olimpiasport.pl/produ…4324.2.htm
    www.rowerzysta.pl/rower…?ceneo_SPO

    Dziękuje i pozdrawiam:)

    • Cześć,
      nie jestem Łukaszem, ale z chęcią coś podpowiem. Wszystkie podesłane przez Ciebie propozycję są jeszcze na wolnobiegu. Nie jest to złe rozwiązanie, ale porównując osprzęt, zaproponowany przez Łukasza Kands jest lepszy.
      Z mojej strony, jako tańsza alternatywa dla Kands’a mogę polecić jeszcze spartacusy:
      infinitibike.pl/glown…er-20.html – podobny osprzęt do zaproponowanych przez Ciebie, ale tańszy.

      • Cześć,

        Dziękuję za pomoc:) Budżet mogę powiększyć do ok. 1800 zł jeśli rower będzie tego wart. Wszystkie propozycje chętnie przyjmę – przed wyprawą do sklepu próbuję zebrać jak najwięcej informacji, żeby nie wyjść na żółtodzioba;)

    • Cześć, w tym budżecie unikałbym rowerów z 7-biegowym wolnobiegiem (Shimano oznacza jej zazwyczaj jako MF-TZ), raczej szukałbym czegoś z 8 (ew. 7.) rzędową kasetą (Shimano oznacza je jako CS-HG). To detal serwisowy, ale kasety jednak są wytrzymalsze.

      Z tych rowerów Northtec spełnia ten warunek i cały rower wygląda w porządku. Trochę brakuje mu dynama w przednim kole, ale za ok. 1500 złotych kupisz Krossa Trans 4.0, który będzie miał i kasetę i dynamo i reszta osprzętu też jest okej: trekking24.pl/pl/ro…71183.html

  • Cześć,

    Dojrzałam w końcu do zakupu roweru :) i tu się oczywiście pojawia problem jaki… :) nie do końca się na tym znam (a nawet wcale). Wiadomo… ma być do wszystkiego i możliwie jak najtaniej :) poza standardowym jeżdżeniem po bułki do sklepu będę go wykorzystywać do bardziej aktywnego wypoczynku- myślę, że maksymalnie 80 km po terenie utwardzonym, asfaltowym (ewentualnie jakieś bardzo delikatne bezdroża leśne). Stanęło na tym, że raczej cross ale górski dalej wchodzi w grę. Maksymalny budżet jaki bym chciała przeznaczyć to 1 500 ale najlepiej gdyby to było coś bliżej 1 200/1 300 PLN. Mam kilka opcji:
    www.domenasportowa.pl/produ…-2018.html
    www.domenasportowa.pl/produ…amski.html
    www.domenasportowa.pl/produ…ki-28.html
    www.domenasportowa.pl/produ…amski.html
    lazaro-bike.pl/sklep…18_pid=125
    lazaro-bike.pl/sklep…ki_pid=191
    lazaro-bike.pl/sklep…18_pid=223
    Chyba najbardziej skłaniam się do ostatniej pozycji (Lazaro elitary v1)- na tą chwilę i tak niestety nie ma dostępnej ramy 17 (a przy moich 158 cm i tak się zastanawiam czy to nie za dużo…). Z góry bardzo dziękuję za pomoc :)

    • Cześć,
      faktycznie Lazaro Elitary wygląda bardzo ciekawie, reszta rowerów jest trochę słabiej wyposażona. Jeżeli chodzi o rozmiar ramy, to najlepiej byłoby się przymierzyć przed zakupem. Przy 158 cm wzrostu, rama 17 może okazać się za duża. Cóż, Lazaro robi tylko dwa rozmiary ramy, inni producenci szykują często po 5-6 rozmiarów.

      • Poczekam do ich uzupełnienia magazynu i będę podejmować decyzję. Według ich tabel teoretycznie 17 powinna być OK…

        Dziękuję za odpowiedź.

  • Witam przymierzam się do zakupu roweru tylko zastanawiam się jaki typ wybrać. W ciepłe dni co jakiś czas chciałbym dojeżdżać nim do pracy ok.20km w jedną stronę drogami asfaltowymi. W tygodniu pokonywał bym na nim +/-200km. Lubię szybką jazdę :) dlatego patrzę głównie na rowery szosowe. Budżet ok 2000zł Dzięki z góry za pomoc :)

    • Cześć, w tym budżecie mogę polecić Ci zeszłorocznego lidera w moim zestawieniu do 2000 zł. W tym roku pewnie też będzie wysoko :) Jest to Romet Huragan 1 Plus: www.romet.pl/Rower…,2019.html

      W tej cenie dostajesz prawie pełną grupę Shimano Claris 2×8 z korbą na zintegrowanej osi, z prawdziwymi klamkomanetkami z pancerzami poprowadzonymi pod owijką, oponami Michelin i siodełkiem Selle Italia (akurat dość ciężkim, ale jednak to Selle Italia :)

  • Rzucę pytanie w eter: Czy wiadomo już coś więcej o rowerze Scrapper Spego z Go Sport? Poza kilkoma sponsorowanymi artykułami niestety nie można znaleźć o nim opinii w Internecie, a strona internetowa sklepu nie dostarcza niemal żadnych informacji. Rower wydaje się całkiem znośny na początek, jego zaletą na pewno są klamkomanetki, a cena o 400 zł niższa od B’twina Tribana 500 zachęca do zastanowienia się nad zakupem. Planuję kupić w tym roku swój pierwszy baranek, punktem wyjścia był Triban 100, później mocno zastanawiałem się nad tym Scrapperem Spego, a teraz skłaniam się ku Tribanowi 500 (8 biegowa kaseta i karbonowy widelec). Jeśli ma ktoś doświadczenia z tymi rowerami, chętnie posłucham opinii :)

    • Przeczytałem recenzję w Magazynie Szosa i choć nie miałem okazji pojeździć tym rowerem, to mogę się z nią zgodzić, że od takiego roweru nie można za wiele wymagać. Ma po prostu jeździć. A że nie będzie za lekki, napęd nie będzie mega precyzyjny, koła pod większym ciężarem lub na dziurach, w pewnym momencie zaczną się rozcentrowywać itd. To przy cenie 1300 złotych będzie można wybaczyć.

      Sam miałem okazję potestować Tribana 100 i to jest naprawdę fajny rower, jeżeli tylko zaakceptuje się śmieszną manetkę na kierownicy (lub wymieni ją niedużym kosztem na klamkomanetkę Tourney) oraz napęd 1×7, który nie daje maksymalnej uniwersalności. Ale jeżeli godzimy się na pewne ustępstwa,
      to jakbym dojeżdżał do pracy rowerem (a nie dojeżdżam, bo pracuję w domu), to chętnie kupiłbym sobie właśnie takiego Tribana, wymienił w nim manetkę i maltretowałbym go, póki by się nie rozsypał :)

  • CZeść

    Widzę, że uzupełniłeś w tym roku rowery do 1000zł. Czy w najbliższym czasie przewidujesz może zaktualizowanie rowerów do 1500? Właśnie taki zakres mnie interesuje dla roweru trekkingowego i jak na razie opieram się na zeszłorocznym zestawieniu i widzę, że artykule o przecenach zeszłorocznych modeli jest taki jeden model.
    W każdym razie, z tych dwóch, które polecałeś, który na ten moment lepszy:
    vellberg.pl/vellb…cover-3-1/

    allegro.pl/ofert…7638310496

    • Cześć, będzie odświeżony, pracuję nad tym :) Ale raczej nie spodziewaj się jakichś wielkich rewolucji. Jeżeli masz okazję kupić przeceniony rower z 2018, to warto to zrobić.

      Jeżeli chodzi o główne różnice w wyposażeniu między tymi rowerami, to Vellberg ma 8 przełożeń na kasecie i trochę lepsze przerzutki. Jeżeli cena jest podobna, to skusiłbym się na Vellberga, ma dobre opinie w internecie.

      • Cześć

        Dziękuję za odpowiedź. W takim wypadku pozostawiam Vellberga na uwadzę, ale zrobiłem dziś trochę dokładniejszy research i chciałbym cię jeszcze dopytać o dwa modele. To już chyba moja finałowa trójka i któryś z nich wybiorę. Proszę o radę który z nich byś polecał najbardziej:

        infinitibike.pl/glown…ar_ramy-19

        lazaro-bike.pl/sklep…18_pid=233

        Ten Lazaro coś podejrzanie tani mi się wydaje jak na taki osprzęt…

        Pozdrawiam

        • To są trzy bardzo podobne do siebie rowery. Vellberg wyróżnia się tym, że ma dynamo w przednim kole.

          Nie do końca zgadzam się ze sprzedającym Lazaro, który pisze, że „Już w wersji na 2013 rok zrezygnowano z prądnicy w przedniej piaście. Dzięki dzisiejszej technologii LED, prądnica to niepotrzebny ciężar, który „potrzebny lub nie, był z rowerem”. Znikomy pobór prądu LED pozwala jeździć długo na 1-nym komplecie baterii.”

          Oczywiście, pobór prądu jest dużo mniejszy niż kiedyś, ale prędzej czy później akumulatorki wyczerpują się, zwłaszcza w przedniej lampce, jeżeli chcemy aby cokolwiek oświetlała, a nie pełniła jedynie funkcji sygnalizacyjnej.

          W przypadku dynama po prostu wsiada się na rower i lampki same się włączają. A trochę droższe modele lampek mają dodatkowo funkcję podtrzymywania, która sprawia, że lampka nie gaśnie przez 2-3 minuty po zatrzymaniu roweru (przydatne np. w ruchu miejskim).

          Tak czy owak, te trzy rowery są do siebie prawie bliźniaczo podobne.

    • To wszystko są rowery podobnej klasy. Na pewno warto byłoby się wybrać do sklepu na przymiarkę, jeżeli jeszcze w okolicy coś ciekawego znajdziesz. No i wybrałbym coś, co Tobie będzie się podobało :)

  • Bardzo dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi. Zainwestować w lille 5 nie problem bo nie duża różnica ceny tylko w tym nodelu znowu ramy xs nie robią. A tak bym go kupowała bez zastanowienia. Ten kross mnie korci bo ma wszysto i rame 15 i przerzutek więcej ale obawim się kół 28 czy nie za duże dla mnie bo do tej pory miałam 26

    • Le Grand niestety nie podaje geometrii ram swoich rowerów, a samo bazowanie na oznaczeniach XS/S/M itd. nie jest do końca miarodajne. Ale w katalogu podają zalecany wzrost do konkretnych rozmiarów ramy, co jest już jakąś wstępną podpowiedzią. Tak więc jeżeli masz 161 – 165 cm wzrostu, spokojnie brałbym Lille w rozmiarze S. Kół 28 cali nie ma się co bać, bez problemu dasz sobie na nich radę, jeżeli tylko rozmiar ramy będzie odpowiednio dobrany.

      uploads.disquscdn.com/image…7c5efd.jpg

  • Podoba mi się ten legrand z tym że nie ma świateł tylko odblaski.Czy to nie bedzie problem zamontować światła. Drugie pytanie ten sam rower lille3 ale z roku 2017 też rama 15 ma 6 przełożeń lepsza wersja czy ta z roku 2018 z 3 biegami?

    • Hej, pewnie, że da się założyć lampki. Można nawet kupić lampki LED na baterie pasujące stylistyką do takiego roweru.

      Jeżeli chodzi o przerzutkę, to każda ma swoje plusy i minusy. Przerzutka w piaście jest odporniejsza na zabrudzenia i mniej obsługowa. Można do tego zmieniać biegi na postoju.

      Za to trochę trudniej zdejmuje się tylne koło w razie potrzeby wymiany dętki.

      Natomiast 6 biegów to większa płynność ich zmiany. Przy trzech biegach masz spore różnice między nimi – można je nazwać: (1) Ostro pod górę, (2) Ruszanie i pod górkę (3) Jazda. Ale czasami przydałoby się ich trochę więcej, bo np. na 2-ce pedałuje się za lekko, a na 3-ce za ciężko. Ale to już trzeba byłoby zainwestować w Lille 5, który też ma przerzutkę w piaście i 7 biegów.

      Pave ma zewnętrzną przerzutkę z 6 biegami. Ich głównym minusem jest większa ekspozycja na warunki pogodowe – deszcz, błoto itd. No i nie wygląda tak stylowo jak przerzutka schowana w piaście :) Ale za to mamy w tej samej cenie więcej biegów.

  • witam preszukałam już setki stron z rowerami i opiniami na pana forum też i mam dylemat który rower wybrać na drogi asfaltowe i leśne z bagażnikiem aby wozić dziecko w foteliku i rama 16 gdyz jedtem niską osoba (152) a koła nie wiem czy muszą być 26 czy mogą 28 do mojego wzrostu i kierownica musi być regulowana. Proszę o pomoc bo zupełnie się nie znam na przerzutkach, hamulcach itd. Mam 4 modele ale nie wiem czy to są dobrzy producenci czy poleciłby pan coś innego o tych parMetrach

    odukt/rowery/trekking_cross/northtec/431 34/boudicca_al

    emag.pl/ xus-3-bialy-zielony-16-40cm-z-pradnica-2 015-264/pd/D30ZQFBBM/#Bia%C5%82y/Zielony

    www.domenasportowa.pl/ l-186264-Merida-Freeway-9200-Lady-2018-R ower-trekkingowy-damski.html

    odukt/rowery/miejskie/eurobike/42114/vis io

    • Hej,
      do Twojego wzrostu koła 28 cali mogą pasować, ale musisz szukać jak najmniejszej ramy. Najlepiej byłoby, gdybyś przymierzyła się do roweru przed zakupem. Osobiście polecałbym bardziej ramę 15 cali, 17 moim zdaniem będzie trochę za duża. Jeżeli jest taka możliwość, patrzyłbym za rowerem z kołami 26 cali lub 27,5 jeżeli się takie trafią – będzie bardziej zwrotny.

      Zerknij np. na naszego polskiego Le Grand Lille 3 (to marka rowerów miejskich Krossa): allegro.pl/rower…01855.html

      Ten model ma koła 26 cali, ale jednocześnie opona nie jest bardzo, bardzo gruba, więc będzie się na nim jeździć wygodnie, ale bez dużych oporów toczenia. No i ma ramę 15 cali (XS), Le Grand w swoim katalogu poleca ją dla osób o wzroście 150-160 cm.

  • dzień dobry.
    Poszukuję roweru crossowego w okolicach 1500 zł.
    Przejażdzki rodzinne, rekreacyjne, po mieście i parkach/lasach.
    I najmocniej roważam te dwa (oraz ich męskie odpowiedniki):

    lazaro-bike.pl/sklep…18_pid=211

    rowerykands.pl/

    Który byś wybrał?
    P.S. Nie wiem jak to sprawdzić w necie, ale ważna jest możliwośc zamontowania fotelików dzieciecych, zapewne hamaxa. Zakładam, że w obu się uda?

    • Cześć,
      Hamaxa wydaje mi się, że można założyć do prawie każdego roweru i tutaj nie powinno być z tym problemu.

      Jeżeli chodzi o te rowery (notabene od tego samego producenta), to mamy tu klasyczny przykład dylematu – troszkę słabszy napęd Shimano Acera z 8. rzędową kasetą i hydraulicznymi hamulcami tarczowymi czy oczko lepszy napęd Shimano Alivio z 9. rzędową kasetą i zwykłymi, szczękowymi hamulcami V-Brake.

      Powiem tak… ja wybrałbym model z tarczówkami, które dają lepszą modulację (czucie) hamulca i działają o wiele lepiej w złych warunkach pogodowych (deszcz, błoto). Napęd zawsze można kiedyś zmienić w razie potrzeby, ale do roweru, który ma szczękowe hamulce, tarczówek już nie założysz (albo będzie to kombinowane rozwiązanie i kosztowne).

  • Cześć
    Po długich poszukiwaniach nowego roweru, znalazłem coś takiego:
    www.romet.pl/Rower…,2018.html

    Rower można za 1,5k dostać, w tej cenie ciężko coś lepszego znaleźć, mógłbym prosić o jakąś opinię na temat producenta jak i samego modelu?

    • Cóż, Romet robi spoko rowery. A za 1500 złotych to będzie dobry zakup – dostaniesz 8. rzędową kasetę, hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano i koła w obecnie obowiązującym rozmiarze 27,5 cala. Dla mnie oferta wygląda dobrze.

  • Hej, zacznę od końca. Jeżeli chodzi o jazdę w zimie, to warto mieć na ten czas inne opony. Na ładną pogodę coś z mniejszym bieżnikiem, zwłaszcza jeżeli chcesz jeździć głównie po asfalcie. I na zimę coś z bardziej agresywnymi klockami. Ewentualnie cały rok na trochę grubszym bieżniku, akceptując fakt, że na asfalcie będą się trochę gorzej toczyć, ale za to pokażą potencjał po zjechaniu na gruntową czy leśną drogę.

    Jeżeli chodzi o rowery, które wkleiłaś, to Kross Replica odpada, to jest rower młodzieżowy na kołach 24 cale i z ramą 12 cali :)

    Patrząc na to, że chcesz jeździć zimą, poszedłbym chyba w rower górski. Kands, którego wkleiłaś jest okej, ale myślę, że na bardziej śliską nawierzchnię, szersze opony dadzą lepszą stabilność i przyczepność (kosztem większych oporów toczenia, ale na lato zawsze można je trochę bardziej napompować).

    Z reszty rowerów nawet te prostsze modele Lea są okej, pod warunkiem, że nie będziesz ich za mocno katować. Ew. zastanowiłbym się nad czym od innego polskiego producenta, np. takim Kandsem: allegro.pl/rower…45090.html

  • Nie widze zeby moj poprzedni wpis sie dodal……
    Wiec niestety w duzym skrocie napisze ponownie… Potrzebuje roweru głownie do jazdy po miescie ale takze takiego ktory nadawalby sie na dluzsze wycieczki. mam 173 cm wzrostu i poki co waze jakies 70 kg. Jestem kompletnym laikiem w tej kwestii wiec prosze o wyrozumialosc i łopatologiczne rozwianie watpliwosci. Rower nie musi byc z wyzszej polki ale wolalabym zeby byl mi przyjacielem na dluzej niz jeden miesiac. kolejna rzecz jest taka, ze chcialabym jezdzic rowerem caly rok. Pytanie ktory rower by sie nadal, z czym to sie wiaze, jak nalezy koserwowac sprzet? z gory bardzo dizekuje za kazda pomoc… ponizej przedstawiam przyklady rowerow ktore wydaje mi sie moglyby sie nadawac ale oczywiscie moge sie mylic takze bardzo prosze o pomoc takze w tej kwestii:

    l.facebook.com/l.php…qoH3tCo_Ax

    l.facebook.com/l.php…qoH3tCo_Ax

    l.facebook.com/l.php…qoH3tCo_Ax

    l.facebook.com/l.php…qoH3tCo_Ax

    l.facebook.com/l.php…qoH3tCo_Ax

  • Witaj, ja też mam sporo pytań w kwestii zakupu roweru. Jako ze jestem laikiem, proszę o wyrozumiałość i łopatologiczne rozwianie wątpliwości :P
    Rower którego szukam nie musi być z najwyższej polki jednakże wolałabym zainwestować w coś co może mi posłużyć dłużej niż jeden sezon dlatego wolałabym zakupić nowy rower. Obecnie szukam roweru głównie do jazdy po mieście (codzienne dojazdy do pracy) ale tez takiego który sprawdzi się w ewentualnym terenie w czasie wycieczki (bruk, piasek, las). Mam 175 cm wzrostu i około 70 kg wagi. Prawdę mówiąc w związku z tym ze naprawdę niestety się na tym nie znam, nie wiem na co głównie zwracać uwagę. Poszperałam trochę w internecie i znalazłam przykładowe rowery (niestety nie mogę ich porównać na stronie dlatego proszę o pomoc, czy są odpowiednie, jak się będą sprawdzać i czy warto je kupić). Kolejna rzeczą jest fakt, iż chciałabym jeździć do pracy cały rok. Wiem ze na pewno wiąże się to z innym rodzajem opon dlatego tutaj tez prosiłabym o pomoc. czy dany rower będzie odpowiedni, jak dbać o taki rower lub w jakie ewentualne gadżety warto zainwestować. Zależy mi na czasie, aby jeszcze moc skorzystać z sezonu dlatego będę wdzięczna za każdą pomoc, szybka odpowiedz i w miarę możliwości propozycje (linki lub strony) rowerów który byłby zgodne z moimi wymaganiami. Bede dozgonnie wdzięczna za wszystko! Pozdrawiam!

    rowery ktore wpadły mi w oko:

    www.goride.pl/damsk…gI5W_D_BwE

    www.goride.pl/damsk…gLC9_D_BwE

    www.flowerbike.pl/produ…e_shopping

    www.goride.pl/rower…gKD4_D_BwE

    www.emag.pl/rower…gKAavD_BwE

  • Panie Łukaszu,
    Potrzebuje porady :) Jakiś czas temu bardzo chciałam kupić rower Kross Lea B3. Jednak zawsze jakieś wydatki nie pozwalały mi odłożyć potrzebnej sumy. Odecnie dysponuje kwotą około 1500 zł.
    Czy mógłby Pan polecić rower z podobnym wyposażeniem? Wolę v-breke niż tarczowe hamulce. W tym modelu bardzo podobał mi się również regulowany amortyzator.
    Dziękuję i pozdrawiam.

    • Hej, jeżeli nie musi być to rower z damską, fantazyjnie giętą ramą :) to zerknij na Spartacusa, którego polecam w tym wpisie: infinitibike.pl/glown…livio.html

      Jeżeli wolisz coś przygotowanego z myślą o Paniach, to poszperaj po stronach producentów i podrzuć swoje propozycje.

  • Cześć,

    zastanawiam się nad rowerem Kellys Cliff 10, a nad Kross Evado 2. Oba są w tej samej kategorii cenowej. Czy możesz pomóc w wyborze?

    • Hej, rowery są dość podobne do siebie, ale wybrałbym Cliffa ponieważ posiada kasetę, a nie wolnobieg, a moim zdaniem lepiej w wolnobieg się nie ładować.

    • Oba są dość porównywalne, ale nie wiem czy nie skłaniałbym się ku Lazaro ze względu na hydrauliczne hamulce tarczowe.

  • Witam. Od 2 miesięcy czytam pańskiego bloga i przebrnąłem już przez artykuły odnośnie typu rowerów i interesujących rowerach w różnych widełkach cenowych. Artykuły o grupach osprzętu Shimano też okazały się pomocne bo wcześniej Shimano to po prostu Shimano, a teraz przynajmniej dostrzegam jakieś podstawowe różnice.
    No ale konkrety bo mam kilka pytań. Pisząc o typach rowerów mówi pan że crossy to takie trekingi bez osprzętu z nieco agresywniejsza konstrukcją. A jak to wygląda w praktyce. Czym właściwie różnią się te modele. Szukam dla siebie roweru na trasy po niskich pagórkach i lasach drogi raczej utwardzone bez specjalnie ostrej jazdy no i czasem na dłuższe wyprawy po asfalcie gdzie bagażnik i sakwy mogą się przydać. Dysponuje budżetem 1500-1800zł. i zastanawiam się czy wziąć Spartacus Cross 4.0 czy Spartacus Premier 4.0. (widzę że o 4.0. trudno i na stronie infiniti zostały tylko 3.0. ale może gdzieś znajdę). Jak myślisz czy lepiej kupić crossa a jak już postanowię jechać w długą trasę to dokupić bagażnik, błotniki i sakwy czy lepiej od razu brać trekkingowy i nie martwić się za dużo akcesoriami. Czy obecność akcesoriów w rowerach trekingowych przekłada się na to że części są gorsze niż w crossowych odmianach rowerów tego samego producenta.?
    Inna sprawa to mój wzrost mam 198cm wzrostu (wagą się nie przejmuje raczej chudzielec ze mnie) i zauważyłem że większość producentów oferuje rowery z max rozmiarem ramy 21″ ale są też producenci np Unibike którzy mają też ramy 23″. Jak myślisz czy przy takim wzroście lepsze dla mnie będą te większe rowery. Ewentualnie czy możesz polecić innych producentów którzy oferują rowery o zwiększonych wymiarach dla niewymiarowych ludzi. I wreszcie czy lepiej kupić rower crossowy z nieco lepszym osprzętem i najwyżej dokupić bagażnik i błotniki czy może brać od razu trekingowy bo sama obecność tych akcesoriów nie powinna sprawić że odpadną przy zjeździe z niskiego pagórka?

    Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedź

    • Ja kupiłem Spartacus Premier 4.0. Rower bardzo fajny i szczerze polecam.
      Akurat ja jeżdżę głównie między pracą i domem, ~10 km, całkowicie po ścieżkach rowerowych. Więc jest super.
      Ale niezbyt przyjemnie mi się jeździ poza drogą/ścieżkami.
      Po kamieniach i piaskach ciągle mam wrażenie, że zaraz się wywalę. Do tego jak mam coś na bagażniku to klekocze na kamieniach czy dziurach.
      Parę razy się wybrałem na niedługie wycieczki przez las, drogę polną itp. W sumie było spoko, ale trzeba bardziej się skupić na wybieraniu „stabilnej” drogi. :-)

      • Będziesz miał tak na każdych oponach o średniej szerokości z gładkim bieżnikiem. To nie są rowery do szybkiego pomykania po każdej nawierzchni.

        W grę wchodzi albo wymiana opon, albo roweru, aby poprawić zachowanie na piasku/kamieniach.

    • Hej,

      „mówi pan że crossy to takie trekingi bez osprzętu z nieco agresywniejsza konstrukcją. A jak to wygląda w praktyce. Czym właściwie różnią się te modele.”

      Wybierz się do sklepu i przymierz do kilku crossów i trekkingów. Różnice często są niezauważalne, albo są znaczące nawet między samymi trekkingami. Często można pozycję lekko skorygować nachyleniem kierownicy albo liczbą podkładek pod wspornikiem kierownicy. Podkreślam – lekko.

      „I zastanawiam się czy wziąć Spartacus Cross 4.0 czy Spartacus Premier 4.0. (widzę że o 4.0. trudno i na stronie infiniti zostały tylko 3.0. ale może gdzieś znajdę). Jak myślisz czy lepiej kupić crossa a jak już postanowię jechać w długą trasę to dokupić bagażnik, błotniki i sakwy czy lepiej od razu brać trekkingowy i nie martwić się za dużo akcesoriami.”

      Zależy czy będziesz korzystać z tych akcesoriów. Jeżeli chcesz mieć błotniki, dynamo do zasilania lampek (czy ładowania telefonu), stopkę – i będziesz chciał jeździć z tym wszystkim na co dzień, to celowałbym w trekkinga.

      A jeżeli potrzebujesz mieć tylko bagażnik, którego użyjesz 2-3 razy w roku, to cross będzie lepszym rozwiązaniem.

      „Czy obecność akcesoriów w rowerach trekingowych przekłada się na to że części są gorsze niż w crossowych odmianach rowerów tego samego producenta?”

      Jeżeli jest w tej samej cenie co cross, to siłą rzeczy będzie miał niższej klasy osprzęt, za cenę tego, że dostanie więcej turystycznego sprzętu.

      „Inna sprawa to mój wzrost mam 198 cm wzrostu (wagą się nie przejmuje raczej chudzielec ze mnie) i zauważyłem że większość producentów oferuje rowery z max rozmiarem ramy 21″ ale są też producenci np Unibike którzy mają też ramy 23″. Jak myślisz czy przy takim wzroście lepsze dla mnie będą te większe rowery.”

      Wybierz się do kilku sklepów i poprzymierzaj. Ale faktycznie celowałbym już raczej w 23″. Choć 21″ też bym sprawdził.

      „I wreszcie czy lepiej kupić rower crossowy z nieco lepszym osprzętem i najwyżej dokupić bagażnik i błotniki czy może brać od razu trekingowy bo sama obecność tych akcesoriów nie powinna sprawić że odpadną przy zjeździe z niskiego pagórka?”

      Tak jak napisałem wyżej, zależy od tego czy potrzebujesz tych dodatków czy nie. Jeżeli potrzebujesz, to warto wziąć trekkinga, będziesz miał wszystko dobrze dopasowane.

  • Mam 16 lat i około 187cm wzrostu więc być może jeszcze parę centymetrów urosnę. Szukam roweru górskiego dopasowanego do mojego wzrostu który sprawdzi się również na szosie. Wstępnie chciałem wydać 1200 zł jednak ewentualnie może być 1500 zł. Jeżdżę dziennie 30 km, leśne ścieżki, polne drogi ale również asfalt. Być może crossowy również by się sprawdził w takich warunkach, nie znam się na tym dlatego pytam. Z góry dziękuję za pomoc.

    • Hej,
      „Szukam roweru górskiego dopasowanego do mojego wzrostu który sprawdzi się również na szosie”

      Takie rzeczy być może uda się pogodzić, ale po założeniu opon z delikatniejszym bieżnikiem. Typowo górskie opony będą stawiać spory opór na asfalcie i to słaby wybór, zwłaszcza jeżeli chcesz jeździć głównie po utwardzonych nawierzchniach. Ale akurat wymiana opon to żadna filozofia, a te zdjęte można sprzedać.

      Czy kupić rower crossowy czy górski, pisałem tutaj: roweroweporady.pl/jaki-…-crossowy/

      Najważniejsze to przysiąść się do roweru przed zakupem.

      • Górski będzie dla mnie najlepszą opcją ponieważ mam do czynienia ze zniszczonymi drogami asfaltowymi jak to bywa w Polsce.

        W ile cal ramy oraz kół powinnienem celować z moim wzrostem?

        • Poszedłbym w 29″, na nich będziesz czuł się najbardziej naturalnie.

          Jeżeli chodzi o rozmiar ramy, to wybierz się do sklepu i poprzymierzaj na czym poczujesz się najlepiej. Wzrost to nie wszystko, liczy się także długość nóg i proporcje do reszty ciała.

    • Według mnie, lepiej chyba kupić coś używanego, albo doskładać do ciekawszego roweru. Chyba, że nie jesteś wymagający i nie jeździsz wybitnie dużo.

  • Bardzo dobrze napisane zestawienie.
    Sam chciałem na jego podstawie zakupić VELLBERG EXPLORER 4.1, ale otrzymałem informację, że tych rowerów nie ma i prawdopodobnie już nie będzie, coś ma sie pojawić pod koniec roku, ale to już nie koniecznie ma być 4.1.

    I stąd moje pytanie – wiem, że są prawie identyczne rowery (kandas, spartacus), ale jednek żaden z nich nie ma octalink i deore na tyle.

    Czy znasz może jakieś alternatywy które mają takie wposażenie i aktualnie są do dostania?

    • Cześć, tak, to prawda, Vellbergi rozeszły się jak świeże bułeczki.

      Jeżeli chodzi o alternatywę, to ktoś już mi pokazywał podobnie wyposażonego Kandsa (chyba), którego jeszcze nie pokazali na swojej stronie, ale był dostępny na Allegro czy OLX. Niestety nie pamiętam szczegółów.

      Warto poszperać właśnie po serwisach ogłoszeniowych, może coś ciekawego się pojawiło.

  • Bardzo pomocny portal. Obecnie zastanawiam się pomiędzy SPARTACUS CROSS 4.0 vs KANDS MAESTRO 2017 (ALIVIO) gdyż rower VELLBERG EXPLORER 4.1 jest obecnie praktycznie nieosiągalny do zakupu. Który z tych dwóch rowerów mógłbyś polecic? Cenowo stoją praktycznie w tej samej cenie. Moim faworytem był SPARTACUS CROSS 4.0 ze sztywnym widelcem, ale również jest on niedostępny w chwili obecnej.
    Dzięki z góry za pomoc.

    • Te rowery są w zasadzie identyczne, co myślę, że zauważyłeś, studiując ich specyfikację. Te dwie firmy (Infini i Trans Rower) robą rowery niezależnie od siebie, ale widać, że w wielu przypadkach działają ramię w ramię.

      • Tak jak piszesz specyfikacja wręcz taka sama, dlatego zastanawiałem się czy jest coś innego co może przemawiać za daną marką. W takim przypadku muszę dokonać wyboru kierując się estetyką wspomnianych rowerów.
        Dzięki za błyskawiczną odpowiedź. Na Twoim portalu dowiedziałem się już sporo rzeczy o rowerze i jego osprzecie :)

        • Spartacus sprzedaje rowery chyba tylko wysyłkowo (poza swoim sklepem firmowym). Natomiast Kandsa da się kupić w stacjonarnych punktach.

  • Witam miłośników jednośladów. Jestem w trakcie kupna roweru crossowego. Z obecnych tutaj porad rozglądam się za Kands Maestro, Lazaro Integral v3 lub Spartacus Cross 3.0. I mam pytanie odnośnie tego pierwszego. Czy wiecie może czy wyszedł już model Maestro 2018 bo jeden ze sprzedających na olx ma takiego, który stylistycznie bardzo mi się podoba ale na oficjalnej stronie kandsa Noe znalazłem takiego modelu. Więc czy to ogłoszenie może być prawdziwe czy tylko podpucha. Dzięki z góry za odp. A link to tego roweru jest tu: m.olx.pl/ofert…uk8cl.html

    • Cześć, powiem Ci, że wygląda to ciekawie. Widać, że chcą „walczyć” z Vellbergiem, który też ma w ofercie rower z korbą mocowaną na wielowypust Octalink i tylną przerzutką Deore (choć ponoć już wyprzedali całą tegoroczną produkcję :)

      W każdym razie prezentuje się ten rower fajnie, najlepiej zadzwoń do firmy Trans Rower, czyli producenta Kandsów, na ich stronie znajdziesz numer kontaktowy. I podpytaj co i jak, może wypuścili jakąś krótką serię, a może dopiero startują ze sprzedażą tej wersji i jeszcze nie wrzucili na stronę.

  • Cześć,
    Chciałbym sobie kupić nowy rower do jazdy okazjonalnej na peryferiach. Czasami chciałbym pojeździć po Jurze lub pojechać na wycieczkę do 50km. Kiedyś bardzo dużo jeździłem na rowerze górskim ale z różnych powodów to było 10 lat temu ;) Teraz nie nastawiam się na jakieś szaleństwa tym bardziej, że będę jeździł też z 5-letnim synem. Bardzo kusi mnie B’twin Riverside 500 ze względu na prostotę i możliwość bardziej dynamicznej jazdy na krótkich dystansach (np. w mieście). RIverside 900 też jest fajny, ale jego cenę muszę dobrze uargumentować nawet samemu sobie. Czy Riverside 500 rower będzie nadawał się na przetarte szlaki Jury? Czy wystarczy przełożeń? Czy pozycja będzie wygodna dla 40-latka bez? Może lepiej kupić rower trekingowy? Podpisze o poradę. Dzięki.

    • Cześć, żona mojego brata kupiła niedawno właśnie Riverside 500 i jest bardzo zadowolona (wersję z hamulcami V-Brake, aby był prostszy w budowie).

      Czy crossowy czy trekkingowy, to już musisz zdecydować sam. Trekking będzie miał dodatkowe wyposażenie, błotniki, bagażnik, często dynamo, ale za to będzie cięższy i sama geometria ramy nie sprzyja dynamiczniejszej jeździe po bezdrożach: roweroweporady.pl/jaki-…-crossowy/

      Czy warto dokładać 600 złotych do RS 900… Dostaniesz tam trochę lepszy amortyzator, choć i tak po obu nie spodziewaj się cudów. To nie są sprzęty do ostrego traktowania. Dostaniesz 10. rzędową kasetę o większym zakresie niż w 9. rzędowym RS 500. Nie jest to ogromna różnica (11-36 vs 11-40), ale trzeba policzyć, co byłoby Ci potrzebne.

      W RS 900 dostaniesz także hydrauliczne hamulce tarczowe (a nie V-Brake lub mechaniczne tarczowe, jak w RS 500), co przydaje się w trudniejszym terenie i podczas jazdy w ulewnym deszczu.

      Czy warto dokładać? Niekoniecznie. Jeżeli tylko „przetarte szlaki Jury” nie oznaczają jakichś ekstremalnych wyczynów, to oba rowery dadzą sobie radę. Oczywiście musisz liczyć się z tym, że jeżeli będziesz sporo jeździł, będziesz musiał częściej wymieniać części, z racji ich zużywania się, ale to będzie dotyczyło każdego roweru w tym przedziale cenowym.

      Czy pozycja za kierownicą będzie wygodna? Myślę, że warto przysiąść się do roweru w sklepie i samemu sprawdzić. Ale myślę, że będzie – to są rowery nastawione na rekreację, a nie sportową jazdę.

      Czy 36 zębów na korbie i kaseta o zakresie 11-36 wystarczy? Na to pytanie Ci nie odpowiem. Musiałbyś porównać te przełożenia ze swoim obecnym rowerem. A jeżeli nie masz roweru… to będzie problem, żeby to określić. Na pewno na rowerze z trzema tarczami z przodu, dostaniesz lżejsze przełożenie (bo będzie tam tarcza 24 albo 26). Na przełożeniu z RS 500, na nierozjeżdżonej nodze i stromym wzniesieniu, może pojawić się konieczność podprowadzenia roweru pod górkę. Kwestia czy na lżejszym biegu nie jechałbyś z taką samą prędkością, co idąc :)

      Na pagórkowate tereny, taki zakres przełożeń w zupełności wystarczy. Ale na ostre podjazdy mam spore wątpliwości.

    • Jeżdżę Riverside 120 i jest super, te wyższe modele mają alu ramę a mój ma stalową. Poza tym różnią się po części pewnie osprzętem ale nie chce mi się porównywać, ty możesz to zrobić. Pomimo że jest tańszym rowerem, jest lekki, szybko się na nim rozpędzam i łatwo się prowadzi. Mam go od paru msc. Jeździ mi się lepiej niż górskim, i nie bolą plecy.

    • Cześć. Finalnie nie kupiłem Riverside. Przymierzyłem się w sklepie do niego i nie zrobił na mnie wrażenia jeśli chodzi o jakość.
      Teraz zaczyna się sezon wyprzedaży i temat powrócił. Zastanawiam się nad:
      1. Giant Cypress DX 2017; wygląda na bardzo wygodny, Aluxx ale z osprzętem przeciętnie chyba (znawcą nie jestem) 1600 zł
      2. Spartakus 4.0 za 1449zl; nie wiem jak ramy od Spartakusa ale osprzęt cały Alivio. Zależy mi na wygodzie, więc dołożyłbym może regulowany mostek
      3. Spartakus 3.1 za 1449zl; słabszy osprzęt ale hamulce tarczowe.
      4. Northern Caledon VB AL za 1400zl. Osprzęt słabszy ale może rama będzie lepsza niż w Spartakus?
      Giant to ciekawy rower ale raczej do spokojnej/wygodnej jazdy. Do troszkę szybszej i dynamiczniejszej jazdy może lepiej kupić typowego Crossa. Najlepiej wypada Spartakus ale nie wiem jak z jego jakością i trwałością np w porównaniu do Giant
      Czy mógłby Pan mi proszę doradzić?
      Z góry dziękuję,

      • Cóż, Spartacus to polska produkcja i robią rowery już od ładnych kilku lat i nie słychać, aby było z nimi coś nie tak. W tym przedziale cenowym ważne aby rower miał kasetę, a nie wolnobieg (co jeszcze się zdarza). Poznasz to po oznaczeniu CS-HG (kaseta) i MF-TZ (wolnobieg), jeżeli są to komponenty od Shimano. I jeżeli z tyłu jest 8. przełożeń to na 99,9% jest to kaseta.

        Poza tym czy to będzie Alivio czy Acera czy Altus, nie ma to aż tak ogromnego znaczenia. Warto szukać właśnie takiej geometrii i pozycji za kierownicą, która będzie Ci pasować. A do szybszego pojeżdżenia polecam coś ze sztywnym widelcem :)

  • Hejho! Potrzebuję porady! Przymierzam się wraz z moim partnerem do zakupu rowerów, kompletnie nie mamy pojęcia od czego zacząć jeśli chodzi o wybór, ale udało nam się ustalić już gdzie takim rowerem będziemy jeździć. Regularnie wyjeżdżamy w góry, ale jednocześnie mieszkamy na co dzień w mieście. Rowery, na które chcielibyśmy się zdecydować to model, który spełni nasze oczekiwania na trasach górskich (nieskomplikowanych) i będzie fajnym rozwiązaniem na wycieczki miastowe oraz trasę w lesie czy jakiś tam ścieżkach rowerowych :) Będę wdzięczna za pomoc. Jeśli chodzi o przedział cenowy myślę, że 1500 zł to spokojnie kwota, którą przeznaczymy na jeden rower. Z góry dziękuję za info. Pozdrawiam :)

    • Hej, jeżeli tylko pisząc o górach, nie masz na myśli szybkich zjazdów po kamieniach i korzeniach, to 1500 złotych od biedy wystarczy. Musisz sobie zdawać sprawę, że takie rowery bardziej nadają się do jazdy po leśnych ścieżkach (ubitych), niż do ostrego traktowania.

      Domyślam się, że celujecie w rowery górskie, bo co by nie mówić, szerokie opony będą lepiej amortyzować nierówności, niż węższe w rowerze crossowym (zawsze można wymienić opony na takie z łagodniejszym bieżnikiem, ale nadal o większej szerokości, typu Schwalbe Hurricane).

      Warto poszukać jakichś wyprzedaży i promocji, żeby ustrzelić coś co kosztowało wcześniej więcej. Teraz nie jest najlepszy moment na szukanie promocji, ale zawsze coś się znajdzie :)

      Nie wiem jakich rozmiarów ramy szukacie i czy wolicie kupić stacjonarnie czy przez internet (zawsze można przymierzyć się w sklepie, a jeżeli nie uda się wynegocjować lepszej ceny, kupić potem przez internet).

      W każdym razie Spartacus Elite Alivio w tym budżecie wypada naprawdę dobrze, jeżeli tylko pasują Wam koła 26 cali (powoli wychodzą ze sprzedaży, ale opony będą dostępne jeszcze przez lata) i hamulce V-Brake (prostsze w regulacji od tarczowych, ale w błocie i deszczu hydrauliczne tarczówki sprawdzają się lepiej).

      Możecie też poszperać na Allegro za wyprzedażami. Albo zastanowić się na B’Twinem Rockrider 540 (jest też wersja damska) za 1700 złotych z hydraulicznymi tarczówkami. No i Decathlon ma sensowne warunki gwarancyjne.

  • Sama stoję przed wyobrem roweru trekkingowego ale ciekawą ofertę mają też romet, jeździ ktoś może ?

  • a taki oto egzemplarz, co sądzisz o tym modelu:ROWER 28 CROSS KANDS CROSS LINE 1100 BRAT MAESTROhttp://allegro.pl/rower-kands-28-cross-line1100-brat-maestro-hit2017-i6750818007.html?reco_id=04ed94d3-496a-11e8-8878-246e9680cca8&bi_c=Product&bi_m=reco&bi_s=archiwum_allegro&

  • Hej.
    Evado 2017 1.0 czy rockrider 520?
    Szukam czegoś do 1300zl.+/- oczywiście ze wskazaniem na minus, chociaż nie łudzę się, że są rowery i tanie i przy tym dobre.
    Mam 185cm.
    Rekreacyjna jazda asfalt/LAS. Około 100-300 km w sezonie.
    A może coś jeszcze innego polecasz? Raczej rower trekkingowy/cross ale nie wykluczam MTB.
    Nazwy osprzętu nic mi nie mówią. Szukam sprzętu do wygodnej jazdy raczej niż do szaleństw po korzeniach :)
    Gdzie.to kupić najlepiej. Chodzi mi o sklepy www, na co zwrocić uwagę. Część wysyła rowery już złożone, inne trzeba samemu kompletować :(
    Bardzo dziękuję za.pomoc!
    Szukam czegoś co posłuży na lata.

    • Hej, Evado to rower crossowy, Rockrider – bardziej górski. Będą różnić się szerokością opon, lekko pozycją za kierownicą.

      Jeżeli wolisz crossa, spojrzałbym bardziej na B’Twina Riverside 500 – ostatnio pomagałem go kupić żonie mojego brata. I dziewczyna jest bardzo z niego zadowolona. Jeżeli tylko nie wybierasz się w wysokie góry (na asfaltowe podjazdy), to myślę, że będzie pasował Ci brak przedniej przerzutki (to bardzo upraszcza zmianę biegów), reszta osprzętu, jak na rower za 1200 złotych też jest spoko.

    • Uwielbiam te bogate w szczegóły techniczne opisy… Jeżeli chodzi o ten rower, to nie odbiega on wyposażeniem od konkurencji. Trochę kręciłbym nosem na wolnobieg (Shimano MF-TZ) zamiast kasety, ale na tej półce cenowej w trekkingach to zazwyczaj standard.

      Chyba, że poszukasz w swojej okolicy, czy nie ma sprzedającego Kandsa (na ich stronie jest mapka sklepów):

      allegro.pl/kateg…o-1-2-0328

    • Hej, nie wiem czemu Hoprider 100 nie znalazł się w zestawieniu, być może gdy je robiłem, ten rower był niedostępny. I pojedynku z Gazelą 1 postawiłbym bardziej na B’Twina.

    • Hej, patrząc po samym przekroku, pewnie zdecydowałbym się na 19″, ale ten wymiar to nie wszystko. Poszukaj na forach internetowych ludzi, którzy jeżdżą na tym rowerze i pisali o tym jaki mają rozmiar ramy – to będzie bardzo wartościowe źródło, jeżeli w Twojej okolicy nie ma sklepów z rowerami Kands.

  • Witam. Potrzebuję pomocy w wyborze roweru. Jako, że jestem laikiem w tym temacie swoją prośbę kieruję do fachowca w tej branży i temacie.

    LAZARO INTEGRAL V3 cena 1499.99

    Kross MOVE 1.0 www.go-sport.pl/rower…0-c1415982

    Orkan 1M LTD www.intersport.pl/rower…d-m-1.html

    Giant 17 Roam 4 www.intersport.pl/rower…26560.html

    Giant 17 Roam 3 www.intersport.pl/rower…oam-3.html

    Kellys CLIFF 10 cena 1499.99 ma być za 1299 zł

    Z góry dziękuję za pomoc.Pozdrawiam.

      • Dzięki za odpowiedź. Słuchaj oprócz tego Lazaro jest jeszcze coś takiego Kands Maestro allegro.pl/wypas…31116.html
        Wydaje mi się, że jest to praktycznie taki sam rower jeśli chodzi o podzespoły. Czy możesz dać jakieś porównanie jeśli chodzi o Lazaro a tego Kossa? Jest znacząca różnica jeżeli chodzi o ten osprzęt?

        • Kands i Lazaro to marki jednego producenta, firmy Trans Rower. I to mogą być bliźniacze rowery.

  • proszę o poradę jaki rower wybrać? szukalem coś z sztywnym widelcem ale nic nie znalazłem w tej grupie cenowej.

    SPARTACUS PREMIER 4.0

    Rower ROMET Wagant 4

    Kands Elite Pro Acera

    • W tym zestawieniu chyba najciekawiej wygląda Romet Wagant, przynajmniej jeżeli mówimy o wyprzedaży rocznika 2016/2017.

        • To dość podobne rowery, ale jednak postawiłbym na 9 biegów na kasecie w Romecie, dzięki czemu będziesz miał płynniejsze przeskoki między zębatkami.

  • W tych cenach, które tam widać, wyglądają całkiem porównywalnie do innych ofert na rynku. Ja bym dołożył do np. jakiegoś wyprzedażowego Spartacusa.

    • Hej, Lazaro pod kątem osprzętu tutaj wygrywa, ale jest droższy. Natomiast ciekawą alternatywą może być B’Twin Riverside 900, ale tu znowu on będzie droższy od Lazaro :) Ale dostajesz hamulce tarczowe hydrauliczne. I jeżeli pasuje Ci rower z jedną tarczą z przodu, to może być ciekawa alternatywa.

      Choć Lazaro też jest spoko.

    • Ze względu na cenę. Być może wziąłem w zeszłym roku pod uwagę Premiera 4.0 patrząc na jego obniżoną cenę (która chyba cały rok jest obniżona), ale tym razem postanowiłem ściśle trzymać się katalogowej ceny.

      Także Premier 4.0 zapewne pojawi się w zestawieniu rowerów do 2000 złotych.

      • Ok dzięki.
        Biorąc pod uwagę że twoja lista pojawia się w topie szukajki to w Infinity-Bike powinni się zastanowić czy wieczna promocja jest rozsądna. :-D

  • Czytam Pana bloga od jakiegoś czasu i chciałbym prosić o pomoc w doborze najlepszego roweru w moim budżecie. Dotychczas jeździłem na MTB BTWIN Rockrider 340, ale po 3 latach przestał mi już wystarczać (za bardzo mnie ograniczał i co chwile coś trzeba było serwisować) i zdecydowałem się na zakup roweru crossowego. Przygotowałem sobie zestawienie, w którym zamieściłem rowery polecane w internecie do kwoty 1500zł. Poniżej daje link do zestawienia. Bardzo byłbym wdzięczny za pomoc. Jeżeli może Pan polecić jeszcze coś innego w tej kwocie to również będę zobowiązany.

    • Cześć, fajne zestawienie, bardzo pomaga w porównaniu rowerów.

      Wszystkie te rowery mają kasetę (a nie wolnobieg), czyli już mają u mnie dużego plusa. Wszystkie mają też hamulce V-Brake, a to dobrze, bo tarczówki pojawiłyby się kosztem obniżenia klasy reszty osprzętu.

      Pod kątem wyposażenia najlepiej wypadają (i są pod tym względem prawie identyczne) Kands i Spartacus (Spartacusa nie ma w tym zestawieniu, ponieważ na stronie podają wyjściową cenę wyższą niż 1500 zł, a Kands nie podaje i wtedy biorę średnią cenę z Allegro, no nieważne, Spartacus pojawi się na pewno wśród rowerów do 2000 zł :)

      I chyba poszedłbym właśnie w tę stronę, czyli rower od jednego z tych producentów. Którego? Tego na którego uda Ci się wynegocjować najlepsze warunki zakupu :) Zastanów się jeszcze nad kwestią serwisu, Kands ma sporą sieć sprzedaży (nie wiem czy jednocześnie idzie za tym serwis gwarancyjny, musisz się dowiedzieć, u nich na stronie jest mapka). Spartacus stawia na serwis gwarancyjny door-to-door, czyli rower odbiera od Ciebie kurier.

      Serwisem pogwarancyjnym, czy naprawami, które wynikną z zużycia się nie przejmuj, bo to zrobi Ci już każdy serwis.

      • Znajomy najbardziej polecał mi z tego zestawienia UNIBIKE, jak sądzisz czy ten najbardziej podstawowy model jest coś warty czy jednak przy UNIBIKE trzeba mierzyć minimum we FLASH’a? Z kandsem mam ten problem że nie ma oficjalnego dystrybutora w pobliżu mojego miejsca zamieszkania, a jednak wolałbym sprawdzić rower przed kupnem, spartacus jest aktualnie w moim zasięgu cenowym gdyż ma dość dużą zniżkę na crossa 4.0.

        • Ale to powiedz mi, po co mnie w ogóle pytasz o zdanie, jeżeli kolega Ci powiedział?

          Wszystkie rowery, o które pytałeś, są w porządku i z każdego będziesz zadowolony.

          • Wole zapytac kogos z doswiadczeniem, a on ogolnie wielki fan unibike tylko z wiekszym budzetem bo viperem jezdzi. Ten unibike prime gts jakos bardzo odstaje od kandsa czy spartacusa czy to mala roznica?

            • Słabszy amortyzator (w tamtych też szałowe nie są, ale jednak z półeczki wyżej), napęd o jedną lub dwie półki niżej, z kasetą 7-rzędową, zamiast 9-rzędowej. Zakres dostępnych biegów będzie w zasadzie podobny, ale na 9-rzędowej kasecie będziesz miał gęściej upakowane biegi, czyli będzie łatwiej dostosować przełożenie do aktualnych potrzeb.

              Genralnie z Unibike też będziesz zadowolony, ale po prostu Spartacus ma lepsze wyposażenie. Ramy myślę, że będą dość podobne, na tym poziomie cenowym niczego się nie wymyśli lepszego.

              A jak szukasz bardziej znanej marki niż Kands/Spartacus (choć te dwie marki, razem z Vellbergiem, którego Ci zaraz podlinkuję, podbijają Allegro), to zobacz jeszcze na takiego Kellys’a: allegro.pl/kateg…o-1-2-0328

              Tylko w tych najtańszych ofertach trzeba byłoby dopytać, czy kaseta jest 8 czy 9 rzędowa, bo są rozbieżności na różnych aukcjach.

              Natomiast przeszperałem Allegro i jest jeszcze polski Vellberg: allegro.pl/the-b…24860.html

              Który do tego co daje Kands/Spartacus, dodaje jeszcze tylną przerzutkę Deore, czyli jeszcze oczko wyżej + korba jest mocowana na wielowypust (Octalink), czyli będzie sztywniejsza niż w pozostałych rowerach, gdzie jest mocowanie na tzw. kwadrat.

              Ale ja za Ciebie roweru nie wybiorę. Tak czy owak, jeżeli chcesz bardziej znaną markę, to Kelly’s jest lepiej wyposażony on Unibike.

  • Witam, mogłabym prosić o opinie nt. tych dwoch rowerów z 2017 roku?
    trekking24.pl/rower…miar-dl_19

    www.dobrerowery.pl/unibi…ision-2017

    od dłuższego czasu przeglądam i nie moge sie zdecydować, wizualnie bardziej podoba mi sie siberian ale co z osprzętem? Czy ma pan doświadczenie z zamówieniem roweru przez internet dokładnie przez te stronki co podałam tj. trekking 24 i dobre rowerypl, czy nie ma ryzyka i co ze złozeniem roweru czy taki laik jak ja sobie z tym poradzi czy potrzebny jest serwis? z góry dziekuję za odpowiedz.

    • Cześć, jeżeli chodzi o złożenie roweru w domu, to potrzeba do tego zestawu podstawowych kluczy (imbusy, śrubokręty, klucz płaski 15 do przykręcenia pedałów). Nie jest to specjalnie skomplikowane, zwłaszcza jeżeli nie boisz się trzymać imbusa w ręku :)

      Jeżeli chodzi o rowery, to są wyposażone bardzo podobnie. Na plus Unibike przemawia fakt, że ma założoną kasetę, a nie wolnobieg (to bardzo podobnie wyglądające, ale różniące się sposobem montażu zębatki na tylnym kole). Po prostu te w Unibike powinny być trochę wytrzymalsze.

      Kwestia czy warto dopłacać do tego 200 złotych, bo za tyle będziesz mogła kupić 5 takich wolnobiegów :D Więc jeżeli bardziej podoba Ci się Siberian, to celowałbym w niego.

  • Witam, super blog!! moglabym prosic o opinie na temat tego roweru? czy warto kupić modele aż z 2015r? kompletnie sie na tym nie znam a cena jednak kusi ;/
    allegro.pl/kross…27755.html

    Jeszcze jakby mogł Pan wyrazic opinie o ktoryms z tych:
    www.unibike.pl/flasheqlds.html na sklepie model z 2017 r za 1550
    www.unibike.pl/visionlds.html
    www.empik.com/romet…1191562337
    z góry bardzo serdecznie dziękuję. Szukam od jakiegoś czasu i cieżko mi się zdecydować na konkretny model. I jeszcze jedno pytanie czy zakup na allegro jest bezpieczny chodzi mi o modele z 2017 r? Niestety w sklepach juz ciezko cokolwiek spotkać.

    • Cześć, jeżeli kupujesz od firmy, to bym się nie bał. Jeżeli chcesz mieć podwójne zabezpieczenie (Allegro chyba nadal oferuje Program Ochrony Kupujących), to możesz dodatkowo zapłacić kartą płatniczą/kredytową. Wtedy będziesz miał dodatkową ochronę w postaci procedury charge back: jakoszczedzacpieniadze.pl/charg…osci-karta

      Rowerów z 2017 nie ma co się bać, to bardzo dobry pomysł aby kupić coś w przecenie. Jeżeli chodzi o modele 2015, to musisz pamiętać, że będziesz tam miał chociażby opony, które mają już ponad 3 lata – nadal będą dobre, jeżeli rower nie był przechowywany na słońcu, ale mogą trochę szybciej się zużyć niż świeże. Z drugiej strony dzięki temu takie rowery są sprzedawane taniej.

      Z rowerów, które wkleiłeś, odrzuciłbym Rometa, w tej cenie oferuje wolnobieg (MF-TZ) zamiast kasety (CS-HG), a moim zdaniem na tej półce cenowej warto postawić na kasetę, ze względu na lepszą jakość i trochę większy wybór.

      Kross też ma wolnobieg, ale tutaj cena jest dużo, dużo lepsza i można na to przymknąć oko (za różnicę w cenie kupisz 10 wolnobiegów :) Ale nie ma róży bez ognia, Kross nie ma także dynama w przednim kole, co jest bardzo, bardzo fajnym dodatkiem. Zapominasz o kupowaniu/ładowaniu baterii do lampek i możesz mieć je włączone cały czas.

      Najciekawiej wypada tutaj Flash, natomiast nie ma dynama :( Ale jeżeli go nie potrzebujesz, to ja bym celował właśnie w ten rower.

  • Witaj! Poszukuję roweru do przerobienia na rower elektryczny – wymiana przedniego koła na jednostę „iMortor” ( www.gearbest.com/imortor-_gear/ ) 26 lub 27,5 cali. Będę jeździł głównie po asfalcie wątpliwej jakości, czasem po drogach gruntowych. Mógłbyś doradzić, co będzie się nadawało w cenie do 1500 zł pod taką przeróbkę? I druga sprawa – czy szerokość widelców w każdym rowerze jest taka sama? Czy jak zamówię koło „iMortor”, to będzie ono pasowało do każdego nowo zakupionego roweru, czy ta część roweru też ma różne rozmiary? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)

    • Cześć, w przypadku rowerów w tym przedziale cenowym, myślę, że wszystkie mają szerokość piasty 100 mm, ale o to zawsze możesz zapytać sprzedającego, aby się upewnić.

      Natomiast jeżeli chodzi o sam rower, to myślę, że każdy, który wymieniłem w tym wpisie będzie w porządku.

  • Witam bardzo serdecznie!

    Na wstępie chciałbym przeprosić za kolejny tego typu komentarz. Niestety, poprzez brak wiedzy na ten temat i ufność do porad sprzedawców w granicy 60% nie jestem w stanie podjąć jakiejkolwiek decyzji odnośnie wyboru pierwszego poważnego jednośladu. W kilku sklepach został polecony mi crossowy typ roweru. Zamierzam jeździć głownie po asfalcie, dajmy na to w 70/80%. Jeżeli będę miał możliwość zjechania w lekki teren (polne ścieżki, delikatne górki, przejazd przez las) z chęcią to zrobię. W tym miejscu czas na pierwsze pytanie: jaki typ roweru wybrać? Faktycznie będzie to cross? Czytałem, że amortyzator w tym przedziale cenowym jest dosyć słaby a zarazem ciężki i czy nie lepszy byłby sztywny widelec?

    Kolejną rzeczą, prawdopodobnie najważniejszą są fundusze jakie mam do przeznaczenia na ten piękny cel. Myślałem o granicy 1500 zł. W miarę zgłębiania kolejnych sklepów zauważyłem, że fajnie byłoby dołożyć do 2000 zł, tylko takim tokiem rozumowania można łatwo dojść do 2500 zł jak i dalej… W związku z tym, jeżeli naprawdę warto dołożyć – zrobię to. W tym miejscu kolejne pytanie, czy faktycznie warto? Czy rower z przedziału 1500 zł a 2000 zł różni się między sobą znacznie? Ta różnica jest tak spora, że dołożenie 500 zł okazuje się bardzo dobrym rozwiązaniem?

    We wspomnianych sklepach zostały mi polecone następujące rowery: Merida Crossway 10-V, Kross Evado 2.0, Trek dual sport 1 oraz 2 i Unibike Crossfire. Studiując specyfikacje podanych modeli, posiadając wiedzę głównie o klasie przerzutek, hamulcach oraz czy jest kaseta bądź wolnobieg doszedłem do wniosku, iż Unibike prezentuje się najlepiej. Faktycznie tak jest? Dzisiaj będąc już w chwili załamania dotyczącej myśli „chce już rower, biorę Cie Crossfire” dochodziłem do wniosku, że może faktycznie nie będzie złym wyborem. Jednak po doczytaniu paru linijek Pańskich artykułów na temat wyboru roweru zauważyłem na przykład Kands Avangarde. Biorąc pod uwagę moją wiedzę od razu mi się spodobał. Przerzutki Alivio, hydrauliczne hamulce tarczowe oraz sympatyczna cena, gdyż Unibike Crossfire w sklepie stacjonarnym proponowany jest w podobnej kwocie.

    Największy mój dylemat to taki, czy faktycznie wykorzystam możliwość roweru za 2000 zł. A może wystarczy mi takie za 1500 zł, bez tarczówek na osprzęcie shimano acera, altus, turney. Myślę, że moja jazda operowałaby w granicach na początku 30 km tygodniowo (nie wykluczając, że w miarę jedzenia apetyt rośnie) i właśnie stąd te myśli, czy warto tyle płacić. Z drugiej zaś strony zacząłem się zastanawiać, że zapłacę raz i będę miał coś co na przykład nie po 2 latach tylko po 4 zacznie domagać się poprawek co chyba jest korzystne. Kolejnym dylematem są hamulce tarczowe, czy faktycznie one są mi potrzebne? Może tu chodzi o coś więcej, jak bezpieczeństwo, na którym nie powinno się oszczędzać. Pisał Pan kiedyś, że woli v-brake’i od najtańszych tarczówek, no i właśnie czy to nie będą te najtańsze tarczówki w Kandsie? W sumie w sklepie spotkałem się z bodajże jednym rowerem z tarczówkami, tylko szkoda, że miał przerzutki turney. I właśnie, zauważyłem, że albo dostaje się w miarę fajne jak na te pieniążki przerzutki bez tarczówek, albo tarczówki, ale przerzutki z najniższej klasy.

    Nie przychodzi mi na ten moment nic więcej. Mój problem polega na tym, że się nie znam i nie potrafię wybrać a jest za dużo rowerów na rynku. Bardzo proszę o pokierowanie, w którą stronę mam pójść, który rower byłby stosunkowo najlepszy w tej cenie, czy może uzbierać jeszcze trochę pieniędzy i kupić rower za 2500 zł? Czy jest sens? Raz jeszcze przepraszam za zawracanie głowy milionowym komentarzem o tej samej tematyce. Niestety, jak Pan widzi zagnałem się w małe zakłopotanie tą sytuacją.

    Proszę o pomoc, pozdrawiam!

    • „Czytałem, że amortyzator w tym przedziale cenowym jest dosyć słaby a zarazem ciężki i czy nie lepszy byłby sztywny widelec?”

      Polecam lekturę (+ wideo):
      roweroweporady.pl/amort…y-widelec/

      Generalnie, co komu pisane. Wiele osób woli, ze względu na nadgarstki, używać ciężkiego i lichego amortyzatora. I ja to jestem w stanie zrozumieć.

      „Czy rower z przedziału 1500 zł a 2000 zł różni się między sobą znacznie? Ta różnica jest tak spora, że dołożenie 500 zł okazuje się bardzo dobrym rozwiązaniem?”

      To zależy w dużej mierze od tego ile się jeździ. Dla osoby, która raz na jakiś czas śmignie sobie rowerem 15 km po parku, nie będzie miała większego znaczenia waga roweru, jakość zmiany biegów, wytrzymałość kół, praca amortyzatora itd. Ale im więcej się jeździ, tym więcej takich niuansów wychodzi. Pół biedy, jeżeli są to elementy, które prędzej czy później się wymienia (kaseta, łańcuch, opony), gorzej jeżeli ktoś intensywnie używa rower, w którym szybko następuje degradacja elementów pod wpływem masy użytkownika/bagażu, tras po których jeździ, tysięcy przejechanych kilometrów.

      „Doszedłem do wniosku, iż Unibike prezentuje się najlepiej. Faktycznie tak jest?”

      Tak, wśród rowerów, które wymieniłeś, Crossfire ma najlepszy osprzęt.

      „Z drugiej zaś strony zacząłem się zastanawiać, że zapłacę raz i będę miał coś co na przykład nie po 2 latach tylko po 4 zacznie domagać się poprawek co chyba jest korzystne.”

      Łańcuch może się domagać wymiany już po 500-800 km, nieważne jaki rower w tym budżecie kupisz. Ale to normalne, łańcuchy za 20-30 zł nigdy długo nie wytrzymują i trzeba to wziąć pod uwagę jako eksploatacja. W droższych rowerach zwykle dostajemy np. markowe opony (jakoś bardziej ufam nawet najtańszym Schwalbe niż oponom Impac – może się mylę), które powinny dłużej wytrzymać i lepiej się będzie na nich jeździło. Może amortyzator dłużej pociągnie. Być może koła są złożone z trwalszych części. Generalnie nie da się tego tak łatwo policzyć, czy jeden rower za 2000 zł pociągnie 2x dłużej niż dwa rowery po tysiaku :) Bo dochodzi do tego jeszcze kwestia przyjemności z jazdy.

      „A może wystarczy mi takie za 1500 zł, bez tarczówek na osprzęcie shimano acera, altus, turney.”

      Z tego co piszesz, wynika, że wystarczy. Niech tylko ma kasetę, a nie wolnobieg.

      „Kolejnym dylematem są hamulce tarczowe, czy faktycznie one są mi potrzebne?”

      Zajrzyj do tego wpisu, gdzie znajdziesz wideo na ten temat: roweroweporady.pl/jakie…-czy-inne/

      „Pisał Pan kiedyś, że woli v-brake’i od najtańszych tarczówek, no i właśnie czy to nie będą te najtańsze tarczówki w Kandsie?”

      Tak, ale pod warunkiem, że V-brake nie będą z tych najtańszych :) W Kandsie masz hamulce tarczowe z Szymanowa, spokojnie dadzą sobie radę.

      „zauważyłem, że albo dostaje się w miarę fajne jak na te pieniążki przerzutki bez tarczówek, albo tarczówki, ale przerzutki z najniższej klasy.”

      Bo jesteś właśnie w takim przejściowym przedziale cenowym, gdzie producenci kombinują, jak wszystko spiąć ze sobą do kupy i zmieścić się w budżecie.

      „czy może uzbierać jeszcze trochę pieniędzy i kupić rower za 2500 zł? Czy jest sens?”

      Jest to pytanie z kategorii „czy warto dopłacić do mocniejszego silnika w samochodzie”. A odpowiedź może być tylko jedna – to zależy :) Jeżeli planujesz jeździć po 600-800 km rocznie, to rower za 1500 zł spokojnie Ci wystarczy. I jeżeli nie planujesz jeździć w deszczu (nie mówię o momentach, gdy deszcz Cię złapie), to hamulce V-Brake też w zupełności dadzą radę.

      • Dziękuję za odpowiedź. Ostatnią moją prośbą jest wybór roweru. Wśród wyżej podanych potwierdzasz, że Unibike Crossfire ma najlepszą specyfikację, jednak Kands Avangarde z tego co rozumiem ma lepszą a jest niewiele droższy bądź w tej samej cenie. W takim razie, który model wybrać? Może przychodzi Ci na myśl inny rower do 2000 tysięcy, który wyróżnia się jeszcze bardziej od tych podanych wyżej?

        • Zestawienie rowerów do 2000 złotych będę robił dopiero za jakiś czas. Także mogę powiedzieć tylko tyle, co teraz jest na blogu. Ale warto szukać promocji i wyprzedaży, może jeszcze coś jest w sklepach z 2017 roku w dobrej cenie (a może nie, bo wiosna tuż tuż).

          Jeżeli chodzi o Crossfire vs Avangarde, to główna różnica między nimi to hamulce. Reszta jest powiedzmy zbliżona, ciężko mi ocenić jakość takich elementów jak siodełko, obręcze czy suport, ale myślę, że jak we wszystkich rowerach w tej cenie – są na podobnym poziomie.

          • Niestety za późno się wziąłem za poszukiwania, sklepy przygotowują się powoli na nowy sezon.

            Wychodzi na to, że jak mam zapłacić podobne pieniądze za te dwa modele lepiej wybrać Avangarde ze względu na hamulce. Dziękuję za pomoc, pozdrawiam!

  • Witam bardzo serdecznie!

    Na wstępie chciałbym przeprosić za kolejny tego typu komentarz. Niestety, poprzez brak wiedzy na ten temat i ufność do porad sprzedawców w granicy 60% nie jestem w stanie podjąć jakiejkolwiek decyzji odnośnie wyboru pierwszego poważnego jednośladu. W kilku sklepach został polecony mi crossowy typ roweru. Zamierzam jeździć głownie po asfalcie, dajmy na to w 70/80%. Jeżeli będę miał możliwość zjechania w lekki teren (polne ścieżki, delikatne górki, przejazd przez las) z chęcią to zrobię. W tym miejscu czas na pierwsze pytanie: jaki typ roweru wybrać? Faktycznie będzie to cross? Czytałem, że amortyzator w tym przedziale cenowym jest dosyć słaby a zarazem ciężki i czy nie lepszy byłby sztywny widelec?

    Kolejną rzeczą, prawdopodobnie najważniejszą są fundusze jakie mam do przeznaczenia na ten piękny cel. Myślałem o granicy 1500 zł. W miarę zgłębiania kolejnych sklepów zauważyłem, że fajnie byłoby dołożyć do 2000 zł, tylko takim tokiem rozumowania można łatwo dojść do 2500 zł jak i dalej… W związku z tym, jeżeli naprawdę warto dołożyć – zrobię to. W tym miejscu kolejne pytanie, czy faktycznie warto? Czy rower z przedziału 1500 zł a 2000 zł różni się między sobą znacznie? Ta różnica jest tak spora, że dołożenie 500 zł okazuje się bardzo dobrym rozwiązaniem?

    We wspomnianych sklepach zostały mi polecone następujące rowery: Merida Crossway 10-V, Kross Evado 2.0, Trek dual sport 1 oraz 2 i Unibike Crossfire. Studiując specyfikacje podanych modeli, posiadając wiedzę głownie o klasie przerzutek, hamulcach oraz czy jest kaseta bądź wolnobieg doszedłem do wniosku, iż Unibike prezentuje się najlepiej. Faktycznie tak jest? Dzisiaj będąc już w chwili załamania dotyczącej myśli „chce już rower, biorę Cie Crossfire” dochodziłem do wniosku, że może faktycznie nie będzie złym wyborem. Jednak po doczytaniu paru linijek Pańskich artykułów na temat wyboru roweru zauważyłem na przykład Kands Avangarde. Biorąc pod uwagę moją wiedzę od razu mi się spodobał. Przerzutki Alivio, hydrauliczne hamulce tarczowe oraz sympatyczna cena, gdyż Unibike Crossfire w sklepie stacjonarnym proponowany jest w podobnej kwocie.

    Największy mój dylemat to taki, czy faktycznie wykorzystam możliwość roweru za 2000 zł. A może wystarczy mi takie za 1500 zł, bez tarczówek na osprzęcie shimano acera, altus, turney. Myślę, że moja jazda operowałaby w granicach na początku 30 km tygodniowo (nie wykluczając, że w miarę jedzenia apetyt rośnie) i właśnie stąd te myśli, czy warto tyle płacić. Z drugiej zaś strony zacząłem się zastanawiać, że zapłacę raz i będę miał coś co na przykład nie po 2 latach tylko po 4 zacznie domagać się poprawek co chyba jest korzystne. Kolejnym dylematem są hamulce tarczowe, czy faktycznie one są mi potrzebne? Może tu chodzi o coś więcej, jak bezpieczeństwo, na którym nie powinno się oszczędzać. Pisał Pan kiedyś, że woli v-brake’i od najtańszych tarczówek, no i właśnie czy to nie będą te najtańsze tarczówki w Kandsie? W sumie w sklepie spotkałem się z bodajże jednym rowerem z tarczówkami, tylko szkoda, że miał przerzutki turney. I właśnie, zauważyłem, że albo dostaje się w miarę fajne jak na te pieniążki przerzutki bez tarczówek, albo tarczówki, ale przerzutki z najniższej klasy.

    Nie przychodzi mi na ten moment nic więcej. Mój problem polega na tym, że się nie znam i nie potrafię wybrać a jest za dużo rowerów na rynku. Bardzo proszę o pokierowanie, w którą stronę mam pójść, który rower byłby stosunkowo najlepszy w tej cenie, czy może uzbierać jeszcze trochę pieniędzy i kupić rower za 2500 zł? Czy jest sens? Raz jeszcze przepraszam za zawracanie głowy milionowym komenarzem o tej samej tematyce. Niestety, jak Pan widzi zagnałem się w małe zakłopotanie tą sytuacją.

    Proszę o pomoc, pozdrawiam!

  • Witam, planuję kupno roweru, chciałabym pokonywać na nim dłuższe trasy np wybrać sie na Green Velo. Znalazłam ciekawa oferte w katalogu Makro jednak nie mogę nigdzie znaleźć opinii na jego temat. Rower to : Conquest , rower trekkingowy damski 28″ , rama stalowa, hamulce V-Brake, przerzutka tył/przód Shimano TX35/ TZ31 , 21 biegów. Cena w ofercie: 982 zl . Bardzo proszę odpowiedź z opinią czy warto czy lepiej wybrać rower z Pana listy. Pozdrawiam Emilia

    • Cześć, jeżeli chciałabyś pokonywać większe trasy, zdecydowanie poleciłbym coś z trochę wyższej półki cenowej. Rower o którym piszesz być może będzie dobry, do bardzo rekreacyjnej, sporadycznej jazdy. Na dalszych trasach z sakwami, zaczną wychodzić mankamenty takiego roweru – słabe koła, niezbyt wytrzymały napęd itd.

      Jeżeli już, skupiłbym się na markowych rowerach, z dobrą gwarancją i serwisem.

      • Dziękuję za odpowiedz, czy polecane przez Pana rowery do 2000 by sie nadawały? I czy kobieta na rowerze z męska ramą to dziwny widok? Jakoś w ogóle mi się nie podobają damskie wygięte ramy…

        • Polecam tylko rowery, które się nadają :)

          Natomiast wybór ramy „męskiej” i „damskiej” jest sprawą tylko i wyłącznie wygody i preferencji rowerzysty. Nieraz widuję panów na rowerach z „damską” ramą, zwłaszcza na miejskich rowerach. Bo takie ramy są po prostu mega wygodne, zwłaszcza jeżeli jest się ubranym w długie spodnie.

          Dlatego nie widzę przeciwwskazań także w drugą stronę.

      • Jakoś tak wyszło, wszedłem, zobaczyłem no i kupiłem-niewiele wiedząc o marce, to był”moment”. Upolowany w listopadzie, do dziś przeszukuje neta w poszukiwaniu opinii posiadaczy i jakoś tak mizernie, może Pan ma jakieś doświadczenia?

        • Ja zawsze mam na to jedną odpowiedź – jeżeli masz już ten rower, to jeździj, jeździj, jeździj i sam sobie wyrobisz opinię :) A Bulls to fajna marka rowerów.

  • Witam,
    poszukuję roweru crossowego do 1500 zł. Co myślicie o tych modelach:
    Unibike Flash 2016
    Kross Evado 2.0 2016
    Lazaro Integral V1

    Który z nich najlepszy? Może macie jakieś inne modele godne polecenie w okolicach założonego budżetu?

    • Cześć, z tych trzech najlepiej wypadł Unibike, głównie ze względu na kasetę (a nie lipny wolnobieg).

      Ewentualnie pomyślałbym nad jakimś Lazaro/Kands/Spartacus, ale z półki wyżej. Wtedy osprzęt będzie ciekawszy niż w Integralu. No i porównanie będzie sensowniejsze, bo Unibike kosztuje prawie 1400 zł, a Lazaro 950 zł.

        • Spojrzałbym na coś oczko wyżej, czyli na rowery kosztujące w granicach 1300-1400 zł, tak jak podany przez Ciebie Unibike czy Kross.

          W przypadku Spartacusa będzie to model Cross 4.0. Kands ma swojego, bardzo podobnego Maestro. U Lazaro też się coś znajdzie tego typu, na osprzęcie Shimano Alivio z 9. biegową kasetą.

          • No to teraz stoję przed wyborem pomiędzy:
            UNIBIKE FLASH,
            SPARTACUS CROSS 4.0,
            KANDS MAESTRO,
            INTEGRAL V3 MĘSKI

            • Jeżeli przyjrzysz się trzem ostatnim rowerom, zauważysz, że prawie wcale się od siebie nie różnią. Lazaro i Kands to marki tego samego producenta – firmy Trans Rower. Natomiast Spartacus z nimi w jakiś sposób współpracuje.

              W takim razie z tej trójki wybrałbym takiego, którego uda Ci się znaleźć taniej.

  • Siemka, trafiłem na tą dyskusję, więc skoro tutaj już jestem, to dopytam, bo widzę że sporo ludzi którzy znają się na temacie. Otóż chodzi o rower do ceny około 1500 zł

    Zastanawiam się nad kilkoma opcjami, ale w finale znalazły się dwie.

    Chodzi o rower do jazdy po mieście: praca, zakupy, rekreacja.

    Pierwsza opcja, to zakup używanego roweru www.olx.pl/sport…ry/q-1500/

    Druga opcja to pójście w kierunku roweru nowego… generalnie jest sporo opcji i wątpliwości. Co byście zrobili na moim miejscu??

  • Cześć, właśnie szukam roweru i mega art, tego własnie potrzebowałem. Przy okazji widzę, że polecasz rowery b’twin i o wiele więcej $ mogłbyś zarabiać polecając link do Decathlona, niż do Ceneo, w przypadku tej marki. Stawki i konwersja wygląda tak: i.imgur.com/3L9q357.png a sam program dostępny jest w tej sieci afiliacyjnej: convertiser.com/pl/wy…9-20eb42ab (tak link ma ref’a, miło będzie jak założysz z niego konto, jak nie to po prostu skasuj ciąg znaków za „?” :) ) Wysokich zarobków i dzięki za zestawienie.

  • Witam Panie Łukaszu, chciałem się poradzić, czy używany szwajcarski rower BMC Virus 02 za 1100zł o poniższych parametrach jest warty zainteresowania?

    MATERIAŁ: ALUMINIUM 7005 DOUBLE BUTTED
    48,5 CM/19” – DŁUGOŚĆ OD POCZĄTKU RURKI PODSIODŁOWEJ DO ŚRODKA WKŁADU SUPORTU
    57,5 CM – DŁUGOŚĆ OD ŚRODKA RURKI PODSIODŁOWEJ DO ŚRODKA RURKI STEROWEJ
    KOŁA: 26” ALUMINIOWE SUNRIMS CR18 NA PIASTACH SHIMANO HB-M495
    PRZERZUTKA TYLNA: SHIMANO DEORE XT
    PRZERZUTKA PRZEDNIA: SHIMANO DEORE LX
    KORBA: ALUMINIOWA SHIMANO DEORE
    PEDAŁY: WELLGO
    MANETKI: SHIMANO SL-R440 3×9 BIEGÓW
    HAMULCE: HYDRAULICZNE TARCZOWE AVID ELIXIR 5
    KIEROWNICA: ALUMINIOWA SCOR RYTHM STICK 180
    MOSTEK: ALUMINIOWY SCOR
    SZTYCA PODSIODŁOWA: ALUMINIOWA TRANZ X
    AMORTYZATOR PRZEDNI: MANITOU PLATINUM 80 AXEL TPC
    SIODEŁKO: VELO PLUSH

    z góry dziękuję za podpowiedź :)

    • Cześć,
      osprzęt wygląda bardzo fajnie, zwłaszcza w tej cenie. Jeżeli tylko rower nie jest zajeżdżony, co wiązałoby się z włożeniem w niego 50% ceny zakupowej, to czemu nie.

  • W związku z tym że rozpoczynam urlop chce kupić rower crossowy do kwoty 1500zł. Mój wybór padł na model Romet Orkan 3m 2017, który mogę zakupić na portalu internetowym za kwotę 1350zł. W związku z tym proszę o radę czy będzie to dobry wybór? Chcę rozpocząć przygodę z rowerem i nie chciałbym wydać pieniędzy na zły sprzęt. Myślałem również o modelu Kands Maestro za kwotę 1400zł jednak nie posiada on hamulców tarczowych (nie wiem czy jest to wada czy nie). W moim m zainteresowaniu jest też model Kross Evado 3.0 z 2016 roku za kwotę 1500zł. Przeglądałem też modele Lazaro i Spartacusa.
    Jeśli mogę proszę o pomoc w wyborze roweru dla mnie (czym się kierować przy wyborze, jaki osprzęt będzie najlepszy, czy amortyzator rzedniu wybrać z blokada bądź bez), a może ma Pan jakąś pozycję roweru, który mógłbym zakupić. Mój wzrost to 188cm, a waga 100kg.

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Pozdrawiam
    Marcin

  • Witam,
    W związku z tym że rozpoczynam urlop chce kupić rower crossowy do kwoty 1500zł. Mój wybór padł na model Romet Orkan 3m 2017, który mogę zakupić na portalu internetowym za kwotę 1350zł. W związku z tym proszę o radę czy będzie to dobry wybór? Chcę rozpocząć przygodę z rowerem i nie chciałbym wydać pieniędzy na zły sprzęt. Myślałem również o modelu Kands Maestro za kwotę 1400zł jednak nie posiada on hamulców tarczowych (nie wiem czy jest to wada czy nie). W moim m zainteresowaniu jest też model Kross Evado 3.0 z 2016 roku za kwotę 1500zł. Przeglądałem też modele Lazaro i Spartacusa.
    Jeśli mogę proszę o pomoc w wyborze roweru dla mnie (czym się kierować przy wyborze, jaki osprzęt będzie najlepszy, czy amortyzator rzedniu wybrać z blokada bądź bez), a może ma Pan jakąś pozycję roweru, który mógłbym zakupić. Mój wzrost to 188cm, a waga 100kg.

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Pozdrawiam
    Marcin

    • Hej, Romet w tych pieniądzach to bardzo fajny rower, duży plus za manetkę na kierownicy do blokowania amortyzatora. Hamulce mnie trochę martwią, bo to produkcja kompletnie u nas nieznanej marki „Nutt”, ale z drugiej strony od tego jest gwarancja, gdyby się z nimi coś, odpukać, działo.

      • To może Kands Maestro lub Spartacus 4.0 będzie lepszym wyborem bez tarczówek ale z tego co doczytałem ma chyba lepszy osprzęt o ile się nie mylę?

    • Z Rometem daj sobie spokój. Po 1,5 mc wysiadły hamulce. Od Pół roku posiadam evado 3.0 róznica jest duża i póki co odpukać wszystko ok .pozdrawiam

  • No właśnie… Przymierzam się do zakupu i ciągle się zastanawiam – Kellys Viper 50 czy B’Twin Rockrider 520? Koledzy pomóżcie :c

    • Cześć, z tych dwóch rowerów raczej wybrałbym Kellysa. Ma hydrauliczne tarczówki i za to duży plus dla niego.

  • Cześć, w tym budżecie przy używanym rowerze, najważniejsze jest to, aby był w dobrym stanie technicznym. Oczywiście, za te pieniądze nie można się spodziewać igiełki, ale ważne aby nie był to rozlatujący się strup. Osprzęt ma mniejsze znaczenie.

  • Witam, chce kupić któryś z tych rowerów:
    -BTWIN Rockrider 340
    -SCHWINN GSD FRONTIER
    Który rower będzie lepszy?
    Oba rowery używane do zakupu za 500zł

  • Witam,
    chcę kupić rower górski w granicach 1500 zł. Mam 184cm wzrostu i 82 kg wagi.
    Jestem amatorem, uwielbiam jeździć na rowerze po najróżniejszych nawierzchniach. Po prostu chcę czerpać przyjemność z dobrej jazdy.

    1. RockRider 520

    2. Kross Hexagon B3

    3. Kross Hexagon R4

    Proszę o poradę, czy warto kupić b`twina na tle tych kross`ów?

    Dziękuję za pomoc ;)

  • hej,
    piszę po raz drugi, mój post zaginął w akcji..:)
    W sklepie rowerowym upatrzyłam sobie model Giant Cypress W za 1599 zł, pozostałe 2, które mi zaprezentowano to cossack beiga [za drogi] i unibike vision [kiepsko wykonany], pozostałe rowery poza budżetem. Wybrany model jest z 2013 r. W związku z tym mam pytanie – nie bardzo się znam na rowerach, nie wiem, jak się „starzeją”, ale czy opony 4 letniego roweru nie parcieją po tak długim czasie? musiałabym się liczyć z wcześniejszą ich wymianą? jak z częściami do takiego rocznika? Czy powinnam negocjować cenę?

    Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam!

    uploads.disquscdn.com/image…8c8c23.jpg

    • Cześć, to jest nowy rower? Nie daj go sobie wcisnąć za 1600 zł. On jako nowy kosztował 1500 zł: www.giant-bicycles.com/pl/

      A teraz takiego czteroletniego leżaka kupiłbym za 1100-1200 zł.

      Jeżeli chodzi o opony, to jeżeli tylko nie stał na słońcu, to nie powinno być z nimi problemu przez sporo czasu, ale mimo wszystko będą się nadawały do wymiany szybciej niż nowe opony, więc chociażby dlatego cena powinna być niższa.

      Jeżeli chodzi o części, to się nie martw, są i będą dostępne przez długi czas :)

  • witam,
    w sklepie rowerowym upatrzyłam sobie rower Giant Cypress W za 1599 zł (dwa pozostałe, które mi pokazano to cossack beiga [za drogi] i unibike vision [niezbyt ładnie wykonany], poza tym setki rowerów, ale wszystkie poza budżetem. Rower na potrzeby rekreacyjne, wekkendowe, głównie miasto, płaskie powierzchnie, sporadycznie pewnie ubite ścieżki leśne. zależy mi na ramie aluminiowej. Wspomniany przeze mnie model Giant to rocznik 2013. W związku z tym mam kilka pytań – czy powinnam negocjować cenę? Nie znam się specjalnie na rowerach, nie wiem jak się starzeją – czy opony roweru stojącego 4 lata w magazynie nie parcieją? Chciałabym kupić w sklepie stacjonarnym ponieważ sklep oferuje serwis, co dla mnie jest bardzo istotne. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam, Marta

  • Cześć.
    Chciałabym kupić synowi rower..to ma byc niespodzianka więc nie pytam syna co by mu się podobało.., ale nie chcę też zrobić gafy bo kompletnie nie znam sie na rowerach..nie mówi mi nic nazwa hamulców, rodzaj tarcz czy wielkość koła itd. Wstępnie przeznaczyłam 1000 zł ale juz poczytałam że za tyle chyba nic nie kupię ciekawego:( myslę że będę musiała budżet zwiekszyć.

    Prosze o podpowiedź jaki rower byłby odpowiedni dla 14-latka (174 cm wzrostu) i czy lepiej kupić rower np. za 1500 nowy czy za tą samą kwotę używany, czy jest różnica w jakości? Kiedyś podpytywałam syna i uświadomił mnie że dobry rower to za minimum 4 tys. no tyle to aż nie mam aczkolwiek kwotę mogłabym ciut zwiększyć ale czym sie sugerować i na co zwrócic uwagę, aby bezsensu nie wydac pieniędzy. a może jakieś strony z dobrymi ofertami??

    z góry dziekuje za pomoc.
    pozdrawiam

    • Hej,
      pierwsza sprawa – fajnie, że chcesz zrobić synowi niespodziankę, ale nie jestem przekonany czy zakup roweru, bez wcześniejszej konsultacji i przymiarki to dobry pomysł. Zwłaszcza nietrafiony dobór ramy może zepsuć przyjemność z jazdy.

      Jeżeli chodzi o budżet, to coś się kupi, te rowery niczego nie będą urywać, ale na jakiś czas na pewno wystarczą, chyba, że syn chce na rowerze poskakać, no to może być krucho w tych pieniądzach.

      Kwestia jakiego typu miałby to być rower? Górski, crossowy? A może taki prosty szosowo-gravelowy na przykład: www.decathlon.pl/rower…77732.html Testuję właśnie tego Tribana i to świetny rower w tych pieniądzach.

      W każdym razie ja sugerowałbym porozmawiać z synem, niech się określi czego potrzebuje i co by chciał.

      • Dzień dobry.
        Dziękuje za odpowiedź. Może i ma pan racje niech sobie sam wybierze.. to co może mi sie podobac to nie koniecznie jemu:) Rozmawiałam z nim to mówił cos o jakimś MTB nie wiem ale to chyba crossowy jest rower.
        Pan mi podpowie czy rozmiar ramy musi byc dostosowany do wagi i wzrostu użytkownika, czy rama nie ma nic z tym wspólnego.
        Syn ma 14 lat ma 175cm i 65kg
        pozdrawiam
        Renata

        • Rama zdecydowanie musi być dobrana do wzrostu i długości nóg użytkownika. Nie za bardzo widzę np. kobiety o wzroście 155 cm i mężczyzny o wzroście 205 cm na tym samym rowerze.

          Najlepiej wybrać się do sklepu i przymierzyć, jaki rozmiar będzie pasował.

  • Witam Pana Serdecznie.

    Wspaniałą prace Pan wykonuje na swoim blogu. Wiele interesujących artykułów. Czytałem teraz bo mam zamiar kupić rower dla mnie i dla żony. Zapoznałem sie z sugestiami przy zakupie roweru do 1500zł. Bo o taki budżecie myslimy. Jesteśmy przed 50-tką. Jeździmy w przeważnie w weekendy na dystansie 20- 40km po drogach w wiekszości asfaltowych. Wytypowałem kilka rowerów trekkingowych z allegro ale nie jestem zdecydowany czy wystarczy kupić jeden z najtańszych czy inna opcja np; ten najdroższy będzie korzystniejszy w rozumieniu najlepszy stosunek jakości do ceny. Przy zakupie 2 rowerów to już kilkaset złoty więcej Proszę o krótką opinię .

    ROWER SPARTACUS PREMIER 3 – 849 zł.

    Rower Kross atlantic- 999zł.

    ROWER KROSS TRANS ATLANTIC- 1045 zł.

    ROWER MAXIM MT 2.2 – 1199 zł

    Kross Trans Pacific -1349 zł.

    • Cześć,
      dziękuję za miłe słowa :)

      Jeżeli chodzi o te rowery, to Trans Pacific jest najlepiej wyposażony. Mamy dynamo w przednim kole napędzające lampki, jest wytrzymalsza kaseta (CS-HG), zamiast wolnobiegu (MF-TZ), są markowe opony Schwalbe Silento z wkładką antyprzebiciową, lepsze przerzutki.

      Z drugiej strony Spartacus, poza tym, że nie ma dynama, też jest wyposażony przyzwoicie. I tak jak piszesz, kosztuje sporo mniej. Jeżeli tylko potrzebujecie rowerów do rekreacyjnych wycieczek, bez objeżdżania Polski czy Europy wzdłuż i wszerz, to ten Spartacus powinien wystarczyć.

  • Cześć. Ostatecznie zdecydowałem się na crossa ze sztywnym widelcem. Głównie jeżdżę trasy 30-40km po asfalcie i mam kilka pytań:
    1. Zastanawiam się czy warto kupować Rometa Mistral Urban z 2015r (wyprzedaż na allegro – cena 900zł) czy może jednak jest coś lepszego w tej cenie na sztywnym widelcu? Głównie chodzi o stosunek cena/jakość :)
    2. Gdybym się zdecydował jednak na powyższego Rometa to czy nie żałowałbym, że znajduje się w nim jedynie jedna tylnia przerzutka? Jak to się ma do jazdy głównie po prostych asfaltowych drogach gdzie czasem zdarzy się jakiś podjazd z nachyleniem 6-10% – 9 biegów byłoby wystarczające czy jednak szukać czegoś na 3×8 ewentualnie 3×9 ?
    3. Czy może lepiej wziąć jakiegoś crossa Lazaro/Kands itp do 1200zł na amortyzatorze żeby zamontować później własny sztywny widelec i lekko zaniechać geometrie?
    To będzie mój pierwszy „poważny” rower i chciałbym dokonać najbardziej optymalnego zakupu. Liczę na jakąś poradę z Twojej strony.
    Pozdrawiam :))

    • Cześć,
      tak dla porządku, na rowery tego typu mówi się: fitness – roweroweporady.pl/rower…-za-rower/

      1. Rower jest bardzo fajny, pamiętaj tylko o jednej kwestii, ma on dość twardy napęd. Na korbie 42 zęby, na kasecie rozstaw tylko 11-28, co da możliwość szybkiego pośmigania, ale na większych podjazdach przełożenie 42/28 będzie dawało w kość. Jeżeli jeździsz głównie po płaskim, to żaden problem. Jeżdżąc po górkach, trzeba byłoby się zastanowić albo nad szerszą kasetą typu 11-34, albo zmianą tarczy na korbie na mniejszą. Albo jedno i drugie :) To nie są jakieś straszne koszty, ale warto o tym pamiętać.

      2. A to w sumie na to Ci odpowiedziałem wyżej :) Liczba biegów NIE MA znaczenia, liczy się stosunek zębów na korbie do zębów na kasecie na danym biegu. Oczywiście im więcej przełożeń z przodu i z tyłu, tym zazwyczaj mamy więcej dostępnych możliwości. Ale nie można tego upraszczać do stwierdzenia, że im więcej biegów, tym szybciej/łatwiej.

      W każdym razie napęd 1×9 jest ciekawą opcją, ale jednak 3×9 da większą uniwersalność, bo kasety 9. rzędowe nie oferują takich rozpiętości biegów jak kasety 10 czy 11 rzędowe i wtedy łatwiej zbudować uniwersalny napęd 1x.

      3. Moim zdaniem najlepiej od razu kupić rower ze sztywnym widelcem. Nie ma ich w sklepach aż tak dużo, ale coś na pewno znajdziesz.

      • Dziękuje za odpowiedź. Ostatecznie wybór padł na Rometa, wczoraj zamówiłem – już nie mogę się doczekać :))

      • Cześć :)
        imgur.com/a/uYAou – tutaj zamieszczam zdjęcia przedstawiające moją pozycje na Romecie Mistral Urban o rozmiarze 21″. Mógłbym Cię prosić o ocenę czy ta rama jest dla mnie dobra czy może jednak za mała? Oraz czy wysokość i położenie w poziomie siodełka jest prawidłowe? Z góry dziękuję :))

        • Cześć, o ustawianiu siodełka przeczytasz tutaj: roweroweporady.pl/jak-u…w-rowerze/

          Ustawienie wygląda na dobre, możesz spróbować podnieść je jeszcze o ok. 0,5 centymetra, ale to kontrolnie aby zobaczyć czy nie będzie Ci się lepiej jeździć.

          Jeżeli chodzi o rozmiar, to nie podałeś ile masz wzrostu oraz jaką masz długość nogi mierzoną po wewnętrznej. Po zdjęciu widać, że jesteś wysoki i rama trochę pod Tobą ginie. Ale z drugiej strony nie obijasz kolanami o kierownicę. Więc jeżeli tylko siedzi Ci się dobrze, to ja zastrzeżeń bym nie miał. W rozmiarze ramy głównie chodzi o wygodę, to Tobie ma się dobrze jeździć.

  • Witam,

    Zamierzam kupić rower trekkingowy do jazdy z dzieckiem w foteliku montowanym z tyłu.
    Będziemy jeździć po ulicy i utwardzonym terenie np. ubite leśne drogi.
    Czy Romet Wagant 4 (2016 r.) to dobry wybór ? Mogę go mieć za 1500 zł – nówka ze sklepu.
    Czy jest może coś lepszego w tej cenie ?

    • Cześć, Waganta 4.0 polecałem we wpisie o rowerach do 2500 zł: roweroweporady.pl/jaki-…0-zlotych/

      I będzie to bardzo dobry zakup. Dostaniesz 9. rzędową kasetę (a nie wolnobieg, który pojawia się czasem w rowerach za 1500 zł), czy dynamo w przednim kole, co na pewno będzie przydatnym dodatkiem. Reszta osprzętu też jest fajna i rower będzie Ci długo służył.

    • Cześć, główna różnica pomiędzy tymi rowerami to manetka do blokowania amortyzatora, umieszczona na kierownicy w droższym modelu. To bardzo wygodna sprawa, jeżeli jedziesz po równym asfalcie, możesz szybciej zablokować widelec, aby go niepotrzebnie nie „pompować” i tracić energię na jego bujanie.

      W tańszym modelu też jest możliwość blokowania, ale manetka do blokady znajduje się na koronie amortyzatora – czytaj – nie będziesz z niej korzystać, bo podczas jazdy jest to niewygodne :)

      Czy warto dopłacić? Ciężko na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć. Jeżeli dużo jeździsz po asfaltach poza miastem, to moim zdaniem warto.

  • Dzieki za te wszystkie wpisy, troche mi pomogly w wyborze roweru. Jednak nadal czuje sie zagubiona wsrod wszystkich modeli, osprzetow i wlasciwie po przejrzeniu kilkuset modeli roznych producentow, jestem juz zniechecona do kupna.

    Moj wybor na razie padl na KROSS TRANS SIBERIAN DAMSKI CZARNY MAT 2017 za 1699 zl (wiec ten komentarz powinnam chyba pisac pod postem Rowery do 2k).

    Czy myslisz ze to dobry wybor dla osoby, ktora jezdzi rowerem okazjonalnie, glownie do pracy?
    Prawde mowiac chcialam kupic rower miejski, ale trudno znalezc pasujac+ladny+tani. Ja mam 175 cm wzrostu, wielu producentow nie robi tak duzych miejskich rowerow.
    Doradzono mi w sklepie 18″ (Accent w tej swojej kawowej lini), ale tez paru sprzedawcow odradzalo rower miejski w ogole, mowiac, ze powinnam postawic na trekkingowy. Z kolei sprzedawca w sklepie internetowym powiedzial mi przez telefon, ze tak naprawde, powinnam wziac rame 19″. Wiec jestem zdezorientowana.

    Wydajac taka sume na rower, chcialabym, zeby posluzyl mi jak najdluzej, ale zalezy mi tez bardzo na komforcie jazdy. Mam zamiar od razu dolozyc do niego koszyk, zeby miejskie wojaze byly latwiejsze. Wiec moje glownie pytanie jest takie:
    Co sadzisz o wybranym przeze mnie KROSS TRANS SIBERIAN 2017?

    • Hej, napisałaś, że „po przejrzeniu kilkuset modeli rożnych producentów, jestem już zniechęcona do kupna”

      Powinno być odwrotnie :) Trzeba się tylko cieszyć, że mamy w czym wybierać. Każdy może sobie dobrać rower do swoich potrzeb.

      Co do rozmiaru ramy, to najlepiej wybrać się do sklepu i przymierzyć do różnych rozmiarów ram. Sama zobaczysz na jakim będziesz czuła się najlepiej. Wzrost to nie wszystko liczy się także długość nóg.

      A czy miejski czy trekkingowy? To już zależy od indywidualnych potrzeb i chęci. Sprzedający mówili, że lepszy trekking? A może po prostu nie mieli w sklepie roweru miejskiego z ramą dla Ciebie? Ale też bez przesady 175 cm wzrostu u dziewczyny to jeszcze nie jest niespotykane i faktycznie gdybyś była wyższa, musiałabyś się mocno naszukać roweru z damską ramą (jeżeli takiego byś chciała). Ale przy 175 wzrostu coś się znajdzie.

      Zobacz, np. taki rower jak Le Grand Lille kupisz z ramą 19″: legrandbikes.pl/rower/lille-6/721

      I może to być dobry rozmiar dla Ciebie (ale 17″ też sprawdź, poczujesz od razu, która lepiej Ci pasuje). Le Grand to miejska seria Krossa. A swoich sprzedawców mają w całej Polsce: legrandbikes.pl/map

      Jeżeli zależy Ci na wygodzie, to miejski będzie najlepszy, z tego względu, że zajmujesz za kierownicą najbardziej wyprostowaną pozycję. Trekkingi też są spoko, to nie rowery do ścigania się, ale na mieszczuchu siedzi się zazwyczaj bardziej wyprostowanym.

      Wiem, że zamieszałem Ci teraz w głowie, ale radziłbym Ci pochodzić po sklepach w Twojej okolicy, sprzedawców słuchać z przymrużeniem oka, bo każdy będzie chciał sprzedać to, co aktualnie ma na stanie. Ale im więcej zobaczysz i sama sprawdzisz, tym więcej będziesz wiedzieć, co Tobie pasuje, a nie sprzedającemu czy mi :)

      • Te sprzeczne informacje właśnie są źródłem mojego zniechęcenia. Jako ze brak mi wiedzy w temacie, muszę więc polegać na ich opinii. A zdaje sie, ze każdy ma inne zdanie na ten sam temat.

        Wyczynowo na rowerze nie będę jeździć i wydawało mi się, ze moje wymagania są dość skromne. Do tej pory mialam taka dameczke z odzysku z 3 biegami w piaście i teraz chce wiecej, bo te 3, to jednak za mało.

        Więc miejskie rowerki z 7 biegami wydały mi sie akuratne.

        Jestem z Poznania i zwiedziłam już kilka sklepów rowerowych, w każdym usłyszałam trochę inną wersję.

        Mam 175 cm wzrostu, przekrok 71 cm. Wedlug onlinowych kalkulatorow to daje rame 18″. Stad ten pomysl na Accent Espresso 18″. Rower Le Grand Lille 6 jest bardzo podobny. Ale ktory jest technicznie lepszy, nie mam pojecia.

        Nie bez znaczenia jest rowniez cena. A Kross Trans Syberian jest tanszy od pozostalych dwoch.

        I badz tu czlowieku madry, kiedy Twoja „wiedza” ogranicza sie to stwierdzenia, czy wizualnie Ci sie podoba i czy wygodnie Ci sie jedzie na parkingu koło sklepu ;-)

        • Jaka jest roznica miedzy modelem Rower Le Grand Lille 6 a Rower Le Grand Lille 4?
          Ja widze tylko liczbe biegow.

          • W modelu Lille 6 masz przerzutkę planetarną (schowaną w tylnym kole), natomiast w Lille 4 jest przerzutka zewnętrzna. O planetarkach pisałem tutaj: roweroweporady.pl/przer…czy-warto/

            W 4 masz dwa hamulce szczękowe V-Brake, w 6 masz dodatkowo hamulec „w pedałach”. W 6 dostajesz jeszcze lampki na baterie i regulowany wspornik kierownicy.

  • Cześć. Od długiego czasu szukam idealnego roweru dla siebie. Przez ostatnie tygodnie przejrzałem bardzo dużo rowerów. Szczególnie do gustu przypadł mi rower Romet Orkan 3.0.
    allegro.pl/rower…74810.html
    – to jest link do strony allegro z tym rowerem. Szukam porady czy ten
    rower spełni moje oczekiwania i czy jest wart ceny 1300 zł. Rowerem
    jeżdżę codziennie 20 km. Zależy mi na komforcie. Chciałbym aby ten rower
    posłużył mi przez długie lata i cały czas był w bardzo dobrym stanie.
    Czy więc rower Romet Orkan 3.0 jest dobrym rozwiązaniem i czy kupowanie roweru w internecie bez ,,przymierzenia” go jest bezpieczne ? Z góry dziękuję za
    pomoc:)

    • Cześć, w tej cenie jest to bardzo dobra oferta, rower jest fajnie wyposażony.

      „Chciałbym aby ten rower posłużył mi przez długie lata i cały czas był w bardzo dobrym stanie.”

      Będzie, jeżeli będziesz o niego dbał.

      „Czy kupowanie roweru w internecie bez „przymierzenia” go jest bezpieczne?”

      Zmierz długość swojej nogi, mierzone po wewnętrznej stronie, na boso. Zerknij do tabelki w tym wpisie: roweroweporady.pl/rozmi…rowerowej/

      Pomoże ona mniej więcej oszacować jaki rozmiar ramy będzie Ci potrzebny.

  • Witam. Na wstępie gratuluję świetnego bloga. :) Rozglądam się za rowerem w przedziale do 1500zł. Rower ma służyć do jazdy po mieście i ubitych leśnych drogach. W sklepie doradzono mi rower Maxim 1, 6, 21 lecz zastanawiam się czy jest wart swojej ceny. Chciałabym też zabierać ze sobą moją córkę dlatego nie wiem czy w dobrym kierunku wybieram. Proszę o napisanie mi swojej opinii i przedstawienie kilka innych sensownych rowerów.

    • Cześć, ten Maxim jest w porządku, choć fajnie byłoby go kupić chociaż te 100 złotych taniej. Próbuj negocjować w sklepie, jeżeli nie cenę, to niech jakieś akcesoria dodadzą.

      Jeżeli chodzi o inne moje propozycje, to przedstawiłem je w tym wpisie :) Musisz przejrzeć co zaproponowałem, czy znajdziesz je tam gdzie chcesz kupić rower i czy jakiś Ci podpasuje.

        • Łukaszu a czy mechanizm korbowy jest gorszy od tradycyjnego zmieniania przezutek? Czy to prawda, ze sie szybko psuja? Mógłbyś podać mi jeszcze jakiś model roweru treekingowego nad ktorym warto byloby sie jeszcze zastanowić? Najlepiej żeby bagażnik był do 25 kilo.

          • Musiałaś coś pomylić, chodzi Ci chyba o przerzutki zewnętrzne kontra przerzutka schowana w tylnym kole (tzw. przerzutka planetarna).

            Jeżeli tak, to przerzutka schowana w piaście jest mniej narażona na warunki zewnętrzne i mniej się brudzi. Jest też wygodniejsza, bo zajmujesz się tylko jedną manetką. Ale minusem jest trochę mniejszy zakres przełożeń. I trudniej zdejmuje się tylne koło, w razie gdyby trzeba było wymienić dętkę gdzieś na trasie.

            Za to napędy, które mają też przednią przerzutkę i trzy tarcze na korbie łatwiej się brudzą, ale przez to, że wszystko jest na wierzchu, łatwiej jest wszystko doczyścić i przeserwisować. No i zakres przełożeń zazwyczaj jest większy, co pozwala na łatwiejszy dobór odpowiedniego biegu.

            Co do wyboru roweru, to jakie masz na oku? Ja moje typy podałem w tym wpisie. Jeżeli chodzi o nośność bagażnika, to już musisz się dowiadywać od sprzedawcy, jeżeli nie podaje takiej informacji.

            • Zastanawiam się między tym Maximem, Krossem Trans Atlantic i Moena a7b. Proszę rozwiej moje wątpliwości.

              • Maxim i Moena to rowery miejskie, więc będziesz miała na nich najbardziej wyprostowaną pozycję. Kross i Merida to rowery trekkingowe, tam też nie będziesz się garbić:) i pozycja za kierownicą będzie wygodna, ale ciut mniej wyprostowana niż w tamtych dwóch. Warto przysiąść się do różnych rowerów i poczuć różnicę.

                Jakie jeszcze różnice – Kross i Maxim mają amortyzator, który będzie trochę łagodził nierówności nawierzchni, za to rower będzie cięższy o ok. 1,5-2 kilogramy. Indiana i Merida mają sztywne widelce, co w rowerach miejskich jest dość częste, dzięki temu są lżejsze i łatwiej się nimi jeździ. Ale trzeba trochę bardziej uważać na dziury.

                Merida, Kross i Maxim mają podobne napędy, z trzema przełożeniami z przodu i siedmioma z tyłu, co da 13 biegów, których da się używać. W Indianie masz 7 dostępnych przełożeń. I tak jak pisałem wcześniej, Moena ma trochę mniejszy zakres biegów, czyli nie pojedziesz na niej tak szybko jak na tamtych trzech (co nie ma akurat większego znaczenia, chyba, że chcesz na tych rowerach jeździć powyżej 40 km/h :) Ale tamte trzy rowery mają także dostępne trochę lżejsze biegi.

                Obrazowo mówiąc, gdy w Moenie dojdziesz do najlżejszego przełożenia, w tamtych trzech będziesz miała jeszcze powiedzmy dwa biegi dodatkowo lżejsze.

                Ale jeżeli nie wybierasz się w góry, a gdy spotykasz na swojej drodze większy podjazd, to i tak schodzisz z roweru, to Moena też będzie dobra i tak jak pisałem wcześniej – wygodniejsza, bo będziesz martwić się tylko o jedną manetkę do zmiany biegów. No i na Moenie będziesz mogła zmieniać biegi na postoju :) ot, taka zaleta przerzutek planetarnych.

                Dodatkowo Indiana ma schowane dynamo w przednim kole, co jest bardzo wygodne, bo nie trzeba pamiętać o ładowaniu akumulatorów do lampek.

                A który wybrać? Którykolwiek wybierzesz, będzie dobrze. Kwestia czy amortyzator czy sztywny widelec i czy rower miejski czy bardziej trekkingowy.

              • Łukaszu dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :) Bardzo mi pomogłes w określeniu się co do roweru. Jeśli mogę spytam jeszcze tylko jak z częściami tych rowerów? Wszystkie są w podobnej cenie ale może któryś wyróżnia sie znacznie lepszym osprzętem??

              • Jeżeli chodzi o osprzęt, to są one do siebie porównywalne. Z dostępem do części też nie powinno być większego problemu, obecnie, poza może rowerami za 500 złotych, rowery są składane z dość standardowych elementów.

              • Łukaszu dziękuję raz jeszcze za pomoc. Dziś kupiłam Indiana road x 1 za 770zł i jestem bardzo zadowolona z wyboru i, że udało mi się go tak tanio kupić. :)

    • Hej, też pierwszy raz o nich słyszę, ale widzę, że to jakaś firma z Dębicy. Ciekawe czy sami składają rowery czy komuś zlecają.

      Patrząc na osprzęt, to pachnie mi kolejną przyjaźnią z firmą Trans Rower, która produkuje rowery Kands i Lazaro. To tak jak rowery Spartacus robione przez Infiniti Bike ze Straszęcina (pod Dębicą). To nie to samo co Trans Rower, ale widać, że jakieś wspólne interesy robią :)

      Powiem tak, jeżeli masz możliwość osobistego odbioru takiego roweru i wszystko będzie z nim w porządku, to w sumie czemu nie. Kandsy, Lazaro i Spartacusy cieszą się dobrą opinią. To pewnie i taki Vellberg będzie.

      • Chyba jednak zostanie Spartacus, tyle, że… zastanawiam się czy trekkingowy czy crossowy z wymianą mostka kierownicy na regulowany (tak mi podpowiedziano, gdy dzwoniłam do sklepu). Nie podoba mi się w trekkingowym rama w wersji damskiej, a obawiam się, że wersja męska może być ciut za duża, dlatego biorę również pod uwagę crossa z damską wersją ramy.
        Istotna jest dla mnie wygodna pozycja za kierownicą, bez bólu kręgosłupa, tak jak to się teraz czasem zdarza (jeżdżę na dużo za dużym trekkingu). A jazda na rowerze ma być przecież (dla mnie!) czystą przyjemnością i relaksem :)

        • No to już kwestia leży po Twojej stronie, czy chcesz mieć od razu cały osprzęt turystyczny, czy będziesz kupować osobno to co potrzebujesz.

          Co do pozycji za kierownicą i rozmiaru ramy, najlepiej byłoby niestety przysiąść się na żywo do różnych rozmiarów i typów rowerów.

          • Spróbowałam Spartacusa i… byłoby wszystko fajnie, gdyby nie obsługa w wykonaniu właściciela sklepu, który przez to, że „jest poniedziałek i dużo telefonów”, wyprasza klientów ze sklepu! Szok! Pierwszy raz spotkałam się z taki traktowaniem, zwłaszcza, że już podjęłam decyzję, jedynie prosiłam o zmianę mostka kierownicy… Odradzam zakupy w tym sklepie, chyba że przez internet… Na temat samego roweru już się nie wypowiem – po takiej obsłudze odechciało mi się Spartacusa :(
            Szkoda.
            Łukasz, dziękuję za poświęcony czas, cierpliwość i porady, dzięki którym będę miała fajny rowerek Kands :)

  • Do Autora wpisu

    Dzień dobry Panie Łukaszu. W swym wpisie opisywał Pan rower: Indiana Moena A7B.
    W związku z tym, że ze wspomnianym rowerem „motam się” od zeszłego roku, to chciałbym się
    dowiedzieć, czy Pan może wie, jaką ma szerokość ( jakie parametry ) support ?

    Pozdrawiam
    Leszek

    • Hej, niestety nie wiem. I tak w zasadzie bez jego wykręcenia tego nie sprawdzisz. No chyba, że ktoś gdzieś to już opisał w internecie.

  • Dzięki temu wpisowi z zeszłego roku kupiłem tej wiosny mój pierwszy „poważny” rower, spartacusa elite alivo. Polecam z czystym sumieniem. :) stosunek jakości do ceny jest niesamowity. :) moja dziewczyna kupiła za to Rometa Ramblera 3 tylko w wersji z 2015 roku. Cena – 849 zł, wyprzedaż przedsezonowa. :)

    Dziękuję za ten artykuł, dzięki temu mamy oboje bardzo fajne rowery. :)

  • Szukam roweru trekkingowego do ok. 1500 zł i natrafiłem na spory problem. Jestem osobą wysoką (długość nogi 94 cm, a to oznacza sugerowaną ramę 23 cale) i żaden z wymienionych tu rowerów trekkingowych nie pojawia się w sklepach internetowych w opcji 23” czy nawet 22”. Może jest ktoś w stanie polecić rower trekkingowy który zakupić można z ramą 23”?

    I tak swoją drogą, czy to że rowery trekkingowe sprzedawane są najczęściej (z tego co zaobserwowałem w kilku sklepach internetowych) w wariantach pomiędzy 17” a 21” wynika z jakiejś szczególnej dla nich cechy? Czy zwyczajnie na takie rozmiary jest największy popyt?

    • Hej, tak, zdecydowanie na mniejsze rozmiary jest największy popyt. Jednak mimo wszystko więcej jest mężczyzn, którzy mają 170-185 cm wzrostu, niż tych, którzy mają więcej.

      A trekkingi z ramą 23″ robi chociażby Romet (model Wagant). Tu na przykład masz bardzo dobrze wyposażony model Wagant 4: allegro.pl/rower…51488.html

        • O nie, 7. rzędowy wolnobieg w rowerze za 1900 zł? Brak dynama? W serii tych wpisów polecałem kilka rowerów Gianta, bo miały dobrą cenę w stosunku do wyposażenia. Ale w tym przypadku to nie wygląda dobrze, a wręcz wygląda źle.

          • Bardzo Ci dziękuję za pomoc, zdecydowałem się na Romet Wagant 4 i po pierwszej jeździe jestem bardzo zadowolony z takiego wyboru :)
            Na marginesie dodam że Twój blog i kanał na YT są dla mnie kopalnią przydatnej wiedzy, świetna robota!

            Mam jeszcze tylko zagadkę do rozwikłania… Przy składaniu roweru został mi jeden plastikowy element i nie mam pojęcia do czego służy i co z nim zrobić :P Zdjęcie poniżej. Ktoś jakiś pomysł?

            www.tinypic.pl/9qax0jdinvfu

            • To jest osłonka śruby, którą skręcasz wspornik kierownicy z widelcem. Jak spojrzysz na miejsce gdzie wspornik kierownicy się pionuje, to znajdziesz zagłębienie w które wsadza się tę zatyczkę.

  • Witam pani Łukaszu, na wstępie chciałbym tylko pogratulować takiego zaangażowania. Pierwszy raz widze, żeby ktoś, aż tak dbał o swoją społeczność by przez 2 lata odpowiadać na komentarze 1 postem.
    Chciałbym kupić rower w przedziale do 1500 lub 2000 (jezeli bedzie wyraźnie odczuwalna różnica). Do tej pory jeżdze na jakimś 10 letnim marketowym modelu (ten zakazany typ w cenie do 400zł, z dwoma amortyzatorami, hamlucami tarczowymi). Im więcej czytam tym mniej wyrażnych kandydatów widzę. Wstępnie polecano mi (ale nie ograniczam się tylko do nich):
    Kellys Cliff 10, Kross Move 2.0 oraz Integral V3 oraz ERIES CROSS ALIVIO RL.
    Jezdze po miescie, okolicznych wioskach i lasach czyli z tego co doczytałem powinienem wybrać crossa. Można liczyć na jakąś poradę ?

    • Hej, staram się odpowiadać na wszystkie pytania, nawet pod postami sprzed 7 lat :) Zazwyczaj z opóźnieniem, ale to robię. Grunt to zadowoleni czytelnicy :)

      Co do roweru, to jeżeli jeździsz głównie po asfalcie, a lasy ograniczają się do gruntowych ścieżek i nie jeździsz w trudnym terenie, to cross może być fajnym rozwiązaniem. Całkiem szybki na asfalcie, a i w lekkim terenie sobie poradzi.

      Z tych rowerów wybrałbym Eriesa. Ma zdecydowanie najlepszy osprzęt, a do tego można mu zablokować amortyzator manetką na kierownicy, za co duży plus.

    • Zależy o jakich górach mówimy, ale generalnie jest to już rower górski pełną gębą. Może nie jest najlżejszy i nie jest najlepiej wyposażony, ale do jazdy dla przyjemności powinien wystarczyć.

  • Witam, w pierwszej kolejności dziękuję za świetny blog i porady, bez których nie miałabym pojęcia czym kierować się przy wyborze sprzętu i na co zwracać uwagę. Mimo że wybrałam dwa rowery spośród wielu, ciężko zdecydować ostatecznie który kupić, więc proszę o pomoc:
    1) Spartacur Premier 4.0
    allegro.pl/rower…01984.html
    lub
    2) Romet Gazela 4.0 model z 2016r.
    allegro.pl/romet…88534.html

    Są plusy przemawiające za Gazelą, np. prądnica, 27 biegów… i o ile na prądnicy mi nie zależy, bo rzadko używam świateł, to jednak 27 biegów jest kuszące, bo jeżdżę po dość sporych nachyleniach i wydaje mi się, że to może czasem się przydać :) Nie wiem natomiast jak bardzo istotny jest amortyzowany widelec, którego w Gazeli się nie reguluje, a jest dość „miękki” (sprawdziłam w sklepie)?
    Natomiast Spartacus przede wszystkim bardzo mi się podoba, jest lżejszy i ma regulowany amortyzator i gwarancję door to door, nie ma natomiast prądnicy ani 27 biegów.

    Gazela wychodzi o ok. 200zł więcej, bo chcąc mieć gwarancję Rometa rower trzeba złożyć w serwisie, tak mi powiedziano w sklepie firmowym.
    Czy jest sens dopłacać do Gazeli dla 27 biegów czy wystarczy Spartacus? Proszę o poradę.

    • Zacznę od tego, że 9 przełożeń w Gazeli nie da Ci lżejszego przełożenia. To znaczy może dać, ale to dopiero po wymianie kasety na taką z rozstawem zębatek 12-36. Obstawiam, że Spartacus ma taki sam rozstaw zębatek na kasecie co Romet, czyli 11-32. W Romecie będzie po prostu dodatkowe przełożenie w środku, które sprawi, że będzie w dwóch miejscach mniejsza różnica między kolejnymi biegami. Ot, dla wygodniejszej zmiany biegów.

      Jeżeli chodzi o amortyzator, to regulacja naprężenia sprężyny się przydaje, zawsze można trochę go ustawić pod swoje upodobania. Ale Spartacus na pewno ma regulację amortyzatora? Bo na zdjęciu widzę jedynie dźwignię do jego blokowania, co przydaje się do jazdy po asfalcie, ale tam masz tylko opcję zablokowany bądź niezablokowany.

      Według mnie Spartacus jest naprawdę w porządku rowerem. Co do gwarancji na Rometa, to musiałabyś się dowiedzieć od sprzedającego jak to rozwiązują.

      • Dziękuję za odpowiedź. Nie wiem jak jest faktycznie w Spartacusie, ale jest podana informacja „Widelec przedni SR-SUNTOUR NVX amortyzowany, skok 72 mm, aluminiowy z regulacją twardości”, więc zrozumiałam, że regulowany.
        Więcej jeżdżę po asfalcie, więc pod tym względem możliwość blokady wydaje się bardziej przydatna, niż ilość biegów…

        • Hmmm… w opisie widzę „amortyzator Aluminiowy skok 63 mm z hydrauliczną blokadą skoku” i na zdjęciach też nie widzę regulacji.

          To co wkleiłaś, to mi bardziej pasuje do modelu Spartacus Cross.

          • Hm…, na stronie infinitibike podana jest informacja „Widelec przedni SR-SUNTOUR NVX amortyzowany, skok 72 mm, aluminiowy z regulacją twardości”, a w linku z allegro „Amortyzator: Aluminiowy skok 63mm z hydrauliczną blokadą skoku”, stąd widocznie ta rozbieżność. Muszę w takim razie do nich zadzwonić i zapytać jak jest faktycznie.

              • Dopytałam :) W opisie na allegro jest błąd. W rowerze Spartacus Premier 4.0 jest „Widelec przedni SR-SUNTOUR NVX amortyzowany, skok 72 mm, aluminiowy z regulacją twardości”.

  • Chciałam prosić o poradę na temat roweru marki Bulls, a konkretnie chodzi o ten model:
    Bulls Nandi 26
    int.bulls.de/pl/bi…show/nandi
    Mało informacji jest o tej marce w polskim Internecie. Czy Bulls robi dobre rowery? Czy jego osprzęt wydaje się w porządku? Wystarczy do rekreacyjnej, turystycznej jazdy po różnych nawierzchniach?

    • Hej, o Bullsie słyszałem już nieraz, robią w porządku rowery. Nie napisałaś za ile masz do kupienia ten rower, ja bym nie dał za niego więcej niż 1500 złotych. Za tyle kupisz podobnie wyposażonego, polskiego Unibike, też na kołach 26 cali, jeżeli takie chcesz mieć: unibike.pl/mission26.html

  • Sporo osób pyta mnie się ostatnio o ten rower. Cóż, nie jestem przekonany do zmieniania przełożeń manetką odseparowaną od klamki hamulca. To oczywiście można zmienić, wymieniając ją w razie potrzeby na klamkomanetkę Tourney za 140 złotych (tylko wtedy gdy to rozwiązanie, które jest tam teraz nie przypadnie Ci do gustu).

    Oczywiście od takiego roweru nie można spodziewać się zbyt wiele i że to będzie sprzęt do ciężkiego tyrania przez lata. Ale do rekreacyjnych przejazdów – czemu nie.

  • kiedy szukałem dla siebie roweru (gdy w poprzedni nie opłacało się już inwestować) ten wpis czytałem kilka razy ;)
    Koniec końców rower kupiłem jednak inaczej – i tą metodę chcę właśnie polecić :)
    otóż, na zachodzie wiele sklepów rowerowych robi promocje – oddaj swój aktualny rower a weź elektryczny ze zniżką.
    dla nas to niby bez znaczenia … a jednak
    te zdane rowery, są wykupywane między innymi przez polaków,
    i trafiają na nasz wtórny rynek – a niektóre to naprawdę niebywałe perełki

    i tak, jako przykład mój zakup:
    za całe olbrzymie 1200 zł wszedłem w posiadanie roweru w stanie nówka sztuka, wszystkie regulacje w fabrycznych położeniach, rower chodzi idealnie, ma 6 lat, a ja go docieram
    otrzymałem rower, niby używany, w pieniądzach przystępnych, z osprzętem dużo droższym – ba, nie będę się rozpisywał, ale zakup takiego roweru jako nowy to koszt powyżej 3 tysięcy złotych,
    uważam więc że jest to opcja którą naprawdę warto rozważyć, internet jest tu narzędziem które można wykorzystać na swoją korzyść.

    Pozdrawiam.

  • Witam pana Łukasza i resztę ekspertów,
    jestem na końcowym etapie zakupu dwóch rowerów dla siebie i swojej ukochanej, ale etapie chyba najtrudniejszym czyli nad ostatecznym wyborem ;)
    Na oku mam rowery które już tu się pojawiały, dysponuje nie dużym budżetem, więc chce go jak najlepiej ulokować.
    Rowery które mnie interesują powinny mieć 17″ i są to:
    infinitibike.pl/glown…grafit_mat
    lazaro-bike.pl/Produ…zegoly/131
    allegro.pl/2017-…22047.html
    allegro.pl/2017-…24894.html

    Najbliżej mi do rowerów eries, fajna rama i malowanie, ale najmniej słyszałem o tej firmie. Pytanie, czy różnica w osprzęcie w tych dwóch wyżej podanych modelach jest warta tego by brać ten droższy?
    Czy rama hydroformowalna jest czymś co daje spory plus czy tylko zbiciem kilku gramów z roweru?
    Oraz który z tych rowerów byś wybrał lub masz propozycję na jakiś inny do mniej więcej 1500zł?
    Kands Maestro nie ma 17″ calowej ramy ;) jazda u mnie to rekreacja z nutką adrenaliny, lubię lasy, dzikie miejsca ale też i sporo ścieżek i asfaltu, w końcu do lasu trzeba sporo dojechać ;)

    • Cześć, już Spartacus Cross 4.0 wygląda dobrze, ma fajny osprzęt i nie rozleci się po roku :)

      Ale… w tym przedziale cenowym często dołożenie 100-150 złotych może sporo zmienić. ERIES CROSS ALIVIO RL (też polska marka) za te 150 złotych więcej ma dodatkowo:

      – manetkę do blokowania amortyzatora na kierownicy (przydaje się do jazdy po równym asfalcie i jest wygodne bo manetka jest pod ręką, a nie na amortyzatorze)

      – fajne opony Schwalbe CX Comp (pisałem o nich na blogu, bo czasami na nich jeżdżę)

      – markowe siodełko Selle Royal (nie wiem jak wygląda jakość w przypadku DDK w Spartacusie, jednak postawiłbym na sprawdzoną markę)

      – nie wiem czy Spartacus ma oczkowane otwory na szprychy, bo o tym nie piszą, a Eries ma

      Tak więc Spartacus jest fajny, ale ja jednak zastanowiłbym się nad dołożeniem do Eriesa.

  • Panie Łukaszu za mało pan poleca rowerów od Kellysa. Są naprawdę świetne
    sam mam model Cross Cliff 10 (2017) czarno-żółty i jest prześliczny za
    1199zł. Mój tato ma trekkinga od Kellysa i sobie chwali.

    • Ale ja tych wpisach nie pokazuję wszystkich fajnych rowerów, jakie są. Pokazuję tylko te, które według mnie, są najfajniejsze w danym budżecie, w porównaniu z konkurencją.

      Jeżeli Twój rower kosztuje 1200 złotych, to miał małe szanse, aby się tu pokazać, bo zapewne przebiją go rowery za 1500 zł. Ot i cała tajemnica.

      A Kelly’sy pojawiają się i to często, we wpisach do 2000, 3000 i 4000 zł.

  • Cześć, mi to wygląda na rower wychodzący z montowni, gdzie po prostu naklejają odpowiednie logo. To nic złego, sporo marek tak robi, że zamawiają partię rowerów ze swoją nazwą i potem sprzedają.

    Ale w tym budżecie uda się kupić coś ciut lepszego. Chociażby rower Crown, który jest sprzedawany w Tesco, a ja miałem go dwa lata temu u siebie: roweroweporady.pl/test-…0-zlotych/

    Te rowery montowane są w Polsce, przez firmę Sprick. Wizualnie bardzo przypominają tego Storma, którego pokazałeś. Ale dodatkowo jest tam dynamo w przednim kole, napędzające lampki. Co jest mega wygodnym dodatkiem.

  • Bardzo proszę o pomoc w wyborze roweru. Z uwagi na budżet i planowane użytkowanie roweru (typowo rekreacyjne, maks 15-20 km dziennie, często z dzieciakami), zastanawiam się nad tymi modelami:
    allegro.pl/2017-…24894.html
    allegro.pl/2016-…41649.html
    allegro.pl/wypas…95061.html
    allegro.pl/rower…51107.html
    Facet z serwisu rowerowego powiedział, żebym brał ten, który najbardziej mi się spodoba, bo do moich zastosowań wszystkie będą dobre. Ale problem ze mną jest taki, że jestem chory psychicznie i nawet zakup pendrive’a za 40 zł roztrząsam ponad miarę, więc postanowiłem jeszcze spytać tutaj.
    I teraz moje pytanie: ponieważ nie jestem ekspertem i te wyliczanki sprzętowe powodują u mnie oczopląs od tych wszystkich zbitek cyfr i liter, to chciałbym wiedzieć, czy da się powiedzieć:
    a) że któryś z tych rowerów jest lepszy od pozostałych?
    jeżeli nie:
    b) czy da się powiedzieć, że któryś z tych modeli jest lepszy w jakichś konkretnych przypadkach, albo do konkretnych zastosowaniach, a może wg Twojej wiedzy i doświadczenia lepiej postawić na lepszą część X, a odpuścić część Y (bo na przykład będzie tańsza w wymianie itp.)?

    • Cześć,
      wszystkie te rowery są do siebie bardzo, bardzo podobne. Lazaro i Kands to rowery od tego samego producenta. Eries i Spartacus trzymają ich poziom, jeżeli chodzi o osprzęt.

      Ale pewnie wybrałbym Eriesa, z tego względu, że ma trochę lepsze opony oraz markowe hamulce i siodełko. Są to minimalne różnice, ale jakbym się miał już decydować to właśnie na niego. Ale w zasadzie wszystkie te cztery rowery są bardzo fajne za te pieniądze.

      • Ok, a biorąc pod uwagę rowery Eries, to jak ma się
        allegro.pl/2017-…88331.html
        do
        allegro.pl/2017-…24894.html ?
        W trekkingu dostajemy więcej akcesoriów (które kupowane oddzielnie dałyby w efekcie wiekszy koszt crossa), tylko pytanie, czy nie jest to kosztem osprzętu. Próbowałem to jakąś prostą metodą porównać na allegro (wg zasady skoro coś kosztuje więcej, to pewnie jest lepszej jakości), ale nie wszystko udało mi się odszukać i teraz jestem w kropce. Czy ten Nigrum będzie rowerem tej klasy co cross, ale z dodatkowymi akcesoriami (w sumie taka trywialna stopka może być przydatna), czy jednak dodatkowe wyposażenie jest zbilansowane (z punktu widzenia producenta) nieco słabszymi innymi elementami?

        • Nie wszystkim sprzedający chwali się w specyfikacji, ale generalnie wygląda to tak, że cross ma napęd 3×9, a trekking 3×8. Już z tej drobnej zmiany wynika mała oszczędność, którą mogli spożytkować na wyposażenie trekkinga.

          • ok, dzięki, ostatecznie wziąłem się za crossa i postanowiłem najpierw zobaczyć, co z tego wyniknie, (na razie to jest mój powrót na rower po 20 latach, nie licząc jakichś tam incydentów na pożyczonym egzemplarzu, do towarzystwa), a dodatkowe wyposażenie kupić, jeśli będzie taka potrzeba

            • Cześć. Jak sprawuje się ten Eries po 2 miesiącach jazdy? Pytam gdyż sam zastanawiam się nad jego zakupem :)

              • Cześć, jestem zadowolony z niego. Nie mam za bardzo jak porównać z czymś innym, ale wszystko na razie działa, przejechałem na nim blisko 500 km, ja żyję i rower też

    • Hej, z tych dwóch rowerów lepiej wygląda nasz Romet. Ghost jest w porządku, ale cena jest niestety nieadekwatna do tego, w co jest wyposażony.

  • Witam ja mam huragan 1.0 i bardzo sobie chwalę ma wszystko co potrzeba i super się nim jeździ co pan sądzi o przezutkach turney czy warto wymienić na inne czy mi jako amatora wystarcza tak tygodniowo przejeżdżam 50 do 100 km czy jest sens wymienić przezutke

    • Cześć, jeżeli rowerem dobrze Ci się jeździ i nie narzekasz na jego działanie, to ja bym nic nie zmieniał. Pamiętaj, że za działanie napędu odpowiada także korba, kaseta, łańcuch i manetki (w Twoim wypadku klamkomanetki). Sama wymiana przerzutek nie da jakiejś ogromnej różnicy.

      Tak czy owak, ja bym jeździł i wymieniał elementy na fajniejsze dopiero wtedy, gdy te, które masz w rowerze zaczną się sypać.

  • Cześć!

    Zastanawiam się nad tym Spartacusem. Zmieniło się coś od zeszłego roku, czy nadal jest to polecana opcja?

    Szukam czegoś do ~1500zł do jazdy głównie za miasto (dystanse do 50-60km, kilka razy w tygodniu), a w grę wchodzą oprócz asfaltu, także drogi polne, leśne i żwir.

    Z góry dzięki za poradę :)

    • Hej, Spartacus nadal robi niezłe rowery :) Niedługo będę odświeżał ten wpis, ale nie wydaje mi się, aby coś wielkiego się tu zmieniło. Co najwyżej ceny poszły w górę, więc część rowerów może się nie pojawić, bo wskoczyły do przedziału do 2000 zł.

    • Nix, jeśli chciałbyś coś wiedzieć o Spartacusie, to daj znać, ujeżdżam go od 2 tygodni:).
      Ale że kolega dał mi się przejechać meridą speeder 100, totalnie zachorowałem na taki właśnie rower. Powiem Ci, że ja go podrasowałem (ale już u sprzedawcy, więc wszystko na gwarancji), dałem fajną korbę na hollowtech II (alivio m4060, super wizualnie pasuje do reszty zestawu) oraz zrezygnowałem z nienajlepszego amora na rzecz sztywniaka. W porównaniu do meridy crossway 40 przyspiesza zdecydowanie sprawniej. Jednak już mnie skręca na speedera, więc mógłbym spieniężyć swoją w zasadzie sztukę nówkę z jakim rabatem coby nabyć czerwonego speederka:). Rozmiar ramy 19, kolor grafitowy.
      Pozdrawiam.

    • Hej, oba rowery są do siebie całkiem podobne. Różnią się głównie tym, że Author Majesty ma sztywny widelec, natomiast Maxim MT 2.2 ma amortyzator.

      O wyborze pomiędzy amortyzatorem, a sztywnym widelcem pisałem trochę tutaj: roweroweporady.pl/amort…y-widelec/

      Każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Sztywny widelec będzie lżejszy, co wpłynie na to, że rowerem będzie się jeździło trochę lżej, no i łatwiej go będzie np. wnosić po schodach. Natomiast amortyzator będzie cięższy, ale za to, da trochę więcej komfortu podczas jazdy.

      Oczywiście nie możesz się spodziewać, że dzięki temu amortyzatorowi, będziesz „płynąć” po wszystkich dziurach, bo nie do tego on służy :) Ale na pewno trochę więcej komfortu będzie, kosztem wagi większej pewnie o jakieś 1,5 kilograma.

  • Cześć zastanawiam się nad tym rowerem :
    a tym : www.decathlon.pl/rower…51007.html

    Nie bardzo mogę sobie pozwolić na droższy rower, a chciałabym nim jeździć po lesie i po asfalcie. Pierwszy podoba mi się wizualnie, ale mam wrażenie, że drugi ma lepszy sprzęt i o pierwszym nie udało mi się znaleźć żadnych opinii. A z drugiej strony chciałabym, żeby rower mi się podobał.

    Będę wdzięczna za podpowiedź.

    • Hej, zdecydowanie wybrałbym B’Twina. Ma lepszy osprzęt i jednak lepszy serwis. Marka Karbon wycofała się już z Polski, nie wiem co prawda czy będą nadal realizować gwarancję, ale jednak wolałbym B’Twina. Chociażby ze względu na trochę lepszy osprzęt.

  • Przyłączę się do tematu z małą prywatą. Poszukuję miejskiego roweru do jazdy typowo rekreacyjnej – głównie po asfalcie. Oferta sklepów internetowych i popularnego portalu aukcyjnego jest tak bogata, że nie ukrywam iż mam spory ból głowy. Przeglądając internet wpadł mi w oko rower:

    allegro.pl/alumi…ule_id=201

    Podoba mi się, pasuje mi cena i wyposażenie. Niestety nie wiem co sądzić o tej ofercie. Firma nieznana więc brak jakichkolwiek opinii w internecie. Porównywalne rowery bardziej znanej konkurencji z przekładnia 7 biegową (a na takiej mi zależy bo na mojej trasie kilka wzniesień się znajduje) kosztuje kilkaset złotych drożej. I tu pytanie – warto rozważyć taki „noname” czy zbierać dalej na coś od bardziej znanego producenta? Ania

    • W tej cenie przyzwoicie wyposażony. Pytanie czy lubisz torpedo (hamulec w pedałach, inaczej: „kontra”). Wiadomo, w tej cenie rower może nie być lekki (podejrzewam że nawet do 20kg, choć patrząc na opis, to niekoniecznie tak dużo), no i warto o niego regularnie dbać (jakiś zaufany serwis itp). Do rekreacyjnej jazdy powinien dać radę.

      Na niską cenę też ma wpływ mało znany producent.

      „I tu pytanie – warto rozważyć taki „noname” czy zbierać dalej na coś od bardziej znanego producenta?”

      A jakie masz „parcie” aby kupić teraz rower? Jeśli masz jakiś, który „się zużył”, ale jeszcze jeździ, to można poczekać. Jeśli chcesz już korzystać z pogody na weekendowe wycieczki po okolicy (o ile nie mają po 50-100km), to czemu nie.

      Moja dziewczyna przez długi czas eksploatowała podobnie wyposażonego Krossa (za 1500 złotych) po 30km dziennie i dopiero po 3 latach zaprotestowała przednia piasta z dynamem (woda dostała się do środka, ale wyczyszczenie i nasmarowanie rozwiązało problem — rower używany przez kolejną osobę).

      • Parcie mam duże, ładna pogoda i aż chce mi się ruszyć z domu. Ja nie jeżdżę dużo – 10 do 20 km raz w tygodniu. Starego górala mam już dość – powinnam w nim wymienić kilka elementów, ale nie chcę w niego już nic inwestować – za stara jestem by jeździć tak pochylona. W zeszłym tygodniu o mało nie wyjechałam z Decathlonu tym B’Twinem:

        www.decathlon.pl/rower…05485.html

        tak spodobała mi się jazda w wyprostowanej pozycji :)

    • Powiem Ci tak… nie podpiszę się pod wyborem takiego roweru. Jeżeli producent dołożył przerzutkę 7. biegową, a cena jest jak za 3. biegową, to musiał niestety na czymś oszczędzić. Zobacz na sam bagażnik – oczywiście na zdjęciu jest napisane, że „solidny”, ale wygląda jakby był z jakichś patyczków zbudowany.

      Nie chcę oceniać książki po okładce, ale nie wierzę w takie cudowne promocje. Ta cena mogła się wziąć częściowo z tego, że nie płacisz za markę. Ale i częściowo dlatego, że gdzieś znaleziono oszczędności.

      Popatrz może za tego typu rowerem, ale bez amortyzatora. Sztywne widelce są tańsze i zdecydowanie mniej awaryjne, niż tanie amortyzatory, które tylko dużo ważą, a dają tak naprawdę mało.

      Nawet mieszczuch od Tesco, którego miałem u siebie w zeszłym roku (a był naprawdę solidny w tym budżecie), miał trzy biegi, a kosztował właśnie około tysiaka.

      To tylko moja luźna sugestia, aby zerknąć jednak na coś trochę droższego. Na przykład polski Le Grand (robi go Kross) Lille 6: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

      Zeszły rocznik jest do kupienia na wyprzedaży za 1440 złotych (a pewnie można jeszcze trochę stargować). Wiem, że to aż 40% więcej, niż rower, który pokazałaś, ale jeżeli tylko jeździsz tylko trochę więcej, niż raz w miesiącu po 20 km, to warto zainwestować w coś tego typu.

      Jeżeli jeździsz naprawdę mało, to ten z linka, który podałaś wystarczy.

      • A patrz, zupełnie przeoczyłem na zdjęciach amortyzator i bagażnik. Ten pierwszy w rowerze o takiej cenie nie wróży jakości.

        • Bardzo dziękuję wam za merytoryczne opinie, które potwierdziły tylko moje obawy. Będę szukać dalej :)

  • Chciałabym prosić o poradę dotycz. roweru miejskiego, mam rower miejski na którym bardzo ciężko się jeździ, rower ma przerzutki, był sprawdzany przez fachowca i wszystko z nim ponoć ok. Czy to może kwestia użytych w nim tańszych części(kosztował 630 zł), czy na rowerze za ok 1400 zł będzie się jeździło lepiej? Pozdrawiam

    • Hej, ciężko mi cokolwiek powiedzieć, bez zobaczenia tego roweru. Podstawowa sprawa, zobacz czy koła się kręcą bez żadnego oporu. Druga sprawa – zobacz czy opony są napompowane do odpowiedniego ciśnienia: roweroweporady.pl/opona…cisnienie/

      Spróbuj napompować je do maksymalnego podanego przez producenta (na boku opony na pewno znajdziesz oznaczenia). Będą się wtedy lepiej toczyć po asfalcie. Sprawdzanie ręką czy są twarde bywa zwodnicze. No i ciśnienie w oponach warto sprawdzać regularnie, co najmniej raz w miesiącu.

      Nie chciałbym się wypowiadać, czy wymiana roweru coś pomoże, bo być może wystarczy, że napompujesz opony, rozjeździsz się trochę i od razu zacznie Ci się jeździć lżej :)

  • Cześć. Na początku: Świetny kanał! Porady idealne dla początkujących rowerzystów. Osobiście próbuje przekonać żonę do tego typu aktywności i z tym wiąże się moje pytanie. Czy wiesz może lub kojarzysz czy występują rowery o miejskiej sylwetce jednak z przeznaczeniem do lekkiej jazdy wyczynowej (krótkie wycieczki rowerowe). Np modele w których występują np przerzutki, waga zbliżona do rowerów crossowych. Czy jesteś w stanie coś polecić do 1500zł ?

    • Cześć, zawsze możecie spojrzeć w stronę rowerów crossowych z damską ramą, jeżeli dobrze zrozumiałem czego szukacie. Zajrzyj też do wpisu o rowerach do 2000 zł, na pewno część z nich jest do kupienia w sporo niższej cenie.

  • hejo,
    szukam sensownego roweru w okolicach 1000-1500 złotych. Jestem zielony jeśli chodzi o rowery, jak dotąd jeździłem tylko na marketowych bublach i innych dziwnych wynalazkach :D
    W okolicy mam sporo lasów i fajnych ścieżek w nich, ponadto też pełno dróg asfaltowych, którymi także chciałbym pojeździć… Powiedzmy, że tak 50/50 asfalt/lasy.
    Trochę już wpisów na tym blogu mam przeczytanych, i wydaje mi się, że najbardziej by mi pasował rower fitnessowy – hamulce V-Brake to dla mnie spory plus (łatwiej serwisować w razie czego), ponadto brak amortyzatora – jeśli mnie trochę na drodze „potrzepie”, to nic się nie stanie, a przynajmniej rower będzie lżejszy i lżej się będzie jeździć :). Tylko problem właśnie w znalezieniu fitnessa w takiej cenie.

    Czy jest sens szukać na siłę fitnessa, czy jednak lepiej zdecydować się na jakiegoś crossa, a z czasem ewentualnie wymienić widelec na sztywny, by trochę odchudzić rower?
    Jeśli chodzi o crossy, to w internecie widziałem sporo dobrego o rowerach Lazaro, np Lazaro Integral V3 – czy faktycznie byłby to jeden z lepszych wyborów, jeśli chodzi o stosunek jakość/cena?
    Czy coś zmieniło się w ostatnim czasie, może pojawiły się jakieś nowe modele rowerów w tej cenie, albo jakieś lepsze-starsze spadły cenowo do tego pułapu?

    Tak też sobie myślę, że czasami fajnie byłoby móc pojechać na jakąś ciut dłuższą trasę, zabierając ze sobą jakiś bagaż, namiot czy coś w tym stylu – no ale to już podpada po rower trekkingowy. Eh, tyle dostępnych opcji, że aż człowiek głupieje :D

    trochę się rozpisałem, z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam :)

    • Cześć,

      „Czy jest sens szukać na siłę fitnessa, czy jednak lepiej zdecydować się na jakiegoś crossa, a z czasem ewentualnie wymienić widelec na sztywny, by trochę odchudzić rower?”

      Najlepiej od razu kupić taki rower, jaki się chce.

      „Czy coś zmieniło się w ostatnim czasie, może pojawiły się jakieś nowe modele rowerów w tej cenie, albo jakieś lepsze-starsze spadły cenowo do tego pułapu?”

      Powoli odświeżam wpisy z serii „rower do…”. A co do przecen, to zajrzyj do wpisu o rowerach do 2000 zł i sam zobacz, czy podane przeze mnie modele nie staniały :)

      „pojechać na jakąś ciut dłuższą trasę, zabierając ze sobą jakiś bagaż, namiot czy coś w tym stylu – no ale to już podpada po rower trekkingowy”

      Eeee, nic z tych rzeczy :) Jeżeli rama roweru będzie miała mocowanie do bagażnika, to założysz go do każdego roweru, czy to szosowego, czy MTB, czy fitnessa. I fitness zdecydowanie nadaje się do turystyki, co zresztą zobaczysz tu na blogu w dziale wyjazdy :)

      A tu masz pierwszy z brzegu, ale bardzo fajny przykład: www.esportowiec.com.pl/rower…-6008.html

  • Witajcie,
    Szukam roweru I ciężko mi się zdecydować na coś co będzie odpowiednie do dynamicznej jazdy po bardziej stroym lesie. NIe jestem wyczynowcem ,ale zapaloną amatorką kolarstwa górskiego. Mam na oku krossa r2 za 1300zł lub R6 za 1950zł z mozliwością negocjacji ,ile moge zaproponować za r6 żeby było sprawiedliwie dla obydwu stron?:) Czy R2 bardzo odbiega jakością od R6? Z tego co wiem Kross ma trochę zawyżoną numerację obydwa są w rozmiarze M , ja mam 178cm dł nogi 84cm.

    • Hej, chodzi Ci o Krossa Lea R2 i Krossa Hexagon R6? Bo Kross ma trzy serie R – jest Level, Hexagon i Lea. I jakie roczniki masz na oku?

      W każdym razie, do dynamicznej jazdy po stromym lesie, najlepiej szukać czegoś z hamulcami tarczowymi hydraulicznymi oraz z 8/9-rzędową kasetą, a nie 7-rzędowym wolnobiegiem.

  • Możecie coś powiedzieć o MTB rockrider 520? Jest w decathlonie za 1199 zł. Warto? Jazda amatorska lecz dosyć regularna 5-10 km codziennie w cyklu mieszanym – głównie drogi z lekkimi wybojami i trochę polnych/szutrowek, czasami w weekendy las i pagórki.

    • Hej, w tej cenie to przyjemna oferta. Jest przyzwoicie wyposażony i co bardzo mi się podoba, hamulce tarczowe, choć mechaniczne, to są markowe, a nie, że założyli jakieś wynalazki :) Ja bym śmiało brał.

  • przepraszam za potrójne te same wiadomości…coś mam ze sprzętem…informował, że wiadomość nie jest wstawiona…i dzięki za szybką odpowiedź…pozdrawiam Wioleta

  • Witam
    mam na imię Wioleta ..bardzo lubię rower i śledzę Twoje porady
    moje skromne finanse pozwalają mi tylko marzyć o super rowerze i czytać Twoje artykuły
    3 lata temu żeby kupić sobie rower postanowiłam zamienić bilet miesięczny na kupno roweru i tak za 2 kwartale bilety kupiłam sobie tzw. siodełko. kierownicę i 2 pedały „tfu” ;)

    biała damka bez przerzutek z dynamem głośnym jak motorek i mającym zastosowanie również jako hamulec a po deszczu jako świetny ślizgacz. Nie mniej moja „biała strzała ” służyła mi tyle czasu a ja postanowiłam kupić sobie troszkę lepszy rower wciąz nie szczyt moich marzeń ale jednak lepszy.

    potrzebuję roweru do pracy a w dni wolne do jazdy po mieście , łakach i lasach. żadne udziwnienia: trasa Otwock-Warszawa i Kampinos. w mieście potrzebuję bagażnik i koszyk bo wożę torbę treningową i zakupy a na wypady za miasto tylko plecak.
    Uznałam że zwykła damka jest kiepska bo przez piach nie przejadę, muszę schodzić z roweru
    dziennie robię ok 15 kilometró więc mało a w weekendy 50km

    poczytałam Twoje teksty jak kupić rower do 1500zł

    znalazłam taką ofertę:
    velo.pl/rower…jesty-2014

    dodatkowo jest bon na 250zł i będę mogła dokupić sobie zapinkę i zdejmowany koszyk

    Pan ze sklepu w którym chcę zamówić Authora odradził mi go jednak mówiąc, że nie ma amortyzatora i jest gorszy jakościowo z rowerami w tym przedziale cenowym.
    Wróciłam więc znów do Ciebie i poczytałam o amortyzatorze

    Pan przesłał mi jeszcze dziś ofertę 4 innych rowerów

    zasada-rowery.pl/maxim-mt-2-2-28 w cenie 1150zł

    zasada-rowery.pl/maxim…-1-6-21-28 w cenie 1299zł

    unibike.pl/unibi…itizen.php w cenie 1399zł (ten rower ma tylko tylną przerzutkę)

    www.bugasportrowery.pl/ w cenie 1400zł tylko bez amortyzatora w siodle a taki jest na zdjęciu

    wiem że po moim gracie każdy z tych rowerów to będzie krok milowy dla mnie ale czy mógłbyś mi doradzić ,który z tych rowerów byłby dla mnie najlepszy? czy warto dopłacić i kupić giant?

    maxim mt 2,2,28 podoba mi się zaraz po Majesty no ale ja patrzę na wygląd i kolor hihi jak to kobieta

    według też Twoich rad obliczyłam, że rama 17 tylko już oglądając rowery raz mi pokazuje 17 raz 18 i 19

    ten MAJESTY AUTHOR mam do wyboru tylko 17 i 19

    wzrost 164 a zakrok 75cm

    liczę, że odpiszesz i że nie zrobię dużego kłopotu

    pozdrawiam sedecznie
    Wioleta

  • Witam
    mam na imię Wioleta ..bardzo lubię rower i śledzę Twoje porady
    moje skromne finanse pozwalają mi tylko marzyć o super rowerze i czytać Twoje artykuły
    3 lata temu żeby kupić sobie rower postanowiłam zamienić bilet miesięczny na kupno roweru i tak za 2 kwartalne bilety kupiłam sobie tzw. siodełko. kierownicę i 2 pedały „tfu” ;)

    biała damka bez przerzutek z dynamem głośnym jak motorek i mającym zastosowanie również jako hamulec a po deszczu jako świetny ślizgacz. Postanowiłam kupić sobie troszkę lepszy rower wciąz nie szczyt moich marzeń ale jednak lepszy.

    Potrzebuję roweru do pracy a w dni wolne do jazdy po mieście , łakach i lasach.
    Żadne udziwnienia: trasa Otwock-Warszawa i Kampinos. W mieście potrzebuję bagażnik i koszyk, bo wożę torbę treningową.
    Uznałam że zwykła damka jest kiepska bo przez piach nie przejadę, muszę schodzić z roweru-dziennie robię ok 15 kilometrów a w weekendy 50km

    poczytałam Twoje teksty jak kupić rower do 1500zł

    znalazłam taką ofertę:
    velo.pl/rower…jesty-2014

    dodatkowo jest bon na 250zł i będę mogła dokupić sobie zapinkę i zdejmowany koszyk

    Pan ze sklepu w którym chcę zamówić Authora odradził mi go jednak mówiąc, że nie ma amortyzatora i jest gorszy jakościowo z rowerami w tym przedziale cenowym.
    Wróciłam więc znów do Ciebie i poczytałam o amortyzatorze
    Pan przesłał mi jeszcze dziś ofertę 4 innych rowerów

    zasada-rowery.pl/maxim-mt-2-2-28 w cenie 1150zł

    zasada-rowery.pl/maxim…-1-6-21-28 w cenie 1299zł

    unibike.pl/unibi…itizen.php w cenie 1399zł (ten rower ma tylko tylną przerzutkę)

    www.bugasportrowery.pl/ w cenie 1400zł tylko bez amortyzatora w siodle a taki jest na zdjęciu

    Wiem, że po moim gracie każdy z tych rowerów to będzie krok milowy dla mnie ale czy mógłbyś mi doradzić ,który z tych rowerów byłby dla mnie najlepszy? czy warto dopłacić i kupić giant?

    maxim mt 2,2,28 podoba mi się zaraz po Majesty no ale ja patrzę na wygląd i kolor hihi jak to kobieta

    według też Twoich rad obliczyłam, że rama 17 tylko już oglądając rowery raz mi pokazuje 17 raz 18 i 19
    ten MAJESTY AUTHOR mam do wyboru tylko 17 i 19
    wzrost 164 a zakrok 75cm

    liczę, że odpiszesz i że nie zrobię dużego kłopotu

    pozdrawiam sedecznie
    Wioleta

  • Witam…bardzo lubię rower i śledzę Twoje porady

    moje skromne finanse pozwalają mi tylko marzyć o super rowerze i czytać Twoje artykuły
    3 lata temu żeby kupić sobie rower postanowiłam zamienić bilet miesięczny na kupno roweru i tak za 2 kwartalne bilety kupiłam sobie tzw. siodełko. kierownicę i 2 pedały „tfu” ;)

    moja aktualna damka- bez przerzutek z dynamem głośnym jak motorek i mającym zastosowanie również jako hamulec a po deszczu jako świetny ślizgacz. Nie mniej służyła mi tyle czasu a ja postanowiłam kupić sobie troszkę lepszy rower wciąz nie szczyt moich marzeń ale jednak lepszy.

    potrzebuję roweru do pracy a w dni wolne do jazdy po mieście , łąkach i lasach. Żadne udziwnienia: trasa Otwock-Warszawa i Kampinos. W mieście potrzebuję bagażnik i koszyk bo wożę torbę treningową i zakupy a na wypady za miasto tylko plecak.

    Uznałam że zwykła damka jest kiepska bo przez piach nie przejadę, muszę schodzić z roweru
    dziennie robię ok 15 kilometrów a w weekendy 50km
    poczytałam Twoje teksty jak kupić rower do 1500zł

    znalazłam dla siebie taką ofertę:

    velo.pl/rower…jesty-2014

    Pan ze sklepu w którym chcę zamówić Authora odradził mi go jednak mówiąc, że nie ma amortyzatora i jest gorszy jakościowo z rowerami w tym przedziale cenowym.
    Wróciłam więc znów do Ciebie i poczytałam o amortyzatorze

    Pan przesłał mi jeszcze ofertę 4 innych rowerów

    zasada-rowery.pl/maxim-mt-2-2-28 w cenie 1150zł

    zasada-rowery.pl/maxim…-1-6-21-28 w cenie 1299zł

    unibike.pl/unibi…itizen.php w cenie 1399zł (ten rower ma tylko tylną przerzutkę)

    www.bugasportrowery.pl/ w cenie 1400zł tylko bez amortyzatora w siodle a taki jest na zdjęciu

    wiem, że po moim gracie każdy z tych rowerów będzie krokiem milowym dla mnie ale czy mógłbyś mi doradzić ,który z tych rowerów byłby dla mnie najlepszy? czy warto dopłacić i kupić giant?

    maxim mt 2,2,28 podoba mi się zaraz po Majesty no ale ja patrzę na wygląd i kolor hihi jak to kobieta

    według też Twoich rad obliczyłam, że rama 17 tylko już oglądając rowery raz mi pokazuje 17 raz 18 i 19
    ten MAJESTY AUTHOR mam do wyboru tylko 17 i 19 ramę

    wzrost 164 a zakrok 75cm
    pozdrawiam sedecznie

    Wioleta

    • Hej, jeżeli chodzi o sztywny widelec i brak amortyzatora, to dla jednych jest to plus – rower będzie lżejszy, sztywniejszy, mniej energii będzie się traciło na uginanie amortyzatora podczas jazdy. Dla drugich amortyzator będzie lepszy, bo da trochę więcej komfortu podczas jazdy po nierównościach. Coś za coś.

      Co do rozmiaru ramy, najlepiej wybierz się do sklepu i przymierz do wybranego roweru/rowerów w kilku rozmiarach ramy. Od razu (po ustawieniu siodełka) poczujesz czy rower jest zdecydowanie za duży lub zdecydowanie na mały dla Ciebie. Z pośrednimi rozmiarami czasem jest tak, że pasują nam oba, ale na jednym czujemy się lepiej. Warto też zabrać kogoś ze sobą do sklepu, niech spojrzy jak wyglądasz na danym rozmiarze ramy. Ja kiedyś jak wypożyczałem rower szosowy, wahałem się nad dwoma rozmiarami, bo na obu siedziało mi się dobrze, ale moja dziewczyna powiedziała, że na mniejszym wyglądam już jak na rowerze od młodszego brata :)

      Z tych rowerów, które wysłałaś, najlepiej moim zdaniem wypada Unibike. Ma najlepszy osprzęt. Co do tego, że nie ma przerzutki z przodu. Jeżeli nie będziesz jeździć po górach, to taki układ jaki jest tam, powinien spokojnie wystarczyć do jazdy. Na pewno na płaskie odcinki czy lekkie podjazdy będzie okej. Na jakieś dalekie wojaże z sakwami… no mogłoby być kiepsko, a przynajmniej nie z 7 biegami z tyłu.

      Jedna tarcza z przodu bardzo upraszcza cały napęd. Odpada Ci martwienie się o przednią przerzutkę, o zmienianie nią biegów, o to, że będziesz krzyżować łańcuch, który będzie szybciej zużywał zębatki. Tutaj operujesz tylko jedną manetką, w zależności od tego gdzie jedziesz.

      No i on też ma sztywny widelec, ale za to szerokie „balonowe” opony, które zniwelują trochę brak uginacza, za to one przejmą na siebie część amortyzacji.

      Ciężko mi namawiać Cię na ten rower, reszta też jest w porządku. Ale mi się koncepcja Unibike bardzo podoba. Ma po prostu mniej elementów, które w późniejszym czasie będą wymagały serwisowania albo wymiany.

  • Jeżeli poszukujecie tanich i jakościowych rowerów, i niekoniecznie zależy Wam na znanych firmach, zajrzyjcie na hellobikes.pl.

  • Witam – proszę o poradę jaki rower trekkingowy kupić dla niewysokiej kobiety w średnim wieku ;-)))) (50 +) do 2000 zł ? Zależy mi aby rower nie był zbyt ciężki i miał ładny,estetyczny wygląd ..:-)) dziwi mnie to,że trekkingi robią w białych kolorach- przecież do kościoła na msze raczej tym nie pojadę…

    • Cześć, lekkich trekkingów w tym budżecie raczej nie ma. Oczywiście kwestia jeszcze, co rozumiesz przez lekki. Tak czy owak, trekking musi swoje ważyć, jest bagażnik, stopka, błotniki, dynamo w kole. Pewnych ograniczeń się nie przeskoczy.

      Zerknij na rower Romet Gazela 4.0: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

      Można go kupić na przecenie za 1700-1800 złotych i jest dostępny w kilku kolorach :)

      • Bardzo dziękuję. A co Pan sądzi o Romecie Gazeli 2.0 ? Czy lepszy jest Kross Siberian czy Saveno Discovery Lady Blue 2016 ? Który z wymienionych rowerów
        Pana zdaniem jest najlepszy ?

        • Zapomniałem napisać, żaden ze mnie pan, po prostu Łukasz :)

          „Problemem” tych trzech rowerów jest fakt, że mają nakręcany wolnobieg (Shimano oznacza je jako MF-TZ), a nie kasetę (CS-HG). Jeżeli nie jeździsz dużo, to nie jest problem. Ale przy dalszych wyjazdach i przejeżdżaniu rocznie powyżej 1000 kilometrów, lepiej zainwestować w rower, który będzie miał kasetę. To drobna zmiana, ale potem można założyć napęd, który wytrzyma dłużej. Do rekreacyjnych wycieczek, to nie ma znaczenia.

          Z tych trzech rowerów odrzuciłbym Saveno. Nie ma dynama w przednim kole, a to bardzo przydatne akcesorium. Nie stawia dużego oporu podczas jazdy (wbrew temu co twierdzą niektórzy), a dzięki niemu możesz mieć zawsze włączone oświetlenie w rowerze i nie musisz pamiętać o kupowaniu baterii do lampek (czy ładowaniu akumulatorków).

          Z tych dwóch rowerów wybrałbym ten, który będzie tańszy, albo ten na którym lepiej Ci się siedzi, jeżeli masz możliwość przymierzenia się do nich w sklepie (co bardzo polecam, chociażby żeby dobry rozmiar ramy wybrać).

    • Cześć, rower prezentuje się dobrze i wygląda na porównywalnej klasy co Lazaro czy Spartacus. Specjalnie bym się o markę nie bał, ramy wychodzą i tak pewnie z tej samej fabryki, co tamtych marek :) Komponenty z których jest ten rower złożony są w porządku. A jak jakieś części będzie trzeba wymienić za 2-3 lata, to nie zrujnuje budżetu.

  • Witam.
    Panie Łukaszu zasugerowałem się pańskimi poradami odnośnie rowerów do 1500 złotych i do 2000 złotych. Jestem amatorem który na rowerze nie jeździł od lat i nie znam się kompletnie czy np. alivio 296ghj jest lepsze niz alivio 479fgh (zmyslone te cyferki i literki) Chce kupić polski rower kands maestro rowerykands.pl/ i czy pana zdaniem warto jest dołożyć 300-400 zł na kands avangarde? rowerykands.pl/ będę jeździł trochę po lesie trochę po osiedlowym betonie itd.

    Różnica jaka ja widzę w tych rowerach to hamulce a reszta wydaje się podobna czy to jest prawda? Czy warto dla amatora inwestować tyle pieniędzy żeby mieć tylko lepsze hamulce?

    z góry panu dziękuję za ewentualna odpowiedz.

    Pozdrawiam serdecznie

    • Cześć,
      model Avangarde uda Ci się kupić stówkę taniej na Allegro. Czy opłaca się dołożyć do tarczówek? Moim zdaniem, jeżeli nie będziesz jeździł w błocie, w deszczu i nie będziesz zjeżdżał z dużych wzniesień, to hamulce tarczowe aż tak potrzebne nie są.

      Inaczej – jeżeli nie zależy Ci na kasie, to śmiało bierz tarczówki. Ale jeżeli wolisz wydać te pieniądze na akcesoria, to V-ki też będą ten rower zatrzymywać :) I są prostsze w budowie oraz banalne w serwisowaniu.

  • Hej, bardzo bym prosił o pomoc w następującej sprawie. Czy jest szansa kupna sensownego nowego roweru męskiego, do jazdy miejskiej całorocznej (dziennie 30 km), wyposażonego w przerzutki w piaście minimum 7-rzędowe, w cenie koło 1500 zł? Czytam i czytam, szukam i na razie jedyne co znalazłem chyba sensowne to to – swiatrowerow.com.pl/ – tylko po co te amortyzatory…? Będę bardzo wdzięczny za pomoc i obiecuję dawać łapkę w górę pod każdym nowym filmem na youtube (w sumie i tak już tak robię :)). Pozdro!

    • Hej, dzięki za łapki :) Jeżeli chodzi o rowery z piastą 7. biegową i sztywnym widelcem do 1500 złotych, to nie jestem w stanie powiedzieć, czy uda się coś znaleźć. Musisz szperać po sklepach i Allegro, ponieważ teraz można znaleźć sporo wyprzedaży.
      Inna sprawa, że w Polsce rowery tego typu ze sztywnym widelcem nie cieszą się zbyt dużą popularnością. Ludzie wolą amortyzator, nawet kosztem zwiększonej masy roweru. Jeszcze coś z damską ramą by się znalazło, ale z męską… hah, na pewno coś znajdziesz, ale poszukiwania mogą trochę potrwać.

      Bliżej 1900 złotych jest np. Kross Trans Sander: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

      • Bardzo fajny ten Kross, rama też znacznie lepsza, mniej „szpanerska” niż w tym Le Grandzie. Szkoda, że tak jak piszesz, wszędzie pakują te amortyzatory… Bardzo dziękuję Ci za pomoc, uzbrajam się w cierpliwość i czekam na jakąś okazję! :)

        • 1870 złotych to już jest dobra cena. On katalogowo kosztował 2400 zł, tak więc wychodzi 22% rabatu. Być może jego cena jeszcze trochę spadnie, ale wątpię by był to duży spadek.

          Ale poszukaj jeszcze na stronach producentów, tu znajdziesz listę polskich: