Jaki rower kupić do 1500 złotych?

Zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka Rowerowych Porad na YouTube. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał :)





W tym wpisie przyjrzę się bliżej rowerom do 1500 złotych. Ceny rowerów o których będę pisał, są wzięte z katalogu, dlatego niewykluczone, że poza sezonem (lub po negocjacjach) uda się je kupić sporo taniej :) Przeglądając oferty producentów rowerów, doszedłem do wniosku, że przedział do 1500 zł jest odrobinę dziwny. Rowery w tym segmencie są trochę lepsze od tych do tysiąca, ale nie jest to przepaść. Pieniądze ukryte są często nie w częściach, które widać na pierwszy rzut oka (choćby w przerzutkach), ale w innych, niemniej ważnych elementach. Producenci używają ciut lepszych korb, ciut lepszych opon, ciut lepszych kół, ciut lepszych ram, ciut lepszych hamulców itd. Ostatecznie okazuje się, że taki rower jest ciut lepszy od tańszych braci :) I na pewno wytrzyma więcej od nich.

W rowerach w tym przedziale cenowym, coraz częściej możemy znaleźć hamulce tarczowe. Moje podejście do tanich tarczówek powinniście znać – jestem zdecydowanie na nie. Jednak w tych rowerach nie są to już najgorszego sortu, papierowe hamulce i do codziennego, niezbyt ekstremalnego użytku wystarczą.

Od amortyzatorów w tym przedziale cenowym będzie już dość ciężko uciec. Właściwie wszystkie górale i crossy je mają, czasem uda się znaleźć rower trekkingowy ze sztywnym widelcem. Oczywiście rowery szosowe i fitnessy mają sztywne widelce i niech chociaż tutaj tak zostanie. Amortyzatory w tych rowerach nadal nie pozwalają na zbyt wiele, ale na pewien stopień komfortu można liczyć. Są to zwykłe, stalowe uginacze, które sporo ważą i niepotrzebnie pochłaniają energię podczas jazdy, ale wybór czy chcesz mieć amortyzator w rowerze czy nie, należy do Ciebie.

Jeżeli chodzi o przerzutki, to najczęściej spotkać tu możemy osprzęt Shimano Tourney/Altus/Acera, czasami oczko wyższe Alivio (tu poczytasz o grupach osprzętu Shimano). Zdarzają się też przerzutki SRAM X-3 lub X-4, które są porównywalne klasą do Shimano. Napęd jest zazwyczaj 7 lub 8 rzędowy, gdy przerzutka jest zewnętrzna. W przypadku przerzutek planetarnych (schowanych w tylnym kole), najczęściej mają one 3 biegi.

Aha! Większość z tych rowerów, które tu pokazałem, ma też swoje „męskie”/”damskie” odpowiedniki. Nie pisałem o tym, ponieważ zrobiłoby się zbyt duże zamieszanie. Ale jeżeli dobrze poszperacie, to w wielu przypadkach znajdzie się odpowiednik z ramą drugiego typu.

 

Rowery górskie do 1500 złotych

W rowerach górskich w tym przedziale cenowym najczęściej znajdziemy 7. lub 8. rzędową zębatkę z tyłu (czasem 9. rzędową). Niestety nadal sporo jest tu rowerów z wolnobiegami (Shimano oznacza je symbolem MF-TZ), które nie grzeszą trwałością i jednak lepiej wybrać coś z kasetą (Shimano oznacza je symbolem CS-HG). Chyba, że różnica w cenie będzie spora, wtedy można się zastanowić :) Do tego hamulce szczękowe V-Brake (lub tarczowe mechaniczne) i trochę lepszy osprzęt lub hamulce tarczowe hydrauliczne i ciut słabszy osprzęt.  Musicie także zdawać sobie sprawę z tego, że te rowery to nie są prawdziwe terenowe maszyny. Spokojnie poradzą sobie na gruntowych drogach, niewymagających leśnych ścieżkach, ale do ostrej jazdy, to jeszcze nie ta półka cenowa.

PS Jeżeli nie kręci Cię wymienianie części w rowerze (w przyszłości) i nie planujesz nawet trochę modernizować swojego roweru, śmiało możesz rozważyć zakup modelu z kołami 26 cali (a nie najpopularniejszymi obecnie 27,5 lub 29 cali) – zwłaszcza jeżeli jesteś osobą poniżej 160 cm wzrostu (a nie chcesz kupować roweru z kołami o średnicy 24 cali).

Spartacus Elite Alivio

Spartacus Elite Alivio – rower polskiego producenta z Dębicy. Bardzo przyjemnie i równo wyposażony model. Znajdziemy tutaj 27-biegowy napęd oparty o przerzutki i manetki Shimano Alivio, do tego hamulce V-Brake i amortyzator SR Suntour XCM. Zbudowano go na kołach 26 cali, czyli mają średnicę, która powoli będzie wycofywana z rynku (ale spokojnie, obręcze i opony będzie można kupić jeszcze przez długie, długie lata), ale jeżeli możecie na to przymknąć oko, to będzie bardzo ciekawy wybór.

Kands Comp-ER

Kands Comp-ER 29 – występuje w kilku wersjach, różniących się wyposażeniem. Jest wersja Altus za ok. 1250 zł i Acera za ok. 1500 zł – oba na hydraulicznych hamulcach tarczowych – a droższy model uzbrojono w ciut lepszy widelec, manetki, korbę. Są jeszcze wyższe modele, częściowo wyposażone w osprzęt Shimano Deore, ale o tym napiszę zapewne przy rowerach do 2000 i 2500 złotych.

B'Twin Rockrider 520

B’Twin Rockrider 520 – w Rockriderze znajdziemy amortyzator U-Fit o skoku 80 mm, napęd 3×8 oparty w dużej mierze o komponenty marki SRAM z grupy X3 i X4, a do tego niezłe (jak na tę półkę cenową) i markowe, mechaniczne hamulce tarczowe Hayes MX5. Rower stoi na kołach 27,5 cala z oponami o terenowym bieżniku. Na moim blogu znajdziecie test tego roweru.

 

Inne rowery górskie na które warto zwrócić uwagę: Onilus Muran 2.0, Alpina Eco M20 (sub-marka rowerów Kelly’s). Kolejne rowery są na 7. rzędowym wolnobiegu. To wystarczy, jeżeli tylko nie planujesz dużo jeździć i nie przewidujesz dodawania przełożeń z tyłu, bo to pociągnie za sobą dodatkowe koszty w postaci wymiany tylnego koła: Kross Hexagon 2.0, Romet Rambler R9.1, CTM Flag 1.0, Folta Ithavo.

 

Rowery szosowe i fitnessowe do 1500 złotych

Rowery szosowe w tym przedziale cenowym to ciężki temat i to dosłownie. Szosówka ważąca powyżej 10 kilogramów to już sporo, ale gdy budżet jest napięty i nie mamy więcej kasy, można się z tym pogodzić. Osobiście skłaniałbym się, aby zajrzeć do rowerów do 2000 złotych, tam można znaleźć dużo ciekawsze modele. Ale jeżeli w grę nie wchodzi droższy sprzęt, a używanego kupować nie chcesz, to i tutaj co nieco znajdziesz.

Scrapper Spego

Scrapper Spego – jest to budżetowy model (1300 złotych) oferowany w sklepach sieci Go Sport, a wyprodukowany przez Krossa. Wyposażono go w napęd Shimano Tourney z dwurzędową korbą (która chyba nie pochodzi od Shimano) i 7. rzędowym wolnobiegiem. Plusem jest obecność klamkomanetek, co prawda Tourney nie jest demonem działania i ergonomii, ale w tym budżecie i tak nie dostaniemy nic lepszego. Rama i widelec wykonane są z aluminium, resztę specyfikacji trzeba sprawdzić w sklepie, ponieważ na stronie sklepu nie ma takich informacji.

Rower szosowy do 1500 zł

Triban Easy D – kupimy ten rower w Decathlonie za 1200 złotych. Jest to damska wersja Tribana 100, o którym pisałem przy rowerach do 1000 złotych. Jest on droższy o 200 złotych, ale różni się bardzo na plus w porównaniu z tańszym bratem – dostajemy tu napęd 1×8 (na kasecie, a nie wolnobiegu!), do tego prawdziwą klamkomanetkę (a nie średnio wygodną wajchę na kierownicy) i co ciekawe – dodatkowe klamki hamulcowe na wypłaszczeniu kierownicy. Akurat uważam, że te ostatnie nie są potrzebne, ale dla pań, które pierwszy raz wsiadają na rower szosowy, to może być nawet dobre rozwiązanie. Szkoda tylko, że nie ma męskiej wersji tego modelu…

Lazaro Aero V3 – znowu wracamy do tematu sprzed lat, że producent nie udostępnia zdjęć swoich rowerów. Ale wygląda on całkiem podobnie do Spartacusa, którego znajdziecie niżej. Aero ma jeszcze wersję V2 i V1 z niższym wyposażeniem. W wersji V3 znajdziemy alu ramę i widelec, napęd w sporej mierze oparty o grupę Shimano Alivio 3×9, do tego dość szerokie opony (38 mm), jak na „wypas na szosę”, jak pisze sprzedający, ale zawsze można je wymienić na węższe – w razie potrzeby – a fabryczne zostawić np. na wyjazdy po lekkich bezdrożach.

Spartacus Road Pro – za niewiele ponad tysiaka, dostajemy rower fitnessowy z napędem 3×8 Shimano Altus (na kasecie, super!). A do tego prawdziwie szosowe opony o szerokości 23 milimetrów – o komforcie możecie zapomnieć, ale toczyć się to będzie nieźle. Producent deklaruje, że do ramy i widelca zmieszczą się w razie potrzeby opony o szerokości do 35 mm – a to miła informacja, bo będzie można jeździć np. na dwóch kompletach opon o różnym bieżniku.

Author Thema

Author Thema – jest to w zasadzie rower crossowy ze sztywnym widelcem, ale że w kategorii fitnessowej, w tym przedziale cenowym, nie ma za dużo rowerów – Thema będzie pasować jak ulał. Co ciekawe, producent nie zdecydował się na wprowadzenie modelu z „męską” ramą. Rower ma aluminiową ramę, stalowy widelec, koła 28 cali z uniwersalnymi oponami oraz szczękowe hamulce V-Brake. Thema z przodu wyposażona jest w korbę z trzema tarczami, z tyłu zaś znajdziemy 7. biegowy (niestety) wolnobieg (wolałbym, żeby Thema była 50 złotych droższa i była wyposażona w kasetę).

 

Rowery crossowe do 1500 złotych

Vellberg Explorer 3.1 – za 1500 złotych bez złotówki dostajemy crossa w dużej mierze opartego o napęd Shimano Alivio 3×9, za amortyzowanie odpowiada widelec SR Suntour NVX z możliwością blokowania skoku, a opony to uniwersalne CST o szerokości 42 milimetrów.

 

B'Twin Riverside 500

B’Twin Riverside 500 – w crossie z Decathlonu za 1200 złotych dostaniemy mechaniczne tarczówki Tektro TKD68. Znajdziemy tu też napęd 1×9. To bardzo upraszcza zmianę biegów i podczas jazdy nie musimy martwić się „krzyżowaniem łańcucha„. Korba ma 36 zębów, natomiast kaseta rozstaw 11-36. Przełożenie 36/11 spokojnie pozwoli na jazdę 40 km/h, a najlżejszy bieg 36/36 pozwoli na podjeżdżanie całkiem stromych wzniesień, aczkolwiek trzeba pamiętać, że będzie ciut brakowało do typowo crossowego 26/34. Napęd pochodzi od firmy Microshift, do tego zastosowano amortyzator o skoku 63 mm i opony o uniwersalnym bieżniku typu semi-slick. Fajnie, że jest możliwość założenia bagażnika do ramy, natomiast martwi mnie tylko jedno miejsce do montażu koszyczka na bidon. Na pionowej rurce ramy trzeba sobie radzić inaczej z brakiem otworów montażowych.

Inne rowery crossowe na które warto zwrócić uwagę: Spartacus Cross 4.0 oraz Lazaro Integral V3 (oba bardzo podobnie wyposażone do Vellberga), Kelly’s Cliff 10, Unibike Prime GTS, Majdller Balance C3, Alpina Eco C20.

 

Rowery trekkingowe do 1500 złotych

 

Vellberg Discover 3.1 – w tym rowerze trekkingowym znajdziemy wszystko, czego potrzeba do przyjemnego podróżowania – bagażnik, błotniki, stopkę, osłonę łańcucha, lampki i co bardzo cieszy – dynamo w przednim kole. Dzięki niemu nie trzeba pamiętać o ładowaniu/wymienianiu baterii w oświetleniu, po prostu ruszamy, a oświetlenie działa, czy to w dzień, czy to w nocy. Do tego napęd 3×8 będący mieszanką Shimano Tourney/Acera/Alivio i amortyzator Suntour NEX z możliwością zablokowania skoku.

Kands Elite Pro Acera

Kands Elite Pro Acera – ten Kands to trochę tańsza propozycja, różni się od Vellberga trochę tańszym amortyzatorem i niższej klasy przerzutkami (ale napęd to nadal konfiguracja 3×8 z kasetą). Ale nadal mamy tu pełne, trekkingowe wyposażenie + dynamo w przedniej piaście.


Inne rowery trekkingowe na które warto zwrócić uwagę:
Romet Wagant 1 (oraz damska Gazela 1), Kross Trans 2.0Monteria Massive 1.0, Saveno Discovery, Alpina Eco T10, Indiana X-Road 1.0, Cossack Rounder, Folta Herves, Onilus Bergen, Tabou Kinetic 1.0 GTS.

 

Rowery miejskie do 1500 złotych

Tak jak w przypadku rowerów trekkingowych, tak i tutaj większość rowerów jest do siebie bardzo podobna pod względem wyposażenia. Najczęściej montowana jest trzybiegowa (czasem siedmiobiegowa) przerzutka planetarna (schowana w tylnym kole) Shimano Nexus lub tradycyjna przerzutka obsługująca 6 lub 7 przełożeń. Czasem zdarzy się dynamo w przednim kole napędzające lampki. Na całe szczęście udaje się jeszcze znaleźć rowery miejskie bez amortyzatora – to fajna sprawa dla osób, które chcą mieć lżejszy, zwinniejszy rower. Ale oczywiście modele z amortyzatorami również są dostępne. Większość tych rowerów ma duże koła 28 cali, ale można także znaleźć modele z kołami 26 cali, oraz składaki z kołami 20 cali. Wybrałem dwa ciekawe modele, ale poniżej wrzuciłem też inne, na które warto spojrzeć. Ten segment rowerów jest bardzo rozbudowany :)

PS Prawie każdy z producentów oferuje kilka wariantów swoich rowerów miejskich. Są koła 26 lub 28 cali, wersje z amortyzatorem i bez, z 1/3/7 przełożeniami w przerzutce, czasem pojawiają się modele z „męską” ramą. Jeżeli któryś modeli wpadł Ci w oko, poszukaj na stronie producenta innych wersji, może któraś będzie Ci bardziej odpowiadać.

Rower miejski do 1500 zł

Kelly’s Classic Dutch – występuje w dwóch wersjach kolorystycznych, zbudowano go na aluminiowej ramie i stalowym widelcu. Ma co prawda tylko jedno przełożenie, ale na płaskich odcinkach w zupełności się sprawdzi, ale są też wyższe modele z 3 i 7 biegami. Plusem jest pełna osłona łańcucha, bagażnik i koszyk z przodu oraz szerokie, dwucalowe opony, dzięki którym rower będzie bardzo stabilny i komfortowy na nierównościach.

B'Twin Elops 900

B’Twin Elops 900 – Model Elops 900 złożono na aluminiowej ramie i sztywnym widelcu. Wyposażono go w standardowe, duże opony 28 cali, hamulce szczękowe V-Brake i wewnętrzną przerzutkę obsługującą 3 przełożenia. Bardzo fajnie, że zamontowano tutaj dynamo w przednim kole, to coraz rzadszy widok na tej półce cenowej. Dzięki niemu nie będzie trzeba pamiętać o wymianie baterii w lampkach.


Inne rowery miejskie na które warto spojrzeć:
Folta Fionii Retro, Cossack Amsterdam, Le Grand Lille 3, Romet Art Deco 3, Goodman Strada 8.1, Cossack Solaris, Merida ClassicWay, Maxim MC 1.4.3, Saveno Bridget 3, Onilus Solaris, Indiana Moena A7B, CTM Nancy, Majdller Bella 8.3   (Składaki): Romet Wigry 2, Kross FlexB’Twin Tilt 500

 

I tym optymistycznym akcentem kończę tę część. Powiem Wam, że próg cenowy fajnych rowerów zaczyna się przesuwać do góry. Nadal można kupić przyzwoity rower w tych pieniądzach, ale zwłaszcza w przypadku rowerów górskich i szosowych, zachęcam do zerknięcia do działu oczko wyżej, czyli do 2000 złotych. Tym bardziej warto, że wiele rowerów uda się kupić w cenie niższej niż katalogowa. Jeżeli masz pytanie o to, jaki rower wybrać, śmiało pytaj w komentarzu, na rowerowym forum dyskusyjnym lub na grupie na Facebooku.

 

Wszystkie wpisy z cyklu „Jaki rower kupić do…?”:

1. Rowery do 1000 złotych

2. Rowery do 1500 złotych

3. Rowery do 2000 złotych

4. Rowery do 2500 złotych

5. Rowery do 3000 złotych

6. Rowery do 4000 złotych

Na rozwijanej liście poniżej znajdziesz rowery, które polecałem w zeszłym roku (część z nich jest jeszcze dostępna w sklepach na wyprzedażach).

Polecane rowery z rocznika 2018

Rowery górskie do 1500 złotych

W rowerach górskich w tym przedziale cenowym najczęściej znajdziemy 7. lub 8. rzędową zębatkę z tyłu (czasem 9. rzędową). Niestety nadal sporo jest tu rowerów z wolnobiegami (Shimano oznacza je symbolem MF-TZ), które nie grzeszą trwałością i jednak lepiej wybrać coś z kasetą (Shimano oznacza je symbolem CS-HG). Chyba, że różnica w cenie będzie spora, wtedy można się zastanowić :) Do tego hamulce szczękowe V-Brake (lub tarczowe mechaniczne) i trochę lepszy osprzęt lub hamulce tarczowe hydrauliczne i ciut słabszy osprzęt.  Musicie także zdawać sobie sprawę z tego, że te rowery to nie są prawdziwe terenowe maszyny. Spokojnie poradzą sobie na gruntowych drogach, spokojnych leśnych ścieżkach, ale do ostrej jazdy to jeszcze nie ta półka cenowa.

PS Przeglądając dziesiątki ofert rowerów, okazało się, że od zeszłego roku nie zmieniło się aż tak wiele. Wychodzi na to, że nadal polecam przyjrzenie się prawie tym samym rowerom (z drobnymi zmianami).

Spartacus Elite Alivio

Spartacus Elite Alivio – rower polskiego producenta z Dębicy. Bardzo przyjemnie i równo wyposażony model. Znajdziemy tutaj 27-biegowy napęd oparty o przerzutki i manetki Shimano Alivio, do tego hamulce V-Brake i amortyzator SR Suntour XCM. Zbudowano go na kołach 26 cali. Cieszy, że producent zastosował kasetę, a nie wolnobieg, co się nadal zdarza w rowerach z tej półki cenowej.

 

Kands Energy 1200

Kands Energy 1200 / 1300 – rowery od jednego producenta, dlatego zebrałem je w jednym miejscu. Co mają wspólnego? Koła 26 cali, korba Shimano Altus, napęd 3×8. Różnice? Model 1200 ma oczko słabszy amortyzator (Suntour XCT zamiast XCM), także oczko niższe przerzutki (Altus zamiast Alivio), ale za to hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano BR-M396. Natomiast model Energy 1300, poza trochę lepszym amortyzatorem i przerzutkami – ma zamontowane mechaniczne hamulce tarczowe (do ich uruchomienia służy poczciwa linka, a nie płyn hamulcowy). Który model wybrać? To ciężki wybór i nie mam tu jednoznacznej odpowiedzi.

B'Twin Rockrider 520

B’Twin Rockrider 520 – w Rockriderze znajdziemy amortyzator U-Fit o skoku 80 mm, napęd oparty w dużej mierze o komponenty marki SRAM z grupy X3 i X4, a do tego mechaniczne hamulce tarczowe Hayes MX5. Rower stoi na kołach 27.5 cala z oponami o terenowym bieżniku. Na moim blogu znajdziecie test tego roweru.

 

Inne rowery górskie na które warto zwrócić uwagę: Kelly’s Viper 10 (koła 26 lub 27,5 cala), Onilus Muran 2.0, Indiana X-Pulser 2.7, Maxim MS 3.3, Unibike Move 26 oraz Move 27.5 (damska rama) i Mission 26 oraz Mission 27.5 (męska rama).

 

Rowery szosowe i fitnessowe do 1500 złotych

 

Rower szosowy do 1500 złotych

Bicisport Race Star – już myślałem, że w tym przedziale cenowym nie uda mi się nic sensownego znaleźć. Ale jednak jest :) Firma Burghart z Ostrowa Wielkopolskiego przygotowała model Race Star. Rower wyposażono w napęd 2×7 (niestety na wolnobiegu) z twardo zestopniowaną korbą 52/42 i wolnobiegiem 14-28. Do tego klamkomanetki i przerzutki Shimano Tourney (tu przeczytasz więcej o grupach osprzętu Shimano). Ramę mamy tu aluminiową, natomiast widelec jest stalowy. Ten rower da się kupić za ok. 1250-1300 złotych i jest to uczciwa cena.

Scrapper Spego

Scrapper Spego – tak jak w przypadku Bicisporta, jest to budżetowy model (1300 złotych) oferowany w sklepach sieci Go Sport. Wyposażono go w napęd Shimano Tourney z dwurzędową korbą (która chyba nie pochodzi od Shimano) i 7. rzędowym wolnobiegiem. Plusem jest obecność klamkomanetek, co prawda Tourney nie jest demonem działania i ergonomii, ale w tym budżecie i tak nie dostaniemy nic lepszego. Rama i widelec wykonane są z aluminium, resztę specyfikacji trzeba sprawdzić w sklepie, ponieważ na stronie sklepu nie ma takich informacji.

Author LuminaAuthor Lumina i Thema – są to w zasadzie rowery crossowe ze sztywnym widelcem, ale że w kategorii fitnessowej, w tym przedziale cenowym panuje posucha – Lumina i Thema będą pasować jak ulał. Co ciekawe, producent nie zdecydował się na wprowadzenie modeli z „męską” ramą. Oba rowery mają aluminiowe ramy, stalowe widelce, koła 28 cali z uniwersalnymi oponami i hamulce V-Brake. Natomiast różnią się napędem – w modelu Lumina zastosowano coraz popularniejszy napęd z tylko jedną tarczą z przodu, który upraszcza obsługę zmiany biegów (przypomnę tylko maruderom, że rowery miejskie mają takie od lat), a przełożenia dobrano dość uniwersalnie (i mamy kasetę!). Natomiast Thema z przodu wyposażona jest w korbę z trzema tarczami (co daje większą uniwersalność), z tyłu zaś znajdziemy 7. biegowy (niestety) wolnobieg (wolałbym, żeby Thema była 50 złotych droższa i też była wyposażona w kasetę).

 

Rowery crossowe do 1500 złotych

Vellberg Explorer 4.1

Vellberg Explorer 4.1 – w tej cenie Vellberg oferuje wyposażenie nie do pobicia. Głównym wyróżnikiem na tle konkurencji jest tylna przerzutka Shimano Deore oraz korba Shimano Alivio, mocowana na wielowypust Octalink (a nie, jak w większości rowerów na kwadrat), co da jej większą sztywność. Reszta osprzętu to też Shimano Alivio, a za amortyzowanie odpowiada widelec SR Suntour NVX z możliwością blokowania skoku.

 

Kands Maestro

Kands Maestro – przez jednego ze sprzedających na Allegro, jest nazwany „crossem na wypasie”. Występuje w dwóch wersjach: męskiej oraz damskiej i w różnych wersjach kolorystycznych. Maestro to bardzo ciekawa mieszanka, mamy tutaj aluminiową ramę, dziewięciorzędową kasetę z przerzutkami Alivio, amortyzator SR Suntour NVX, który można zablokować. Do tego korba Shimano i hamulce V-brake Tektro (tu przypomnę WSZYSTKIM sprzedającym, że piszemy V-Brake, a nie V-Break). Bliźniakiem tego roweru jest model Lazaro Integral V3, od tego samego producenta.

B'Twin Riverside 500

B’Twin Riverside 500 – w zeszłym roku ten rower był wyposażony w szczękowe hamulce V-Brake, na 2018 dostał mechaniczne tarczówki Tektro TKD68. Znajdziemy tu też napęd 1×9. To bardzo upraszcza zmianę biegów i podczas jazdy nie musimy martwić się „krzyżowaniem łańcucha„. Korba ma 36 zębów, natomiast kaseta rozstaw 11-36. Przełożenie 36/11 spokojnie pozwoli na jazdę 40 km/h, a najlżejszy bieg 36/36 pozwoli na podjeżdżanie całkiem stromych wzniesień, aczkolwiek trzeba pamiętać, że będzie ciut brakowało do typowo crossowego 26/34. Napęd pochodzi od firmy Microshift, do tego zastosowano amortyzator o skoku 63 mm i opony o uniwersalnym bieżniku typu semi-slick. Cieszy możliwość założenia bagażnika do ramy, natomiast martwi mnie tylko jedno miejsce do montażu koszyczka na bidon. Na pionowej rurce ramy trzeba sobie radzić inaczej z brakiem otworów montażowych.

Inne rowery crossowe na które warto zwrócić uwagę: Spartacus Cross 3.0Kelly’s Cliff 10, Unibike Prime GTS.

 

Rowery trekkingowe do 1500 złotych

 

Kands Elite Pro Acera

Kands Elite Pro Acera – ten Kands wyróżnia się na tle innych trekkingów 8. rzędową kasetą oraz dynamem. Napęd oparty jest o mieszankę Tourney/Acera, do tego standardowe wyposażenie rowerów trekkingowych (stopka, bagażnik, błotniki, osłona łańcucha).

Spartacus Premier 3.0

Spartacus Premier 3.0 – natomiast ten model Spartacusa, jest bardzo podobnie wyposażony do Kandsa, nie ma tylko dynama. Jeżeli komuś na nim nie zależy – może trochę zaoszczędzić przy zakupie. Na wyposażeniu znajdują się natomiast lampki na baterie.


Inne rowery trekkingowe na które warto zwrócić uwagę:
 Vellberg Discover 2.1Romet Wagant 1 (oraz damska Gazela 1), Kross Trans 2.0Maxim MT 2.2Merida Freeway 9100, Saveno Discovery, Northtec Bergon, Monteria Massive 1.0, Onilus Bergen, Rayon Avanos.

 

Rowery miejskie do 1500 złotych

Tak jak w przypadku rowerów trekkingowych, tak i tutaj większość rowerów jest do siebie bardzo podobna pod względem wyposażenia. Najczęściej montowana jest trzybiegowa przerzutka planetarna (schowana w tylnym kole) Shimano Nexus lub tradycyjna przerzutka obsługująca 6 lub 7 przełożeń. Czasem zdarzy się dynamo w przednim kole napędzające lampki. Na całe szczęście udaje się jeszcze znaleźć rowery miejskie bez amortyzatora – to fajna sprawa dla osób, które chcą mieć lżejszy, zwinniejszy rower. Ale oczywiście modele z amortyzatorami również są dostępne. Większość tych rowerów ma duże koła 28 cali, ale można także znaleźć modele z kołami 26 cali, oraz składaki z kołami 20 cali. Wybrałem kilka ciekawych modeli, ale poniżej wrzuciłem też inne, na które warto spojrzeć. Ten segment rowerów jest bardzo rozbudowany :)

Cossack AmsterdamCossack Amsterdam – nazwa tego roweru brzmi światowo, ale niech Was nie zwiedzie. Cossack to nasza, polska firma z Nowogrodu Bobrzańskiego :) Rower ma ładną, klasyczną linię, jest wyposażony w bagażnik i pełną osłonę łańcucha. Trzybiegowa przerzutka jest schowana w tylnej piaście i co bardzo mi się podoba, rower jest wyposażony w dynamo w piaście przedniej, dzięki czemu możemy zapomnieć o kupowaniu nowych baterii do lampek. Amsterdam jest dostępny także z damską ramą.

 

Le Grand Pave 2

Le Grand Pave 2 – Le Grand to marka rowerów miejskich stworzona przez polskiego Krossa. Model Pave 2 złożono na aluminiowej ramie i sztywnym, stalowym widelcu. Wyposażono go w standardowe, duże opony 28 cali, hamulce szczękowe V-Brake i zewnętrzną przerzutkę obsługującą 6 przełożeń. Nie jest to tak gustowne rozwiązanie, jak przerzutka wbudowana w tylną piastę, ale z drugiej strony – zdjęcie koła jest dużo mniej problemowe, niż w przypadku przerzutki planetarnej.Maxim GrigioMaxim Grigio 26 – rower dla osób preferujących mniejsze, 26-calowe koła. Rower zbudowano na aluminiowej ramie i stalowym widelcu. Do tego mamy tu 3-biegową przerzutkę planetarną oraz szerokie opony o grubości 2,1 cala (czyli jak w rowerze górskim) – ale mają gładki bieżniki, więc podczas jazdy nie będą stawiać dużego oporu, jednocześnie dając bardzo duży komfort jazdy. Rower dodatkowo wyposażono w błotniki i stylową, choć niewielką osłonę łańcucha.


Inne rowery miejskie na które warto spojrzeć:
 RometSonata 28, Symfonia 26, Mikste, Pop Art 28; Rayon Avena, Merida Cityway, Le Grand Lille 3 i Metz 1, Accent IrishMacchiato, B’Twin Elops 900, Kands Atlantic i Soprano  (Składaki): Kross FlexB’Twin Tilt 500

 

Polecane rowery z rocznika 2017

Rowery górskie do 1500 złotych

W rowerach górskich w tym przedziale cenowym najczęściej znajdziemy 7. lub 8. rzędowy napęd, czasem trafi się 9. rzędowy. Do tego hamulce szczękowe V-Brake i trochę lepszy osprzęt lub hamulce tarczowe i ciut słabszy osprzęt. Mimo wszystko sporo jest tu rowerów z wolnobiegami (Shimano oznacza je symbolem MF-TZ), które niestety trwałością nie grzeszą i jednak lepiej wybrać coś z kasetą (Shimano oznacza je symbolem CS-HG). Musicie także zdawać sobie sprawę, że te rowery to nie są prawdziwe terenowe maszyny. Spokojnie poradzą sobie na gruntowych drogach, spokojnych leśnych ścieżkach, ale do ostrej jazdy to jeszcze nie ta półka cenowa.

Spartacus Elite Alivio – rower polskiego producenta z Dębicy. Bardzo przyjemnie i równo wyposażony model. Znajdziemy tutaj 27-biegowy napęd oparty o przerzutki i manetki Shimano Alivio, do tego hamulce V-Brake i amortyzator SR Suntour XCM. Cieszy, że producent zastosował kasetę, a nie wolnobieg, co się nadal zdarza w rowerach z tej półki cenowej. Rower kosztuje 1500 złotych bez jednej złotówki.

 

Kands Comp-Er Acera – ten Kands pojawił się także w zestawieniu rowerów do 2000 złotych. Z tym, że tam miał m.in. napęd, hamulce i amortyzator z wyższej grupy. Model z dopiskiem Acera da się kupić za ok. 1500 złotych i znajdziemy tu 8. rzędowy napęd oparty o osprzęt Shimano Acera/Altus. Amortyzator to podstawowy Suntour XCT, a hamulce to hydrauliczne tarczówki Shimano BR-M396. Bardzo podobnie wyposażony jest rower Lazaro Core V2, od tego samego producenta.

B’Twin Rockrider 520 – w Rockriderze znajdziemy amortyzator U-Fit o skoku 80 mm, napęd oparty w dużej mierze o komponenty marki SRAM z grupy X3 i X4, a do tego mechaniczne hamulce tarczowe Hayes MX5. Rower stoi na kołach 27.5 cala z uniwersalnymi oponami typu semi-slick. Na moim blogu znajdziecie test tego roweru.

 

Inne rowery górskie na które warto zwrócić uwagę: Kelly’s Viper 10, Onilus Murano 2.0, Indiana X-Pulser 2.7, Maxim MS 3.3, Unibike Move (damska rama) i Mission (męska rama).

 

Rowery szosowe i fitnessowe do 1500 złotych

 

Bicisport Race Star – już myślałem, że w tym przedziale cenowym nie uda mi się nic sensownego znaleźć. Ale jednak jest :) Firma Burghart z Ostrowa Wielkopolskiego przygotowała model Race Star. Rower wyposażono w napęd 2×7 (niestety na wolnobiegu) z twardo zestopniowaną korbą 52/42 i wolnobiegiem 14-28. Do tego klamkomanetki i przerzutki Shimano Tourney (tu przeczytasz więcej o grupach osprzętu Shimano). Ramę mamy tu aluminiową, natomiast widelec jest stalowy. Ten rower da się kupić za ok. 1200 złotych i jest to uczciwa cena.

 

Rower fitness do 1500

B’Twin Triban 500 FB – pomyślałem, że do rowerów szosowych warto będzie dorzucić też fitnessowe. Tym bardziej, że w tym przedziale z rowerami szosowymi jest jeszcze krucho. O fitnessach napisałem ciut więcej w podlinkowanym przed chwilą tekście. Tu w zasadzie nie ma żadnych reguł, oprócz tej, że rower musi mieć sztywny widelec. Poza tym występują tu napędy trekkingowe/szosowe, hamulce V-brake/szosowe/tarczowe, opony typowo szosowe 23C, ale także trochę szersze 35C. Do wyboru, do koloru.

Triban 500 FB kosztuje 1299 złotych i to ciekawe połączenie wpływów szosowych z trekkingowymi. Z jednej strony mamy wąskie, typowo szosowe opony o szerokości 23 mm oraz hamulce szosowe. Z drugiej strony korbę 48/38/28 i przerzutki SRAM 3.0. Co ciekawe, dla najmniejszego rozmiaru, rower jest oferowany nie z tradycyjnymi kołami 28 cali, a 26 cali. Waga roweru nie rzuca na kolana, producent podaje 11,4 kilograma w rozmiarze M bez pedałów. Ale w tej cenie, to bardzo przyzwoity wynik i lepszego się nie spodziewałem. Jedyne na co warto zwrócić uwagę, to do fitnessów z wąskimi oponami, zazwyczaj nie da się włożyć dużo szerszych (a co za tym idzie wyższych) opon. Barierę będą stanowiły hamulce szosowe oraz to, że tylna opona jest blisko przedniej przerzutki. Ale ja testując szosowego Tribana, sprawdziłem, że do tej ramy mieszczą się gładkie opony o szerokości 35 mm, a takie z drobnym bieżnikiem 30-32 mm też powinny się zmieścić.

 

Rowery crossowe/trekkingowe do 1500 złotych

 

Kands Maestro

Kands Maestro – Maestro to kolejny „król Allegro”. Przez jednego ze sprzedających nazwany nawet „wypasionym pogromcą szosy”. Występuje w dwóch wersjach: męskiej oraz damskiej i choć jego katalogowa cena to ok. 1800 złotych, to jest to cena totalnie fikcyjna, ponieważ od samego początku można go kupić poniżej 1500 złotych. Maestro to bardzo ciekawa mieszanka, mamy tutaj aluminiową ramę, dziewięciorzędowy napęd z przerzutkami Alivio, amortyzator SR Suntour NVX, który można zablokować. Do tego korba Shimano i hamulce V-brake Tektro (tu przypomnę WSZYSTKIM sprzedającym, że piszemy V-Brake, a nie V-Break). Bliźniakiem tego roweru jest model Lazaro Integral V3, od tego samego producenta.

 

 

B’Twin Riverside 500 – i znowu wyróżniony został Kands oraz B’Twin :) Nic nie poradzę na to, że mają dobry stosunek wyposażenie/cena. W modelu Riverside znajdziemy napęd 1×9. Taki napęd bardzo upraszcza zmianę biegów i podczas jazdy nie musimy martwić się „krzyżowaniem łańcucha„. Korba ma 36 zębów, natomiast kaseta rozstaw 11-36. Przełożenie 36/11 spokojnie pozwoli na jazdę 40 km/h, a najlżejszy bieg 36/36 pozwoli na podjeżdżanie całkiem stromych wzniesień, aczkolwiek trzeba pamiętać, że będzie ciut brakowało do typowo crossowego 26/34. Napęd pochodzi od firmy Microshift, do tego zastosowano amortyzator o skoku 63 mm i opony o uniwersalnym bieżniku typu semi-slick. Cieszy możliwość założenia bagażnika do ramy, natomiast martwi mnie tylko jedno miejsce do montażu koszyczka na bidon. Na pionowej rurce ramy trzeba sobie radzić inaczej z brakiem otworów montażowych.

 

Inne rowery crossowe na które warto zwrócić uwagę: Spartacus Cross 4.0 (bardzo podobny do Kandsa), Spartacus Cross 3.1 (ciut słabiej wyposażony, ale za to ma hydrauliczne hamulce tarczowe), Kelly’s Cliff 10.

 

 

Kands Elite Pro Acera

Kands Elite Pro Acera – w tym rowerze znajdziemy 8. rzędową kasetę, napęd oparty o mieszankę Tourney/Acera, standardowe wyposażenie rowerów trekkingowych (stopka, bagażnik, błotniki, osłona łańcucha) oraz dynamo w przednim kole (moim zdaniem super dodatek, nie trzeba pamiętać o bateriach do lampek i można podłączyć specjalną ładowarkę, aby naładować np. telefon).

 

Spartacus Premier 4.0 – natomiast w Spartacusie znajdziemy lepsze przerzutki klasy Shimano Alivo, za to brakuje tutaj dynama, a lampki są na baterie. Jeżeli tylko sporadycznie jeździsz w nocy, a w dzień nie włączasz oświetlenia, to może być ciekawa alternatywa.

 

B’Twin Hoprider 300 – ten rower z Decathlonu to jeden z samotnych jeźdźców, w tym przedziale cenowym, jeżeli chodzi o brak amortyzatora i amortyzowanego wspornika siodełka. Cóż, kupujący wymagają, aby amortyzacja była i ja to rozumiem. Ale zapomina się o tych, którzy chcieliby mieć lżejszy, prostszy w budowie rower, ale nadal funkcjonalny. I taki jest Hoprider – ma napęd z 7. rzędową kasetą, opony 38 mm, dynamo w przednim kole i regulowany wspornik kierownicy.

 

Inne rowery trekkingowe na które warto zwrócić uwagę: Romet Wagant 1 (oraz damska Gazela 1), GoodMan Trento 8.2, Kross Trans Atlantic, Indiana X-Road 1.0, Merida Freeway 9100 (jeden z nielicznych trekkingów ze sztywnym widelcem, a szkoda), Saveno Discovery.

 

Rowery miejskie do 1500 złotych

Tak jak w przypadku rowerów trekkingowych i crossowych, tak i tutaj większość rowerów jest do siebie bardzo podobna, pod względem wyposażenia. Najczęściej montowana jest trzybiegowa (czasem siedmiobiegowa) przerzutka planetarna (schowana w tylnym kole) Shimano Nexus lub tradycyjna przerzutka obsługująca 6 lub 7 przełożeń. Czasem zdarzy się dynamo w przednim kole napędzające lampki. Na całe szczęście udaje się jeszcze znaleźć rowery miejskie bez amortyzatora – to dla fajna sprawa dla osób, które chcą mieć lżejszy, zwinniejszy rower. Ale oczywiście modele z amortyzatorami również są dostępne. Większość tych rowerów ma duże koła 28 cali, ale można także znaleźć modele z kołami 26 cali, oraz składaki z kołami 20 cali. Wybrałem kilka ciekawych modeli, ale poniżej wrzuciłem też inne, na które warto spojrzeć. Ten segment rowerów jest bardzo rozbudowany :)

Cossack Amsterdam – nazwa tego roweru brzmi światowo, ale niech Was nie zwiedzie. Cossack to nasza, polska firma z Nowogrodu Bobrzańskiego :) Rower ma ładną, klasyczną linię, jest wyposażony w bagażnik i pełną osłonę łańcucha. Trzybiegowa przerzutka jest schowana w tylnej piaście i co bardzo mi się podoba, rower jest wyposażony w dynamo w piaście przedniej, dzięki czemu możemy zapomnieć o kupowaniu nowych baterii do lampek. Amsterdam jest dostępny także z damską ramą.

 

Indiana Moena A7B – w Indianie znajdziemy siedmiobiegową przerzutkę w tylnej piaście, amortyzator oraz amortyzowany wspornik siodełka, a do tego dynamo w przednim kole –  wyposażenie zostało dobrane pod kątem komfortu i funkcjonalności. Do tego dość szerokie opony (jak na rower miejski) 45 mm i przedni hamulec V-Brake (z tyłu jest torpedo, czyli hamujemy pedałami).

 

Le Grand Sanibel 2 – Le Grand to marka rowerów miejskich stworzona przez polskiego Krossa. Model Sanibel złożono na aluminiowej ramie i sztywnym, stalowym widelcu. Rower przyciąga wzrok nie tylko fajnym gięciem ramy, ale także szerokimi (60 mm) oponami Schwalbe Fat Frank o średnicy 26 cali. To ciekawa propozycja dla trochę niższych pań, które nie czują się pewnie na kołach 28 cali. Do tego szerokie opony zapewnią dobrą stabilność podczas jazdy i możliwość bezproblemowego zjechania z asfaltu na lekkie bezdroża. Napęd oparty jest o trzybiegową przerzutkę planetarną Shimano Nexus.

 

Romet Wigry 3

Romet Wigry 3 –  stary, poczciwy „Wigrus” w nowocześniejszym wydaniu. Ten produkowany od dziesiątek lat składak zbudowano na aluminiowej ramie i stalowym, sztywnym widelcu. W tylnej piaście schowana jest trzybiegowa przerzutka Shimano Nexus. Rower stoi na dwudziestocalowych kołach i waży ok. 13 kilogramów. Dostępny jest także model Wigry 8, wyposażony w ośmiobiegową piastę oraz dynamo w przednim kole.

 

Inne rowery miejskie na które warto spojrzeć: Romet MiksteCTM Florence, Kands Wenecja, Northtec BELLEVUE, Onilus OMC, B’Twin Elops 900, Accent Frappe, Chillovelo Blossom (są też inne wersje kolorystyczne), Fuzlu New York, Le Grand Pave 3, Merida CityWay i ClassicWay, Maxim Stromsholm i Grigio, Saveno Grace. (Składaki): Kross FlexB’Twin Tilt 500

Polecane rowery z rocznika 2016

Rowery górskie do 1500 złotych

spartacus-elite-alivio

Spartacus Elite Alivio – rower polskiego producenta z Dębicy. Bardzo przyjemnie i równo wyposażony model. Znajdziemy tutaj 27-biegowy napęd oparty o przerzutki i manetki Shimano Alivio, do tego hamulce V-Brake i amortyzator SR Suntour XCM. Cieszy, że producent zastosował kasetę, a nie wolnobieg, co się nadal zdarza w rowerach z tej półki cenowej. Rower kosztuje 1500 złotych bez jednej złotówki.

 

Rower Karbon do 1500 złotych

Karbon Racing R15 oraz X15 – dwa modele polskiego producenta. X15 ma koła 26″ i kosztuje 1149 złotych, natomiast R15 wyposażony jest w koła 27.5″ i kosztuje katalogowo 1299 zł. W sklepach myślę, że ta różnica będzie mniejsza. Poza tym rowery różni jedynie fakt, że rower na mniejszych kołach dostępny jest także z ramą 15″, dla osób o niższym wzroście. Rama modelu R15 zaczyna się od 17″ (tu przeczytasz jak dobrać rozmiar ramy). Reszta wyposażenia to aluminiowa rama, amortyzator Zoom oraz prosty osprzęt z grupy Tourney/Acera.

 

Rower górski do 1500 złotych

Romet Rambler 26 3 – Romet ma podobne wyposażenie do Karbona. Znajdziemy tu ładną, aluminiową ramę, siedmiorzędowy napęd oparty na osprzęcie Tourney/Altus. Ciekawa jest polityka niektórych producentów, co wyraźnie pokaże Wam jak pozycjonowane jest wiele modeli hamulców tarczowych mechanicznych. Rambler w wersji nr 2 kosztuje mniej, bo 1299 złotych, a zamiast hamulców V-Brake, ma tarczówki. Za to resztę osprzętu gorszą. Widać wyraźnie, że producenci starają się schlebić miłośnikom tarczówek, którzy dostają te hamulce w pakiecie z gorszym osprzętem za niższą cenę. Cóż, klient płaci, klient wymaga. W każdym razie Rambler 26 3 ma stare, dobre V-ki i to bardzo dobre rozwiązanie w tej klasie cenowej.

 

W zeszłym roku pokazałem w tej kategorii więcej rowerów. Niestety w tym roku nie znalazłem już żadnych rowerów, które znacząco wyróżniałyby się od reszty. Podobne do roweru marki Karbon są jeszcze: Northtec SorangFolta Ithavo, Onill Q1. Tak się złożyło, że wszystkie rowery górskie w tym zestawieniu są od polskich producentów. I bardzo fajnie, niech nasz rodzimy rynek rośnie w siłę :)

 

Rowery szosowe i fitnessowe do 1500 złotych

Rower szosowy do 1500

B’Twin Triban 500 –  w rowerach szosowych do 1000 złotych była bieda. Tak w zasadzie to nic tam nie było. W przedziale do 1500 złotych udało mi się znaleźć jedną sensowną jaskółkę, czyli Tribana 500. Oczywiście nie można od takiego roweru wymagać nie wiadomo czego, ale ma wszystko co rower szosowy mieć powinien. Są klamkomanetki, które umożliwiają hamowanie oraz zmianę przełożeń bez odrywania rąk od kierownicy. Są nie takie złe opony Hutchinson Equinox. Są przerzutki marki Microshift, które są kompatybilne ze sprzętem Shimano. Co ciekawe rower jest oferowany w dwóch wariantach: młodzieżowym na kołach 26″ oraz w rozmiarze dorosłym na kołach 28″. Waga tego roweru nie jest może zbyt rewelacyjna, producent podaje 10 kg w rozmiarze 54 bez pedałów, ale pamiętajmy o cenie. 1500 złotych za nowy, pełnoprawny rower szosowy to ciekawa propozycja, przy której można przymknąć oko na wagę czy stalowy widelec.

Dodam tutaj jeszcze informację, że poniżej 1500 złotych uda Wam się dostać na Allegro szosówkę Romet Huragan 1.0 Co prawda jest to jeszcze stara wersja Huragana, ale w tych pieniądzach też sensowna. Podaję go jako przykład, ponieważ nowe Huragany kosztują katalogowo już min. 2900 zł, ale te jeszcze są dostępne, choć nie wiadomo do kiedy. Niestety więcej nowych rowerów szosowych do tej kwoty nie udało mi się wyszukać, może przy pułapie do 2000 złotych będzie lepiej, choć wątpię by było ich dużo :(

Rower fitness do 1500

B’Twin Triban 500 FB – pomyślałem, że do rowerów szosowych warto będzie dorzucić też fitnessowe. Tym bardziej, że w tym przedziale z rowerami szosowymi jest jeszcze krucho. O fitnessach napisałem ciut więcej w podlinkowanym przed chwilą tekście. Tu w zasadzie nie ma żadnych reguł, oprócz tej, że rower musi mieć sztywny widelec. Poza tym występują tu napędy trekkingowe/szosowe, hamulce V-brake/szosowe/tarczowe, opony typowo szosowe 23C, ale także trochę szersze 35C. Do wyboru, do koloru.

Triban 500 FB kosztuje 1299 złotych i to ciekawe połączenie wpływów szosowych z trekkingowymi. Z jednej strony mamy wąskie, typowo szosowe opony o szerokości 23 mm oraz hamulce szosowe. Z drugiej strony korbę 48/38/28 i przerzutki SRAM 3.0. Co ciekawe, dla najmniejszego rozmiaru, rower jest oferowany nie z tradycyjnymi kołami 28 cali, a 26 cali. Waga roweru nie rzuca na kolana, producent podaje 11,4 kilograma w rozmiarze 54 bez pedałów. Ale w tej cenie, to bardzo przyzwoity wynik i lepszego się nie spodziewałem. To ciekawy rower, zwłaszcza w tych pieniądzach. Jedyne na co warto zwrócić uwagę, to do fitnessów z wąskimi oponami, zazwyczaj nie da się włożyć szerszych (a co za tym idzie wyższych) opon. Barierę będą stanowiły hamulce szosowe oraz to, że tylna opona jest blisko przedniej przerzutki. Dla osób poruszających się tylko po asfalcie, nie będzie to problemem, ale warto na to zwrócić uwagę.

 

Rowery crossowe/trekkingowe do 1500 złotych

Kands Maestro – rower, który widzicie powyżej, to nie jest oczywiście Maestro. Znalezienie zdjęcia Kandsa bez znaku wodnego, to jak szukanie igły w stogu siana. Odpuściłem sobie. Maestro to kolejny „król Allegro”. Przez jednego ze sprzedających nazwany nawet „wypasionym pogromcą szosy”. Występuje w dwóch wersjach: męskiej oraz damskiej i choć jego katalogowa cena to ok. 1800 złotych, to jest to cena totalnie fikcyjna, ponieważ od samego początku można go kupić poniżej 1500 złotych. Maestro to bardzo ciekawa mieszanka, mamy tutaj aluminiową ramę, dziewięciorzędowy napęd z przerzutkami Alivio, amortyzator SR Suntour NVX, który można zablokować. Do tego korba Shimano i hamulce V-brake Tektro (tu przypomnę WSZYSTKIM sprzedającym, że piszemy V-Brake, a nie V-Break). Powiem Wam, że to prawdziwa „gniotsja, nie łamiotsja” i w tej cenie to bardzo fajny rower.

 

karbon-voyager-gts

Karbon Voyager GTS – rower występuje również w wersji LDS, z damską ramą. To polski rower za 1499 złotych. Na pokładzie znajdziemy aluminiową ramę, napęd Tourney/Acera, bagażnik, błotniki oraz stopkę i coś co bardzo mi się podoba – dynamo w piaście. Dzięki niemu nie będzie trzeba pamiętać o kupowaniu baterii do lampek. To bardzo wygodne rozwiązanie.

Romet Wagant 1

Romet Wagant 1 –  aluminiowy, trekkingowy rower od Rometa jest całkiem udaną konstrukcją. Producent na pokładzie umieścił 7-rzędowy napęd z przerzutkami Tourney/Altus, amortyzatorem SR Suntour M3010 i oczywiście całym niezbędnym turystycznym wyposażeniem czyli błotnikami, bagażnikiem i stopką. Jest także dynamo, które produkuje prąd dla lampek. Niestety jest to proste dynamo cierne, które działa dzięki tarciu o oponę. Lepszym rozwiązaniem byłoby dynamo wbudowane w przednią piastę. Ten rower jest dostępny również w wersji damskiej o nazwie Gazela.

 

Rowery miejskie do 1500 złotych

Romet Mikste

Romet Mikste – bardzo ciekawy wizualnie projekt Rometa, ma w sobie to coś. Stalowa rama i widelec, klasyczne, duże koła, błotniki i niewielka osłona łańcucha. Ten rower jest uproszczony jak tylko się da, jednocześnie posiadając siedem przełożeń z tyłu, które zapewnią komfortową jazdę nawet po wzniesieniach. Nie mam uwag do tego roweru, to bardzo fajny, retro-projekt.

 

Składak do 1500 złotych

Kross Flex 2.0 –  mały, zgrabny i o nowoczesnym wyglądzie składak na kołach 20 cali. Fajny rower zwłaszcza dla osób, które nie mają zbyt wiele miejsca by go trzymać. Sześciobiegowy napęd z przerzutką Shimano Tourney, hamulce V-brake na obu kołach, z przodu korba o 44 zębach, co umożliwi naprawdę szybką jazdę. Do tego błotniki i bagażnik i otrzymujemy naprawdę ciekawy rower. Aczkolwiek mam jedną uwagę. Do takiego roweru bardziej pasowałaby przerzutka ukryta w tylnej piaście. Będzie to rozwiązanie mniej obsługowe i ładniejsze w przypadku takiego roweru. Kross oferuje model Flex 3.0 z taką przerzutką, ale przekracza nasz budżet o 100 złotych. Choć oczywiście jeżeli dobrze się poszuka, kupi się go taniej. Natomiast model Flex 2.0 katalogowo kosztuje 1299 złotych.

Rower miejski do 1500

Cossack Amsterdam – nazwa tego roweru brzmi światowo, ale niech Was nie zwiedzie. Cossack to nasza, polska firma z Nowogrodu Bobrzańskiego :) Rower ma ładną, klasyczną linię, jest dostępny w czterech kolorach oraz wyposażony w bagażnik, pełną osłonę łańcucha i koszyk. Trzybiegowa przerzutka jest schowana w tylnej piaście i co bardzo mi się podoba, rower jest wyposażony w dynamo w piaście przedniej, dzięki czemu możemy zapomnieć o kupowaniu nowych baterii do lampek. Amsterdam jest dostępny także z męską ramą.

Majdller m6A

Majdller M6A.3 – cóż, producent z Wielunia nie postarał się o ładną nazwę dla tego roweru, ale to stwarza pole do popisu, by symbol M6A.3 zastąpić własną nazwą. W rowerze znajdziemy trzybiegową przerzutkę w piaście, koszyk, dużą osłonę na tylne koło, a także dynamo w piaście napędzające lampki. Rama to typowy, wygodny łabędź na który bardzo łatwo się wsiada i zsiada. W tym modelu zastosowano koła 26 cali, jest to świetne rozwiązanie dla Pań, które nie czują się zbyt pewnie na większych, 28-calowych kołach. Te większe również są dostępne, w modelu M8A.3.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

1 030 komentarzy

  • Dzień dobry,
    szukam roweru górskiego do 1500zł właśnie i mam dylemat między dwoma modelami które są w podobnej cenie, mianowicie rockrider 520 albo kross hexagon 3.0 2019. Czy mogę dostać podpowiedzieć czym różnią się te rowery? Mi te cyferki, marki niewiele mówią. I jaki osobiście Pan by wybrał?

  • Dzień dobry,
    poszukuję roweru dla żony, do nieforsownej jazdy w zróżnicowanym terenie, typu cross.
    Po selekcji ofert i lekturze tematycznych artykułów na forum wybór padł na Lazaro, Kands, Meridę, linki do konkretnych modeli poniżej.
    Poproszę o pomoc w wyborze modelu lub rekomendację modelu w zbliżonej cenie (do 1300 zł).

    Lazaro Integral V2
    allegro.pl/ofert…4291fbf951

    Lazaro Elitary V1
    allegro.pl/ofert…4291fbf951

    Kands Cross Line
    allegro.pl/ofert…7362116874

    Merida Crossway 10-v-lady
    www.sawera-bike.pl/rower…-2018.html

  • Dzień dobry
    szukam roweru crossowego do 1500 zł, na możliwie zrównoważonym sprzęcie, amortyzotor, v-brake i koniecznie regulowany mostek. Który model Pan poleci i z jakim rozmiarem ramy dla 173 cm wzrostu/noga 80 cm?

    • Cześć,
      w tym wpisie znajdziesz takie rowery. Warto zajrzeć też do rowerów do 2000 zł, ponieważ zaczynają się wyprzedaże.

      Jeżeli chodzi o regulowany mostek, to nawet jeżeli w rowerze go nie ma, zawsze niedużym kosztem możesz go sobie założyć.

  • Witam Panie Łukaszu.
    Rowery Vellberg w tym roku sprzedają model discovery 3.2 3.1 sprzedawali w zeszłym roku – taką odpowiedź uzyskałam z ich strony. To samo z Kross’em też już posiadają wyższe modele. Pozdrawiam

  • Witam.
    Mam pytanie podobne do poprzedniczki. Też szukam roweru trekkingowego do 1500 zł. Poleca Pan vellberg discovery 3.1 Czy testował Pan rowery tej firmy? Co Pan myśli o tej firmie, czy produkuje solidne, dobre rowery? Dla kogoś kto nie ma porównania wybór jest naprawdę ciężki bo z opisu wszystkie są podobne jak sam Pan zauważa. Proszę o poradę co do firmy i w ogóle? Pozdrawiam

    • Cześć,
      nie miałem okazji jeździć Vellbergami, niemniej są to bardzo popularne rowery (polski producent) i na wielu forach internetowych myślę, że znajdziesz opinie użytkowników tych modeli. A to, że rowery z tej półki cenowej są do siebie dość podobne, to już inna sprawa.
      Oczywiście nie identyczne, w grę wchodzą promocje, wyjściowe ceny katalogowe, czy to jak producent rozdzielił pieniądze konfigurując rower.

  • Cześć,
    Poszukuję roweru trekkingowego na codzienne dojazdy do pracy (około 6km w jedną stronę) i okazjonalne wyjazdy weekendowe – szosa/lasy (do 50km). Po przeczytaniu Twoich wpisów i zapoznaniu się z ofertą zawęziłam wybór do 2 modeli: Kross Trans 3.0 albo Romet Gazela 2.0.

    Znalazłam je w internecie podobnych cenach (około 1400zł), czy osprzętowo prezentują się one podobnie? Który lepiej wybrać? Przymierzałam obie w sklepie i nie widzę wielkiej różnicy. A może w tej cenie lepiej zdecydować się na coś innego? Ewentualnie jednak trochę dopłacić do Gazeli 3.0 lub Kross 4.0? Czy znacznie się różnią od niższych modeli? W sklepie polecano mi Unbike Vision, że niby w porównaniu do Rometa i Krossa za tą samą cenę oferuje więcej, czy rzeczywiście tak jest? Chociaż jego cena to około 1600zł, wiec pewnie powinno się porównywać z Gazelą 3.

    Bedę wdzięczna za odpowiedź, gdyż słabo znam się na rowerach, przez lata miałam starego górala, myślałam o wymianie, aż w końcu mi go ukradli i zostałam zmuszona do podjęcia szybszej decyzji :)

  • Witam Panie Łukaszu,

    Po pierwsze, szacunek za dobrą robotę na stronie oraz wiele merytorycznych informacji!
    Obecnie szukam roweru górskiego dla siebie i narzeczonej i od ilości modelów głowa boli :) Budżet to około 1300zł na jeden rower.
    Na początku wypatrzyliśmy sobie opisywany tutaj model B’Twin Rockrider 520, jednak im w głąb lasu tym więcej opcji: w GOSport aktualnie jest promocja na rowery Espera 1 (damski) oraz Espirit 1 (męski).
    Oprócz tego, wymiena Pan tutaj Krossa Hexagon, który też mnie zainteresował, tylko nie widzę tutaj wersji damskiej i nie wiem który model będzie najlepszy w naszym budżecie bo widzę tutaj wersję 2.0, 3.0, 4.0 etc…
    Będziemy jeździć raczej rekreacyjnie, po kilka godzin, lekkie górki i wzniesienia. Czasami również po mieście.
    Proszę Pana o pomoc, jaki model będzie najbardziej optymalny dla kobiety i jaki dla mężczyzny?
    Z góry dziękuje!
    Mateusz

  • Cześć,
    stoję przed wyborem crossa do ok. 1500zł. Czytałem chyba wszystkie wątki i im dłużej czytam, tym mniej wiem ;)
    Wstępnie ograniczyłem wybór do Riverside 500 (do najbliższego Deca mam ok. 70km), Lazaro Aero V3 lub Kross Evado/Romet Orkan. I jednak wolę kupić coś w sklepie stacjonarnym w moim mieście. Do wyboru mam:
    1. Unibike Flash 2018 za 1599,00 (sprzedawca coś napomknął, że dałoby się do ok 1500 zejść, więc załóżmy, że mieszczę się w budżecie)
    2. Unibike Prime 2019 1499,00
    3. Giant Roam 3 2018 cena jak w punkcie 1.
    4. Kross Evado 3.0
    5. Giant Escape – tu nie jestem pewien ani roku, ani ceny, ale chyba 2018 też za ok 1600,00. No i to raczej podchodzi pod fitness, więc raczej odpada.
    A pytanie brzmi, czy któryś z rowerów wyróżnia się na plus względem pozostałych? Czy mimo wszystko lepiej brać Aero V3 ze względu na lepszy osprzęt? Sprzedawca najbardziej poleca Unibike Flash, ew. Giant Roam 3.

    • Mała aktualizacja.
      Nie wspomniałem, że planuję przejeżdżać ok. 100 km tygodniowo (liczę, że z czasem więcej), głównie do pracy (ścieżki rowerowe, drogi utwardzone i w mniejszym stopniu utwardzone ścieżki leśne).

      W tym momencie wybór ograniczam do wspomnianego Unibike Flash 2018 (~1500zł) www.unibike.pl/unibi…shgts.html
      i (ponieważ nie mogę przestać myśleć nad Trans-rowerami) Kands Maestro 2019 (1699zł) allegro.pl/ofert…7961059341

      Czy jest sens bać się osprzętu klasy Tourney/Acera?

      Dodam, że Kands bardziej podoba mi się wizualnie i technicznie.
      Byłbym bardzo wdzięczny o poradę.
      Pozdrawiam :)

        • Dzięki za odpowiedź. Już zakupiłem rower. Z racji, że nie miałem możliwości przymierzenia się do Kands wybór padł na Unibike Flash 2018 (jeszcze na V-brake). Przejechałem na razie ok. 200km, ale jestem bardzo zadowolony. Polecam :)

  • Dzień dobry,

    przez ostatnie dni bardzo intensywnie czytam Pana artykuły o rowerach i bardzo mi się podobają. Znalazłem w nich wiele porad odnośnie wyboru roweru, ale czuje że wciąż wiem o tym jeszcze za mało. Dlatego piszę z wielką prośbą czy mógłbyś zerknąć na parę rowerów które udało mi się wybrać i podpowiedzieć który będzie najlepszym wyborem?
    Jeśli chodzi o teren po jakim zamierzam jeździć to będzie to raczej droga asfaltowa, drogi rowerowe (czasem kostkowe) a także drogi utwardzone czy nawet ścieżki leśne. Poszukuje zatem roweru crossowego lub MTB (tylko nie typowo górskiego a takiego bardziej przystosowanego do wymienionych terenów). Czy zatem któryś z wymienionych rowerów byłby dobrym wyborem?
    vellberg.pl/vellb…lorer-4-1/
    infinitibike.pl/glown…livio.html
    www.electro.pl/rower…id-1273076
    www.dobrerowery.pl/unibi…om=listing
    allegro.pl/ofert…7795581669

    Wiem, trochę tego dużo wybrałem, ale jestem osobą, która strasznie ciężko ma się na coś zdecydować :D. Starałem się wybrać rowery o podobnej cenie.
    Czy któryś z tych rowerów jest warty uwagi czy może jednak w tej cenie może obecnie kupić coś lepszego?

    Właściwie miałbym jeszcze jedną prośbę :). Szukam również rower damskiego i póki co udało mi się znaleźć taki:
    www.decathlon.pl/rower…05209.html
    Oczywiście jeśli chodzi o teren do jazdy to taki sam jak wyżej wymieniony gdyż wędrówki będą wspólne :).
    Mam ogromną nadzieję, że znajdziesz chwilę czasu żeby pomóc wybrać odpowiedni rower.

    Wielkie dzięki za świetnego bloga, który zwykłemu człowiekowi pozwala zrozumieć świat rowerowy :D

    Pozdrawiam

    • Cześć,
      przemyślałbym Indianę, jako że posiada hydrauliczne hamulce tarczowe. Reszta rowerów wygląda podobnie, może poza Unibike, którego poszukałbym oczko wyższego. Mają hamulce V-Brake i jeżeli nie jeździsz po błocie i w deszczu, to też wystarczą.

      Riverside to też w porządku rower jak za te pieniądze. No i Decathlon ma dobrą obsługę gwarancyjną w razie czego.

  • Dzień dobry,
    w trakcie poszukiwań nowego rowerku znalazłem coś takiego : www.kross.pl/pl/node/38313 za 1390 zł. Jak Pan go ocenia ? Generalnie szukam jakiegoś przyzwoitego roweru MTB który byłby solidny i wygodny na trasy do 100 km.

    • Zapomniałem dodać że budżet wynosi ok 1500 pln. Sam rok czy serie produkcyjne nie są ważne ale podzespoły już tak. Pozdrawiam.

    • Cześć,
      w tej cenie będzie coraz trudniej, ale polecam szukanie roweru na 8-rzędowej kasecie, a nie 7-rzędowym wolnobiegu. I do tego fajnie jakby miał hydrauliczne hamulce tarczowe, a nie mechaniczne, choć to już mniej istotne.
      Ale rower z kasetą da większe możliwości rozbudowy w przyszłości, no i jednak kasety są solidniejsze.

  • Witam serdecznie. Świetny blog! :) Trochę tu poczytałam ale i tak proszę o poradę. Zamierzam kupić rower miejski żeby czasami pojechać nim do pracy (około 2 km), pojeździć z synkiem 5-letnim w pobliżu osiedla i raz na jakiś czas wybrać się sama do max 15 km ścieżkami rowerowymi. Myślę, że nie będzie super często używany bo niestety nie bardzo mam na to czas :( W związku z tym myślę, że ta 3-biegówka będzie wystarczająca prawda? Mogłabym dołożyć i kupić droższy, z lepszym osprzętem, pytanie tylko czy warto skoro nie będę tak nim szaleć (pewnie przez najbliższe 3 lata ;)) Według wskazówek mierzyłam jaką powinnam mieć ramę- chyba 18,5. Dziś przymierzałam się chyba do ramy 17 cossack.pl/miejs…r_ramy-17_ ale kolor do mnie nie przemawia (jak już mam wydać pieniądze to chcę żeby oprócz w miarę dobrego osprzętu też mi się trochę podobał:)) Na stronie widzę, że mają w różu ale z kolei rama 19, bym musiała się znowu przymierzyć cossack.pl/miejs…r_ramy-17_ . U Pana na stronie widzę jeszcze polecenie allegro.pl/ofert…paign=feed. Czy między nimi odczuję różnicę w jeździe? Parametry podobne prawda? Który by Pan polecił? Czy odżałować sobie i na tą moją jazdę kupić już jakieoś lepszego cossaka z 6 czy 7 biegowy?

    • Cześć,
      rower zdecydowanie musi się podobać :)

      Do sporadycznego jeżdżenia wystarczy tak naprawdę każdy rower, ale fajnie gdyby w pobliżu był serwis producenta, tak aby można było skorzystać z gwarancji w razie czego. Czy trzy biegi wystarczą? Jeżeli będziesz się toczyć po okolicy z niedużą prędkością – to tak. Mnie tylko trzy biegi
      trochę denerwują, bo jeździłem takimi rowerami i często było tak, że na 2. biegu pedałowało mi się za lekko, zmieniałem na 3. i tu było znowu za ciężko. Cóż, są trzy biegi, więc to naturalne, że przeskoki pomiędzy nimi będą dużo większe.

      Ale… jeżeli wychodzisz popedałować w rekreacyjnym tempie, niespiesznie, to trzy biegi w zupełności wystarczą :)

  • Witam,

    na wstępnie zacznę iż jestem totalnym amatorem w dziedzinie związanej z rowerami. Poszukuję roweru głownie do jazdy po asfalcie połączonej z leśnymi trasami. Wycieczki 2-3 razy w tygodniu po 20-30 km.
    Aktualnie zastanawiam się nad kupnem B-twin Rockrider 520 z decathlonu lub kross hexagon 5.0
    Jaka jest Twoja opinia na temat tych 2 modeli. Jak wygląda przyszłościowo sprawa reklamacji itd w przypadku tych 2 firm. Być może polecasz coś innego w przedziale cenowym 1300-1800 zł.

    • Cześć, RR520 pojawił się w tym zestawieniu, na blogu znajdziesz także jego test. Hexagon na wyprzedaży rocznika 2018 jest trochę droższy, ale dostajesz hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano, za co spory plus. Natomiast jeżeli chcesz trochę bardziej się „pobawić” (oczywiście w granicach rozsądku, te rowery nie służą do szaleństw), popatrzyłbym na Hexagona 6.0: www.ceneo.pl/60046…8;pid=7269
      Ponieważ ma trochę lepszy amortyzator o „normalnym” skoku 100 mm, a nie zmniejszonym do 75 mm jak w Hexagonie 5.0.

  • Cześć,

    Super BLOG, od kilku dni się w nim zaczytałem i tak jak od początku myślałem tylko i wyłącznie o rowerze górskim, tak teraz wybór padł na trekkingowy, bo głownie będę jeździł po ścieżkach rowerowych, czasem też jakaś wycieczka poza miasto max 30-40km.
    Wzrost 197 cm waga ok. 100 kg.
    Wybrałem kilka rowerów:

    1. Kroos Trans Atlantic na kołach 28 rama 23
    allegro.pl/ofert…7797713277

    2. Spartacus Premier 3.0 Acera koła 28 rama 21
    allegro.pl/ofert…6969929669

    3. Vellberg Discover 1.2 koła 28 rama 21
    allegro.pl/ofert…8174672590

    4. Romer Wagant 3 koła 28 rama 23
    allegro.pl/ofert…8104078604

    Czy w ogóle są jakieś znaczące różnice pomiędzy tymi rowerami? Który będzie najlepszy dla wzrostu 197cm?

    Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc

    Pozdrawiam

    • Cześć,
      z tych rowerów najlepiej wygląda Romet – ma 8. rzędową kasetę (a nie 7. rzędowy wolnobieg), a do tego w przednim kole ma dynamo, co jest mega wygodne, można zapomnieć o bateriach do lampek i jeździć z włączonym oświetleniem przez całą dobę.