Shimano – grupy osprzętu

Kupując nowy rower lub wymieniając elementy napędu, warto przyjrzeć się jaki osprzęt został użyty w rowerze. Zastosowany rodzaj przerzutek, korby, kasety czy manetek nie jest co prawda jedynym wyznacznikiem jakości roweru, ale może powiedzieć nam sporo o klasie roweru na który patrzymy. Od razu wspomnę o micie tylnej przerzutki, o którym napisałem więcej tutaj. Producenci wiedzą, że przeciętny kupujący szczególną uwagę zwraca właśnie na ten element napędu, nie zawsze sprawdzając klasę reszty komponentów. Dlatego warto oprócz obejrzenia roweru w sklepie, dokładnie przeczytać specyfikację techniczną całego roweru. W tym wpisie przybliżę Wam grupy osprzętu stosowane w rowerach górskich, szosowych, trekkingowych i miejskich przez firmę Shimano. W kolejnych częściach tego cyklu zabiorę się za markę SRAM oraz Campagnolo. Te trzy firmy praktycznie zdominowały produkcję rowerowych napędów, a także produkują inne komponenty takie jak koła czy hamulce.

Z racji tego, że praktycznie z roku na rok cały osprzęt ewoluuje, postanowiłem nie opisywać wszystkich grup zbyt szczegółowo. Najczęściej jest tak, że nowinki pojawiają się w najwyższej klasie osprzętu, a potem powoli „schodzą” do niższych grup. Udogodnienia, które dziś są w sferze marzeń dla wielu osób, jeżeli się sprawdzą, za jakiś czas pokazują się w praktycznie wszystkich konfiguracjach. Dlatego znajdziesz tutaj tylko zarys zastosowania poszczególnych grup oraz ich hierarchię. Przy każdej z grup umieściłem link, dzięki któremu szybko sprawdzisz w jakich cenach można kupić poszczególne elementy.

Oglądając poszczególne grupy automatycznie nasuwa się pytanie – jaki osprzęt wybrać? Czy warto dołożyć do lepszego napędu/piast/hamulców? Tutaj jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Czasem mam wrażenie, że producenci szykują taki ogrom osprzętu po to, by namieszać nam w głowach. Poszczególne grupy co prawda różnią się od siebie wagą, precyzją działania i jakością wykonania, ale często nie są to olbrzymie różnice. Często jest tak, że producent dołoży w wyższym modelu „jedynie” lepsze uszczelnienia albo łożyskowanie. Albo doda jakąś funkcję. Wybór konkretnej grupy osprzętu zależy też od intensywności z jaką jeździmy, a także wymagań jakie mamy odnośnie sztywności i wagi komponentów.

Wspomnę jeszcze o tym, że Shimano przygotowuje często serie produktów pozagrupowych. Taką mają strategię i ja nie będę wnikał, czemu to robią. W każdym razie jeżeli oglądasz rower i przykładowo korba nie jest jednoznacznie opisana jako np. Shimano Deore, często okazuje się, że jest podobnej klasy, ale bez oznaczeń modelu, a różni się od Deore jedynie detalami. Warto w tej sprawie szukać informacji w internecie wpisując numer danego podzespołu. Magazyny rowerowe co roku informują o nowościach producentów z wyszczególnionymi grupowymi i pozagrupowymi częściami.

Shimano Jaki napęd najlepszy do roweru

Podane poniżej grupy podzieliłem ze względu na typowe zastosowanie. Wymieniłem jedynie aktualnie produkowane rodziny sprzętu.


Osprzęt MTB/Trekkingowy Shimano

Tourney – praktycznie najniższa grupa osprzętu japońskiego producenta. Przeznaczona jedynie do rekreacyjnej jazdy i spotykana w najtańszych rowerach. Jeżeli szukasz roweru „na lata” i do większych przebiegów, odradzałbym zakup roweru na takim osprzęcie. Do rekreacyjnej i sporadycznej jazdy Tourney spokojnie się nadaje.

Altus/Acera – w przypadku tych dwóch grup osprzętu, zawsze mam zagwozdkę. Czym one się tak właściwie różnią? Teoretycznie Acera jest oczko wyżej od Altusa, ale ja specjalnie nie widzę między nimi różnicy. Nawet cenowo wyglądają bardzo podobnie. To dwie grupy trochę bardziej wytrzymałe od Tourneya, choć nadal na mocno amatorskim i dość rekreacyjnym poziomie.

Alivio – to grupa sprzętu, którą z czystym sumieniem mogę polecić osobom, które jeżdżą już ciut więcej i chcą spróbować amatorskiego MTB. Jest często nazywana grupą o najlepszym stosunku jakości do ceny. Nie grzeszy lekkością, ale jest to już wytrzymały i całkiem precyzyjny sprzęt.

Deore – kolejna grupa, która jest bardzo polecana dla osób, które szukają porządnego sprzętu w przyzwoitej cenie. Gdybym miał polecić komuś bardzo porządny rower, który będzie się nadawał na dalsze trasy lub do amatorskiego ścigania, ale jednocześnie w znośnej cenie – postawiłbym właśnie na Deore.

LX/SLX – kiedyś w swojej ofercie Shimano miało jedynie grupę LX, następnie nastąpił rozłam i teraz LX pozycjonowana jest jako grupa osprzętu trekkingowego, a SLX należy do grupy osprzętu górskiego. Cechują się jeszcze lepszym wykonaniem (więcej uszczelnień), jeszcze większą precyzją i niższą wagą niż Deore.

XT – kultowa grupa osprzętu, prawie najwyższa w hierarchii Shimano. Pod swoimi skrzydłami ma zarówno sprzęt trekkingowy, jak i górski. Jest chyba najczęściej wybierana przez bardzo ambitnych amatorów kolarstwa górskiego, ponieważ oferuje niewiele mniej od wyższej grupy XTR, ale jest zdecydowanie tańsza. Korby w tej grupie (oraz XTR) łączą ze sobą technologię Hollowtech (puste w środku ramiona) oraz Hollowtech II (zintegrowana oś z prawym ramieniem korby). Zestaw: korba, przerzutki, manetki, kaseta, łańcuch można kupić za około 1400 złotych.

XTR – najwyższa, profesjonalna grupa górska. Oczywisty wybór zawodowców, którzy zwracają uwagę na każdy gram wagi roweru. Ceny XTR-ów zawsze były „kosmiczne”. Zestaw taki jak podawałem w przypadku osprzętu XT, to w przypadku XTR-a koszt minimum 4000 złotych, a elektroniczny zestaw Di2 – 8500 zł. Dyskusyjna jest kwestia wytrzymałości tego osprzętu. Według niektórych osób niska waga (około 300 gramów lżejszy zestaw w porównaniu z XT) jest uzyskiwana kosztem wytrzymałości. Ciężko mi się na ten temat jednoznacznie wypowiedzieć, ponieważ nie miałem przyjemności jeździć na XTR-ze zbyt długo, ale wydaje mi się, że nawet jeżeli tak jest, to wytrzymałość nie jest akurat priorytetem w przypadku tej grupy osprzętu, a właśnie niska masa i precyzja działania podczas wyścigu. Do „typowej” jazdy zakup tej klasy osprzętu nie ma większego sensu.


Osprzęt do jazdy freeride/downhill Shimano

Zee oraz Saint – to dwie grupy osprzętu przystosowane do sportów grawitacyjnych. Saint jest wyższą grupą, trochę lepiej wykonaną, chociaż Zee też niczego nie brakuje. Patrząc na ceny oraz wygląd, Shimano pozycjonuje Sainta w klasie porównywalnej do XT, a Zee do Deore. Test grupy Zee i porównanie do Sainta możesz przeczytać tutaj.


Osprzęt miejski/turystyczny Shimano

Nexus, Alfine – obie te grupy słyną z przerzutek planetarnych, hamulców rolkowych oraz dynam ukrytych w przedniej piaście. Nexus to tańsza grupa, charakteryzująca się m.in. przerzutkami w piaście Inter z 3, 7 lub 8 przełożeniami. Sama ilość przełożeń o niczym nie świadczy, ponieważ ważniejszy jest dostępny zakres przełożeń, aczkolwiek 3-biegowe Nexusy są bardzo prostymi, podstawowymi piastami. 7 i 8 biegowe wersje są lepiej przygotowane na trudy jazdy. Alfine to grupa wyższa, lepiej uszczelniona i przystosowana do intensywniejszej jazdy, w ofercie Shimano znajdują się modele 8 i 11 biegowe.

Hierarchia grup osprzętu Shimano


Osprzęt szosowy Shimano

Tourney – do niedawna najtańszą grupą szosową była rodzina A50. Shimano zmieniło ją na A70 i dodało dopisek znany z rowerów do rekreacyjnej jazdy turystycznej. W tym wypadku również nie należy spodziewać się cudów, jest to bardzo podstawowa, rekreacyjna grupa szosowa w której znajdują się m.in. szosowe klamkomanetki i korba z tarczami 50×34 lub 50x39x30.

Claris – jest to grupa „odpowiadająca” osprzętowi Altus/Acera z grup MTB. Kiedyś w ofercie Shimano nazywała się 2200. To nadal osprzęt do rekreacyjnej jazdy, który nie nadaje się do zbyt intensywnej eksploatacji.

Sora – to już osprzęt, którego nie ma się co wstydzić. Bardzo ciekawy wybór do ekonomicznego roweru szosowego. Aczkolwiek jeżeli planujesz w przyszłości odświeżać rower, zainteresowałbym się grupą o oczko wyższą.

Tiagra – zwróciłbym uwagę na Tiagrę, ponieważ jest już przystosowana do współpracy z napędem 10-rzędowym. Być może niedługo Sora też będzie miała taką możliwość, ale na razie (maj 2015) to Tiagra jest najniższą grupą, która ma taki napęd. Nie chodzi o samą ilość biegów (pisałem o tym w tym wpisie) ale jeżeli planujesz wymienianie sprzętu na lepszy, 10-rzędów da Ci większe pole do popisu. Co prawda 10-tka zaczyna być wypierana przez 11-nastkę, ale będzie to trwało jeszcze wiele lat.

105 – grupa odpowiadająca modelom SLX z oferty MTB. W tej chwili to najniższa grupa szosowa obsługująca 11 przełożeń z tyłu. Czerpie garściami z technologii z wyższych grup. Jest to jedna z częściej wybieranych klas osprzętu w rowerach ze średniej półki.

Ultegra – tak jak w przypadku XT i XTR z grup MTB, tak i w tym przypadku (oraz Dura-Ace), Shimano w celu obniżenia masy i zwiększenia sztywności stosuje puste w środku ramiona korby. Dodatkowo spotkać można pustą w środku zębatkę (Hollowglide) oraz elektroniczną wersję Di2. Pełna grupa kosztuje około 2600 złotych (z hamulcami).

Dura-Ace – to najwyższa, wyścigowa grupa szosowa Shimano. Jest jeszcze lżejsza od osprzętu Ultegra i oczywiście jeszcze droższa. Świetnie różnice w klasie, jakości wykonania i dopracowania detali pokazał autor tego tekstu. Cała grupa (razem z hamulcami) kosztuje około 5400 złotych.

Shimano oprócz wymienionych powyżej grup, produkuje również osprzęt do jazdy przełajowej CX, do tandemów, do jazdy po torze i do BMX-ów DXR.

Odpowiedź na jaką grupę osprzętu postawić nie jest prosta. Wiele zależy oczywiście od zasobności portfela, ale także od tego ile i w jakich warunkach chcesz jeździć. Nie jest tak, że droży osprzęt da gwarancję bezawaryjności, ale kupowanie najtańszych wersji z myślą o ostrym „katowaniu” mija się z celem.

Dawno temu miałem w rowerze tylną przerzutkę Shimano, która chyba jeszcze nie miała swojej formalnej nazwy, a na obudowie był po prostu napis SIS. Nie jeździłem wtedy wybitnie dużo, a ona po kilku tysiącach kilometrów po prostu się rozpadła podczas jazdy. Później miałem rower z najprostszym Tourneyem, który również wyzionął ducha. Pech chciał, że było to jakieś 80 kilometrów od domu. Od tego czasu staram się używać osprzętu minimum klasy Deore (w szosowym osprzęcie to mniej więcej Tiagra) i jeszcze nie spotkała mnie tak nieprzyjemna niespodzianka. Poza tym osprzęt z wyższych grup działa płynniej i pewniej.

Za jakiś czas opiszę jeszcze grupy SRAM-a i Campagnolo. A tymczasem zapraszam do dyskusji co polecacie, co odradzacie i jakie są Wasze doświadczenia z osprzętem w rowerach.

 


 
  • Marcin P.

    Fajne podsumowanie. Jednak myślę, że grupie XT daleko do XTR a bliżej do SLX, tylko trochę ładniej wygląda i trzeba o wiele więcej dopłacić… np. hamulce. Taki chwyt… No ale kto bogatemu zabroni ;)

  • Arewicz

    Apropos Dura Ace. Mam gdzieś jeszcze w szafce pedały na noski tej grupy. Jeździłem na nich wiele wiele lat, przeżyły ze 3 rowery. Wreszcie przeszły na zasłużony odpoczynek (wyparte przez zatrzaski), ale praktycznie wciąż są sprawne. Dura Ace to jednak klasa :-)

    • mr T

      Te pedały mają więc sporo lat i piszesz o czymś innym niż współczesny dura ace.
      Współczesny da wg ludzi z Shimano wystarcza na jeden wyścig. Cytując speca z S: „Dura ace i xtr są jak samochód formuły 1. W nich i tak wymienia się wszystko po jednym wyścigu. Pamiętajcie o tym gdy rozmawiacie z klientami”. Rozbawił mnie tym bardzo, z pewnością jednak robił zabezpieczenie co do żywotności.

      • Ale to jest cena dążenia do coraz niższej wagi. W pewnym momencie jej obniżanie zaczyna wiązać się z drastycznym spadkiem wytrzymałości. Takie prawa rynku i walki producentów na właśnie wagę grup.

        • mr T

          Powiedziałbym że to przede wszystkim kwestia gorszej jakości materiału.
          Komponenty Shimano są ciężkie – cięższe od produktów konkurencji.

          • radziu

            Są też tańsze, korba xt ~500 peelenów, do x9 bez tysiąca nie ma co podchodzić.

        • Rysiubat

          mr T dobrze prawi – stare Shimano było lepsze niż teraz, podobnie jak stary Mercedes, Sony itp. Trwałość Shimano pogorszyła się pod koniec wieku po wojnie cenowej ze Sramem. A po drugie dziś obowiązuje prawo wzrostu sprzedaży, żeby sprzedać nowe to stare musi się zepsuć/zużyć – coś jak znane z elektroniki „sztuczne postarzanie produktu”. Fajnie też było to widać na przykładzie wychodzącego RSXa i zastępującej go Tiagrze. A powiedzenie „stare dobre Shimano” nie wzięło się z nikąd:) Co z resztą widać po wycenie na Allegro dwudziestoletnich dualów i innych rodzynków.

  • Lukasz

    fajnie jakbyś dodał porównanie poszczególnych elementów napędu; np. chcę wymienić hamulce i która grupa będzie najlepsza; a powyżej której płacę tylko za niższą masę.

    • Z tym jest właśnie kłopot, o czym już napisałem. Z roku na rok osprzęt się zmienia i nowe technologie pojawiają się w coraz niższych grupach. Ale trzymałbym się po prostu grup Deore i Tiagra (w ostateczności Alivio i Sora), jeżeli ktoś szuka najlepszego stosunku jakość/cena.

      • mr T

        Technologie tak, jakość wykonania i materiału nie.

      • white

        W tym roku jest nowa odsłona grupy Alivio i nowa 105 (5800). Na przyszły rok przewidziano odświeżenie grupy Acera.

        • radziu

          M3000 już jest, może nie w sklepach ale zaprezentowane.
          Tiagre 4700 też już pokazano.

          • white

            M3000 będzie w 2016r, na razie jest ale na obrazkach. Co chwile się coś zmienia i człowiek się zastanawia czy do brać korbę ze starszego Deore czy nowe Alivio.

    • mr T

      Tematy części są wałkowane na każdym forum rowerowym, Hamulce to ulubiony obiekt.
      Hamulce tarczowe czy obręczowe? V-brake od Shimano – model nie ma znaczenia, za to klocki tak. Tarczowe – minimum deore, lepiej slx, z naciskiem na te drugie.

  • FlashMan

    Coraz trudniej jest znaleźć rower z osprzętem Deore w rozsądnych cenach… Miałem Kellys Salamandra (wersja szara) właśnie z tym osprzętem i wyrwałem w dobrej cenie wyprzedażowej (rocznik 2011) ale nie zdążyłem się nim nacieszyć (góra 50 km). W zimie było włamanie do piwnicy i tyle. Od tej pory szukam podobnego roweru, za także podobne pieniądze.

    Tak więc dokładnie te same mam zdanie jeżeli chodzi o podział grup w MTB/trekking. Akurat jestem dobrze zaznajomiony i zawsze patrzę jaki osprzęt siedzi w takich rowerach :)

  • Rob

    Literki w tym abecadle wywołują prawdziwe podniecenie rowerzystów (zwłaszcza „X”:-) Ja jeżdżę miesięcznie 1000-1500 km na góralu ( z czego 100km/m-c w górach, reszta to niziny) i trochę na przełajówce. Swój styl jazdy nazywam szybką turystyką na lekko (jazda na 80-90% wydolności z ekwipunkiem ratunkowym w kieszeniach). Mam takie doświadczenia sprzętowe: używam przerzutki Altus przód/ Alivio tył od 3 lat w tej intensywności – nadal sprawnie działają (dbam o podstawy – nie przełączam biegów pod obciążeniem i czyszczę, i smaruję napęd przed KAŻDYM wyjazdem). W Alivo tył raz wymieniłem kółeczka i w obu przerzutkach jednokrotnie linki. Prawdziwym problemem przy tej intensywności jazdy są łańcuch (no ale to przecież „materiał eksploatacyjny”:-) oraz kaseta i zęby korby. Zębatki Altus (korba) zjadłem w rok, Tourney w 3 m-ce !!!. Na Alivio jeżdżę rok i wygląda że jeszcze rok pociągnie. Innymi słowy dochodzę do wniosku, iż w napędzie nie tak ważne jest sterowanie nim (przerzutki, manetki) co sam układ przeniesienia napędu. Nabyłem teraz zestaw (w innym mtb) kompletne Deore z przerzutką XT. Kultura pracy znacznie wyższa (kciuk lewej ręki już nie boli:-), ale jestem ciekaw wytrzymałości. W przełajówce (napęd Shimano Claris) kaseta SRAM w klasie Sh.Altusa zjedzona ( 6 i 7 tryb) w 1500 km. Pozdr Rob

    • mrT

      Dziś już nie wywołują bo są w zasięgu o wiele większej grupy nabywców, np dzięki sklepom internetowym które bardzo wpłynęły na obniżenie cen.

  • joszko

    Ja z innej beczki-jak oceniacie rowery rowery hybrydowe np.Finisterre/GEOBIKE/ Pozdrawiam

  • Adrian

    Niestety Łukaszu nie mogę się z tobą zgodzić w jednej sprawie. Używam u siebie z przodu i z tyłu przerzutek modelu Acera i nie mogę złego słowa o nich powiedzieć. Średnio robię na nich ok 15000 rocznie (głównie po lesie i szutrach – 75%). Są już ze mną trzeci sezon i jeżeli tylko się je dobrze od czasu do czasu przesmaruje i wyczyści z pyłu działają idealnie. Nie wiem skąd te parcie na model Deora i wyższe. Odnoszę wrażenie, że sport rowerowy przeradza się w narciarstwo i im droższy sprzęt i ciuchy tym lepiej… Ok, jeżeli ktoś ma kasetę od 9 koronek w górę, sprzętu poniżej Deore który by obsłużył taki zestaw już praktycznie się nie kupi, ale gro ludzi ma jeszcze kasety 7-8 tarcz i sprzęt z wyższej półki cenowej nie jest tu potrzebny. Tourney – ok potrafi się rozlecieć i czasami jeden sezon to za dużo. Poza tym pisząc: „osprzęt z wyższych grup działa płynniej i pewniej” nie za bardzo rozumiem o co chodzi? Czym to się objawia, bo to samo mogę powiedzieć o Acerze, która jest o połowę tańsza. To tak jakbyś powiedział „jadłem obiad – był wyśmienity”… Fajnie ale nic nie wnosi :P

    • Nigdzie o żadnym parciu nie pisałem, każdy kupuje to co lubi i na co ma ochotę. Jedni zajeżdżają w moment wyższe grupy, inni jeżdżą przez tysiące kilometrów na najniższych, różne są chociażby style jazdy i teren w jakim się jeździ.

      Jeżeli chodzi o napędy 9-rzędowe, to trochę odwróciłeś sytuację :) Jest odwrotnie niż piszesz, bo dopiero teraz pojawiają się napędy Acera obsługujące 9 rzędów.

      Pisząc o płynności i pewności, to po prostu biegi zmieniane są szybciej, lżej i bez ospałości jak w tanich grupach. Oczywiście może to być spowodowane również zwiększeniem liczby dostępnych przełożeń.

      • radziu

        Najlepiej różnicę między acerą a czymś pokroju slx można wyczuć na podjeździe. Jakoś nie widzę opcji aby acera działała precyzyjnie przy zmianie biegów pod maksymalnym obciążeniem na podjeździe 14-21%

    • mr T

      Żeby zrozumieć z reguły trzeba użyć. Szybkość zmiany biegów, precyzja zmiany pod obciążeniem i bez, głośność pracy. Różnice bardziej wyczuwalne w warunkach do pracy w których osprzęt ten został stworzony – jazda w terenie.
      To nie jest parcie tylko realia. Polska zamożnym krajem nie jest ale możliwości zakupu są lepsze. Zaczynając pracę pracowałem przez miesiąc na 1,25 przeutki xtr, parę lat później za marną tak czy inaczej pensję mogłem nabyć ich prawie 4.
      Jeśli ktoś bez sprzedaży organów może kupić rower na dobrym osprzęcie – czemu nie.

      • camino

        dokładnie tak jest jak piszesz….. jazda na Acerze a Deore to zupełnie inna jakość i pewność trwałości ,chyba ze ktoś nad jazdę przekłada konserwację /naprawę bicykla . Ale trudno z gustami dyskutować ….
        Trudno tylko usprawiedliwić w rowerze crossowym za 2999,00 zł – KTM, przerzutkę tylną Acera .

    • skippi66

      Spróbuj pojeździć na tanich nartach. Powodzenia życzę.

  • barklu

    Miałem kiedyś Tourneya i nie polecam – taka jednorazówka, co kilkaset km do regulacji, i do wymiany po 8 tys km wraz z resztą napędu – spreżyna chyba się wyciągneła, więc najwyższy bieg nie wchodził, zmiany niektórych biegów możliwe na zasadzie „dwa w tę, jeden w przeciwną”. Potem kupiłem Altusa i wytrzymał 5000 km bez regulacji (niestety rower się rozleciał i przerzutka leży jako zapasowa, ale sprawaiła wrażenie solidnej). Ale to było kiedyś. Teraz mam w góralu (Rockrider z Decathlonu) pozagrupowego SISa, i już 2500 km bez problemów ani dodatkowych regulacji.

  • Marek Szymański

    Ogromny wpływ na wytrzymałość osprzętu ma moim zdaniem jego konserwacja, ale przede wszystkim styl jazdy. Mam dwa rowery. W pierwszym z nich – decathlonowym Rockriderze 520S – tylny SRAM X5 sprawuje się bardzo dobrze, przesmarowana przerzutka z nasmarowanymi linkami działa super, podobnie jak montowany z przodu dziadowski Tourney. Działa bezawaryjnie, ale daleko mu do szybkości czy płynności. Za to po 3000 km padł bębenek piasty i damper x-fusion. Uważam, że rower po prostu nie wytrzymał stylu jazdy.

    Drugi to radon praktycznie cały napęd na XT. Trudno się na razie wypowiadać na temat trwałości, ale ergonomia, szybkość działania i precyzja jest nie do pobicia. Najostrzejsze i jednocześnie natychmiast zauważalne – nawet dla laika – różnice w jakości osprzętu widać moim zdaniem nie w przerzutkach, ale w hamulcach. W pierwszym rowerze mam tektro auriga comp w drugim xt. Różnicę w mocy hamowania, skuteczności widać natychmiast bez konieczności robienia testów i porównań. :)

  • radziu

    Taka szybka uwaga, obecna korba 105 jest w technologii ht2 oraz hollowglide.
    Co do samej hollowtech 2 jest to połączenie pustych ramion oraz korby dwu częściowej, czyli zintegrowanej osi. Z Twojego Łukasz opisu wynika jakby ht2 dotyczyło jedynie zintegrowanej osi.
    FC-M615 jest dwu częściowa(zintegrowana oś) ale nic przy niej shimano nie wspomina o HT2
    W grupach górskich ht2 pojawia się już od slx, a kiedyś od hone fc-m600

    • 1. Korba 105 nie ma Hollowglide. Potwierdza to chociażby katalog części zamiennych:
      http://www.shimano-katalogi.com/pliki/katalogi/katalogi_2015/katalog_WOP_2015.pdf

      gdzie piszą jedynie o XTR/Dura-Ace/Ultregra.

      2. Termin Hollowtech to jedna z mylących wpadek Shimano. Samo Hollowtech oznacza puste w środku ramiona, natomiast Hollowtech II oznacza zintegrowaną oś, która jest pusta w środku. Tu napisałem więcej na ten temat:
      https://roweroweporady.pl/shimano-hollowtech-a-hollowtech-ii/

      3. FC-M615 ma HT2. Teraz ten system jest już dostępny w osprzęcie Alivio/Sora. A Shimano przestaje o tym pisać, bo się zorientowali, że im to się gryzie z HT. Teraz najczęściej mówią po prostu „2-Piece crankset”, choć na niektórych korbach jest logo HT2.

      Co do pustych ramion, to bywają w niższych grupach, nawet Deore można znaleźć z pustymi ramionami, ale pod suport Octalink.

      • radziu

        To co napisałem o HT2 pochodzi ze strony shimano(nie polskiej, bo ta jako jedyna twierdzi, że w deore siedzi ht2) , niestety już nie ma strony gdzie opisywali swoje technologie.
        Popatrz na stronie globalnej sh na korby, przy każdej o pustych ramionach i 2 częściowej konstrukcji widnieje wielki napis ht2, przy korbach z normalnymi ramionami cisza.
        Popatrz potem na suporty – ani słowa o ht2 przy jakimkolwiek.

        Co do 105hollowglide, to faktycznie, upodobnili tylko zewnętrznie – mój błąd.

        • Jeszcze raz powtórzę. Hollowtech 2, to w terminologii Shimano prawe ramię zintegrowane z osią i zewnętrzne łożyska. Tu masz katalog Shimano, gdzie opisano co to jest HT2: http://www.shimano-katalogi.com/pliki/katalogi/katalogi_2015/katalog_WOP_2015.pdf

          Tak więc nie wprowadzaj niepotrzebnego zamieszania. Bo zamieszanie robi już Shimano i to wystarczy :)

          • radziu

            Łukasz, nie ja mieszam tylko sh polska umieszczając półprawdy w swoich broszurach!

            http://productinfo.shimano.com/#/spec/1.7/MTB/Crankset

            zjedź proszę do korb typu zee, deore
            Oficjalne specyfikacje shimano twierdzą, że nie użyto w nich HT2
            ht2 = puste ramie+2 częściowa konstrukcja korby!

            • No to tak jak pisałem, Shimano sobie w kulki leci z oznaczaniem tego wszystkiego :) Mniejsza o to i tak jak kogoś interesują puste ramiona, lepiej żeby doczytał dokładnie specyfikację przed zakupem, bo zdarzają się też przekłamania robione przez sprzedających.

              • radziu

                A wystarczyłoby umieścić na stronie sh kilka obrazków z logotypami technologii po kliknięciu których wyświetlałby się opis ;)

  • D4V1D

    Co do grupy Acera- dzisiaj zakładałem na tył hamulec SLX M675 i przy okazji musiałem kupić manetkę 8-rzędową- w rowerowym była tylko Acera (SL-M310 R8A) i powiem tak: zmiana przełożeń odbywa się prawie tak błyskawicznie i precyzyjnie jak w wyższych grupach (z tyłu mam przerzutkę Alivio M430,łańcuch KMC X8.99, kaseta HG51-8 ), więc nie warto przepłacać za osprzęt wyższej kategorii do Trekkinga/ Crossa typu przerzutka, kaseta, manetka itp. z grupy Deore XT czy innej. Trzeba pamiętać też, że grunt to zadbane pancerze i śliskie, błyszczące linki :)

    • radziu

      Manetki xt mają to do siebie, że zwalniają linkę już po wciśnięciu(instant release) a nie jak w niższych grupach po puszczeniu wajchy. Puszczają też linkę o dwa biegi za jednym naciśnięciem(multirelease), co nie występuje w niższych grupach.
      Akurat manetki to jest to, do czego warto dopłacić. – no może faktycznie nie w trekkingu.

  • Kacper

    Mam 11 letniego decathlona 3.1 Kupiłem go półtora roku temu. Ostatnio po leczeniu dostał nowe koła, wolnobieg zmieniłem na kasetę, kupiłem łańcuch. Potrzebuję jaszcze zmienić korbę i przerzutki bo jeździ na starych sis – ach. Rower robi około 250 km tygodniowo i te stare sis-y od biedy jeszcze dają radę choć nie na wszystkich przełożeniach bo kaseta ma więcej zębatek. Trochę czasu mnie kosztowało żeby zgrać to wszystko, ale jeżdżę na nim bez problemów. Ten wpis super mi pomógł i idealnie trafił w moment kiedy szukam właśnie części. Dzięki Łukasz.

  • Krzysztof Grzelak

    Chciałbym napisać coś o rozmiarach przednich korb. Mam dwa rowery szosowe w obu przednia korba w innej specyfikacji (tylne obie 10-rzędowe takie same). Pierwszy w całości na ultegrze, a drugi na 105, tylko że przednia korba jest z tiagry. Korba z tiagry jest w specyfikacji 50x34T, a ultegra 52x39T. Jak dla mnie nie powinni w ogóle produkować korb w specyfikacji 50x34T. Przez około rok jeździłem na 52x39T i jak przesiadłem się na 50x34T to poczułem ogromną przepaść mocy. Nie wiem dla kogo produkują ta mniejsze korby… kobiet?, ale jak jeszcze są w stanie tam wrzucić trzeci rząd (mowa o 50x39x30T). Kolega ma 3-rzędowa tiagre i też strasznie narzeka, NIGDY nie użył pierwszego rzędu, i zawsze jest daleko za mną nie z braku kondycji tylko z braku mocy.

    • Rysiubat

      50×34 możesz pożenić z twardszą kasetą i wyjdzie Ci podobnie co 52×39 z kasetą miększą. Ponadto twardsza kaseta będzie mieć gęściejsze przełożenia.

    • Rysiubat

      brakuje Ci mocy czy nie lubisz wysokiej kadencji? blat 50 z koronkami 14-11 też daje raczej twarde przełożenie:)

    • Korba 52×39? Przecież na takich jeżdżą młode pelikany. Nie wiem po co w ogóle takie produkują, chyba dla dzieci. Zestawienie 56×44 to jest dopiero prawdziwa jazda, inne są kompletnie bez sensu. A i tak na długich prostych przydałby się większy tryb.

  • Adria R.

    Co do Tourneya to nie zgodzę się. W zeszłym roku kupiłem tę przerzutkę za ok 35 zł i zrobiłem na niej ok 4 tys km (w tym 9 dniową wyprawę). Prawdą jest, że jakością ustępuje wyższym modelom, chociażby dlatego że muszę ją regulować raz w tygodniu. Jednak nie zmienia to faktu, że nawet na osprzęcie tej klasy można jeździć dużo i bezawaryjnie (tylko trzeba dbać!). Jak to mój kolega powiedział o pewnych panach na rowerach za 5 tys zł, „więcej sprzętu niż talentu”. Dzięki za temat i pozdrawiam :D

    • Rysiubat

      a ja mam 105 i LXa i nie muszę nic poprawiać przez cały rok, oblepiona śniegiem też działa – co z tego że Twoja jest bezawaryjna skoro „częstoobsługowa”? prawie na jedno wychodzi:)
      co do rozregulowania to bardziej stawiałbym na winę manetek jeśli masz Revoshifta

    • Regulowanie raz na tydzień? To chyba coś jest nie tak…

      I ja też nie popadałbym w skrajność, zestawianie ze sobą przerzutki za 35 złotych, z rowerami za 5 tysięcy nie ma sensu.

      Druga sprawa jest taka, że każdy jeździ na tym, na czym lubi i na co go stać. Nie bardzo rozumiem odbierania przyjemności posiadania roweru za jakąś kwotę osobom, które na nie po prostu stać. A że niektórym umiejętności brakuje? Dziś może tak, a jutro się wyrobią.

    • NND Newbie

      Ja w trekkingu miałem Tourney z przodu i z tyłu. Przednia po 4000 km zgrzytnęła, gruchotnęła i przestała działać. Wymieniłem na Alivio i nawet na tych samych manetkach (SRAM MRX) poczułem różnicę: łatwa w regulacji, a biegi wchodzą lekko i płynnie.

      Z tyłu dalej mam Tourney (prawie 10000km), dwa razy była pogięta z hakiem. Hak i przerzutka naprostowane „na oko” i dalej działa – płynnie i dość cicho. Regulacja raz na sezon albo po jakiejś wywrotce. (Podkręcenie podczas jazdy śruby baryłkowej przy manetce co miesiąc lub dwa nie zaliczam do regulacji).

      Zgadzam się z opinią, że jak się trafi dobry egzemplarz i się o niego dba to i Tourney daje radę. Ale do hopsania po górkach już bym go nie wziął.

      Jak musisz regulować raz na tydzień to zdecydowanie jest coś nie tak. Wymień manetki, linkę, przerzutkę albo wszystko.

  • Sebastian Gruchacz

    Zdaje się, że SIS to Tourney :) W moim Rockriderze jest z przodu SIS C050, a w dokumentach technicznych Shimano pojawia się wraz z innymi Tourneyami…

    • Rysiubat

      źle Ci się zdaje – SIS to Shimano Index System, czyli oznaczenie że przerzutka (a właściwie manetka) ma biegi a nie działa płynnie jak to dziesiąt lat temu bywało:) np. XTR też to ma:)
      Ale potocznie SIS=Tourney bo na każdej taniej przerzutce jest ten napis.
      C050 to kiedyś była tania grupa do rowerów miejskich.

  • marcin

    Mówią że SRAM lepij pracuje a x5 x7 można porównać do deore -XT

  • wojtek STEVENS

    witam od wielu lat jezdze na grupach lx i xt. zadnych zastrzezen.Polecam goraco,aczkolwiek sadze iz starsze modele tych grup sa wytrzymalsze i mniej awaryjne.Jezeli chodzi o xtr to jest to sabawa dla bogatych,ale jezeli znajdziemy starszego xtr-a czyli szaraka,to mamy z tym sprzetem dozywocie

  • pyczy

    Mam z tyłu acera i krzywą oskę. Co z tym fantem zrobić? Rocznie około 1000km amatorsko. Szukac drugiej ośki czy zainwestować w coś na łożyskach?

    • Hej, nie wiem w jakim stanie jest piasta i jakiej jakości jest całe koło. Jeśli wymiana ośki pomoże, to tak bym zrobił, ale jeśli całe koło jest w fatalnym stanie, to pomyślałbym o nowej piaście, albo całym nowym kole.

      • pyczy

        Rower marki Best czyli Kross dla Mediaexpert, ośka delikatnie robi elipsę, zapewne wina zastosowania wolnobiegu zamiast kasety. Narazie zniwelowałem luz i śmigam. Sama piasta jest w bardzo dobrym stanie, firma Shunfeng, szkoda że nie na łożyskach. Ogólnie myślę nad całą nową piastą plus jakaś niedroga kaseta.

  • white

    Brawo! Prosto i przejrzyście pokazane grupy osprzętu, tego szukałem.

  • feyemahi

    It also has an automated on/off technology which turns off
    charging your battery when your device is fully charged. This is just to
    prevent overcharging which in most cases damages the battery. It is simple,
    easy and can prolong your battery life.

    To know
    more please visit

    ………………………………………………………………………………………………………………………………

    10000mah power
    bank

  • zdzisław55

    W Treku 4300 mam przerzutki ACERA M-390 napęd 9rz przejechane 11000tyś jedna regulacja. Kaseta SORA HG-50 12-25, łańcuch HG-93, korba FC-M391. Nie wiem czy to jest dobre zestawienie ale działa bez problemu. Jazda, tylko szosa

  • Red

    Ja chciałem tylko kupić rower a teraz widzę ze to jest cholernie poważna sprawa! Świetna strona i dzięki za porady! Chyba przeczytam wszystko:)

    • Czy poważna…. Wiesz, to jak z kupowaniem wszystkiego, im dalej w las, tym więcej drzew :) I warto mieć choć trochę rozeznanie. Miłej lektury :)

  • Patti

    Lukaszu, czy moglbys cos powiedziec o napedach Rohloff i Pinion?

  • Młody

    Witam, mam pytanie trochę z innej beczki. Słyszał ktoś o rowerze Scott Santa Cruz? To damka, trekingowy, kółka 28 cali.

  • Szymon Dylo

    Nie wiem jak z technicznego punktu widzenia to wyglada ale mialem rowery oparte o Altusa i Acere. Roznica jest ogromna jesli chodzi o trwalosc i jakosc pracy na korzysc Acery. Altusa po pol roku naprawde sporadycznej jazdy nie moglem wyregulowac tak zeby nic nie pukalo, obcieralo itp. Acere mam w Unibike Mission z 2007 roki bodajze i nadal dziala bez zarzutu.

    • xxx

      A ja mam w moim 15 letnim Arkusie bezklasowe przerzutki Shimano SIS, i jak kiedyś wyczytałem na internecie i u mnie są „nie do zajechania”.
      Wymienione mam już korbę, wolnobieg, łańcuch kilka razy, hamulce, linki, koła, opony, dętki.
      A przerzutki jak były tak są.
      Jak jeszcze kilka lat temu nie miałem bladego pojęcia o serwisowaniu roweru, to działały tylko środkowe, bo tak były rozregulowane, łańcuch przeskakiwał.
      Poczytałem starą wersję bloga, książkę Zinna, i spokojnie pozwoliły się wyregulować.
      Szukam czegoś na dłuższe manewry, ale ten rower co mam jest niezniszczalny.
      Tyle co on ze mną przeszedł, i ja z nim. Wypadki, ulewy, upały, błoto. :D

  • Tomasz
    • Cześć, wysłałeś link do całego roweru, więc nie wiem o który element pytasz. Pamiętaj, że jest wiele części pozagrupowych, które są na jakimś poziomie, ale różnią się czasami jakimiś drobiazgami. W każdym razie w tym Kellysie hamulce i korbę przyporządkowałbym do grupy Deore.

  • Avenger

    Sam jeżdzę od 6 lat na osprzęcie Deore i powiem że jest rewelacyjny. Zrobiłem na nim ponad 25 tys km i nadal tylna przerzutka działa bez zarzutu :) Korba i łańcuch okej, wyzioneły ducha, no ale wiadomo :) No i przednią przerzutkę muszę wymienic bo miałem kraksę i uszkodziłem :) Ale co do wytrzymałości za sensowną cenę – gorąco polecam

  • Łukasz :)

    Ja mam Rometa na Clarisie (bez hamulców) i generalnie nie mogę narzekać :) 5tyś km zrobiłem już na nim i oprócz wymiany łańcucha ta klasa sprawdza się wyśmienicie. Na lepszym osprzęcie nie jeździłem niestety, ale myślę, że pakowanie XXXX pln na same części to lekkie nieporozumienie, chyba, że ktoś startuje w jakiś poważnych imprezach rowerowych :)

  • michel

    Trek 4300 przód c050 tył alivio rok 2004 przejechane ok 6000tys km bez żadnej regulacji, tylko czyszczenie i smarowanie. Nie narzekam na ten zestaw.

  • zimorodek

    do jakiej grypy należy SHIMANO R350?
    Pozdrawiam

  • Pawel

    Witam,

    Do jakiej grypy należy zaliczyć przerzutki tylne SHIMANO R350
    Pozdrawiam

  • Daisy

    Na rowerze jeżdżę bardzo często po mieście, ale nie ścigam się. Czy jeżeli kupię lepsze przerzutki np. DEORE to znaczy, że posłużą mi one dłużej niż ACERA? Czy rodzaj przerzutek ma raczej znaczenie przy tym jak jeżdżę?

    • Jeżeli Acera u Ciebie działa dobrze, to nie wiem czy jest sens ją ruszać. Chyba, że rozregulowuje się często, albo nie działa już tak jak trzeba (mimo regulacji). Przerzutka Deore będzie miała trochę mocniejszą sprężynę i powinna pracować dokładniej.

      • Daisy

        Planuję kupić rower i zastanawim się czy lepiej zainwestować więcej i wziąć DEORE czy na moje potrzeby ACERA powinna wystarczyć. Dlatego pytam o wytrzymałość.

        • Nie wiem jakie masz potrzeby. Ale jeżeli jeździsz dużo, to patrzyłbym co najmniej na Alivio.

  • Hosta Patriot

    Nic nie piszesz o Shimano Nexave. Czy to prawda, że dużo mniej siły trzeba włożyć w zmianę biegów przy tym systemie? Mam problemy ze stawami dłoni i nadgarstków i szukam rozwiązania, które ułatwi mi jazdę. Nie jeżdżę jeszcze bardzo dużo ale zamierzam się wkręcić. Mogę prosić o poradę?

    • Cześć, grupa Nexave nie jest już chyba produkowana. A przynajmniej nie jest sprzedawana w Polsce.

      A ja nie mam informacji na jej temat niestety.

  • Bogdan Zaleski

    Gdy wybralbym ULTERGE do roweru ktorym chcialbym jezdzic na dalekie trasy i po roznym terenie , ten zestaw bylby wytrzymaly i zdalby egzamin, czy nalezy zwrocic uwage na inna kombinacje osprzetu.

    • Ultegra to bardzo fajna grupa osprzętu. Jeżeli chodzi o wytrzymałość, to i 105 będzie wytrzymała, a pewnie i Tiagra. Sprawa rozbije się o niższą wagę Ultegry, większą precyzję działania i może jakieś dodatkowe udogodnienia.

  • Bogdan Zaleski

    Zrobmy experyment, zbudujmy rower marzen,ja ten rower kupie i spotkamy sie w Polsce na jakies wyprawie rowerowej.Za kilka dni przedstawie kilka propozycji ram, sprobujmy wybrac taka najrozsadniejsza.Dzisiaj jestem super busy.