Jaki rower kupić do 3000 złotych?

Zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka Rowerowych Porad na YouTube. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał :)



Szukając roweru w cenie oscylującej w granicach 3000 złotych, spokojnie kupimy sprzęt, który będzie dawać radość przez długie lata. Ceny niestety z roku na rok idą w górę, choć w 2019 widzę tendencję do lekkich obniżek u niektórych producentów, bądź przynajmniej pozostaniu na niezmienionym poziomie. Tak czy owak, warto jeszcze szukać rowerów z zeszłych roczników, które można kupić ze sporym rabatem (co nieco jeszcze w sklepach się znajdzie).

Wybranie kilku rowerów z całej masy modeli oferowanych przez producentów, jak zawsze nie było łatwe. Na wszystkie z nich staram się z jednej strony patrzeć obiektywnie, chłodno kalkulując wyposażenie, jakość oraz sensowność zastosowanego osprzętu. Z drugiej strony, co jest naturalną domeną każdego blogera, patrzę na rower subiektywnie, gdzie czasami pewnych modeli nie pokazuję, bo po prostu „coś” mi w nich nie pasuje. W poprzednich zestawieniach pojawiały się głosy „a czemu nie ma roweru XXX, czy on jest kiepski?”. Pamiętajcie o tym, że to nie jest zestawienie WSZYSTKICH dobrych rowerów, które możemy kupić. Z całego morza modeli wybrałem po prostu kilka, które najbardziej się opłacają moim zdaniem. Ale to nie znaczy, że cała reszta, która na Was czeka, jest niewarta zainteresowania. Przypominam także, że brałem pod uwagę ceny katalogowe rowerów – obniżenie ceny potrafi bardzo zmienić perspektywę.

Jeżeli masz pytania odnośnie tych rowerów lub masz inne swoje propozycje, pisz śmiało w komentarzu pod tym tekstem, na rowerowym forum, a także na rowerowej grupie na Facebooku.

Na samym końcu, na rozwijanej liście, znajdziesz moje propozycje rowerów do 3000 złotych z poprzednich lat. Warto tam zajrzeć, wiele z nich nadal można kupić :)

 

Zapraszam także do obejrzenia odcinka Rowerowych Porad, w którym opowiadam na co warto zwrócić uwagę, kupując rower do 3000 zł. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał :)

 

Rowery górskie do 3000 złotych

Ta półka cenowa zachęca już do wybrania roweru z powietrznym amortyzatorem. Dlaczego warto to zrobić, pisałem trochę więcej we wpisie – w co powinien być wyposażony nowoczesny rower górski. Warto go przeczytać, zwłaszcza jeżeli myślicie o wymienianiu części w rowerze na lepsze w przyszłości, warto wtedy zwrócić uwagę na niektóre detale w kupowanym sprzęcie.

Indiana X-Pulser 6.9 – ładnie przygotowana rama, napęd 2×10 Shimano Deore, z tylną przerzutką XT (ze sprzęgłem) i korbą na sztywnej osi, dobre hamulce Shimano MT400, powietrzny amortyzator Rock Shox XC 30, piasty Shimano Deore, opony 29 cali Schwalbe Smart Sam – ja nie mam więcej pytań. W katalogowej cenie to chyba najciekawsza oferta na rynku. Dostępny jest jeszcze model X-Enduro 7.7 z kołami 27,5 cala z plusowymi oponami 2,8 cala.

Rower górski do 3000 zł

Northtec Gravity Alivio – specyfikacja tego roweru od polskiego producenta wygląda bardzo ciekawie – mamy tu powietrzny amortyzator Suntour XCR Air, aluminiową, hydroformowaną ramę z wewnętrznym prowadzeniem linek i główką ramy typu tapered; do tego korba Shimano MT200 na sztywnej osi i reszta napędu klasy Alivio.

Shockblaze R6 – tutaj zestaw jest bardzo podobny do poprzedniego. Także powietrzny widelec XCR Air, napęd 3×9 z korbą o sztywnej osi, nawet opony te same – Schwalbe Smart Sam. Patrząc na samo wyposażenie, jedynie manetki i przednia przerzutka są o klasę niżej niż w Northtecu.

CTM Swell 2.0 – to już ostatni rower z tego zestawienia z powietrznym amortyzatorem (także XCR Air). Napęd i reszta osprzętu jest podobna do dwóch poprzednich rowerów, także mamy tu napęd 3×9 Shimano Acera/Alivio + hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano, jedynie korba niestety nie ma sztywnej osi, co można zrozumieć jedynie przy solidnym rabacie na ten model.

Romet Mustang M4

Romet Mustang M4 – Romet w tym roku uznał, że powietrzny amortyzator w rowerze z tej półki cenowej to zbytek i lepiej skupić się na napędzie. Ciężko mi się z tym zgodzić, ale amortyzator zawsze możecie wymienić na coś lepszego przy zakupie, jeżeli tylko potrzebujecie, a pracuje tutaj Suntour XCR w wersji ze stalową sprężyną. Natomiast napęd to niespotykane w tym przedziale cenowym 10-rzędowe Shimano Deore z korbą 36/26 na sztywnej osi FC-MT500 + hamulce BR-MT200.


Poszukując rowerów górskich do 3000 złotych, warto spojrzeć jeszcze na:
 Kelly’s Spider 90, B’Twin RockRider 560, Scott Aspect 740, Merida Big.Seven 200, Haibike Hardseven 4.0, (Whyte i Marin to rowery z kategorii trail) Marin San Quentin, Whyte 603, Kross Level 4.0, Kross Hexagon 8.0, Trek Marlin 7, Cannondale Trail 7, Kona Fire Mountain, Goodman Revo 7.2, Fuji Nevada 3.0 LTD, Orbea MX 40, Author Pegas, Cube Aim SL, GT Avalanche Comp, Leader Fox Zero, Wheeler Protron 4.7, Head X-Rubi I.

Rowery szosowe do 3000 złotych

Szczytem marzeń w tym przedziale cenowym jest 9-rzędowy napęd oparty na Shimano Sora, a większość rowerów jeździ na grupie Claris. Nie mówię o tych, które mają 7-rzędowe napędy z osprzętem Tourney, ponieważ w tej klasie cenowej to już mocny zgrzyt (więcej o grupach osprzętu Shimano przeczytasz tutaj). Standardem są już karbonowe widelce (choć zdarzają się także aluminiowe).

Rower szosowy do 3000 złotych

Romet Huragan 3 – za 2849 złotych dostajemy aluminiową ramę z wewnętrznym prowadzeniem linek oraz rozszerzającą się główką sterową (tapered), a do tego karbonowy widelec. Za napęd odpowiada 9. rzędowa grupa Shimano Sora z kasetą 11-28 i korbą 50/34. Także hamulce są z tej grupy, więc będą stylistycznie pasować do reszty. W kołach (po 32 szprychy) kręcą się piasty Joytech, obręcze Alexrim oraz opony Michelin Dynamic o szerokości 23 mm.


Wśród rowerów szosowych do 3000 złotych, warto jeszcze zerknąć na:
 Kross Vento 2.0
, Trek Domane AL 2, Merida Race 80 (klamkomanetki starego typu z „wąsami”), Scott Speedster 40 (aluminiowy widelec), Northtec Hathor Claris.

Rowery grawelowe do 3000 złotych

O co chodzi z rowerami grawelowymi, pisałem już na blogu. W dużym uproszczeniu – to wygodny rower będący krzyżówką roweru szosowego i przełajowego, z możliwością włożenia szerszych niż 28 mm opon (do jednych da się włożyć 32 mm, do innych nawet 50 mm – czyli opony znane np. z rowerów górskich). W przeciwieństwie do roweru przełajowego, zwykle grawele mają łagodniejszą geometrię. Powoli zaczynają pojawiać się także w tym przedziale cenowym, mi udało się znaleźć trzy.

Triban RC500 – choć ten Triban jest opisywany jako rower szosowy, możemy spokojnie podciągnąć go do kategorii grawel. Choćby dlatego, że wchodzą do niego opony do 36 mm. Aluminiowa rama i karbonowy widelec dają możliwość założenia bagażników oraz błotników. Napęd to „tradycyjny” dla szosówek dla amatorów zestaw 50-34 z przodu i 11-32 z tyłu, działający na prawie pełnym, 9. rzędowym zestawie Shimano Sora (korba jest na zintegrowanej osi, co się bardzo chwali). Za hamowanie odpowiadają mechaniczne tarczówki Promax DSK-300R.

Rower gravel do 3000 zł

Romet Aspre – mamy tu aluminiową, hydroformowaną ramę z główką tapered + karbonowy widelec. Napęd to w całości 8. rzędowy Shimano Claris z korbą z trochę inną konfiguracją tarcz niż w typowej, szosowej korbie kompaktowej (46/34 zamiast 50/34). Szkoda, że Romet nie zdecydował się na założenie korby z zestawem 46/30, ale to już kwestia uznania. Kaseta to szeroka 11-32, ułatwiająca podjeżdżanie. Na koła założono bardzo fajne opony Michelin Power Gravel o szerokości 40 mm, a za hamowanie odpowiadają tarczowe (mechaniczne) Shimano BR-R317.

Marin Nicasio – jest to rower o trochę innej koncepcji niż Triban i Romet. Mamy tu cieniowaną, chromowo-molibdenową ramę, widelec także jest stalowy. Do roweru możemy przykręcić przedni oraz tylny bagażnik, a także błotniki i koszyczki na bidon. Napęd oparty jest w dużej mierze o 8. rzędowe Shimano Claris z kompaktową korbą FSA Tempo 50/34 i szeroką kasetą 11-32. Całości dopełniają (praktycznie obowiązkowe w grawelach) hamulce tarczowe Promax Render (mechaniczne). Opony to bardziej nastawione na asfalt Vee Tire Apache Chief o szerokości 30 mm, jeżeli planujecie zjeżdżanie z asfaltu (do czego grawelowe rowery są stworzone), warto dokupić drugi komplet opon (sam tak robię) – maksymalnie wejdą do 40 mm szerokości, a po założeniu kół 27,5 cala – do 47 mm.

Rowery fitness/urban do 3000 złotych

W prawie każdym zestawieniu, znajdziemy rowery fitnessowe z ramą typowo szosową, gdzie włożenie szerszej opony niż 28C graniczy z cudem; a także takie, gdzie spokojnie zmieści się opona 35 czy 40C. Tak samo jest z napędem, znajdziemy albo szosowy albo trekkingowy. Warto to brać pod uwagę, zwłaszcza jeżeli macie w planach kiedyś założyć inne, bardziej „terenowe” opony, by móc pojeździć nie tylko po asfalcie. W zestawieniu pojawiają się też rowery z kategorii urban, czyli mniej sportowe, a bardziej rekreacyjne i stylowe, miejskie pomykacze, często z napędem z jedną tarczą z przodu (i nieraz z przerzutką planetarną), co zmniejsza trochę dostępny zakres przełożeń, ale bardzo upraszcza zmianę biegów. Granica pomiędzy fitnessami a urbanami jest dość płynna i czasem ciężko jednoznacznie dopasować rower do danej kategorii, ale najważniejsze aby spełniał on nasze oczekiwania :)

Kross Pulso 2.0 – jeżeli wolicie prostotę (hamulce V-Brake) i cenę katalogową lekko przekraczającą 2500 złotych, to Pulso będzie ciekawym wyborem. Wyposażono go w kompletny napęd Shimano Sora (2×9), z korbą z zintegrowaną osią. Z tyłu założono kasetę 11-28, która niekoniecznie musi wystarczyć podczas wycieczki w góry z zapakowanymi sakwami, ale kasetę zawsze można zmienić. Poza tym w rowerze kręcą się opony Schwalbe Kojak, które prywatnie bardzo lubię.

Whyte Whitechapel – mamy tu do czynienia z napędem 1×9 z przerzutką i manetką klasy Acera/Altus. Korba ma 42 zęby (jest też model Carnaby z mniejszą tarczą i lekko zmienioną geometrią ramy), co pozwala na rozpędzenie roweru do 45 km/h (przy kadencji 90 obr/min). Podaję te dane dla osób, które uważają, że na przełożeniu 42×11 nie da się szybko jechać i do jazdy jest im niezbędna korba z tarczą 50 czy 55 zębów :) Także na podjazdach tragedii nie będzie, przełożenie 42-36 odpowiada znanemu z rowerów szosowych 34-28. W rowerze zastosowano opony Vittoria Zaffiro o szerokości 32C, ale w ramie spokojnie zmieszczą się trochę szersze. Rama daje także możliwość założenia bagażnika. O oczko wyższym modelu – Whyte Shoreditch, pisała na swoim blogu Monika.

Cube Hyde – jest to rower na którym zajmiemy trochę bardziej wyprostowaną pozycję, niż na typowo fitnessowym Cube SL Road. Ale nie to jest wyróżnikiem tego roweru, a są nimi szerokie, balonowe opony Schwalbe Big Apple o średnicy 28/29 cali i szerokości 2,15 cala (55 mm). Nie są to opony, które pozwolą na lekką i bardzo szybką jazdę po asfalcie, ale za to dadzą niesamowity komfort na dziurawych drogach i krawężnikach, pozwolą także na bezstresowe zjechanie z asfaltu w razie potrzeby. Reszta wyposażenia to typowy zestaw trekkingowy – korba 48/36/26 z 9-rzędową kasetą 11-34, osprzęt Shimano Altus/Acera + tylna przerzutka Deore oraz hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano BR-MT200.


Rowerów fitnessowych i urban w tym przedziale cenowym, na które warto zwrócić uwagę, jest więcej:
 Kelly’s Physio 30, Trek FX 3, Kross Inzai (miałem okazję go testować), CTM District 2.0, Marin Presidio 2.

Rowery crossowe do 3000 złotych

B’Twin Riverside 920 – napęd 1×11 zastosowany w tym rowerze niekoniecznie musi być dla każdego (zapraszam do obejrzenia odcinka o napędach z jedną tarczą z przodu). Ale warto wziąć go pod uwagę, szeroki zakres działania daje zarówno możliwość rozpędzenia się do 40 km/h, jak i spokojne podjeżdżanie stromych podjazdów. Napęd działa w oparciu o komplet SRAM NX, do tego dostajemy powietrzny amortyzator (!) z możliwością zablokowania go z kierownicy, markowe, mocne koła Mavic Aksium Allroad i hydrauliczne hamulce tarczowe Promax.

Rower crossowy do 3000 zł

Unibike Viper Disc GTS – w Viperze znajdziemy tradycyjną, trekkingową korbę (mocowaną na wielowypust) 48/36/26, sparowaną z 10. rzędową kasetą i osprzętem Deore. Tej klasy mamy także manetki i hamulce, za co duży plus. Nie każdemu do gustu przypadną bardziej terenowe opony Schwalbe Smart Sam. Osobiście widziałbym tam np. bardziej uniwersalne Schwalbe CX Comp, ale to już rzecz gustu, opony to akurat ten element (tak jak siodełko czy pedały), który warto dopasować do własnych preferencji.


Rowery crossowe do 3000 złotych, na które jeszcze warto zwrócić uwagę (tak, tak, jest ich aż tyle, wszystkie zasadniczo dość podobne do siebie):
Saveno Everest 4.0 GTS (podobnie wyposażony do Unibike), Leader Fox Sumava, Northtec Caledon DB AL, Haibike Seet Cross 4.0, Kross Evado 6.0, CTM Stark 1.0, Kelly’s Phanatic 30, Author Grand, Cube Nature Pro, Giant Roam 2 Disc, Merida Crossway 100, Scott Sub Cross 30, Superior RX 570.

Rowery trekkingowe do 3000 złotych

Northtec Bergon VB LX – nazwa tego modelu kryje w sobie informację, że wyposażono go w hamulce V-Brake oraz w sporej mierze turystyczny napęd Shimano LX. Kosztuje katalogowo 2800 zł, stąd fajny napęd 3×10 i wewnętrzne prowadzenie linek w ramie pojawiły się kosztem hamulców tarczowych oraz dynama w przednim kole (są jedynie lampki na baterie). Natomiast jeżeli te dodatki nie są Ci potrzebne (dynamo jeszcze można dołożyć, hamulców tarczowych nie) – będzie to świetny wybór.

Merida Freeway 9500 Disc – natomiast jeżeli wolisz mieć rower wyposażony w hydrauliczne tarczówki oraz dynamo – ciekawą opcją jest ta Merida. Oprócz tych dwóch elementów wyposażenia, mamy tu napęd 3×9 oparty częściowo na Shimano Deore (z przednią przerzutką Acera i korbą Suntour). Oczywiście rower jest wyposażony we wszystkie trekkingowe dodatki – stopkę, błotniki, bagażnik i lampki.


Rowery trekkingowe do 3000 złotych, na które jeszcze warto zwrócić uwagę:
Romet Wagant 6, Kross Trans 8.0, Maxim MT 2.5, Kelly’s Carson 70,Unibike Expedition GTS, Monteria Massive 5.0Saveno Road Classic Disc GTS.

 

Jeżeli chcesz zapytać o kilka rowerów, które masz na oku, zachęcam do zadawania pytań w komentarzach, a także na rowerowym forum lub na grupie na Facebooku., gdzie zebrałem już sporą grupę rowerowych pasjonatów :)

 

Wszystkie wpisy z cyklu „Jaki rower kupić do…?”:

1. Rowery do 1000 złotych

2. Rowery do 1500 złotych

3. Rowery do 2000 złotych

4. Rowery do 2500 złotych

5. Rowery do 3000 złotych

6. Rowery do 4000 złotych

 

Na rozwijanej liście poniżej znajdziesz rowery, które polecałem w zeszłym roku (część z nich jest jeszcze dostępna w sklepach na wyprzedażach).

Polecane rowery z rocznika 2018

Rowery górskie do 3000 złotych

Rower górski do 3000 złotych

Romet Mustang 29 1 – widząc tego Mustanga, można mieć déjà vu. Przecież ten model pojawił się już w zestawieniu rowerów do 2500 złotych. Istotnie tak było, ale tam występował w wersji z kołami 27,5 cala. Oprócz wielkości kół (tutaj mamy 29 cali), różni się także obecnością manetki na kierownicy, służącej do zdalnego blokowania amortyzatora. Poza tym mamy tu aluminiową ramę z rozszerzającą się główką ramy (tapered), powietrzny amortyzator Suntour Raidon, napęd 3×9 oparty w dużej mierze o solidną grupę Shimano Alivio oraz hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano.

Northtec GRAVITY Alivio

Northtec Gravity Alivio – jak wygląda ten rower w rzeczywistości, do końca nie wiadomo, producent udostępnił tylko zgrubny render, który widzicie powyżej i jest na nim ciut inna korba i opony. Natomiast sama specyfikacja wygląda bardzo ciekawie – powietrzny amortyzator Suntour XCR, aluminiowa, hydroformowana rama z wewnętrznym prowadzeniem linek i główką ramy typu tapered; do tego korba Shimano MT200 na sztywnej osi i reszta napędu klasy Alivio.

Rower górski dla kobietyKross Lea 8.0 – jest to topowy model roweru górskiego z damskiej serii Lea. Ma trochę lepsze niektóre elementy wyposażenia, porównując do podobnego cenowo męskiego modelu Level 4.0, za to Level ma lepszej klasy ramę, o bardziej sportowej geometrii. Sama Lea na swoim pokładzie ma dwurzędową (38/24) korbę Suntour ze sztywną osią, 10. rzędową kasetę o szerokim zakresie 11-42, opartym o Shimano Deore i amortyzator Suntour XCM z manetką blokady na kierownicy. Dostępne są trzy rozmiary ramy, a w każdej z nich kręcą się koła 27,5 cala, obute w popularne opony Schwalbe Rapid Rob.

 

Poszukując rowerów górskich do 3000 złotych, warto spojrzeć jeszcze na: Shockblaze R6B’Twin RockRider 560CTM Swell 2.0, Leader Fox Zero, Radon ZR Team 6.0, Romet Rambler 4, Medano Photon 02, Author Spirit, Wheeler Protron 327, Giant ARX 1 (ma sztywny widelec).

 

Rowery szosowe do 3000 złotych

Szczytem marzeń w tym przedziale cenowym jest 9-rzędowy napęd oparty na Shimano Sora, a większość rowerów jeździ na grupie Claris. Nie mówię o tych, które mają 7-rzędowe napędy z osprzętem Tourney, ponieważ w tej klasie cenowej to już mocny zgrzyt (więcej o grupach osprzętu Shimano przeczytasz tutaj). Pojawiają się już karbonowe widelce (choć bywają także aluminiowe).

Rower szosowy do 3000 złotych

Romet Huragan 3 – za 2849 złotych dostajemy aluminiową ramę z wewnętrznym prowadzeniem linek oraz rozszerzającą się główką sterową, wraz z karbonowym widelcem. Za napęd odpowiada 9. rzędowa grupa Shimano Sora z kasetą 11-28 i korbą 50/34. Także hamulce są z tej grupy, więc będą stylistycznie pasować do reszty. W kołach (po 32 szprychy) kręcą się piasty Joytech, obręcze Alexrim oraz opony Michelin Dynamic o szerokości 23 mm.

Unibike Argon

Unibike Argon – Unibike przygotował podobnie napędzany rower – tu również znajdziemy 9. rzędową Sorę od Shimano, ale zestawioną z kasetą 11-32, dającą większe możliwości podjeżdżania dla mniej wytrenowanych. Koła (po 28 szprych) zbudowano na obręczach Mach1, szprychach Sapim, piastach Formula oraz oponach Schwalbe Lugano o szerokości 25 mm. Rama ma wewnętrzne prowadzenie linek, główkę ramy typu tapered, ale niestety widelec jest aluminiowy.

 

Wśród rowerów szosowych do 3000 złotych, warto jeszcze zerknąć na: Kross Vento 2.0, Northtec Hathor Claris, Shockblaze S9 Race Claris, Giant Contend 3.

 

Rowery grawelowe do 3000 złotych

O co chodzi z rowerami grawelowymi, pisałem już na blogu. W dużym uproszczeniu – to wygodny rower przypominający szosowy, z możliwością włożenia szerszych niż 28 mm opon (do jednych da się włożyć 32 mm, do innych nawet 50 mm – czyli opony znane np. z rowerów górskich). W przeciwieństwie do roweru przełajowego, zwykle grawele mają łagodniejszą geometrię. Powoli zaczynają pojawiać się także w tym przedziale cenowym, mi udało się znaleźć dwa.

Rower gravel do 3000 zł

Romet Aspre – mamy tu aluminiową, hydroformowaną ramę z główką tapered + karbonowy widelec. Napęd to w całości 8. rzędowy Shimano Claris z korbą mocowaną na wielowypust Octalink, z trochę inną konfiguracją tarcz niż w typowej szosowej korbie kompaktowej (46/34 zamiast 50/34). Szkoda, że Romet nie zdecydował się na założenie korby z zestawem 46/30, ale to już kwestia uznania. Kaseta to szeroka 11-32, ułatwiająca podjeżdżanie. Na koła założono bardzo fajne opony Schwalbe G-One Bite o szerokości 38 mm, a za hamowanie odpowiadają tarczowe (mechaniczne) Shimano BR-R317.

Marin Nicasio

Marin Nicasio – jest to rower o trochę innej koncepcji od Rometa. Mamy tu cieniowaną, chromowo-molibdenową ramę, widelec także jest stalowy. Do roweru możemy przykręcić przedni oraz tylny bagażnik, a także błotniki i koszyczki na bidon. Napęd oparty jest w dużej mierze o 8. rzędowe Shimano Claris z kompaktową korbą 50/34 i szeroką kasetą 11-32. Całości dopełniają (praktycznie obowiązkowe w grawelach) hamulce tarczowe Promax Render (mechaniczne) – szkoda, że nie od Shimano, byłby większy wybór klocków hamulcowych, ale zaciski zawsze można kiedyś wymienić. Opony to bardziej nastawione na asfalt Schwalbe Spicer o szerokości 30 mm, jeżeli planujecie zjeżdżanie z asfaltu (do czego grawelowe rowery są stworzone), warto dokupić drugi komplet opon (sam tak robię) – maksymalnie wejdą do 40 mm szerokości, a po założeniu kół 27,5 cala – do 47 mm.

 

Rowery fitness/urban do 3000 złotych

W prawie każdym zestawieniu, znajdziemy rowery fitnessowe z ramą typowo szosową, gdzie włożenie szerszej opony niż 28C graniczy z cudem; a także trochę dłuższe, gdzie spokojnie zmieści się opona 35 czy 40C. Tak samo jest z napędem, znajdziemy albo szosowy albo trekkingowy. Warto to brać pod uwagę, zwłaszcza jeżeli macie w planach kiedyś założyć inne, bardziej „terenowe” opony, by móc pojeździć nie tylko po asfalcie. W zestawieniu pojawiają się też rowery z kategorii urban, czyli mniej sportowe, a bardziej rekreacyjne i stylowe, miejskie pomykacze.

Rower fitness do 3000 złKross Pulso 2.0 – jeżeli wolicie prostotę (hamulce V-Brake) i cenę lekko przekraczającą 2500 złotych, to Pulso będzie ciekawym wyborem. Wyposażono go w kompletny napęd Shimano Sora (3×9), z korbą z zintegrowaną osią. Z tyłu założono kasetę 11-28, która przy trójtarczu z przodu powinna wystarczyć, ale w razie czego można ją kiedyś wymienić nawet na 11-34 (przerzutka ma średni wózek). Poza tym w rowerze kręcą się opony Schwalbe Kojak, które prywatnie bardzo lubię.

Merida Speeder 200

Merida Speeder 200 – natomiast ta Merida to dobry wybór dla zwolenników hamulców tarczowych. Napęd tego fitnessa to prawie w całości Shimano Sora w konfiguracji 2×9 (korba niestety na kwadrat). Znajdziemy tutaj także opony Maxxis Detonator o szerokości 32C, ale po zdjęciu wnioskuję, że w ramie zmieszczą się bez trudu szersze. Rama umożliwia przykręcenie bagażnika, a widelec jest karbonowy.

Whyte Whitechapel

Whyte Whitechapel – mamy tu do czynienia z napędem 1×9 z przerzutką i manetką klasy Acera/Altus. Korba ma 42 zęby (jest też model Carnaby z mniejszą tarczą), co pozwala na rozpędzenie roweru do 45 km/h (przy kadencji 90 obr/min). Podaję te dane dla osób, które uważają, że na przełożeniu 42×11 nie da się szybko jechać i do jazdy jest im niezbędna korba z tarczą 50 czy 55 zębów :) Także na podjazdach tragedii nie będzie, przełożenie 42-36 odpowiada znanemu z rowerów szosowych 34-28. W rowerze zastosowano opony Vittoria Zaffiro o szerokości 32C, ale w ramie spokojnie zmieszczą się trochę szersze. Rama daje możliwość założenia bagażnika. O oczko wyższym modelu – Whyte Shoreditch, pisała na swoim blogu Monika.

 

Rowerów fitnessowych i urban w tym przedziale cenowym, na które warto zwrócić uwagę, jest więcej: Kelly’s Physio 30, Marin Fairfax SC3, Cube SL Road, Giant Escape 1, Merida Crossway Urban 100, Superior RX 690, Trek FX 3, Cannondale Quick 6.

 

Rowery crossowe do 3000 złotych

B’Twin Riverside 920 – napęd 1×11 zastosowany w tym rowerze niekoniecznie musi być dla każdego (zapraszam do obejrzenia odcinka o napędach z jedną tarczą z przodu). Ale warto wziąć go pod uwagę, szeroki zakres działania daje zarówno możliwość rozpędzenia się do 40 km/h, jak i spokojne podjeżdżanie stromych podjazdów. Napęd działa w oparciu o komplet SRAM NX, do tego dostajemy powietrzny amortyzator (!) z możliwością zablokowania go z kierownicy, markowe, mocne koła Mavic Aksium Allroad i hydrauliczne hamulce tarczowe Promax.

Unibike Viper Disc GTS

Unibike Viper Disc GTS – w Viperze znajdziemy tradycyjną, trekkingową korbę (mocowaną na wielowypust) 48/36/26, sparowaną z 10. rzędową kasetą i osprzętem Deore. Tej klasy mamy także manetki i hamulce, za co duży plus. Nie każdemu do gustu przypadną bardziej terenowe opony Schwalbe Smart Sam. Osobiście widziałbym tam np. bardziej uniwersalne Schwalbe CX Comp, ale to już rzecz gustu, opony to akurat ten element (tak jak siodełko czy pedały), który warto dopasować do własnych preferencji.

 

Rowery crossowe do 3000 złotych, na które jeszcze warto zwrócić uwagę (tak, tak, jest ich aż tyle, wszystkie zasadniczo dość podobne do siebie): Saveno Everest 4.0 GTS, Merida Crossway 300Haibike Seet Cross 3.0Kross Evado 6.0, Giant Roam 2 DiscKelly’s Phanatic 30Cube Nature ProLeader Fox State, Romet Orkan 4Focus Crater Lake Lite, CTM Stark 1.0, Marin San Rafael DS3, Radon Scart 6.0Orbea Comfort 10, Author Grand, Goodman Wave D2, Scott Sub Cross 30, Shockblaze Croxer, Superior RX 570, Wheeler Cross 6.4

 

Rowery trekkingowe do 3000 złotych

Northtec Bergon opinie

Northtec Bergon VB LX – nazwa tego modelu kryje w sobie informację, że wyposażono go w hamulce V-Brake oraz w sporej mierze turystyczny napęd Shimano LX. Cena niewiele przekracza 2500 złotych, stąd mimo fajnego napędu 3×10 i wewnętrznego prowadzenia linek w ramie, nie znajdziemy w tym rowerze hamulców tarczowych oraz dynama w przednim kole (jedynie lampki na baterie). Natomiast jeżeli te dodatki nie są Ci potrzebne (dynamo jeszcze można dołożyć, hamulców tarczowych nie) – będzie to świetny wybór.

Merida Freeway 9500 Disc

Merida Freeway 9500 Disc – w Meridzie znajdziemy zarówno hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano, jak i dynamo. Reszta osprzętu to napęd 3×9 Shimano Deore (z przednią przerzutką Acera i korbą Suntour). Oczywiście rower jest wyposażony we wszystkie trekkingowe dodatki – stopkę, błotniki, bagażnik i lampki.

 

Rowery trekkingowe do 3000 złotych, na które jeszcze warto zwrócić uwagę: Kross Trans 8.0, Maxim MT 2.5, Kelly’s Carson 70, Unibike Expedition GTSMonteria Massive 5.0, Orbea Comfort 20 Pack, Saveno Road Classic Disc GTS.

 

Jeżeli chcesz zapytać o kilka rowerów, które masz na oku, zachęcam do zadawania pytań w komentarzach, a także na rowerowym forum lub na grupie na Facebooku., gdzie zebrałem już sporą grupę rowerowych pasjonatów :)

Polecane rowery z rocznika 2017

Rowery górskie do 3000 złotych

Tu jeszcze dwa słowa wyjaśnienia. W porównaniu do zeszłego roku zmieniło się bardzo dużo. W zasadzie wszystkie rowery poszły z cenami w górę o 300-400 złotych. Tak więc wybierając rowery do tego zestawienia w zasadzie w jednym znalazłem powietrzny amortyzator, hamulców wyższej klasy nie spotkałem, a napęd 10-rzędowy też nie pojawiał się zbyt często. Cóż, trzeba się cieszyć z tego co mamy lub oczywiście szukać przecenionych rowerów z zeszłych roczników.

 

 

Romet Mustang 29 1 – Romet tak jak w zestawieniu rowerów do 4000 złotych, wszedł i pozamiatał jeżeli chodzi o wyposażenie. Za 2600 złotych dostajemy ramę z wewnętrznym prowadzeniem linek i taperowaną główką ramy. Do tego dobry amortyzator Suntour Raidon XC i napęd 3×10 oparty na Shimano Deore. Na koła 29 cali założono prawdziwie terenowe opony Michelin Country Grip’R o szerokości 2,1 cala.

 

Radon ZR Team 6.0 – Radona kupimy głównie w sprzedaży wysyłkowej. Na pokładzie znajdziemy 10. rzędowy napęd z osprzętem Deore (tylna przerzutka to o oczko wyższy model SLX). Hamulce to „standardowe” w tej klasie cenowej BR-M315, a za amortyzację odpowiada solidny, choć sprężynowy widelec Rock Shox XC30 z manetką na kierownicy do zdalnego blokowania. Radon stoi na kołach 29″, ale jest też dostępna wersja 27.5″, obie wersje z oponami Schwalbe Tough Tom. Kupić można także model z ramą dla Pań, cena trochę przekroczy 3000 złotych, ale w zamian rower będzie wyposażony w powietrzny amortyzator i tylną przerzutkę Shimano XT.

B’Twin Rockrider 560 – Decathlon na ten rok przygotowało nam rower z napędem 2×10, opartym o SRAM X5. Zastosowano tu sprężynowy amortyzator Rock Shox XC30 z manetką na kierownicy oraz hydrauliczne hamulce tarczowe Tektro. Rower dostępny będzie wyłącznie z kołami 27.5 cala. Do kupienia będzie także wersja z ramą dla Pań.

 

Indiana X-Pulser 5.9 – w tym aluminiowym góralu za amortyzację odpowiada widelec Rock Shox XC30, a napęd zbudowano na grupie Shimano Deore z 10 przełożeniami z tyłu. Hamulce to hydrauliczne tarczówki Tektro HDC-300. Cieszą markowe opony Schwalbe Rapid Rob.

 

Giant Talon 2 LTD – Giant zastosował sprężynowy amortyzator SR Suntour XCR z manetką na kierownicy. Napęd to 9-rzędowa mieszanka Alivio/Deore. Bardzo cieszy zastosowanie suportu w systemie Octalink. W sumie to po prostu porządny rower i rozsądnie wyceniony.

 

Poszukując rowerów górskich do 3000 złotych, znalazłem jeszcze kilka modeli, na które warto spojrzeć: Kelly’s TNT 70Specialized Pitch Comp 650B, CTM Delta 1.0, Medano Photon 02, Cube Aim SL,

 

Rowery szosowe do 3000 złotych

Powiem Wam, że spodziewałem się trochę lepszego osprzętu w tym przedziale cenowym. A okazało się, że szczytem marzeń jest 8-rzędowy napęd oparty na Shimano Sora, a większość rowerów jeździ na grupie Claris. Nie mówię o tych, które mają 7-rzędowe napędy z osprzętem Tourney, ponieważ w tej klasie cenowej to już mocny zgrzyt (więcej o grupach osprzętu Shimano przeczytasz tutaj). Pojawiają się już karbonowe widelce (choć bywają też aluminiowe).

Romet Huragan 3 – Romet gdzie tylko mógł, obniżył ceny i nie mogło go zabraknąć i tutaj. Za 2800 złotych dostajemy aluminiową ramę z wewnętrznym prowadzeniem linek oraz zwężaną główką ramy, wraz z karbonowym widelcem. Za napęd odpowiada 10. rzędowa grupa Shimano Tiagra z kasetą 12-28 i korbą 52/36. Natomiast hamulce są z wyższej grupy Shimano 105. W kołach kręcą się piasty Novatec’a, obręcze Alexrim oraz opony Schwalbe Durano. W tym przedziale cenowym Huragan wygląda rewelacyjnie.

 

Trek 1.1 – ten Trek pojawił się w zeszłorocznym zestawieniu, jest i w tym. Za równe 3000 złotych dostajemy aluminiową ramę o sportowej geometrii z karbonowym widelcem. Napęd to prosty, 8-rzędowy Shimano Claris z kompaktową korbą (50/34) Vuelta Corsa. Większość pozostałego wyposażenia ma logo Bontrager, czyli wewnętrznej marki Treka. Rower wyceniony jest na 3000 złotych. Dostępny jest także model z bardziej damską geometrią – Lexa 2. Dużym plusem obu tych rowerów jest możliwość przykręcenia bagażnika do ramy.

 

Z rowerów szosowych do 3000 złotych, które jeszcze wpadły mi w oko, mogę polecić: Unibike ArgonKross Vento 2.0, Giant Contend 2 (oraz Content 3 z aluminiowym widelcem), Northtec Hathor Claris (intrygująca rama, ale nie wiem jak z jej jakością), Kelly’s ARC 10, Merida Scultura 100 (jest też wersja dla Pań – z dopiskiem Juliet), Merida Race 80,

 

Rowery fitness/urban do 3000 złotych

W prawie każdym zestawieniu, znajdziemy rowery fitnessowe z ramą typowo szosową, gdzie włożenie szerszej opony niż 28C graniczy z cudem; a także trochę dłuższe, gdzie spokojnie zmieści się opona 35 czy 40C. Tak samo jest z napędem, znajdziemy albo szosowy albo trekkingowy. Warto to brać pod uwagę, zwłaszcza jeżeli masz w planach kiedyś założyć inne, bardziej „terenowe” opony, by móc pojeździć nie tylko po asfalcie. W zestawieniu pojawiają się też rowery z kategorii urban, czyli mniej sportowe, a bardziej rekreacyjne i stylowe, miejskie pomykacze.

 

Merida Speeder 200 – napęd tego fitnessa to prawie w całości Shimano Sora, czyli podstawowy, ale solidny napęd szosowy 2×9. Znajdziemy tutaj także hydrauliczne tarczówki, opony Maxxis Detonator o szerokości 32C, ale po zdjęciu wnioskuję, że w ramie zmieszczą się bez trudu dużo szersze. Rama umożliwia przykręcenie bagażnika. Merida obniżyła w tym roku cenę Speedera i idealnie mieści się on w założonym budżecie.

Trek FX 3 – natomiast w Treku znajdziemy standardowy, trekkingowy napęd z trzyrzędową korbą 48/36/26 i 9. rzędową kasetą 11-34. Do tego karbonowy widelec, proste i lekkie hamulce V-Brake oraz opony o szerokości 32C, aczkolwiek także tutaj spokojnie wejdą szersze. Mamy także możliwość przykręcenia bagażnika do ramy.

Scott Speedster 40 FB – to prawdziwy rower szosowy z założoną prostą kierownicą. Jest to bliźniaczy model do Scotta Speedstera 40 (bez dopisku FB – Flat Bar). Jednocześnie jest o 400 złotych tańszy od swojego brata z barankiem. Znajdziesz tutaj 8-rzędowy napęd z trzyrzędową korbą, oparty głównie na Shimano Claris. Do tego oczywiście manetki na prostą kierownicę z hamulcami szosowymi. O włożeniu dużo szerszych niż założone 25C opon możemy zapomnieć, tak więc ten rower jest praktycznie „skazany” na szybkie przemieszczanie się po asfalcie.

Whyte Whitechapel – ten rower to znak, że korba z jedną tarczą z przodu, nie musi być zamontowana w super drogim napędzie. Tutaj mamy do czynienia z napędem 1×9 z przerzutką i manetką klasy Acera/Altus. Korba ma 42 zęby, co pozwala na rozpędzenie roweru do 40 km/h (przy kadencji 80 obr/min) czy nawet 50 km/h (przy kadencji 100 obr/min). Podaję te dane dla osób, które uważają, że na przełożeniu 42×11 nie da się szybko jechać i do jazdy jest im niezbędna korba z tarczą 50 czy 55 zębów :) Także na podjazdach tragedii nie będzie, przełożenie 42×34 odpowiada znanemu z rowerów szosowych 34×27. W rowerze zastosowano opony Vittoria Zaffiro o szerokości 32C, ale w ramie spokojnie zmieszczą się trochę szersze. Rama daje możliwość założenia bagażnika.

 

Kona Paddy Wagon TT – Kona przygotowała miejskiego przecinaka w trzech odsłonach. Widoczny na zdjęciu Paddy Wagon TT, ma kierownicę pozwalającą na wyciągnięcie się w aerodynamiczne pozycji. Jest też wersja z dopiskiem Drop (z kierownicą szosową) oraz Stubby (z prostą kierownicą). Rama wykonana jest ze stali przez kultowego Reynoldsa, a tylna piasta jest typu flip-flop, czyli możemy mieć albo ostre koło, albo wolnobieg, który pozwoli na jazdę bez ciągłego pedałowania.

 

Polka Pista – Pista pojawiła się już w zeszłym roku, ale znów postanowiłem ją pokazać, bo dlaczego nie? :) Rama oraz widelec są wykonane ze stali cro-mo, do tego najczystszy możliwy napęd, czyli jednorzędowy – z tylną piastą typu flip-flop. Dzięki tej piaście obracając koło, możemy wybrać czy chcemy mieć napęd typu ostre koło czy wolnobieg. Na zdjęciu tego nie widać, ale producent wedle życzenia dodaje do roweru jeden lub dwa hamulce szczękowe. Możemy też zamówić wersję z prostą kierownicą.

 

Rowerów fitnessowych i urban w tym przedziale cenowym, na które warto zwrócić uwagę, jest więcej: (fitness) Giant Escape 1, Kelly’s Physio 30, Cube SL Road, Kona Dew Plus, Marin Fairfax SC3, Whyte Fairfield, Radon Skill 5.0, Cannondale Quick 5 Disc, (urban) Superior SCS540, Marin Nicasio SS, Marin Fairfax SC2 IG.

 

Rowery crossowe/trekkingowe do 3000 złotych

 

Saveno Everest 4.0 – ten rower polskiego producenta ma najciekawsze wyposażenie, z tych, które oglądałem. Cały napęd 3×10 opiera się na grupie Shimano Deore (+ tylna przerzutka SLX), znajdziemy tu też proste, hydrauliczne hamulce od japońskiego producenta. Korba, co bardzo mi się podoba, jest połączona z suportem na wielowypust Octalink, a nie podstawowy kwadrat. W Evereście znajdziemy opony Schwalbe CX Comp – używam ich od czasu do czasu już od wielu lat i jestem z nich bardzo zadowolony.

 

Giant Roam 1 Disc – Giant podbił moje serce bardzo równym osprzętem. Cały napęd, łącznie z manetkami oparty jest na porządnej grupie Shimano Deore (10-rzędowej). Hamulce to przewijające się do znudzenia w większości rowerów Altusy BR-M365, ale w tego typu rowerze spokojnie dadzą sobie radę. To w zasadzie tyle, co mogę napisać o tym rowerze, nie ma się przy nim do czego doczepić. Bardzo podoba mi się, że zastosowano fabryczną osłonę ramy na tylnym trójkącie, tak aby nie obijać jej łańcuchem. Dodatkowo linki chowają się pod dolną rurą ramy w specjalnej maskownicy.

 

Rowery crossowe do 3000 złotych, na które jeszcze warto zwrócić uwagę: Unibike Viper Disc GTS (jest też damska rama)Northtec Caledon DB DR, Romet Orkan 4 (jest także damska rama), Merida Crossway 300 (także Lady), Kross Evado 5.0, Medano Countour Cr 1.2

 

 

Medano Beyond b.05 – ten rower od polskiego producenta, jest bardzo dobrze wyposażony. Napęd to mieszanka Acera/Altus/Deore, a korba jest mocowana na solidny wielowypust. Do tego proste w naprawie hamulce V-Brake, oświetlenie napędzane dynamem, mocne błotniki SKS. Rower jest dostępny także z męską ramą.

 

Head Revelo II – marka Head może wielu osobom kojarzyć się z rakietami tenisowymi i sprzętem narciarskim. Ten austriacki producent jakiś czas temu zaczął produkować także rowery. I model Revelo bardzo ciekawie mu się udał. Napęd to mieszanka Altus/Deore, za zatrzymywanie się odpowiadają tarczowe hamulce hydrauliczne Tektro, a na kołach znalazły się opony Schwalbe Citizen – idealne na asfalt. Za napędzanie lampek Axa odpowiada dynamo w przednim kole. Jest także dostępna rama dla Pań.

 

Rowery trekkingowe do 3000 złotych, na które jeszcze warto zwrócić uwagę: Unibike Expedition GTS (również z damską ramą), Saveno Road Classic, Kross Trans Africa, Kelly’s Carter 70.

 

Rowery miejskie do 3000 złotych

 

Batavus Old Dutch rower miejski do 3000

Batavus Old Dutch – w zeszłym roku pokazywałem Wam model Diva tego producenta (i nadal go polecam). Tym razem postawiłem jednak na 100% klasykę, a taki właśnie jest Old Dutch. Stalowa rama, rolkowe hamulce, mocne koła, oczywiście bagażnik, błotniki, stopka i pełna osłona łańcucha. Te modele słyną ze swojej trwałości i jednoznacznie przywodzą na myśl holenderskie ulice. Tego holendra dostaniemy w kilku wersjach wyposażenia – z 1 lub 3 biegami w tylnej piaście oraz z dodatkowym bagażnikiem z przodu roweru (lub bez). Jest dostępna także wersja Deluxe z 7 przełożeniami oraz dynamem napędzającym lampki.

 

Cube Elly – rower ten występuje w dwóch wersjach. Jedna z nich (na zdjęciu powyżej) ma 7 biegów schowanych w tylnym kole i nazywa się Elly Cruise. Natomiast odmiana Elly Ride posiada bardziej trekkingowe przełożenia – 3 z przodu i 8 z tyłu. Poza tym w obu modelach znajdziemy amortyzator, dynamo napędzające lampki i standardowe wyposażenie rowerów miejskich – bagażnik, błotniki i stopkę.

 

Wśród rowerów miejskich do 3000 złotych, warto zerknąć także na modele: Kreidler Cash 3.0, Giant Tourer.

 

Polecane rowery z rocznika 2016

Rowery górskie do 3000 złotych

Tu jeszcze dwa słowa wyjaśnienia. W porównaniu do zeszłego roku zmieniło się bardzo dużo. W zasadzie wszystkie rowery poszły z cenami w górę o 300-400 złotych. Tak więc wybierając rowery do tego zestawienia w zasadzie w jednym znalazłem powietrzny amortyzator, hamulców wyższej klasy nie spotkałem, a napęd 10-rzędowy też nie pojawiał się zbyt często. Cóż, trzeba się cieszyć z tego co mamy lub oczywiście szukać przecenionych rowerów z zeszłych roczników.

 

Jaki rower do 3000?

Merida Big.Nine 300 – ten rower nie wyróżnia się aż tak bardzo napędem, znajdziemy tu „tylko” 9-rzędowy zestaw Shimano Alivio z tylną przerzutką Deore. Bardzo plusuje suport na wielowypust (Octalink). Hamulce (hydrauliczne Tektro Auriga) nie są wybitne, ale porównywalne do popularnych w tej klasie hamulców od Shimano. Natomiast dużym plusem jest amortyzator powietrzny SR Suntour XCR-Air, a takie amortyzatory w tej klasie cenowej bardzo trudno spotkać.

 

radon zr team 6.0

Radon ZR Team 6.0 – dostępny głównie w sprzedaży wysyłkowej, ten rower niemieckiego producenta zasługuje na uwagę. Dziesięciorzędowy napęd z osprzętem Deore (tylna przerzutka to o oczko wyższy model SLX). Hamulce to „standardowe” w tej klasie cenowej BR-M355, a za amortyzację odpowiada solidny, choć sprężynowy widelec Rock Shox XC30 z manetką na kierownicy do zdalnego blokowania. Radon stoi na kołach 29″, ale jest też dostępna wersja 27.5″, obie wersje z oponami Schwalbe Smart Sam.

Giant Talon 3

Giant Talon 27.5 3 LTD – Giant zastosował sprężynowy amortyzator SR Suntour XCR z manetką na kierownicy. Napęd to 9-rzędowa mieszanka Altus/Alivio/Deore. Tutaj też bardzo cieszy zastosowanie suportu w systemie Octalink. W sumie to po prostu porządny rower i dobrze wyceniony, zwłaszcza, że na starcie można go szukać taniej niż katalogowe 2900 złotych.

Rower górski do 3000 złotych

Northtec Cayon DR + Gravity DR – dwaj bracia od polskiego producenta, różniący się wielkością kół. Za 3000 złotych dostaniemy sprężynowy widelec Suntour XCR (z blokadą w manetce) z bardzo fajnym i równym wyposażeniem. Napęd można praktycznie w całości nazwać jednym słowem – 10-rzędowe Deore. Na tle innych rowerów wyróżnia się korba FC-M612, z łożyskami zewnętrznymi Hollowtech II. Są co prawda przeciwnicy takiego rozwiązania, ale zdaje się, że są w mniejszości. Ja do takiego systemu nie mam zastrzeżeń. Nawet hamulce są już trochę wyższej klasy, BR-M445 już Alivio.

Poszukując rowerów górskich do 3000 złotych, znalazłem jeszcze kilka modeli, które nie przebijają tych wypisanych powyżej, ale chciałbym zostawić chociaż ślad, że są i warto na nie spojrzeć: Kelly’s TNT 70, Canyon Grand Canyon AL 29 3.9, Author Spirit.

 

Rowery szosowe i przełajowe do 3000 złotych

Powiem Wam, że spodziewałem się trochę lepszego osprzętu w tym przedziale cenowym. A okazało się, że szczytem marzeń jest 8-rzędowy napęd oparty na Shimano Sora, a większość rowerów jeździ na grupie Claris. Nie mówię o tych, które mają 7-rzędowe napędy z osprzętem Tourney, ponieważ w tej klasie cenowej to już mocny zgrzyt (więcej o grupach osprzętu Shimano przeczytasz tutaj). Pojawiają się już karbonowe widelce (choć bywają też aluminiowe).

Rower szosowy do 3000 zł

Trek 1.1 – obecność Treka w tym zestawieniu trochę mnie zaskoczyła. Ten amerykański producent robi wyśmienite rowery, ale najczęściej, chyba przez niekorzystny stosunek dolara do złotówki, dużo droższe od rowerów konkurencji. W każdym razie model 1.1 przebojem wdarł się do mojego zestawienia z aluminiową ramą o sportowej geometrii i karbonowym widelcem. Napęd to 8-rzędowa Shimano Sora z kompaktową korbą (50/34) Vuelta Corsa. Większość pozostałego wyposażenia ma logo Bontrager, czyli wewnętrznej marki Treka. Rower wyceniony jest na 3000 złotych.

Rower szosowy do 3000 zł

 

Unibike Argon – ten model Unibajka już niedługo zostanie zaprezentowany. Producent powoli odkrywa karty, wiemy już jak wygląda tańszy model Neon, zapewne Argon zostanie zaprezentowany wkrótce. Na pokładzie nie znajdziemy niestety karbonowego widelca, za to pracuje tutaj 9-rzędowa grupa Shimano Sora z kasetą o bardzo szerokim zakresie 11-32 oraz kompaktowa korba 50/34. To fajne zestawienie zwłaszcza gdy chcemy wybrać się w góry, a nie każdy ma nogę by wystarczyła mu ciasno zestopniowana kaseta 11-23. Koła złożono na bardzo fajnych obręczach Mach1 Versus z dość ciężkimi, ale solidnymi szprychami Sapim Leader (po 28 sztuk na koło) oraz piastami Formula. Unibike z ceną idealnie mieści się w założonym budżecie 3000 złotych.

 

 

Merida scultura race 80

Merida Race 80 + Merida Scultura 100 – dwa bardzo ciekawe rowery. Z jednej strony dość podobne do siebie, z drugiej mają trochę inną filozofię. Oba mają ramy ze sportową geometrią, karbonowe widelce i 8-rzędowe napędy oparte w dużej mierze o Shimano Claris (w Sculturze tylna przerzutka to o oczko wyższa Sora). W tańszym Race 80 producent zastosował korbę z przełożeniami 52/39 i ciasno zestopniowaną kasetę 12-25, to zestaw bardzo dobrze przygotowany do jazdy po płaskich odcinkach i osób, które mają już w nogach trochę kilometrów. Natomiast w droższej Sculturze postawiono na łagodniejszy napęd – kaseta 11-28 i kompaktowa korba 50/34 pozwalają mniej wyrobionym na przyjemniejszą jazdę.

 

Rower przełajowy do 3000

Accent CX-One – bardzo fajnie przygotowana przełajówka, która wyposażeniem przebija wiele rowerów szosowych z tej półki cenowej. CX-One kosztuje katalogowo 3000 złotych. Napęd oparty jest na mieszance osprzętu Shimano Sora i Tiagra, z korbą na łożyskach zewnętrznych Hollowtech II i z typowo przełajowym zestawem zębatek 46/34. Do tego szersze (35C) opony Continental Cyclocross Race z drobnym, klockowym bieżnikiem do jazdy w terenie. Każde koło zbudowane jest na 32 szprychach, na czym cierpi trochę waga, ale na pewno zyskuje wytrzymałość. Z przeglądu ofert u producentów wynika, że lepszej przełajówki w tej cenie nie znajdziecie.

 

romet mistral cross

Romet Mistral Cross – to ciekawy model, który Romet umieszcza w kategorii… miejskich :) Romecie, nie idźcie tą drogą, bo mało kto zainteresowany trafi na ten model, przeglądając Waszą stronę. Mistral Cross nie jest to co prawda rasowa przełajówka, brakuje tutaj chociażby górnego prowadzenia linek do przerzutek. Ale jeżeli ktoś chce zasmakować krossowej jazdy z barankiem, to jest to moim zdaniem ciekawa propozycja w przyzwoitej cenie (katalogowo 2650 zł, ale już można kupić go taniej). Znajdziemy tu 8-rzędowy napęd oparty o grupę Shimano Claris. Korba ma przełajowe tarcze 46/34, natomiast kaseta ciasne zestopniowanie 11-25. Opony o szerokości 35C to Schwalbe CX Comp, na których sam jeżdżę od czasu do czasu. W tej cenie to bardzo ciekawie skonfigurowany rower.

Z rowerów szosowych do 3000 złotych, które jeszcze wpadły mi w oko, mogę polecić Raleigh Revenio 1, GT GTS Sport, Giant Defy 5, Romet Huragan 1.

 

Rowery fitness/urban do 3000 złotych

Jak przy chyba każdym zestawieniu, w którym pojawiały się rowery fitnessowe, znajdziemy modele z ramą typowo szosową, gdzie włożenie szerszej opony niż 28C graniczy z cudem, a także trochę dłuższe, gdzie spokojnie zmieści się opona 35 czy 40C. Tak samo jest z napędem, znajdziemy albo szosowy albo trekkingowy. Warto to brać pod uwagę, zwłaszcza jeżeli masz w planach kiedyś założyć inne, bardziej „terenowe” opony, by móc pojeździć nie tylko po asfalcie. W zestawieniu pojawiają się też rowery z kategorii urban, czyli mniej sportowe, a bardziej rekreacyjne i stylowe, miejskie pomykacze.

Cube SL Road

Cube SL Road – na liście rowerów fitnessowych nie mogło zabraknąć mojego ukochanego Cube. Do niedawna jeździłem poprzednikiem tego modelu (Cube SL Cross Comp), a wymieniłem go na model SL Road Pro, o którym napisałem na blogu. Ale wracając do tego modelu – jest to ostatni fitness od Cube w którym użyto hamulców V-brake, w wyższych modelach na 2016 rok są już hamulce tarczowe. Według mnie tarczówki psują linię takich rowerów (tak samo jak w szosowych), ale co ja tam wiem :) Ten model ma napęd oparty na szosowej, ośmiorzędowej grupie Shimano Claris, z przodu znajdziemy kompaktową korbę 50-34 (z suportem na wielowypust Octalink), z tyłu kasetę, która daje dużo miękkich przełożeń 12-32.

Cube lubi eksperymentować, ich oferta SL Cross/SL Road potrafiła się w każdym roku mocno zmieniać. W tym modelu zastosowali opony Schwalbe CX Comp (których sam używam), są to uniwersalne semi-slicki, które dają trochę szybkości na asfalcie i trochę przyczepności poza nim. Zakładam je zawsze gdy mam w planach jazdę w lekkim terenie. Mimo wszystko z tymi oponami nie wykorzysta się w pełni potencjału roweru i warto zainwestować w drugi komplet czegoś typowo na asfalt. Stali czytelnicy dobrze wiedzą jakie polecę – Schwalbe Kojak (Cube używa ich w wyższych modelach, przypadek?), więcej informacji na ich temat znajdziesz pod linkiem. Cube podaje, że rower waży 11 kg i myślę, że bez pedałów może tak być. Jego cena katalogowa to 2750 złotych (ale śmiało kupi się go sporo taniej). Jak widzisz, trochę się rozpisałem, ale ciężko nie pouśmiechać się trochę do roweru, który jest podobny do mojego :)

Rower szosowy z prostą kierownicą do 3000 zł

Scott Speedster 50 FB – to prawdziwy rower szosowy z założoną prostą kierownicą. Jest to bliźniaczy model do Scotta Speedster 50 (bez dopisku FB – Flat Bar). Jednocześnie jest o 400 złotych tańszy od swojego brata z barankiem. Znajdziesz tutaj 8-rzędowy napęd z trzyrzędową korbą, oparty głównie na Shimano Claris. Do tego oczywiście manetki na prostą kierownicę z hamulcami szosowymi. O włożeniu dużo szerszych niż założone 25C opon możemy zapomnieć, tak więc ten rower jest praktycznie „skazany” na szybkie przemieszczanie się po asfalcie.

radon skill 50

Radon Skill 5.0 – Radon zawsze miał w ofercie fajne fitnessowe rowery. Nie inaczej jest z modelem Skill 5.0 Za 600 euro dostajemy ramę, która mieści opony Schwalbe Kojak o szerokości 35 mm, a może udałoby się zmieścić tam jeszcze ciut szersze, kwestia czy przednia przerzutka pozwoli. Napęd jest typowo szosowy, kompaktowa korba 50/34 i 8-biegowa kaseta 11-32 zapewniają wystarczającą rozpiętość przełożeń. Wszystko oparte na grupie Shimano Claris.

kellys-physio-30

Kelly’s Physio 30 – Kelly’s dla odmiany ma napęd typowo trekkingowy, z korbą 48/36/26 i napędem będącym dziewięciorzędową mieszanką Altus/Alivio. Na obręcze założono wąskie opony Schwalbe Spicer o szerokości 30C – nie jest to szczyt techniki, bo są dosyć ciężkie, ale można napompować je aż do 7 atmosfer, co rekompensuje ten mankament. Za 2700 złotych to bardzo rozsądnie skonfigurowany rower dla tych, którzy nie chcą mieć szosowego napędu.

 

Polka Bikes Pista Rower Miejski

Polka Bikes Pista – na koniec coś mniej typowego. Polski producent sięgnął głęboko w przeszłość i z sentymentu do klasyki, stworzył kilka serii rowerów, m.in. widoczną na zdjęciu Pistę. Rama oraz widelec są wykonane ze stali cro-mo, do tego najczystszy możliwy napęd, czyli jednorzędowy – z tylną piastą typu flip-flop. Dzięki tej piaście obracając koło, możemy wybrać czy chcemy mieć napęd typu ostre koło czy wolnobieg. Na zdjęciu tego nie widać, ale producent wedle życzenia dodaje do roweru jeden lub dwa hamulce szczękowe. Z wielkim sentymentem patrzę na ten rower, to bardzo ciekawy projekt i trzymam kciuki za jego autorów.

 

Rowery crossowe/trekkingowe do 3000 złotych

Przeszukując oferty rowerów crossowych okazało się, że w tym przedziale cenowym są one naprawdę świetnie wyposażone. Często lepiej od rowerów górskich :) Poszukując crossa do 3000 złotych masz naprawdę spore pole manewru. Ja wybrałem dwa crossy i dwa trekkingi:

Giant Roam 1 Disc

Giant Roam 1 Disc – Giant podbił moje serce bardzo równym osprzętem. Cały napęd, łącznie z manetkami oparty jest na porządnej grupie Shimano Deore (10-rzędowej). Hamulce to przewijające się do znudzenia w większości rowerów Altusy BR-M355, ale w tego typu rowerze spokojnie dadzą sobie radę. To w zasadzie tyle, co mogę napisać o tym rowerze, nie ma się przy nim do czego doczepić. Nawet cena jest rozsądnie skalkulowana i idealnie mieści się w naszym budżecie.

unibike-viper-gts

Unibike Viper GTS – to równie ciekawy rower i tańszy od Gianta o 150 złotych. Tutaj również znajdziemy 10-rzędowy napęd Shimano Deore i korbę z suportem Octalink. Do tego porządne koła z piastami Alivio, obręczami Mach1 i szprychami Sapim Leader. Opony to bardziej terenowe Schwalbe Smart Sam. Cóż, jeżeli na asfalcie będziesz się czuć na nich tak sobie, warto pomyśleć o drugim komplecie opon, bądź wymianie na bardziej uniwersalne, chociażby model CX Comp. Za zatrzymywanie odpowiadają hamulce BR-M447.

Rower crossowy do 3000 zł

Radon Scart 7.0 – okej, jest dostępny głównie w sprzedaży wysyłkowej, ale warto się nim zainteresować. Napęd oparty jest na 10-rzędowej grupie Deore + tylna przerzutka XT + korba z łożyskami zewnętrznymi. Do tego hydrauliczne tarczówki M355, koła zbudowane na piastach Deore, szprychach DT Swiss i obręczach AlexRims + opony Schwalbe Rapid Rob. W tej cenie to solidny, markowy rower, a nie produkcja na odwal się. Jeśli tylko masz ochotę na naprawdę dobry rower i nie przeraża Cię zamawianie go wysyłkowo z Niemiec, to śmiało bierz go pod uwagę.

Pozostałe rowery, które wpadły mi w oko i warto je rozważyć: Cube Nature Kross Evado 5.0.

Fuji Touring

Fuji Touring – modelu Touring na 2016 rok nie mogłem jeszcze znaleźć w Polsce, ale gdyby udało się komuś ściągnąć go zza granicy to warto go rozważyć (katalogowo kosztuje ok. 770$). Być może uda się jeszcze kupić zeszłoroczny model w Polsce. To ciekawe połączenie roweru fitness z szosowym i turystycznym. Znajdziemy tu sztywny widelec, napęd oparty na 9-rzędowej mieszance Alivio/Deore (z korbą na zewnętrznych łożyskach), hamulce szczękowe oraz opony do szybkiej i komfortowej turystyki o szerokości 32C z możliwością włożenia szerszych z tego co widzę na zdjęciu. Ciekawostką są manetki do zmiany biegów umieszczone na końcach baranka. Ciekawi mnie to rozwiązanie i zastanawiam się czemu producent nie założył po prostu szosowych klamkomanetek. Ale najwidoczniej takie umiejscowienie manetek też jest wygodne. Okej, rower nie ma dynama w piaście, oświetlenia, błotników, amortyzatora. Ale chyba właśnie dlatego jego idea bardzo mi się podoba :)

Unibike Expedition GTS

Unibike Expedition GTS – ten wyprawowiec to małe przeciwieństwo roweru od Fuji. Mamy amortyzator, błotniki, dynamo w piaście z lampkami, stopkę, nawet pompka przy bagażniku się znalazła. Ciekawostką jest obszyta skórą kierownica, o nietypowym, komfortowym gięciu, która pozwala na różne ułożenie rąk. Napęd oparty jest na porządnej 9-rzędowej mieszance Shimano Acera/Alivio/Deore. Do tego solidne obręcze Mach1 z 36 szprychami, szprychy Sapim i piasty Shimano. To prawdziwy turystyczny wyjadacz.

Z fajnych, trekkingowych rowerów warto jeszcze zerknąć na rowery: Radon TCS 6.0, Kross Trans Africa, Cube Touring Pro.

 

Rowery miejskie do 3000 złotych

Batavus Diva

Batavus Diva – prawdziwy, holenderski rower miejski uznanej marki. Batavus przygotował kilka opcji do wyboru: 3/5/7-biegowy napęd + opcjonalnie przedni bagażnik. Do tego dynamo w piaście, dwie lampki, pełna osłona łańcucha, tylny bagażnik, pompka i centralnie rozstawiana stopka. Fajnie wyglądają koła zaplecione na aż 36 szprych, co daje naprawdę mocne koła. Rower ten dostępny jest też z męską ramą i nazywa się Blockbuster.

Rower miejski do 3000

Cube Touring Pro – rower ten występuje z trzema rodzajami ram: męską, damską typu trapez, oraz widoczną na zdjęciu powyżej wygodną, miejską ramą. W tym modelu znajdziemy bogate wyposażenie – dynamo w piaście napędzające lampki Busch&Müller, błotniki, bagażnik, stopkę i osłonę łańcucha. Do tego napęd oparty na zewnętrznych przerzutkach – z przodu trzy tarcze, z tyłu 8 przełożeń klasy Tourney/Altus. Jest też dostępny model z 8-biegową przerzutką schowaną w tylnej piaście Cube Town, który jest katalogowo droższy o 200 złotych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

629 komentarzy

  • Witam,
    Łukasz Unibike Expedition GTS czy Northtec Bergon DR ?? A może Kross Trans 10 z 2018 za 3150? Im więcej czytam tym trudniej się zdecydować. Ogólnie budżet ok 3 tys.

  • Witam. Co sądzisz o tym rowerze? leaderfox.pl/3099-…13.pl.html
    Nigdy nie miałem wcześniej do czynienia z tą marką (Leader fox) Muszę kupić nowy rower crossowy. Budżet do 3000zł. A tego Lader fox State Gant mogę kupić za 2500zł w sklepie stacjonarnym. Tylko nie wiem czy warto, bo mam jeszcze opcję Author Mission za 3100zł. Jakieś podpowiedzi? Dominik.

  • Witam, zaczynam przygodę z rowerami, chcę kupić nowy rower, mam nadzieję że znajdę rady od jakiego sprzętu zacząć.

    Jazda głównie po ścieżkach oraz utwardzonych drogach gruntowych (Warszawa: Wilanów – Las Kabacki – Powsin), więc zakładam że cross. Być może i bardziej dziurawych, takie nasze realia. Jazda – krótkie wypady 1-2 godz kilka razy w tyg, dla kondycji (raczej bardziej intensywnej jazdy). Pewnie czasem jakieś wycieczki więc błotniki i bagażnik mile widziane, choć w deszczu jeździć nie planuję.

    Z tego co widzę to Orkan 3 jest już jakościowo m miarę ok? Choć jeden szczegół mi przeszkadza: rura górna ramy. Mam 184 wzrostu, więc koła 28, rama L = 21. Ale jednak, jeżeli chodzi o komfort użyutkowania to rura na tej wysokości znacznie go obniża (np w porównaniu z miejskimi). Chętnie kupiłbym tzw. „damkę”, ponieważ uważam że komfort użytkowania przede wszystkim, ale w takim rozmiarze „damki” już nie ma.

    Mam więc pytanie – czy znajdę w podobnym przedziale cenowym (lub niższym), coś wygodniejszego? Np. o obniżonej (nawet lekko) górnej rurze? Liczę że różni producenci mają rożną geometrię ramey…

    • Cześć, zmierz swój przekrok (pisałem o tym w tekście o rozmiarze ramy – boso, przy ścianie, w lekkim rozkroku, z książką dociśniętą do krocza) i sprawdź jaki przekrok ma rama np. w Giancie Roam: www.giant-bicycles.com/pl/roam-3-2019

      Generalnie crossy będą miały podobny przekrok, choć oczywiście jakieś różnice się znajdą, ale tak obniżonej ramy jak w rowerach górskich (nie wszystkich) raczej ciężko będzie znaleźć, choć nie mam rozeznania we wszystkich rowerach.

  • Witam, ma pytanie odnośnie tego modelu Northtec Bergon DR osprzęt jest Deore więc wyższa półka jest to najwyższy model tej firmy z rowerów trekkingowych i w bardzo przyzwoitej cenie ale o firmie i jej niezawodności nic mi nie wiadomo. Zainteresowałem się tym modelem bo na chwilę obecną we wszystkich sklepach i hurtowniach z którymi się kontaktowałem nikt nie posiada w ofercie ramy 23 cale (moje gabaryty 202cm i 110kg). A to jest jedyny model który znalazłem wprawdzie jest to 22 cale ale największą rama w ich ofercie. Pierwszym moim wyborem był Kross Trans 8.0 są różnice osprzętowe zwłaszcza brakuje mi hamulców tarczowych ale chciałbym zasięgnąć opinii innych osób czy warto poczekać na krossa do lipca czy brać northteca już teraz?

  • Hej!
    Przejrzałam kilka wpisów na stronie, ale ten wpis przykuł moją uwagę, bo dziś miałam kupić Cube Hyde, o którym piszesz:

    „szerokie, balonowe opony Schwalbe Big Apple o średnicy 28/29 cali i szerokości 2,15 cala (55 mm). Nie są to opony, które pozwolą na lekką i bardzo szybką jazdę po asfalcie, ale za to dadzą niesamowity komfort na dziurawych drogach i krawężnikach, pozwolą także na bezstresowe zjechanie z asfaltu w razie potrzeby.”
    Sama przyznam, że zwróciłam uwagę, że opony są duże (balonowe to bardzo trafne określenie swoją drogą). Nie widziałam roweru na żywo, ale szukam czegoś uniwersalnego.
    Nie wiem czy to miejsce na takie pytanie, ale jestem kompletnym laikiem i zastanawiam się czy można zmienić opony na cieńsze z mniejszym bieżnikiem? Na przykład na takie jak w Cube SL Road (skiteam.pl/rower…-road.html) opony: Schwalbe CX Comp, Active, 35×622.

    Z góry dzięki za odpowiedź, robisz dobrą robotę!
    Pozdrawiam, Paulina :)

    • Hej,
      CX Comp akurat mają większy bieżnik :) Big Apple mają tylko nacięcia, ale to nie one stawiają opór podczas jazdy, tylko szerokość opony + jej waga. CX Comp mają po bokach delikatne klocki bieżnika, co da lepszą przyczepność poza asfaltem, ale na asfalcie nie powinno specjalnie przeszkadzać.

      Tak czy owak, da się założyć takie opony.

    • Dzięki za odp., tak zrobiłem, wychodzi że jest ok rozmiarowo. Choć oczywiście komfort użytkowania zawsze będzie lepszy przy niższym przekroku (przynajmniej wg. mnie, być może do takich sprzętów jestem przyzwyczajony), stąd moje porównania między producentami.

      Wybrałem wstępnie Romet Orkan 3, są jeszcze modele z 2016 roku, dość mocno przecenione (ok. 1400 PLN). W tych konstrukcjach z roku na rok są jakieś duże zmiany? Czy sobie tym nie zawracać głowy. Nie wrzucam linków żeby nikogo nie reklamować niechcący.

  • Prosze o radę.
    Chciałabym kupić rower górski. Wycieczki w lasy , łąki ale również i asfalt.
    Rozważałam kupno Kross Lea8 2019 lub Lea 7 2019, ewentualnie kros level 4
    Po przeczytaniu tutaj wpisów mam jednak dylemat
    Czy Unibake będzie lepszym wyborem?

    • Hej,
      chodzi Ci o Unibike Fusion Lady? To bardzo ciekawa propozycja. Ułożyłbym je w kolejności Lea 7 < Fusion Lady < Lea 8. Wybierz wygodniejszy/ładniejszy - bo wszystkie są nieźle wyposażone.

  • Po kilku dniach szukania roweru w okolicach do 3000 zł zdecydowałem się wziąć INDIANA X-Pulser 6.9. Mam nadzieję że będzie to bardzo udany zakup i starczy na kilka lat spokojnie ;)

  • Cześć. Na początek dzięki wielkie za prowadzenie tego bloga. Dużo cennych informacji z niego wyciągnąłem. Jestem przed zmianą roweru i chciałbym Cię prosić o poradę jaki wybrać. Rower będzie mi służył do dojazdów do pracy 10 km w jedną stronę po asfalcie. Czasami też wypad weekendowy na około 40 km. Wybrałem trzy modele:

    – Merida Speeder 100 – www.rowerymerida.pl/produ…erida.html – 2699 zł
    – Trek FX 2 Disc – www.trekbikes.com/pl/pl…c/p/23350/ – 2199 zł
    – Trek FX 3 – www.trekbikes.com/pl/pl…3/p/17482/ – 2899 zł

    Wstępnie zdecydowałem się na Meridę ale czy jest sens dopłacać do niej 500 zł w stosunku do Trek FX 2 Disc? Jeśli tak to czy nie lepiej dopłacić kolejne 200 zł i wziąć Trek FX 3 który wydaje mi się że ma lepszy osprzęt od Meridy? Proszę o pomoc :)
    Pozdrawiam.

    • Wow, nie jakoś szczególnie wyposażony fitness za 2900 zł z hamulcami V-Brake. Ładnie Trek odleciał z ceną. Spokojnie możesz zostać przy Treku FX 2 Disc, on wygląda sensowniej pod kątem cena/wyposażenie moim zdaniem.

      • Dzięki. Czyli jak rozumiem do Meridy też nie ma sensu dopłacać? Akurat te 500 zł nie ma dla mnie większego znaczenia a chce żeby to był zakup na lata. No chyba ze polecisz coś innego zdecydowanie lepszego w stosunku cena/jakość?

  • Panie Łukaszu, co sądzi pan o rowerze indiana x pulser 6.9. W tej cenie chyba trudno o lepszy osprzęt natomiast wiadomo, że producent musiał na czymś przyciąć. No i nie podają wagi roweru. Może w tej cenie lepiej jednak wybrać „markowy” rower na nieco gorszym osprzęcie?
    www.mediaexpert.pl/rower…dYQAvD_BwE
    Pozdrawiam

    • Ciekawi mnie, kto robi dla nich ten rower :) Część Indian była robiona przez Krossa, część przez inne polskie firmy. Tak więc tutaj o jakość bym się nie bał, myślę, że to nie jest rower montowany przez totalnych amatorów w szopie :)
      Zresztą może tak być, że w gwarancji będzie podane, gdzie robi się pierwszy przegląd, czy w ogóle do kogo się zgłosić w razie problemów z rowerem, to powinno dać wskazówkę co do producenta.

      Z rabatem wychodzi 2800 zł za rower z powietrznym widelcem, napędem 2×10 Shimano Deore z korbą na sztywnej osi, z niebudżetowymi hamulcami. To bardzo dobra oferta. On się musiał pojawić po tym jak tworzyłem moje zestawienie, ale zaraz go do niego dodam.

  • Cześć. Przymierzam się do kupna roweru w granicach 3000 do 3400 zł. Mam na uwadze Unibike Viper GTS i Meride Crroswey 300. Który z tych rowerów uważasz za lepszy? A może w tej cenie jest coś jeszcze lepszego.
    Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.

    • Merida z tego co widzę ma trochę lepiej dopracowaną ramę pod wizualnym kątem, ale to już rzecz gustu. Oba rowery są podobnie wyposażone, Unibike ma korbę mocowaną na wielowypust, a nie na prosty kwadrat. No i ma hamulce z wyższej grupy.

      Szczerze mówiąc wybrałbym wygodniejszy/ładniejszy/tańszy – w tej kolejności.

  • Cześć Łukasz. Wielki szacun za to co robisz i jak pomagasz innym.
    Szukam rowerów trekkingowych dla mnie i żony. Pierwotnie założyłem budżet do 2500zł, ale w miarę czytania (m.in.Twojej strony) apetyt mi urósł i celuję między 2500-3000zł. Mogę lekko przekroczyć 3000zł jeżeli będzie warto. W kategorii do 3000zł proponujesz Northtec Bergon VB LX – zastanawia mnie bardzo niska waga (na tle modeli trekkingowych innych firm), bo jedynie 14,6kg, pomimo kompletnego wyposażenia. Tarczówki i dynamo w piaście chyba nie ważą ok.2kg?

    Polecasz też Merida Freeway 9500 Disc. Szczerze mówiąc nie znam tej marki, ale jak przeczytałem, że pochodzi z (bodajże) Tajwanu to lekko mnie odrzuciło. Czy to ogólnie dobra marka, której warto zaufać?
    Biorę pod rozwagę (póki są dostępne) modele wyprzedażowe, ale nie wiem czy warto pokusić się o Krossa Trans 9.0 z roku 2018 zamiast Trans 8.0 z 2019 (jeśli wersja 8.0 z 2018 nie będzie już dostępna)? Zakładając lekki przekroczenie budżetu 3K zł, nawet Transa 10 z 2018 (ok.3,2K zł), ale nie wiem czy warto dopłacać.
    No i marka Cube, którą polubiłem, bo zakładam, że jak Niemcy coś robią na fest :) W kategorii do 4K zł sugerujesz Cube Travel (wersje z 2018 można znaleźć za ok.3,2K zł). Jednak akurat ten model niekoniecznie przypadł mi do gustu. Idea pompowania koło w górę lub w dół, żeby złapać odpowiednia amortyzację średnio do mnie przemawia – w pewnym sklepie proponowano mi Specilized Roll Sport EQ z identyczną ideą, aczkolwiek faktycznie jeździło się na nim mega przyjemnie i przede wszystkim lekko (zwłaszcza w porównaniu do Krossa 5, na którym też wówczas się przejechałem – z czego to wynika??)

    Podsumowując – czy mogę prosić o pomoc i opinię, który z rowerów wg Ciebie jest najbardziej interesujący, opłacalny ze względu na jakość prezentowana przez daną markę i wyposażenie modelu w relacji do ceny:
    – Northtec Bergon VB LX
    – Merida Freeway 9500 Disc
    – Kross Trans 8 lub Trans 9/10 z 2018 – od Krossów troszkę odstraszają mnie sporadyczne, ale jednak zdarzające się opinie, że np.oświetlenie jest wykonane na średniej jakości (kabelki) i w efekcie zdarzają się awarie tego elementu (nie świeci)
    – jakiś model Cube

    Z góry dziękuję i pozdrawiam z Gdańska :)

    • Cześć,

      „proponujesz Northtec Bergon VB LX – zastanawia mnie bardzo niska waga (na tle modeli trekkingowych innych firm), bo jedynie 14,6kg, pomimo kompletnego wyposażenia.”

      Warto wybrać się do sklepu i sprawdzić. Ew. zapytać sprzedawcy telefonicznie.

      „Polecasz też Merida Freeway 9500 Disc. Szczerze mówiąc nie znam tej marki, ale jak przeczytałem, że pochodzi z (bodajże) Tajwanu to lekko mnie odrzuciło. Czy to ogólnie dobra marka, której warto zaufać?”

      Merida to bardzo dobra marka rowerów.

      „Biorę pod rozwagę (póki są dostępne) modele wyprzedażowe, ale nie wiem czy warto pokusić się o Krossa Trans 9.0 z roku 2018 zamiast Trans 8.0 z 2019 (jeśli wersja 8.0 z 2018 nie będzie już dostępna)? Zakładając lekki przekroczenie budżetu 3K zł, nawet Transa 10 z 2018 (ok.3,2K zł), ale nie wiem czy warto dopłacać.”

      Pewnie warto wziąć starszy model, bo będzie w niższej cenie, a z takim samym, jeżeli nie lepszym wyposażeniem.

      „Podsumowując – czy mogę prosić o pomoc i opinię, który z rowerów wg Ciebie jest najbardziej interesujący, opłacalny ze względu na jakość prezentowana przez daną markę i wyposażenie modelu w relacji do ceny:
      – Northtec Bergon VB LX
      – Merida Freeway 9500 Disc
      – Kross Trans 8 lub Trans 9/10 z 2018 – od Krossów troszkę odstraszają mnie sporadyczne, ale jednak zdarzające się opinie, że np.oświetlenie jest wykonane na średniej jakości (kabelki) i w efekcie zdarzają się awarie tego elementu (nie świeci)
      – jakiś model Cube”

      Pytasz mnie o rowery, które wymieniłem w tekście i opisałem. Siedziałem nad tym zestawieniem naprawdę sporo czasu, masz tu wszystko wyłożone kawa na ławę.

      Oczywiście Trans 10 2018 wypada na tle Northteca i Meridy jeszcze lepiej, bo katalogowo kosztował ponad cztery tysiące, więc ciężko żeby było inaczej :)

  • Witam. Wpadłem tutaj przez przypadek i szczerze powiedziawszy zastanawia mnie dobór rowerów szosowych. Nie znam się do końca na tym jeszcze tak jakbym chciał, natomiast wydaje mi się, że został pominięty ciekawy gracz w stawce. Szukałem dwa tygodnie roweru dla siebie w kwocie nie przekraczającej 3000 (pierwsza szosa i pierwsze zamiary jazdy po długich latach przerwy). Wybór w moim przypadku padł na Giant Contend 3. Co prawda z niedogodności względem wspomnianego na pierwszym miejscu rometa jest Claris a nie Sora, oraz aluminiowy widelec, ale od reszty stawki moim skromnym zdaniem Giant odstaje na plus. Oczywiście jeśli jestem w błędzie i nie zwracam na coś uwagi, to chętnie przyjmę cięgi i dam się wyprowadzić z błędu.

  • Cześć ! Chciałbym kupić rower holenderski do jazdy miejskiej, damkę. Na zakup przeznaczyłem około 2500,- zł. Czy to jest osiągalne i gdzie mogę dokonać zakupu ?

    • Cześć,
      mówimy o rowerze nowym czy używanym? Używanych rowerów jest sporo na Allegro/OLX i trzeba zrobić przebiórkę. Natomiast jeżeli chodzi o nowy rower, to pierwsze kroki skierowałbym do sklepu Rowery Stylowe (stacjonarnie lub internetowo) i przejrzał ich ofertę.
      Potem oczywiście poszperałbym po innych sklepach. W każdym razie za 2500-2600 zł można kupić już naprawdę zacne rowery.

  • Witam,

    Już od jakiegoś czasu rozglądam się za rowerem crossowym w przedziale cenowym do 3000. Poczytałem sporo w necie w tym Twoje poradniki, odwiedziłem kilka punktów sprzedaży w mojej okolicy, pogadałem ze sprzedawcami. I pewnie jak wielu kupujących mam mętlik w głowie na zasadzie im więcej informacji, tym trudniej zdecydować się na dany rower :)

    Po tym wszystkim wybrałem 3 modele:

    1. Trek Dual Sport 3 – katalogowo kosztuje ponad 3k, z rabatem mogę go mieć za jakieś 2800 z hakiem. Podoba mi się z wyglądu, niestety osprzętowo wypada zdecydowanie najgorzej. Niepokoją mnie te piasty Formula, które są raczej słabe z tego co się zorientowałem. Rozumiem, że tu dopłacamy do marki i porządnej ramy, ale czy warto kosztem reszty? Ciekawi mnie jak oceniasz ten rower, bo w ogóle nie pojawia się w poradniku (przypuszczam że to przez wzgląd na cenę katalogową).

    2. Unibike Viper DISC GTS – też mogę uzyskać rabat, więc cenowo wyjdzie podobnie jak Trek. Osprzętowo zdecydowanie wygrywa – sam wymieniłeś go jako jeden z 2 głównych polecanych modeli. Nie wiem jak z geometrią, bo wydaje się jakiś krótszy od reszty i czy w ogóle ten rower ma jakieś słabe punkty? Sprzedawca twierdził, że w kategorii cena/jakość ciężko znaleźć coś lepszego.

    3. Northtec Caledon DB AL – taki solidny rower na osprzęcie Alivio (co powinno mi w zupełności wystarczyć), ma gorsze hamulce i pasty od Vipera, trochę inną geometrię (ale tu nie jestem w stanie ocenić która lepsza), cenowo może wyjść trochę taniej, ale to akurat nie jest decydujące.

    Prosiłbym o opinie i pomoc w wyborze :)

    • Cześć, jeżeli chodzi o geometrię, to najlepiej przymierzyć się do każdego z rowerów. Każdy z nas ma inną budowę ciała, inne proporcje i inne preferencje. Rower musi być wygodny dla Ciebie, nie dla liczb z tabelek :)

      Trek nie znalazł się w tym zestawieniu, ponieważ kosztuje katalogowo 3100 zł, a więc przekraczał budżet. Pojawił się za to w zestawieniu rowerów do 4000 zł :)

      Ale fakt, pod kątem wyposażenia Unibike wypada bardzo, bardzo dobrze. Dają nie tylko napęd Shimano Deore, ale także tej klasy są hamulce, reszta osprzętu też jest na poziomie. Brałbym, jeżeli dla Ciebie jest wygodny.

  • Witam
    Mam do pana dużą prośbę.Proszę polecić do tego rowerku mechanizm korbowy plus suport.Dopiero uczę się całej tej mechaniki rowerowej i brak jeszcze wiedzy i pewności siebie.Chciałbym wymienić obecny ponieważ to jakiś no name.Wymiana na Shimano ale jakie ?Proszę o pomoc
    www.giant-bicycles.com/pl/ta…–ge–2019

    • Cześć,
      musisz wykręcić suport i sprawdzić jakiej jest długości oraz jaka jest jego szerokość i gwint (tu zakładam, że będzie to 68 mm i gwint BSA).

      Znając te informacje, znajdziesz coś na pewno. Shimano robi porządniejszy suport z mocowaniem na kwadrat, który nazywa się BB-UN55.

      A kiedyś, jak będziesz miał korbę do wymiany, kup sobie np. korbę Shimano FC-MT300 na sztywnej osi, do tego suport SM-BB52 i za 180 złotych będziesz miał całkiem fajny zestaw.

  • Witam!

    Bardzo dziekuje za super filmik oraz porady.
    Moje pytanie kieruję z uwagi na fakt, iż polecił Pan rownież rower marki Kona Fire Mountain. Faktycznie kosztuje 3000zl ale jest sprzedawany tylko na 27,5.
    Co Pan myśli o Kona Lava Dome za 2600 zl. Zastanawiam sie nad kupnem tego roweru i specyfikacja jest taka sama jak w Fire Mointain tyle ze jest on juz sprzedawany na kolach 29 cali

  • Witajcie,

    Będę wdzięczna za radę. Od kilku tygodni poszukuję roweru górskiego. Przymierzyłam kilka i wybrałam dwa modele, linki poniżej:
    www.scott.pl/produ…Scale-730/
    www.scott.pl/produ…Scale-740/

    Oba rowery są z poprzednich kolekcji a więc są wyprzedażowe, cena 2600.
    Przymierzając rowery o dziwo zawsze pasował do mnie rozmiar L (pomimo wzrostu 163 cm). Jest to mój pierwszy rower górski i trochę się tego obawiam że jeżdząc chwilę przed sklepem mam błędne odczucie tej wygodności.
    Wybrałam dobry rower w tej klasie cenowej? czy radzicie coś innego?

    • Cześć, rowery wyglądają bardzo fajnie i w tej cenie to będzie dobry zakup, oczywiście zawsze warto się jeszcze potargować, ale jest okej.

      Natomiast co do rozmiaru, to przy Twoim wzroście Scott poleca rozmiar S. Różnica między S a L jest bardzo duża, chociażby w przekroku ramy, S-ka ma ok. 66 cm, L-ka 73 cm. Stań nad rowerem, mając ramę między nogami i zobacz czy masz luz między krokiem a górną rurą.
      Musi tam być trochę miejsca, nie możesz opierać się o rurkę ramy i nie może tam być bardzo ciasno. To pierwsze co bym zrobił. Potem zabrałbym ze sobą do sklepu kogoś, kto choć trochę zna się na rowerach. Jeżeli sprzedający wciska Ci rozmiar L, to chyba minął się z powołaniem.

      • Bardzo dziękuje:) Akurat w tym sklepie gdzie znalazłam modele wyprzedażowe mierzyłam S i M z innego Scotta (chyba 720) i na rozmiarze S czułam się niewygodnie. Miałam odczucie że kolana mam za blisko kierownicy. Na rozmiarze M było mi wygodnie i też nie czułam różnicy pomiędzy M i L podczas jazdy. Pewnie wybiorę się ponownie do sklepu. Cena jaką proponują mi za Contessa scale 720 w z roku 2017 to 3299 a to już przekracza mój budżet ponieważ chciałam zmieścić się do 3000:(

  • Witam,

    Proszę o poradę w wyborze rowera trekkingowego. Rower będzie użytkowany głównie w lesie na przejadżkach rodzinnych.
    Wrost 189, waga 110kg, Nadmienie że bede woził również córkę w foteliku na bagażniku. Na rower mam przeznaczone około 3000 zł. Zastanawiam się nad poniższymi modelami:
    www.ceneo.pl/61891846
    www.ceneo.pl/47183997
    trekking24.pl/pl/ro…y_romet-23
    trekking24.pl/pl/gl…l_60-xl_23
    www.erowery.pl/rower…ry/m/90035
    rower.com.pl/merid…4&amp;
    Szukam wytrzymałej jednostki, waga spora :)
    Z góry dzięki za pomoc.

    • Cześć, z tych rowerów postawiłbym na Krossa Trans Global, ma najlepszy amortyzator i reszta osprzętu też jest bardzo fajna. A jeżeli chodzi o maksymalne obciążenie, musiałbyś zapytać sprzedającego, co Kross podaje w instrukcji. Natomiast wydaje mi się, że rower powinien sobie z Tobą i córką poradzić :)

  • Witam, zastanawiam się nad kupnem crossa, ale nie mogę się zdecydować. Do wyboru Unibike CROSSFIRE DISC LDS w cenie 2 399 zł lub Romet Orkan 3D. Różnica w cenie, to 350 zł, pytanie czy warto dopłacić i kupić Unibika ? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Hej, już Romet wygląda fajnie i spokojnie wystarczy do jazdy. Kwestia jaki rozmiar ramy jest Ci potrzebny, bo jeżeli 15 cali, to pomyślałbym jeszcze o zakupie Orkana 4D z 2017 roku, np. w sklepie Centrum Rowerowe.

      Dostaniesz w trochę niższej cenie lepszy osprzęt niż w 3D. W tym sklepie, o którym Ci napisałem, po założeniu konta (przed zakupem) dostaje się 2% rabatu, czyli rower wyjdzie 1860 zł, a oni mają umowy z serwisami w całej Polsce i można zamówić
      rower z odbiorem w serwisie, gdzie za ok. 60-70 złotych przygotują rower do jazdy.

      To moja luźna propozycja, po prostu warto korzystać z wyprzedaży póki jeszcze są :)

      • Witam, bardzo dziękuję za odpowiedź. Widziałam ten model z 2017 r. Znalazłam też na innych stronach rozmiar 19. Niestety przy moim wzroście 165 cm, nie wiem czy nie będzie za duża rama.

        • Rama 19″ na pewno będzie na Ciebie za duża. Ja celowałbym w 15-16 cali, nie wiem czy 17 cali nie będzie już za duża, musiałaby się przymierzyć do kilku rowerów z podobną ramą przed zakupem.

  • Składać rower „pod siebie” . Cena taka sama lub nieco większa, ale rower jest precyzyjnie zaprojektowany pod swoje potrzeby. Zdaje sobie sprawę ,że nie wszyscy to potrafią . Też kiedyś kupowałem rowery w sklepie, następnego dnia już myślałem co w nim zmienić. Zaprojektowany i złożony „pod siebie” jest jak dobrze dopasowany garnitur uszyty na miarę , a nie kupiony gotowy w sklepie.

    • Jak bym miał składać rower pod siebie to bym na pewno przekroczył budżet sklepowego i to sporo, a nie „nieznacznie”.
      Składanie roweru „pod siebie” ma sens wtedy kiedy w warsztacie masz już jakieś podzespoły, które będziesz mógł przeszczepić.
      Gdyby to miało sens to wielu hobbystów by składało rowery, a jednak większość je kupuje. Głównie dlatego, że producenci mają po prostu ceny podzespołów w śmiesznych cenach (naprawdę hurtowych).

  • Cześć,
    Proszę o pomoc w wyborze rowerka trekkingowego:
    Cross Trans Solar 2017 vs Unibike Globetrotter 2017?
    Obydwa są w podobnej cenie , a może coś innego, lepszego – do 3500 zeta?
    Prosiłbym o opinię, pozdrawiam
    Marek

    • Cześć, oba rowery są bardzo dobrze wyposażone i to całkiem podobnie. Ale główną przewagą Krossa jest zastosowany dobry, powietrzny amortyzator (miałem okazję na tym amorku pojeździć i jest naprawdę świetny). Pompką do amortyzatorów jesteś w stanie dopasować go do swojej wagi/preferencji. I praca jest dużo, dużo przyjemniejsza niż widelców ze stalową sprężyną.

  • Hej,

    wszyscy proszą o porównianie Saveno Everest 4.0 i Romet Orkan 5M, a mnie bardziej ciekawi Saveno Everest 4.0 oraz Romet Orkan 4M z 2017 roku.

    Trochę gorsze przerzutki, ale za to aluminiowa kierownica i blokada skoku na kierownicy.

    Który byś wybrał za podobną cenę?

    Pozdrawiam,
    Marcin

    • Akurat w razie czego wymiana kierownicy to koszt 50-60 zł, na coś klasy tych rowerów, tak więc cena niewielka. Natomiast jeżeli zależy Ci na możliwości blokowania amortyzatora z kierownicy, to warto iść w tę stronę,
      bo już wymiana całego widelca to większy koszt.

  • Cześć,

    Proszę o pomoc w wyborze.
    Po 10 latach wracam do jazdy na rowerze. Wdrażam się na mega podstawowym Giant-cie.

    Zacząłem szukać nowego roweru dla siebie i na razie upatrzyłem sobie Kross Level 6 2018
    Pytanie o rozmiar koła i ramy?
    Mam 170 cm wzrostu
    73 długość nogi po wewnętrznej stronie

    Myślałem o 16 calach na kole 27,5, ale sprzedawca, z którym miałem okazję porozmawiać stanowczo przekonuje mnie do koła 29.

    Pomóżcie proszę.

    • Cześć, jak za ok. 2800 zł (lub mniej) to bardzo fajna oferta. W 100% wystarczy. Jeżeli chodzi o rozmiar kół, to Twój wzrost absolutnie nie stoi na przeszkodzie do wybrania kół 29 cali. Kwestia kto co lubi, choć jeżeli nie jeździłeś na obu rozmiarach, to ciężko Ci będzie stwierdzić,
      co byś wolał :) W dużym uogólnieniu koła 27,5 cala są bardziej zwrotne i zwinne, koła 29 cali przez to że są większe, lepiej się toczą i trochę lepiej pokonują przeszkody. Cóż, praktycznie cały światek MTB XC jeździ na kołach 29 cali.

      Natomiast to nie sprzedający będzie jeździł na Tym rowerze, a Ty. Ja mając 175 cm wzrostu, też wolałbym 27,5 cala, po prostu wolę ten rozmiar. Koła 29 dla mnie też są okej i też mi się na nich dobrze jeździ, niemniej dla siebie brałbym 27,5. Co nie znaczy, że kiedyś nie zmienię zdania w tej materii :)

  • wybrałam się dziś na oglądanie; w sklepie, który sprzedaje marki Specialized i Unibike pan powiedział, że w danej cenie co prawda Unibike ma lepszy osprzęt, ale jednak warto wziąć Specialized, bo nadrabia geometrią, spawaniem i przekrojem rur i jak się dużo jeździ to można ze 2 km/h więcej wykręcić; no i na Spejalu jeżdżą Majka i Kwiatkowski :) prawda to czy kit? warto tego Specjala brać, czy nie?

      • po dalszych poszukiwaniach pytanie trochę się zgeneralizowało: czy kupić rower tzw. topowej marki z lepszą ramą, ale gorszym osprzętem, czy rower marki popularnej, ze stockową ramą i lepszym osprzętem? po przejrzeniu dostępnej oferty i wyselekcjonowaniu tego co podoba się wizualnie w mojej kategorii cenowej, Specialized został zastąpiony Cannondalem i na liście zostały:
        Cannondale Trail 6 2018
        Superior XC 879 2018
        KROSS Level 6.0 2018
        ROMET Mustang M3 2019
        ROMET Mustang 2 2018
        Będę super zobowiązana za poradę.

        • Cześć,
          jeżeli chodzi o wyposażenie to Romet Mustang 2 2018 wypada tutaj najlepiej i miażdży inne modele zwłaszcza świetnym amortyzatorem jak na tę półkę cenową.

          Do porównania dodałbym Cannondale’a Trail 4 2018, jeżeli jest jeszcze dostępny: activebike.pl/pl/p/…-2018/1391
          Ten model, poza nadal sprężynowym (zamiast powietrznym) amortyzatorem, wygląda już naprawdę nieźle. Niestety Trail 6 to bardzo podstawowo wyposażony model i jeżeli tylko nie masz w planach od razu wymieniać elementów w rowerze (poza siodełkiem czy oponami, ale to już indywidualna sprawa),
          to pewnie dołożyłbym do wyższego modelu.

    • Cześć, Romet poszedł ciekawą drogą wkładając do Mustanga M5 fajny napęd Shimano SLX i taki sobie (na tej półce cenowej) widelec sprężynowy Suntour XCR. Ale powiem Ci, że wziąłbym Mustanga M5 gdy zajeździ się amortyzator, włożyłbym mu coś lepszego. Albo od razu sprzedałbym tego sprężynowca i kupił np. Rock Shoxa Recon.
      Kwestia czy główka ramy w tym Romecie jest w standardzie Tapered.

  • Fajny rowerek pokazałeś. Tam jest napisane „Linia rowerów Mtb woman ” to chyba bike dla Kobietki? Teraz będę się również nad tym Kross-sem zastanawiać właśnie w wersji „woman” bo szukam czegoś dla swojej kobiety. Myślałem o Meridzie Crossway Lady 300, ale teraz widzę jest ten też jest fajny i chyba z lepszy osprzętem, tak samo z 2018, tylko pare stówek droższy.

  • Proponuje sprawdzić oferte Merida Crossway z 2018. Szukam roweru dla dziewczyny i w cenie ok. 2800 można kupić np Merida Crossway 300 Lady. Poprzedni Crossway 100 Lady został jej niestety skradziony, dojeżdżała nim do pracy 2×8 km dziennie 5xtyg przez 4 lata. 0 (zero) napraw.

    • Model Crossway 300 na 2019 kosztuje katalogowo 3300 złotych, a właśnie na te ceny patrzę przy porównywaniu rowerów. Oczywistym jest, że na wyprzedażach rocznika da się je kupić sporo taniej.

  • Witam
    Mam pytanie. Mam zamiar kupić sobie nowy rower. Koniecznie chcę rower górski/MTB, koła 27,5, amortyzator. Rowerem będę jeździł wszędzie, ale głównie z myślą w terenie (lasy, pola, łąki, drogi o nie najlepszej nawierzchni itp.) . Zależy mi, aby rower nie by zbyt bardzo ciężki i był dopasowany do mojego wzrostu 175 cm. Mam wstępnie upatrzony model, ale nie wiem czy warto wybrać i czy cena jest adekwatna.

    www.ceneo.pl/60046897#

    • Tak się składa, że za jakiś czas właśnie Kross Level 7.0, tylko model na 2019, będę miał na testach :) Ale już Ci mogę napisać, że warto go kupić, zwłaszcza w takiej przecenie jak jest teraz na rocznik 2018.

  • Cześć, szukam roweru do turystycznej jazdy po górach i po miejskich krawężnikach, ew. udziału w terenowym mtb triathlonie. Na wyprzedażach udało mi się znaleźć kilka modeli, zależy mi na sprężynowym widelcu i chociaż odrobinę lepszych hamulcach. Do wyboru:
    Radon ZR 6.0 Lady – www.radon-bikes.de/mount…y-60-2018/
    Cube Attention 2018 – www.cube.eu/en/20…blue-2018/
    Diamondback Lumis 1.0 – www.diamondback.pl/lumis-1-0
    B’Twin Rockrider 560 – www.decathlon.pl/rower…64733.html
    Czy któryś z nich jest lepszy od drugiego?

  • Hej,

    jestem zmuszony kupić nowy rower gdyż mój poprzedni został skradziony. Wczesniej jeździełem Romet Orkan 6 z 2016 roku i najchętniej kupiłbym ten sam model. Niestety znalazłem tylko jeden egzemplarz, który jest powystawowy o trochę boję się zaryzykować, chociaż tylke przerzutki w piaście były bardzo wygodne a nie ma zbyt dużo modeli z tą opcją.
    allegro.pl/ofert…6447360481

    Po przejrzeniu materiałów na Twojej stronie szukałem podobnego modelu w cenie około PLN 3,000 i wyselekcjonowałem 3 rowery:
    1) Orkan 5 (2016) – trochę mi w opisie amrtyzator nie pasuje bo podany jest NRX, który jest lepszy i droższy niż NCX- allegro.pl/ofert…7184981460
    2) Evado 6.0 – pomimo braku blokady w manetce tak jak pisałeś ma lepsze podzespoły niż..
    3) Evado 7.0 – nad którym też się zastanawiam

    Mogę liczyć na Twoją radę. Bardzo chętnie bym kupił Orkana 6 ale mam obawy, a pozostałe 3 niewiele się różnią między sobą.

    Dzięki
    KS

    • Cześć,
      jeżeli chcesz rower z przerzutką planetarną, to ja bym poszedł w tę stronę, to Tobie rower ma odpowiadać. Poproś sklep o kilka zdjęć roweru, ten sklep kojarzę, to nie jest jakiś no-name, więc powinno być wszystko okej z rowerem.
      A jeżeli ma jakieś wizualne uszczerbki (wyraźne), to negocjuj cenę :)

      • dzięki za odpowiedź. Co do przerzutki planetarnej to nie mam ciśnienia, chodziło raczej o względy praktyczne (nie zawadzi o nic ;)

  • Cześć,
    zamierzam kupić rower do dojeżdżania do pracy i popołudniowych wycieczek, żeby aktywnie spędzić czas. Nie wiem w jakim kierunku rozwinie się moja przygoda z kolarstwem, na razie chciałabym kupić rower w miarę uniwersalny do 2500 zł.
    Z amortyzatorem.
    Trafiłam na:
    cube nature pro – 2300 zł rocznik 2018
    unibike viper – 2300 zł rocznik 2019
    Który rower lepiej wybrać?
    Proszę o szybką odpowiedź w miarę możliwości :) Jestem laikiem i te rowery niewiele się różnią dla mnie ;)
    Nina

    • Najlepiej z tej trójki wyposażony jest Romet (powietrzny amortyzator i sztywna oś korby), trochę zastanawia mnie ta dość wysoko poprowadzona górna rura ramy, ale to kwestia przymierzenia.

      B’Twin też wygląda nieźle, nie ma powietrznego widelca, ale za to ma amortyzator Rock Shox, a to RS to RS. Do tego korba na sztywnej osi, reszta osprzętu też spoko.

  • Hej Łukasz,

    A co myślisz o Liv Rove 1 Disc?

    Czy rowery dostosowane geometrią do kobiet mają istotne znaczenie w użytkowaniu w stosunku do modelów męskich?
    Zauważyłam, że modele damskie są dostępne jedynie dla tańszych modeli. Bardzo ciężko znaleźć damkę z osprzętem Deore i wyżej, w budżecie około 3k. Czy dziewczyny nie jeżdżą na dobrym sprzęcie?? Oprócz Liv (kobiecy brand Giant), znalazłam jedynie Kross Evado 7.0

    Daj znać czy według Ciebie warto polować na rower w wersji damskiej, czy jest to jedynie marketing?

    Dzięki,
    Gosia

    • Cześć,
      grunt to przymierzyć się do wybranej ramy. Czasami „damskie” modele różnią się od męskich jedynie malowaniem, ewentualnie wgięciem ramy. Ale wszystkie wymiary są takie same :)

      Ale jest cała masa rowerów, gdzie modele z myślą o Paniach różnią się np. krótszą górną rurą, lżej zestopniowanym napędem itd.

      Niemniej, bez przymierzenia się do roweru się nie obędzie. Niekoniecznie damski model musi Ci pasować i możesz lepiej czuć się na „męskim”.

      A zarówno Liv, jak i Evado (którego testowałem w roczniku 2018: roweroweporady.pl/kross…go-crossa/ ) wyglądają w porządku.

  • Witam.
    Planuje kupić rower Crossy do 3000 zł, chciałbym tym rowerem wyjechać w Bieszczady z Warszawy. Dodam jeszcze, że jestem bardzo aktywny i często korzystam z roweru jako mój transport główny. Jakie konkretne modele mogę wziąć pod uwagę, żeby były wart swojej ceny?

  • Witam,
    Planuję kupić rower, którym w tygodniu dojeżdżałbym do i z pracy + raczej niedługie, proste trasy po Warszawie.
    Na weekendy jednak planuję już o wiele dłuższe trasy (~70-120 km) po różnych nawierzchniach (domyślnie w-wa i okolice).
    Zostały mi polecone rowery crossowe oraz trekkingowe. Osobiście, ze względu na osprzęt, skłaniam się ku trekowi (bagażnik przyda mi się do pracy, błotniki na deszcz, oświetlenie na nocne przejażdżki).
    Na sam rower chcę przeznaczyć do ~3000 PLN (nie licząc obejm, pompki itp). Porównując różne modele ograniczyłem wybór do Krossów Trans 9 oraz Trans Global. Pytanie moje, a raczej prośba, który rower w tym przedziale cenowym opłaca się bardziej kupić (załóżmy, że oba kosztują tyle samo np. równe 3000 PLN). I czy trans 9 jest znacznie lepsza od 8 czy jako taki weekendowy rowerzysta nie zauważę różnicy?

    • Okej, czyli mówimy o Krossie Trans 9.0 i 8.0 z rocznika 2018 oraz Trans Global 2017. Roczniki są niezmiernie istotne, bo rowery w poszczególnych latach często różnią się wyposażeniem, a czasami zdarza się zupełnie inna numeracja.

      Jeżeli cena jest taka sama, to postawiłbym na Krossa Trans Global, głównie ze względu na porządniejszy amortyzator moim zdaniem (jednak co Rock Shox, to Rock Shox).

      Z drugiej strony Krossa Trans 8.0 2018 da się kupić za ok. 2400 zł, czyli 600 zł zostaje Ci w kieszeni i możesz je wydać np. na świetne sakwy Ortlieba (np. Back Roller Classic za 400 zł) i jeszcze zostanie na torbę na kierownicę typu Ortlieb Ultimate 6 za 250 zł.

      Cóż, ja bym się chyba skłaniał jednak ku Transowi 8.0 To już bardzo fajny rower, a zostaje trochę kasy na inne wydatki.

      • Dziękuję za odpowiedź.
        Mam możliwość kupienie nówki sztuki Kross Trans 10.0 z 2018 roku za 2800zł – chyba na ten się zdecyduję :)

          • W sklepie internetowym. Nie mieli roweru, który chciałem więc zaczęliśmy się dogadywać i stanęło na tym :)

            • Weź podaj nazwę sklepu, zadzwonię i zapytam czy też za tyle mi sprzedadzą. Kupiłeś tego TRANS-a 10? Jak się sprawuje, nie za ciężki?

              • Trekking24.pl
                Sam rower dla mnie nie jest za ciężki – trochę gorzej gdy napełnię sakwę i wezmę blokady (łańcuch i u-lock). Po przeglądzie zerowym jedynie jakoś skrzypi mi lewy pedał gdy mocniej go naciskam (np jadąc pod górkę) i nie wiem co z tym fantem zrobić, bo oczywiście w serwisie nie stwierdzają żadnych wad.
                Mimo tego póki co dobrze się sprawuje, w deszczu też bez zarzutu a jutro próba moja i rowerku na 200km

              • Zależy czy skrzypi coś wewnątrz pedału, czy np. łączenie gwintów. Wykręciłbym pedał i delikatnie nasmarował gwint, bo zwykle to tam coś trzeszczy.

  • Hej Łukasz,
    Czekam niecierpliwie na aktualizację artykułu. Od prawie 2 lat noszę się z zamiarem zamiany mojego wiekowego górskiego Gianta na coś nowego. Chcę kupić rower marzeń – wygodny, z bardziej wyprostowaną postawą niż klasyczny górski, z przerzutkami minimim Alivio/Deore, idealnie jakby do tego był lekki i miał uczciwe hamulce i amortyzator.
    W zamyśle najchętniej crossowy lub trekkingowy (o ile będzie mnie stać) – budzet 3000, max do 4000.
    Planujesz może jakiś nowy artykuł w temacie? Jeśli nie, masz może jakieś sugestie? Czytając komentarze pod innymi artykułąmi, wyłapałam Kross Trans 11.0, ale tegoroczna cena przekracza mocno 4000…

    • Hej, powoli odświeżam wpisy z tej serii. Trans 11 to świetny rower, model z rocznika 2018 spokojnie kupisz poniżej 4000 zł. Ma powietrzny amortyzator, który pracuje dużo, dużo lepiej niż modele na stalowej sprężynie i dzięki pompce do amortyzatorów, można go ustawić pod siebie.

      Tak samo crossowego Krossa Evado 9.0 2018 da się kupić w dobrej cenie.

  • Cześć.

    Czy możesz mi pomóc w wyborze. Jakie są plusy i minusy tych ofert. Którą byś mi polecił.
    ID ogłoszenia: 514295034
    ID ogłoszenia: 514636208
    ID ogłoszenia: 512988566

    • Cześć, najciekawiej wypada tutaj Merida moim zdaniem. KTM też niczego sobie, ale musiałbyś dowiedzieć się, czy w okolicy masz mechanika, który ogarnia serwisowanie hydraulicznych hamulców szczękowych Magura.

  • Hej.
    Chciałbym od tego roku rozpocząć z moją dziewczyną przygodę rowerową i poszukuje sprzętu dla nas obojga. Interesują nas rowery do 3000/3500 zł z jedną przekładnią z przodu oraz przynajmniej jedną amortyzacją. Czy moglibyśmy liczyć na pomoc w doborze sprzętu? Będę bardzo wdzięczny za pomoc.

    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

    • Cześć, jakiego typu rowery Was interesują? Górskie czy bardziej crossowe? Już w tym wpisie znajdziesz jeden bardzo ciekawy rower spełniający Twoje wymagania – B’Twin Riverside 920.

      Z górali na szybko znalazłem nowość – Rockrider XC 050 LTD: www.decathlon.pl/rower…48144.html

      To „następca” modelu Rockrider 900, którym miałem okazję pojeździć i bardzo dobrze go wspominam: roweroweporady.pl/btwin…-zoledzie/

      Jeżeli chodzi o inne rowery z napędem 1x i amortyzatorem, w tym budżecie, to trzeba albo poszukać, albo niestety pozostać przy 2x lub przerobić go na 1x po zakupie (co przy nowym rowerze może być dyskusyjne).

      • Hej, bardzo dziękuje za odpowiedź.
        Jeżeli o mnie chodzi to bardziej górski a dla mojej partnerki myślę ze mógłby być crossowy ;) Ten model który Pan z nowości naprawdę jest warty zakupu? Dobry sprzęty robi właśnie Decathlon? Czy mogę prosić o podesłanie kilku modeli które by Pan polecał? Nie ukrywam że zakupu chcielibyśmy dokonać już „na dniach” :)

        Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

  • Część.
    Szukam pilnie nowego roweru. Nie mam zbyt dużej wiedzy, ale moją uwagę zwrócił Kross Evado 6.0 28″ 2018, który zresztą pojawia się w tym zestawieniu. Znalazłem go w cenie 2309zł, ale muszę się pospieszyć z decyzją. Czy w tej lub bardzo zbliżonej cenie mogę znaleźć coś lepszego?

    • Witaj,
      Evado 6.0 w tej cenie wygląda bardzo zacnie. Czy znajdziesz coś lepszego? Pewnie tak, ale zanim go znajdziesz, to te Evado znikną ze sklepów :D A tak serio, to wszystko co znajdziesz, będzie bardzo podobne do tego roweru. Nie ma sensu roztrząsać czy coś będzie ciut lepiej czy ciut lepiej wyposażone. Kupuj śmiało, bo to bardzo fajny rower :)

      • Dzięki, tak właśnie zrobiłem. W tej cenie wyróżniał się bardzo pozytywnie. Liczę, że posłuży mi parę lat. A tak w ogóle to bardzo fajny blog. Sporo się z niego dowiedziałem.

    • Cześć,
      Nosze się z zamiarem kupienia roweru. Nie jeździłem bardzo długo. Nawierzchnia, po jakiej będzie użytkowany rower to najwiecej asfalt, ścieżki rowerowe, płyty betonowe, mniej drogi nieutwardzone, rzadziej las. Głównie rekreacja z rodziną i dzieckiem w foteliku:) wolałbym bardziej uniwersalny rower stąd wybór padł na kategorię MTB. W sklepie polecano mi do takich zastosowań rower kross level 3.0 oraz trek marlin 7. Przejechałem się crossem, potem Trekiem. Wrażenia z jazdy na treku nie do porównania z krossem. Bardziej miękko, lepsza pozycja, mniejsze przenoszenie wibracji podłoża. Ogólnie zakochałem się w tym treku. Jednak zdobyłem trochę wiedzy i pod względem wyposażenia jakoś nie powala a cena dość wysoka. Co byś mi polecił? Jak tego treka oceniasz? Na czym powinienem się skupić.

      • „Ogólnie zakochałem się w tym Treku”

        I to jest najważniejsze przy kupowaniu roweru! Sam Trek jest wyposażony wystarczająco, a Level 3.0 aż tak go nie przebija pod tym względem. Wyposażenie, zwłaszcza już na tej półce cenowej, to rzecz wtórna. Kiedyś będziesz mógł je sobie wymienić na inne. Najważniejsze aby geometria ramy Tobie pasowała i rower się podobał.

  • Witaj Łukaszu! Świetny artykuł!

    Wybieram właśnie pomiędzy B’Twin Riverside 920 a Unibike Viper disc 2018, różnica w obu jest około 300 zł.

    Robiąc rozeznanie w Decathlonie powiedzieli, że na ramę, mostek i kierownicę jest dożywotnia gwarancja.

    Który z nich jest faktycznie lepszy?

    • Cześć, nie wiem co musiałbyś robić tym rowerem, żeby mostek czy kierownica się złamały, tak więc to fajny element marketingowy. Dożywotnia gwarancja na ramę – spoko, choć przyjmijmy, że ma po prostu pięć lat, bo nie wierzę, żeby coś się mogło popsuć samo z siebie w ramie po tak długim czasie :)

      Jeżeli chodzi o porównanie rowerów, to każdy z nich ma swoje plusy i minusy w stosunku do drugiego, każdy z nich ma też inną koncepcję jeżeli chodzi o napęd, a tu już nie ma lepiej/gorzej, tylko bardziej kto co lubi.

      B’Twin ma powietrzny amortyzator, co daje możliwość łatwego ustawienia go pod swoją wagę i preferencje (pompką do amortyzatorów), do tego ma manetkę na kierownicy, do blokowania go np. na długich odcinkach z ładnym asfaltem.

      Unibike ma lepsze hamulce. Te w B’Twinie nie będą jakieś bardzo złe, ale jednak co Shimano Deore, to Shimano Deore, a nie Promax.

      B’Twin ma mocniejsze, systemowe koła Mavic Aksium Allroad. Te w Unibike też są spoko, ale jednak tu Mavic wygrywa.

      No i spora różnica jest w filozofii napędowej. W Unibike 3×10, w B’Twinie 1×11. Oba napędy bardzo dobrej jakości.

      O napędach 1x pisałem więcej tutaj: roweroweporady.pl/naped…owerzysty/

      Z grubsza różnica polega na tym, że w tym wypadku w napędzie 3×10 masz dostępne trochę lżejsze przełożenie, choć już 36×42 w B’Twinie moim zdaniem wystarczy na większość podjazdów.
      Natomiast jeżeli chodzi o maksymalną prędkość na prostej drodze, w przypadku 1×11 będzie to przy kadencji 90 (liczbie obrotów korbą na minutę) – 39 km/h, w przypadku 3×10 – 52 km/h.

      Czytaj – jeżeli nie jeździsz w peletonie, najtwardsze biegi w 3×10 przydadzą Ci się tylko na sporych zjazdach.

      Za to napęd z jedną tarczą z przodu cechuje duża prostota – masz jedną manetkę i nią operujesz, nie przejmując się ustawieniem łańcucha z przodu na korbie. Oczywiście w 3×10 też można tak zrobić – ustawiasz na środkowej tarczy z przodu i oblecisz wtedy prawie wszystkie biegi na kasecie, może poza tymi najbardziej skrajnymi. Sam jeździłem kiedyś na 3×9, potem 2×10, teraz 1×11 i na tym ostatnim czuję się najlepiej, aczkolwiek to każdy musi przemyśleć sam – czego potrzebuje :)

      Każdy z tych rowerów ma swoje mocniejsze strony. Przymierzyłbym się do obu, jeżeli masz taką możliwość przed zakupem.

    • Cześć,
      sam rower w sobie bardzo fajnie się prezentuje, ale nie w tej cenie. Negocjowałbym bardziej taką cenę: bikepark24.pl/rower…-2018.html

      Ewentualnie szukał Cube Attention SL w podobnej cenie do tego zwykłego Attention, którego wysłałeś: bikepark24.pl/rower…-2018.html

      Cube Attention od Attention SL różni się tylko trzema elementami – SL ma powietrzny amortyzator Rock Shox Recon, który będzie dużo fajniej pracował niż sprężynowy XC 30 i będzie można lepiej dopasować go do Twojej wagi, przy pomocy pompki do amortyzatora.

      Poza tym SL ma dwie tarcze na korbie, a nie trzy jak w przypadku zwykłego Attention, co jednym bardziej pasuje, innym mniej. Na pewno daje możliwość mniejszego „wachlowania” biegami z przodu, bo ustawiamy sobie „szybkie” lub „wolne” przełożenie z tyłu i operujemy głównie tylną przerzutką.

      Trzecia różnica – SL ma z przodu tarczę hamulcową o średnicy 180 mm, w zwykłym jest to 160 mm. W obu modelach z tyłu jest 160 mm. Różnica z przodu to drobiazg i nie determinuje wyboru roweru, tym bardziej, że zawsze można taką tarczę wymienić.

  • Cześć

    Szukam roweru w miarę „uniwersalnego” do kwoty 2500-2700. Chciałbym spróbować przesiąść się z fitnesa na szosówkę. Jednak typowe szosówki zabierają mi możliwość jazdy „nie po szosie”.

    Rowerem dojeżdżać będę głównie do pracy. Głównie szosa, czasem chodnik, droga nieutwardzona. Dodatkowo wycieczki weekendowe – ok. 100km. Jeżdżę po Małopolsce (teren „górkowaty”)
    Nie mam preferencji co do kierownicy. Zawsze jeżdziłem na prostej, ale mogę przesiąść się na „baranka”. Mój dotychczasowy wybór padł na grawela Romet Aspre.

    1. Czy to dobry wybór? Czy nie lepiej zainwestować w jakiegoś sprawdzonego fitnesa/szosówkę przełajową? Aspre dopiero wszedł na rynek…

    2. Myślę jeszcze nad kupnem Kross Pulso 2.0. Można jakoś zestawić i porównać te rowery? Co byłoby lepszym wyborem w moim przypadku?

    3. Na jakie modele można jeszcze zwrócić uwagę w tym czasie (pozasezonowym)? Może wiesz o jakiś dobrych zniżkach dzięki którym coś wskoczy w moje widełki cenowe?

    4. Rower chciałbym kupić teraz – tj. poza sezonem. Czy to najlepszy czas? Czy jest sens czekać jeszcze na jakieś oferty w styczniu/lutym? Czy wtedy nie będzie już z czego wybierać z rocznika 2018?

    Z góry dzięki za pomoc.
    Pozdrawiam
    Damian

    • Hej,
      1. Jeżeli chcesz się przesiąść na baranka, to zapomnij o fitnessach :) Jeżeli chodzi o przełajówkę, to pisałem o tym tutaj: roweroweporady.pl/jaki-…zy-grawel/

      Zależy czego oczekujesz od roweru, przełajówki mają bardziej sportową geometrię, grawele najczęściej są trochę łagodniej zestrojone i dają możliwość założenia szerszych opon niż 33 mm w przełajówce.

      2. Pisałeś, że chcesz przesiąść się z fitnessa na szosówkę. Ja bym się na początek zastanowił, czego tak naprawdę potrzebujesz.

      Wygodny rower z barankiem, według moich doświadczeń, doda Ci 1-2 km/h do średniej, dzięki bardziej aerodynamicznej pozycji za kierownicą. No i można zmieniać częściej chwyt kierownicy, co przydaje się na dłuższych trasach.

      3. Trzeba szperać po sklepach i Allegro. Ja nie śledzę tego na bieżąco. W tej cenie nie będzie łatwo o grawele, ale coś powinno się znaleźć.

      4. Wyciągam szklaną kulę… :) Na pewno liczba rowerów będzie maleć. Generalnie teraz na większość rowerów dostaniesz na start 15-20% rabatu. Im „dziwniejszy” rower, tym większa szansa, że ten rabat będzie większy. Ja kilka lat temu, jak kupowałem mój poprzedni rower, fitnessowego Cube SL Road, dostałem na niego 30% rabatu :)

      • Dzięki za odpowiedź.
        1. Jestem zdecydowany na rower grawelowy. Jedyne co budzi moje wątpliwości w tym wyborze to cena tych rowerów :) Po prostu nie mam takiego budżetu.
        2. Znalazłem Rometa Aspre za 2550,-. Co prawda z ubitym lakierem, ale jestem w stanie do przeboleć. Wiem, że to niska cena jak za rower grawelowy. Może to pytanie retoryczne, ale uważasz, że jest on wart swojej ceny?
        3. Czy znasz jakieś modele grawelowe, które teraz kosztują ok. 3.500? Po ewentualnych obniżkach mogłyby wskoczyć w moje widełki.
        4. Czytając blogi/fora zauważam, że Aspre był chyba ciężko dostępnym rowerem w sezonie?
        5. Przepraszam, że mało precyzyjnie się wyrażam, ale w świecie rowerów wiele się zmieniło od czasów, kiedy ostatnio kupowałem 2-kółka. Stąd moje niedoprecyzowania.

        Dzięki za wyrozumiałość i pomoc
        Damian

        • 2. Ja bym jeszcze próbował wynegocjować niższą cenę. On katalogowo kosztuje 2749 zł, czyli ktoś daje na niego raptem 7% rabatu. I jeszcze ma jakieś uszkodzenia, z tego co piszesz. Ja bym cisnął o 20% rabatu. A przynajmniej 15%.

          Ale tak czy siak – cena jest bardzo dobra.

          3. Do 3500? Romet Boreas 1 :)

          Przejrzałem na szybko Allegro i znalazłem:

          Romet Mistral Cross: allegro.pl/rower…03713.html

          Jamis Renegade: allegro.pl/przel…97313.html

          GT Grade: allegro.pl/rower…94090.html

          Marin Gestalt (z obdrapanym lakierem w jednym miejscu): allegro.pl/rower…11428.html

          Oczywiście wszystko zależy od tego, jakiego rozmiaru szukasz, no i trzeba jeszcze poszperać po sklepach internetowych. Ja za Ciebie tej roboty nie wykonam :)

          4. Jak wiele rowerów Rometa, były w katalogu, ale ciężko było je dostać, przynajmniej w sklepach internetowych. Cóż, dobra cena robi swoje, a produkcji widać nie rozkręcają aż tak dużej.

            • Dzięki za zasugerowane opcje.
              Wynegocjowałem Mistrala (ROMET MISTRAL CROSS 2017) do 1800 zł.
              Pozostałe opcje do takiej ceny bankowo nie zejdą.

              1. Rozumiem, że mogę w nim montować opony stricte szosowe i grubsze do jazdy terenowej?

              2. Czy są w nim jakieś mankamenty osprzętowe (lub inne), których radziłbyś unikać przy kupnie roweru w takich widełkach cenowych?
              Wiadomo, że w tej cenie nie ma co się spodziewać wodotrysków, ale zależy mi na możliwie najlepszej jakości.

              3. Czy są jakieś znaczące/odczuwalne róźnice ( poza karbonowym widelcem i geometrią ramy) porównując mistral cross 2017 do Romet Aspre?

              Z góry dzięki za pomoc :)

              • 4. Czo można tego Mistrala porównać jeszcze do Tribana 520?
                Czy do Tribana też mogę włożyć szersze opony?
                Osprzęt na Tribanie jest chyba in plus.

              • 1. Zobaczysz jakiej szerokości masz tam obręcze i wtedy sprawdzisz w tabelce, co uda się tam założyć: roweroweporady.pl/jaka-…o-obreczy/

                A czy grubsze tam wejdą, to już zależy od miejsca w ramie i widelcu. Nie liczyłbym na to, że uda się tam wcisnąć 2-calową (50C) oponę, ale w razie potrzeby może coś trochę szerszego się zmieści.

                2. W tej cenie ten Romet wygląda bardzo dobrze. A co wyjdzie w czasie eksploatacji, to sobie będziesz wymieniał na bieżąco. Na pewno jeżeli zaczniesz śmigać nim po 5 tysięcy kilometrów rocznie i więcej – taka potrzeba pojawi się szybciej. Ale to całkowicie naturalne.

                3. Aspre ma tarczówki, co idzie docenić w ulewnym deszczu. Aspre ma też trochę lepsze opony i piasty, ale to są drobiazgi.

              • Hej,

                Wynegocjowałem rower Romet Mistral Cross 2017 do ceny 1650.
                Zapytam w ten sposób:
                1. Kupując Mistrala 2017 oszczędzam dość znaczną kwotę z mojego zakładanego budżetu. Co byś zmienił na początek kupując taki rower? Zainwestowałbyś to w wymianę jakiś części/osprzętu na start, tak by ten rower był jak najmniej awaryjny? Czy raczej poczekać i poszukać innego modelu (lepiej doposażonego) ?

                2. Nie to, żebym chciał wydać całą zakładaną kwotę.
                Pytam, bo chcę pieniądze wydać jak najrozsądniej.

                3. Trochę mi się rozjaśniło po zbadaniu aktualnego rynku rowerowego.

                Co prawda szukam roweru jak najbardziej zbliżonego do grawela, ale róźnorodność ofert sprawia, że wiele rowerów wchodzi w obszar moich zainteresowań.

                Podsumowując interesuje mnie zakup roweru o wymienionych niżej parametrach:
                – sportowa rama
                – osprzęt sportowy/szosowy (Claris, Sora)
                – brak amortyzatora
                – szerokość opon min. 35 mm
                – kierownica obojętnie. Skłaniałbym się ku barankowi, ale na prostą kierownicę się nie obrażam.
                – hamulce raczej tarczowe – ale nie jest to wymóg. V-brake’i wchodzą w grę
                – rowerem jeżdzę ok. 4000 km rocznie – w każdą pogodę :)

                Przy tak dużym wyborze rowerów wchodzących w moje oczekiwania, może warto na spokojnie poczekać i poszukać alternatywy dla Mistrala 2017?
                Czy lepiej kupić Mistrala, a resztę pieniędzy przeznaczyć na ewentualne wymiany eksploatacyjne?

                PS. Z góry dzięki za pomoc.

              • Hej, nie obraź się, ale za bardzo przeżywasz zakup tego roweru. Wiadoma sprawa, każdy chce wydać kasę dobrze, ale to nie rower za 50 tysięcy, tylko za 1600. Nie można się od niego spodziewać cudów, ale i nie rozpadnie się po tygodniu. Ot – rower do jeżdżenia. Kupisz, pojeździsz, jak się zacznie coś sypać, to sobie wymienisz (jak w każdym rowerze).

                1. Nic bym nie zmieniał, bo wszystko w tym rowerze jest na swoim miejscu i ciężko się do czegoś doczepić, zwłaszcza w tym budżecie.

                Oczywiście, jeżeli po pierwszych 200-300 km uznasz na przykład, że siodełko Ci nie pasuje (po dobrym ustawieniu) – no to sobie zmienisz. Jak uznasz, że chcesz mieć pedały SPD – to sobie dokupisz. Itd. Wszystko w swoim czasie.

                Jeżeli chodzi o to, czy ten Mistral czy coś innego, to ja nie rozwiązuję tutaj dylematów moralnych :) Bo tak będziemy mogli siedzieć i się zastanawiać do wiosny, a wtedy już w sklepach nie będzie zbyt wiele przecenionych rowerów.

                Musisz poszperać po necie, sam Ci wysłałem kilka propozycji, ale ostateczną decyzję, czego potrzebujesz, musisz podjąć sam. I zastanowić się, czy ten Mistral spełnia Twoje oczekiwania, czy jednak czegoś mu brakuje. Ty się musisz zastanowić, nie obcy pan z internetu :)

  • Łukasz, zapomniałeś wspomnieć przy szosach o Tribanie 520 który będąc prawie 500 zł tańszy od Rometa ma bardzo zbliżone parametry i jest dużo bardziej uniwersalnym rowerem do konfiguracji (wchodzą opony do 35mm, miejsca na bagażniki i błotniki, geometria endurance, korba trzyblatowa). www.decathlon.pl/rower…77757.html

    • Jeżeli chodzi o przecenę, to 21% jeszcze nie szokuje :) 15% daje większość producentów jesienią, a i większe promocje udaje się upolować. Sprzedający muszą zrobić miejsce na nowy rocznik.

      I faktycznie Romet ma trochę lepszy osprzęt.

      Natomiast ja polowałbym na Rometa Mustanga 1 27,5 – kupisz go za ok. 2450 zł, a znajdziesz w nim powietrzny amortyzator Suntour Raidon (lepsza praca i większa możliwość dostosowania do swojej wagi i wymagań), do tego korba jest na zewnętrznych łożyskach suportu, reszta osprzętu też jest na solidnym poziomie.

      A rozmiar? Gdzieś pomiędzy 17″ a 19″ :) Zapytaj sprzedającego, czy jest w stanie sprawdzić jaki jest przekrok ramy w obu tych rozmiarach, tak abyś nie zahaczał krokiem o ramę, jak nad nią staniesz. Ja pewnie celowałbym w 17″, ale warto niestety przysiąść się przed zakupem…

    • Bardzo fajnie to wygląda! Napęd na Tiagrze, sztywne ośki, hydrauliczne tarczówki, karbonowy widelec. Za 3000 złotych wygląda to naprawdę dobrze.

  • Witam mam okazje kupic za okolo 3000 – 3300 rower Kellys Gate 30 z roku 2018 lub 2017 czy w tej cenie to dobry wybór i który wybrać ewentualnie?

    • Hej, wybrałbym model 2017 – dostaniesz lepszy amortyzator i oczko wyższe hamulce. To, że będzie przerzutka SLX, a nie XT się nie przejmuj. I tak manetki w obu przypadkach to Deore (stały numer większości producentów, aby dać przerzutkę wyższej serii, a manetki niższej), więc nie wykorzysta się potencjału XT do końca. A różnica w amortyzatorze będzie większa.

  • Dzień dobry ,
    szukam roweru 75% ścieżki rowerowe
    25% drogi polne .
    jazda 20-25 km dziennie
    Budzet do 3500 zł .
    Wacham się miedzy
    Kross Inzai
    Kross Pulso na szerszych oponach
    Marin Firefox
    może inna ciakawsza propozycja.
    Pozdrawiam,
    Grzegorz

  • Dzień dobry
    szuakam roweru 75% ścieżki rowerowe
    25% drogi polne .
    Jezdze ok 20 km dziennie
    Budzet do 3500 zł .
    Wacham się miedzy
    Kross Inzai
    Kross Pulso na szerszych oponach
    Marin Firefox
    czy możecie coś doradzić ?
    może inna ciakawsza propozycja.
    Grzegorz

    • Hej, nie mogę nigdzie znaleźć takiego Marina. To na pewno model Firefox?

      Mój test Krossa Inzai znajdziesz tutaj: youtu.be/yyQ7Db7FESU

      Pulso jest trochę bardziej skierowany w stronę sportowej, choć nadal wygodnej pozycji za kierownicą i myślę, że będzie trochę zwinniejszy i szybszy. Za to Inzai wygodniejszy. Oba rowery są bardzo fajne i ciężko powiedzieć, który lepszy, bo są po prostu trochę inne, choć podobne :)

  • Witam, od dłuższego czasu przymierzam się do zakupu roweru. Mój wybór to na pewno rower crossowy, po przeglądzie w internetach i sklepach stacjonarnych mam dwa typy: Kross evado 6.0 2018 i Wheeler cross 6.4 2018. Proszę o opinię który z nich jest lepszy pod względem wyposażenia tzn widelec, piasty, korba, hamulce, rama no i przerzutki z manetkami. Oba rowery są podobnie wyposażone ale może jest coś co „wyróżnia” jeden z nich? Oba rowery można kupić w granicach 2500zł.

    • Cześć,
      to dość podobne do siebie rowery. U Wheelera na plus działa korba z mocowaniem na wielowypust Octalink, a nie kwadrat, no i ma oczko lepsze manetki.

      Za do Kross ma markowe piasty (Shimano Deore), a nie Quando, których za bardzo nie znam.

      Ale nie są to wybitnie duże różnice, które mogą zrobić znaczenie w wyborze. Wybrałbym ten, na którym Ci się lepiej siedzi, który Tobie sprawia lepsze wrażenie i który Ci się bardziej podoba.

  • Cześć,
    Jestem absolutnym amatorem, który w tym roku kupił rower górski i wkręcił się w jeżdżenie z racji dostępności do super tras oraz zupełnie innego samopoczucia po jeździe. Niestety już żałuję, że nie zainwestowałem w lepszy rower. Pierwotnie myślałem, że będę robić 30-50 km miesięcznie a tyle staram się robić codziennie lub co drugi dzień. Kupiłem Scott Aspect 780 model 2017.
    Po tych 3 miesiącach jazdy już wiem, że osprzęt jest bardzo słaby i nie nadaje się na taką jazdę jak moja, mimo, że amatorska.

    Zastanawiam się co zrobić ? Sprzedać tego Scotta i kupić inny. Jeżeli tak to jaki z fajnym osprzętem ale tak do 3tys zł żebym po roku znów nie musiał zmienić.
    Czy rok po roku inwestować w nowy osprzęt. Wspomnę, że największe zastrzeżenia mam do układu napędowego. Kompletnie nie narzekam na amortyzator czy hamulce

    • Cześć,
      moim zdaniem nie opłaca się wymieniać części w obecnym rowerze, jeżeli są sprawne, a Ty chcesz zmienić je na inne. Żeby założyć lepszy napęd, musiałbyś wymienić chociażby wolnobieg na tylnym kole na kasetę. A nie zrobisz tego, bez wymiany piasty (a tak naprawdę całego koła, bo wymiana samej piasty nie będzie opłacalna).

      Do tego na końcu okaże się, że masz rower z fajnym napędem i tylnym kołem, ale za to z lichym amortyzatorem i hamulcami. W tym momencie być może Ci wystarczają, ale uwierz mi, po założeniu lepszego osprzętu, okaże się, że będziesz mógł jeździć szybciej i efektywniej tam, gdzie do tej pory. Albo wjechać w jeszcze ciekawsze miejsca.

      Co mogę zaproponować? Szukaj wyprzedaży z 2017 roku, bo jeszcze takie są. A jak uda się coś znaleźć, to nie czekaj ze sprzedażą swojego roweru do zimy, bo to właśnie teraz najszybciej znajdziesz kupca.

      Kluczową kwestią w tym przedziale cenowym (3000-3300 zł) będzie powietrzny amortyzator – moim zdaniem warto w niego zainwestować, dzięki czemu dostaniesz dużo większe możliwości regulacji i lepszą precyzję działania. No i dobrze gdyby korba była na zintegrowanej osi (zwykle łatwo to poznać po dziurze na środku :)

      Fajnie wygląda taki Focus (negocjowałbym cenę, ponieważ w opisie jest informacja o niższej cenie): allegro.pl/focus…65243.html

      Ciekawie wygląda też taki Cube: allegro.pl/cube-…ml#thumb/2

      Albo Kellys: allegro.pl/rower…25852.html

      Kwestia oczywiście znalezienia odpowiedniego rozmiaru.

        • No to policzmy:

          – Napęd z grupy Deore – 950 złotych
          – Wymiana napędu z regulacją – nie mam pojęcia, 100-150-200 złotych, no chyba, że masz narzędzia i zrobisz wszystko sam
          – Tylne koło – 200 złotych

          Wymieniając tylne koło, warto od razu zastanowić się czy będziesz montował hamulce tarczowe (czy w ogóle rama na to pozwoli – czy są otwory montażowe do zacisku). Jeżeli są, to warto od razu założyć koło pod tarczówki, co będzie się wiązało z wymianą tylnego hamulca + montaż tarczy.

          Załóżmy, że nie będziesz szalał i założysz coś takiej klasy, jak w podlinkowanym Focusie – prosty, hydrauliczny Shimano BR-M315 kosztuje ok. 85 złotych + jakaś podstawowa tarcza Shimano 25 złotych = razem 110 złotych + ew. 25 złotych za montaż.

          Razem na razie daje to nam 1450 złotych, przy założeniu, że zrobisz to w serwisie.

          Możesz oczywiście liczyć na to, że sprzedasz zdjęte z roweru części. I sprzedasz, ale może za 1/3-1/4 ich pierwotnej ceny. Może 150 złotych odzyskasz.

          Jeżeli zatrzymasz się na tym etapie, to finansowo nie wyjdzie tak źle. Ale nadal będziesz miał rower z takim sobie kołem, przednim hamulcem i amortyzatorem. Ale okej, zawsze możesz poczekać aż padną (a padną prędzej czy później) i wtedy wymienić je na coś lepszego.

          Tylko jak założysz ludzki amortyzator za tysiaka, koło za kolejne 200 i hamulec za 110, wyjdzie na to, że jak teraz sprzedasz swój rower i kupisz jakiś porządnie wyposażony za 3200 złotych, to jeszcze wyjdziesz na tym do przodu.

          Tak sobie gdybam i liczę, bo wiem jak to się często kończy. Myślisz, że wymienisz napęd, a kończysz na zmianie wszystkiego i na końcu okazuje się, że jednak lepiej byłoby po prostu wymienić rower.

          Ale to Twoja decyzja, samo grzebanie przy rowerze też może dać sporo satysfakcji i nauki.

          • Pytanie ile ktoś jest w stanie zapłacić za mój obecny rower. Szału nie przewiduje pewnie jakieś 750-max 1000 zł
            Jak oceniasz ?

            • Da się go teraz kupić za ok. 1400 złotych, więc za używany, w zależności od stanu, nie dałbym więcej niż 1000 złotych.

              Tak jak napisałem wyżej, usiądź i na spokojnie skalkuluj, czy wymienianie części będzie Ci się opłacało. Niektórzy traktują to jako rozłożenie wydatków na raty, ale sam pisałeś o wydaniu 3000 złotych na nowy rower (jak tego sprzedasz, to będziesz miał 4000 zł do wydania :) także w tę stronę poszedłem.

    • Rower okej, ale 2700 zł to ździebko dużo jak za tak wyposażony rower. Chyba, że masz możliwość zakupu z solidnym rabatem.

  • Witaj Łukasz, co myślisz o takim rowerku Specialized Rockhopper Comp?
    allegro.pl/nowy-…l#thumb/16

    Bardzo mi się podoba jak ogólnie rowery Specializeda, tylko pytanie jak ze stosunkiem tego co oferuje rower do ceny. Tyle się naczytałem, że Specializedy mają raczej kiepski osprzęt montowany, ale tu chyba nie jest tak źle? Co sądzisz?
    I też mnie zastanawia dlaczego akurat takiego malowania ramy nie widziałem na oficjalnej stronie producenta, czy to może być rower sprowadzany z zagranicy czy co?

    • „Rower jest nowy, w 100% sprawny, bez gwarancji”

      Niby rowery się nie psują jakoś na potęgę, w sumie głównie myślałbym o ew. zabezpieczeniu gwarancją pod kątem ramy. Tak czy siak, jak na rower bez gwarancji, to cena nie jest jakoś szczególnie konkurencyjna.

      Spec to spec, wiadomo, pytanie czy nie warto byłoby poszukać czegoś chociaż na powietrznym amortyzatorze w tym lub podobnym budżecie. Coś wyprzedażowego z 2017. Z gwarancją.

  • jak ktoś chce northeca zdjęcia w tym malowaniu to mogę wysłać zdjęcia. Mam model viking (wiem, nie patrzy się na wygląd) ale uważam, że jest jednym z ładniejszych rowerów. Szczególnie w mat. Sam rower ok. Polska firma. Ostatnio założyłem tylko opony z 2.1 na 1.75 na asfalt.

  • Cześć! Zastanawiam się, czy taki Accent Cx one byłby niezłą alternatywą dla sporo droższych graveli? Jest do wzięcia za 2400, a to już spora różnica…

    • To bardzo fajny rower, zwłaszcza jeżeli liczysz się z brakiem hamulców tarczowych i bardziej sportową geometrią. W tym budżecie alternatywą może być Romet Aspre o łagodniejszej geometrii.

    • Cześć, rower wygląda fajnie, natomiast korciłoby mnie, żeby dołożyć trochę i kupić model z powietrznym amortyzatorem, np. Cube Attention SL. Różnica w cenie nie jest wielka, a będziesz miał fajniejszy widelec, z większą możliwością regulacji.

  • Rower Cube Aim SL 27,5 2017 czy Cube Analog 27,5 2016? Na moje oko bardzo zbliżona specyfikacja techniczna. Posiadam obecnie Cube Aim 27,5 z 2016 i lubię ten rower oraz markę, ale chcę spróbować jazdy na lepszym osprzęcie, więc kombinacja Deore i Alivio wystarczyłaby na moje potrzeby (drogi szutrowe, leśne asfalt). Nie miałam też dotąd okazji jeździć z hamulcami hydraulicznymi, czy te w wymienionych modelach dają radę (chodzi o bezawaryjność)? Jeśli chodzi o budżet, to wolałabym zmieścić się w kwocie 2.500 zł.
    Z góry dziękuję za podpowiedzi i merytoryczne opinie.

    • Hej, faktycznie specyfikacja jest bardzo podobna. Analog ma oczko lepszy amortyzator.

      Zastanawiam się tylko, czy poczujesz dużą różnicę po przesiadce z Cube Aim 2016. Bo może się okazać, że niekoniecznie, może poza hydraulicznymi hamulcami tarczowymi. Większa różnica pojawi się w przypadku roweru z korbą z zintegrowaną osią + amortyzator będzie powietrzny.

      W przypadku Cube, będzie to poziom Cube Attention SL 27,5 2016 (ok. 3300 złotych), także w sporo wyższym budżecie niż zakładasz.

  • Wchodziłeś przez stronę główną, czy szukałeś w Google? Bo mi to wygląda na ofertę z zeszłych roczników :)

    • No właśnie google. A swoją drogą to ciekawe, że na stronie nadal mogą mieć informację z ceną zeszłorocznych.

  • Łukasz, warto dodać że Mustang na 29″ ma dużo lepszy osprzęt niż ten 27.5″. Przynajmniej na stronie producenta

    • Zajrzałem jeszcze raz, dla pewności, na stronę Rometa i one różnią się tylko manetką do blokowania na kierownicy. Przynajmniej według specyfikacji na stronie.

  • Witam,

    Szukam roweru górala/trekingowego. Jeżdżę 20-40 km dziennie po mieście. W weekendy wypad za miasto do 100 km. Czasami przez jakiś lasek. Różne warunki pogodowe. Zależy mi bardzo na dobrej amortyzacji bo mam problemy z kręgosłupem (długa historia). Jeżdżę na razie na użyczonym góralu z przednim amorem i jest w miarę ok, ale mogło by być lepiej bo po dłuższej jeździe czuję plecy. Czy wybór górala z amortyzacją przód + tył (np. ROCKRIDER 540 S ) i do tego SCHWALBE BIG APPLE to dobry wybór czy przerost formy nad treścią?

    • Hej, jeżeli szukasz komfortu, to taki Rockrider może być dobrym rozwiązaniem. Oczywiście musisz pamiętać, że jest to niedrogi full i nie nadaje się on do ostrzejszej jazdy (sam Decathlon o tym pisze na swojej stronie). Natomiast to przemieszczania się czy luźniejszych przejażdżek po bezdrożach – jak najbardziej wystarczy.

      Oczywiście w tej cenie dostaniesz lepiej wyposażone rowery górskie z jednym amortyzatorem, ale to normalna sprawa, tak jest na każdym poziomie cenowym.

    • Kolego jeżeli jeździsz po mieście to polecam rower miejski, widziałem parę modeli z amortyzacją przód i tył. Z MTB w mieście nie będziesz zadowolony, chociażby z pozycji jaką będziesz musiał przyjmować podczas jazdy.

  • Waham się nad wyborem dwóch modeli: Saveno Everest 4.0 i Romet Orkan5M. Orkan5 ma nieco lepszej klasy osprzęt (korba Deore, zamiast Shimano FC-T521, przerzutka tył XT, zamiast SLX, widelec SR Suntour NRX D RL zamiast SF14-NCX-DLO, hamulce Shimano BL-M445 zamiast Shimano BL-M315). Za to Everest 4.0 ma regulowany mostek kierownicy i wygodniejsze, amortyzowane siodło. Wykorzystuję rower do jazdy „mieszanej” – tzn. sporo dróg leśnych i nieutwardzonych (często piaszczystych), ale też drogi asfaltowe; jazda raczej rekreacyjna niż wyczynowa. W sklepie obydwa modele są w podobnych cenach, sprzedawca namawia mnie na Everest, ze względu na wyższy komfort jazdy, ale nie jestem zdecydowany. Czy rzeczywiście ta różnica w osprzęcie nie jest aż tak istotna, jak mówi sprzedawca? Byłbym wdzięczny za podpowiedź.

    • Cześć, Orkan ma jeszcze manetkę na kierownicy do blokowania amortyzatora i aluminiową kierownicę, a nie stalową.

      Powiem tak, Romet katalogowo jest droższy od Saveno o 700 złotych, stąd to lepsze wyposażenie. Jeżeli masz je do kupienia w podobnej kwocie, raczej skłoniłbym się ku Orkanowi. W dużej mierze właśnie dla amortyzatora i dla korby na zintegrowanej osi, która jest dużo fajniejsza niż mocowana na wielowypust Octalink.

      Lepsza tylna przerzutka, hamulce z wyższej grupy, manetka do amortyzatora – też nie zawadzą.

      Jeżeli chodzi o siodełko, to jest to jedna z najmniej istotnych rzeczy w nowym rowerze. Bo jeżeli nie będzie Ci pasować, wymienisz je na odpowiednie. Ja mam już trzeci rower w ciągu ostatnich kilku lat, a siodełko cały czas to samo :) Tak je lubię, że nawet nie sprawdzam fabrycznie założonych, po prostu zamieniam je na własne.

      Amortyzowany wspornik siodełka będzie z czasem sprawiał więcej problemów niż pożytku. Lata temu miałem taki i po roku bardziej irytował, niż cokolwiek amortyzował. Regulowany wspornik kierownicy też nie jest potrzebny, jeżeli rozmiar ramy jest dobrze dobrany. W Romecie zawsze możesz podregulować trochę ustawienie kierownicy, wyjmując podkładki spod wspornika, albo obracając wspornik do góry nogami. Zresztą taki wspornik, w razie czego kosztuje 35-45 złotych: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

  • Witam wszystkich, co sądzicie o rowerku Head I-Peak II? Alternatywnie rozważam Wheeler Cross 6.3, lub nawet 6.4 – choć ten ostatni ma chyba o oczko wyższy osprzęt, więc pewnie trudno porównać … Generalnie Head nie kojarzy się z rowerami ;) Z góry dziękuję; pozdrawiam, Arek

    • Oba rowery są do siebie dość mocno podobne. A Head nieraz pojawiał się w moich zestawieniach, Wheeler zresztą chyba też :)

  • Zastanawiam się nad kupnem. wypatrzone mam dwa. Który rower lepszy. romet mustang 29 1 vs kross level TE ?

  • Witam wszystkich,
    poszukuję roweru Crossowego do 3000zł, w atrakcyjnej cenie mam upatrzone dwa modele Orkan 5.0 2017r w cenie 2700zł oraz Evado 6.0 2017r w cenie 2500zł. Który rower według waszej fachowej oceny jest wart uwagi i zakupu?
    Będę wdzięczny za odpowierdź.

    • Cześć,
      oba te rowery są dobrze wyposażone i niczego im nie brakuje. Natomiast Romet wypada w tym zestawieniu trochę lepiej. W porównaniu z Krossem ma dodatkowo:

      – manetkę na kierownicy do blokowania amortyzatora (tego w Krossie blokuje się dźwignią na goleni)
      – hamulce z serii o oczko wyżej (ale nie będzie między nimi ogromnej różnicy)
      – tylną przerzutkę dwie klasy lepszą (żeby nie było, ta w Krossie też jest dobra)

      Reszta podzespołów jest podobnej klasy. Czy warto dopłacić do Rometa 200 zł?

      Manetka na kierownicy jest wygodna, jeżeli tylko na gładkim asfalcie będziesz chciał blokować widelec. Jeżeli nie będziesz tego robił, manetka nie ma znaczenia.

      Hamulce będą działać bardzo podobnie, różnica między nimi będzie kosmetyczna. Natomiast tylna przerzutka będzie działać trochę mocniej i szybciej, ale w typowej jeździe może to być bez różnicy :)

      Także jeżeli nie potrzebujesz tych dodatków, możesz wybrać Krossa, a te 200 zł wydać na dobre lampki, albo inne akcesoria.

      • Dzieki za szybką odp. A orientuje sie Pan który rower będzie wygodniejszy mam problemy z kręgosłupem i chciałbym mieć wygodną pozycję. A może inna ciekawsza propozycja w cenie do 3000zl?

        25.01.2018 10:52 AM „Disqus” napisał(a):

      • Dzięki za odpowiedź, orientujesz sie może który z nich będzie bardziej wygodny(mam problemy z kręgosłupem)? Sam amorek w Orkanie z tego co wiem jest powietrzny nie będzie wygodniejszy od Evado?

        • Bez przymierzenia się, tak naprawdę nie dowiesz się tego. Każdy musi to sprawdzić sam na sobie.

          Ale oba te rowery nie mają wybitnie sportowej geometrii, więc powinny być wygodne, jak na rowery crossowe. Jeżeli chcesz typowo wyprostowaną pozycję, lepszy będzie rower miejski.

          • Chciałem wybrać z tyc dwóch modeli w Orkanie zachęca mnie ten amorek powietrzny za to odpycha rama która średnio mi się podoba.

            • Nie zwróciłem na to uwagi – jeżeli Romet ma powietrzną wersję tego amortyzatora, to jest to plus dla niego.

              Ale! Rower musi się też podobać :)

  • Mam dylemat co wybrać Kona Big Rove Al 2016/2017czy Kona Dew Plus 2017?A może masz w polu widzenia inny rower na sztywnym widelcu nad którym warto się zastanowić?Dzięki za poradę.

    • Oba rowery wyglądają ciekawie. Różnią się trochę konstrukcją, Big Rove jest w stanie przyjąć dwucalowe opony, różnią się też trochę geometrią, chociaż nie jakoś spektakularnie.

      Ciężko mi powiedzieć, co wybrać. A jakie jeszcze inne rowery? Wymieniłem je w tym wpisie :)

  • Mam pytanie jeżeli kupiłem giant talon 2 jeździłem na nim raz i zauważyłem że ma uszkodzoną rame i nie wiem czy zwrócą pieniądze ponieważ już na nim jeździłem

      • mam pytanie…

        myślę o zakupie roweru do ok 500 – 600 £ (mieszkam w UK – Edynburg).
        rower w sumie na przejażdżki zdecydowanie dla zdrowia – po trasach rowerowych ale też czasem żeby zjechać z tras i pod jakąś małą górkę, po laskach, trawach pojeździć ale tez w ruchu ulicznym.
        chyba coś pomiędzy rowerem górskim a typowym szosowym…
        ps. tutaj w mieście ulice są nachylone więc albo podjazdy albo zjazdy (nie wszędzie ale jednak)
        wiem że powinienem coś więcej pewnie napisać ale za dużo opcji możliwości.
        ps2 w sumie albo bym kupił w dechatlon UK lub w tiso.com gdzie mam dodatkowy upust 10%…

        pozdr.
        A.

        • Cześć, jeżeli to mają być lekkie bezdroża, a chcesz jednocześnie szybko przemieszczać się po ulicach, to dobrym wyjściem może być rower crossowy, czyli taki zgrabniejszy rower górski.

          Ale Decathlon z tego co widzę, nie ma takich rowerów w tym przedziale cenowym. Jedynym pasującym sprzętem, byłby góral Rockrider 560, tylko warto byłoby wymienić w nim od razu opony na jakieś bardziej uniwersalne. Myślę, że w DC się dogadasz w tej sprawie.

          Druga opcja, szukaj czegoś crossowego (w UK na te rowery mówi się hybrid). Np. takiego Cube Nature Pro, zacnie wyposażonego, da się kupić za 3000 zł, a myślę, że w UK, jak poszukasz po sklepach internetowych, to jeszcze taniej: www.ceneo.pl/47269…8;pid=7269

          • ostatecznie zmieniłem budżet do max £ 1000 oraz przeznaczenie tzn będę raczej tylko po drogach asfaltowych i może czasem gdzieś zjadę aby się zatrzymać zrobić zdjęcie ect.
            byłem w sklepie rowerowym. oglądałem oglądałem i nawet bardzo mi się spodobały…
            cannondale badboy 3, 2017year, £850;
            cannondale quick disc 1, 2017year, £899; tutaj będę na pewno negocjowal cene o £100;
            hoy shizuoka 004, 2018 year, £950;
            pinnacle neon 4, 2018year, £700;

            ostatecznie na każdym będę jutro pojutrze jechał;
            wszystkie mi się podobają nie „krzyczą” swoją sylwetką, powiedziałbym że są stonowane (poza bad boyem ma pojedynczy teleskop – ramie)… ale też wszystkie mają to coś.

            pod względem wyposażenia rowery jak to rowery dla mnie mają koła ect ect… a na poważnie to nie wiem czy przepłacam czy nie w sensie nie znam się na cenach klasach wyposażenia ect.
            stąd ten post…
            a może cos innego całkiem, choć z drugiej strony rower to rower i chyba przede wszystkim ma się podobać i wiadomo mieć minimum jakości.
            przepraszam za przydługi post.

            • Czyli mówisz, że rower fitnessowy :) Fajnie, lubię rowery tego typu. Można założyć albo wąskie, gładkie opony na asfalt, albo np. uniwersalne typu Schwalbe Sammy Slick, do jazdy po asfalcie i wygodnego zjechania na lekkie bezdroża.

              Z tych rowerów to Quick jest najlepiej wyposażony.

        • No to jest już inny poziom roweru :) Masz tu porządny, powietrzny amortyzator (nadal nie wiem czy w Romecie jest powietrzniak, ale chyba jednak nie), fajny napęd 1×11 (kwestia czy taki wystarczy Ci do Twojej jazdy), no i sam rower powinien być sporo lżejszy.

          • Jeżeli chodzi o prędkość, to nie planuję rozwijać prędkości większych niż 40kmh. W takim wypadku Kross to dobry wybór?

            • Przy takiej kombinacji przełożeń, kręcąc z kadencją 90., będziesz jechał 36 km/h. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby wymienić tarczę na korbie, np. 36, co zwiększy tę prędkość właśnie do 40 km/h,

              A rower jest zacnie wyposażony i jak jest do kupienia za 3100-3200 zł, to jest to wyśmienita cena: www.ceneo.pl/47182…8;pid=7269

  • Witam Panie Łukaszu, czy w cenie do 2000 można wybrać jakiś ciekawy rower gravel’owy (jak na tę cenę)?

    • Muszę na wiosnę zrobić przegląd takich rowerów. Ale ja nie kojarzę, aby któryś z największych producentów robił tego typu rower w tym budżecie (co nie znaczy, że ich nie ma). Okej, B’Twin ma model Triban 100, nawet robiłem jego test na YouTube, ale to jest inna półka cenowa.

  • Chciałbym kupić rower i nie mogę zdecydować się pomiędzy tymi modelami:

    1. Cube Cross 2016 cena 3080

    2. Merida Crossway 300 2017 cena 2700

    3. Giant roam 1 2017 cena 2900, ale możliwość doposażenia roweru lub wyboru akcesoriów o dodatkowe 20% wartości roweru (580 złotych) lub 10% zniżki na rower (2667)

    4. Kross Evado 6.0 2017 cena 2700

    5. Romet Orkan 5 2017 cena 2800

    Jak Pan myśli co wybrać z tych modeli, a może jeszcze coś innego w cenie do 3000 złotych. Byłem oglądać, przymierzyć i nadal nie mogę podjąć decyzji. Może Pan dostrzeże różnicę i pomoże wybrać model albo, któryś z tych jest zdecydowanie lepszy od pozostałych.

    • Cześć, faktycznie te rowery są zasadniczo dość do siebie podobne. W każdym razie, któregokolwiek byś nie kupił, nie wyszedłbyś na tym źle.

      Ale pod kątem wyposażenia trochę bardziej wyróżniają się Romet i Cube, chociażby posiadają manetkę na kierownicy do blokowania amortyzatora, no i mają zewnętrzne łożyska suportu, co pozytywnie wpłynie na sztywność korby.

      Z innych rzeczy – Cube ma nowocześniejszą ramę, ze zwężaną główką ramy i wewnętrznym prowadzeniem linek. No i do tego nie widzę w Romecie drugiego kompletu otworów na koszyczek na bidon. Ale nie wiem czy jest sens dopłacać te trzy stówy do Cube.

  • Cześć, planuję zakup nowego roweru i mam dylemat. :p Trasa to głównie asfalt, drogi szutrowe, leśne i polne. Długość trasy-różnie. Czasem krótsze (30-50 km), bardziej dynamiczne, więc zależy mi żeby rower miał przysłowiowego „kopa”, czasem dłuższe, ok 100 km, nawet kilkudniowe z sakwami. Myślę więc, że rower crossowy jest najlepszym wyborem. Przeglądałem wiele ofert, czytałem Twój poradnik (jest świetny :) ), przejechałem się na paru rowerach i w oko wpadły mi dwa modele:

    Giant Roam Disc 1 (2017)

    Trek Dual Sport 3 (2017)

    Trek byłby o 150 zł droższy.

    O giancie pisałeś. Ma świetny napęd i ciekawe prowadzenie linek. Trek ma trochę gorszy osprzęt, ale chyba lepszą ramę,(sprzedawca mówił coś o najlepszych stopach alu, które amortyzują wibracje), wzmocnienie szprych i możliwość założenia od bardzo wąskich do nawet górskich opon. Poza tym dowiedziałem się, że trek ma dożywotnią gwarancję na ramę, nie wiem jak ma giant ale to duży plus.

    Jakie jest Twoje zdanie na temat tych dwóch crossówek? :D

  • Witam Panie Łukaszu,
    Który rower według Pana jest lepszy: Saveno Everest 4 czy Unibike Xenon?

    • Cześć, zdecydowanie Xenon, ma dużo, dużo lepszy osprzęt. Ale to dwie różne półki cenowe, więc tu wygrana Unibika była do przewidzenia :)

      • Dziękuję za odpowiedź. Nastąpiła jednak mała pomyłka – chodziło mi o porównanie Saveno Everest 4.0 i Unibike Zethos (model zeszłoroczny można dostać już za ok. 3000 zł).
        Pozdrawiam

  • Witaj

    Co byś wybrał pomiędzy kross level B3 z tego roku względem Giant Talon 2 LTD 27.5 z roku 2016 Oba w tej samej cenie praktycznie.

    • Cześć, w tym wypadku wybrałbym Gianta. Albo szukał jakiegoś wyższego Krossa z zeszłego roku, żeby porównanie było uczciwsze :)

  • Witam Wszystkich Mam zamiar kupić rower crossowy Romet Orkan 5 (2016) lub Saveno Everest 4 Który ma lepszy osprzęt?

    • Hej, z tych rowerów wybrałbym Rometa – ma powietrzny amortyzator z manetką na kierownicy do blokowania. Korba też jest lepsza. Reszta osprzętu dość porównywalna.

  • Łukaszu, gratuluję świetnej roboty z blogiem oraz sił i energii na odpowiadanie pod mega dyskusjami. Dorzucę się ja, jeśli możesz poradzić to bardzo proszę :)

    Może sam nawet sobie odpowiem ;)
    Potrzebuję rower do dojazdów do pracy i z powrotem, codziennie 20 km.
    Asfalt, ścieżki rowerowe – w mieście. Całoroczny, czyli zima też.
    Dodatkowo, jako, że mieszkam prawie w Beskidzie Śląskim to miło byłoby pojeździć po górach. Bez szaleństw ale wyjechać na Szyndzielnię czy Klimczok będzie pożądane.
    Rowery które mnie interesują:
    Giant Talon 2 koła 27,5 www.giant-bicycles.com/pl/talon-2-ltd
    Talon 1 koła 27,5 www.giant-bicycles.com/pl/talon-2-ltd
    Talon 29er LTD www.giant-bicycles.com/pl/talon-29er-ltd
    Kolega z serwisu rowerowego mówi, że różnica między Talon 1 i 2 nie jest warta tej wartości. I że lepiej za nią kupić spd i kask.
    Romet raczej odpada, Giant daje dożywotną gwarancję na ramę.

    Chcę rower dobry, mało wymagający uwagi, wytrzymały. Jakie jest Twoje zdanie?

    • Wybierając rower całoroczny zwróć uwagę na jedną ważną rzecz. Sól na drogach. Załatwi każdy napęd i każdy amortyzator. Dostaną również co niektóre śrubki, elementy wyposażenia i gadżety, które ze sobą wozisz. Ja mam na zimę jeździdło prawie marketowe, bez amortyzacji na najtańszym osprzęcie. I nie jest mi żal, że się zużyje, zardzewieje, czy zniszczy.

      • Dzięki, właśnie wczoraj w sklepie mi o tym powiedzieli, że szkoda dobrego roweru na zimę.
        A przejechałem się też wczoraj na Talonie i na Roamie i na tym drugim o wiele lepiej jeździ się po asfalcie. Jednak crossowy rower to lepsza opcja. Zwłaszcza, że kiedyś lubiłem dłuższe kilkudziesięciokilometrowe wycieczki na rowerze.

    • Cześć, czy warto czy nie warto… zawsze będzie rower droższy „tylko” o kilka stów i pytanie czy warto dołożyć. Ja bym na to spojrzał inaczej – już Talon 2 jest dobrze wyposażonym rowerem i warto go kupić.

      A za 3500 zł wolałbym poszukać czegoś na dobrej wyprzedaży, z amortyzatorem powietrznym.

  • Rowery crossowe/trekkingowe do 3000 złotych
    Który najbardziej się opłaca kupić ze wszystkich wymienionych?
    Brałem pod uwagę Saveno Everest 4.0, Northtec Caledon DB DR oraz Wheeler cross lite 6.4 i cross 6.5. Czy może inny model byłby lepszym wyborem, posiadał lepszy osprzęt?

    • Niestety Saveno Everest 4.0 jest praktycznie nie zdobycia, w sumie pełnia sezonu a pierwsze miejsce z zestawu jakby istniało tylko w katalogu. Chyba, że ktoś wie gdzie można go kupić? W związku z tym pytanie do Pana Łukasza czy Giant Roam 1 Disc będzie również tak komfortowy jak opisują Saveno Everest 4.0?

      • Może dlatego, że właśnie pojawił się w moim zestawieniu :) Albo Saveno za mało go przygotowało. Ja go znalazłem w dwóch sklepach internetowych. No chyba, że nie mają tego roweru, a tylko piszą, że mają. A Roam też jest bardzo fajnym rowerem.

          • Ja wybrałbym Cube. Dostajesz korbę na sztywniejszych, zewnętrznych łożyskach suportu i do tego lepszą tylną przerzutkę.

            No chyba, że możesz kupić Gianta w lepszej cenie niż katalogowa. To wtedy brałbym Gianta :)

  • Drogi Panie Lukaszu,
    Witam. Mam prosbę. Potrzebuję kupić rower turystyczny (do jazdy w zasadzie na ścieżkach rowerowychi w mieście – rekreacyjnie, bardziej niż poza miastem – choc czasami też będę poza miastem.
    Został mi polecony Staiger Louisiana 1016 damski za 2800 zl lub Kross Trans Sanderdamski za 2500. Proszę mi poradzić, w który z nich lepiej zainwestować. Ja nie mam możliwości częstego zakupu, zniamy itd. Dlatego chcę kupić rower, który będzie dobrze służyl i długo. A może Pan polecałby jakis inny model (do 3000 zl).

  • Drogi Panie Lukaszu,
    Witam. Mam prosbę. Potrzebuję kupić rower turystyczny (do jazdy w zasadzie na ścieżkach rowerowychi w mieście – rekreacyjnie, bardziej niż poza miastem – choc czasami też będę poza miastem.
    Został mi polecony Staiger Louisiana 1016 damski za 2800 zl lub Kross Trans Sanderdamski za 2500. Proszę mi poradzić, w który z nich lepiej zainwestować. Ja nie mam możliwości częstego zakupu, zniamy itd. Dlatego chcę kupić rower, który będzie dobrze służyl i długo. A może Pan polecałby jakisinny model (do 3000 zl).
    Będę wdzieczna za pomoc,
    Agnieszka

    • Hej, te rowery różnią się od siebie typem napędu, Kross ma 7 przełożeń wbudowane w tylną piastę, Staiger ma zewnętrzne przerzutki z trzema przełożeniami z przodu i dziewięcioma z tyłu.

      W sumie te 7 biegów w Krossie spokojnie wystarczy na miasto i poza miastem też powinien dać sobie radę. No i obsługa będzie mniej skomplikowana, po prostu jedna manetka do zmiany biegów i nie musisz sobie zaprzątać głowy przednią przerzutką.

      Ja bym wybrał ten, na którym lepiej się czujesz i jest Ci wygodniej.

    • W opisie jest błąd i kaseta powinna być tam raczej 10. rzędowa. Ale poza tym rower wygląda bardzo fajnie pod kątem wyposażenia i ceny.

  • Witam,
    potrzebuję rower MTB do jazdy rekreacyjnej, nie jestem żadnym sportowcem, nie uczestniczę w maratonach itp. , itd., dojazdy do pracy po mieście parę km, rekreacja po lesie, pagórki, górki, leśne ścieżki, trochę bezdroża, szutr, asfalt itd. Mam 176 cm, 76 kg., długość kroku po wew. ca.78 cm.
    Mam do wydania najchętniej ok.650-700euro, jednak jeśli ktoś mnie uświadomi, że zakup trochę droższego roweru będzie rozsądny i wskazany w moim konkretnym przypadku to mogę budżet podnieść do ca. 1000-1200 euro. Ale to raczej ostateczność, preferował bym ca. 700 euro, chyba za tyle da się jakiś sensowny rower kupić?

    Z racji tego, że rower zakupie w sklepie stacjonarnym, mam ograniczony wybór marek do:
    1. Specialized
    2. Ghost
    3. Haibike
    4.Stevens
    5. Cube
    6. Bulls
    7. Merida
    8. Lapierre
    9. BMC
    10. GT
    11. Trek
    12. Rocky Mountain
    13. Focus
    14. KTM
    15. Canyon
    16. Bianchi

    I teraz pytanie jaki wybrać, jak najlepszy w moich widełkach? :) Powiem jeszcze tak, najchętniej, by się odrobinę wyróżniać kupiłbym np. Rocky albo GT albo Lapierre bo tych Bullsów, Cubów, itd. to jak VW dookoła. Oryginalnie by chociaż trochę bardziej wyglądał …to tylko w kwestii mojego wyboru bez patrzenia na specyfikację techniczną, jednak jeśli jakaś marka niemiecka przebija na głowę w tej samej cenie te nieniemieckie to kupie niemiecki.
    Powiem jeszcze tylko krótko co mi paru sprzedawców mówiło:
    Sprzedawca w sklepie z (Specem, Ghostem, Stevensem, Haibikem) powiedział by lepiej jak dla mnie brać Ghosta, bo w Specu płacę za znaczek, firmę po prostu a dostaję niemal to samo co w Ghostie. Szczególnie mi polecał model Kato 9AL- powiem szczerze, że wygląda kapitalnie i jak za wygląd od razu bym go wziął, choć cena 1100 euro…Sprzedawca mówił, że lepiej się opłaca jak Spec za 1400euro- nie pamiętam modelu…
    Sprzedawca w innym sklepie ( Trek, Bianchi, Rocky) mówił , że Bianchi jako MTB odpada od razu, Bullsy są słabe, Cuby warte polecenia w kategorii cena-jakość, a KTM – to w ogóle nie słyszał o rowerach KTM, tylko o motorach:), naturalnie:)mi polecał Rocky bądź Treka jako flagowe MTB. Jak patrzyłem w necie to można jakiegoś Treka za ok 800 euro wyrwać, z Rockym chyba trochę gorzej.
    Inny sprzedawca w sklepie( Focus, Bulls, KTM) polecał mi KTM….:)
    A że nie mam o tym pojęcia za bardzo to piszę tutaj, co byście wybrali? Jaka markę i model? I czy lepiej 29 czy 26 cali- jak dla mojego jeżdżenia?

    Z góry dzięki

    • Mógłbyś jakichś parę propozycji z powyższych marek/modeli podrzucić? Co warte uwagi?Albo jakie odrzucić od razu…

    • No faktycznie, 16 marek rowerowych – straszne ograniczenie :D

      Ja moje propozycje podałem w tym wpisie i nie zamierzam robić tego przeglądu jeszcze raz, przynajmniej do przyszłego roku :]

      • Nie ograniczenie, a nadmiar wyboru i roznych opinii, pytalem bo te marki ,ktore wymienilem nie stoja w Twoim zestawieniu a do tego chyba wchodza na rynek nowe rowery, a stare ciezko w sklepach stacjonarnych dostac.
        Wiec nie moge sie na Twa liste zapatrywac.

        Pozdr.

        • To zestawienie jest świeże, robione w lutym. Z podanych przez Ciebie marek nie przeglądałem może 2, albo 3. A to, że nie ma ich w zestawieniu, to znaczy, że jest od groma innych rowerów, które wyróżniają się na plus wyposażeniem w tej cenie.

          Tak naprawdę nie ma większego znaczenia, na tej półce cenowej, czy kupisz Specializeda, Bullsa, Cube czy KTM’a. Wszystkie te rowery będą wykonane dobrze, z dobrych komponentów. Po prostu jedne są ciut lepiej wyposażone od innych w tej samej cenie.

          Aha, Cube i Specialized pojawiły się w tym zestawieniu najciekawszych rowerów na tej półce cenowej.

  • Mam pytanie, opisał Pan i wskazał jaki poleca pan modele rowerów w kwocie do 3.000zł, a czy mógłby Pan polecić, który rower górski firmy author w kwocie do 3000zł.warto kupić?

    • Cześć, od Author ma albo model Spirit za ok. 3000 zł, ale szczerze mówiąc w tej cenie to tak średnio wyposażony model. Albo Traction z 2016 roku przeceniony na 3000 zł: www.ceneo.pl/43439…8;pid=7269

      I to już jest bardzo ciekawa oferta.

  • Chciałbym się podzielić swoją opinią po zakupie roweru Romet Mustang 29 1,0. Otóż po przejechaniu pierwszych kilometrów zaczął stukać pedał, sztyca pod siodłowa samoczynnie się opuszczała mimo skręcenia prawie na maksa, siodełko zaczęło się obrać z uwagi na poluzowaną śrubę, linki stukają o ramę, blokada amortyzatora z manetki nie działała z uwagi na nienaciągniętą linkę a tarcze „stukają” ( po naciśnięciu hamulców rower ma jakiś luz między tarczą a kołem). Na pierwszą wyprawę polecam zabranie podstawowych narzędzi :-( Żeby nie było tak źle to rower jest ładny w przewaga 29er w stosunku do 26 cali jest ogromna.

    • Cóż, rower powinien przejść przegląd przed wydaniem kupującemu, a następnie po pierwszych 200-300 kilometrach powinno się zrobić jeszcze pierwszy przegląd, w celu wyregulowania i dokręcenia wszystkiego.

      Jeżeli sztyca się opuszcza, to coś tam musi być nie tak… Ale to już serwis musiałby zobaczyć.

  • Witam. Miałem już upatrzonego Rometa Mustanga 27,5 (2449), aczkolwiek ostatnio odwiedzając sklep rowerowy sprzedawca polecił mi rower Trek Marlin 7(cena 2799) (powiedział, że do 3000zł to najlepsza opcja) i zachwalał widelec RockShox 30. Osprzęt w Treku w większości Shimano Acera, ale modele 2017. Romet natomiast ma osprzęt Shimano Deore (więc chyba lepszy), ale z tego co widziałem to chyba modele z przed kilku lat (np. przerzutka tylna Shimano Deore M610 to chyba 2014r? czy coś pokręciłem? Co o tym myślisz? Mógłbyś mi coś doradzić? Mam teraz tak namieszane w głowie, że już nie wiem co lepsze a różnica w cenie jednak spora 350zł zawsze można zainwestować chociażby w akcesoria. Z góry dziękuję za pomoc :)

    • Cześć, Marilina z zeszłego roku kupisz nawet za 2300 złotych: www.dobrerowery.pl/trek-marlin-7

      I to już jest przyjemniejsza cena za tak wyposażony rower. Brałbym albo zeszłoroczny model, albo Rometa. Trek za nowe roczniki mocno się ceni. Te rowery są fajnej jakości, dobrze zmontowane itd. Ale nie jestem przekonany czy warto dopłacać.

  • Ostatnio kumpel radził się mnie co do wyboru roweru. Pierwsze o co go spytałem to jaki ma na to budżet. Powiedział, że maksymalnie 3000 zł, więc od razu wysłałem mu linka do tego artykułu. Po kilku dniach zaprosił mnie na przejażdżkę swoją nową Meridą Speeder 200.

    Naprawdę świetne są te Twoje wpisy, bo osoba nierowerowa może ze spokojną głową zdecydować się na jakiś rower. A wiadomo, że czasem zakup roweru to spore wyzwanie :)

  • Chciałbym kupić rower górski do ok. 2500-3000zł. Mam ok. 175cm wzrostu, korzystając z porad w internecie (głównie z Twojego bloga) wydaje mi się, że najlepszym rozmiarem ramy będzie 17″ a koła 27,5″. Dodam, że mam zamiar jeździć głównie w mieście, po parkach lub wybrać się od czasu w trasę (jestem początkujący więc dystans 30km to już dla mnie sporo). Zastanawiam się czy rower górski będzie odpowiedni dla takich zastosowań? Może lepiej wybrać rower Crossowy? Na pewno nie chciałbym mieć problemu z podjeżdżaniem pod krawężniki lub z jazdą po nierównościach (dlatego myślałem o górskim). Z porad spodobał mi się rower „ROMET Mustang 29 1”, aczkolwiek dla mnie lepszy byłby model „Romer Mustang 27,5” oczywiście nie upieram się przy tych rowerach i chciałbym poznać Twoją opinie na ten temat. Czy takie rozmiary kół i ramy będą dla mnie odpowiednie? Jaki typ roweru byś polecił i/lub jaki model? Z góry dziękuję !

    • Cześć, o wyborze crossowy czy górski pisałem tutaj: roweroweporady.pl/jaki-…-crossowy/

      Jeżeli chcesz jeździć głównie po asfalcie i gruntowych drogach, to moim zdaniem lepszy będzie cross. MTB sprawdzi się lepiej w jeździe po większych bezdrożach, lasach itd. No chyba, że dokupisz drugi zestaw opon do jazdy po asfalcie, tak abyś nie zamęczył się na terenowych oponach (sam tak robię, że mam dwa komplety opon).

      Co do rozmiaru ramy, to najlepiej abyś przymierzył się do roweru przed zakupem. Sam mam 175 cm wzrostu i nogę o długości 79 cm mierzoną po wewnętrznej. I ostatnio jeździłem Indianą z ramą 19 cali i pasowała na mnie dobrze. Ale pewnie na 17 calach też czułbym się dobrze, a może nawet lepiej :) Tylko warto samemu to sprawdzić, bo rama ramie nierówna.

      A Mustang 27,5″ to też świetny rower i pewnie pojawi się w zestawieniu rowerów do 2500 złotych, gdy w końcu go odświeżę o nowe rowery :)

  • Witam,
    Łukaszu,jakiś czas temu rozmawialiśmy o rowerach typu fitness,niestety zakup musiałem odpuścić z pewnych powodów,ale „wiosna” przyszła i znalazłem takiego typa www.fujibike.com/usa/b…a-1-1-disc, jestem ciekawy Twojej opinii,co myślisz patrząc na specyfikację-wart tej ceny.Trasy do 80km,asfaltowe,czasami kocie łby i krótkie odcinki szutru.Chciałbym by rower był wygodny i szybki.
    Dzięki i pzdr ;)

  • Hej, szukam dość uniwersalnego roweru i zastanawiam się nad kupnem Rometa Mustanga 29 1 ze względu na dobry osprzęt i powietrzny amortyzator, natomiast przez większość czasu będę jednak jeżdził w dość lekkim terenie (ścieżki leśne, szutry) lub mieście – czy w takim razie ma sens założenie węższych, mniej terenowych opon np. Schwalbe Maraton o szerokości bardzej crossowej? Czy może dać sobie spokój i kupować typowo crossowy rower? Pozdrawiam :)

    • Hej, wiesz co, ten Mustang raczej jednak nie ma powietrznego amortyzatora, poprawiłem wpis. Zmylił mnie ten model, myślałem, że Raidony są tylko powietrzne. Tak czy owak – za te pieniądze, to świetna oferta.

      Jeżeli chcesz od razu założyć węższe, crossowe opony, z delikatniejszym bieżnikiem, to może faktycznie pomyśl o crossie. To oczywiście sporo zmieni, pozycję za kierownicą i skok amortyzatora chociażby. Ale… no to jest zawsze dylemat, co kupić :)

      • Ten Raidon to jest powietrzny a już na pewno ma zawór z którego można spuścić powietrze :). Na pewno nie ma prowadzenia linek w ramie tylko walą o ramę

  • Tyle tu wiedzy :) A ja właśnie zdecydowałam się rozstac z moim 20 letnim góralem, który nadal jest na chodzie, ale chyba już czas na zmiane ;-) Myślę o czymś co będzie kompatybilne z sakwami. Lubię jeździć w terenie, lubię szybko jeździć. Wiem, że chcę kupić rower, który pozwoli mi spakować się na kilka dni i pojechać przed siebie. I teraz najgorsza część przede mną czyli wybór i zebranie wszystkich info.

    • Hej, jeżeli tylko będziesz miała jakieś rowery na oku, śmiało wybierz 2-3 propozycje i pytaj w komentarzu :)

  • hej Łukasz mam pytanie mam na celowniku 2 rowery cube acid. Z racji, że przebywam w uk, znalazłem przypadkiem okazje cenowe w internecie. Pierwszy model to cube acid 29” z 2015, natomiast drugi to ten sam model ale z roku 2016. Różnią się hamulcami różnica w cenie to ok 240 zł. Podaję ci linki do tych rowerów, mam prośbę, twoim zdaniem jak jest różnica między tymi hamulcami, w internecie są różne opinie, czy warto dopłacać tą sumę za te hamulce. Dodatkowo czy warto kupić taki rower cena w granicach 2700 zł. Drugi temat wybrałem opony 29” mam 175 cm wzrostu. Jaki rozmiar opon najlepiej dobrać opinie również tutaj są podzielone jednak więcej zwolenników jest 29-tek. Dzięki za info.
    www.paulscycles.co.uk/m1b0s…ID-29-2015
    www.hargrovescycles.co.uk/bikes…-bike.html

    • Hej, co do rozmiaru, to najważniejsze aby rozmiar ramy był dla Ciebie odpowiedni. Sam mam 175 cm wzrostu i zarówno na kołach 27.5 i 29 cali jeździ mi się dobrze.

      A ceny za te rowery są kosmicznie niskie! W Polsce takiego Acida na wyprzedaży dostaniesz za 3700, czyli tysiaka więcej niż u Ciebie. Przepiękna sprawa, rower z powietrznym amortyzatorem i fajnym osprzętem poniżej 3000 zł. Super!

      Jeżeli chodzi o hamulce, to ja bym mimo wszystko dorzucił. BR-M615 to nowszy i jednak wyższy model hamulców. A co jak co, na tym elemencie bym nie oszczędzał.

      • Łukasz dzięki za odpowiedź, kupiłem cuba acid z lepszymi hamulcami na kołach 27,5 cala. Poczytałem dużo i wydaje mi się, że źle nie wybrałem odnośnie wielkości obręczy.

      • Łukasz znasz może amortyzator manitou m30 ? Ma różne opinie. Jakbyś mógł coś o nim powiedzieć będę wdzięczny, chodzi o wiedzę z doświadczenia :)

  • Cześć, ja bym wybrał Unibike Viper Disc GTS 2016, ma najciekawszy osprzęt i najlepszy stosunek wyposażenie/cena.

  • Jakiś czas temu odniosłem kontuzję łokcia i okolicy, chciałbym Cię zapytać Łukaszu czy są jakieś porządne ochraniacze w stylu kasku chroniące przed złamaniem przy uderzeniu na te okolice ciała ? Bądź co bądź łokieć to najbardziej odstająca część rowerzysty, coś chyba powinno być ?
    PS Twój blog jest zajebisty i mnóstwo wiedzy o świecie dwukołowców jest w nim. Zastanawia mnie jeszcze druga kwestia: jak oceniasz polską firmę ROMET ? Warto inwestować w nią ? Jak się sprawdzają jej produkty na skalę europejską czy światową ? W sumie zrobiłem błąd, że nie zapytałem o to trzy lata wcześniej jak się rozglądałem za rowerem nowym :D

    • Cześć, jeżeli chodzi o ochraniacze, to zajrzyj do Michała z bloga 1enduro.pl Ja w tym temacie nie pomogę.

      Jeżeli chodzi o Rometa, to w końcu druga największa marka rowerowa w Polsce. I z roku na rok idą do przodu i mają coraz fajniejsze rowery. A w tym roku dali świetne ceny na swoje rowery.

  • Który rower bardziej polecasz dla faceta 190cm wzrostu i 105kg wagi, Saveno Everest 4.0 czy Giant Roam 1 Disc?

    • Cześć, oba rowery są bardzo fajne i dość podobnie wyposażone. Saveno ma trochę lepszą korbą i tylną przerzutkę, ale nie jest to różnica jakaś miażdżąca.

      Jeżeli Saveno jest do kupienia w niższej cenie, to wybrałbym właśnie ten rower.

      • A co sądzisz o Romet orkan 5.0? Orkan 6.0 jest na tą chwilę powyżej 3 tyś zł więc trochę za dużo. Lepiej saveno czy orkan 5.0?

        • W tym pojedynku lepiej wypada Romet. Saveno oczywiście nadal jest świetnym rowerem :) Ale Romet wypada trochę lepiej pod względem korby, hamulców i amortyzatora.

  • Cześć, myślę nad zakupem jakiegoś porządnego roweru. Chcialbym na nim jeździć rekreacyjnie, dla poprawy kondycji, samopoczucie – raczej drogi asfaltowe, ewentualnie utwardzone równe ścieżki w lasach i kostka w mieście, 2-3 razy w tygodniu, w sumie około 100-150 km. Myślę poważnie nad CUBE SL ROAD 2017 i pytanko czy będzie to dobry wybór? Chciałbym też upewnić się, czy klasa przełożeń jest wystarczjąca do w/w potrzeb, ewentualnie co w alternatywie?

    • Cześć, na pewno będziesz zadowolony :) Ja sam jeżdżę na SL Road Pro 2014, wcześniej też miałem tego typu rower, gdy jeszcze nazywały się SL Cross.

      Tak czy owak, do tego typu jazdy będzie się nadawał bardzo dobrze. Jeżeli chodzi o napęd, to jest to prawie najniższa półka od Shimano, ale to nie znaczy, że coś Ci się urwie podczas jazdy :) Spokojnie pojeździsz na takim, jak za 2-3 lata uznasz, że potrzebujesz czegoś więcej, to sobie wymienisz napęd, albo cały rower :) Tak czy owak, z tego też będziesz zadowolony.

  • Proszę o pomoc. Przesiadłam się z roweru trekingowego na mtb Trek rama 17.7, koła 29″. Mam 163 cm (kobieta) wzrostu i po przejechaniu 30 km mam wrażenie, ze rower jet za duży. Czy to może być wrażenie po trekkingowym? Czy muszę się przyzwyczaić? Nie sięgam podczas zatrzymania palcami do ziemi nawet po przechyleniu się. Muszę zeskoczyć a ramę mam może 3 cm może nawet nie od krocza. Czy takie manewry nie będą przeszkadzać podczas maratonu? Mogę wymienić rurkę podsiodłową na krótszą bo obecna mam na minimum. Chciałam koła 29″ ale może dla mnie wygodniej będzie 27,5″?

    • Długość wewnętrzna nogi 77 cm. Przymierzylam się dziś do jeszcze dwóch rowerów. Mniejszego 15.5 i koła 27.5 i okazał się za mały. Rozwiązaniem chyba będzie rama damska 17 i koła 29″. Choć podoba mi się damska ma ramę o 7 cm niżej krocza niż męska w x caliber 7 gdzie miałam 1cm jak się okazało. czy masz jakieś zdanie na temat damskich MTB? CZY dużo gorsze są od męskich?

    • Hej, pierwsza sprawa, zerknij na to czy masz dobrze ustawione siodełko: roweroweporady.pl/jak-u…w-rowerze/

      Siodełko ustawia się tak, aby nogę prawie prostować w maksymalnym położeniu, a nie tak, aby dosięgać ziemi (ziemi pełną stopą i tak nie powinno się dosięgać, bo to znaczy, że siodełko jest za nisko). To jest oczywiście też ważne, ale jeżeli mówisz, że nie dosięgasz ziemi palcami, a po sprawdzeniu wyjdzie na to, że masz je ustawione dobrze, to nie jest to dobry znak. Może się okazać, że rama jest za duża.

      • Dziękuję za odpowiedź Łukasz. Siodełko miałam ustawione tak że prostowalam nogę w kolanie. Mimo to do ziemi brakowało mi jeszcze trochę aby sięgnąć palcami. Jutro mam dać znać i wezmę troszkę mniejszą ramę (damska 17″ męska była 17.5″) ale profilowaną pod kobietę. Mam nadzieję że będzie to dobry wybór.

  • Hej Łukaszu,
    Wiosna za oknem i trzeba ruszyć 4 litery. Więc ruszyłem do sklepu za rogiem i dostałem propozycje:
    www.giant-bicycles.com/pl/talon-29er-ltd
    trochę poza 3000, ale da się z 200zł urwać z tej ceny, więc pewnie wyjdzie 3100-3150.
    druga propozycja:
    www.giant-bicycles.com/pl/revel-29er-1
    ten za jakieś 2600 do wyrwania.
    Pytanie jak oceniasz oba i czy warte są podanych cen? Czy modele te mają jakieś problemy np. z ramą itp.? Przyznam że chodzi mi po głowie ten droższy. Czy może w tych pieniądzach poszukać czegoś innego?

    • Cześć, nie polecam niczego, nikomu wyrywać :)

      Ja bym te 500 złotych dołożył do modelu LTD. Dostaniesz lepszy osprzęt i możliwość blokowania amortyzatora manetką z kierownicy. A Giant robi bardzo solidne rowery.

  • Witam. Sposobię się do kupna roweru i…potrzebuję rady od osoby niezaangażowanej tzn. nie od sprzedawcy w sklepie, który zawsze będzie zachwalać swój sprzęt. Chcę kupić rower typu fitness i nie umiem rozstrzygnąć, który z takiej oto dwójki będzie lepszy. Dodam tylko, że oba są w tej cenie czyli 2700 zł. Jestem amatorem, nie zamierzam zdobywać nie wiadomo jakich szczytów, ale pod jedną czy drugą górkę pewnie chciałbym wjechać. Zasięgałem opinii moich znajomych, bardziej zaznajomionych w temacie. Jedni mówią: bierz Krossa, bo ma 27 przełożeń, inni – absolutnie, Merida lepsza, chyba, że zechcesz robić ponad 2 tys km rocznie. Merida ma suport na kwadrat, Kross na octalinku, co ponoć dla użytkownika będzie nieodczuwalne. Gość, który zachwalał Meridę, powiedział, że jeśli chodzi o wykonanie ramy, hamulce i szeroko pojętą ergonomię to bija ona na głowę Krossa. – To tak jakby miał pan skodę i audi. Skoda to niezłe auto, lecz nigdy nie dorówna klasie audi.
    No i zamiast pomóc, skomplikowali mi życie jeszcze bardziej…
    Panie Łukaszu, poniżej te dwa modele:
    www.rowerymerida.pl/produ…erida.html
    www.rowerymerida.pl/produ…erida.html

    • Hej, oba rowery są do siebie całkiem podobne. Oba mają możliwość zamocowania bagażnika. Oba mają sporo miejsca w ramie na ciut szerszą oponę w razie czego.

      Za to Merida ma hydrauliczne hamulce tarczowe, za co mogę dać jej plusa. Jeszcze kilka lat temu nie byłem przekonany do tarczówek w tego typu rowerach, ale z czasem się do nich przekonuję i mój następny rower na pewno będzie miał tarcze.

      To, że Kross ma trzyrzędową korbę nie traktowałbym jako jakiegoś szczególnego plusa (minusa również). Przełożenie 30/27 (Kross) czy 34/28 – są do siebie bardzo zbliżone. To w Krossie będzie ciut lżejsze, ale nie jest to jakaś straszna różnica.

      A, teraz zauważyłem, że Kross nie ma korby mocowanej na Octalink, tylko są tam zewnętrzne łożyska Hollowtech. Plus dla Krossa. Ale to jest akurat taki element, że jak w Meridzie Ci się kiedyś korba zajedzie, to sobie wymienisz na taką z łożyskami zewnętrznymi.

      Krossa z Meridą nie porównywałbym na zasadzie Skody i Audi. Audi od Skody jest sporo droższe. Tutaj cenę masz tę samą.

      Ja bym raczej wybrał Meridę, ze względu na tarczówki. No i mi bliżej do napędu 2x, a nawet rozważam przejście na 1x. 3 tarcze na korbie z jednej strony dają spory wybór przełożeń, z drugiej – trzeba się czasami naklikać :)

  • Witam, chcę kupić rower trekkingowy. Zastanawiam się pomiędzy Scott Sub Sport 40/ Scott Sub Sport 30 a Kross Trans Alp. Budżet max 3000zł. Co polecacie?

    • Cześć, nie napisałeś za ile możesz je kupić i z jakiego rocznika. Scott Sub 30 w cenie 3000 złotych to niestety jakieś spore nieporozumienie. Sam rower spoko, ale absolutnie nie za taką cenę. Trans Alp wygląda fajnie i jak poszukasz, to kupisz ten rower z 2016 roku za ok. 1800 złotych.

      • Oba modele z rocznika bieżącego. Kross w cenie 2199zł a Scott 2949zł minus ewentualny jakiś drobny rabat. Mimo wszystko zastanawiam się czy warto dołożyć 750zł do Scotta czy nie wystarczy mi Kross. Na rowerze będę jeździł głównie w weekendy zwykle po asfalcie około 30-50km. Podczas jazdy próbnej na obu dobrze się czułem. Twierdzisz że ten Scott Sub 30 nie jest wart 3000zł? A bliżej 2500zł?

  • Witam,od dłuższego czasu rozglądam się za nowym rowerem MTB.Czy ktoś wie jak z gwarancją w Polsce tego Radona ,Są u nas jakieś serwisy i sklepy stacjonarne?.Chodzi o okolice Poznania.

    • O ile pamięć mnie nie myli! Kupując w ubiegłym roku Radona Skill pojawiła się opcja odbioru roweru w Poznaniu (chyba okolice Malty).

    • Hej, Radony są sprzedawane głównie wysyłkowo. Jeżeli chodzi o gwarancję, to napisz do nich z pytaniem, jak ją realizują w Polsce.

  • Witam bardzo fajny poradnik, ale mam pytanie bo jestem zainteresowany kupnem tego Saveno Everest 4.0 i moje pytanie czy się różni wersja z 2016 od wersji z 2017 roku ? Bo w cenie to około 400 zł.

    • Cześć, z tego co widzę, to te rowery niczym się nie różnią. Śmiało kupuj rocznik 2016 i spróbuj jeszcze się trochę potargować, może się uda jeszcze coś zbić z ceny :)

  • a co sądzi Pan o czeskim rowerze Superior XC 829? w zimowej wyprzedaży rocznik 2016 znalazłem za ok 2600 zł i wydaje się ciekawą propozycją dla mnie laika. Czy jest na tyle gorszy z jakiś powodów, że nie ujął go Pan w zestawieniu czy po prostu nie wpadł Panu w oko?

    • Cześć, do zestawienia nie trafił, ponieważ za 3000 złotych (tyle chyba kosztuje wyjściowo), da się kupić sporo ciekawsze rowery. 2600 zł to też nie jest szczególnie atrakcyjna cena. 2300-2400 zł – zdecydowanie lepiej wygląda.

  • Witam,
    planuję zakup roweru. Zastanawiam się nad:

    1. Giant talon 3 LTD 27.5 z 2016 r. za 2300

    2. Giant talon 2 LTD 27.5 z 2016 r. za 2640
    3. Giant mustang 29 1 za 2900.
    Proszę Pana o poradę co będzie najlepszym wyborem w stosunku cena/jakość. W załączeniu porównanie parametrów. Pozdrawiam.

    uploads.disquscdn.com/image…3c0dfc.jpg

    • Hej, to bardzo fajny rower i cieszę się niezmiernie, że Kross wypuścił chociaż jeden model trekkingowy ze sztywnym widelcem. Czy warty 2900 zł? Moim zdaniem w tym momencie nie. Ale śmiało kupisz rocznik 2016 za ok. 2200 złotych i to już jest bardzo, bardzo uczciwa cena za ten model: www.ceneo.pl/40271…8;pid=7269

    • Hej, rower jest w porządku i marka Ghost robi dobre rowery. W tym wypadku trochę ponegocjowałbym z ceną. Za 2500 zł moim zdaniem to będzie dobry zakup.

  • Witam,
    Przed chwila ogladalem odcinek o tym, czy warto wymieniac czesci w nowym rowerze. Ogladalem tez odcinek SzajBajk’a. Tzw. „prawda” pewnie lezy posrodku. Moim zdaniem faktycznie nie ma sensu kupowac Krossa B1tylko po to, zeby przerabiac go na B6. Ale jesli chcemy zalozyc tam osprzet np. pelne XT, dobre kola i amorek, to okazuje sie, ze moze to miec sens. Zauwazylem, ze producenci nawet w bardzo drogich rowerach wciaz na czyms oszczedzaja. Widze czesto rowery np. za 8-10 tys zl ktore mimo to nie maja pelnej grupy XT itp…itd… Jesli np. upezemy sie, ze chcemy miec pelne XT, to moze lepiej kupic najtanszy rower z dobra rama, i zamiast wyrzucac na smietnik (odsprzedawac ze strata) Deore i zastepowac ja XT, wyrzucimy (lub oddamy za grosze) np. Acere. Zamiast placic za kiepski amortyzator powietrzny jekiekolwiek pieniadze, lepiej wyrzucic (bo juz chyba nie odsprzedawac) elastomerowca za grosze. Oczywiscie – moze w takim razie lepiej kupic sama rame i wszystko zlozyc samemu bez demontazu? Nie do konca. Dziwne, ale okazuje sie, ze bardzo czesto czesto sama rama kosztuje tyle, co zbudowany na niej caly rower, a stery, sztyce, siodelko czy osprzet (jakie by one nie byly) mamy gratis. A jesli za amorek, kola, hamulce i naped odzyskamy chocby 500-700 zl, juz jestesmy o tyle do przodu. Akurat na narzedzia :)
    Pozdrawiam,
    Andrzej

    PS
    Modernizowalem swoj 10 letni rower tak, ze tylko rama zostala oryginalna. Po prostu rama byla doskonale do mnie dopasowana, a poza tym z nowego roweru dokladnie wszystko bym musial wymontowac. A najwazniejsze, czyli dobra rame, juz mialem. Cala reszte kupilem nowa, wszystko dokladnie takie, jakie sobie wymarzylem – bez zadnych kompromisow – i bylo super. Nie zaluje.
    Teraz zmienilem 26″ na 29″ wiec jednak kupilem gotowca (przy full-u nie zaryzykowalbym skladania).

    • Cześć, ten Romet na pewno znajdzie się w zestawieniu do 2500 zł. Jak za taką cenę, ma bardzo dobry osprzęt.

      Co do piast, to na piastę pod 9 rzędów spokojnie wejdzie kaseta 10 rzędowa.

    • No, bardzo fajny Cube. Sam mam rower tej marki i mam do nich duży sentyment. Ale katalogowa cena modelu Analog przekracza o 100 złotych założony przeze mnie budżet. A w tym roku obiecałem sobie, że nie robię żadnego naciągania o stówkę czy dwie.

  • head może i jest austriackim brandem, ale prawa do robienia rowerów wykupiła czeska firma, i tam montowane są ich rowery

    • Ciężko mi powiedzieć jak wypadnie na tle konkurencji w podobnej cenie, ale na Twoim miejscu poszukałbym czegoś z 2016 roku. Nawet takiego Talona, który sam sobie nie jest złym rowerem. Tylko wolałbym dać za niego mniej niż katalogowe 2200 złotych.

      Zerknij np. na Krossa B4 z zeszłego roku: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

  • Fajna ta Merida Speeder 200 , marzy mi się od jakiegoś czasu właśnie taki rower czyli szosa z prostą kierownicą . Niestety w najbliższej przyszłości nie sądzę abym połakusił się na taki sprzęt .. Zestawienie jak zwykle ciekawe .

    • Moich dwóch ostatnich rowerów też nie planowałem jakoś szczególnie. Coś mi po głowie chodziło, chodziło, nagle znajdywałem je w rewelacyjnej cenie, chwila zastanowienia i kupowałem :) Tak więc nigdy nie mów nigdy. Oby Ci się udało go kupić!

  • hejka jeśli masz chwilę to mam jeszcze pytanie odnośnie modelów
    kellys physio 50 2016 r. -2600
    kellys physio 50 2015 r. -2600 (2200 przy odbiorze własny koło 50 zł za przejazd mnie wyjdzie)
    kellys physio 30 2016 r. -2160
    kellys physio 30 2015 r. -1840 (1420 przy odbiorze własny koło 50 zł za przejazd mnie wyjdzie)

    zastosowanie chyba wszystkich tych rowerów jest zbliżone, ogólnie interesuje mnie rower na asfalt ale chciałbym mieć możliwość założenie opon około 35mm

    co sądzisz o centach które podałem tych modeli?

    • Cześć, oba rowery wyglądają bardzo fajnie, a jeżeli za Physio 30 możesz dać 1400 złotych, to jest to już w ogóle świetna cena, bo rowerowi niczego nie brakuje.

      Spokojnie włożysz tam oponę 35, a może i nawet szerszą. Ale mówię to tylko patrząc na zdjęcia, najlepiej przyjrzeć się jeszcze na żywo. Ale widać, że jest tam jeszcze trochę miejsca.

      • a sądzisz że warto dopłacić i wziąć tą physio 50 za 2200 czy nie ma /w niej nic na tyle ciekawego aby dopłacać i lepiej wziąć tańszą physio 30 za 1420

        • W tych dwóch rowerach, z tego co widzę rama jest ta sama, widelec też. 50-tka ma sporo lepszy napęd, ale nie wiem czy jest to aż taka różnica, aby do niej dopłacać.

          50. ma też dwie klasy lepsze piasty. Oraz wspornik siodełka, kierownicy i kierownicę – co znaczy w dużej mierze tyle, że będą trochę lżejsze.

          Powiem tak, w 50-tce napęd na pewno będzie pracował trochę lepiej, płynniej, piasty trochę dłużej unikną serwisu.

          W 50tce masz też tylko dwie tarcze z przodu na korbie i ciasno zestopniowaną kasetę 11-26. Co może nie sprawdzić się w stromych górach. Ale na łagodniejszych odcinkach da większe pole do popisu, jeżeli chodzi o wykorzystanie wszystkich dostępnych przełożeń.

          Ciężki dylemat – ale według mnie, jeżeli jeździsz mniej niż 2000 kilometrów rocznie, to ja zdecydowałbym się na 30. Jeżeli jeździsz więcej, to na 50.

  • hejka jeśli masz chwilę to mam jeszcze pytanie odnośnie modelów
    kellys physio 50 2016 r. -2600
    kellys physio 50 2015 r. -2600 lub 2200 przy odbiorze osobistym z Białegostoku
    kellys physio 30 2016 r. -2160
    kellys physio 30 2015 r. -1840 lub 1415 przy odbiorze osobistym z Białegostoku
    dojazd do sklepu zamknąłbym się w 50 zł tyle że sobota stracona :)

    zastosowanie chyba wszystkich tych rowerów jest zbliżone, ogólnie interesuje mnie rower na asfalt ale chciałbym mieć możliwość założenie opon około 35 mm

    co sądzisz o centach które podałem tych modeli?

  • Więc posyłam linki do wybranych modeli

    Kontra

    End

    Stawiam ma 1 lub 2 tylko czy sprawdZi się na mieście czy tylni amortyzator nie będzie szalał gdy będziemy chcieli mocniej depnac na długiej prostej ?

  • Witam serdecznie planuje kupno rowera jednak jako laik nie chciałbym popełnić błędu. Rower użytkowy miałby być w mieście i wypady w leśne ścieżki po za miasto średnia trasa w mieście to około 15km, skromny budżet to plus minus 3 tyś, mam na oku parę sztuk i tu pytanie czy warto jest inwestować w rowery używane i na co zwrócić szczególną uwagę na używany rower. Scott spark 600 , Cube AMS Pro CC, Scott scale 610, Dodatkowym klopotem jest rama w każdym sklepie muwila co innego . Wzrost 183 cm w jednym powiedziano mi iż 19 cal innym 20cal , dodam iż waga moja jest nietuzinkowa 100kg plus Prosił bym o opinię fachowca…
    POZDRAWIAM Tomasz

  • Witam serdecznie planuje kupno rowera jednak jako laik nie chciałbym popełnić błędu. Rower użytkowy miałby być w mieście i wypady w leśne ścieżki po za miasto średnia trasa w mieście to około 15km, skromny budżet to plus minus 3 tyś, mam na oku parę sztuk i tu pytanie czy warto jest inwestować w rowery używane i na co zwrócić szczególną uwagę na używany rower. Scott spark 600 , Cube AMS Pro CC, Scott scale 610, Dodatkowym klopotem jest rama w każdym sklepie muwila co innego . Wzrost 183 cm w jednym powiedziano mi iż 19 cal innym 20cal , dodam iż waga moja jest nietuzinkowa 100kg plus Prosił bym o opinię fachowca…
    POZDRAWIAM Tomasz

    • Cześć, jeżeli chodzi o rozmiar ramy, to jeżeli masz w sklepie możliwość przymierzenia się do danego modelu, najlepiej do dwóch rozmiarów, żeby sobie porównać, to będzie najlepsze rozwiązanie. 19, a 20 cali to nie jest duża różnica, może się okazać, że ramy będą podobne, tylko producenci odrobinę inaczej je przygotowali.

      Możesz spróbować wyliczyć rozmiar ramy z tabelki, którą przygotowałem: roweroweporady.pl/rozmi…rowerowej/ Ale to tylko pomocnicza sprawa, nie sugerowałbym się nią w 100%.

      Jeżeli chodzi o używany rower, to musiałbyś podesłać mi linki do konkretnych modeli. A na co zwracać uwagę? Co nieco powiedziałem o tym w tym odcinku: www.youtube.com/watch…d9IX0pvoDc

        • Linki, które podałeś niestety się poucinały i nie działają. Spróbuj jeszcze raz wkleić.

        • Jeżeli chodzi o Scotta z pierwszego ogłoszenia, to nie ma tam podanej ani specyfikacji roweru, ani nie ma zdjęć tego roweru. Ogłoszenie jest ciut dziwne, sprzedający wszystko fajnie opisał, ale zabrakło informacji o samym rowerze oraz jego zdjęć.

          O Cube też sprzedający nie napisał absolutnie nic, poza tym, że stan bardzo dobry. Wiesz, tego typu rowery są w porządku, nawet bardzo w porządku. Kwestia w jakim są stanie technicznym. Ceny są przystępne, ale warto byłoby przed zakupem dokładnie sprawdzić ich stan w serwisie.

          Trzeci rower niestety już nieaktualny.

          • Pierwszy rower jest w przechowywalni Scotta w serwisie dla tego zabrakło fotek . Drugi faktycznie nie ma opisu jednak opis lub specyfikacja jest dostęp w necie ….. metoda kopiuj wklej czy naprawdę jest potrzebna ? Jestem tylko ciekaw czy rowery z tylnim zawiasen przy tych amortyzatorach zdadza egzamin na miejskiej jeździe .

            • Jeżeli jest specyfikacja, to śmiało podeślij mi link. Mi się nie chce przekopywać internetu w poszukiwaniu roweru, nawet nie wiedząc z jakiego on jest rocznika. Poza tym, sprzedający nie napisał czy tam coś było wymieniane, czy wszystko jest tak jak fabrycznie kupił, a to też istotna informacja.

              A do miasta? Pewnie, że dadzą radę. Jeżeli radzą sobie w terenie, to w mieście tym bardziej.

              • Muszę zadzwonić i osobiście pogadać z właścicielami. Faktycznie zwróciłem uwagę na rok w żadnym ogłoszeniu nie jest podany. I jeszcze jedna sprawa znajomy podpowiedział mi żebym kupił już z kołami większymi już 26 czy warto jeśli rower będzie używany w trybie mieszanym nie sam asfalt rowniutki jak pas startowy

              • Witam serdecznie kontaktoalem się dziś telefonicznie z właściciel rowery scott, okazuje się iż Rower jest z 2009r i do wymiany jest łańcuchu oraz tylnia kaseta ….. w serwisie Scotta kazali jeźDzić na niej aż łańcuch zacznie przezkakiwac wtedy wymiana całości

              • Jeżeli łańcuch jest wyciągnięty, a kaseta zajeżdżona, to można tak zrobić. Tylko musisz wziąć pod uwagę, że wyciągnięty łańcuch będzie dodatkowo zużywał zębatki na korbie. Nie tak szybko jak kasetę, ale będzie zużywał. Dlatego ja bym nie przeciągał momentu wymiany łańcucha i kasety zbyt długo.

  • Dośc długo już obserwuje twojego bloga i powiem
    szczerze że jestem pod dużym wrażeniem i chętnie go czytam oraz oglądam
    wrzucane przez ciebie filmiki. Wiąże się to również ze sporym zaufaniem
    które mam do Ciebie i tutaj przychodzi jedna kwestia którą chciałbym się
    doradzić u Ciebie.
    Chciałbym zakupić rower MTB, ogólnie
    przeglądając już długi czas rynek rowerów chciałbym zakupić coś na
    amortyzatorze powietrznym ale cena nie może przekroczyć 3000 zł. Ogólnie
    kwota jaką miałem to 2500 zł ale w tej cenie nic nowego na powietrzu
    nie dostane.
    Po przejrzeniu internetu wpadł mi w oko rower
    Merida Big Seven 300 który jako jedyny w tej cenie ma powietrzny w
    standardzie i który zresztą sam opisywałeś na forum, jednakże dużo tych
    rowerów już wyprzedażowych nie zostało z moim rozmiarem ramy(170cm
    wzrostu więc 17”), ale druga rzecz jaka mnie zastanawia to wyprzedaż
    roweru mało znanej marki Devron Zerga D.5.7:
    www.bikecs.com/Produ…EVLFX3CdcE
    Rower
    posiada jeden z salonów rowerowych, na mocnej wyprzedazy bo 3000zł
    natomiast osprzet ktory tam jest jest jeszcze wyższy niż ten oferowany w
    linku który Ci podesłałem, bo m.in. z tyłu przerzutka nie deore a XT,
    no i co najważniejsze amortyzator nie xc30 (bo z tego co się orientuje
    to jest sprężynowy zgadza się?) a Rock Shox Solo Air więc powietrzny.
    Zastanawia mnie tylko mało znana marka ramy, gdyż jest to Rumuńska
    firma, ale czy sama rama ma jakieś znaczenie w tych rowerach? Skoro i
    tak najbardziej liczącym się elementem są przerzutki, amortyzator i
    hamulce. Dodatkowo wiem że ma ten rower jeszcze korbę taką z prześwitem
    przez środek.
    Jeśli chodzi o Meridę to chyba ją znasz i myślę
    że nie musze jej opisywać, Jedno co za Meridą przemawia to cena którą
    myślę że można za 2600 zł znaleźć.

    • Jeszcze chciałem dodać do porównania jeden rower, a mianowicie B’twin Rockrider 580. Jest on obecnie dostępny w bardzo dobrej cenie w Decatlonie i osprzęt jest też na wysokim poziomie. Proszę o informację czy ramy są w nich ok, czy osprzęt który jest zawarty w rowerze tj. Shimano jest dobrej klasy (ponieważ słyszałem opinie że do Decatlonu Shimano robi gorszego sortu sprzęt) oraz który z tych trzech polecasz

      • Hej, nie znam Devrona, ale niekoniecznie bym ich skreślał. Warto poszukać opinii o tych rowerach na zagranicznych forach internetowych.

        Jeżeli chodzi o to, co jest ważne w rowerach, to rama jest zdecydowanie ważna. A od korby i przerzutek, ważniejsze są koła. Niestety w wielu przypadkach o jakości nie dowiesz się, póki nie pojeździsz, bo zarówno w Devronie, jak i Meridzie, np. obręcze są pod ich marką. Z drugiej strony nadal rozmawiamy o rowerach, które nie są z najwyższej półki cenowej i w sumie można się od nich spodziewać tyle, że nie rozpadną się po tygodniu (nie piszę tego złośliwie, po prostu trzeba liczyć na to, że producent nie włożył tam najtańszego szajsu, tylko, że koła trzymają poziom reszty osprzętu).

        Według mnie dobrym kierunkiem będzie B’Twin. Ma bardzo równy i fajny osprzęt. A do tego, z tego co wiem, Decathlon ma dobre warunki gwarancyjne.

        Jeżeli chodzi o informację, że Shimano produkuje specjalne komponenty o gorszej jakości, to niespecjalnie w to wierzę. Czemu SH miałoby na własne życzenie podkopywać swoją markę? Na teorie spiskowe jest miejsce w innych częściach internetu :)

  • Rzeczywiście Panie Łukaszu,rowerów w takiej specyfikacji jest jak na lekarstwo.Trudno dyskutować z wyborem klientów ale mam nadzieje że kiedyś nastąpi przewrót w gustach zarówno klientów jak i producentów i dystrybutorów.Dziękuję za Pana propozycje.Zwłaszcza ta ostatnia mocno mnie zaintrygowała gdyż promocyjne ceny tego modelu są bliższe normalności.Rower Kona Big Rove występuję w dwóch wersjach ST i AL.Oprócz różnicy w cenie i materiału ramy dostrzegłem inny osprzęt.W jednym jest Shimano a w drugim część SRAMu.Który model jest Pana zdaniem bardziej ekonomicznym wydatkiem?Na koniec jeszcze jedno pytanie z nieco innej beczki.Co Pan sądzi o rowerze GIANT Escape 1 ?Dziękuje i pozdrawiam.

    • Ja bym tysiaka do modelu ST raczej nie dokładał. 500 zł… może bym się zastanowił. Ale jeżeli model AL byłby do kupienia za 2500 zł to bym się nie wahał :)

      Giant Escape 1 jest trochę tańszy, trochę gorzej wyposażony, ale za to ma ramę fitnessową, a nie bardziej crossową, jak w Rove. Ale czy to lepiej, czy gorzej, tego nie wiem :) Na Escape myślę, że pozycja za kierownicą będzie odrobinę bardziej pochylona. Tak czy owak, wolałbym w tym wypadku Konę :)

  • Panie Łukaszu co by Pan polecił w segmencie cross/trekking na sztywnym widelcu?Czy jest coś godnego uwagi w ofercie producentów?Dziękuję

    • Hej, a masz jakieś przykłady? :) Musiałbyś pogrzebać trochę po stronach producentów i poszukać. Niestety u nas aż tak dużo takich rowerów nie ma. Po prostu ludzie w większości wolą amortyzatory i dystrybutorzy się do tego dostosowują.

      Mi do głowy przychodzi Kross Trans Africa: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269 z naprawdę przyzwoitym osprzętem w tej cenie. To z trekkingów. Z crossów ze sztywnym widelcem np. Kona Big Rove.

  • Hej, jeżeli chcesz mieć w rowerze dynamo w piaście i typowo damską ramę (trapez albo łabędź) to zostają głównie rowery miejskie albo trekkingowe. W rowerach górskich nie montuje się zazwyczaj dynama, z typową damką też raczej będzie problem, chyba, że będzie to rama tylko lekko gięta.

    Naprawdę fajnie wyposażony jest Unibike Expediton LDS, ale nie ma hamulców tarczowych, na których Ci zależy.

    Zerknij też na rower Romet Gazela 5: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

    Można go teraz szukać na wyprzedażach za 2600 złotych. Jeżeli będziesz miała jeszcze jakieś rowery na oku, śmiało daj znać.

    • Dzięki! Widzę że chyba warto by było jednak przekonać się do ram męskich, bo sporo większy wybór jest. Nie jeździłam na takiej od 20 lat, tak więc trochę się obawiam :)

  • Witam, stoję przed wyborem roweru crossowego, mój wybór skłania się do marki Gepida Alboin 500 lub 700. Co sądzisz o tym wyborze, może jakaś alternatywa dla tych rowerów, widziałem że ich ceny kształtują się w przedziale 2200-2600?
    Z góry dziękuję za pomoc…

    • Hej, oba rowery są bardzo fajnie wyposażone. I oba nie powinny się rozpaść :) Myślę, że już z modelu 500 będziesz zadowolony.

  • Mam do Ciebie wielką prośbę o radę. Od 4 dni przeszukuję internet,
    dzięki czemu sporo już wiem nt. rowerów oraz jakości osprzętu. Byłam
    również w stacjonarnym sklepie rowerowym. Pomimo tego w dalszym ciągu
    jestem w kropce i nie potrafię podjąć decyzji w sprawie zakupu. Im
    więcej czytam i wiem, tym większy mam problem. Producenci stosują pewne zabiegi np. najbardziej wyeksponowana część jest osprzętem dobrej jakości, pozostałe, często mniejsze i schowane z dużo niższej półki.Po zakupie roweru planuję dołączyć do
    klubu rowerowego. Na początku będą to wyjazdy bardziej rekreacyjne po
    tzw. województwie (mieszkam w Krakowie), czyli zapewne asfalt, drogi
    leśne, szutrowe. I tu pojawia się dylemat:rower trekkingowy, czy crossowy+doposażenie. Mój budżet to kwota do 2800 zł max. (wraz z ewentualnym doposażeniem) Zastanawiam
    się nad rowerem trekingowym Kross Trans Arctica, a crossowym Unibake
    Viper LDS. Ten drugi ma wg mojej wiedzy lepszy osprzęt, ale jest
    „golasem” i trzeba go doposażyć. Nie wiem, czy jest to możliwe. No i
    kolejna kwestia to pozycja. Na crossie nie siedzi się już chyba tak
    komfortowo jak na trekingu, tylko sylwetka jest bardziej pochylona. W
    necie spotykałam również opinie, że różnica pomiędzy tymi rowerami
    sprowadza się wyłącznie do wyposażenia. Jak jest
    naprawdę, nie wiem. Poradź mi coś proszę. Nie do końca mam zaufanie do
    sprzedawców. Nie zawsze są obiektywni. A może mógłbyś mi jeszcze coś innego polecić. Kupię co mi polecisz, sama nie jestem w stanie tego ogarnąć.

    • Hej,
      jeżeli chodzi o pozycję za kierownicą, to wiele zależy od tego jak producent dobrał geometrię ramy i innych elementów. Na rowerze crossowym faktycznie siedzi się podobnie jak na trekkingowym, ale różnice mogą być spore pomiędzy różnymi producentami, w zależności czy w danym modelu postawił on na sportową pozycję czy bardziej wyprostowaną. Wiele też zależy od indywidualnej budowy ciała (długość rąk, nóg itd.).

      Kupić crossa i go doposażać czy kupić trekkinga? Do roweru crossowego spokojnie założysz bagażnik i błotniki, natomiast nie założysz już (albo będzie to kosztowne i mało sensowne w przypadku nowego roweru) dynama w przednim kole. To bardzo, bardzo przydatne akcesorium, dzięki któremu możesz zapomnieć o ładowaniu baterii do lampek, po prostu ruszasz i lampki świecą. A jeżeli będziesz chciała, zawsze można wymienić przednią lampę na lepszy model, który będzie miał gniazdo USB do ładowania np. telefonu. To też bardzo przydatna sprawa.

      Jeżeli chodzi o Trans Arctica vs Viper, to faktycznie Viper ma lepsze wyposażenie. Wynika ono także z tego, że ma on hamulce szczękowe V-Brake, które są tańsze od tarczowych. Dzięki temu producent mógł włożyć do roweru lepszy osprzęt, w tym samym budżecie.

      Z oferty Krossa świetnie wygląda model Trans Global, który po obniżce mieści się w Twoim budżecie: www.ceneo.pl/40271…8;pid=7269

      Ale niestety mają tylko męskie ramy :( Tak czy owak, jeżeli możesz machnąć ręką na dynamo, to ten Unibike jest naprawdę fajną propozycją. Bagażnik dokupisz za jakieś 100 zł, do tego sklep niech dobierze jakieś dobre błotniki (SKS robi fajne już od 100 złotych) i będziesz miała bardzo dobrze wyposażony rower.

      • Łukaszu, wielkie dzięki za pomoc. To był również mój typ :-) Próbowałam z męskimi ramami i jednak miałam problem, dlatego zrezygnowałam.
        Rower+doposażenie w bagażnik, błotniki, oświetlenie przednie i tylne zamknęło się w kwocie 2.400,00 zł, czyli prawie stówkę niżej od ceny katalogowej roweru bez wyposażenia. Serdecznie pozdrawiam

  • Witam Cie Łukaszu.

    Pisze ponieważ zainteresował mnie Twój artykuł dotyczący wyboru
    rowerów do kwoty 3000zł.

    Z treści jak wywnioskowałem jesteś zwolennikiem rowerów
    fitnessowych więc jesteś osobą, która myślę może mi pomóc w
    życiowo-rowerowej decyzji zakupowej:)

    W tym momencie prawie każda marka ma w swojej ofercie rower
    będący połączeniem crossa i szosy ale wybór nie jest prosty.

    Wcześniej posiadałem Krossa Level a6 z 2011 r na bardzo
    przyzwoitym osprzęcie. Musiał być to typowy XC bo uwielbiam jazdę po
    górach. Życie jednak zweryfikowało wybory bo jak się okazało rower
    zaczął mi służyć w szczególności do codziennych dojazdów
    asfaltowo-chodnikowych do pracy. W związku z tym, że zależało mi na
    szybkości zmieniłem jak mi się wydawało mało efektywnego na szosie
    Krossa na Crossowego Kandsa na pełnym alivio. Jakież było moje
    zdziwienie kiedy okazało się, że Kandsem osiągam podobne prędkości a
    dodatkowo rower jest ociężały i brakuje przyspieszenia. Dziwne bo opony
    40-700c a w Krosie Smart Samy 2,1:)No nic zwaliłem problem na większą o
    2 kg wagę roweru i mimo wszystko gorsze opony. 40-700c marki CST nawet
    po nabiciu 5 atm nadal były miękkie podczas gdy smart samy naprawdę
    dobrze się toczyły.

    Właśnie sprzedałem Kandsa i myślę co kupić aby czerpać
    przyjemność z wygodnej i szybkiej jazdy. Wybawieniem jest chyba rower
    fitness. Wygodna pozycja umili kilkudziesięciokilometrowe wypady
    szosowe a wąskie opony (juz wiem że Kojak:) w połączeniu z niską wagą
    powinny przełożyć się na większą uzyskiwaną prędkość.

    Po przeglądnięciu wielu ofert rowerów fitness rzuciły mi się w
    oczy w szczególności trzy pozycje

    1.Kross Pulso 2

    2.Scott Speedster 50FB

    3.Triban 520 FB z Decathlonu

    Krossa można już wyrwać za 2500zł, Scott ok 3000 a Triban 1900.

    Osprzętowo chyba najlepiej wypada Triban choć jest najtańszy ale
    podobnie jak Scott koła szosowe więc długo mogą nie dać rady po naszych
    drogach a i komfort spada.

    Kross ma chwalone Kojaki i jest lekki więc chyba byłby dobrą
    opcją.

    W testach pojawił się również Cube Road Sl w granicach 2500.
    Wygląda nieźle tylko czy opony CX comp nie będą za wolne w porównaniu
    do Kojaków?

    …ale do rzeczy.

    Który rower fitnessowy subiektywnie mógłbys polecić do szybkiej
    jazdy również po chodnikach i naszych nierównych drogach?

    Przepraszam za przydługawy tekst i pozdrawiam.

    Krzysiek.

    P.S.

    Gdzie można znależć podziałkę doboru wielkości ramy fitnessowej.

    Mam 181 cm wzrostu i 81cm dł nogi. Wg standardowego wzoru
    wychodzi mi ok 21cali w rowerze szosowym. Kupując rower crossowy
    wybrałem ramę 19cali bo 21 była zdecydowanie za duża.

  • Witam Cie Łukaszu.

    Pisze ponieważ zainteresował mnie Twój artykuł dotyczący wyboru
    rowerów do kwoty 3000zł.

    Z treści jak wywnioskowałem jesteś zwolennikiem rowerów
    fitnessowych więc jesteś osobą, która myślę może mi pomóc w
    życiowo-rowerowej decyzji zakupowej:)

    W tym momencie prawie każda marka ma w swojej ofercie rower
    będący połączeniem crossa i szosy ale wybór nie jest prosty.

    Wcześniej posiadałem Krossa Level a6 z 2011 r na bardzo
    przyzwoitym osprzęcie. Musiał być to typowy XC bo uwielbiam jazdę po
    górach. Życie jednak zweryfikowało wybory bo jak się okazało rower
    zaczął mi służyć w szczególności do codziennych dojazdów
    asfaltowo-chodnikowych do pracy. W związku z tym, że zależało mi na
    szybkości zmieniłem jak mi się wydawało mało efektywnego na szosie
    Krossa na Crossowego Kandsa na pełnym alivio. Jakież było moje
    zdziwienie kiedy okazało się, że Kandsem osiągam podobne prędkości a
    dodatkowo rower jest ociężały i brakuje przyspieszenia. Dziwne bo opony
    40-700c a w Krosie Smart Samy 2,1:)No nic zwaliłem problem na większą o
    2 kg wagę roweru i mimo wszystko gorsze opony. 40-700c marki CST nawet
    po nabiciu 5 atm nadal były miękkie podczas gdy smart samy naprawdę
    dobrze się toczyły.

    Właśnie sprzedałem Kandsa i myślę co kupić aby czerpać
    przyjemność z wygodnej i szybkiej jazdy. Wybawieniem jest chyba rower
    fitness. Wygodna pozycja umili kilkudziesięciokilometrowe wypady
    szosowe a wąskie opony (juz wiem że Kojak:) w połączeniu z niską wagą
    powinny przełożyć się na większą uzyskiwaną prędkość.

    Po przeglądnięciu wielu ofert rowerów fitness rzuciły mi się w
    oczy w szczególności trzy pozycje

    1.Kross Pulso 2

    2.Scott Speedster 50FB

    3.Triban 520 FB z Decathlonu

    Krossa można już wyrwać za 2500zł, Scott ok 3000 a Triban 1900.

    Osprzętowo chyba najlepiej wypada Triban choć jest najtańszy ale
    podobnie jak Scott koła szosowe więc długo mogą nie dać rady po naszych
    drogach a i komfort spada.

    Kross ma chwalone Kojaki i jest lekki więc chyba byłby dobrą
    opcją.

    W testach pojawił się również Cube Road Sl w granicach 2500.
    Wygląda nieźle tylko czy opony CX comp nie będą za wolne w porównaniu
    do Kojaków?

    …ale do rzeczy.

    Który rower fitnessowy subiektywnie mógłbys polecić do szybkiej
    jazdy również po chodnikach i naszych nierównych drogach?

    Przepraszam za przydługawy tekst i pozdrawiam.

    Krzysiek z Krakowa.

    P.S.

    Gdzie można znależć podziałkę doboru wielkości ramy fitnessowej.

    Mam 181 cm wzrostu i 81cm dł nogi. Wg standardowego wzoru
    wychodzi mi ok 21cali w rowerze szosowym. Kupując rower crossowy
    wybrałem ramę 19cali bo 21 była zdecydowanie za duża.

    • Hej, zacznę od końca. Teoretyczne rozmiary ram znajdziesz w tym wpisie:
      roweroweporady.pl/rozmi…rowerowej/

      W przypadku Cube SL Road czy Krossa Pulso, patrz bardziej na ramę crossową, trekkingową, bo te rowery nie mają typowo szosowej ramy. Natomiast Scott i Triban mają dokładnie tę samą ramę co modele z barankiem.

      Wracając do rowerów. To już Ty sam musisz się zastanowić czy pasują Ci rowery o 100% szosowym rodowodzie, do których będzie ciężko (lub będzie to niemożliwe) założyć ciut szersze opony np. z bieżnikiem typu semi-slick (takie jak Schwalbe CX Comp). Do Tribana ponoć da się upchnąć opony 35C, do Scotta już na zdjęciach widać, że maksymalnie co da się tam włożyć to 28C.

      Tak sobie myślę, że jeżeli miałbym kupować taki rower, to chyba jednak zdecydowałbym się na wersję z barankiem :) Do Scotta i tak nie założysz normalnego bagażnika (jeżeli by Ci na tym zależało, to zostaje taki na sztycę), ale do szosowego Tribana i do fitnessowego już można :)

      Natomiast na pewno jazda na oponach 25 czy 28C po mieście nie będzie mega komfortowa. Będzie szybciej, zwłaszcza jeżeli założysz fajne opony. Ale pytanie gdzie przebiega Twoja granica komfortu. Mnie korci zakup opon 28C, ale ja po mieście jeżdżę nie tak dużo, więc pewnie źle nie będzie. Natomiast 35C uważam za przyzwoity kompromis między względną wygodą a mniejszymi oporami toczenia.

      Ale są pewnie i tacy, którzy na 23C śmigają po mieście i nie widzą problemu :) Więc co komu pisane.

      A jeżeli chodzi o wybór, to faktycznie Triban kusi dobrym stosunkiem wyposażenia do ceny. Co prawda ma dość ciężką ramę i ponoć takie sobie koła, ale to już coś za coś. Ta cena z niczego się nie wzięła.

  • www.philiplangcycles.c
    Czy ten rower jest wart swojej ceny, czy jego podzespoły dadzą radę jestem amatorem sam mam tanie MTB na którym robię 60km czasem i czy taka hybryda była by dobra na 100-150km dało by się wymienić kierownice w przyszłości na barana plus jakieś lepsze podzespoły oczko wyżej i czy można jakieś bagaże do takiego roweru zamontować? Wielkie dzięki z góry

    • Cześć, Merida to fajny rower, ale nie za te pieniądze. W Polsce katalogowa cena to 3200 złotych, a już można go szukać za 2800 zł w sklepach: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

      Oczywiście można poczekać aż jeszcze trochę stanieją (jest ryzyko, że się wyprzedadzą) lub ponegocjować w sklepie.

      Jeżeli chodzi o bagażnik, to widzę na ramie otwory montażowe, tak więc z tym nie będzie problemu.

  • Hej, Łukasz Przechodzeń. Fajne zestawienie rowerów. Mnie przypadł do gustu Radon (www.radon-bikes.de/en/bi…eam-29-60/) z Twojego zestawienia. Wizualnie prezentuje się świetnie, osprzęt też ma fajny.

    Zastanawiam się nad kupnem nowego roweru i interesuje mnie Twoje zdanie na temat moich wątpliwości. Czy możesz spojrzeć na te dwa rowery i powiedzieć którego byś wybrał i dlaczego? W sumie każdy może się wypowiedzieć – będę miał średnią. Jeżdżę głównie po lesie, czyli korzenie, piach, szuter, asfalt. Lubię sobie skoczyć z małej skarpy. Nie jestem profesjonalistą, ale moja jazda nie jest czysto rekreacyjna.

    RADON Radon ZR Team 6.0 (2800 PLN) VS KANDS 29 ALIVIO (chyba 2000 PLN)

    www.radon-bikes.de/en/bi…eam-29-60/
    kands.pl/

  • Cześć, jeżeli wystarczą Ci hamulce V-Brake, to moim zdaniem najciekawiej wygląda Kross Pulso 2. Jak szerokie opony da się tam założyć, tego nie wiem. Trzeba byłoby przymierzyć.

  • cześć,

    chciałbym zamieścić pytanie ale cały czas jest usuwane ze strony. Czy są jakieś limity objętościowe dla komentarzy?

  • jaki rower kupić?

    na pewno górski, więc pole się zawęża

    cena do 3 tysięcy, może trochę więcej

    nie muszę go kupić teraz, może to być jesień albo zimą, więc tutaj ceny też mogą się zmienić

    zamierzam
    wrócić do częstych wycieczek, więc szukam czegoś solidnego na single tracki i podobne ścieżki

    gdybym mogła prosić o wersję damką i męską byłoby super :)

    • Cześć,
      nie jestem w stanie na bieżąco śledzić cen i promocji rowerów, ale szybko przejrzałem dostępne oferty w tym zakresie cenowym i najciekawszy rower, jaki udało mi się znaleźć (z tych porządnych) to Merida Big.Seven 500: www.ceneo.pl/33478…8;pid=7269

      Powietrzny amortyzator, napęd Shimano Deore 3×10 (z korbą na Octalink), hamulce niczego nie urywają, bo to podstawowy model hydraulicznych Shimano, ale niestety takie pakują do rowerów z tej półki cenowej praktycznie wszyscy producenci.

      Na razie jest na niego rabat 12,5%, ale mamy początek sierpnia, prawdziwe wyprzedaże jeszcze się nie zaczęły :)

  • Witam. Zamierzam kupić rower crosowy do kwoty 3000 zł, ostatnio oglądałem rower firmy saveno 3.0 i bardzo pozytywnie go oceniam (kosztował nie całe 2000 zł ). Widziałem go też na Twoim blogu jako polecane, ale znalazłem też rowery firmy KTM. Nie znalazłem na Twojej stronie żadnych informacji na temat tego producenta. Jestem ciekawy co możesz mi powiedzieć na ich temat, czy są warte kupienia, czy może za tą kwotę kupię coś lepszego innej firmy.
    Z góry Dziękuję za pomoc pozdrawiam.

    • Hej, KTM robi bardzo fajne i porządne rowery. W zestawieniach nie znalazły się ze względu na dość wysoką cenę, w stosunku do tego co oferują. Być może na dobrych wyprzedażach da się znaleźć ich rowery, które będą miały dobry stosunek cena/wyposażenie.

    • Dla mnie duży plus Radona to niewątpliwie blokada amortyzatora z kierownicy. W Cube takie cuda dopiero od Crossa, którego cena oscyluje w okolicach 3500zł.

    • Dzieki za podpowiedz zamierzam wlasnie kupic taki rowerek i naprawde trudno mi zdecydowac ktory wybrac oba sa super

      • wczoraj kupiłem Cube’a właśnie, czekam na dostawę :) Radon może ciut lepszy, nie, wiem, aż tak dobrze się nie znam, ale Cuba dało się pomacać no i serwis na miejscu.

        • No i super w pozniejszym czasie podziel sie uwaga na temat cuba ,ja mam dylemat bo pokazal sie jeszcze ten rowerek Specialized-Crosstrail-Elite-Disc-Cross-Bike-2015-Satin-Tinted-Raw-Cyan-Hyper_1 w tej samej cenie

    • Cześć, za 2800 zł będzie to dobry wybór. Rower ma odpowiedni stosunek wyposażenia do ceny. Nie jest to może cena turbo-okazyjna, ale źle na tym też nie wyjdziesz.

      • Dzięki za odpowiedź. Myślę, że ostatecznie da się jeszcze coś urwać z tej ceny, szczególnie, że żona też chce kupić rower w tym sklepie.
        W związku z tym mam jeszcze jedno pytanie. Rozważamy dla niej dwa modele: Kross Lea R6 2016 (który polecasz w artykule roweroweporady.pl/jaki-…0-zlotych/ ) oraz Cube Acces WLS Pro 2016. Cenowo wychodzą podobnie. Który z nich wg Ciebie będzie lepszym wyborem?

        • Kross wypada lepiej w tym porównaniu. Nie są to ogromne różnice, ale tak czy siak, brałbym Krossa.

  • Chyba dość często zadaję pytania ale teraz mam pytanie w nie moim imieniu, Prośba o opinię czy warto allegro.pl/2016-…28057.html i pytanie co warto kupić MTB na oponach szosowo-szutrowych czy crossa? Jazda 50% szosa 50% las,(generalnie po Jurze) Wiem, że to nie ten przedział cenowy tutaj ale posypały się odpowiedzi więc postanowiłem tu napisać.

    • Cześć, rower w tym budżecie wygląda bardzo dobrze. Jeżeli to ma być rower do jazdy w terenie, który wykracza poza ubite leśne ścieżki, to zdecydowanie polecałbym wybrać rower górski.

  • Hej, rower jest nawet fajnie wyposażony. A amortyzator powietrzny w tym budżecie nie tak łatwo znaleźć, chyba, że na wyprzedaży. Od zeszłego roku ceny poszły w górę niestety.

  • Witam! Mam dylemat pomiedzy dwoma crossowymi rowerami- Cube Nature 2016 czy Kellys Phanatic 30 też model 2016? Niby podobne wyposażenie ale trudno mi podjąc decyzję :)

    • Hej, faktycznie rowery są do siebie dość podobne. Ale na korzyść Cube przemawia lepsza tylna przerzutka i trochę fajniejsza korba.

    • Talon to chyba trochę inny typ. Co nie zmienia faktu, ze mam podobny dylemat. „Jaki cross do 3tys. zł” Myślałem, że dam radę sam, ale jednak potrzebuję pomocy osób trochę bardziej rozeznanych w temacie. Swój wybór ograniczam obecnie do:
      Giant Roam 1 2016
      Giant Roam 0 2015
      Unibike Zethos gts 2015
      Czy któryś z nich wyróżnia sie na tle pozostałych czymś szczególnym czy różnice są pomijalne i lepiej wybrać ‚ładniejszy’?:)
      Z tego, co sam widzę, to Zethos najlżejszy, ale Gianty do nabycia w ratach 0%, co nie jest bez znaczenia.

        • Cześć Łukasz, słuszna uwaga, patrząc na sam osprzęt Zethos przebije wszystko w tej cenie, ale…no właśnie, wg. mnie jest po prostu brzydki. Wydawało mi się, że umiem podejść rozsądnie do tematu i wybrać to co wychodzi najkorzystniej, ale jak się okazuje, względy estetyczne mają dla mnie duże znaczenie :) Cube Nature Pro – to obecnie mój faworyt, dzisiaj zamierzam zrobić przymiarkę. Katalogowo 3399, ale z 10% rabatem mieszczę się w budżecie. Zdaję sobie sprawę, że trochę odstaje od tego Zethosa, no ale cóż poradzić.

    • Wszystkie te rowery stoją na bardzo zbliżonym do siebie poziomie, jeżeli chodzi o wyposażenie. I ciężko mi jednoznacznie wskazać jeden model. Rozglądałbym się za dobrą wyprzedażą dowolnego modelu, bo wszystkie są bardzo dobre.

  • Witam Cię ponownie i dziękuję za porady co do zakupu roweru crossowego do 2000 – 2300zł. Poleciłeś Lazarusa i już miałem go zamawiać kiedy mój budżet zwiększył się do 3000zł. i co za tym poszło? poszukiwanie….krótkie bo ot w oko wpadł mi model ERIES CROSS DYSK ALIVIO za 2899 :( Przyznam, że mi się podoba ale nie stawiam tylko na wygląd. Proszę o opinie czy jest wart tych pieniędzy czy nie ma do czego dopłacać i lepiej wziąć Lazarusa i cieszyć się dodatkami za pozostałą kasę.

    • Ten Eries Special Edition ma powietrzny amortyzator, z elektroniczną blokadą. I ciut lepszy osprzęt niż w zwykłej wersji, kosztującej 1000 złotych mniej. Cóż, ja bym na tego „Speszyl Edyszyn” się raczej nie skusił.

  • Romet Mistral Cross- czy on poradzi sobie na swoim osprzęcie na codzienny dojazd do pracy + 2-3 razy w tygodniu po 50 km w asfaltowej trasie? I mniej więcej ile by kosztowała wymiana za lepszy osprzęt (shimano 105 lub tiagra) za powiedzmy rok jak już bym zużył ten fabryczny? Bardzo podoba mi się jego rama (kolor i kształt) i jego cena się mieści w moim budżecie. I jeszcze jedno- bezpieczniej go kupić na oficjalnej stronie sklepu? Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi na wszystkie pytania.
    Pozdrawiam, Marcin !

    • Myślę, że spokojnie sobie poradzi, jeżeli będziesz o niego dbał. Koszt wymiany osprzętu możesz podliczyć sprawdzają ceny poszczególnych komponentów na Allegro albo Ceneo. A kupić polecam w najbliższym sklepie, który oferuje Rometa i ma ten rower na stanie, żebyś mógł osobiście wybrać rozmiar ramy.

  • Czy warto rzucić okiem na Waganta 6.0 ? Na allegro nowy (z sezonu 2015) jest dostępny za 2650 zł.

    • No pewnie. To bardzo dobrze wyposażony rower, a w tej cenie to już szczególnie warto.

  • Co myślicie o czymś takim ? do kupienia już za 3300zł
    Jestem zielony w temacie, poszukuje roweru dla siebie, spodobał mi się ten i w sklepie doradzili, że w tej cenie nic lepszego u nich nie dostane

  • Witam.
    Czytam z zaciekawieniem od kilku dniu Pana blog.
    Interesują mnie konkretnie dwa crossowe modele (tylko 2 mogę sprawdzić na żywo) do trzech tysięcy, a że jestem laikiem, więc chciałem się poradzić fachowca :)
    Kross Evado 5.0 koszt 2.700zł.
    Cube Nature koszt 2.949zł. (+Gratis akcesoria i odzież do 10% wartości roweru)
    Pozdrawiam i dziękuję z góry za odpowiedz.
    Bartosz.

    • Wszystkie te rowery się od siebie różnią :) Każdy jest dobry, a tym droższym modelom już w ogóle niczego nie brakuje. Ale każdemu brakuje kropki nad I. Jedne mają świetny osprzęt, ale sprężynowy amortyzator. Inne mają powietrzny amortyzator, ale hamulce gorszej klasy.

      I miałbym niezły problem, który model wybrać. Najbardziej pasowałaby mi Merida Crossway XT, ponieważ wolałbym powietrzny amortyzator kosztem ciut gorszych hamulców. Ale gdybym rozważał rower za 4500-5000 zł, to chyba dołożyłbym trochę do Radona Scart Light 10.0: www.radon-bikes.de/en/bi…light-100/

      Który ma już po prostu wszystko, rewelacyjne hamulce, praktycznie pełen napęd XT, amortyzator powietrzny, koła Mavic. Bajka.

      • Nie, nie. Merida XT to już i tak budżet naciągnięty do granic. Radon 10.0 licząc dokładnie to już 6000. Na ceny Radonów na stronie, trzeba wziąść niestety sporą poprawkę.

  • Na wstępie to witam i dziękuje wujkowi google, że znalazł za mnie tę stronę.
    Jaka jest pana opinia na temat rowerów marki Ghost? Pytam, gdyż mam możliwość kupienia -25% taniej niż cena katalogowa- modelu Kato 2 i nie wiem czy jest on warty tej ceny (tej niższej) czy lepiej szukać czegoś innego. Od razu piszę, że ma być on bardziej do takiej jazdy rekreacyjnej i nie zamierzam go „tuningować”.
    Z góry dziękuję za odpowiedź i rzucam link do rzeczonego modelu: www.ghost-bikes.com/en/bi…tail/5351/

    • Cześć, Ghost to bardzo dobra marka i robi fajne rowery. Kato 2 wygląda bardzo dobrze w tym budżecie, a jeżeli dostajesz na niego rabat 25%, to już w ogóle będzie świetny zakup.

  • Szkoda ze same oklepane marki w tym zestawieniu. Gdzie rowery z decathlonu? Tak zaraz ktos napisze ze marketowy ale za nim sie wypowie….
    2 lata temu szukalem furmanki do 1700 zl Giant, Kellys itp itd osprzet Tourney lub klasa wyzej, Vbrake i ogolnie szmira. W decathlonie kupilem Rockrider 5.3 osprzet
    Hamulce tarczowe Hayes Mx5
    Przerzutka tyl Sram x5
    Przerzutka przod Tourney
    Amorek Suntour XCM
    DOZYWOTNIA GWARANCJA na rame , mostek, kierownice
    Jakbym chcial cos podobnego kupic z naklejka Giant, Unibike itp musialbym doplacic 300-700 zl (za bardziej znana marke)

    • Płacisz zarówno markę jak i kontrolę jakości. Często za produkcję i podzespoły z Europy, a nie z Chin. Czy warto? To zależy ile, jak i gdzie jeździsz.

      Jeździłem rowerem za 2000 i za ponad 4000 — nie jest tak, że ten droższy to tylko naklejka za 2000 (w tym przykładzie).

      Znam ten model hamulców (Hayes Mx5), zaliczył by „zgon” po pierwszej zimie (i to polskiej, która jest dosyć łagodna). Podobnie wspomniany Suntour XCM, który miałem w przedostatnim rowerze. Do rekreacyjnej jazdy spoko, nawet nie rekreacyjnej, pod warunkiem, że to jest w „sezonie” i jak ktoś lubi grzebać przy rowerze zajmując się jego konserwacją.

      Jak wspomniałem, miałem rower za 2k (Kross): fajnie było przez pierwszy rok (regularnie smarowany itp.). Potem poszły dwie szprychy i finalnie okazało się, że obręcz do wymiany, później zbuntował się amortyzator — wyszła niedokładność montażu (teraz po zakupie bym chyba rozebrał rower i skręcił go ponownie — mądry po fakcie). Przy okazji obręczy okazało się, że piasta też długo nie pociągnie. A to zaledwie po roku. Po dwóch latach (8000km — nie jeździłem w zimę) się poddałem i sprzedałem.

      Drugi rower za 4k (Gazelle — pod względem parametrów teoretycznie gorsza od tego Krossa: ciężka, mniej biegów itd.): po 3 latach (minimum 5000 rocznie,maks. 8000) dwukrotnie zerwana linka od przerzutek (za drugim razem dało się szybko naprawić w trasie i nie musiałem korzystać ze zbiorkomu). Bicie tylnego koła 1mm (i to przy dwóch sakwach). Konserwacja się sprowadza do dbania o czystość całego roweru, smarowania łańcucha (nawet go nie zdejmuję) i pivotów od hamuców (no i wymiana klocków).

      Inny przykład: też Kross (miejski — za czasów gdy Kross jeszcze się tak nie cenił jak teraz), nie wiem kogo tam zatrudniają, ale nie mając kluczy do konusów dokładniej skręciłem piasty (nie dość, że za mocno były skręcone, to było za mało smaru i w ostatniej chwili zdążyłem z naprawą). Rower za 1800. Przy osobie 45kg koła koniecznie wymagały centrowania już po niecałych dwóch latach. Po prostu niestarannie naciągnięto szprychy. Gazelle za niecałe 3000: w ciągu roku dolałem olej do hamulca i musiałem zmienić dętkę (okazała się felerna).

      Tak więc nie płaci się tylko za markę (chyba że producent nie ma nic innego do zaoferowania). Czy warto dopłacać? To kwestia potrzeb. Na pewno nie zawsze i moim zdaniem nie w przypadku pierwszego zakupu roweru, gdy nie wiemy czego potrzebujemy. To może być wydatek na coś, co nam się nie spodoba.

      • Hmm nie wiedzialem ze Portugalia to Chiny, bo tam sa skladane rowery Btwin . Zrobilem juz nim ponad 5000 km zima rowniez. Nie wiem skad to info ze wszystko padnie po zimie? Kaseta prawie jak nowa pomimo przebiegu . Jezdzilem nim rowniez po lesie. W decathloni sprzedaja rowery marki btwin ktora w swoim katalogu ma rowery za 20+ tys.zl.

        • Produkcja czy składanie?

          BTW nie jest problemem, że coś jest z Chin/Indii/Holandii itd. Chodzi o to czy istnieje prawdziwa kontrola jakości. iphone pochodzi z Chin czy Tajwanu, w tej samej fabryce, ale na inną zmianę są produkowane telefony innych marek. To w sumie co je rozróżnia? Właśnie późniejsza kontrola jakości, dla Chin pojęcie nieznane. Wszystkie moje problemy z rowerami wynikały z przeciętnego montażu i faktu, że nikt tego uczciwie nie skontrolował.

          • Rama jest tam produkowana. Musiales miec zle doswiadczenie. Ja jestem przekonany ze jesli nastepny rower to tylko decathlon . Serwis ok i jakosc tez a za marke nie zamierzam placic wole dac za jskosc. Taka ciekawostka w bygoskim decathlonie wiecej serwisuja rowerow innych marek niz ich wlasnej.

    • Cześć, o który dokładnie rower z Decathlonu w cenie od 2500 do 3000 złotych Ci chodzi? Oczywiście myślę o cenie bez żadnej promocji, jedynie katalogowej. Bardzo chętnie poznam Twoje typy.

  • mam takie dość tępe pytanie. Jeśli mam w moim rowerze teraz korbę na trzy blaty i wolnobieg na 6. A w tych fitnesach jest korba na 2 i kaseta na 10, to jak duża będzie przepaść na najlżejszym przełożeniu?

    • Hej, tu znajdziesz kalkulator przełożeń: www.sheldonbrown.com/gear-calc.html

      Nie jest może idealnie intuicyjny, ale wprowadzasz tam wielkość koła, wpisujesz wielkość zębatek z przodu i z tyłu (możesz wszystkie, ale te skrajne widzę, że Cię interesują) i potem porównujesz z wybranym innym rowerem.

  • Kupuję rower damski do jazdy raczej rekreacyjnej ale czasem w trudnym terenie (lasy, szutry) wybrałam Giant. Teraz mam tylko wątpliwości, czy damski odpowiednik Giant Roam 1 Disc (o którym piszesz powyżej), czyli Rove 1 Disc czy lepiej Tempt 4? Proszę o radę.

    • Hej, porównujesz rower crossowy z górskim i różni je ponad 1000 złotych :) Tak więc ciężko będzie je porównać. Jeżeli chcesz jeździć po trudnym terenie, to lepiej sprawdzi się tam rower górski, szersze koła, amortyzator o większym skoku i inna pozycja za kierownicą. Rower crossowy też nadaje się na bezdroża, ale bez większych szaleństw.

      No i z Rove 1 porównywałbym model Tempt 2 pod kątem wyposażenia jeżeli już: www.ceneo.pl/Sport…8;pid=7269

  • A ja dziś dojrzałem do zakupu jeszcze jednego roweru. Na co dzień używam trekingowego jednak na dość wąskich oponach. I dziś ,mnie nieźle rzuciło na polnej drodze z piachem. Dlatego moje pytanie : GIANT TALON 3 LTD 27.5 czy GIANT TALON 2 27.5?

    • Kwestia ile kosztują w sklepie, katalogowo różni je 800 złotych. Dostajesz za to fajniejszy napęd, manetkę do blokowania amortyzatora na kierownicy, korbę na łożyskach zewnętrznych, a nie kiszkowo mocowaną na kwadrat.

      Powiem Ci tak, jeżeli chcesz na nim jeździć więcej i lubisz jak sprzęt po prostu chodzi lepiej :) To ja bym brał wyższy model.

  • Cześć Łukaszu! Co do wyżej wymienionego modelu Fuji na rok 2016 to bez problemu można było go już dostać pod koniec zeszłego roku. Znajomy nabył go w bardzo atrakcyjnej cenie bo za 2999 zł a że obydwoje posiadamy ten sam rozmiar ramy to śmiało możemy podjąć się recenzji tego modelu Fuji oraz Specialized Awol Elite. W Fuji Touring ciekawostką jest zamontowany na tylnej rurze dolnego widelca „schowek” na zapasowe szprychy ( trzy ), no i faktycznie można założyć szersze oponki. Założone firmowo bardziej nadają się na szosę ewentualnie bite drogi leśne. Przy szerszych gumach to robi się z niego całkiem fajna grawelówka.
    Co do umiejscowienia dźwigni przerzutek to nie jest głupi pomysł. Prostota naprawy na trasie podczas długich wyjazdów jest jak najbardziej wskazana, to raz. Dwa, zwróć uwagę, że nawet Trek lub Cinelli w swoich modelach touringowych czyli 520, 920 stosuje ten sam patent umiejscowienia manetek przerzutki na końcach baranka. I chyba to tyle. Obecnie cena za ten model to coś w granicach 3560 zł. A zapomniał bym – przedni widelec posiada otwory do założenia low ridera.

  • Hmm. Rowery za 3k a w fitnesach/szosach claris albo sora. Co niby odpowiada A-A-A w trekingu.

    Za niecałe 1300 zł jest crossowy spartacus crossline, a w rowerze Giant Roam 1 Disc za drugie tyle z kawałkiem dają oczko wyższą deore.
    Wiem że to trochę z 4l porównanie, ale gdzie zaszyta jest cena reszty?
    Rama, pozostały osprzęt, opony raczej nie dadzą 1400 zł.

    Szkoda że Kands, Spartacus czy Unibike nie rozpychają się w szosach fitnesachz tą wyższą klasą.

    • To słabo przeglądałeś, bo wymieniłem w tym tekście rowery: Kross Evado, Romet Huragan, Kross Trans Africa – tylko nie opisywałem ich już.

      Masz za to wiele innych rowerów polskich producentów.

  • Znalazłem koledze na chain reaction cycles szosówkę Raleigh Militis Comp z całą grupą SRAM Rival 22 z 1700 na 950 euro. Ma się farta

  • Znalazłem koledze na chain reaction cycles szosówkę Raleigh Militis Comp z całą grupą SRAM Rival 22 z 1700 na 950 euro. Ma się farta

    • Pod kątem napędu na pewno. Jak jest z jakością pozostałych elementów, trudno mi się wypowiadać. W każdym razie Triban to bardzo ciekawy rower i zdecydowanie godny rozważenia.

  • Jeśli chodzi o tego Fuji Touring to powód dla którego producent nie założył klamkomanetek jet prosty – nie bedą działały poprawnie z resztą napędu. Klamkomanetki Shimano nie są kompatybilne z przerzutkami MTB Shimano (poza nielicznymi wyjątkami). Zamontowanie takich manetek w końcach kierownicy to prosta metoda na ominięcie tego problemu (którego nie ma np. SRAM).

    Inny powód to prostota konstrukcji, którą wielu sobie ceni w rowerach turystycznych. Klamkomanetki mają dużo bardziej skomplikowaną budowę i trudno jest je naprawić z dala od cywilizacji gdyby coś się zepsuło. Takie proste manetki w końcach kierownicy mają za to budowę prostą jak konstrukcja cepa.

  • Witam zastanawiam się nad kupnem gravity dr a unibike evo 27.5. Który z nich wybrać ?
    Czy można poprosić o porade odnośnie brania tych rowerów na raty ? Jak najbardziej się opłaca ?

    • Cześć, oba te rowery są do siebie bardzo podobnie wyposażone i ciężko mi powiedzieć, który będzie bardziej godny polecenia.

      Jeżeli chodzi o raty, to nie mam na ten temat zielonego pojęcia. Najlepiej na spokojnie usiąść i policzyć całkowity koszt wzięcia roweru na raty i porównać oferty.

    • To też bardzo fajna propozycja. Mamy amortyzator powietrzny Rock Shoxa, niezłe koła Mavic’a, porządny napęd. Hamulce faktycznie niczego nie urywają, ale zawsze możesz od razu zdjąć je z roweru i założyć inne. O modelu BR-M355 nie chcę się osobiście wypowiadać, bo go nie znam, ale wiele osób mówi, że to nie są na dłuższą metę dobre hamulce. Ale co ciekawe znajdziesz je w rowerach za 1500 zł i za 3500 zł, u wielu, wielu producentów. Czemu? Tego nie wiem.

      Tak czy owak rower jest fajnie skonfigurowany, jak na rocznik 2016.

  • Może trochę nie w temacie ale mam do wydania na rower 3500zł i po przejrzeniu ofert wielu producentów już sam nie wiem co mam wybrać. Chcę kupić rower crossowy i waham się między Kellys PHANATIC 70 (www.kellysbike.com/PL/ro…hanatic-70) a Unibike ZETHOS GTS (www.unibike.pl/zethosgts.html). Czy mógłby ktoś mi doradzić który wybrać, a może zaproponować jakiś inny w tej cenie? A tak z innej beczki – świetny blog, czytam od niedawna ale na pewno zostanę na dłużej. :)

    • Dzięki za miłe słowa :) Kellys jest dobrze wyposażony, ale Unibike jest co najmniej o klasę lepszy. Zdecydowanie brałbym naszego Unibajka. Bardzo fajnie się prezentuje i za bardzo nie mam się do czego w nim przyczepić :)

  • witam, mam do Pana bardzo ważne pytanie. Chciałabym kupić rower author traction als 27,5 z 2015 r który normalnie kosztuje 3099, natomiast udało mi się wynegocjować 2800 + 100 zł bonu, jak Pan myśli, warto zainwestować ?

  • witam, mam do Pana bardzo ważne pytanie. Chciałabym kupić rower author traction als 27,5 z 2015 r który normalnie kosztuje 3099, natomiast udało mi się wynegocjować 2800 + 100 zł bonu, jak Pan myśli, warto zainwestować ?

    • Cześć, powiem Ci tak, rower wygląda całkiem sensownie. Osprzęt jest dobry, choć sceptycznie podchodzę do amortyzatorów RST (choć ten jest powietrzny, za co duży plus) i hamulców Tektro (ale te zawsze możesz za X czasu wymienić na inne). W sumie hamulców czepiać się nie będę, bo żaden producent w tych pieniądzach nie daje specjalnie dobrych hamulców, a amortyzatory dają sprężynowe, więc może i ten RST będzie lepszym wyborem :)

      Natomiast próbowałbym jeszcze pokombinować z ceną. 300 złotych obniżki, czy nawet 400 z bonem, to raptem 12% rabatu na zeszłoroczny model. Nie za wiele. Inni potrafią dać chociaż 20%. Spróbuj potargować się jeszcze o 100-200 złotych i wtedy to będzie fajny wybór moim zdaniem.

    • Według mnie mocno przeszarżowali z ceną. W tej cenie kupisz Spartacusa czy Lazaro z podobnym wyposażeniem.

      • Ale o jakiej cenie mówisz? Z ich stronki? Bo widziałem na allegro o tysiąc taniej, niż na ich oficjalnej.

        A ogólnie jak jego konfiguracja?

        • A to w takiej cenie, z wyprzedaży 2015 to już inna rozmowa :) To już wygląda bardzo rozsądnie.

    • Nie wiem jak na tle konkurencji wypadnie, ale sam osprzęt ma bardzo dobrze dobrany. Brakuje trochę powietrznego amortyzatora, ale jeszcze nie wiem co inni producenci dają w tej cenie.

  • Czy mógłbym dostać namiar gdzie można kupić rower Canyon Yellowstone AL 4.9? Nie mogę nic znaleźć a chciałbym go kupić.

    • Cześć, Yellowstone nie jest już dostępny w ofercie Canyona. Aktualne modele znajdziesz na ich stronie.

  • Witam serdecznie. Łukasz proszę o poradę :) Od kilku tygodni próbuję wybrać dla siebie rower crossowy. Kobieta wzrost 164 cm. W przedziale cenowym 3000-4000. Zastanawiałam się nad rowerem Cube cross ( w sklepie proponowano mi ramę 50 cm). Interesuje mnie też rower Merida Crossway 500 Lady
    www.rowerymerida.pl/produ…erida.html
    rama 46 cm?

    oraz Radon Scart 7.0 Lady www.radon-bikes.de/bikes…t-70-lady/ rama 48 cm.

    Dostawa Radona mogłaby być do serwisu rowerowego w Poznaniu.

    Który lepszy?

    Dziękuję
    Karolina

    • Cześć. Jeżeli chodzi o Cube, to oni mają pokręconą rozmiarówkę. Cross w ich rozmiarze 50 cm ma pionową rurkę ramy 48 cm i tak bym na niego patrzył.

      Te trzy rowery są do siebie bardzo, bardzo podobne. Cube i Radon mają praktycznie identyczne wyposażenie, Merida ciut odstaje ale dosłownie o włos, głównie za sprawą korby. Tak więc ja wziąłbym po prostu ten, który będzie tańszy/ładniejszy – bo z każdego z nich będziesz na pewno zadowolona, to są już mega sprzęty.

  • Witam, w Twoim opisie rower Radon ZR Team 29 7.0 posiada hamulce Deore. Obecnie na stronie producenta ten model posiada wręcz hamulce Altusa. Tak zeszli na psy w tegorocznym modelu czy gdzieś jest błąd ?

        • Tak, sukcesywnie aktualizuję wpisy, dzisiaj pojawił się odświeżony o modelach do 2000 złotych. Następne progi też oczywiście przygotuję jak czas pozwoli.

          • Łukasz, jako że pracujesz nad artykułem „Rower do 3 tysięcy złotych” podpowiedz czy obecny Radon 6.0 jest czarnym koniem jak model 7.0 w poprzednim zestawieniu. Nie mogę juz niestety nigdzie znaleźć poprzedniego modelu z tak super wyposażeniem w tej cenie …