Jaki rower kupić do 3000 złotych?

Szukając roweru w cenie oscylującej w granicach 3000 złotych, spokojnie kupimy sprzęt, który będzie dawać radość przez długie lata. Ceny niestety z roku na rok idą w górę, choć w 2019 widzę tendencję do lekkich obniżek u niektórych producentów, bądź przynajmniej pozostaniu na niezmienionym poziomie. Tak czy owak, warto jeszcze szukać rowerów z zeszłych roczników, które można kupić ze sporym rabatem (co nieco jeszcze w sklepach się znajdzie).

Wybranie kilku rowerów z całej masy modeli oferowanych przez producentów, jak zawsze nie było łatwe. Na wszystkie z nich staram się z jednej strony patrzeć obiektywnie, chłodno kalkulując wyposażenie, jakość oraz sensowność zastosowanego osprzętu. Z drugiej strony, co jest naturalną domeną każdego blogera, patrzę na rower subiektywnie, gdzie czasami pewnych modeli nie pokazuję, bo po prostu „coś” mi w nich nie pasuje. W poprzednich zestawieniach pojawiały się głosy „a czemu nie ma roweru XXX, czy on jest kiepski?”. Pamiętajcie o tym, że to nie jest zestawienie WSZYSTKICH dobrych rowerów, które możemy kupić. Z całego morza modeli wybrałem po prostu kilka, które najbardziej się opłacają moim zdaniem. Ale to nie znaczy, że cała reszta, która na Was czeka, jest niewarta zainteresowania. Przypominam także, że brałem pod uwagę ceny katalogowe rowerów – obniżenie ceny potrafi bardzo zmienić perspektywę.

Jeżeli masz pytania odnośnie tych rowerów lub masz inne swoje propozycje, pisz śmiało w komentarzu pod tym tekstem, na rowerowym forum, a także na rowerowej grupie na Facebooku.

Na samym końcu, na rozwijanej liście, znajdziesz moje propozycje rowerów do 3000 złotych z poprzednich lat. Warto tam zajrzeć, wiele z nich nadal można kupić :)

 

Zapraszam także do obejrzenia odcinka Rowerowych Porad, w którym opowiadam na co warto zwrócić uwagę, kupując rower do 3000 zł. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał :)

 

Rowery górskie do 3000 złotych

Ta półka cenowa zachęca już do wybrania roweru z powietrznym amortyzatorem. Dlaczego warto to zrobić, pisałem trochę więcej we wpisie – w co powinien być wyposażony nowoczesny rower górski. Warto go przeczytać, zwłaszcza jeżeli myślicie o wymienianiu części w rowerze na lepsze w przyszłości, warto wtedy zwrócić uwagę na niektóre detale w kupowanym sprzęcie.

Indiana X-Pulser 6.9 – ładnie przygotowana rama, napęd 2×10 Shimano Deore, z tylną przerzutką XT (ze sprzęgłem) i korbą na sztywnej osi, dobre hamulce Shimano MT400, powietrzny amortyzator Rock Shox XC 30, piasty Shimano Deore, opony 29 cali Schwalbe Smart Sam – ja nie mam więcej pytań. W katalogowej cenie to chyba najciekawsza oferta na rynku. Dostępny jest jeszcze model X-Enduro 7.7 z kołami 27,5 cala z plusowymi oponami 2,8 cala.

Rower górski do 3000 zł

Northtec Gravity Alivio – specyfikacja tego roweru od polskiego producenta wygląda bardzo ciekawie – mamy tu powietrzny amortyzator Suntour XCR Air, aluminiową, hydroformowaną ramę z wewnętrznym prowadzeniem linek i główką ramy typu tapered; do tego korba Shimano MT200 na sztywnej osi i reszta napędu klasy Alivio.

Shockblaze R6 – tutaj zestaw jest bardzo podobny do poprzedniego. Także powietrzny widelec XCR Air, napęd 3×9 z korbą o sztywnej osi, nawet opony te same – Schwalbe Smart Sam. Patrząc na samo wyposażenie, jedynie manetki i przednia przerzutka są o klasę niżej niż w Northtecu.

CTM Swell 2.0 – to już ostatni rower z tego zestawienia z powietrznym amortyzatorem (także XCR Air). Napęd i reszta osprzętu jest podobna do dwóch poprzednich rowerów, także mamy tu napęd 3×9 Shimano Acera/Alivio + hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano, jedynie korba niestety nie ma sztywnej osi, co można zrozumieć jedynie przy solidnym rabacie na ten model.

Romet Mustang M4

Romet Mustang M4 – Romet w tym roku uznał, że powietrzny amortyzator w rowerze z tej półki cenowej to zbytek i lepiej skupić się na napędzie. Ciężko mi się z tym zgodzić, ale amortyzator zawsze możecie wymienić na coś lepszego przy zakupie, jeżeli tylko potrzebujecie, a pracuje tutaj Suntour XCR w wersji ze stalową sprężyną. Natomiast napęd to niespotykane w tym przedziale cenowym 10-rzędowe Shimano Deore z korbą 36/26 na sztywnej osi FC-MT500 + hamulce BR-MT200.


Poszukując rowerów górskich do 3000 złotych, warto spojrzeć jeszcze na:
 Kelly’s Spider 90, B’Twin RockRider 560, Scott Aspect 740, Merida Big.Seven 200, Haibike Hardseven 4.0, (Whyte i Marin to rowery z kategorii trail) Marin San Quentin, Whyte 603, Kross Level 4.0, Kross Hexagon 8.0, Trek Marlin 7, Cannondale Trail 7, Kona Fire Mountain, Goodman Revo 7.2, Fuji Nevada 3.0 LTD, Orbea MX 40, Author Pegas, Cube Aim SL, GT Avalanche Comp, Leader Fox Zero, Wheeler Protron 4.7, Head X-Rubi I.

Rowery szosowe do 3000 złotych

Szczytem marzeń w tym przedziale cenowym jest 9-rzędowy napęd oparty na Shimano Sora, a większość rowerów jeździ na grupie Claris. Nie mówię o tych, które mają 7-rzędowe napędy z osprzętem Tourney, ponieważ w tej klasie cenowej to już mocny zgrzyt (więcej o grupach osprzętu Shimano przeczytasz tutaj). Standardem są już karbonowe widelce (choć zdarzają się także aluminiowe).

Rower szosowy do 3000 złotych

Romet Huragan 3 – za 2849 złotych dostajemy aluminiową ramę z wewnętrznym prowadzeniem linek oraz rozszerzającą się główką sterową (tapered), a do tego karbonowy widelec. Za napęd odpowiada 9. rzędowa grupa Shimano Sora z kasetą 11-28 i korbą 50/34. Także hamulce są z tej grupy, więc będą stylistycznie pasować do reszty. W kołach (po 32 szprychy) kręcą się piasty Joytech, obręcze Alexrim oraz opony Michelin Dynamic o szerokości 23 mm.


Wśród rowerów szosowych do 3000 złotych, warto jeszcze zerknąć na:
 Kross Vento 2.0
, Trek Domane AL 2, Merida Race 80 (klamkomanetki starego typu z „wąsami”), Scott Speedster 40 (aluminiowy widelec), Northtec Hathor Claris.

Rowery grawelowe do 3000 złotych

O co chodzi z rowerami grawelowymi, pisałem już na blogu. W dużym uproszczeniu – to wygodny rower będący krzyżówką roweru szosowego i przełajowego, z możliwością włożenia szerszych niż 28 mm opon (do jednych da się włożyć 32 mm, do innych nawet 50 mm – czyli opony znane np. z rowerów górskich). W przeciwieństwie do roweru przełajowego, zwykle grawele mają łagodniejszą geometrię. Powoli zaczynają pojawiać się także w tym przedziale cenowym, mi udało się znaleźć trzy.

Triban RC500 – choć ten Triban jest opisywany jako rower szosowy, możemy spokojnie podciągnąć go do kategorii grawel. Choćby dlatego, że wchodzą do niego opony do 36 mm. Aluminiowa rama i karbonowy widelec dają możliwość założenia bagażników oraz błotników. Napęd to „tradycyjny” dla szosówek dla amatorów zestaw 50-34 z przodu i 11-32 z tyłu, działający na prawie pełnym, 9. rzędowym zestawie Shimano Sora (korba jest na zintegrowanej osi, co się bardzo chwali). Za hamowanie odpowiadają mechaniczne tarczówki Promax DSK-300R.

Rower gravel do 3000 zł

Romet Aspre – mamy tu aluminiową, hydroformowaną ramę z główką tapered + karbonowy widelec. Napęd to w całości 8. rzędowy Shimano Claris z korbą z trochę inną konfiguracją tarcz niż w typowej, szosowej korbie kompaktowej (46/34 zamiast 50/34). Szkoda, że Romet nie zdecydował się na założenie korby z zestawem 46/30, ale to już kwestia uznania. Kaseta to szeroka 11-32, ułatwiająca podjeżdżanie. Na koła założono bardzo fajne opony Michelin Power Gravel o szerokości 40 mm, a za hamowanie odpowiadają tarczowe (mechaniczne) Shimano BR-R317.

Marin Nicasio – jest to rower o trochę innej koncepcji niż Triban i Romet. Mamy tu cieniowaną, chromowo-molibdenową ramę, widelec także jest stalowy. Do roweru możemy przykręcić przedni oraz tylny bagażnik, a także błotniki i koszyczki na bidon. Napęd oparty jest w dużej mierze o 8. rzędowe Shimano Claris z kompaktową korbą FSA Tempo 50/34 i szeroką kasetą 11-32. Całości dopełniają (praktycznie obowiązkowe w grawelach) hamulce tarczowe Promax Render (mechaniczne). Opony to bardziej nastawione na asfalt Vee Tire Apache Chief o szerokości 30 mm, jeżeli planujecie zjeżdżanie z asfaltu (do czego grawelowe rowery są stworzone), warto dokupić drugi komplet opon (sam tak robię) – maksymalnie wejdą do 40 mm szerokości, a po założeniu kół 27,5 cala – do 47 mm.

Rowery fitness/urban do 3000 złotych

W prawie każdym zestawieniu, znajdziemy rowery fitnessowe z ramą typowo szosową, gdzie włożenie szerszej opony niż 28C graniczy z cudem; a także takie, gdzie spokojnie zmieści się opona 35 czy 40C. Tak samo jest z napędem, znajdziemy albo szosowy albo trekkingowy. Warto to brać pod uwagę, zwłaszcza jeżeli macie w planach kiedyś założyć inne, bardziej „terenowe” opony, by móc pojeździć nie tylko po asfalcie. W zestawieniu pojawiają się też rowery z kategorii urban, czyli mniej sportowe, a bardziej rekreacyjne i stylowe, miejskie pomykacze, często z napędem z jedną tarczą z przodu (i nieraz z przerzutką planetarną), co zmniejsza trochę dostępny zakres przełożeń, ale bardzo upraszcza zmianę biegów. Granica pomiędzy fitnessami a urbanami jest dość płynna i czasem ciężko jednoznacznie dopasować rower do danej kategorii, ale najważniejsze aby spełniał on nasze oczekiwania :)

Kross Pulso 2.0 – jeżeli wolicie prostotę (hamulce V-Brake) i cenę katalogową lekko przekraczającą 2500 złotych, to Pulso będzie ciekawym wyborem. Wyposażono go w kompletny napęd Shimano Sora (2×9), z korbą z zintegrowaną osią. Z tyłu założono kasetę 11-28, która niekoniecznie musi wystarczyć podczas wycieczki w góry z zapakowanymi sakwami, ale kasetę zawsze można zmienić. Poza tym w rowerze kręcą się opony Schwalbe Kojak, które prywatnie bardzo lubię.

Whyte Whitechapel – mamy tu do czynienia z napędem 1×9 z przerzutką i manetką klasy Acera/Altus. Korba ma 42 zęby (jest też model Carnaby z mniejszą tarczą i lekko zmienioną geometrią ramy), co pozwala na rozpędzenie roweru do 45 km/h (przy kadencji 90 obr/min). Podaję te dane dla osób, które uważają, że na przełożeniu 42×11 nie da się szybko jechać i do jazdy jest im niezbędna korba z tarczą 50 czy 55 zębów :) Także na podjazdach tragedii nie będzie, przełożenie 42-36 odpowiada znanemu z rowerów szosowych 34-28. W rowerze zastosowano opony Vittoria Zaffiro o szerokości 32C, ale w ramie spokojnie zmieszczą się trochę szersze. Rama daje także możliwość założenia bagażnika. O oczko wyższym modelu – Whyte Shoreditch, pisała na swoim blogu Monika.

Cube Hyde – jest to rower na którym zajmiemy trochę bardziej wyprostowaną pozycję, niż na typowo fitnessowym Cube SL Road. Ale nie to jest wyróżnikiem tego roweru, a są nimi szerokie, balonowe opony Schwalbe Big Apple o średnicy 28/29 cali i szerokości 2,15 cala (55 mm). Nie są to opony, które pozwolą na lekką i bardzo szybką jazdę po asfalcie, ale za to dadzą niesamowity komfort na dziurawych drogach i krawężnikach, pozwolą także na bezstresowe zjechanie z asfaltu w razie potrzeby. Reszta wyposażenia to typowy zestaw trekkingowy – korba 48/36/26 z 9-rzędową kasetą 11-34, osprzęt Shimano Altus/Acera + tylna przerzutka Deore oraz hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano BR-MT200.


Rowerów fitnessowych i urban w tym przedziale cenowym, na które warto zwrócić uwagę, jest więcej:
 Kelly’s Physio 30, Trek FX 3, Kross Inzai (miałem okazję go testować), CTM District 2.0, Marin Presidio 2.

Rowery crossowe do 3000 złotych

B’Twin Riverside 920 – napęd 1×11 zastosowany w tym rowerze niekoniecznie musi być dla każdego (zapraszam do obejrzenia odcinka o napędach z jedną tarczą z przodu). Ale warto wziąć go pod uwagę, szeroki zakres działania daje zarówno możliwość rozpędzenia się do 40 km/h, jak i spokojne podjeżdżanie stromych podjazdów. Napęd działa w oparciu o komplet SRAM NX, do tego dostajemy powietrzny amortyzator (!) z możliwością zablokowania go z kierownicy, markowe, mocne koła Mavic Aksium Allroad i hydrauliczne hamulce tarczowe Promax.

Rower crossowy do 3000 zł

Unibike Viper Disc GTS – w Viperze znajdziemy tradycyjną, trekkingową korbę (mocowaną na wielowypust) 48/36/26, sparowaną z 10. rzędową kasetą i osprzętem Deore. Tej klasy mamy także manetki i hamulce, za co duży plus. Nie każdemu do gustu przypadną bardziej terenowe opony Schwalbe Smart Sam. Osobiście widziałbym tam np. bardziej uniwersalne Schwalbe CX Comp, ale to już rzecz gustu, opony to akurat ten element (tak jak siodełko czy pedały), który warto dopasować do własnych preferencji.


Rowery crossowe do 3000 złotych, na które jeszcze warto zwrócić uwagę (tak, tak, jest ich aż tyle, wszystkie zasadniczo dość podobne do siebie):
Saveno Everest 4.0 GTS (podobnie wyposażony do Unibike), Leader Fox Sumava, Northtec Caledon DB AL, Haibike Seet Cross 4.0, Kross Evado 6.0, CTM Stark 1.0, Kelly’s Phanatic 30, Author Grand, Cube Nature Pro, Giant Roam 2 Disc, Merida Crossway 100, Scott Sub Cross 30, Superior RX 570.

Rowery trekkingowe do 3000 złotych

Northtec Bergon VB LX – nazwa tego modelu kryje w sobie informację, że wyposażono go w hamulce V-Brake oraz w sporej mierze turystyczny napęd Shimano LX. Kosztuje katalogowo 2800 zł, stąd fajny napęd 3×10 i wewnętrzne prowadzenie linek w ramie pojawiły się kosztem hamulców tarczowych oraz dynama w przednim kole (są jedynie lampki na baterie). Natomiast jeżeli te dodatki nie są Ci potrzebne (dynamo jeszcze można dołożyć, hamulców tarczowych nie) – będzie to świetny wybór.

Merida Freeway 9500 Disc – natomiast jeżeli wolisz mieć rower wyposażony w hydrauliczne tarczówki oraz dynamo – ciekawą opcją jest ta Merida. Oprócz tych dwóch elementów wyposażenia, mamy tu napęd 3×9 oparty częściowo na Shimano Deore (z przednią przerzutką Acera i korbą Suntour). Oczywiście rower jest wyposażony we wszystkie trekkingowe dodatki – stopkę, błotniki, bagażnik i lampki.


Rowery trekkingowe do 3000 złotych, na które jeszcze warto zwrócić uwagę:
Romet Wagant 6, Kross Trans 8.0, Maxim MT 2.5, Kelly’s Carson 70,Unibike Expedition GTS, Monteria Massive 5.0Saveno Road Classic Disc GTS.

 

Jeżeli macie pytania, jaki rower kupić, bardzo zachęcam do zadawania pytań na rowerowym forum lub na grupie na Facebooku.

 

Wszystkie wpisy z cyklu „Jaki rower kupić do…?”:

1. Rowery do 1000 złotych

2. Rowery do 1500 złotych

3. Rowery do 2000 złotych

4. Rowery do 2500 złotych

5. Rowery do 3000 złotych

6. Rowery do 4000 złotych

 

Na rozwijanej liście poniżej znajdziesz rowery, które polecałem w zeszłym roku (część z nich jest jeszcze dostępna w sklepach na wyprzedażach).

Polecane rowery z rocznika 2018

Rowery górskie do 3000 złotych

Rower górski do 3000 złotych

Romet Mustang 29 1 – widząc tego Mustanga, można mieć déjà vu. Przecież ten model pojawił się już w zestawieniu rowerów do 2500 złotych. Istotnie tak było, ale tam występował w wersji z kołami 27,5 cala. Oprócz wielkości kół (tutaj mamy 29 cali), różni się także obecnością manetki na kierownicy, służącej do zdalnego blokowania amortyzatora. Poza tym mamy tu aluminiową ramę z rozszerzającą się główką ramy (tapered), powietrzny amortyzator Suntour Raidon, napęd 3×9 oparty w dużej mierze o solidną grupę Shimano Alivio oraz hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano.

Northtec GRAVITY Alivio

Northtec Gravity Alivio – jak wygląda ten rower w rzeczywistości, do końca nie wiadomo, producent udostępnił tylko zgrubny render, który widzicie powyżej i jest na nim ciut inna korba i opony. Natomiast sama specyfikacja wygląda bardzo ciekawie – powietrzny amortyzator Suntour XCR, aluminiowa, hydroformowana rama z wewnętrznym prowadzeniem linek i główką ramy typu tapered; do tego korba Shimano MT200 na sztywnej osi i reszta napędu klasy Alivio.

Rower górski dla kobietyKross Lea 8.0 – jest to topowy model roweru górskiego z damskiej serii Lea. Ma trochę lepsze niektóre elementy wyposażenia, porównując do podobnego cenowo męskiego modelu Level 4.0, za to Level ma lepszej klasy ramę, o bardziej sportowej geometrii. Sama Lea na swoim pokładzie ma dwurzędową (38/24) korbę Suntour ze sztywną osią, 10. rzędową kasetę o szerokim zakresie 11-42, opartym o Shimano Deore i amortyzator Suntour XCM z manetką blokady na kierownicy. Dostępne są trzy rozmiary ramy, a w każdej z nich kręcą się koła 27,5 cala, obute w popularne opony Schwalbe Rapid Rob.

 

Poszukując rowerów górskich do 3000 złotych, warto spojrzeć jeszcze na: Shockblaze R6B’Twin RockRider 560CTM Swell 2.0, Leader Fox Zero, Radon ZR Team 6.0, Romet Rambler 4, Medano Photon 02, Author Spirit, Wheeler Protron 327, Giant ARX 1 (ma sztywny widelec).

 

Rowery szosowe do 3000 złotych

Szczytem marzeń w tym przedziale cenowym jest 9-rzędowy napęd oparty na Shimano Sora, a większość rowerów jeździ na grupie Claris. Nie mówię o tych, które mają 7-rzędowe napędy z osprzętem Tourney, ponieważ w tej klasie cenowej to już mocny zgrzyt (więcej o grupach osprzętu Shimano przeczytasz tutaj). Pojawiają się już karbonowe widelce (choć bywają także aluminiowe).

Rower szosowy do 3000 złotych

Romet Huragan 3 – za 2849 złotych dostajemy aluminiową ramę z wewnętrznym prowadzeniem linek oraz rozszerzającą się główką sterową, wraz z karbonowym widelcem. Za napęd odpowiada 9. rzędowa grupa Shimano Sora z kasetą 11-28 i korbą 50/34. Także hamulce są z tej grupy, więc będą stylistycznie pasować do reszty. W kołach (po 32 szprychy) kręcą się piasty Joytech, obręcze Alexrim oraz opony Michelin Dynamic o szerokości 23 mm.

Unibike Argon

Unibike Argon – Unibike przygotował podobnie napędzany rower – tu również znajdziemy 9. rzędową Sorę od Shimano, ale zestawioną z kasetą 11-32, dającą większe możliwości podjeżdżania dla mniej wytrenowanych. Koła (po 28 szprych) zbudowano na obręczach Mach1, szprychach Sapim, piastach Formula oraz oponach Schwalbe Lugano o szerokości 25 mm. Rama ma wewnętrzne prowadzenie linek, główkę ramy typu tapered, ale niestety widelec jest aluminiowy.

 

Wśród rowerów szosowych do 3000 złotych, warto jeszcze zerknąć na: Kross Vento 2.0, Northtec Hathor Claris, Shockblaze S9 Race Claris, Giant Contend 3.

 

Rowery grawelowe do 3000 złotych

O co chodzi z rowerami grawelowymi, pisałem już na blogu. W dużym uproszczeniu – to wygodny rower przypominający szosowy, z możliwością włożenia szerszych niż 28 mm opon (do jednych da się włożyć 32 mm, do innych nawet 50 mm – czyli opony znane np. z rowerów górskich). W przeciwieństwie do roweru przełajowego, zwykle grawele mają łagodniejszą geometrię. Powoli zaczynają pojawiać się także w tym przedziale cenowym, mi udało się znaleźć dwa.

Rower gravel do 3000 zł

Romet Aspre – mamy tu aluminiową, hydroformowaną ramę z główką tapered + karbonowy widelec. Napęd to w całości 8. rzędowy Shimano Claris z korbą mocowaną na wielowypust Octalink, z trochę inną konfiguracją tarcz niż w typowej szosowej korbie kompaktowej (46/34 zamiast 50/34). Szkoda, że Romet nie zdecydował się na założenie korby z zestawem 46/30, ale to już kwestia uznania. Kaseta to szeroka 11-32, ułatwiająca podjeżdżanie. Na koła założono bardzo fajne opony Schwalbe G-One Bite o szerokości 38 mm, a za hamowanie odpowiadają tarczowe (mechaniczne) Shimano BR-R317.

Marin Nicasio

Marin Nicasio – jest to rower o trochę innej koncepcji od Rometa. Mamy tu cieniowaną, chromowo-molibdenową ramę, widelec także jest stalowy. Do roweru możemy przykręcić przedni oraz tylny bagażnik, a także błotniki i koszyczki na bidon. Napęd oparty jest w dużej mierze o 8. rzędowe Shimano Claris z kompaktową korbą 50/34 i szeroką kasetą 11-32. Całości dopełniają (praktycznie obowiązkowe w grawelach) hamulce tarczowe Promax Render (mechaniczne) – szkoda, że nie od Shimano, byłby większy wybór klocków hamulcowych, ale zaciski zawsze można kiedyś wymienić. Opony to bardziej nastawione na asfalt Schwalbe Spicer o szerokości 30 mm, jeżeli planujecie zjeżdżanie z asfaltu (do czego grawelowe rowery są stworzone), warto dokupić drugi komplet opon (sam tak robię) – maksymalnie wejdą do 40 mm szerokości, a po założeniu kół 27,5 cala – do 47 mm.

 

Rowery fitness/urban do 3000 złotych

W prawie każdym zestawieniu, znajdziemy rowery fitnessowe z ramą typowo szosową, gdzie włożenie szerszej opony niż 28C graniczy z cudem; a także trochę dłuższe, gdzie spokojnie zmieści się opona 35 czy 40C. Tak samo jest z napędem, znajdziemy albo szosowy albo trekkingowy. Warto to brać pod uwagę, zwłaszcza jeżeli macie w planach kiedyś założyć inne, bardziej „terenowe” opony, by móc pojeździć nie tylko po asfalcie. W zestawieniu pojawiają się też rowery z kategorii urban, czyli mniej sportowe, a bardziej rekreacyjne i stylowe, miejskie pomykacze.

Rower fitness do 3000 złKross Pulso 2.0 – jeżeli wolicie prostotę (hamulce V-Brake) i cenę lekko przekraczającą 2500 złotych, to Pulso będzie ciekawym wyborem. Wyposażono go w kompletny napęd Shimano Sora (3×9), z korbą z zintegrowaną osią. Z tyłu założono kasetę 11-28, która przy trójtarczu z przodu powinna wystarczyć, ale w razie czego można ją kiedyś wymienić nawet na 11-34 (przerzutka ma średni wózek). Poza tym w rowerze kręcą się opony Schwalbe Kojak, które prywatnie bardzo lubię.

Merida Speeder 200

Merida Speeder 200 – natomiast ta Merida to dobry wybór dla zwolenników hamulców tarczowych. Napęd tego fitnessa to prawie w całości Shimano Sora w konfiguracji 2×9 (korba niestety na kwadrat). Znajdziemy tutaj także opony Maxxis Detonator o szerokości 32C, ale po zdjęciu wnioskuję, że w ramie zmieszczą się bez trudu szersze. Rama umożliwia przykręcenie bagażnika, a widelec jest karbonowy.

Whyte Whitechapel

Whyte Whitechapel – mamy tu do czynienia z napędem 1×9 z przerzutką i manetką klasy Acera/Altus. Korba ma 42 zęby (jest też model Carnaby z mniejszą tarczą), co pozwala na rozpędzenie roweru do 45 km/h (przy kadencji 90 obr/min). Podaję te dane dla osób, które uważają, że na przełożeniu 42×11 nie da się szybko jechać i do jazdy jest im niezbędna korba z tarczą 50 czy 55 zębów :) Także na podjazdach tragedii nie będzie, przełożenie 42-36 odpowiada znanemu z rowerów szosowych 34-28. W rowerze zastosowano opony Vittoria Zaffiro o szerokości 32C, ale w ramie spokojnie zmieszczą się trochę szersze. Rama daje możliwość założenia bagażnika. O oczko wyższym modelu – Whyte Shoreditch, pisała na swoim blogu Monika.

 

Rowerów fitnessowych i urban w tym przedziale cenowym, na które warto zwrócić uwagę, jest więcej: Kelly’s Physio 30, Marin Fairfax SC3, Cube SL Road, Giant Escape 1, Merida Crossway Urban 100, Superior RX 690, Trek FX 3, Cannondale Quick 6.

 

Rowery crossowe do 3000 złotych

B’Twin Riverside 920 – napęd 1×11 zastosowany w tym rowerze niekoniecznie musi być dla każdego (zapraszam do obejrzenia odcinka o napędach z jedną tarczą z przodu). Ale warto wziąć go pod uwagę, szeroki zakres działania daje zarówno możliwość rozpędzenia się do 40 km/h, jak i spokojne podjeżdżanie stromych podjazdów. Napęd działa w oparciu o komplet SRAM NX, do tego dostajemy powietrzny amortyzator (!) z możliwością zablokowania go z kierownicy, markowe, mocne koła Mavic Aksium Allroad i hydrauliczne hamulce tarczowe Promax.

Unibike Viper Disc GTS

Unibike Viper Disc GTS – w Viperze znajdziemy tradycyjną, trekkingową korbę (mocowaną na wielowypust) 48/36/26, sparowaną z 10. rzędową kasetą i osprzętem Deore. Tej klasy mamy także manetki i hamulce, za co duży plus. Nie każdemu do gustu przypadną bardziej terenowe opony Schwalbe Smart Sam. Osobiście widziałbym tam np. bardziej uniwersalne Schwalbe CX Comp, ale to już rzecz gustu, opony to akurat ten element (tak jak siodełko czy pedały), który warto dopasować do własnych preferencji.

 

Rowery crossowe do 3000 złotych, na które jeszcze warto zwrócić uwagę (tak, tak, jest ich aż tyle, wszystkie zasadniczo dość podobne do siebie): Saveno Everest 4.0 GTS, Merida Crossway 300Haibike Seet Cross 3.0Kross Evado 6.0, Giant Roam 2 DiscKelly’s Phanatic 30Cube Nature ProLeader Fox State, Romet Orkan 4Focus Crater Lake Lite, CTM Stark 1.0, Marin San Rafael DS3, Radon Scart 6.0Orbea Comfort 10, Author Grand, Goodman Wave D2, Scott Sub Cross 30, Shockblaze Croxer, Superior RX 570, Wheeler Cross 6.4

 

Rowery trekkingowe do 3000 złotych

Northtec Bergon opinie

Northtec Bergon VB LX – nazwa tego modelu kryje w sobie informację, że wyposażono go w hamulce V-Brake oraz w sporej mierze turystyczny napęd Shimano LX. Cena niewiele przekracza 2500 złotych, stąd mimo fajnego napędu 3×10 i wewnętrznego prowadzenia linek w ramie, nie znajdziemy w tym rowerze hamulców tarczowych oraz dynama w przednim kole (jedynie lampki na baterie). Natomiast jeżeli te dodatki nie są Ci potrzebne (dynamo jeszcze można dołożyć, hamulców tarczowych nie) – będzie to świetny wybór.

Merida Freeway 9500 Disc

Merida Freeway 9500 Disc – w Meridzie znajdziemy zarówno hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano, jak i dynamo. Reszta osprzętu to napęd 3×9 Shimano Deore (z przednią przerzutką Acera i korbą Suntour). Oczywiście rower jest wyposażony we wszystkie trekkingowe dodatki – stopkę, błotniki, bagażnik i lampki.

 

Rowery trekkingowe do 3000 złotych, na które jeszcze warto zwrócić uwagę: Kross Trans 8.0, Maxim MT 2.5, Kelly’s Carson 70, Unibike Expedition GTSMonteria Massive 5.0, Orbea Comfort 20 Pack, Saveno Road Classic Disc GTS.

 

Jeżeli chcesz zapytać o kilka rowerów, które masz na oku, zachęcam do zadawania pytań w komentarzach, a także na rowerowym forum lub na grupie na Facebooku., gdzie zebrałem już sporą grupę rowerowych pasjonatów :)

Polecane rowery z rocznika 2017

Rowery górskie do 3000 złotych

Tu jeszcze dwa słowa wyjaśnienia. W porównaniu do zeszłego roku zmieniło się bardzo dużo. W zasadzie wszystkie rowery poszły z cenami w górę o 300-400 złotych. Tak więc wybierając rowery do tego zestawienia w zasadzie w jednym znalazłem powietrzny amortyzator, hamulców wyższej klasy nie spotkałem, a napęd 10-rzędowy też nie pojawiał się zbyt często. Cóż, trzeba się cieszyć z tego co mamy lub oczywiście szukać przecenionych rowerów z zeszłych roczników.

 

 

Romet Mustang 29 1 – Romet tak jak w zestawieniu rowerów do 4000 złotych, wszedł i pozamiatał jeżeli chodzi o wyposażenie. Za 2600 złotych dostajemy ramę z wewnętrznym prowadzeniem linek i taperowaną główką ramy. Do tego dobry amortyzator Suntour Raidon XC i napęd 3×10 oparty na Shimano Deore. Na koła 29 cali założono prawdziwie terenowe opony Michelin Country Grip’R o szerokości 2,1 cala.

 

Radon ZR Team 6.0 – Radona kupimy głównie w sprzedaży wysyłkowej. Na pokładzie znajdziemy 10. rzędowy napęd z osprzętem Deore (tylna przerzutka to o oczko wyższy model SLX). Hamulce to „standardowe” w tej klasie cenowej BR-M315, a za amortyzację odpowiada solidny, choć sprężynowy widelec Rock Shox XC30 z manetką na kierownicy do zdalnego blokowania. Radon stoi na kołach 29″, ale jest też dostępna wersja 27.5″, obie wersje z oponami Schwalbe Tough Tom. Kupić można także model z ramą dla Pań, cena trochę przekroczy 3000 złotych, ale w zamian rower będzie wyposażony w powietrzny amortyzator i tylną przerzutkę Shimano XT.

B’Twin Rockrider 560 – Decathlon na ten rok przygotowało nam rower z napędem 2×10, opartym o SRAM X5. Zastosowano tu sprężynowy amortyzator Rock Shox XC30 z manetką na kierownicy oraz hydrauliczne hamulce tarczowe Tektro. Rower dostępny będzie wyłącznie z kołami 27.5 cala. Do kupienia będzie także wersja z ramą dla Pań.

 

Indiana X-Pulser 5.9 – w tym aluminiowym góralu za amortyzację odpowiada widelec Rock Shox XC30, a napęd zbudowano na grupie Shimano Deore z 10 przełożeniami z tyłu. Hamulce to hydrauliczne tarczówki Tektro HDC-300. Cieszą markowe opony Schwalbe Rapid Rob.

 

Giant Talon 2 LTD – Giant zastosował sprężynowy amortyzator SR Suntour XCR z manetką na kierownicy. Napęd to 9-rzędowa mieszanka Alivio/Deore. Bardzo cieszy zastosowanie suportu w systemie Octalink. W sumie to po prostu porządny rower i rozsądnie wyceniony.

 

Poszukując rowerów górskich do 3000 złotych, znalazłem jeszcze kilka modeli, na które warto spojrzeć: Kelly’s TNT 70Specialized Pitch Comp 650B, CTM Delta 1.0, Medano Photon 02, Cube Aim SL,

 

Rowery szosowe do 3000 złotych

Powiem Wam, że spodziewałem się trochę lepszego osprzętu w tym przedziale cenowym. A okazało się, że szczytem marzeń jest 8-rzędowy napęd oparty na Shimano Sora, a większość rowerów jeździ na grupie Claris. Nie mówię o tych, które mają 7-rzędowe napędy z osprzętem Tourney, ponieważ w tej klasie cenowej to już mocny zgrzyt (więcej o grupach osprzętu Shimano przeczytasz tutaj). Pojawiają się już karbonowe widelce (choć bywają też aluminiowe).

Romet Huragan 3 – Romet gdzie tylko mógł, obniżył ceny i nie mogło go zabraknąć i tutaj. Za 2800 złotych dostajemy aluminiową ramę z wewnętrznym prowadzeniem linek oraz zwężaną główką ramy, wraz z karbonowym widelcem. Za napęd odpowiada 10. rzędowa grupa Shimano Tiagra z kasetą 12-28 i korbą 52/36. Natomiast hamulce są z wyższej grupy Shimano 105. W kołach kręcą się piasty Novatec’a, obręcze Alexrim oraz opony Schwalbe Durano. W tym przedziale cenowym Huragan wygląda rewelacyjnie.

 

Trek 1.1 – ten Trek pojawił się w zeszłorocznym zestawieniu, jest i w tym. Za równe 3000 złotych dostajemy aluminiową ramę o sportowej geometrii z karbonowym widelcem. Napęd to prosty, 8-rzędowy Shimano Claris z kompaktową korbą (50/34) Vuelta Corsa. Większość pozostałego wyposażenia ma logo Bontrager, czyli wewnętrznej marki Treka. Rower wyceniony jest na 3000 złotych. Dostępny jest także model z bardziej damską geometrią – Lexa 2. Dużym plusem obu tych rowerów jest możliwość przykręcenia bagażnika do ramy.

 

Z rowerów szosowych do 3000 złotych, które jeszcze wpadły mi w oko, mogę polecić: Unibike ArgonKross Vento 2.0, Giant Contend 2 (oraz Content 3 z aluminiowym widelcem), Northtec Hathor Claris (intrygująca rama, ale nie wiem jak z jej jakością), Kelly’s ARC 10, Merida Scultura 100 (jest też wersja dla Pań – z dopiskiem Juliet), Merida Race 80,

 

Rowery fitness/urban do 3000 złotych

W prawie każdym zestawieniu, znajdziemy rowery fitnessowe z ramą typowo szosową, gdzie włożenie szerszej opony niż 28C graniczy z cudem; a także trochę dłuższe, gdzie spokojnie zmieści się opona 35 czy 40C. Tak samo jest z napędem, znajdziemy albo szosowy albo trekkingowy. Warto to brać pod uwagę, zwłaszcza jeżeli masz w planach kiedyś założyć inne, bardziej „terenowe” opony, by móc pojeździć nie tylko po asfalcie. W zestawieniu pojawiają się też rowery z kategorii urban, czyli mniej sportowe, a bardziej rekreacyjne i stylowe, miejskie pomykacze.

 

Merida Speeder 200 – napęd tego fitnessa to prawie w całości Shimano Sora, czyli podstawowy, ale solidny napęd szosowy 2×9. Znajdziemy tutaj także hydrauliczne tarczówki, opony Maxxis Detonator o szerokości 32C, ale po zdjęciu wnioskuję, że w ramie zmieszczą się bez trudu dużo szersze. Rama umożliwia przykręcenie bagażnika. Merida obniżyła w tym roku cenę Speedera i idealnie mieści się on w założonym budżecie.

Trek FX 3 – natomiast w Treku znajdziemy standardowy, trekkingowy napęd z trzyrzędową korbą 48/36/26 i 9. rzędową kasetą 11-34. Do tego karbonowy widelec, proste i lekkie hamulce V-Brake oraz opony o szerokości 32C, aczkolwiek także tutaj spokojnie wejdą szersze. Mamy także możliwość przykręcenia bagażnika do ramy.

Scott Speedster 40 FB – to prawdziwy rower szosowy z założoną prostą kierownicą. Jest to bliźniaczy model do Scotta Speedstera 40 (bez dopisku FB – Flat Bar). Jednocześnie jest o 400 złotych tańszy od swojego brata z barankiem. Znajdziesz tutaj 8-rzędowy napęd z trzyrzędową korbą, oparty głównie na Shimano Claris. Do tego oczywiście manetki na prostą kierownicę z hamulcami szosowymi. O włożeniu dużo szerszych niż założone 25C opon możemy zapomnieć, tak więc ten rower jest praktycznie „skazany” na szybkie przemieszczanie się po asfalcie.

Whyte Whitechapel – ten rower to znak, że korba z jedną tarczą z przodu, nie musi być zamontowana w super drogim napędzie. Tutaj mamy do czynienia z napędem 1×9 z przerzutką i manetką klasy Acera/Altus. Korba ma 42 zęby, co pozwala na rozpędzenie roweru do 40 km/h (przy kadencji 80 obr/min) czy nawet 50 km/h (przy kadencji 100 obr/min). Podaję te dane dla osób, które uważają, że na przełożeniu 42×11 nie da się szybko jechać i do jazdy jest im niezbędna korba z tarczą 50 czy 55 zębów :) Także na podjazdach tragedii nie będzie, przełożenie 42×34 odpowiada znanemu z rowerów szosowych 34×27. W rowerze zastosowano opony Vittoria Zaffiro o szerokości 32C, ale w ramie spokojnie zmieszczą się trochę szersze. Rama daje możliwość założenia bagażnika.

 

Kona Paddy Wagon TT – Kona przygotowała miejskiego przecinaka w trzech odsłonach. Widoczny na zdjęciu Paddy Wagon TT, ma kierownicę pozwalającą na wyciągnięcie się w aerodynamiczne pozycji. Jest też wersja z dopiskiem Drop (z kierownicą szosową) oraz Stubby (z prostą kierownicą). Rama wykonana jest ze stali przez kultowego Reynoldsa, a tylna piasta jest typu flip-flop, czyli możemy mieć albo ostre koło, albo wolnobieg, który pozwoli na jazdę bez ciągłego pedałowania.

 

Polka Pista – Pista pojawiła się już w zeszłym roku, ale znów postanowiłem ją pokazać, bo dlaczego nie? :) Rama oraz widelec są wykonane ze stali cro-mo, do tego najczystszy możliwy napęd, czyli jednorzędowy – z tylną piastą typu flip-flop. Dzięki tej piaście obracając koło, możemy wybrać czy chcemy mieć napęd typu ostre koło czy wolnobieg. Na zdjęciu tego nie widać, ale producent wedle życzenia dodaje do roweru jeden lub dwa hamulce szczękowe. Możemy też zamówić wersję z prostą kierownicą.

 

Rowerów fitnessowych i urban w tym przedziale cenowym, na które warto zwrócić uwagę, jest więcej: (fitness) Giant Escape 1, Kelly’s Physio 30, Cube SL Road, Kona Dew Plus, Marin Fairfax SC3, Whyte Fairfield, Radon Skill 5.0, Cannondale Quick 5 Disc, (urban) Superior SCS540, Marin Nicasio SS, Marin Fairfax SC2 IG.

 

Rowery crossowe/trekkingowe do 3000 złotych

 

Saveno Everest 4.0 – ten rower polskiego producenta ma najciekawsze wyposażenie, z tych, które oglądałem. Cały napęd 3×10 opiera się na grupie Shimano Deore (+ tylna przerzutka SLX), znajdziemy tu też proste, hydrauliczne hamulce od japońskiego producenta. Korba, co bardzo mi się podoba, jest połączona z suportem na wielowypust Octalink, a nie podstawowy kwadrat. W Evereście znajdziemy opony Schwalbe CX Comp – używam ich od czasu do czasu już od wielu lat i jestem z nich bardzo zadowolony.

 

Giant Roam 1 Disc – Giant podbił moje serce bardzo równym osprzętem. Cały napęd, łącznie z manetkami oparty jest na porządnej grupie Shimano Deore (10-rzędowej). Hamulce to przewijające się do znudzenia w większości rowerów Altusy BR-M365, ale w tego typu rowerze spokojnie dadzą sobie radę. To w zasadzie tyle, co mogę napisać o tym rowerze, nie ma się przy nim do czego doczepić. Bardzo podoba mi się, że zastosowano fabryczną osłonę ramy na tylnym trójkącie, tak aby nie obijać jej łańcuchem. Dodatkowo linki chowają się pod dolną rurą ramy w specjalnej maskownicy.

 

Rowery crossowe do 3000 złotych, na które jeszcze warto zwrócić uwagę: Unibike Viper Disc GTS (jest też damska rama)Northtec Caledon DB DR, Romet Orkan 4 (jest także damska rama), Merida Crossway 300 (także Lady), Kross Evado 5.0, Medano Countour Cr 1.2

 

 

Medano Beyond b.05 – ten rower od polskiego producenta, jest bardzo dobrze wyposażony. Napęd to mieszanka Acera/Altus/Deore, a korba jest mocowana na solidny wielowypust. Do tego proste w naprawie hamulce V-Brake, oświetlenie napędzane dynamem, mocne błotniki SKS. Rower jest dostępny także z męską ramą.

 

Head Revelo II – marka Head może wielu osobom kojarzyć się z rakietami tenisowymi i sprzętem narciarskim. Ten austriacki producent jakiś czas temu zaczął produkować także rowery. I model Revelo bardzo ciekawie mu się udał. Napęd to mieszanka Altus/Deore, za zatrzymywanie się odpowiadają tarczowe hamulce hydrauliczne Tektro, a na kołach znalazły się opony Schwalbe Citizen – idealne na asfalt. Za napędzanie lampek Axa odpowiada dynamo w przednim kole. Jest także dostępna rama dla Pań.

 

Rowery trekkingowe do 3000 złotych, na które jeszcze warto zwrócić uwagę: Unibike Expedition GTS (również z damską ramą), Saveno Road Classic, Kross Trans Africa, Kelly’s Carter 70.

 

Rowery miejskie do 3000 złotych

 

Batavus Old Dutch rower miejski do 3000

Batavus Old Dutch – w zeszłym roku pokazywałem Wam model Diva tego producenta (i nadal go polecam). Tym razem postawiłem jednak na 100% klasykę, a taki właśnie jest Old Dutch. Stalowa rama, rolkowe hamulce, mocne koła, oczywiście bagażnik, błotniki, stopka i pełna osłona łańcucha. Te modele słyną ze swojej trwałości i jednoznacznie przywodzą na myśl holenderskie ulice. Tego holendra dostaniemy w kilku wersjach wyposażenia – z 1 lub 3 biegami w tylnej piaście oraz z dodatkowym bagażnikiem z przodu roweru (lub bez). Jest dostępna także wersja Deluxe z 7 przełożeniami oraz dynamem napędzającym lampki.

 

Cube Elly – rower ten występuje w dwóch wersjach. Jedna z nich (na zdjęciu powyżej) ma 7 biegów schowanych w tylnym kole i nazywa się Elly Cruise. Natomiast odmiana Elly Ride posiada bardziej trekkingowe przełożenia – 3 z przodu i 8 z tyłu. Poza tym w obu modelach znajdziemy amortyzator, dynamo napędzające lampki i standardowe wyposażenie rowerów miejskich – bagażnik, błotniki i stopkę.

 

Wśród rowerów miejskich do 3000 złotych, warto zerknąć także na modele: Kreidler Cash 3.0, Giant Tourer.

 

Polecane rowery z rocznika 2016

Rowery górskie do 3000 złotych

Tu jeszcze dwa słowa wyjaśnienia. W porównaniu do zeszłego roku zmieniło się bardzo dużo. W zasadzie wszystkie rowery poszły z cenami w górę o 300-400 złotych. Tak więc wybierając rowery do tego zestawienia w zasadzie w jednym znalazłem powietrzny amortyzator, hamulców wyższej klasy nie spotkałem, a napęd 10-rzędowy też nie pojawiał się zbyt często. Cóż, trzeba się cieszyć z tego co mamy lub oczywiście szukać przecenionych rowerów z zeszłych roczników.

 

Jaki rower do 3000?

Merida Big.Nine 300 – ten rower nie wyróżnia się aż tak bardzo napędem, znajdziemy tu „tylko” 9-rzędowy zestaw Shimano Alivio z tylną przerzutką Deore. Bardzo plusuje suport na wielowypust (Octalink). Hamulce (hydrauliczne Tektro Auriga) nie są wybitne, ale porównywalne do popularnych w tej klasie hamulców od Shimano. Natomiast dużym plusem jest amortyzator powietrzny SR Suntour XCR-Air, a takie amortyzatory w tej klasie cenowej bardzo trudno spotkać.

 

radon zr team 6.0

Radon ZR Team 6.0 – dostępny głównie w sprzedaży wysyłkowej, ten rower niemieckiego producenta zasługuje na uwagę. Dziesięciorzędowy napęd z osprzętem Deore (tylna przerzutka to o oczko wyższy model SLX). Hamulce to „standardowe” w tej klasie cenowej BR-M355, a za amortyzację odpowiada solidny, choć sprężynowy widelec Rock Shox XC30 z manetką na kierownicy do zdalnego blokowania. Radon stoi na kołach 29″, ale jest też dostępna wersja 27.5″, obie wersje z oponami Schwalbe Smart Sam.

Giant Talon 3

Giant Talon 27.5 3 LTD – Giant zastosował sprężynowy amortyzator SR Suntour XCR z manetką na kierownicy. Napęd to 9-rzędowa mieszanka Altus/Alivio/Deore. Tutaj też bardzo cieszy zastosowanie suportu w systemie Octalink. W sumie to po prostu porządny rower i dobrze wyceniony, zwłaszcza, że na starcie można go szukać taniej niż katalogowe 2900 złotych.

Rower górski do 3000 złotych

Northtec Cayon DR + Gravity DR – dwaj bracia od polskiego producenta, różniący się wielkością kół. Za 3000 złotych dostaniemy sprężynowy widelec Suntour XCR (z blokadą w manetce) z bardzo fajnym i równym wyposażeniem. Napęd można praktycznie w całości nazwać jednym słowem – 10-rzędowe Deore. Na tle innych rowerów wyróżnia się korba FC-M612, z łożyskami zewnętrznymi Hollowtech II. Są co prawda przeciwnicy takiego rozwiązania, ale zdaje się, że są w mniejszości. Ja do takiego systemu nie mam zastrzeżeń. Nawet hamulce są już trochę wyższej klasy, BR-M445 już Alivio.

Poszukując rowerów górskich do 3000 złotych, znalazłem jeszcze kilka modeli, które nie przebijają tych wypisanych powyżej, ale chciałbym zostawić chociaż ślad, że są i warto na nie spojrzeć: Kelly’s TNT 70, Canyon Grand Canyon AL 29 3.9, Author Spirit.

 

Rowery szosowe i przełajowe do 3000 złotych

Powiem Wam, że spodziewałem się trochę lepszego osprzętu w tym przedziale cenowym. A okazało się, że szczytem marzeń jest 8-rzędowy napęd oparty na Shimano Sora, a większość rowerów jeździ na grupie Claris. Nie mówię o tych, które mają 7-rzędowe napędy z osprzętem Tourney, ponieważ w tej klasie cenowej to już mocny zgrzyt (więcej o grupach osprzętu Shimano przeczytasz tutaj). Pojawiają się już karbonowe widelce (choć bywają też aluminiowe).

Rower szosowy do 3000 zł

Trek 1.1 – obecność Treka w tym zestawieniu trochę mnie zaskoczyła. Ten amerykański producent robi wyśmienite rowery, ale najczęściej, chyba przez niekorzystny stosunek dolara do złotówki, dużo droższe od rowerów konkurencji. W każdym razie model 1.1 przebojem wdarł się do mojego zestawienia z aluminiową ramą o sportowej geometrii i karbonowym widelcem. Napęd to 8-rzędowa Shimano Sora z kompaktową korbą (50/34) Vuelta Corsa. Większość pozostałego wyposażenia ma logo Bontrager, czyli wewnętrznej marki Treka. Rower wyceniony jest na 3000 złotych.

Rower szosowy do 3000 zł

 

Unibike Argon – ten model Unibajka już niedługo zostanie zaprezentowany. Producent powoli odkrywa karty, wiemy już jak wygląda tańszy model Neon, zapewne Argon zostanie zaprezentowany wkrótce. Na pokładzie nie znajdziemy niestety karbonowego widelca, za to pracuje tutaj 9-rzędowa grupa Shimano Sora z kasetą o bardzo szerokim zakresie 11-32 oraz kompaktowa korba 50/34. To fajne zestawienie zwłaszcza gdy chcemy wybrać się w góry, a nie każdy ma nogę by wystarczyła mu ciasno zestopniowana kaseta 11-23. Koła złożono na bardzo fajnych obręczach Mach1 Versus z dość ciężkimi, ale solidnymi szprychami Sapim Leader (po 28 sztuk na koło) oraz piastami Formula. Unibike z ceną idealnie mieści się w założonym budżecie 3000 złotych.

 

 

Merida scultura race 80

Merida Race 80 + Merida Scultura 100 – dwa bardzo ciekawe rowery. Z jednej strony dość podobne do siebie, z drugiej mają trochę inną filozofię. Oba mają ramy ze sportową geometrią, karbonowe widelce i 8-rzędowe napędy oparte w dużej mierze o Shimano Claris (w Sculturze tylna przerzutka to o oczko wyższa Sora). W tańszym Race 80 producent zastosował korbę z przełożeniami 52/39 i ciasno zestopniowaną kasetę 12-25, to zestaw bardzo dobrze przygotowany do jazdy po płaskich odcinkach i osób, które mają już w nogach trochę kilometrów. Natomiast w droższej Sculturze postawiono na łagodniejszy napęd – kaseta 11-28 i kompaktowa korba 50/34 pozwalają mniej wyrobionym na przyjemniejszą jazdę.

 

Rower przełajowy do 3000

Accent CX-One – bardzo fajnie przygotowana przełajówka, która wyposażeniem przebija wiele rowerów szosowych z tej półki cenowej. CX-One kosztuje katalogowo 3000 złotych. Napęd oparty jest na mieszance osprzętu Shimano Sora i Tiagra, z korbą na łożyskach zewnętrznych Hollowtech II i z typowo przełajowym zestawem zębatek 46/34. Do tego szersze (35C) opony Continental Cyclocross Race z drobnym, klockowym bieżnikiem do jazdy w terenie. Każde koło zbudowane jest na 32 szprychach, na czym cierpi trochę waga, ale na pewno zyskuje wytrzymałość. Z przeglądu ofert u producentów wynika, że lepszej przełajówki w tej cenie nie znajdziecie.

 

romet mistral cross

Romet Mistral Cross – to ciekawy model, który Romet umieszcza w kategorii… miejskich :) Romecie, nie idźcie tą drogą, bo mało kto zainteresowany trafi na ten model, przeglądając Waszą stronę. Mistral Cross nie jest to co prawda rasowa przełajówka, brakuje tutaj chociażby górnego prowadzenia linek do przerzutek. Ale jeżeli ktoś chce zasmakować krossowej jazdy z barankiem, to jest to moim zdaniem ciekawa propozycja w przyzwoitej cenie (katalogowo 2650 zł, ale już można kupić go taniej). Znajdziemy tu 8-rzędowy napęd oparty o grupę Shimano Claris. Korba ma przełajowe tarcze 46/34, natomiast kaseta ciasne zestopniowanie 11-25. Opony o szerokości 35C to Schwalbe CX Comp, na których sam jeżdżę od czasu do czasu. W tej cenie to bardzo ciekawie skonfigurowany rower.

Z rowerów szosowych do 3000 złotych, które jeszcze wpadły mi w oko, mogę polecić Raleigh Revenio 1, GT GTS Sport, Giant Defy 5, Romet Huragan 1.

 

Rowery fitness/urban do 3000 złotych

Jak przy chyba każdym zestawieniu, w którym pojawiały się rowery fitnessowe, znajdziemy modele z ramą typowo szosową, gdzie włożenie szerszej opony niż 28C graniczy z cudem, a także trochę dłuższe, gdzie spokojnie zmieści się opona 35 czy 40C. Tak samo jest z napędem, znajdziemy albo szosowy albo trekkingowy. Warto to brać pod uwagę, zwłaszcza jeżeli masz w planach kiedyś założyć inne, bardziej „terenowe” opony, by móc pojeździć nie tylko po asfalcie. W zestawieniu pojawiają się też rowery z kategorii urban, czyli mniej sportowe, a bardziej rekreacyjne i stylowe, miejskie pomykacze.

Cube SL Road

Cube SL Road – na liście rowerów fitnessowych nie mogło zabraknąć mojego ukochanego Cube. Do niedawna jeździłem poprzednikiem tego modelu (Cube SL Cross Comp), a wymieniłem go na model SL Road Pro, o którym napisałem na blogu. Ale wracając do tego modelu – jest to ostatni fitness od Cube w którym użyto hamulców V-brake, w wyższych modelach na 2016 rok są już hamulce tarczowe. Według mnie tarczówki psują linię takich rowerów (tak samo jak w szosowych), ale co ja tam wiem :) Ten model ma napęd oparty na szosowej, ośmiorzędowej grupie Shimano Claris, z przodu znajdziemy kompaktową korbę 50-34 (z suportem na wielowypust Octalink), z tyłu kasetę, która daje dużo miękkich przełożeń 12-32.

Cube lubi eksperymentować, ich oferta SL Cross/SL Road potrafiła się w każdym roku mocno zmieniać. W tym modelu zastosowali opony Schwalbe CX Comp (których sam używam), są to uniwersalne semi-slicki, które dają trochę szybkości na asfalcie i trochę przyczepności poza nim. Zakładam je zawsze gdy mam w planach jazdę w lekkim terenie. Mimo wszystko z tymi oponami nie wykorzysta się w pełni potencjału roweru i warto zainwestować w drugi komplet czegoś typowo na asfalt. Stali czytelnicy dobrze wiedzą jakie polecę – Schwalbe Kojak (Cube używa ich w wyższych modelach, przypadek?), więcej informacji na ich temat znajdziesz pod linkiem. Cube podaje, że rower waży 11 kg i myślę, że bez pedałów może tak być. Jego cena katalogowa to 2750 złotych (ale śmiało kupi się go sporo taniej). Jak widzisz, trochę się rozpisałem, ale ciężko nie pouśmiechać się trochę do roweru, który jest podobny do mojego :)

Rower szosowy z prostą kierownicą do 3000 zł

Scott Speedster 50 FB – to prawdziwy rower szosowy z założoną prostą kierownicą. Jest to bliźniaczy model do Scotta Speedster 50 (bez dopisku FB – Flat Bar). Jednocześnie jest o 400 złotych tańszy od swojego brata z barankiem. Znajdziesz tutaj 8-rzędowy napęd z trzyrzędową korbą, oparty głównie na Shimano Claris. Do tego oczywiście manetki na prostą kierownicę z hamulcami szosowymi. O włożeniu dużo szerszych niż założone 25C opon możemy zapomnieć, tak więc ten rower jest praktycznie „skazany” na szybkie przemieszczanie się po asfalcie.

radon skill 50

Radon Skill 5.0 – Radon zawsze miał w ofercie fajne fitnessowe rowery. Nie inaczej jest z modelem Skill 5.0 Za 600 euro dostajemy ramę, która mieści opony Schwalbe Kojak o szerokości 35 mm, a może udałoby się zmieścić tam jeszcze ciut szersze, kwestia czy przednia przerzutka pozwoli. Napęd jest typowo szosowy, kompaktowa korba 50/34 i 8-biegowa kaseta 11-32 zapewniają wystarczającą rozpiętość przełożeń. Wszystko oparte na grupie Shimano Claris.

kellys-physio-30

Kelly’s Physio 30 – Kelly’s dla odmiany ma napęd typowo trekkingowy, z korbą 48/36/26 i napędem będącym dziewięciorzędową mieszanką Altus/Alivio. Na obręcze założono wąskie opony Schwalbe Spicer o szerokości 30C – nie jest to szczyt techniki, bo są dosyć ciężkie, ale można napompować je aż do 7 atmosfer, co rekompensuje ten mankament. Za 2700 złotych to bardzo rozsądnie skonfigurowany rower dla tych, którzy nie chcą mieć szosowego napędu.

 

Polka Bikes Pista Rower Miejski

Polka Bikes Pista – na koniec coś mniej typowego. Polski producent sięgnął głęboko w przeszłość i z sentymentu do klasyki, stworzył kilka serii rowerów, m.in. widoczną na zdjęciu Pistę. Rama oraz widelec są wykonane ze stali cro-mo, do tego najczystszy możliwy napęd, czyli jednorzędowy – z tylną piastą typu flip-flop. Dzięki tej piaście obracając koło, możemy wybrać czy chcemy mieć napęd typu ostre koło czy wolnobieg. Na zdjęciu tego nie widać, ale producent wedle życzenia dodaje do roweru jeden lub dwa hamulce szczękowe. Z wielkim sentymentem patrzę na ten rower, to bardzo ciekawy projekt i trzymam kciuki za jego autorów.

 

Rowery crossowe/trekkingowe do 3000 złotych

Przeszukując oferty rowerów crossowych okazało się, że w tym przedziale cenowym są one naprawdę świetnie wyposażone. Często lepiej od rowerów górskich :) Poszukując crossa do 3000 złotych masz naprawdę spore pole manewru. Ja wybrałem dwa crossy i dwa trekkingi:

Giant Roam 1 Disc

Giant Roam 1 Disc – Giant podbił moje serce bardzo równym osprzętem. Cały napęd, łącznie z manetkami oparty jest na porządnej grupie Shimano Deore (10-rzędowej). Hamulce to przewijające się do znudzenia w większości rowerów Altusy BR-M355, ale w tego typu rowerze spokojnie dadzą sobie radę. To w zasadzie tyle, co mogę napisać o tym rowerze, nie ma się przy nim do czego doczepić. Nawet cena jest rozsądnie skalkulowana i idealnie mieści się w naszym budżecie.

unibike-viper-gts

Unibike Viper GTS – to równie ciekawy rower i tańszy od Gianta o 150 złotych. Tutaj również znajdziemy 10-rzędowy napęd Shimano Deore i korbę z suportem Octalink. Do tego porządne koła z piastami Alivio, obręczami Mach1 i szprychami Sapim Leader. Opony to bardziej terenowe Schwalbe Smart Sam. Cóż, jeżeli na asfalcie będziesz się czuć na nich tak sobie, warto pomyśleć o drugim komplecie opon, bądź wymianie na bardziej uniwersalne, chociażby model CX Comp. Za zatrzymywanie odpowiadają hamulce BR-M447.

Rower crossowy do 3000 zł

Radon Scart 7.0 – okej, jest dostępny głównie w sprzedaży wysyłkowej, ale warto się nim zainteresować. Napęd oparty jest na 10-rzędowej grupie Deore + tylna przerzutka XT + korba z łożyskami zewnętrznymi. Do tego hydrauliczne tarczówki M355, koła zbudowane na piastach Deore, szprychach DT Swiss i obręczach AlexRims + opony Schwalbe Rapid Rob. W tej cenie to solidny, markowy rower, a nie produkcja na odwal się. Jeśli tylko masz ochotę na naprawdę dobry rower i nie przeraża Cię zamawianie go wysyłkowo z Niemiec, to śmiało bierz go pod uwagę.

Pozostałe rowery, które wpadły mi w oko i warto je rozważyć: Cube Nature Kross Evado 5.0.

Fuji Touring

Fuji Touring – modelu Touring na 2016 rok nie mogłem jeszcze znaleźć w Polsce, ale gdyby udało się komuś ściągnąć go zza granicy to warto go rozważyć (katalogowo kosztuje ok. 770$). Być może uda się jeszcze kupić zeszłoroczny model w Polsce. To ciekawe połączenie roweru fitness z szosowym i turystycznym. Znajdziemy tu sztywny widelec, napęd oparty na 9-rzędowej mieszance Alivio/Deore (z korbą na zewnętrznych łożyskach), hamulce szczękowe oraz opony do szybkiej i komfortowej turystyki o szerokości 32C z możliwością włożenia szerszych z tego co widzę na zdjęciu. Ciekawostką są manetki do zmiany biegów umieszczone na końcach baranka. Ciekawi mnie to rozwiązanie i zastanawiam się czemu producent nie założył po prostu szosowych klamkomanetek. Ale najwidoczniej takie umiejscowienie manetek też jest wygodne. Okej, rower nie ma dynama w piaście, oświetlenia, błotników, amortyzatora. Ale chyba właśnie dlatego jego idea bardzo mi się podoba :)

Unibike Expedition GTS

Unibike Expedition GTS – ten wyprawowiec to małe przeciwieństwo roweru od Fuji. Mamy amortyzator, błotniki, dynamo w piaście z lampkami, stopkę, nawet pompka przy bagażniku się znalazła. Ciekawostką jest obszyta skórą kierownica, o nietypowym, komfortowym gięciu, która pozwala na różne ułożenie rąk. Napęd oparty jest na porządnej 9-rzędowej mieszance Shimano Acera/Alivio/Deore. Do tego solidne obręcze Mach1 z 36 szprychami, szprychy Sapim i piasty Shimano. To prawdziwy turystyczny wyjadacz.

Z fajnych, trekkingowych rowerów warto jeszcze zerknąć na rowery: Radon TCS 6.0, Kross Trans Africa, Cube Touring Pro.

 

Rowery miejskie do 3000 złotych

Batavus Diva

Batavus Diva – prawdziwy, holenderski rower miejski uznanej marki. Batavus przygotował kilka opcji do wyboru: 3/5/7-biegowy napęd + opcjonalnie przedni bagażnik. Do tego dynamo w piaście, dwie lampki, pełna osłona łańcucha, tylny bagażnik, pompka i centralnie rozstawiana stopka. Fajnie wyglądają koła zaplecione na aż 36 szprych, co daje naprawdę mocne koła. Rower ten dostępny jest też z męską ramą i nazywa się Blockbuster.

Rower miejski do 3000

Cube Touring Pro – rower ten występuje z trzema rodzajami ram: męską, damską typu trapez, oraz widoczną na zdjęciu powyżej wygodną, miejską ramą. W tym modelu znajdziemy bogate wyposażenie – dynamo w piaście napędzające lampki Busch&Müller, błotniki, bagażnik, stopkę i osłonę łańcucha. Do tego napęd oparty na zewnętrznych przerzutkach – z przodu trzy tarcze, z tyłu 8 przełożeń klasy Tourney/Altus. Jest też dostępny model z 8-biegową przerzutką schowaną w tylnej piaście Cube Town, który jest katalogowo droższy o 200 złotych.

662 komentarze

  • Dzień Dobry
    Chce kupić używany rower. Myśle o:
    – Kross Evado 3.0 2016 900zł
    – Kelly’s Phanatic 30 1500zł
    Czy mógłby pan napisać mi różnice w tych rowerach ( chodzi o takie, które odczuje przy codziennej jeździe po mieśćie ).
    Nie mam zielonego pojęcia czy opłaca sie dopłacić do Kellys czy wybrac Krossa.

    • Najbardziej rzucająca się w oczy różnica to hydrauliczne hamulce tarczowe w Kellysie. Ale do jazdy po mieście aż tak nie będą potrzebne, w Krossie są mechaniczne, ale Shimano, więc źle nie jest.

  • Panie Łukaszu mam dylemat pomiędzy 3 modelami rowerów trekkingowych tj. Unibike voyager, merida freeway 9300 i kellys cristy 60. W unibike najmniej podoba mi się rama, czego nie mogę powiedzieć o kellys bo ona zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie a oglądałam model cristy 10. A może warto dopłacić do modelu unibike expedition ma już inną ramę lub kupić zeszłoroczny model merida 9500?
    https://www.unibike.pl/voyagerlds.html
    https://www.rowerymerida.pl/produkt1818/freeway-9300-lady-rower-merida.html
    https://www.kellysbike.com/pl/cristy-60-p57803
    https://www.unibike.pl/expeditionlds.html
    https://www.rowerzysta.pl/rowery-trekkingowe/rower-trekingowy-merida-freeway-9500-disc-lady-2018.html

  • Cześć. Jestem na etapie wyboru uniwersalnego roweru crossowego. Nie ukrywam, że oprócz zastosowanych technologii, ważny dla mnie jest także wygląd. Z tego też powodu wytypowałem 2 modele: Trek Dual Sport 2 2019 Red oraz Kellys Phanatic 30 2019 Olive. Z racji możliwych do uzyskania rabatów różnica cenowa to raptem ok. 200 zł, więc prawie to samo. Jednak mam dylemat. „Ciągnie mnie” do Treka, choć ma nieco gorszy osprzęt. No ale właśnie, o ile gorszy skoro klasa sprzętu w obydwu rowerach nie jest z najwyższej półki? Na co głównie zwrócić uwagę? Czy jest jakaś decydującą przewaga któregoś z nich? Jak wybrać właściwy model na lata (w perspektywie delikatne doposażenie w kierunku Trekking)? Który, Łukaszu wybrał byś model i dlaczego? Z góry dziękuję za pomoc.

    • Cześć,
      osprzęt oczywiście z czasem można wymienić, niemniej faktycznie Dual Sport 2 jest dość mizernie wyposażony patrząc przez pryzmat ceny, ale to w końcu Trek, ta marka się ceni. Można się spierać czy ich ramy i jakość wykonania są dużo lepsze od innych marek, niemniej cenowo (przynajmniej bez rabatów) to dość drogie rowery.
      Ale… aby być uczciwym, porównywałbym Kellys’a Phanatica z modelem Dual Sport 3, który już wygląda ciekawiej i jest porównywalny do Kellysa. Poszukasz z ładnym rabatem i może się z tego zrobić fajna propozycja.

      • Dziękuję za opinię. W międzyczasie zdążyłem już zdecydować się na Kellysa i bardzo jestem z tego wyboru zadowolony. Zwłaszcza, że udało mi się „zbić” cenę poniżej 2,5 tys. zł. Myślę, że to był dobry biznes :) Ciężko byłoby dorwać Dual Sport 3 w takiej cenie.
        Pozdrawiam serdecznie!

  • Hej :) jutro jadę po zakup roweru crossowego, ale mam mały dylemat pomiędzy dwoma wyborami.. Pierwszym jest merida crossway 100, a drugi to kellys phanatic 30. Wcześniej miałam kellys viper 4.0 przez ok. 6 lat i nic się z nim nie działo więc jakiś sentyment pozostał. Do dylematu dochodzi również wielkość ramy, ponieważ 19 cali w kellysie to ok. 480mm natomiast w meridzie to 510mm. Moj wzrost to ok. 171cm, przekrok 78-79 cm. Po jezdzie próbnej troche lepiej czulam sie na meridzie, więc sklaniam sie właśnie ku temu rowerowi. Proszę o radę czy powinnam zwrócić na cos uwagę przy wyborze. Pozdrawiam :)

    • Cześć,
      jeżeli chodzi o rozmiar, to zdecydowanie trzeba się przymierzyć i samemu sprawdzić co nam pasuje, a co nie.

      A te dwa rowery pod względem wyposażenia są do siebie całkiem podobne.

  • Witam,
    W zimie chciałbym kupić nowy rower do max 3000 zł (lepiej 2500/2600), przede wszystkim na co dzień do jazdy po mieście. W góry się rowerem nie wybieram. Może polne/leśne drogi to najgorsze co go czeka. Jeżdżę dość szybko i ostro więc myślałem o czymś mocniejszym jednak. Mam strasznie dużo kostki w okolicy i wysokie krawężniki. Dlatego Góral, może Cross, najlepiej na jak największych kołach (bardzo lubię takie rowery).
    Bardzo dużo dobrego słyszałem o marce GT, która jednak nigdy się w zestawieniach nie pojawia – ciekawi mi dlaczego ? Jest przereklamowana ? Chyba warto zainwestować w dobrą ramę i potem ulepszać osprzęt tylko ?

    Myślę o tym modelu:
    https://www.gtbicycles.pl/rowery/2019-gorskie-sztywne/xc-sport/avalanche-sport
    Jeśli warto dopłacić to alternatywnie:
    https://www.gtbicycles.pl/rowery/2019-gorskie-sztywne/xc-sport/avalanche-comp

    Jeśli zdaniem komentujących góral to przesada to któryś z tych:
    https://www.gtbicycles.pl/rowery/2019-cross/transeo-comp
    https://www.gtbicycles.pl/rowery/2019-cross/transeo-elite
    (też na zasadzie – jeśli warto to droższą opcję).

    Czy jednak zdaniem forum GT to nieopłacalne rowery i są za drogie ? Lepiej wybrać któryś z zestawienia powyżej ?

    • Uściślę:
      Potrafię trochę porównać:
      https://www.mediaexpert.pl/rowery-mtb/rower-indiana-x-pulser-6-9-m21-czarno-brazowy,id-1272974
      z
      https://www.gtbicycles.pl/rowery/2019-gorskie-sztywne/xc-sport/avalanche-sport

      Widzę, że pierwszy to mieszanka Deore/XT, a drugi Altus/Alivio. Jednak czy opłaca się przepłacić za podobno lepszą ramę ?
      Osprzęt można by z czasem wymieniać na coraz lepszy ? Czy jednak to kiepski pomysł albo ramy GT są przereklamowane ?

      • Rower ma być przede wszystkim wygodny. X-Pulser jest na Deore, XT to tylko tylna przerzutka, niewiele wnosząca do tematu :) X-Pulser ma za to bardzo fajny, powietrzny amortyzator Rock Shox, co jest zwykle niespotykane w tym przedziale cenowym.
        Rama też wygląda fajnie (na wizualizacjach, bo na żywo jej nie widziałem). Niemniej tak jak Ci pisałem, w rowerach za 2500 zł i tak nie dostaniesz nie wiadomo jak dobrej ramy. Do tego na Indianę raczej nie dostaniesz rabatu, bo ta cena już jest bardzo dobra,
        za to na tego GT bez żadnego problemu 15%, a może udałoby się wywalczyć 20%, co dałoby cenę 2160 zł, czyli już masz zauważalnie tańszy rower niż X-Pulser. Na tym to często polega, że cena katalogowa, to cena katalogowa, a zwłaszcza od sierpnia/września ceny idą te 15-20% w dół, czasem więcej.

    • Cześć,
      typ roweru musisz już wybrać sam, to Ty będziesz na nim jeździł :) Zasadniczo do przemierzania większych odległości wolałbym crossa, natomiast do jazdy po lesie, mieście, krawężnikach itd. góral też się sprawdzi, kwestia doboru odpowiednich opon, ale to już też indywidualna kwestia.

      Jeżeli chodzi o moje zestawienia, to przygotowując każde z nich przeglądam ponad 80 producentów rowerów. Ciężko, aby wszyscy znaleźli się w moich tekstach. Wielu producentów nie pojawia się w nich, ze względu na stosunkowo słabe wyposażenie w stosunku do katalogowej ceny, bo to na nią patrzę,
      przygotowując zestawienie, to jakie potem stosowane są rabaty, to już inna sprawa, która potrafi wiele namieszać w „rankingu”. Pisząc o jakości ramy masz oczywiście rację, niemniej w rowerach za 2500 zł ramy są do siebie raczej podobne, nie spodziewaj się ramy „premium” w rowerach za te pieniądze.

      Aha, rowery GT pojawiły się w moich zestawieniach trzy razy (dwa razy do 4000 zł i raz do 3000 zł), jeden z nich to GT Avalanche Comp, o którego pytasz, tak więc słabo czytałeś to co przygotowałem :)

      Tak więc myślę, że masz już odpowiedź na swoje pytanie.

      • Dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź. Naprawdę sporo mi pomogła :-)
        Zdecydowany jestem na górala na 29′ kołach – 95% czasu spędzam na rowerze w mieście i po założeniu odpowiednich opon będzie mi chyba najlepiej służył w tych warunkach.

        Do marki GT dałem się bardzo pozytywnie nastawić przez sprzedawcę w sklepie – najbardziej spodobała mi się obietnica dożywotniej gwarancji na ramę. Jednak po przeczytaniu warunków gwarancji od GT, gdzie producent nie uwzględnia zniszczenia ramy w skutek „normalnego użytkowania” to już ochłonąłem.
        Jednak fakt, że są producenci dają dożywotnią gwarancję na ramę sprawił, że wydają mi się lepsze od innych marek.

        Interesujące mnie modele do 3000 zł z taka gwarancją:
        – TREK Marlin 7 może 6
        – CANNONDALE Trial 29 nr. 7
        – SCOTT Aspect 950
        – GT Avalanche (tak, nadal widzę dobre opinie o tej marce)
        – KROSS Hexagon 8, ewentualnie Level 4/3

        Innych firm nie kojarzę, które oferują usługę dożywotniej gwarancji.
        Jednak z miejsca widać, że osprzęt w tych rowerach jest dużo niżej klasy niż w mniej znanych markach. Stąd mój problem nad wyborem – czy jest to na tyle mała różnica, że warto poświęcić lepszy osprzęt dla ramy z dożywotnią gwarancją czy to jednak słaby pomysł?
        Po sugestii, że ramy z tego przedziału się nie różnią, najbardziej przekonany jestem do Krossa Hexagon 8, może 7.

        Rower chciałbym kupować w styczniu – ponoć to najlepszy czas.
        Jednak w tym tygodniu chcę pochodzić po sklepach by pojeździć na interesujących mnie rowerach :-)

        P.S.
        Widziałem wzmiankę o GT w rowerach do 3 tys. jednak mówiąc, że te rowery się w zestawieniu nie pojawiają, miałem na myśli te wyróżnione. Będę zwracał większą uwagę na dopisywane ;-)

        • Cześć,
          jeżeli chcesz kupić rower w styczniu, to zapraszam z pytaniami o nie w styczniu, jak będziesz wiedział, które w ogóle są jeszcze dostępne.
          Rower musi być przede wszystkim wygodny i ładny. W tym przedziale cenowym nie kupisz już złego roweru, jedne będą trochę lepiej wyposażone, drugie trochę słabiej.
          Niemniej już Hexagon 8 wygląda bardzo fajnie, tym bardziej, że da się go kupić za 2400 zł.

  • Witam
    Chciałem napisać parę słów o rowerze Btwin Riverside 920, który zakupiłem za sprawą Twojej rekomendacji. Rower jest dość spory. Ja przy 182 cm mam rozmiar L i pasuje mi na styk. Małym minusem jest dzwonek, który jest zamontowany zbyt blisko uchwytów, dzięki czemu po krótkiej przejażdżce miałem u nasady kciuka krwawą dziurę. Dzwonek wymontowałem. Rower świetnie sprawdza się szczególnie na drogach żwirowych gdzie nawet większe kamyki nie robią na nim wrażenia i czuję się jakbym nadal jechał po asfalcie :)

    Mi bardzo pasuje jedna tarcza z przodu. Nigdy nie lubiłem zastanawiać się nad ustawieniami przerzutek, a tutaj jest to znacznie uproszczone. Niestety sprzęt ma jedną wielką wadę. Absolutnie nie nadaje się do jeżdżenia po piaszczystych, suchych drogach. To pewnie wina tych cienkich opon. Nawet niewielka ilość piasku na drodze, po której zwykły „góral za 500 zł” przejeżdża bez problemu, tutaj staje się dużym problemem. Koło zaczyna się ślizgać i zarzucać rower na boki, co już nie tylko utrudnia jazdę, ale jest niebezpieczne, bo grozi nagłym upadkiem. Ta wada bardzo mnie rozczarowała, bo roweru używam do jazdy po mieszanych trasach, np. droga utwardzona + udeptana trasa przez puszczę. Na te drugie rower ten ma niestety często zakaz wstępu.

    Ja wiem, że to nie jest góral, ale mimo wszystko wydaje mi się, że powinien być bardziej uniwersalny. Na żwir, żużel, kostkę nadaje się znakomicie, jest jak limuzyna, którą wygodnie sunie się po trasie. Ale o bardziej dzikich miejscach zapomnijcie. Pozdrawiam.

    • Dziękuję za Twoją opinię. Dodam tylko, że prawie każdy rower crossowy będzie miał tę „wadę” o której piszesz. Ciężko wymagać od rowerów z wąskimi oponami, żeby dały sobie radę wszędzie, od tego są rowery górskie. Fizyki nie oszukasz :)

      Oczywiście można pokombinować z wymianą opon na trochę szersze (kwestia czy się zmieszczą) i bardziej agresywnym bieżnikiem.

  • Proszę o informację czy dla zwykłego śmiertelnika, który w sezonie jeździ rekreacyjnie średnio 100-150 km/tygodniowo w 98% po asfalcie, będzie miała znaczenie różnica w osprzęcie pomiędzy Evado 5 i 6, Meridą Crossway 100 i 300 ? Czy wybierać pod kątem ceny, wyglądu, dopasowania ramy ?

    • Cześć,
      różnice jakieś są, ale faktycznie nieduże i warto zastanowić się czy jest sens dopłacać. Wygoda i dopasowana rama przede wszystkim, wygląd też jest ważny, cena mniej, ale dobry rabat się przyda :)

  • Witam, intryguje mnie następujące pytanie, czy przy zakupie nowego roweru do 3500 zł brak taperowanej główki ramy to poważny błąd który będzie miał wpływ na wymianę amortyzatora w przyszłości?

    • Cześć,
      amortyzatory z prostą rurą sterową nie znikną z rynku aż tak szybko. Niemniej może tak być, że za jakiś czas nie kupisz już dobrej klasy amortyzatora z rurką 1 1/8″. Pisząc „dobrej klasy” mam na myśli widelce za 1500 zł i w górę. Tańsze powinny być jeszcze przez jakiś czas do kupienia.
      A takie z niższej półki cenowej to na pewno nie zginą jeszcze przez wiele, wiele, wiele lat.

  • Witam.
    No i zbaraniałem :) Szukam roweru jak w tytule, do 3 tys. Na dojazdy do pracy i wycieczki w weekendy. Głównie ścieżki rowerowe, drogi szutrowe, leśne. W grę wchodzą Merida crossway 100, Giant Roam 2 Disc i to co nameszało :) INDIANA X-Pulser 6.9. Dwa pierwsze maja możliwość zamontowania bagażnika, więcej przełożeń ale Indiana ma powietrzny amortyzator i lepszy osprzęt. No i nie wiem teraz :/

  • Witam. Przymierzam się do kupna roweru trekkingowego (mieszkam w lesie nieopodal zalewu Zegrzynskiego) do jazdy po leśnych ścieżkach, ale i ścieżkach rowerowych z kostki i po tradycyjnych drogach. Głównie rekreacyjnie z rodziną (wożenie córeczki w foteliku do czasu aż sama zacznie jeździć – ma 2,5 roku) i trochę do pracy. Trasy jednorazowe sądzę że tak do 50 km. Zastanawiałem się nad kross trans 6.0 z przerzutkami w piaście. Tylko czym więcej czytam tym mniej wiem. Czemu przerzutki w piaście? Wydają mi się mniej awaryjne zwłaszcza na ścieżkach leśnych (złe doświadczenia z dzieciństwa – kije itp), wymagające rzadszej obsługi/serwisu, ale przełożenie w zakresie 300 czytam, że za mało. Czytam o Alfine 11, ale trekkinga z nimi w cenie do 4 tys nie mogę znaleźć, a więcej na razie nie chce wydawać ( w sumie miałem wydać do 2,5 tys. ale na coś dużo lepszego jestem gotów dołożyć). I teraz w sumie zastanawiam się czy szukać z przerzutkami w piaście czy nie. I w ogóle mam mętlik w głowie. Pewnie za kilka lat jak Zosia dorośnie troszkę i będzie chciała więcej jeździć to spokojnie zainwestuje większą kwotę, a na razie uważam że ta kwota wystarczy na tego tupu jazdę. Będę cenny za propozycję jak rozwiązać mój dylemat.
    Pozdrawiam

    • Cześć,
      stosując te same tarcze i zębatki, 11. rzędowy Alfine będzie miał jeden lżejszy bieg i trzy twardsze w porównaniu z 7. rzędowym Nexusem. Ale to też daje możliwość założenia mniejszej tarczy na korbie, żeby pójść w lżejsze przełożenia.
      W każdym razie większy zakres Alfine daje większy spokój na podjazdach i przy większym obciążeniu. Kwestia przeliczenia, jakich przełożeń potrzebowałbyś przy tradycyjnym napędzie. Jeżeli nie potrzebujesz dokręcać na zjazdach przy 50 km/h, to i na 7. rzędowym Nexusie da się pojeździć.

      Z trekkingiem w tej cenie faktycznie może być ciężko.

  • Witam serdecznie. Dzięki Tobie po 3 latach poszukiwań nareszcie zakupiłam wymarzony rower Merida FREEWAY 9500 DISC LADY 2018. Sprawuje sie rewelacyjnie. Mam go prawie 2 miesiace i juz zrobiłam 200 km. Byłam w Świeradowie Zdroju i na Mazurach, nad morzem. Skrojony jak na mnie ale opony nie są az tak uniwersalne. Potrzebuję „podrasować” rower na bardziej terenowy. Czy możesz mi doradzić jakie koła, opony mogę w nim zamontować aby piasek, kostka bazaltowa czy trelinka nie utrudniały prowadzenia roweru? Muszą być znacznie wytrzymalsze od tych co mam bo już orginalne przebiłam.

    • Hej,
      zacznijmy od tego, że jeżeli chcesz dziarsko poruszać się w prawie każdym terenie, przydałyby się szersze opony. Teraz masz szerokie na 40 mm – to nie jest tak źle, ale jakby były tam opony 44, a może nawet 47 mm, byłoby jeszcze lepiej.
      Na przeszkodzie może jednak stanąć ilość miejsca w ramie i w widelcu oraz błotniki. Poza tym po włożeniu szerszych opon musi jeszcze zostać trochę miejsca na ew. błoto/patyki itd.

      Najlepszym rozwiązaniem byłaby wycieczka do dobrze zaopatrzonego sklepu rowerowego z sensownym serwisantem, który zerknie czy da się włożyć szersze opony. Nawet jeżeli będziesz musiała zostać przy 40 mm – tragedii nie będzie, w tej szerokości też znajdzie się bardziej terenowe opony.
      Kwestia czy chcesz iść w typowo terenowe z większym i agresywniejszym klockiem, typu Schwalbe Smart Sam, albo może coś delikatniejszego, ale też dzielnego na bezdrożach jak Schwalbe G-One Bite.

  • Witam,
    Łukasz Unibike Expedition GTS czy Northtec Bergon DR ?? A może Kross Trans 10 z 2018 za 3150? Im więcej czytam tym trudniej się zdecydować. Ogólnie budżet ok 3 tys.

    • W tym budżecie raczej skłaniałbym się już ku hamulcom tarczowym. I w zasadzie najciekawiej wypada Kross, zwłaszcza patrząc na to, ile kosztował wyjściowo, a ile kosztuje teraz.

  • Witam. Co sądzisz o tym rowerze? https://leaderfox.pl/3099-zl-state-gent-2019-c11-k2019-i613.pl.html
    Nigdy nie miałem wcześniej do czynienia z tą marką (Leader fox) Muszę kupić nowy rower crossowy. Budżet do 3000zł. A tego Lader fox State Gant mogę kupić za 2500zł w sklepie stacjonarnym. Tylko nie wiem czy warto, bo mam jeszcze opcję Author Mission za 3100zł. Jakieś podpowiedzi? Dominik.

  • Witam, zaczynam przygodę z rowerami, chcę kupić nowy rower, mam nadzieję że znajdę rady od jakiego sprzętu zacząć.

    Jazda głównie po ścieżkach oraz utwardzonych drogach gruntowych (Warszawa: Wilanów – Las Kabacki – Powsin), więc zakładam że cross. Być może i bardziej dziurawych, takie nasze realia. Jazda – krótkie wypady 1-2 godz kilka razy w tyg, dla kondycji (raczej bardziej intensywnej jazdy). Pewnie czasem jakieś wycieczki więc błotniki i bagażnik mile widziane, choć w deszczu jeździć nie planuję.

    Z tego co widzę to Orkan 3 jest już jakościowo m miarę ok? Choć jeden szczegół mi przeszkadza: rura górna ramy. Mam 184 wzrostu, więc koła 28, rama L = 21. Ale jednak, jeżeli chodzi o komfort użyutkowania to rura na tej wysokości znacznie go obniża (np w porównaniu z miejskimi). Chętnie kupiłbym tzw. „damkę”, ponieważ uważam że komfort użytkowania przede wszystkim, ale w takim rozmiarze „damki” już nie ma.

    Mam więc pytanie – czy znajdę w podobnym przedziale cenowym (lub niższym), coś wygodniejszego? Np. o obniżonej (nawet lekko) górnej rurze? Liczę że różni producenci mają rożną geometrię ramey…

    • Cześć, zmierz swój przekrok (pisałem o tym w tekście o rozmiarze ramy – boso, przy ścianie, w lekkim rozkroku, z książką dociśniętą do krocza) i sprawdź jaki przekrok ma rama np. w Giancie Roam: https://www.giant-bicycles.com/pl/roam-3-2019

      Generalnie crossy będą miały podobny przekrok, choć oczywiście jakieś różnice się znajdą, ale tak obniżonej ramy jak w rowerach górskich (nie wszystkich) raczej ciężko będzie znaleźć, choć nie mam rozeznania we wszystkich rowerach.

  • Witam, ma pytanie odnośnie tego modelu Northtec Bergon DR osprzęt jest Deore więc wyższa półka jest to najwyższy model tej firmy z rowerów trekkingowych i w bardzo przyzwoitej cenie ale o firmie i jej niezawodności nic mi nie wiadomo. Zainteresowałem się tym modelem bo na chwilę obecną we wszystkich sklepach i hurtowniach z którymi się kontaktowałem nikt nie posiada w ofercie ramy 23 cale (moje gabaryty 202cm i 110kg). A to jest jedyny model który znalazłem wprawdzie jest to 22 cale ale największą rama w ich ofercie. Pierwszym moim wyborem był Kross Trans 8.0 są różnice osprzętowe zwłaszcza brakuje mi hamulców tarczowych ale chciałbym zasięgnąć opinii innych osób czy warto poczekać na krossa do lipca czy brać northteca już teraz?

  • Hej!
    Przejrzałam kilka wpisów na stronie, ale ten wpis przykuł moją uwagę, bo dziś miałam kupić Cube Hyde, o którym piszesz:

    „szerokie, balonowe opony Schwalbe Big Apple o średnicy 28/29 cali i szerokości 2,15 cala (55 mm). Nie są to opony, które pozwolą na lekką i bardzo szybką jazdę po asfalcie, ale za to dadzą niesamowity komfort na dziurawych drogach i krawężnikach, pozwolą także na bezstresowe zjechanie z asfaltu w razie potrzeby.”
    Sama przyznam, że zwróciłam uwagę, że opony są duże (balonowe to bardzo trafne określenie swoją drogą). Nie widziałam roweru na żywo, ale szukam czegoś uniwersalnego.
    Nie wiem czy to miejsce na takie pytanie, ale jestem kompletnym laikiem i zastanawiam się czy można zmienić opony na cieńsze z mniejszym bieżnikiem? Na przykład na takie jak w Cube SL Road (https://skiteam.pl/rowery-2019/10930-rower-cube-251100-sl-road.html) opony: Schwalbe CX Comp, Active, 35×622.

    Z góry dzięki za odpowiedź, robisz dobrą robotę!
    Pozdrawiam, Paulina :)

    • Hej,
      CX Comp akurat mają większy bieżnik :) Big Apple mają tylko nacięcia, ale to nie one stawiają opór podczas jazdy, tylko szerokość opony + jej waga. CX Comp mają po bokach delikatne klocki bieżnika, co da lepszą przyczepność poza asfaltem, ale na asfalcie nie powinno specjalnie przeszkadzać.

      Tak czy owak, da się założyć takie opony.

    • Dzięki za odp., tak zrobiłem, wychodzi że jest ok rozmiarowo. Choć oczywiście komfort użytkowania zawsze będzie lepszy przy niższym przekroku (przynajmniej wg. mnie, być może do takich sprzętów jestem przyzwyczajony), stąd moje porównania między producentami.

      Wybrałem wstępnie Romet Orkan 3, są jeszcze modele z 2016 roku, dość mocno przecenione (ok. 1400 PLN). W tych konstrukcjach z roku na rok są jakieś duże zmiany? Czy sobie tym nie zawracać głowy. Nie wrzucam linków żeby nikogo nie reklamować niechcący.

  • Prosze o radę.
    Chciałabym kupić rower górski. Wycieczki w lasy , łąki ale również i asfalt.
    Rozważałam kupno Kross Lea8 2019 lub Lea 7 2019, ewentualnie kros level 4
    Po przeczytaniu tutaj wpisów mam jednak dylemat
    Czy Unibake będzie lepszym wyborem?

    • Hej,
      chodzi Ci o Unibike Fusion Lady? To bardzo ciekawa propozycja. Ułożyłbym je w kolejności Lea 7 < Fusion Lady < Lea 8. Wybierz wygodniejszy/ładniejszy - bo wszystkie są nieźle wyposażone.

  • Po kilku dniach szukania roweru w okolicach do 3000 zł zdecydowałem się wziąć INDIANA X-Pulser 6.9. Mam nadzieję że będzie to bardzo udany zakup i starczy na kilka lat spokojnie ;)

  • Cześć. Na początek dzięki wielkie za prowadzenie tego bloga. Dużo cennych informacji z niego wyciągnąłem. Jestem przed zmianą roweru i chciałbym Cię prosić o poradę jaki wybrać. Rower będzie mi służył do dojazdów do pracy 10 km w jedną stronę po asfalcie. Czasami też wypad weekendowy na około 40 km. Wybrałem trzy modele:

    – Merida Speeder 100 – https://www.rowerymerida.pl/produkt1783/speeder-100-rower-merida.html – 2699 zł
    – Trek FX 2 Disc 2199 zł
    – Trek FX 3 2899 zł

    Wstępnie zdecydowałem się na Meridę ale czy jest sens dopłacać do niej 500 zł w stosunku do Trek FX 2 Disc? Jeśli tak to czy nie lepiej dopłacić kolejne 200 zł i wziąć Trek FX 3 który wydaje mi się że ma lepszy osprzęt od Meridy? Proszę o pomoc :)
    Pozdrawiam.

    • Wow, nie jakoś szczególnie wyposażony fitness za 2900 zł z hamulcami V-Brake. Ładnie Trek odleciał z ceną. Spokojnie możesz zostać przy Treku FX 2 Disc, on wygląda sensowniej pod kątem cena/wyposażenie moim zdaniem.

      • Dzięki. Czyli jak rozumiem do Meridy też nie ma sensu dopłacać? Akurat te 500 zł nie ma dla mnie większego znaczenia a chce żeby to był zakup na lata. No chyba ze polecisz coś innego zdecydowanie lepszego w stosunku cena/jakość?

  • Panie Łukaszu, co sądzi pan o rowerze indiana x pulser 6.9. W tej cenie chyba trudno o lepszy osprzęt natomiast wiadomo, że producent musiał na czymś przyciąć. No i nie podają wagi roweru. Może w tej cenie lepiej jednak wybrać „markowy” rower na nieco gorszym osprzęcie?
    https://www.mediaexpert.pl/rowery-mtb/rower-indiana-x-pulser-6-9-m19-czarno-brazowy,id-1272956?gclsrc=aw.ds&&gclid=CjwKCAjwiZnnBRBQEiwAcWKfYmXyG37zz-m3WWkFpoGgM0_ASxQMLcHaNytOXvhqy47xvZGBQI34wBoCzdYQAvD_BwE
    Pozdrawiam

    • Ciekawi mnie, kto robi dla nich ten rower :) Część Indian była robiona przez Krossa, część przez inne polskie firmy. Tak więc tutaj o jakość bym się nie bał, myślę, że to nie jest rower montowany przez totalnych amatorów w szopie :)
      Zresztą może tak być, że w gwarancji będzie podane, gdzie robi się pierwszy przegląd, czy w ogóle do kogo się zgłosić w razie problemów z rowerem, to powinno dać wskazówkę co do producenta.

      Z rabatem wychodzi 2800 zł za rower z powietrznym widelcem, napędem 2×10 Shimano Deore z korbą na sztywnej osi, z niebudżetowymi hamulcami. To bardzo dobra oferta. On się musiał pojawić po tym jak tworzyłem moje zestawienie, ale zaraz go do niego dodam.

  • Cześć. Przymierzam się do kupna roweru w granicach 3000 do 3400 zł. Mam na uwadze Unibike Viper GTS i Meride Crroswey 300. Który z tych rowerów uważasz za lepszy? A może w tej cenie jest coś jeszcze lepszego.
    Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.

    • Merida z tego co widzę ma trochę lepiej dopracowaną ramę pod wizualnym kątem, ale to już rzecz gustu. Oba rowery są podobnie wyposażone, Unibike ma korbę mocowaną na wielowypust, a nie na prosty kwadrat. No i ma hamulce z wyższej grupy.

      Szczerze mówiąc wybrałbym wygodniejszy/ładniejszy/tańszy – w tej kolejności.

  • Cześć Łukasz. Wielki szacun za to co robisz i jak pomagasz innym.
    Szukam rowerów trekkingowych dla mnie i żony. Pierwotnie założyłem budżet do 2500zł, ale w miarę czytania (m.in.Twojej strony) apetyt mi urósł i celuję między 2500-3000zł. Mogę lekko przekroczyć 3000zł jeżeli będzie warto. W kategorii do 3000zł proponujesz Northtec Bergon VB LX – zastanawia mnie bardzo niska waga (na tle modeli trekkingowych innych firm), bo jedynie 14,6kg, pomimo kompletnego wyposażenia. Tarczówki i dynamo w piaście chyba nie ważą ok.2kg?

    Polecasz też Merida Freeway 9500 Disc. Szczerze mówiąc nie znam tej marki, ale jak przeczytałem, że pochodzi z (bodajże) Tajwanu to lekko mnie odrzuciło. Czy to ogólnie dobra marka, której warto zaufać?
    Biorę pod rozwagę (póki są dostępne) modele wyprzedażowe, ale nie wiem czy warto pokusić się o Krossa Trans 9.0 z roku 2018 zamiast Trans 8.0 z 2019 (jeśli wersja 8.0 z 2018 nie będzie już dostępna)? Zakładając lekki przekroczenie budżetu 3K zł, nawet Transa 10 z 2018 (ok.3,2K zł), ale nie wiem czy warto dopłacać.
    No i marka Cube, którą polubiłem, bo zakładam, że jak Niemcy coś robią na fest :) W kategorii do 4K zł sugerujesz Cube Travel (wersje z 2018 można znaleźć za ok.3,2K zł). Jednak akurat ten model niekoniecznie przypadł mi do gustu. Idea pompowania koło w górę lub w dół, żeby złapać odpowiednia amortyzację średnio do mnie przemawia – w pewnym sklepie proponowano mi Specilized Roll Sport EQ z identyczną ideą, aczkolwiek faktycznie jeździło się na nim mega przyjemnie i przede wszystkim lekko (zwłaszcza w porównaniu do Krossa 5, na którym też wówczas się przejechałem – z czego to wynika??)

    Podsumowując – czy mogę prosić o pomoc i opinię, który z rowerów wg Ciebie jest najbardziej interesujący, opłacalny ze względu na jakość prezentowana przez daną markę i wyposażenie modelu w relacji do ceny:
    – Northtec Bergon VB LX
    – Merida Freeway 9500 Disc
    – Kross Trans 8 lub Trans 9/10 z 2018 – od Krossów troszkę odstraszają mnie sporadyczne, ale jednak zdarzające się opinie, że np.oświetlenie jest wykonane na średniej jakości (kabelki) i w efekcie zdarzają się awarie tego elementu (nie świeci)
    – jakiś model Cube

    Z góry dziękuję i pozdrawiam z Gdańska :)

    • Cześć,

      „proponujesz Northtec Bergon VB LX – zastanawia mnie bardzo niska waga (na tle modeli trekkingowych innych firm), bo jedynie 14,6kg, pomimo kompletnego wyposażenia.”

      Warto wybrać się do sklepu i sprawdzić. Ew. zapytać sprzedawcy telefonicznie.

      „Polecasz też Merida Freeway 9500 Disc. Szczerze mówiąc nie znam tej marki, ale jak przeczytałem, że pochodzi z (bodajże) Tajwanu to lekko mnie odrzuciło. Czy to ogólnie dobra marka, której warto zaufać?”

      Merida to bardzo dobra marka rowerów.

      „Biorę pod rozwagę (póki są dostępne) modele wyprzedażowe, ale nie wiem czy warto pokusić się o Krossa Trans 9.0 z roku 2018 zamiast Trans 8.0 z 2019 (jeśli wersja 8.0 z 2018 nie będzie już dostępna)? Zakładając lekki przekroczenie budżetu 3K zł, nawet Transa 10 z 2018 (ok.3,2K zł), ale nie wiem czy warto dopłacać.”

      Pewnie warto wziąć starszy model, bo będzie w niższej cenie, a z takim samym, jeżeli nie lepszym wyposażeniem.

      „Podsumowując – czy mogę prosić o pomoc i opinię, który z rowerów wg Ciebie jest najbardziej interesujący, opłacalny ze względu na jakość prezentowana przez daną markę i wyposażenie modelu w relacji do ceny:
      – Northtec Bergon VB LX
      – Merida Freeway 9500 Disc
      – Kross Trans 8 lub Trans 9/10 z 2018 – od Krossów troszkę odstraszają mnie sporadyczne, ale jednak zdarzające się opinie, że np.oświetlenie jest wykonane na średniej jakości (kabelki) i w efekcie zdarzają się awarie tego elementu (nie świeci)
      – jakiś model Cube”

      Pytasz mnie o rowery, które wymieniłem w tekście i opisałem. Siedziałem nad tym zestawieniem naprawdę sporo czasu, masz tu wszystko wyłożone kawa na ławę.

      Oczywiście Trans 10 2018 wypada na tle Northteca i Meridy jeszcze lepiej, bo katalogowo kosztował ponad cztery tysiące, więc ciężko żeby było inaczej :)

  • Witam. Wpadłem tutaj przez przypadek i szczerze powiedziawszy zastanawia mnie dobór rowerów szosowych. Nie znam się do końca na tym jeszcze tak jakbym chciał, natomiast wydaje mi się, że został pominięty ciekawy gracz w stawce. Szukałem dwa tygodnie roweru dla siebie w kwocie nie przekraczającej 3000 (pierwsza szosa i pierwsze zamiary jazdy po długich latach przerwy). Wybór w moim przypadku padł na Giant Contend 3. Co prawda z niedogodności względem wspomnianego na pierwszym miejscu rometa jest Claris a nie Sora, oraz aluminiowy widelec, ale od reszty stawki moim skromnym zdaniem Giant odstaje na plus. Oczywiście jeśli jestem w błędzie i nie zwracam na coś uwagi, to chętnie przyjmę cięgi i dam się wyprowadzić z błędu.

  • Cześć ! Chciałbym kupić rower holenderski do jazdy miejskiej, damkę. Na zakup przeznaczyłem około 2500,- zł. Czy to jest osiągalne i gdzie mogę dokonać zakupu ?

    • Cześć,
      mówimy o rowerze nowym czy używanym? Używanych rowerów jest sporo na Allegro/OLX i trzeba zrobić przebiórkę. Natomiast jeżeli chodzi o nowy rower, to pierwsze kroki skierowałbym do sklepu Rowery Stylowe (stacjonarnie lub internetowo) i przejrzał ich ofertę.
      Potem oczywiście poszperałbym po innych sklepach. W każdym razie za 2500-2600 zł można kupić już naprawdę zacne rowery.

  • Witam,

    Już od jakiegoś czasu rozglądam się za rowerem crossowym w przedziale cenowym do 3000. Poczytałem sporo w necie w tym Twoje poradniki, odwiedziłem kilka punktów sprzedaży w mojej okolicy, pogadałem ze sprzedawcami. I pewnie jak wielu kupujących mam mętlik w głowie na zasadzie im więcej informacji, tym trudniej zdecydować się na dany rower :)

    Po tym wszystkim wybrałem 3 modele:

    1. Trek Dual Sport 3 – katalogowo kosztuje ponad 3k, z rabatem mogę go mieć za jakieś 2800 z hakiem. Podoba mi się z wyglądu, niestety osprzętowo wypada zdecydowanie najgorzej. Niepokoją mnie te piasty Formula, które są raczej słabe z tego co się zorientowałem. Rozumiem, że tu dopłacamy do marki i porządnej ramy, ale czy warto kosztem reszty? Ciekawi mnie jak oceniasz ten rower, bo w ogóle nie pojawia się w poradniku (przypuszczam że to przez wzgląd na cenę katalogową).

    2. Unibike Viper DISC GTS – też mogę uzyskać rabat, więc cenowo wyjdzie podobnie jak Trek. Osprzętowo zdecydowanie wygrywa – sam wymieniłeś go jako jeden z 2 głównych polecanych modeli. Nie wiem jak z geometrią, bo wydaje się jakiś krótszy od reszty i czy w ogóle ten rower ma jakieś słabe punkty? Sprzedawca twierdził, że w kategorii cena/jakość ciężko znaleźć coś lepszego.

    3. Northtec Caledon DB AL – taki solidny rower na osprzęcie Alivio (co powinno mi w zupełności wystarczyć), ma gorsze hamulce i pasty od Vipera, trochę inną geometrię (ale tu nie jestem w stanie ocenić która lepsza), cenowo może wyjść trochę taniej, ale to akurat nie jest decydujące.

    Prosiłbym o opinie i pomoc w wyborze :)

    • Cześć, jeżeli chodzi o geometrię, to najlepiej przymierzyć się do każdego z rowerów. Każdy z nas ma inną budowę ciała, inne proporcje i inne preferencje. Rower musi być wygodny dla Ciebie, nie dla liczb z tabelek :)

      Trek nie znalazł się w tym zestawieniu, ponieważ kosztuje katalogowo 3100 zł, a więc przekraczał budżet. Pojawił się za to w zestawieniu rowerów do 4000 zł :)

      Ale fakt, pod kątem wyposażenia Unibike wypada bardzo, bardzo dobrze. Dają nie tylko napęd Shimano Deore, ale także tej klasy są hamulce, reszta osprzętu też jest na poziomie. Brałbym, jeżeli dla Ciebie jest wygodny.

  • Witam
    Mam do pana dużą prośbę.Proszę polecić do tego rowerku mechanizm korbowy plus suport.Dopiero uczę się całej tej mechaniki rowerowej i brak jeszcze wiedzy i pewności siebie.Chciałbym wymienić obecny ponieważ to jakiś no name.Wymiana na Shimano ale jakie ?Proszę o pomoc
    https://www.giant-bicycles.com/pl/talon-29-3–ge–2019

    • Cześć,
      musisz wykręcić suport i sprawdzić jakiej jest długości oraz jaka jest jego szerokość i gwint (tu zakładam, że będzie to 68 mm i gwint BSA).

      Znając te informacje, znajdziesz coś na pewno. Shimano robi porządniejszy suport z mocowaniem na kwadrat, który nazywa się BB-UN55.

      A kiedyś, jak będziesz miał korbę do wymiany, kup sobie np. korbę Shimano FC-MT300 na sztywnej osi, do tego suport SM-BB52 i za 180 złotych będziesz miał całkiem fajny zestaw.

  • Witam!

    Bardzo dziekuje za super filmik oraz porady.
    Moje pytanie kieruję z uwagi na fakt, iż polecił Pan rownież rower marki Kona Fire Mountain. Faktycznie kosztuje 3000zl ale jest sprzedawany tylko na 27,5.
    Co Pan myśli o Kona Lava Dome za 2600 zl. Zastanawiam sie nad kupnem tego roweru i specyfikacja jest taka sama jak w Fire Mointain tyle ze jest on juz sprzedawany na kolach 29 cali

  • Witajcie,

    Będę wdzięczna za radę. Od kilku tygodni poszukuję roweru górskiego. Przymierzyłam kilka i wybrałam dwa modele, linki poniżej:
    https://www.scott.pl/produkt/309/1411/Rower-Contessa-Scale-730/
    https://www.scott.pl/produkt/452/2669/Rower-Contessa-Scale-740/

    Oba rowery są z poprzednich kolekcji a więc są wyprzedażowe, cena 2600.
    Przymierzając rowery o dziwo zawsze pasował do mnie rozmiar L (pomimo wzrostu 163 cm). Jest to mój pierwszy rower górski i trochę się tego obawiam że jeżdząc chwilę przed sklepem mam błędne odczucie tej wygodności.
    Wybrałam dobry rower w tej klasie cenowej? czy radzicie coś innego?

    • Cześć, rowery wyglądają bardzo fajnie i w tej cenie to będzie dobry zakup, oczywiście zawsze warto się jeszcze potargować, ale jest okej.

      Natomiast co do rozmiaru, to przy Twoim wzroście Scott poleca rozmiar S. Różnica między S a L jest bardzo duża, chociażby w przekroku ramy, S-ka ma ok. 66 cm, L-ka 73 cm. Stań nad rowerem, mając ramę między nogami i zobacz czy masz luz między krokiem a górną rurą.
      Musi tam być trochę miejsca, nie możesz opierać się o rurkę ramy i nie może tam być bardzo ciasno. To pierwsze co bym zrobił. Potem zabrałbym ze sobą do sklepu kogoś, kto choć trochę zna się na rowerach. Jeżeli sprzedający wciska Ci rozmiar L, to chyba minął się z powołaniem.

      • Bardzo dziękuje:) Akurat w tym sklepie gdzie znalazłam modele wyprzedażowe mierzyłam S i M z innego Scotta (chyba 720) i na rozmiarze S czułam się niewygodnie. Miałam odczucie że kolana mam za blisko kierownicy. Na rozmiarze M było mi wygodnie i też nie czułam różnicy pomiędzy M i L podczas jazdy. Pewnie wybiorę się ponownie do sklepu. Cena jaką proponują mi za Contessa scale 720 w z roku 2017 to 3299 a to już przekracza mój budżet ponieważ chciałam zmieścić się do 3000:(

  • Witam,

    Proszę o poradę w wyborze rowera trekkingowego. Rower będzie użytkowany głównie w lesie na przejadżkach rodzinnych.
    Wrost 189, waga 110kg, Nadmienie że bede woził również córkę w foteliku na bagażniku. Na rower mam przeznaczone około 3000 zł. Zastanawiam się nad poniższymi modelami:
    https://www.ceneo.pl/61891846
    https://www.ceneo.pl/47183997
    https://trekking24.pl/pl/rowery-turystyczne-2019-romet/3628-rower-trekkingowy-romet-wagant-6-2019-czarno-szary-5907782726393.html#/423-rozmiary_romet-23
    https://trekking24.pl/pl/glowna/3397-kross-trans-80-2019-meski-5904993363010.html#/483-level_60-xl_23
    https://www.erowery.pl/rower-scott-sub-sport-30-men-model-2019/rowery/m/90035
    https://rower.com.pl/merida-freeway-9500-disc-960502?cPath=6_699_853_4494&amp;
    Szukam wytrzymałej jednostki, waga spora :)
    Z góry dzięki za pomoc.

    • Cześć, z tych rowerów postawiłbym na Krossa Trans Global, ma najlepszy amortyzator i reszta osprzętu też jest bardzo fajna. A jeżeli chodzi o maksymalne obciążenie, musiałbyś zapytać sprzedającego, co Kross podaje w instrukcji. Natomiast wydaje mi się, że rower powinien sobie z Tobą i córką poradzić :)

  • Witam, zastanawiam się nad kupnem crossa, ale nie mogę się zdecydować. Do wyboru Unibike CROSSFIRE DISC LDS w cenie 2 399 zł lub Romet Orkan 3D. Różnica w cenie, to 350 zł, pytanie czy warto dopłacić i kupić Unibika ? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Hej, już Romet wygląda fajnie i spokojnie wystarczy do jazdy. Kwestia jaki rozmiar ramy jest Ci potrzebny, bo jeżeli 15 cali, to pomyślałbym jeszcze o zakupie Orkana 4D z 2017 roku, np. w sklepie Centrum Rowerowe.

      Dostaniesz w trochę niższej cenie lepszy osprzęt niż w 3D. W tym sklepie, o którym Ci napisałem, po założeniu konta (przed zakupem) dostaje się 2% rabatu, czyli rower wyjdzie 1860 zł, a oni mają umowy z serwisami w całej Polsce i można zamówić
      rower z odbiorem w serwisie, gdzie za ok. 60-70 złotych przygotują rower do jazdy.

      To moja luźna propozycja, po prostu warto korzystać z wyprzedaży póki jeszcze są :)

      • Witam, bardzo dziękuję za odpowiedź. Widziałam ten model z 2017 r. Znalazłam też na innych stronach rozmiar 19. Niestety przy moim wzroście 165 cm, nie wiem czy nie będzie za duża rama.

        • Rama 19″ na pewno będzie na Ciebie za duża. Ja celowałbym w 15-16 cali, nie wiem czy 17 cali nie będzie już za duża, musiałaby się przymierzyć do kilku rowerów z podobną ramą przed zakupem.

  • Składać rower „pod siebie” . Cena taka sama lub nieco większa, ale rower jest precyzyjnie zaprojektowany pod swoje potrzeby. Zdaje sobie sprawę ,że nie wszyscy to potrafią . Też kiedyś kupowałem rowery w sklepie, następnego dnia już myślałem co w nim zmienić. Zaprojektowany i złożony „pod siebie” jest jak dobrze dopasowany garnitur uszyty na miarę , a nie kupiony gotowy w sklepie.

    • Jak bym miał składać rower pod siebie to bym na pewno przekroczył budżet sklepowego i to sporo, a nie „nieznacznie”.
      Składanie roweru „pod siebie” ma sens wtedy kiedy w warsztacie masz już jakieś podzespoły, które będziesz mógł przeszczepić.
      Gdyby to miało sens to wielu hobbystów by składało rowery, a jednak większość je kupuje. Głównie dlatego, że producenci mają po prostu ceny podzespołów w śmiesznych cenach (naprawdę hurtowych).

  • Cześć,
    Proszę o pomoc w wyborze rowerka trekkingowego:
    Cross Trans Solar 2017 vs Unibike Globetrotter 2017?
    Obydwa są w podobnej cenie , a może coś innego, lepszego – do 3500 zeta?
    Prosiłbym o opinię, pozdrawiam
    Marek

    • Cześć, oba rowery są bardzo dobrze wyposażone i to całkiem podobnie. Ale główną przewagą Krossa jest zastosowany dobry, powietrzny amortyzator (miałem okazję na tym amorku pojeździć i jest naprawdę świetny). Pompką do amortyzatorów jesteś w stanie dopasować go do swojej wagi/preferencji. I praca jest dużo, dużo przyjemniejsza niż widelców ze stalową sprężyną.

  • Hej,

    wszyscy proszą o porównianie Saveno Everest 4.0 i Romet Orkan 5M, a mnie bardziej ciekawi Saveno Everest 4.0 oraz Romet Orkan 4M z 2017 roku.

    Trochę gorsze przerzutki, ale za to aluminiowa kierownica i blokada skoku na kierownicy.

    Który byś wybrał za podobną cenę?

    Pozdrawiam,
    Marcin

    • Akurat w razie czego wymiana kierownicy to koszt 50-60 zł, na coś klasy tych rowerów, tak więc cena niewielka. Natomiast jeżeli zależy Ci na możliwości blokowania amortyzatora z kierownicy, to warto iść w tę stronę,
      bo już wymiana całego widelca to większy koszt.

  • Cześć,

    Proszę o pomoc w wyborze.
    Po 10 latach wracam do jazdy na rowerze. Wdrażam się na mega podstawowym Giant-cie.

    Zacząłem szukać nowego roweru dla siebie i na razie upatrzyłem sobie Kross Level 6 2018
    Pytanie o rozmiar koła i ramy?
    Mam 170 cm wzrostu
    73 długość nogi po wewnętrznej stronie

    Myślałem o 16 calach na kole 27,5, ale sprzedawca, z którym miałem okazję porozmawiać stanowczo przekonuje mnie do koła 29.

    Pomóżcie proszę.

    • Cześć, jak za ok. 2800 zł (lub mniej) to bardzo fajna oferta. W 100% wystarczy. Jeżeli chodzi o rozmiar kół, to Twój wzrost absolutnie nie stoi na przeszkodzie do wybrania kół 29 cali. Kwestia kto co lubi, choć jeżeli nie jeździłeś na obu rozmiarach, to ciężko Ci będzie stwierdzić,
      co byś wolał :) W dużym uogólnieniu koła 27,5 cala są bardziej zwrotne i zwinne, koła 29 cali przez to że są większe, lepiej się toczą i trochę lepiej pokonują przeszkody. Cóż, praktycznie cały światek MTB XC jeździ na kołach 29 cali.

      Natomiast to nie sprzedający będzie jeździł na Tym rowerze, a Ty. Ja mając 175 cm wzrostu, też wolałbym 27,5 cala, po prostu wolę ten rozmiar. Koła 29 dla mnie też są okej i też mi się na nich dobrze jeździ, niemniej dla siebie brałbym 27,5. Co nie znaczy, że kiedyś nie zmienię zdania w tej materii :)

  • wybrałam się dziś na oglądanie; w sklepie, który sprzedaje marki Specialized i Unibike pan powiedział, że w danej cenie co prawda Unibike ma lepszy osprzęt, ale jednak warto wziąć Specialized, bo nadrabia geometrią, spawaniem i przekrojem rur i jak się dużo jeździ to można ze 2 km/h więcej wykręcić; no i na Spejalu jeżdżą Majka i Kwiatkowski :) prawda to czy kit? warto tego Specjala brać, czy nie?

      • po dalszych poszukiwaniach pytanie trochę się zgeneralizowało: czy kupić rower tzw. topowej marki z lepszą ramą, ale gorszym osprzętem, czy rower marki popularnej, ze stockową ramą i lepszym osprzętem? po przejrzeniu dostępnej oferty i wyselekcjonowaniu tego co podoba się wizualnie w mojej kategorii cenowej, Specialized został zastąpiony Cannondalem i na liście zostały:
        Cannondale Trail 6 2018
        Superior XC 879 2018
        KROSS Level 6.0 2018
        ROMET Mustang M3 2019
        ROMET Mustang 2 2018
        Będę super zobowiązana za poradę.

        • Cześć,
          jeżeli chodzi o wyposażenie to Romet Mustang 2 2018 wypada tutaj najlepiej i miażdży inne modele zwłaszcza świetnym amortyzatorem jak na tę półkę cenową.

          Do porównania dodałbym Cannondale’a Trail 4 2018, jeżeli jest jeszcze dostępny: http://activebike.pl/pl/p/CANNONDALE-TRAIL-4-2018/1391
          Ten model, poza nadal sprężynowym (zamiast powietrznym) amortyzatorem, wygląda już naprawdę nieźle. Niestety Trail 6 to bardzo podstawowo wyposażony model i jeżeli tylko nie masz w planach od razu wymieniać elementów w rowerze (poza siodełkiem czy oponami, ale to już indywidualna sprawa),
          to pewnie dołożyłbym do wyższego modelu.

  • Cześć który wybrać romet mustang 1 z 2018r czy mustang m5 z tego roku. Dzięki

    • Cześć, Romet poszedł ciekawą drogą wkładając do Mustanga M5 fajny napęd Shimano SLX i taki sobie (na tej półce cenowej) widelec sprężynowy Suntour XCR. Ale powiem Ci, że wziąłbym Mustanga M5 gdy zajeździ się amortyzator, włożyłbym mu coś lepszego. Albo od razu sprzedałbym tego sprężynowca i kupił np. Rock Shoxa Recon.
      Kwestia czy główka ramy w tym Romecie jest w standardzie Tapered.

  • Fajny rowerek pokazałeś. Tam jest napisane „Linia rowerów Mtb woman ” to chyba bike dla Kobietki? Teraz będę się również nad tym Kross-sem zastanawiać właśnie w wersji „woman” bo szukam czegoś dla swojej kobiety. Myślałem o Meridzie Crossway Lady 300, ale teraz widzę jest ten też jest fajny i chyba z lepszy osprzętem, tak samo z 2018, tylko pare stówek droższy.

  • Proponuje sprawdzić oferte Merida Crossway z 2018. Szukam roweru dla dziewczyny i w cenie ok. 2800 można kupić np Merida Crossway 300 Lady. Poprzedni Crossway 100 Lady został jej niestety skradziony, dojeżdżała nim do pracy 2×8 km dziennie 5xtyg przez 4 lata. 0 (zero) napraw.

    • Model Crossway 300 na 2019 kosztuje katalogowo 3300 złotych, a właśnie na te ceny patrzę przy porównywaniu rowerów. Oczywistym jest, że na wyprzedażach rocznika da się je kupić sporo taniej.

  • Witam
    Mam pytanie. Mam zamiar kupić sobie nowy rower. Koniecznie chcę rower górski/MTB, koła 27,5, amortyzator. Rowerem będę jeździł wszędzie, ale głównie z myślą w terenie (lasy, pola, łąki, drogi o nie najlepszej nawierzchni itp.) . Zależy mi, aby rower nie by zbyt bardzo ciężki i był dopasowany do mojego wzrostu 175 cm. Mam wstępnie upatrzony model, ale nie wiem czy warto wybrać i czy cena jest adekwatna.

    https://www.ceneo.pl/60046897#

    • Tak się składa, że za jakiś czas właśnie Kross Level 7.0, tylko model na 2019, będę miał na testach :) Ale już Ci mogę napisać, że warto go kupić, zwłaszcza w takiej przecenie jak jest teraz na rocznik 2018.

  • Cześć, szukam roweru do turystycznej jazdy po górach i po miejskich krawężnikach, ew. udziału w terenowym mtb triathlonie. Na wyprzedażach udało mi się znaleźć kilka modeli, zależy mi na sprężynowym widelcu i chociaż odrobinę lepszych hamulcach. Do wyboru:
    Radon ZR 6.0 Lady
    Cube Attention 2018
    Diamondback Lumis 1.0
    B’Twin Rockrider 560
    Czy któryś z nich jest lepszy od drugiego?

    • Cześć, w zasadzie te rowery są do siebie dość podobnie wyposażone. Popatrzyłbym, jeżeli masz taką możliwość, który będzie dla Ciebie wygodniejszy.

  • Hej,

    jestem zmuszony kupić nowy rower gdyż mój poprzedni został skradziony. Wczesniej jeździełem Romet Orkan 6 z 2016 roku i najchętniej kupiłbym ten sam model. Niestety znalazłem tylko jeden egzemplarz, który jest powystawowy o trochę boję się zaryzykować, chociaż tylke przerzutki w piaście były bardzo wygodne a nie ma zbyt dużo modeli z tą opcją.
    https://allegro.pl/oferta/rower-crossowy-romet-orkan-6-2016-30-6447360481

    Po przejrzeniu materiałów na Twojej stronie szukałem podobnego modelu w cenie około PLN 3,000 i wyselekcjonowałem 3 rowery:
    1) Orkan 5 (2016) – trochę mi w opisie amrtyzator nie pasuje bo podany jest NRX, który jest lepszy i droższy niż NCX- https://allegro.pl/oferta/romet-orkan-5-rower-crossowy-deore-rama-19-srebrny-7354820845?fromVariant=7184981460
    2) Evado 6.0 – pomimo braku blokady w manetce tak jak pisałeś ma lepsze podzespoły niż..
    3) Evado 7.0 – nad którym też się zastanawiam

    Mogę liczyć na Twoją radę. Bardzo chętnie bym kupił Orkana 6 ale mam obawy, a pozostałe 3 niewiele się różnią między sobą.

    Dzięki
    KS

    • Cześć,
      jeżeli chcesz rower z przerzutką planetarną, to ja bym poszedł w tę stronę, to Tobie rower ma odpowiadać. Poproś sklep o kilka zdjęć roweru, ten sklep kojarzę, to nie jest jakiś no-name, więc powinno być wszystko okej z rowerem.
      A jeżeli ma jakieś wizualne uszczerbki (wyraźne), to negocjuj cenę :)

      • dzięki za odpowiedź. Co do przerzutki planetarnej to nie mam ciśnienia, chodziło raczej o względy praktyczne (nie zawadzi o nic ;)

  • Cześć,
    zamierzam kupić rower do dojeżdżania do pracy i popołudniowych wycieczek, żeby aktywnie spędzić czas. Nie wiem w jakim kierunku rozwinie się moja przygoda z kolarstwem, na razie chciałabym kupić rower w miarę uniwersalny do 2500 zł.
    Z amortyzatorem.
    Trafiłam na:
    cube nature pro – 2300 zł rocznik 2018
    unibike viper – 2300 zł rocznik 2019
    Który rower lepiej wybrać?
    Proszę o szybką odpowiedź w miarę możliwości :) Jestem laikiem i te rowery niewiele się różnią dla mnie ;)
    Nina

    • Najlepiej z tej trójki wyposażony jest Romet (powietrzny amortyzator i sztywna oś korby), trochę zastanawia mnie ta dość wysoko poprowadzona górna rura ramy, ale to kwestia przymierzenia.

      B’Twin też wygląda nieźle, nie ma powietrznego widelca, ale za to ma amortyzator Rock Shox, a to RS to RS. Do tego korba na sztywnej osi, reszta osprzętu też spoko.

      • Bardzo Dziękuje za odpowiedź :) pozdrawiam i czekam na nowe filmiki na YT bo zawsze miło się ogląda

  • Hej Łukasz,

    A co myślisz o Liv Rove 1 Disc?

    Czy rowery dostosowane geometrią do kobiet mają istotne znaczenie w użytkowaniu w stosunku do modelów męskich?
    Zauważyłam, że modele damskie są dostępne jedynie dla tańszych modeli. Bardzo ciężko znaleźć damkę z osprzętem Deore i wyżej, w budżecie około 3k. Czy dziewczyny nie jeżdżą na dobrym sprzęcie?? Oprócz Liv (kobiecy brand Giant), znalazłam jedynie Kross Evado 7.0

    Daj znać czy według Ciebie warto polować na rower w wersji damskiej, czy jest to jedynie marketing?

    Dzięki,
    Gosia

    • Cześć,
      grunt to przymierzyć się do wybranej ramy. Czasami „damskie” modele różnią się od męskich jedynie malowaniem, ewentualnie wgięciem ramy. Ale wszystkie wymiary są takie same :)

      Ale jest cała masa rowerów, gdzie modele z myślą o Paniach różnią się np. krótszą górną rurą, lżej zestopniowanym napędem itd.

      Niemniej, bez przymierzenia się do roweru się nie obędzie. Niekoniecznie damski model musi Ci pasować i możesz lepiej czuć się na „męskim”.

      A zarówno Liv, jak i Evado (którego testowałem w roczniku 2018: https://roweroweporady.pl/kross-evado-7-0-test-polskiego-crossa/ ) wyglądają w porządku.

  • Witam.
    Planuje kupić rower Crossy do 3000 zł, chciałbym tym rowerem wyjechać w Bieszczady z Warszawy. Dodam jeszcze, że jestem bardzo aktywny i często korzystam z roweru jako mój transport główny. Jakie konkretne modele mogę wziąć pod uwagę, żeby były wart swojej ceny?

    • Cześć, jeżeli chcesz jechać w Bieszczady, to zainteresowałbym się jednym z rowerów podanych w tym wpisie przeze mnie – czyli Unbike Viper Disc GTS.

  • Witam,
    Planuję kupić rower, którym w tygodniu dojeżdżałbym do i z pracy + raczej niedługie, proste trasy po Warszawie.
    Na weekendy jednak planuję już o wiele dłuższe trasy (~70-120 km) po różnych nawierzchniach (domyślnie w-wa i okolice).
    Zostały mi polecone rowery crossowe oraz trekkingowe. Osobiście, ze względu na osprzęt, skłaniam się ku trekowi (bagażnik przyda mi się do pracy, błotniki na deszcz, oświetlenie na nocne przejażdżki).
    Na sam rower chcę przeznaczyć do ~3000 PLN (nie licząc obejm, pompki itp). Porównując różne modele ograniczyłem wybór do Krossów Trans 9 oraz Trans Global. Pytanie moje, a raczej prośba, który rower w tym przedziale cenowym opłaca się bardziej kupić (załóżmy, że oba kosztują tyle samo np. równe 3000 PLN). I czy trans 9 jest znacznie lepsza od 8 czy jako taki weekendowy rowerzysta nie zauważę różnicy?

    • Okej, czyli mówimy o Krossie Trans 9.0 i 8.0 z rocznika 2018 oraz Trans Global 2017. Roczniki są niezmiernie istotne, bo rowery w poszczególnych latach często różnią się wyposażeniem, a czasami zdarza się zupełnie inna numeracja.

      Jeżeli cena jest taka sama, to postawiłbym na Krossa Trans Global, głównie ze względu na porządniejszy amortyzator moim zdaniem (jednak co Rock Shox, to Rock Shox).

      Z drugiej strony Krossa Trans 8.0 2018 da się kupić za ok. 2400 zł, czyli 600 zł zostaje Ci w kieszeni i możesz je wydać np. na świetne sakwy Ortlieba (np. Back Roller Classic za 400 zł) i jeszcze zostanie na torbę na kierownicę typu Ortlieb Ultimate 6 za 250 zł.

      Cóż, ja bym się chyba skłaniał jednak ku Transowi 8.0 To już bardzo fajny rower, a zostaje trochę kasy na inne wydatki.

      • Dziękuję za odpowiedź.
        Mam możliwość kupienie nówki sztuki Kross Trans 10.0 z 2018 roku za 2800zł – chyba na ten się zdecyduję :)

          • W sklepie internetowym. Nie mieli roweru, który chciałem więc zaczęliśmy się dogadywać i stanęło na tym :)

          • Weź podaj nazwę sklepu, zadzwonię i zapytam czy też za tyle mi sprzedadzą. Kupiłeś tego TRANS-a 10? Jak się sprawuje, nie za ciężki?

          • Trekking24.pl
            Sam rower dla mnie nie jest za ciężki – trochę gorzej gdy napełnię sakwę i wezmę blokady (łańcuch i u-lock). Po przeglądzie zerowym jedynie jakoś skrzypi mi lewy pedał gdy mocniej go naciskam (np jadąc pod górkę) i nie wiem co z tym fantem zrobić, bo oczywiście w serwisie nie stwierdzają żadnych wad.
            Mimo tego póki co dobrze się sprawuje, w deszczu też bez zarzutu a jutro próba moja i rowerku na 200km

          • Zależy czy skrzypi coś wewnątrz pedału, czy np. łączenie gwintów. Wykręciłbym pedał i delikatnie nasmarował gwint, bo zwykle to tam coś trzeszczy.

  • Hej Łukasz,
    Czekam niecierpliwie na aktualizację artykułu. Od prawie 2 lat noszę się z zamiarem zamiany mojego wiekowego górskiego Gianta na coś nowego. Chcę kupić rower marzeń – wygodny, z bardziej wyprostowaną postawą niż klasyczny górski, z przerzutkami minimim Alivio/Deore, idealnie jakby do tego był lekki i miał uczciwe hamulce i amortyzator.
    W zamyśle najchętniej crossowy lub trekkingowy (o ile będzie mnie stać) – budzet 3000, max do 4000.
    Planujesz może jakiś nowy artykuł w temacie? Jeśli nie, masz może jakieś sugestie? Czytając komentarze pod innymi artykułąmi, wyłapałam Kross Trans 11.0, ale tegoroczna cena przekracza mocno 4000…

    • Hej, powoli odświeżam wpisy z tej serii. Trans 11 to świetny rower, model z rocznika 2018 spokojnie kupisz poniżej 4000 zł. Ma powietrzny amortyzator, który pracuje dużo, dużo lepiej niż modele na stalowej sprężynie i dzięki pompce do amortyzatorów, można go ustawić pod siebie.

      Tak samo crossowego Krossa Evado 9.0 2018 da się kupić w dobrej cenie.

  • Cześć.

    Czy możesz mi pomóc w wyborze. Jakie są plusy i minusy tych ofert. Którą byś mi polecił.
    ID ogłoszenia: 514295034
    ID ogłoszenia: 514636208
    ID ogłoszenia: 512988566

    • Cześć, najciekawiej wypada tutaj Merida moim zdaniem. KTM też niczego sobie, ale musiałbyś dowiedzieć się, czy w okolicy masz mechanika, który ogarnia serwisowanie hydraulicznych hamulców szczękowych Magura.

  • Hej.
    Chciałbym od tego roku rozpocząć z moją dziewczyną przygodę rowerową i poszukuje sprzętu dla nas obojga. Interesują nas rowery do 3000/3500 zł z jedną przekładnią z przodu oraz przynajmniej jedną amortyzacją. Czy moglibyśmy liczyć na pomoc w doborze sprzętu? Będę bardzo wdzięczny za pomoc.

    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

    • Cześć, jakiego typu rowery Was interesują? Górskie czy bardziej crossowe? Już w tym wpisie znajdziesz jeden bardzo ciekawy rower spełniający Twoje wymagania – B’Twin Riverside 920.

      Z górali na szybko znalazłem nowość – Rockrider XC 050 LTD: https://www.decathlon.pl/rower-mtb-xc-050-ltd-29-id_8548144.html

      To „następca” modelu Rockrider 900, którym miałem okazję pojeździć i bardzo dobrze go wspominam: https://roweroweporady.pl/btwin-rockrider-900-poszedl-jak-dzik-w-zoledzie/

      Jeżeli chodzi o inne rowery z napędem 1x i amortyzatorem, w tym budżecie, to trzeba albo poszukać, albo niestety pozostać przy 2x lub przerobić go na 1x po zakupie (co przy nowym rowerze może być dyskusyjne).

      • Hej, bardzo dziękuje za odpowiedź.
        Jeżeli o mnie chodzi to bardziej górski a dla mojej partnerki myślę ze mógłby być crossowy ;) Ten model który Pan z nowości naprawdę jest warty zakupu? Dobry sprzęty robi właśnie Decathlon? Czy mogę prosić o podesłanie kilku modeli które by Pan polecał? Nie ukrywam że zakupu chcielibyśmy dokonać już „na dniach” :)

        Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

        • Zeszłoroczne, polecane przeze mnie modele znajdziesz w tym wpisie i w tym o rowerach do 4000 zł (niektóre da się jeszcze kupić na wyprzedaży rocznika).

  • Część.
    Szukam pilnie nowego roweru. Nie mam zbyt dużej wiedzy, ale moją uwagę zwrócił Kross Evado 6.0 28″ 2018, który zresztą pojawia się w tym zestawieniu. Znalazłem go w cenie 2309zł, ale muszę się pospieszyć z decyzją. Czy w tej lub bardzo zbliżonej cenie mogę znaleźć coś lepszego?

    • Witaj,
      Evado 6.0 w tej cenie wygląda bardzo zacnie. Czy znajdziesz coś lepszego? Pewnie tak, ale zanim go znajdziesz, to te Evado znikną ze sklepów :D A tak serio, to wszystko co znajdziesz, będzie bardzo podobne do tego roweru. Nie ma sensu roztrząsać czy coś będzie ciut lepiej czy ciut lepiej wyposażone. Kupuj śmiało, bo to bardzo fajny rower :)

      • Dzięki, tak właśnie zrobiłem. W tej cenie wyróżniał się bardzo pozytywnie. Liczę, że posłuży mi parę lat. A tak w ogóle to bardzo fajny blog. Sporo się z niego dowiedziałem.

    • Cześć,
      Nosze się z zamiarem kupienia roweru. Nie jeździłem bardzo długo. Nawierzchnia, po jakiej będzie użytkowany rower to najwiecej asfalt, ścieżki rowerowe, płyty betonowe, mniej drogi nieutwardzone, rzadziej las. Głównie rekreacja z rodziną i dzieckiem w foteliku:) wolałbym bardziej uniwersalny rower stąd wybór padł na kategorię MTB. W sklepie polecano mi do takich zastosowań rower kross level 3.0 oraz trek marlin 7. Przejechałem się crossem, potem Trekiem. Wrażenia z jazdy na treku nie do porównania z krossem. Bardziej miękko, lepsza pozycja, mniejsze przenoszenie wibracji podłoża. Ogólnie zakochałem się w tym treku. Jednak zdobyłem trochę wiedzy i pod względem wyposażenia jakoś nie powala a cena dość wysoka. Co byś mi polecił? Jak tego treka oceniasz? Na czym powinienem się skupić.

      • „Ogólnie zakochałem się w tym Treku”

        I to jest najważniejsze przy kupowaniu roweru! Sam Trek jest wyposażony wystarczająco, a Level 3.0 aż tak go nie przebija pod tym względem. Wyposażenie, zwłaszcza już na tej półce cenowej, to rzecz wtórna. Kiedyś będziesz mógł je sobie wymienić na inne. Najważniejsze aby geometria ramy Tobie pasowała i rower się podobał.

  • Witaj Łukaszu! Świetny artykuł!

    Wybieram właśnie pomiędzy B’Twin Riverside 920 a Unibike Viper disc 2018, różnica w obu jest około 300 zł.

    Robiąc rozeznanie w Decathlonie powiedzieli, że na ramę, mostek i kierownicę jest dożywotnia gwarancja.

    Który z nich jest faktycznie lepszy?

    • Cześć, nie wiem co musiałbyś robić tym rowerem, żeby mostek czy kierownica się złamały, tak więc to fajny element marketingowy. Dożywotnia gwarancja na ramę – spoko, choć przyjmijmy, że ma po prostu pięć lat, bo nie wierzę, żeby coś się mogło popsuć samo z siebie w ramie po tak długim czasie :)

      Jeżeli chodzi o porównanie rowerów, to każdy z nich ma swoje plusy i minusy w stosunku do drugiego, każdy z nich ma też inną koncepcję jeżeli chodzi o napęd, a tu już nie ma lepiej/gorzej, tylko bardziej kto co lubi.

      B’Twin ma powietrzny amortyzator, co daje możliwość łatwego ustawienia go pod swoją wagę i preferencje (pompką do amortyzatorów), do tego ma manetkę na kierownicy, do blokowania go np. na długich odcinkach z ładnym asfaltem.

      Unibike ma lepsze hamulce. Te w B’Twinie nie będą jakieś bardzo złe, ale jednak co Shimano Deore, to Shimano Deore, a nie Promax.

      B’Twin ma mocniejsze, systemowe koła Mavic Aksium Allroad. Te w Unibike też są spoko, ale jednak tu Mavic wygrywa.

      No i spora różnica jest w filozofii napędowej. W Unibike 3×10, w B’Twinie 1×11. Oba napędy bardzo dobrej jakości.

      O napędach 1x pisałem więcej tutaj: https://roweroweporady.pl/naped-z-jedna-tarcza-z-przodu-dobry-dla-zwyklego-rowerzysty/

      Z grubsza różnica polega na tym, że w tym wypadku w napędzie 3×10 masz dostępne trochę lżejsze przełożenie, choć już 36×42 w B’Twinie moim zdaniem wystarczy na większość podjazdów.
      Natomiast jeżeli chodzi o maksymalną prędkość na prostej drodze, w przypadku 1×11 będzie to przy kadencji 90 (liczbie obrotów korbą na minutę) – 39 km/h, w przypadku 3×10 – 52 km/h.

      Czytaj – jeżeli nie jeździsz w peletonie, najtwardsze biegi w 3×10 przydadzą Ci się tylko na sporych zjazdach.

      Za to napęd z jedną tarczą z przodu cechuje duża prostota – masz jedną manetkę i nią operujesz, nie przejmując się ustawieniem łańcucha z przodu na korbie. Oczywiście w 3×10 też można tak zrobić – ustawiasz na środkowej tarczy z przodu i oblecisz wtedy prawie wszystkie biegi na kasecie, może poza tymi najbardziej skrajnymi. Sam jeździłem kiedyś na 3×9, potem 2×10, teraz 1×11 i na tym ostatnim czuję się najlepiej, aczkolwiek to każdy musi przemyśleć sam – czego potrzebuje :)

      Każdy z tych rowerów ma swoje mocniejsze strony. Przymierzyłbym się do obu, jeżeli masz taką możliwość przed zakupem.

    • Cześć,
      sam rower w sobie bardzo fajnie się prezentuje, ale nie w tej cenie.

      Ewentualnie szukał Cube Attention SL w podobnej cenie do tego zwykłego Attention, którego wysłałeś.

      Cube Attention od Attention SL różni się tylko trzema elementami – SL ma powietrzny amortyzator Rock Shox Recon, który będzie dużo fajniej pracował niż sprężynowy XC 30 i będzie można lepiej dopasować go do Twojej wagi, przy pomocy pompki do amortyzatora.

      Poza tym SL ma dwie tarcze na korbie, a nie trzy jak w przypadku zwykłego Attention, co jednym bardziej pasuje, innym mniej. Na pewno daje możliwość mniejszego „wachlowania” biegami z przodu, bo ustawiamy sobie „szybkie” lub „wolne” przełożenie z tyłu i operujemy głównie tylną przerzutką.

      Trzecia różnica – SL ma z przodu tarczę hamulcową o średnicy 180 mm, w zwykłym jest to 160 mm. W obu modelach z tyłu jest 160 mm. Różnica z przodu to drobiazg i nie determinuje wyboru roweru, tym bardziej, że zawsze można taką tarczę wymienić.

  • Cześć

    Szukam roweru w miarę „uniwersalnego” do kwoty 2500-2700. Chciałbym spróbować przesiąść się z fitnesa na szosówkę. Jednak typowe szosówki zabierają mi możliwość jazdy „nie po szosie”.

    Rowerem dojeżdżać będę głównie do pracy. Głównie szosa, czasem chodnik, droga nieutwardzona. Dodatkowo wycieczki weekendowe – ok. 100km. Jeżdżę po Małopolsce (teren „górkowaty”)
    Nie mam preferencji co do kierownicy. Zawsze jeżdziłem na prostej, ale mogę przesiąść się na „baranka”. Mój dotychczasowy wybór padł na grawela Romet Aspre.

    1. Czy to dobry wybór? Czy nie lepiej zainwestować w jakiegoś sprawdzonego fitnesa/szosówkę przełajową? Aspre dopiero wszedł na rynek…

    2. Myślę jeszcze nad kupnem Kross Pulso 2.0. Można jakoś zestawić i porównać te rowery? Co byłoby lepszym wyborem w moim przypadku?

    3. Na jakie modele można jeszcze zwrócić uwagę w tym czasie (pozasezonowym)? Może wiesz o jakiś dobrych zniżkach dzięki którym coś wskoczy w moje widełki cenowe?

    4. Rower chciałbym kupić teraz – tj. poza sezonem. Czy to najlepszy czas? Czy jest sens czekać jeszcze na jakieś oferty w styczniu/lutym? Czy wtedy nie będzie już z czego wybierać z rocznika 2018?

    Z góry dzięki za pomoc.
    Pozdrawiam
    Damian

    • Hej,
      1. Jeżeli chcesz się przesiąść na baranka, to zapomnij o fitnessach :) Jeżeli chodzi o przełajówkę, to pisałem o tym tutaj: https://roweroweporady.pl/jaki-rower-kupic-szosowy-przelajowy-czy-grawel/

      Zależy czego oczekujesz od roweru, przełajówki mają bardziej sportową geometrię, grawele najczęściej są trochę łagodniej zestrojone i dają możliwość założenia szerszych opon niż 33 mm w przełajówce.

      2. Pisałeś, że chcesz przesiąść się z fitnessa na szosówkę. Ja bym się na początek zastanowił, czego tak naprawdę potrzebujesz.

      Wygodny rower z barankiem, według moich doświadczeń, doda Ci 1-2 km/h do średniej, dzięki bardziej aerodynamicznej pozycji za kierownicą. No i można zmieniać częściej chwyt kierownicy, co przydaje się na dłuższych trasach.

      3. Trzeba szperać po sklepach i Allegro. Ja nie śledzę tego na bieżąco. W tej cenie nie będzie łatwo o grawele, ale coś powinno się znaleźć.

      4. Wyciągam szklaną kulę… :) Na pewno liczba rowerów będzie maleć. Generalnie teraz na większość rowerów dostaniesz na start 15-20% rabatu. Im „dziwniejszy” rower, tym większa szansa, że ten rabat będzie większy. Ja kilka lat temu, jak kupowałem mój poprzedni rower, fitnessowego Cube SL Road, dostałem na niego 30% rabatu :)

      • Dzięki za odpowiedź.
        1. Jestem zdecydowany na rower grawelowy. Jedyne co budzi moje wątpliwości w tym wyborze to cena tych rowerów :) Po prostu nie mam takiego budżetu.
        2. Znalazłem Rometa Aspre za 2550,-. Co prawda z ubitym lakierem, ale jestem w stanie do przeboleć. Wiem, że to niska cena jak za rower grawelowy. Może to pytanie retoryczne, ale uważasz, że jest on wart swojej ceny?
        3. Czy znasz jakieś modele grawelowe, które teraz kosztują ok. 3.500? Po ewentualnych obniżkach mogłyby wskoczyć w moje widełki.
        4. Czytając blogi/fora zauważam, że Aspre był chyba ciężko dostępnym rowerem w sezonie?
        5. Przepraszam, że mało precyzyjnie się wyrażam, ale w świecie rowerów wiele się zmieniło od czasów, kiedy ostatnio kupowałem 2-kółka. Stąd moje niedoprecyzowania.

        Dzięki za wyrozumiałość i pomoc
        Damian

        • 2. Ja bym jeszcze próbował wynegocjować niższą cenę. On katalogowo kosztuje 2749 zł, czyli ktoś daje na niego raptem 7% rabatu. I jeszcze ma jakieś uszkodzenia, z tego co piszesz. Ja bym cisnął o 20% rabatu. A przynajmniej 15%.

          Ale tak czy siak – cena jest bardzo dobra.

          3. Do 3500? Romet Boreas 1 :)

          Przejrzałem na szybko Allegro i znalazłem:

          Romet Mistral Cross: https://allegro.pl/rower-miejski-romet-mistral-cross-2017-i7682403713.html

          Jamis Renegade: https://allegro.pl/przelajowy-jamis-renegade-51-cm-gravel-wwa-i7558897313.html

          GT Grade: https://allegro.pl/rower-gt-grade-claris-56cm-przelaj-wyprzedaz-i7657194090.html

          Marin Gestalt (z obdrapanym lakierem w jednym miejscu): https://allegro.pl/rower-marin-gestalt-1-gravel-56-warszawa-outlet-i7664711428.html

          Oczywiście wszystko zależy od tego, jakiego rozmiaru szukasz, no i trzeba jeszcze poszperać po sklepach internetowych. Ja za Ciebie tej roboty nie wykonam :)

          4. Jak wiele rowerów Rometa, były w katalogu, ale ciężko było je dostać, przynajmniej w sklepach internetowych. Cóż, dobra cena robi swoje, a produkcji widać nie rozkręcają aż tak dużej.

          • Dziękuję bardzo za mega szybką odpowiedź.

            Przejrzę podesłane propozycje.

          • Dzięki za zasugerowane opcje.
            Wynegocjowałem Mistrala (ROMET MISTRAL CROSS 2017) do 1800 zł.
            Pozostałe opcje do takiej ceny bankowo nie zejdą.

            1. Rozumiem, że mogę w nim montować opony stricte szosowe i grubsze do jazdy terenowej?

            2. Czy są w nim jakieś mankamenty osprzętowe (lub inne), których radziłbyś unikać przy kupnie roweru w takich widełkach cenowych?
            Wiadomo, że w tej cenie nie ma co się spodziewać wodotrysków, ale zależy mi na możliwie najlepszej jakości.

            3. Czy są jakieś znaczące/odczuwalne róźnice ( poza karbonowym widelcem i geometrią ramy) porównując mistral cross 2017 do Romet Aspre?

            Z góry dzięki za pomoc :)

          • 4. Czo można tego Mistrala porównać jeszcze do Tribana 520?
            Czy do Tribana też mogę włożyć szersze opony?
            Osprzęt na Tribanie jest chyba in plus.

          • 1. Zobaczysz jakiej szerokości masz tam obręcze i wtedy sprawdzisz w tabelce, co uda się tam założyć: https://roweroweporady.pl/jaka-opona-do-obreczy/

            A czy grubsze tam wejdą, to już zależy od miejsca w ramie i widelcu. Nie liczyłbym na to, że uda się tam wcisnąć 2-calową (50C) oponę, ale w razie potrzeby może coś trochę szerszego się zmieści.

            2. W tej cenie ten Romet wygląda bardzo dobrze. A co wyjdzie w czasie eksploatacji, to sobie będziesz wymieniał na bieżąco. Na pewno jeżeli zaczniesz śmigać nim po 5 tysięcy kilometrów rocznie i więcej – taka potrzeba pojawi się szybciej. Ale to całkowicie naturalne.

            3. Aspre ma tarczówki, co idzie docenić w ulewnym deszczu. Aspre ma też trochę lepsze opony i piasty, ale to są drobiazgi.