Schwalbe CX Comp – test opon

Czas bardzo szybko leci, pamiętam jakby to było wczoraj, a ja przecież te opony kupowałem 5 lat temu! Również pięć lat temu napisałem ich test – po kilku miesiącach używania. Pomyślałem, że warto byłoby dopisać moje długodystansowe wrażenia. Dlatego na początku znajdziecie mój stary tekst, a pod koniec dopiszę, jak Schwalbe CX Comp sprawują się dzisiaj.

Wyjazd w Góry Stołowe niejako zmusił mnie do rozejrzenia się za oponami, które dadzą sobie radę zarówno w lekkim terenie, jak i na asfalcie. Schwalbe Kojak które goszczą na moich obręczach od dłuższego czasu, po prostu nie są stworzone do jazdy po szutrze czy kamieniach. Mój wybór padł na Schwalbe CX Comp. Na tylna opona w rozmiarze 700 x 35C, a przednia 700 x 38C. Na tył również chciałem włożyć trochę szerszą oponę, ale niestety nie pozwala mi na to umiejscowienie przedniej przerzutki – a nie chciałem tego zmieniać. CX Comp-y to typowe opony typu semi-slick. Są praktycznie gładkie na środku, natomiast na brzegach znajdują się kostki bieżnika. Sprawia to, że są bardzo uniwersalnymi oponami, nieźle radzącymi sobie zarówno na asfalcie, jak i w lekkim terenie. Ale czy coś co jest „do wszystkiego” – nie jest do niczego?

Schwalbe CX Comp Test Opinie

Trasy rowerowe jakie wybieraliśmy jeżdżąc w okolicy Kudowy Zdrój oraz czeskiego Nachodu czy Cervenego Kostelca, były w 70% asfaltowe, ale zjeżdżaliśmy również na ścieżki prowadzące przez lasy i łąki – z częstymi kamienistymi podjazdami i zjazdami.

CX Comp na asfalcie niestety sporo odstaje od moich ukochanych Kojaków. Jedzie się na nich nieźle, ale jednak zauważalnie ciężej. Nic w tym dziwnego, Kojak jest po prostu łysy, inna jest też mieszanka gumy, bo nie oszukujmy się CX-y to bardziej budżetowe opony. No i te o szerokości 35/38C można napompować zaledwie do 4,5 bara, co na asfalcie po prostu czuć. Co nie znaczy, że nie da się na nich jeździć – po prostu trzeba sobie zdawać sprawę z pewnych ograniczeń.

Plusem CX-ów na pewno jest to, że na krętych zjazdach po asfalcie, dochodzących do 70 kilometrów na godzinę – to one były w moim subiektywnym odczuciu lepsze – po prostu boczny bieżnik lepiej trzymał w zakrętach. To samo mogłem powiedzieć po wjechaniu w jakąś dziurę czy nierówność drogi. Kojak jest gładki jak stół i jednak taki asfalt najbardziej mu odpowiada. CX Comp lepiej niweluje niedoskonałości drogi.

Opony Semi Slick Schwalbe

Sytuacja zmienia się diametralnie po zjechaniu z asfaltu i wjechaniu na bezdroża. Okej, na gładkim slicku też da radę jechać po lesie czy szutrowej drodze – sprawdziłem to nie raz. Ale prędkość spada wtedy do jakichś 15 km/h, a czujność musi zwiększyć się co najmniej dwukrotnie. To nie środowisko dla łysoli.

CX Comp za to czuje się tu jak ryba w wodzie. Oczywiście nie zapominałem, że szerokość 35 nie pozwoli mi na wielkie szaleństwa (maksymalnie dla kół 28 cali można kupić szerokość 38C, natomiast dla rowerów z kołami 26″ maksymalna szerokość to 2″ czyli ok. 50 mm – a to już typowa szerokość MTB). Ale pozwalało mi to na bezstresowe pokonywanie zjazdów i podjazdów, najeżonych kamieniami i sypkim piaskiem. Nawet wjechanie w piaszczysty teren nie sprawiło, że się zatrzymywałem – opony wykonywały swoją robotę i pozwoliły mi wydostać się z piaszczystej pułapki.

Schwalbe CX Comp Test

Po powrocie do Łodzi wahałem się czy założyć z powrotem Kojaki. Postanowiłem jednak jeszcze trochę pojeździć na CX-ach i sprawdzić jak radzą sobie w mieście. Tutaj również mają sporą przewagę nad Łysolami. Oczywiście średnia prędkość przejazdu jest niższa – albo ujmę to inaczej – trzeba się bardziej nakręcić, żeby utrzymać średnią prędkość. Ale, ale… Gładkie opony pokazują swoją wyższość na prostej drodze, całkowicie wymiękając na krawężnikach, przejeździe przez tory tramwajowe, nierówne drogi rowerowe i inne niespodzianki, które można spotkać podczas codziennej jazdy.

 

Podsumowując – Schwalbe CX Comp to niezłe uniwersalne opony, za dobrą cenę. Nie królują na asfalcie, nie pozwolą także na wjechanie w ciężki teren. Ale nie po to zostały stworzone! Dla kogo są te opony? Ja widzę je głównie w mieście – gdzie idealnie łączą przyzwoitą szybkość, z niezłymi umiejętnościami pokonywania przeszkód. Sprawdzą się też dobrze na wyprawach rowerowych, gdzie jazdę po asfalcie, łączy się z lekkimi bezdrożami.

A cena i waga? CX-y można kupić za ok. 40-50 zł za sztukę i jest to cena bardzo rozsądna, do tego co otrzymujemy. Ważą według danych producenta 480 gramów w szerokości 35 i 550 gramów w szerokości 38. Moje, po kilku latach używania od czasu do czasu, ważą 465 i 550 gramów. Nie są to najlżejsze opony – ale obracając się w tym przedziale cenowym, jest to zdecydowanie akceptowalna waga.

Schwalbe CX Comp Test Opony

Schwalbe CX Comp po kilku latach – przez ostatnie pięć lat, używałem ich głównie na wyjazdach rowerowych. Jednak miłość do Kojaków zwyciężyła i nie mogłem się przekonać do CX-ów, jako do opon na stałe. Dlatego zakładałem je do roweru tylko wtedy, gdy pakowałem sakwy i byłem przekonany, że bez zjeżdżania z asfaltu się nie obędzie. W międzyczasie wymieniłem rower i tym razem szersza opona lądowała na tyle – tak aby zwiększyć nośność tyłu roweru.

Schwalbe deklaruje, że jedną oponę o szerokości 35C możemy obciążyć maksymalnie 60 kilogramami, natomiast 38C – 80 kilogramami. Nie są to wybitne wartości, ponieważ chociażby opony z serii Marathon, o tych samych rozmiarach, można obciążać co najmniej 100. kilogramowym ciężarem. Ale ja ważąc razem z rowerem i bagażem ok. 105-110 kg, nigdy nie miałem z nimi problemów. Pamiętajcie, że mówimy o nacisku na jedną oponę i nawet przyjmując, że 60% ciężaru idzie na tył, to nie przekraczałem jeszcze limitu :)

Opony Schwalbe CX Comp

Dwa słowa o przyczepności opon – jeździłem na nich w koszmarnych ulewach, całkiem grząskim błocie, po sypkim piasku i dziurawym asfalcie. W żadnych z tych warunków mnie nie zawiodły. Oczywiście – to nie jest tak, że przez to błoto czy piasek, rower przejeżdżał mi jak wybitna terenówka – oj nie. Czasem trzeba po prostu zsiąść i go dalej pchać :) Ale jak na takie uniwersalne opony – nie mogę złego słowa o nich powiedzieć. Jeżeli szukasz opon do miasta i do lasu – a wszystkiego będzie w umiarze, bez ekstremów – to jest szansa, że się u Ciebie sprawdzą.

Co z odpornością na przebijanie? Ja jestem przyzwyczajony, aby nie jeździć rowerem po tłuczonym szkle, nie ładować się w każdą możliwą dziurę, a także zawsze jadąc gdzieś z sakwami – pompuję je do górnego limitu. Taka taktyka ogranicza ryzyko przebicia opony, a także przyszczypnięcia dętki. Gdy jeździ się ze sporym obciążeniem, dbanie o ciśnienie w oponach jest podwójnie ważne. W każdym razie przez te wszystkie lata złapałem może jednego kapcia. Nie jest to absolutnie dowód na to, że te opony są pancerne, bo nie są :) Nie jeździłem na nich aż tyle, aby tak twierdzić. W każdym razie podatności na przebijanie nie zauważyłem – jeszcze raz podkreślę – przy moim stylu jazdy.

Czy kupiłbym CX Compy raz jeszcze? Jestem z nich generalnie zadowolony i jeżeli ktoś szuka niedrogiej, ale solidnej, uniwersalnej opony – to jak najbardziej je polecam. Ale sam tęsknym wzrokiem patrzę na model Schwalbe Sammy Slick :) Są lżejsze i pompuje się je do 6 barów, co da lepsze toczenie się na asfalcie. Na razie CX-y nie chcą jednak odejść na emeryturę ;) I póki nie nadejdzie ich kres, będę na nich jeździł.

 

Zapraszam Cię do lektury innych wpisów o oponach. Znajdziesz tutaj informacje, których nie wymieniłem w tym tekście.

1. Rodzaje opon rowerowych

2. Ciśnienie w oponach rowerowych

3. Dobieranie opony do obręczy

4. Opona drutowa czy zwijana

5. Opór stawiany przez opony rowerowe

6. Ciśnienie w oponie, a droga hamowania

7. Co zrobić gdy opona chowa się w obręczy

8. Schwalbe CX Comp – test opony

9. Schwalbe Kojak – długodystansowy test

  • Anonymous

    A jak się spisują na mokrej nawierzchni?

    • yann

      Na mokrej opony są bardzo ok! Przewidywalne. Miałem 30 mm i sądzę że szersze na mokrym radzą sobie znacznie lepiej.

  • Na mokrym asfalcie radzą sobie bardzo dobrze – pomaga tutaj boczny bieżnik.

    W błocie niestety nie jest już tak kolorowo, opona zaczyna tańczyć. Ale w końcu nie jest to opona terenowa :]

  • calleh

    bardzo podobne do opon marathon cross, na których jeżdżę i sobie chwalę

  • Młody W.

    Jeżdżę na CXach 2 miesiące i również mogę polecić, dokładnie w ten sam sposób jak napisałeś. Pozwalają na długi wyjazd w mieszanym terenie, a w mieście sprawują się świetnie. Co dla mnie też istotne – nie złapałem na nich jeszcze gumy, co zazwyczaj zdarzało mi się we Wrocławiu przynajmniej raz na 2 miesiące.

  • buba

    Każdemu kto ma problemy z przebijaniem opony w mieście na szkle rozbitym przez meneli polecam oponę:

    Schwalbe Hurricane Performance Kevlar Guard 26×2″, Reflex, drutowa

    To jest semislick wiec w sam raz na miast a i rekreacyjne jezdzenie po lesie spoko bez problemu dzwiga.

    W ciągu pol roku przebilem opone i detke 6 razy przez to ze nie zauwazylem w poniedzialek rano, jadac przez miasto jakiegos odlamka szkla.

    Od kiedy mam tę oponę to po prostu jest wypas. Kilka razy nawet najechałem na duże kawałki szkła po ktorych normalnie mialbym 2cm dziure w opnie a tutaj NIC!!

    Warto zaplacic te 99 zł i miec święty spokój :)

    Szybko i cicho toczy się po asfalcie, trzyma przyczepność w terenie.

    Minimalne opony toczenia przy zachowaniu bardzo dobrej stabilności
    „Diamentowy” bieżnik daje świetną przyczepność również przy hamowaniu
    Wersja: Performance (drutowa) z paskiem odblaskowym Reflex
    Wzmocnienie antyprzebiciowe Kevlar Guard.
    Waga: 690g
    Oplot: 67 EPI
    Kod Schwalbe: 11100123

  • Anonymous

    A ja szczerze odradzam te opony. Najgorsze na jakich jezdzilem. Sa bardzo ciekie i delikatne. Nie jestem w stanie przejechać na nich 100km bez złapania gumy. W czasie 3-tyg. wyjazdu rowerowego na bałkany złapałem 25 gum – aż rzygać się chciało. Moje opony są w rozmiarze 700x35C. Pozdrawiam

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    Cóż, nie są to za bardzo opony na „ciężkie warunki”. Ale ja byłem z nimi w Górach Stołowych i Świętokrzyskich i nie było z nimi problemu czy to na korzeniach czy kamieniach.
    Terenowymi bym ich nie nazwał, ale dają radę :)

    P.S. Złapałeś 25 gum? Ale to wbijały Ci się kolce w oponę czy się dętka przyszczypywała?

  • Arkadiusz Wilamowski

    Cos musialo byc innego nie tak, przeciez ta opona ma wkładkę, nie jest zawodniczą wydmuszką. Jezdze na niej drugi rok z przodu i nie wiem czy złapałem ze 2-3 gumy? Na takie wycieczki to Marathony sa najlepsze.

  • Veeking

    Na CX rozm 700x35C jeżdżę już 2 lata po mieście Wrocławiu i okolicznych drogach. Kilka razy byłem na nich w Izerach. Opony są dobre do równych odcinków szutru i do asfaltu. Na asfalcie pompuję na maxa – 4,5 bara – otrzymuję efekty ZBLIŻONE do slików. Opory toczenia są małoodczuwalne. Na szutrze mam 3,5-4 bara. Jak na takie oponki to trzymają się drogi całkiem nieźle. Jeśli chodzi o przebicie to opona przebiła mi się chyba 4 razy. 1x szkło na drodze i 3x snake (przy mojej wadze 100 kg jest to uzasadnione). Przy takim profilu trzeba pamiętać o większym ciśnieniu w oponie jeśli chcemy wyjechać na drogi gruntowe. Przejechałem na nich 4000 km. Szacuję, że kolejne 4000 jeszcze pożyje. Po zajechaniu kupię jeszcze raz. Opona jest idealna do turystyki- asfalt, kostka, szuter, równejsze drogi gruntowe. Trzeba uważać na niej na błotnistych odcinkach (zakopuje się), korzeniach, odwodnieniach dróg na górskich drogach (snake).

  • Łukasz

    A czy możesz powiedzieć jak wygląda porównanie CX Comp-ów do CX Pro, Smart Samów, Rapid Rob-ów i CX-ów pro? Zależy mi na oponach 700x35c 50% asfalt, 50% las. Które z wymienionych byłyby najlepsze?

  • Nie napisałeś jeszcze do jakiego rodzaju jazdy potrzebujesz tych opon. Rekreacyjne przejażdżki, ambitniejsze przejazdy, czy ostre ściganie? W lesie po ścieżkach, w lesie bez ścieżek, w lesie w błocie po ośki? :)

    CX Pro występuje tylko w szerokości 700x30c – to tak przy okazji.

  • Łukasz

    W 90% opcja Rekreacyjne przejażdżki + po ścieżkach.

  • To zdecydowanie CX Comp. Reszta jest moim zdaniem zbyt agresywna i na asfalcie będzie się na nich jechało gorzej niż na Compach.

  • gorzu

    czy rozmiar 26×1,75 będzie odpowiednim wyborem do jazdy głównie po asfalcie (miasto) + czasami lekki teren (szuter), czy może brać jeszcze węższe z racji lepszego toczenia po asfalcie?. Opony będą na pewno semi slick, zastanawiam się nad CX ONE.

  • Tu już sam musisz zdecydować czy rozmiar 44 nie będzie za szeroki. Na pewno takie opony są komfortowe na krawężnikach i dziurach, to nie ulega wątpliwości. W terenie też będzie im łatwiej, jeżeli chodzi o pokonywanie przeszkód.

    Oczywiście im węższa opona, tym łatwiej ją rozpędzić, mniejsze opory itd. Dla mnie kompromisem jest właśnie rozmiar 35-38 i nie chciałbym ani węższych (choć może kiedyś… jeśli kupię sobie drugi zestaw kół i będę go miał gdzie trzymać, skuszę się na wąskie, szosowe opony), ani szerszych (miałem, jeździłem, fajne są, ale wolę szybsze oponki).

    I co to jest za opona CX One? Bo nie mogę zamierzyć? :)

  • Tomy

    Witam
    A miał ktoś może okazję przetestować opony Schwalbe Hurricane ?
    Zrobiłem w rok ok 2000 kilometrów na CX Comp 700x38C i tylna niestety się już zużyła a przednią uszkodziłem podczas transportu. Biorę pod uwagę właśnie te dwa modele z przewagą właśnie na Hurricane ponieważ producent podaje że ma dłuższą żywotność i większą odporność na przebicia. Minusem jest większy ciężar :(
    Będę wdzięczny za wszystkie opinie.

  • mareczeek

    Też się napaliłem na jakieś uniwersale. Mam podobnie jak Łukasz, więc pewnie skuszę się na tą oponę.

  • mareczeek

    A jak takie inne mają się do tych shwalbów?

    Continental RACE KING
    KELLYS KLS COBRA

  • Conti ma o wiele agresywniejszy bieżnik, to jest zupełnie inna opona niż CX Comp.

    Opony Kellysa wyglądają w porządku. Nie wiem tylko, kto je dla nich produkuje. Mimo wszystko – co Schwalbe, to Schwalbe :)

  • Ramos

    Mam pytanie – planuje zakup opon w rozmiarze 26″, teraz jeżdżę na kenda kobra ale standardowo łapię 1 x w tygodniu gume. Rocznie robię około 2000 km głównie 70/80% miasto czyli asfalt oraz szutry, dukty leśne i bezdroża 30%. Zastanawiam się nad oponami: Maxxis Oriflame, Schwalbe Land Cruiser, Shwalbe CX, Continental Double Fihhter. Może mi ktoś pomoże w wyborze.

  • Moim zdaniem, jeśli większość dróg to asfalt i miasto to Land Cruisery odpadają – mają za duże opory toczenia. Z CX Comp będzie na pewno trochę lepiej.

    Conti wygląda bardzo fajnie. Maxxis to bardziej opona do XC, ma na bieżniku wycięcia w kształcie diamentów (tak opisuje to producent, dla mnie to gumowe bobki) – co ponoć polepsza przyczepność, ale może jednocześnie stawiać opór.

    Przyjrzyj się jeszcze Schwalbe Hurricane.

  • Ramos

    Dziękuję za podpowiedz.Porównam wage huricane, Cx, Double Fighter.Na pewno atutem Cx jest wkładka antyprzebiciowa ale i tak w moich Kobrach gumę łapałem na dobitkach.Kobra jest dobra na asfalt ale na piachu wchodząc w zakręty serce zamiera :-), na stromych podjazdach z trawą lub delikatnym błotem też jest niebezpieczne (koła buksują w miejscu).Niestety nie ma opon do wszystkiego i trzeba wybrać te które są praktyczne na przeważającym terenie (u mnie drogi utwardzone).

  • lara croft

    Również jeżdze na CX Comp – juz 4 sezon i goraco je polecam. Głównie asfalt, sporo tłucznia i leśnych ubitych dróg. Sa naprawde bardzo dobre. Wczesniej miałam Marathony, ale na Cx-ach jeździ sie lepiej. :)

  • mareczeek

    Szukałem na mieście cxcompów, ale nie mają u mnie. W jednym sklepie sprzedawca posunął się do proponowania mi opon „uniwesalnych” jakiegoś tajwańskiego producenta z bieżnikiem na „kamienisty las”.

    Gdzie lepiej kupić te cxy? Aledrogo czy jakiś sklep internetowy ma taniej?

    Jedyna sensowna jaka mnie interesuje to Double Fighter II od conti. Ale 60 zeta za sztukę.

  • mareczeek

    W sensie była do kupienia w sklepie.

  • Ja swoje akurat kupiłem w Łodzi w sklepie rowerowy, ale generalnie jak ma się upatrzony jakiś model, to moim zdaniem najlepiej przez internet – wychodzi dużo wygodniej :)

    A gdzie? A to już trzeba poszukać, ceny szybko się zmieniają, a sklepów jest sporo i co chwila jakiś ma promocje.

  • mareczeek

    Właśnie, to jest to. A co myślisz o rubenie, przeglądałem allegro i natrafiłem na http://allegro.pl/show_item.php?item=4243704877

    http://allegro.pl/show_item.php?item=4225125647

    Ponoć ta czeska firma jest dość dobra. W tamtym roku kupowałem dętkę i pisze na niej made in czech republic. W przeciwieństwie do arkusowych, gdzie pisze made in china..

  • Tak jak piszesz, są to „dość” dobre opony. Na pewno nie dla wymagających użytkowników i nie dla osób, które jeżdżą czasami w deszczu (a kto nie jeździ). Ja już przerabiałem różne opony i jeśli chodzi o trakcję czy przyczepność oraz łatwość toczenia nigdy się nie zawiodłem na Schwalbe. Dobre są też Continentale, Micheliny.

    Na oponach naprawdę nie ma co oszczędzać i wydanie 50 zł na jedną oponę to nie jest jeszcze jakaś tragedia. A potem przynajmniej jeździ się z przyjemnością.

  • mareczeek

    Zawsze masz ciekawą logiczną odpowiedź.
    Dzięki.

    No dobra. Szfalpe z allegro:
    http://allegro.pl/opona-schwalbe-cx-comp-26-x-2-00-i4227901523.html
    http://allegro.pl/schwalbe-cx-comp-26×2-0-czarna-2014-w-wa-i4220723306.html

    te drugie ponoć z 2014 roku…

    De facto wychodzi mniej niż 100 za komplet z przesyłką. Wiesz z doświadczenia czy w jakimś internetowym można dostać taniej? Zdarzają się takie promocje?

  • Łukasz Przechodzeń – Rowerowe Porady

    Nie jest tu potrzebne żadne doświadczenie, wystarczy, że klikniesz w ten link i raz dwa dowiesz się czy można gdzieś taniej kupić te opony (według mnie nie):

    http://bit.ly/1jcPj3c

  • mareczeek

    Haha Dowcipniś. Google użyłem i szukałem. Szkopuł w tym że czasem nie zawsze znajdzie, jeśli jakiś sklep jest mało znany, a mimo wszystko towar na stanie ma.
    Przerabiałem to raz z książką. Wyszukało ją po bandyckich cenach na empikach, i innych merlinach, a była też taniej w innej.

  • A to ja Ci znajdę dokładnie to samo co Google :) Niestety, trzeba przysiąść i poszukać na 2-3 pierwszych stronach. Zwykle i tak nie kupisz taniej niż właśnie w sklepach z pierwszych stron i Allegro.

  • mareczeek

    joł, pojawiła się jeszcze korzystniejsza oferta http://allegro.pl/opona-schwalbe-cx-comp-26-x-2-00-i4289655279.html
    Nie ma tu żadnego kruczka, jak to czasem na aukcjach bywa?

  • To jeszcze nie kupiłeś tych opon?

    I nie bardzo rozumiem, dlaczego korzystniejsza. Też kosztują 39,9 zł za sztukę, normalna cena.

  • mareczeek

    heh, szukałem jeszcze po mniejszych sklepach, może by ktoś sprowadził. Co na żywo zobaczyć, to na żywo, Ale nie da rady.
    A w tamtym tygodniu wyskoczył mi wyjazd, i nie chciałem zamawiać, nie wiedząc czy będę dostępny w domu.
    A tak szczerze to nie mogę się zdecydować :/
    Bo http://allegro.pl/szybka-opona-semi-slick-kenda-k-847-26-x-1-95-drut-i4241529889.html ta też wygląda przyjemnie

  • Ja o Kendach nie mam zbyt dobrego zdania. Nie jest to zła marka, ale miałem je kiedyś i przyczepność na mokrym nie była zadowalająca. Może przez kilka lat coś się zmieniło…

    Kupisz co chcesz, Twoje pieniądze, ale ja bym 7 złotych nie skąpił na Schwalbe.

  • lukiasz

    hej, dzięki za ciekawy artykuł, całą zimę kombinowałem czy zmieniać już wiekowe i zjeżdżone Schwalbe Smart Sam 26×2.1 ??

    Po złapaniu kilku kapci w marcu stwierdziłem, że czas na zmianę, dużo czytałem szukałem i nie wiedziałem co kupić. W końcu zdecydowałem się na Schwalbe CX Comp (głównie po Twoim artykule) 26×2.0 z wkładką kevlarową, cena 39 pln ??? myślę sobie pewnie niezły syf :)……pierwsze wrażenie duuuużo szybsza od Smart Sam, asfalt ekstra no ale co z terenem. Pierwsza wycieczka (Chojnowski park krajobrazowy) dużo utwardzonych ścieżek, ale też często sporo błota po drodze. Jazda genialna, wjazd w błoto i wyjazd praktycznie jak na Smart Sam, dosyć szybko się zapychają (jak tam jest coś do zapychania) i długo się oczyszczają ale i tak idą jak przecinak, kwestia odrobiny techniki. Po trawie, po szutrach wszędzie! Korzenie jak większość opon jak mokry to bokiem polecisz, ale przecież to właśnie kochamy :) Do tego bardzo ciche na suchym asfalcie suną jak Dunlop Blueresponse hehehe.

    Podsumowując zrobiłem na nich już ponad 600km w tym roku, nie złapałem gumy, jestem z nic bardzo zadowolony jak nie zachwycony. W sierpniu jadę w Gorce, zobaczymy jak będzie wyglądał wjazd na Turbacz, póki co na Mazowszu sprawdzają się prze genialnie!

    ps. W deszczu nie jeżdżę, więc nie wiem jak asfalt na mokrym.

  • lukiasz

    aha przepraszam nie dopisałem ważnego, mokry piach ok trochę ciężkawo ale suchy, masakra tutaj Smart Sam dużo lepszy ale tylko tutaj, więc i tak warto ;) a zawsze piasek można bokiem złapać po trawie lub innej twardszej nawierzchni, jak ktoś chce na nich śmigać po plaży nad Bałtykiem NIE polecam :D

  • No wiesz, to nie są opony tak naprawdę terenowe :) To w sumie niedrogie, uniwersalne oponki i do tańca i do różańca. Ale w terenie na pewno nie będą sobie radzić tak dobrze, jak prawdziwe górskie opony.

  • Ramos

    W dniu dzisiejszym przetestowałem cx compy i pozwolę się podzielić swoją opinią. Opony są szybkie i przyjemnie się toczą. Na asfalcie, ubitych duktach leśnych i ubitym szutrze bardzo dobrze sobie radzą. Problem pojawił się na grząskim podłożu takim jak piach i głębszy żwir – wiem, że to slicki i nie można wymagać cudów, ale moja rada jest taka – jeśli chcecie wjechać w las, to polecam coś z minimalnym bieżnikiem.

    Testowałem opony na łącznym odcinku 50 km, ale wybrałem bardzo zróźnicowany teren: miasto+leśne ścieżki i bezdroża. Nie wiem jak opony będą zachowywać się na mokrych podjazdach, trawie i błocie, ale podejrzewam, że jak standardowy slick, czyli słabo, ale na asfalcie trzeba sprawdzić.

    Ogólnie nie ma cudów czyli coś za coś, nie ma opon w pełni uniwersalnych. Mimo wszystko do jazdy rekreacyjnej polecam bo jeździ się na nich przyjemnie i 50 tpi w połączeniu z wkładką k-guard powinno dawać gwarancję bezpieczeństwa. Pamiętajcie – suche i grząskie odpada :-)

  • lukiasz

    Po prostu na suchym i grząskim trzeba dać z siebie więcej, rekompensuje to potem np dojazd do lasu asfaltową drogą ;)

  • Ramos

    Zmniejsze ciśnienie z 4 barów do 3 i może wtedy spróbuje uporać się z pustynią. Faktem jest, że na Kendach Kobrach przejeżdżałem ten odcinek, ale pewnie z mniejszym ciśnieniem, a na CX musiałem się poddać po ostrej walce. Z drugiej strony piaszczysty odcinek wydawał się bardziej grząski, niż w zeszłym roku.

  • Opony typu semi-slick NIE SĄ oponami do ciężkiej jazdy terenowej. Dziwi mnie trochę, że na to narzekasz, a sam potem piszesz, że takich opon nie ma :)

    Nie można od nich oczekiwać, że zastąpią opony z prawdziwym, terenowym, klockowym bieżnikiem, które wgryzają się w każdą nawierzchnię, trzymają się na błocie i śliskiej trawie.

    To tak jakby szukać terenowych opon do wyścigów na asfalcie, to se ne da i się tego nie przeskoczy. Rozwiązaniem są dwa/trzy rowery lub dwa komplety kół z różnymi oponami :)

  • Krzysztof

    Proszę o poradę na temat doboru opon do roweru trekkingowego.
    Koła 28″ cali, opona do jazdy po asfalcie ok 30% reszt po drogach polnych i leśnych.

    Mój wybór:
    Schwalbe Land Cruiser 28×1.6
    Schwalbe SMART SAM 28×1.6

    która lepsza? może jakieś inne sugestie?

    Dziękuje za odpowiedź

  • Wytrzymałość i szybkość Schwalbe pokazuje lepsze przy oponie Smart Sam.

    Za to moim zdaniem, Land Cruiser i tak lepiej by się toczył, ze względu na budowę bieżnika.

  • yann

    Jeżdżę na cx compach 1.2 (30mm) fajne, szybkie opony, dobre na asfalt oraz lekki teren. Niestety przy szybkich zjazdach (55/65 km/h) branie zakrętów w sporym pochyle na cxcompach to porażka. Efekt płużenia spowodowany jest bocznym bieżnikiem, który „lubi uciekać asfaltowi”.
    W szybkich zakrętach radzę uważać !!!

  • Martinez76

    Witam
    Jestem niedoświadczonym rowerzystą i mam pytanie. Jeżdżę głównie ścieżką rowerową 80%, a 20% to szuter i polne drogi, rzadko wjeżdżam w las. Mam opony 26×2.35 z grubym bieżnikiem, typowym dla ciężkiego terenu, ale chciałbym je zamienić na inne, bardziej komfortowe typu semi-slick, bo na płaskich drogach jazda to straszna mordownia.

    Proszę o pomoc, jaki ewentualnie rozmiar byłby tutaj optymalny. Z góry dziękuję za pomoc.

  • @Yann – opony w tej cenie nie czują się najlepiej w takiej jeździe :) Normalna sprawa.

    @Martinez76 – wszystko zależy od tego, jak ostro chcesz jeździć. Możesz spróbować z CX Compami w rozmiarze 26×2.0″. Można szukać innych, jeszcze węższych, ale w teren to już nie będzie tak fajnie.

  • Łukasz

    Wybrałem te opony na urlop – 12 dni od rana do wieczora, z sakwami po Podlasiu.
    Nie złapałem żadnej gumy, sprawdziły się świetnie, po ponad 1000 km mogę śmiało je polecić, prawie na każdą nawierzchnię (po piasku ciężko :) – ale w takiej grubości nie da się znaleźć opony na której po piasku będzie lepiej.

    Bieżnik prawie się nie starł, jest jakieś małe rozcięcie, ale dętka cała (jechałem na drugiej wersji polimerowych dętek Foss).

  • lukiasz

    Ja przejechałem w tym roku na nich 3 maratony Poland Bike w dodatku w sumie już ponad 1000 km, opony wyglądają nadal jak nowe, nie było też żadnej awarii ;) polecam!

  • Łukasz

    @Łukiasz – na jakim siodełku?:)

  • lukiasz

    Oryginalnym, nie znam modelu, ale muszę na wiosnę pomyśleć o zmianie ;)

  • rumburak

    Cześć, a co sądzisz o Schwable Silento? Są kapkę droższe, ale wyglądają bardzo ciekawie.

    • One mają ciut inny bieżnik i są troszkę grubsze od CX Compów oraz ciut bardziej odporne na przebicia. Silento są trochę bardziej przeznaczone na asfalt, chociaż poza nim też powinny sobie jakoś poradzić.

      • rumburak

        Nacisk na miasto niemal 100 %, czasem poza ale i tak asfalt.

  • yann

    Hej ! Przejechalem na xcompach 600 km i się rozleciały. 5 % kamyczków, 10 % błotka i 85 % asfaltu. opona tylnia poprzez parokrotne wybólenie, dostaje takich wibracji przy 40 km/h że jazda staje się niezłym offroadowym wyzwaniem. Myślę, że xcompy na asfalcie szybko się niszczą i powinny być używane tylko w jeździe przełajowej. Mam do nich sentyment i lubiłem je bardzo ale do nich nie wrócę. Jak już pisałem płużenie w szybkich zakrętach to bardzo ryzykowna spraw a i przygoda dla osób o mocnych nerwach. Pozdrawiam.

  • Klemens

    Witam wczoraj w serwisie rowerowym kupiłem komplet tych opon z usługą montażu mam pytanie jeżeli banalne czy głupie to wybaczcie: czy są to opony kierunkowe i czy jest istotne jaki jest układ protektora do kierunku jazdy; wzór „jodełki” na przednim kole jest odwrotny jak na tylnim kole do kierunku jazdy!?

    • Tak, to jest opona kierunkowa. Z boku znajdziesz napis ROTATION i strzałkę wskazującą kierunek obrotu.

      Teoria mówi, że opona założona przeciwnie niż zaleca producent daje lepszą przyczepność i niektórzy tak zakładają oponę z tyłu.

      Hmmm… jeżeli jeździ Ci się dobrze, to ja bym zostawił tak jak jest.

      • Klemens Strzelecki

        w sumie układ bieżnika „pod prąd” wg mnie może dawać lepszą trakcję ale ciekaw jestem czy nie będzie to powodem gleby np. na mokrym? życie pokaże tak czy inaczej dzięki za odpowiedź:)

  • Artur Kaczmarkiewicz

    Witam
    Mam pytanie dotyczące opon z artykułu. Jak wygląda ich „chlapanie” na mokrym asfalcie? Pytam, ponieważ kilka tygodni temu nabyłem rower z oponami Schwalbe Smart Sam Active 44×622 i przy pierwszej przejażdżce w małym deszczu z tylnej opony wydobywa się 1,5 m fontanna i wszystko ląduje na plecach. Mam błotniki Zefal Trail ale okazują się „za krótkie”, przy tych oponach musiałbym założyć pełne błotniki w celu ochrony. Dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam

    • Faktycznie, Twój błotniczek jakiś króciutki jest. Zerknij na np. błotnik SKS Dashblade, moja dziewczyna go używa i jest bardzo zadowolona, bo jest długi i całkiem szeroki, więc fajnie osłania oponę.

      Odnośnie CX Compów, to Ci nie powiem, bo rzadko spotykał mnie deszcz, gdy akurat na nich jeździłem, a podczas deszczu i tak nie zwracałem na to uwagi. Zresztą z każdej opony w mniejszym czy większym stopniu będzie lecieć, więc lepiej zainwestować w solidny błotnik.

  • Michal

    witam, chce kupic te opony i mam pytanie czy na asfalcie sa szybkie jak kojaki i czy bieznik po bokach jest odczuwalny i szybko zuzywa sie?
    Planuje te opony uzywac 80% asfalt 20% lekki teren wiec czy przy takim uzywaniu beda dobre?

    • Hej, takie opony nie mogą być szybsze od gładkich opon typu Kojak. Gdyby tak było, to miałbyś świętego Graala opon :) O zużyciu ciężko mi powiedzieć, bo jeżdżę na nich niezbyt często, zakładam je jedynie wtedy, gdy wiem, że będę zjeżdżał z asfaltu.

  • tok

    Pierwszy mój wpis – dzień dobry ;) Łukasz – dziękuję za Twój blog – bardzo mi pomogłeś ogólnie zorientować sie w tematyce. Zastanawiam się jaki rower kupić i już sporo przeczytałem… ten art. odpowiedział na moje wątpliwości. Zdecydowałem się na opony tu opisywane, bo właśnie tak będę jeżdził 70 procent asfalt – 30 procent rekreacyjnie las, po ubitych ścieżkach. Wiem, że może to brzmieć bez sensu, że rower wybieram od opon, ale ciągnie mnie do szosy i szukałem uzasadnienia, że rower „fitnesowy” poradzi sobie też w lesie i jazda po leśnych utwardzonych ścieżkach nie będzie traumatycznym przeżyciem. I teraz musze dobrac rower fitness/hybryda, w który taka opona wejdzie… – dobrze kombinuję?? Bo np. w B.Twina z Decathlonu o ile dobrze rozumiem te parametry – nie zmieści się bo jest za szeroka. No i tu moja prośba – jaki rower (w kontekście tego co wyżej napisałem) wybrać do 2000 (z ogonkiem ewent.)??

    • Cześć,

      tak, do rowerów z ramą szosową opony o szerokości 35C się nie zmieszczą. I nie chodzi tylko o ich szerokość, ale także wysokość, która rośnie wraz z szerokością.

      Wystarczy popatrzeć na zdjęcie roweru, by od razu zobaczyć ile mniej więcej jest miejsca w trójkącie ramy na oponę.

      A jeżeli chodzi o propozycje, to zerknij tutaj na moje typy w różnych przedziałach cenowych: https://roweroweporady.pl/jaki-rower-kupic-do-konkretnej-kwoty/

  • tok
  • Łukasz

    Łukasz, masz jakieś doświadczenia z Kojak’ami lub Spicer’ami od Schwalbe? które wybrać?

  • Marcin Skowyra

    Witam. Czekam wlasnie na Radona Skill 7.0 z Kojackami , zamowilem tez CX-y do jazdy mieszanej . Chcialbym rowniez kupic cos na piach i blotko , co polecicie ?

    • Ja akurat nie mam opony na błoto, ale pomyśl np. o Schwalbe CX Pro.

      • Marcin Skowyra

        Myslalem o Schwalbe Rapid Rob z uwagi na to ze wystepuja w szerszym rozmiarze 35-622 .CX Pro bedzie tylko 30-622 lecz z tego co podaje producent maja taki sam Off-road grip. Czy te szersze nie beda w terenie jednak lepsze?

        • 5 milimetrów różnicy to z jednej strony dużo, z drugiej mało :) RR też są fajne i śmiało możesz brać.

  • Irek

    Cześć Łukasz, zdecydowałem się na rower:
    http://nrowery.pl/2016/mtb-29/cayon-al.
    Fabryczne opony 29×2.10 troszkę mnie przerażają (ogromne balony) bo głównie śmigam po asfalcie (90%) a reszta w lekkim terenie (jakieś skróty przez las). Możesz mi zaproponować jakieś dobre oponki do takiej jazdy ? Czy te CX były by OK ? Nie będą zbyt wąskie (28×1.5) do tego roweru ? Może jakieś inne sensowne ? Sorki za pytania ale jestem kompletnym laikiem w temacie opon :(

    • Hej, odnośnie dylematu czy kupić rower crossowy czy górski napisałem co nieco tutaj:
      https://roweroweporady.pl/jaki-rower-kupic-gorski-trekkingowy-czy-crossowy/

      Opona 700x38C będzie moim zdaniem do roweru stricte górskiego trochę za wąska. Tzn. taką oponę założysz, ale nie przerabiałbym na siłę górala na crossa, chyba, że planujesz od czasu do czasu wyskoczyć w cięższy teren, to wtedy inna sprawa, warto mieć dwa komplety opon – jedne w teren i jedne na asfalt.

      W każdym razie dobrze przemyśl temat, bo jak dla mnie, do jeżdżenia w 90% po asfalcie lepiej wziąć crossa.

      • Irek

        Już czytałem ten artykuł, niestety nie rozwiał do końca moich wątpliwości :( To jeszcze jedno pytanko – cross ma z przodu „twardsze” przełożenia (48x36x26) a góral „tylko” 40x30x22, będzie to dawało dużą różnicę przy podjeżdżaniu pod większe, asfaltowe górki ? Pozdro

        • Wpis nie rozwiał Twoich wątpliwości, bo te musisz rozwiać sam. Ten tekst napisałem tylko po to aby naprowadzić czytelnika, a nie podsuwać mu gotową, zasugerowaną przeze mnie odpowiedź.

          Jeżeli chodzi o przełożenia, to też zależy :) Najlepiej jakbyś policzył zęby w rowerze, który teraz masz i sobie porównał. Według mnie, przełożenie 26×32 dostępne w tym crossie spokojnie wystarczy na asfaltowe podjazdy. Jeżeli nie wystarczy, to znaczy, że i tak szybciej będzie zejść z roweru i podejść na pieszo :)

  • Wojtek

    Witam.
    Używałem opon cx comp dosyć intensywnie w różnych warunkach 1 sezon. (kross evado 5,0)
    Moje spostrzeżenia:
    Plusy:
    – duża uniwersalność (zaskakująco dobra przyczepność na asfalcie w zakrętach i podczas hamowania, bardzo przyjemna jazda po zadbanych drogach poza asfaltowych i leśnych ścieżkach)
    – lekka
    – przystępna cenowo
    – wkładka k-guard
    Minusy:
    – przy kole 28 dostępna max szerokość to 1,5 (mocno grzęźnie w piachu )
    – cieniutkie boczne ścianki (opona ma wkładkę anty przebiciową na grzbiecie, ale przy obręczy jest bardzo słaba, podczas przejazdu przez koleinę zasypaną żwirem opona uległa rozerwaniu)
    W tej chwili ujeżdżam 28X1,75 land cruiser.
    Opona zbliżona charakterystyką i ceną do cx comp. Jak na razie wydaje się ciut lepsza na piachu (ale bez szału) i żwir jej nie pokonał (jak na razie).
    Pozdrawiam.
    Wojtek

  • Jacek Kondratowicz

    Hej,
    odkopię stary temat bo akurat się moja 8-letnia Kellys Softline wybrzuszyła.
    Akurat taki semi-slick, zupełnie gładki na obwodzie bardzo mi pasował, lekko na asfalcie a mimo to trzyma się w zakręcie w terenie dzięki bocznym ząbkom.

    Większość km robię tym rowerem na asfalcie, ale Kojaka do niego nie wstawię, w końcu to cross więc musi być w stanie chociaż na ubita drogę wjechać.

    Myślę o Schwalbe CX Comp lub Silento (wydaje się podobny do Kellysa Softline) – Ktoś ma porównanie? A może jednak Maraton – tracąc pseudoterenowy charakter?

    Z tych gładkich podoba mi się Schwalbe Spicer. Ale w terenie chyba będzie bardzo słabo.

    • Powiem Ci tak: jakie wybierzesz – będziesz zadowolony. Dobierz tylko tak, aby pasował Ci rodzaj bieżnika, ew. waga czy ciśnienie do jakiego się pompuje. Wybór opon to zawsze będzie jakiś kompromis, ale to już musisz Ty rozstrzygnąć.

      • Jacek Kondratowicz

        No i wziąłem Silento. Na razie tylko mały odcinek testowy na asfalcie i całkiem nieźle się jedzie. Opona ma na środku bieżnika wybrzuszenie około 8mm szerokości, prawie gładkie, co sprawia, że toczy się naprawdę lekko i cicho.
        Boczne klocki jakieś minimum przyczepności w terenie powinny zapewnić. Jestem zadowolony.

  • Agata

    Odświeżę może trosze stary wątek albo bardziej poproszę o poradę :D Mam obecnie Meride Speeder 200v z oponami Maxxis Detonator 700×32, nie jestem z nich zadowolona, przymierzam się do zmiany, ale im więcej czytam opinie tym większy mam dylemat. Co byś polecił na jazdę 90% nasze polskie asfalt i ścieżki rowerowe, 10% lekki teren (szutry, drogi gruntowe)?
    Z góry bardzo dziękuję :D

    • Hej, ale jesteś niezadowolona, ponieważ? :) Dają mało komfortu? Stawiają za duży opór? Źle się toczą?

      Domyślam się, że chodzi o niski komfort na nierównościach, skoro piszesz w wątku o CX Compach. I CX-y jestem w stanie Ci polecić, chociaż ostatnio trochę więcej na nich pojeździłem po asfalcie, bo nie chciało mi się ich zdejmować i szybko zatęskniłem za Schwalbe Kojak, na których jeżdżę na co dzień :) Tak czy owak CX-y są robione w rozmiarze 35C i myślę, że spokojnie zmieszczą się do Twojej ramy.

      Zastanowiłbym się jeszcze nad Schwalbe Sammy Slick, jeżeli budżet Ci pozwala na takie opony. Są zwijane, sporo lżejsze i pompuje się ją do 6 atmosfer (vs 4.5 w CX-ach), dzięki czemu będą się lepiej toczyć po asfalcie. Sama mieszanka też jest lepsza. Jeżeli kiedyś w końcu zajeżdżę CX-y, to wymienię je właśnie na SS.

  • Łukasz eS

    Panowie, właśnie kończą żywot moje CX Compy – spisaly się świetnie, ponad 4000km z sakwami, zero(!) przebić dętki.
    Chciałbym kupić na kolejny wyjazd inny model, CX COMPy trochę są za wąskie gdy wjeżdżam w piach (50% asfalt,50% offroad).
    Co polecicie na tył? przód? może jakiś mix?
    mam 40×622 teraz. Myślę nad Schwalbe sam z wkładką lub hurricane.
    Najchętniej na tył coś szerszego czyli 42×622.

    • Smart Sam będzie stawiać większy opór na asfalcie, ale oczywiście poza nim będzie działać lepiej. Hurricane też fajna opona, chociaż nie wiem czy te dwa milimetry w porównaniu z CX-ami poczujesz. Na pewno na ich duży plus działa to, że można napompować je do 6 barów, czyli jak dasz tyle na asfalcie, to będą się lepiej toczyć od CX-ów.

  • Bohdan Kuliński

    Łukaszu.

    Jeżdżę 29-erem, na Continentalach X-King 2.0 (wewnętrzna szerokość obręczy 19 mm). Najwięcej
    km robię po mieście (asfalt, kostka etc.). Następny jest asfalt w
    czystej, polskiej postaci. Na dalszym miejscu polne i leśne drogi.
    Bardzo rzadko trafiam na leśne ścieżynki (głównie krótkie i spokojne
    dojazdówki na biwaki). Po bezdrożach nie jeżdżę, a piach jak mogę to
    omijam. W związku z takim rozkładem podłoży zmniejszam rozmiary
    opon i szukam opon o mniejszych
    oporach toczenia. Pracuję przy tym na zmniejszeniem masy własnej :-)

    Powyższe rozważania zaprowadziły mnie w rejon trekingowych opon 28″, ale pojawia się kilka „ale”:

    – kompletnie nie znam się na gumach pod 28″ i nie wiem jaki rozmiar dobrać i czy trekingówki to dobry pomysł;
    – ważę w przedziale 105-107 kg (już w ciuchach rowerowych);

    używam bagażnika i sakw (na wakacyjne wyjazdy zabieram lekki namiot,
    karimatę i śpiwór, sakwy pakuję rozważnie);

    – w mieście często przejeżdżam przez tory i trafiam na różnej maści uskoki krawężnikowe;
    – boję się, że przesadzę z minimalizmem w rozmiarze gumy i będę łapał co chwile kapcie (moja główna obawa).

    Nie
    mogę sobie pozwolić na drugi rower i drugi komplet kół :-) Mam miejsce
    na dwa-trzy komplety gum, ale z drugiej strony chciałbym uniknąć
    częstych przekładek.

    Oczekuję od następców X-Kingów:

    – zmniejszenia oporów toczenia w stosunku do 29″ 2.0;

    – pewnej jazdy przede wszystkim po asfalcie i miejskich traktach;
    – przyzwoitej jazdy po polnych i leśnych drogach (w tym z sakwami);

    – że rower nie będzie mnie zaskakiwał na mokrym asfalcie i na zakrętach;

    – komfortu prowadzenia i bezpieczeństwa ponad osiągane prędkości;

    – że dadzą radę z moją masą i wakacyjnym obciążeniem sakwami.

    Oprócz
    o CX Compach myślę też o Continentalach (RIDE tour, Touring Pluc lub
    Top Contact II). Najbardziej skłaniam się ku RIDER tour, nie wiem tylko
    czy to dobry wybór i który
    dokładnie rozmiar dobrać żeby nie przegiąć ze zmniejszaniem (37-622,
    42-622 czy bezpieczniej 47-622; 28×1.60 czy raczej 28×1.75)?

    Pozdrawiam
    Bohdan

    • Cześć, jeżeli chodzi o szerokości, to ciężko tutaj o jednoznaczne wskazanie. Im węższa opona, tym zazwyczaj niższy, dopuszczalny limit wagowy, niższy komfort jazdy, ale za to zazwyczaj wyższe dopuszczalne ciśnienie i co za tym idzie, niższe opony toczenia oraz niższa masa.

      Ja jeżdżę na CX-ach w rozmiarze 35 przód, 38 tył, także z sakwami, po bezdrożach. I nigdy nie narzekałem na ich szerokość, mi w zupełności wystarczają. Jedynie przydałaby się możliwość dmuchnięcia wyższego ciśnienia, bo na asfalcie 4,5 bara to jednak trochę mało.

      Moja dziewczyna jeździ na Schwalbe Marathon Mondial: http://wiecejruchu.pl/rower-zima-i-nie-tylko-opony-schwalbe-marathon-mondial/ I bardzo sobie chwali. Są dostępne na koła 28 cali w szerokościach 37, 42, 47 i 50. I nawet w najwęższej wersji nie są jakieś ultra odchudzone, zwijana wersja z dodatkową warstwą antyprzebiciową waży 570 gramów, gdzie w tym rozmiarze mój Kojak waży 330 :)

      Conti Ride Tour też wyglądają okej. Nie jest to zapewne, wnioskując po cenie, najwyższa półka opon, ale to już przyzwoite gumy. Śmiało możesz brać, a jeżeli chodzi o szerokość, to ciężko mi tu coś doradzić. Jeżeli chcesz mieć większą pewność przy przejeżdżaniu przez nierówności, to patrzyłbym bardziej na szersze modele i trzymał się rozmiaru 42-622, czyli 28″x1,6″. 47 różni się od Twojej opony o trzy milimetry, czyli bardzo nieznacznie. Oczywiście sam bieżnik już da dużą zmianę, ale szerokość i waga mniej. 42 będą o 8 mm węższe, a to będzie bardzo kompromisowa szerokość.

  • Michal

    Przepraszam że odswiezam, ale waham się nad wymianą fabrycznych opon:
    KELLYS SOFTLINE 700X38c (40-622)

    na Schwalbe:
    1. Hurricane + dłuższa żywotność i większą odporność na przebicia i jest wersja szersza czyli 28×1,60

    2. CX Comp 28×1,5 -minus Dopuszczalne obciążenie opony: 80kg, ja ważę 70kg ale będę jezdził czasem z córką (10kg) w fotelku )2-3kg. da radę? minusem jest że tylko 1,50..

    3. Tyrago 28×1,6 -to był moj typ dopoki nie poczytalem opinii o CX comp.. -ktos napisał „jak trafi sie na trasie ścieżka w lesie/piach. Tu pojawia się problem, bo opona nie deje rady, ślizga się”

    4. Land Cruiser 28×1,6 – to był moj typ, ale przeczytalem opini i w sumie nie wiem po co komu ta opona ;)

    do jezdzenia w chodniki/sciezki rowerowe +kostka (miasto) -50% + ubite sciezki rowerowe(czasem luzny piach jak to w lesie bywa)-50%
    po przeczytaniu opinii tutaj, jestem zdecydowany na CX Comp ;) tyle ze nie wiem jak z tymi minusami.
    Bardzo proszę o poradę..

    pozdrawiam

    • Cześć,
      każda opona typu semi-slick, czyli gładka na środku i z bieżnikiem po bokach, będzie z jednej strony uniwersalna – i na asfalt i na bezdroża, ale z drugiej strony, nigdy nie będzie tak szybka jak typowo asfaltowe opony, ani tak dobra w terenie, jak opony MTB. Coś za coś.

      Co do dopuszczalnego obciążenia, to jest to obciążenie jednej opony. W rowerze masa nie rozkłada się 50/50 na oba koła, ale nawet zakładając 40/60, to przy zestawie 80 rowerzysta + 15 rower + 15 kg córka z fotelikiem, daje to ok. 66 kg nacisku na tylne koło, czyli spokojnie w limicie.

      Ale ja bym poszedł chyba w Hurricane. Schwalbe ocenia jej przyczepność w terenie na 3,5 czyli ciut lepiej niż CX Comp (3). No i znosi większe obciążenie, oraz można pompować ją do wyższego ciśnienia, co pozwala lepiej toczyć się oponie na asfalcie.

      Ale to nadal będzie opona uniwersalna – musisz o tym pamiętać.

  • yasica

    Trafiłeś w sedno z tym testem – właśnie jestem na podobnym etapie rozterek :) :

    https://roweroweporady.pl/f/topic/761-spartacus-cross-40-sklep-infinitibikepl/page-6

  • szrajhalc

    Fajnie, że zaktualizowałeś wpis o wrażenia po dłuższym użytkowaniu, na wielu blogach właśnie tego brakuje. Sam jeżdżę na CX Comp od około 2 lat, kupiłem je zresztą między innymi po przeczytaniu tutejszej recenzji. Moje wrażenia z użytkowania się generalnie pokrywają z Twoimi, jedynie mam trochę gorszą opinię odnośnie ich odporności na przebijanie. Ja jeżdżąc tej zimy miałem 5 przebić, czyli całkiem sporo. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że tak jak napisałeś, zależy to od wielu czynników i broń boże nie zniechęcam nikogo do tych gum. Ilość awarii w moim przypadku może mocno zależeć od mojej bardzo słusznej wagi – 115 kg. :)

    • Też już od innych słyszałem o tej podatności na przebijanie. Może ja po prostu mam szczęście, albo bardziej uważam (przyzwyczajony do jazdy na Kojakach, na których bardzo uważam).

      • szrajhalc

        Możliwe, ja jeżdżę głównie po mieście więc siłą rzeczy częściej mam do czynienia z rozbitym szkłem, potrzaskanymi plastikami itp. Zresztą wczoraj doszło do kolekcji przebicie nr 6. :) Tym razem, wyjątkowo ze względu na oszczędność czasu, nie wymieniałem dętki sam tylko od razu dałem do serwisu. Powodem przebicia była igiełka od drzewa (sic!).Jednak na obronę opon – pan z serwisu powiedział, że oponki moje są już mocno zjechane i dlatego mogą mieć większą podatność na przebicia. Pytanie teraz tylko, czy 2 lata to dobry czy słaby wynik jeżeli chodzi o wytrzymałość. 2 lata z czego intensywnie na nich jeżdżę od sierpnia zeszłego roku do teraz (3450 km). Jak sądzisz? Może jest jakaś norma którą się przyjmuje ile opona powinna wytrzymać kilometrów?

        • Żadnej normy nie ma, wszystko zależy od rodzaju gumy, jej grubości, ciśnienia na jakim się jeździ, terenu w jakim się jeździ, masie jaka działa na opony, częstotliwości i siły hamowania i tak dalej i tak dalej i tak dalej. Fakt, faktem, jeżeli zdarły się po 3500 km, to faktycznie tak sobie.

          Jeżeli szukasz czegoś totalnie antyprzebiciowego i wytrzymałego, to trzeba się kierować w kierunku opon typu Schwalbe Marathon Plus lub innych opon, innych producentów w tych klimatach.

  • #marian

    Kupiłem te gumy rok temu z myślą o dwutygodniowej eskapadzie – asfalt, szutr i czasami drogi polne czy leśne. Niestety – jak pisali przedmówcy – bardzo łatwo o przebicie, zwłaszcza przy napompowaniu opony do górnych granic. Jazda na nich to czysta przyjemność, ale awaryjność doprowadza do szału, zwłaszcza w dłuższej i wyczerpującej trasie…

  • Grzegorz Kerber

    Mam pytanko. Obecnie mam firmowo założone do Krossa opony Rubena V84 Gripper 28″x1,6″. Raczej nic szczególnego, ale już ma za sobą 500 km z poprzedniego roku (rower kupiony na jesieni). Po zimowaniu i przed sezonem zastanawiam się na co wymienić i czy warto cokolwiek zmieniać. 70% to u mnie asfalt, może nawet 75%. Wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem właśnie będzie taka tu opisana semi-slick. Tylko nie wiem w co zainwestować.

    • Hej, ja maślanymi oczami patrzę na Schwalbe Sammy Slick, ale tu już stówka za oponę pęknie.

  • piotr

    miałem takie, super opony, skuteczne w każdych warunkach, do tego niedrogie…

  • Piotrunio

    Ja ze swej strony mogę polecić Continental RACE KING bo na takich jeżdżę dobre opony i na miasto i w teren, czasem zmieniam na Kojaki jak mam trasę jakiś większy dystans i drogę asfaltową.

  • tojadek

    Mam te opony w Evado 4. Potwierdzam spostrzeżenia Autora – też nie określiłbym ich jako „pancerne”, bo choć podobno posiadają kewlarową ochronę, kawałek szkła, który podstępnie ugrzązł mi w tej oponie, wykończył w ciagu miesiąca trzy dętki, zanim z lupą, po mozolnym szukaniu cm do cm nie znalazłem winowajcy. No i muszę uważać na zakrętach, bo niestety, ślizgają się bardziej, niż się tego po nich spodziewałem pierwotnie. Jeżdżę głównie po mieście i na wycieczki w utwardzonym terenie. Przez jasny, plażowy piach w sosnowym lesie nie przejadą, trzeba prowadzić.

  • tojadek

    https://uploads.disquscdn.com/images/75bf3dbb74e906d2e61501f66183d9ee14a4097ba4e604c1fb43fdfb3aa9a5fd.jpg
    Mam te opony w Evado 4. Potwierdzam spostrzeżenia Autora – też nie określiłbym ich jako „pancerne”. Jeżdżę głównie po mieście i na wycieczki w utwardzonym terenie. Przez jasny, plażowy piach w sosnowym lesie nie przejadą, trzeba prowadzić. No i muszę uważać na zakrętach, bo niestety, ślizgają się bardziej, niż się tego po nich spodziewałem pierwotnie.
    Zdjęcie zrobione po wymianie pokazuje, jak wyglądały po przejechaniu około 3 000 km.

    • Uuuu, po trzech tysiącach kilometrów już tak wyglądały, kiepsko. Ja jeżdżę zazwyczaj na maksymalnym ciśnieniu, może dlatego mi się aż tak nie zdzierają.

      • tojadek

        Po Twoich uwagach na tym forum ostatnio jeżdżę z ciśnieniem około 4 i odczuwam to jako dość twarde niestety. Uprzednio pompowałem do około 3,2 bo wypraktykowałem takie ciśnienie jako najbardziej komfortowe dla mnie w większości przypadków.

        • Oczywiście warto jeździć na takim ciśnieniu, na jakim jest Tobie wygodnie. Absolutnie nic na siłę, do optymalnego ciśnienia najlepiej dojść samemu :)

  • Atommy

    Ja mam Sammy Slick 700×35 c. od zeszłego sezonu. Bardzo gładko toczą się na asfalcie i pozwalają też na bezpieczną jazdę w lekkim terenie. Wcześniej miałem Panaracer Silk Road cross o podobnym bieżniku ale były o 200 gr na sztuce cięższe. I powiem wam że tą mniejszą wagę bardzo czuć przy przyspieszaniu z miejsca – o wiele łatwiej osiągnąć zadaną prędkość. Polecam

  • miłosz

    Jeśli chodzi o Schwalbe to najpierw spotkałem się z tymi oponami u rowerowych rajdowców terenowych… ale w zeszłym roku nagle zobaczyłem, że montowali je fabrycznie w niektórych modelach rodzimej indiany. Miło, że zamiast oszczędzać na takich rzeczach postanowili pójść w drugą stronę.

  • zywek

    Jaka jest żywotnosc tych opon ? Recenzja brzmi nieźle, ale ciekawe na ile lat ta inwestycja…

    • Żywotność zależy od wielu zmiennych. Wagi roweru i rowerzysty, ciśnienia na jakim się jeździ, nawierzchni po jakiej się ktoś porusza, warunków w jakich przechowuje opony itd.

      O samej żywotności nie napiszę Ci konkretnych danych, bo CX-y zakładam tylko od czasu do czasu, więc służą mi, tak jak napisałem, od pięciu lat. I nie planuję jeszcze ich wymieniać.

      Ale nie są to opony klasy premium, z grubą warstwą gumy, która wystarczy na kilkanaście tysięcy kilometrów.

  • Manikos

    Czesc! No wiec i u mnie przyszedl czas na wymiane opon. Z tym ze wczesniej jak jezdzilem po
    lesie tak teraz 80-90% czasu to asfaltowe sciezki rowerowe i dziecko w foteliku.

    Aktualny rozmiar opony to 26×2.0 (50-559), opony do tego rowerka:
    https://www.bicyclebluebook.com/searchlistingdetail.aspx?id=94128
    Tires: 26 x 2.00 inch Scott OXYD
    Rims: Alex DM-18, 32-hole

    Ja waze 90kg plus dziecko 16kg.

    Z tego co tu juz przeczytalem to ciekawe wydaja sie:
    Schwalbe Sammy Slick

    Bedzie to pasowac na te obreczeco mam, udzwignie nas? Ogolnie mega mi sie podobaja, ale nie wiem czy podejda. Jesli Pan powie ze tak to biore z miejsca ;)
    26×2,1 (54-559) / Performance / Dual / 67EPI
    https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/opony-detki/opony-rowerowe-26-cali-559/p,opona-sammy-slick-performance-26×2-1-zwijana-schwalbe,85689.html

    Hurricane Performance 26×2,0 RG Dual Reflex
    26×2,0 cala (50-559) / Race Guard / Dual / drut
    https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/opony-detki/opony-rowerowe-26-cali-559/p,opona-hurricane-performance-26×2-0-rg-dual-reflex-drutowa-schwalbe,28554.html

    Hurricane Performance 26×2,0
    26×2,0 cala (50-559) / Dual / drut
    https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/opony-detki/opony-rowerowe-26-cali-559/p,opona-hurricane-performance-26×2-0-dual-drutowa-schwalbe,129183.html

    Chyba ze Pan tu mi zupelnie cos innego poleci, albo moze ktos z czytelnikow bloga.
    Ostatnie dwie to druciane, chcialbym jednak jakies zwijane miec, mniejsza wage opon.

    Bardzo prosze o pomoc w wyborze!