Skocz do zawartości

1 listopada kto schował już rower do szafy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja bym chętnie pojeździl w takich warunkach. Lubię jeździć po śniegu. Ale odstrasza mnie konieczność czyszczenia potem roweru, maksymalny syf praktycznie wszędzie, na całym napędzie i ramie.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 12.01.2023 o 15:52, SieKreci1 napisał(a):

Płytka tytanowa wyjęta w kwietniu z organizmu, na początku lipca zacząłem delikatnie testować, sierpień, wrzesień i październik i trochę listopada jeżdżone. Ale teraz nic terenowo i zjazdów brak nawet w Szczyrku. Teraz mam rower w serwisie i czekam na pogodę, bo na śliskim nie ryzykuję, snowboard w ferie też odpuszczam.. Boję się, bo zwykła wywrotka i 3 raz złamanie...? Thnx za taką zabawę.. ?

Teraz czekam na rehab i basen użytkuje, biegam, w domu wioślarz i bieżnia jak pogoda kiepska. Formy brak był na początku  ale w sierpniu wróciły traski powyżej 60km. 

Uuuuu a co tosię stało, że płyta tytanowa była ? Staw skokowy ?

Opublikowano

Wczoraj przejechaliśmy 45 km po śniegu i błocie i muszę powiedzieć, że dawno się tak nie czułem upiłowany. Strasznie duże opory toczenia. 3h nam to zajęło. 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Pięknie ? Ale szczerze mówiąc, ja już jestem spragniony takiego fajnego ciepła ? Zresztą wycieczka rowerowa w zeszłą sobotę została zaliczona.

Opublikowano

Ja wczoraj pierwszy raz na szosie od bardzo dawna i na krótko. Ale tak piździło że nawet na zdjęcia mi się nie chciało zatrzymywać :) Zrobię fotki jak będzie słonecznie i bez piździawki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...