Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Ilość treści

    6514
  • Rejestracja

  • Ostatnio

4 obserwujących

O jajacek

  • Ranga
    Wytrawny forumowicz

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Warszawa Bemowo

Ostatnio na profilu byli

4428 wyświetleń profilu
  1. Większość tych linków przekierowuje na Berdyczów. Podstawa to jest ubieranie się warstwowe. Niestety badziewne koszulki za 20 zł się nie sprawdzają. Do jazdy treningowej gdzie się pocisz i tętno jest na poziomie 60%+: Pierwsza warstwa koszulka termiczna, techniczna, odprowadzająca pot. Ja zimno, możesz założyć dwie. Ja mam akurat kilka w zależności od temperatur. Od potówki z siatką bez rękawów, przez takie średnie (mam firmy Hannah) do grubszych z długim rękawem Brubecka (mam Dry i Thermo i zamierzam dokupić Extreme Merino, która użytkuje i zachwala mój syn). Na to bluza kolarska z długim rękawem, lekko ocieplana z trzema kieszeniami. Jedna z tych, które mam, jest z Decathlonu, za bodajże 129 zł. Na to cienka wiatrówka (mam Endura), która jest obowiązkowym elementem ubioru. Jeśli się mocno rozgrzejesz i nie ma wiatru, na przykład jak wjedziesz do lasu, możesz zdjąć i włożyć do kieszeni. Nie używam do jazdy treningowej odzieży z windstopperem bo jesteś zawsze pod nią mokry. Na dół do zera używam dwie pary spodenek kolarskich z szelkami z nogawkami Rogelli albo Endura, ewentualnie lekko ocieplane spodnie kolarskie z szelkami. Skarpety średnie grubość, lekko ocieplane, buty SPD z ochraniaczami przeciwwiatrowymi. Mogą też być ocieplane zwykłe buty treningowe. Komin na szyję, czapeczka pod kask, może być z lekkim windstopperem. Moja ulubiona jest z Lidla. Czarek Zamana, ma na ten temat bardzo dobry fimik
  2. Wszystkie mają kiepskie koła oprócz tych z Deca. Sztywne osie raczej nie w tym budżecie. Aczkolwiek Kellys Gate ma. Cube raczej rekreacyjne rowery. X-Caliber 7 nędza. 8 obleci. Chyba że chcesz moją używkę, która nie ma słabych ogniw. Coś tam może opuszczę.
  3. Mój jest czerwony ale tu tak jesiennie wyszedł na słońcu 🙂 Jeden z kolegów z forum, właśnie mi napisał że znalazł dopiero co model Expert za 6k w PL. U Czechów kupisz bez problemu za 36000 - 38000 CZK czyli za 6000-6500. https://www.heureka.cz/?h[fraze]=chisel+expert
  4. Pięknie. Bardzo lubię Pieniny ale jeździłem tam tylko na szosie. Chisel w Warszawie w kolorach jesieni. Sam też złapał te kolory 🙂
  5. 85 to nie jest jakaś duża waga. Sam zwykle ważę 85-90. W tym przedziale cenowym producent oszczędza prawie zawsze na kołach, hamulcach i korbach. Oprócz Rockriderów XC 050/100/500 i Speców, raczej nikt nie daje przyzwoitych kół. Zawsze możesz kupić to co chcesz i dokupić lepsze koła. Mam koła Spec na zbyciu za ok. 500.
  6. Szczerze to trochę tego postu nie rozumiem. Nie ma na Mazowszu terenów na których full trailowy miałby jakiś specjalny sens. Jeździłem Specem Stumjumperem. Jak dla mnie masakra. W ogóle nie jedzie do przodu. Rower do zjazdów. Natomiast Spec Epic, full XC był super. Do wszystkiego oczywiście oprócz asfaltu. Tam można było zablokować zawieszenie. Szybka jazda po ścieżce? Na pewno nie na fullu. Służenie plecom? Można kupić rozmiar większy z krótkim mostkiem albo kupić inny mostek i zmienić kokpit. Z drugiej strony mam kolegę co jeździ na Canyonie Spectralu...Ale on często wyjeżdża na Enduro Trails. Fulla Krossa nigdy w życiu. Kolega szybko dwa połamał. Giant Trance bardzo popularny. Reszty nie znam.
  7. Kato 5.9 na granicy przyzwoitości. Podobnie Romet Mustang, chyba 4. Indiana X-Pulser 5.9 też. Zobacz co mają w Martes Sport bo tam podobno jakieś wściekłe przeceny. Wszystkie powyższe do jazdy po ścieżkach bez wariactwa aż nadto przyzwoite.
  8. Mogłaby. Można prostować takimi specjalnymi szczypcami do prostowania ale nie zawsze to daje rezultaty.
  9. Rozumiem że bez sztywnych osi? Pewnie tarcza trochę krzywa i tolerancja mała.
  10. Rower dokładnie zważony. Z pedałami M520 i koszyczkiem obecnie 11,4kg. Czyli równo 11 bez tego szpeju. Można zejść jeszcze po 100 gram na zmianie sztycy podsiodłowej i kierownicy. Pewnie zmiana hamulców, którą planuję ze 100 gram. I ze 400 gram na kołach. Więc 10,5 kg spokojnie. Poniżej 10 bardzo trudno i za duże koszty. Jeszcze pewnie na siodełku można urwać. Ale wolę wygodę 🙂
  11. Ad 1. Pedały kupione. Używki Ritchey WCS. Zważone 244 gram para.
  12. 1. Pedały Mam M520. Pewnie zmienię na XT lub Ritchie WCS jeśli znajdę mało używane w dobrej cenie 2. Koła Sądzę że ważą podobnie jak moje Stout XC w Crave 2kg. Zapoluje na coś lżejszego w dobrej cenie. Ale raczej wytrzymałe alu ok. 1600 gram niż carbon 3. Opony Mam FastTrak S-Works na mleku. Zamiennie latem na piachy używam Renegade 2,3, które ważą ok. 550 gram. Na zimę na przód zakładam Purgatory. Mam też bardzo wytrzymałe FastTrak Grid. W innym rowerze miałem Vittoria Saguaro i mi się nie podobały. Nie wiem jak te Mezcal. 4. Hamulce Deore, które mam hamują znakomicie. Ale ponieważ mam w drugim rowerze XT, to chyba zrobię podmiankę. Tarczę przednią dostałem IceTech XT, tylną w innych kołach też mam taką więc podmienię. Nie żeby mi była potrzeba. Ale lepiej wygląda 🙂 5. Sztyca Zmienie na carbon bo mam kilka walających się. A czy potrzeba? Różnica drobna, jak ktoś ma coś pod ręką albo kupi nie drogo to czemu nie. Karbonowa ciut lepiej tłumi drgania. A jeszcze taka z systemem tłumienia drgań znowu ciut lepiej. Natomiast obniżenie ciśnienia w oponach daje tyle samo jak nie więcej 🙂 6. Prawa manetka Z pewnością na XT lub XTR. Miałem XTR i od razu odczułem brak Instant Release. Człowiek szybko się przyzwyczają do dobrego. 7. Kierownica Jak znajdę w dobrej cenie to pewnie też jakiś carbon wezmę. Ze względu na tłumienie drgań. 8. Koszyczki Najbardziej lubie ZeeCage i taki został założony. Na sztycy podsiodłowej założę stary aluminiowy Barbieri 9. Dropper, myk-myk Jakbym się wybierał w góry to bym coś kupił. Jednak zjazdy z dropperem to zupełnie inna bajka i dużo większe bezpieczeństwo. Widać tę ewolucję najlepiej u Włoszczowskiej. Teraz bardziej docenia ona bezpieczeństwo niż wagę, ma dropper i dużo jeździ też na fullu. Swoją drogą może kiedyś kupię Speca Epica FSR 🙂 10. Gripy Przez ostatnie lata jeżdziłem na ergonomicznych Spec XC Contour. Z tym rowerem dostałem Spec Enduro XL Locking Grips. Na razie mi się bardzo podobają.
  13. Ja to tylko w super cenach kupuję. I raczej koło siebie 🙂 Jest używana Sequoia do wzięcia w Warszawie za 2k, na Sorze. Ale że kupiłem dopiero co 2 rowery, Chisela i Cruxa, nie mam grosza przy duszy 🙂
  14. Nikt nie wie jakie będziesz miał potrzeby w przyszłości. Infrastruktura mtb, rozwija się w niesamowitym tempie. Wszędzie powstają bike parki i trasy mtb. Jeśli będziesz z nich korzystać to lepszy rower da większą frajdę. Natomiast do jazdy do parku czy okolicznego lasku na godzinę czy dwie, Level B6 jest w pełni wystarczający. 2800 to jest z grubsza tyle ile jest wart. To jest taki rower klasy rekreacja plus. W maratonie mtb też się da na nim wystartować. Nie jestem zwolennikiem rowerów cross. Miałem kilka, przejechałem na nich blisko 100 tys km i na pewno do nich nie wrócę. Są to rowery do miasta i do niespiesznej jazdy po asfalcie i w bardzo lekkim terenie. Albo jako rowery wyprawowe z sakwami.
×
×
  • Utwórz nowe...