Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Ilość treści

    7525
  • Rejestracja

  • Ostatnio

3 obserwujących

O jajacek

  • Ranga
    Wytrawny forumowicz

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Warszawa Bemowo

Ostatnio na profilu byli

7686 wyświetleń profilu
  1. Ja jak po schodach schodzę z rowerem to już mam 110 🙂
  2. A tak jeszcze jako ciekawostka zawodowiec Robert Gesink na etapie Tour de France, gdzie było ponad 4000m przewyższenia pojechał ze średnią prędkością 35,7, średnią kadencją 88, średnim tętnem 126 (!!!) i średnią mocą 322 wat. To pokazuje jak kosmicznie oddaleni są zawodowcy od amatorów. https://www.strava.com/activities/352404620
  3. @Oskarr Tak dla informacji dane z Garmina mojego młodego, 16 lat, z wyścigu o Mistrzostwo Polski ze startu wspólnego. Dystans: 87km, średnia prędkość 40,6 km/h, maks 60,2, po płaskim bo przewyższenie 240m, średnia moc 169 wat, moc maks 1256, średnie tętno 158, maks 206, średnia kadencja 95, maks 166. Jego próg AT = 300 wat przy HR = 190, HR maks ok. 210. Widać z tego że ekonomia pracy jego organizmu jest bardzo wysoka bo większość wyścigu przejechał w tlenie na bardzo niskiej intensywności. Patrzyłem kiedyś jakie miał tętna nasz zawodowiec, Łukasz Wiśniowski na ustawce w której jechałem.
  4. W treningu kolarskim na poziomie zawodowym, dominuje trening polaryzacyjny. Czyli bardzo dużo, 70-80%, treningów o bardzo niskiej intensywności w tlenie i 20-30% treningów o bardzo wysokiej intensywności. To działa dobrze na zawodowców, którzy przejeżdżają zwykle 30-35 tys km rocznie. Ale dla kogoś kto pracuje zawodowo może nie być najlepszym pomysłem, ze względu na brak czasu i niewystarczające wytrenowanie organizmu. Druga opcja to HIIT. High Intensity Interval Training. Trenuje się krótko ale na bardzo wysokiej intensywności. Dobre dla amatora mającego mało czasu. Oraz dobre dla zawodnik
  5. Ja się crossów pozbyłem i do nich nie wracam. Jak dla mnie jest to rower mający zaletę jedynie na asfalcie, pod warunkiem posiadania trzyrzędowej korby. Ja bym raczej polecał w takim celu kupić mtb 29 cali i dodatkowe koła. Ja tak mam. Mój kolega, wyprawowiec, który przez parę lat miksował crossa i mtb ma teraz tylko Cube Attention SL ale z trzyrzędową korbą. Obecnie masz bardzo dobrą ofertę jaką jest Indiana Storm X7 w Media Expert. Sztywne osie, powietrzny Recon, Deore, hamulce MT400. 13,5 kg. Do tego drugi komplet kół i ogarniamy mnóstwo opcji. A i pościgać się na takim w maratonie mtb też
  6. Jeśli szukasz dla niej wygodnej szosy to Roubaix jest świetnym wyborem. Sam na takiej jeżdżę. Karbon w tym modelu daje wyjątkową wygodę. Ale w męskim Roubaix musi mieć rozmiar XS, 49 cm. S/52 nie wchodzi w grę. Tu masz wytłumaczenie dlaczego: https://www.livelo.cc/pages/3-fundamentals-of-correct-bike-size-specialized-roubaix Roubaix występował też w damskiej wersji o nazwie Ruby. Rozsądna cena za te modele to 4000 na nowym Shimano 105 5800 (bez drutów) i 3500 na Tiagrze 4700. Za tyle kupowali moim znajomi po dłuższych poszukiwaniach. Lapierre robi bardzo dobre karbonowe rowery. Ale
  7. Ten z Pabianic wystawia na OLX. Łódź: lodz.rowerycentrum.pl Jest też na OLX handlarz co pisze że jest z Międzyrzecza Podlaskiego i ma rowery na tle samochodu. A jego krewny czy kumpel sprzedaje je też w Warszawie. Kupilismy dwie szosy od niego.
  8. Za 3k to coś z Decathlonu idzie kupić albo najtańszy używany karbon. Za 2k to niewiele. Używki sprzedają Bernard-rowery, Velo7, handlarze z Pabianic, Torunia. Polkowic, Łodzi i paru innych
  9. Odczucia z przymiarki są zwodnicze. Między M i ML jest tylko 7mm różnicy w długości ale ML ma 23mm wyżej położony kokpit. Jesteś na granicy rozmiarów więc wyższy może być lepszy. Piasty w tych kołach przy intensywnym użytkowaniu padną po 1-2 latach. Spowalniacze Tektro pewnie też za długo nie pożyją. Suport w tej korbie nie lubi deszczu i błota, więc pewnie też będzie wymagał wizyt serwisowych. Ciekawe czy będą padać szprychy jak w większości kół Gianta niskiej klasy. Daj znać za pół roku jak się sprawuje.
  10. W moim otoczeniu nie ma żadnego faceta, który by jeździł na kołach 27,5 cala. A znam kilkadziesiąt jeśli nie kilkaset osób jeżdżących na mtb. Proponuję się zastanowić dlaczego. 27,5 jest natomiast chętnie stosowany w enduro i generalnie w kolarstwie grawitacyjnym. Nie znaczy że nie można. Po prostu 29 jest lepszy bo jest szybszy, bezpieczniejszy i bardziej komfortowy. Mam 175 wzrostu, jeździłem na każdej wielkości kół w mtb i nie ma opcji żebym wrócił do mniejszego koła.
  11. Proponuję też poczytać tam gdzieś zamieszczony przeze mnie komentarz na 1enduro, gdzie te Mariny Bobcaty nazywam gównem. Szanuję Michała, który prowadzi ten serwis i często go cytuję, bo jest tam ogrom pożytecznych informacji. Ale w tej sprawie kompletnie się nie zgadzamy i sądzę że mamy do czynienia z artykułem sponsorowanym. Michał twierdzi że jest to dobry "rower do zabawy w górach". Ja, mający znikome doświadczenie w jeździe po trasach enduro ale przejechane grubo ponad 100 tys km na przeróżnych rowerach, twierdzę że rower mtb, który nie posiada amortyzatora, bo Suntour XCT/XCM nie są amor
  12. Ten Level 9 to całkiem dobry rower. Do takiego ogólnego jeżdżenia wszędzie jak preferuję napęd 2x bo tańszy w utrzymaniu i lepiej się sprawdza na płaskim. Ale 1x nie jest zły. Jego założenie jest takie że masz dobre przełożenia pod górę, jako takie po płaskim i beznadziejne z góry.
  13. Geometria roweru 21 cali z kołami 26 odpowiada mniej więcej 29 z kołami 19. Jeden blat jest praktyczny w pagórkowatym lub górzystym terenie. Na płaskim jest mniej elastyczny a jego utrzymanie jest droższe.
  14. 50 to nie ma tragedii. Jeździć, obserwować 🙂
  15. Taki jak poniżej też fajny. Możesz zadzwonić i spytać czy gdzieś mają lub ściągną 15 cali https://www.mediaexpert.pl/rowery/rowery-mtb/rower-torpado-nearco-a-nx-eagle-m19-czarny
×
×
  • Utwórz nowe...