Skocz do zawartości

ram

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    94
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ram

  1. Jeśli Cię zainteresuje, proszę oto test karbon-kół na Specu i V-breakach (!). http://wysportowani-portal-kolarski.pl/testujemy-kola-szosowe-vinci-rapid-50mm-recenzja/
  2. ram

    OPONY do XC

    @jaJAcek: uffff. Radzę się Was, bo mam okazję zakupić mega promo Mezcal G2.0 (nie black Friday !) 2,25 w technologii Graphene 2.0. (jakieś cuda na kiju, podobno kosmos! ) Żeby nie okazał się takim samym wynalazkiem jak kaski od Bontragera, które są idealne ... ale na jesień/zimę +/- 0 sc.C - można pruć bez czapki, z samą opaską na uszy. A jakąś porównywarką do używanych przeze mnie na suchym podłoży modelu MAXXIS Rekon Race 2.35 czy ktoś z szanownych forumowiczów dysponuje? Muszę się do czegoś odnieść. TPI to Thread Per Inch inaczej gęstość oplotu opony. Znawcy: im wyższe TPI tym odporność opony na przebicia jest wyższą, sama opona jest lżejsza, lepiej dopasowuje się do podłoża i jest szybsza. Standard w oponach dla XC to w okolicach TPI w ilości 80. Technologia Graphene 2.0 i 4C (4 compound- mieszanka czterech rodzajów gumy w jednym bieżniku). Według Vittorii zastosowanie tych dwóch technologii zmniejsza opory toczenia, zwiększa przyczepność na mokrej nawierzchni , poprawia żywotność opony oraz poprawia ochronę przed przebiciem i przecięciem. Tyle reklama. No i na koniec:
  3. Witam. Czy ktoś z Was ma doświadczenie w dłuższym użytkowaniu włoskich opon m-ki BARZO ? Bieżnik Vittoria Mezcal 2,25. Wyśmienite ma opinie. Czy wyczuwalna jest możliwość obniżenia ciśnienia, bez wrażenia, że opona nam pływa na zakrętach, jak wypowiadają sie o niej "znawcy" ? Czy wybitnie m-ka Barzo odbiega w użytkowaniu od pozostałych, bardziej popularnych np. MAXXIS Rekon Race 2.35 ?
  4. @jaJacek: ... no właśnie. W tym roku miałem przyjemność pożyczyć od przyjaciela XC karbon FOCUS Raven chyba w standardzie 8 (?) na widelcu Rock Shox SID SL Select. Waga tego cuda 10 kg robi wrażenie ale bardziej mnie zadziwiła in plus praca tego amora SID. To naprawdę dobra marka.
  5. @jaJacek: Zgadza się. To właśnie ta marka Basso (chyba Astra) jak sobie przypominam na osprzęcie Ultegra 8020 z aluminiowymi kołami MR Litedisc, mieli wspominani przeze mnie starsi Czesi na corocznych ustawkach w Chorwacji. Zrobiłem 2 rundy i do tej pory nie mogę spać. to właśnie wszystko przez nich te moje wahania co do przesiadki na szosę.
  6. 1) Kiedy kredytowałem swój rower taki myk stosowany jest nagminnie. Nie dać się nabrać: po spłaceniu pierwszej raty idziesz do banku, który kredytuje Ci produkt, na żądanie ściągasz ubezpieczenie z produktu; kolejne raty są pomniejszane o koszt miesięcznego ubezpieczenia ( w zależności od sumy kredytowanej). Oczywiście jest ryzyko, utraty zdrowia, pracy, źródła dochodów ale to każdy musi indywidualnie ocenić ryzyko. 2)Z tymi małymi miastami to nie do końca prawda. Pierwsza zasada to nie dać sobie wcisnąć czego nie chcesz. Trzeba mieć precyzyjnie określony cel. Ja swoją maszynkę (córki również) nabyłem w małym miasteczku, 320 km oddalonym od dużego miasta. Był to sławetny luty-marzec tego roku, kiedy w sklepach nie było nic a towar szedł prawie "spod lady" dając pierwszeństwo zakupom internetowym, jakie to sklep również prowadził równolegle ze stacjonarnym handlem. Literalnie "zapisałem się" na towar i molestowałem do skutku, sprawdzając nawet u centralnego dystrybutora kiedy idzie dostawa (to tak jak w PRL'lu, kiedy byliśmy informowani, że oto nadpływa z bratniej Kuby statek pomarańczy na święta 🙂 ) A jaka satysfakcja ! Jak pisałem, w następnym roku , wszystko na to wskazuje, że nie będzie lepiej z dostępnością nie mówiąc już o gwarantowanej cenie. (Wczoraj dostałem info o tym, że będąca na stanie ostatnia sztuka BMC Twostroke 01 Two "L" 2022, karbon, za prawie 19kzł ! wyszła do klienta 2 dni temu !) 3) Tylko, jak Ci większość podpowiada, używka. Dużo osób Ci doradzi i oceni, czy potencjalny rower ma sens. Pojeździsz, użytkujesz, zobaczysz, nabierzesz apetytu, rozeznasz swoje oczekiwania i rynek a w przyszłości nabędziesz maszynkę taką , jaką będziesz to Ty chciał a nie to, co Ci chcą wcisnąć. Większość, a to, co zostało po sklepach obecnie, to chłam. Te wszystkie t-Reki na szpilkach i marki-ogarki na ramach niemodyfikowalnych, przestarzałych, wyciągniętych z magazynów. Nędzne ramy, co stanowią podstawę budowy mtb, nędzne jak to mówi Jacek "uginacze" etc. Nie dać się nabrać. Nie trzeba na wszystkiego mieć od razu. Ja na 26"kach do pracy, z dziećmi na foteliku, po bułki, po górkach i dolinkach śmigałem ponad 15 lat i żyję. Do tej pory zresztą użytkują Authora. Na pierwszy sprzęt, taki jaki ja to sobie wybrałem a nie ci, którzy go wciskają, oszczędzałem i czekałem 5 lat nic na tym nie tracąc. Chyba, że chcesz zawodowo uprawiać lub wyczynowo ale to inna bajka.
  7. Jedno wielkie pasmo kompromisów 🙂 Wygoda vs. waga myk-myka, większa niż sztywnej sztycy.
  8. Super klimaty, super film, super sprzęt. Od razu powiało w tej szarzyźnie klimatycznej optymizmem. Powodzenia na nowej drodze życia dla Ciebie i Twojej Wybranki.
  9. Przy takim założeniu, że dołożysz max. 2 tys do nowego zakupu, to absolutnie Twój projekt kupy się nie trzyma. Żadna z Twoich propozycji nie będzie dobra na miasto, na poruszanie się do pracy, na mróz, śnieg i ulewę czekając na właściciela w tych warunkach. Kup używanego, dla lepszego komfortu poruszania się po mieście, rozmiar o 1 moduł większy niż wynika z tabeli rozmiarów, Authora lub Gianta (ja mam 11 letniego Authora Mistyc'a, którym obraca,m 365 dni/rok ok. 14 km/dzień) z NIEAMORTYZOWANYM widelcem. Do tego rodzaju przeznaczeń śmiało zmieścisz się w 1.0 tys. zł. Zjedziesz w teren śmiało. Wymienisz opony (miej 2 komplety: agresywny bieżnik w teren i gładki do miasta), siodełko, klocki (oczywiście V-breaki). Przykładowy link o czym piszę: https://www.olx.pl/d/oferta/rower-gorski-author-mystic-CID767-IDMhH3r.html#d49e6cf2f8 https://www.olx.pl/d/oferta/rower-giant-boul-CID767-IDKW00W.html#c72838145a
  10. @jajacek A propos konfiguracji/ upgreadu roweru. Taki Team 2 (HT/XC - bo trudno go jednoznacznie jak to u marina sklasyfikować), rama ALU serii 4 - waga 1375 g. w moim rozmiarze "L". Przy odpowiednim, jeśli kto ma serce do ulepszeń, z wagą całkowitą sprzętu można zejść do 11,5 kg, więc jak na aluminiowy złom jest to waga akceptowalna. Gdzieś na forum wystawiony jest taka sama moja maszynka: "Koło tył – obręcz dartmoor tomcat, piasta NOVATEC D462SB, opona Maxiss Assegai / Minion Koło przód – obręcz nn, piasta SLX HB-M675 opona Maxiss Assegai / Minion Hamulce – PT SLX M7100 Amortyzator Rock shox reba rl sa Kierownica – mostek decathlon, Droper – Kind Shock E20, Siodło DDK Vento Napęd – korba DARTMOOR Tribe, suport bb52, przerzutka RD-M786, kaseta hg500 42t, zębatka Race Face Cinch 28T", więc jeszcze można byłoby coś zejść z wagi zamieniając agresywny bieżnik jeśli aura jest odpowiednia, tj. sucho do 11,3 kg.
  11. Oczywiście, że tak. Wszystko zależy od..., że tak powiem, od Twojej akceptacji sytuacji ekstremalnej jaka może się wydarzyć - od akceptacji jakiegoś założonego teraz przez Ciebie ryzyka, które jesteś w stanie ponieść. Przykład z życia, może niezbyt dobry do naśladowania. W październiku zrobiłem 3 dniowy objazd granicą od Krynicy do Wołosatego. Założyłem sobie 3 noclegi (2 agro, 1 schronisko). Zakładałem, że tam dotrę i tam otrzymam "wikt i opierunek". Ale mogłem nie dotrzeć na te pkt. pośrednie, dlatego priorytetem jest dokładne studiowanie terenu na mapie, GPS i ogólna dobra orientacja w terenie (wyjazd nie był zorganizowany, studiowanie map i planowanie zajęło mi ze 6 tygodni). Wyjazd samotny. Udało się. I teraz uwaga: nie mam przytraczanych sakw (nie mam bagażnika); całość dobytku zmieścił się w ortalionowym, z Deca, 12 litrowym maratońskim backapcku . Dobytek czyli 🙂 : zestaw kluczy imbusowych, scyzor victorinox, 6 łatek ale na klej tradycyjny (żadne samoprzylepne; no więc tubka jakiegoś lekkiego kleju 10g. SVS za 3 zł ). Dętki nie brałem (wliczyłem w ryzyko). Łyżki nie brałem, bo (tu niestety dla nowicjusza może być problem) mam patent własny na ściągnięcie opony, którą można praktycznie wszystkim wykonać (kluczem, płaskim śrubokrętem), mniej komfortowo oczywiście ale coś za coś - tu rezygnacja z łyżki na konto wagi wożonego sprzętu). Aha. Minipomka. Czołówka niepotrzebna, bo nie zakładałem jazdy w nocy ale... wziąłem. Bidony dwa na ramie. Odzież termiczna na sobie. Wiatrówka (w pakiecie 10x10x10cm w plecaczku). Karta bankomatowa+karton dowodu osobistego. Małe mydło hotelowe. Ściereczki w otworach kiery. Minibuteleczka ze olejem (na mokry teren) do łańcucha. Tyle. Najczęściej używałem imbusa do przekręcania kiery 🙂 w położeniu PN/S, dla komfortu aby móc przedzierać się przez zarośla przy podejściach. Aha: wkładka do zacisków szczęk hamulca konieczna na wypadek ściągnięcia koła. Wożę ją na szyi. Żadnych kluczy od domu, portfeli. Telefon bez ładowarki. Zakładałem, że dobiję na kwaterze. Tyle. 220 km drogi przez mękę do granicy z Ukrą, potem jeszcze powrót szutrami (jakże urokliwe na gravela!!) doliną Sanu. Pociąg. I żadnej nieprzewidzianej przygody technicznej nie było. Opony niestety dobite na maxa (90%) ale wliczone było mniejsze ryzyko kapcia. Nie polecam do naśladowania ale.. da się.
  12. A u mnie "na wsi" nowa moda: coraz częściej widuję panów z kucykiem zapierdzielających na pełnych fullach po mieście. Teraz to taki szczyt szpanu, cool, lepsza kategoria żyjących na luzie 🙂 . I bynajmniej nie są to sporadyczne przypadki i nie są to dojazdówki na pobliskie single.
  13. Widzę na stronie https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-lapierre-prorace-5-9-pd23756/?v_Id=146466 w związku z BlackFriday obniżkę przyzwoitego sztywniaka Lapieree'a z 7.7kzł na 6.4 kzł.
  14. Naprawdę, wytargowałem dla Ciebie 399 zeta. Gościu sprzeda za 6.0. Odbiór w Koźmin Wlk. Aktualna cena (po podwyżce lipcowej tego modelu, który jest niedostępny, to 6.600 kzł). Zastanawiałem się kiedyś nad SE 1. Była też nówka, ale w Szczecinie za 7,7 ).
  15. Druga próba:) To koło Ciebie. Nówka, na gwarancji, zejdzie z cena do 6.0 kzł https://www.olx.pl/d/oferta/nowy-rower-mtb-cannondale-trail-se-2-2021-r-l-1x12-29-CID767-IDM4des.html#07a56f6f87
  16. 🙂 tyle tylko, że nie do zdobycia. Niedostępne 🙂 Jeśli jest dostępna marida 500-tka - wchodziłbym bez zastanowienia. W marcu ceny będą kosmiczne.
  17. https://www.youtube.com/watch?v=6jLIQDJJfwM
  18. Aja pisałem 1/2 roku temu, piszę i będę namawiał dalej do kupna: bierzcie to co jest . Ceny po zimie będą kosmiczne.
  19. Jak masz kasę to nie doinwestowywałbym (nie wiem, czy dobrze napisałem 🙂 . Kupując jeden zapominasz o wszelkich upgreadach. Co tu wybrzydzać? Cannyon ma perfekcyjne wyposażenie. Nie ma co wymieniać. Śmiem twierdzić, że linia designu Canyonów ma coś, co pozwala rozróżnić tę markę (jak np. w przypadku Volvo, BMW- patrzysz i wiesz, że to ta marka a nie inna). Co do piękna roweru: przecież nie będziesz się wpatrywał w ramę podczas śmigania, no nie? Zobacz jasną wersję kolorystyczną. W malowaniu "Racing Team Replica" wygląda zaj...e, "Quick silver" jeszcze lepiej. Zawsze istnieje coś, co jest lepsze od tego co masz. Takie życie. Dowód ? - wczoraj dostałem maila od oficjalnego na PL dystrybutora. Model na 2022-gi. Zawsze możesz wejść 🙂 ("Mamy na stanie ostatnią sztukę Twostroke 01 Two L 2022 https://www.bmc-switzerland.com/eu_en/twostroke-01-two-2022.html 18890 PLN). Okazja, he, he.
  20. Jeśli jest kash, wchodziłbym, nawet nie zastanawiał.
  21. https://www.greenbike.pl/rower-gorski-specialized-chisel-2021-ostatnie-sztuki-p-6685.html Wychodzi, że z Twoją rozmiarówką XL podchodzi idealnie rama. Rozumiem, że Chisel jest rocznikiem 2021 ?
  22. to dobre pokuszenie 🙂. Bardzo dobre. Zaraz znajdę coś z rozmiarówki.
  23. https://bmc-switzerland.pl/produkt/twostroke-al-two-2021/
  24. Merida w tej konfiguracji to b. przyzwoity rower w geometrii i ekonomii użytkowania. Nie myślałeś nad zmianą napędu na x2 ? Polepszyłbyć dynamikę. Rama niezniszczalna praktycznie, amor gdy padnie zawsze można założyć Rebę. Kółka 29" są. Obręcze wzmocnione. Jeździłbym dalej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...