Skocz do zawartości

sl66

Użytkownicy
  • Postów

    581
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia sl66

Stały bywalec

Stały bywalec (3/4)

  1. W sensie że wcześniej miałeś nieowinięty chwyt górny 😉
  2. Elegancko! W końcu owijkę normalnie założyłeś na chwyt górny 😉
  3. Gravel raczej nie ma sensu w zawodach triathlonowych. Tam ludzie startują na rowerach triathlonowych, ewentualnie na szosach.
  4. Ja przy wzroście 174cm, przekrok 84-84,5, zasięg ramion 178, mam Silexa z reach 380 i Roubaix z reach 370 i ten drugi wydaje mi się lepiej dopasowany. Więc dla Ciebie przy 172cm reach 386 będzie za duży, zwłaszcza w szosie, gdzie z reguły się daje dłuższe mostki niż w gravelu.
  5. Moim zdaniem nie poczujesz wielkiej różnicy. Silex II ma bardziej pochylona pozycję niż I gen, opony juz włożyłeś szosowe. Sama zmiana ramy na inną aluminiowa niewiele Ci da. Ewentualnie może poczujesz na plus różnicę w stopniowaniu napędu. Ale jeżeli dobrze się czujesz na Silexie to ja na Twoim miejscu bym kupił koła karbonowe zamiast nowej ramy alu. A najlepiej dozbierać do szosy z karbonową ramą. Ps. Mam Silexa I gen i Specialized Roubaix SL8 i między nimi czuć bardzo dużą różnicę w łatwości rozpedzania i prędkości. Ale też wynika to z roznic klas rowerów oraz celowo zrobionej konfiguracji żeby się mocno od siebie różniły. Roubaix jest w miarę lekką (8kg) szosą z karbonową ramą i karbonowymi kołami na oponach 32mm, a Silex ma być koniem roboczym i zimówką z aluminiową ramą, na ciężkich stockowych kołach i nienajszybszych, ale pancernych oponach Tufo Thundero HD 40mm.
  6. Rozwiniesz myśl, mógłbyś napisać coś więcej jakie to trasy? W piątek po południu pojechałem na Gassy (szosą), tam przepłynąłem promem na prawą stronę Wisły. Jazda ul. Piłsudskiego przez Józefów i Falenicę nie była przyjemna, delikatnie mówiąc. Co chwila wyprzedzały mnie samochody mniej niż pół metra ode mnie,w dodatku kierowcy wkurzeni bo na światłach które są tam co chwilę i tak och wyprzedzałem z prawej strony. Z ulgą wskoczyłem na ddr wzdłuż S2 z powrotem na Ursynów.
  7. Haha, to samo miałem napisać 😀
  8. Zgadzam się. Dlatego doszedlem do wniosku że gravel jako adventure bike, koń roboczy, commuter, wyprawówka czy zimówka nie powinien być karbonowy. O alu wysokiej klasy nie trzeba tak uważać, nie ma znaczenia czy w przypięty na ulicy rower ktoś uderzy albo czy się przewróci na kierownicę. Jedyny wyjątek, jaki dopuszczam to karbonowa sztyca dla komfortu - ją ciężko uszkodzić przy normalnym użytkowaniu. Karbon w ramie i kierownicy jak najbardziej ma sens w szosie do śmigania poza miastem. Mam takie samo odczucia. Posiadałem trekkinga z dynamo i było to bardzo wygodne. Nie trzeba pamiętać o włączaniu tyłu i przodu, ładowaniu. Po prostu miałem zawsze włączone oświetlenie, gdy jechałem, zawsze działało. Do miasta idealne, bezobsługowe rozwiązanie.
  9. Oraz Merida Silex 1st gen, którą posiadam :)
  10. Z czego tak naprawdę to wynika i czemu to służy?
  11. Sprzedam opony Hutchinson Caracal Race 40mm z niewielkim przebiegiem, w świetnym stanie. Szczegóły w ogłoszeniu: https://m.olx.pl/1090515623/?bs=olx_pro_listing
  12. Nie zabrudzi Ci się ta pompka? Ja kiedyś woziłem przy koszyczku do bidonu, ale po 2 latach gravelowania wpadło tam sporo mikropyłu i porysowało tłoczek. W efekcie przerzuciłem pompkę do podsiodłówki.
  13. Wywołany do tablicy, pokrótce się wypowiem. W gravelu po około roku jazdy założyłem amortyzowany mostek Redshift Shockstop. Była to bardzo znacząca poprawa komfortu i w zasadzie nigdy nie myślałem o powrocie na sztywny mostek. Nie robiłem jeszcze bezpośredniego porównania FutureShock vs Redshift, ale jakiś wstępny ogląd mam. Wydaje mi się, że FutureShock z damperem (mam wersję 3.2) działa bardziej gładko, jakby niezauważalnie w porównaniu do RS. Głównie jest to spowodowane zasadą działania, RS obraca się na osi, FS działa wzdłuż rury sterowej. Wynika z tego, że FS jest mniej odczuwalny w czasie pracy oraz że lepiej amortyzuje w uchwycie górnym (w RS jest wtedy mała dźwignia i amortyzacja jest stosunkowo słaba). RS ma za to przewagę jeśli chodzi o bezobsługowość. Tam w zasadzie nie bardzo co może się zepsuć (ewentualnie elastomery, ale dokupienie zapasowych to grosze). FS 3.2 teoretycznie też jest przewidziany na bezserwisowy przez całą długość życia, ale jest to znacznie bardziej skomplikowana konstrukcja, więc w razie uszkodzenia (np. gumowej pokrywy wierzchniej) trzeba jak najszybciej zrobić serwis, albo nawet wymienić cały układ, co oznacza duże koszty.
  14. Gdzie chowacie pompkę na szosie? Tylna kieszonka? Mocowanie przy bidonie? Torebka podsiodłowa?
  15. Skąd ta zmiana? Z tego co pamiętam kiedyś pisałeś że opona 40 jest dla Ciebie optymalna w gravelu; miałeś Tufo Thundero 44 i wróciłeś na 40.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...