Skocz do zawartości

sl66

Użytkownicy
  • Postów

    574
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia sl66

Stały bywalec

Stały bywalec (3/4)

  1. Zgadzam się. Dlatego doszedlem do wniosku że gravel jako adventure bike, koń roboczy, commuter, wyprawówka czy zimówka nie powinien być karbonowy. O alu wysokiej klasy nie trzeba tak uważać, nie ma znaczenia czy w przypięty na ulicy rower ktoś uderzy albo czy się przewróci na kierownicę. Jedyny wyjątek, jaki dopuszczam to karbonowa sztyca dla komfortu - ją ciężko uszkodzić przy normalnym użytkowaniu. Karbon w ramie i kierownicy jak najbardziej ma sens w szosie do śmigania poza miastem. Mam takie samo odczucia. Posiadałem trekkinga z dynamo i było to bardzo wygodne. Nie trzeba pamiętać o włączaniu tyłu i przodu, ładowaniu. Po prostu miałem zawsze włączone oświetlenie, gdy jechałem, zawsze działało. Do miasta idealne, bezobsługowe rozwiązanie.
  2. Oraz Merida Silex 1st gen, którą posiadam :)
  3. Z czego tak naprawdę to wynika i czemu to służy?
  4. Sprzedam opony Hutchinson Caracal Race 40mm z niewielkim przebiegiem, w świetnym stanie. Szczegóły w ogłoszeniu: https://m.olx.pl/1090515623/?bs=olx_pro_listing
  5. Nie zabrudzi Ci się ta pompka? Ja kiedyś woziłem przy koszyczku do bidonu, ale po 2 latach gravelowania wpadło tam sporo mikropyłu i porysowało tłoczek. W efekcie przerzuciłem pompkę do podsiodłówki.
  6. Wywołany do tablicy, pokrótce się wypowiem. W gravelu po około roku jazdy założyłem amortyzowany mostek Redshift Shockstop. Była to bardzo znacząca poprawa komfortu i w zasadzie nigdy nie myślałem o powrocie na sztywny mostek. Nie robiłem jeszcze bezpośredniego porównania FutureShock vs Redshift, ale jakiś wstępny ogląd mam. Wydaje mi się, że FutureShock z damperem (mam wersję 3.2) działa bardziej gładko, jakby niezauważalnie w porównaniu do RS. Głównie jest to spowodowane zasadą działania, RS obraca się na osi, FS działa wzdłuż rury sterowej. Wynika z tego, że FS jest mniej odczuwalny w czasie pracy oraz że lepiej amortyzuje w uchwycie górnym (w RS jest wtedy mała dźwignia i amortyzacja jest stosunkowo słaba). RS ma za to przewagę jeśli chodzi o bezobsługowość. Tam w zasadzie nie bardzo co może się zepsuć (ewentualnie elastomery, ale dokupienie zapasowych to grosze). FS 3.2 teoretycznie też jest przewidziany na bezserwisowy przez całą długość życia, ale jest to znacznie bardziej skomplikowana konstrukcja, więc w razie uszkodzenia (np. gumowej pokrywy wierzchniej) trzeba jak najszybciej zrobić serwis, albo nawet wymienić cały układ, co oznacza duże koszty.
  7. Gdzie chowacie pompkę na szosie? Tylna kieszonka? Mocowanie przy bidonie? Torebka podsiodłowa?
  8. Skąd ta zmiana? Z tego co pamiętam kiedyś pisałeś że opona 40 jest dla Ciebie optymalna w gravelu; miałeś Tufo Thundero 44 i wróciłeś na 40.
  9. Tylko przy doborze adaptera do sztywnej osi upewnij się co do długości i gęstości uzwojenia gwintu
  10. Samochody szpitalne (karetki) jeżdżą szybko, są do tego przystosowane m.in. specjalnym oświetleniem i sygnałami dźwiękowymi. Do tego kierowcy są specjalnie szkoleni. Żadnej z tych rzeczy nie można powiedzieć o hulajnodze elektrycznej i jej użytkownikowi.
  11. @spamator12, inaczej byś mówił, gdyby kiedyś na Ciebie albo kogoś z Twojej rodziny wpadła rozpędzona hulajnoga albo nieprzepisowo jadący rower czy samochód.
  12. A latem? Masz jakiś patent na gogle letnie zakładane na okulary? Czy jeździsz w zwykłych okularach korekcyjnych?
  13. Mam Silexa 1 generacji, gdybyście mieli jakieś pytania to piszcie :)
  14. Część turystów, zwłaszcza tych długodystansowych jeździła też na skrzyżowaniu roweru szosowego z trekkingiem, taki trekking z barankiem. Ten typ roweru nazywał się randonneur, ewentualnie touring bike. To prawda, choć jeśli poszukać wśród forumowiczów (czyli z reguły bardziej świadomych i doświadczonych użytkowników), część z nich jeździ na gravelach i sobie chwali, np. @Oskarr ,@Pepe75 czy @liftlodz. Ja sam też najbardziej się wciągnąłem w rowerowanie właśnie od kiedy kupiłem gravela (wcześniej miałem wysoki model trekkinga). Chociaż nie sądzę, żeby dla autorki OP gravel był dobrym wyborem.
  15. Jeśli chodzi o wybór typu roweru, ja również bym stawiał na trekkinga, ewentualnie rower miejski. W każdym razie coś, co da wyprostowaną pozycję, przy której łatwiej zachować kontrolę nad rowerem. Jeśli priorytetem jest (niekoniecznie szybka) jazda po mieście, miejski rower może być lepszym wyborem. Im więcej miałoby być jazdy poza miasto oraz po leśnych drogach - tym bardziej szala sie przechyla na korzyść trekkinga.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...