Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie     

  1. Dzisiaj
  2. No a ja powiem, że też bym nie kupił takiego roweru, w takim stanie. Uważam, że jak kolega chce sprzedać taki rower, to najpierw powinien go odrestaurować, powymieniać niektóre części, korbę, żeby rower był w porządku. Kolega włożyłby w to jakieś koszty, ale i kupujący pewnie zapłaciłby więcej za zakup roweru. To też zależy od tego, czy jakiś kupujący, który byłby zainteresowany, zapłaciłby cenę satysfakcjonującą dla sprzedającego.
  3. No to na tych zdjęciach są kolarzówki szosowe? Używany rower, jak na cenę 1500 zł. to jest sporo. Przeważnie używane rowery są tańsze, ale to też zależy jakie. Nowoczesne rowery używane mogą być w takich cenach, jak te, na obrazkach. Jeżeli chodzi o KOLARZÓWKI te, nowoczesne to mnie takie nie interesują. Zdecydowanie wolałbym kupić używaną kolarzówkę, ale z tych, starych rowerów, np. z ROMETA. Wiem, że to były bardzo dobre, wyścigowe rowery, które służyły latami. Niektórzy jeszcze takie mają, ale też pewnie sporo z tych rowerów wymaga jakiejś "modernizacji", naprawy. Znam gościa z Radomia, który ma taką, ROMETOWSKĄ kolarzówkę i kiedyś na niej jeździł, a potem przez wiele lat ona stała w garażu, w innej miejscowości, z której on pochodzi i potem ją zawiózł do Radomia, wymienił nowe koła z cienkimi oponami. Coś tam jeszcze powymieniał, ale w ogóle na tym rowerze nie jeździ. Ja miałem kupić od niego tą kolarzówkę, ale wtedy nie chciał jej sprzedać. Gdybym kupił, to ja bym dał do naprawy, koła bym zostawił te same i jeździłbym.
  4. Gdy przeczytałem Twój post, od razu sprawdziłem swoje konto. Ja akurat mam konto w Olsztyńskim Rowerze Miejskim prowadzonym przez Roovee, ale kto ich tam wie czy nie mają podobnych przyzwyczajeń. Na szczęście wszystko w porządku. Jednakże taż myślę o rezygnacji, bo w sumie od roku nie korzystałem z roweru miejskiego - generalnie dla mnie rowery w Olsztynie są bardzo niewygodne. Problem w tym, że po zalogowaniu nie ma w profilu nie ma żadnej zakładki typu "zlikwiduj konto". Pewnie trzeba to załatwiać przez mail.
  5. Nie wiem czy ktokolwiek w domyśle zwrócił uwagę na to po co lemondki zostały wymyślone i do jakich rowerów - do rowerów czasowych i triathlonowych celem jazdy po prostej i bicia rekordów prędkości ... Rozumiem chęć poprawy prędkości ale montowanie lemondki w "normalnym" rowerze celem użytkowania go także w ruchu miejskim to proszenie się o kłopoty - wystające na 40 cm w przód na wysokości biodra dwa pręty to w mieście przy ciągłych zmianach prędkości kierunku i dynamiki jazdy wśród ludzi (szczególnie po ścieżkach rowerowych) to prosta recepta na zrobienie komuś krzywdy, niekoniecznie świadomie. W trasie na wprost (szosa, długie odcinki prostych bez ludzi) - mówię to z autopsji bo jeden kolarz "na dojazdówce" do trasy rozorał mi jadąc po ścieżce ... sakwy z zakupami. Dziwne ale prawdziwe - doganiając chciał mnie wyprzedzić ale trafił na jakiś kamyk czy cuś i zaliczył wyrypa wraz ze mną jego - koło mocno skręciło a on przez kierownicę lemondką w mój bagażnik zrywając go wraz zawartością - sytuacje udało się załatwić polubownie bo w porzo gostek był ale ogólnie nieciekawie było bo to przy ok 25/h było - obaj ja i on wyrypa a ja szlifa.
  6. Ktoś może próbował ich i może powiedzieć, który ma najwygodniejszą (najmniej pochyloną) pozycję za kierownicą? Wysłane przy użyciu Tapatalka
  7. Był jakiś czas temu wątek osoby która wypożyczyła rower z Vertuilo (Warszawski Rower Publiczny), oddała go, a system twierdził, że rower nie został zwrócony. Nie wiem jak to się skończyło. Ja w każdym razie miałem podobny przypadek. Kilka lat temu założyłem konto, wpłaciłem wymagane 10 zl i wypożyczałem. Wszystko było w miarę ok przez kilka tygodni, aż do jednego wieczora w którym jak zwykle wypożyczyłem rower, przejechałem kilka kilometrów i oddałem go na stacji. Następnego dnia okazało się, że zwrot został odnotowany dopiero następnego dnia rano i system naliczył mi opłatę około 50 zl. Napisałem od razu reklamację. Niestety z użyciem formularza na stronie, dlatego nie mam potwierdzenia. Nie dostałem żadnej odpowiedzi. Pomyślałem, że trudno, nie będę korzystał z Vertuillo, przynajmniej do wyjaśnienia. Potem o tym zapomniałem. Minęło kilka lat, w tym czasie nie dostałem ani jednego maila od Vertuillo. I w końcu przyszedł SMS z Vertuillo windykacje że mam uregulować dług. Napisałem kolejną reklamację dołączając zrzut listy wypożyczeń z ich własnego systemu. Po 2 tygodniach dostałem odpowiedź, że na reklamację miałem dwa lata i mam płacić. Zapłaciłem dla świętego spokoju, chociaż ich roszczenie też zapewne było już przedawnione. Wolałem jednak nie ryzykować zajęcia komorniczego rachunku bankowego. Zażądałem również wysłania mi potwierdzenia że nie mam u nich zaległości i usunięcia moich danych z systemu. Na razie brak odpowiedzi. Reasumując nie zniechęcam nikogo do korzystania z Vertuillo. Warto mieć jednak świadomość jak firma załatwia tego typu problemy. Wypożyczający musi sam monitorować rejestr wypożyczeń i stan rachunku. Nie dostanie żadnego maila że coś jest nie tak. (U mnie pierwszy kontakt ze strony Vertuillo to był SMS z windykacji). Druga sprawa to mało przychylne nastawienie firmy do klienta. W moim przypadku, gdzie wszytko wskazywało na awarię systemu, woleli egzekwować nieistniejący dług niż go anulować. Posługując się dodatkowo argumentem, że czas na reklamację minął. Już wolę nie myśleć jak wyglądałby by przypadek w którym oddaję rower, stacja nie rejestruje zwrotu a potem rower zostaje skradziony. Jak nic najpierw naliczono by wysoką karę (pewnie byłoby już bardziej w tysiącach), a potem to ja musiałbym udowodnić że nie ukradłem roweru. Jak się przed podobnymi przypadkami zabezpieczyć ? Nie mam pojęcia. Ja wolałem zrezygnować. Pytanie czy uda się skutecznie usunąć konto, tak żeby nie okazało się za kilka lat, że system znów się pomylił i mam kolejny dług.
  8. Wczoraj
  9. No to teraz mi namieszałeś:) Ale dzięki za rady. W takim razie jeśli bym się zdecydował na 29 to pozostaje Giant Talon 1 z 2020, Cube Attention z 2019/2020 oraz Trek xcaliber 7 z 2019. Tego ostatniego można dostać za ok 2700, ale wiem, że nie masz o nim najlepszego zdania ze względu na osprzęt i koła. Choć pytanie czy na moje potrzeby by nie wystarczył. Trochę mi się marzyła Merida BN 500 ze względu na rewelacyjną wagę, ale odstrasza mnie bardzo krótka gwarancja na ramę (tylko 2 lata).
  10. Kawałek tą cyklotrasą wzdłuż rzeki Poprad przejechałem rano w ramach rozgrzewki 🙂 Bardzo fajne miejsce do miłego spędzenia czasu. Na Kralovą chętnie się kiedyś wybiorę, ale bez zawodów, totalnie na luzie.
  11. X5 po prostu w szybkim tempie sie rozpada bo jest z kiepskiej jakosci materialow. 27,5 nie ma przyszlosci. To przejsciowy rozmiar. Zwrotnosc mozna osiagnac np. skracajac mostek Sent from my SM-T360 using Tapatalk
  12. Podjezdzalem Kralova Hole. Piekna gorka. I bylo bardzo ciekawie bo na dole bylo piekne sloneczko i ciepelko a na gorze huragan 120 km/h i moja przyjaciolka poruszala sie na czwrokach :) Jechalusmy tez z mlodym z Popradu cyklohodnikiem do Svitu a stamtad do Strby wiec tez okolice ktore przemierzales. Sent from my SM-T360 using Tapatalk
  13. No i super, że wziąłeś udział. I jeszcze lepiej, że Ci się podobało. A przecież wrzuciłeś zdjęcie z podium 😉
  14. chce kupic rower uzywany. do jazdy w miesice i troche po szosie. docelowo zamontuje bagaznik lub inny boczny maly kuferek, chyba ze sie nie da to pozostane z plecakiem. ponizej moje typy. pompcy ktory wybrac. https://allegro.pl/oferta/giant-defy-advanced-full-carbon-8414208777 https://allegro.pl/oferta/cannondale-quick-4-l-53cm-tarcze-acera-8366669633 https://allegro.pl/oferta/rower-szosowy-author-model-a3306-8350980231 https://allegro.pl/oferta/rower-bixs-sprinter-kolarka-nie-scott-trek-cube-7885631675 Marcin
  15. Na początku sierpnia odwiedziłem Słowację, żeby wystartować w maratonie Skoda Horal MTB i sprawdzić jak to jest z takimi wyścigami. I bardzo mi się spodobało 🙂 Krótką relację znajdziecie na blogu: https://roweroweporady.pl/skoda-horal-mtb-maraton-przemyslenia-po-pierwszych-zawodach-mtb/
  16. witam, chce kupić rower używany do jazdy miejskiej i trochę na szosie, do zamontowania bagażnik czy inny boczny kufer . mam takie poniższe typy. Nie wiem jak je porównać , który wziąć. muszę i tak dokupić później bagażnik choć to nie jest na 100 proc konieczne. https://allegro.pl/oferta/giant-defy-advanced-full-carbon-8414208777 https://allegro.pl/oferta/cannondale-quick-4-l-53cm-tarcze-acera-8366669633 https://allegro.pl/oferta/rower-szosowy-author-model-a3306-8350980231 https://allegro.pl/oferta/rower-bixs-sprinter-kolarka-nie-scott-trek-cube-7885631675 pomocy !! :)
  17. Możesz po prostu wystawić go teraz za satysfakcjonującą Cię cenę. Jak pójdzie, to fajnie. Jak nie - to będziesz myślał co dalej.
  18. Hm... Tylko, że mi się na 27,5" po prostu lepiej jeździ. Jest bardziej zwrotny i zrywny. Nawet RR520, którym jeździłem i który swoje waży (teraz poszedł do rodzinki). To ma być rower właściwie tylko w teren. Do pracy jeżdżę innym, po pracy ujeżdżam głównie szosówkę. Może gdyby to miał być 1 rower do wszystkiego to bym się zdecydował na 29. Jednak parę razy przymierzałem się do dużego koła i czułem się jak na traktorze. A były to Trek xcaliber 7, Giant Talon 29 1 i 2 i Cube Attention. Wszystkie jakieś mułowate. Może dlatego, że najwięcej jeżdżę na szosówce i jestem przyzwyczajony do lekkości. Ja mam 177 cm i 80-82 kg. Na tym co chcę nabyć nie będę bardzo dużo jeździł, bo jazda na szosówce to dla mnie priorytet. Trochę po lesie dla urozmaicenia i sporadyczne wypady w góry. Dlatego z jednej strony nie chcę w niego za dużo inwestować, ale z drugiej ma być to coś na tyle przyzwoitego, że przy jakiś górskich zjazdach mi się nie rozleci. A czemu x5 to dno? W RR520 jest x3 i wg mnie chodzi to całkiem dobrze, wg mnie dużo lepiej od swego odpowiednika Shimano Altus. Jeśli chodzi o amortyzatory, to właśnie dlatego wybrałem te modele rowerów, bo wszystkie mają RockShoxa.
  19. Żadna. Nie kupiłbym takiegop roweru, w którym muszę napęd wymieniać, myć i zmieniać linki. Z drugiej strony chciałbym zapłacić za taki rower jak najmniej a nie za "to co chciałbym teraz + cena wymiany + mały procent za fatygę" Ja bym rower przede wszystkim umył, pozbył się śladów korozji. Co to oznacza, że napęd jest zużyty? Łańcuch jest wyciągnięty? Zębatki zużyte czy tylko ciężko chodzi? Na ciężko chodzi to wystarczy umyć, przesmarować i wymienić linki (co bym radził). Nie maluj roweru bo w mojej ocenie cena za rower pójdzie za bardzo do góry.
  20. Ostatni tydzień
  21. Witam, Mam starszy rowerek do sprzedania, jeździ ale nie jest w super stanie: napęd jest dosyć zużyty, biegi ciężko wskakują ale wskakują ślady korozji, różne obręcze, inna z przodu inna z tyłu opony no name ramię korby inne niż część z tarczą - wymienione przez to, że trochę się wyrobiło, a takiego fajnego old-schoolowego juz nie było :) ... możliwe, że jeszcze można by coś ulepszyć kierownica jest nowa, tak samo siodełko, co raczej nie pasuje do epoki roweru. Rower to Raleigh Brazil z '93 - ale nie jestem do końca pewny rocznika, kupiony z drugiej ręki na allegro. Do tej pory cały czas go używam, ostatnie lata po około 2tys na sezon, nie to, że stoi gdzieś w piwnicy. No i teraz pytanie, mógłbym wymienić napęd, przemalować ramę i wymienić tą jedną obręcz, żeby wygląd był w miarę spójny. Nie będzie to już klasyka, zresztą po moich przeróbkach już nie jest ale kupujący dostanie przynajmniej "używalny" rower bez żadnych kosztów początkowych. Oczywiście odpowiednio odbiję to sobie w cenie, powiedzmy ze to co chciałbym teraz + cena wymiany + mały procent za fatygę 😄 Czy po prostu sprzedać go taki jak jest, za cenę, która satysfakcjonuje mnie teraz z wypisaniem wszystkich obecnych "zalet" mojego rowerka. Która opcja jest bardziej sensowna według was? Pozdrawiam, Łukasz
  22. Odpowiem jeszcze sam sobie. W najbliższy weekend najlepsze ustawki w okolicach Wilanowa to wyścigi. 24.08 Góra Kalwaria i 25.08 Warka, organizowane przez Ż.T.C.
  23. 27,5 to bzdura. Informuję że koła w takich rowerach są zdejmowane. Jedyne sprężynowe które prawidłowo działają i do czegoś się nadają to RockShox, najlepiej Recon. Przy czym maksymalna waga jeżdziec + rower to 100 kg. X5 to dno. Co do gwarancji w Giant to dobrze słyszałeś.
  24. Myślę, że lemondki faktycznie nie zamontujesz na 99% giętych kierownic. Poświęcając jednak odpowiednio dużo czasu, można pewnie znaleźć taki zestaw kierownica+lemondka, które będą do siebie pasować. Można również zainstalować rogi. Tylko, że nie na końcach, a bliżej środka (pomiędzy manetkami). Kolejną możliwością jest zakupienie tego typu kierownicy: Są różna kształty.
  25. Witam. Przymierzam się do zakupu roweru MTB do jazdy po lesie i po górach (jakieś zjazdy też będą, ale nie ekstremalne). Moje warunki to: - koła 27,5 (nie dam się przekonać do 29, poza tym rower ma mi się zmieścić w samochodzie bez zdejmowania kół, a z dużym kołem może być problem), - dobry amortyzator sprężynowy (nie mam parcia na powietrzny, ze względu na większe koszty serwisu oraz to, że wymaga więcej uwagi i dbałości), - korba ze zintegrowaną osią, - 2 lub 3 tarcze z przodu. Po gruntownym przejrzeniu Internetu i wstępnej selekcji zostały mi takie właśnie modele: Cube Attention 2019/2020, Giant Talon 1GE 2020 oraz Rockrider 560 z Decathlonu. Wszystkie mają amor sprężynowy RockShox XC 30 (a więc doby sprężyniak), napęd podobnej klasy Deore/Sram X5, korbę dwutarczową (oprócz Cube z 2019). Na moje oko na papierze najlepiej wypada Rockrider. Najniższa waga, chyba najlepsze piasty (łożyska maszynowe), jako jedyny ma ramę z taperowaną główką. Tyle, że z tego co piszą ma kiepskie hamulce. Nie wiem czy w 2020 roku wyjdzie nowa wersja 560-tki. Cube i Giant mają osprzęt bardzo podobny (Cube ma większą tarczę na kasecie 11-42, Giant 11-36, przy korbie 26/36, więc lżejsze przełożenie do wjazdów, co by mi bardziej odpowiadało), Cube ma piasty Shimano, Giant swoje (nie wiem, które lepsze), za Giantem i Rockriderem przemawiałaby też dożywotnia gwarancja, której nie ma Cube. Słyszałem jednak, że z wyegzekwowaniem tych uprawnień gwarancyjnych w Giancie są problemy, w przeciwieństwie do Decathlonu, gdzie idą klientowi na rękę. Giant i Cube w podobnej cenie (choć cena nowego Gianta jeszcze nie jest znana, ale chyba nie będzie się znacząco różnić od wersji z 2019 r.), Rockrider 560 prawie 1000 zł tańszy. Nie wiem jak z trwałością i awaryjnością Rockridera, opinie są skrajnie różne. Ja mam szosówkę z Decathlonu Ultra AFGF 500 i na razie nie narzekam. Jeździ mi się bardzo dobrze. Jeśli chodzi o wybór między Giant i Cube, to zadecydowałaby chyba mniejsza awaryjność. No, ale pytanie, który jest mniej awaryjny i mocniejszy? Wizualnie najbardziej podoba mi się Giant. Zgrabna rama, wszystkie kable ładnie pochowane w ramie, najbardziej estetycznie wykonany. Co byście poradzili (tak do 3500 PLN)? A może jeszcze coś innego?
  26. Cześć. Jestem rowerzystą turystycznym, przejeżdżam rocznie około 1500 km w trasie z sakwami i kilkaset po mieście, w tym z ciężkimi zakupami. Obecnie jeżdżę na Romecie Wagant 4 z 2016. Rower ów sprawuje się dobrze, nie było praktycznie żadnych awarii (innych niż zużycie materiału albo mechaniczne zepsucie przez uderzenie itd.), rama wytrzymała naprawdę mało trekkingowe powierzchnie (zjazdy po kamieniach z obciążeniem). Na jesień chciałbym zrobić upgrade. Budżet - około 4000 zł. W tej cenie rozważam właściwie tylko te rowery: Romet Wagant 7 Kross Trans 11.0 Unibike Globetrotter GLS Merida Freeway 9700 Ceny tych modeli to na tę chwilę od 3700 do 4900 zł, ale zapewne zrównają się szybko do okolic 4000 zł gdy minie sezon 2019. Załączam tabelkę z porównaniem - dane zebrałem ze stron producentów. Co rower musi mieć, żeby mi pasował: najważniejsze - dobrej klasy i wytrzymałe piasty, kaseta, suport oraz korba oczywiście solidna rama, która wytrzyma moje obciążenie + sakwy (razem ok. 85 - 90 kg) nawet na dużych kamieniach i innej złej nawierzchni, która zdarza się na szlakach rower powinien być tak zbudowany, żeby i za 5 lat dało się znaleźć pasujące komponenty. Chodzi mi o to, żeby rama nie była "retro", żeby nie były tam zastosowane odchodzące rozwiązania. Mam tu na myśli np. mocowanie suportu, uchwyt hamulców tarczowych itd. Nie znam się na tym i nie wiem, czy w/w rowery czymś się różnią w tej materii. łatwość i uniwersalność serwisu. Np. kiedyś miałem rower z nietypowym uchwytem przerzutki i 50% serwisów nie miała tego w magazynie, chciałbym uniknąć takich problemów. porządne hamulce tarczowe przerzutki nie muszą być topowe w kategorii Trekking (obecnie mam Alivio i działają doskonle), ale jak będą Deore to czemu nie 😉 ważne - wygodna regulacja kierownicy (zawsze domyślnie jest za nisko, a niektóre rowery mają maleńki zakres regulacji w górę) Moje przemyślenia co do wybranych modeli poniżej. ROMET Wagant 7 Zalety: - mam obecnie rower z tej serii, rama nie pękła nawet mimo lekkiego nadużywania do niewłaściwych celów (ale bez przesady) - super opony - dobra cena - mam wrażenie, że Romety nie są tak chętnie kradzione jak Kross Wady: - niskiej klasy piasta tylnia - nie wiadomo jaki support a to oznacza, że jakiś no-name chyba dali KROSS Trans 11.0 Zalety: - lepszy (?) amortyzator - lżejszy niż Wagant - teoretycznie lepsza przerzutka z tyłu - linka schowana w ramie Wady: - podobno pękają ramy, ale może to plotki? - rama wydaje się być bardzo masywna, szczególnie ta dolna rura - wyższa cena, ale już zaczynają się obniżki - marka podatna na kradzieże UNIBIKE Globetrotter Zalety: - wysokiej klasy komponenty (przerzutki, piasta, dynamo, hamulce), choć to trochę podejrzane - linka schowana w ramie - lżejszy niż Romet - lepsza cena niż Kross Wady: - nie wiadomo jaki suport - nie znam tej marki, czy jest godna zaufania? MERIDA Freeway: Tutaj producent nie podał wielu komponentów sugerując tym samym, że są to raczej te z niższej półki. Podsumowując: serce mi mówi, żeby kupić Rometa (sprawdzony przeze mnie), mądrość tłumu - żeby Krossa (bo takie dobre niby), a rozum - Unibike (najlepsze wyposażenie w stosunku do ceny). Mógłby ktoś pomóc w wyborze, podając jakieś solidne argumenty? Który rower wybralibyście mając około 4 - 4,5k zł do dyspozycji?
  27. Cały wątek rozbija się o poprawę szybkości, jednym z zaproponowanych rozwiązań jest montaż lemondki, której jednak nie da się zamontować na giętej kierownicy... i że rowerowo to ujmę koło się zamyka 🙂
  1. Załaduj więcej aktywności
×
×
  • Utwórz nowe...