Na co zwrócić uwagę przy zakupie roweru

Zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka Rowerowych Porad na YouTube. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał :)



Zakup roweru nie jest trudną rzeczą. Natomiast znalezienie dobrego i jednocześnie przystępnego cenowo roweru, wymaga trochę zachodu. Jeżeli nie znasz się zupełnie na zagadnieniach rowerowych, oczywiście polecam lekturę wpisów z mojego bloga, a po drugie najlepiej mieć kogoś, kto ma o rowerach trochę większe pojęcie. Ja również służę pomocą, w miarę moich możliwości. Jeżeli masz jakieś pytanie, zadaj je w komentarzu pod tym tekstem, na pewno na nie odpowiem.

Ten wpis powstał w 2010 roku

Postanowiłem mocno go odświeżyć

 

Rower nowy czy używany?

Odpowiedź na to pytanie, nie jest wcale taka oczywista. Z nowym rowerem dostaniemy gwarancję oraz pewność, że nie będziemy musieli wymieniać w nim żadnych elementów, związanych z ich zużyciem (wymiana części pod własne preferencje, to już inna sprawa). W przypadku roweru używanego, w tej samej cenie dostaniemy lepiej wyposażony rower, czasem nawet jeszcze na gwarancji, ale nigdy nie mamy 100% pewności, ile będziemy musieli w niego zainwestować, ze względu na zużyte elementy.

Więcej na temat zakupu roweru nowego i używanego – przeczytacie w podlinkowanym wpisie. Natomiast informacje z tego tekstu, będzie można wykorzystać w obu przypadkach.

Rower górski jak kupić
Rower górski Merida Big Seven 100

Na co patrzeć przy zakupie roweru

Typ roweru

Górski, szosowy, trekkingowy, crossowy, przełajowy, fatbike, grawel, urban, miejski, enduro, ścieżkowiec, ostre koło, beach cruiser – można tak wymieniać i wymieniać. W sklepach mamy „klęskę urodzaju” i może się w głowie zakręcić od typów rowerów. Jakiego typu rower kupić? Po pierwsze zapraszam do lektury podlinkowanego wpisu. Po drugie – pomyśl o tym w jakich warunkach jeździsz – tylko po asfalcie, tylko po bezdrożach, tylko po górach? A może szukasz czegoś uniwersalnego? Preferujesz komfort jazdy, który dadzą m.in. szerokie opony, czy wolisz coś sztywniejszego i lżejszego? Będziesz zakładać bagażnik i sakwy czy wolisz jazdę na lekko lub z torbami do bikepackingu (uroczo nazywanego po polsku tobołkarstwem). Szukasz wygodnej, wyprostowanej pozycji za kierownicą, a może ciągnie Cię do bardziej sportowej, aerodynamicznej?

Odpowiedź na to pytanie nie jest taka prosta i jednoznaczna. Ale zwykle, gdy ktoś mówi mi, że potrzebuje roweru trochę do miasta, trochę na wycieczki do lasu, trochę na jakiś dłuższy, asfaltowy wypad – polecam na początek rower crossowy i trekkingowy (jeżeli chce się mieć od razu założone turystyczne akcesoria), ewentualnie rower fitnessowy (ze sztywnym widelcem, bez amortyzatora), dający możliwość założenia opon o szerokości przynajmniej 35 milimetrów (aby było stosunkowo komfortowo).

Są do całkiem uniwersalne rowery, które mogą stanowić bazę do określenia, co później będzie nam potrzebne. Część zostanie przy tego typu rowerze, a część dokupi rower szosowy/grawelowy albo górski. Albo wymienią go na jakiś zupełnie inny. Każdemu według potrzeb, ale to każdy musi sam je poznać (a nie bo tak powiedział kolega/sprzedawca w sklepie/pan z internetu).

Rozmiar ramy

Więcej na ten temat, napisałem we wpisie o dobieraniu rozmiaru ramy rowerowej. Tutaj podkreślę tylko kilka kwestii.

Tak, są rowery są dostępne w różnych rozmiarach ramy! Niektórzy twierdzą, że rower łatwo dopasować do konkretnej osoby, ustawiając siodełko i kierownicę na odpowiedniej wysokości. Ewentualnie wymieniając wspornik kierownicy na krótszy/dłuższy. Jest to prawda, ale tylko w pewnym zakresie. Na przykład na rower dopasowany dla osoby o wzroście 190 cm, nie wsiądzie osoba mierząca 170 centymetrów.

Może się bowiem okazać, że nie da się tak obniżyć siodełka, aby dosięgała stopami do pedałów. Będzie jeszcze kwestia dosięgania do kierownicy – można wymienić wspornik kierownicy na krótszy, ale jeżeli będzie to duża zmiana, to prowadzenie roweru stanie się bardzo nerwowe i nieprzewidywalne. Pojawi się także problem z przekrokiem ramy – gdy zsuniemy się z siodełka, górna rura ramy może nieprzyjemnie wbijać się w krocze.

Tak więc ramę trzeba dobrać pod siebie. Będąc w sklepie, warto przymierzyć się do rowerów z sąsiadującymi ze sobą rozmiarami ramy – ustawiamy na odpowiedniej wysokości siodełko (w dużym skrócie – ustawia się je tak, aby noga w najdalszym punkcie była nadal lekko ugięta) – i sprawdzamy nasze odczucia. Za dużą ramę zwykle czuć od razu – siodełko jest wtedy ledwo co wysunięte z pionowej rurki ramy i trzeba się mocniej wyciągnąć, aby sięgnąć do kierownicy. Za mała rama da uczucie, jakby siedziało się na rowerze po młodszym bracie, a kolana zaraz miały wbić się w kierownicę.

Czasami zdarza się, że jesteśmy na styku dwóch rozmiarów i na obu czujemy się dobrze. Wybór należy do Was – ja preferuję zwrotniejsze i zwinniejsze prowadzenie roweru i w takim przypadku wziąłbym mniejszy rozmiar :)

Zwrócę jeszcze uwagę na wątpliwej uczciwości sprzedających, którzy potrafią wciskać ludziom niedopasowane do nich rowery, mówiąc „pan/pani się przyzwyczai”. Jeżeli siedząc na rowerze (a najlepiej odbywając jazdę próbną), czujesz, że coś jest nie tak – odpuść i poszukaj albo innego rozmiaru ramy, albo innego roweru – ramy nie są robione na jedno kopyto i czasem konkretny rower po prostu nie będzie Tobie pasował, w żadnym rozmiarze.

Cena roweru

Poza typem roweru, to drugi element na który kładziemy duży nacisk – w końcu chodzi o to, aby kupić taki rower, który nas nie zrujnuje finansowo, a jednocześnie spełni nasze wymagania. Na Rowerowych Poradach ogromną popularnością cieszą się rowery z serii „Jaki rower kupić do X złotych„, gdzie co roku wymieniam polecane przeze mnie rowery, w danym przedziale cenowym.

A cena jest zwykle uzależniona od jakości roweru – choć oczywiście zdarzają się od tej reguły niechlubne wyjątki. Generalnie im więcej planujesz jeździć – tym więcej powinieneś wydać na rower. Na dojazdy do sklepu po bułki, wystarczy zwykły, tani rower. Ale nie zdziw się, gdy nabierzesz ochoty na dłuższą wycieczkę i nagle odmówi Ci on posłuszeństwa. Zwłaszcza jeżeli uwierzyłeś zapewnieniom niektórych marketingowców, że w rowerze za 700 złotych zastosowano „napęd wysokiej klasy”.

Ciężko podać rozsądne minimum, które trzeba wydać na nowy rower. „Bułkowozu” śmiało można szukać wśród rowerów do 1000 złotych, do częstszego jeżdżenia patrzyłbym na rowery do 1500 złotych, a ambitniejsza jazda to przedział przynajmniej do 2000 złotych albo więcej.

Oczywiście przed zakupem, warto poszperać w internecie, posprawdzać ceny rowerów, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, rabat na poziomie 15-20% to nic zaskakującego. W ogóle mamy w sklepach zatrzęsienie rowerów, więc nawet na początku wiosny, warto ponegocjować, nawet jeżeli nie obniżenie ceny, to otrzymanie gratisowych akcesoriów.

Materiał ramy

Najpopularniejszymi materiałami do produkcji ram są aluminium, stal i włókno węglowe (karbon). Czasem można spotkać się z ramami wykonanymi z tytanu, bądź innych materiałów, ale to rzadkość. Na jaki materiał postawić?

W dużym uproszczeniu:

  • stal jest ciężka, ale za to będzie lepiej tłumić drgania oraz łatwiej ją naprawić
  • aluminium jest sporo lżejsze od stali, jest także sztywniejsze, co obniża tłumienie nierówności
  • karbon jest jeszcze lżejszy, dobrze tłumi drgania, ale jest najdroższy i najtrudniejszy do ewentualnej naprawy (o ile w ogóle będzie to możliwe)

Muszę dodać, że te materiały występują w różnych odmianach. I bardzo dobra, lekka, cieniowana stal – może być dużo lepszym wyborem, niż tanie aluminium – przy czym, taka dobra, stalowa rama będzie dużo droższa. To samo z aluminium – topowa rama z tego materiału, może być lżejsza i solidniejsza, niż tania, karbonowa rama.

Jaką ramę wybierzecie, to już zależy od Was. Ja jedynie uważałbym z zakupem taniego roweru na stalowej ramie, w przypadku gdy będziemy go często przenosić, o czym napisałem w kolejnym akapicie.

 

Jak kupić rower szosowy
Rower szosowy Kross Vento

Waga roweru

W przypadku amatorsko-rekreacyjnej jazdy, nie jest to aż tak istotne, dopóki… nie będziesz codziennie wnosić roweru po schodach na czwarte piętro :) Skąd się bierze wyższa waga roweru? Przyczyny trzeba szukać tak naprawdę we wszystkich komponentach roweru, ale największy wpływ na nią ma rama (zwłaszcza wykonana z taniej stali) i koła. Masy dokładają także – bagażnik, błotniki, stopka – ale to są elementy użytkowe, których nie warto się pozbywać, jeżeli są nam potrzebne.

W każdym razie, jeżeli planujesz często przenosić rower, albo pokonywać długie i strome podjazdy – warto porównać, nawet biorąc do ręki – poszczególne modele rowerów. Jeżeli podniesienie roweru w sklepie sprawi Ci trudność, to pomyśl o tym, że on potem nie stanie się lżejszy :)

Natomiast nie przywiązywałbym wagi(!) do masy roweru, jeżeli pomiędzy konkurencyjnymi modelami różnica to np. 0,5 kilograma. Oczywiście dla lepszego samopoczucia można wybrać lżejszego, ale w codziennej jeździe nie będzie to odczuwalne, chyba, że w lżejszym modelu dostaniemy lepsze komponenty.

Wielkość kół

Wszystkie informacje w tym podpunkcie dotyczą osób dorosłych o typowym wzroście. Dzieci, młodzież oraz wyjątkowo niskie osoby – muszą szukać rowerów z mniejszymi kołami (oraz mniejszym rozmiarem ramy).

W przypadku roweru szosowego dylematu raczej nie będzie – bierzemy 28 cali (700C), bo innych po prostu nie ma. Rowery crossowe oraz trekkingowe również zbudowane są na obręczach o takiej średnicy, choć czasem można znaleźć modele z mniejszymi kołami – 26 cali.

Rowery górskie dostępne są z trzema rozmiarami kół – 26 cali (choć praktycznie zostały zastąpione przez większe rozmiary), 27,5 cala oraz 29 cali.

Natomiast rowery miejskie, choć kojarzą się z dużymi kołami 28 cali, to jednak jest na rynku sporo modeli z mniejszymi kołami 26 cali.

Jaki rozmiar wybrać? Mniejsze koła dają lepszą zwrotność oraz trochę obniżają cały rower, co będzie plusem dla osób o niskim przekroku. Większe koła lepiej się toczą i lepiej pokonują przeszkody. Ale sam rozmiar opon to nie wszystko – przypomnę jeszcze o doborze rozmiaru ramy. Jeżeli nie masz wybitnie wysokiego lub niskiego wzrostu, po prostu wybierz koła na których lepiej się czujesz.

Opony

To bardzo ważny, często niedoceniany element roweru, który wpływa nie tylko na wygodę jazdy, ale przede wszystkim na nasze bezpieczeństwo. Przy zakupie, zwróćcie uwagę, czy szerokość opon oraz ich bieżnik, odpowiada Waszym preferencjom. Co jeszcze istotniejsze – jeżeli planujecie w przyszłości (lub od razu po zakupie) zmienić opony na inne – zwróćcie uwagę ile wolnego miejsca znajduje się w ramie i widelcu. Czasami producenci montują maksymalną szerokość opon, jaka zmieści się do roweru i nie będziemy mieli pod tym kątem żadnej możliwości zmiany. Ale jest to istotne tylko w przypadku, gdy mamy jakiś zamysł na dostosowanie roweru pod siebie.

Przełożenia i biegi

Zacznę od rozwiania popularnego mitu, który mówi, że im więcej przełożeń, tym szybciej pojedziemy. Nie jest to prawdą, maksymalna prędkość, poza oczywiście naszym wytrenowaniem, które pozwoli na odpowiednio szybkie pedałowanie, zależy od liczby zębów na tarczy z przodu i zębatce z tyłu. Możemy mieć nawet jedno przełożenie, które pozwoli nam na rozwinięcie takiej samej prędkości, którą osiągniemy na rowerze z trzema biegami z przodu i jedenastoma z tyłu. Za większą liczbą przełożeń idą inne zalety – gęściej upakowane zębatki na kasecie, dają możliwość lepszego dopasowania przełożenia, do aktualnych potrzeb oraz mogą dać szerszy zakres napędu (innymi słowy – możemy mieć dostępne zarówno bardzo lekkie, jak i twarde przełożenia). Więcej na ten temat we wpisie – po co w rowerze 11 biegów.

Do czysto amatorskiej jazdy, w zupełności wystarczą trzy przełożenia z przodu oraz 7 z tyłu, a w przypadku rowerów z przerzutką planetarną (biegi w piaście) – do jazdy po mieście trzy biegi, a na większe wycieczki – 7 biegów. Nie radzę kupować roweru, który ma 6 zębatek z tyłu – i nie dlatego, że jest ich mniej, tylko są to przestarzałe konstrukcje, które wychodzą z produkcji.

Krzyżowanie łańcucha

Jeżeli chodzi o marketingowe wciskanie bajek, jakoby rower miał 21-24-27-30 biegów – to tak naprawdę używa się tylko części przełożeń. Części lepiej nie stosować, ponieważ krzyżuje się łańcuch (pracuje pod dużym skosem), dzięki czemu szybko możemy się pożegnać zarówno z łańcuchem, jak i zębatkami. Dodatkowo łańcuch może hałasować, ocierając o przednią przerzutkę.

Manetki

Dwa najpopularniejsze rodzaje manetek to tzw. Gripshift (manetki obrotowe) oraz Rapidfire (cyngle). Jedno i drugie rozwiązanie ma swoich zwolenników i przeciwników. Do amatorskiej jazdy wybór jest nieistotny, ale odrobinę bardziej intuicyjne są manetki obrotowe.

Hamulce

Najczęściej montowane hamulce w rowerach to szczękowe V-Brake (w rowerach szosowych Dual-Pivot) oraz tarczowe. Porządne V-Brake’i są łatwe w ew. regulacji czy konserwacji, z tarczówkami nie zawsze jest to takie proste. Za to hamulce tarczowe działają o wiele lepiej, zwłaszcza w gorszych warunkach pogodowych.

Przestrzegam jedynie przed kolejnym marketingowym chwytem, czyli hamulcami tarczowymi w rowerze kosztującym poniżej 1000 zł – będzie to na 99% bubel, z którym potem ma się więcej problemów niż pożytku. Lepiej kupić najtańsze V-Brake’i, niż mieć najtańsze tarczówki niewiadomego producenta.

Jedynym plusem zastosowania tanich tarczówek w rowerze, jest późniejsza możliwość ich wymiany na lepsze. Rowery z hamulcami szczękowymi, zazwyczaj nie są wyposażone w otwory do mocowania zacisków hamulców tarczowych (są na to sposoby, ale średnio je polecam), a nawet jeżeli producent je zastosował, to i tak trzeba będzie wymienić piasty (lub całe koła) na takie, które dadzą możliwość przykręcenia tarczy.

Klamki oraz szczęki hamulcowe

Klamka hamulca oraz szczęka powinny być aluminiowe, a nie plastikowe. Plastiki są spotykane bardzo rzadko, raczej tylko w bardzo tanich rowerach. Niestety nie wytrzymują one próby czasu, a przy intensywnej eksploatacji, potrafią się rozsypać w mgnieniu oka.

Jak kupić rower miejski
Rower miejski Cossack Economic City

Amortyzacja

Jeżeli szukamy roweru tylko do poruszania się po asfalcie – warto zastanowić się nad sztywnym widelcem, zamiast amortyzatora. Amortyzatory, zwłaszcza te najtańsze niestety sporo ważą (ok. 1,5 kilograma więcej niż sztywny widelec), a nie działają szczególnie dobrze. Oczywiście zawsze można taki „uginacz” wymienić na lepszy, albo zmienić na sztywny widelec.

Zdaję sobie sprawę, że wiele osób szuka większego komfortu dla nadgarstków (choć amortyzator głównie ma poprawiać nasze bezpieczeństwo przy jeździe po nierównościach, większy komfort to tylko dodatek) i nie będę na siłę przekonywał do sztywnego widelca. Ale jeszcze raz podkreślę, że w tanich rowerach, zwłaszcza tych do tysiąca złotych, amortyzator to niestety tylko atrapa i dodatkowy ciężar.

Kupując rower w prawdziwy teren, nie dajmy się skusić na rower z dwoma amortyzatorami, kosztujący poniżej 1000 zł. Będzie to ciężka, nieporęczna konstrukcja. A dodatkowo warto sobie zadać pytanie, o jakość takiego roweru – przecież drugi amortyzator i bardziej skomplikowana budowa ramy to nie jest gratis od producenta – musiał on oszczędzić (i to sporo) na pozostałych komponentach.

Siodełko

Wbrew pozorom, nie jest to AŻ tak ważny element przy zakupie roweru, ale fajnie będzie, jeżeli będzie nam pasować. Dlaczego nie jest aż tak istotny rodzaj siodełka? Ponieważ jest to element tak indywidualny, że każdy powinien dobrać je pod siebie. To, że w rowerach szosowych czy górskich, często montowane są twarde „deseczki”, nie musi oznaczać, że jesteśmy na takie skazani. Zawsze można wymienić je na pasujący nam typ siodełka.

Inną kwestią jest fakt, że jeżeli w poprzednim rowerze (który chcecie sprzedać) macie wygodne siodełko i nie jest ono zniszczone, zawsze można je przełożyć do nowego roweru. Ja tak robię z moim Selle Italia Man Gel Flow, które wozi mnie już na którymś z kolei jednośladzie :)

Otwory montażowe

Często nie zwracamy na to uwagi, co w późniejszym czasie może sprawić pewne kłopoty. Chodzi o obecność otworów montażowych do błotników/bagażnika oraz do przykręcenia koszyczków na bidon (które przydają się także do włożenia pojemnika z narzędziami). Z brakiem otworów montażowych można sobie poradzić (jak zamontować bidon w ramie bez otworów/jak zamontować bagażnik w ramie bez otworów), aczkolwiek jeżeli od początku wiecie, że przydadzą się Wam te akcesoria – lepiej żeby to producent zadbał o możliwość ich przykręcenia, a nie Wy.

Serwis producenta

Nie jest to element konieczny, zwłaszcza w dobie zakupów przez internet. Ale jeżeli kompletnie nie znasz się na rowerowych technikaliach, warto aby gdzieś w pobliżu był serwis producenta roweru, który kupisz. Przyda się, chociażby do zrobienia pierwszego przeglądu po kilkuset kilometrach. Jest on często wymagany z karcie gwarancyjnej, ale warto go zrobić – przez pierwsze kilometry wszystko w rowerze dopiero się układa i dobrze jest podregulować przerzutki i hamulce oraz sprawdzić dokręcenie wszystkich śrub.

Jaki rower kupić?

Zapraszam do lektury serii wpisów „Jaki rower kupić do…” gdzie wybrałem najlepsze moim zdaniem rowery w kwocie do 1000/1500/2000/3000/4000 złotych.

Jeżeli macie jakieś rowery na oku, śmiało pytajcie o nie w komentarzach. Czasem trzeba chwilę poczekać na odpowiedź, ale staram się odpowiadać na wszystkie :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

856 komentarzy

  • A ja patrzę na używkę za 200zł! Takie oto życie przyszłego studenta, życzcie mi niepołamania.

  • Witam
    Po dłuższych poszukiwaniach roweru na średnio wymagające trasy zdecydowałem się na:
    www.arkus.sklep.pl/rower…11966.html

    Nie kupowałem wcześniej roweru w sieci i stąd moja wątpliwość; w jakiej formie powinno się kupować rower, tzn. zapakowany fabrycznie, częściowo złożony czy po prostu złożony ? Czy ma to większe znaczenie ? Czy po zakupie rower jest od razu gotowy do jazdy, mogę ustawić siodełko na odpowiednią wysokość i udać się w trasę ?
    Kolejna kwestia to rozmiar ramy, w poradnikach występuje skala M,L,XL.. na stronie sklepu są jedynie liczby; jaką ramę powinienem wybrać przy wzroście 183 i wadze 90-95 kg ?
    Chciałem również poznać Pana opinie nt. ogólnej specyfikacji, czy w opisie jest coś co może budzić niepokój lub jest słabej jakości ?
    Z góry dziękuję za pomoc

    • Cześć,
      każdy rower, czy to kupiony przez internet czy w sklepie, warto zabrać na przegląd po pierwszych 100-200 kilometrach, aby podregulować i dokręcić wszystkie elementy. Jeżeli chodzi o stan w jakim przyjdzie rower, to dużo zależy od producenta. Taki Cube już z pudełka powinien być wstępnie wyregulowany,
      choć oczywiście będziesz musiał dokręcić kilka śrubek.

      Jeżeli chodzi o rozmiar, to nie zależy od od wagi, prędzej od przekroku (pisałem o tym w tekście o rozmiarze ramy) czy innych naszych wymiarów (długość rąk itd.). Niestety najlepszą formą sprawdzenia czy rama nam pasuje, jest przymiarka. Rowery różnią się od siebie geometrią, my różnimy się od siebie proporcjami,
      więc każdy musi poszukać czegoś pod siebie.

      SL Road wygląda spoko, choć mógłby w tej cenie mieć karbonowy widelec. Czy jest on AŻ tak konieczny – wydaje mi się, że nie, sam kiedyś miałem taki rower z alu widelcem, potem zmieniłem go na wersję, która miała przy okazji karbonowy widelec i wielkiej różnicy nie poczułem. Ona może wyjść przy dalszych trasach,
      niemniej więcej daje wspornik siodełka z włókna węglowego, ale takiego nie dostaniesz w rowerach w tej cenie.

      Ale mocno rozważyłbym ten rower, bardzo lubiłem mojego SL Roada i dobrze go wspominam.

    • Hej,
      Lea to rower górski z szerokimi oponami, reszta to rowery crossowe z amortyzatorem o mniejszym skoku i węższymi oponami, pozwalającymi jeździć po asfalcie z mniejszymi oporami toczenia.

      Kands i Lazaro to prawie identyczne roweru (zresztą od tego samego producenta) i pewnie na jeden z tych rowerów bym postawił. Kellysa da się kupić za 500 zł mniej, ale to nadal dość wysoka cena na rower sprzed 2 lat bez hamulców tarczowych.

  • Witam,
    Przymierzam sie do zakupu roweru trekingowego,jestem amatorką w tej dziedzinie,przegladalam wiele rowerow,róznych firm i nadal niewiem im bardziej przegladam tym wiecej niewiem.Moge pozwolic sobie na taki zakup do 1500zl.Znalazlam takiej firmy jak ; Ortler Lindau Rower ,Romet Gazela,Merida Classicway328.Moze by Pan mi jakis polecił.Z góry dziekuje za pomoc

    • Cześć,
      to zależy czy chcesz mieć lżejszy rower ze sztywnym widelcem, czy trochę cięższy, ale za to bardziej amortyzujący nierówności. Merida Classicway to znowu typowy rower miejski (tamte to rowery trekkingowe). I ma dostępne tylko 3 biegi w przerzutce.
      Jeżeli szukasz roweru do jazdy w bardzo wygodnej, bardzo wyprostowanej pozycji, to może być ciekawa propozycja, jednak szukałbym czegoś z 7. biegami.

  • Witam Rower cossak g clasic 28′ rozmiar ramy 19.5 cal dla faceta wzrost 185 według Pana jest dobrym pomysłem do miasta ? oraz jak według Pana wygląda on osprzetowo chodzi o piasty 7 biegowe ? co Pan sądzi czy sa godne uwagi zakupu dziękuję za pomoc

    • Cześć,
      co do rozmiaru się nie wypowiem, musiałbyś się przymierzyć do roweru, czy nie będzie za mały. Natomiast sam rower bardzo w porządku, fajnie, że ma dynamo w przednim kole, a piasta 7 biegowa to bardzo dobry wybór, dużo lepszy od 3 biegowej, bo dużo łatwiej będzie dopasować bieg do aktualnego tempa jazdy + dostaje się dodatkowe lżejsze, jak i twardsze przełożenia.

  • Witam,
    Przymierzam się do zakupu roweru, jestem amatorka. Mam dylemat Kross czy Trek???
    Kross Lea 5 lub 6 jeśli Trek to myślę o Marlin 5/6 2019???
    Co sądzi Pan o rowerach Trek bo nigdzie nie znalazłam opinii… No i czy który z nich wart polecenia? A może unibike?
    Dziękuję z góry za odpowiedz i pozdrawiam ☺️

    • Cześć, zarówno Trek, jak i Kross robią bardzo dobre rowery. Trek Marin 6 i Lea 6 są w dużym uproszczeniu dość do siebie podobne, pod kątem wyposażenia. Wybrałbym na Twoim miejscu wygodniejszy/ładniejszy/tańszy – w tej kolejności.

  • Witam ponownie

    Co sądzi Pan o rowerach firmy KTM?
    Przeglądając Pana porady nie znalazłem nic o nich w „rowerach do 4000 zł”
    Czy nie są one warte swojej ceny lub opinii (testu)

    Chciałbym zakupić rower Cube Nature SL z 2018 r. z 15% upustem (ten podoba mi się najbardziej) ale napotkałem się na rowery KTM w podobnych cenach z lepszym osprzętem:
    rowery.shop.pl/index…order=DESC – ten jest najdroższy z tych które podam (nie koniecznie musi być ten)
    rowery.shop.pl/index…order=DESC
    rowery.shop.pl/index…order=DESC

    Ostatecznie Romet też ma dobry osprzęt:
    rowery.shop.pl/index…order=DESC

    Interesuje mnie dobry rower którym pojeżdżę bardzo, bardzo długo

    Aktualnie mam MTB Kellys z 2007 r.

    Czekam na opinie i mam nadzieję że już wybiorę ostateczny rower

    Pozdrawiam

    • Cześć,
      KTM robi dobre rowery, problem z nimi jest tylko taki, że na stronie (chyba oficjalnego) dystrybutora nie ma cen rowerów. Teraz zobaczyłem, że otworzyli sklep internetowy. W przyszłym roku będę miał to na uwadze przy robieniu zestawienia.

      Z tego co mi wysłałeś to oba KTM Life Action nie różnią się od siebie jakoś szczególnie i oba mają powietrzne amortyzatory, co daje możliwość ustawienia ich pracy pod siebie przy pomocy pompki do amortyzatorów.
      Czemu ten starszy jest droższy, tego nie wiem, w obu przypadkach widzę „pytaj o dostępność”, więc kwestia czy w ogóle są do kupienia.

      Life Sprint różni się tym, że nie ma powietrznego amortyzatora, tylko ze zwykłą stalową sprężyną, do tego ma korbę inaczej mocowaną, w trochę starszym systemie. Cóż, ja bym te kilka stówek do powietrznego widelca i lepszej korby dopłacił.

      Orkan jest podobnie wyposażony do tamtych rowerów, też nie ma powietrznego widelca, ale w tej cenie jest to usprawiedliwione i patrząc na cenę, to wypada najciekawiej. Kwestia przymiarki, który by Tobie pasował, jeżeli masz taką możliwość.

  • Witam. Panie Łukaszu. Potrzebuję nowy rower i wybór padł na Scott scale 970 lub aspect 910 rozmiar xl. Co pan myśli o tym wyborze? Jazda głównie w terenie,lasy, małe górki, błoto. Wcześniej jeździłem na Giant team Word cup na osprzęcie Acera/alivio. 195cm wzrostu,120kg wagą,amator. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam

  • Witam Panie Łukaszu,

    Poniżej podaję link do roweru Gazelle.
    www.olx.pl/ofert…vrEOQ.html

    Brak prądnicy bez-oporowej (zasilanie na baterie)- sprzedający mówi, że tak już było (to jest detal). Tylna opona Schwalbe plus (anty-przebiciowa). Waga 17,8 kg. Rama 61 cm pasuje do 190 cm wzrostu.
    Jechałem na tym rowerze, wg mnie jest OK lecz ekspertem nie jestem.
    Proszę aby Pan spojrzał na tą Gazellę i wyraził swoją opinię.

    Z góry dziękuję i pozdrawiam, Robert.

    • Cześć,
      rower wygląda (na zdjęciach) okej, ma dobry osprzęt i nie wygląda na zajeżdżonego. Ale najważniejsze to, żeby był dla Ciebie wygodny + żeby był w dobrym stanie technicznym, co już sam mogłeś sprawdzić.

    • Jeżeli masz budżet, to dołożyłbym trochę grosza do Krossa Lea 5.0 (jeszcze z rocznika 2018 da się znaleźć). Dostaniesz tam hydrauliczne hamulce tarczowe (większa siła hamowania) i kasetę a nie wolnobieg (większa trwałość napędu, to tak w dużym uproszczeniu). I reszta osprzętu też będzie trochę lepsza.

  • Witam
    Szukam dobrego roweru crossowego
    Interesują mnie rowery takie jak CUBE NATURE EXC, NATURE SL , ROMET ORKAN 5M czy KELLYS PHANATIC 50 – wszystkie na osprzęcie deore
    Rowery te kosztują powyżej 3 tys

    Co sądzicie o tym rowerze: LAZARO QUANTUM V4 MEN DEORE RSLO HYDRAULIKA
    allegro.pl/ofert…7998521401
    koszt 2099 zł

    Co jest nie tak z tym rowerem że jest tańszy o 1000 zł?
    Proszę o opinie

    • Cześć,
      pierwsza sprawa – na rowery Kands/Lazaro itd. zwykle nie dostaniesz posezonowego rabatu. U większości producentów jest tak, że cena katalogowa to jedno, a na jesień ceny spadają od razu o 15%, a przy mniej chodliwych modelach czy rozmiarach – nawet o 30-40%.
      Druga sprawa – Lazaro/Kands są w dużej mierze sprzedawane wysyłkowo. Pewnie są sklepy stacjonarne, gdzie da się te rowery kupić, ale mi się kojarzą głównie ze sprzedażą wysyłkową. A to też wpływa na cenę.

      Porównywanie z Cube Nature SL nie ma sensu, bo Cube ma kilka rozwiązań, choćby powietrzny amortyzator, które są po prostu droższe.

      Porównując np. z Cube Nature EXC, widzę, że różnica jest w wadze (choć to dane katalogowe, przydałoby się zważyć oba samemu). Rama w Cube jest podwójnie cieniowana i ma częściowo wewnętrzne prowadzenie linek. Lazaro ma 9. rzędowy napęd, a Deore to tylko przerzutki (ale oczywiście już można chwalić się, że DEORE ;)
      W Cube klasy Deore są także manetki, korba też jest oczko wyższa niż w Lazaro, a tylna przerzutka to SLX (zupełnie niepotrzebnie, lepiej byłoby te pieniądze włożyć w coś innego, no ale jest).
      Plus dla Lazaro za trochę lepsze hamulce.

      Ciężko porównać jakość kół czy chociażby siodełek w tych rowerach, tu i w ramie może tkwić trochę różnic, których na pierwszy rzut oka nie będzie widać.

      Oczywiście nadal można się zastanawiać, czy jak na Cube dostaniesz 15% rabatu i zrobi się cena 2700 zł, to czy warto dopłacać do niego te 600 zł różnicy, żeby dostać trochę lżejszą ramę, trochę lepszy napęd i być może lepsze koła.
      Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, może się okazać, że zarówno Ci, którzy kupują Cube, jak i Ci którzy kupują Lazaro – dokonują dobrego wyboru.

    • Cześć, a to kupujesz rower górski czy fatbike’a? :) Wszystkie rowery wyglądają w porządku, warto oczywiście przed zakupem sprawdzić ich stan techniczny. Nie wiem jak z jakością tego Mingoi, ciężko mi wyrokować, bo trochę taniutki jak na tego typu rower. Ale warto byłoby go obejrzeć.

  • Jaki jest tak naprawdę stosunek ramy do osprzętu? Czy lepiej zdecydowac się na ramę przykładowo specialized ze słabym osprzętem czy unibike viper z osprzętem deore?

    • Cześć,
      to dość trudne pytanie. Na pewno gdybyś porównywał Specializeda z jakimś producentem no-name, odpowiedziałbym, że lepiej wziąć rower znanej marki. Ale Unibike to też porządne, znane od lat rowery. Rama być może będzie trochę cięższa od Speca (a może nie, tego się nie dowiesz, póki nie rozbierzesz roweru i nie zważysz),
      może będzie brakowało jakichś technicznych smaczków. Ale mówimy cały czas o rowerze ze średnio-niskiej półki cenowej, tutaj żaden producent nie da ramy, która będzie cudem techniki. Tak więc ja bym celował w rower, który będzie wygodniejszy dla Ciebie i który będzie Ci się bardziej podobał. Ramę czy osprzęt można w każdej chwili wymienić.

  • Witam
    Czy możesz polecić rower miejski damski 28″ 7 biegów firmy GERMAN , czy dobre są rowery tej polskiej firmy ?

  • Dzień dobry!
    Co sądzisz o rowerze Le Grand Lille 7? Potrzebuję roweru do miasta do jazdy po asfalcie, parkach, ewentualnie drogami piaszczystymi utwardzonymi.
    Pozdrawiam!

  • Cześć,
    Zastanawiam się nad kupnem roweru Rondo Ruut Al lub Giant Any Road Advenced na karbonowej ramie. Proszę o pomoc w wyborze. W grę wchodzi jeszcze Focus Paralane 9.7 jednak jego cena zdecydowanie przewyższa dwa pozostałe model.

    • Cześć, wszystkie te trzy rowery są bardzo fajne. Trzeba patrzeć na to jaką geometrię bardziej wolisz – sportową czy trochę luźniejszą. Jaki materiał ramy, napęd 2x czy 1x itd. Najlepiej byłoby przymierzyć się do obu przed zakupem.

  • Cześć,
    Jestem zainteresowany zakupem roweru w przedziale cenowym 800-1500zł. Rower męski, wzrost obecny ok. 164cm. docelowy ok. 180. Typ preferowany trekkingowy. Czy mógł by pan pomóc wybrać model? Z góry dziękuję

    • Cześć, tu znajdziesz polecane przeze mnie rowery w różnych przedziałach cenowych: roweroweporady.pl/jaki-rower-kupic/

      I budżet 800 a 1500 zł to jest przepaść, prawie 100% różnicy :) Jeżeli masz do wydania 1500 zł, to tego pułapu cenowego bym się trzymał. 800 zł tylko wtedy, jeżeli wyciągasz rower kilka razy do roku, żeby przeturlać się po kilkanaście kilometrów.

  • Witam
    Przymierzam się do zakupu roweru miejskiego ale będę przewozić na nim 2 latka.
    Mógłbyś mi doradzić bo jestem zielona w tym temacie :(
    Na pewno będzie przewozony z tyłu.
    Będę bardzo wdzięczna za rady
    Pozdrawiam
    Ania

    • Cześć, nie mam doświadczenia w przewożeniu dzieci na rowerze. Na pewno warto zastanowić się nad porządnym fotelikiem, a potem znaleźć rower, do którego taki fotelik będzie pasować, żeby nie było niespodzianki.

  • Witaj,
    Chcemy z żoną rozpocząć przygody na rowerach i Pokazać naszej dwójce pociech świat z trochę innej perspektywy. Szkrab starszy do fotelika, zaś młodsza w tym sezonie nie usiądzie.

    Sam doszedłem do wniosku, że dla bezpieczeństwa wolę dla siebie wybrać ramę damską. Nie chcę dziecka kopać z pół obrotu przy wsiadaniu i zsiadaniu. Myślimy nad rowerami trekingowymi

    Nasz budżet oscyluje w kwocie 3.000,00 zł na 2 jednoślady. W okolicy nie mam wielu sklepów do których mógłbym pójść i przymierzyć się. W jednym powiedziano jasno, że nic konkretnego poniżej 2 tys. nie kupię.

    W drugim pokazano kilka modeli, ale skrecony był jeden, w sumie się spodobał i biorę go pod uwagę.
    saveno.pl/odyssey-lady-8

    W kolejnym niestety nie miałem tyle szczęścia by móc wsiąść na jakiś, jednak sprzedawca wydał się kompetentny na tyle, że biorę pod uwagę rower który zaproponował
    www.storowerow.pl/pl/p/…elony/1872

    Przeczytałem kilka artykułów, jednak sam nie widzę dużych różnic z których winika cena. Może jest coś w podobnej cenie wartego większej uwagi?

    Jakoś nie jestem zwolennikiem zakupu roweru przez internet. Obawiam się, że przyjdzie kompletnie rozkrecony i rozregulowany a ja nie dam rady go ogarnąć

  • Witam,
    Zastanawiam się nad kupnem roweru górskiego w cenie około 1000-1100 zł. Po przeczytaniu kilku Twoich artykułów zainteresowałam się marką Kands. Jak sądzisz, czy Kands Energy 1300 w nieco okrojonej wersji byłby dobrym wyborem (allegro.pl/ofert…7462380160) czy lepiej jest dopłacić te 3 stówki i kupić go w lepszej wersji allegro.pl/ofert…7565081962 Czy może w tej cenie jest coś innego i równie dobrego?

    • Cześć, w tym przedziale cenowym zwykle opłaca się dołożyć te 2-3 stówki, bo to tutaj taka dopłata robi dużą różnicę. W wyższym modelu dostaniesz trochę lepszy amortyzator, napęd zbudowany na kasecie a nie wolnobiegu (kaseta jest wytrzymalsza i daje większe możliwości, gdybyś kiedyś chciał coś zmienić w konfiguracji napędu). Reszta napędu też wygląda lepiej, hamulce, piasty itd.

      Powiem tak – jeżeli potrzebujesz roweru do jazdy po okolicy, od czasu do czasu, bez większego ciśnięcia – weź niższy model, spokojnie wystarczy.

      Ale jeżeli planujesz jeździć po kilka tysięcy kilometrów rocznie, gdzieś na dalsze trasy – weź wyższy model. Odwdzięczy Ci się nie tylko lepszą pracą, ale także trochę dłużej wytrzyma bez wymiany zużytych części.

  • Witaj;) mam dylemat z zakupem szosy do jazdy amatorskiej, treningów i wyjazdów długodystansowych.
    Zastanawiam się nad dwoma modelami, pierwszy to Rose PRO SL 105, korba 50/34, 11-32, a drugi to rower używany Rose Xeon Team GF Ultegra 6800, korba 50/34, 11-32. Na komponenty dają rok gwarancji, a na ramę 4 lata.
    Czy masz jakiekolwiek doświadczenie,opinie, spostrzeżenia odnośnie ww firmy? Z tego co wiem, to firma ma sporą część zwolenników, ale także przeciwników. Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Rafał

    • Cześć, ten używany Xeon to ta oferta? www.rosebikes.pl/rose-…86-2675286

      Cóż, to jak zawsze klasyczny dylemat – nowy, ale słabiej wyposażony, czy używany i lepszym osprzętem. Wszystko zależy od stanu technicznego tego używanego modelu. Jeżeli jest „jak nówka”, to czemu nie, można się zdecydować na wyższy model. Dostaniesz oprócz Ultegry, także ciekawsze i lżejsze koła.

      Jeżeli chodzi o zwolenników i przeciwników konkretnej marki, to każdy producent rowerowy tak ma :)

      • Witaj, dziękuje za odpowiedź. Długo się zastanawiałam i używanego Rose Xeon Ultegra 6800 na lepszych kołach i dużo lepszej ramie;)
        PS; Nic nie ryzykuje, bo rower można bezpłatnie zwrócić. Już nie mogę się doczekać sezonu.
        Pozdrawiam zapaleńców;)

      • Witaj. Tak, to był tamten model, ale rower muszę zwrócić, ponieważ rama jest w kilku miejscach porysowana,spore odpryski. Ogólny stan techniczny jest dobry, ale kwestie estetyczne. Dlatego biorę nowego PRO SL 105. Miałeś taki rowerek? Jakieś recenzje?
        Pozdrawiam
        Rafał

  • Witaj, zamierzam na dniach kupić nowy rower trekkingowy do 2500 zł max., a jeszcze lepiej do 2000 zł. Czytam kolejną godzinę o tych częściach, podzespołach, porównuję, ale… Ja się na tym nie znam, a każdy producent w każdym rowerze pisze coś zupełnie innego. SHIMANO ALTUS FD-M313 vs Shimano AFDTY710 vs Shimano ACERA vs Shimano Tourney FD-TY710 – 4 różne przerzutki na przód w 4 różnych (podobnej klasy) rowerach. Które wybrać ? Albo: jak ktoś mi pisze, że „hamulce V-brake” to one są ok ? No sory, ale takie informacje podają producenci/sprzedawcy. Dla mnie są to albo nic nie znaczące literki i cyferki albo jakieś banalne ogólniki, więc jak mam rozsądnie kupić SOLIDNY rower, którego nie będę musiał CO SEZON odprowadzać na przeglądy i naprawy wydając przy tym co najmniej no bite 200- 300 złotych rocznie ? Jeszcze jedna kwestia: czym różnią się „Altus” od „Acera” od „Alivio” od „SIS” ? Bo tylko tyle przez te parę godzin zrozumiałem, że Turney jest bee i trzeba go unikać, a Deore jest spoko i można go brać, tyle, że w tych moich rowerach z tyłu jest Deore, a na przodzie jest oczywiście zupełnie coś innego.

    • Cześć,

      „SHIMANO ALTUS FD-M313 vs Shimano AFDTY710 vs Shimano ACERA vs Shimano Tourney FD-TY710 – 4 różne przerzutki na przód w 4 różnych (podobnej klasy) rowerach. Które wybrać?”

      Najlepiej pierwszą albo trzecią, Altus/Acera to podobne do siebie grupy, oczko lepsze od Tourneya. Który w rowerze za 2500 zł nie powinien się pojawić (ale czasem tak bywa).

      „Albo: jak ktoś mi pisze, że „hamulce V-brake” to one są ok ? No sorry, ale takie informacje podają producenci/sprzedawcy. Dla mnie są to albo nic nie znaczące literki i cyferki albo jakieś banalne ogólniki,”

      Zapraszam: roweroweporady.pl/jakie…-czy-inne/

      Słuchaj, nie licz na to, że sprzedawca czy producent na swojej stronie, będzie Ci tłumaczył czym jest szprycha, piasta, korba, kaseta czy dynamo. Jeżeli czegoś nie wiesz, wpisujesz to w Google, trafiasz np. na mojego bloga :) i już wiesz więcej.
      Nieco informacji znajdziesz też tutaj: roweroweporady.pl/budow…we-czesci/

      „więc jak mam rozsądnie kupić SOLIDNY rower, którego nie będę musiał CO SEZON odprowadzać na przeglądy i naprawy, wydając przy tym co najmniej no bite 200-300 złotych rocznie?”

      Kochany, cudów nie ma. Albo samemu się co nieco przy rowerze pogrzebie, przeczyści, podreguluje, albo trzeba oddać rower do serwisu. Niekoniecznie wydając 300 złotych rocznie, ale jeżeli można wydać i tyle, jeżeli rower „ma tylko jeździć, a mnie nic nie obchodzi”.
      To czy będziesz miał rower za 1000 złotych, czy za 10.000 złotych, to i tak i tak, trzeba czasem w nim coś zrobić.

      „Jeszcze jedna kwestia: czym różnią się „Altus” od „Acera” od „Alivio” od „SIS” ?”

      Zapraszam tutaj: roweroweporady.pl/grupy…o-shimano/

    • Hej. Zastanawiam się czy firma ma znaczenie przy zakupie roweru. Mój budżet to ok 2000zl. Szukam roweru trekkingowego. Zrobilam wstępne rozpoznanie i znalazłam dwa rowery które mi odpowiadają. Unibike Voyager lub Karbon Challenger. Unibike to znana firma, osprzęt myślę, że jak na moje potrzeby będzie wystarczający cena to 2200zl. Karbon to dla mnie trochę noname, ma lepszy osprzęt i jest o 200zl tańszy. Gdzie może być haczyk? Czy mógłbyś polecić jeszcze jakaś alternatywę? Z góry dziękuję. :)

      • Cześć,
        Karbon to firma, która z tego co wiem przestała istnieć (przynajmniej na polskim rynku), musiałabyś się dowiedzieć jak wygląda kwestia gwarancji, bo choć teoretycznie w rowerach zwykle nic się nie dzieje (co wykracza poza standardowe regulacje), to jednak fajnie gdyby w razie czego była możliwość łatwego dochodzenia swoich praw. Jest niby rękojmia sklepu, niemniej warto się dowiedzieć, bo może dzięki atrakcyjnej cenie będzie opłacało się kupić.

  • Dzień dobry,

    Szukam roweru trekingowego na dłuższe wyprawy, który na co dzień posłuży do dojazdu do pracy. budżet ok 3500zł. Od roweru oczekiwałbym:

    1. Niezawodności i prostych podzespołów łatwych do naprawy w warunkach polowych.
    2. kompletnego wyposażenia w błotniki, bagażnik i oświetlenie itp. (na zasadzie: narzucam sakwy i mogę jechać na kilkudniowy wypad).
    3. stosunkowo niskiej wagi .

    4. Przewidując dłuższe trasy wolałbym jechać w wygodnej i wyprostowanej pozycji przy czym warto zaznaczyć że mam 190cm wzrostu co pewnie też będzie miało wpływ na dobór maszyny.

    Chodząc po sklepach rowerowych w trójmieście doszedłem do tego że każdy z nich ma umowę z 1-2 producentami których wyroby są najlepsze na świecie, przy czym resztę firm można spokojnie olać, bo to złom. Na konkretne pytania padają odpowiedzi w stylu: „nasz rower może i nie ma hamulców ale za to te łożyska XD firmy XYZ to technologia z łazików marsjańskich która przy okazji robi kawę i wypełnia PITy”. Dorzucając do tego wiadro trudno porównywalnych komponentów różnych firm i nierówne wyposażenie (dynama/bagażniki/błotniki itp.) potrafią przyprawić o zawrót głowy. Byłbym wdzięczny za pomoc w wyklarowaniu na co zwrócić uwagę, lub wskazanie jakichś modeli które mogłyby sprawdzić.

    • Cześć,
      polecane przeze mnie rowery w różnych przedziałach cenowych podpowiadam w tej serii wpisów: roweroweporady.pl/jaki-rower-kupic/

      Będę je odświeżał na 2019, ale może jeszcze z rocznika 2018 da się kupić niektóre modele w fajnej wyprzedaży, jeszcze jest dobry moment na to.

      Co do Twoich założeń:

      1. Jeżeli ma się odpowiednie narzędzia ze sobą i części zamienne, to prawie wszystko można naprawić w warunkach polowych :D Ale oczywiście nikt nie wozi ze sobą całego warsztatu i worka części. Natomiast jak w przypadku każdego roweru – wystarczą podstawowe klucze i wiele rzeczy da się ogarnąć, czy to będzie rower za 1000 czy za 4000 zł.

      2. To da Ci w zasadzie każdy rower trekkingowy

      3. Tu już nie obędzie się bez posiłkowania się danymi producenta, a najlepiej osobistą wizytą w sklepie

      4. To także kwestia osobistej wizyty w sklepie i przymiarki do konkretnego roweru i sprawdzenia, który rozmiar ramy będzie Ci bardziej pasował.

      • Dziękuję za radę. Zdecydowałem się na zeszłoroczny model roweru Kross Trans 9.0. Wydaje mi się że kupno po obniżce do 2900zł było całkiem niezłym interesem.

  • „Zwrócę jeszcze uwagę na wątpliwej uczciwości sprzedających, którzy potrafią wciskać ludziom niedopasowane do nich rowery, mówiąc ‚pan/pani się przyzwyczai’ ”

    Ogólnie się z tym zgadzam, nie należy dać się namówić przez sprzedawcę na jakiegoś gniota. Ale trzeba pamiętać, że jak ktoś kilka lat nie jeździł (albo wcale) to dla niego praktycznie każdy rower jest niewygodny. Dla takiego kogoś najwygodniejszy będzie miejski rowerek z szeroką, miękką kanapą i miękkimi rączkami. Jak ktoś chce rower na wycieczki to niestety musi się przymusić i kupić coś co wydaje się niewygodne, ryzykując, że jednak się pomylił. Świeży rowerzysta „rozjeżdża się” przez parę tygodni i dopiero wtedy wie co mu pasuje, a co nie. Dotyczy to właśnie głównie tyłka, mniej rąk i kręgosłupa.

    • Nie, rower ma być wygodny od razu, gdy się na nim usiądzie (nie mówię tu o sportowych maszynach). Jeżeli siadasz na nim w sklepie, gdzie nie ma szans, żeby rozbolał Cię tyłek, ręce i kręgosłup, i już czuje się, że coś jest nie tak – trzeba przysiąść się do innego rozmiaru albo roweru. W sklepach jest tego cała masa, na spokojnie można wybierać i wybrzydzać.

      • Nie chcę się kłócić, ale chyba musimy rozwinąć pojęcie „wygody”. Sam pamiętam jak kilka lat temu (będzie prawie 10) kupowałem swój pierwszy rower. A nie jeździłem od 20 lat, jeszcze za łebka na Wigry. Sportów też żadnych nie uprawiałem więc byłem kompletnie stetryczały. Nawet wsiąść mi było ciężko na rower z ramą, coś mi w kroczu strzyknęło. Ledwie się na nim utrzymywałem w pionie, a siodełko wydawało mi się kantem deseczki. Gdybym się kierował wygodą to bym kupił rower miejski: wsiąść wygodnie, postawa wyprostowana, siodełko szerokie. Ale wiedząc do czego potrzebuję kupiłem crossa. Oczywiście wybrałem odpowiedni rozmiar i taki który wydawał mi się „najwygodniejszy”. Ale przez pierwsze przejażdżki po kilkanaście kilometrów, tyłek mnie bolał. A potem tyłek stwardniał i się zrobiło wygodnie jak na tapczanie. Ostatecznie po paru miesiącach wymieniłem siodełko, ale na takie same wąskie i twarde tylko bardziej ergonomiczne i robię na nim trasy ponad 100km bez pampersa .

        Teraz po kilku latach regularnej jazdy, rzeczywiście mogę pójść do sklepu wsiąść i od razu wiem co mi pasuje, a co nie. Ale dla kogoś kto jest nierozjeżdżony to nie takie proste.

        • Tak, zgadzam się. Jeżeli chodzi o „wygodę”, bardziej chodziło mi o to, że jeżeli ktoś siada na rower i czuje, że „coś jest nie tak”, bo np. kierownicę ma za daleko, albo czuje, że będzie obijać kolanami o kierownicę, to powinien przysiąść się do innego rozmiaru albo roweru (w tym samym typie).

          Sam „ból od siodełka” to jest jeszcze inny temat, który oczywiście wymaga kilku godzin przyzwyczajenia, odpowiedniego ustawienia, a jeżeli to nie pomaga – wymiany siodełka.

          Mi chodziło tylko o sytuację, gdy na sklepie ktoś ma jedną, ostatnią sztukę jakiegoś roweru i pilnie chce się jej pozbyć. A rower jest np. ewidentnie za duży. I wciska kit kupującemu, że „tak ma być, pan/pani się przyzwyczai”. Wiesz, to tak jakby wsadzić dwumetrowca do Malucha i przekonywać go, że kiedyś się tak jeździło i nikt nie narzekał :)

      • Ja kupiłam rower (nie miejski, trekkingowy) po kilku latach niejeżdżenia, wsiadłam i po prostu jeździłam. Nic nie było niewygodne i nie musiałam się „rozjeżdżać” przez kilka tygodni. Nie wiem, może piszesz o kimś, kto kompletnie nie ma kondycji. Ból tyłka od siodełka to jest normalna sprawa, praktycznie po każdej przerwie w jeżdżeniu (nawet na sezon zimowy) trzeba się z tym uporać.

  • Właśnie jutro dotrze do mnie nowy rower Kellys SOOT 30. I długo szukałem gravela ze średniej półki. Ale się udało. Niestety rower kupiłem w cenie katalogowej 3699, ale będę miał go prawie 3 miesiące wcześniej. Coś za coś. Pierwszy raz kupowałem rower przez internet. I troszkę mam stracha czy nie będzie coś z nim nie tak.

    • Zawsze masz 14 dni na zwrot, w razie gdybyś miał wątpliwości czy wszystko jest okej.

      Ale trzymam kciuki, że będzie pasował idealnie!

      • Jestem sam ciekaw. Tylko nie wiem czy przyjedzie już złożony. Ale na pewno podziele sie wrażeniami.

        • No i elegancko :) Tylko palca sobie nie rozwal, jak ja kiedyś. Grunt to dobra dźwignia i takie ustawienie klucza, żeby ręka/noga nie poleciały na zębatkę (oj nierozważny byłem kiedyś… :)

          • Ja właśnie złamałem klucz robiąc dźwignie. Zabiorę stary rower na serwis. Bo i tak potrzebna mu zmiana napędu. I tam mi to odkręcą.

  • Czy za 1500 warto kupić nowy rower miejski Cossack gotowy (pełne wyposażenie, łącznie z koszykiem i dzwonkiem) dojazdy? Zmiana biegów pod ręką, dynamo w kołach, hamulec jeden obsługiwany pedałami, a drugi tradycyjnie. Amortyzator w siodełku, ale to można zmienić na starsze postarzając rower w ten sposób, żeby był mniej chodliwy. Sklep ma oczywiście własny serwis. Koła przykręcane na śruby (w końcu jak często się wymontowuje koła z roweru) ze względu na szybkie wymontowanie przez złodzieja i dodatkowo problem z oświetleniem. Co do szczegółów technicznych Pana wideo mi bardzo pomogło. Wiem o co dodatkowo pytać przed zakupem. Przydało by się tylko porównanie rowerów, razem z cenami.

  • Witam :) Czytam i kręcę głową z niedowierzaniem, ponieważ np. dla mnie jest logiczne, że rower powinien pasować do danej osoby ale w sklepie nikt na to nie zwraca uwagi …Jeśli chodzi o jazdę próbną to rowery będące w sklepie niby nie są nawet dobrze skręcone więc jak próbować ? Mąż chcąc mi zrobić niespodziankę pojechał i kupił rower i …wynikły z tego tylko kłótnie :) Bardzo zależy mi na rowerze, którym będę mogła dojechać np. z północy Polski na południe i ewentualnie wrócić, ale …dobrze by było aby także czasami był odpowiedni do przejazdu po mniejszych wzniesieniach, ponieważ mieszkam w górach. Mogę sobie pozwolić na rower w cenie góra do 3000 zł. Proszę o podpowiedzi jaki wybrać :) Pozdrawiam Agnieszka

    • Hej, tak z tym kupowaniem roweru na prezent, mogą wyjść duże kłopoty. Chyba zrobię o tym wpis :)

      Odnośnie wyboru roweru, tu znajdziesz listę polecanych przeze mnie modeli w różnych przedziałach cenowych: roweroweporady.pl/jaki-rower-kupic/

      A jakiego typu rower kupić, to jest bardzo dobre pytanie. Jeżeli głównie na asfalt, to coś fitnessowego, grawelowego (tu będzie mały wybór w tym budżecie) albo szosowego. Ewentualnie uniwersalny cross, choć na dalekie dystanse lepsze będzie coś ze sztywnym widelcem.

  • Witam, a co Pan myśli o tych rowerach z ogłoszenia . Szukam czegoś dla siebie i męża na jazdę na wycieczki-zarówno po asfalcie, drodze leśnej i szutrowej. Będę wdzięczna za podpowiedź. Pozdrawiam

    • Hej, nie polecam rowerów z pełną amortyzacją i hamulcami tarczowymi za 600 złotych (nawet używanych). To rowery złożone z najtańszych części, a tarczówki choć z roku na rok tanieją, to nie jest to aż taki spadek ceny.

      Poszukaj rowerów, które będą miały zwykłe, szczękowe hamulce V-Brake i amortyzator jedynie z przodu. Będziecie mieli dużo lżejsze i prostsze w konstrukcji rowery.

      • Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź :) Oto mi chodziło – prosta konstrukcja i lekkość. Na pewno skorzystam z podpowiedzi. Pozdrawiam !

  • Dzień dobry Panie Łukaszu!

    Przymierzam się do kupna pierwszej szosy i w oko wpadły mi dwa rowery:

    www.olx.pl/ofert…3e9fbcf384

    www.olx.pl/ofert…2947596852

    Nie mam żadnego doświadczenia w jeździe szosówką i szczerze mówiąc jestem kompletnie zielony w tym temacie. Byłbym bardzo wdzięczny za jakąś podpowiedź. Czy opłaca się w ogóle kupować, któryś z tych rowerów w tej cenie? Lapierre 200 zł droższy ale też pewnie jakieś 6 – 8 lat młodszy od Treka. Znowu Trek w carbonie. Trek ma pewnie powyżej 10 lat podczas gdy Lapierre z 2012 roku. Czy w tym wypadku kryterium wieku ma duże znaczenie? Czytam od niedawna Pana blog i jest super. Oswaja laika z tematyką rowerową nie przerażając jednocześnie ;) Taki przystępny blog. Dla Ludzi! ;)

    • Cześć,
      nie jestem w stanie ocenić Ci stanu tych rowerów po samych zdjęciach. Trek wygląda ciekawie, choć to faktycznie już trochę starszy rower. Kwestia w jakim stanie jest rama. To trzeba pojeździć, pooglądać, żeby wyrobić sobie zdanie na temat tego, czy warto w ogóle iść w tym kierunku.

      • Ok. Dzięki za odpowiedź.Masz rację. Najlepiej samemu się przyjrzeć i sprawdzić.

        Pozdrawiam :)

  • Kurcze jakoś nie zwracałem uwagi na aż tyle istotnych kwestii kupując mojego orkana 5m pare miesięcy temu… Gdybym wcześniej wpadł na taki artykuł to pewnie byłby mądrzejszy o sporo ważnych informacji zakupowych. No ale liczę na to ze dokonałem dobrego wyboru i pojeżdżę na moim 5m parę ładnych lat.

    • Jeżeli będziesz odpowiednio dbać to z pewnością. Romet ma porządny sprzęt i jakościowo też wszystko super więc podejrzewam że sporo lat i tras Cię czeka z 5m :D

  • Mam pytanie rower wprawdzie wybrałam ale niewiem czy jest on dobry technicznie.

    Damski Rower Miejski 28 GRACJA 3 Biegi Holenderka

    Ps.proszę i szybką odpowiedź

    • Do bardzo rekreacyjnej jazdy, powinien wystarczyć. Ale nie spodziewałbym się cudów po tak tanim rowerze.

  • Witam, planuje zakup roweru. Rower do 600 funtow (Anglia), ktory bedzie sie sprawowal dobrze na drodze (wygoda) i czasem(raz na tydzien) zjechac z gorki po korzeniach i piaszczystym terenie.
    Mam swoje dwa typy, jednakowo maja one rozne osprzety i nie wiem, ktory set lepszy. Typ 1: posiada Shimano Acera RD-T3000 a typ 2: tyl Shimano Deore M59