Skocz do zawartości

Niezbędnik serwisowy do zabrania w dłuższą trasę


tygrysek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zastanawiam się co powinno wchodzić do sakwy rowerzysty udajacego się w całodniową trasę lub kilkudniowy backpacking, a co w założeniu ma pozwolić uchronić się przed skutkami najczęszczych awarii

Na chwilę obecną zakładam że:

a) pompka ręczna mała

b) zapas 1 lub najlepiej 2 dętek na wymianę

c) skuwacz do łańcucha

d) cążki do spinki do łańcucha

e) rękawiczki serwisowe lub jakieś zwykłe lateksowe

f) coś do smarowania łańcucha

g) jakaś szmata lub w ostateczności ręcznik papierowy

 

Zastanawiam się czy ktoś z was wozi z sobą zapasowy łańcuch lub czy w zastępstwie dętek zabieracie jakieś łatki i klej?

Skuwacz w teorii powinien pozwolić tak skrócić łańcuch aby w razie urwania przerzutki rower dał radę jechać jako single speed - przynajmniej jakiś czas.

Z kolei cązki do spinki pozwalają po zakupie benzyny ekstrakcyjnej na stacji paliw zrobić sobie szejka w razie totalnego ubłocenia łańcucha i potem go nasmarować

 

 

 

Opublikowano

Temat rzeka.
Ostatnio na którejś z grup jak zobaczyłem co człowiek wozi to się za głowę złapałem 🙂
Popatrz co wożą ze sobą np. Na Cape Epic.
Oni wożą absolutne minimum.

Co ja wożę na każdy wyjazd rowerowy poza domem:
Dwie dętki TPU, łatki do dętek TPU samoprzylepne, pompka normalna, dwie łyżki, 2 rękawiczki serwisowe żeby się nie upieprzyć.
Mini multitool ze skuwaczem, mini smar, zapasowy hak przerzutki. Już parę osób z połamanym przy mnie hakiem widziałem.
Ze 3 trytytki, którymi można różne rzeczy zrobić.
Spinka do łańcucha, nóż skladany w formie karty kredytowej.
Mikro apteczka. W niej odkażacz do ran, plaster w sprayu, mini plaster na rolce, 

Dopiero co opatrywałem kumpla na wyjeździe, który się wywalił i rozciął nogę.
Spinkę można otworzyć małą trytytką albo kupić łyżki do opon z funkcją rozpinania spinki.

Przez 20 lat 3 razy mi się zdarzyło złapać dwie kichy na trasie. Więc takie rzeczy się zdarzają.
Raz rozciąłem oponę tak że nie dało rady kontynuować.
Raz się tak rozwaliłem na torach że krew sikała.
Gdzieś mam chyba nawet taki mini okład tamujący krew.

No i w etui w tylnej kieszeni wożę zawsze zapasową śrubkę do butów SPD bo mi dwa razy wyleciała.
Smectę w płynie taką jednorazową, stoperan 🙂 paracetamol, ibuprofen po 2 tabletki, mini chustki do nosa.
I shot magnezowy na skurcze.

Kolega co dużo za granicę jeździ wozi linkę hamulcową. Ma jakiś niefart, zerwał ze 3 razy. Nigdy mi się nie zdarzyło.
Jeszcze poszukuję husteczek higienicznych, konfekcjonowanych czyli pakowanych po jednej sztuce.
To się czasem przydaje i do czyszczenia rąk i ewentualnie do higieny intymnej.

Opublikowano

Ja generalnie to co Jacek, czyli na codzień: pompka, zapasowa dętka, łatki, rękawiczki lateksowe, hak przerzutki, spinka do łańcucha, multitool rowerowy ze skuwaczem, kilka trytytek, trochę taśmy izolacyjnej albo naprawczej duct nawiniętej na pompkę, multitool typu latherman z kombinerkami i nożykiem w wersji mini, dowód i jakiś banknot w etui telefonu.

Na dłuższe wyjazdy dodatkowo mini apteczka, mini oliwka do łańcucha ze szmatką, mokre husteczki (i do rąk i do "d"), jakieś ze 2 tabletki przeciwbólowe typu apap

Opublikowano

W szosie
Nabój CO2 + mini pompka z możliwością dopompowania od Bontragera
Dętka TPU
Mini multitool
2 łyżki
W gravelu dochodzi tylko większa pompka.

Jeżdżę na mleku we wszystkich swoich rowerach.
Nie widzę sensu wożenia ze sobą knotów, łatek itp.

Opublikowano

@tygrysek z tego zestawu usunął bym cążki i dodał hak.

Cążki to zbędny bajer, da sie bez niego obejść i pomysł ktory przedstawileś to proszenie sie o kłopoty. Nie rozpina i nie spina się łańcucha na wyjeździe. Nie z tak błahego powodu jak trochę błota.

multitool koniecznie ze skuwaczem. Sprawdź też czy ten multitool ma wszystkie imbusy ktore potrzebujesz. Bo np moze sie okazać, że jakiegos imbusa brakuje, np by odkręcic koło ktore jest na imbus. ...Albo, że brakuje imbusa do odkręcenia haka od ramy. Zresztą, na wygiętym haku da się dojechac do serwisu i sam bym go nie wymieniał w terenie - chyba że na prawdę wiesz co robisz. A w serwisie moze wyprostują zamiast wymieniać.

Dętka inna niż TPU, zwykla. TPU wymaga wprawy przy zakładaniu, łatwiej ją uszkodzić zakladajac w polowych warunkach. Co z tego, ze waży 60g mniej

Te knoty to jest dobry pomysł ale do mtb - bardzo szybka i skuteczna naprawa opony bezdętkowej. Np po grubym snake, który rozciął oponę o obręcz. Tu na zdjęciu opona dh casing, w oponie wkladka i tak był snake. Knot zalatwił sprawe w kilka minut, bez ściągania opony.

 

A przed wyprawą dobrą praktyką jest by.... ogarnąć rower wcześniej i troche na nim pojezdzic - niedociągnięcia same wyjdą. I skontroluj napięcie szprych. Jesli luźne to serwis.

Screenshot_20260621_202450_Gallery.thumb.jpg.0c2e64523e7f49a0f836dc589a649a42.jpg

Możesz mieć najlepszą obręcz na świecie i najlepsze szprychy - ale jak będą luźne to realne ryzyko, że szprycha przebije taśmę jak obciążone koło wpadnie w dziurę. I dupa, bo przecież taśmy nie spakowałeś. Trzeba szukać serwisu, czy tam castoramy/psb mrówka i ducktape 🙂 Więc warto zapobiegać i przeserwisować rower odpowiednio wcześniej.

Opublikowano

Luźny zestaw imbusów o wygodnej długości ramion chyba zwykle jest lżejszy niż multitool, a na pewno wygodniejszy w użyciu. 

Opublikowano
2 godziny temu, Veriv napisał(a):

Możesz mieć najlepszą obręcz na świecie i najlepsze szprychy - ale jak będą luźne to realne ryzyko, że szprycha przebije taśmę jak obciążone koło wpadnie w dziurę. I dupa, bo przecież taśmy nie spakowałeś. Trzeba szukać serwisu, czy tam castoramy/psb mrówka i ducktape 🙂 Więc warto zapobiegać i przeserwisować rower odpowiednio wcześniej.

Jesli szprycha przebije dętkę to niezależnie jak były naciągnięte z obręczy nie ma juz co zbierać. W każdym razie sprawny w 100% rower przed wyjazdem to podstawa.

Wszystkiego się nie przewidzi. Mi się ostatnio.coś wkręciło w przerzutkę niszcząc kółko prowadzące wózka.

Opublikowano
4 godziny temu, Veriv napisał(a):

Przebiłem tak taśmę w Finale Ligure. Taśme miałem i wymieniłem a serwisie mi naciągneli szprychy. Koło dalej działa.  Fr541 to bardzo dobre obręcze

W prawidłowo zaplecionym kole szprycha nie może wystawać poza główkę nypla (wręcz powinna być schowana na 2mm). Wtedy nie ma opcji, nawet przy bardzo luźnych szprychach żeby nypel dotknął gdziekolwiek taśmy. Jeśli szprycha przechodzi na przelot przez nypel to jakiś artysta to składał gdyż gwintu na szprychach jest mniej niż długość nypla.

Opublikowano

Zestaw, który zabrałem na ostatni weekend (dwa dni jazdy z noclegiem, rzeczy w podsiodłówce):

W prawym końcu kierownicy mam schowany multitool (bez skuwacza), a w lewym knoty do bezdętek. Do tego - dętka TPU i samoprzylepne łatki, zapasowe 60ml mleka Stans, dwie łyżki, pompka elektryczna, mini tool z nożem i szczypcami.

Jak jadę w góry, to ciut inny set:

eMTB- multitool, skuwacz ( z kluczem do szprych), narzędzie z knotami, spinki, pompka ręczna - to na bikepark, a na wycieczki dodatkowo dętka TPU, zapas mleka, minitool z nożem i szczypcami, CO2 z adapterem.

W praktyce - knoty sprawdzone wielokrotnie, w deszczu i burzy - chwila i po robocie. Zapasowe mleko też dwa razy się przydało. Nigdy nie zerwałem łańcucha (ani nikt z rodziny), ale przygodnemu pechowcowi pomagałem, a w elektryku szansa większa.

18 godzin temu, APZ napisał(a):

Luźny zestaw imbusów o wygodnej długości ramion chyba zwykle jest lżejszy niż multitool, a na pewno wygodniejszy w użyciu. 

Mój multitool z 8 końcówkami (2, 2.5, 3, 4, 5, 6, 8 + T25) waży 33g (mam też inny, 57g) i używa się go podobnie do luźnych imbusów.

Co do pompowania:

W ręcznej nigdy nie braknie powietrza 👍.

CO2 potrafi osadzić oponę bezdętkową jak spadnie

Elektryczna - jest taka fajna 🙂 - przy małych oponach ją biorę, zachęca do dopasowywania ciśnienia do nawierzchni.

 

Opublikowano

Jest bardzo fajny multitool Topeak Klucz grzechotka z zestawem końcówek TOPEAK Ratchet Rocket Lite DX+, jest tam grzechotka, komplet bitów, przedłużka, skuwacz, łyżki. Są podobne Chińczyki, ale nie wiem jaka jakość. Do tego kleszczyki Knipex Cobra najmniejsze. Bekony do dziur w oponie tubeless robią dobrą robotę, warto. Zawsze dętki, pompka, rękawiczki. Apteczka jak Jacek pisze, nie wiadomo kiedy się przyda. Trytki na dłuższy wyjazd jak najbardziej. Byliśmy 9 dni w Portugalii ostatnio i się przydały.

Wysłane z mojego PTP-N49 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
W dniu 21.06.2026 o 17:27, jajacek napisał(a):

pompka normalna

Gdzie chowacie pompkę na szosie? Tylna kieszonka? Mocowanie przy bidonie? Torebka podsiodłowa?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...