Skocz do zawartości

mike21

Użytkownicy
  • Postów

    1 162
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia mike21

Wytrawny forumowicz

Wytrawny forumowicz (4/4)

  1. I taki spec evo fs za sprawą swego symbolicznego skoku i skrajnie mało czułego zawieszenia wiele z tym nie pomoże. Z siodla się nie pojedzie.
  2. Ciężkiego, siermiężnego linkglide'a chcesz pakować do ścigania? 😉 To IMO napędy do elektryka. Jasne. Można złachać i montować wtedy nowe graty. Ale z doświadczenia - męczysz się z kompromisami i zanim zużyjesz amortyzację czy koła to cały rower się znudzi/zbrzydnie. Nim się obejrzysz a już w garażu nie ma miejsca na samochód 😉
  3. Bo to lekka, zacna rama klasycznego XC ale żaden inny komponent do niej nie przystaje zarówno pod względem masy, zastowania jak i segmentu cenowego. Stara reba w dzisiejszych czasach to bardzo już kiepski amortyzator. Koła - najtańsze rovale. Napęd sram NX. Osobiście nie trawię jeszcze hamulców srama i gum kendy. Na dobrą sprawę zostałaby mi tylko rama, ostatecznie damper, aczkolwiek tego typu nowe bywają np. w-b po ~100EUR i sztyca, którą lubię ale też nową mozna czasami kupić za śmieszne 50EUR. Trzeba też wziąć pod uwagę, że istotnym atutem ów ramy jest dożywotnia gwarancja, która obowiązuje tylko pierwotnego nabycę. IMO na dzień dobry trzeba by zainwestować np. w SIDa 35 (300-600EUR w zależności od wersji), jakieś lekkie koła (500-1500EUR), kompletny napęd XT za jakieś 350EUR i dla mnie jeszcze hamulce i tarcze XT (250EUR) i gumy (100EUR komplet). Wychodzi drugie tyle. No i to co pisalem w pierwszym poście - na tej ramie nie zrobi sie roweru uniwersalnego.To zawsze będzie przesiąknięte XC - do szybkiego pokonania dystansu 40km w bólach (bo sport ma boleć ;)).
  4. Tak szczerze to cokolwiek wartościowego w tym rowerze stanowi rama, pod warunkiem, że nie ma uszkodzeń i nie wymaga serwisu.
  5. Wybebeszenie braina = wymiana amortyzatora i dampera oraz demontaż zaworu bezwładnościowego z tylnych widełek. Jeśli damper jest poprawnie dobrany do ramy i charakteru roweru to w niczym nie przeszkadza. I nie dziwię się, że ktoś się go pozbył bo cholernie przymula zawieszenie i głośno klika na każdej nierówności.
  6. Epica evo FS s-works 2021 (z tym, że to rasowy XC) się właśnie pozbyłem bo był jak dla mnie zbyt ścigancki, stał i się starzał. Zamieniłem na komplet nowych felg i opon do samochodu 😉. Co do testowania FSów to trzeba jeździć z pompką do amortyzacji i nie bać się eksperymentować z ustawieniami kompresji. Mam objeżdżone właściwie wszystko co jest dostępne na rynku i niby wiem czego oczekiwać po danym damperze czy widelcu, ale w połączeniu z geo roweru i progresją zawieszenia nie sposób w ciemno trafić z ustawieniami pod siebie.
  7. Ostatnio wyzbyłem się wiekszosci złomu zostawiając 2 rowery (i okolo 15 w nowych częsciach ;)): 10kg HT dalekie geometrycznie od XC oraz starszą, 14kg endurówke ze skokiem 140. HT sprawdza się na szutrówkach a w ambitniejszym terenie ma IMO tylko ograniczenia. Nie jeżdżę już tras terenowych 80km+ i większa masa specjalnie mi nie ciąży na dystansach 40-50km jakie teraz zwykłem jeździć. Wśrod tego co wypadło z garażu były m.in. FS XC i DC - z perspektywy kilku lat ich użytkowania stwierdzam, że nie nadają się jako rower uniwesalny (męcząca geo, zawiezenie tunowanie na twardo, nie dają znacznie większej pewności na zjazdach co cieższe FSy - wszystko skrojone pod ściganie). Po jakimś czasie brałem je już tylko w trasy, ktore dzisiaj swobodnie objeżdżam na HT. Endurówka (władciwie w moim przypadku dzisiaj to bardziej trailówka ze wzgledu na skok i masę) daje mi znacznie więcej swobody i pewnisci w terenie (m.in. to co pokazał @jajacekna załączonych wyzej foto). Zastanawiam się mocno czy w niedalekiej przyszłości nie sprowadzić wszystkiego do jakiejś 12kg wspólczesnej trailówki. W zatrzaskach nie jeżdżę od 20 lat (od kiedy zrzuciłem llycrę na rzecz lużnych fasonów). Preferuję duże, płaskie platformy z wysokim kolcem oraz kapcie z twardą, gumową podeszwą (mam 4 pary róznych freeriderów 5/10). Dropper to dla mnie must have (przyzwyczjenie) uznaję tylko takie ze skokiem 150-200mm.
  8. Conti RK RaceSporty były z mieszanki BlackChilli i nowe były ultramiękkie - na asfalcie znikały w oczach (mówilo się na nie RaceDay only), w terenie kleiły się do wszystkiego. Ścianki boczne miemal przeźroczyste (jak się zaświeciło latarką w ciemnym pomieszczeniu to światło przechodziło). Nie dało się tego bezdętkować bo mleko ciekło po calym obwodzie. Opona 29x2,2 ważyła średnio 550g, mozna sobie było wyselekcjonować takie co ważyły bliżej 500g. Od kilku ładnych lat seria RaceSprt nieprodukowana, a stare leżaki zrobiły się dawno twarde, skostniałe i ślizgają się na byle czym. Generalnie opony były świetne z wyjątkiem jazdy w terenie gdzie były cierniste krzewy itp. - zawsze łapałem na tym kapcia (jakby opony przyciągały kolce, na żadnej innej oponie w tym samym terenie nigdy nie miałem takiego prob). Odnośnie Racing Ralph to na tył naprawdę świetna guma (oczywiście w wykonaniu Evolution SuperRace). Pod XC IMO RocketRon jest zbyt agresywny na przodzie. Lepiej sprawdzi się (będzie szybsza) Racing Ray (również Evo SuperRace). Trzeba pamiętać, że schwalbe (nawet te najdroższe) nie lubią jazdy z bardzo niskim ciśnieniem (potrafią pękać zaraz poniżej bieznika). Jest też spory rozrzut jesli chodzi o masę opon tej firmy (w ramach tej samej serii produkcyjnej, z jednego pudła zbiorczego mierzyliśmy od -3% do +16% względem masy katalogowej, biorąc inną serię dokładnie tych samych gum rozstrzał był jeszcze większy).
  9. Weź nieco dłuższą śrubę m5, nakrętkę i podkładkę. Na śrubę nakręć nakrętkę nadtępnie załóż podkładkę i wkręć to w nitonakrętkę w ramie ta zeby cała śruba przez nią przeszła. Trzymająć śrubę imbusen w miejscu, weż klucz płaski i odkręcaj nim nakrętkę tak żeby przez podkładkę zaczęła naciskać na nitonakrętnę. Z wyczuciem odkręcaj nakrętkę. Zwykle udaje się w ten sposób naprawić (dobitować) starą nitonakrętke. Na tej samej zasadzie działa nitownica nitonakrętek.
  10. Wygląda jak Scott z lat 1990-1992 (model evolution). Nie.pamoetam takiego malowania (w tamtych latach były bardziej multikolorowe), ma za dużo nakleje Scott. Na rurze podsiodłowej zaraz nad suportem Scott miały naklejone flagę USA a późniejsze modele plajtkę z nazwą modeku i parametrami ramy.
  11. Jesli strzelanie występuje tylko pod obciążeniem to ręką się nie wyczuje ew. problemu z suportem.
  12. Jeśli wymiana prdałów kiedyś pomogła to bym w tym kierunku szedł. Poza tym najczęściej strzelanie powodujące wrażenie, że dochodzi z pedałów czy korby w rzeczywistości ma źródło w innym miejscu np. połączenie rury sterowej z koroną widelca, pęknięta rama, skaszaniona mufa suportowa w ramie. Suport tam masz standardowy SM-BB52. Moze miałeś zbyt mocno ściągnięte lewe ramię kornlby tą plastikową srubą do kasowania luzu - to szybko zabija łożyska.
  13. W prawidłowo zaplecionym kole szprycha nie może wystawać poza główkę nypla (wręcz powinna być schowana na 2mm). Wtedy nie ma opcji, nawet przy bardzo luźnych szprychach żeby nypel dotknął gdziekolwiek taśmy. Jeśli szprycha przechodzi na przelot przez nypel to jakiś artysta to składał gdyż gwintu na szprychach jest mniej niż długość nypla.
  14. Jesli szprycha przebije dętkę to niezależnie jak były naciągnięte z obręczy nie ma juz co zbierać. W każdym razie sprawny w 100% rower przed wyjazdem to podstawa. Wszystkiego się nie przewidzi. Mi się ostatnio.coś wkręciło w przerzutkę niszcząc kółko prowadzące wózka.
  15. Masz gwarancję dożywotnią na ramę. Komin raczej się nie łamie cały, pęka stopniowo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...