-
Postów
15 381 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jajacek
-
Co jest nie tak z tymi sklepami internetowymi?
jajacek odpowiedział(a) na Bambosz temat w Luźne rowerowe rozmowy
Temat może nie internetowy ale dotyczący jakości obsługi i odpowiedzi na to dlaczego lubię Specialized. #1 Mój przyjaciel, opisywany tu przez mnie ultrakolarz, Cezary Urzyczyn kupił rower Specialized Roubaix Elite, jakieś 1,5 roku temu. Cena katalogowa 7500 zł. W zeszłym roku na górnej rurze pod warstwą karbonu zaczęło się pojawiać jakieś odbarwienie karbonu, które go zaniepokoiło. Cezary podjechał do zaprzyjaźnionego z nami sklepu CozmoBike. Chłopaki obejrzeli, stwierdzili że nie wiadomo czy to groźne czy nie ale że zareklamują i zobaczą co Spec powie. Spec reklamację uznał. Trochę trwało dopełnianie szczegółów ale w ramach przeprosin Cezary dostał najnowszego Speca Roubaix Elite 2018 na tarczach o wartości katalogowej 11900 zł! #2 Jechałem, któregoś razu ustawkę z trzema kolegami, (Cezary jechał z nami), z których jeden mi nieznany jechał na Specu Venge. Gadaliśmy o Specach całą drogę i opowiedział mi historię swojego Speca. Kupił go używanego od jakiegoś gościa, trochę taniej bo gość miał w nim dwa stożki karbonowe Speca z których jeden był lekko uszkodzony bo rower miał kraksę. Kolega koło wymienił na inne i nie używał. Z drugim stożkiem też coś było nie tak, pewnie również w wyniku tej kraksy. Koło zaniósł do Speca i Spec uznał że jest powód do reklamacji i koło wymienił bezpłatnie mimo że nie był pierwszym użytkownikiem. Stwierdził że drugie koło też zaniesie. Tu już Spec powiedział że usterka mechaniczna i jedyne co mogą zrobić to taniej sprzedać obręcz żeby zrobić rebuild koła. Sprawa się przeciągała i po 2 miesiącach Spec przeprosił za opóżnienie i w ramach przeprosin dał mu koło za free! Pamiątkowe zdjęcie z tej ustawki na naszych Specach :) https://scontent-dub4-1.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8/22550147_1466185703465407_8815983484292595252_o.jpg?oh=524bff6a4b3f809e6b2f43b90b8982f9&oe=5ADEF862 -
Jeszcze a propos tych dyskusji nad wielkością koła i podobnymi sprawami. Powiem Wam że moje doświadczenie mówi że jeżeli coś wypróbowujesz i nie odczuwasz różnicy pomiędzy tym co testujesz a tym co miałeś to z dużym prawdopodobieństwem tego nie potrzebujesz. Testy, naukowe teorie, ułamki w te czy w inną stronę, dla nas amatorów mają bardzo małe znaczenie. To jest trochę tak jak kiedyś spytałem mojego kolegę, zwycięzcę wyścigu Bałtyk-Bieszczady (1008 km non stop), Krzysiek, czy ty czujesz jakąś różnicę między karbonowymi stożkami i stożkami alu-karbon? Odpowiedź: ja czuję czy mam nogę albo czy nie mam nogi. A czy taki stożek czy inny to nie czuję :)
-
Jeśli chodzi o rowery typu trekking/cross to sytuacja się zmieniła z nadejściem kół 27,5 i 29. Pamiętam że jeszcze jakieś 10 lat temu Majka Włoszczowska pisała że nie widzi dla crossa żadnego zastosowania bo można mając mtb 26 cali, założyć opony semi slick i mieć prawie to samo. Nie do konca tak jednak było i był to czas kiedy jeździłem głównie rowerem trekkingowym do którego trudno było znaleźć a co dopiero założyć grubsze opony niż 700x42 a w terenie i na MTB nie jeździłem w ogóle. Ponad rok temu popełniłem tu na forum taki wpis: https://roweroweporady.pl/f/topic/1305-cross-vs-mtb/ Czy dziś nadal uważam go za aktualny? I tak i nie. Tak w tym zakresie że jak ktoś jedzie w lekkim terenie sporadycznie to może spokojnie jeździć na crossie. Ale jak jeździ w terenie często to komfort na szerszych oponach o niższym ciśnieniu będzie znacząco lepszy. A na na przyzwoitym rowerze MTB z dobrym amorem, jeszcze lepszy. Nie do wszystkich crossów da się też szerokie opony założyć. No i żaden amortyzator od crossa nie pracuje tak dobrze i nie wybiera drobnych nierówności jak amortyzator MTB. Nawet najlpeszy amor crossa ledwo co się ugina i w niewielkim zakresie. Natomiast kupując crossa np. za 3k dostaniemy zwykle rower na lepszym osprzęcie niż w MTB za 3k. Z tego względu że w MTB koszt amora jest znaczny, więc osprzęt musi być tańszy. Od czasu napisania opisywanego posta dużo się w moim terenowym doświadczeniu zmieniło. Miałem okazję jeździć dużo więcej na MTB, m.in po błotach, piachach, śniegu, ostrych zjazdach i podjazdach. Nie chciałbym w takim terenie jeździć rowerem typu cross. Jeśli mam wybór to do jazdy terenowej zawsze wybiorę MTB. Natomiast mam kolegę, który ma dwa rowery. Ciężkiego MTB 26 cali sprzed paru dobrych lat na amorze RockShox Tora i hamulcach v-brake i w miarę nowego crossa Scotta na nowym SLX i tarczówkach. I widzę że kiedy tylko może to wybiera tego Scotta bo jest on szybszy na twardych nawierzchniach i lepiej hamuje. No i cross dominuje wśród osób jeżdżących turystycznie. Duże koło zapewnia dobre prędkości, większość jeździ po ścieżkach rowerowych i asflacie a w teren zapuszcza się sporadycznie. W kwestii kół i wzrostu. Poniżej ok. 170 cm trzeba spróbować co komu pasuje. czy 27,5, czy 29. Mam kolegę, 168 wzrostu, który długo jeździł na MTB 26 cali Pożyczył na 1-2 maratony karbonowego MTB 29 cali w rozmiarze 17,5 cala. I tak mu się spodobał ze kupił takiego samego. A znam też takich, którym duże koło nie podeszło i wolą 27,5 cala. Nawet u zawodowców, Mistrz Olimpiski, Świata i wszystkiego co możliwe, Nino Schurter, 173 wzrostu, jeździł bardzo długo na 27,5 cala. I zwykle wygrywał. Zmienił na 29 dopiero po sezonie, w którym na finiszu Olimpiady, przegrał z Kulhawym, jadącym na Specu 29 cali. Długo testował ale doszedł do wniosku że jednak 29 cali jest szybsze.
-
Na wyprzedaży chodził po ok. 6-7 tysięcy zł. Po sezonie można kupić rowery testowe ze Speca z rabatem rzędu 30%. A leżaki magazynowe, dwuletnie, ze sklepów z rabatem do 50%.
-
Merida big nine 20-md 2017 warto?
jajacek odpowiedział(a) na cichy33 temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Dobra rama, rozsądny amor. Może być ciut przymały ale zawsze możesz zmienić mostek na dłuższy. Lepszy taki niż jakieś nowe badziewiaki. -
Był taki Roubaix w 2016 roku: https://www.specialized.com/ca/en/roubaix-sl4-disc/p/106620 Może gdzieś się znajdzie Ale fakt że większość na hydraulikach
-
W zeszłym roku można było dostać Giant Defy w tej okolicy. Ja szczerze mówiąc sam chciałbym mieć szosę na tarczówkach i dokładnie na tych Spyre. Na hydraulikach nie chcę. Focusy mogą być też w zbliżonej cenie. Chyba jesienią był Focus Cayo Carbon Disc na Shimano 105 za 1500 Euro. A to dla Ciebie?
-
Hamulce TRP Spyre, sygnowane również przez Tektro są powszechnie uznane za najlepsze tarczówki mechaniczne na rynku. Tam nie ma nic co mogłoby być awaryjne. To tak jakbyś powiedział że jakieś hamulce v-brake są awaryjne. To nie są hamulce hydrauliczne. Jeśli serwis mówi takie rzeczy to słabo o nim świadczy bo albo nie rozumieją różnicy między mechanicznymi a hydraulicznymi albo nie umieją dobrać klocków do tarcz. http://road.cc/content/review/90569-trp-spyre-mechanical-disc-brake
-
Ten multitool ze zintegrowanym skuwaczem i łyżkami do opon mam i też mogę polecić: https://www.sportpoint.pl/pl/podreczne-narzedzia-rowerowe/853-topeak-hexus-ii-zestaw-16-narzedzi-t-tt2538b-4712511824414.html?gclid=CjwKCAiA4vbSBRBNEiwAMorER4f-o17E3bn2pvOWdu2AZki-idEJ4yQTMzDGXh0zg0nKcfH50o3-UBoCZLMQAvD_BwE
-
Z Zefala używam tylko błotniki. Innych ich produktów nie miałem. Dzwonek polecam mikro, taki: https://www.centrumrowerowe.pl/dzwonek-cateye-oh-2400-pd6365/?v_Id=57804 A na głuchych i opornych, szczególnie na ścieżce rowerowej taki: http://airzound.pl/index.htm
-
https://www.decathlon.pl/zestaw-naprawczy-do-dtki-500-id_8085468.html To są najlepsze łyżki do opon z jakimi miałem do czynienia. Wożę jedną zapasową dętkę, łatki i klej z tego zestawu. Takich łatek i kleju używam od ponad 20 lat i zawsze działają w przeciwieństwie do łatek samoprzylepnych. Pompki stacjonarne. IMHO powinno się mieć jedną przyzwoitą stacjonarną z manometrem. Z Lidla miałem dwie. Pierwsza się rozpadła, był to nieudany model. Druga żyje do dziś chociaż wężyk już parę razy się złamał i musiałem go skracać. Zawór też się rozpada. Problem w tym że nie ma tego w Lidlu w stałej sprzedaży. Mogę polecić znowu pompkę z Deca, która jest bardzo dobra ale droga: https://www.decathlon.pl/pompka-rowerowa-podogowa-900-id_8385480.html Po dogorywaniu lidlowej kupiłem pompkę stacjonarną Specialized za 129 zł. Ale coś mi w niej nie pasowało i oddałem. Kolega na wyścigu miał tę wyżej wskazaną z Deca za 99 zł i bardzo mi się podobała. Wykonana z alu, szybko pompuje, ma dobry manometr (ale nie kupować żółtej bo słabo widać na żółtej skali). Poszedłem i stwierdziłem że kupię a jak mi się nie będzie podobać to oddam. System z Deca na kasie wbił mi ją po kodzie za 14,99. Pomstował nie będę, nie oddaję i polecam :) Koszyk i bidon. Oczywiście można mieć najtańszy.Mam ich pół balkonu. Jak ktoś podjedzie oddam za free :) Ale większość używana i się nie sprawdziła. Więc może lepiej mieć jeden a dobry? Koszyczki Zefal też miałem. Chyba za 15 zł. Długo nie pożyły. Ale zawsze polecam koszyczki Barbieri, które są czasem na Allegro za 15 zł
-
https://www.1enduro.pl/zawartosc-plecaka-enduro/
-
Pompka rzecz gustu. Mam różne. I z Lidla, i z Decathlonu, Topeak, Vetta i Specialized. Wiadomo że Specialized podobają mi się najbardziej jako fanowi tej marki ale są najdroższe. Z Decathlonu i Lidla jakiś czas pociągną dopóki nie złamią się plastikowe elementy. Spec ma tę zaletę że plastiku w lepszych pompkach nie stosuje. Wszystko z alu. Czy potrzebny manometr? Jeśli dobre działa to czemu nie? Użyłem raz :) Pompuję na wyczucie i nacisk palcami na oponie. Zwykle nie odbiega dużo od manometru :) Multitool ze skuwaczem mam niestety też Specialized :) Miałem Krossa ale rozpadł się w podsiodłówce podczas pierwszej czy drugiej jazdy po wybojach. Jak widać nie jest mi z tą marką po drodze :) Mam też Topeaka. Dostałem w prezencie. Fajny, ma z grubsza to samo co Specialized ale waży dwa razy więcej. Łukasz chyba gdzieś taki opisywał. Metoda najtańsza to wozić dwa klucze imbusowe, 5 i 6 i skuwacz i z grubsza się wszystko ogarnie. Komplet dobrych tanich pojedynczych imbusów, 10 czy 12 sztuk kupiłem ostatnio w Kauflandzie za 14 zł. W Decathlonie też mają Zapasowy hak przerzutki jest dedykowany do ramy i można go zwykle kupić w serwisie producenta. Do Rometa kosztuje ok. 60 zł, do Speca 65. Do innych nie wiem. Błotniki mam z Deca typu flash za grosze. Ale to są błotniki typu ass saver z tyłu czyli tylko żeby mieć suchy tyłek a z przodu żeby nie chlapało na lagi. Do jazdy w terenie na MTB są dobre. Jak ktoś chce porządniejszą ochronę to SKS lub Zefal (znowu w Decathlonie). Przyzwoity kask kosztuje od ok. 200 zł. Jest teraz przecena na przykład w metrobikes.pl Widziałem gdzieś kask jaki używam Specialized Align chyba za 160 zł Lampki to tu gdzieś były rekomendacje na forum. https://www.1enduro.pl/convoy-s2-plus-latarka-na-rower/ Czytaj tego bloga. Można się dużo nauczyć
-
Kross B5 czy Cube Analog?
jajacek odpowiedział(a) na KrzychuSpy temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Wklejam z innego wątku: Z moich doświadczeń w jeździe rowerem terenowym. I tu od razy wyjaśnię że rowery MTB XC nie uważam za rowery górskie. Jest to głupie oznaczenie. Nie nadają się one w większości do poważniejszej jazdy po górach. Są to dla mnie rowery terenowe. Rówer górski to rower na szerokich (min. 2,3 cala oponach) z myk-mykiem (dropperem) najchętniej o złagodzonej geometrii albo rower w pełni zawieszony (full suspension). Najważniejszy są: 1. Rama, jej geometria i waga 2. Amortyzator 3. Ogumienie 4. Waga całego roweru 5. Napęd Lekka, dobra rama o dobrej geometrii i dobrana do parametrów użytkownika jest kluczowa Dobry amor jest kluczowy. Od niego zależy w głównej mierze komfort i w sporym stopniu przyczepność. Blokada ma znikome znaczenie. Używam jej tylko na asfalcie i na bardzo długich górskich podjazdach. Opony odpowiedniej szerokości, dobrane odpowiednio do nawierzchni i warunków zewnętrznych na odpowiednio dobranym ciśnieniu są kluczowe dla bezpieczeństwa, komfortu i prędkości Waga roweru w jeździe terenowej z dużą ilością podjazdów ma bardzo duże znaczenie. 2kg cięższy rower ma zwykle gorszą, cięższą ramę, koła i opony Napęd ma znaczenie ale dużo mniejsze. Nie ma wielkiej różnicy pomiędzy Deore. SLX, XT czy nowymi grupami SRAM. Wszystkie działają prawidłowo i zmieniają biegi ułamek szybciej lub wolniej. To czy SRAM czy Shimano czy tez 1x lub 2x jest kwestią preferencji użytkownika. A czy 10 czy 11 biegów ma znaczenie głownie wtedy kiedy się ścigamy. -
Jest szereg różnic. Jeden z najlepszych producentów ze swoją dożywotnią gwarancją vs słowacki ze swoją, rama Epic waży ok. 1500 gram, Gate 2100, amor Reba vs Recon, lepsza korba, lepsze hamulce, lepsze koła. Ale ogólnie Gate uważam za bardzo dobry rower.
-
Kross B5 czy Cube Analog?
jajacek odpowiedział(a) na KrzychuSpy temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Poczytaj te wątki bo nie mam już cierpliwości po raz setny pisać to samo: https://roweroweporady.pl/f/topic/3004-cube-aim-sl-czy-koniecznie-trzeba-doplacic-1000-zl-do-attention-sl/?hl=olejowo-spr%C4%99%C5%BCynowy&do=findComment&comment=23094 https://roweroweporady.pl/f/topic/3049-pierwszy-mtb-ktory-wybrac-do-2500-pln/?hl=olejowo-spr%C4%99%C5%BCynowy&do=findComment&comment=23780 https://roweroweporady.pl/f/topic/3003-rower-do-3000-zl-na-trasy-okolo-100km/ Przekładając na język motoryzacji pytanie czy chcesz jeździć w terenie pojazdem klasy Łada Niva czy Suzuki Vitara? -
Kross B5 czy Cube Analog?
jajacek odpowiedział(a) na KrzychuSpy temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Ja zwykle pytanie o potrzeby czyli gdzie i jak rower ma być wykorzystywany. -
Nie słyszałem o tym. Ciekawy temat, poczytam. Natomiast miałem do czynienia z wkładkami ortopedycznymi do butów sportowych. Mój młody w takich jeździ w swoich butach kolarskich. Po konsultacji z bike fitterem zostały dobrane wkładki firmy SuperFeet niebieskie. Cena ok. 200 zł. Kolega miał robione "customy" czyli dobrane komputerowo pod jego stopy do gry w tenisa. Też 200.
-
Fitness został wymyślony jako żwawy rower do miasta. Sprawuje się też nieźle jako rower wyprawowy do jazdy z niebyt dużymi prędkościami. Zalety są dwie. Jedną jest sztywny widelec, który jest bezserwisowy a drugą niska waga roweru. Te fitnessy z którymmi miałem do czynienia miały jak dla mnie jedną wadę. Ograniczenie w maksymalnej szerokości opony. Zwykle gdzieś do 700x38. Miałem taki rower, Specialized Sirrus, ważący 9,8kg na Tiagrze. Był bardzo fajny. Ale... Do miasta w moim przekonaniu miał za wąskie opony. 700x38 to najwięcej co do niego zmieściłem. Rower do miasta dobrze by było żeby miał pełne błotniki. Przy pełnych wchodziło maks 700x32 a może 700x35. Minimalna ilość powietrza, którą musisz wbić do takiej opony żeby nie dobijać dętki na krawężnikach to jakieś 4 bary. Więc w sumie otrzymujesz rower szybki ale dosyć sztywny bo nie ma przedniej amortyzacji a opony przy założeniu błotników są dosyć wąskie i twarde. Ja osobiście wolę do miasta rower ciut wolniejszy z przednim amortyzatorem i szerszymi oponami. I w moim przypadku najlpeszym rowerem do miasta, do jazdy po ścieżkach, brukach, trawnikach, parkach, krawężnikach i schodach jest MTB 29 cali. Komfort, amortyzacja a jak chcę szybkość to pompuję wyższe ciśnienie. A jako rower wyprawowy to znowu mamy trochę za wąskie opony. Jak się jedzie z bagażnikiem i torbą na nim lub z sakwami to potrzebna jest szersza opona żeby podtrzymać ten bagaż. Do opon 32 lub 35 znowu trzeba nabić tyle ciśnienia że jedziemy na bardzo twardej, niekomfortowej oponie. No i znowu twierdzę że MTB 29 cali jest do tego lepszy. A długie wyprawy szosowe poza miasto bez bagażu? Owszczem jeździłem na nim. Jedzie się całkiem fajnie. Dopóki nie powieje. Jak powieje to ze względu na wyprostowaną pozycję i brak baranka szosowego nie ma się gdzie schować. Więc na szosę znowu rower szosowy albo gravel nadaje się znacznie lepiej. Jedyne sensowne zastosowanie jakie widzę dla tego roweru to codzienne dojazdy do pracy. Najlepiej z oponami min 700x45, z napędem 1x i hamulcami tarczowymi mechanicznymi. Mamy wtedy bardzo prosty, lekki rower, w którym nie ma się co zepsuć, kilka biegów, brak amortyzatora, którego seerwis kosztuje, brak hydraulicznych hamulców, kórych serwis kosztuje i z którymi jest problem z wyciekami płynu, szybki dojazd i tania eksploatacja. I na dojazdy do sklepu po zakupy czy do knajpki na piwo ze znajomymi też się nadaje.
-
Wspierać to warto dobrą jakość. Jak jest to jakość rodzima to fajnie.
-
Z doświadczeń moich i osób na tym forum, takich, którym na dłuższą metę spasował rower typu fitness czyli z grubsza szosa z prostą kierownicą, można policzyć na palcach jednej ręki. Jak ktoś chce w większości jeździć po szosie to należy kupić szosę, ewentualnie gravela. Dlatego nie mogę polecić ani jednego z tych trzech, które wymieniłeś. Natomiast do Tribana 540, Fuji Sportif 1,5 i Jamis Ventura Race można założyć szersze opony i wjechać okazjonalnie w lekki teren.
-
Rower MTB dla kobiety pod XC do 4000 złotych
jajacek odpowiedział(a) na veganIza temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Super, gratulacje! Daj znać jak się czujesz na tak dużych kołach jak trochę pojeździsz. Ile dałaś? -
Nadal uważam że Kellys Gate 30 to świetny wybór. 29 wymaga przyzwyczajenia. Zajęło mi to dłuższy czas. Teraz sobie nie wyobrażam innej wielkości koła. W moim rowerze mam osprzęt SLX/XT, hamulce XT i świetny amor Foxa. Czego nie mam to sztywnych osi i wycieniowanych kół. To że mam napęd 10x w niczym mi nie przeszkadza. Przy korbie 38x24 jadąc pod górę na przełożeniu 24x36 jeśli nie podjężdżam pod coś to znaczy że koło się już odrywa i trzeba dać z buta. Zresztą jak ktoś chce może zamiast kasety 11-36 kupić 11-42. Są też w sprzedaży same koronkki. Tzw system One-Up gdzie z kasety 11-36 XT wyjmujemy koronki 15 i 17, wstawiamy 16 i dokładamy patelnię 42. Co do akcesoriów to gdzieś jest lista, Najważniejsze: komplet łyżki plus łatki z Deca, 14,99 ze dwie zapasowe dętki pompka zapasowy hak przerzutki (koniecznie, wozić zawsze ze sobą, ostatnio widziałem 3 złamane) multittool ze skuwaczem albo skuwacz oddzielnie koszyczki na bidon bidony (jedyne jakie uznaję to Specialized Purist i Camelbak Chilli) podsiodłówkę albo box koszyczkowy na dętkę, pompkę i narzedzia podstawowe środki opatrunkowe Reszta to ciuchy, ewentualnie inne siodło i ergonomiczne gripy
-
Merida big nine 20-md 2017 warto?
jajacek odpowiedział(a) na cichy33 temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Nie wiem, pomierz się na Competitive Cyclist Bike Calculator. Sądzę że jesteś bliższy 20 cali więc albo 19 albo 21. A czemu chcesz koła 27,5? Ten Shockblaze to dramatycznie drogi w stosunku do możliwości. Rozumiem że taniej możesz kupić? Przy tym wzroście tylko 29 cali. Chłopaki znaleźli Kellys Gate 30 za 3300 czy 3400. Bardzo fajny rower -
Powodzenia. Takich inicjatyw nam potrzeba. Mam nadzieję że się utrzymacie. Moim marzeniem też jest pensjonat rowerowy ale nie w naszym klimacie.
