-
Postów
15 374 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jajacek
-
Argon kanadyjska dobra marka. Ścigają się na ich rowerach kolarze naszej kadry torowej. Specyfikacja techniczna bardzo dobra. Bikefitting widzę dają w cenie czyli 800 zł oszczędzasz. Krystyn Liparski dobrze fittuje. Ludzie z całej Polski do niego jeżdżą Trekowi też nic nie brakuje. Stack to wysokość główki ramy. Wynika z tego jak wysoko będzie kokpit. Reach to jakby dosięg do kierownicy. Te wartości są podawane przy geometrii każdego roweru. Stusunek stack to reach określa jak wyprostowana lub pochylona będzie pozycja na rowerze. Ideal Stack-to-Reach Ratio: A Guide to Upright Bike Fit – Twitter Bikes
-
Kross Esker 5.0 GEN2 - rozmiarówka
jajacek odpowiedział(a) na patryk69 temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Osobiście uważam że stosowanie bardzo krótkich mostków w rowerze szosowym, którego odmianą jest gravel jest niedopuszczalne. To dramatycznie pogarsza sterowność. Rower robi się mega nerwowy. Trudno jechać bez trzymania kierownicy. Mostki 60-70 mm w gravelu to chore pomysły. Więc jeśli takie są w standardzie w M to może faktycznie lepiej wziąć S żeby móc założyć 80-90 mm. W MTB mam 75 mm. Próbowałem krótszy ale na prostych i na podjazdach było fatalnie. -
Kross Esker 5.0 GEN2 - rozmiarówka
jajacek odpowiedział(a) na patryk69 temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Ciekawy kalkulator. Ma potencjał. Natomiast fajne by było żeby miał jednak długość uda. No długość ramienia to jest zawsze ciężko policzyć. Pobawię się. Zobaczę co z siebie wypluje. To są dane z mojego pierwszego podejścia z kalkulatora Competive Cyclist Bike Calculator z roku 2008 🙂 Measurements ------------------------------------------- Inseam: 84 Trunk: 61 Forearm: 34 Arm: 67 Thigh: 61 Lower Leg: 56 Sternal Notch: 150 Total Body Height: 175 I moja pozycja o tego czasu wiele się nie zmieniła: The Eddy Fit (cm) ------------------------------------------- Seat tube range c-c: 55.6 - 56.1 Seat tube range c-t: 57.3 - 57.8 Top tube length: 53.8 - 54.2 Stem Length: 10.1 - 10.7 BB-Saddle Position: 74.6 - 76.6 Saddle-Handlebar: 53.1 - 53.7 Saddle Setback: 6.2 - 6.6 -
Kross Esker 5.0 GEN2 - rozmiarówka
jajacek odpowiedział(a) na patryk69 temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Ja nie twierdzę, że sprzedawca ma na celu sprzedać rower w złym rozmiarze. Tylko twierdzę, że w pare minut trudno mu oszacować potrzeby klienta. W 90% przypadków bikefitterem tez nie jest. Co do kalkulatorów to niestety te najlepsze się zamknęły. Były na stronach firm, które upadły. Nie wiem czy nie powstało może coś nowego. Co do spawów w Silexach potwierdzam. -
Kross Esker 5.0 GEN2 - rozmiarówka
jajacek odpowiedział(a) na patryk69 temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Taka rada jest jedną z najgorszych jakie można dać. Sprzedawca widział Cię na rowerze. Please... Rolą sprzedawcy jest sprzedawanie rowerów. Jaką ma wiedzę na temat fittingu nikt nie wie. Tysiące ludzi kupuje rowery właśnie na podstawie głupawego widzimisię sprzedawcy. Od tego są takie fora żeby podpowiedzieć komuś odpowiedni wybór. Na postawie jego potrzeb, o których sprzedawca nie ma zielonego pojęcia, przekroku, wzrostu i zasięgu ramion. Widziałem już dziesiątki ludzi na beznadziejnie dobranych rowerach. Nawet wyczynowych zawodników. Podaliśmy koledze czym ma się kierować w wyborze. Teraz niech się zastanowi i wybierze. Przymierzenie się do roweru w sklepie kompletnie nic nie wnosi. Kupiłem ok. 20 lat temu szosę w Decathlonie po przymierzeniu się do niej i poradzie sprzedawcy. Bo nie miałem o tym zielonego pojęcia. I była to totalna głupota rozmiarowa. Co nie znaczy że S nie może być dobrym wyborem. Tylko nie na podstawie oceny sprzedawcy. -
Kross Esker 5.0 GEN2 - rozmiarówka
jajacek odpowiedział(a) na patryk69 temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Żebyś się bardziej wyprostować to musisz mieć jak najwyżej kokpit. Ale długość roweru trzeba wtedy skompensować mostkiem. Czyli że M z krótkim mostkiem da teoretycznie bardziej wyprostowaną pozycję. Mamy tu takich magików co to mogą przeliczyć. Chyba @Szwedacz jest w tym biegły. -
Kross Esker 5.0 GEN2 - rozmiarówka
jajacek odpowiedział(a) na patryk69 temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Czyli S ma reach 376, M 387 Stack S 572, M 586 Mam 175 wzrostu, przekrok 85, rozstaw ramion 182 Jeżdżę na szosie endurance Roubaix, rozmiar M mającej reach 380 i stack 563 Mam mostek 90 mm ale wołabym mieć trochę krótszą ramę, może 53 i mostek 100. Ale nie ma. Więc jest ona bliżej rozmiaru S w Kross. Na tym jeżdżę na ustawki z kumplami. Natomiast gravela Crux mam starego w rozmiarze L, który ma reach 384, stack 583. I mostek 80 mm. Czemu? Bo chciałem mieć maksymalnie wygodną, maksymalnie wyprostowaną pozycję Bo dla mnie jest to rower do jazdy po mieście i nad jeziorko. No i ten ma geo zbliżone do Krossa M. Obawiam się że za dużo nie pomogłem 🙂 -
Kross Esker 5.0 GEN2 - rozmiarówka
jajacek odpowiedział(a) na patryk69 temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Wklej geo -
Rower szosa/gravel do 15-16k
jajacek odpowiedział(a) na Poteznye temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Też się w takim ścigałem. Tylko wiele lat wcześniej. Puchar Polski w Maratonach Szosowych dookoła jeziora Jeziorak. Jechałem w kategorii rowery inne 🙂 Na crossie 15 kg na oponach 35, chyba Schwalbe SmartSam. Wyciągnąłem średnią ponad 30 i stałem na pudle na najniższym stopniu 🙂 Były sekcje szutrowe ale spoko dało radę. Dystans 80 km. Wtedy gravele nawet nie istniały 🙂 -
[FELT VR Expert] Sztywna oś tył - zamiennik?
jajacek odpowiedział(a) na Pumpkin temat w Serwisowe Porady
A DT Swiss czego takiego nie robi? Napisz do DT4You Poszukaj też na FB gościa co się nazywa BlackBird Mechanik rowerowy. On dorabia różnie niestandardowe rzeczy. Serwis Rowerowy Ogniwo Warszawa też coś dorabiał. Mają różne maszyny jak u nich byłem. Jeszcze można Grześka Piątkowskiego podpytać z Serwis Bajka w Warszawie. -
Rower szosa/gravel do 15-16k
jajacek odpowiedział(a) na Poteznye temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Są tu koledzy bardzo zadowoleni ze swoich uniwersalnych graveli, dających im możliwość zjechania z szosy. To ile masochizmu jesteś znieść zależy od szeregu czynników: formy fizycznej pozwalającej znosić ciągłe uderzenia widelca w dziury i kamienie stanu kręgłosłupa wagi szerokości opon i ciśnienia sztywności ramy i kół Ja obecnie w Cruxie, którym jeździmy z synem głównie po mieście mam z przodu oponę 45 mm , z tyłu 42 mm. Staram się jeździć na jak najmniejszym ciśnieniu. O ile do jazdy po ścieżkach rowerowych z kostki czy dziurawych asfaltach i wszelkich gładkich szutrach nadaje się znakomicie, to jazda nim po starym bruku, jakichś ażurowych płytach betonowych czy tłuczniu jest koszmarem. A nie jestem niedzielnym rowerzystą i coś tam jeżdżę. 20 lat temu, kiedy regularnie chodziłem na siłkę i miałem 20 lat młodszy kręgosłup pewnie bym to zniósł. Dziś szkoda mi na to czasu i zdrowia. Dlatego nie zaszczepiłem się na taki typ roweru. No i na takich oponach i ciśnieniu ten rower muli okrutnie na asfalcie. Mam starszego Speca Roubaix na oponach 28, którym jeżdżę najczęściej. Mam starszego Speca Tarmaca, którym jeżdżę rzadko, bo mimo że jest szybki jest mało komfortowy. Więc wszystko zależy od podejścia do tematu i możliwości fizycznych. -
Rower szosa/gravel do 15-16k
jajacek odpowiedział(a) na Poteznye temat w Jaki rower kupić do X złotych?
W kwestii graveli mam specyficzne stanowisko. Uważam je za rowery niesamowicie przereklamowane. Ale niektórzy koledzy tu na forum są nimi zachwyceni. Ja mając 20 lat doświadczenia na szosie i 10 na MTB uważam że rower do jazdy terenowej musi mieć amortyzację. A po gładkich szutrach przejedzie się bez problemu na oponach 32 mm. W związku z tym z mojego punktu widzenia gravel bez amora jest rowerem bez sensu. No i druga sprawa, że w ostatnich latach przesuwam się bardziej w kierunku MTB. Na szosie jeżdżę w zasadzie tylko w ładną pogodą i jak jest chociaż 15 stopni. Co do Speców to jestem w miarę dobrym źródłem informacji bo mam tylko Spece 🙂 Starszy Diverge, który mam ma ten starszy nie olejowy Future Shock, który jest śmieciem. Bo ani to nie amortyzuje ani nie można zablokować. Do niczego się to nie nadaje. Nie wiem jak ten nowy 3.0 bo tego nie testowałem. Na w miarę gładkim szutrze szersza opona i taka minimalna amortyzacja działają wystarczająco. W lesie na korzeniach musi być już w pełni działający amortyzator 40-50 mm. Chyba że ktoś jest masochistą. Na dojeździe do mojej testowej pętli MTB mój amor Fox w otwartej pozycji pracuje w zakresie 30 mm. Gdzie po drodze przejeżdżam po ścieżkach rowerowych, przez lasek. po tłuczniu i po ażurowych płytach betonowych. Co najlepiej pokazuje, że nawet na stosunkowo gładkich drogach amortyzacja się przydaje. Spec ma obecnie w zasadzie taki line-up: Roubaix, który jest tym czym gravel był 7 lat temu. Czyli szosa endurance z mikro-amortyzacją, biorąca oponę 40 mm. Przy czym z rurkami poddanymi optymalizacji aerodynamicznej. Roubaix u Niemca na Black Friday był na 105 Di2 za 3000 albo 3500 Euro. Nie wiem jak teraz. Diverge który jest gravelem wszędołazem. Nie wiem jaka tam teraz wchodzi opona ale pewnie ze 2 cale. Crux (takiego też mam ale staruszka 🙂), który kiedyś był przełajówką a obecnie jest bardziej gravelem wyścigowym. Ciężko mi się odnieść do pozostałych graveli bo kompletnie tego segmentu nie śledzę. Mój syn (wyczynowy kolarz szosowy) chciał w zeszłym roku zobaczyć jak tam te wyścigi gravelowe. Zaprzyjaźniony sklep wypożyczył mu wyścigową maszynę za ponad 30k i zszedł po jednym okrążeniu Mistrzostw Polski pod Włocławkiem po piachach i korzeniach. Tak go tyłek bolał i kręgosłup. Powiedział że ściganie się na sztywnym gravelu to tylko dla wyjątkowych masochistów. I ogólnie idź Pan WPZ z tymi gravelami 🙂 Ale to jest zawodnik, który wyszedł z MTB. No ale jak wiadomo tysiące ludzi się ściga na sztywniakach podobnie jak ścigało się tak 20-30 lat temu i daje radę. Natomiast ja prorokuję, że te sztywniaki wyginą jak amortyzacja stanie się tańsza i lżejsza. Tak samo jak wyginęły w MTB. Nie dziwię się, że nie kręci Cię 15-letni Spec. Czyli na kołach 26 cali. Nadaje się tylko do muzeum lub jazdy po bułki. Pierwszy porządny MTB który się do czegokolwiek nadawał jaki miałem to Crave Pro 2014 na kołach 29 cali. W porównaniu ze starym Stumjumperem HT na kołach 26, którego miałem to niebo a ziemia. Mimo że był na Foxie itd. -
To bierz 🙂 Nic mu nie jest. Sprzedaje jakis gosc co pracuje w Szwecji. Bylem u jego dziewczyny. Rower wisi w podziemnym garazu. Wzialbym go matychmiast zeby byl na Rebie. Ale to i tak dobra oferta.
-
W Gdansku jest do kupienia Chisel Comp za 2500, rozmiar L wystawiony na OLX. Ale sadze ze na 185 lepszy bylby XL. Nawet jadac nad morze bylem go obejrzec bo sadzilem ze to Chisel Expert. Mialem juz dwa Chisele i zaluje ze sprzedalem. Jakby co jest w bardzo dobrym stanie i mozna brac. Wedlug producenta rozmiar L jest na wzrost 178-185.
-
Co by nie mowic dobrym rowerem MTB XC dobrze i szybko sie jezdzi i jest cholernie uniwesalny. Moj syn, w wieku autora postu, jak ma pojechac jakims rowerem po miescie to zawsze wybiera MTB XC. Zdarzylo mi sie tez jechac kilkadziesiat km po szosie z mlodymi chlopakami jadacymi z Lodzi do Warszawy i srednia predkosc nie zeszla ponizej 30 km/h. Wiec jak podoba Ci sie rower MTB to go kupuj. Jestes mlody i szczuply. Zaadaptujesz sie do kazdego roweru.
-
Trzeba porównać geometrię. Torpado Storm był na pewno rekreacyjny. Nie wiem jak ma się geometria Rockriderów z Decathlonu w stosunku do niego. Wiele osób tu na forum miało jedne i drugie. Najbardziej rekreacyjną pozycję dawał zawsze Cube ale poprzednie modele nie miały sztywnych osi. Nie wiem jak teraz. Osobą mającą problemy z pozycją, szukającą coś komfortowego był na pewno @krix Zapytajmy go jak zmodyfikował Rockridera i jak mu się na nim jeździ?
-
Nie wiem. Ramy się zmieniają z roku na rok. W moim Diverge z roku chyba 2019 wchodzi maks 42 mm. W najnowszym chyba już 2 cale. Mam starą przełajówkę Crux do jazdy po mieście. Z tułu mam 42 mm, bo tylko tyle tam wchodzi, z przodu 45 mm. Uważam to za dobry stosunek szybkość/komfort.
-
Musisz porównać geometrie tych rowerów. Żeby sprawdzić czy faktycznie masz coś do wygrania w tym Xenonie. Teraz się przyjrzałem opisowi i faktycznie rower ma sztywne osie w systemie szosowym. Czy to dobrze? To zależy 🙂 Sirrus to ma kokpit wywalony w kosmos. Miałem taki rower. Na utwardzone drogi dobry rower. Ale cross czy MTB bardziej uniwersalny. Natomiast nie dadzą chyba tak wysoko kokpitu jak w Sirrus.
-
Nie wart tych pieniędzy. Za 5,5k można kupić dobrego MTB i wsadzić do niego węższe opony. Nędzny amor z którym są problemy. Napęd Cues co do którego też są zastrzeżenia. Nie ma sztywnych osi, które są niezbędne żeby hamulce tarczowe dobrze działały. Torpado Storm X9 masz za 4700 a pewnie jeszcze coś utargujesz. Jak zajdzie potrzeba to założysz tam przednią przerzutkę i zrobisz Deore 2x12. W Rockrider z Decathlonu też się bodajże da.
-
@liftlodz A co tam kupiłeś? 14 to wymiatasz 🙂 U nas maksymalny stan wynosił 11. Obecnie...(liczę) 8
-
Nie uważam że Kross to lipa. Znam użytkowników, którzy są bardzo zadowoleni. Niestety musisz sam zrobić research. My możemy najwyżej ocenić to co podlinkowujesz.
-
Awaryjne to nie jest. Tylko mając jeden blat łańcuch pracuje poza pozycjami środkowymi na mocnych przekosach. Powoduje to szybsze zużycie łańcucha, skrajnych koronek kasety i blatu. Poza tym taki napęd jest pozbawiony z grubsza co drugiej koronki. Więc jak jedziesz szybko, masz duże skoki kadencji, czyli ilości obrotów na minutę. Przez co jazda jest mniej płynna. Co do pancerzy to zależy jak są puszczone. Niektóre rozwiązania (obecnie większość) zakładają puszczenie pancerzy tak że zmiana podkładki pod mostkiem czy wymiana zużytego łożyska wymaga rozebrania pół roweru. Za co znajomy mechanik bierze obecnie 400 zł.
-
Rzeczywiście jest za dużo rowerów do wyboru. Rama karbonowa jest lżejsza, bardziej wytrzymała zmęczeniowo i jeśli jest tak zaprojektowana to lepiej amortyzuje drgania. Opona? Na asfalt i gładkie szutry wystarczy 32 mm. Do lasu po korzeniach i na bruki i dziurawe gruntówki najlepiej 2 cale. Więc niestety nie ma roweru do wszystkiego a gravel takim próbuje być. Dwa blaty dobre jak się jeździ szybciej, powyżej 25-30 km/h. Napęd Shimano 1x12 daje pierdylion możliwości przełożeń i nie ma absolutnie do czego się przyczepić. Napęd elektryczny ma swoje zalety i wady. Młodzież się nim jara, starsi jak ja już niekoniecznie. Ale zmiana przełożeń jest precyzyjniejsza niż w mechanice. Jeśli rower z linkami puszczony przez łożysko sterowe, co jest debilnym pomysłem to raczej elektronika. Bo raz na jakiś czas w mechanicznym napędzie trzeba będzie zmieniać link i pancerze i będzie to wtedy Royal Pain in the Ass. A co kupić? Kross to chińska rama firmy chyba Flybike. Orbea sama te ramy produkuje. Sensa potrafi coś dobrego wyprodukować. BMC jak dla mnie był zawsze bardzo przereklamowany ale trzeba by się przyjrzeć szczegółom. Cannondale Topstone miałem do czynienia i mam bardzo dobrą opinię. To raczej najlepsza z tych ram.
-
Nie jestem na bieżąco z cenami. Ale zawsze kierunki poszukiwań są takie: Decathlon Media Expert Torpado Storm X7, X8, X9 Radon Rose Canyon Centrum Rowerowe jakieś obniżki Byle miał sztywne osie i amor powietrzny. Dobrze że jakby miał hamulce a nie atrapy typu Shimano MT200.
-
Za moich czasów kultowym miejscem spotkań był też trzepak 🙂 Gdzie się wywijało jak Tytus de Zoo i integrowało z laskami 🙂 Natomiast patrząc na drogę jaką przeszliśmy z synem to dziś bym powiedział tak: - dziecko do 10 lat, rower BMX, zabawa na pump tracku, jakeś wygłupy na nim i jazda zabawowa w technicznym leśnym terenie na MTB. - mój syn zaczął jeździć ze mną i z kumplem szosowo ale na rowerze MTB w 11 lat. To za wcześnie jednak było. - kiedy wypuścić dziecko na szosę na rower szosowy? Nie wiem. Chyba wtedy kiedy tego chce. Natomiast wiekowo to bym powiedział że w 13 lat jest już w miarę ogarnięte i skoordynowane. W tym wieku mój młody mógł już tłuc bez problemu po Alpach. Ale wszystko zależy od rozwoju fizycznego i emocjonalnego dziecka - co do treningów to przeszliśmy przez kilka klubów. I dziś bym powiedział że trening klubowy MUSI być zabezpieczony samochodem. Niestety nie wszystkie kluby mają taką możliwość. Dziś, gdybym wiedział to co wiem na pewno bym nie chciał żeby moje dziecko trenowało kolarstwo. To jest sport ekstremalny. Nie jest w nim kwestia czy się połamiesz tylko kiedy i w jakim stopniu. Nie warto. I ogólnie przy tak nędznym systemie wsparcia sportu jaki mamy w Polsce uprawianie sportu wyczynowego stoi pod dużym znakiem zapytania. Wolałbym już oddać dziecko na lekkoatletykę. Którą sam trenowałem i mam z niej świetne wspomnienia. No i tenis oczywiście. Ale nie wyczynowo. Natomiast nasze podejście do bezpieczeństwa zmienia się z wiekiem. Ja też już nie jestem za chętny w pewnych rejonach i porach jeździć na rowerze szosowym. Jeden kolega został zabity, wielu potrąconych. Ruch wokół dużych miast jak cholera. Dlatego preferuję jazdę na rowerze szosowym z kimś, po wiochach i w porach w których ludzie jadą do miasta a ja odwrotnie. Czyli rano. I powrót przed 14-tą. Ewentualnie jakiś dłuższy trip i powrót pociągiem i dojazd do domu po ścieżkach. Zdecydowanie w ostatnich latach przesunąłem się w kierunku MTB. Właśnie ze względów bezpieczeństwa.
