Skocz do zawartości

janciowodnik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    471
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez janciowodnik

  1. https://rowerplus.pl/korby-mtb-cross-trekking/3105-sunrace-fcm2b-mechanizm-korbowy.html https://rowerplus.pl/wolnobiegi-wielorzedowe/3064-sunrace-wolnobieg-7-rzedowy.html?search_query=wolnobieg&results=52?s=1 Raczej pozostań przy tym samym stopniowaniu (14-28), bo np. 14-34 - nie wiadomo czy ogarnie tylna przerzutka. No i nie wiem, czy taki jest Ci potrzebny. https://rowerplus.pl/lancuchy-5-6-7-i-8-rzedowe/3066-sunrace-cnm54-lancuch.html?search_query=lancuch&results=404?s=1 To nie alternatywa dla Shimano HG-40. To jakby porównać pas transportowy do gumki od majtek :) Wymiana korby na taką z większym blatem wymaga zmiany przerzutki przedniej. Taka ogarnia: http://e-bmx.pl/opis/6100315/przerzutka-przod-shimano-alivio-fd-mc14-286-dolny-ciag.html
  2. Spartacus ma piasty joytech. Zdaje się, że są to kulkowe, nie najwyższej klasy. Swojego pierwszego, torowego joytecha zajeździłem w pół roku. Na mało już używanym forum Ostrekola pl. - opinie użytkowników były zgodne: na 1 sezon przy konkretnej jeździe.
  3. Moim zdaniem - dla obciążonego roweru trzeba patrzeć tylko, żeby nie było mniej niż 32 szprychy. Większe znaczenie mają obręcze. Powinny być komorowe (to już chyba standard?) i najlepiej - kapslowane. Prawidłowe ciśnienie w oponach, dobrze i równomiernie naciągnięte szprychy. Oczywiście opona - nie jakoś szczególnie wylajtowana i tak min. 28C. Piasty na maszynach są wg mnie lepsze (ale opinie są różne) ze względu na bezobsługowość (do czasu - oczywiście) i znacznie większą odporność na wodę. Nie ważysz dużo, ale 20 kg na bagażniku, to znacznie większe obciążenie dla tylnego koła niż osoba ważąca o 20 kg więcej. Jak wiozę 10 kg, to już trochę uważam na nierównej drodze. Wprawdzie nigdy nie miałem z powodu obciążenia problemów z kołem, a tym bardziej - piastą, ale bagażniki łamały się jak zapałki. Niektórzy pewnie doradzą obniżenie ciśnienia, ale ja jestem przeciwny. W takiej sytuacji - znowu - kilka opon mi pękło przy obręczy.
  4. Miałem kiedyś w oponie wióra stalowego długości ok. 4 mm i średnicy... jak włos. Był niewidoczny i niewyczuwalny pod palcem. Jak 3 razy miałem kapcia i zawsze w tym samym miejscu - wziąłem lupę i szukałem dotąd, aż znalazłem. Zorientowałem się dlatego, że łatałem dętkę bez jej wyjmowania. Tylko wyciągałem kawałek. Inaczej - chyba nigdy bym na to nie wpadł. Miałem też takie zdarzenie: w oponie - lekkie rozcięcie przez szkło. Wlazło w nie ostre ziarko piasku i powoli zaczęło przebijać dętkę. Od momentu, w którym usłyszałem lekkie syczenie na mokrej drodze do całkowitego zejścia powietrza - przejechałem ponad 100 km. A może dętki są za duże i uszkadzasz je przy montażu? Do opon 25C używam dętek 19/23C i oponę zakładam bez problemu, palcami. Stosując dętki takie jak Twoje - wciągałem oponę dwiema łyżkami i zdarzało mi się przy tym uszkodzić dętkę. Czasem bardzo nieznacznie. Tak, że powietrze schodziło dopiero po pewnym czasie. Miejsce, w którym miałeś ostatnio dziurę - przemawiało by właśnie za tą opcją. Może moje doświadczenia do czegoś się przydadzą ;).
  5. Z całym szacunkiem dla wiedzy i doświadczenia, ale to zdanie przypomniało mi niedawny, trochę kontrowersyjny temat: https://roweroweporady.pl/f/topic/4059-szybszy-rower-czy-wymiana-korby-prosze-o-porade/ Szosa jest szybsza (na asfalcie)... o jakieś 2 - 3 km/h. I nie jest to tylko moja opinia. Ale to nie z powodu średnicy kół. 26 x 1,9" są nawet kilka mm większe niż 700 x 23C Jeśli autor tematu zamierza jeździć więcej niż 10% po drogach nieutwardzonych, to raczej nie szosa. Nie ma sensu takiego roweru przerabiać wstawiając np. szersze opony, czy korbę od krosa. Myślę, że Paweł (@Rowerowy 365) doradził Ci b. dobrze.
  6. Z tym nowym Tribanem to i tak i nie. Poczytaj, co Elle pisała na ten temat. A może się odezwie? Ja mam rower złożony od podstaw z części nowych i używanych. Kosztowały mnie ok. 1000 zł. Mam stary rower, ale zrobiony tak, żeby mnie odpowiadał. Masz spory rozrzut zainteresowań ;) (szosa - MTB). Do czego on ma służyć? Słabo się znam na MTB, ale moim zdaniem - Jamis ma wszystko, czego można za te pieniądze oczekiwać. Nawet wzmacniane obręcze :) Nie mam porównania co do 26 i 29". Wiem tyle, że ze względu na szerokość opon - koła MTB 26" - mają taką samą średnicę, jak szosowe 28". Rower na kołach 26" na pewno jest krótszy, lżejszy, bardziej zwrotny i łatwiej go przechowywać lub przewozić.
  7. Opisy są lakoniczne, zdjęcia niewiele mówią. Dopóki nie zobaczysz w realu i się nie przejedziesz - nie będziesz wiedział - co jest warty. Przy zakupie roweru używanego - najlepsza zasada - kupić za połowę posiadanego budżetu, a resztę przeznaczyć na wymianę części. Nie chcę przez to powiedzieć, że sprzedający (zawsze) wystawia złoma - trochę odpicowanego, ale jak trochę pojeździsz - pewnie okaże się, że coś Ci nie opowiada: długość mostka, stopniowanie kasety, siodełko itp.
  8. 51T miały zabytkowe Romety. Z tym, że miały wolnobieg zaczynający się od 14 lub 13T, ale koło (piasta) mogły być wymienione. Sam miałem podobny rower. Tak na marginesie - kaseta 11-19 w połączeniu z korbą 52/42 - okazały się dla mnie za twarde. To było tylko złudzenie, że się szybko jedzie. Średnia - wstyd się przyznać. Wymiana kasety na 12-21 - niewiele pomogła. Dopiero korba 50-39 (z krótkimi ramionami), wolnobieg 14-24 i wyższe kadencje - podniosły średnią. Najwyższe góry, po jakich jeżdżę - to Świętokrzyskie i widzę, że z twardszym zestawem nie uzyskał bym większej prędkości na zjazdach. Co najwyżej - kręcił bym niższe kadencje.
  9. Obręcze - jeśli stalowe - wymień, jeśli alu - w zależności - czy da się wycentrować, ale zazwyczaj - nie :( Największą zaletą manetek na ramie - jest bardzo prosta konstrukcja. Regulacja - tylko zderzaków na przerzutkach - w zasadzie - raz na zawsze. Przy pewnej wprawie - zmieniają biegi szybciej niż indeksowane. Co Ci się nie podoba w klamkach? Na zdjęciu hamulce są standardowe (normalne). Zakładasz odpowiednie klocki (do materiału, z jakiego wykonana jest obręcz) i... będą działać.
  10. Jechałem w niedzielę wcześnie rano, więc policja odpoczywała ;) . Straży miejskiej chyba tam nie ma. Z powrotem, to już spokojnie, zgodnie z przepisami :) .
  11. Takie... spostrzeżenie: Droga z Radomia do Lublina w 80% jest b. dobra (DK 12). Fatalnie jest w gminie Zwoleń: zakaz, droga dla pieszych i rowerów (chodnik) z kostki - już trochę sfatygowanej. W samym miasteczku - przed każdym skrzyżowaniem - koniec drogi dla rowerów i brak wyprofilowanego przejazdu. Zgodnie z przepisami należało by zejść i przeprowadzić rower. W Puławach też nie jest różowo: zakaz, ścieżka z kostki, czasem asfalt, ale jeszcze od niej gorszy. Ciekawostka: na skrzyżowaniach, na przejściu dla pieszych - zielone zapala się automatycznie, wtedy - gdy na jezdni dla tego kierunku ruchu. Na przejeździe dla rowerów - na przycisk - w następnym cyklu. Niedawno, wybierając się w tę trasę - za późno wstałem i wyjechałem pół godziny później niż zamierzałem. Nie jechałem szybciej niż zwykle. Wiatr nie pomagał, ruch większych pojazdów (tunel aerodynamiczny) - był mały. Po prostu zignorowałem zakazy w Zwoleniu i Puławach. Nadrobiłem te pół godziny (!)
  12. Jeśli masz poczucie rytmu, to określenie kadencji wcale nie jest trudne. Mnie najbardziej odpowiada taka: Czasami podkręcam do takiej: Nie twierdzę, że jeżdżę szybko, ale na płaski teren spokojnie wystarcza mi 50/14, a na odcinkach zupełnie płaskich - 50/18, sporadycznie - 50/16. A ci, którzy mnie objeżdżają - zazwyczaj kręcą jeszcze szybciej na przełożeniach podobnych lub niewiele twardszych.
  13. Nie przypominam sobie, żebym gdzieś pisał, że szybko jeżdżę. Wręcz przeciwnie. Spotykam takich, którzy mnie objeżdżają z różnicą ponad 10 km/h. W samochodzie biegi są trochę inaczej zestopniowane. Zazwyczaj przełożenie na 2-ce jest ok. 2-krotnie lżejsze niż na najwyższym biegu i ok. 2-krotnie twardsze niż na 1-ce.
  14. Dość popularna opcja - na przód szersza opona niż na tył. Sam mam odpowiednio 25 i 23C, a widywałem już znacznie większe różnice. Pewnie masz lżejszą nogę ;) . Niedawno na przełożeniu 1,9 kopałem się w luźnym żwirku, a na 2,4 - powoli wyjechałem. To tak jak w samochodzie: na lodzie ruszasz z 2-ki :) W głębszym piachu nawet na 1 i 3/4" dostaje uślizgu bocznego jak ruszysz kierownicą, a jak utrzymasz prosto - na 25C przejedziesz. Oczywiście - nie mam na myśli długich odcinków w kopnym piachu. Staram się takich dróg unikać, ale jak już się zdarzy - to mały spacer :) .
  15. 27 x 1 i 1/4" ! :) Masz problem. Opony na 27" (średnica osadzenia 630 mm) wprawdzie jeszcze bywają dostępne, ale rzadziej. Mniejszy wybór, wyższa cena. Może warto zmienić obręcze na 28" (622 mm)? Twoje zapewne są stalowe i płaskie? To nie do konkretnej jazdy. Oprócz tego, że ciężkie, to jeszcze brak hamowania na mokrym. Każdy suport ma 2 miski. Czy ten rower to może Romet? Zresztą w prawie wszystkich są w mufie gwinty BSA (po lewej stronie - prawy, po prawej - lewy), a mufa ma szerokość 68 mm. Jeśli to jakiś stary Włoch lub Francuz - może być inaczej. Upewnij się. Jeśli jest normalny - zakładasz coś takiego: https://rowerplus.pl/suporty-na-kwadrat/3077-sunrace-bbs15-wklad-suportu.html?search_query=suport&results=176?s=1 Musisz dobrać długość osi do korby! Chyba najprościej - zmierzyć starą, jeśli linia łańcucha była w porządku. Do wkręcenia potrzebny Ci będzie taki klucz: https://rowerplus.pl/klucze-do-korb-suportow-i-pedalow/2883-cyclus-klucz-do-suportu.html?s=1 I masz spokój na długi czas.
  16. W suportach kulkowych (prawie) zawsze coś zgrzyta i trzeszczy, ale w rowerze autora tematu to już chyba nie ta bajka? Raczej przyjrzał bym się mocowaniu korby do osi suportu. Nie wiem jaki tam jest system, ale jeśli mocowanie na kwadrat, to wymaga regularnego dociągania śrub. Przynajmniej przez pierwszych kilka kkm. Nienasmarowany lub/i wyciągnięty łańcuch też ma prawo trzeszczeć.
  17. W miejskim - smarowanie po każdym solidnym zachlapaniu. Zdarza się więc, że nie potrzebuję tego robić przez 3 tygodnie, a czasem - codziennie. W niedzielnym - raczej przed każdym wyjazdem. Czasem - po wytarciu z kurzu - dochodzę do wniosku, że jest wystarczająco nasmarowany i mi się nie chce ;) Przymiar, to zabawka dla tych, którym się nudzi i lubią mieć fajne gadżety ;) . 3 łańcuchy. Jak widać już wyraźnie szczelinę między łańcuchem, a dnem zębów na blacie, to czas na wymianę kompletu. Odpowiada to wydłużeniu łańcucha o ok. 1,5%.
  18. Chętnie przeczytam, ale samemu mi się nie spieszy do takich eksperymentów. Co innego (być może) jak ktoś jeździ krótko, a intensywnie (wyścig, czy cóś ;) ), ale jak sobie pomyślę o takim rynsztunku przez kilkanaście godzin w upale lub w deszczu, to jednak wolę przeznaczyć tę kasę na inne uciechy ;) , a do jazdy używać spodenek z lumpexu za 0,50 - 1,50 zł (latem), a na zimę - leginsów termicznych z Lidla za 15 zł. Lepsze niż te z Kauflanda za dychę ;). Ale tylko rozmiar S. W większych - szwy uwierają po 100 km :) .
  19. Tyle zapłaciłem za 2 łańcuchy. Spinka - jakoś 3,50 - 4 Łańcuch rozpinam i spinam co miesiąc. Jak zamieniam łańcuchy (1 z 3). W drodze - jeszcze mi się nie zdarzyło. Owszem - na ostrym kole (inna spinka, do singla) - raz mi pękła. Dlatego wożę zapasową.
  20. Może bardziej: do ilo- rzędowego napędu jest łańcuch? W zasadzie powinien się zgadzać z liczbą koronek na kasecie/wolnobiegu, ale nie zawsze tak jest. Nigdy nie zwracałem uwagi na markę spinki. Wszystkie, które miałem - spełniały swoje zadanie. Niektóre zapinają się ciaśniej, inne - luźniej. Takie narzędzie poradzi sobie z każdą https://allegro.pl/szczypce-segera-segeera-zestaw-180mm-4-szt-i7050284623.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&ev_campaign=_DIO_pla_dom_narzedzia&ev_adgr=Pozosta%C5%82e&ev_ln=PRODUCT+GROUP&ds_rl=1256542&gclid=EAIaIQobChMI7rb11OmU3AIV2sqyCh2mzwz1EAQYAyABEgKfSPD_BwE&gclsrc=aw.ds&dclid=COe2xNnplNwCFYS3GwodXgwE3g Mam na myśli te wygięte. Awaryjnie można rozpiąć owijając drut wiązałkowy na obu ogniwkach spinki i skręcając go. Zapiąć jest jeszcze łatwiej. Wystarczy załapać i z czuciem nacisnąć na pedał na twardym przełożeniu.
  21. U mnie - rama z olx-a. Romet-Sport - 200 zł (ze sterami. Nietypowe!), kierownica, mostek, klamka - z odzysku, piasty Novatec, ale ostatnio wyczaiłem tańsze, ładniejsze i myślę, że nie gorsze. Kupiłem je do szosy https://rowerplus.pl/piasty-tylne-szosowe/3654-sturmey-archer-hbt30-r-piasta-tylna-torowa.html?search_query=piasta+torowa&results=3?s=0 https://rowerplus.pl/piasty-przednie-szosowe/3777-sturmey-archer-hbt30-f-piasta-przednia-torowa.html?search_query=piasta+torowa&results=3?s=0 Obręcze: https://allegro.pl/obrecz-author-argon-cross-700c-36-otw-ambike-pl-i7220441088.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&ev_campaign=_UZSD_pla_sport_i_turystyka&ev_adgr=Sport_turystyka&ev_ln=PRODUCT+GROUP&gclid=EAIaIQobChMIjonRysaS3AIVkxgbCh0J0wzsEAQYAyABEgLEtvD_BwE&gclsrc=aw.ds&dclid=CPbzq9DGktwCFVgQGwodQkgExw Korba: http://e-bmx.pl/opis/3064273/korba-prowheel-solid.html siodło: https://www.olx.pl/oferta/siodelko-rowerowe-vertu-ccrv-s-spyder-CID767-IDtMxCL.html#dc05a666c8 Sztyca tradycyjna aluminium. Nie pamiętam, gdzie kupowałem - ok. 20 zł. Do niej - jarzemko za kilka zł. Szprychy mają tanio w e-bmx pl. we wszystkich rozmiarach. Hamulec: https://www.goride.pl/hamulce/hamulec-szczekowy-alhonga-hj-890ag?gclid=EAIaIQobChMIxKuA6siS3AIVl5kbCh3lPAdeEAQYASABEgJ4EvD_BwE Do ostrego koła wystarczył mi 1. Na przód. Uwaga: W tradycyjnych widłach trzeba rozwiercić otwór (do połowy) na 8 mm. Poza tym - bez zastrzeżeń. 2 koronki torowe po kilkanaście zł. Jeśli będziesz chciał wolnobieg - luknij na e-bmx pl. Mają różne i chyba nie drogo. Jeszcze jedna uwaga: do piasty Novatec były koronki torowe i kontry w komplecie. Do Strumey-Archer - trzeba dokupić oddzielnie. Łańcuch PYC kupowałem w Arkus&Romet po 8,50 zł/szt. Za tę cenę - rewelacja. Suporty na maszynach - od 20 zł. Uwaga: do piasty Strumey-Arher - oś - jak zalecana do korby. Linia łańcucha 45 mm. Do piast Novatec lub Joytech oś 116 mm i tarcza przykręcona jak młynek. Linia łańcucha 40 mm. Opony: wcześniej miałem Michelin Dynamic sport. Rewelacyjna przyczepność. Teraz założyłem Continental Ultra sport. Kilka zł droższe, coś koło 45 w Rowerplus, przyczepność może ciut gorsza, ale większa odporność na przebicia. Owijka - wedle uznania. Mam tanią, z pianki Eva. Nie narzekam. I to chyba tyle. Mam jeszcze bagażnik - używka, aluminium za 20 zł i lampki z marketu za 11 zł/komplet. Opaski na obręcz Continental. Wytrzymują wysokie ciśnienia i leżą jak przyklejone. Do tych obręczy, które mam pasują 16 mm.
  22. Co do opon - przedmówcy zapewne mają rację. Sam testowałem (dawno): tą samą, piaszczystą drogą przejechałem na single speed z oponami 1 i 3/4", a na rowerze turystycznym z oponami 1 i 3/8", na najlżejszym biegu - nie. Nie wiem jaka część Twoich przebiegów przypada na piachy i czy w związku z tym - będziesz chciał zakładać balony? Krótkie odcinki niezbyt głębokiego piachu da się przejechać nawet na 25C bez obniżania ciśnienia. Trzeba tylko zastosować odpowiednią technikę jazdy: - nie dopuszczać do spadku prędkości poniżej gdzieś-tak 20 km/h. Poniżej 15 - to już kaplica. Przy czym - jazda bardziej siłowa niż kadencyjna. Na miękkim biegu łatwiej zerwać przyczepność. - idealnie prosto trzymać kierownicę. Czasem wymaga to trochę siły. - do korekty toru jazdy wykorzystywać twardsze miejsca, kępki traw itp.
  23. To już zależy od Ciebie i od przełożenia :) 44/16 przy kadencji 150 to 52 km/h. Dla mnie takie wartości są dostępne oczywiście tylko z górki :) Za dużym samochodem - gdzieś tak 40, może 45. Za to pod wiatr - na takim przełożeniu już mi trochę noga dokucza. Starość - nie radość :( . Dlatego mam zamiar - jak będzie konieczność wymiany napędu - po trochu zmniejszać przełożenia i sprawdzić jak to się będzie układało. Czy dam radę wyższe kadencje, jaka będzie wychodzić średnia itp. Na singlu - przełożenie jest kompromisem. Wysoka prędkość z górki lub z wiatrem = gorsza dynamika. Chociaż i na to są sposoby. Mam piastę 2 x fix i z drugiej strony nakręciłem koronkę 15T. Wprawdzie ostatnio dłuższe trasy jeżdżę na innym rowerze, ale jakby przyszło co do czego - w każdej chwili mogę odwrócić koło i jechać ciut szybciej.
  24. W takim razie - rozmiar powinien być spoko. Jeśli kolana nie będą problemem, to gratulacje, ale... to może być do czasu :( Na single speed/ostre koło - polecam miękkie przełożenie i wysokie kadencje. Na twardym przełożeniu i tak po mieście zbyt szybko nie pojeździsz, a za to gorszy start z pod świateł. Początkowo jeździłem na przełożeniu 3,07, ale już zmądrzałem ;) . Teraz mam 2,75, a docelowo chciał bym zejść do ok. 2,4, ale muszę poćwiczyć wyższe kadencje.
  25. Wyczyszczenie linek i pancerzy może nie pomóc. Pewnie konieczna będzie wymiana. Manetka indeksowana? Poluzuj całkowicie śrubę mocującą linkę do przerzutki. Powinna się ustawić w pozycji najmniejszej koronki. Ustaw na manetce najwyższy bieg, delikatnie napręż linkę i dokręć śrubę. Dokładna regulacja, tak, żeby płynnie wchodził ten bieg, który jest ustawiony na manetce - nakrętką baryłkową (tam gdzie kończy się pancerz przy przerzutce). Chociaż, jeśli manetka lub/i przerzutka jest niskiej klasy lub/i ma luzy - czasem trzeba zmieniać biegi na 2 razy :( Śrubami H i L reguluje się zderzaki, które ograniczają ruch pantografu. Jeśli śruba H będzie za bardzo wkręcona - nie wejdzie najwyższy bieg mimo luźnej linki, jeśli wykręcona - łańcuch będzie spadał z najmniejszej koronki na zewnątrz. Jeśli śruba L będzie za mocno wkręcona - poczujesz opór przy podciąganiu manetki do najniższego biegu, a łańcuch nie będzie chciał wskoczyć na największą koronkę, jeśli wykręcona - będzie z niej spadał w szprychy. Jeśli zderzaki były całkowicie rozregulowane - ustaw wstępnie bez linki. Wózek przerzutki puszczonej swobodnie powinien się ustawić w płaszczyźnie z najmniejszą koronką, ale nie dalej. Jak naciągniesz przerzutkę do oporu (ręcznie) - powinien się ustawić w płaszczyźnie z największą koronką, ale nie dalej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...