Skocz do zawartości

janciowodnik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    471
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez janciowodnik

  1. Nie wiem co to za pedaly i jakiej klasy. Zazwyczaj na koncu osi jest kapsel. Po zdjeciu odkreca sie kontre kluczem nasadowym, wyjmuje podkladke, odkreca konusa. I juz jest rozebrany. Nasmarowac, wymienic kulki, jesli sa kwadratowe. W tanszych pedalach nie oplaca sie tego robic. Przechylic rower, wpuscic kilka kropel gestego oleju w szczeline od strony korby, a jak nie pomoze - wymienic. A pewny jestes, ze odglos wydaje pedal, a nie suport?
  2. Tak moze byc. Wczesniej, do latania detek 1 i 3/4" uzywalem butaprenu i latek wycinanych ze starej detki. Do szosowych - ten zestaw sie nie nadaje. Tzn. nadaje sie, ale tylko na raz. Po ponownym demontazu detki lata zaczyna odstawac na brzegach. Gotowe latki rowerowe sa ciensze, pomaranczowa warstwa od spodu ma jakies inne wlasciwosci. Jej nie smaruje sie klejem, tylko sama detke. A dolaczony do zestawu klej jest przezroczysty i b. rzadki. Zestaw kupilem w markecie, najtanszy, marki Prophete.
  3. Znajomy kilka lat temu wozil detki do wulkanizacji i placil 2 zl od laty, ale jak widzialem - kleili standardowe latki rowerowe (z pomaranczowa falbanka). Od niedawna sam uzywam takich i dolaczonego kleju, ktory wulkanizuje na zimno. Zdarzylo mi sie nawet przykleic late czesciowo na poprzednia late i trzyma ani lepiej, ani gorzej niz nowa. Sekret tkwi w tym, ze od razu po naprawie trzeba zamontowac detke i napompowac na maxa. W drodze moze byc to trudne, ale u mnie ok. 4,5 bara wystarcza. Nie mussze chyba tlumaczyc, ze trzeba rowniej w miejscu naprawy zedrzec grady (szwy)? Przy cienkich detkach trzeba to robic z czuciem.
  4. Statystycznie najczesciej trafiam na asfaltowych poboczach, przystankach, pod sklepami. W tych dwoch ostatnich przypadkach - czasem wole przeniesc rower. W tym pierwszym - raczej sie nie da ;) . Kilka tygodni temu - wlasnie w takim miejscu - kapec na przodzie. Ok. Opona byla stara, trudno nawet bylo znalezc wlasciwa dziure. Zmienilem na Continental. Z tylu zostal misiek, bo byl nowy. 2 tygodnie pozniej, rowniez na asfaltowym poboczu najechalem na niezidentyfikowanego smiecia. Continental - w poradku. W misku 2 wielkie dziury az sie talk wysypal z detki. Zalatalem, przyjechalem, na drugi dzien ubylo 2 bary. Jeszcze cieniutki wiorek wbity w detke. Nie w opone(!). Na szczescie zwykle detki szybko sie naprawia. Czesto - bez zdejmowania kola. Antyprzebiciowej nie naprawi sie skutecznie, bo zel sie wylewa i klej nie trzyma.
  5. Nie spotkalem sie z rozna iloscia i wielkoscia kulek. Na szczescie to bardzo tania rzecz i bez problemu wymienisz na wlasciwe. Przyjrzyj sie tylko powierzchni konusa i miski w piascie. Mozliwe, ze jest jakas skaza i poprzedni wlasci ciel w ten sposob sie ratowal. Albo zerwany gwint na osi. Po wlozeniu mniejszych kulek zmnieszyla sie szsrokosc montazowa piasty i moze wtedy dalo rade.
  6. W piascie kulkowej - bez problemu. To tylko kawalek nagwintowanej rurki, ale przy maszynach - raczej nie. Os ma podtoczenia pod lozyska, a ich rozstaw powinien trzymac wymiar z duza dokladnoscia. Od innej raczej nie bedzie pasowac. Ale w sumie - to bez przesady. Jezdze w tej chwili na piascie MTB/cross/treking, bo szosowych pod wolnobieg i na maszynach nikt nie produkuje. Owszem - nie jest ladna. Ciezsza - raczej nie, a jezeli - to moze o tyle - ile sie rozni masa opony 23C od 25C :). Chyba, ze masz obrecze na mniej niz 32 szprychy. No to juz wtedy - lipa :( .
  7. Jak trafisz na szklo to zmienisz zdanie. Wywal to swinstwo. Sa ciezkie i trudniej sie zaklada opone, a przed szklem i tak nie zabezpieczaja. Ostatnio testuje opony Continental Ultra Sport II. Jedno wieksze rozciecie. Wystrzelila po pewnym czasie, a poza tym - nic sie do nich nie klei. Po kilku kkm nie widac zadnych skaz.
  8. Przelajowe, tzn. ile? Piaste na maszynach zweza sie bez problemu. Poszerzyc sie tylko nie da. Chyba, ze jest na nakretki.
  9. Czy to do mnie? Odkad zlozylem ostatni rower (11.2017) jezdze wciaz na tym samym wolnobiegu. 2 razy przeszedl juz smierc kliniczna ;-) , zrobilo sie ostre kolo, ale kropla oliwy go uzdrowila. Zeby zalozyc kasste - musial bym zmienic rame. Mam rozstaw hakow 122 mm i 8s. nie wejdzie nawet jakbym zwezil piaste. Zreszta 8s. jak dla mnie - nie daje korzystniejszego stopniowania. Trzeba by szukac kaset zaczynajacych sie od 13 lub 14T. Tarcz na korbie nie wymienie na mniejsze, bo korbe mam na 5 srub, a korb na 4 sruby z ramionami 165 mm nie spotkalem.
  10. Witam. Chcialem wymienic przednia przerzutke i napotkalem na taki problem: Stara ma obejme uksztaltowana tak, ze opiera sie o nia koniec pancerza. Podobnie, jak na tym zdjeciu: https://www.olx.pl/oferta/przerzutka-przednia-shimano-fd-ty25-i-fd-ty30-x-3-CID767-IDsIhbJ.html Nowa przerzutka tego nie ma. Czy ktos podpowie jak najprosciej poprowadzic linke? Wszedl link do calego ogloszenia. Chodzi mi o 4- te zdjecie.
  11. Luz na wolnobiegu da sie wyreguloac. Trzeba odkrecic nakretke-kapsel, rozebrac, przelozyc podkladke, lub kilka na druga strone. Tylko nie wiem, czy warto? Montaz jest dosc pracochlonny. Trzeba przykleic kuleczki na smar, owinac zapadki nitka, a po zlozeniu - wyjac, a jak efekt bedzie niezadowalajacy - powtorzyc czynnosci od poczatku. U mnie wolnobieg ma ok. 2 mm luzu (poruszajac najwieksza koronka), troche halasuje, ale w niczym to nie przeszkadza. Serwisowanie ograniczam do wpuszczenia kropli oliwy pod kapsel po przechyleniu roweru. Jak przestanie dzialac - wymienie na nowy. Wolnobiegi Sunrace sa bardzo tanie 25-40 zl w zaleznosci od wersji i trwale. Osobny problem, to falowanie na skutek skrzywienia osi. Wewnetrzny pierscien moze nawet ocierac o kontre na osi, co wzmaga halas. Dlatego wlasnie zaplatam nowe kolo na piascie Sturmey-Archer z pelna osia z utwardzanej stali, na nakretki. Jest ciezsza od piast z osia drazona, ale nie powinna miec tych dolegliwosci. Os drazona moze sie nawet zlamac.
  12. Mierzenie bez pompowania mija sie z celem. Nowa opona zazwyczaj jest wezsza i wyzsza. Poza tym - zdarza sie, ze w trakcie eksploatacji - puchna. 26x1,75x2 oznacza 1 3/4" szerokosci i 2" wysokosci. Odwrotnie jak w samochodowych. Takie opony sa bardziej komfortowe, ale znosza na zakretach.
  13. U mnie to juz sks ;). Cos z noga nie halo. Troche to smieszne, a troche groteskowe: jak jade do W-wy, to w Warce (50-ty km) mam krotki, ale dosc sztywny podjazd (ok. 10%) i na nim jeszcze mi noga troche dokucza. 10 km dalej - podobny i tam jest juz spoko. 2 biegi wyzej. A z powrotem, przed sama chalupa pod 7-8% gorke - zdarzylo mi sie starego busa wyprzedzic. A jak juz jestem przy smiesznych historyjkach - przypomnial mi sie post @ktokolwiek z maja. Dogonil go policjant na elektryku i nakazal jazde sciezka rowerowa. Nie wiem w jakim to miescie(?), ale to zagrywka fair. Jak mu uciekniesz, to mozesz jechac jezdnia :) . W W-wie - niestety - jezdza na motorach. Wczoraj zdial mnie z Walu Miedzeszynskiego. Sciezka rowerowa na gorze. Wiatr, ciezarowki nie ciagna. 2 biegi w dol. Zreszta - kostka. I tak by szybciej nie pojechal.
  14. I tak - szacun ze wzgledu na region w ktorym jezdzisz. Moze jeszcze w tym roku zahacze o podkarpackie, ale - jak dla mnie - inaczej sie wjezdza pod gorke jak sie dobrze zagrzeje, a inaczej - jak mam ja na dzien dobry. Jadac do pracy mam zaraz jak wyjade z domu - jakies 4-5% na 600 m. Jesli w dodatku jest pod wiatr - to pod brama czasem mi trudno zejsc z roweru.
  15. Przepraszam, ale od niedawna korzystam z innego urzadzenia i jeszcze nie ogarnalem
  16. Jesli 2/3 czasu przeznaczasz na fotografowanie, to naturalne :) . Przy predkosciach osiaganych przez nas (nie-Warszawiakow) :) szosa - mtb nie robi az tak wielkiej roznicy. Mialem wiele przypadkow, ze doganialem kogos na mtb, krosie, a nawet klasycznym singlu, a potem trzymal kolo az do momentu, w ktorym nasze drogi sie rozeszly.
  17. Chyba nie do mnie pijesz? Nie jestem mistrzem swiata, ani nawet - podworka. W pewnych warunkach daje sie pojechac nieco szybciej ;) , ale srednia brutto na trasach pow. 150 km to 20 km/h i nie jestem w stanie tego poprawic. Jesli krocej odpoczywam, to pod koniec jade wolniej i na jedno wychodzi. W ogole nie fascynuja mnie kosmiczne predkosci na zjazdach. Najtwardsze przelozenie mam 3,55 i wcale tak czesto z niego nie korzystam. Staram sie pracowac nad tym, zeby pod gorke nie schodzic ponizej 15, bo to poprawia srednia przy minimalnym wkladzie energii w przeciwienstwie do zjazdow z predkoscia 70 km/h lub wiecej.
  18. Buty do wody. Pod koniec sezonu w marketach po kilkanascie zl. Z siatka na lato - pelne - jak jest chlodniej. Dobrze by bylo, zeby pedaly nie mialy ostrych zabkow, bo podeszwy dosc miekkie, ale za to - przyczepne. Tak jak i opony;).
  19. To ile ten mostek ma ? :o Na górnym chwycie kierownica powinna Ci zasłaniać przednią piastę. Przeważnie przy większych przekosach. Mam manetkę nieindeksowaną i widzę wyraźnie jak zmienia się położenie łańcucha względem prowadnika przedniej przerzutki przy zmianie biegów z tyłu. Z tym, że ja mam możliwość skorygowania położenia przedniej przerzutki - płynnie. Ktoś już pisał, że w Tribanie miał podobny problem. Może warto było by zacząć od wymiany przedniej przerzutki. Nie doradzę konkretnie na jaką, ale na pewno powinna mieć większy rozstaw blach i powinny być głębiej wyprofilowane. Ważne jest również, żeby ustawić (jeśli jest taka możliwość) przerzutkę w linii łańcucha na środkowych biegach, która to niekoniecznie musi być równoległa do osi roweru. Czasem wystarczy po prostu, po chamsku - podgiąć blachy (delikatnie).
  20. Oczywiście, że szosa była by szybsza, ale... po asfalcie. Klaudia nie napisała, po jakich drogach jeździ. Przy czym nie jest szybsza ze względu na średnicę kół, bo jest prawie identyczna, ale ze względu na szerokość opon, inną pozycję i mniejszą masę (głównie napędu). To prawda, że nawet na przełożeniach nawet rzędu 2,7 - można chwilowo przekroczyć 50 km/h, ale to jest męczące. Wymaga naprawdę wysokiej kadencji, a tego się nie wyćwiczy przez tydzień ;). Jak się jeździ na singlu, no to nie ma wyjścia, ale po to ma się rower ze skrzynią biegów, żeby sobie zadanie ułatwić. Poza tym - Ty masz kasetę zaczynającą się od 11T. Wolnobieg zaczyna się od 14T. Blat 42T - jak dla mnie był by trochę za mały. 48 - myślę, że był by optymalny. W wybitnie płaskim terenie - może 46, ale to była by korba nietypowa i nie tania. Nawet gdyby ten wolnobieg przyjął nowy łańcuch, to będzie go szybko niszczył. Moim zdaniem - nie opłaca się. @Klaudia07 Konkretnie i na temat: Do wolnobiegu sunrace używałem 3-ech łańcuchów: 1 - shimano i 2 - KMC. Wymieniałem rotacyjnie co miesiąc (600 - 1000 km). Shimano wyciągał się 2 razy szybciej (opuszczałem mu jedną kolejkę) i bardziej mulił przy zmianie biegów.
  21. U mnie działa tylko pierwszy link. Kellys - to jest jakaś marka i za to się płaci :( Osprzęt - taki... standardowy jak w rowerach za ok. 1,5 tys. Przy czym - nie wiem, czy potrzebne Ci są tarczowe hamulce hydrauliczne, amor i kaseta o takiej rozpiętości? Typowo damska rama - z nisko przebiegającą rurą poziomą, to też pewien ewenement w rowerach krosowych, za który trzeba zapłacić. Opon Innova - osobiście - nie lubię, ale może nie mam racji. W każdym razie - szerokość 42 mm, to tak akurat do turystycznej jazdy. Nie wiem, jak z geometrią - ale tak ze zdjęcia - jazda w pozycji wyprostowanej. Po 100 km może trochę boleć tyłek. Ba, może nawet po 20. O rowerach krosowych było już dużo tematów na tym forum. Przejrzyj. Myślę, że dużo i sensownie do powiedzenia na ten temat ma @Elle.
  22. Pierwsza rzecz, w jaką będziesz musiał zainwestować, to paski do nosków (ok. 10 zł/para w Decatlonie) :) . O ile - oczywiście - będziesz chciał pozostać przy tym systemie. Poza tym - jak za te pieniądze - dość przyszłościowy rower :) . W zależności od upodobania - można z niego zrobić zarówno szybką szosę jak i komfortowy rower turystyczny. Jak byś miał problem z zamocowaniem bagażnika - to już parę patentów przerobiłem.
  23. Dwie najmniejsze koronki na wolnobiegu są dojechane. Nowego łańcucha nie przyjmie. Korba - raczej też. Zresztą blat 42T do szybkiej jazdy, to trochę za mało. Nie mniej - popracuj nad kadencją. To ona daje szybkość, a oprócz tego - zapas mocy. To analogicznie jak w samochodzie: nie jeździ się na 5-ce z prędkością 50 km/h. Ja na wolnobiegu najszybciej dojeżdżam koronkę 21T. Nie twierdzę, że jeżdżę szybko, ale te 28 km/h - jako średnią zazwyczaj na trasie osiągam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...