-
Postów
2 964 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Oskarr
-
Test kół Evanlite, ku przestrodze
Oskarr odpowiedział(a) na jajacek temat w Testy sprzętu rowerowego
Sunringle duroc z rockrider xc 100 wytrzymują u mnie takie skoki, podobnie mavic crossmax . Miałem kupić te evanlite ale wybór padł w końcu na lekkie koła aluminiowe, widać, że dobra decyzja ? -
Cześć, Polecam trasy w Myślenicach. Obecnie są oddane do użytku 3 trasy, 2 trasy zjazdowe i jedna trasa dwukierunkowa. Trasy oddane są do użytku od 15.10 więc są równiutkie i nie ma dziur, bandy ładnie wyprofilowane. Pierwsza trasa zjazdowa to rodzinny flow, trasa z nachyleniem 4-5%, z dobrą techniką można przejechać prawie całą trasę bez hamowania, można całą trasę też zjechać bez pedałowania, jeśli jednak chcemy zwiększyć poziom trudności wystarczy trochę dopedałować. Na trasie spotykałem ludzi z dziećmi 5-6 letnimi, oczywiście dzieciaki zaprawione w jeździe z odpowiednimi rowerami i kaskami. Trasa jest utwardzona i zdatna do jeżdżenia zarówno w suchych warunkach jak i mokrych. Druga trasa to trasa enduro, już dla bardziej doświadczonych rowerzystów, ja z moimi umiejętnościami nie dałem rady przejechać całej trasy, trasa enduro raczej tylko podczas lepszej pogody, podłoże jest naturalne i podczas deszczu jest bardzo dużo błota. Na trasie znajduje się jeden segment którego nie byłem w stanie przejechać, przypominał raczej w tym miejscu dość ciężką trasę downhillową niż trasę typowo enduro. Dany segment jest odpowiednio wcześniej oznaczony trupią czaszką, większość endurowców pokonywało ten segment na tyłku zsuwając się po skarpie. Segment o którym piszę składał się z zakrętu w lewo (na środku zakrętu duży korzeń, który trzeba przeskoczyć) z nachyleniem 85%, spadkiem o 2 metry kończący się ostrą bandą z zakrętem o kolejne 90%, osobiście jeżdżę głównie XC, technicznie raczej jestem w czołówce zawodników bez licencji jednak dla mnie zjazd byłby samobójstwem. Trzecia trasa biegnie po drugiej górze, po tej trasie nie jechałem więc się nie wypowiem. Parkingi: Można zaparkować auto na parkingu w centrum Myślenic i dojechać 1 -1,5km rowerem pod wyciąg, pod samym wyciągiem są 3 duże parkingi płatne 20 zł/dzień, jadąc dalej mamy parking wzdłuż szlaku zielonego, kolejny parking na 20 aut znajduje się przy parku liniowym za szlakiem zielonym. Duży parking jest również przy górnym wyciągu liniowym jednak jest to o tyle dziwne, że 2 kilometry przed parkingiem jest zakaz wjazdu dla nie mieszkańców wioski Chełm, parking ładny na jakieś 100 aut. Dostać na górę można się pieszo-rowerowo albo wyciągiem. Wyciąg kosztuje za rower z człowiekiem 25 zł, nie wiem czy można wykupić karnet na cały dzień. Ja potrzebowałem trochę treningu więc wybierałem trasy wjazdowe rowerowe. Na górę można się dostać albo szlakiem pieszym zielonym, tutaj przygotujcie się na 100 metrów w pionie z rowerem na plecach. Nachylenie 20-40% z korzeniami, niemożliwe do podjechania nawet elektrykiem. Po pokonaniu 100 metrów w pionie można wsiąść na rower i pedałować na nachyleniach 10-20%, da się wjechać, mi z parkingu na górę wejścio-wjechanie zajmowało od 25 do 35 minut. Druga opcja wjazdu to pojechać asfaltem w kierunku Chełma, po jakimś kilometrze po prawej stronie znajduje się mostek drewniany, jest to wyjazd z singla Rodzinnego Flow. Skręcamy na ten mostek, podprowadzamy rower do wyjazdu z rodzinnego flow. Dalej prosto i kierujemy się drogą ciągle w górę. Jest to droga wybierana najczęściej przez osoby zjeżdżające z rodzinnego flow i snajpera (trasa enduro). Tą trasą ja daje radę wyjechać całą nie zsiadając z siodełka, ale dla większości osób będzie to albo mega męczące albo niemożliwe. Polecam w tym miejscu wrzucić mniejszą zębatkę z przodu na 32 albo 30 zębów. Podjazd mi zajmował od 20-25 minut. Ludzie na elektrykach podjeżdżali w 15 minut (oszuści) Trzecia opcja wjazdu to wjazd asfaltem w kierunku miejscowości Chełm, w Chełmie zkręcamy w pierwszą drogę w prawo, droga oznaczona jest znakiem informującym, że jest to ślepa droga. Od Myślenic do Chełma czeka nas 350 metrów przewyższenia z największym nachyleniem 20%, od skrętu w prawo w chełmie ścianka 25% przez 50 metrów i później nachylenie 5-10% na sam szczyt wyciągu. Mi podjazd asfaltem zajmował 25-30 minut.
-
Jak chcesz myśleć poważniej o ściganiu to karbon. Jak masz mocną nogę i dłużej jeździsz na rowerze i budżet pozwala to tym bardziej karbon. Podział na rower mtb do treningu I rower mtb do zawodów jest głupie na amatorskim poziomie. Jako amatorzy i tak jeździmy na maksymalnie xt, gx albo dt 240. 95% osób które znam z wyscigow na codzień jeżdżą na swoim wyścigowym rowerze na treningi. W szosach tak samo, chyba że ktoś trenuje pod triathlony i rowery z kozami w realnych warunkach są niebezpieczne. Na szosie się zdarza podział na koła wyścigowe i treningowe jeśli masz karbonowe koła na vbrake. Znam jednego rowerzystę który ma wyścigowego fulla za 25 k i odjeżdża go na singlach chłopak na xc 100 za 4k. Chłopak z fulla jeździ na codzień na innym rowerze do treningów i wybitnie ma nie wyczuty rower na technicznych singlach. To swoją drogą łatwo zaobserwować kto trenuje przed zawodami mtb na mtb w terenie a kto na szosie. Ci z szosy są wybitni na prostych i łatwych wyścigach ale jak się pokazują jakiekolwiek single czy zjazdy są od razu parę sekund w tyle. Porównanie rowerów dla dzieci z decathlona z rowerami wyścigowymi z decathlona jest głupie. Nie kupię Ferrari bo Punto który jest z tego samego koncernu jest słaby. Wszystkie komponenty w takim xc 900 albo race 740 wszystkie podzespoły masz uznanych marek, zwykle lepszej jakości niż wsadza konkurencja. W swoich cenach race 740 jest bezkonkurencyjny na rynku. Po roku czy półtora jak zajedziesz kasetę to proponuje wymienić koła na dobre koła aluminiowe albo karbon z bebenkiem xd
-
Tam są piasty deore na konusach, jeśli są źle dokręcone będzie luz. Ogólnie zawsze będzie lekki luz... możesz kupić koła na łożyskach mechanicznych to nie ma problemu z luzem. Tylna os 142 czy 148?
-
Zakup nowego roweru - budżet 5 tysiecy
Oskarr odpowiedział(a) na Mati9393 temat w Jaki rower kupić do X złotych?
W moim odczuciu markhor reaguje na mniejsze nierówności niż recon albo reba ale jest mniej sztywny. Ujezdzam teraz w górach xc 100s z manitou markhorem ale w wersji 120 mm i jakość amortyzacji jest super. Ciężko mi porównać działanie pod względem przyczepności, musiałbym mieć 2 rowery obok siebie na tej samej trasie i tych samych oponach. -
nie mam u siebie w rowerze, robiłem objazd trekiem marlinem 7 jak szukałem mojego pierwszego mtb i mt 200 w tamtym rowerze hamowało potwornie, później dorwałem 2 rowery z grupy coffe ride w której czasem jeżdżę i również beznadziejnie hamowało. Zwracałem uwagę na to, że był napis mt 200 i były to dość nowe rowery poniżej roku użytkowania raczej rekreacyjnego. Ich użytkownicy nic nie zmieniali w tych rowerach. Mam porównanie do sram level, sram level t, sram level tl, tektro 276, shimano mt 400, sram guide, shimano m7100 i ze starymi rowerami z vbrake klasy starego deore, najgorzej hamowały właśnie mt 200. Może wymiana klocków lub tarcz w tamtych rowerach by pomogła, jednak w żadnym innym rowerze nie musiałem myśleć od razu o tym aby zmieniać tarcze czy klocki albo czy hamulce ciekną. Mt 200 jednak były lepsze niż hamulce btwin by tektro, te hamulce w moim odczuciu powinny być zdelegalizowane. Podobny stosunek mam do mechanicznych hamulców tarczowych. Ostatnio potrzebowałem na szybko kupić jakąś budżetową tarczę bo moja tarcza srama się wygięła po upadku, wsadziłem jakąś tarcze rt 56 i zaskakująco dobrze działa z klockami półmetalicznymi. W rowerze do wyścigów siedzą już tarcze m8000 ale ze względu na kontuzje połączoną z delegacją nie wypowiem się jeszcze na temat tamtych tarcz. Jeszcze nie mam podjętej decyzji czy do m8000 dać deore m6100 czy slx m7100.
-
Ja na kasecie nie widzę śladu zużycia, podobnie z oponami, przebieg bliżej kilkaset km, amortyzator też ładny, możesz kupować w mojej ocenie.
-
Używany storm będzie miał lepszy amortyzator niż expl, lepsze hamulce, podobne koła i trochę lepszy napęd. Pozycja bardziej wygodna w Indianie niż w expl. EXPL 540 realnie jest lżejsza od indiany o około kilogram, trochę mogą w tym pomagać opony, indiana ma fabrycznie tanie drutowe opony, expl ma zwijane opony lżejsze o 100-150 gramów na sztuce. Brak przedniej przerzutki, manetki, 2 rzędowej korby też robi swoje. Mojej mamie na expl 540 rzeczywiście brakuje trochę przełożenia na zjeżdżaniu z górki. Połączenie zębatki 30 z przodu z kasetą 11-46 daje bardzo fajne przełożenia do jazdy pod górę, mama nie jest jakimś bardzo mocnym kolarzem a na górki do 18% nachylenia wjeżdżała, odbija się to na prędkości w dół. 2x11 daje miękkie i twarde przełożenia, gorzej działa przy zabawie na singlach, na singlach nie masz zwykle czasu aby machać przednią przerzutką i brat na singlach jeździ na swojej indianie z zapiętym biegiem nr 2 z przodu i wachluje jedynie tyłem, dla mojego brata lepszy więc byłby napęd 1x12, moi rodzice za to jeżdżą głównie turystycznie, teoretycznie napęd 2x10 byłby dla nich lepszy, ale notorycznie mając napęd 3x9 jeździli na super przekoszonych łańcuchach i nie korzystali z plusów napędu 3x ale za to korzystali z jego minusów, tak więc dla nich napędy 1x okazały się dużo lepsze a ja w końcu się nie denerwuje, że mają wrzucony bieg 3x1 albo 1x9 ?
-
Jeśli masz możliwość kupna indiany w okolicach 4k to jest to bardzo dobry wybór. Przy używce przy napędzie 12x musisz się liczyć z szansą, że będziesz miał do wymiany łańcuch i kasetę, łańcuch 150 zł, kaseta od 500.
-
Mój sparingowy kolega właśnie poluje na jakiś rower w karbonie w cenie do 5k, jakby usłyszał, że ktoś kupił za 4k taki rower by się chłopak załamał ?
-
Trenażer i plany treningowe garmina, czy warto?
Oskarr odpowiedział(a) na damianKr temat w Trening i Dieta Rowerowa
Jest to książka przygotowana przez faceta który szkolił kadrę XC w stanach, niektóre rzeczy mogą być nieaktualne bo ma dobre 10 lat, ale podstawa się zgadza. Większość treningów dla osób ścigających się na mtb proponowane są i tak do wykonania na trenażerze. Rozdział pod trenażer też jest opisany. Mi osobiście ciężko zrobić mocny trening na trenażerze, przynajmniej mój trenażer nie jest taki sztywny aby zrobić mocne sprinty po 1000 watów na stojąco a rower jest w stanie. Sam nie potrafię się też zmusić do ciężkiego pałowania na trenażerze, na mtb na podjeździe bez większych problemów potrafię się skatować do 190bpm, na trenażerze mam mroczki przed oczami powyżej 185. Friel radził podczas treningów na trenażerze ograniczyć treningi czasowo o połowę, wskazywał że jest duży potencjał znudzenia. W czasach pisania książki nie było interaktywnych trenażerów. Ja osobiście lepiej się czuje na treningu na rowerze na siłowni niż na trenażerze w domu. Tak, piszę z perspektywy zawodnika przygotowującego się do zawodów. Większość z Twoich wymagań jest spójna z zawodnikiem przygotowującym się do sezonu, Dłuższy podjazd to raczej jazda w tlenie, więc treningi blisko trenu sweet spot powinny być ok, jazda na trenażerze może tu być spoko, ale tak samo dobra może być jazda na szosie czy mtb na dłuższych podjazdach. -
Trenażer i plany treningowe garmina, czy warto?
Oskarr odpowiedział(a) na damianKr temat w Trening i Dieta Rowerowa
Zima powinna być raczej do zrobienia podstawy, nie szedłbym w interwały i ciężkie treningi. Kup sobie książkę "biblia treningu kolarza górskiego", jest fajnie rozpisane zasady treningu. Najczęstszym problemem wśród amatorów jest nieregularny trening i pominięcie podstaw a później próba nadrobienia czasu mocnymi interwałami. Ja w tym roku miałem bardzo dobry początek roku, w mojej serii wyścigów do połowy sezonu na każdych wyścigach stawałem na podium a później zaliczyłem kontuzję która wyłączyła mnie na miesiąc całkowicie z roweru, złamane żebro i uszkodzony bark. Po kontuzji lądowałem w okolicy 10 miejsca na mojej serii zawodów, zwiększyłem intensywność treningów i po miesiącu z 4 zawodami nie wytrzymał kręgosłup. 2 tygodnie w łóżku później miesiąc rehabilitacji, tak więc nauczka na przyszłość aby raczej iść w niedotrenowanie niż przetrenowanie. -
Piszę tu o tektro 276, nowe tektro i nowe mt 200 hamowały podobnie, dotarte 276 hamują całkiem przyzwoicie. Nie czułem się na tym rowerze zagrożony. Z drugiej strony ostatnio dałem dziewczynie do jazdy mój stary rower z zamontowanym z przodu slx m7100, w połowie trasy dziewczyna przeleciała przez kierownicę podczas hamowania bo nie spodziewała się takiej siły hamowania i zacisnęła klamkę z taką siłą jak zaciska zwykle swoje 276. Po tym incydencie stwierdziła, że te m7100 są niebezpieczne i nie chciałaby takich hamulców w swoim rowerze ? Nie wiem jak działają mt 200 po 2 latach użytkowania. Dorwałem ostatnio w swoje ręce jakiegoś krossa mtb za 3000 zł z mechanicznym suntourem, cały rower był mega słaby, hamulce działały gorzej niż tektro 276 u mojej dziewczyny i po pół roku jazdy dziewczyny 50 kg amortyzator złapał gigantyczne luzy. Najgorsze na czym ostatnio jeździłem to hamulce btwin by tektro mocowane w xc 100s z 2020 roku, siła hamowania z połowę mniejsza niż stare vbrake. Zaciskając z całą siłą klamkę hamulcową tylną przy 20 km/h tylne koło potrafiło się zablokować dopiero po zejściu prędkości do około 5km/h. Zaciskając przedni hamulec z całej siły nie byłem w stanie podnieść tylnego koła nawet przy 5km/h. W tamtym rowerze były też podstawowe tarcze tektro. Te bitwiny miały założone nowe klocki jagwire, po wymianie hamulców na sram level t było lepiej, w sramach mam półmetaliki, możliwe, że fabryczne tarze nie były odpowiednie do tego typu klocków, po zmianie tarcz na deore rower zaczął na sram level t dobrze hamować.
-
Jeździłem jedynie na nie dotartych, nowych mt 200 i rzeczywiście gorsze to było niż vbrake w rowerze za 400 zł używanym. Kupowałem mojej mamie expl na tektro 276, to poziom mt 200, przez pierwsze 200 km tragedia jeśli chodzi o hamowanie, miałem w planie wymianę tych hamulców ale jak się przejechałem po miesiącu użytkowania były porównywalne do mt 400 u mojego brata czy sram level t u mnie. Bez używania większej siły przy 20 km/h jestem w stanie poderwać tylne koło hamując samym przodem.
-
Przy różnicy 200 zł spokojnie możesz iść w x9. Przy pakowaniu w sakwy szedłbym w xc 120. Jasne, expl 540 będzie wystarczający i będzie działał, ale xc 120 ma zdecydowanie lepsze I pancerne koła, lepsze hamulce i dobry amortyzator który jest prosty w obsłudze i mega trwały. W opcji rower na kolejne 10 lat brałbym xc 120. Droższy w początkowym zakupie ale jest to rower kompletny. X9 też jest w sumie rowerem kompletnym ? ciężko doradzić, ja mam w garażu i Indianę x7 i xc 120. Zamiast 120 miała być x8 ale x8 w tamtym konkretnym okresie była niedostępna a xc był dostępny. Ja x7 kupowałem jeszcze w cenie 3000 zł, xc 120 za 5200.
-
Ciężko kupić x7/x8, jeśli jednak by były to polecam. W sklepach stoją często rowery przerysowane albo poobijane. Szukałem roweru dla ojca, wybór właśnie x7/x8 i przez ponad miesiąc nie udało mi się znaleźć nic sensownego. Ostatecznie wybór padł na rockridera xc 120. Rowery z serii xc mają do Twojego użytkowania parę błędów. Np. Brak otworów montażowych do bagażników. Ja pod tym względem wolałbym Expl 540. W domu mam xc 100, xc 120, xc 900, xc 100s, expl 540 i Indianę x7. Ostatnio jedyną rzeczą jaka się posypała w moim parku rowerowym to przednia przerzutka w x7. Pod turystykę chyba lepszy jest napęd 2x10 z Indiany ale w moim odczuciu bardziej niezawodny jest prosty napęd 1x10 deore z expl 540. 1x11 w xc 100 też jest spoko. Z nx 1x12 w xc 120 też jestem bardzo zadowolony ale w razie awarii ciężej dostać przerzutkę 12s niż 10s. Expl 540 ma dość słabe hamulce jeśli więcej ważysz.
-
Eleglide Tankroll - fatbike na sterydach :) [YT]
Oskarr odpowiedział(a) na lukasz.przechodzen temat w Nowe wpisy na blogu i filmy na YouTube
Idzie to ogarnąć w powtarzalny sposób. Podnosimy rower i do szprychy zawieszamy 1kg ciężarek. Następnie za pomocą wagi hakowej bagażowej sprawdzamy z jaką siłą musimy ciągnąć linkę przymocowaną do klamki aby ciężarek nie zjechał. Chcąc być bardziej dokładnym można zastosować dwie wagi i sprawdzać jaka siła przyłożona do klamki powoduje jaką siłę hamowania. Proste i powtarzalne. Muszę kiedyś porobić takie testy dla moich rowerów. Co do ceny roweru, rozumiem że jak na elektryka nie jest zła cena, ale w dalszym ciągu jego obecna specyfikacja sprawia, że rower jest niebezpieczny. W mojej opinii należy to piętnować a nie przymykać oko bo inni też nie dają hamulców do droższych rowerów. -
Eleglide Tankroll - fatbike na sterydach :) [YT]
Oskarr odpowiedział(a) na lukasz.przechodzen temat w Nowe wpisy na blogu i filmy na YouTube
Hamulce w niektórych droższych rowerach to ogólnie patologia którą należy tępić. Osoby świadome, zapoznane w świecie rowerowym po kupnie takiego elektryka od razu wymienią hamulce na jakieś hydrauliki, ale osoby normalnie jeżdżące raczej takiego roweru nie kupią, więc kupią go osoby które się na tym nie znają i będą jeździli szybko rowerem który hamulców nie ma. standard piast. Popraw mnie proszę jeśli się mylę, jednak fat bike mają szersze piasty, szersze amortyzatory itp. Nie masz takiej dostępności części zamiennych nowych czy używanych co do kół 29/27 czy 27,5". Do takiego XC 100 z decathlonu możesz zamontować koła albo 29" albo 27,5" albo 27,5" w plusie. Możesz więc zamontować oponę szybką na wycieczkę dookoła tatr z rodziną albo oponę szeroką do latania w enduro. W facie jesteś skazany na fata. Wracając do hamulców: mt 200 nie nadają się do jazdy terenowej dla dorosłego faceta ważącego 80+ kg. Moja dziewczyna ma odpowiedniki mt 200 - tektro 276 i na jej 50 kg wagi + 12 kg roweru takie hamulce na single w górach wystarczają, przy moich 70kg nie wystarczają, jest to jednak przepaść jakościowa nad hamulcami na linkę. Na allegro można kupić w detalu komplet przód + tył mt 200 za 200 zł, dla producenta dopłata do tych hamulców, które tam dali to byłoby ze 100 zł. Rower kosztowałby wtedy ostatecznie 100 zł więcej, ale dla amatora byłby bezpieczny, w obecnej specyfikacji nie jest. Sam ostatnio kupiłem rower xc 100 s z hamulcami btwin by tektro, boże jaka to była tragedia. Rower w tej specyfikacji nawet nie tyle co nie nadawał się na enduro czy single ale był niebezpieczny do jazdy po mieście. Wyskoczy Ci dziecko, samochód, kobieta z wózkiem Ci wejdzie pod koła na ścieżce rowerowej a nie masz szans wyhamować. Rower z 30 km/h hamował na odcinku 10 metrów, po wymianie na głupie sram level t, które hamują podobnie co mt 400 zszedł do 5 metrów. Nie myślałeś aby w swoich testach robić właśnie takie proste testy typu droga hamowania z takiej i takiej prędkości? Każda osoba ma inne odczucie z siły hamowania a tak przy podaniu tabelki można by porównywać obiektywnie działanie takich podzespołów. -
Eleglide Tankroll - fatbike na sterydach :) [YT]
Oskarr odpowiedział(a) na lukasz.przechodzen temat w Nowe wpisy na blogu i filmy na YouTube
Specyfikacja tego roweru jest głupia I niebezpieczna. Rower jest bardziej skierowany dla osób nie znających się na rowerach. Opcja dla osób które chcą mieć nielegalny środek transportu i się nie męczyć z pedałowaniem a oprócz tego (w ich miemaniu) fajnie wyglądać. Z plusów - połączenie FAT bikow z silnikami jest spoko bo te rowery bez silników nie jadą, osobiście wolałbym jednak dużo prostsze w utrzymaniu i serwisie 27,5 w plusie. Kolejny plus, dość kontrowersyjny, to możliwość sterowania manetka. Nie oszukując się, każdy będzie z tego korzystał poza drogami publicznymi, podobnie możliwość ustawienia nielegalnej mocy i nielegalnej prędkości. Teraz dlaczego rower jest niebezpieczny w podstawowej specyfikacji: mamy rower ważący 28 kg bez rowerzysty z hamulcami na linkę, które nie hamują. Ludzie mogą się zarzekać że jest spoko, nie jest spoko. W moim odczuciu mt 200 słabo hamują a są hydrauliczne i w porównaniu do szczękowych jest gigantyczna różnica. Tak więc mamy rower bez hamulców, z możliwością odblokowania silnika na 500 watow i realną prędkością koło 50 km/h. Zgadzam się z autorem, że amortyzator w takim rowerze jest bez sensu, tym bardziej że te najtańsze amortyzatory z elastometrem nie działają i są niebezpieczne. Tourney też jest bez sensu w rowerze, który ma aspiracje wjazdu do lasu bo przecież to rower terenowy. Dużo sensowniejsza opcja by była ze sztywnymi widelcem, hamulcami minimum mt 200 i przerzutką acera/alivio. -
Specialized Tarmac sl6 2021
Oskarr odpowiedział(a) na AdrianoPL temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Pod tym względem spoko jest opcja wypożyczenia lub kupienia używki. Kupujemy uzywany rower za 5k, jeździmy tydzień dwa i jak nie podpasuje to sprzedajemy i kupujemy taki, który nam będzie odpowiadał. Ja się długo zastanawiałem czy do mtb wybrać M czy L. Kupiłem na początku xc 100 w rozmiarze L, pojeździłem rok, kolejny to xc 900 w rozmiarze M, teraz kupiłem xc 100s w rozmiarze L. Osobiście nie czuję dużej różnicy w opcji M z mostkiem 80 mm czy L z mostkiem 60mm. -
Nie polecam platform do tego typu roweru, polecam świętego grala wśród pedałów spd shimano m520. Możesz do tych pedałów kupić wygodne buty w decathlonie za 120-150 zł. U mnie siedzą spd w szosie mtb ht do wyścigów i wrzucam teraz kolejne m520 do fulla enduro. Moja dziewczyna jeździ na platformach rockbros, jakiś podstawowy model z pinami, ogólnie jest spoko, ale też chce spróbować przejść na spd. polecam spd ?
-
tak, wywodzę się z mtb, jak mam czerwone światło jadę slalomem i robię wszystko, aby nie zsiadać z roweru przed zapaleniem zielonego światła ? Termaca SL4 w wersji expert. Na vbrake, nie przejmowałbym się dostępnością, w dalszym ciągu większość rowerów szosowych na drogach to rowery z vbrake. Tarcze mają przewagę jak jeździmy dużo po górach albo w deszczu. Ja po górach rzadko jeżdżę, w deszczu jeżdżę tylko jak mnie deszcz złapie nieoczekiwanie na rowerze. Na jeździe próbnej jeździłem po Warszawie z Markiem Kapelą, synem Jajacka z forum, Marek jest mistrzem polski na szosie i w swoim rowerze wyścigowym też ma vbrake połączone z karbonowymi kołami. Z jego opinii vbrake mu wystarcza do ścigania gdzie prędkości przekraczają 70km/h, w kołach Marka są specjalne ząbki poprawiające hamowanie, klocki się szybciej zużywają ale ponoć hamuje to porównywalnie do tarcz. Za 10 lat może będzie problem z dostępnością ale do tego czasu zdążę już wymienić rower.
-
weź przyłóż łokieć do końca siodełka i zobacz dokąd sięgają Ci palce przy kierownicy. W moim rowerze do XC palec sięga mi do główki sterowej, może masz za krótki rower?
-
Cieszę się, że były te mistrzostwa polski w grawelach na których pierwsze 3 miejsca to były rowery MTB, teraz mogę pisać, że MTB będzie wygrywał z Grawelem popierając się wynikami z zawodów. Do hummera porównałbym coś pokroju Fat bike, ani to sprawne w terenie ani szybko nie jeździ, ot taka bulwarówka. Porównanie Szosy do F1 moim zdaniem słuszne, idzie tam najwięcej pieniędzy w rozwój, liczy się różnica na poziomie 0,5 wata w sztywności itp. Do samochodu rajdowego porównałbym raczej MTB HT, z dobrymi oponami wygrywa mistrzostwa polski w grawelach, często zakazany na zawodach przełajowych bo zbyt dużo zawodników startowało zamiast na przełajach to na mtb. Nie pamiętam, czy to były mistrzostwa polski czy po prostu zawody dla fat bików, ale w zeszłym roku zawody fat bików również wygrały zwykłe mtb. Cross nie jest dzielny w terenie... to bardziej coś w stylu crossowerów, ani to opływowe na trasie ani dzielne w terenie...
-
Idzie zahaczyć dojeżdżając do świateł jak jedziesz 2 km/h.
