Skocz do zawartości

Oskarr

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    579
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Oskarr

  1. X7 i X9 powinny mieć te same ramy, pewnie różne rozmiary były fotografowane. Nie wiem, czy jest sens wymieniać kierownicę na taką ze wzniosem. Na 90% wystarczy wymiana mostka. Możesz pójść dość hardkorowo i dać mostek np 30-40% wzniosu. Do tego możesz trochę przesunąć siodełko itp. Zacząłbym od samego mostka. W rowerze najważniejsze, aby Ci się podobał i abyś chciał na nim później jeździć.
  2. Oskarr

    Jazda w terenie mtb

    Finish line zielony to bardzo dobry smar na warunki mokre, słaby smar na jazdę po piasku. Wszystko się do niego klei. Do jeżdżenia po piasku wspaniałym smarem jest Finish line czerwony - jest to smar suchy, do którego nic się nie klei. Minusem Czerwonego jest konieczność smarowania łańcucha co 50-60 km. Jednak przy czerwonym nie poświęca się tyle czasu na czyszczenie napędu i odtłuszczanie.
  3. kross level tokyo to rower z agresywną ramą pod ściganie. Jak włóczęgi to napęd 2x, najlepszy rower w kategorii jakość/cena to indiana X7/X8 i w to bym poszedł.
  4. Oskarr

    Łódź MTB

    do szukania tras polecam zainstalować Stravę, ewentualnie strona strava.com. Przechodząc do przeglądania mapy możesz wybrać rysowanie dróg na podstawie częstotliwości przejazdów i segmentów. Ja często szukając nowych miejsc szukam najczęściej uczęszczanych tras następnie wybieram jakiś segment na stravie i przeglądam trasy jakie robiły osoby przejeżdżające dany segment. Następnie zapisuje plik gpx i wrzucam go na zegarek.
  5. Do mocnej jazdy MTB i przyszłych startach w XC za 4-4500 masz XC 100/120 z Decathlona. Za okolice 3500 indiana X7 ale do typowego hartania po lesie 1x zdecydowanie fajniejszy napęd. Na 50 rowerów na zawodach XC 5-6 to zwykle XC 100.
  6. Prawdopodobnie dlatego, że rowery są składane ręcznie. Nie masz w zasadzie żadnych dodatkowych kosztów przy wycięciu otworów pod wewnętrzne prowadzenie linek za to kosztuje czas pracownika, który Ci będzie te linki w ramie przeciągał. Te wewnętrzne linki ładnie wyglądają ale to masakra aby je później serwisować.
  7. Widziałem ostatnio rower z xct gdzie producent podawał że ma tłumienie olejowe. Wydawanie 1500 jest bez sensu na tę rowery bo za 500 zł więcej masz nowego 3.9 ewentualnie st540 v1 lub V2 jeśli wolisz 1x napęd. W rowerze używanym standardem jest serwis amora - 100 zł, wymiana łańcucha i kasety za 200 zł. Kupując każdy rower używany musisz doliczyć te 300-400 na pierwszy serwis. Pytanie o to który używany wybrać bez linków jest równie zasadne jak pytanie jakie auto kupić, czy lepszy będzie używany golf czy focus.
  8. Pół roku temu byłem w świeradowie na singlach. Teoretycznie zakaz przekraczania granic w praktyce co druga osoba na singlach w czechach to Polak. Obecnie jadąc na rowerze w ogóle bym się tym nie przejmował. Komplikacje mogą być jedynie jeśli szukasz tam noclegu.
  9. Jeśli ktoś nie ma sztywnej osi ale nawet tego nie czuje, to nie musi się przejmować jej brakiem. Po prostu, kupując rower fajnie to mieć, ale nie jest to must have. Ja w moim XC 100 tylne koło ściągam raz na rok. Przód ściągam raz na miesiąc. Rzeczywiście, nie jest źle z zakładaniem na nowo sztywnych osi. Problemem sztywnych osi jest często wymaganie posiadania odpowiedniego klucza do ściągnięcia kół. W indianie jest oś z zawleczką, która umożliwia ściągnięcie koła bez klucza, w XC 100 jadąc na dłuższą trasę muszę mieć ze sobą imbusa do tego. Mam starszy rower bez sztywnych osi. Do normalnej jazdy niezauważalna różnica w stosunku do sztywnych osi. Jedynie podczas sprintów pod górę potrafię poczuć jak tylne koło jest wyginane i jak zacisk hamulca potrafi ocierać o tarczę. W XC 100 ze sztywnymi osiami tego nie ma. Mówię tu jedynie o sprintach mających na celu zdobycie koma na lokalnym podjeździe, wymaga dość silnej nogi i występuje na 20 metrach na 40 km trasy. Nie widzę przeciwskazań aby na szybko zamykaczu skakać czy robić dropy. Koło nie trzyma się w szybko zamykaczu na samej ośce 9/10 mm a tylko jest trzymana przez tą oś na miejscu. Mając QR też nie ma co kombinować z przejściem na sztywną oś. Ogólnie w rowerach głównie jest marketing obecnie. Większość osób nie ścigających się nie poczułoby różnicy w jeździe na karbonowej ramie a na sztywnym rowerze aluminiowym w mtb, nie poczułoby różnicy między foxem a rockshockiem rebą, nie poczułoby różnicy między mt 400 a hamulcami klasy XTR. Samo dobrze nasmarowane alivio z nowym łańcuchem może lepiej zmieniać biegi niż zaniedbany slx.
  10. Jak najbardziej do wygrania. Mandatu za złe parkowanie nie będzie. Tam to auto raczej nie powinno stać. Ba, jak uda się ustalić sprawcę to kierowca raczej chętnie pójdzie na ugodę. Wypłacenie nawet 100 zł z OC sprawcy to koszt 1000-2000 dla kierowcy tytułem wzrostu składki OC
  11. Kolego, pamiętaj, że mówimy o kole 29". Poniżej porównanie Twojego obecnego napędu do Indiany X7: Ale nie ma też problemu aby włożyć tam zębatkę z przodu 24 zamiast 26 i 38 zamiast 36 i powstaje coś takiego: Dużo łatwiej obecnie kupić łańcuch 10s niż 12s, jest też tańszy. Nie ma problemu do napędu 10s dać łańcuch 11 czy 12s. Gorzej w drugą stronę. Moja dziewczyna obecnie w shimano deore m6000 1x10 ma łańcuch kmc 12x przystosowany do łańcuchów 12 rzędowych. Shimano w dalszym ciągu obficie oferuje napędy 3x8, można tam też dać łańcuch 9 rzędowy bez problemu. Ja kiedyś miałem problem w małej miejscowości kupić łańcuch 9 rz w sklepie rowerowym - koleś sprowadzał tylko na zamówienie, bo nikt na takim nie jeździ. Obecnie w tym sklepie rowerowym dalej nie ma dostępnych łańcuchów 12 rzędowych (naprawdę, nie wiem jak ten sklep się jeszcze utrzymuje). 2x10 będzie najłatwiejszy do serwisu i da większy zakres niż 1x12. Shimano oficjalnie podaje, że ich przednie 2x mają pojemność przerzutki 10t. Więc teoretycznie chcąc mieć 38 powinno się dać 28 na najmniejszym. Tak więc w rowerze 3x8 mamy 620% W 2x10 mamy 530% w 1x12 sram 11x50 450% Pytanie, czy w indianach jest przerzutka z długim wózkiem, jeśli ma długi wózek to można z tyłu dać kasetę 11x46, wtedy wyjdzie 580%. Moim zdaniem jednak te 530% wystarczy w zupełności.
  12. U mnie mam 1x12 34 korba z przodu i 11-50 z tyłu. Na proste i podjazdy jest spoko, tylko ja ważę 65 kg, jeżdżę bez bagaży i raczej szybkie tempo. Jedyny moment, kiedy brakuje mi biegów to zjazdy asfaltowe - przy kadencji 90 maksymalna prędkość to około 40km/h. Jednak minimalna prędkość u mnie jest o 2 km większa niż w napędzie 3x8 i o 5 km mniejsza niż maksymalna prędkość. Jedyny raz gdy brakowało mi przełożeń to wakacje z dziewczyną w świeradowie. Jadąc swoim tempem zwykle najcięższe górki robię na 2 biegu, trzymając tempo dziewczyny z chęcią miałbym coś lżejszego niż moje 50 zębów. Jadąc pod długie górki z bagażem, z dzieckiem i trzymając tempo żony zdecydowanie wolałbym mieć 2x10. 1x12 jest idealne jeśli ktoś się nastawia głównie na jeżdżenie po lesie a przejazd po asfalcie jest dodatkowo. Taka ciekawostka - jeżdżę teraz po bardzo stromych trasach, podjazdy momentami +40° nachylenia, jedyny sposób aby pod nie podjechać to trzymanie na 2-3 biegu i wysoka kadencja. Na najniższym przełożeniu mamy zbyt duży moment i zbyt łatwo zerwać przyczepność a siedząc na siodełku i kontrolując przyczepność podnosi nam przednie koło. Podpisuje się pod pomysłem kupna indiany X7/X8
  13. Mając rowery z decathlonu nigdy nie robiłem przeglądów zerowych. Szczerze, średnio wierzę w gwarancję w rowerach. Jak uderzę przerzutką w korzeń i odleci to gwarancja mi tego nie załatwi. Ostatnio rozcentrowałem koło bo uderzyłem na zawodach w kamień. Ramę mam porysowaną bo rok temu miałem poważniejsze spadnięcie z dropu. Jeśli by się teraz cokolwiek działo z rowerem, byłoby to następstwem jednego z tych uderzeń. W serwisie zerowym najważniejszy jest właśnie serwis amortyzatora - jest to w sumie jedyny element który może nam paść przez zaniedbanie i jest drogi. Niektórzy sobie jeszcze podczas 0 wymieniają smar w piastach, ja nigdy tak nie robiłem. Sam podstawowy serwis amortyzatora jest bardzo prosty. Odkręcasz 2 śruby od spodu amortyzatora i zrzucasz golenie. Czyścisz powierzchnię, robisz kąpiel uszczelkom kurzowym w smarze do amortyzatorów, zakładasz uszczelki kurzowe, zakładasz wyczyszczone golenie, odwracasz rower do góry nogami i dajesz 30-50 ml smaru do amortyzatorów w każdy goleń przez dziury, w które za chwilę wkręcisz śruby. Wkręcasz śruby, pompujesz i jeździsz. Moim zdaniem nie ma sensu otwierać tłumika albo komory powietrznej jeśli tłumienie Ci działa i nie schodzi Ci powietrze z amortyzatora. Ja dawałem smar rock shock do amortyzatorów, znajomi serwisują za pomocą oleju do amortyzatorów motocyklowych.
  14. Lepiej 19 cali na ten wzrost.
  15. Smar chcesz mieć tylko między ogniwami w łańcuchu. Nie chcesz mieć smaru na kasecie czy korbie. Ja przy podstawowym serwisie czyszczę szmatką łańcuch, kółka tylnej przerzutki, zębatki korby, nakładam olej na ogniwa, 20 obrotów korby w tył, aby się rozprowadził i wycieram do sucha. Raz na 2 kkm ściągam łańcuch, ściągam kółka przerzutki, czyszczę przerzutkę, smaruje wszystkie zgięcia przerzutki, czyszczę łożyska w tych małych kółkach i też je smaruje.
  16. jak masz 12 s z tyłu to masz piastę pod kasetę. Ty nawet nie musisz wymienić całej kasety tylko samą najmniejszą zębatkę. Ściągasz koło, blokujesz kasetę do odkręcenie i odkręcasz nakrętkę. Ściągasz najmniejszy tryb i zastępujesz go trybem 11s. Korbę odkręcasz kluczem do korb i dajesz nową z możliwością montażu tarczy montowanej na śruby, tarcza 48 albo 50. Tylko taka korba jest nieuzasadniona ekonomicznie. Tryb z kasety wymienisz za 20 zł a korba to 200 zł a rower dalej będzie za przeproszeniem paździerzowaty. Serio, w takim rowerze minimalne nakłady pieniężne i zbieranie kasy na lepszy sprzęt. Taki głupi triban 520 to niebo a ziemia w porównaniu do tribana 100 a 520 można kupić używaną za 1500 zł. Za 2000 - 2500 kupisz coś używanego na 105 który jest kolejnym przeskokiem technologicznym do 520. W takiej 520 masz napęd 3x9 z rozpiętością tyłu 11x28 i z przodu 30x39x50. Daje Ci możliwość podjeżdżania pod każde wzniesienia i ciśnięcia 70 km na zjazdach. Przy tym lepsza stabilność, wyższa średnia i większe bezpieczeństwo bo biegi zmieniasz z klamek.
  17. Oskarr

    Giant Yukon 2009

    Hej, jako osoba często ładująca pieniądze w modernizację rowerów, polecam sprzedać i kupić coś nowego, co od razu spełni założenia. Indiana 3.9 na dzień dobry spełni Twoje założenia, Indiana 5.9, 6.9 będą już całkiem ok rowerami, Indiana X7/X8 będą już dobrymi rowerami na lata bezproblemowej eksploatacji. Szczególnie jeśli tak jak piszesz, jeździsz załadowany na tym rowerze z dzieckiem i brakuje Ci siły hamowania. Co do wymian: Zobacz na której zębatce skacze, jeśli masz coś klasy alivio+ to masz demontowane tarcze. Sama środkowa tarcza to wydatek z 30 zł, taniej niż wymiana całej korby. Wymiana całej korby jest w tym przypadku średnio opłacalna. Już przerzutka na przód Acera daje jakiś komfort w zmianie biegów. Przy tej klasie roweru bym nie szedł w zmianę na coś poziom wyżej. Może być konieczne zmiana przerzutki i manetki, raczej tylko samej przerzutki. Przerzutka będzie Cię kosztowała z 50-60 zł. Na dzień dobry polecam kupić 3 metry pancerzu do linek przerzutek, linki do przerzutek, końcówki do pancerzy i wymienić linki i pancerze na nowe - mały koszt a pomaga. Najtańsze hamulce jakie można polecić to hydrauliczne mt 200, komplet z tarczami będzie kosztował z 400 zł, koło 26 na tarcze klasy acera to 120-150 zł. Spoko pod względem jakości wyglądają mt 400 - to taka klasa alivio/deore. W moim odczuciu jest sens zmiany napędu podczas wymiany łańcucha i kasety. Przerzutka deore m6000 z manetką 10 rz to koszt około 250 zł, kaseta 150, łańcuch 60. Z przodu możesz zostawić wtedy 3 biegi. Ewentualnie możesz dokupić manetkę m6000 na przód z możliwością wybrania zakresu 2 albo 3 biegów. Jeśli chcesz mieć ostatecznie 3x8 i tylko zmienić zębatkę to spoko, modernizacja hamulców średnio opłacalna. Jeśli chcesz mieć napęd 3x9 i zmieniać przerzutkę i hamulce to taniej będzie kupić od razu indianę 3.9. Jeśli chcesz mieć mniej biegów np 2x10 i podobną rozpiętość prędkości to od indiany 5.9 w górę. Indiana 3.9 ma acera/deore 3x9, indiana 5.9 ma deore 2x10 i sprężynowego rock shocka, indiana 6.9 ma 2x10 i powietrznego rock shocka, idniana X7 ma 2x10 powietrzny rockshock sztywne osie kół, lepsze koła i o klasę lepsze hamulce, X8 ma napęd slx 2x11, reszta jak w X7.
  18. Analogicznie korba z większą ilością przełożeń. Ale tak jak zębatkę 11 rzędów spokojnie znajdziesz od kogoś, kto zajechał środkowe zęby, możesz też kupić oddzielnie zębatkę 11 zębową, tak z korbą nic po taniości nie zrobisz a inwestowanie w ten rower nie ma większego sensu. Serio, jeśli się wkręciłeś w kolarstwo rozważ inwestycje w używany rower na 105. Pisze to z własnego doświadczenia. Każdy tani rower kosztował mnie kupę kasy. Ostatnio podliczylem ile wydałem na mojego MTB 26 cali. Rower kupiłem za 250 zł a po 2 latach ma wpakowane nowe części za 1600. Mógłbym dołożyć 200 zł i miałbym fabrycznie nowego rockridera st 540 albo indiane 3.9. Dobrze mi się jeździ na tym 26", jest trochę lżejszy niż konkurencja na rynku ale wartość przy odsprzedaniu tego roweru to teraz maks 800 zł a taki 3.9 na deore na olx chodzi po 1700. Ot, niektóre zabiegi są nieopłacalne. Opcja kupienia na początek taniego roweru aby zobaczyć czy dany sport pasuje jest super, jednak jak już zobaczymy, że nam pasuje i widzimy braki w tym tanim rowerze najlepiej go sprzedać i kupić coś docelowego. Ps. Za 1500 obecnie nie kupi się nic porządnego. Obecnie najtańsze ok rowery kosztują koło 2800. Używkę możesz kupić za 1500-2000 ale bliżej 2000. Jazda na takim rowerze z dobrymi kołami, dobrymi oponami i napędem 105 jest o niebo lepsza niż na tribanie 100. Jest też bezpieczniejsza bo biegi zmieniasz trzymając dalej hamulce. Regularnie jeżdżę na 3 rowerach: tani MTB 26" za 250 zł w którego modyfikacje włożyłem 1600 zł, Triban 520 za 2400 zł w którego modyfikacje włożyłem 800 zł, Rockrider XC100 za 4100 w którego modyfikacje włożyłem 0 zł. Jakbym chciał je teraz sprzedać najmniej bym stracił na xc100. Pomysły aby modyfikować XC100 w postaci napędu gx i karbonowych komponentów oznaczają, że czas go sprzedać i kupić coś w karbonie i na gx 🙂
  19. Triban seryjnie ma 12 zębów z tyłu i 44 z przodu. Nie wygląda to ogólnie źle. Jadąc z kadencją 90 powinieneś trzymać spokojnie 41 km/h a przy 100 obrotach 45 km/h. Jeśli nie osiągasz takiej prędkości to zajęcia ze zwiększania kadencji. Szajbajk zrobił swego czasu trening na youtube z kadencji, polecam. Jeśli ciśniesz już te 45 km/h i dalej Ci mało, możesz albo wymienić całą kasetę na taką z najmniejszym trybem 11 albo poszukać kogoś, kto zajechał swoją kasetę i ma do oddania zębatkę 11 zębów. Strzelam, że 12-14 w Twojej kasecie będzie wymienne. Wymiana korby w moim odczuciu nieopłacalna. Jak masz dobrą nogę i potrzebujesz więcej przełożeń, można się zastanowić nad lepszym rowerem 🙂 Wiem, że rada z dupy, ale często opłacalniej jest sprzedać stary rower i kupić używany dopasowany do naszych preferencji niż mocno modyfikować stary.
  20. możesz go teraz wydłużyć stosując do tego pin do łączenia łańcuchów. Taki pin powinien kosztować koło złotówki. Ewentualnie użyj 2 złączek do łańcucha. Złączka 5 zł.
  21. Może być ciężko coś dobrego w takiej cenie kupić. Ja bym polecał bardziej coś w okolicach 2000, indiana 3.7 powinna być spoko. Takie rekreacyjne mtb, hybryda między zwykłym mtb a crossem. Można montować bagażniki i błotniki. Koło 1500 możesz trafić na podłe hamulce mechaniczne szczękowe, które nie działają, na wolnobieg, który jest porażką w tej cenie i na amortyzatory bez tłumika odbicia. Kolejnym modelem godnym polecenia w podobnej kwocie to Rockrider ST 540, również za 2000-2100 zł. Niestety, rowery w okolicach 1500 zł mają tragiczne podzespoły i po pół roku jeżdżenia będą jeździły odczuwalnie gorzej niż przy zakupie. Przy zakupie wszystko nowe ładnie wygląda, później jest gorzej.
  22. X9 jest spoko rowerem. X7, X8 też. Spoko rowerami są też 6.9. 6.9 jest już przyzwoity, napęd deore, powietrzny amortyzator rock shock koła 29" na szybko zamykaczach, cena koło 3000 - 3500 zł. X7 jest trochę lepszy, ma lepsze koła na sztywnych osiach, w cenie koło 3800 jest to naprawdę spoko propozycja. Osobiście dopłacałbym w okolicach 500 zł za sztywne osie, więcej nie. X8, X9 to poziomy wyżej od X7, trochę lepsze przerzutki, trochę lepsze hamulce, ale ogólnie to nie ma gigantycznego skoku. Za X8 płaciłbym maks 4200-4300, za X9 koło 4500. Przy Twoim wzroście Indiany w rozmiarze 19". Trochę bardziej agresywna pozycja jest w Rockriderze XC 100/120. najtańszy przyzwoity rower: https://www.mediaexpert.pl/rowery/rowery-mtb/rower-indiana-x-pulser-6-9-m23-czarny-brazowy-fsa droższy rower, który może być trochę przy duży: https://www.mediaexpert.pl/rowery/rowery-mtb/rower-indiana-storm-x7-m21 dobry rower w dobrej cenie: https://www.mediaexpert.pl/rowery/rowery-mtb/rower-indiana-storm-x8-m19 Z podesłanych brałbym X8 za 3800. To dobra cena za dobry rower. Wszystko dostępne obecnie na stronie.
  23. Sporo. Masz teraz zadanie oblecenia tego roweru z magnesem na lodówkę. W takim St 530 zamontowali na początku stalową sztyce. Jeśli tu by była stalowa sztyca, mostek, kierownica, na samych tych elementach możesz urwać z kilogram. Ale rower wygląda spoko. Jak za tą cenę jest moim zdaniem ekstra.
  24. Czytałem i mam mieszane uczucia. Zintegrowana korba rzeczywiście jest na minus, rzeczywiście, jak zniszczymy zęby, cała korba za 200-300 zł do wymiany zamiast wymiany samej zębatki. Nie można też wymienić zębatki na większą/mniejszą. Inna kwestia, że jak będziemy przestrzegali wymiany łańcucha, jak się rozciągnie, korba wytrzyma z 10-15kkm Co do samej ramy i uwag o zbyt krótkiej ramie czy braku zwężanej główki - taki jest po prostu ten rower. To nie ma być geometria sportowa ale rekreacyjny rower do rekreacyjnej jazdy. Nie kupuje się takiego roweru z myślą o wstawianiu tam amortyzatora za 1000-1500 zł. To jest rower który się kupuje, jeździ się, jeśli się ktoś wkręci i chce więcej, sprzedaje za 1500 i inwestuje w coś pod nasze preferencje. Wytykanie decathlonowi, że daje gwarancje bo ma pewność, że rama, mostek czy kierownica się nie uszkodzą też jest dziwne. Nie rozumiem też narzekania na sztyce z jedną śrubą. Ogólnie dalej uważam, że spoko rower i nie ma jakiś strasznych oszczędności jak np. zintegrowany hak przerzutki. Jeśli ktoś od początku planuje wymiany osprzętu, rzeczywiście st 540 jest kiepskim wyborem i wygrywa wtedy zdecydowanie st 900 a później XC 100.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...