Skocz do zawartości

Oskarr

Użytkownicy
  • Postów

    2 964
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Oskarr

  1. Speeder ma tiagrę 2x10, napęd typowo szosowy, model 2019 widziałem, że miał jakiś dziwny napęd 1x11 przypominający bardziej napęd MTB (napęd grawelowy?). Opony do 37c. Giant ma Sorę 2x9 (model niżej niż tiagra) i opony maksymalnie do 32 mm - cienko. Cube ma Srama GX 1x12, napęd z MTB, ale w mtb łączy się to z korbą 34 a tu jest korba 38, w mtb jest do bardzo dobry napęd, jak będzie działał w fitnesie - nie wiem, do tego opony seryjnie już 40 mm. Jeśli chcesz jeździć też po leśnych ścieżkach - Cube, będzie najbardziej uniwersalny, najszersze opony i szeroki napęd. Więcej asfaltu, czasem jakieś szutrowe ścieżki wybierz Meridę, Giant moim zdaniem przegrywa z meridą pod względem roweru szosowego, ze względu na gorszy napęd, od cuba w lesie też będzie gorszy. Nie wiem jak wygląda kwestia jakości kół w Meridzie/Giancie/Cube, wydaje mi się, że będzie porównywalnie w tym przedziale cenowym i wszystkie będą słabe (praktycznie żaden z producentów nie daje dobrych kół do rowerów, bo podstawowi użytkownicy nie zwracają na to uwagi, a Ci bardziej zapaleni mają swoje własne koła, które przekładają między rowerami). Dla mnie wybór jest między Meridą a Cubem. Jeśli jeździsz typowo po ścieżkach, lawirujesz między autami w miejskiej dżungli, takie rowery mogą być okej, jeśli jednak chcesz fitnesa aby wyjeżdżać poza miasto, baranek wymiata. 2 lata temu sam byłem zdecydowany na fitnesa, szedłem do decathlonu kupić tribana 520 FB a wyszedłem z tribanem 520 z barankiem. Możesz jeszcze spojrzeć na fitnesy z decathlonu, tam są oparte na szosowych modelach, w tej cenie powinieneś dostać napęd 105 i opony do 40c.
  2. Mając 178 wybrałem L. Jeździłem na M i na L, u mnie typowo pod ściganie w XC, L mi lepiej pasowała. Ale to był ciężki wybór, z 30 minut jeździłem w kółko po sklepie ? obecnie przez miesiąc zrobiłem z 1200 km i dalej jestem zadowolony z ramy. Minus L jest taki, że na M od biedy weszła by moja dziewczyna, na L już nie wejdzie
  3. Oskarr

    Problem z ramą

    Wygląda fatalnie. Masz mniej prześwitu niż mój Triban 520 do którego założę opony 37 c ( producent podaje maksymalną szerokość 32c). W Rockriderze XC 100 mam przy oponie 2,25 z 1,5 cm z jednej i drugiej strony (RR ma według producenta 29 do 2,3 cala lub 27,5 z plusem). Moje stare MTB na 26 cali przy oponie 2,25 ma po centymetrze od ramy. Mając tak małą przestrzeń, przy mocnym pedałowaniu koło będzie obcierało.
  4. Do 1000 zł Decathlon ma 2-3 oferty, najrozsądniejszy wybór w tej kwocie moim zdaniem.
  5. Czyli dobrze pisałem, że za 1200 nowego się nie znajdzie ?
  6. To są fitnessy? Jeśli koniecznie chcesz fitnesa, kupowalbyk używanego. Były popularne w Niemczech i teraz używane fitnessy na fajnym osprzęcie można kupić za 1500-2000 zł. A jeśli chcesz nowego do tego typu użytkowania, polecam jakiegoś grawela. Albo szosę, która nie ma informacji, że jest grawelem a można do niej zamontować koła 35-40c. Ja używam do czegoś takiego tribana 520, odpowiednik obecnego rc500 z Decathlona, mam 2 komplety kół, jedne 37c typowo grawelowe, drugie 25c typowo szosowe. Za przypisek "grawel" dopłaca się z automatu +500 zł.
  7. Nie kupiłbym żadnego. Canyony mają słaby amortyzator, napęd mają okej, ale ten amortyzator... Wszystkie podesłane modele mają najsłabszy na rynku hydrauliczny hamulec, przy mojej wadze 70 kg na jeździe testowej czułem już braki w hamowaniu na treku x caliberze 8 z mt200. Specjalized ma napęd 1x10 i mt200 - w rowerze za 2500 okej, w rowerze za 4000 nie. Popatrz na xc100 - 1,5 kg mniej, podstawowy napęd 1x12 i okej amortyzator, ewentualnie Kellys Gate 50, Kross level 8 lub wyżej.
  8. To nie jest holenderka, to typowy rower crosowy. Jako typowy rower crosowy jest dobrym rowerem crosowym (w tej cenie). Typowego mieszczucha z napędem w piaście z napędem 7 biegowym w tej cenie nowego nie kupisz.
  9. Do czego chcesz używać rower? Do sportu XC 50, choć lepiej dopłacić do 4100 i kupić XC 100 z decathlonu, jak coś bardziej rekreacyjne to Cube Attention, ale tam nie ma napędu 1x12.
  10. Rozmiar L powinien być okej, ja osobiście bym wolał Tribana, sam mam stary model 520 na sorze, ale jeszcze z szosowymi, nietarczowymi hamulcami. Czemu uważasz, że koła w Romecie są lepsze? Porównywałem koła w moim Tribanie do kół w Vento 2, Vento ma koła klasy shimano claris i lepiej się toczyły i sztywniejsze są koła w botwince. Opony rzeczywiście wyglądają na lepsze w romecie, hamulce nie wiem. W starym 520 wchodzą opony 37c, w nowej rc500 40+ mm, to jest bardzo wszechstronny rower. Ja bym wybrał Tribana.
  11. Na moje oko jest ok. Gdzieś kiedyś czytałem, że kierownicę do ścigania ustawia się około 7 cm niżej od siodełka. Nie mogę znaleźć źródła, więc może to być mądrość Pana Zenka spod sklepu lub jakiś inny mit barowy. Jeździsz na rękach prostych czy zgiętych? Jeździsz sam, czy w grupie? Ostatnio na jakiś filmikach na youtube usłyszałem, że obecnie większość rowerzystów ustawia zbyt nisko kierownicę, co widać na różnego rodzaju wspólnych treningach czy ustawkach, dolna pozycja powinna być wygodna, rozluźniona (ja chcąc wejść w bardziej aero pozycję łapię dół w miejscu prostopadłym do podłoża, tak, aby móc złapać klamki hamulców, pozycja ciała obniża się wtedy względem standardowej wyprostowanej na dolnym chwycie o dobre 10 cm), na lekko ugiętych ramionach, natomiast duża część rowerzystów tak obniża kierownicę, że jeździ później głównie w górnym chwycie.
  12. Ten Giant nie ma jakiejś strasznie rekreacyjnej geometrii. Ma wysokość główki 18,5 cm, dla porównania mój Triban 520 ma aż 19,5. U mnie też kierownica jest na minimum, ale aby zrobić bardziej sportową pozycje zszedłem z 110 mm mostka na 80mm. Rowery typowo do ścigania mają wysokość mostka na poziomie 13-14 cm. Sportowa pozycja nie polega na tym, że się wyciągasz jak superman na rowerze, tylko schodzisz niżej i zaokrąglasz plecy chowając głowę. W jakim chwycie jeździsz? Możesz podesłać swoje zdjęcie z boku jak siedzisz na rowerze w pozycji do jazdy?
  13. A może coś w stylu grawela? Taki Triban RC 500 z decathlonu na przykład.
  14. Ciężko będzie kupić coś rozsądnego do 3k. Przy Twojej wadze patrzyłbym na rowery mtb, z porządnymi hamulcami, powietrznym amortyzatorem z grubymi goleniami. Modele Treka do 4k mają fatalne hamulce mt 200, przy mojej wadze 68 kg te hamulce specjalnie nie działały... Amortyzator potrzebujesz Rock shocka z możliwością wsadzenia twardej sprężyny (sprężynowego), lub jakiś amortyzator powietrzny, który możesz dopasować do swojej wagi... Tyle w teorii, z drugiej strony każdy rower MTB przygotowany do śmigania po ścieżkach dla osób o wadze do 110 kg (np. decathlon ma do 120 kg rower + rowerzysta) są przygotowane do wytrzymywania przy jeżdżeniu w terenie i jakoś nie łamią się na dziurach. Ja przy mojej śmiesznej wadze mocniej katuje ramę skacząc w lesie na trasach XC, niż Ty będziesz ją nadwyrężał przy jeździe po ścieżkach. Na markę ramy bym nie patrzył, ba, nawet te słabsze marki mogą być lepsze, bo mają cięższe, mniej wycieniowane ramy. Zastanawiałbym się nad wyborem kół, 29" niby fajniejsze, ale 27,5 są trochę sztywniejsze i teoretycznie wytrzymalsze. Obecnie jedyna firma (z takich tańszych), która z reklamacjami podchodzi najlepiej do klienta to decathlon. Tam też jest teoretycznie maksymalna waga 120 kg, aczkolwiek, znajomy, który ze mną jeździ na szosie ma Tribana 520 (szosa) i jeździ na niej prawie bezproblemowo od 2 lat (po 2 latach użytkowania po wjechaniu w dziurę przebił dętkę + złamał 2 szprychy). Obecnie decathlon nie ma nic w tej kategorii cenowej przez stronę www, musisz fizycznie podejść do sklepu i zobaczyć co mają fizycznie na stanie.
  15. Jeden z królów allegro. Te same ramy co w tych, co wyżej wspomniałem, spoko budżetowy rower.
  16. Moim zdaniem nie warto. Lepiej sprzedać ten, dołożyć pieniądze, które byś chciał zainwestować i kupić coś, na takich zespołach, jakie Ci pasują. Rowery na 26" kołach na osprzęcie deore z rockshockiem potrafią kosztować po 500-800 zł. Używane celowałbym w hamulce vbrake, chyba, że kupujesz już coś używanego za 2000+ zł to koło 27,5 lub 29 i wtedy hamulce tarczowe hydrauliczne, napęd 2x10 deore.
  17. Ciężko powiedzieć, sam rower triban 500 z 2014 jest wart około 1000-1200, za 1400-1600 można kupić już 520 na pełnej sorze. Z drugiej strony, jeśli rzeczywiście jest tam pełna tiagra, to wartość roweru skacze gdzieś pomiędzy 520 na sorze (1400-1600) a 540 (około 2200-2400). Tak więc oferta wydaje się spoko.
  18. Ja bym celował w takim razie w królów allegro. Jakieś Lazaro cross na alivio, Spartacus, Kands, jak nie ma ich na alivio, popatrz na oficjalnych stronach producentów.
  19. Dziwny kierunek wybierasz. Ważysz sporo, chcesz jeździć też po lesie, więc wybierasz crossa? Nie lepiej jakieś rekreacyjne MTB? Crossy są przeznaczone raczej głównie na asfalt, mają przez to mniejszy skok, węższe koła i opony, delikatniejsze ramy i węższe amortyzatory. Do tego chcesz dodać regulowany mostek, który jest mniej sztywny i słabszy od mostka nieregulowanego. Ja bym się kierował w stronę jakiegoś MTB, najlepiej z powietrznym amortyzatorem - standardowe amortyzatory mają sprężynę przeznaczoną pod konkretną wagę rowerzysty, coś koło 70-80 kg. Ty ze swoją wagą potrzebujesz amortyzatora regulowanego (powietrzne reguluje się do własnej masy) albo takiego z wymiennymi sprężynami na twardsze (np. rock shock 30), niestety takie rowery mogą kosztować powyżej 2000 zł ?
  20. W moim XC 100 oś przelotowa jest na serio przelotowa... Z tego co się orientuje to fi 8. U mnie dałoby radę w sztywnej osi zamontować drugą ośkę dla samego bagażnika.
  21. W cenie ok. 2500 wydaje się spoko.
  22. Może trzeszczeć w paru miejscach, jednak to raczej jest kwestia dokręcenia śrub, nasmarowania czegoś a nie uszkodzenia roweru. Suport potrafi trzeszczeć, bo się popsuł, często trzeszczą mostki (wystarczy dokręcić), sztyca podsiodełkowa, pedały, mi w szosie ostatnio przesunęło się koło o jakieś 2 mm i szpilka od QR (szybko zamykacza) mi trzeszczała (problem ustał po ściągnięciu koła i ponownym montażu. Problem z przerzutkami na 90% to kwestia linek i pancerzy. Mam w starym rowerze u rodziców rower na acerze, poprawnie nasmarowana acera po 15 latach dalej poprawnie zmienia biegi. Jeśli rower się nie przewrócił na przerzutkę, stawiam na linki/nasmarowanie przerzutki. Poprawnie nasmarowany rower za 500 zł z nowymi linkami, przesmarowanymi przerzutkami itp, będzie chodził lepiej niż rower za 2-3 tys. którego nikt nie smarował przez 2 lata. No jest jeszcze szansa taka, że go popsułeś i będzie już skrzypiał ?
  23. Nie kupowałbym już roweru mtb nowego z 26" kołami. Te rowery na rynku wtórnym są później nic nie warte - można więc pokusić się o kupno używanego na 26" ale nie nowego. Rower crosowy będzie lepszy na asfalt, da radę też na ubitym gruncie, jeśli jednak chciałbyś zjechać do lasu i się trochę pobawić na singlach, zdecydowanie MTB. Ja jednak zdecydowanie odradzam kupno roweru nowego mtb za 1500 zł. Eksploatacja takiego roweru w lesie go zniszczy po roku użytkowania, do lasu potrzebujesz czegoś na deore, minimum nowe alivio z systemem shadow, do tego amortyzator, który jako nowy kosztuje więcej niż 500 zł (coś, co ma tłumik olejowy), do tego kupując nowy rower do lasu kieruj się w stronę 29" koła. W granicach 2500 powinieneś być w stanie znaleźć jakiegoś krossa level, celuję, że grupy od level 4, może level 6 byłby już dostępny.
  24. Ja bym rozważał na Twoim miejscu jedynie Indianę 5.9 albo krossa 8. Reszta ma atrapy amortyzatorów i słaby napęd. Nie wiedziałem, że indiany 5.9 są jeszcze dostępne. Jak masz możliwość kupna, to kup, najlepszy rower w tym zakresie cenowym. Od hexagona 8 wolałbym levela 7/8
  25. Moim zdaniem nie opłaca się. Nie w przypadku, gdy już masz podstawowy rower górski. Nie będzie to zauważalna różnica. Może trochę łatwiejszy w wyczyszczeniu, czyścisz tylko jedną zębatkę z przodu zamiast dwóch. Z drugiej strony, zębatka w napędzie 1x jest trochę inna, zęby są trochę większe, mają inne dziwne rowki, wszystko po to, aby ten łańcuch sam nie zeskoczył, te zęby niestety ciężko się czyści. Podobnie ciężko się czyści kółka prowadzące i napinające w napędach sram. Czyszczenie klasycznych kółek shimano przy nich jest przyjemnością. Moim zdaniem marka nie ma specjalnie dużej różnicy w tej kategorii cenowej. Mając 7-8 k pln pewnie by człowiek wybierał jakieś specialized albo treka, w wyższych modelach doświadczenie i kunszt wyrobu tamtych ram pewnie jest odczuwalny. W takiej niskiej cenie (okolice 3,5-4 k to jest minimum obecnie za napęd 1x12 i sensowny powietrzny amortyzator) liczy się głównie osprzęt, nie rama. Zobacz artykuł Łukasza: https://roweroweporady.pl/jaki-rower-kupic-do-4000-zlotych/ https://roweroweporady.pl/co-powinien-posiadac-nowoczesny-rower-gorski/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...