Skocz do zawartości

yanis

Użytkownicy
  • Ilość treści

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O yanis

  • Ranga
    Nowicjusz

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Zainwestowałem w Thule Pack’n Pedal Tour Rack, który zamontowałem z przodu wraz z dwiema sakwami. Drogie rozwiązanie. Odczucia co do samego bagażnika też mieszane. Niby wszyscy zachwalają tego producenta. Ja tu widzę kilka rzeczy do poprawki. Oprócz niewątpliwych zalet wymienił bym kilka rzeczy "na minus": 1. kształt elementu przylegającego bezpośrednio do ramy. Jest trójkątny. A producent sugeruje, że można go także mocować do przednich widełek, które są przecież okrągłe. Wystarczyłoby dodać do kompletu odpowiednio wyprofilowaną gumową uszczelkę, która stanowiłaby element przejściowy mię
  2. W jednym serwisie, gdzie prowadzą także sklep, próbowano mi sprzedać THULE. Według nich nadaje się na ramy karbonowe. Ale niewielki udźwig (odpowiadający bagażnikom sztycowym) i cena mnie odstraszyły. Kupno i montaż dwóch (przód i tył) w jakiś sposób by problem częściowo rozwiązało.
  3. Też czytałem ten artykuł Łukasza. Jestem na zbyt wczesnym etapie przygody rowerowej - sam nie dam rady rozebrać tylnego koła żeby dobrać odpowiedni rozmiar zamiennika tejże ośki. O dziwo, obdzwoniłem wczoraj kilka serwisów rowerowych w Szczecinie - wszyscy na hasło "rama karbonowa" reagują jednakowo, czyli "zdecydowanie nie dotykamy takich. Nie serwisujemy KTM". Niby chodzi tylko o chwilowe zdjęcie koła i wyciągnięcie do pomiarów głupiej ośki, a jednak problem dla fachowców wielki 🙂 No cóż. Dłuższą wyprawę przekładam na przyszły rok - uzbieram na jakiegoś tańszego gravela - będzie mniej stresó
  4. Pomalutku składam wszystko sobie w całość. Ciągle mam nie rozwiązany problem wsparcia bagażnika. Niby klamotów niewiele (zmieściłem wszystko, co mi potrzebne do życia w worek wodoodporny 20 litrów). Pytanie techniczne. Czy taki zestaw Tubusa da się zamontować do mojego roweru? Adapter Tubus Rozwiązałby on mój największy problem, czyli podparcie tylnego bagażnika... Bo jednak boję się jechać z 15 kg bagażu na samej sztycy... Ewentualnie, czy jest jakiś sposób na przedłużenie osi koła (po obu stronach), żeby uzyskać jakiś punkt podparcia?
  5. Co do powerbanku, ja od lat jestem wierny firmie Voltaic. Mam już od nich dwa zestawy. Obecnie używam tego: POWERBANK I SOLAR Cena faktycznie zaporowa. Bo na granicy dorzucają dodatkowe opłaty i sumarycznie robi się około 1200 PLN. Ale dla mnie to zakup na lata. Mam jeszcze poprzedni zestaw z nieco mniejszą pojemnością powerbanku, który kupiłem chyba w 2014 roku i do dziś śmiga (przerwał mi się jedynie jeden przewód od panelu słonecznego gdyż były wtedy fatalnie wykonane). Do kompletu mam ładowarkę na paluszki AA/AAA od Varty ŁADOWARKA TRAVEL AA/AAA a do lustrzanki Nikona ł
  6. Właśnie po wcześniejszym obejrzeniu w necie tego Topeak Frontloadera zacząłem myśleć o obciążeniu kierownicy 🙂 Namiot (Husky Sawaj 3) chyba powinien się zmieścić - po złożeniu ma format rulonu długości niecałych 45cm i średnicy 17cm (zmierzone w praktyce bo producent na swojej stronie podaje mniejsze wymiary). Waży razem z workiem ochronnym 2,5 kg. Panel słoneczny jest w formie cienkiego składanego "wafla" o grubości 2mm i w pozycji złożonej ma wymiar 19x24,5 cm, czyli jest mniej więcej wielkości zwykłego zeszytu szkolnego. Po rozłożeniu (składa się z 4-ech paneli) osiąga wielkość 77x24,5
  7. Michał, ja w sierpniu planuję objazd kilku jezior w płn.-wsch. części Polski. Zwiedzanie bunkrów, zaglądanie do wiejskich kościółków czy też opuszczonych stacji kolejowych. Takie tam klimaty "szwędaczkowe". Będę też próbował załapać się na lot balonem nad Mamrami. Wyprawa na 6-7 dni. Termin jeszcze nie do końca sprecyzowany. Spanie w namiocie. Tempo wyprawy bardzo lajcikowe, bez szarpania się. Jadę wypocząć i podziwiać krajobrazy, a nie robić rekordy odległości. Jakby co, pisz do mnie na priv (podany przez ciebie mail odrzuca wiadomości ode mnie z dwóch moich skrzynek).
  8. Dzięki za konkretne porady. Co do wagi bagażu - tutaj jestem świadomy ograniczeń, gdyż wcześniej uprawiałem trochę pieszych eskapad. Zrezygnowałem ze śpiworu na rzecz koca. Namiot też wybrałem bardzo lekki i pojemny zarazem (mieszczę się do niego razem z rowerem w pozycji leżącej). Całość (namiot 3-osobowy, materac i koc) waży 4,0 kg. Będę woził ze sobą aparat lustrzankę + obiektyw + lekki statyw podróżny - razem to daje 3,5 kg i tu już z wagi nie zejdę. Do tego powerbank ładowany panelami słonecznymi (sprawdzony już przeze mnie podczas pieszych wypraw). To następne 1,5 kg. Plecak, kilka
  9. Przede wszystkim witam wszystkich (to mój pierwszy wpis). Szukałem interesującej mnie informacji i trafiłem na to forum. Po prawie 20-stu latach wróciłem w tym roku do śmigania rowerkiem po mieście, ale naszło mnie, by wybrać się na kilkudniową wyprawę pod namiot. Nie chcę jednak z tego powodu kupować drugiego, bardziej odpowiedniego, roweru. Kombinuję, jak by tu zaadoptować mojego "górala" do takiej wyprawy. Idea jest taka, że namiot przymocuję do kierownicy, śpiwór i materac pójdą na tylny bagażnik. Resztę klamotów (około 15 kg) pójdzie do plecaka, który chciałbym też wrzucić na czas j
×
×
  • Utwórz nowe...