-
Postów
2 964 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Oskarr
-
zastanawiałem się, czy polecić Indianę 19" przy 170, ale ostatecznie zrezygnowałem z tego pomysłu. Indiana ma wysoko poprowadzoną górną rurkę, przy wydaje mi się, że będzie za wysoko. Te indiany, które podesłałeś są fajne, aż znowu przejrzałem ich ofertę. Dla mnie, jako osoby, która się ściga, jedynym sensownym napędem jest 1x12, SX, GX lub shimano 1x12. Takiego roweru w ich ofercie niestety brakuje. Są albo 1x12 NX, który przy normalnym użytkowaniu nie będzie zły, ale na moje użytkowanie trochę za niska półka, albo napędy 2x10/2x11, które są fajne, ale ponownie - nie do ścigania.
-
A może XC 100 w rozmiarze S? Ewentualnie możesz trochę pokombinować z mostkiem. XC 100 ma długą ramę. Ja mając 178 jestem na granicy M i L. Kupiłem i jeżdżę na L. Pod ściganie M mógłby być dla mnie lepszy, pod mieszane zastosowanie L. Mając 8 cm mniej niż ja, powinieneś być na granicy S i M. S będzie krótszy, może być lepszy pod Twoje preferencje.
-
Ja bym nie ryzykował chałupniczych napraw przy hamulcach.
-
Możesz po prostu zdjąć najmniejszą i największą zębatkę, będziesz miał wtedy 1x8, 2x8 też by można było budżetowo zrobić. Wystarczy tak dokręcić śrubę regulującą przerzutkę, aby nie dało się wrzucić najniższego biegu. na 2x8 bym raczej nie przechodził, dalej Ci zostaje wtedy przerzutka i dalej coś tam trzeba zmieniać. Ja za 3 tygodnie powinienem być po testach z przejścia z 3x9 deore slx na 1x9. U mnie jest małe koło, 26", zębatka z tyłu 11-32, seryjnie środkowy blat ma 32 zęby, mam zamówiony blat na przód 34 zębowy. Podejrzewam, że vmax będzie już wystarczający na jeżdżenie po lesie, możliwe, że będzie mi brakowało paru zębów na podjazdy (docelowo rower będzie użytkowała moja mama, nogę ma słabszą, ale przy podjazdach, gdzie by musiała jechać 5km/h i tak zejdzie z roweru, więc jakiegoś bardzo niskiego przełożenia i tak nie wykorzysta), to zamontuje kasetę 11-34 lub 11-36. U mnie mam taką wygodę, że zajmuje się rowerami całej rodziny, na kolejny sezon i tak muszę kupić jakąś nową kasetę w okolicach 11-32 9rz, więc mogę z tego zdemontować i na tym eksperymentować. 9 biegów, czy tym bardziej 8 biegów, na asfalcie to bardzo mało. Jednak do jeżdżenia po lesie z szybko zmieniającymi się nachyleniami terenu, powinno być wystarczająco. Ostatnio jak jeździłem na blacie 32 z przodu + rozpiętość standardowej kasety shimano alivio 11-32, denerwowała mnie zbyt mała zmiana prędkości między kolejnymi biegami. Ja się bawię z moim rowerem budżetowo, mam tam dość dobrą, sztywną i lekką aluminiową ramę, napęd slx, amortyzator Manitou z normalnym olejowym tłumikiem. Dupy ten rower nie urywa, ale nic nowego w cenie do 2-2,5 się nie dostanie. W rower za 700 zł bym raczej nie inwestował.
-
Cześć! Lecąc po kolei: Dobre uniwersalne opony MTB - continental race king, jeśli jeździsz więcej po asfalcie, w okolicach 2", więcej po lesie 2,1 - 2,2". Jeśli będziesz blokował tylne koło na asfalcie, to każdą oponę zetrzesz. Cena za oponę to około 50 zł, mówimy tu o drutowej oponie. Jakbyś chciał wejść w bezdętkowe opony, to ja mam schwalbe racing ray / racing ralph, cena 120 zł za sztukę w wersji normalnej, 200 zł w wersji lite, do tego zawory 50 zł, mleko 50 zł, taśmy do bezdętek 20 zł. Support to taki elemement z łożyskami między lewym ramieniem korby a prawym ramieniem korby. Uszkodzony support wydaje z siebie dźwięki podczas pedałowania oraz ma wyczuwalne luzy ruszając ramieniami korby. To co Ty opisujesz, to raczej chodzi Ci o tarcze mechanizmu korbowego. Jeśli masz korbę klasy acera, alivio, deore, (z tą acerą nie jestem pewien), to powinieneś mieć opcję wymiany pojedynczych blatów. Zwykle pada środkowy blat, ale to albo w przypadku blatu z aluminium, które się zdarzają w rowerach do ścigania, albo w przypadku z gównolitu, a to się zdarza raczej jeśli korba jest poniżej klasy alivio i nie ma wymiennych blatów. Możliwe, że rower ma 20kkm zrobionych na rozciągniętym łańcuchu... Tu zależy w jakim teranie używasz roweru. Jeśli asfalt + teren - kupujesz nową tarczę i wymieniasz, tarcza około 40 zł. Jeśli masz korbę z gównolitu bez możliwości zamiany tarcz, czeka Cię nowa korba - 120-150 zł. Ja w swoim starym rowerze do zabawy 26" wymieniam dla testu napęd z 3x9 na 1x9 a w przyszłości pewnie jakieś 1x11 albo 1x10. Mój rower, w którym to robię jest używany tylko na jednej trasie w lesie, rower stoi u moich rodziców, nie jest używany na asfalcie, ja mam nogę dość mocną i na tej jednej trasie mtb nie używam w ogóle przedniej przerzutki. Jeśli Ty używasz przednią przerzutkę, wymień uszkodzony blat, jeśli nie pamiętasz, kiedy ostatnio używałeś przednią przerzutkę, możesz kupić zębatkę do systemu 1x. Ja kupiłem tanią zębatkę z chin za 17 zł, dosłownie wczoraj, jeszcze jej nie testowałem, więc nie mogę jeszcze polecić. W moim normalnym rowerze mam sram NX 34 zęby, koszt takiej to około 100 zł. Za 40-50 zł w polsce pewnie można kupić dedykowaną zębatkę dla napędu 1x, choć to będzie raczej klasa tych 17zł z chin ? Tu raczej bym poczekał na wymianę łańcucha, możliwe, że zęby masz jeszcze okej, a łańcuch jest tak wyciągnięty, że przeskakuje. Do wymiany łańcuch, ja kupuje kmc, wydatek z 30-40 zł, Do wymiany kaseta, kaseta kosztuje z 40-50 zł. Masz napęd 3x8, jakbyś bardzo chciał, możesz bawić się w wymianę napędu na 3x9 albo 1x9, do tego musiałbyś wymienić tylną przerzutkę (60-90zł) i manetkę (60-70zł). Brzmi, jakby rower był dawno nie serwisowany, w takiej sytuacji komplet linek i pancerzy, pamiętaj o końcówkach pancerzy, dobre smarowanie linek, dobrze smarowany łańcuch. Linki, pancerze, końcówki do pancerzy wyjdzie razem z 50 zł. Następnie do wymiany klocki hamulcowe, komplet w okolicach 50 zł. Tak teraz patrzę na ten test roweru i powiem Ci, że słaba inwestycja ? Do 1000 zł możesz kupić już rower typu rockrider 560, przykład po 2 minutach szukania w moich okolicach, np: https://www.olx.pl/oferta/rower-rockrider-560-czarny-mat-CID767-IDH8nBu.html?requestFromAd=1&track[message_sent]=1&id_at=8141094803
-
[Pomoc w zakupie ] Cube attain pro disc pomoc w doborze rozmiaru
Oskarr odpowiedział(a) na pawel17 temat w Zakup roweru używanego
Posiadam Tribana 520 w rozmiarze 56. W szosie wielkość roweru definiowana jest długością górnej rurki, mając u siebie 56 cm, powinienem się na cube, który również jak mój triban, jest w geometrii endurance, czuć mniej więcej jak u siebie. Mój triban wyposażony jest również w ten sam model sory, ale z 3 blatami z przodu i z hamulcami szczękowymi - z hamulcami tarczowymi nie mam doświadczenia. -
[Pomoc w zakupie ] Cube attain pro disc pomoc w doborze rozmiaru
Oskarr odpowiedział(a) na pawel17 temat w Zakup roweru używanego
Wydaje mi się, że będzie idealnie. Ja mam 178 i ramę 54, 56 jest dla mnie o 2 cm za długa i musiałem skracać mostkiem. Geometria roweru wygląda na okej, dla osoby początkującej. -
Rower górski do +/- 3500 zł (lepiej minus)
Oskarr odpowiedział(a) na MalySzaryCzlowiek temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Porównując XC do Indiany, do rekreacyjnej jazdy zdecydowanie Indiana, ścigając się po lasach, brat na indianie w żaden sposób nie odstaje. Problemem może być to, że brat jeżdżąc ze mną po lasach w praktyce nigdy nie używa mniejszego blatu - dla niego idealnym rozwiązaniem byłaby indiana z napędem NX 1x12. Mieliśmy w ostatni weekend z bratem jechać do bielska na single, tam pewnie by wykorzystał pełnie z napędu 2x10 a ja z 1x12 bym płakał na podjazdach, jednak śnieg spadł. Fabrycznie, moim zdaniem, Indiana ma lepsze opony. Fabryczne, tanie drutowe Shwalbe Rapid Rob naprawdę zaskakują mnie przyczepnością. Mój brat ma 183 i 19" w indianie jest dla niego idealna, 21 dla Ciebie powinna być okej. Ostatnio sprawdzałem geometrię, Indiana jest o 3 cm krótsza od XC i 3 cm wyższa, daje to bardziej wyprostowaną pozycje niż w XC. -
[3500zł] Lekki damski rower trekingowy
Oskarr odpowiedział(a) na MrFisq temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Odpowiadamy na post z Maja ? -
Wiszenie nad kokpitem owszem jest niewygodne, ciężko kontrolować rower jak już straci przyczepność, jednak sprawia, że lepiej dociskamy przednie koło do podłoża i w rezultacie możemy troszeczkę szybciej wejść w zakręt, kosztem trochę gorszego wyjścia z zakrętu. 26 jest lekko nadsterowny i łatwiej ucieka tyłem, jest krótszy, więc ma mniejszą bezwładność i łatwiej nim skręcić, ale jeśli coś nie wyjdzie, ma się mniej czasu na reakcje. Moją trasę testową przejechałem według stravy 150 razy (muszę w wolnym czasie zrobić wpis o tej trasie, jest 150 km od warszawy, 100 od Torunia i 100 od Olsztyna, są tu świetne tereny zarówno na szosę, grawele czy mtb), a bez stravy też często tu jeździłem, jadąc na 100% XC 100 płuży przodem, 26" ucieka tyłem. Płużenie przodem w XC przypomina trochę podsterowność w motoryzacji, ale taką dość przewidywalną, w 26" jak ucieknie przód, to leżymy obici w lesie. Zjazdy to niebo a ziemia na XC a 26". Bez porównania, ale na 26 mam starego Manitou ze sprężyną i 60mm skoku, w XC 100 mm powietrza w Manitou Markhor. Komfort jazdy również nie do porównania. Wygoda również. Do spokojniejszej jazdy 29" jest bezkonkurencyjny. Z ciśnieniem to wygląda tak, że trzeba je dobrać do rowerzysty, opony, trasy, szerokości obręczy oraz urządzenia do wskazywania ciśnienia. Ja się nauczyłem, że na zawody XC moja pompka musi wskazać 16 psi jeśli jest błoto i piasek, 18 psi przy twardszym podłożu, od 14 psi tracę sterowność jeśli przyhamuje przodem na zakręcie. Na pompce, którą mam u rodziców muszę dodać 5psi do danych z góry. Rozpocząłem pracę w firmie zajmującej się budową maszyn, korzystamy z układów pneumatycznych, muszę kiedyś zabrać od naszego pneumatyka porządny czujnik ciśnienia powietrza i skalibrować te moje pompki. Sam jestem ciekawy, na jakim ciśnieniu jeżdżę rzeczywiście.
-
Jestem po pół roku jeżdżenia na 29". Mam już jakieś doświadczenie więc mogę się podzielić. 29 jest bezpieczniejszy, wyniki są bardziej powtarzalne, komy które mam są w większości na 29, ale... Moje stare 26", napęd 3x9, drutowe opony continental race king, zostało przekazane mojej Mamie, na wycieczki rowerowe z jej koleżankami. Mama zaczęła z nudów jeździć w koło koleżanek, przesiadała się z gazelli 28" 3x9 deore, 19 kg. W rowerze w weekend wymieniałem dla poprawienia pozycji (dla Mamy, bardziej wyprostowana) na karbonową kierownicę i karbonowy mostek, dostała też lżejsze gripy. Ogólna specyfikacja wygląda obecnie tak: Batavus Bombus b1, 2010 rok, 26" koła shimano deore, napęd 3x9 deore slx, kierownica, mostek karbon, siodełko karbon, opony continental race king 26x2,2 drutowe, dętki continental race 26,1,9-2,5. Obecna waga z pedałami: 12,2 kg RockRider XC 100, 2020, 29" sunringle duroc, opony schwalbe racing ray/ racing ralph, 2,25 cala, mleko, mieszanka addix (620 gram na oponę). reszta specyfikacji fabryczna, amortyzator manitou markhor z blokadą, hamulce sram level t, pedały mt 540, napęd nx 1x12. Obecna waga z pedałami 11,9 kg. Na moich odcinkach testowych: 1. Na długim podjeździe, równa nawierzchnia, na 26 " 55 sekund, na 29" 54 sekundy - kom 2. Szybki, techniczny segment, dużo zwrotów o 180°, na 26" 2:25, na 29" 2:19 - kom, 3. Dłuższy Singlespeed z podjazdami i zjazdami, na 26" 4:05 na 26", 3:43 na 29" - kom 4. Najdłuższy singlespeed u mnie, z podjazdami i zjazdami, 5:33 na 26", 5:24 na 29", - brakuje mi sekundy do koma. Ogólnie dalej jestem w szoku, jak ten śmieszny rower na 26" jest szybki! Dalej jest to paździerz, który w porównaniu do XC, potrzebuje 2 miesięcy, aby zmienić bieg, hamowanie należy rozpocząć metr wcześniej, przez opony traci się cenne sekundy na zakrętach - shwalbe jest agresywniejsze i przyczepniejsze. Zdecydowanie największa różnica jest na zjazdach wyposażonych w korzenie, XC się otwiera amortyzator i się zjeżdża, na 26" walczy się o każdy ułamek przyczepności. XC jest zdecydowanie lepszym rowerem, to nie podlega dyskusji, na toruńskich ścieżkach, które są nierówne i mają dziury, XC tak nie podskakuje, po prostu sunie po nierównościach, 26" podskakuje i wybija z rytmu. Na w miarę równym podłożu, po włożeniu do starego Batavusa agresywniejszych opon na mleku, wyrzuceniu przedniej przerzutki i wstawienie nowego napędu 1x10 (albo chociaż nowej manetki, coś zmiana biegów zajmuje teraz strasznie dużo czasu, może to kwestia przyzwyczajenia do nx, albo kwestia temperatury w okolicach 0, w jakiej ostatnio jeździłem) deore albo nx, zaryzykuje stwierdzenie, że Batavus byłby szybszy. Muszę znaleźć kogoś, kto mi pożyczy rower na 27,5 calach na tydzień, abym mógł się wkręcić i porównać do tych dwóch rowerów. Na moich trasach testowych, w tym roku odbywały się zawody milko mazury mtb. najszybszy chłopak z zawodów tracił do moich komów około 10 sekund, na ostatnim odcinku testowym odebrał mi koma o 1 sekundę. Jadąc na tych samych zawodach, po takiej samej przejechanej odległości, przejeżdżałem moje odcinki testowe ze stratą 6-8 sekund do moich komów. Oczywiście jestem dużo słabszy od chłopaka, który wygrał, na podjazdach mnie miażdżył, ja odrabiałem na znajomości każdego zakrętu jak własna kieszeń. Chłopak, który wygrał zawody u mnie, na mistrzostwach polski w gdańsku był 7. Reasumując trochę przydługi wpis: Na kiepskie nawierzchnie 29" wygrywa, jeśli jednak jeździsz w swoich lasach na 10 letnim rowerze, bez sztywnych osi, na vbrake, sprawnie techniczny rower na w miare gładkim podłożu będzie tracił około 1 sekundę na minutę, w stosunku do nowego roweru na 29". Jeśli tracisz więcej - idź raczej na trening, niż kupuj drogi rower ? Inna kwestia jest taka, że po kupnie drogiego roweru, częściej wychodziłem na rower i więcej trenowałem, bo już wydałem dużo na rower, więc nie wypadało się obijać.
-
Są do tego specjalne potówki rozciągane z kierownicy do siodełka. Dostępne na allegro, aliexpress i np. w sieci decathlon.
-
Jak podjeżdżać pod góry o dużym nachyleniu?
Oskarr odpowiedział(a) na WSK temat w Trening i Dieta Rowerowa
Zależy, czy się ścigasz, czy jeździsz turystycznie. Jak jeździłem z byłą dziewczyną po bieszczadach, to podjechanie pod górkę o nachyleniu 20-30° nie musiało być szybkie, ale po prostu dawało frajdę, że się podjechało. Na zawodach to kwestia kalkulacji. W praktyce nie schodzi się z napędem poniżej 34-36 zębów z przodu i z tyłu 11-50, w amatorskim ściganiu Ci z trochę słabszą nogą, lub trochę większym brzuchem 32 z przodu. Jeżeli jesteś w stanie podjechać pod górkę na takich zawodach XC, to podjazd zaoszczędza Ci 1-2 sekundę przy podjeździe 10 sekundowym. Jeżeli jednak masz szansę na to, że staniesz podczas podjazdu, np. stracisz trakcję na tylnym kole i staniesz w połowie podjazdu to stracisz 2-3 sekundy w stosunku do sytuacji, jakbyś wcześniej zszedł z roweru i biegł. Problem z podjazdami jest jeszcze taki, że jest spoko, jeśli masz płasko, podjazd, płasko. Wtedy zeskakując z roweru i podbiegając niewiele tracisz, jeśli jednak masz podjazd, hardcorowy podjazd, podjazd, możesz mieć problem po hardcorowym podjeździe wskoczyć z powrotem na siodełko. Zeskakuje się, jeśli masz bardzo mocny podjazd, z śliską nawierzchnią i zakrętem, wtedy biegnąc jest prawie zawsze szybciej. Biegnąc ogólnie gorzej wypadasz energetycznie, ale pracują inne partie ciała - opłaca się więc pod koniec zawodów, gdzie nie masz już siły mocniej zakręcić a nie oszczędzasz już energii na dalsze kilometry. Bieganie jest też mocno indywidualne. Ja przeszedłem na rower po bieganiu półmaratonów i startowaniu w triathlonach, więc jeśli przed metą jest bardzo mocny podjazd z kiepską nawierzchnią, zdarza mi się zeskoczyć w celu zrobienia sprintu. Sprint i bieganie na początku zawodów to bardzo głupi sposób, aby wypalić przygotowane zapałki, które mógłbyś lepiej wykorzystać w dalszej części zawodów. Nie mogę się doczekać sezonu... wczoraj w ramach treningu wbiegałem na 11 piętro bloku ? -
W Twojej kategorii cenowej, w ogóle nie patrzyłbym na markę a jedynie na osprzęt. Celuj w Alivio lub w deore. Lepsze marki maja mocno zawyżone ceny podstawowych modeli. W takim Kands za 1500-1700 zł dostaniesz już alivio/deore w nowym rowerze, tyle samo możesz wydać na jakiegoś 3 letniego treka z osprzętem Acera. Wolałbym nowego na deore za 1700 niż używanego za 1500 na Acera. Możesz się też liczyć z tym, że w używanym rowerze będziesz musiał włożyć ok 200 zł na serwis zerowy, wymiana łańcucha, kasety i klocków. Jak ktoś bardzo mało jeździł, to nie będziesz musiał. Spoko propozycja do takiego jeżdżenia są rowery fitness, do których włożysz trochę szerszą oponę. Np. triban 500/520 FB z tarczami przyjmie oponę 45c i ma przyzwoity napęd. Nowe kosztowały około 2500, więc za 1500 powinno dać się kupić. Płaskie kierownice nie trzymają tak ceny jak baranki.
-
W mojej opinii, jeśli chcesz jeździć na cx comp to nie ma sensu zmiany kół. Ja w moim tribanie mam 2 komplety kół z 2 kompletami kaset. Lekkie mavicki z Ultrasport 3 i fabryczne podkowy z shwalbe smart sam 37 c.
-
Na opisane przez Ciebie terany fajnie by się nadał mtb ale ze sztywnym widelcem. Albo po prostu kup jakiegoś crossa z allegro, typu kands, spartacus i inni królowie allegro, na napędzie alivio/deore za około 1500-1700 zł. Będą wyposażone w jakieś śmieszne amortyzatory, które, jak się popsują, można zastąpić sztywnym widelcem. Ewentualnie jakiś podstawowy mtb z napędem alivio/deore, bez patrzenia na amortyzator. Amortyzator, jak będzie Tobie pasował, zostawisz, jak Ci nie będzie pasował, zamienisz go na sztywny widelec. Na więcej ruchu, Łukasz zmienił swojej partnerce amortyzator na sztywny widelec i opisali wszystkie za i przeciw.
-
rozwalona obręcz indiana storm x7
Oskarr odpowiedział(a) na krasnolud temat w Części i akcesoria rowerowe
Sprawdziłem, z suwmiarką, 142 mm Indiana, 150 XC 100. -
koła, szerokość obręczy, opona 28c
Oskarr odpowiedział(a) na karol1994czx temat w Części i akcesoria rowerowe
Świetnie się czyta Jacku Twoje posty ? Myślałeś kiedyś, aby pisać jakieś artykuły do jakiś gazet, albo prowadzić jakiegoś bloga? Ja na ostatnich zawodach straciłem do pierwszego chłopaka na na 1,5h 3 minuty i myślałem, że to minimalna różnica i lekka zmiana w rowerze już by mi pozwoliła przeciwnika dogonić... W ramach inwestycji w poprawę prędkości na święta wjeżdża do mnie trenażer. Po długich analizach doszedłem do wniosku, że będzie to najlepsza inwestycja w poprawę prędkości. Twojego syna można obserwować gdzieś jako reprezentanta naszego kraju na międzynarodowych zawodach? -
rozwalona obręcz indiana storm x7
Oskarr odpowiedział(a) na krasnolud temat w Części i akcesoria rowerowe
Z przodu ma boost 110 x15 tył 142 bez boosta. Przód mogę zamienić z moim XC100, tył mamy różny. -
koła, szerokość obręczy, opona 28c
Oskarr odpowiedział(a) na karol1994czx temat w Części i akcesoria rowerowe
Ale póki co, wynika z tego, że chcąc jechać szybciej na prostej i poprawiać średnie na segmentach, lepiej zainwestować w zintegrowany mostek z kierownicą niż w koła ? -
koła, szerokość obręczy, opona 28c
Oskarr odpowiedział(a) na karol1994czx temat w Części i akcesoria rowerowe
Kurcze, aż nie chce mi się uwierzyć, że kierownica i mostek generują aż tak duże opory. Inna kwestia, że grafika przedstawia kolarza w mega aero pozycji, w mega aero rowerze, w mega aero stroju i już ogolonych nogach ? Z kozą zamiast baranka na przodzie, z pełnym kołem z tyłu. Ciekawe jak to się ma do zwykłej szosy. -
Jaki rower trekingowy do ok 2k
Oskarr odpowiedział(a) na jacekk04 temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Szukałem ostatnio roweru dla mojej mamy. Założenia jak u Ciebie. Głównie asfalt, czasem jakieś szutry, wycieczki z koleżankami (skubane w wieku 50+ robią wycieczki po 130 km), czasem wjazd do lasu. Przymierzała się do wielu rowerów koleżanek, ostatecznie wybrała... mojego starego górala. Problem z tymi rowerami trekkingowymi jest taki, że ludzie je kupują, bo ładnie wyglądają i wyglądają na solidne, ale ważą 18-20 kg i są zrobione często z najgorszych komponentów (nie mówię o przerzutce, ona zawsze świeci, że jest świetna, bardziej chodzi mi o amortyzator czy koła i opony). Obecnie killerem na rynku jest indiana storm X7, kupiłem ją 2 miesiące temu mojemu bratu. Kosztuje 3k, ale masz tam porządny amortyzator, solidną ramę, przyzwoite koła (dobre koła jak na cenę roweru), sztywne osie w kołach, napęd 2x10 deore i 29" koła. Możesz na takim rowerze spokojnie zjeżdżać z każdego krawężnika, masz 29" koła, które jakoś się toczą (fabrycznie są opony dość agresywne na miasto, można wymienić na jakieś gumy mniej agresywne). W odróżnieniu od tanich rowerów trekkingowych ważących 18 kg, indiana będzie ważyła 12,5-13kg. Rama, koła itp są przygotowane do tyrania po lesie a więc bez problemu powinny wytrzymać eksploatację z fotelikiem. Fabrycznie rower posiada mostek 110mm, więc spokojnie można go skrócić do np. 80 i dać większy kąt, aby siedzieć bardziej wyprostowanym, taki zabieg to okolice 50 zł. Jak nie to, to polowałbym na jakieś kandsy, spartacusy itp. na osprzęcie alivio/deore, ale te rowery będą bardzo odstawały od Indiany w cenie około 500-700 wyższej. -
koła, szerokość obręczy, opona 28c
Oskarr odpowiedział(a) na karol1994czx temat w Części i akcesoria rowerowe
@karol1994czxpedałując generujesz waty. Rozpędzając się, Twoje przyspieszenie to a=F1/m, (gdzie F1 to siła generowana przez Ciebie) jadąc ruchem jednostajnym (utrzymując prędkość), wzór masz F1 = F2 + F3, gdzie F2 i F3 to opory, z F2 zróbmy opór aerodynamiczny, wyjdzie F2=v*v * A * cx, gdzie v- prędkość w m/s, A - pow. czołowa kolarza, cx - opór aerodynamiczny, F3 niech będzie oporem tarcia, F3 = m * v * ws, gdzie ws jest to współczynnik tarcia, poprawnie byłoby policzyć współczynniki tarcia dla opon, dętek w oponach oraz łożysk. W praktyce, opór aero zrówna się z oporem tarcia już w okolicy 15-20 km/h, jako, że we wzorze na opór aero jest v kwadrat, jadąc 30 km/h, opór aero będzie już 4 razy większy niż opór tarcia, jadąc 45km/h opór aero będzie 9 razy większy niż opór tarcia. Więc zmiana kół przyspieszy nam rozpędzanie. Ba, nawet o więcej niż wynikałoby to z samego spadku masy, bo w rozpędzaniu mamy energie kinetyczną roweru i energię kinetyczną ruchu obrotowego kół. Kiedyś, jak to liczyłem, wychodziło mi, że zbicie 1 kg z kół da tyle, co zbicie 1,5 kg z ramy. Jako, że we wzorze na opór tarcia jest masa, rzeczywiście, na lżejszych kołach (pomijamy póki co łożyska), będziemy szybciej jechali. Zbijając 1 kg, z roweru, który wraz z rowerzystą waży 80 kg, zmniejszy nam opory tarcia aż o 1/80! Trzymając się dalej założeń z wcześniej, przy 30 km/h będziemy potrzebowali aż o 1/320 energii mniej, aby utrzymać naszą prędkość. Jadąc 30km/h musimy utrzymać około 150 wat, zrzucając kilogram, do utrzymania tej samej prędkości wystarczy 149,5 ? Co innego łożyska, łożyska dające mniejsze tarcie o 10%, odejmą nam z 1-2 waty, dużo dają opony - zwykle przy zmianie kół, wymieniamy też gumy na lepsze, to jest mocniej odczuwalne, kiepska guma ma współczynnik tarcia w okolicach 0,3, dobra guma w okolicach 0,2, więc zmieniając oponę, możemy o 30% zmniejszyć sumaryczne straty na tarcie. Z moich obliczeń wychodzi, że zmiana z np. Michelina dynamic sport na continental grand prix 5000 przy 30 km/h zmniejszą nam opór o bagatela 0,068, Przy 150 wat schodzimy do 139,8 wat - to dużo. Parę wzorów świadomie uprościłem, proszę nie krzyczeć za nie trzymanie się fizycznych symboli. Obliczenia są mocno uproszczone, ale prezentują realny rząd wartości. W jeździe po prostej, ze stałą mocą, nie ma zbytnio znaczenia sztywność, kół. Od strony średniej, zamiast kół, zainwestuj w lemondkę za 100 zł, opony continentale gp 5000 (niestety co 2kkm będziesz musiał je zmieniać, bo diabelsko szybko się ścierają), załóż mega obcisły strój, kask aero i ogól nogi (@jajacekwrzucał świetne grafiki obrazujące zyski z ogolenia nóg ? ). Koła zmieniasz, jak chcesz lepszą reaktywność roweru, lepszych przyspieszeń, troszeczkę lepszych podjazdów pod górę, im wyższy Twój poziom, tym więcej korzyści dają, średniej na segmencie na stravie znacząco jednak nie poprawią. Uwielbiam zapach fizyki o poranku! Od razu człowiekowi chce się pracować! -
koła, szerokość obręczy, opona 28c
Oskarr odpowiedział(a) na karol1994czx temat w Części i akcesoria rowerowe
Jeśli się nie ścigasz, to zysk wagowy jest mało odczuwalny. Te koła csc są ogólnie bardzo polecane przez ludzi na forach od aliexpress. Gorzej, jak Ci cło doliczą, wtedy średnio z opłacalnością. Spoko kołami są Fulcrum Racing 3, koszt około 2000 zł. Półkę (może bardziej półki?) niżej są mavic aksium, za około 800 zł - są to dość ciężkie, ale pancerne koła treningowe. Co do szerokości, ostatnio czytałem, że idzie się w szersze rozmiary, dąży się do tego, aby szerokość zewnętrzna obręczy pokrywała się z szerokością opony. Mniejsze zawirowania powietrza i przy 40 km/h potrzebujesz tylko 398 wat zamiast 400 ? -
rozwalona obręcz indiana storm x7
Oskarr odpowiedział(a) na krasnolud temat w Części i akcesoria rowerowe
Wychodzę z założenia, że aby kupować coś używanego, powinno się chociaż trochę na tym znać. Ja się nie znam ? Nie mam żadnego doświadczenia z lepszymi podzespołami, nie byłbym w stanie określić, w jakim stanie są używane koła, więc raczej na nowy sezon sięgnę po nowe koła. Na zimę starczą mi moje kowadełka. Ba, ostatnio specjalnie dobierałem drugi bidon, aby robił za dodatkowe obciążenie w czasie treningów ? Bidon to co prawda tylko 0,8 kg, ale jakby do bidonu wrzucić ołów, to 750ml bidon ważyłby ok 8 kg ? Tak na poważnie, raczej nie ma sensu dociążanie ramy (choć korci), bo jeszcze sobie uszkodzę mocowanie do bidonu. Na GCMB kiedyś w ramach dociążenia kół zamiast powietrza dawali wodę.
