Bagażnik rowerowy na hak, a gniazdo 7- lub 13- pinowe

Dzisiejszy temat wydaje się mało rowerowy, a wybór rodzaju gniazda montowanego obok haka holowniczego w samochodzie, mało istotny. A jednak to ważna sprawa. Po kilku latach doszedłem do wniosku, że przewożenie roweru we wnętrzu samochodu, zaczyna mnie ograniczać. Nie chciałem kupować bagażnika na dach, a już tym bardziej na klapę bagażnika. Pozostała moim zdaniem najwygodniejsza, choć niestety najdroższa opcja – bagażnik na hak (w tym wpisie przeczytacie więcej o tym jak przewieźć rower samochodem).

Skontaktowałem się z mechanikiem, który miał mi założyć hak i pojawiło się pytanie – „a gniazdko od wiązki ma mieć siedem czy trzynaście pinów”? Nigdy mnie ten temat nie interesował, ale szybko nadrobiłem braki :) Sam monter przekonywał, że warto wybrać gniazdo z siedmioma bolcami, bo niby popularniejsze w Polsce. Ale dobrze, że poczytałem na ten temat i jednak poprosiłem o montaż wersji z trzynastoma pinami. Dlaczego?

Bagażnik na hak 7- czy 13- pin

Od stycznia 2016 w Polsce wreszcie mamy możliwość wyrobienia trzeciej tablicy rejestracyjnej, dzięki czemu unormował się temat bagażników rowerowych na hak. Innymi słowy – stały się one legalne. A gdy zajrzymy do Rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, dowiemy się, że:

„W przypadku gdy obciążony albo nieobciążony bagażnik został zamontowany na kuli urządzenia sprzęgającego albo zintegrowany z nadwoziem pojazdu, w sposób naruszający art. 60 ust. 1 pkt 2 ustawy (chodzi o zasłanianie świateł i tablicy rejestracyjnej), bagażnik powinien być wyposażony w:

1) światła, o których mowa w § 12 ust. 1 pkt 3–5, 7, 8, 12–14  (…)
2) miejsce przewidziane do umieszczenia tablicy rejestracyjnej (…)”

Czyli w momencie gdy bagażnik zasłania światła i tablicę rejestracyjną (co podczas przewożenia rowerów, dzieje się w większości przypadków), musimy na bagażniku mieć: kierunkowskazy, światło STOP, oświetlenie rejestracji, pozycyjne, przeciwmgielne oraz cofania.

Bagażnik rowerowy na hak

I to właśnie w światłach cofania tkwi cała różnica. Gniazdo 7-pin nie obsługuje tego światła, natomiast 13-pin już tak (są dwie wersje tego gniazda – UNI8 z 8 przewodami i UNI13 z 12 przewodami).

Dodatkowo światło cofania jest wymagane, w przypadku holowania przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 750 kg, zarejestrowanej po raz pierwszy po 1 sierpnia 2009. Tak więc gniazdo 13-pin powinno być już w zasadzie standardowo montowane w samochodach. Chyba, że ktoś będzie holował jedynie lekkie przyczepki. Co na marginesie jest zabawne, bo taka przyczepka też może zasłonić światła cofania w samochodzie.

Gniazdo 13-pin (w rozbudowanej wersji UNI13 z 12 przewodami) przydaje się także przy podłączaniu przyczepy kempingowej, ponieważ daje możliwość stałego zasilania, zamontowanego w niej dodatkowego akumulatora czy np. lodówki.

Nawet jeżeli dziś nie planujesz montowania bagażnika rowerowego, moim zdaniem warto założyć gniazdo 13-pin. Bez problemu można dostać adapter na 7-pin, tak aby podłączyć przyczepę wyposażoną w takie złącze. A odwrotna operacja (podłączenie 13-pin do 7-pin w samochodzie), choć możliwa z adapterem, nie spowoduje, że światło cofania w przyczepie czy na bagażniku zacznie działać.

Uważajcie także na niektóre oferty sprzedaży bagażników rowerowych z gniazdem 7-pin. Od dwóch lat nie powinno być ich już w sklepach. Przy odrobinie samozaparcia lub dostępie do części zamiennych, można taki bagażnik wyposażyć w światło cofania i gniazdo 13-pin. Ale jeżeli dopiero kupujesz bagażnik – kup taki z wtyczką 13-pin. I taką samą zamontuj w aucie. Będziesz mieć święty spokój w razie kontroli drogowej.



Aby napisać komentarz pod wpisem, nie musisz się rejestrować! Wystarczy, że podasz swoją nazwę i e-mail oraz zaznaczysz ptaszkiem "Wolę pisać jako gość". Trzeba odhaczyć jeszcze dwa okienka od góry, gdzie zgadzacie się na przetwarzanie Waszych danych. Zapraszam do komentowania - odpisuję na wszystkie pytania, nawet w starych wpisach.