Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    15 378
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jajacek

  1. Cały czas planuję porównanie gravel vs szosa w nawiązaniu do tego co sam zrobiłeś. Ale nie mam jeszcze danych, które potrzebuję dotyczących CdA. Mam nadzieję że prędzej czy później się z tym uporam bo to ciekawy temat. A ile SL8 jest szybszy od szosy okrągłorurkowej to mogę powiedzieć ? 11W przy 30 km/h.
  2. Akurat lubię tych gości. Fajna dynamika tego video, trochę śmichów, chichów. Fakt że mieli pomiar mocy ale nie chciało im się użyć ? Natomiast widzę że idę w dobrym kierunku ? Mleko Silca mam. Ale nie używam ? Bo nie uznaję tubeless w szosie ? Opony Vittoria Corsa Pro miałem ? Zajebiste ? Ale mi młody zabrał ? Kiera Zipp SL 70 Aero. Polują na taką na OLX od dawna. Ale albo za drogo kosztuje albo nie ta szerokość ? Sprzedają podróbę za 400. Podrób nie kupuję. Dentystka ceny podniosła ? Koła Enve. No chętnie bym takie potestował. Mam ostatnio Zipp i nie narzekam. Ale w dużym wietrze lepiej trzymać mocno kierownicę ? Rovale były dużo mniej podatne na wiatr. Ale są do centrowania a nie chce mi się na razie ich wozić do serwisu. Łożyska za 100 funtów? No to już gruba przesada. Jeżdżę w kołach na razie na tych co dał Zipp. Jak padną to zmienię na stalowe NTN po 50 zł. Łożysk suportu nie zmieniałem jakiś czas. A dokładnie nigdy ? Jak się ma Campagnolo to raczej nie padają ?
  3. No nie wiem czy nie będzie miał lepszych średnich. Pierwsza moja porządna szosa była alu z Decathlonu. Całkiem niezła. Taka co kosztuje teraz ze 4-5k. Ale na nędznych kołach. Nie pamiętam żeby wyciągał na niej więcej we dwóch z kumplem niż 30 km/h 20 lat temu i zaginając się jak wariat. Na Roubaix ostatnio 31,3 a bywało parę lat temu i po 33 we dwóch. Tamten rower był po prostu wolny w każdym aspekcie. Jak przesiadłem się z niego na tego Tarmaca co masz od nas, to była bardzo duża różnica. Właśnie z 10%.
  4. Jak to mówią z osła konia wyścigowego nie zrobisz. Szkoda czasu i pieniędzy. Ten rower każdy element ma nędzny. Sprzedaj i kup np. używany Specialized Roubaix na Tiagrze 4700 lub 105. Ja mam Roubaix SL3 ale mam też dużo lepszy rower za 20k po moim synu. I głównie jeżdżę na Roubaix. Bo jest bardziej komfortowy a różnica w prędkości między nimi przy moich szybkościach w okolicy 30 km/h jest znikoma. Roubaix na Tiagrze 4700 chodzi po ok. 3,5k, na 105 ok. 4k.
  5. Chyba jechałem kiedyś testowo kilkadziesiąt km na niskim modelu Scale z któregoś z tych roczników. Był na RS Judy i SRAM SX. Bardzo sztywna rama i bardzo agresywna geo. Dla mnie totalnie niekomfortowy. Typowa rama do ścigania. Ale trudno to dokładnie ocenić po paru godzinach jazdy testowej. Zależy jakich cech się szuka. Ogólnie te ramy mają dobrą opinię.
  6. Na stronie Shimano widzę dwie kasety: 11-34 11–12–13–14–15–17–19–21–24–27–30–34T i 11-36 11-12-13-14-15-17-19-21-24-28-32-36T Nie ma jak widzę kompletnie żadnego znaczenia jaką zamówisz. Różnica między nimi jest znikoma. Nie ma jak widzę żadnej kasety do jazdy po płaskim mającej koronkę 16 co jest chore. No ale jak widać takie czasy. Dla porównania tak wygląda kaseta 11-rzędowa do jazdy po płaskim lub do trenażera: 12-13-14-15-16-17-18-19-21-23-25 Jak widać ma koronki 16 i 18. Nie sądzę żeby miało to dla Ciebie znaczenie. Natomiast w kwestii poszerzenia wiedzy. Jeśli masz kasetę zestopniowaną co jedną koronkę to jak zmieniasz przełożenie, to ilość obrotów korby na minutę, czyli tak zwana kadencja, zmienia się bardzo nieznacznie. A jak masz co dwie to masz duży przeskok, który może być dla niektórych niekomfortowy.
  7. Byle nie jakaś debilna kaseta co ma co dwie koronki z dołu o bardzo szerokiej rozpiętości. Na trenażer powinna być kaseta szosowa bardzo ściśle zestopniowana. Typu 11-28 czy 11-30. Nikt nie będzie na trenażerze jeździł na największych koronkach.
  8. Pogadaj z infolinia Decathlonu. Moze cos utargujesz i niech od razu te kasete zaloza. Model XR-T mial kesete 11-rzedowa w komplecie. Nie wiem jak jest teraz. Moze da sie uzgodnic zeby byla 12-rzedowa w cenie.
  9. Mój syn chodził do szkoły sportowej wyposażonej w Wahoo. Prawie wszystkie były popsute. Ale były bardzo mocno eksploatowane. Nie świadczy to jednak najlepiej o ich jakości. Smart trainer powininen mieć swoją kasetę. Drugi łańcuch nie jest konieczny. Tym bardziej jak się ma w miarę nowy rower z niezajechaną kasetą. Decathlon sprzedaje Elite Direto za 2400 i daje 3 lata gwarancji: Trenażer rowerowy Elite Direto XR-T Smart ELITE | Decathlon
  10. Co do Speca to akurat mam tu dokladne informacje. Projektowanie komputerowe jest obecnie robione przez niemiecka firme Denk Engineering. Nastepnie robia prototypy, ktore testuja w tunelu Speca w USA. Potem testy przez zawodnikow typu Sagan, Evenepoel i Alaphillippe, fedback od nich i poprawki i rower idzie do produkcji w fabryce Topkey na Tajwanie.
  11. Jest kilka czołowych modeli. Ten Wahoo jest jednym z nich. My mamy Elite Direto. Mój syn, półzawodowy kolarz, nie ma dobrej opinii o tym Wahoo. A miał już z różnymi do czynienia. Natomiast Elite Direto jeździ z nim od dwóch sezonów po całej Europie i działa świetnie. Mieliśmy też dwie różne rolki i ze dwa inne trenażery.
  12. Bikesizing chyba drogo nie kosztuje? Z grubsza ustali to co zrobisz w kalkulatorze. Bikefitting to jest skomplikowany temat. Można podejść profesjonalnie i się od razu dobrze ustawić zgodnie z regułami. To zeleży do przypadku. Pierwszy bikefitting miałem z 10 lat po tym jak zacząłem jeździć na szosie. Z grubsza potwierdził moje ustawienia z innego kalkulatora. Zwrócono mi natomiast uwagę na rzeczy o których nie miałem pojęcia. Np. to że mam przekoszenie w biodrach i za szeroką kierownicę. Ja sugeruję na początek pójść na ustawienie bloków. Bo to dużo ludzi źle robi. I pojeździć. Jak coś wyjdzie że coś jest nie tak to potem na bikefitting. Z drugiej strony mój syn miał pierwszy bikefitting jak miał gdzieś z 14 lat. Od tego czasu zaliczył jeszcze dwóch bikefitterów i wybrał który mu najlepiej pasuje i się go trzyma. I w każdym sezonie, jak dostaje nowy rower to idzie do niego na bikefitting. Ale to jest półzawodowowy zawodnik co się ściga i spędza w siodle ze 20k km rocznie. Ja jeżdżę gdzieś 6-10k km, w zależności od samopoczucia i sezonu i się nie ścigam. Natomiast komfort jazdy stoi bardzo wysoko na mojej liście potrzeb. I kilka lat zmarnowałem na nędznych rowerach, będąc źle ustawionym. Ale kiedyś nie było takich forum, kalkulatorów, itd. A starzy kolarze mieli głupie, szkodliwe podpowiedzi, typu ładuj 10 barów w opony. Jakość opon i ciśnienie w nich to jeden z najważniejszych elementów. Tu zalecam kalkulator Silca.
  13. Ad 1. To nie jest prawda, żeby nie powiedzieć że jest to kompletna bzdura. Zależy to od proporcji użytkownika, jego potrzeb i geometrii ramy. Ad 2. To jest akurat prawda ?
  14. Z grubsza 58 są od 188 wzrostu. Jesteś blisko granicy rozmiarów. Na kalkulatorze Wrench Science możesz sobie wyliczyć odpowiedni rozmiar. @mike21 Ty znasz te szwabskie marki. Co to ten Raymon? Bo nie słyszałem.
  15. To sprzedaje znany handlarz. Rowery najpewniej pochodzą z wypożyczalni na którejś z wysp. Daje chyba gwarancję rozruchową? Jak się nie znasz to nic nie sprawdzisz oprócz wyglądu. Jak chcesz sprawdzać to przyjdź z mechanikiem i mu zapłać za przyjście i oględziny.
  16. Są tacy co ścigają się na Zwift lub Rouvy i ich to kręci. Są tacy jak ja co lub mój syn co używają trenażer jako zło konieczne, tylko jak totalnie nie ma warunków do jazdy na zewnątrz. I żaden z nas nie jeździ na Zwif czy czymś podobnym. Nastawiamy obciążenie w watach i jakiś film i kręcimy. Im większe obciążenie tym więcej ciepła się wytwarza. U nas w domu akurat jeździmy pod klimatyzatorem. Zimą jest to wystarczające. Czy plan treningowy potrzebny? Jak ktoś się zamierza ścigać i walczyć o jakieś pudło to tak. A jak dla potrzymania fitnessu to nie. Zamiast płacić innym, sugeruję kupić parę książek o kolarstwie i się nauczyć czegoś o swoim organizmie. Przede wszystkim trening z pomiarem mocy Huntera Allena. Nie wiem czy ta książka doczekała się przekładu na polski. Jest chyba po polsku podobna książka Joe Friela. To sugeruję poczytać. Większość pojęć dla początkującego to czarna magia. Trening, Analiza i monitoring - Trening z pomiarem mocy [Cz.3] - TRAIN FOR SKILLS Jak nigdy nie miałaś takiego trenażera to bym na początek pożyczył żeby zobaczyć czy się wkręcisz. Jest wiele wypożyczalni takiego sprzętu.
  17. Jeśli chodzi o szosę to karbon, tylko karbon i zawsze karbon. A dla zaczynającego z szosą zawsze geometria endurance. W żadne Raymony nie wierzę. Co to jest? Pewnie jakiś rebrandowany Ali Express. Cube Attain to sprawdzony producent i sprawdzony karbon.
  18. Dobrze czasem zmienić fittera. Każdy z nich narzuca pewien punkt widzenia.
  19. W Krakowie macie też sprawdzonego bike fittera. Lipiarski w Wertykalu.
  20. Natomiast tak z technicznego punktu widzenia. Trek Procaliber 8 to aluminiowy rower klasy rekreacja plus. Przy wadze 12,5 kg to żadnego ścigania się nie nadaje. rama jest ciężka bo ma budowany system tłumienia drgań Isospeed, który działa tylko podczas jazdy z siodła. Rama waży 2,00 kg w rozmiarze M. Amor jest przyzwoity ale dość ciężki. Napęd jest dobry oprócz korby która nie mam pojęcia co to jest. Hamulce są klasy rekreacyjnej. Do miasta są ok. Poza niekoniecznie. Nie mają systemu Servo Wave, który zaczyna się od Deore a tarcze są nędznej jakości. Koła kiepskie, nie kiepskich piastach Shimano. Ze względu na wewnętrzną szerokość 23 mm, przeznaczone pod oponę 2,0-2,2 cala. Scalper 3 HT Carbon to wyścigowy hardtail. Super sztywna rama karbonowa. Wyścigowy amor. Dobry napęd z korbą dziwoląg. Dobre hamulce. Kiepskie koła na kiepskich piastach. W razie czego bym rozważył Cube Reaction C:62 Race, który można kupić na wyprzedaży za ok. 9k. Jest świetnie skonfigurowany. Rama jak na karbon ma trochę bardziej rekreacyjną geometrię i ma świetne koła. Waży ok. 10 kg.
  21. Jako ojciec parokrotnego Mistrza Polski na szosie, na torze jak i wcześniej w MTB w młodszych kategoriach oraz człowiek działający aktywnie w polskim kolarstwie, zapewniam że nie ma żadnych perspektyw w ściganiu się wyczynowym na MTB ani żadnych pieniędzy. Im dalej w las tym droższa będzie to dyscyplina. Tylko miejsca na podium Mistrzostw Europy i Świata dają szansę na cokolwiek. A żeby takowe osiągnąć potrzebujemy ok. 100 tys zł rocznie w juniorze, indywidualny tok nauki oraz zawodnika mającego nadzwyczajne predyspozycje genetyczne. Nie chciałbym zniechęcać ale bardzo dobrze zrobiłem z tenisem. Wygasiłem wyczyn jak zobaczyłem ile to kosztuje i widziałem że syn nie jest dominatorem w tym sporcie, zanim zaczęło mnie to kosztować tysiące złotych miesięcznie. Czy wszedłbym w kolarstwo wyczynowe jeszcze raz, pomimo paru tytułów Mistrza Polski i pomimo tego że ściga się w zagranicznym zespole? Nie. Chyba że miałbym jakiegoś "mutanta genetycznego" co bardzo szybko widać, który wygrywa praktycznie każdy wyścig w jakim startuje w Polsce i za granicą. Czyli Remco Evenpoela, Tadeja Pogacara, czy kogoś podobnego. Poza tym ze strony poslkiego związku sportowego i polskiego państwa nie uzyskamy praktycznie żadnej pomocy. Będziemy zdani sami na siebie i będą nam jeszcze po drodze rzucane kłody pod nogi.
  22. Moim zdaniem współdzielenie roweru to niedobry pomysł. O ile na szczęście szosowych nie współdzielę to niestety rower MTB czasami tak. I wtedy mam siodełko nie w tym miejscu co miałem, wybebeszone moje graty z podsiodłówki albo zdjętą, uchwyt na kierownicy pod innym kątem itd. Na szczęście ma to miejsce tylko jak syn jest w Polsce, kilka miesięcy w roku. Jak miałem hardtaila alu to nie chciał na nim jeździć "bo za miękki i za wolny". I należało przy nim pozostać. Karbonu mi się zachciało ? Przez to nie jeżdżę tym rowerem po mieście bo jest za drogi i strach go gdzieś zostawić. Poprzednio miałem Speca Chisela Experta 2018 na Rebie i był to zajebisty rower. I namawiam na zakup takiego, używanego i żeby syna do niego zniechęcić najlepiej z napędem 2x :). Będziesz miał lekki, rower, skonfigurowany pod siebie, nie do ścigania ale wystarczająco szybki i mega komfortowy. Coś z Decathlonu jak musi być nowy też wchodzi w grę. Optymalnie chciałabym mieć takiego Chisela i jakiegoś fulla downcountry. Sugeruję postawić swoje potrzeby znacząco przed potrzebami syna.
  23. Podlinkowany Radon 9.0 to bardzo dobrze skonfigurowany rower. Nic mu nie brakuje. Podlinkowany Spec Chisel ma trochę lepszą ramę, 4 klasy gorszy amortyzator i 2 klasy gorszy napęd. Spec Scale ma wyścigową, karbonową ramę o agresywnej geometrii. Jeździłem na takiej i była bardzo niekomfortowa. Amor dobry, ale klasy rekreacyjnej. Reszta z grubsza na Deore. Szału nie ma. No i nie wiem czy ten włoski sklep jest sprawdzony. Z moich kontaktów handlowych z Włochami zakładam że jest to rower bez gwarancji ? Z tych trzech wybieram Radona.
  24. Jeśli chodzi o fizjo to trzeba jednak zrobić research i chodzić do wybitnych osobników. Mój syn jeżdzi specjalalnie do Pabianic do Dominika Omiotka - Warsztat Zdrowia. On kiedyś w Krakowie i Warszawie też przyjmował. Trzeba sprawdzić u niego na stronie. On ma bardzo niestandardowe metody. Typu dłubie po żebrem a przechodzi coś w zupełnie innym miejscu. Magik ? Ja złamał kręgosłup na rowerze to sam siebie bardzo szybko zrehabiliował. A jak on jest niedostępny to mamy sprawdzonego standardowego fizjo kadry judo, Mikołaja Trześniewskiego w Warszawie. Przyjmuje w swoim gabinecie i klinice Body Move gdzie ma do dyspozycji różne nowoczesne sprzęty, jakieś lasery, jonoforezy i takie tam. Natomiast w pewnym wieku nie obejdzie się bez ćwiczeń wzmacniających i rozciągających. Żeby nie rolowanie na rolce to są dni żebym nie mógł łazić. Na piłce lekarskiej i na macie też się rozciągam. Gdybym był w tym bardziej konsekwentny i poćwiczył też siłowo to widzę że byłbym w stanie wrócić w pobliże formy sprzed 10 lat.
  25. Są uszkodzenia i ramy których naprawianie nie jest zalecane. Jeżdżę ważąc 88 kg na ramie, która była naprawiana. Miała pęknięcie górnej rury i pęknięcie tylnych widełek w wyniku kraksy. Naprawa w Carbonbike z dożywotnią gwarancją na tę usterkę. Nie mam żadnych obaw. Ale każdy przypadek jest inny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...