Skocz do zawartości

Mociumpel

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    878
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Wrocek

Ostatnie wizyty

1759 wyświetleń profilu

Mociumpel's Achievements

Stały bywalec

Stały bywalec (3/4)

  1. Mociumpel

    Sigma bc 14.16 sts cad

    Wg https://www.sigmasport.com/pl/images/pdf/081416-2_Manual_BC1416_Montagebogen_SP1.pdf zakres wskazywanych temperatur to -20 do +70 st. stąd jeśli na dowolnej baterii wyświetlacz nie działa prawidłowo reklamuj. jeśli jesteś po gwarancji i niekoniecznie chodzi o wyświetlacz ale o cokolwiek to na dworze pościskaj w ruchu obudowę (w sensie dwoma palcami od dołu i od góry jakbyś ściskał monetę) - jeśli zacznie działać to problem jest w złączu wyświetlacza - trzeba toto rozebrać, popsikać czymś co wypiera wodę (czasem wystarczy przedmuchać paszczą) i podokręcać śrubki wszystkie aby styk "wszystkiego w obudowie" był lepszy - w tym przypadku chodzi o wilgoć która prawdopodobnie dostała się do środka - nie mylić z wodą 😉 Sama bateria to nie wszystko. No i dodatkowo sprawdź montaż magnesów na lagach czy na ramieniu korby - możliwe że są źle osadzone - za wysoko/za nisko, nie w osi ... (tutaj https://seltrade.pl/kiedy-sigma-nie-dziala gdzieś na dole jest "dla modeli STS" i czynności serwisowe aby poprawnie działało) Jeśli to nie pomaga ... kup nową 😉
  2. pierwszy lepszy suchy w spreju https://allegro.pl/oferta/k2-suchy-smar-do-lancuchow-motocyklowych-quadow-9517826807 co do przecierania - jak wyżej - sam łańcuch to mało jak na zębatkach jest piasek to będzie "zgrzypieć" - stąd przydałoby się dodatkowo "przepsikać" woda z czymś zębatki np. https://www.top-growshop.pl/product-pol-223-Spryskiwacz-Ogrodowy-Kwazar-Mercury-0-5l.html uzywam do mycia roweru 😉 - najpierw z ludwikiem a potem woda regulując szerokość strumienia.
  3. Mociumpel

    Jaki spryskiwacz?

    W warunkach domowych ekonomicznie i oszczędnie (choć wolno) myje sobie czymś takim na balkonie https://www.top-growshop.pl/product-pol-223-Spryskiwacz-Ogrodowy-Kwazar-Mercury-0-5l.html - ustawiam na szeroki "rozbryzg" aby "pokryło" rower" i spenetrowało, najpierw woda z ludwikiem, odczekać kilka minut aż spenetruje i spłynie, potem czysta woda na średni rozbryzg aby brud zlazł i ewentualnie poprawka na silnym strumieniu 😉 1,5 litra i rower umyty ...
  4. Typowe oświetlenie rowerowe NIE NADAJE się do jazdy po lesie po zmroku/nocą w tempie szybkim - bo w tempie wolnym powinno sie nadać. Typowe oświetlenie to zazwyczaj - bateryjki AA sztuk kilka, zakładając pewien profesjonalizm wydajność na poziomie 200-300 lm, ograniczone pole oświetlania obszaru ("jakaś" plama światłą o niewielkich rozmiarach z przodu) i max godzina jazdy z takim zestawem ... Do dłuższej 2-5h jazdy po lesie potrzebny jest albo zestaw szerokoświecącego reflektora z podpinanym zestawe ogniw litowo jonowych lub latarka "przerobiona" na zestaw rowerowy - tylko takie coś zapewnia EKONOMICZNE i zasadne długotrwałe i bezpieczne uzytkowanie w lesie - nic z typowych rowerowych do 200 zł sie nie nada - latara za 200 zł tak. Moja wydumka to takie coś szczegóły tutaj - https://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=24223 Przy czym obecnie to nieco inna latarka (inne bebechy i S21B z inna soczewką) i generowane wartości inne (wyższe - 1600 lm przez 2h) na jednym ogniwie 21700/5000mAh. DO jazdy w terenie zabudowanym dodatkowo https://allegro.pl/oferta/czarny-daszek-do-convoy-s21b-10191107865 - jest odcięcie i nie ma olśnienia.
  5. Jakie masz na tym gravelu opony? Może tu warto rozważyć podmianę na max co ci wejdzie w widelec plus bieżnik np. https://www.rowerystylowe.pl/p-8700/opona-rowerowa-coninental-double-fighter-iii-28-x-200-50-622 - trochę grubawa i ciężkawa ale przy odpowiednim ciśnieniu powinna znacznie podnieść komfort jazdy i znacząco nie zmniejszyć prędkości na asfalcie.
  6. po co odkurzasz temat sprzed roku i przy okazji trolujesz ubrankami ? Stwórz osobny temat odpowiednio oznaczony jako ciekawostka i "sprzedaj" umiejetnie te ubranka - napis artykuł sposnorowany" nie musi miec wprost miejsca ale zaznaczenie że o tym będziesz pisał/a znacznie podnosi zrozumienie i ewentualnie póxniejsze linkoanie - w każdym razie bardziej niż bezsensowne wciskanie ubranek w przypadkowym temacie... uwierz sosobie która pracowała w dziale kreatywnym wprawdzie nie z branzy ubranek ale umiejetność wciskania klientom opanowałem w stopniu na tyle duzym że z marszu rozpoznaję prymitywne próby nagniania na cokolwiek. Wniosek - troluj umiejętnie.
  7. Ogólnie schodzace powietrze to norma ale zejście z 5 na 2,5 to za szybko - mi z 46 PSi zlazło po 3 miesiacach wiosennych na 40 PS (koło poza rowerem trzymane w domu 20 st C) - jeśli masz wentyl samochodowy to sprawdx zawór czy jest dokręcony - jesli jest OK to zapomniałbym o sprawie i po prostu uzytkował, co najwyżej raz wtygodniu sprawdzaj.
  8. Powyżej cytat od którego zacząłeś temat - wszystko co do tej pory napisano NIE JEST PRZECIWKO Tobie i Twoim przekonaniom, to tylko szersze spojrzenie innych na problem jazdy rowerem "niezgodnie" z przeznaczeniem sugerowanym klasą sprzętu (MTB w mieście, szosówka w lesie, składak na szosie). Nikt nie kopie Cie po jajach że masz "tradycyjne" poglądy - może inni maja je bardziej swobodne lub "nie znajo sie". Clou w tym wszystkim - pomóż tym którzy pytają lub uświadamiaj choćby przez podpowiedzi na forum. Chętnie bym Cie zobaczył jak nawiedzasz ludzi jadacych niewłaściwymi rowerami w czasie jazdy - i reakcje tych ludzi, rodziców z dziećmi, a zwłszcza matki którym usiłujesz coś wytłumaczyć 😉 i Ciebie klnącego pod nosem uciekajacego przed rozdygotanym tłumem "gupich" niewłaściwie jadących ... Czytając to co do tej pory napisano powinienes po mojemu zrozumiec to tak - sa ludzie którym zwisa na czym jeżdżą, sa ludzie którzy jeżdża na czyms czego nie znasz i o dziwo chwala sobie, sa ludzie którzy celowo wybieraja konkretny rower (np. kurierzy ostre koło choc z punktu widzenia Kowalskiego to cudactwo) i to im pasuje do "imidżu", sa tez co sami robia sobie rowery (wszlkiej maści cruisery hand made czy rowery towarowe czy składaki elektryczne) - moja podpowiedź - uszanuj to, ale nie krzycz że nie tędy droga. Wielu ludzi ceni sobie wolność wyboru i często dla samego uporu wyboru niewaściwego pojazdu "prostestuje" tym wyborem wobec konieczności jazdy np. MTB TYLKo w terenie ... Jak widzisz każdy z nas wniósł cos w temat co może ci rozszerzyć nieco horyzonty co do rowerów w ogóle - na tym polega doskonalenie się - wsysanie wiedzy, ewentualne próby i decyzja czy warto było czy nie - albo zostaniesz twardym betonowym klocem w poglądach że MTB to TYLKO teren albo sobie uświadomisz że rower może nawet latac lub pływać. Tyle moich wniosków z niepotrzebnego trzepania czy cos MUSI czy NIE MUSI byc zgodne z przeznaczeniem bo tak przewidział producent... Poza tym - roweru nie dobiera sie do wzrostu tylko to wybór wieloczynnikowy - dobry handlowiec/sprzedawca ZAWSZE zwróci uwage na wszelkie mu znane a istotne dane do prawidłowego wskazania kokretnego roweru. Może do tej pory nie spotkałeś dobrego sprzedawcy 😉 Co do wyboru "kolarzówki" wypowiedziec może sie @jajacek - jest specem - oprócz samego wzrostu dostaniesz info co do przekroku, ustawienia wysokości siodełka, odlegości róznych części od różych części ciała aby było ergonomicznie - oczywiście nie zapyta cie o to sprzedawca z hipermarketu bo nie ma najcześciej takiej wiedzy lub czasu na "cackanie sie" z klientem który chce raptem wydac 1200 zł na cokowiek co jeździ - bo to zawracanie tzw. oka. No ale to spór o fachowości i doradztwie sprzedawcy/handlowca a nie temat o tym czym sie gdzie powinno jeździć - jak widac można jeździc leżąc 😉
  9. Oj to strzeliłeś sobie w kolano - nawet tutaj na forum co bardziej rozsadni ludzie szukający roweru zadaja pytania jaki rower do danej wagi - zazwyczaj knedle to sa i pytaja o cos dla 120-130kg plus - jeśli po raz pierwszy tak realnie i nigdy wczesniej nie miałes z tym do czynienia to jestes zielony w kwesti wyborów rowerowych - stąd zapewne po mojemu taka młodzieńcza zgryźliwośc i zasdniczośc - że WIEKSZOŚĆ nie ma racji - odpowiem delikatnie - to TY nie masz racji - i to jest pierwsza zasadnicza sprawa, potem możemy dyskutowac czy zsadna i czy sa wyjątki. Zapewne po rozpoznaniu problemu jak wyżej uznasz że TYLKO TY masz racje a wszyscy czyli my pitolimy jakies androny z gumiaka wyciagana rodem z PRL-u i osądy wiekiem Ukrainom wiejskim odpowiadające. Odpowiem po sobie - od 8 lat jeżdze rowerem poziomym - łączy on w sobie cechy składaka, fulla, mini fat bajka i wyścigowej leżanki- jazda po płaskim, po mieście z paskudna nawierzchnia czy kostce czy nawet po ostrych szutrach (pagórkowatych nie górskich) nie jest dla mnie wyzwaniem, nawet podjazdy do 15% po lekkim podniesieniu "leżadła" z płaskiego na bardziej pionowe i stosowaniu sprytnej techniki "kociego grzbietu" (znacznie poprawiają jakość oddychania) pozwlaja mi może nie "nadanżać" (nie jest to rower wybitnie wspinaczkowy) ale wspinać się - wolniej bo wolniej, za to z góry - ŻADEN, ALE TO ŻADEN "kolarzysta" (chyba tylko naprawde odwazny lubnie bojacy sie szybkiej jazdy z góry z dociskiem) nie pojedzie szybciej niz ja. Dodatkowo wypad z gruchy jako kaprys 230km (Wrocław -Wieluń-Wrocłąw - 28/h - niecałe 8h - bo tyle jednorazowo wynosi mój "rekord" - potem zasypiałem z nudów) i potem jazda z Wrocka do Katowic samochodem do znajomych nie sprawiły mi żadnego problemu - zero bólu tylko nuda bo nie ma mnie co bolec gdy leżę a nogi "samese jadom". A z boku wygladam jak jakis oszołom pasjonat i do tego inwalida wiecznie usmiechnięty jadacy na czyms co wygląd jak skrzyzowanie wózka inwalidzkiego z blatem od stołu. I powiedz mi jeszcze że to rower nie nadający sie do niczego bo wygląda jak "nierower" i nijak sie nie da tego czegoś nazwać - to cie wysmieje publicznie - wskaz tylko miejsce i czas 😉 . Tutaj masz relację od kogos kto "uprawia se" wyścigi na wyczynowym Cruzie https://cruzbike.com/blogs/blog/race-report-jeffrey-ritters-2019-12-hour-world-time-trial-championship Historia gościa który z wyczynu motorowego ostatecznie skonczył jako kolarz poziomy https://cruzbike.com/blogs/blog/jason-perez-cycling-s-bravest-champion i jego wspinaczka i zjazd z pomiarem mocy https://www.youtube.com/watch?v=rAqRsZ4UjOI Ktokolwiek powie że TE "rowery" do niczego sie nie nadaja a szczególnie zaś do jazdy 😉 niech kilkukrotnie przeczyta tksty lub 2-3 x obejrzy film ... To że czegos nie widziałes, nie słyszałeś i nie wiesz nie oznacza że tego nie ma, że nadaje sie i czasem jest lepsze od tego co znasz. Co zas do MTB i skuterów - to dobre pojazdy na miasto 😉
  10. Zastanawia mnie co chcesz z takim uporem udowodnić czy uświadomić nam? sobie? - sam piszesz = takie mieli to pojechali - koniec tematu. Twoje stanowisko kto czym POWINIEN niemal jeździć trąci autokracją 😉 - to że jest to niezgodne z nazwą roweru to co to Ciebie obchodzi? można pływać rowerem wodnym, można latać rowerem to i można ostrym kołem uprawiac sztuczki cyrkowe - co żeś taki wstrząśniety? przecież nazwa roweru NIE JEST jednoznacznym wskaźnikiem jego przeznaczenia - a może nie meli rakietowych taczek aby na nich pojechać/polatać? co byś wtedy powiedział? że to profanacja? albo grubasek 120 kg na wycieniowanynym crossie - zabronisz mu? daj se luzu i daj ludziom jeździc czym chcą - co najwyżej podpowiedz niezdecydwanym co i jak ale nie obrażaj sie że ludzie nie jeżdża zgodnie z tym co maja pod doopką ...
  11. Nie wiem czy miałes okazje pracowac lub miec kontakt z czymkolwiek w zakpie co przekraczałoby kilkaset sztuk czegokolwiek lub o kwocie za sztuke czegos co kosztuje kilkadziesiąt do stu tysięcy? Pracowałem w branzy elektroenergetycznej, byłem logistykiem w dostawach setek kilometrów kabli 5x240w miedzi, kilkunastu stacji transformatorowych kompletnych pod jeden obiekt (gdzie koszt jednego nowego trafo detal to 80-90 tysi i więcej a po rabatach wynikajacych z ilości połowę z tego, a stacja przykładowo https://allegro.pl/oferta/stacja-transformatorowa-mrw-20-630-3-10797731811 - cena od czapy ale chodzi o kwoty). Nie wiem czy zdajesz sobie zarówno z kwot jak i ilości o jakich mówię W ZAKUPIE - producenci rowerowych NAPRAWDĘ nie kupują 30-40% taniej - to sa wieksze % dla Kowalskiego niewyobrażalne wprost. Ale to akademicka dyskusja o tym co w rowerach piszczy - dla Kowalskiego cena 30% niżej za nowy sprzęt to siok (czasem zagranica tak sprzedaje jendostkowo "oddany" rower z rysami w widocznych miejscach). Co do rowerów jak znajdę czas sposzukam - obecnie mam 3 tygodnie urlopu i nie mam czasu na szukanie przykładu. Od czapy pokaże kierunek - lazaro kands z wysokiej półki Deore a to samo w markowym z niemieckiego rynku - Ghost, KTM czy Specialized - równowazny osprzetowo markowy będzie 20-30% droższy.
  12. @default - co uważasz za rower MTB? makrokeszowy wynalazek za 600-1000 zł z upiornymi atrapami zawieszenia z bylejakimi cześciami z nazwy udający cos czym nie jest czy profi full suspension do uprawiania sportu high end za 8-12 tysi zł? Wszystko pomiędzy tymi skrajnościami co nawiązuje do MTB, przy czym im wyżej niż makrokesz tym bardziej definicji MTB odpowiada? Po mojemu nie ma sie co spierać czy MTB nadaje sie do miasta czy nie - problem leży w świadomości użytkownika kupujacego dany rower. Fakt jest taki, że osoba nieuświadomiona kupi co jej wciska sprzedawca, a chichotem losu jest to, że rower MTB w mieście sprawdza sie idealnie 😉 wystarczy go dopsoażyć: w błotniki, zmienić koła z klocka na semislicka, odpowiednio ustawić zawieszenie na niezbyt miękkie, dopompować koła odpowiednio, ustawić "geometrię" pod wygodę czyli "bardziej wyprost" i voila - nie ma lepszego (poza poziomym fullem którym jeżdżę od 7 lat i uważam, że nie ma wygodniejszego, szybszego - nawet po leśnych duktach po odpowiendim treningu, czy na miasto - ważne aby mieć lusterka z dużą powierzchnią). Wniosek - nie rower jako taki tylko umiejetność dopasowania czegokolwiek pod siebie decyduje o jakości jazdy - nie rower a człowiek i jego świadomość. A to że ludzie jeżdżą na niedobranym sprzęcie? - co mnie to - podobnie jak o mnie mówią: inwalida dziwiąc sie że lubie "z...ć" że ten dziwny wózek inwalidzki tak szybko i wygodnie zasuwa ...
  13. Chcę powiedzieć to: - osoba z ulicy kupująca ROWER na cześciach np. DEORE zapłaci za KOMPLETNY rower - 3000 zł - pojedyńcze części do tego roweru kupione przez producenta roweru u producenta części w ilości HURTOWEj czyli "bardzo dużej" (tysiace sztuk) kosztuja 30-50% tego co TY płacisz kupując w sklepie rowerowym - czyli rower z magazynu producenta roweru bez narzutów marzowych kosztowałby 1200-1800 zł ... - teretyczna cena roweru złozona z cześci rowerowych kupionych w hurcie bez uwzględnienia znaczącego narzutu z pracy montażysty to 20-30% ceny sklepowej Powyższe wskazuje ILE kosztuja ceny w hurcie lub na wyprzedaży z minimalna marża jako serwisowe lub do odsprzedaży sklepom. Chodzi jedynie o to że ceny "gołych cześci" są wiele razy niższe niz w sklepie - inna sprawa że dostep do takich cenmaja zazwyczaj JEDYNIE serwisy i ew. "dobrzy znajomi" - dorzuca sie jedynie niewielka marże i sprzedaje (dopisując na fakturze np. towar uszkodzony 😉 lub serwisowany 😉 ) Nie chodzi o kłótnię tylko bardziej o wskazanie ralnych zalezności - Kowalski z ulicy raczej nie zobaczy takich cen. Dyskusja niby akademicka ale sa miejsca i ludzie gdzie można jednostkowo kupić tanio części ale to albo trzeba miec znajomości "w reklamacjach" 😉 albo w serwisie ... Gdzies juz pisałem - różna cena (duża róznica) przy takiej samej klasy rowerze róznych producentów świadczy o pazerności jednego z nich. Jesli ceny sa podobne to oznacza konkurencyjnośc i wybrór konkretnego modelu zależy od innych czynników - inne malowanie, geometria, wyposazenie dodatkowe, gwarancja itd. ...
  14. Jak nie zmienia - mówie tutaj o HURCIE realnym czyli o dżetach kupowanych po kilka tysięcy sztuk gdzie cena wyjściowa stanowi czesto 10-30% ostatecznej ceny detalicznej - przy masowej produkcji każde zarobione 5% to dziesiątki złotych zarobionych dodatkowo na sztuce roweru i kilkaset tysięcy na 5-10 tysiacach ... HURT to hurt - przelewanie cysternami wody 😉 a nie wieksza ilość (20-50 sztuk) czyli siorbanie zamiast po łyżce wiaderkiem ...
  15. Bo kupowałeś jednostkowo w detalu a nie hurtem po kilka tysięcy sztuk ... Wiesz że Zwykły pstryczek do włączania światła tzw. developerski to koszt w detalu dla Kowalskiego ok. 6-8 zł a przy kilku tysiącach 2,5-3 zł? - nowy oczywiście z gwarancja od producenta - bo z demontażu to i za 1 zeta kupisz 😉 - tak jest ze wszystkim ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...