Skocz do zawartości

Piwpaw

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    274
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Piwpaw's Achievements

Stały bywalec

Stały bywalec (3/4)

  1. A skąd jesteś? U mnie w Łodzi widziałem w sklepie tego Al 3 w kolorze szarym.
  2. Tak, ten aluminiowy Defy był super. Miałem okazję się kiedyś przejechać i wrażenia były bardzo pozytywne. Mega wygodny i rzeczywiście fajnie tłumił drgania.
  3. Tak, mają sztywne osie. Kumpel ma tego Domane Al 3 Disc na Sorze i sobie chwali. Jedynie narzeka ta tłukącą się linkę wewnątrz ramy, ale tylko gdy jeździ po nierównościach. Może tylko w jego egzemplarzu tak jest, chociaż ten problem przewija się na forach w odniesieniu właśnie do Treków (np. seria Marlin MTB ma ponoć taką przypadłość). Muszę przyznać, że ten Domane Al 3 Disc w kolorze białym wygląda obłędnie, jakby kosztował 10x więcej. Miałem okazję się nim przejechać i wrażenia były pozytywne. Jest bardzo wygodny, idealny na długie wycieczki. Muszę powiedzieć, że ma coś w sobie. Ten na Clarisie niebieski też jest piękny, tylko wymagałby doinwestowania w grupową korbę. Claris ma korbę ze zintegrowaną osią, tylko w tych najniższych modelach Trek i Giant zaoszczędzili i wstawili kwadrat. Można się w sklepie dogadać, żeby Ci od razu wsadzili taką korbę. Jeśli chodzi o Clarisa i Sorę to do amatorskiej jazdy rekreacyjnej są absolutnie wystarczające. Ja wiele lat jeździłem na Sorze i sobie chwaliłem. Z tego co wiem Claris w działaniu nie odbiega od Sory, tylko ma jedną zębatkę mniej na kasecie. Obie grupy są tanie w eksploatacji. Na YT jest recenzja tego Domane AL 3. Gość z DreRowery o nim opowiada.
  4. Lepiej dopłacić do Sory ze względu na korbę ze zintegrowaną osią. W obu modelach z Clarisem jest korba na kwadrat. Z tych dwóch wybrałbym jednak Treka. Giant z tego co piszą ma wyjątkowo denne koła. Te w Treku też nie są jakieś super, ale chyba jednak lepsze. Za Trekiem przemawia też polityka gwarancyjna. W Giancie nie jest z tym tak różowo. Trek ma co prawda aluminiową sterówkę, ale przy grubszej oponie to raczej bez znaczenia. Podobnie jak te pół kilo wagi więcej. W obu można wsadzić grubsze opony do 38 mm. Można jeszcze spojrzeć na Tribana RC 520 z Decathlonu na 105tce, który nie ma sztywnych osi. Ten zmieści opony do 36 mm.
  5. Wg mnie też bardzo dobrym rowerem jest Giant Contend AR 1 na 105. Ma go mój znajomy i parę razy nim jechałem. Jest bardzo wygodny, ma karbonową sztycę DFuse, która fajnie tłumi drgania. Jazda nim zrobiła ma mnie dobre wrażenie. Tylko koła i opony do wymiany. Koła nie mają dobrej prasy, są ciężkie i wcale nie mocne. Poza tym łapią luzy, o których często mówi gość z Dobrerowery. Gdyby jednak dokupić mu lepsze koła to będzie super rowerek. Jego zaletą jest też to, że przyjmuję opony do 38 mm.
  6. Typowym endurance nie jest, powiedziałbym, że coś pomiędzy race a endurance. Jeździłem długie dystanse bez żadnego dyskomfortu, a raczej jestem dość sztywny. Jeśli jesteś elastyczny to myślę, że tym bardziej bez problemu się do niego dostosujesz. Ja teraz jeżdżę gravelem Spec Diverge i mimo, że ten ma niby bardziej komfortową geometrię to wielkiej różnicy nie czuję. Niech się jeszcze Jacek wypowie, bo on tu jest największym specem od Speca:)
  7. Polecam Specialized Allez Elite na 105tce. Ma świetną ramę aluminiową E5 Premium. Przez wiele lat jeździłem na starszym Allezie, przejechałem na nim ok. 40 tys. km. i był nie do zdarcia.
  8. Wszystko zależy od terenu w jakim jeździsz i od udziału asfaltu w całości jeżdżenia. Ja miałem szosę i do jazdy terenowej chciałem dokupić mtb. Jednak stwierdziłem, że każdy z nich z osobna będzie mnie ograniczał. Ja potrzebowałem roweru, który będzie w dalszym ciągu szybki na asfalcie, którym będę mógł robić długie asfaltowe dystanse, ale nie będzie mnie tylko do asfaltu ograniczał. Więc sprzedałem szosę i kupiłem gravela. I w takich zastosowaniach jest idealny. Mogę w niego włożyć opony 47 mm i na takich można pośmigać w trochę trudniejszym terenie. Teraz mam 35tki i na nich jest porównywalnie szybki do mojej poprzedniej szosy i dobrze radzi sobie w lekkim terenie. Jednak w dalszym ciągu uważam, że w terenie, poza najlżejszym, mtb będzie lepsze. Jeśli przeważa teren w stosunku do asfaltu brałbym mtb. Jeśli 50/50 brałbym gravela, pod warunkiem, że przyjmie przynajmniej 42ki. Grubsze oponki z odpowiednim ciśnieniem też dobrze tłumią drgania. Na asfalcie gravel jest znacznie szybszy od mtb, bez dwóch zdań. Mtb jest fajne, ale nie na asfalt. Gravel w terenie daje radę, ale jest pewna granica, której się na nim nie przekroczy. To nigdy nie będzie mtb. Urok gravela polega na uniwersalności w kontekście łączenia jazdy asfaltowej i terenowej. Ale jak sama nazwa wskazuje, gravel to raczej lżejszy teren, tj. szuterki, ubite gruntówki, również kiepski asfalt,czyli wszędzie tam gdzie grube opony i amortyzator nie są potrzebne.
  9. Kolega prosił o poradę przy wyborze roweru, a nie jak schudnąć. Poza tym kolega wcale nie musi być otyły, może być po prostu przypakowany.
  10. Ten droższy ma z tyłu Alivio zamiast Altusa, więc warto stówę dopłacić
  11. Doprecyzuj jaki rodzaj roweru wchodzi w grę i do jakich zastosowań.
  12. Ta Merida BigNine 15 jest bardzo słaba. W tej cenie o wiele lepszym wyborem jest Unibike Fusion.
  13. Dołóż do Unibike Fusion. Kosztuje 2550 i jak za tą cenę jest całkiem przyzwoity. Pełne Alivio, korba ze zintegrowaną osią, hamujące hamulce i amortyzator XCM RL, który, jeśli ważysz 75-85 kg, będzie jako tako działał. Problem może być z dostępnością.
  14. Za 1900 z oferty Lazaro jest KANDS COMP-ER V1 29'' 2021. Tyle samo kosztuje Indiana Pulser 3.9, która bije tego Kandsa na głowę.
  15. Nie, noclegu tam nie będę szukał. Chodziło mi tylko o sam przejazd rowerem. Dzięki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...