Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    15 473
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jajacek

  1. Triban 520 RC. Nie jest to pełen gravel ale za to jest świetnie wyposażony jak na tę cenę. Maksymalna szerokość opony 35mm. W przełajówce mamy 33mm i dają radę. Gravel i tak na inne nawierzchnie niż gładkie się kompletnie nie nadaje, wbrew temu co pisze marketing.
  2. Ja już ze staroci się w zasadzie wypisałem. Zaczynałem w szosie, po latach przerwy od Rometów, od Campa Mirage 10x + Campa Triple. Co ciekawe była to szosa z Decathlonu. W czasach kiedy dolar był po 2 zł kosztowała 2200 na jesiennej wyprzedaży. Potem miałem Veloce 10x, Centaur 10x. Teraz Record 11x w jednym, Chorus 11 w drugim. Stara Campa działa przyzwoicie ale nowe Shimano działa lepiej. Kolega, który miał Veloce 9x, zmienił na Tiagrę 4700 i jest zachwycony. Hamulce Shimano zawsze były lepsze niż Campy. Klamki Campy starszej generacji, sprzed 2014 nie należały do zbyt wygodnych. Koła Campy z końca poprzedniego wieku nadal mają się dobrze. Moje Zonda kupiłem w brytyjskim Wiggle w 2014 roku. Ale ten model był produkowany bodajże od 2009. Aktualnie mój syn trenuje na nich w Hiszpanii. Ważą trochę poniżej 1600 gram. Na Campagnolo Neutron, które kupiłem, w roku 2004, ważący ponad 90 kg, Magnus Backstedt, wygrywał słynny wyścig Paryż - Roubaix. Z tym że ja mam najnowszą wersję Neutron Ultra, która jest z roku bodajże 2010. Do tego czasu standardem były, szytkowe Ambrosio Nemesis na piastach Campa Record.
  3. Tak, okazje bywają. Używane klamki Recorda 11x kupiłem za 300 :) Hamulce Chorusa chyba za 150. Mam w jednym rowerze taki miks, którego zapewne nikt nie ma. Do kompletu przerzutka przednia 3x Centaura, korba 3x Centaura 52x39x30 i przerzutka tylna Centaura z najdłuższym wózkiem. I kasety na góry na jednych kołach 13x29 Campy a w drugich 11-34 Shimano. Wszystko pięknie chodzi.
  4. No to fajnie. Rondo miało kiedyś ceny kompletnie od czapy ale w obliczu ostatnich podwyżek pozostałych producentów, zaczęły chyba mieć sens. Nie należy prawie nigdy korygować długości roweru siodełkiem. Powinno się ono znaleźć w optymalnej biomechanicznie odległości od środka suportu. Korekta mostkiem i głębokością i dropem kierownicy.
  5. Przy takiej wadze to chyba nie ma żadnego znaczenia. Natomiast ostatnio upolowałem koła Campagnolo, których długo szukałem. Przód ma niestandardowo 22 szprychy na słoneczko, tył na 24, przy czym jedna strona na słoneczko, druga na 2 krzyże. Obręcze są asymetryczne. Fulcrum Racing 6 o których wspomniałem, tak wyglądały: https://shopotam.ru/catalog/Sporting_Goods/Cycling/Bicycle_Components_And_Parts/Wheels_And_Wheelsets/fulcrum/114459599568-item.html
  6. Generalnie zasada jest taka że koła o dużej ilości szprych są bardziej komfortowe niż o małej. Miałem kiedyś Fulcrum Racing 6 na stalowych, okrągłych szprychach i były to najbardziej komfortowe koła na jakich jeździłem. Nie pamiętam ile miały szprych ale chyba 28. DT Swiss to bardzo dobry wybór, bo części są łatwo dostępne. Mamy w Polsce fabrykę DT Swiss w Obornikach i w sklepie przy niej dt4you można w zasadzie wszystko kupić. Obręcze niskostożkowe się moim zdaniem nie sprawdziły. Kolega co miał podwójnie oczkowane Mavic Open Pro, uważane kiedyś za gold standard, który waży 60 kg, załatwił już dwie obręcze. Nyple się powyrywały od ilości przejechanych km. Kupił Fulcrum Racing 5 i jest mega zadowolony. A czy ktoś co waży 50kg odczuje różnicę w komforcie między obręczą 18mm a 23 mm? Wątpię. Szersza oponka, niższe ciśnienie i będzie komfort.
  7. Nie bardzo się znam na przełajach ale znam paru co się ścigają i wszyscy mają lekkie karbonowe stożki na szytkach. Dlatego że stożek łatwiej wyciągnąć z błota a szytka pozwala na niższe ciśnienia i lepiej trzyma w zakrętach. Obręcze Alexrims mają kiepskie opinie. W CX jeździ się na niskim ciśnieniu, więc komfort jest nieistotny. Zapewnia go opona. Dobrze mieć piastę, która ma dobre uszczelnienia.
  8. Warto dopłacić. Plastik długo nie pożyje
  9. Jeśli masz na myśli wyścig przełajowy to się nie nadaje. A jeśli zjechanie z afaltu na gruntówkę lub szuterek to tak,
  10. 180 z tyłu może uszkodzić ramę i oznaczać utratę gwarancji. Oprócz bardzo agresywnej jazdy nie widzę powodu stosowania więcej niż 180 z przodu. Masz po prostu spowalniacze a nie hamulce. Jeździłem na tym rowerze i hamulce to kompletny dramat. Kup Deore i różnica będzie kosmiczna. Jak koniecznie chcesz to kup czterotłoczkowy zaciski Deore ale zostań przy 180 przód, 160 tył. Klocki się kupuje się zwykle żywiczne bo są cichsze. Shimano A01S powinny wystarczyć.
  11. Tak sądziłem że standardowe heble tam nie podejdą
  12. Jak jeździsz na szosie to nie jest to problem. Wielu ludzi w życiu nie jeździło na szosie czy sportowym rowerach i po przejściu z trekkinga jest to dla nich szok. Mój syn trenuje zimą na moim Specu Chiselu M i daje radę. A ma 181 i przekrok 90. Z tym że mostek ma założony właśnie 100.
  13. Geometria jest podana na stronie. Zmieścisz się na M ale będziesz musiał wydłużyć wspornik kierownicy. Być może także podnieść do góry bo jeśli nie jeździłeś na sportowym mtb, bardzo nisko pochylona pozycja może nie być dla Ciebie do przyjęcia. Jakby co na OLX sprzedają bardzo fajne wsporniki/mostki Specialized Multi. W komplecie dostajesz 3 tuleje, które pozwalają na 6 różnych kątów nachylenia mostka. W rozmiarze M dostaniesz mostek 80mm. Będziesz zapewne musiał zmienić na 100mm. https://www.bike-components.de/en/Specialized/Comp-Multi-31-8-Stem-p78461/
  14. Wszystko się zgadza ale...Przy jeździe rekreacja plus nie ma to żadnego znaczenia. Zaczynałem przygodę z szosą od napędu 10x i się na nim ścigałem i jeździłem po Alpach i nic mi nie brakowało. Teraz mam 11x i nie widzę istotnej różnicy. Napęd GRX400/Tiagra można upgrade'ować do 11x. Przerzutki są kompatybilne z klamkomanetkami 105/GRX600 jkaby co. Oczywiście że 105 jest ciut nowocześniejszy i kompatybilny z większą ilością kaset. Ale zawsze wybiorę rower na karbonowej ramie na Tiagrze niż na aluminiowej na Ultegrze.
  15. Wygląda na mało jeżdżony. Natomiast przerzutki napęd na X7/X9 nie trawię. Miałem taki i się rozlatywał po paru latach użytkowania. Jeśli w Twojej okolicy to można obejrzeć.
  16. Jak działa to bym nic nie ruszał. Toma być spowalniacz a nie pełny hamulec. Jak trzeba hamować to przodem. Mamy podobny wynalazek w naszym Spec S-Works Shiv TT
  17. No właśnie nie wiadomo czy szczęki w standardowym hamulcu są na tyle długie żeby się dociągnąć. Zaniósłbym do jakiegoś sensownego mechanika.
  18. A czy to aby nie jest hamulec z przedłużonymi ramionami? Co to za rower?
  19. No i brawo!
  20. Wagę obecnie niestety reprezentuję również słuszną, powyżej 90 i mam trochę podobne potrzeby, również bez objuczania się sakwami ale czasem bikepackingowego wypadu na weekend. Natomiast prezentuję trochę inne podejście uważając że rowery dzielą na terenowe i szosowe. Mamy w domu przełajówkę z której w zasadzie nikt nie korzysta i tak samo byłoby więc pewnie z gravelem. A nasze szosy i mtb są w ciągłym użyciu. Rozumiem natomiast potrzebę roweru szosowego, którym można wjechać w lekki teren. Testowałem dwukrotnie Specialized Diverge w karbonie i moja ocena jest taka że jest to dobry rower na szosę i w miarę przyzwoity na szuter i gruntówkę. Natomiast kompletnie do dupy jeśli chodzi o jazdę po prawdziwym lesie gdzie są korzenie, powalone drzewka, zjazdy i podjazdy, piachy i czasem błoto. A gdzieniegdzie bruki i tłuczeń. Tam mtb jest dużo lepszym wyborem. Na gravelu nie ma dobrej kontroli w terenie na kierownicy szosowej no i kręgosłup piersiowy i nadgarstki strasznie dostają. Jeśli chodzi o materiał z którego jest wykonany rower to karbon jest materiałem znaczenie wytrzymalszym zmęczeniowo od aluminium, ale mniej wytrzymałym punktowo. Czyli alu nam pęknie jak będziemy je cały czas przeciążać prędzej niż karbon ale karbon prędzej niż alu jeśli w coś uderzymy. Karbon może się odkształcić bez pęknięcia o 1-2% a alu o 10-12%. Co do samego roweru to jestem zdania że w takim rowerze nic więcej niż GRX400 a najwyżej 600 nie jest potrzebne. GRX800 jest przerostem formy nad treścią. Zarówno 400 jak i 600 pracują bardzo dobrze. 800 wnosi tylko niższą wagę. Moi znajomi jeszcze na różnych gravelach. Merida Silex, Kross Esker, Kellys Soot, Cannondale Topstone, Romet Boreas, Specialized Diverge, Canyon Grail. Ja bym postawił na komfort. I nie wiem czy tu z aluminiowych Merida Silex nie jest aby najlepsza. Wizualnie też się bardzo ładnie prezentuje. Z karbonowych oferta na Rondo Ruut jest rzeczywiście atrakcyjna. To czy rower za 10k się podoba ma również istotne znaczenie. Karbon jest zawsze lepszym materiałem na szosie, gdyż lepiej tłumi drgania. A tam będziesz zapewne głównie spędzać czas. Na jakieś off-roadowe wyprawy szutrowe np. typu piękny Alpe Adria Trail można kupić drugi komplet kół albo założyć grubsze opony. Parę dni temu widziałem bardzo fajne Speca, Rhombus 700x42. Zawsze uważałem że 42 to optimum na teren mieszany.
  21. Miałem kiedyś Sirrusa ale sprzedałem bo nie odpowiadał moim potrzebom. To jest szybki rower do miasta i na asfalt z możliwością zjechania na gładkie drogi utwardzone typu szuter lub gruntówka. Kolega co ode mnie kupił, jeździ na nim z sakwami ale wyłącznie po asfalcie. Z tym że kupowałbym używkę. Ten rower jest mega przepłacony w tej wersji. A pod jaki wzrost ten rower? Bo chyba za chwilę wejdę w handel rowerami takim trochę lepszymi i będę miał chyba dobrego Speca, świetnie wyposażonego za 2999. https://www.specialized.com/pl/pl/crossover-expert-disc/p/106410?color=196515-106410&searchText=92616-3002
  22. 1,75-1,8 uważam za optymalne w teren mieszany i podtrzymywanie bagażu w sakwach.
  23. Pożycz najpierw taki rower. Pożyczyłem kiedyś szosę koleżance co jeździ ponad 20 tys km rocznie na swoich fitnessach i trekkingach z sakwami. I powiedziała że taka pozycja jaką ma na tym rowerze jest dla niej nie do przyjęcia.
  24. Na wyprawy mój kumpel z którym właśnie 3 min temu rozmawiałem kupił Cube Attention SL. Zaleta jest taka że masz trekkingową geometrię, amor powietrzny, Deore i jest przystosowany pod bagażniki i błotniki. Marlin 5 to straszna nędza. Nie ma w nim ani jednego elementu wartego pozostawienia oprócz ramy. Marlin 7 ma przyzwoity amor sprężynowy i Deore. Ale napęd 1x kompletnie nie nadaje się na wyprawy. Indiana wspomniana przez kolegę też jest dobrym wyborem.
  25. Ciężko połączyć te wszystkie cechy. Sądzę że najlepszym wyborem byłby rower Cube Attention, Attention SL albo ich damska wersja Cube Access WS. Komfort zapewni powietrzny amortyzator który można idealnie dopasować pod wagę użytkownika plus szerokie opony na niskim ciśnieniu. Rower waży 13,5kg. Nie wiem czy to Twoim zdaniem mało czy dużo. Jest to też rower dający komfortową pozycję jak na rowerach trekkingowych. Namówiłem koleżankę na taki i jest zachwycona. Jeździ nim wszędzie. Kolega ma Attention SL i jeździ nim po mieście, po górach, po lasach, z sakwami i jest też zachwycony. Występuje w wersjach na kołach 29 cali i 27,5 cala. https://www.cube.eu/en/2021/bikes/women/hardtail/access-ws/cube-access-ws-sl-greybluenlime/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...