Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    15 473
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jajacek

  1. Przypominam że żujemy w ustroju kapitalistycznym. Celem firm handlowych jest generowanie zysków. Jeśli firma uzna, że jest dobry moment na podwyższenie cen, bo przyniesie to zysk, to powinna to zrobić. I wcale bym się nie zdziwił gdyby tak było z Indianą.
  2. Rama 56. Ale byłbym zdziwiony jakbyś go gdzieś dostał. To raczej rower widmo :)
  3. Jak czujesz że klamka gąbczasta i nie pracuje w pełnym zakresie to serwisujesz. U mnie zwykle po jakichś 2-3k km czyli z grubsza raz na rok. Laik z umiejętnościami manualnymi zrobi tzw. "mały serwis". To jest proste. Czyli rozebranie amora, czyszczenie i wymianę płynów. Tylko czy warto się w to bawić za stówę, która weźmie znajomy mechanik? Nie każdy sam oceni. A trzeba wiedzieć jak rozkręcić żeby nie uszkodzić, poświęcić na to sporo czasu, kupić odpowiednie oleje. Duży seriws to kupno zestawu naprawczego, rozebranie i odbudowanie tłumika i wymiana różnych części amora. Kellys Gate 30 kosztuje normalnie 5k. Ja widzisz za 4k do jest to dobra cena. Amor w Indianie Storm X7 i Kellys Gate 30 jest powietrzno-olejowy.
  4. 1. Kellys Gate Jest to rower, który ma trochę lepszej jakości ramę niż Indiana z wewnętrznym prowadzeniem linek, które jest bardziej estetyczne ale trudniejsze w serwisowaniu. Amortyzator jest trochę lepszy z lepszym tłumikiem Motion Control. Koła mają szybkozamykacze RockShox Maxle Lite wartości detlicznej 400 zł. Natomiast Kellys daje do tego modelu jakąś korbę Samox, za przeproszeniem z dupy. W Indianie korba klasy Deore. Gate ma nowszy wypust hamulców Shimano MT410. Nie wiem jeszcze czy się czymś różnią od MT400 w Indianie. Piasty w Kellys to Altusy MT400, w Indianie Deore. W obu kiepskie obręcze. W jednym i drugim kiepskie opony. Kellys jest firmą stricte rowerową i dają gwarancję i jakieś lepsze czy gorsze wsparcie klienta. W przypadku Indiany musisz założyć że kupujesz rower jak przez Internet. Bez serwisu, bez wsparcia i w zasadzie tylko z gwarancją na ramę. Za to kupujesz taniej. Kellys jest na napędzie 1x12 i z bardziej sportową geometrią i klasyfikował bym go jako rower z przeznaczeniem głównie terenowym. Indiana ma napęd 2x i łagodniejszą geometrię i jest to taki rower bardziej do wszystkiego. 2. Koszty serwisowe Im lepszy rower tym koszty utrzymania większe. Im więcej hydrauliki, tym koszty znacząco rosną. Przegląd podstawowy roweru po zimie kosztuje obecnie z grubsza 150-200 zł Hamulce hydrauliczne się zapowietrzają a płyn w nich ulega zabrudzeniu. Potrzebują więc odpowietrzania i przelania nowym płynem. 50 zł Pełny serwis amora olejowo-powietrznego 120-550 zł. 120 po taniości jak tylko czyszczenie i wymiana płynów. Do tego koszty zestawu serwisowego jak trzeba wymienić uszczelki. Więc w jednym roku 120 a w drugim może być 300. Amory RockShoxa tańsze w serwisie, Manitou i Foxa droższe. Do tego mogą dojść rózne inne koszty. Jak ktoś chce ich uniknąć to trzeba kupić rower old school, bez amora albo z jakimś badziewnym uginaczem Suntoura, które są nieserwisowalne, z hamulcami v-brake albo tarczowymi mechanicznymi. Rower na zimę trzeba zabezpieczyć. Najlepiej obsikać go woskiem w spray'u i włożyć do pokrowca. Nic mu nie szkodzi bardziej niż wilgoć. Przykładowy cennik serwisowy: https://elita-serwis.wixsite.com/serwisrowerow/cennik
  5. Veloflex na naszej ultra szerokiej obręczy 28mm ma 26mm. Sądzę że na węższej obręczy będzie miał 25mm. 2mm to minimum jakie powinno być. Warto okleić widełki taśmą elektryczną u upewnić się że nie ma żadnego kontatu między oponą i widełkami w czasie jazdy. Tu masz odpowiedni wątek: https://weightweenies.starbike.com/forum/viewtopic.php?t=132803
  6. Te wszystkie z pierwszej strony dyskusji są godne polecenia. Indiana Storm X7, Kellys Gate 30, Rockrider XC 100, Merida Big Nine 500 Lite. Niektóre z nich wymagają co prawda pewnych modyfikacji ale są to wszystko dobre rowery. Jakbym miał tyle wydać na ich zakup, to kupiłbym z pewnością rower rozwojowy ze sztywną osią w systemie Boost, 12x148 i przyzwoitym amorem powietrznym. To jest dobra baza. A reszta to już kwestia czy ktoś chce napęd 1x czy 2x, lepszą i lżejszą czy gorszą i cięższą ramę, Shimano czy Sram, takiego czy innego producenta.
  7. GP szosowe są szersze niż podają. GP 5000 25 zwykle 26mm. Vittoria Corsa G2.0 też są szersze. 25 na moich obręczach mają 27,4mm. IMO GP 5000 są przereklamowane. Kupiłem właśnie Voloflex Corsa Evo na testy i takie polecam. Raz że trzymają szerokość, dwa że też mają bawełniany oplot jak wszystkie opony z fabryki Vittoria takie jak Specialized Turbo Cotton i Bontrager R4 320 a trzy że mają rozsądną cenę. A cztery że ważą 218 gram w rozmiarze 25mm. Uprzedzam że co do GP 5000 opinie są podzielone. Ostatnio na naszej amatorskiej grupie szosowej była na ich temat dyskusja. Okazało się że 3 wybuchły. Ci którzy ważą blisko stówy nie pojeździli na nich zwykle więcej niż 3k km. A niektórym poprzecinała się na bokach momentem. Boczne ścianki są tragicznie cienkie. A niektórzy są nimi zachwyceni. Więc skrajne opinie. Mój syn jeżdżący na różnych oponach i szytkach jeździł teraz przez miesiąc w Hiszpanii na GP 4000 IIS. No i nie był zachwycony. Twierdzi, ze przyczepność jest gorsza niż w oponach Vittoria Corsa G2.0 czy Specialized Turbo Cotton na których zwykle jeździ. Zobaczymy jaką opinię wyda na temat Veloflexów. Mam jeszcze zamówioną oponę Vittoria Corsa Control na której Mathieu van der Poel wygrał w sobotę Strade Bianche.
  8. Marin ma wędkę marketingową w postaci ram stalowych. Taka rama z pewnością lepiej tłumi drgania niż rama aluminiowa ale jest oczywiście znacznie cięższa. Czy tłumienie drgań jest tak potrzebne w rowerze terenowym? Nie mam przekonania. Mam stalową ramę sprzed 20 lat w rowerze do jazdy po mieście i po bułki. Nie przeceniałbym jednak jej zdolności do tłumienia drgań. W rowerze wyprawowym, pod sakwy może zwróciłbym na to uwagę. Tylna piasta jest w amerykańskim standardzie czyli szybkozamykacz z Boost. Nie jest to za dobry standard ale Amerykanie lubią tak mieszać żeby trzeba było kupować od nich części a nie od kogoś innego. Rower ma dobrego amora, przyzwoity napęd, jako takie hamulce i bardzo szerokie opony do jazdy przede wszystkim w cięższym terenie. Jego geometria jest trailowa czyli bardzo dobrze jedzie w dół, średnio po płaskim i trochę gorzej pod górę. Nie do końca jest to pełny Trail, gdyż takowy powinien posiadać wzmocniony amor z grubszymi goleniami. Firma Marin zbudowała PL pewną bazę fanatycznych wyznawców jej produktów, do której mi bardzo daleko. Jarają się stalą, trailową geometrią i tym że firma był jednym z prekursorów MTB.
  9. Im większe ramię siły, tym większe przeciążenia działające na amor. Nie znam się na amorach dłuższych niż 120mm. Wydaje mi się że Recon w wersji 150mm nigdy nie występował. Tu jest strona producenta: https://www.sram.com/en/rockshox/series/recon?filters=&sort=Relevancy&page=1
  10. Rama standardowo raczej 19 cali. Nie wiem nawet czy nie większa gdybyś miał krótkie nogi i długi tułów. Trzeba podpytać kolegi co ma @Oskarr Zakupy online. https://www.mediaexpert.pl/rowery/rowery-mtb/rower-indiana-storm-x7-m19 Storm X6 miałby ręce i nogi gdyby nie Twoja waga. Amortyzator XC30 TK w wersji sprężynowej jest do 99 kg w pełnym rynsztunku. Rower nie ma też hamulców co może mieć istotne znaczenie, ma podłą korbę, która przy 100kg raczej długo nie pożyje i to samo dotyczy piast klasy Biedronka. X7 ma piasty klasy Deore, to jest 4 klasy wyżej. Na tym rowerze będzie się jeździło bardzo przyjemnie i komfortowo. Więc będziesz jeździł częściej i dalej inwestując w swoją radochę i zdrowie :) Ja bym zdecydowanie dopłacił. No i Storm X6 nie ma ramy ze sztywną osią. A rama ze sztywną osią jest dużo lepsza i za samo to warto dopłacić kilkaset zł. Zaczynałem od badziewnego roweru mtb niskiej klasy. I za cholerę nie mogłem zrozumieć czym ludzie w tym mtb się jarają :) Dopiero jak kupiłem porządny rower to nagle cały teren się jakby wygładził i pojawiła się jazda z bananem na gębie a nie męka i dzwonienie plomb na zjazdach :)
  11. Rowery bez hydrauliki nie są skomplikowane i serwis zwykle nie jest drogi. Ale nie namawiam. Zapłacić 3k za rower taki jak ta Merida, to dla mnie zbrodnia :) Natomiast nie doradzę jaki konkretnie model bo raczej się wymiksowałem z takim rowerów. Mam fitnessa wartego 500 zł do jazdy po bułki. Crossów też się pozbyłem. Natomiast jak coś podlinkujesz to mogę ocenić. Nowy Vellberg za 2k ma z grusza co trzeba do popisanego zastosowania. Rower typu fitness nie nadaje się do jazdy po lasach. Za wąskie opony.
  12. Potrzebujesz ramę 19 cali, być może niektóre mniejsze XL. Są dwa podejścia do tematu. 1. Nówka taniocha. Przykładem królowie Allegro czyli Kands, Vellberg, Lazaro, Sparktakus na Alivio za ok. 1500. https://vellberg.pl/rower-crossowy-vellberg-explorer-5-2/ 2. Używka na dobrym osprzęcie. Taki rower jeśli fitness powinien kosztować do ok. 2k i mieć osprzęt minimum Sora ale raczej Tiagra/Deore. Przykłady: https://www.olx.pl/d/oferta/specialized-sirrus-elite-xl-57cm-105-sora-2x9-disc-CID767-IDI0QRD.html#c003ce38d3 https://www.olx.pl/d/oferta/rower-specialized-sirrus-elite-sport-w-bdb-stanie-polecam-CID767-IDHj70H.html#c003ce38d3 To co podlinkowałeś to strucle za które nie dałbym połowy ceny.
  13. Możesz kupić Matiza lub Seicento za 3600 czyli to co podlinkowałeś, z atrapą amora i atrapą hamulców albo VW Golfa czyli Indianę z powietrznym RockShoxem i hamulcami. Twój wybór. Kellys Spider klasa Skoda Fabia. Suntour XCR Air kosztuje 500, RockShox Recon Air 1500 Atrapy hamulców 100-150, hamulce MT400 400-500
  14. Indiana Storm X7
  15. Teoretycznie można. Raczej skróci to żywot amora ale nie wiem w jakim stopniu.
  16. Specialized Chisel Expert 2x11 2018
  17. To nie jest tak że wolę. Wolałbym jednego z fulli na którym jeździłem. Specialized Epic Expert Carbon HT World Cup, na Sidzie. Ale po pierwsze kosztuje ponad 20k a mój HT kosztował w sumie po wszystkich upgrade'ach 8k. A dwa to koszty utrzymania o których pisałem. Na równinach różnica jest na tyle nieznaczna, że nie jest warta dodatkowych 10k dopłaty i dodatkowego 500-1000 rocznie na utrzymanie fulla. Proponuję Wam wszystkim, zainteresować się imprezą pod nazwą Cape Epic. Jest to bardzo trudna etapówka MTB, w której za zawodnikiem nie jedzie wóz techniczny. I zobaczcie na czym ludzie jeżdżą i co ze sobą wożą jako niezbędnik. Zarówno na fullach jak i na HT.
  18. L w miarę naturalne przy tym wzroście. Daj znać za jakiś czas jak oceniasz tę szosę. Ja przy 175 i przekroku 85 powininiem mieć szosę race w rozmiarze S a endurance M. A na przełaju młodego jeżdżę na L :) Z kolei mój młody mający teraz 182 i przekrok 90 przesiadł się z szosy race w rozmiarze L na M. A na czasowym ma S. Więc zależy od proporcji i zastosowania.
  19. Jak jeździłeś na Fuji Sportiff, to sportowa pozycja nie powinna Ci przeszkadzać. Jeśli chodzi o Kross Earth, to moim kolegą jest jeden z managerów Krossa. Ma Earth i bardzo go zachwala ale ma topowy model i zapewne za ułamek ceny. Natomiast trzeba zdać sobie sprawę że utrzymanie fulla nie jest tanie. Testowałem fulle i ze dwa mi się cholernie podobały. Ale nie na tyle żeby wydawać 1000-2000 zł rocznie na ich utrzymanie. A tyle może się zrobić przy intensywnych użytkowaniu. Wolę pożyczyć fulla w bike parku, jak jadę w góry niż zapłacić za zakup i utrzymanie. W kwestii tego co napisał @serbi, że jak pojeździsz to nie wrócisz, to się nie zgodzę. Testowałem różne modele nie po godzinie, która bardzo mało nie daje, tylko zwykle 3 dni. Oczywiście że jest bardziej komfortowo. Na trudniejszych, górskich trasach masz lepszy flow, to nie ulega wątpliwości Ale ja nie jestem typem użytkownika, który podejmowałby nadmierne ryzyko. I nie walę na oślep ze zjazdów mających 30-40% nachylenia. Jak nie znam trasy to staram się jechać bez wariactw, bo zdaje sobie sprawę z czym się wiąże bycie połamanym i pobyt w szpitalu. Więc świadomie kupiłem rower na aluminiowej ramie, lekki (obecnie poniżej 11kg), niezbyt sztywny, tak żeby plecy nie dostawały na dystansie powyżej 60 km, co zdarzało mi się na karbonowych hardtailu. Na równinach, gdzie głównie się poruszam, nie widzę jakiejś ogromnej przewagi fulla na terenach leśnych po których jeżdżę. Mamy tu sporo zjazdów i podjazdów, naturalnych singli, korzeni, czasem można skoczyć przez jakieś powalone brzozy wysokości do 20 cm. Ale nie są to korzenie jak w bike parku na Słowacji które miały grubość uda i po których jazda na hardtailu była bardzo nieprzyjemna. Więc świadomie wybrałem rower mający niezły, dość lekki ale przeciętny amor, RockShox Reba. Miałem poprzednio Foxa, który był lepszy ale koszt jego serwisu jest sporo większy niestety. Mam dobry napęd XT/XTR, przyzwoite hamulce i dobre opony. I raczej nic więcej nie potrzebuję. Jakby budżet mnie nie ograniczał za bardzo, to chętnie bym kupił fulla. Scotta Spark na Foxie i na XT/XTR. Natomiast rekreacja i "ile mi moc w nogach pozwoli" to trochę dwie inne sprawy. Co prawda jedno nie wyklucza drugiego. Być może jakiś rower, taki po środku byłby dobrym wyborem. Bo Cube Attention to jednak taki model trochę "dziadkowo-sakwowy" :)
  20. Shipping z Chin podrożał kilkaset procent. Brakuje kontenerów. Europa Zachodnia, Azja i USA wykorzystują boom na rowery w związku z czym najwięksi producenci mają pierwszeństwo w azjatyckich fabrykach. A fabryki nie są z gumy i mają problem żeby wytworzyć więcej. W związku z tym mali producenci lokalni jak Kross, Romet czy Unibike stanęli na końcu kolejki i dostali minimalne dostawy lub jadą na dawnych zapasach magazynowych. Romet mądrze zrobił otwierając produkcję ram aluminiowych, pod warunkiem że kupi aluminium. W związku z podwyżkami, ceny rowerów produkowanych w Europie, zapewne wyrównają się z azjatyckimi. Wyjdzie to miejscom pracy w Europie na dobre, konsument będzie musiał natomiast zapłacić dużo więcej.
  21. Pytanie brzmi czy chcemy rower "rozwojowy" czyli taki w którym będziemy coś ulepszać czy nie? Jeśli chodzi o wygodę to chyba jednak Cube ma tu przewagę, dla osób które nie miały do czynienia ze sportowymi rowerami mtb i szosowymi. I które miały głownie jakieś rowery miejskie, crossy czy trekkingowe, nie zamierzają się ścigać ani jeździć bardzo agresywnie w terenie. Technicznie w Cube Attention SL należy tylko zmienić hamulce, tarcze i klocki, bo te sprzedawane w komplecie mogą zagrażać zdrowiu. Ale kiedyś jeździło się na podobnie nędznych hamulcach i większość przeżyła :) Natomiast rower "rozwojowy" to inna bajka. W 2021 taki rower ma sztywne osie w standardzie Boost. Czyli tylne koło ma oś 12x148. Czy jest ona odczuwalnie lepsza niż standard który wyginął w mtb ale jest nadal w rowerach Krossa czy w takim Romet Monsun? Nie. A czemu oni sprzedają coś co nie jest standardem? Bo tak jest taniej. Czy sztywna oś jest niezbędna? Nie. Czy jest przydatna? Tak. Czemu? Bo raz że usztywnia koło a dwa że daje powtarzalność osadzenia koła względem klocków hamulcowych. Szczególnie przydatne jak gdzieś jedziemy samochodem i demontujemy koła do podróży. Czy napęd 1x12, który wciska nam marketing w roku 2021 jest niezbędny? Nie. Czy jest lepszy niż 2x10? To zależy? Od czego? Od tego czy ktoś się ściga lub jeździ w agresywnych ustawkach mtb i wtedy taki napęd jest trochę lżejszy ale przede wszystkim jest mniej skomplikowany w obsłudze. Mamy jedną manetkę którą jedziemy przez wszystkie przełożenia. Nie zrzucamy na małą tarczę i z powrotem, dzięki czemu nie ryzykujemy że nam łańcuch spadnie. Zwalnia nas też od myślenia na jakiej kombinacji przełożeń jechać. Jak to się ma do 2x10 albo 2x11? Jest droższy w eksploatacji. Łańcuch cały czas pracuje na przekosach przez co szybciej się zużywa zarówno łańcuch jak i kaseta. Dobra kaseta Sram GX Eagle kosztuje 700 zł, łańcuch do niej 140 zł. Analogiczna kaseta Shimano SLX 12x 650 zł, łańcuch 130 zł. Przy tym napędzie zużywamy też szybciej blaty korby. Zębatka Sram GX Eagle 150 zł, Shimano podobnie. A jakie są koszty eksploatacyjne napędu 2x10? Kaseta SLX 300 zł. Na Ali Express 170 plus przesyłka. Łańcuch 100-120 zł. Zębatka Shimano do korby 100-120zł. Kaseta ma wymienne koronki w przeciwieństwie do kaset Sram, więc możemy wymienić pojedyncze koronki. Z mojego punktu widzenia po latach doświadczeń, warunki brzegowe dla dobrego roweru typu "wszędołaz w kierunku mtb" zdefiniował bym tak: - sztywna oś (jakakolwiek w rowerze rozwojowym), brak w rowerze bardziej rekreacyjnym - amortyzator olejowo-sprężynowy RockShox (najniższy koszt eksploatacji, 50-80 zł raz na 3 lata) o średnich parametrach amortyzacji albo powietrzny RockShox lub Manitou o bardzo dobrym dostosowaniu do wagi użytkownika ale droższy w serwisie (średnio ok. 200 zł rocznie) - napęd Shimano 2x10 - hamulce Shimano MT400 lub Sram Level T w rowerze do rekreacji, Deore lub Sram Level TL w rowerze do ostrzejszej jazdy - Opony 1,75-1,8 cala do jazdy po asfalcie, szutrach, brukach, gruntówkach i w miarę płaskich laskach, 2,25-2,3 cala do jazdy zdecydowanie terenowej Trzeba pamiętać że pozycję możemy w pewnym stopniu modyfikować za pomocą wymiany wspornika kierownicy. Ale w ograniczonym stopniu. Nie da się z roweru o agresywnej geometrii zrobić XC, jak Rockrider XC 100, czy Kellys Gate 2021 zrobić "potulnego wycieczkowca". Dla przykładu Cube Attention SL 2021 w rozmiarze 17 calu ma reach (dosięg do kokpitu) 391mm, a wysokość kokpitu (stack) 623mm Kellys Gate 30 418/601 Rockrider XC 50/100/500 430/612 Czyli będzie ok. 3cm dłuższy i 2cm niższy. W efekcie będziemy się musieli dużo bardziej pochylić. Merida Big Nine 500 Lite 422/619 Resztę musicie sobie sprawdzić.
  22. Recon to bardzo sprawdzony amortyzator z goleniami 32mm. Do Storm chyba dają tańszą wersję Recon Silver TK Solo Air, z tłumikiem TK czyli Turn Key. Droższa wersja ma tłumik Motion Control. Dla amatora jeżdżącego głównie rekreacyjnie, różnice są prawie nieodczuwalne.
  23. Z Judy jest sporo reklamacji. Nie jest to zbyt udany produkt. Nie ma czegoś takiego jak Recon 30 TK. Każdy Recon ma golenie 32mm. Był produkt RocShox XC 30 TK. Nie wiem czy go jeszcze robią. Podobnej klasy jak Judy ale do Judy wchodzą szersze opony i jest nowocześniejszy. Recon jest lepszym amorem.
  24. Gate 30 w porządku, sztywne osie, przyzwoity amor i napęd, hamulce na granicy przyzwoitości Giant Fathom 2, sztywne osie, nieprzyszłościowy amor, brak hamulców Cube Attention SL jest to trekking na kołach mtb. Siedzi się wyprostowany jak na trekkingu. Brak sztywnych osi, brak poszerzanej główki rury sterowej, brak hamulców, amor i napęd przyzwoite Kross Dust 1, sztywne osie, napęd z plastiku, przyzwoity amor, hamulce na granicy przyzwoitości Merida Big Nine 500 Lite, sztywne osie, najlepsza rama z tego towarzystwa, przyzwoity amor i napęd, brak hamulców Meriga 300, padaczka nie warta komentarza Unibike Flite, sztywne osie, rama przedpotopowa co nie bierze opon szerszych niż 2,1 cala, nędzny amor, dobry napęd, dobre hamulce Rockrider XC 100 z Decathlonu, sztywne osie, przyzwoity amor, hamulce na granicy przyzwoitości, przyzwoity napęd dobre koła (jako jedyny) Indiana Storm X7 z Media Expert, sztywne osie, przyzwoity amor i napęd, hamulce na granicy przyzwoitości,
  25. Z forum Weight Weenies: After I got the bike in, I completly stripped it down to the bare frame. Total weight of the Specialized Diverge E5 Sport 2018 size 56cm without pedals was 10,08 kg FRAME: SPECIALIZED E5 Premium Aluminum, Open Road Geometry, threaded BB, 12x142mm thru-axle, flat mount disc 1473 DERAILLEUR HANGER: 14,9 BOTTLE CAGE BOLTS: 6 pcs. steel 18,7 FM DISC BOLTS: 2 pcs. steel 12,8 REAR AXLE 142 x 12mm 38,6 CABLE FOAM 3 pcs 25,1 FORK: SPECIALIZED FACT carbon, flat-mount disc, 12x100mm thru-axle, 240 mm steerer 455 FRONT AXLE: 100 x 12mm 30,2 FM DISC BOLTS: 2 pcs. steel 7,3 HEADSET TANGE SEIKI BEARINGS: TANGE SEIKI top: 1 1/8’’ 41.8 x 8 x 45º | bottom: 45.8/ 36.8/ 6.5/ 45º SUJ-2 41,9 TOPCOVER: Plastic 20mm 8,8 EXPANDER: SPECIALIZED carbon plug 28,0 HEADSET CAP: Alloy cap + steel bolt 16,9 BASEPLATE: None SPACERS: Plastic 2x 5mm/ 1x10mm 9,0 STEM: SPECIALIZED, 3D forged alloy, 4-bolt, 7-degree rise 133,2 HANDLEBAR: SPECIALIZED Shallow Drop, 6061, 70x125mm, 31.8mm clamp 308,9 HANDLEBAR TAPE: SPECIALIZED S-Wrap 47,6 HANDLEBAR PLUG: SPECIALIZED Plastic 20,2 FRONT BRAKE: TEKTRO Mira, flat mount, mechanical disc 160mm 172,3 FRONT ROTOR: TEKTRO 8A 160mm 107 REAR BRAKE: TEKTRO Mira, flat mount, mechanical disc 160mm 172,2 REAR ROTOR: TEKTRO 8A 160mm 107 ROTOR BOLTS: Steel 12 pcs. 26,2 BRAKE CABLE HOUSING: JAWIRE KEB SL 98,4 SHIFTERS: SHIMANO Sora incl. shifter & brake cable 563 SHIFTER CABLE HOUSING: JAGWIRE LEXA SL 9,0 FRONT DERAILLEUR: SHIMANO Sora, braze-on 100 REAR DERAILLEUR: SHIMANO Sora, long cage, 9-speed 277,1 CASSETTE: SUNRACE, 9-speed, 11-32t 350,5 CHAIN: KMC X9, 9-speed w/ Missing Link™ 273,4 CRANKSET: PRAXIS Alba 2d 852 BOTTOM BRACKET: PRAXIS 113,9 PEDALS: none FRONT WHEEL: Axis Sport Disc 910 REAR WHEEL: Axis Sport Disc 1204 TIRE FRONT: Espoir Sport, 60 TPI, wire bead, double BlackBelt protection, 700x30mm 449 TIRE REAR: Espoir Sport, 60 TPI, wire bead, double BlackBelt protection, 700x30mm 454 TUBES: 700x28/38mm, 48mm Presta valve 317 SADDLE: Body Geometry Toupé Sport, steel rails, 143mm 358,3 SEATPOST: Alloy, 2-bolt clamp 351 SEAT BINDER: Alloy rack mount seat collar, 31.8mm 39,2 MISC.: Cable guide/ Tie raps 5,4"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...