Skocz do zawartości

Dom

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    20
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Dom's Achievements

Forumowicz

Forumowicz (2/4)

  1. Ceny w Specu ida w górę już od jutra czyli jeżeli już nie kupiłeś to kupujesz w nowej cenie. Nawet w zeszłym tygodniu jak nie mieli czegoś fizycznie w sklapie/salonie to już cena byłaby nowa bo od dystrybutora z Holandii przyszłoby już z nowa cena. Wiem bo zamawiam nowego Diverga, ale na mój rozmiar i pasujacy mi kolor musze czekac do kwietnia (oby). A podwyżka niestety bedzie wyższa bo przykładowo dla wybranego przeze mnie modelu konfiguracji to jest 11%.
  2. Dom

    Spec Diverge Rozmiar

    Base i sport maja rame fact 8r i bez swat boxa. Comp, expert i chyba pro 9r, sworks 11r. Z rura sterowa faktycznie sprawdze jeszcze. Nie znalem tego sposo u z zerknueciem na przednia os przy mierzeniu reach’a. Dzięki.
  3. Udało mi się wczoraj dokonać niemożliwego (choć wymagało to wizyty w innym mieście) - "przymierzyłem się" w sklepie do Diverga 61cm a nawet 64cm. I teraz mam problem. Model 61cm to Sport Carbon, model 64cm to Base Carbon (poza ramą wszystko do wymiany 🙂). Ja jestem zainteresowany kupnem Comp Carbon, który jest dostępny z jakiegoś powodu tylko w rozmiarach do 61cm (wyższy o jedno oczko Expert już normalnie jest dostępny w 64cm - rama ta sama tylko kolor inny no i oczywiście komponenty). Do tej pory myślałem, że te 61cm będą ok, ale jak się przejechałem na 64cm to jednak ten dodtkowy stack i rech robią różnicę. Reach można modyfikować mostkiem (teoretycznie), stack już mniej chyba. Mam 198cm i teraz nie wiem, czy zamówić sobie jednak Comp Carbon 61cm czy Sport Carbon 64cm (gorsza rama, brak swat, FS 1.5 zamiast 2.0 (zależy mi na tym lockoutcie trochę i na hydraulice), mniejsza korba (nie dużo, ale jednak na asfalcie może różnice zrobić), niby karbonowa sztyca, ale jednak nie ten Roval, który podobno na szutrach na dystansach ultra robi robotę). Na Experta mnie nie stać. To 61cm nie było złe, ale jednak 64cm wydawało się bardziej pasować... Co robić, jak żyć? 🙂
  4. Czy ktoś ma podobny problem? Komoot ostatnio strasznie mi zwolnił - chodzi o ładowanie zapisanych wcześniej tras, wyświetlanie załadowanych zdjęć. Ktoś ma podobny problem? W necie nic na szybko nie znalazłem. Wgrywam tam sporo stosunkowo długich tras i średnią ilość zdjęć i nie wiem czy to ma jakiś wpłw na działanie komoota akurat w moim przypadku czy wszytkim tak zwolnił.
  5. Dzięki dodałem tam odpowiedni wpis. Może ktoś coś poradzi, dzięki 🙂
  6. Ja natomiast nie używam Garminów 🙂 Wielokrotnie widziałem jak wieszają się zwyczajnie w czasie jazdy kolegom i koleżankom na trasie. Baterie też nie rozwiązują problemu na długiej trasie w momencie gdy chcemy mieć jeden ślad, czyli nie chcemy wyłączać urządzenia. Wahoo działa na ogół świetnie przez 15-17h - jedyny przypadek zawieszenia w trakcie jazdy miałem na trasie 305 km, gdzie ostatecznie winę ponosił Komoot, który nie poradził sobie z wielokrotnym przeplanowywaniem i "zgubił ostatnie 18km trasy czego nie zauważyłem przed jazdą. W tym wypadku chodzi mi konkretnie o wieszanie się Wahoo przy podłączeniu do prądu na noc bez wyłączania (nie wiem czy winne jest samo podłączenie czy może kilkugodzinna pauza). Jeżeli ktoś miał taki przypadek i wie jak sobie z tym poradzić to proszę o info.
  7. Cześć, Wahoo Roam to wspaniały komupter rowerowy, z którym przejechałem już ~3500km i byłem do tej pory bardzo z niego zadowolony, ale... ostatnio trasa pierwszy raz wymagała dwóch noclegów, a ponieważ chciałem mieć jeden ślad z całej wyprawy zwyczajnie podłączałem Wahoo do kontaktu na noc nie wyłączając go. Rano wahoo "wisiało" tzn. nie śledziło już wyznaczonej trasy i związnych z nią danych. Konieczny był restart urządzenia. Na szczęście po włączeniu pokazywał się komunikat o odzyskiwaniu trasy i można było kontynuować (tak, że ślad i dane z całej trasy mam jako całość tak jak miało być). Problem w tym, że to odzyskiwanie danych trwa dosyć długo (trzeciego dnia rano kiedy przejechanych było już 400+km to było z 10-15 minut co w przypadku ultramaratonu daje dużą stratę jeżeli się nie zna wcześniej trasy i nie można jechć na pamięć). Czy ktoś miał podobne problemy z Wahoo i wie jak temu zaradzić?
  8. tak, żeby zamknąć temat Roubaix 2021 (gdyby ktoś również czaił się na ten rower) - Spec Warszawa potwierdziło mi niestety, że płonne były moje nadzieje 😛. Zarówno na Roubaix Comp, które byłoby równie fajnie wyposażone co Diverge Comp Carbon (FS2.0, swat box) - w 2021 zmieniło się tylko malowanie + owijka i na sztycy podsiodłowej dodali napis S-Works 😛 - jak i na testowy model w moim rozmiarze (64cm, ew. 61cm) :(.
  9. podobno bikefitting 🙂 ale ocywiście można na początku samemu upewnić się, że tak mniej więcej rower samemu się dobrze ustawiło - jest pełno poradników na ten temat w necie.
  10. Chyba po cichu wcjodza właśnie modele 2021 bo jakoś mało modeli na stronie i kolory się chyba pozmieniały. Jeśli mam rację to słabo bo wyglada na to, że nie zmieniło się nic poza kolorami a liczyłem na FS2.0 w Compie (tak jak w nowym Divergu) i miejsce na szersza opone. A jeżeli chcecie się zakochać w Roubaix to proponuje zajrzeć na stronę Spec US i ogarmać model sygnowany przez Sagana (wkleiłbym link ale chyba odrzuca mi posta, nawet zdjecia nie można wkleić)
  11. Gratulacje! Jak piszesz o różnej nawierzchni to co dokładnie masz na myśli? Różnej jakości, ale jednak asfalt, czy szutry (jakie?), polne drogi, itp.? Pytam bo sam niedawno strzeliłem 305km na ht i na następny sezon zastanawiam się właśnie nad nowym rowerem endurance lub ewentualnie gravelem. Zakładałem kilka dni temu temat dotyczący rowerów endurance z pytaniem czy dają radę w lekkim off-roadzie czy jednak raczej tu potrzebny minimum gravel.
  12. @jajacek no tak, to jest właśnie ten model, o którym myślę. Sam już nie wiem czy czytałem wcześniej ten artykuł bo czytałem ich już całą masę i oglądałęm wszystkie chyba recenzje na YT (przynajmniej te po angielsku :)). Wszystkie one się rozpływają nad tym jaki to jest świetny rower w terenie, ale żadna chyba nie uwzględnia tego jak się zachowuje na asfalcie (no może w jakimś filmiku ostatnio słyszałem, że ogólnie jest git, ale to mniej więcej tyle :)). Strasznie jestem ciekawy Twoich wrażeń z jazdy, o ile uda Ci się z tą testówką - tym bardziej, że jak rozumiem jesteś częstym użytkownikiem Roubaix i będziesz miał dobre porównanie w kontekście mojego powyższego pytania o rowery endurance. Swoją drogą, może się orientujesz, czy realne jest, że sklep sprowadziłby mi testówkę w rozmiarze 61 (Diverge) lub nawet 64 (Roubaix) i jakie są warunki takiego testu (finansowe i czasowe) - wiem, że mogę zadzwonić zwyczajnie do tego nowego sklepu Speca w Wilanowie (ewentualnie do Króla Rowerów w Airbike'u ;)), ale może akurat się orientujesz. Wracając jeszcze do geometri Diverga - mi się podoba całiem, że on jest taki długi i niewysoki (jak na gravela), bo zakładam, że to pomoże z areo trochę, ale też rower nie będzie wyglądał jak wóz drabiniasty w moim rozmiarze (jak ma to miejsce w przypadku Domane) 🙂 Z zakupem mi się zupełnie nie śpieszy - poczekam sobie na Roubaix 2021, zobaczymy czy będzie FS2.0 w modelu comp i jaki będzie prześwit na opony, a potem się zobaczy. @Oskarr no własnie stąd moje pytanie, że ja też odnoszę takie wrażenie, że te dwie kategorie się właściwie zaczęły zlewać. Co do tras endurance na 38c - ja bym jechał śmiało 🙂, teraz latam 300+km na ht i oponie 2.2", więc zakładam, że jak bym ruszył na 38c bez agresywnego bieżnika XC, z bardziej szosową pozycją, to po czterech obrotach korby stuknęłoby przynajmniej 500 😉
  13. Wyglada na to, że starsze odcinki GCN rozkminiały podobny temat. Ten jest ciekawy i pokazuje, że może ten drugi zestaw lekkich kół na szosowej oponie to wcale nie taki głupi pomysl: https://youtu.be/Kr7u9hgUKJs
  14. hmmm, fajna porównywarka geo. Z tym Stakiem to na oficjalnej stronie Speca dla modelu Diverge rozmiar 61 (największy) jest 659mm a dla tego samego rozmiaru Roubaix jest 665mm 🙂 a dla rozmiaru 64cm Roubaix (największy) stack to 675mm. Porównuję modele comp. wychodzi na to, że to jednak Roubaix ma bardziej wyprostowaną sylwetkę, chyba, że ten mostek (100mm dla Diverge, 110 i 120 dla Roubaix) "wypłaszcza" pozycję 🙂. Co do blatu 50+ vs 48 to mam 48 w moim starym, ciężkim jak kloc ht na oponach 2.2 i na płaskim ciężko mi to ukręcić na jakimś dłuższym dystansie poza jakąś naprawdę gładką drogą i powiedzmy kilku-kilkunasto minotowym zrywem, więc może te 50+ by mnie zabiło - chyba, że lekkość roweru endurance i cienkie opony przyszły by z pomocą, ale to włąśnie była część pytania. Czy faktycznie ta lekkość i ta większa korba ma znaczenie, dla kogoś kto nie ma nogi zawodowca i jeździ mimo wszystko rekreacyjnie (nawet Stravy nie ma tylko Komoota 😆). No i czy jendak wymiana opon na "szosowe" w gravelu nie zniwelowała by jeszcze bardziej różnicy między tymi jak mi się wydaje nie tak odległymi kuzynami. Swoją drogą to jestem w lekkim szoku, że ktoś zrobić Wisłę na Rouibax 🙂 ale może to jest jednak argument za dedykowanym endurance 🙂
  15. Cześć, Planuję przed kolejnym sezonem zakum nowego roweru. Obecnie jeżdżę na starym ht i moje trasy jakoś tak coraz bardziej przesuwają się w kierunku, który można określić jako endurance. Na chwilę obecną najdłuższa trasa to 305km (30% szutry i polne drogi / 70% asfalt każdej jakości). Do tej pory sądziłem, że moim następnym rowerem będzie gravel, a konkretnie Diverge Carbon Comp (bo ma już FS 2.0 i 2 blatowego mechanicznego grxa z kasetą ultegry), ale zacząłem się zastanawiać czy jeżeli chcę trasy raczej wydłużać i większość jednak będzie na asfalcie to czy nie byłoby sensowniej kupić dedykowany endurance typu Domane lub Roubaix (mam nadzieję, że model 2021 będzie miał FS 2.0 w wersji Comp, tak jak to zrobili w tym roku z Divergem, i łyknie oponę grubszą niż te 33mm, które ma obecny model). Mam 2m wzrostu więc potrzebuję dużej ramy co dyskryminuje Domane ze względów czysto wizualnych (61cm ma proporcje już tak zaburzone, że nie mogę się na to patrzeć 🙂 - oczywiście to tylko moje prywatne zdanie). Pomijając całowicie kwestie marki i konkretnych modeli, co Waszym zdaniem ma większy sens zakładając, że chcę móc rozwijać stosunkowo dużą prędkość na asfalcie, ale też nie chcę rezygnować z szutrów i polnych oraz leśnych ścieżek (nie mówię o górskich, technicznych singel trackach bo do tego to jest rower górski) - gravel z dwoma zestawami kół (cienkie i grube opony) czy dedykowany endurance z balonem 33 - 38mm? Czy skoro można wahlować zestawem kół w gravelu i dopasować go do planowanej trasy rowery czysto endurancowe mają jeszcze sens (teoretycznie są lżejsze i mają bardziej szosofe przełożenia (choćby blat 50), ale czy dla kogoś kto jest amatorem to ma faktycznie jakieś znaczenie? Pozdrawiam, d.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...