Skocz do zawartości

mike21

Użytkownicy
  • Postów

    1 126
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mike21

  1. Przesadnie się nie przejmuj. W razie korzystania z gw od razu zastrzeż, że nie ty jesteś użytkownikiem ? Zwykle w przeciążonych rowerach szybciej się zużywa wszystko co może sie zużywać - koła (sprzychy, opony rzadko obręcze), napęd (łańcuch, kaseta ale zdarzają mi się przypadki ukręconej lub skrzywionej korby), hamulce (klocki, tarcze). W rowerach do cieższych zastosowań częściej widzi się pęknięcia (w węglu na lączeniach rur głównie w okolicy podsiodłówki, w alu najczęściejj rurki łańcuchowe w okolicy suportu, w ramach FS pękaja linki pośredniczące i szybciej padają łożyska, które już nominalnie są zwykle przeciążone). Dwa razy spotkałem się też z krzywą, aluminiową osią tylnej piasty - właściciel jednego wchodził do salonu bokiem i ze schyloną głową ? w każdym razie mocno zachęcaliśmy go do zmiany zamiłowań (obok mamy salon harleya). W elektrykach silnik to część napedu i bedzie się zużywał proporcjonalnie szybciej do obciążenia (łożyska, przekładnie). Szybciej zużyje sie też aku (wieksze obciążenie prądowe, więcej cykli ładowania w jednostce czasu...).
  2. Geometrię mostkiem? Jak zmienisz reach, hta, sta czy wb mostkiem? A to są parametry najbardziej istotne użytkowo i decydujące jak rower jeździ w danym terenie. Zgadzam się, że komponenty tego cube'a są wysokopółkowe i ciężko o porównywalny rower w tej cenie tylko czy autor wątku nie potrzebuje np. lekkiego ścieżkowca, do którego ten cube nawet się nie zbliży cokolwiek by z nim nie robić. Tu rama determinuje zastosowania. Nie można ślepo patrzeć tylko na wyposażenie. Podstawowym kryterium powonno być zastosowanie.
  3. Zastanów się na chłodno czy rower typowo pod starty (wylajtowany i z ograniczeniami) będzie dla ciebie tak użyteczny jak sobie wyobrażasz. Odnoszę wrażenie, że napaliłeś się mocno na ten set trochę zapominając po co taki rower.
  4. Za bardzo do tego "wzorcowego" XC tutaj przyrównujecie. XC to nie są rowery do turystyki/zabawy. Poza tym dzisiaj o ht XC z HTA 67 nie trudno. Kupowanie roweru skonfigurowanego pod sport i nie korzystanie z tego potencjału będzie tylko ciążyło. Odnośnie zjazdów to niezaleznie jaki rower im niżej i bardziej w tył środek ciężkości zejdzie tym większa odwaga ? na zjazdach.
  5. Zauważ, że zawodowcy (i nie tylko) do niedawna nie potrzebowali żadnego droppera żeby się ścigać. Druga sprawa to ich rowery nie są porównywalne z żadnymi rowerami sklepo-półkowymi i tam się nikt nie przejmuje, że siodło zacznie się obracać o 15 stopni wokół osi po kilku przejazdach - nawet delikatne luzy są wyłapywane przed kolejnym startem i sztyca wymieniana (robię z ramienia sponsora również mobilny serwis temów - na samochodzie mamy ze 3 rowery w częsciach). No i trzecia sprawa - jestem o głowę wyższy i ze 30-40% cięższy od najwyższego zawodnika z jakim pracowałem. Jeśli o komfort przejazdu chodzi a nie o ściganie się to im większy skok sztycy tym lepiej. Moja żona (174cm wzrostu) korzysta ze sztycy 100mm - to jest mało na bardziej stromych zjazdach trzeba i tak balansować. Ja (188cm) korzystam ze sztyc 150 i 170 i nie obraziłbym się gdyby można było jeszcze niżej. W moim przypadku sztyca o skoku 60mm to tak jakby jej nie było.
  6. 27,2mm to nawet nie ogranicznik a blocker... skąpy wybór (szczególnie jak szukasz skoku większego niż 100mm a zakładam, że przy rozmiarze L raczej celujesz w 150-170mm) i filigranowa konstrukcja przy jeździe MTB szybko będzie kończyła.
  7. IMHO zakup nowego roweru za ~10k z myślą o jeździe nawet rekreacyjnej w górach bez opcji droppera to słaby pomysł. Tak więc ten niemiecki kross (czyli cube) jak dla mnie do skreślenia.
  8. Raczej nie porównuj rowerów patrząc na przerzutki. Napęd to najszybciej zużywający się zespół elementów eksploatacyjnych i stosunkowo łatwo to zmienić. Widelec, rama czy koła to jest największa różnica (również cenowa). Ścierwo typu judy silver, recon rl czy markhor kosztuje 1/3 tego co float 32 perf (min przyzwoitości z fox'a) czy 1/2 tego co reba (min przyzwoitości z RS). Pomiędzy hamulcami pokroju mt200 (komplet 200zł) a m6100 (600zł) jest przepaść. Koła to temat rzeka - tu w nowych rowerach ze średniej półki najczęsciej jest wsadzone jakieś nieszczęście w postaci piast markowanych logo peoducenta roweru, równie marnych obręczach i podstawowych szprychach co daje zwykle masę ponad 2kg na komplecie). A np. rama ze stopu alu serii 7000 jest 3x droższa niż z marnego stopu serii 6000. Warto też spojrzeć na kasetę i łańcuch bo to determinuje działanie zmiany przełożeń znacznie bardziej odczuwalnie niż przerzutka czy manetka (jeśli 1x12 to żadnych sunraceów czy nx/sx, jak ma być trwały to kaseta i łańcuch deore).
  9. Zestaw full+gravel jest niemożliwy do zastąpienia jednym uniwersalnym rowerem ht. Abo dookreślisz sweoje preferencje dot. terenu w którym zamierzasz się głównie poruszać albo lepiej kupić 2 średnie rowery specjalizowane w skraknie różnych kierunkach. Przy czym średni rower na dzień dzisiejszy to właśnie 10kPLN.
  10. CB mało popularne ale przyzwoite. Niemniej jednak dostępność części niewielka (poza uszczelką kurzową). To są sztyce oparte o nierozbieralny cartridge jak w fotelach biurowych. IMHO lepiej iść w sztyce Pro (ciut taniej i więcej gratów można dokupić) albo przy grubszym portfelu w RS (możliwość odbudowania zamordowanej sztycy, aczkolwiek okupiona kapryśną eksploatacją i koniecznością przeglądów). Osobiście preferuję tanie droppery a'la Tranz-X/KindShox (zbudowane własnie jak CB/Pro), które bez ruszania potrafią przejechać 2-3 ciężkie sezony a później śmietnik i nowa (chociaż dostępność części zbliżona do tych z Pro czy nawet RS więc jak ktoś lubi grzebać... ale przy tej cenie to raczej dla zabawy). Kiedyś kalkulowałem i licząc koszt zakupu reverba i jego eksploatacji (serwis we własnym zakresie, co niestety jest poza zasięgiem większości domorosłych dłubaczy) to dopiero po 12-15 latach koszty zrównywały się z jazdą na sztycach za 70EUR wymienianych bez serwisu co 2,5 roku ? O ile w przypadku zawieszenia, kół, opon itp. wraz z ceną rosną realne możliwości tak w przypadku sztycy za 60 czy 500EUR dostajemy tą samą jakość w zakresie funkcjonalnym.
  11. Wysokie zęby na górze. Swoją droga jak już wyminiać to trzeba było brać od XT RD-M773 czyli Y5XF98130.
  12. Nie wiem jak chcecie reach zmniejszyć do pozycji trekingowej. Flexem i spawarką? Pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Jeśli ma być rower trekingowy to trzeba kupić rower trekingowy ew. udawane mtb z geo trekingową (kąt główki 70°+, reach -400mm dla 20" itd.). Przesuwając tak drastyenie kierownicę traci się docisk przedniego koła.
  13. Generalnie tak. Ew. możesz byc zmuszona do pokrycia kosztów nowych okładzin hamulcowych.
  14. Może bezpieczniej dla użytkownika takiego pojazdu ale na pewno nie dla innych uczestników ruchu (w tym pieszych i zwykłych rowerzystów). Poza tym ból w przypadku potencjalnego nieszczęścia rośnie z kwadratem prędkości ? IMHO przepisy są dość jasne. Większa moc/manetka = homologacja = konieczność rejestracji jako pojazd typu motorower. Tym samym będziesz sobie mógł jeździć krajówkami nawet 50kmh. A lokalne przepisy dot. wjazdu do lasu, bike-parku itp. najczęściej zakazują poruszania się pojazdom mechanicznym z wyłączeniem rowerów. Więc jeśli pojazd nie jest w myśl przepisów rowerem oraz nie został zarejestrowany jako inny pojazd, który może poruszać się po drogach publicznych, to można go użytkować tylko na własnej posesji.
  15. Odnośnie legalności manetki uruchamiającej napęd elektryczny (czyli bez pedałowania) to póki się coś nie wydarzy problemu być nie powinno. Natomiast w przypadku jakiegokolwiek udziału takiego pojazdu w wypadku czy kolizji należy się liczyć z powołaniem biegłego, który stwierdzi... że pojazd nie jest rowerem oraz zwykle (99% przypadków) nie posiada homologacji do poruszania się po drogach publicznych (pomijając kwestię ew. konieczności zarejestrowania takiego pojazdu jak w przypadku motoroweru, opłacania OC i okresowych badań technicznych). Nie ma znaczenia czy manetka w momencie zdarzenia była używana czy też nie. To implikuje szereg problemów. Od 1 stycznia 2022 w PL 1500-5000zł za jazdę pojazdem niezarejestrowanym + 1000zł za brak ważnego ubezpieczenia OC. Dodatkowo nawet jeśli kierujący takim pojazdem bezpośrednio nie spowodował kolizji/wypadku to b.często druga strona ("sprawca") szuka okoliczności obciążających "poszkodowanych" a jazda pojazdem niedopuszczonym do ruchu po drodze publicznej taką jest bezsprzecznie. W tej sytuacji część (w skrajnych przypadkach 100%) winy może być przypisane takiemu "rowerzyście" włączając w to również odpowiedzialność materialną.
  16. Niby blaszka 20% dłuższa niż te przymiary po naście zł... a różnica w cenie zabija ? Tak czy siak - najlepszy przymiar to gwóźdź w ścianie. Wbijamy, wieszamy nowy łańcuch, zaznaczamy gdzie się kończy setne ogniwo. Od zaznaczenia dodajemy drugi znak w odległości 9mm i który pokazuje 0,7% wyciągnięcia. Warto dodać też 6,5mm jako wyciągnięcie 0,5% (kwalifikujące łańcuchy 11 i 12s do wymiany). @jajacek powyżej pokazane Birzman'y niestety rozpychają rolki więc nie mierzą tego co trzeba. Nawet skrajnie drogie, elektroniczne przymiary KMC czy PT pokazują bzdury.
  17. Jak nie chcesz sie bawić to trzeba płacić ? @jajacek z park toola tylko i wyłącznie CC-4, z pedrosa CC-2 plus, z shimano tl-cn42. Generalnie wszystkie, które mierzą długość po rozepchnięciu rolek łańcucha na zewnątrz pełnią funkcję wyłącznie ozdobną gdyż doliczają do wyciągnięcia podwojne zużycie rolek. Istotne jest wyłacznie wydłużenie łańucha między pinami i rolkom nic do tego. Do tego niektóre łańcuchy (np..KMC X10) miewały miękkie rolki a same łańcuchy były długoqieczne. Taki tani przymiar potrafił pokazywać skrajne zużycie przy przebiegu kilkuset km a rzeczywiste skrajne wyciągnięcie powidujące konieczność wymiany występowało po przebiegu 4-6x większym.
  18. Jeśli nie chcesz inwestować w przymiar łańcucha, który prawidłowo pokazuje jego zużycie (jest takich ze 3-4 na rynku i tanie nie są) to kup sobie jeszcze ze dwa łańcuchy (np. X10 ale z pewnego źródła bo w tej chwili na rynku nie trudno o fake), zmień a potem rotuj co ~800-1000km zakładając każdorazowo najkrótszy z kolekcji (najlepiej powiesić wszystkie na jednym gwoździu wtedy od razu widać, który ma być następny).
  19. Trzeba zmienić właśnie nakrętkę na tą przystosowaną do osi 15mm czyli na klucz do suportów "ht2".
  20. Lepeij rozebrac bo kluczowe jesr zaczepienie końców sprężyny w odpowiednich miejscach. Samego wózka nie musisz rozkręcać tylko cały zdjąć na tym pivocoe co woķół niego jest wspombiana sprężyna.
  21. Jak kombinowałeś z wózkiem to widocznie wykręciłeś ogranicznik i sprężyna się rozwinęła (wózek zrobił obrót wokół osi pivota). Trzeba znowu ją napiąć.
  22. Budżet musisz określić sam. Powiedzmy, że świetne alu koła na rozpoznawalnych komponentach to koszt ~2kPLN, w okolicy 1k dałoby się zbudować jakieś minimum przyzwoitości. Jeśli to rama boost to szedłbym w dt swiss xm481+dt 350 (do zamówienia u jakiegoś wheelbuoldera, np. u Dawida daveo.pl). Co do opon i dętek - osobiście w pierwszej kolejności zmieniam własnie na możliwie najlżejsze. W taki teren wystarczające byłyby race king 29x2,2 protection oraz cross king 29x2,3 race sport na przód (komplet w okolicy 400PLN). Do tego dętki sv19a.
  23. Polecam zwrócić uwagę na mocowanie do ściany. Im wyżej w stosunku do poziomych elementów nośnych jest górny otwór na śrubę mocującą tym mniejszy otwór i mniejszą kotwę trzeba będzie użyć.
  24. Ten konkretnie hak/wieszak niekoniecznie będzie pasował. Rurki tylnego trójkąta rozszerzają się, chyba, że będziesz łapał za jedną z nich.
  25. Przy takim zapowietrzeniu wystarczy tylko ustawoć poziomo klamkę, wykręcić korek i po kropelce strzykawką dolewać oleju ciąglę pracując klamką.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...