Dlaczego niektóre nowe rowery nie mają pedałów?

Czy przeglądając oferty rowerów, zadaliście sobie kiedykolwiek pytanie – gdzie niektóre rowery mają pedały? Wygląda to tak, że rowery górskie od pewnej granicy cenowej, tych pedałów po prostu nie mają. W zasadzie do żadnego roweru szosowego (poza nielicznymi wyjątkami) nie montuje się ich fabrycznie. Wyjątkiem są rowery crossowe, trekkingowe i miejskie, w których pedały zazwyczaj są.

Kross Vento
Kross Vento 8.0

Skąd się to bierze? Dlaczego producent żałuje kilku dolarów na najprostsze pedały? Przyczyn jest kilka. Pierwszą z nich jest statystyka. Większość producentów wychodzi z założenia, że jeżeli kupujesz rower za 10 tysięcy złotych, to nie jesteś początkującym rowerzystą. Zazwyczaj zjadłeś lub zjadłaś na nich zęby i zapewne masz już swoje pedały i buty SPD. No i nie ma przecież jednego standardu bloków. Powszechnie mówi się o „SPD”, ale z tym systemem Shimano nie są kompatybilne wszystkie pedały. W MTB są jeszcze chociażby ubijaki od Crank Brothers. W rowerach szosowych mamy systemy Shimano, Look czy Time. Tak że ciężko trafić, z czego będzie przyszły użytkownik korzystał. Jednym z nielicznych wyjątków jest Kelly’s, który do większości swoich rowerów górskich daje pedały platformowe lub SPD (Shimano PD-M505 lub PD-M520).

Druga sprawa to oszczędność. Skoro większość użytkowników i tak ma swoje pedały, to producentowi się to po prostu opłaca. Jeżeli niedrogie, ale solidne pedały, kosztują producenta pięć dolarów (strzelam), to jeżeli przemnożymy to przez tysiące sprzedanych rowerów, robi się z tego ładna sumka.

Cube SL Road
Cube SL Road SL

Trzecią przyczyną jest marketing. Kupujący porównując rowery bardzo często patrzą na ich wagę. Niestety z rzetelnością pomiarów bywa różnie. Producenci zwykle nie podają, jakiego rozmiaru ramy dotyczy podawana przez nich waga (ale najczęściej jest to najmniejszy rozmiar). Nie podają również, czy rowery są ważone z pedałami czy nie (ale zazwyczaj jeżeli rower ma pedały, to waga jest podana z nimi). Ano właśnie – jeżeli proste, metalowe pedały ważą około 400 gramów, to jeżeli się je zdejmie – będziemy mieli czysty, marketingowy zysk. Bo chyba lepiej wygląda w katalogu, że rower waży 9,6 kg, niż 10 kg, prawda? Dla laika jest to bez różnicy, dlatego w tańszych rowerach są pedały :)

Domyślam się, że ten temat nie spędzał Wam snu z powiek :) Ale ja lubię takie ciekawostki. Drobiazgi o których na co dzień nie myślę, ale czasami gdy mnie coś zaciekawi, to drążę temat. Teraz przypomniałem sobie, że mój Cube też był bez pedałów, jak go kupowałem. Ale szybko je ode mnie dostał :)