Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    14 053
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jajacek

  1. Proponuję żebyśmy zapomniały o tym S, M i L bo każdy ma inne oznaczenia i jest to mylące. To nie jest standard slonce potrzebujesz 15-16 cali Magda potrzebujesz 17-17,5 cala A cale są standardowe Pytajcie o cale i trzymajcie się calowych wielkości ramy
  2. https://helmet.beam.vt.edu/bicycle-helmet-ratings.html
  3. Gate 30 2017 też miał chorą rozmiarówkę w sensie że jego S to 17,5. A zwykle 17,5 to jest M. Ale jest to rower idealny rozmiarowo na jakieś 170-175 wzrostu. Geometria pomiędzy rekreacyjną a wyścigową.
  4. Contessa Scale 20 2019 jest rowerem troszkę lepszym od Cube Attention. Lepszy producent i stożkowa główka ramy. No i pół kilo lżejszy a to zawsze dobrze. Model 2018 z tego co znalazłem w sieci miał korbę 3x, więc bardziej odpowiednią na wszystkie nawierzchnie. Więc można brać. Pytanie tylko czy mają Twój rozmiar. Potrzebujesz chyba L czyli 19 cali damskie. Bo moja koleżanka 160 wzrostu ma 17 cali damskie. Tak jest jakaś dziwna rozmiarówka. W męskiej potrzebujesz 17,5 cala. Cube Access zdecydowanie przegrywa ze względu na znacząco gorszy i ponad połowę tańszy amortyzator. To samo dotyczy Kellys Desire. Alternatywą jest wyśmienity rower, który znalazła, koło Krakowa, koleżanka slonce. Kellys Gate 30 2017. Z tym że jest to rower bardziej mtb niż uniwersalny z napędem 2x, amorem powietrznym i sztywnymi osiami. Był hitem roku 2017. Więc albo ten albo Contessa Scale 2018.
  5. Rose bardzo porządne i lekkie ramy. Natomiast nie przedkładałbym ich nad inne, które wymieniłem. Ale na podobnym poziomie.
  6. Nie ma żadnego sensu inwestowanie w niego. Jeśli uzbierasz 4k kupisz używkę karbonową na 105. Koledze tu z forum znalazłem Speca Tarmaca na 105, prawie nówkę za równo 4k. Mam bardzo niski poziom zaufania do marki Kross. Widziałem już tyle lip z ich strony i tyle słyszałem że sorry ale nie. Wśród moich kolegów jeżdżących w ustawkach dominują marki Spec, Trek, Scott, Cannondale, Merida, Canyon, Focus, Giant, Cube i Btwin.
  7. 150 to żaden przebieg. U mnie 2-3 wyjścia na rower. Z 1500 chociaż trzeba przejechać. Co do Isospeed w alu też słyszałem takie opinie ale nie wiem czy słuszne. Tak naprawdę ten Isospeed jest jedynym czynnikiem, który mógłby mnie skłonić do wyboru Procalibera zamiast Speca Chisela. Chisel ma 650 gram lżejszą ramę i dla kogoś kto jeździ agresywnie i napiera jest to cholernie dużo. Więc jak ten Isospeed niewiele wnosi to Procaliber nie jest żadną konkurencją dla Chisela, który oferuje najlżejszą i najlepszą ramę alu na rynku.
  8. A jak ten Isospeed oceniasz? I czy miałeś problemy z piastami? Ile masz z grubsza przejechane?
  9. Nic specjalnie w X-Caliber 9 nie brakuje. Jest to bardzo dobry rower. Procaliber jest po prostu rowerem wyższej klasy, oferującym oprócz lepszego amortyzatora również większy komfort dzięki złączu Isospeed. Jest to rower znajdujący się pośrodku pomiędzy rowerami HT a full suspension, ale jednak bliżej HT. Czy warto dopłacić to już pozostawiam ocenie kupującego. Należy kupować w zależności od potrzeb. Któryś z kolegów tu na forum ma Procalibera. Może warto z nim zamienić kilka słów. Kiedyś wrzuciłem też wątek w którym Procaliber się przewija: https://roweroweporady.pl/f/topic/2586-specialized-chisel-nowy-aluminiowy-wyścigowy-ht/
  10. W Procaliber 6 właśnie płacisz za technologie, których w X-Caliber nie ma. Lepszej jakości rama ze złączem Isospeed ze sztywną osią w systemie boost 148 (a nie dziwolągiem boost 141 kompatybilnym tylko z samym sobą). Lepszy amortyzator z lepszym tłumikiem, lepsze koła, oczko lepsze hamulce. Wszystko to skutkuje lepszym rowerem z 1kg niższą wagą mimo tego iż Isospeed zmiękczający tył waży kilkaset gram.
  11. Marki mają większe znaczenie od poziomu zbliżonego do 6k wzwyż, bo dopiero tam zaczynają się lekkie, zwykle wyścigowe ramy. Na poziomie 5k marka nie ma znikome znaczenie. Porównuj amor i osprzęt. Marka gwarantuje ewentualnie dobrą obsługę gwarancyjną i pogwarancyjną. I z tego powodu Decathlon jest na tym poziomie lepszą marką niż Scott. Nie ma znacznenia czy rower 2016, 17, 18 czy 19. Nie starzeją się. Liczy się tylko osprzęt.
  12. Żaden element roweru nie ma tak dużego wpływu na szybkość i komfort jazdy jaz dobór odpowiednich opon i ciśnienia w nich. Miałem tani rower mtb na kołach 29 cali, czołowego producenta Specialized, Hardrock, który po prostu "nie jechał". Wynikało to głównie z wyjątkowo podłych kół, na beznadziejnych piastach i drutowych oponach o wadze chyba niemal kilo każda z agresywnym bieżnikiem. Plus nędzna korba i nędznej klasy napęd Suntour/Altus/Acera. Plus koszmarna atrapa amora Suntour XCT. Suma tych czynników powodowała że energia przekazywana na pedały, bardzo słabo przekazywana była na ruch. Ale w połowie odpowiadały za to koła i opony.
  13. Fuji bardzo dobra firma. Jak możesz, daj proszę namiar do znajomego na prv bo nasz klub może będzie kupował ramy torowe Fuji. W każdym razie szukam ramy Fuji Track Elite
  14. Bez przejechania się, nie podejmowałbym decyzji o zakupie. Może się okazać że pozycja na szosie jest dla Ciebie niekomfortowa. Szosa/gravel wymusza duże pochylenie tułowia i może być tak że ze względu na gabaryty będziesz w tej pozycji uderzał kolanami o brzuch albo kręgosłup lędźwiowy nie zaakceptuje takiej pozycji. Trzeba przejechać się 2-3h na takim rowerze i zobaczyć jak jest. Jeśli będzie nie halo, to trzeba szukać roweru dającego dużo bardziej wyprostowaną pozycję.
  15. Tak, Cube najkrótsza górna rura. Gate 30 ma w tym roku Suntoura XCR i jest to kupa. To samo w Meridzie. Dopiero Gate 50 ma RockShoxa. Więc z tych trzech zdecydowanie Cube.
  16. Ten, który masz nie mógł puścić oleju bo go nigdy nie miał. Mógł być jedynie posmarowany smarem stałym i być może on właśnie wyciekł.
  17. Koło 500 można juz dostać coś co nie jest atrapą tak jak pisze kolega. Każdy widelec który nie jest powietrzny albo nie olejowo-sprężynowy jest atrapą. Bo ma tylko kawał stalowej sprężyny niewiele wartej. Albo zostaw to co masz albo poluj na używki.
  18. Z całym szacunkiem ale przy tej wadze to nawet przy dużym umięśnieniu jest min. 40 kg tłuszczu a zapewne więcej. Mam dwóch kumpli kulturystów naturalnych, czyli takich co nie kłują w tyłek sterydów i odżywiają się naturalnie, obaj mają po ok. 175 i poza zawodami nie wazą więcej niż jakieś 82 kg. Rowery szosowe mają ograniczenia wagowe. Niektóre mniejsze, niektóre większe. Zwykle jest to 110 kg. Być może gravele mają więcej, trzeba doczytać. Nie znaczy to że się rama złamie. Ale koła to raczej za długo nie pożyją. A tym bardziej jak ma być wożony jeszcze jakiś bagaż. sugeruję pożyczyć na testy Tribana 520 RC w rozmiarze M. I spojrzeć na takie wynalazki jak właśnie wspomniany Marin Four Corners czy Spec Sequoia. Fuji Jari też fajny ale trzeba sprawdzić limity wagowe.
  19. Wartość tej atrapy amorka rzędu 50 zł. Powinno się rozebrać i poczyścić. Może nie ma potrzeby wymieniać. Za 200 zł jest taki sam chłam tylko nowy.
  20. 160 wzrostu to jest 15,5-16 cali męskie albo 17 damskie. 17 męskie nie wchodzi w grę. Przy tym wzroście koła 29 cali odradzam a w związku z Felt na nie. Sugeruję X-Caliber 15,5 albo taki sam Rose Count Solo 1. W Rose rower można odesłać jak nie pasuje lub wymienić na inny rozmiar. Nieustająco polecam zmierzyć się w kalkulatorze online, np. Pedal Force, żeby optymalnie dobrać rozmiar. Pamiętam że mój syn miał rower 15,5 cala jak miał 158 wzrostu i był na niego ciut za duży. Gdzieś przy 163 był idealny. Więc raczej bliżej 15 niż 16 cali.
  21. Opinie są bardzo pozytywne. Zresztą masz to w podlinkowanym artykule. Natomiast nowe rowery typu race, nie odbiegają wiele od rowerów typu aero. Są natomiast trochę lżejsze, żwawsze i łatwiej je serwisować. Natomiast różnica między rowerem aero a nie aero jest tym większa im większa prędkość. W jednym z testów na torze, w 10-minutowej czasówce jechanej z mocą 300 wat, rower aero był szybszy od roweru race o 2,6 km/h. Jest to dramatyczna różnica. Dlatego rozpoczęliśmy poszukiwania ramy aero. Dla przykładu w czasówce juniorów młodszych na Pucharze Polski, w sobotę, na 10km, pierwsze cztery miejsca zajęli zawodnicy Copernicusa CCC, na ramach Trek Madone. Mój młody był siódmy ze stratą 28 sekund. Prędkość zwycięzcy wynosiła 44,88m czas 13:23. Prędkość mojego młodego 43,32, czas 13:51. Do drugiego stracił 25 sekund, do trzeciego 21 sekund. Młody jechał na standardowej ramie Tarmac SL4, bez kierownicy aero i w trochę gorszym kasku. Reszta podobna. Więc przesadzając go na sprzęt aero mamy szanse walczyć o medal Mistrzostw Polski.
  22. @Przemek01460 Temat Venge nam trochę powraca bo mój młody potrzebuje ramę aero do czasówek a na razie ze względu na przepisy nie może startować na rowerze czasowym. Więc wcale niewykluczone że pojedzie na tym opisywanym Venge ViAS, który kolega będzie sprzedawał. Właśnie ze względu na beznadziejne hamulce i problemy z mostkiem i serwisowanie tego roweru. Jego syn przesiada się na Madone. Natomiast mam potwierdzenie że moje odczucia mnie nie myliły. Po latach Cavendish się wypowiedział że były to najbardziej beznadziejne hamulce z jakimi kiedykolwiek miał do czynienia i nigdy by na tym rowerze nie podjął się jazdy po górach czy podczas deszczu. Konstrukcja ramy i jej niekomfortowość, kiepskie przyspieszenie i zwrotność została z perspektywy czasu również zjechana z góry na dół. https://cyclingtips.com/2018/07/2019-specialized-venge-first-ride-review/ Sagan w swojej książce tez napisał że Venge to rower wyłącznie na krótkie etapy zakończone sprintem po płaskim. A ogólnie to się nie bardzo poza tym do czegoś nadaje. Tarmac rules ?
  23. X-Caliber 8 to bardzo fajny rower ale ze stosunkowo sportową geometrią czyli mocno wyciągniętą pozycją. Trek teoretycznie daje dożywotnią gwarancję na ramę ale tylko dla pierwszego właściciela. Lekka rama bardzo dobrej jakości, przyzwoity amor powietrzny, przyzwoity napęd, kiepskie hamulce i kiepskie koła. Jak prawie we wszystkich w tej półce cenowej. Ma też otwory pod mocowanie bagażnika, błotników i nóżki. Mi ten model akurat bardzo się podoba. A szczególnie w tym kolorze. Nie ma możliwości żebyś była z niego niezadowolona. Jak padną hamulce, trzeba będzie je wymienić na lepsze. Koszt 400-500. To samo z kołami. Ale inwestując 1000 w przyszłości, można mieć bardzo fajny rower. A tak swoją drogą zapomniałem o niemieckim Rose Count Solo. W modelu Rose Count Solo 1 masz to samo co w X-Caliber 1 ale lepszy amor i koła. W Rose Count Solo 2 masz już pełen wypas z napędem 2x11, dobrymi kołami i dobrymi hamulcami. W obu rama 27,5 XS lub S. https://www.rosebikes.pl/rose-count-solo-2-bike-now-2671443
  24. Dożywotnia gwarancja jest zarówno w Decathlonie jak i w Treku. XC 500 jest z pewnością rowerem lepszym i nowocześniejszym niż X-Caliber. Ma sztywne osie, lepszy amor, piasty boost, możliwość założenia opon 27,5+ i nowoczesną progresywną geometrię. Raczej rower przeznaczony na wyścigi o czym świadczy napęd 1x12. X-Caliber został zaprojektowany jako rower rekreacyjny plus. Brak sztywnych osi, brak boost, progresywnej geometrii itd. Natomiast otwory montażowe pod bagażnik, błotniki i nóżkę. Geometria taka pośrednia, zbliżona do Procaliber.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...