Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    15 392
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jajacek

  1. I tu się zgadzam :) Aczkolwiek nie ścigam się ale lubię jeździć dynamicznie.
  2. U nas mało popularne. Ale Reynolds się podobno ostatnio wyrabia. Ich kół pod obręcze bym nie kupił ale pod tarcze być może. Industry Nine mają bardzo dobre opinie. Natomiast pytanie brzmi co tu mamy do zyskania? W zasadzie każdy doświadczony wheelbuilder nam powie że nie ma lepszych obręczy niż Zipp. Więc czemu nie kupić kół Zipp? Tym bardziej jeśli są tak tanie? https://www.bike24.com/p2381073.html
  3. Tu kolega @MalySzaryCzlowiek nie ma racji. Manetka XT ma dwie funkcje, których SLX nie posiada. Instant Release, co oznacza że bieg wchodzi natychmiast po wciśnięciu cyngla manetki, podczas gdy w SLX po wciśnięciu i puszczeniu. Oraz Multi Release co pozwala lecieć przez pół kasety za jednym dłuższym przytrzymaniem cyngla podczas gdy w SLX cykamy biegi po kolei. Kompatybilna manetka to ta: https://bike.shimano.com/en-EU/product/component/deorext-m8000/SL-M8000-IR.html Nie ma potrzeby zmiany lewej manetki. Między Deore, SLX i XT nie ma prawie żadnej różnicy. Serwis zerowy jest dobrym pomysłem, gdyż producenci masowo oszczędzają na oleju w amorach i smarze w piastach.
  4. Trochę tak
  5. Rekreacja na dobrych kołach może być lepszą rekreacją :)
  6. Zetrzesz szmatką i będzie gotów do jazdy. Pryskasz nie wszędzie tylko na elementy napędu (łańcuch, kaseta, przerzutki) i połączenia śrubowe. Na czas postoju napęd wyczyścić i nasmarować jak do jazdy.
  7. Zgadzam się z Łukaszem że pomiędzy Deore a SLX, różnica w działaniu jest żadna. Dostajemy jedną koronkę więcej. Manetka XT daje nam szybszą zmianę biegów. Nie potrzebujemy nic więcej oprócz niej z XT. Brałbym kolor, który Ci się podoba i rozważył to co napisałem. Za różnicę w cenie można zrobić upgrade w postaci lepszej manetki, kupić lepsze koła lub kupić jak napisał Łukasz oświetlenie, pedały, gripy, itd. Każdy z tych rowerów jest dobrym wyborem, przy czym X10 niekoniecznie. Będzie mniej komfortowy i ma gorszy osprzęt. Karbon jest sztywniejszy niż alu.
  8. Handel z Ukrainą to śliskie tematy :) Tylko odbiór osobisty, no i Manitou i Foxy skośni już podrabiają :)
  9. Ja nie odczułem przejścia z 2x10 na 2x11. Miałe setup, który wydaje się optymalny pod względem jakości i kosztów eksploatacji: Manetka prawa XT lub XTR, lewa Deore Korba SLX Przednia przerzutka XTR Tylna przerzutka XT Suport XTR Łańcuch XT Kaseta SLX 11-36 w pełni stalowa. I kupują rower na 2x10 możesz osiągnąć podobny setup niedużym kosztem jak zjedziesz to co kupisz. Jedyny problem jaki widzę to jest dostępność części za kilka lat. Dziś mamy wszystko do 2x10. Ale do starszych osprzętów Deore czy XT 3x9 nie kupisz manetek czy przerzutek jakbyś je z jakiegoś powodu zniszczył. Ja jeżdżę w jednym rowerze na 1x11, w drugim na 2x11. Dziś chciałem koła pożyczyć od kolegi i dupa. Ona ma 12-rzędową kasetę. Obecne 10-rzędowe Shimano miało swoją premierię jak sprawdziłem w roku 2013. Pytanie więc jak długo będą jeszcze produkować części zamienne do tej grupy? SLX/Xt 11-rzędowe miało premierę w 2016 roku. Trzeba to wziąć pod uwagę.
  10. 100 ale ciężar całkowity jeźdźca w pełnym rynsztunku :) Wymiana tłumika rzadko jest opłacalna. Ile to kosztuje? Bo do Reby tłumik Charger kosztuje 1000 Ktoś mi ostatnio pisał, że ten ABS+ znacznie lepszy. Ale dla mnie dobry tłumik to jest dopiero taki w którym można kontrolować szybką i wolną kompresję.
  11. Jeśli masz pomiar jednostronny to błąd pomiaru może być na poziomie do 4%. Przy pomiarze dwustronnym dobrej jakości jest to 1% (szosa, tor) w przypadku SRM czy 2% w przypadku Power2Max lub Quarq. Jest też podobno człowiek w PL do którego zawodowcy tacy jak Włoszczowska, wysyłają swoje pomiary do kalibracji. Jeśli chodzi o wydajność napędu to zejście na niskie koronki typu 10 lub 11 zmniejsza jego wydajność o ok. 3%. Dlatego w czasie jazdy indywidualnej na czas mało kot jeździe na mniej niż powiedzmy 58x14. I dlatego też napęd SRAM idący w bardzo małe koronki jest po prostu do dupy z naukowego punktu widzenia :)
  12. +1 Dla Cube Attention SL chociaż poza budżetem. 90% rowerów do 3500 w kategorii "rower do regularnej jazdy terenowej" to kompletne chłamy. Ale na szutry do rekreacyjnej jazdy to ten tańszy Cube może być. Cube ma też damskie modele.
  13. Łukasz, zrobię kiedyś tekst o aerodynamice. Natrafiłem na pewne materiały z prędkościami 35 km/h. Dotyczą triathlonu ale prędkość 35 km/h to jest prędkość przelotowa jeżdżącego regularnie, nieupasionego amatora. Czy jest to zabawa aptekarska? I tak i nie. Ponieważ ok. 80% oporów stanowią opory sylwetki, to różnice będą rzeczywiście niewielkie pomiędzy szosą z okrągłymi rurkami typu race lub endurance a gravelem. Pomiędzy szosą aero a gravelem będą większe. O ile? Nie wiem. Strzelam że 5-8%. Natomiast zapraszam do Warszawy. Mamy szosę, wcale nie aero ale w konfiguracji mega szybkiej, i ważącą 7 kg, rozmiar M/54, z pomiarem mocy i będziesz mógł sam sprawdzić. Możemy też wsadzić mojego młodego na oba i kazać mu jechać 300 wat. Mamy też świetną pętlę testową z małymi pagórkami.
  14. Pewnie siodełko firmy Bontrager ale raczej nikt nie produkuje tego samego modelu przez 20-30 lat. A pewnie tyle ma ten rower.
  15. Właśnie dyskutowałem z chłopakami z tych okolic gdzie jeździć. Jakieś nowe trasy mi podrzucili. https://ridewithgps.com/routes/37071177?fbclid=IwAR0LOxjY5uXvSN-T7DutdzW9CaGYpQ5ufVZzALq8TIT0NtG-agW6bxIgxE8 https://ridewithgps.com/routes/37723523?fbclid=IwAR3YcDQyAECQ3OdMb2J-I66SbNvD3QjXRyXAVV7lLO1ddC6gIPnOPte3-uo Zagnańsk przejeżdżałem. Świetna pizza jest koło Ćmińska, La Formica :)
  16. Trudny temat. Masz proporcje podobne jak mój młody (183/91). On jeździ na MTB 19 cali o sportowej geometrii z sztycą podsiodłową w kosmos. Podobno w Storm jest rekreacyjna geometria. Może tak być, że wpasujesz się w 21 z krótkim kokpitem. Ja przy 175 wzrostu i 85 przekroku, jeżdżę też na 19 cali, bo na wysokość jest dobry a na długość wymieniłem mostek na znacznie krórszy.
  17. Nie wiem, nie szukałem. Mamy z 5 pokrowców z tej firmy i zdały próbę czasu. Pokrowiec musi być taki że osłonięty jest cały rower i zamknięty na zamek.
  18. Nie może. Wszystkie części napędu i wszelkich połączeń śrubowych, po wyczyszczeniu powinny być spsikane woskiem w sprayu. Ja mam ten: https://allegro.pl/oferta/nigrin-wosk-do-roweru-spray-300ml-9213949753?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_content=wybrane&utm_content=supercena&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_uzsd_sport_rowery_pla_ss_sc&ev_adgr=rowery_sc&ev_campaign_id=14399379109&gclid=Cj0KCQjwiNSLBhCPARIsAKNS4_fksyUF9nXJlJp92Z7k1t0hWuw-Njfb4hoWPuzY5oSKyHm4ESYmSAQaAnHfEALw_wcB Jak nie ma wilgoci to tak może zimować ale będzie zakurzony. Sugeruję pokrowiec Zatora: https://zator.com.pl/pl/p/Pelerynka-na-caly-rower/59
  19. Tu nie ma tematu. Indiana Storm. Ma sztywne osie i lepszego amora.
  20. Szybsza zmiana biegów i lepszy amor o ile ma tłumik Motion Control. Co nie wynika z tej specyfikacji. Czy bym dopłacił jeżdżąc rekreacyjnie? Chyba nie.
  21. Osobiście, nie kupiłbym już do amatorskiej jazdy żadnej ramy, która nie akceptuje opon 28. A takich nadal jest sporo. Tym bardziej, że większość opon nie trzyma rozmiaru. Szczególnie Continental i Vittoria a to są dwie firmy, które zdominowały rynek. Specialized, Bontrager i Wolfpack też są robione w fabryce Vittorii. Jedyne które zostają i cieszą się jako taką popularnością to Veloflex, których używamy i Pirelli. Jest niby jeszcze Schwalbe ale nie znam nikogo, kto na nich jeździ. Tu ciekawy artykuł: https://granfondo-cycling.com/the-best-road-bike-tire/
  22. Kolor jest ważny. Rower ma też cieszyć oko. Giant TCR został zaprojektowany przez brytyjskiego frame buildera Mike'a Borrowsa i był pierwszym rowerem ze slopingową geometrią w światowym peletonie ok. 20 lat temu. Nawet rozważano czy go nie zakazać :) Dziś w zasadzie innych ram typu race i endurance się nie robi. Ale sloping jest mniej aero dlatego rowery czasowe mają ją horyzontalną.
  23. Zapomniałem że jeździsz na poziomym. Takiego w ogóle nie biorę pod uwagę w jakichkolwiek rozważaniach. W żadnej grupie po zmianach nim raczej nie pojedziesz. Będziesz stanowił zagrożenie dla nich a oni dla Ciebie. O ile nie przeczę, że jego aerodynamika jest bardzo wysoka to traktuję go jako dziwoląga i jesteś jedyną znaną mi osobą, która na tym jeździ :) Na ustawkach szosowych nie są w peletonie akceptowane również żadne rowery czasowe lub triathlonowe, bo ludzie na nich stanowią zagrożenie dla innych.
  24. Trochę nie bardzo wiem o czym mówimy. Co to jest 2,15x20 Apple Plus? To jakaś opona do Wigry 3? Co to są wyścigowe opony 20"? Przeczytałem @Mociumpel dwa razy Twoją wypowiedź i szczerze mówiąc nie bardzo zrozumiałem co miałeś na myśli :) Z tymi amatorskimi peletonami to różnie bywa. Największa ustawka w mojej okolicy na którą w sezonie przyjeżdża 100-200 osób jeszcze chyba nigdy nie jechała mniej niż średnio 40 km/h, jeśli chodzi o czołową grupę. I szczerze mówiąc nie kojarzę tam nikogo, kto by przyjeżdżał na mtb i by się utrzymał w czołowej grupie. Mnie to się nigdy nie udało nawet na szosie. Raz w życiu przekroczyłem średnią 40 na takiej ustawce przez 50 km, potem mnie urwali. Zwykle jeździłem w drugiej grupie, która miała średnią 35-38. Zresztą takie duże ustawki u nas nie jeżdżą równomiernym tempem, w którym może ktoś bardzo mocny by się utrzymał na szerszych oponach i nieszosowym rowerze. Początek po wyjechaniu za miasto jest zawsze pod znakiem "odczepić trzepaków" i idzie gaz 50-55 km/h przez ok. 10 minut. Jak to się przetrzyma to się uspokaja i wszyscy turyści czy inni weekendowi zawodnicy zostają odczepieni. Jeździłem w trzech innych, mniejszych ustawkach. Jedna na początku była spokojniejsza w weekendy i średnia była 33-35 ale w tygodniu na krótkie 60 km nie schodziło poniżej 38. Druga też podobnie. No i Grupetto Warszawa z którym jestem związany do dziś. Jak zaczynali to ciągnęliśmy z młodym cały ich peleton przez wiele km ze średnią 30 km/h i mieli problemy żeby utrzymać koło :) Po paru latach jak wszyscy wyposażyli się w rowery aero, karbonowe koła, pomiary mocy, treningi w ciepłych krajach, trenerów, dietetyków, to nie mam obecnie nawet co przyjeżdżać bo mnie od razu urwą. Ostatnio był u nas amatorski wyścig Tour de Warsaw. Grupetto wystawiło 4 składy męskie, 1 żeński. Sami amatorzy, którzy nigdy nie trenowali kolarstwa. Pierwszy skład na trasie 200 km, osiągnął średnią brutto, chyba z jednym bufetem ok. 36 km/h. Dziewczyny pojechały brutto ok. 28 km/h. Więc ten krajobraz się zmienia. Natomiast w kwestii prędkości do da to radę zrobić na rowerze innym niż szosowy. Moje najlepsze wyniki na crossie 15 cali ale na oponach szosowych 28 mm to 33,5 km/h na dystansie 60 km i 30,5 km/h na dystansie 160 km. Z tym że był to cross wyposażony w lemondkę. Na prostej kierownicy z gładkimi, dość cienkimi oponami, chyba nigdy nie pojechałem szybciej niż 28 km/h.
  25. Wiesz, teraz jest narracja w marketingu rowerowym, że szersze jest szybsze albo co najmniej nie wolniejsze, tarcze niby też nie wolniejsze, itd, itp. Akurat aerodynamika rowerowa jest tym czym bardzo się interesuję ponieważ mój zawodnik jeździ z prędkościami zbliżonymi do 50 km/h. I staramy się zawsze znaleźć jakieś oszczędności w watach na torze i na szosie. Natomiast jest to branża zbudowana w dużym stopniu na obietnicach i kreatywnych testach, które nie mają żadnego potwierdzenia w rzeczywistości. Co nie przeszkadza firmom takim jak Ceramic Speed czy Absolute Black, zarabiać duże pieniądze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...