Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    14 053
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jajacek

  1. To jest rower z atrapą amortyzatora. Ja bym tego swojej dziewczynie nie kupił. Sugeruję ten: https://www.cube.eu/pl/2022/bikes/women/hardtail/access-ws/cube-access-ws-race-oatgreynraspberry/
  2. No tak, montują byle jak, zapewne jakieś nisko opłacane ukraińskie rączki. Ma natomiast sztywne osie i GRXa co jest zaletą. Tarcze SM-RT10 czyli klasy Biedronka. Najtańszy chłam jaki jest. W innym wątku o Cube Attention, ustaliliśmy że jak tarcze Shimano to mają być Made in i Japan, bo wszystkie ich tarcze Made in in China to shit. Ewentualnie tarcze firm trzecich ale tu nie jestem biegły. Ciekawe ile te piasty pożyją. Zwykle znajomi zajeżdżają piasty Shimano w ciągu roku. Ja do firmy Romet nie mam za grosz zaufania. Sprawdziłbym czy jest odpowiednia ilość samy w sterach i w piastach. Ogólnie rower ma potencjał. No i odkręciłbym i prawidłowo dokręcił kluczem dynamometrycznym mostek i kierownicę ze względu na to że masz karbonową sterówkę. Trzeba też sprawdzić czy prawidłowo został zamontowany ekspander sterów i czy jest odpowiedniej długości. Bo nieprawidłowe dobranie i montaż mogą grozić życiu i zdrowiu.
  3. Nie jesteś pierwszy. Słyszałem już od paru użytkowników tych rowerów podobne narzekania. Chyba niska jakość montażu. Ja bym po prostu zaniósł do serwisu i reklamował. Nie wiadomo czy mufa suportu nie spieprzona albo zły moment siły przy skręcaniu. Oczywiście serwis powie że nie. Ale na początek trzeba rozkręcić i porządnie złożyć do kupy. Dobry mechanik jest w stanie ocenić w czym problem. Ale takich to może znam 2-3.
  4. Szczerze mówiąc to też zwracałem uwagę czy tarcze są robione Made in Japan czy Made in China. I Deore były chyba zawsze Made in China a od SLX w górę, np moje SM-RT66 były Made in Japan. Nie wiem jak najnowsze wypusty. MT500 też mają Servo Wave bo klamki są od Deore.
  5. Jak będzie cieplej to będzie lepiej pracował. Suntoury tak mają. Możesz ewentualnie zadzwonić do firmy Activia w Gliwicach i spytać ile kosztuje upgrade tłumika. Może da się jakoś niskokosztowo poprawić jego pracę.
  6. Tak w ogóle na przyszłość polecam Ci pójść na darmowe testy Meridy, Speca, Treka czy Scotta. Co roku są takie organizowane. Weźmiesz nowoczesny rower, kilka półek wyższy niż Twój i zobaczysz jaka jest różnica. Np. na SIDzie czy Foxie. Tylko ważne było w amorze ciśnienie pod Twoją wagę i odpowiednio niskie ciśnienie w oponach, jakie się stosuje w MTB (czyli poniżej 2 bary). Biorę często udział w takich testach. Co prawda godzinka jazdy to jest bardzo mało. Ja miałem to szczęście że mam zaprzyjaźniony sklep, który pożyczał mi rowery za niewielką opłatą na weekendy. I mogłem sobie potestować do woli. Dzięki temu zrozumiałem różnicę między niskimi modelami Suntoura a Rebą SIDem czy Foxem i między nędznymi a porządnymi hamulcami czy to Shimano czy to Srama. I za co warto dopłacić a za co nie. Natomiast pamiętaj też że lepsze komponenty generują wyższe koszty eksploatacji. Więc czasem warto zostać na Deore i RockShoxie ze względów niższych kosztów eksploatacyjnych.
  7. Hamulec typu MTB czyli klamka na 2 palce. Większe tłoczki niż w MT200, więc większa siła hamowania. Klamki Servo Wave, więc łapią od razu i z większą siłą, co daje znowu ileś procent silniejszy hamulec. U mnie rower staje dęba przy moich 90 kg. Dzięki temu można jeździć agresywniej i hamować później bez obawy że się przestrzeli zakręt. No i tak jak kolega @mike21 wspomniał mniejsze straty energii hamowania przy lepszych przewodach, na co wcześniej nie zwróciłem uwagi. Więc znowu trochę więcej mocy. https://bike.shimano.com/pl-PL/technologies/component/details/servo-wave-action.html
  8. Ja to bym używek szukał. Najchętniej coś niedawno zdjętego z roweru. ludzie wymieniają te Markhory, Judy czy Recona na coś lepszego i sprzedają. Raz nawet widziałem Foxa Rhythm za 1000 albo 1200. Z tym że nie kupiłbym wysyłkowo. Tylko odbiór osobisty i inspekcja lag. Dla mnie hamulce MT200 to kompletny syf. Jechałem na nich. Hamują gorzej niż dobry v-brake. Spowalniacze. Natomiast jak nie odczuwasz na nich zagrożenia życia i zdrowia to może faktycznie amor.
  9. Fakt że za stówę drożej masz Deore dające lepsze, wytrzymalsze przewody. A czy warto dopłacić? Może kolega @mike21 ma tu wiedzę? Ja osobiście stówę bym dopłacił
  10. Tak mi się też zdaje że MT500 to z grubsza klamka Deore z Servo Wave i zaciski klasy MT400. Natomiast nie wgłębiałem się w różnice między tymi zaciskami a Deore. Tłoczki są tej samej wielkości i z tego samego materiału natomiast są inne, tańsze przewody i ich przyłącze. To są chyba jedyne różnice. Co do Markhora to nie jeździłem ale znam takich co twierdzą, że pracuje lepie niż Judy czy Recon z tłumikiem TurnKey. Service Kit do Manitou chyba droższy niż do RockShoxa?
  11. Też mam MT500. Miałem Deore, XT, jeździłem tez na SLX i XTR i nie było między nimi widocznej różnicy.
  12. Możesz stopniowo jeśli brakuje kasy. Jak dla siebie to bym założył Deore i tarcze SLX. Tarcze nie muszą być IceTech, bo IceTech to na długie zjazdy, których w Świętokrzystkich nie ma. Akurat mam IceTech XT ale mam też SLX i nie w widzę różnicy w porównaniu do tarcz XT. Jakby co mam dobre koła z tarczami SLX do tego roweru na zbyciuza niedużą kasę :) Niestety jak widzisz producenci nam trochę ściemniają i Żeby mieć dobry rower na lata to nagle się okazuj że musimy wsadzić sporo kasy bo mam nędzny amor, nędzne heble, nędzne tarcze i nędzne koła.
  13. Z moich doświadczeń z amorami Suntoura to wszystkie prędzej czy później padają. Budowa ich jest uproszczona w stosunku do Manitou, RockShox czy Foxa. W lewej goleni masz komorę powietrzną. w Prawej tłumik, który nie jest zanurzony w oleju tak jak u innych. Wszystkie elementy goleni i tłumika są zbudowane z niskiej jakości materiałów. Ponieważ w tym amorze nie ma oleju, nie stosuje się też wysokiej jakości uszczelek ani też gąbeczek smarujących. W konsekwencji brud dostaje się do środka i zaczyna niszczyć lagi. A ponieważ tłumik nie jest zanurzony w oleju, cała praca jest przerzucona na niego. A że jest niskiej jakości i nie jest rozbieralny, to pada i mamy wymianę. Z mojego punktu widzenia, w rowerze mtb kluczowe są trzy elementy: rama, amor i hamulce. Ramę masz dobrą. Amor kiepski ale jako taki. Hamulce natomiast o ile mi wiadomo (bo nie używałem tego modelu) tragiczne. Ja ze względów bezpieczeństwa zacząłbym od hamulców. Najtańsze dobrze hamujące to Shimano MT500. Deore trochę lepsze, bo mają lepsze przewody, takie jak SLX, XT i XTR. Siła hamowania niemal identyczna jak wyższych modeli. Silniejsze raczej nie będą Ci potrzebne. Tarcze i klocki raczej też do zmiany. Amor z kolei to komfort i trakcja. Manitou ma dobre opinie. Ale trochę droższy serwis niż RockShox. Słyszałem że przy większej wadze, bliżej 100, ten Markhor jest trochę słabawy. Za ile możesz puścić XCR Air nie wiem. Sądzę że 500 spokojnie weźmiesz.
  14. 3x10 bardzo dobry napęd. I części jeszcze dostępne.
  15. Kasety podlinkowałem, więc jeśli przeczytałeś to wiesz że trzeba kupić SLX a nie XT. Co do twardych przełożeń do założeniem nowych napędów jest zjazd grawitacyjny. Nie ma żadnych przełożeń do jazdy z góry i z wiatrem. Dlatego w szosie do jazdy po Alpach mam napęd 3x11, bo lepszego i bardziej elastycznego jeszcze nie wymyślono. 30x34 do jazdy po góre I 52x11 do jazdy w dół i z wiatrem. W trekkingu zawsze miałem 48x38x28 i był to zajebisty napęd. Natomiast w rowerze mtb 38x11 mi nigdy nie przeszkadzało. Ale też nie jeździłem nim za bardzo asfaltem. Styczność opony z podłożem jest znacząco większa w 29 niż w 26.
  16. Po zimie jak się ciepło zrobi oddaj na serwis. Piasty i stery na pewno do zrobienia jak jeździsz zimą, być może suport też. Linki i pancerze do wymiany co 2-3 lata. Koszt nieduży. Zwróć uwagę na zużycie kółeczek tylnej przerzutki. Jak się zbliżą do zębów rekina to wymiana. Na szczęście szosa nie jest kosztowna w serwisie. Przy okazji serwisu poproś żeby zdemontowano widelec i dokonano wizualnej inspekcji czy nie ma pęknięć. Niestety w tanich widelcach karbonowych bywa że się pojawiają i stanowią wtedy zagrożenie życia i zdrowia. Należy też sprawdzić czy hak przerzutki jest prosty. Okresowo należy też zdemontować sztycę podsiodłową, wyczyścić ramę od środka i sztycę, posmarować i zamontować ponownie. Wszelkie śrubki i pedały, możesz wykręcić sam, wyczyścić, posmarować pastą Shimano Anti Seize i dokręcić.
  17. Zapomniałem że koła 26 cali. Już nie pamiętam jak się na takich jeździło i jakie stosowało kasety. Co do wózka to jego pojemność jest zawsze z zapasem. Obecnie mam najmiększe przełożenie w rowerze 2x11 24x42. Czyli 0,57. Większość po płaskim jeżdżę z blatu 34 i dochodzę do 37. 24 wrzucam wyjątkowo rzadko. Czyli głównie mam 0,81. To odpowiada 24/0,81=29. Czyli 24x29. Może i 24x32 będzie ok.
  18. Shimano XT jest najbardziej do tego przeznaczony. Natomiast za długo w terenie nie pożyje. Musisz potestować też KMC, zobaczysz jakie zrobisz przebiegi. Są sprzeczne opinie. Zestaw dobrze wygląda ale jak dla mnie kaseta 32 to trochę mało. Chyba że totalna równina.
  19. Szukaj też na OLX i grupach sprzedażowych FB. Ja miałem taki setup: Korba SLX 38x24 175 mm Manetki lewa Deore, prawa XTR przednia przerzutka XTR tylna przerzutka XT suport XTR łańcuch XT Kaseta SLX 11-36. Więcej o kasetach tu: https://roweroweporady.pl/f/topic/6277-kasety-mtb-11-rzędowe-slx-cs-m7000-xt-cs-m8000/#comment-47906
  20. Z grubsza ma ręce i nogi. Wolałbym inną korbę. O innym zakresie przełożeń. Miałem SLX 38x24. Jeśli chodzi o manetki zalecam lewą Deore, prawą XT. Piasty obsługujace 9-rzędów, miały zwykle bębenek kompatybilny z 10 rzędów. Kółka przerzutki jak się zużyją zmienić na te z dziurkami od XT. XT mają łożyska maszynowe. Niższe tulejki. https://bike.shimano.com/en-AU/product/service-upgradeparts/deorext-m780/WP-Y5XF98130.html Akurat przednią przerzutkę używałem XTR bo miała najtwardszą klatkę. Suport też XTR. 3 lata nic się z nim nie działo. Średni wózek spokojnie obleci 36 zębów. U mnie tak chodził z korbą 38x24. Maksymalna pojemność = (38-28) + (36-11) = 10 + 25 = 35. Więc wszystko gitara.
  21. Po, od razu będziesz miał rozjazd
  22. Żaden amator nie pojedzie 50 km/h przez godzinę. 50 km/h wymaga ok. 7 lat treningu wyczynowego i roweru czasowego wartego minimum ze 20 tys zł. Rekord Świata w jeździe godzinnej amatorów posiada mój kolega, Piotr Klin. W tym roku na dużej wysokości w Meksyku, po raz pierwszy przebił 50 km, na sprzęcie wartym ponad 50 tys zł co wymagało wielu lat treningów i wyrzeczeń i dziesiątków tysięcy zł. Kolega dodał emotikon smile do swojej wypowiedzi, więc zakładam że żartował. W kwestii watów to nie one są najbardziej istotne. W jeździe indywidualnej na czas kluczowy jest stosunek watów do powierzchni czołowej. Im mniejszy opór czołowy tym mniej potrzebujesz. Mój syn jeździł w zeszłym roku ok. 315W wat w czasówce na 20 km, co dawało jakieś 47 km/h. W tym roku będzie celował w pobliże 50 km/h na tym dystansie, co może już zapewnić medal Mistrzostw Europy. Planujemy że pojedzie w pobliżu 330W.
  23. A masz jakiś cel treningowy? Start w jakimś wyścigu? Zwift jest mi obcy. Nie używamy. Nie ma potrzby ale też nie ma przeszkód w używaniu go. Nie mam obecnie do czynienia z treningami amatorów. Trening, są to konkretne, zaplanowane jednostki treningowe mające służyć określonym celom. W treningu młodych wyczynowych zawodników, juniorów, z którymi mam do czynienia, w okresie przygotowawczym, od listopada do kwietnia, budujemy bazę wytrzymałościową i siłę. Treningi obejmują siłownię 2x w tygodniu, 1x basen plus jazda na rowerze ze zwiększaniem dystansu, raczej w tlenie. Jak jest śnieg to biegówki. Junior ma wyścigi do 140 km. Zimą jeździ 60, 80, 100, 120, 150 km. Zwiększamy pomału dystanse. I siła specjalistyczna, czyli znajdujemy pętlę z jakimś podjazdem i go tłuczemy kilka razy z twardego obrotu. Albo robimy to na rowerze mtb. U juniora jest to z grubsza system 3 dni treningu, dzień wolny. 3 tygodnie treningów, 3 dni wolne (regeneracja). W marcu zaczną się treningi interwałowe i szybkościowe. A od kwietnia czy maja kiedy zaczynają się wyścigi, dochodzenie do formy metodą startową. Początkujący junior robi w ciągu sezonu trwającego 10-11 miesięcy ok. 400-500h wszystkich treningów, zaawansowany ok. 600h. Zrób sobie tabelkę w Excelu i licz wszystkie godziny treningowe, z rozbiciem na jazdę na szosie w rozbiciu na trenigową i wyścigową, trenażer, mtb, siłownię i inne treningi, jeśli je robisz. Da ci to co rok obraz Twoich przygotowań i nauczysz się co na Ciebie działa a co nie. Każdy organizm jest inny i potrzebuje innych bodźców. No i dobra zasada jest taka że odpoczynek to ważna jednostka treningowa. Lepiej być niedotrenowanym niż przetrenowanym. No i warto jeździć w ostrych, okolicznych ustawkach w wkeendy jak się zrobi cieplej. Sugeruję kupić książki "Kolarstwo zaawansowane", Cheunga i Allena i "Time-Crunched Cyclist Carmichaela", jeśli czytasz po angielsku, i na ich podstawie zbudować sobie samemu plan. Bardzo dobre, praktyczne poradniki ma też Przemek Zawada: https://przemekzawada.com/tag/trening/
  24. Brawo! Napisz jeszcze jak masz możliwość zważenia ile waży z kołami i bez kół i jaką maksymalnie bierze oponę. Bo kolega twierdzi, że 38 a może i nawet 40.
  25. Ja myję w wannie. Jak trzymasz na zewnątrz to potrzebujesz pokrowiec zamykany wkoło roweru, z dołu też a nie motocyklowy tylko od góry. Miałem motocyklowe i się nie sprawdziły. śnieg i wilgoć się od dołu dostawały. Zator ma pokrowce na cały rower. I wosk w spray polecam, którym psikamy rower po umyciu i nasmarowaniu łańcucha na połączenia śrubowe żeby zabezpieczyć przed korozją. Można w Go Sport kupić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...