Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    15 553
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jajacek

  1. Niskie modele suportów Shimano to dno. W jednym z rowerów MTB miałem korbę SRAM z ich gównianym suportem GXP. Co miesiąc był problem i wymagała serwisu. Po wsadzeniu korby SLX z suportem XTR zero problemu przez 3 lata i bez potrzeby serwisu. Podobno suport XT też jest tego samego poziomu a Deore to już dno. Miałem parę razy w crossach i MTB. W szosie nie pamiętam już kiedy mieliśmy Shimano. Baaardzo dawno temu. Ja mam Campagnolo, którego nie dotykałem od 10 lat. Młody ma wszędzie korby Rotora z pomiarami mocy. Ale miewa problemy z suportami. Zależy od designu mufy suportowej.
  2. Korby temat rzeka. FSA robi zarówno śmieciowe jak i dobre. Mam ich śmieciową w gravelu. Ostatnio z moim fizjo na ten temat dyskutowałem. Coś tam niewątpliwie wie w tym temacie bo jest jednym z najlepszych fizjo w Polsce, był wyczynowym zawodnikiem a potem Mistrzem Świata Masters, był fizjo drużyn zawodnych i na bike fittingu też się zna. Powiedział, że długość nogi nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Ma tylko znaczenie kadencja z jaką się jeździ. Osoby jeżdżące z wysoką kadencją powinny mieć krótkie korby. Osoby jeżdżące z niską długie korby. Co do roweru to mając bardzo duży budżet do dyspozycji ma Speca Aethosa S-Works na DuraAce Di2 ważącego 5,6 kg z pedałami, koszyczkami i pomiarem mocy. I drugiego zbliżonego na zapas 🙂 Planuję zmieniać korby na krótsze. Na razie zmieniłem w MTB ze 175 na 170. W gravelu będę chciał mieć 165 lub 170. W szosie też.
  3. To by się zgadzało z tym co jest w rowerach torowych. Fajny patent.
  4. Być może są to jakieś modułowe rozwiązania. Trzeba by się wczytać. Takie rozwiązania są w naszych rowerach torowych kadry. Że wymienia się górną część nad widelcem dokonując pewnych istotnych zmian kokpitu.
  5. Argon kanadyjska dobra marka. Ścigają się na ich rowerach kolarze naszej kadry torowej. Specyfikacja techniczna bardzo dobra. Bikefitting widzę dają w cenie czyli 800 zł oszczędzasz. Krystyn Liparski dobrze fittuje. Ludzie z całej Polski do niego jeżdżą Trekowi też nic nie brakuje. Stack to wysokość główki ramy. Wynika z tego jak wysoko będzie kokpit. Reach to jakby dosięg do kierownicy. Te wartości są podawane przy geometrii każdego roweru. Stusunek stack to reach określa jak wyprostowana lub pochylona będzie pozycja na rowerze. Ideal Stack-to-Reach Ratio: A Guide to Upright Bike Fit – Twitter Bikes
  6. Osobiście uważam że stosowanie bardzo krótkich mostków w rowerze szosowym, którego odmianą jest gravel jest niedopuszczalne. To dramatycznie pogarsza sterowność. Rower robi się mega nerwowy. Trudno jechać bez trzymania kierownicy. Mostki 60-70 mm w gravelu to chore pomysły. Więc jeśli takie są w standardzie w M to może faktycznie lepiej wziąć S żeby móc założyć 80-90 mm. W MTB mam 75 mm. Próbowałem krótszy ale na prostych i na podjazdach było fatalnie.
  7. Ciekawy kalkulator. Ma potencjał. Natomiast fajne by było żeby miał jednak długość uda. No długość ramienia to jest zawsze ciężko policzyć. Pobawię się. Zobaczę co z siebie wypluje. To są dane z mojego pierwszego podejścia z kalkulatora Competive Cyclist Bike Calculator z roku 2008 🙂 Measurements ------------------------------------------- Inseam: 84 Trunk: 61 Forearm: 34 Arm: 67 Thigh: 61 Lower Leg: 56 Sternal Notch: 150 Total Body Height: 175 I moja pozycja o tego czasu wiele się nie zmieniła: The Eddy Fit (cm) ------------------------------------------- Seat tube range c-c: 55.6 - 56.1 Seat tube range c-t: 57.3 - 57.8 Top tube length: 53.8 - 54.2 Stem Length: 10.1 - 10.7 BB-Saddle Position: 74.6 - 76.6 Saddle-Handlebar: 53.1 - 53.7 Saddle Setback: 6.2 - 6.6
  8. Ja nie twierdzę, że sprzedawca ma na celu sprzedać rower w złym rozmiarze. Tylko twierdzę, że w pare minut trudno mu oszacować potrzeby klienta. W 90% przypadków bikefitterem tez nie jest. Co do kalkulatorów to niestety te najlepsze się zamknęły. Były na stronach firm, które upadły. Nie wiem czy nie powstało może coś nowego. Co do spawów w Silexach potwierdzam.
  9. Taka rada jest jedną z najgorszych jakie można dać. Sprzedawca widział Cię na rowerze. Please... Rolą sprzedawcy jest sprzedawanie rowerów. Jaką ma wiedzę na temat fittingu nikt nie wie. Tysiące ludzi kupuje rowery właśnie na podstawie głupawego widzimisię sprzedawcy. Od tego są takie fora żeby podpowiedzieć komuś odpowiedni wybór. Na postawie jego potrzeb, o których sprzedawca nie ma zielonego pojęcia, przekroku, wzrostu i zasięgu ramion. Widziałem już dziesiątki ludzi na beznadziejnie dobranych rowerach. Nawet wyczynowych zawodników. Podaliśmy koledze czym ma się kierować w wyborze. Teraz niech się zastanowi i wybierze. Przymierzenie się do roweru w sklepie kompletnie nic nie wnosi. Kupiłem ok. 20 lat temu szosę w Decathlonie po przymierzeniu się do niej i poradzie sprzedawcy. Bo nie miałem o tym zielonego pojęcia. I była to totalna głupota rozmiarowa. Co nie znaczy że S nie może być dobrym wyborem. Tylko nie na podstawie oceny sprzedawcy.
  10. Żebyś się bardziej wyprostować to musisz mieć jak najwyżej kokpit. Ale długość roweru trzeba wtedy skompensować mostkiem. Czyli że M z krótkim mostkiem da teoretycznie bardziej wyprostowaną pozycję. Mamy tu takich magików co to mogą przeliczyć. Chyba @Szwedacz jest w tym biegły.
  11. Czyli S ma reach 376, M 387 Stack S 572, M 586 Mam 175 wzrostu, przekrok 85, rozstaw ramion 182 Jeżdżę na szosie endurance Roubaix, rozmiar M mającej reach 380 i stack 563 Mam mostek 90 mm ale wołabym mieć trochę krótszą ramę, może 53 i mostek 100. Ale nie ma. Więc jest ona bliżej rozmiaru S w Kross. Na tym jeżdżę na ustawki z kumplami. Natomiast gravela Crux mam starego w rozmiarze L, który ma reach 384, stack 583. I mostek 80 mm. Czemu? Bo chciałem mieć maksymalnie wygodną, maksymalnie wyprostowaną pozycję Bo dla mnie jest to rower do jazdy po mieście i nad jeziorko. No i ten ma geo zbliżone do Krossa M. Obawiam się że za dużo nie pomogłem 🙂
  12. Też się w takim ścigałem. Tylko wiele lat wcześniej. Puchar Polski w Maratonach Szosowych dookoła jeziora Jeziorak. Jechałem w kategorii rowery inne 🙂 Na crossie 15 kg na oponach 35, chyba Schwalbe SmartSam. Wyciągnąłem średnią ponad 30 i stałem na pudle na najniższym stopniu 🙂 Były sekcje szutrowe ale spoko dało radę. Dystans 80 km. Wtedy gravele nawet nie istniały 🙂
  13. A DT Swiss czego takiego nie robi? Napisz do DT4You Poszukaj też na FB gościa co się nazywa BlackBird Mechanik rowerowy. On dorabia różnie niestandardowe rzeczy. Serwis Rowerowy Ogniwo Warszawa też coś dorabiał. Mają różne maszyny jak u nich byłem. Jeszcze można Grześka Piątkowskiego podpytać z Serwis Bajka w Warszawie.
  14. Są tu koledzy bardzo zadowoleni ze swoich uniwersalnych graveli, dających im możliwość zjechania z szosy. To ile masochizmu jesteś znieść zależy od szeregu czynników: formy fizycznej pozwalającej znosić ciągłe uderzenia widelca w dziury i kamienie stanu kręgłosłupa wagi szerokości opon i ciśnienia sztywności ramy i kół Ja obecnie w Cruxie, którym jeździmy z synem głównie po mieście mam z przodu oponę 45 mm , z tyłu 42 mm. Staram się jeździć na jak najmniejszym ciśnieniu. O ile do jazdy po ścieżkach rowerowych z kostki czy dziurawych asfaltach i wszelkich gładkich szutrach nadaje się znakomicie, to jazda nim po starym bruku, jakichś ażurowych płytach betonowych czy tłuczniu jest koszmarem. A nie jestem niedzielnym rowerzystą i coś tam jeżdżę. 20 lat temu, kiedy regularnie chodziłem na siłkę i miałem 20 lat młodszy kręgosłup pewnie bym to zniósł. Dziś szkoda mi na to czasu i zdrowia. Dlatego nie zaszczepiłem się na taki typ roweru. No i na takich oponach i ciśnieniu ten rower muli okrutnie na asfalcie. Mam starszego Speca Roubaix na oponach 28, którym jeżdżę najczęściej. Mam starszego Speca Tarmaca, którym jeżdżę rzadko, bo mimo że jest szybki jest mało komfortowy. Więc wszystko zależy od podejścia do tematu i możliwości fizycznych.
  15. W kwestii graveli mam specyficzne stanowisko. Uważam je za rowery niesamowicie przereklamowane. Ale niektórzy koledzy tu na forum są nimi zachwyceni. Ja mając 20 lat doświadczenia na szosie i 10 na MTB uważam że rower do jazdy terenowej musi mieć amortyzację. A po gładkich szutrach przejedzie się bez problemu na oponach 32 mm. W związku z tym z mojego punktu widzenia gravel bez amora jest rowerem bez sensu. No i druga sprawa, że w ostatnich latach przesuwam się bardziej w kierunku MTB. Na szosie jeżdżę w zasadzie tylko w ładną pogodą i jak jest chociaż 15 stopni. Co do Speców to jestem w miarę dobrym źródłem informacji bo mam tylko Spece 🙂 Starszy Diverge, który mam ma ten starszy nie olejowy Future Shock, który jest śmieciem. Bo ani to nie amortyzuje ani nie można zablokować. Do niczego się to nie nadaje. Nie wiem jak ten nowy 3.0 bo tego nie testowałem. Na w miarę gładkim szutrze szersza opona i taka minimalna amortyzacja działają wystarczająco. W lesie na korzeniach musi być już w pełni działający amortyzator 40-50 mm. Chyba że ktoś jest masochistą. Na dojeździe do mojej testowej pętli MTB mój amor Fox w otwartej pozycji pracuje w zakresie 30 mm. Gdzie po drodze przejeżdżam po ścieżkach rowerowych, przez lasek. po tłuczniu i po ażurowych płytach betonowych. Co najlepiej pokazuje, że nawet na stosunkowo gładkich drogach amortyzacja się przydaje. Spec ma obecnie w zasadzie taki line-up: Roubaix, który jest tym czym gravel był 7 lat temu. Czyli szosa endurance z mikro-amortyzacją, biorąca oponę 40 mm. Przy czym z rurkami poddanymi optymalizacji aerodynamicznej. Roubaix u Niemca na Black Friday był na 105 Di2 za 3000 albo 3500 Euro. Nie wiem jak teraz. Diverge który jest gravelem wszędołazem. Nie wiem jaka tam teraz wchodzi opona ale pewnie ze 2 cale. Crux (takiego też mam ale staruszka 🙂), który kiedyś był przełajówką a obecnie jest bardziej gravelem wyścigowym. Ciężko mi się odnieść do pozostałych graveli bo kompletnie tego segmentu nie śledzę. Mój syn (wyczynowy kolarz szosowy) chciał w zeszłym roku zobaczyć jak tam te wyścigi gravelowe. Zaprzyjaźniony sklep wypożyczył mu wyścigową maszynę za ponad 30k i zszedł po jednym okrążeniu Mistrzostw Polski pod Włocławkiem po piachach i korzeniach. Tak go tyłek bolał i kręgosłup. Powiedział że ściganie się na sztywnym gravelu to tylko dla wyjątkowych masochistów. I ogólnie idź Pan WPZ z tymi gravelami 🙂 Ale to jest zawodnik, który wyszedł z MTB. No ale jak wiadomo tysiące ludzi się ściga na sztywniakach podobnie jak ścigało się tak 20-30 lat temu i daje radę. Natomiast ja prorokuję, że te sztywniaki wyginą jak amortyzacja stanie się tańsza i lżejsza. Tak samo jak wyginęły w MTB. Nie dziwię się, że nie kręci Cię 15-letni Spec. Czyli na kołach 26 cali. Nadaje się tylko do muzeum lub jazdy po bułki. Pierwszy porządny MTB który się do czegokolwiek nadawał jaki miałem to Crave Pro 2014 na kołach 29 cali. W porównaniu ze starym Stumjumperem HT na kołach 26, którego miałem to niebo a ziemia. Mimo że był na Foxie itd.
  16. To bierz 🙂 Nic mu nie jest. Sprzedaje jakis gosc co pracuje w Szwecji. Bylem u jego dziewczyny. Rower wisi w podziemnym garazu. Wzialbym go matychmiast zeby byl na Rebie. Ale to i tak dobra oferta.
  17. W Gdansku jest do kupienia Chisel Comp za 2500, rozmiar L wystawiony na OLX. Ale sadze ze na 185 lepszy bylby XL. Nawet jadac nad morze bylem go obejrzec bo sadzilem ze to Chisel Expert. Mialem juz dwa Chisele i zaluje ze sprzedalem. Jakby co jest w bardzo dobrym stanie i mozna brac. Wedlug producenta rozmiar L jest na wzrost 178-185.
  18. Co by nie mowic dobrym rowerem MTB XC dobrze i szybko sie jezdzi i jest cholernie uniwesalny. Moj syn, w wieku autora postu, jak ma pojechac jakims rowerem po miescie to zawsze wybiera MTB XC. Zdarzylo mi sie tez jechac kilkadziesiat km po szosie z mlodymi chlopakami jadacymi z Lodzi do Warszawy i srednia predkosc nie zeszla ponizej 30 km/h. Wiec jak podoba Ci sie rower MTB to go kupuj. Jestes mlody i szczuply. Zaadaptujesz sie do kazdego roweru.
  19. Trzeba porównać geometrię. Torpado Storm był na pewno rekreacyjny. Nie wiem jak ma się geometria Rockriderów z Decathlonu w stosunku do niego. Wiele osób tu na forum miało jedne i drugie. Najbardziej rekreacyjną pozycję dawał zawsze Cube ale poprzednie modele nie miały sztywnych osi. Nie wiem jak teraz. Osobą mającą problemy z pozycją, szukającą coś komfortowego był na pewno @krix Zapytajmy go jak zmodyfikował Rockridera i jak mu się na nim jeździ?
  20. Nie wiem. Ramy się zmieniają z roku na rok. W moim Diverge z roku chyba 2019 wchodzi maks 42 mm. W najnowszym chyba już 2 cale. Mam starą przełajówkę Crux do jazdy po mieście. Z tułu mam 42 mm, bo tylko tyle tam wchodzi, z przodu 45 mm. Uważam to za dobry stosunek szybkość/komfort.
  21. Musisz porównać geometrie tych rowerów. Żeby sprawdzić czy faktycznie masz coś do wygrania w tym Xenonie. Teraz się przyjrzałem opisowi i faktycznie rower ma sztywne osie w systemie szosowym. Czy to dobrze? To zależy 🙂 Sirrus to ma kokpit wywalony w kosmos. Miałem taki rower. Na utwardzone drogi dobry rower. Ale cross czy MTB bardziej uniwersalny. Natomiast nie dadzą chyba tak wysoko kokpitu jak w Sirrus.
  22. Nie wart tych pieniędzy. Za 5,5k można kupić dobrego MTB i wsadzić do niego węższe opony. Nędzny amor z którym są problemy. Napęd Cues co do którego też są zastrzeżenia. Nie ma sztywnych osi, które są niezbędne żeby hamulce tarczowe dobrze działały. Torpado Storm X9 masz za 4700 a pewnie jeszcze coś utargujesz. Jak zajdzie potrzeba to założysz tam przednią przerzutkę i zrobisz Deore 2x12. W Rockrider z Decathlonu też się bodajże da.
  23. @liftlodz A co tam kupiłeś? 14 to wymiatasz 🙂 U nas maksymalny stan wynosił 11. Obecnie...(liczę) 8
  24. Nie uważam że Kross to lipa. Znam użytkowników, którzy są bardzo zadowoleni. Niestety musisz sam zrobić research. My możemy najwyżej ocenić to co podlinkowujesz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...