Skocz do zawartości

Oskarr

Użytkownicy
  • Postów

    2 964
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Oskarr

  1. Jeszcze raczej w Polsce takiej osoby nie ma. Puścili sprzedaż expl 540 w zeszły piątek. Miałem xc 100, mój tata ma teraz xc 120, mam też xc 900 i mój młodszy brat ma Indianę x7. Zamówiłem w piątek dla mamy do testu 2x expl 540. W najbliższą sobotę powinienem jeździć na tym expl i będę w stanie coś konkretniej powiedzieć. Wydaje mi się, że xc 100 może mieć trochę lepszą ramę, ale bez testów to jak wróżenie z fusów. Xc 100 ma na pewno lepszy amortyzator. Markhor się broni sam w sobie i jest polecany jak się zmienia amortyzator w rowerze. Amortyzator w expl to niewiadoma. Patrząc jednak na różnice w cenie, obecnie moim zdaniem wygrywa expl. Jak będę miał go w swoich rękach za 2 tygodnie zamierzam go rozkręcić i sprawdzić ile co waży w porównaniu do xc 100
  2. X8 jest spoko. Mój młodszy brat katuje wersję X7. Ma tam ten sam amortyzator i ramę, w X7 ma napęd deore vs slx w X8. X8 jest nie do pobicia w cenie w okolicach 4500. Indiany i rockridery nie są lubiane w rowerowym świecie bo przyczyniają się do upadków sklepów rowerowych. Są to jednak rowery marketowe, produkowane w większych ilościach niż ich konkurencja. Alternatywą dla X8 jest expl 540, rockrider XC 100 lub rockrider XC 120.
  3. Zacznijmy od filtrowania po marce amortyzatora. Dobre amortyzatory to rockshock, manitou, fox (w tej cenie niedostępne). Opinia o Suntourach jest taka, że albo nie działają, albo są jednorazówkami, żaden producent do lepszych rowerów suntoura nie montuje, więc coś w tym może być. Rockshocki masz w Indianach, cube i mustangu. W Cubach masz sprężynowe rockshocki, w romecie M7 na 90% też jest sprężyna choć producent nie chwali się tą informacją (nie traktuj tego jak wyrocznię, kolega 2 lata temu kupował Mustanga na rockshocku i romet w rockshock judy, który powinien być na powietrzu według specyfikacji rockshocka miał Judy na sprężynie). Sprężynowe rockshocki są spoko jak masz wagę 70-80 kg. Są prawie bezobsługowe, nie mają jednak tak płynnego działania jak powietrze i są cięższe. U mnie wszyscy w rodzinie jeżdżą na powietrzu choć nie neguję sprężyn w tych amorach. W XC 100 masz fajnie działającego Manitou Markhora, powietrzny amortyzator klasy powietrznego Judy. W 6.9 masz powietrznego rockshocka, w X8 tak samo i w X10 tak samo. 6.9 ma ramę bez sztywnych osi z gorszymi kołami niż X8 i X10. X10 ma starą (3 lata temu już była stara) ramę. Jest to stara rama karbonowa, która jest mega sztywna, ma starą geometrię i stary standard kół. X8 ma ramę na sztywnych osiach z boost, ta rama jest wygodniejsza niż X10. Ostatecznie więc masz 2 wybory: XC 100 - napęd 1x11, słabe hamulce, fajny amortyzator, super gwarancja vs Indiana X8 - napęd 2x11, dobre hamulce, fajny amortyzator. XC 100 będzie lżejszy o jakiś kilogram, ma też bardziej sportową ramę. Możesz też spojrzeć na rockridera expl 540 z decathlonu, ma napęd 1x10, powietrzny amortyzator, którego jeszcze nie znam i sztywne osie - kosztuje też jedynie 3500zł.
  4. Porównanie to trochę jak kopanie leżącego. W rockrider masz: Lepszą ramę ze sztywnymi osiami i zwezaną główką sterową, Nieporównywalnie lepszy amortyzator powietrzny warty z 800-1000zl vs amortyzator za 200 zł w specialized. Lepszy napęd shimano deore vs przerzutki microshifta. Lepsze hamulce w rockriderze. Lepsze koła na łożyskach maszynowych i sztywnych osiach.
  5. chodzi im o amortyzacje z przodu bez amortyzacji z tyłu.
  6. Tak informacyjnie, decathlon w końcu zaczął sprzedawać expl 540. Obecnie są dostępne rowery damskie, ale od męskich różnią się tylko siodełkiem... https://www.decathlon.pl/p/rower-gorski-mtb-turystyczny-damski-rockrider-expl-540-29/_/R-p-325317 Moim zdaniem najlepszy rower do 4000 zł, rama z boost i zwężaną główką sterową, powietrzny amortyzator, napęd deore 1x10 11x46. Do tego wkręcany support z zewnętrznymi łożyskami korba na sztywnej osi. Jedynie geometria trochę dziwna. Dali tam amortyzator 120 mm z dłuuugą górną rurką. Wersja S ma dłuższą górną rurkę od mojego XC 900 w wersji M. Zastosowali długie ramy z bardzo krótkim mostkiem. Zamówiłem już rozmiar S i rozmiar M do testów dla mojej mamy, dam znać jak to wygląda na żywo jak przyjdzie. Bym się cieszył, jakby wersja M pasowała pod kobietę 164 cm, wersja M ma 29" koła kompatybilne z xc 900 i xc 120, które też mam w domu. Od strony serwisowej chciałbym mieć jeden standard kół w domu. Wersja S ma 27,5 cali. Decathlon podaje wagę 12,6 w wersji S i 12,8 w wersji M.
  7. Brakuje w Twoim zestawieniu Indiany X8. Tak wiem, nie bierzesz pod uwagi promocji na dane rowery, jednak cena 4500 za x8 jest ceną regularną od roku, wcześniej x8 kosztowała okolice 4000. Indiana 5.9 w porównaniu do X8 to dno i metr mułu. Ramy w 5.9 są mniej sztywne, nie mają sztywnych osi, sprężynowy amortyzator vs dobry amortyzator powietrzny. X8 ogólnie bije większość, o ile nie wszystkie pozycje rowerów mtb. Jest jeszcze Rockrider ze swoimi rowerami XC 100 czy rc 520. Tak, wiem, hejtujesz ich ze względu na brak chęci opuszczenia Rosji po ataku na Ukrainę. W chwili obecnej Decathlon ma zamknięte wszystkie sklepy w Rosji i zamknął również sklep internetowy na terenie Rosji. Można teraz dyskutować jakie były powody zamknięcia sklepów, ważne jest chyba jednak to, że sklepy są zamknięte na rosji i na nowo od maja Decathlon otworzył swoje sklepy w objętej wojną Ukrainie.
  8. Nic z tym nie zrobisz. W przyszłości widelec do wymiany
  9. Dla osoby poniżej 170 cm sensowny rower.
  10. W tych core w wersji v1 i v2 masz znowu amortyzatory bez tłumików więc kupa. Wersja v3 całkiem ok. W core 1 na plus hamulce. Mt 200 są słabe jak na hydrauliczne hamulce ale taki trek sprzedaje rowery za 8000 zł z tymi hamulcami ? core v1 jest gorszy od lazaro integral v3 czy jakoś tak. Z jednej strony opony 29 by sugerowaly wjazd do lasu ale ten amortyzator nie nadaje sie na wjazd do lasu i te przerzutki tez nie nadają sie na wjazd do lasu. W kategorii uniwersalnego roweru do 2500 ten core v3 wygląda sensownie, ja bym wybrał w tych pieniądzach rockridera expl 520 ze względu na bardzo dobrą gwarancję decathona, ale od strony uniwersalnego roweru, core v3 wygrywa z expl 520
  11. Wymiana w takim rowerze amortyzatora na powietrzny jest nieuzasadnione ekonomicznie. Jak Ci się taki rower znudzi, dorzucasz 1,5-2k i kupujesz rower wyższej klasy. Tu masz najprostszą ramę bez zwezanej główki, na v brakach z prostym, ale tanim w obsłudze napędem. Za jakiś czas ma być dostępny rockrider expl 540 ze sztywnymi kołami, powietrznym amortyzatorem, nowoczesna ramą ze zwezaną główką sterową, podstawowymi hydraulicznymi hamulcami z napędem 1x11. Jakbyś sam chciał złożyć taki rower musiałbyś dopłacić do lazaro 3k. Po dopłacie 3k dalej miałbyś gorszą ramę. Powinieneś kupić teraz najlepszy rower na jaki Cie stać tak, aby w przyszłości nie dopłacać do wymiany różnych elementów bo to się po prostu nie opłaca. Jak areo za rok będzie za sztywny to możesz włożyć szersze opony z mniejszym ciśnieniem albo go sprzedać ze stratą 200-300 zł i kupić inny z amortyzatorem. Kupujesz rower za 1500 zł a analiza większą niż 90% Polaków biorących kredyt hipoteczny XD Przy jeżdżeniu 90% asfalt altus powinien dawać radę. Ja bym wolał dopłacić do areo v3 z tym, że bym na takim rowerze po prostu więcej jeździł. Jak nie zamierzasz przekroczyc przebiegu 500km na rok to altus Ci starczy, jak więcej to model wyżej wydaje się spoko. Ten integral też będzie ok. Jeśli głównie asfalt to nie ma się jednak co pchać na siłę w amortyzator. Znajomi na prostszych wyścigach mtb wrzucaja zamiast swoich amortyzatorów za 3k lekkie, karbonowe widelce aby mniej tracić na podjazdach. Po mieście ja jeżdżę głównie na zablokowanym amortyzatorze na moim mtb.
  12. Obstawiam ocieranie linki od hamulca
  13. Tamten nie ma tłumika więc tłumik się nie zużyje... Ale tak, wyższy model powinien wytrzymać trochę dłużej. Mówimy tu jednak o amortyzatorze za 150 zł i amortyzatorze za 300 zł, komplet uszczelek do prawdziwego powietrznego amortyzatora rowerowego kosztuje tyle co ten tańszy. Jeśli chcesz mieć coś co przez 5 lat się nie zużyje to wybierz model bez amortyzatora ?
  14. W jednym i drugim jest sprężyna stalowa. Zdemontuj ze swojego auta amortyzator i zostaw samą sprężynę. Ewentualnie obejrzyj na youtube jak się zachowuje zawieszenie auta bez amortyzatorów. Po wpadnięciu w dziurę sprezyna się ugnie ale później odbija. Bez tłumienia odbicia, co daje ten tłumik olejowy, który można później zablokować, koło po wpadnięciu w dziurę podskoczy. Na prostej tego nie poczujesz, ale jak wpadniesz w dziurę na zakręcie to taki uginacz bez tłumika sprawi, że na ułamek sekundy Twoje koło oderwie się od ziemi. Dlatego w budżetowych rowerach wolę nie mieć żadnego amortyzatora. Ten z tłumikiem powinien przejąć energię ze sprężyny i koło po wpadnięciu w dziurę nie powinno podskoczyć. Tłumik na elastometrze to nie tłumik i nazywanie tego tłumikiem to oszustwo.
  15. Jest przepaść. Jeden ma sama sprężynę, drugi sprężynę i tłumik olejowy.
  16. Nie warto. RR lepszy. Kolejny sensowny rower to okolice 4000 za xc100 lub jakieś 4500 za Indianę x8
  17. Awaryjnie mam małą pompkę z decathlona. Kask też mam z decathlona, narzędzia mam jakieś no name, więc nie doradzę. To są rowery crossowe, sprzedawane bez błotników. Jak potrzebujesz to musisz dokupić
  18. Brakuje w tym obrazku 14%, na tylne koło trochę chyba za dużo
  19. Nie będzie ok. Ja mam 176 a 19 cali w X8 jest dla mnie minimalnie za duże. Zamów 19". Ja tak kiedyś kupiłem trochę za dużą szosę. Jak to ma być rower mtb, a Indiana ma z podstawy wysoko prowadzoną górną rurkę, to na 21 cali nie będziesz w stanie się ładnie kłaść w zakrętach.
  20. Słyszałem słabe opinie o indianach z serii 5.9 i 6.9. Zdecydowanie lepiej zamówić wysyłkowo X8. X8 ma spoko ramę na sztywnych osiach. Znajomy opowiadał, że po roku jeżdżenia już nie miał lakieru od wewnętrznej strony tylnych widełek, tak wyginały się widły podczas pedałowania. Tak więc indiana X8 albo Rockrider XC 100/120 w zależności od budżetu
  21. Ja się ścigam na rockriderach, obecnie jeden z mocniejszych chłopaków w kujawsko pomorskim startuje na XC 100 i regularnie chłopak staje na podium. Te rockridery nie odstają niczym od droższych propozycji, no może poza ceną. Mój rockrider jest w top 10 najszybszych przejazdów na segmentach w Zajęczniku w świeradowie i na red line w srebrnej górze. Pod lekkie enduro XC 120 też sobie da radę, w XC 120 np. w odróżnieniu od modeli rockriderów karbonowych możemy wsadzić dużo szersze opony. Tam spokojnie wejdą opony 2,6 cala gdzie w wersjach karbonowych do 2,4
  22. Focus - alu rama i komponenty od sx, sx działa gorzej niż takie deore, nx to poziom deore, gx poziom slx, XT wydaje mi się, że jest trochę lepsze od GX. Tak więc pod tym względem średnio. Hamulce spoko. Amortyzacja na rockshocku, rockshock jest dobry bo jest dobry i tani w utrzymaniu. Giant - alu rama, amortyzacja na foxie, fox ładniej pracuje niż rockshock ale jest droższy w utrzymaniu. Patrząc po skoku 100 mm to jest to maszyna z bardzo sportowymi aspiracjami pod XC. Hamulce sram level tl - z siodła Cię nie zrzucą. Coś jak mt 400/ mt 500. Trek - alu rama, amortyzacja rockshock, hamulce mt 400, znowu dupy nie urywa. napęd NX, to słaby napęd jak za taką cenę. Merida - najlepsze przerzutki, rama alu, dobry amortyzator ale rzadko spotykany w polsce, będzie droższy w serwisie niż rockshock i prawdopodobnie będzie droższy niż fox. Hamulce też najlepsze. Z tych brałbym meridę, choć przy rekreacyjnej jeździe z prędkościami 15 km/h to jakby kupować g klasę aby zawozić dzieci do przedszkola i po zakupy do biedronki, jasne, że można ale raczej nie odczujesz różnicy w tych warunkach wydając połowę budżetu. https://www.decathlon.pl/p/rower-gorski-mtb-all-mountain-rockrder-am-50-s/_/R-p-331990 Masz w tym rockriderze dużo skoku, możliwość blokady, sztywne osie jak w Twoich propozycjach, napęd sx - poniżej deore ale dalej to 12 biegów, amortyzacja rockshock - dobrze pracuje i tanie w utrzymaniu + manitou - dobrze pracuje i trochę droższe w utrzymaniu niż rockshock, hamulce sram level - poziom mt 400. Będzie to rower z kilogram, maks 2 cięższy niż merida ale ponad 5k zostaje w kieszeni. Lepszy byłby XC 100 s do Twoich zastosowań z 120 mm skoku ale obecnie niedostępny.
  23. ciężko powiedzieć, czy ma to samo, słano wyszczególniona specyfikacja. Nie ma nic o supporcie, piastach, o zastosowanej korbie. Ja, jeśli miałbym zostawiać rower np. na balkonie, mieć go gdzieś i tylko aby jeździł w każdych warunkach do pracy, brałbym areao v1, jeśli chciałbym też trochę więcej jeździć, jakieś wycieczki poza miasto czy nawet starty w jakiś triathlonach, treningi itp to areo v2. Jeśli chciałbym jeździć więcej po szutrach i leśnych ścieżkach ale jeszcze bez singli to szedłbym w integral v3 - pierwszy, który jest wyposażony w olejowy tłumik. Tu amortyzator ma szanse działać jak amortyzator a nie zwykła sprężyna podskakująca na nierównościach. Jeśli chciałbym jeździć po singlach to w przypadku wzrostu do 170 kupiłbym rockridera 540, powyżej 170 rockridera expl 520. Jeśli bym chciał zacząć starty w maratonach mtb obecnie bym kupił rockridera XC 100/xc 120, jeśli chciałbym uniwersalny, dobry rower, na starty i na rekreację to kupiłbym indianę X8.
  24. Piękny, choć patrząc na to, że ścigam się na mtb i w niego ładuje pieniądze, 10k na rower szosowy to trochę ponad to, co chciałbym wydać na szosę. Na szosie jest taki problem, że będąc niskim (176 cm) i lekkim (67 kg) dostaje mocno po dupie od osób z niższym FTP ale większych. Chyba, że to kwestia roweru ? Chwilowo mam miesiąc wolny od startów w mtb, chyba sobie wyskoczę na jakieś ustawki szosowe i może to będzie moja nowa pasja w przerwach od singli ? Wtedy już budżet na coś szybszego będzie trzeba znaleźć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...