Skocz do zawartości

Oskarr

Użytkownicy
  • Postów

    2 964
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Oskarr

  1. @liverpoolczyk02 w pierwszej kolejności kupno pompki i sprawdzenie ciśnienia. Rowery MTB z dużym balonem potrafią być bardzo komfortowe. Jaki rower? Siodełko to rzecz indywidualna, coś jak buty, to co dla jednych będzie wygodne, dla drugich będzie okropne. Ustawienie mostka w plusie może pomóc, jak nie pomoże to bym skracał mostek.
  2. Piszę tutaj o przekręceniu nypli o 360°, nikt nie zaneguje gwarancji tytułem przekręcenia nypla. Wystarczy, że właściciel się nie pochwali, że coś kręcił. Dziwię się, że serwis tego nie zrobił. 10 minut roboty i klient by się nie czepiał. Nie powinno to tak wyglądać, ale od strony sprzedawcy może to właśnie tak wyglądać, że klient kupił rower, zrobił pierwszą jazdę, skoczył z krawężnika i się wykrzywiło. Regulacja to 2-3 minuty dla doświadczonej osoby, ale można zrzucić na użytkownika.
  3. Nie widać tam jakiegoś wielkiego uszkodzenia. Na bym wziął klucz do szprych i ponaciągał tak, aby przestały bić. 10 minut roboty i będzie działało. Dziwne, że producent tego tak nie rozwiązał.
  4. Wydaje mi się, że powinna tam też być taraped, jak nie ma to dupa trochę. Jeśli jest jeden rozmiar to 1 i 1/8.
  5. Stare 6.9 miały powietrzne rockshocki, 6.9 różnił się od 5.9 właśnie powietrznym amortyzatorem, reszta była taka sama. Teraz oba amortyzatory to z grubsza to samo na sprężynie. Można jeszcze trafić na stare 6.9 z jakiś leżaków magazynowych na powietrzu. Indiany zdecydowanie lepsze od tego krossa. Mają lepsze amortyzatory, korbę i hamulce.
  6. Ja średnio widzę sens dawania 4 baterii 500 Wh do roweru. Są konstrukcje gdzie ludzie dają dużo ogniw i budują duże baterie. Baterie składają się z ogniw, kupując baterie z ogniwami znanych producentów mamy zapewnione trzymanie parametrów. Najcięższe baterie ważą do 6kg, ale to już duże pojemności rzędu 700-900 Wh. Rekuperacji raczej rowery nie mają. Taka przelecz brenner jest fajna, ale tam hamując silnikiem elektrycznym byś nie jechał ? od brenner do gardy masz 140 km zjazdu, ale na 140 km masz 1000 metrów różnicy wysokości. Daje Ci to średnie nachylenie poniżej 1%. Jak się tam zjeżdża to jedzie się tak jakby z wiatrem w plecy ale to nie jest zjazd bez pedałowania. Po przełęczy brenner jeździłem na majówkę. Jadąc na elektryku masz zwykle wygładzone górki, coś jakbyś zawsze miał wiatr w plecy, przy dobrych elektrykach całkiem przyjemne wrażenie. Na normalnym rowerze musisz przejechać w ciągu sezonu z 10kkm aby móc jeździć tak swobodnie jak na elektryku po wstaniu od komputera. Słyszałem dobre opinie o bateriach green ceel, ale ludzie też jeżdżą na chińskich pakietach i również potrafią być zadowoleni. Przy montażu 4 pakietów baterii ten rower będzie Ci ważył pod 40kg. Będzie miał reakcje krowy. Nie do końca rozumiem Twoja koncepcję. Mając koło 500 Wh masz zapasu energii na prawie 5h podjeżdżania. Na przelecz brenner powinno starczyć, jak dodasz do tego postoje na zakupy, siku, jedzenie, odpoczynek to taka bateria wytrzyma Ci od 10 rano do 20 wieczorem. Opcja przy naprawdę dalekich podróżach może być dorzucenie baterii z 300-400 Wh, ja bym taką baterie montował pod ramą tak, aby obniżyć środek ciężkości. Aby zrobić 200 km na rowerze musisz mieć super kondycję, wytrzymałe plecy i tyłek. Ja bym raczej polecał jechać z ładowarką i podłączać rower do prądu podczas przerw na obiad itp.
  7. Ja mam 83 cm, brat ma więcej o 3-4 cm, nie mierzyłem mu dokładnie przekroku. Wsiadając na jego rower muszę obniżać sobie siodełko o jakieś 2 cm.
  8. Indianę ma 19", xc 100 w rozmiarze 21".
  9. @Moss po montażu wycieram szmatką z zewnątrz i smaruje po jakiś 200-300 km jak zaczyna się odzywać. Niech Ci służy ?
  10. Zdefiniuj z jakiej wysokości chcesz skakać. Jeśli dropy poniżej metra to sztywny ht da radę, powyżej celowałbym w fulla xc. Dwie najtańsze opcje to rockrider xc 120 z kołami sun ringle duroc które wytrzymują skakanie dropów i hartanie po korzeniach, druga najtańsza propozycją to xc 100s, również rockrider, lepszy oczywiście będzie xc 500s albo xc 900 s ale to już droższe rowery. Xc 100s ma lagi 30 mm więc może być trochę mało na Twoja wagę. Można jednak kupić ten rower, zdemontować amortyzator I od razu sprzedać i kupić coś z grubszymi lagami
  11. Lepszy amortyzator. Reszta podobne. Ale przy podobnej cenie i lepszym amortyzatorze wybieramy tego z lepszym amortyzatorem. Od wersji X7 mają jeszcze lepsze ramy, w tych niższych na QR wszystkie są w miarę podobne
  12. Do EXPL 540 musiałbyś się przymierzyć aby zobaczyć, czy pozycja Ci pasuje, ona jest jednak trochę wyciągnięta, oprócz tego dałby radę. Jak nie to szedłbym w Indianę/Torpado X7 ale tam jest napęd 2x. Te 2x bardzo ładnie zmieniają biegi, nie ma dłuższego mielenia, na wyprawy napęd 2x wydaje się bardziej uniwersalny. Objeżdżałem z miesiąc temu z rodziną tatry, nie przyszły mi części do podłączenia przyczepki z psem do mojego mtb i musiałem jechać na starym rowerze z napędem przerobionym z 3x na 1x. Ciągnąłem przyczepkę z psem, bagażami 3 osób i zapasem prowiantu i wody, przyczepka wraz z rowerem ważyła łącznie 45 kg. Przy zamontowanym blacie 34 z tylną kasetą 11-42 i kołem 26" brakowało mi trochę przełożeń na długich podjazdach z nachyleniem powyżej 20%. Pod koniec jazdy jak widziałem, że czeka mnie kolejne 200 metrów w pionie na odległości kilometra ratowałem się tym, że przerabiając rower na 1x nie zdemontowałem mniejszego blatu i ręcznie przekładałem łańcuch na niższy blat, po 30 minutach podjeżdżania ręcznie przerzucałem bieg na wyższy. Żałowałem, że nie zabrałem od brata jego indiany z napędem 2x. Indiany nie mają otworów do montażu bagażników.
  13. Ja Toruń, opcja handlu odpada. Wydaje mi się, że jeden i drugi rozmiar spokojnie pod siebie dopasujesz. Z jednego i drugiego będziesz zadowolony.
  14. Jesteś na granicy rozmiarów, możesz kupić zarówno 19 jak i 21 cali w indianie/ torpado. W cenie 3k te 5.9/6.9 to dobre propozycje, wydając koło 3500 wolałbym dopłacić do X7. Skąd jesteś? Jak zrobię porządek z rowerami to będę miał X7 19" po moim bracie na sprzedaż. Media markt nie podaje pełnej rozmiarówki na swojej stronie więc nie wiem jak się ma geometria X7 do 5.9/6.9, ale wychodzi, że brat ma identyczne wymiary jak Ty.
  15. Pytanie ile masz wzrostu. Indiana jest dość wysoka i krótka, taki kwadrat trochę, nowocześniejsze ramy są bardziej długie niż wysokie. Brat mając 183 jeździł na 19", dla mnie przy 176 ta indiana była trochę krowowata. Mając tak duży przekrok możesz iść w większy rozmiar. Te ramy mają zastosowane długie mostki fabrycznie, więc co najwyżej możesz skrócić rower, nie wydłużysz go już.
  16. Masz prawidłowe ustawienie.
  17. Te koła w 540 są według mojej wiedzy na konusach. One fabrycznie mają spory luz, przynajmniej pierwszy wypust rowerów tak miał. Kupiłem wtedy jeden dla mojej mamy. Czekam aż te koła się rozpadną aby je wymienić na gwarancji, ale póki co rozpaść się nie chcą. Pomimo lekkiego luzu kręcą się lżej niż dużo droższe sun ringle czy nawet mavicki crossmaxy.
  18. Jeśli będzie dostępny to zdecydowanie ten: https://www.mediaexpert.pl/rowery/rowery-mtb/rower-indiana-x-pulser-6-9-m21-czarny-brazowy-r20 Następnie kolejne propozycje 6.9 w cenie około 3k pln, później 5.9 w okolicy 3k pln. Okolicy 4 k pln te rowery nie są warte. W okolicy 4 k króluje ten rower: https://www.googleadservices.com/pagead/aclk?sa=L&ai=DChcSEwjg_fmO7uf_AhWCB4sKHVyVCoUYABALGgJlZg&ohost=www.google.com&cid=CAESa-D2y2026lFWXq3OVCVUIEPJjCBVG7NmgKvkkOkroA2SSWD6jpB-3edOj3lGGUlkwK_W9IbcMRgxZX5K1uK8-GPQzLtC4z4ajCPmWcuUDvGTFsxkNhErrNVPRVY3tKNjtNHj9exnCm5Pe-z6&sig=AOD64_1f-OLWKZ_-Wgqq8mW3KSiCqq7Zcw&ctype=5&q=&ved=2ahUKEwjq_fOO7uf_AhUCgv0HHdXdDogQ9aACKAB6BAgDEBI&adurl=https://www.mediaexpert.pl/rowery/rowery-mtb/rower-gorski-mtb-torpado-storm-x7-m19-29-cali-meski-zielony?gclid=Cj0KCQjwtO-kBhDIARIsAL6LorcXekbuR5ct18P_FuXabaWBisLP4doGm3u8l-Tm3h46cGgpKxmpfe8aAoo4EALw_wcB
  19. Zima bateriom nie zagraża. Rzeczywiście możemy wtedy zaobserwować spadek pojemności i szybsze zużywanie baterii przy niższych temperaturach, ale jak temperatura wzrośnie, problem znika i pojemność wraca do wcześniejszych parametrów. Gorsza dla baterii jest wysoka temperatura. Każde przegrzanie ogniw prowadzi do zmniejszenia pojemności, w skrajnych przypadkach do wybuchu. Nowoczesne baterie składają się z połączonych ze sobą ogniw litowo jonowych. Możesz swobodnie łączyć te baterię podłączając drugą baterię równolegle. Baterie mają wtedy pojemność najmniejszej baterii * ilość baterii. Lepiej nie łączyć rozładowanej baterii i naładowanej, bo podłączeniu wyrównują się potencjały na bateriach i może wtedy popłynąć dość wysoki prąd, wysoki prąd skraca życie baterii, w skrajnych przypadkach może coś spalić. Zawsze można się pobawić w opcję zapasowej baterii podpinanej zamiast głównej jak się główna rozładuje. Zwykle podpięcie drugiej baterii równolegle sprawia, że układ ma więcej mocy, jak prąd jest ciągnięty z dwóch baterii na raz to przepływa przez baterie mniejszy prąd. Mniejszy prąd to niższy spadek napięcia wewnętrznego w samej baterii (chodzi o to, że mając baterię 36V przy pobieraniu z niej pełnej mocy napięcie spada, niższe napięcie to niższa moc wyjściowa silnika) . Co do zasięgu, nie jest tak źle jak piszesz. Jako przykład weźmy e st 900 z decathlonu z baterią 500 Wh. Ścigałem się ostatnio na zawodach w Lęborku, trasa 53 km, 1350 metrów przewyższenia, już dość górzyście, było co podjeżdżać, tempo wyścigowe, bardzo dużo luźnego piasku w którym pedałowało się bardzo ciężko. Z pomiaru mocy wynika, że na 2:45 h wyprodukowałem 524 Wh. Ja akurat jestem lekki, ja + rower + narzędzia + bidony + jedzenie na wyścig wychodzi około 80 kg. Zwiększając masę o 20% spadnie Ci zasięg o 20% w stosunku do tego, co ja przejechałem. Ale tu jest pewne ale: 524 Wh to całkowita ilość energii która poszła, nie uwzględniając Twojego pedałowania i zakłada jazdę w trupa na zawodach u dość wytrenowanego kolarza, który jedzie na wynik z prędkościami na płaskich odcinkach w okolicy 25-28 km/h. Zakładając lekkie pedałowanie w postaci 100 watów, ilość zużytej przez elektryka energii Ci adekwatnie spada, nie zużyłbyś już 524 Wh a coś w okolicy 250 Wh. Nawet przy wyższej wadze dalej daje Ci to wynik na poziomie w okolicy 80 km. 80 km po górach to dużo, po takim dystansie człowiek jest już zwykle zmęczony niezależnie od mocy pedałowania, więc w moim odczuciu te 500 Wh pojemności baterii spokojnie starczy. Objeżdżając trasę dookoła tatr, robiąc codziennie około 100 km przy mojej niskiej wadze wyszło mi pierwszego dnia na 105 km i 800 m przewyższenia 2800 kJ energii co w przeliczeniu daje około 800 Wh. Według stravy samego ruchu miałem 7:30 h, z czego koło 5:30 h pedałowania, wychodzi więc, że aby bateria starczyła, wystarczyłoby pedałować z mocą 50 watów, przy założeniu wagi rowerzysty z rowerem na poziomie 100 kg, rowerzysta musiałby pedałować ze średnią mocą 120 watów, aby bateria starczyła mu do końca dnia. 120 watów to jazda zwykłym rowerem po płaskim z prędkością coś w okolicy 20 km/h. Silnik elektryczny w tym przypadku wypłaszcza podczas wycieczki wszystkie górki. Oczywiście da radę rozładować baterię szybciej jadąc na maksymalnym wspomaganiu i wspomaganie nam się skończy 20 km przed końcem trasy, ale jeśli będziesz pedałował na rowerze podczas jazdy na elektryku to baterii Ci starczy. W zeszłym roku jeździłem parę razy z chłopakiem który z rowerem ważył coś koło 110 kg, baterię miał 400 Wh, bez problemu starczało mu prądu na wycieczki do 80 km i pomimo tego, że ja rocznie robię 12kkm na rowerze i się ścigam na maratonach mtb a ziomek robi maratony z piwem oglądając tv, próbując utrzymać jego tempo na tych 80 km ja po powrocie padałem ze zmęczenia a on szedł na kolejne piwo.
  20. Daj znać jak się jeździ jak już przyjdzie.
  21. Spartacus to też rower, ale ma gorszy osprzęt niż indiana. Ramy w 5.9 czy tam innych spartacusach będą podobne. Lepsze się zaczynają od x7 albo expl 540/ xc 100 z decathlonu.
  22. Nie wiem jak Twoja przyczepka, ale moja może służyć również jako wózek spacerowy. Mam dołączane kółko z przodu i rączkę do prowadzenia. Ludzie w internecie piszą, że jak zabierają wózek rowerowy to nie biorą spacerowych. Mój wózek służy akurat do wożenia psa, który spokojnie daje radę przeczłapać 10 km i do bagaży, tak więc odpada u mnie kwestia prowadzenia wózka bez roweru. Namawiałem narzeczoną na taką C4 ze względu na wielkość bagażnika. Ze wstępnych przymiarek wychodziło mi, że idzie włożyć 3 rowery na stojąco do auta z zostawionym jednym fotelem z tyłu, ale ze względu na gabaryty auta narzeczona chciała coś mniejszego jako pierwsze auto.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...