Skocz do zawartości

Oskarr

Użytkownicy
  • Postów

    2 964
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Oskarr

  1. Jakbym miał zmieniać korbę to bym szedł w shimano, mając korbę srama w razie awarii suportu lepiej jednak wydac 200 zł na nowy suport niż 500 na suport + korbę od shimano.
  2. Jak masz korbę od sram, to nie będzie pasował suport shimano. Różnią się 1-2mm średnicą korby. Ja w szosie zakładałem tokena ninja.
  3. Naprawa karbonu jest dużo tańsza niż aluminium. Koledze w karbonowej ramie wyrwała się tulejka od zawieszenia w fullu. Serwis bierze za to 1000 zł- rama wygląda po naprawie jak nowa, plus jest wzmocniona tak, jak chcemy. Ale w niektórych przypadkach Alu jest lepsze. Np. Moi rodzice jeżdżą turystycznie i wożą bagażniki na rowerach - Alu kiepsko reaguje na ściskanie, więc montaz takiego bagażnika jest kiepskim pomysłem. Jak zamontują rowery na bagaznik samochodowy, to też często się im rowery obcierają, czego karbon też nie lubi.
  4. Nic palcami @iampapryk. To częsty problem w tych oponach i częsty jak dlugo jezdzisz na mleku. Palcami nie dasz rady. Ja zakladam buty z twardą podeszwą, najlepiej rowerowe, butem staje na oponie tuż przy feldze a rękami łapię felgę i prostuję plecy. Ważne jest aby butem stać tuż przy feldze, buty spd mtb mają fajne duże klocki, które pięknie przytrzymują oponę. Sprawdzają się też buty górskie, buty do biegania czy klapki się nie sprawdzają.
  5. Znajomi widocznie nie znają się na rowerach. Rockrider to marka własna decathlona. Z bardzo dobrym stosunkiem jakości do ceny. Mają najlepszą obsługę gwarancyjną i kiepski serwis. Expl jest tylko w ofercie decarhlona. Można też kupić na allegro, ale tu również sprzedawcą jest decathlon. Expl ma umiarkowaną geometrię, pomiędzy rekreacyjnymi rowerami z geometrią crossowo- mtb, jak np. Cube attention czy storm x7, a rowerami sportowymi. Ma najnowsze rozwiązania techniczne w stylu sztywne osie, napęd jednorzędowy, korbę ze sztywną osią, zweżaną główkę ramy i powietrzny amortyzator. Amortyzator nie jest super jakości, ale ten rower to najtańszy (czasem są jakieś promocje i wtedy ten wskakuje na 2-3 miejsce) rower ze sztywnymi osiami i powietrznym amortyzatorem. Napęd deore 1x10 z kasetą 11-46 sparowany z zębatką 30t - niska prędkość maksymalna, do około 32 km/h, ale można nim jechać bardzo wolno pod górkę. Jeśli zabraknie przełożeń na asfalt, nowa zębatka z Chin to koszt 26 zł. Obecnie jest to najpopularniejszy rower w Polsce do 3500 i zdaniem większości osób, jest to rower w topce, jeśli chodzi o opłacalność zakupu. Jeśli swoją masą coś zajedziesz, decathlon nie robi problemu od strony gwarancji np. Scentrujesz koła- naprawią albo dadzą nowe koła. Popsuje się amortyzator - wymienią na nowy. Uszkodzisz coś w ramie (tu gwarancją jest dozywotnia) to dostaniesz zwrot pieniędzy lub nowy rower. Jakby w decathlonie pytali, to ważysz 120 kg, bo do tyłu jest przeznaczony rower. Możliwe, że będziesz musiał wymienić przedni hamulec na coś w stylu mt 510, ale to musisz pojeździć i zobaczyć czy są za słabe. Na płaskie warunki starczą, na single będzie trzeba wymienić chociaż przód.
  6. Ja bym szedł w lazaro aero v3. Albo Indianę /Storm x7 lub expl 540. Jakikolwiek amortyzator sprężynowy pod twoją wagą będzie dobijał, potrzebujesz albo brak amortyzatora - np. Lazaro, albo powietrzny - np. W Stormie lub w expl. Kross chyba nie ma w ofercie rowerów typu fitness a powietrzne amortyzatory zaczynają się u nich od około 4k pln.
  7. Ale dlatego taki canyon ma rowery karbonowe dla Kowalskiego i rowery karbonowe na wyścigi. Rama dla Kowalskiego w exceed cf ma 1350 gramów karbonu, exceed cf slx ma ramę o wadze 800 gramów (1000 gramów z osłonkami przed łańcuchem, hakiem i zaciskiem do koła).
  8. Mój mechanik chwali też canyona, doświadczenie jedynie z modelami mtb. Wszelkie uszkodzone ramy były od ręki wymieniane na nowe. Kolega z Torunia kupił gianta ze względu na "lepszą markę". Po pół roku wyciek z amortyzatora i problem z przerzutką. Giant odrzucił jedną i drugą reklamację. Co do amortyzatora stwierdzili, że kolega na fullu musiał skakać a ten rower do tego nie jest, co do przerzutki to stwierdzili, że reklamację ma rozpatrywać shimano, shimano odrzuciło ze względu na zrobienie przez gianta mixu i wsadzenie złego łańcucha. Giant miał jakąś wymówkę, kolega po 3 miesiącach walki odpuścił i naprawił na swój koszt.
  9. Z karbonu. Musiał się nadziać ramą na patyk. Wymienią ją w ramach gwarancji. U mnie w rockriderze w tym miejscu mam dodatkową osłonę przed patykami i kamieniami.
  10. Expl 540 może być bardzo spoko na każde warunki, wystarczy go trochę dopasować. Fabryczne opony są wolne na asfalcie. Wrzucenie race Kingów to +1 km/h, jeśli brakuje nam przełożeń, to za 25 zł możemy kupić na aliexpress zębatkę 34 albo 36t. Męskie wersję mają dłuższy mostek, można więc zmienić na mostek z wersji kobiecej - dostajemy wtedy wygodniejszą, bardziej crossową pozycje. Na szybkich oponach, najlepiej zalanych mlekiem i większej zębatce różnica w prędkości w stosunku do crossowego wyniesie mniej niż 0,5 km/h, a tym rowerem później możemy zjechać 50km/h po leśnej ścieżce między drzewami. Ma też otwory na bagaznik rowerowy i błotniki. Mega uniwersalny rower.
  11. Ja ostatnio jeżdzdzilem na 4 tłoczkowych m7120, hamowanie to zarzucenie kotwicy ? największym plusem tych hamulców była możliwość sparowania z tanimi tarczami. Moje m6100 mam z tarczami xt, tamte były na tanich rt 56, wiec sumarycznie zestawy kosstowaly tyle samo, ale tamte lepiej hamowały. Dla ciężkiej osoby idealne zestawienie moim zdaniem to takie m7120/m6120 na przód i m6110 na tył na tanszych tarczach. hamulcowych.
  12. Ja przy 66 kg 485 trzymałem według stravy prze 1:20, rekord na 5 minut mam 389 ? Co ciekawe, wspomiany wcześniej krzywy na zawodach w niedzielę miał ma pierwszym podjeździe przez 5 minut średnia 509 ? nie wiem ile tamten waży. Strzelam że w okolicy 70. A na zawodach nie był 1, dojechał dopiero na 7 pozycji. z kolegą, z którym jeżdżę rozmawialiśmy ostatnio o tych watach i doszliśmy do wniosku, że jest szansa, że Marek ma lepiej skalibrowany pomiar mocy niż amatorzy. No i pewnie jak odpocznie to po 10 minutach znowu walnie taki wynik a my (amatorzy) będziemy się regenerowali przez 3 dni. ja ostatnio dorwałem płaski etap tour de france u kolarza, ktory jechal w peletonie na stravie z pomiarem mocy. Wedlug mojej krzywej mocy i krzywej mocy z wyscigu, na plaskim bym sie utrzymał, ale to był etap ma 2 tygodniach każdy po paru dniach w górach, gdzie tempo spadło. Przez pierwszy tydzień nawet po plaskich jadą z taką mocą w peletonie, że bym odpadł 1 dnia.
  13. Ale masz długą sztyce O.o
  14. Ja kupuje sztyce karbonowe z decathlona. Mają więcej karbonu w karbonie, kosztują 200 zł.
  15. Wysokie osoby na szosie mają przewagę nad niskimi. Generuje 4,5 W/kg przy 176, kolega 192 cm ma 3,8 W/h ale na szosie jest w stanie ze mną konkurować a na dłuższej trasie wyprzedzić. W zawodach mtb na 1,5h jazdy dostaje w zależności od podjazdów od 10-20 minut. Jacek kiedyś pisał, że Marek miał iść w mtb, ale był za duży (wysoki i dobrze zbudowany) aby być w stanie rywalizować z kolarzami w xco.
  16. Nie ma racjonalnego powodu. Spytaj się zony/kochanki/chlopaka czemu kupuje perfumy w cenie 700zl/100ml, albo czemu nie wszyscy jeżdżą dacia, jeśli obiektywnie patrząc, ta będzie najtańsza w eksploatacji, też przejedzie z punktu a do b i tak samo pojedzie 90km/h jak mercedes.
  17. Mam w domu 3x xc 900 - mtb na ramie karbonowej i 2 aluminiowe, jeden xc 120 i jeden xc 100. Xc 120 dostała te same koła co xc 900, tą samą korbę, hamulce i przerzutkę, różni się tylko reconem zamiast rebą i ramą. Na 20 minutowym singlu na xc 120 tracę jakieś 20 sekund w stosunku do karbonowych rowerów. Na szosie różnice mniejsze, w mtb jeżdżę interwalowo - na podjazdach dochodzi do 1000 watów, na szosie na równym i płaskim, przy tych samych kołach różnica wyjdzie w średniej maksymalnie 0,1 km/h. Ale karbon będzie przyjemniejszy w jeździe- będzie lepiej przyspieszał i będzie bardziej responsywny. Jak Cie stać i będziesz miał z tego frajdę to sobie kup, po coś zarabiasz pieniądze. Od strony przeliczania ile prędkości kupisz za daną kwotę, raczej nie będzie się opłacało. Od strony radości z jazdy może się opłacić ?
  18. No i super, daj znać jak Ci się na nim jeździ, jak już przyjdzie.
  19. Obecnie rynek spoko wyglada: Podstawowy to expl 540, następnie race 700- tu by się przydało wymienić amortyzator, później kellys Gate 30 (4300) na reconie, za 4300 jest też kross level 7 ma karbonowiej ramie z reconem, na alu ale z dużo lepszym osprzętem jest sensa merano evo pro za 4500, za 5200 jest rockrider race 720 na nowej machete, za 6500 jest sensa fiori evo elite Ltd na karbonowej ramie, rockshocku sidzie i pełnej xt. Ten ostatni ma dość starą geometrię, do Bielska się nie nadaje ale na jakieś maratony mtb i na bardziej płaskiego tereny super rower.
  20. Mam porównanie w sztycy Alu i karbon. Karbon większy komfort, szczególnie jak masz wąską rurkę 27,2 i mocno wyciągniętą do góry. Bardziej jednak przyjmowała uderzenia z większymi dziurami niż poprawiała komfort na drganiach. Drgania zbija się raczej oponą a nie sztyca. Nie kupuj najtańszych sztyc z aliexpress, te są bardzo czułe na za mocny ścisk. Polecam sztyce z decathlona, 2x grubsza ścianka niż aliexpresowe, kosztują 200 zł i nie słyszałem, aby ktoś połamał, a parę moich znajomych ścigało się na tych sztycach w xc.
  21. Trans zdecydowanie najgorszy. Niby deore, ale jest to deore z 2008 roku! Nowe alivio lepiej pracują. Za to dostajemy z przodu tourneya, najgorszy amortyzator, podstawowe, ale wystarczające hamulce. Jakby kosztował 500 zł mniej niż tamte, to warty rozważenia. Ja bym wybieral między lazaro a indiana.
  22. 5.0 jest spoko. Niestety nie znam shimano cues - jest to nowy napęd i jeszcze na nim nie jeździłem, ale wydaje się być ok. Rowery trekkingowe to ciężkie krowy. Spodziewaj się 17-18 kg.
  23. Nie, raczej taki typowy rower mtb w stylu Rock Machine nie będzie u Ciebie optymalnym wyborem, choć ten amortyzator wydaje się fajny. Do takich zastosowań lepiej pasuje Integral.
  24. Wagant to porażka w tej cenie - Wolnobieg z tyłu to zło. Zerknij na rock machine torrent 30 z centrum rowerowego - mtb za 2400 z powietrznym amortyzatorem i hydraulikami, bije pod każdym względem Rometa i Ricerside, typowo crossowy też jest spoko Lazaro Integral V3 za 1900, takie połączenie crossa i mtb to Lazaro Core V3 za 2300 - ten w odróżnieniu od integrala ma hydrauliczne hamulce i koła 29" Lazaro i Rock Machine mają otwory pod montaż bagażnika, Lazaro ma otwory pod montaż błotników, Rock Machine z tego co widzę nie ma. Ogólnie to minimum to kaseta z tyłu, hamulców mechanicznych tarczowych bardzo nie lubię, hamują gorzej niż Vbrake a są bardziej problematyczne. Do miasta fajnie się nadają vbrake, ale jak dużo jeździsz + chcesz jeździć turystycznie z sakwami, to lepsze są hydrauliczne, te bez problemu dają radę wyhamować z większych prędkości z dużym obciążeniem. Tourney'a unikaj. Po paru miesiącach od zakupu przestają te przerzutki ładnie zmieniać biegi, trzeba później co miesiąc grzebać aby to jako tako działało. Minimum to acera/altus, alivio jest spoko. Piasty w kołach minimum TX505, lepsze są jednak piasty z łożyskami maszynowymi. Marka w tych pieniądzach nie ma znaczenia, jakość ram będzie raczej wszędzie podobna a gwarancja przy takiej cenie komponentów nie ma większego znaczenia - np. przerzutki po 50-60 zł. Sporo w tej kategorii cenowej zmieniają opony, rower z kiepskimi oponami będzie 5 km/h wolniejszy niż taki z lepszymi oponami. Tańsze o 200-300 zł są rowery sprzedawane wysyłkowo niż te, które kupisz w sklepie stacjonarnym. Jak masz większą wiedzę, można szukać używanych, ale w ostatnim roku ceny nowych spadły a ceny używanych poszły do góry, często np. rower który możemy kupić teraz za 2k pln w sklepie jest wystawiony za 2k po 2 latach jeżdżenia. Często też producenci łowią jeleni na ładną przerzutkę, dając fatalne piasty i fatalnej jakości korbę. W tej cenie możesz kupić coś, co da Ci radość, ale też coś przez co znienawidzisz rowery. Powodzenia! ?
  25. W Toruniu najwięcej Komów ma taki Rafał, który ma 45 lat. Obecnie ma 264 Komy, ja dla porównania w wieku 32 lat mam tylko 40, Rafał w 2017 zdobył tytuł Mistrza Polski Amatorów w cross country. Komy komom nierówne. Co innego mieć koma w lesie, gdzie daną trasę przejechało 10 osób, a co innego mieć koma na singlu, który ma 10 tysięcy przejazdów. Sytuacje na drogach psują osoby, które nie wyłączyły stravy jak wsiadły do auta, nagle ludzie potrafią mieć średnią 80 km/h. Niby można zgłaszać, ale średnio jest to rozpatrywane przez stravę. Często zwycięskie komy to też problem z działaniem GPS. Kiedyś był spokój w lesie - tam mało osób oszukiwało w autach, w dobie elektryków jest to trochę nieobiektywne, bo na elektryku nie ma problemu zrobić średniej na singlu 30+ km/h.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...