Skocz do zawartości

Veriv

Użytkownicy
  • Postów

    1 461
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Veriv

  1. Znaczy mam na myśli by sie przezwyczaic do wiatru, huku i by to nie rozpraszało od zadania najwazniejszego, bezpiecznego wyjechania z zakretu. Szczerze nie wiem jak kolarze to ogarniają, np nie mając doswiadczenia chocby z motorsportu. Musi byc to traumatyczne przezycie
  2. Jacek, mega profesjonalna odpowiedź! Ze swojej strony mogę tylko, ponownie, zaproponować zmianę priorytetów. Olać te koła, zamiast kół pojechać zimą na 2 tygodnie do hiszpanii czy latem gdziekolwiek. Kupisz karbon a i tak objedzie Cie ktos na najzwyklejszych kołach. Na TDPA nie startowałem, ale na Tatra Road Race spokojnie dobijalem do 80km/h i wtedy mi sie kompaktowa korba konczyła, a najlepsi pewnie dokręcali powyżej 90km/h, mysle ze i pod 100. By dobrze zjezdzac trzeba duzo zjeżdżać
  3. Czyli podsumowując, masz rower i 2 nieruchomości 😀 Pozbyłbym sie tego Rocky Mountain, a o wyborze roweru na maraton spośród 2 pozostałych zadecydowałby objazd trasy.
  4. Mam trenera. Jest taka apka "train for skills" ktora jest dedykowana dla ludzi uprawiających enduro/downhill i przez nią trener mi ustawia. Zgrubsza mam w tygodniu 3 treningi siłowe, 2 treningi na rowerze 1 dzien streching. Treningi siłowe są nastawione mocno na mięśnie głębokie, na stabilizacje. Rower to szosa i w wiekszosci interwały + enduro.
  5. Ja na przyklad nie jestem w stanie dobic do HRmax na kolarzówce. Nigdy jednak nie próbowalem opierać sie w treningu o tętno. Jesli obawy o zdrowie są uzasadnione, moze warto pójsc do lekarza
  6. Obejrzalem mapę tegorocznej TDPA i mi sie nie podoba szczerze : https://tourdepologneamatorow.pl/wyscig/#mapy Zaczyna sie od ok 5km zjazdu. Potem 5km podjazdu, 20km na ktorych jest kilka hopek i ostatni podjazd. Tatra Road Race, w ktorym startowalem kilkukronie, rozpoczyna sie od konkretnego podjazdu, za ktorym jest wyplaszczenie. Dzieki temu nie zjeżdżasz w dużej grupie. Mam nikłe doswiadczenie na szosie, ale mysle ze na takim wyscigu różnice między dobrym a bardzo dobrym sprzetem beda miały nikłe znaczenia dla amatora. Pojechałbym do tych Szaflar i zapoznał idealnie z trasą bo to moze miec istotne znaczenie
  7. są tu inni by się lepiej wypowiedzieć, ale ze swojej perspektywy mogę tylko powiedzieć, ze plany treningowe Garmina są bardzo dobre. Koniecznie powinieneś jednak znać swoje maksymalne tętno jeśli faktycznie chcesz pracować na tętnie. Jeżdząc po prostu zgodnie z planami treningowymi Garmin Connect można sie bardzo dużo nauczyć.
  8. Rowery crossowe są niepopularne, bo są zgrubsza bez sensu. Po co Ci taki Kellys? Ani nie wjedziesz w teren ani nie dojedziesz czysty od punktu A do punktu B, ani nie przewieziesz niczego. Zamiast kupować rower crossowy, dokladac do niego błotniki, bagażnik, oswietlenie... lepiej od razu kupic w pełni wyposażony rower. Szukaj frazy "rower trekkingowy".
  9. Fajny amortyzator. Patrząc na niego i zastosowanie do gravela, moge sobie wyobrazic, ze bylby w sam raz na cos jak Wisła 1200 - bo jednak szybciej z barankiem ale bezpieczniej i bardziej komfortowo z amortyzatorem. Lub nawet na dziurawe drogi w górach, znacznie by to poprawilo przyczepnośc i odpornośc na dziury Kojarze tez takie dziwne gravelowe imprezy jak Garmin Gravel Race, gdzie trasy są hardkorowe jak na gravela. I ktos w tym startuje https://youtu.be/EVMDlMzbWkc?si=WPF4SleP5ed1HxfM
  10. Obejrzałem relację z zawodów z Jeleniowskich Ścieżek. https://www.youtube.com/watch?v=Cp3cyZRSMjU Bardzo mi się te tereny podobają. Trasy wydają się super, gdybym mieszkał w Warszawie, to bym jezdził tam chyba co weekend. Szczególnie, że jak widzę jest świetna droga. Góry Świętokrzyskie wydają się mega fajne i dość dostępne dla ludzi z centrum Polski. 2h jazdy autem to szybciej niż z Wrocławia na Czarną Górę. A góry Świętokrzyskie wydają się faktycznie mieć taki sudecki klimat. Chętnie przyjade na zawody w Jeleniowskich ścieżkach. Ale zdecydowanie, rower XC, niestotne czy w fullu, ht czy downcountry się nie nadaje na takie trasy i nie ma tu miejsca na szpagat.
  11. Amortyzator przod nie ma i nie trzeba. Damper mozesz zablokowac jednym ruchem ręki. Blokada z manetki to tylko w rowerach xc
  12. Bardzo ladne trasy. ....to po co Ci ten gravel? Na razie są takie kombinacje : Gravel + full mtb ht mtb ...az sie prosi by zrobic kombinację: ht mtb + full mtb Mowisz ze kupiles Eskera 6.0 w dobrej cenie i dobrze sprzedasz. Za kwote sprzedazy smiało kupisz Speca Chisela, ktory będzie idealny do jedżenia po takich lasach. A na rodzinne strony w górach Świętokrzyskich full, najlepiej trailowy. Te rowery nie sa blisko siebie, to jak ogień i woda.
  13. @mariocoletti wypożycz rower, potestuj. Tak bedzie najlepiej. Osobiscie wolałbym raz na miesiąc, dwa razy na miesiąc jezdzic własnym rowerem trailowym po górach świętokrzyskich - a w domu objechac na gravelu - niż kupic sobie rower xc na KPN. Jestem w stanie sobie obejrzec jak ciekawe są tereny gór świętokrzyskich. Ogladalem tez z ciekawosci jak wyglada jazda po KPN i wydaje sie to dosc jednostajne. Jedyne endorfiny to chyba wskutek zmęczenia. Full xc zje wszystkie faudki, nawet nie zauważysz. Ale nie bylem tam by sprawdzić. Wypożyczania w ogole nie brał bym jako opcja na stałe. Za dobę bedzie z 250zl oplaty, 1000zł kaucji, rower na najtwardszych oponach, rower w ktory nie jesteś wjeżdżony i strach o kaucję powoduje że jedziesz na pół gwizdka. A jak wiadomo, strach zabija duszę 😀
  14. Bardzo dobry pomysł by potestować. Tak pozycja będzie znacznie bardziej wyprostowana. Tak ten rower jest delikatny, pisałem chyba kilka razy 😄 Szybciej strzeli amortyzator niż rama. Manitou Machete jest dla ridera który waży 60kg a nie 100kg. Wymieniali mi ten amortyzator na gwarancji, jezdzilem tym rowerem na Czarną Górę, byłem na Dolni Morava.. no i nei waże 60kg. Nie pojezdzisz długo takim rowerem po Jeleniowskich ścieżkach a pisałeś że mozesz tam być raz w miesiącu. Co za strata, po co wydawać pieniądze w takim razie.
  15. Ten z deca co był w pierwszym komentarzu nie ma wyciągniętej pozycji. Wiem bo mam go w garażu. Są takie hybyrydy o parametrach FUll z geometrią TRAILOWĄ ale skokiem i wagą XC :, Scott spark, NS Bikes Synonym i podobne. Przy czym taki rower ma geometrię trailową, ale nie ma właściwości roweru trailowego. To dalej delikatny rower, który wymaga masę skilla by wjechać w trudny teren. Mobilność barków : to bardzo łatwo sprawdzic, zrób taki przysiad jak ta Pani : https://www.youtube.com/shorts/qEDl0DxZw80 Jeśli utrzymasz ręce wysoko w górze to jest git. Ale przecież Ty jezdzisz gravelem. Z barankiem. Serio obawiasz się bardziej pochylonej pozycji w MTB? Nie będzie bardziej pochylona.
  16. To nie prompt do chata gpt tylko żywa dyskusja 😀 Jaki miks rowerów : full + gravel to bardziej komplementarne rozwiązanie. Po drugie pomysł na zakup ht i sprzedaż gravela zakłada że uda się sprzedać używany rower. Jaki model : radon slide trail wygrywa ceną. Jednak brałbym wcześniej linkowanego karbonowego trailowego rockridera bo znacznie niższa waga i wzorcowa obsługa gwarancyjna. Starczy Ci na jeleniowskie scieżki. Ps nie wiem czy reszta dyskutantów sie połapała ze piszesz o slide a linkujesz skeen? A podrywanie koła na podjazdach : nie wiem o co chodzi. Im dłuższy rower tym lepiej podjeżdża, typowe enduro podjedzie praktycznie wszystko jeśli tylko uzytkownikowi starczy siły. I tak samo znacznie wiecej siły trzeba do bunny hopa czy wheelie. Bo rower duży, długi, ciężki i cięzko go wyrwać do góry. To raczej moze byc wlasciwosc konkretnego modelu, nie generalna cecha typu.
  17. Jacek : Radon :nie pracuje w tej firmie, nie mam zadnych insiderskich informacji a gdybym pracował, to ostatnią rzeczą byłoby informowanie o problemach. Jednak 47% przeceny na rowerze sprzedawanym bezpośredno, 23 lipca, brzmi jak gruba desperacja by upłynnić stany magazynowe. To, że YT zfailował tylko zagęszcza sytuację bo podważa zaufanie do podobnych marek wysyłkowych. Ustawianie zawieszenia : zdecydowanie nie jest to takie proste jak Ci sie wydaje. Jest to trudna sztuka, trzeba świetnie wiedzieć co się robi i dlaczego. Po drugie nie mowie o szybkiej i wolnej kompresji, tylko o szybkim i wolnym reboundzie. To z dołu, nie z góry.. Tego nawet nie ma w tym samouczku. KPN: nigdy tam nie byłem, mowie o rowerze na trasy w górach swietokrzyskich.
  18. Moim zdaniem lyrik ze standardowym tlumikiem znacznie lepszy. Ustawienie foxa elite to jest trudna sprawa i najprawdopodobniej ustawisz źle. Masz jak na razie sztywny widelec, a w foxie performance elite nawet rebound ma 2 pokrętła, od wolnej i szybkiej kompresji. Skąd masz wiedziec jak to ustawiac, najpewniej cały czas będzie źle. Ustawianie takiego zawieszenia jest trudne bo warunki sie zmieniają. W ogole zdajesz sobie sprawe, ze jesli Radon pojdzie w slady YT, to mozesz zapomniec o gwarancji? Jest srodek sezonu a oni robią przeceny jakby jutra miało nie być. Proponował bym pojechać tam gdzie Ci najbliżej( Bielsko?), wypożyczyć rower i potestować by podjąc bardziej świadomą decyzję. Gdybym miał sie postawic na Twoim miejscu, to juz bym klepal nocleg w Bielsku i celował rower trailowy taki jak : ROCKRIDER Rower górski MTB All Mountain Rockrider Feel 900S carbon 10 999.00zł https://www.decathlon.pl/p/_/R-p-333578?mc=8649301
  19. To moze byc red flag i zamowienie tylko płacąc kartą kredytową(zwrot z debetowej to trudna sprawa). YT miało ceny jak z bajki, moj kolega zamowil w czerwcu elektryka enduro w super cenie od YT. A w lipcu.... YT & Radon to niemieckie marki oparte o model sprzedazy bezpośredniej w necie. Mogą jechac na tym samym "wózku".
  20. Mało jak patrzysz z perspektywy roweru wykorzystywanego z niską intensywnością, jak gravel. Dużo jak np pomyslisz 200h spędzonych na intensywnych ćwiczeniach na siłowni - takiej analogi bym szukał
  21. Ja robię tak, ze zgrubsza raz na pół roku zdejmuje damper, amortyzator i zawożę do serwisu - duzo jezdzę. Demontaż jest na prawde prosty, o ile masz dobre narzędzia, klucz dynamometryczny i trochę pojęcia. Raz zniszczyłem aluminiową śrubę. Ceny serwisów są różne. od 200-300zł do 800 za jeden amortyzator. Ja jestem sknerą i oddaje tylko tam gdzie jest tanio. Sa tez miejsca gdzie za demontaż nic nie obciążają - np za pełen serwis rocridera żony(taki sam damper i amortyzator jak z Twojego linku) zaplacilem w tym roku 800zł, razem z wymianą linek blokady amortyzatora i dampera. Oddalem tam cały rower. Przynajmniej raz na rok warto zajrzeć do łożysk. Po prostu sprawdzić czy się obracają i z jakim oporem. Jeśli topisz rower w błocie, to częściej. Szczególnie łożyska tylnego trójkąta, które mają niewielkie zakresy ruchu są wrażliwe na brud. Np tak wyglądały moje łożyska po kilku dniachtopienia roweru w dużym błocie, przed zawodami rowerowymi i po zawodach: to się da łatwo odratować i generalnie żaden problem wymienić smar- tylko trzeba umiejętnie zdjąć i zamontować osłonę. Inna opcja to wymiana. To wszystko jest proste i przystępne. Z mojego wątłego doświadczenia cięższe fule serwisuje się przyjemniej i rzadziej - bo wszystkie elementy są po prostu większe, bardziej wytrzymałe.
  22. Rogi to gotowy przepis na katastrofę. I w zyciu prywatnym i w nowoczesnym rowerze mtb. Szeroka kierownica, zahaczysz o drzewo rogami i sie na drzewie zatrzymasz, np obojczykiem. Z kierownica, jeszcze taka ze sliskimi koncowkami jest szansa sie bezkarnie odbić. Te fulle co podlnkowałes to nie dla Ciebie, to są cięzkie rowery gdzie cierpliwie podjeżdżasz, a zjeżdżanie przypomina wysilek jak na crossficie. Jesli full to lekki, tak jak wspomniany lekki Top Fuel, lub Rockrider feel700s w karbonie(jest w Twoim budżecie, wazy 13kg..). Wypożycz na testy cos podobnego, pojezdzij. Nie wydawaj 10k w ciemno. Wtedy bedziesz wiedziec czy chcesz lekki full xc, rower z wiekszym skokiem czy moze jednak hardtail.
  23. Nie, to komfortowa rama. Ale nie dla Ciebie moim zdaniem(podbudowanym na posiadaniu podobnego), za duzo ważysz. Delikatny amortyzator, delikatne łożyska. ...jest cos co przynajmniej patrząc po specyfikacji pasuje, nazywa się to Trek Supercaliber. Full ktory lata jak hardtail. Tylko nie wiem jak tam z wytrzymałością i jakczytam o rogach i lemondce... to mi az smutno. W Świętokrzyskich masz zdaje sie Jeleniowskie Ścieżki. Nigdy tam nie bylem, bo to dla mnie gdzies tak samo daleko jak granica Czech z Austrią. Ale słyszałem same zachwyty. Na wypad raz w miesiącu zostawił bym tego gravela w domu i kupił tego feel 700s w karbonie. Jest w swietnej cenie. Raz się żyje, raz w miesiącu to wystarczająco często jak dla mnie.
  24. Jesli jakkolwiek jest dla Ciebie przydatne jak w ogoóle działają słuchawki z przewodnictwem kostnym - to mam "markowe" shokz , które brzmią słabo wszędzie, poza basenem, gdzie dzięki gęstości wody działają znacznie lepiej - szczególnie gdy jesteś w pełni zanurzony. Nie licz na jakość dzwięku w słuchawkach w przewodzeniem kostnym
  25. to jest jednak OK 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...