Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Ilość treści

    6705
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez jajacek

  1. Procaliber 9.7 2017 był rowerem na którym moje oko bardzo długo wisiało. Niestety kosztował grubo ponad 10k, więc był poza moim zasięgiem. Posiada wszystkie pożądane przeze mnie cechy. Lekka ramę dającą komfort kręgosłupowi lędźwiowemu za pomocą systemu IsoSpeed a jedocześnie sztywność ze względu na użyty materiał, karbon. Świetny amortyzator Fox (komfort kręgosłupa piersiowego) i dobry napęd 2x. Miałem okazję testować po kilka dni kilka najwyższych modeli karbonowych Speca (niestety Trek tego nie umożliwia). Problem z nimi był taki że były bardzo sztywne, co fajnie przekładało się na szybkość ale po ok. 60 km pojawiał się związany z tym dyskomfort bo były zbyt sztywne. Wynikało to zarówno z konstrukcji ramy przeznaczonej do ścigania więc maksymalnie sztywnej oraz stosunkowo sztywnego wyścigowego widelca RockShox SID lub Reba. Ostatecznie miałem opcje kupić aluminiowego Chisela, bardziej komfortowego albo karbonowego Epica Comp, 300-400 gram lżejszego na takim samym osprzęcie ale bardziej sztywnego. Dlatego też wybór padł na Chisela. Poprzednio miałem Speca Crave Pro na Foxie Float Evolution i nie ma żadnej wątpliwości że Fox pracował lepiej i był bardziej komfortowy niż obecnie posiadana przez mnie Reba. Natomiast jeśli jesteś w stanie rozciągnąć budżet i kupić tego Procalibera to będziesz miał w miarę lekki rower, ze świetnym amorem i przyzwoitym osprzętem. Jeśli się nie mylę jest to Fox z pokryciem Kashima i nowym tłumikiem Grip. Jest to amor, który umożliwia bardzo precyzyjne dostosowanie go do swojej wagi i potrzeb. Rower ma też podsiodłówkę w rozmiarze 31,8 co jest standardowym rozmiarem dającym możliwość zakupu bardzo szerokiej rzeszy myk-myków czyli opuszczanych sztyc (dropperów). W Chiselu jest 27,2 co zmiękcza tył ale trochę ogranicza dostępność myk-myków. W jednym i drugim jest poprowadzony wewnętrzny peszel do poprowadzenia linki myk-myka i wyprowadzenia jej do manetki na kierownicy. Po dokonaniu paru poprawek można uzyskać wyśmienitą maszynę służąca zarówno do wyścigów jak i rekreacyjnej jazdy w każdym terenie. A tak swoją drogą jak podadzą Ci part number z tego Foxa to można znaleźć na stronie producenta jaki dokładnie jest to model. Bo jest wiele różnic miedzy nimi.
  2. W Czechach 2x do dostania bez problemu. Procaliber tez fajny rower, ktory mi sie podoba. Giant to przypadkiem nie na Suntourze? Wysłane z mojego SM-G390F przy użyciu Tapatalka
  3. 2018 i 2019 byly identyczne z tego co pamietam. Mam 2018 i manetki i przednia przerzutke SLX, tylna XT, korbe RaceFace Aeffect 36x26, hamulce Deore, kaseta SLX, siodlo Phenom. Poniewaz moj jest przerobiony na tubeless i stoi na oponach S-Works FastTrak, wazy prawie rowno 11kg. Mam do niego przygotowane kilka upgrade'ow. Jest teraz promocja na XTR 11-speed i manetki kosztuja niecale 300 a przednia przerzutka 130. Hamulcow nie zamierzam zmieniac. Mialem XT i te hamuja nie gorzej a maja mataliczne tloczki bardziej odporne na zime niz ceramiczne w SLX/XT. Zmienie jeszcze sztyce podsiodlowa i kierownice na karbon. Moim celem jest uzyskanie maszyny stosunkow lekkiej, maksymalnie komfortowej, bardzo sprawnej technicznie i stosunkowo odpornej mechanicznie.
  4. Jesli nie jezdzi duzo i intensywnie w terenie i nie wazy duzo to nie sadze zeby potrzebowal powietrzny. Przez lata jezdzilem z moim kolega, ktory mial starego Gary Fishera z przedpotopowym amorem RockShox Judy. Widzialem jak ten amor pracowal i bujal pieknie w calym zakresie. Z tym ze on wazy 60kg, mial sprezyne dostosowana do swojej wagi a amor byl krotszy bo mial kola 26 cali. Nie serwisowal go nigdy przez 10 lat. I sadze ze dla wiekszosci uzytkownikow jezdzacych rekreacyjnie taki jest wystarczajacy. Natomiast oczywiscie ze powietrzny pracuje lepiej i mozna go precyzyjniej dostosowac do swojej wagi. Natomiast nie jest bezobslugowy i jakies koszty, w przypadku Suntora niebyt duze, generuje. No i pytanie drugie to ile lat ten Suntour sprawnie pochodzi? Tego nie wiem. Chyba nie spotkalem Suntora ktory by po 5 lat uzytkowania nie byl szrotem. A 10-letnie RockShoxy w super stanie spotkalem juz kilka razy.
  5. Jeśli obręcz ma dziurę pod wentyle samochodowe to można. Jeśli nie to trzeba rozwiercić.
  6. Rozrzut duży. Przede wszystkim musisz sobie odpowiedzieć jaki procent jazdy będziesz spędzać w terenie a jaki na asfalcie. Byłem posiadaczem Specialized Crosstrail Expert i na podobnego typu rowerach przejechałem blisko 100 tys km. Miały one sens kiedy w mtb były koła 26 cali. Sprzedałem i już takiego roweru nie zamierzam mieć. Jest to rower na asfalt z możliwością jazdy w lekkim terenie i okazjonalną jazdą w średnim terenie. Jego amortyzator pracuje w bardzo małym zakresie i bardzo słabo wybiera nierówności. Kupno takiego roweru w karbonie uważam za bezsens. Bo z założenia ma on czasem wozić bagażnik i sakwy i być transportowany w środkach komunikacji. A karbon się do tego nie bardzo nadaje. Dla mnie warunki brzegowe na dobry cross to rama alu, amor RockShox Paragon i napęd Deore z korbą 3x 48x38x28. Nic więcej nie potrzeba. Cross z napędem 1x to kompletne nieporozumienie. Co do rowerów mtb to inna bajka. Jak widze budżet pozwala Ci na zakup najlepszego mtb w tej klasie jakim jest Specialized Chisel Expert 2x 2019. Koszt ok. 6k. Taki posiadam i na taki namawiam. Jest to rower terenowy ale zdarza mi się nim z przyjemnością jeździć równiż po asfalcie. Mając drugi komplet kół z węższymi oponami na asfalt ogarniasz wszystkie zastosowania. W tym modelu masz już wszystkie najnowsze technologie, więc parę dobrych lat nie będziesz miał potrzeby nic więcej kupować. Rower waży trochę powyżej 11 kg.
  7. Miałem kiedyś rower zimowy na XCT. Jazda na nim była ciężkim przeżyciem. Nie jest to żaden amortyzator, bo amortyzator ugina się i rozpręża w sposób kontrolowany, który można regulować. To jest atrapa amora. Nie ma żadnego elastomera w XCT Jest sprężyna stalowa. W XCM jest sprężyna i elastomer. Też atrapa. Nie miałem XCR olejowego ale miałem olejowe NCX w trekkingu. Ta sama technologia. Był to shit. Koleżanka miała tego XCR olejowego. Pracował w zakresie 3-4 cm. Dno Masz więc opcje że kupujesz powietrzny Suntour Raidon, którego serwis jest tani i który jest najtańszym w miarę prawidłowo działającym powietrzniakiem albo kupujesz RockShoxa sprężynowego, który w zasadzie nie wymaga żadnego serwisu. Można czasem olej zmienić. Ale mam kolegów co jeżdżą 5 lat bez jego zmiany. Wszystkie amory Suntour mają kiepskie pokrycie goleni, kiepskie bebechy, nie są zbyt trwałe ani zbyt sztywne. Sugeruję dołożyć te 3 stówy do RS i mieć spokój na lata.
  8. Mam obręcze tubeless i raczej nie ma problemu tylko jest to system w którym trzeba regularnie uzupełniać mleko co jakieś 2 miesiące. Wczoraj przed jazdą okazało się że mam flaka z tyłu. Napompowałem i 2h trzymało. Ale to oznacza że mam małą dziurkę i mleko zaschło i jej nie uszczelniło. Nie jest to więc bezobsługowy system. Czasem dętka i opona w wkładka antyprzebiciową nie są złe. Hamulce w Meridzie faktycznie MT-200. Coś źle spojrzałem. Kellys Gate 50 2019 ma hamulce MT-400 i raczej wszystko co potrzebujesz. Co do wagi to koła z oponami ważą do diabła. Ktoś pisał że po zmianie zszedł poniżej 12 kg https://www.greenbike.pl/rower-gorski-kellys-gate-50-2019-p-3663.html Jak chcesz lekki rower z napędem 2x to najlżejsze są Spec Chisel a potem Accent Peak. to bym rozważył: https://www.olx.pl/oferta/rower-specialized-chisel-comp-x2-2019-CID767-IDCP3UU.html Tu nówka XL za 5200: https://www.heliasport.cz/kolo-specialized-chisel-dsw-comp-29-xl-black-storm-grey
  9. Kellys ma ramy na poziomie Kross. Jedne i drugie są lepsze niż Unibike. Accent Peak jest z kolei lepszy od nich technologicznie i blisko 400 gram lżejszy. Teraz mają nowa ramę. Nie wiem czy łamliwą czy nie. Kross ma podobną wytrzymałość jak Accent. Nie wiem które modele sprawdzałeś ale Kellys Gate 50/70/90 mają dobry osprzęt jak się nie mylę. Piasty Novatec przeciętne ale żaden producent (oprócz chyba Decathlon, Accent i Specialized)) w cenie do 5k nie daje dobrych kół z dobrymi piastami. Merida Big Nine 500 Lite 2020 jest bardzo przyzwoitym rowerem. Hamulce MT-400 ale każdy producent na czymś oszczędza. Prawie każdy na kołach, hamulcach i korbie. Nie wiem co widzisz w Unibike o głowę. Ma amor kosztujący 600 zł podczas gdy RockShox Recon kosztuje dwa razy tyle. Fakt że ma pełny SLX, napęd i Hamulce. Ale rama i koła do lekkich nie należą. Możesz się jeszcze przyjrzeć rowerowi oczko niżej od tego który mam. Czyli Specialized Chisel Comp 2x. Można znaleźć model 2019 czy 2018 w rejonie 4,8-5k. Ma najlżejszą i najlepszą ramę na rynku z wszystkich, 1350 gram (Unibike/Kross 2,2 kg), sztywne osie z piastami boost, amor powietrzny RockShox, dobre koła, napęd Deore 2x10 (lepszego nie potrzeba do Twoich zastosowań) i hamulce Deore. Caly rower w tej wersji waży chyba 11,8 kg. Jest tu gdzieś wątek w którym masz opnie użytkowników bo paru go kupiło. No i jest jeszcze przyzwoity Trek X-Caliber 9 i trochę lepszy Procaliber 6. Co do Suntoura nieprecyzyjnie się wyraziłem. Nie działa dobrze ani w zimie ani pod kimś od 90 kg w górę bo ma kiepski tłumik który traci czułość pod większą wagą.
  10. Dartmoor robi rowery trailowe. Czyli do bardziej agresywnej jazdy terenowej. Znane są też niestety z tego że pękają. Nie wiem o jakim stylu jazdy mówimy. Jak generalnie w miarę żwawe XC to wszystko co potrzebujesz to przyzwoity amor powietrzny (raczej nie Suntour) czyli RockShox, Manitou lub Fox i napęd Deore. Od tej bazy dopłacisz za elementy, które mogą ale nie muszą być Ci potrzebne. Lżejszą ramę, lepsze koła, lepszy i lżejszy napęd, sztyne osie, piasty boost. Bardziej rekreacyjną poycję dadzą rowery Cube. Pośrednią pomiędzy rekreacyjną a wyścigową większość innych. Marketing wciska nam napędy 1x. Jak chcesz 2x to przyzwoite rowery ma Kellys z serii Gate, Merida seria Big Nine, Rose, Accent (podobne ramy do Dartmoor, łamliwe ale lekkie, dają 5 lat gwarancji na ramę), Kross. Unibike Expert jak dla mnie nie wart swojej ceny ale od biedy obleci jakby kosztował 3,5-3,8k. Amor Suntour przestaje prawidłowo pracować w zimnie i przy wadzę użytkownika powyżej 90 kg.
  11. Mieszkam obecnie u kolegi u którego spinning robi za wieszak na ubrania. W związku z nudą jaką jest jazda na trenażerze lub spinningu w domu samotnie jedyne co wydaje się mieć sens w obecnym świecie to coś co można podłączyć do Zwift. Wśród moich znajomych ndal jeżdżą tylko ci, którzy mają Direct Drive. Z moich doświadczeń pomiar mocy ma sens wyłącznie dla osób które trenują. Trening to nie są ustawki żeby sobie razem pojeździć tylko zaplanowane jednostki treningowe mające na celu osiągnięcie znaczącej poprawy i start w wyścigach. Natomiast nie wiedzieć po co kupują go ludzie uprawiający pojeżdżawki czyli tacy co ścigają się od wielkiego dzwonu i o pietruszkę. Jeśli masz zamiar trenować to polecam zapoznać się z pojęciem treningu polaryzacyjnego, który obecnie zdominował kolarstwo wyczynowe. W związku z tym wyczynowi zawodnicy jeżdżą 80% czasu w strefie 1, do 65% tętna a 20% w strefie submaksymalnej i maksymalnej. W środkowej się w ogóle nie jeździ. Więc kompletnie kłóci się to ze ściganiem na Zwift.
  12. Ale tu ma na Di2 i na karbonowych kołach. Nie ma porównania
  13. To jest poziom Kross, Boardman, Ribble , PlanetX czy Flyxii. Niedrogie ramy z Azji, chyba z katalogu fabryki, oklejone naklejką producenta. Mają przyzwoitą opinię. Tę konkretną ofertę uważam za bardzo dobrą. Widziałem niedawno że moja koleżanka reklamowała że robią ostateczną przecenę na wiele rowerów zalegających w magazynie Airbike. Brać.
  14. Dziś jeździłem po raz kolejny na przełaju z Apexem w grubszych rękawiczkach i znowu parę razy zrzuciłem nie w tę stronę. Kształt klamek zdecydowanie najbardziej podoba mi się w Campagnolo. Zmiana biegów chyba jednak w Shimano.
  15. Mogę wymienić Trigger Sport na Tracer Sport, bo mam chyba 3 sztuki a Tracer nie próbowałem
  16. Jeśli zamierzasz dużo jeździć po mieście i przypinać rower na dłużej niż 5 min, to sugeruję zestaw brytyjskiej firmy Pinhead. U nas firma nieznana więc sposoby otwarcia ich zamka mało rozpracowane a ich zestawy obejmują również specjalne zamykacze do kół i siodełka, które bez idealnie pasującego klucza nie są do otworzenia. Nie potrzeba wtedy żadnych linek. Sam u-lock wystarczy. https://pinheadlocks.com/store/en/ Też jeździłem dziś na Cruxie i było bardzo dobrze. Mój młody się wczoraj na nim ścigał w przełajach ale bez sukcesów bo miał kiepskie ogumienie. Na tyle miał oponkę Trigger, która ślizagała się w błocie i na mokrej trawie. A z przodu Specialized Captain na którym dzisiaj jeżdziłem. Trochę ciśnienia miałem za mało bo 2.0 bara z przodu i 2,5 z tyłu i trochę dobijałem przód. A jakiego Cruxa kupiłeś i na jakich gumach?
  17. Amatorzy mający 175 wzrostu nie powinni jeździć na ramach większych niż 54. Pozycja siodełka nie ma prawa być przedmiotem dopasowania rozmiaru roweru. Można tylko manewrować kokpitem czyli mostkiem i kierownicą. Geometria wskazanych rowerów jest podobna. Nie wiem czemu się męczyłeś. Może masz małą elastyczność kręgosłupa i mięśni dwugłowych ud. Jeśli tak jest należy w rozmiarze 54 skrócić i podnieść mostek albo wziąć rozmiar 52. W Diverge pozycja jest bardziej wyprostowana ze względu na dłuższą główkę rury sterowej (158 mm). Tu oba te rowery mają główkę 140 mm co wymusza mocne pochylenie ciała i dużą różnicę między szczytem siodła i szczytem kierownicy. https://geometrygeeks.bike/compare/specialized-diverge-comp-e5-2018-54-0,specialized-crux-e5-2017-54/
  18. To jest wyścigowa rama przełajowa. Nie ma żadnych otworów pod błotniki. Jak chcesz z błotnikami to szukaj Speca Diverge. Ma trochę lepszą geometrię na długie wyprawy. Tylko musi to być model z opuszczanymi tylnymi widełkami. Bo ten ma sztywne osie i bierze opony 42. Poprzednie bez sztywnych osi i maks opony 38. Roubaix tez mam 🙂 Maks opony w wersji z hamulcami obręczowymi 28, tarczowymi 32 Wytrzymałość ram? Żadne ramy Speca oprócz najwyższych, najbardziej wycieniowanych modeli karbonowych nie pękają zmęczeniowo. Przy czym zauważ że najtańsze ramy oznaczone jako A1 są ze zwykłego alu 6061. Te są teoretycznie najmniej wytrzymałe. E5 to stop pięciu metali, Bardzo dobry. Potem już karbon. 3500 za Crux 2016 na 105 to przyzwoita cena.
  19. Moj mlody ma takiego Cruxa 56. Na mnie przy 175/86 jest ciut za duzy. Jezdzilem nim po miescie i lekkim off-roadzie i jezdzilo mi sie bardzo dobrze. Sadze ze odpowiednio skonfigurowany powinien byc ok za miasto.
  20. Ktoś na jakimś forum pisał że za granicą można kupić Tribana na wyprzedaży taniej niż u nas. Warto sprawdzić. Ale nie wiem w jakim kraju.
  21. Widać Sigma to jest stan umysłu 🙂 Maiłem przeróżne liczniki i magnes dowolny za grosze zawsze w nich działał. Cateye, Ciclosport, Garmin, chińczyki.
  22. nie wiem co to neodymowy, każdy przyklejony czy oklejony taśmą czy trytytką jaki używałem zawsze działał z licznikami.
  23. Tak, stan kółeczek warto pilnować, czyścić i wymieniać jak zaczynają wyglądać jak zęby rekina. Co do łańcuchów robiono badania wytrzymałościowe z których wynikło że łańcuchy 11 wytrzymują dłużej niż 10s bo są produkowane w jakiejś nowej, lepszej technologii. Jak znajdę to podrzucę link. Wymiana korby jest bardzo rzadko potrzebna i bardzo rzadko uzasadniona.
×
×
  • Utwórz nowe...