-
Postów
15 374 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jajacek
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 610
-
Topowe marki dla tych co siedzą w branży wyglądają trochę inaczej. Zwykle są to Specialized, Scott i Cannondale. Natomiast Trek i Canyon, produkowane zwykle w tej samej fabryce mają świetny marketing i też się zwykle kręcą na topie. Z tym że Ty nie celujesz w rower high tech, tylko aluminiowy, przyzwoity rower ze średniej półki. Ostatnio nie śledzę aż tak co tam kto oferuje. Możesz spojrzeć na niemieckie Canyon Exceed, Radon Jealous i Rose, które są zwykle dobrze wyposażone, ale zakup tylko zdalnie przez Internet. Rockridery z Decathlonu, co tam ma Centrum Rowerowe, które ma zwykle jakieś niemieckie Ghosty czy Focusy czy francuski Lapierre, niemiecki Cube, holenderska Sensa, czeski Kellys, hiszpańska Orbea.
-
Ten Scale 950 to całkiem fajny rower. Rama jest co prawda a najtańszego, jak jak to nazywam, chamskiego, alu 6061 Ale ma sztywne osie Mam Foxa, który jest co prawda w wersji rekreacja plus ale bardzo dobrze amortyzuje. Ma dobrze działające hamulce. Ma przyzoity napęd z dobrą korbą. Koła mocno przeciętne ale jeździłem na podobnych i dawały radę. Jego wadą, wbrew temu co niektórzy napiszą jest bardzo gruba sztyca podsiosłowa, która znacząco usztywni ten rower i pogorszy komfort. Wadą jest też system suportu BB92. Który może być problematyczny. Procaliber 8 to aluminiowy rower klasy rekreacja plus. Z aluminium dobrej jakości. Ze sztywnymi osiami. Amor Recon Gold, ciężki, rekreacyjny ale dobry. Hamulce takie bardziej spowalniacze. Ale wystarczy klamki wymienić i powinno być ok. A może takie wystarczą. Napęd dobry, dobra korba. Koła nędzne. Bontrager zawsze wciska te badziewia. W komplecie opuszczana sztyca. Podobno całkiem niezła. Ciężki wybór miedzy tymi dwoma.
-
Jaki rower do około 4000 zl max
jajacek odpowiedział(a) na Managerbasa temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Torpado Storm X7, X8, X9 w Media Expert Rockrider Race 540, Decathlon -
[Rower do 6000zł] Giant Trance x 29 czy Scott Genius 940?
jajacek odpowiedział(a) na kamilos444 temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Ciężki temat. IMO żaden z tych rowerów nie nadaje się do jazdy po płaskim czyli po mieście. Co nie znaczy że po płaskim nim nie można jeździć. Po prostu jest w tym totalnie nieefektywny. Wczoraj przyjechał do mnie kolega, który ma 6 rowerów MTB. Przyjechał na Treku Top Fuel. Który jest trailówką ze skokiem 130 mm na RockShox Pike z geo trail/enduro. Waga 13,5 kg bo to wysoki model w karbonie. Konsekwencją tej geometrii jest że siedzisz jak na kanapie ale jego sterowność jest nędzna. A ma też np. hardtaila Speca Chisela z geo XC. I do miasta jest to rower lepszy o kawał. Ważący 11 kg i mający zupełnie inną geometrię sprzyjającą szybkiej jeździe w terenie mieszanym i startach w maratonach XC. I zastanawiał się czym startować w maratonie. Chat GPT namawiał go na fulla. I ja i mój kolega mechanik, ścigający się regularnie w XC zdecydowanie namawialiśmy na lżejszego hardtaila. Z geo dokładnie pod to zastosowanie. Ja bym raczej decydował który rower jest lepszy pod te zastosowania trail/enduro. Fox 36 jest mocniejszym amorem. Fox 34 to amor stosowany zwykle w fullach XC typu downcountry. SLX i GX to podobne napędy. Miałem jeden i drugi. Wolę Shimano. Natomiast zaznaczam że trail i enduro to zupełnie nie moja bajka. Oprócz kilku jazd testowych. Jazda po mieście i po nizinnym terenie leśnym podobnym rowerem Specialized Stumjumper to był totalny koszmar. On ledwo jechał do przodu i pod górę. -
Spoko. Moze byc.
-
Szybka jazda szosą daje pewne wrażenia, których nigdy nie doświadczyłem na gravelu. Pewnie poczucie adrenaliny, czasem wariactwa, przyspieszenia, inne pokonywanie zakrętów, zjazdy 70-80 km/h. Można się czasem podpiąć pod szybko jadących kolarzy czy grupy. Gravel to jest muł ale jest bezpieczniejszy a pozycja jest bardziej komfortowa. Z muła konia wyścigowego nie zrobisz. Więc jest to pytanie typu czyli lubisz ten powiew adrenaliny czy niekoniecznie? Czy wolisz wyjący samochód sportowy czy SUV? Co do konkretnych rowerów to mogę tylko poradzić żeby to była rama karbonowa i minimum Shimano 105. Rowerami poniżej tego poziomu się nie interesuję.
-
Zlot RetroMTB 12-14 czerwca - Dolina Będkowska pod Krakowem
jajacek odpowiedział(a) na elcia3009 temat w Luźne rowerowe rozmowy
O, fajne. Szkoda że nie mam już mojego Wheelera sprzed 30 lat 🙂 -
Dobór opon do szosy endurance użytkowanej turystycznie
jajacek odpowiedział(a) na APZ temat w Części i akcesoria rowerowe
Conti Gatorskin to był wyjątkowy śmieć. -
Przejechałem się raz na tej nowej Sorze i było ok. Jej zaletą jest to że jest to najwyższa grupa, która w pełni pracuje z napędami MTB. Więc można jakby było trzeba założyć dowolną przerzutkę od MTB i kasetę patelnię. Wadą jest że jest to sprzęt trochę niższej jakości i wymaga częstszych regulacji i dbania o pancerze lub ich wymiany. Możesz też spojrzeć na rowery przełajowe. One mają w stosunku do graveli pewne zalety. Są zwykle krótsze. I są zwykle tańsze. Bo za samo słowo gravel trzeba teraz dopłacić 🙂 Ja mam na przykład przełajówkę do której weszły szerokie opony. I nic mi więcej do miasta nie potrzeba. Dałem za nią 1300 zł. Zmieniłem napęd, hamulce i koła. I mam za 2000 rower na Tiagrze 4700 i hamulcach obręczowych, ważący poniżej 10 kg. Ale hamulcach nie szosowych tylko MTB. Zaletą jest to że hamulce zawsze działają tak samo i kasy nie wołają. Nic nie trzeba odpowietrzać, przelewać. Klocki starczają na lata a nie na miesiące jak w tarczowych. W torbie ramowej mam zawsze łańcuch do przypięcia roweru i mam na stałe nieduże, lekkie, zdejmowane w 30 sekund błotniki. Jeszcze planuję amortyzowany mostek dokupić bo jazda np. po kocich łbach rowerem bez amortyzacji to koszmar.
-
Gravela traktujemy z moim synem jako "szybkiego trekkinga". Więc na miasto jak najbardziej. A i na wycieczki poza nim się nada.
-
Zależy co komu potrzeba. Ja po Warszawie najchętniej jeżdżę na MTB. Jak muszę gdzieś zostawić rower to tanim gravelem. W Krakowie mieszkałem 35 lat temu. Rozwiązania komunikacyjne były chore. Ale pewnie się sporo od tego czasu zmieniło. Z synem byłem na wyścigu z 8 lat temu to w okolicach Błoni też były chore. Więc tam bym wolał na MTB. Wąskie ulice, tory. Na MTB łatwiej nagły manewr zrobić. Tory tramwajowe nie straszne. Na szosie za cholere bym tam nie jeździł.
-
Kolega kupił synowi używanego cross Gianta za 1500.
-
Czy trening ustrukturyzowany ma sens?
jajacek odpowiedział(a) na wino temat w Trening i Dieta Rowerowa
Tak nędznej pogody na rower jak w tym roku, dawno sobie nie przypominam. Żeby się ścigać trzeba mieć czas na trening i dietę. I bardzo dużą motywację. Mi jej starczyło na 3 wyścigi 🙂 3 miejsce na szosie, 5 w MTB i DNF. Bardzo słusznie oceniłem że to nie ma sensu. Gdybym jeszcze miał wagę zbliżoną do kolarzy to można by było się zastanawiać. Ale zawsze miałem 7-10 kg za dużo. Raz się wybrałem 200 km. A dwa razy nie dalej niż godzinę dojazdu. Natomiast na ustawkach byłem dziesiątki razy. I to mi w pełni wystarczyło. -
Dobór opon do szosy endurance użytkowanej turystycznie
jajacek odpowiedział(a) na APZ temat w Części i akcesoria rowerowe
400 zł za oponę do roweru to kompletne wariactwo. Tyle kosztuje opona do samochodu 🙂 -
Na tym zdjęciu w miarę dobrze siedzisz. Przyzwyczajony jesteś, że żeby rozbujać rower to musisz użyć bardzo szerokiego chwytu w MTB. Tu masz znacznie węższą kierownicę i inaczej położoną. Popróbuj to zrobić w dolnym chwycie. Jeśli trzymając klamki na górze przesuwasz dłonie do tyłu bo taka pozycja jest wygodniejsza. to masz zapewne za długi mostek. To jest bardzo częste u mężczyzn, że mobilność kręgosłupa piersiowego jest słaba. I wyciągnięta pozycja nie jest zbyt wygodna.
-
Dobór opon do szosy endurance użytkowanej turystycznie
jajacek odpowiedział(a) na APZ temat w Części i akcesoria rowerowe
W samochodzie to jednak zupełnie inny temat. Miałem kiedyś Michelin Pilot i Michelin CrossClimate i były to bardzo dobre opony. A miewałem tańsze i były czasem zagrożeniem życia. Dużo zależy w rowerze od Twojej wagi i ciśnienia. Siedziałem ostatnio i analizowałem czy mógłbym coś zmienić w rowerze MTB, co by poprawiło moją jazdę. Karbonowe koła? Oceniłem że nie warto. Karbonowe siodełko? Też oceniłem że nie warto. Pękają co chwilę. Karbonowa korba? Co to zmieni? 100-200 gramów? Nie warto. Doszedłem do wniosku że jedyne na co warto wydać pieniądze to lepsze, szybsze, przyczepniejsze gumy. I też chyba będą to Vittoria. -
Dobór opon do szosy endurance użytkowanej turystycznie
jajacek odpowiedział(a) na APZ temat w Części i akcesoria rowerowe
Opona cięższa i bardziej odporna na przebicie będzie oczywiście wolniejsza. Jeśli takiej potrzebujesz i prędkość, przyczepność i komfort są bez większego znaczenia to zawsze jest dostępny Schwalbe Marathon i jemu podobne. O oponie RideArmour nigdy nie słyszałem. -
Prosta metoda ustawienia siodełka to przekrok -10 cm. Bardziej skomplikowana to reguła Grega Lemonda.
-
Szosa tak jak i MTB wymagają przyzwyczajenia. Na XC przy tej samej mocy jadę jakieś 20 km/h podczas gdy na szosie 25-28 km/h. Czemu szosa jest szybsza. Wynika to z oporów toczenia w postaci opon, które są na szosie nieznacznie mniejsze oraz oporów powietrza które przy pozycji szosowej, wąskiej i nisko pochylonej są gigantycznie mniejsze. Co widać na poniżej grafice: Kluczowe jest żebyś miał siodełko na odpowiedniej wysokości. I ustawione przód-tył odpowiednio do długości Twoich kości udowych. Niestety dwa najlepsze kalkulatory online temu służące zostały wyłączone. Trzeba by poszukać jakiegoś nowego.
-
Tu masz Newmeny karbonowe 1330 gramów na obręczy 30 mm za 3390 zł: Koła Newmen XA30 SL Advanced 29" Boost Carbon 1330g A tu na obręczy 25 mm 1280 gramów za 2990 zł: Koła Newmen XA25 SL Advanced 29" Boost Carbon 1280g Z tym, że 25 mm znika z MTB pomału. Prawie wszyscy przeszli na 30 mm.
-
Z kołami Bontrager jak słyszałem problem jest taki że są najczęściej składane od lat z poważnymi błędami w postaci nieprawidłowo zastosowanych nypli. Co powoduje pękanie szprych. Nawet mój kumpel, wielki fan Treka, co ma trzy Treki MTB ich nie dotyka 🙂 I podobnie jak ja, ma aluminiowe koła Newmen a ostatnio kupił też karbonowe Newmen pod wyścigi. Tak przy okazji dodam że tak z grubsza co druga osoba co się ściga albo jeździ w kamienistym terenie połamała karbonowe obręcze. Z tego też powodu takowych nie posiadam. Kół aluminowych Newmen mam dwa komplety. Jedne 1800 gramów na obręczach Newmen Evolution SL A.30, 30 mm i piastach DT 350 do cięższych zastosowań. I drugie trochę ponad 1600 gramów, Newmen Evolution SL X.A.25, 25 mm, też na piastach DT 350 na szutry i w lżejszy teren. Jedne i drugi pochodzą z Bikestacji. Teraz Newmen ma kilka nowych obręczy. I karbonowych i aluminiowych. Możesz dopytać w Bikestacji. Mają dostęp do obręczy Newmen i DT Swiss. I piast DT 240s i DT 350. Może nawet idzie złożyć aluminiowe 1500 gramów za ok. 2000 zł.
-
Wygodny bezawaryjny rower
jajacek odpowiedział(a) na ripleydc temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Nie wiem czy nie pozbyć się naszego stalowego roweru na którym od dawna nikt nie jeździ. A ile masz wzrostu? -
No i brawo!
-
Na każdym powietrznym podstawowym czy też uginaczu Suntoura z gównolitu jest taki sticker:
-
No to dużo łatwiej będzie coś znaleźć. Zarówno Recona czy Manitou czy nawet Foxa Rhythm. Z tym że w taki tani rower to bym za dużo nie inwestował. Spreżynowy Recon i tak zrobi ogromną różnicę.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 610
