Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    15 554
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jajacek

  1. Tiagra jest ok. Mam w swojej przełajówce i nie mam do niej zastrzeżeń. Odliczysz 2,5k VAT i 9k wrzucisz w koszty. Musisz przekalkulować czy to ma sens. Rower z grubsza taki sam jak ten za 5300. Trochę gorszy napęd, zdecydowanie lepsze hamulce. A czy szukać w innej marce nie wiem. Nie za bardzo śledzę ostatnio ceny nowych. Kupujemy tylko używane w dobrym stanie.
  2. No i brawo!
  3. Tak, można. Spec ma to do siebie że części eksploatacyjne są zwykle dostępne przez wiele lat. A że ten FS mają w wielu rowerach to i sprężyny też. Czesi widzę wyprzedają za 300 CZK czyli niecałe 60 zł: https://www.kolokram.cz/pruziny-specialized-future-shock-booster-spring-3-ks-13-25-40-lb-p219999/
  4. Masz rację, jakoś mnie ogłupiło :)
  5. Tylko że utrzymanie fulla, kosztuje zwykle ok. 2000 zł rocznie. Gdyby nie to sam bym takowego zapewne już posiadał.
  6. Rower karbonowy może być strzałem w stopę. Bo o ile jest on lżejszy to jest znacząco sztywniejszy i komfort jazdy na nim spada bo jest to rower typowo wyścigowy. Pytanie brzmi jaki procent z tych jazd jest w terenie i jakiego typu jest to teren? I czy ojciec raczej jeździ wyprostowany, czy ma pochyloną, sportową sylwetkę w czasie jazdy? I kto ten rower będzie utrzymywał?
  7. Zgodnie z przepisami UE, obowiązuje 2 lata rękojmi bez względu na to czy konsument kupił zdalnie czy nie. Wynika z gwarancji że możesz zapłacić za przegląd zero i mieć gwarancję na ramę powyżej 2 lat. Czy warto to temat dyskusyjny. Zależy ile. Te ramy są warte 500 zł w porywach. Warunki gwarancji (swoją drogą wymiana uszkodzonych części w ramach gwarancji na koszt klienta jest żartem): 1. Sprzedawca (gwarant) udziela 2-letniej Standardowej Gwarancji na zakupiony rower oraz dobrowolnej bezterminowej gwarancji na ramę. Konsument może, ale nie musi skorzystać z bezterminowej gwarancji na ramę. Wiąże się to jednak z określonymi obowiązkami ze strony użytkownika. Warunki bezterminowej gwarancji na ramę zostały opisane na stronie 16. 2. Czas trwania Standardowej Gwarancji rozpoczyna się w dniu zakupu, natomiast bezterminowa gwarancja na ramę rozpoczyna się w dniu następnym po zakończeniu Standardowej Gwarancji. 3. Gwarant zapewnia dobrą jakość oraz sprawne działanie roweru. Rower wydany konsumentowi musi być po tzw. przeglądzie „0” - całkowicie zmontowany, wyregulowany i gotowy do natychmiastowej eksploatacji. Przegląd „0” jest bezpłatny. 4. Rowery sprzedawane bez przeglądu „0” (niezmontowane, niewyregulowane, w stanie niekompletnym) lub zakupione wysyłkowo nie są objęte gwarancją. 5. Konsument może nabyć prawa wynikające z gwarancji producenta lub przenieść odpowiedzialność gwarancyjną poza punktem zakupu, jeżeli w wybranym przez siebie punkcie sprzedaży rowerów UNIBIKE dokona dodatkowego płatnego przeglądu. Przegląd ten należy wykonać niezwłocznie po zmianie miejsca zamieszkania. Cena za przegląd ustalana jest indywidualnie przez serwis reprezentujący gwaranta. Nie może ona jednak wynosić więcej niż 10% sugerowanej ceny detalicznej roweru. Fakt ten musi zostać potwierdzony w karcie gwarancyjnej wraz opisem stanu roweru. Lista dystrybutorów rowerów UNIBIKE znajduje się na stronie www. unibike.pl. 6. Warunkiem obowiązywania Standardowej Gwarancji na rower jest wykonanie pierwszego, płatnego przeglądu gwarancyjnego w terminie nie późniejszym niż 30 dni od daty zakupu roweru. Przegląd ten należy wykonać wyłącznie w punkcie wyznaczonym przez gwaranta. Zakres czynności serwisowych podczas przeglądu określa tabela na stronie 18 Instrukcji obsługi. 7. Jeżeli towar jest niezgodny z umową, konsument może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową poprzez nieodpłatną naprawę, a w przypadku, gdy naprawa nie jest możliwa lub nieopłacalna ma prawo żądać wymiany towaru na zgodny z umową. 8. Gwarant zobowiązany jest do ustosunkowania się do żądania kupującego w terminie 14 dni kalendarzowych. W razie niedotrzymania tego terminu uważa się, że sprzedawca uznał żądania kupującego za uzasadnione. 9. Gwarant zobowiązany jest do wykonania naprawy lub wymiany w rozsądnym czasie i bez nadmiernych niedogodności dla konsumenta uwzględniając charakter wady oraz dostępność towaru. 10. W ramach gwarancji wymienia się lub naprawia uszkodzone części na koszt gwaranta. Konsumentowi przysługuje prawo wymiany roweru lub zwrotu gotówki, jedynie w przypadku stwierdzenia wady fabrycznej niemożliwej do usunięcia. 11. W czasie trwania okresu Standardowej Gwarancji, w przypadku ujawnienia wady materiałowej ramy UNIBIKE, gwarant zobowiązuje się do dokonania bezpłatnej naprawy, a w przypadku braku możliwości naprawy, wymiany ramy na nową o takich samych parametrach (wielkość kół, rozmiar ramy, materiał z którego jest wykonana). Z uwagi na duży postęp w technologii produkcji ram konsument nie może żądać wymiany na ramę identyczną z reklamowaną. 12. Konsument nie może odstąpić od umowy, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. 13. Wystąpienie wady istotnej po raz drugi upoważnia konsumenta do żądania wymiany roweru lub zwrotu gotówki. Do wad istotnych zalicza się: - krzywa rama (dwuśladowość) - pęknięcie ramy na skutek wady materiału - asymetria widelca - pęknięcie osi mechanizmu korbowego 14. Realizacja uprawnień i obowiązków gwarancyjnych, w tym zgłaszanie i przyjmowanie roweru do naprawy, dokonywana jest w punkcie napraw Gwaranta, pod adresem wskazanym przez niego w karcie gwarancyjnej wydanej konsumentowi.
  8. Każdy rower trekking/cross z którym miałem do czynienia miał limit 120 lub 135 kg. Standardowy amerykański limit wagowy to 300 funtów czyli 135 kg. Ja bym napisał zapytanie do Unibike.
  9. W porządku ale cena mocno przesadzona IMO. 3k więcej niż ten Spec. Zdecydowanie wolałbym Speca. I to chyba są te stare klamki hydrauliczne, ogromnych rozmiarów. Nowe są takie: https://bike.shimano.com/en-EU/product/component/shimano105-r7000/ST-R7020-R.html
  10. Jakiegoś dobrego gravela też możesz rozważyć. Speca Diverge, Trek Checkpoint czy Cannondale Topstone czy jakiegoś Scotta. Zawsze można zmienić opony na szosowe ale komfortowe 28 czy 32 mm. Ja mam też przełajówkę, Speca Crux jako rower wyprawowy i zimowy i jeździ się mega komfortowo bo ma krótką górną rurę i dość wysoko położony kokpit. Bierze opony do 38 mm.
  11. Cervelo są znane z tego że są ultra sztywne.
  12. Podobnie słyszałem, że poziom obsługi podobny jak w Romet/Kross.
  13. Jeśli tak jest to z pewnością dyskwalifikacja.
  14. Też nie mam przekonania do FS 1.0 i 1.5, bo nie można wyłączyć tego bujania. Można natomiast zmienić sprężynę na najtwardszą i je ograniczyć. W komplecie producent daje 3 sprężyny różnej twardości. Rower kupuje się po to żeby mieć z jazdy nim przyjemność. Dla jednego oznacza to sztywniej dla drugiego bardziej miękko. Jakby patrzeć na to że ma być najsztywniejszy i najszybszy to wszyscy by jeździli na szosach typu race. Różnica w prędkości między ultra sztywną szosą race i szosą endurance na poziomie 30 km/h jest nieduża i nie przekracza 1 km/h. Dopiero przy większych prędkościach się zwiększa. Mam kolegę co jeździ na takim Roubaix jak ten z OLX i regularnie melduje się na podium imprez ultra typu Bałtyk-Bieszczady 1008 km, Wisła 1200 km czy MDRP 3150 km. Więc się to jednak sprawdza. Ale twierdzi on że jego poprzedni Roubaix, SL4 bez Future Shock, bardziej mu odpowiadał. Sagan też wygrał Paryż - Roubaix na Specu Roubaix. Ale na takim z FS 2.0
  15. Cena jest dobra. Z tym że są to hamulce tarczowe mechaniczne, które dość słabo hamują. Wymagają pewnych zabiegów serwisowych, żeby przyzwoicie hamowały. Natomiast plastikowa osłona na kole sugeruje, że faktycznie był to rower jeżdżony po bułki. W razie czego za 500 zł idzie kupić dobry hamulec mechaniczno-hydrauliczny. Ale może te da się doprowadzić do ładu. Trzeba wymienić pancerze na bezkompresyjne, wysokiej jakości i założyć dobre klocki. W standardzie to raczej spowalniacze. Najlepsze tarczówki mechaniczne to Tektro/TRP HyRd
  16. Jesteś między 56 a 58 w zależności od proporcji. Między tymi dwoma rozmiarami nie ma dużej różnicy: https://www.livelo.cc/pages/3-fundamentals-of-correct-bike-size-specialized-roubaix
  17. Każdy Spec Roubaix i Trek Domane. To są rowery, które przez lata zdominowały kategorię endurance. Ja i 5 moich kumpli jeździmy na Roubaix. Jeden kumpel i dwie dziewczyny na Domane. Nowy za 10 k nie da rady. Jeśli chodzi o Roubaix to dobre modele na hamulcach tarczowych to: SL2, SL3, SL4. Maksymalna szerokość opony 28 mm. Potem pojawiły się modele na hamulcach tarczowych. Tam maksymalna szerokość opony 33 mm. W nowych Domane, chyba od 2019 maksymalna szerokość opony 38 mm. Celuj z model na Shimano 105. Różnica w cenie między Ultegra i 105 nie warta dopłaty. Najsłynniejszy wyścig po szutrach, Strade Bianche, wygrywano np. na oponach Vittoria Corsa Control 28 mm, na których też jeżdżę.
  18. Nie ma tragedii. Kolega kupił Cube Attention SL za 2700. Tu tez amor powietrzny, też brak sztywnej osi, dobry napęd i rozsądne hamulce. Prawie w każdym rowerze używanym jest coś do serwisowania. Zważywszy na to kupiłbym Indiana Storm X7 mający sztywne osie i lepszy amor za 3600. Cenowo pewnie wyjdzie na to samo. Pokazują że M19 jest dostępny.
  19. Przypuszczam że błąd w opisie
  20. Zainstaluj w telefonie lub tablecie Super VPN, wybierz amerykańskie lub kanadyjskie IP i wejdziesz.
  21. Używałem obu. Klamki dramatycznie wygodniejsze w Tiagrze. Kultura pracy podobna, może z odrobiną przewagi Ultegry ale miałem Ultegrę z krótkim wózkiem a Tiagrę mam obecnie ze średnim co wpływa na zmianę przełożeń. Ja bym wybrał Tiagrę.
  22. Buty dzielą się na Trail z miękka podeszwą, które zginają się w palcach i w takich da się chodzić i wypychać pod górę i XC, które się nie uginają. Pedały MTB występują z klatką i bez. Te z klatką stykają się tylko z butami typu Trail. Nie stykają się ani na milimetr z butami XC. Wygląda więc że potrzebujesz pedały PD-M520 bez klatki lub to samo ale z klatką PD-M530. Z butami Trail mam doświadczenie tylko z Shimano MT5/MT500, które mają moi znajomi i polecają.
  23. Kolega właśnie napisał że otrzymał zamówionego rok temu Canyona. Czas oczekiwania od zamówienia 350 dni :)
  24. To zależy. W karbonie mogą następować mikro pęknięcia. Natomiast jego odporność na ugięcie jest bardzo mała i jak się przekroczy pewien poziom to gwałtownie pęka. Przy okazji być może Hambini znalazł odpowiedź czemu rowery Canyon tak często pękają. Na swoim wideo prezentuje rezultaty pocięcia ram karbonowych 4 firm. Cervelo, Specialized jakiejś chińskiej i Canyon. Wszystkie poza Canyonem używają karbonu o podobnej sztywności i wytrzymałości. Canyon używa laminatu mającego ponad 50% większą sztywność ale przez to też większą podatność na pęknięcie. Sztywność karbonu tych 3 firm to ok. 80 w jego skali. A Canyona 140. I być może tu jest podpowiedź odnośnie pewnych problemów. Canyon używa też ekstremalnie wycieniowanych widelców, ważących poniżej 300 gram. Inny znany inżynier i specjalista od karbonu, Raoul Leuscher, który pracował m.in dla Boeinga, powiedział na swoim kanale, że takie widelce nie przechodzą stosowanych przez niego testów bezpieczeństwa. Chiński widelec, dobrej firmy od karbonu, waży ok. 50% więcej. I zapewne dlatego jest bardziej wytrzymały. Ogólnie jeśli chcecie coś więcej wiedzieć o jakości karbonowych komponentów to polecam kanały Hambini, Leuscher Teknik i Peak Torque. Wideo Hambiniego, o którym wspomniałem tu: https://www.youtube.com/watch?v=IfQCGoGHIEY
  25. Zgadzam się że statystykę można mocno wypaczyć i nie wiem jaka była ilość testowanych produktów. Jest to grafika Hambiniego, który sprzedaje swoje suporty. Natomiast mam ostatnio do czynienia z ludźmi związanymi z kolarstwem na światowym poziomie i wypowiadają się stosunkowo negatywnie o Cannondale i Canyon a bardzo pozytywnie o Cervelo czy Argon. Specialized nie jest lubiany ze względu na pewne praktyki monopolistyczne natomiast jakość jego produktów rzadko jest kwestionowana. Aczkolwiek zaliczył ostatnio dużą wpadkę z rowerem SL7 w którym został zastosowany ekspander sterów mogący potencjalnie uszkodzić widelec. Z tym że Cervelo też miało głupie rozwiązanie w modelu S5. To są konsekwencje usilnych prób stosowania zintegrowanych kokpitów z kablami idącymi przez mostek i dążenie do maksymalnego zwiększenia aerodynamiki kosztem żywotności komponentów. Również nie mam interesu aby promować jakieś marki czy do jakichś zniechęcać. Nic nie sprzedaję i nie jestem związany w jakikolwiek sposób sprzedażowo z branżą rowerową. Sam próbuję dokonać pewnych obserwacji i podpytywać niesponsorowanych zawodników. Np. mój kolega, współpracujący z zespołami World Tour, miał od nich Canyony i Pinarello. Na Canyona narzekał, Pinarello był zachwycony. Ostatnio dostał Speca Tamraca SL7. Pytam po paru miesiącach jak ocenia. Odpowiedź była typu: "z przykrością stwierdzam, że mój ulubiony Pinarello, którego uważałem za top topów, to w porównaniu do tego Speca, klocek, technologicznie przestarzały o parę lat". Z kolei jadłem śniadanie z jednym z naszych pro jeżdżących na Trekach. Podpytywałem go co o nich sądzi. Powiedział że Madone jak najbardziej w porządku a Emonda, rama z plasteliny, nie nadająca się kompletnie dla zawodnika cisnącego czasem 400 wat. Nie ukrywam że Specialized mi "leży". Uważam natomiast że dobrze jest też podpatrywać na czym ścigają się niesponsorowani ludzie na szosie i w mtb. Jestem związany z wyczynowym kolarstwem młodzieżowym. I tam się kupuje głownie rowery z własnej kieszeni, bo klubów nie stać na rowery za 20 tys zł. I w juniorach mamy totalną dominację Specialized. Kiedyś było więcej Treków ale czołówka się z nich wycofała. W czołówce mamy jeden Cervelo, może z 1-2 Treki, głównie klubowe Emondy i kilka Giantów, też głównie klubowych, bo mają przystępną cenę dla klubów. Z tym że są to bardzo przyzwoite rowery. Jeszcze jeden Scott Foil i jeden Kross mi się przypomniał. Są też marki kompletnie nieznane, które są ciekawe. Przeglądając ostatnio photo stream z Mistrzostwa Świata 2021, zauważyłem że wyścigu U23 na czas, że 3 z 6 pierwszy zawodników w czasówce jechało na ramie tajwańskiej firmy Dare. Okazuje się że sponsorują oni norweską drużynę Pro Team Uno-X Cycling i mają przedstawicielstwo w Norwegii. Ich rowery szosowe też bardzo dobrze wyglądają. Ostatni model niemieckiego Stevensa też wpadł mi w oko. Francuski Lapierre też ma ciekawe konstrukcje. Mamy na oku chińskie koła Winspace, które podobno są mega szybkie i bardzo wytrzymałe. Ta firma robi też ramy karbonowe. Natomiast co do ram to mieliśmy do czynienia z typową ramą z Ali Express. Problem jest taki że nie wiesz co kupujesz. Raczej nikt nie robi ani crash testów takich ram ani testów aerodynamiki. Nasz rama była ramą torową. Mój syn wygrał na niej Mistrzostwo Polski juniorów młodszych. Po roku użytkowania były już problemy z jarzmem siodełka i sztywnością ramy. Obecnie ma Fuji i jest to jednak istotna różnica. Laminaty karbonowe potrafią się znacząco różnić. A co jest w środku i z czego zostało wykonane, nie wiemy. Basso też oglądałem ostatnio. Wygląda bardzo dobrze i ma rozsądną cenę. I jest do kupienia na miejscu a nie online co jest dużą zaletą. No i ma czynnik włoski :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...