Skocz do zawartości

Oskarr

Użytkownicy
  • Postów

    2 964
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Oskarr

  1. Ja bym stawiał na L
  2. Ghost nie ma sztywnych osi co skreśla go u mnie jako rower mtb. Można go traktować jako bardziej terenowy rower typu cross. Do jeżdżenia po asfalcie się nada, do mocniejszej jazdy będzie brakowało. To trochę jakby porównywać auto w stylu mx-5 do aut typowo sportowych albo dacię duster do aut typowo terenowych. Owszem mx-5 ma napęd na tył ale brakuje mu sztywności i przy większej mocy się wygina cała buda a dacia duster po wsadzeniu agresywnych opon urwie przeguby i zmieli skrzynię, ale i mx-5 można wyskoczyć na tor i dacią można pojechać na lekki rajd terenowy.
  3. Dramat może nie, ale dupy nie urywają. Ja w moim wymieniłem ma m6100. Ja bym Tobie radził po zakupie przełożyć hamulce jak w obecnym masz lepsze. Z rogami nie doradzę. Ja czasem jeżdżę z lemondka ale to na szosie jak solo robię 100+ km. W weekend się przejechałem ze 100 metrów ma race 740 kolegi i pierwsze na co zwróciłem uwagę to to, że skończyły mu się hamulce, bo klamka reaguje dopiero po wciśnięciu z 3cm, w deore łapie po 1cm. Kolega stwierdził, że się przyzwyczaił i dzięki temu ma lepszą modulacje. Mam też w starym rowerze starszy model slx, wczoraj zaproponowałem narzeczonej, że jej zamontuje te slx to się nie zgodziła. Stwierdziła, że slx są niebezpieczne bo jak nagle zaciska klamkę to przelatuje przez kierownice a mając słabe tektro m276 jak zlapie z całej siły to potrafi zablokować przednie koło ale dzięki mniejszej sile działania lepiej się jej moduluje sile hamowania, więc co osoba to różna opinia ?
  4. Race 740 to bardzo dobry rower, kolega z którym jeżdżę i się ścigam na takim jeździ. Jest sztywny, szybki, lekki. W wersji XL z pedałami, koszykami, myk mykiem i pomiarem mocy waży mu 11,8 kg. W porównaniu do XC 900 jest tańszy w utrzymaniu ze względu na kasetę 11-50 nx. XC 900 wygrywa kołami (crossmaxy vs sun rignle, crossmaxy są 400 gramów lżejsze i podobnie pancerne) i XC 900 ma kasetę GX 10-50. Koledze w kasecie 11-50 na wyścigach na asfaltowych zjazdach gdzie prędkość przekracza 50 km/h brakuje trochę przełożeń przy korbie 34, ale kolega to koń, który ma blisko 5 watów/kg ftp. Mając kasetę GX możesz sobie pozwolić albo na wsadzenie korby 32 zęby vs 34 z kasetą nx albo przy zostawieniu korby 34 masz o takie same biegi najwolniejsze ale dostajesz jeden dodatkowy bieg w górę.
  5. @Nimia jakie masz teraz ustawienia w rowerze? Jaki masz mostek, jak mocno wyciągnięta sztyca itp. Mój tata ma xc 120 w wersji M, mama ma EXPL 540. Ramy są tam prawie identyczne. Porównując rozmiary M w EXPL do XC 100 masz siodełko w XC 100 o 1 cm do tyłu względem kierownicy (ze względu na ostrzejszy kąt rurki w którą wchodzi sztyca) i położenie supportu jest w XC 100 o 1 cm wyżej niż w EXPL. Tak więc przesuwając siodełko o 1 cm do przodu mamy tą samą geometrię (oczywiście przy tych samych mostkach) co w EXPL 540, w XC 100 będziemy jedynie wyżej siedzieli nad ziemią o 1 cm względem EXPL, tego już raczej nie skompensujemy. Na upartego można by dać ramiona korby trochę dłuższe, wtedy można o tyle obniżyć siodełko ale to już rzeźbienie.
  6. Spotkamy się w Wiśle, jak będzie czas to będzie można przybić piątkę i wypić piwo po wyścigu. Na wisłę specjalnie robię licencję pzkol aby wystartować w mistrzostwach polski w XCM. Lepsze hamulce zawsze na plus, ale przed samymi zawodami bym nie zmieniał, nasze ręce potrzebują paru godzin aby się przyzwyczaić do lepszej siły hamowania. Jak w fullu mam sram level t a w ht deore m6100 to po tygodniu jeżdżeniu na full po przesiadce na ht przy pierwszym hamowaniu prawie przelatuję przez kierownice. Nie pamiętam jakie masz tam hamulce, jak powyżej mt 200 to objedziesz spokojnie całe zawody.
  7. @Bonnum podawanie mniejszej informacji o dziecku jest sensowne ze względu na bezpieczeństwo w necie, ale bezsensowne w kwestii doboru rowerka. Twoja córka może mieć równie dobrze 8 lat i 13. To trochę tak, jakbym ja się pytał ile mam dawać karmy mojemu szczeniakowi bez podawania jaka rasa, niby szczeniak to szczeniak, ale półroczny szczeniak cavaliera zjada na dzień 100 gramów karmy a szczeniak nowofundlanda 300 gramów. Ja bym na Twoim miejscu odczekał jakiś czas, założył fake konto i dopytał się pod innym kontem z podaniem jednak podstawowych informacji.
  8. Ramy pod mtb z boostem ma jedynie romet flex 2 oraz Radon. Osprzętowo Romet ma lepszy amortyzator, reszta podobnie oprócz kół, tam radon wygrywa. Ramy wydaje mi się, że powinny mieć podobne, ale jednak Radon ma podane w specyfikacji technicznej wagę 12 kg vs 13,6 w romecie, nie wiem skąd ta różnica w wadze producenta, może być z ramy albo producenci kłamią z wagą ? W podobnej cenie masz jeszcze RR XC 120.
  9. Mam jeden rower na GX, drugi na NX, stawiam piwo, że w ślepym teście byś nie rozpoznał który rower ma który napęd. Race 740 będzie szybszy od XC 120, ale mówimy to o 5 sekundach na 10 minutową pętlę w porywie.
  10. Wolę expl od 6.9 Lepsza może być x7 albo xc 100
  11. Co Ci w napędzie w xc 100 nie pasuje? Mam jeden rower na gx, drugi ma nx, idę o zakład, że w ślepym teście 90% osób by nie rozpoznalo który napęd to gx a który nx. Ile masz wzrostu że szukasz ramy 21 cali?
  12. lepsze niż mt 200 w orbea. Po dotarciu lekkich użytkowników zatrzymuje, przy większej wadze radzę wymienić na mt 400 albo mt 500 z samego przodu.
  13. W okolicy pucka masz pełno świetnych zaawansowanych tras mtb. Cała pomerania jest w okolicach gdańska, w gdańsku masz też otwarte nowe ścieżki. Na płaski teren wygrywają HT, do mocniejszego jeżdżenia z większym flow i bezpieczeństwem na zjazdach wybieramy fulle. Tej ramy mosso bym na 100% nie kupował ze względu na przestarzały standard tylnej piasty. Zabawa w kupno ramy i przekładanie komponentów moim zdaniem będzie nieopłacalne. W zależności od numeru w mustangu potrafili dawać różne ramy, więc informacja, że rower zbudowany na romecie mustang nic nie daje. Ja bym szedł w nowy lub używany z docelową ramą i ewentualną podmianą paru podzespołów np. korba, manetka i hamulce z Twojego roweru. Jeśli się nie ścigasz to szedłbym w ramy aluminiowe, karbon będzie lżejszy o 500-700 gramów, sztywniejszy, ale przy rekreacji dużo to nie zmienia. Pod tym względem fajnie wychodzą XC 100 albo XC 120. Sam mam XC 900, czasem ujeżdżam ojca XC 120, wcześniej miałem xc 100, mam też fulla XC 100s i za optymalny wybór dla amatora bez większych ambicji sportowych uważam właśnie tego xc 120.
  14. expl ma sztywne osie, tym sposobem jest półką wyżej wśród rowerów.
  15. W Toruniu w decathlonie expl 540 jest na x fusion a xc 100 w wersji L z kaseta 11-50
  16. Ośki z decathlona będą pasować jedynie pod 142 mm. Jeśli ktoś ma 148 mm nie pasuje. Jeśli ktoś ma otwór w ośce 148mm pasuje szybko zamykacz 230 mm długości: https://allegro.pl/oferta/szybkozamykacz-kola-rowerowego-tyl-230mm-alu-9857254281
  17. ten rower nigdy nie kosztował 5k ale za 2700 jest spoko.
  18. po co zmieniać 5.9 na 6.9? one różnią się jedynie powietrzną komorą amortyzatora, innych różnic nie ma. Tak właściwie to kupujesz drugi taki sam rower ?
  19. Nie mam obecnie dostępu do lekkiego fulla w moim rozmiarze ?
  20. U mnie w rodzinie był taki problem, że po tym jak mama na urodziny dostała EXPL 540 a tata dalej jeździł na starym mtb 26" (3x9 slx, koła mavick, amortyzator sprężynowy manitou) to pomimo lepszej sprawności fizycznej tata zaczął odstawać od mamy na wycieczkach rowerowych, bardziej się męczył i zaczął się zniechęcać. Warto jeszcze dodać, że tata pracuje jako nauczyciel wuefu i pomimo wieku dalej aby dostać u niego 6 na zaliczeniu trzeba mieć lepszy wynik niż on, np. tata podciągnie się na drążku 10 razy to jego uczniowie muszą się podciągnąć 11 na 6, tata kilometr przebiegnie w 4 minuty to od 3:59 jest 6, tata prowadzi zajęcia w technikum z młodzieżą 16-19 lat. Tak więc ogólnie jest dość sprawny, ma też medale z mistrzostw polski w pływaniu (te co prawda mają 45 lat ale jednak), jednak na swoim starym rowerze nie był w stanie jeździć na równi z mamą. Stąd wynikła konieczność kupienia mu XC 120 na urodziny, jak tata jeździ na XC 120 to teraz szpanuje i to moja mama ma problem z utrzymaniem tempa taty. Za to nie ma dużej różnicy w wyższych kategoriach cenowych. Odebrałem po 2 tygodniowej rozłące XC 900, na gównianym XC 100s ważącym 14,5 kg moją pętlę treningową robiłem w 11:30, na XC 900 wyszło mi wczoraj 11:17, uwzględniając to, że XC 900 waży 4 kg mniej, ma wyścigowe opony, dużo lepsze hamulce itd. to ta różnica powinna wynosić dobre 30 sekund. Może miałem wczoraj gorszy dzień i noga nie podawała, deszcz i mokra nawierzchnia też nie pomogła, jednak jestem trochę rozczarowany.
  21. https://www.mediaexpert.pl/rowery/rowery-mtb/rower-gorski-mtb-torpado-storm-x8-m19-29-cali-meski-czarno-czerwony Dobra cena za nowe indiany/torpado. W tej kategorii cenowej marka dużo nie znaczy, bardziej osprzęt.
  22. Nie rozumiem, rozwiniesz co masz na myśli z tym kolarskim ozdrowieniem?
  23. mniej bym stracił na zakupie roweru za 4 k i sprzedaży za 3500 niż jak teraz będę chciał go sprzedać. Nie odzyskam pieniędzy władowanych w ten rower. Miałem rower za 2k, wleciał powietrzny amortyzator za 800 zł, karbonowa sztyca za 100, siodełko za 70, koła za 500, napęd za 500, teraz po zainwestowaniu w ten rower prawie 4k jest warty koło 2k ? No sam rower nie jedzie, jednak rower bardzo pomaga. Mama jeździła na trekkingowej gazeli ważącej 16 kg. Był mega wygodny ale ze względu na pozycje siła włożona w pedałowanie nie powodowała, że rower jechał szybciej. Mama przez lata się upierała, że nie chce roweru mtb bo taka pozycja jej nie pasuje, kiedyś jej gazela się popsuła i na wycieczkę pojechała na moim starym wyścigowym rowerze mtb ważącym 10,5 kg na kołach 26 cali. Objechała tego dnia wszystkich. Miesiąc później dostała ten rower w prezencie ale już z innym mostkiem i kierownicą i siodełkiem aby był wygodniejszy. Po samej przesiadce była w stanie zrobić dystans zamiast 40 km 60 km przy takim samym zmęczeniu. Tu już nauczony doświadczeniem, nie ładowałem więcej w ten stary rower tylko od razu kolejnym krokiem było kupno docelowego EXPL 540. EXPL ma kasetę 11-46 i korbę 30, daje to bardzo miękkie przełożenia na podjazdy i wystarczające dla niej prędkości maksymalne, wcześniej nienawidziła jechać gdzieś gdzie były górki, obecnie jeździ ze stravą i zbiera QOM'y. @pandarek dziwną maź z łańcucha ściągamy od zewnątrz, na tym można jeździć, trzeba tylko przetrzeć z zewnątrz aby syfu nie łapał. Musisz teraz ustawić amor pod swoją wagę, pracownicy deca też zwykle pompują jakieś strasznie duże wartości powietrza do kół. Jak ogarniesz powietrze w kołach i amorze rower będzie płynął po nierównościach. Kolejną ważną kwestią jest siodełko, za nisko o 5 mm może Ci odjąć jakieś 10%-20% mocy na podjazdach i jedzie się strasznie ciężko i wolno. Na koniec do rozważenia wymiana opon na continentale race king. Przerzutki chodzą twardo ze względu na sprzęgło. Do jazdy po równiejszym terenie sprzęgło możesz spokojnie wyłączyć, na wjazd w cięższy teren z korzeniami włączamy aby łańcuch nie obijał ramy. @Bonnum robię czasem hobbistycznie serwisy moim znajomym. Ostatnio przyjechała do mnie koleżanka z rowerem crossowym na tourneyu, rower roczny, nienawidzę tych przerzutek, 30 minut z nimi walczyłem aby jako tako zaczęły działać i aby hamulce były w stanie zablokować koło (tego się ostatecznie nie udało). Ten rower to był dramat, nie polecam. Kosztował jakieś 1200 zł, sam bym nigdy czegoś takiego dla rodziny nie kupił, albo używka albo droższy.
  24. Sam często polecam rowery tupu kands jeśli ktoś chce jeździć tylko po mieście. Do lasu się jednak nie nadają, jeśli ktoś myśli o jeździe trochę ambitniejszej czy jakiś singlach to powietrzny amortyzator na szerokiej oponie dużo wybacza i jest zdecydowanie bezpieczniejszy. Kupiłem rower dziewczynie za 2k 2 lata temu, dziewczyna była zadowolona, do jazdy po mieście był wystarczający. W ciągu roku władowałem w niego kolejne 1200 zł, wymieniłem amortyzator na powietrzny, napęd na deore, siodełko, sztycę, kierownicę, teraz się zaczyna suport odzywać. Dziewczyna uważała, że moje inwestycje w rower są bez sensu do czasu gdy pojechaliśmy do Świeradowa. W jednym miejscu pojechała za szybko, rower wyskoczył na 0,5 metra w górę, krzywo spadł, ale amortyzator i dobre opony wyciągnęły rower do pionu przy lądowaniu, na fabrycznym, sprężynowym amortyzatorze i fabrycznych oponach na 100% by leżała w tamtym miejscu. Dziewczyna jest ogólnie zadowolona z roweru ale ze względu na brak sztywnych osi czy ramy nie taraped dalsze inwestycje są bez sensu. Po wydaniu na jej rower w sumie koło 3k mam obecnie rower, który odstaje od takiego EXPL czy XC 100. Chciałem jej teraz wymienić korbę na deore ze sztywną osią i wrzucić tylną przerzutkę obsługującą większą tarcze (obecnie ma 11-42) na płaskim jej nie brakuje przełożeń, ale jak jeździmy w góry to przy nachyleniach powyżej 20% musi dziewczyna schodzić z roweru. Wymiana korby i napędu na taki jaki ma EXPL 540 to będzie kolejne 600 zł a dalej mam rower na gorszej ramie i bez sztywnych osi - krótko mówiąc nie opłaca się, trzeba było od początku kupić XC 100 z napędem 11-50 ? Już parę razy pisałem, że posiadanie lepszego roweru sprawia, że zaczyna się jeździć więcej i dalej. Fajnym przykładem są moi rodzice, parę lat temu jeździli na rowerach za około 2k i robili trasy po 30-40 km. Rok temu tata dostał na urodziny XC 120, mama EXPL 540, w zeszły weekend objechali ze mną tatry. 4 dni jazdy, 360 km, 3200 metrów przewyższenia, fizycznie bez problemu, rowery też bez problemu, rodzice mają 61 i 56 lat. Na swoich starych rowerach w życiu by się nie podjęli takiej wycieczki. Tu zdjęcia aby się pochwalić:
  25. A jeździłeś kiedyś na grubszej oponie z mniejszym ciśnieniem? Ja w zeszłym roku do jeżdżenia po lasach po urazie kręgosłupa rzeczywiście też kupiłem fulla aby odciążyć kręgosłup, jednak do jazdy po równiejszym terenie na niskim ciśnieniu na oponie 29" i 2,25 cala mam komfort na fullu porównywalny co w HT. Najlepszy full jaki możesz kupić pod prostą przeróbkę to rockrider ST 900 s, ja bym nie ładował kasy w rower 26 cali. Pytanie jaki chcesz tam silnik wsadzić? Opcje masz albo do tylnego koła albo centralny. Ja wolę centralne ze względu na lepsze prowadzenie i lepsze możliwości terenowe, ze względu na niższy środek ciężkości i ciężar ustawiony między kołami rower się lepiej zachowuje. Jeśli chcesz centralny to możesz zakupić silnik 750 watów z baterią z chin za około 3000-3500 zł, Twój rower powinien być kompatybilny z tym silnikiem, możesz go więc zamówić, wsadzić do siebie, pojeździć tak jak jest i później przełożyć silnik do jakiegoś docelowego roweru w stylu ST 900s. Silnika 1000 watów nie polecam, jak dodasz swoje pedałowanie a powinieneś depnąć koło 700-800 watów to przy dodatkowej mocy 1000 watów z silnika możesz rwać łańcuchy. Te 750 watów da spokojnie możliwość rozpędzenia do tych 50 km/h, czego jednak na ścieżkach rowerowych nie rekomenduje. Jadąc na treningi szosowe, gdzie jestem w stanie na szosie jechać 40+ km/h miasto przejeżdżam w okolicach 25 km/h, za dużo wyskakujących dzieci, piesków itp. Silniki 750 watów centralne bafunga dają możliwość podłączenia odłączalnej manetki. Napęd uruchamia się albo od pedałowania albo od manetki. Najtańsze gotowe rowery to takie jak testował Łukasz Przechodzeń na youtube, na forum są linki do jego filmików. To były rowery w kategorii 4-5k z silnikiem w tylnej piaście gdzie producent seryjnie dawał możliwość ściągnięcia ograniczeń i jazdy pod 500 watów, jednak tam do wymiany na dzień dobry hamulce i ramy raczej nie przyszłościowe ze względu na brak tarapeda. Najfajniej byłoby kupić pod silnik centralny coś na sztywnej osi nie boost, z mufą bsa. Taka np. indiana x7, używki koło 2500, sam będę za chwilę taką sprzedawał po bracie. Tam wchodzi silnik elektryczny, tylne koło jest sztywne, rama wytrzymuje sprinty po 1500 watów i nic się nie gniecie. Z tego co czytałem, to ramy z boostem są niekompatybilne z samoróbkami - korby uderzają o tylne widły bo ze względu na szeroką oś tylne widełki są za szerokie. lepszy gotowy rowerek niż ten testowany przez Łukasza to Rockrider e st 520, e st 900. e st 900 to koło 8500-9k, 500-520 to bliżej 7500, ale są tam silniki centralne o mocy 250 watów, rower jest ograniczony do 25 km/h. Ściągnięcie ograniczeń w RR zajmuje 30 sekund i polega na odpięciu wtyczki czujnika prędkości, kolega na e st 900 po ściągnięciu czujnika trzyma na asfalcie koło 35 km/h, w terenie jak się z nim ścigałem to dawałem radę rywalizować przez 10 km na moim rowerze bez wspomagania, tylko, że ja trenuje od 3-4 lat, na zawodach staje czasem na podium, ważę 68 kg z rowerem HT 10 kg i mocą ftp na poziomie 300 watów. Kolega waży 110 kg, ma ftp na poziomie 200 watów i jeździ raz na 2 tygodnie na rowerze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...