Skocz do zawartości

Oskarr

Użytkownicy
  • Postów

    2 964
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Oskarr

  1. @jajacek Dla zawodników takich jak Marek, który walczy o mistrzostwa, ma dostęp do labu, analityków itp. Pomiar mocy, który podaje bezwzględnie dobre waty jest bardzo ważny bo na podstawie wyników z labu będzie określana moc czy strefy treningowe. Dla zawodnika, który się ściga i trenuje na jednym pomiarze, dokładność o której piszesz nie ma najmniejszego znaczenia. Ważna jest jedynie powtarzalność w uzyskiwanych wynikach. Załóżmy, że mój pomiar mocy zawyża mi moc o 20% w górę. Zamiast 200 watów podczas ftp wskaże mi 240 watów, jadąc więc na wyścigu, chcąc być w okolicy progu będę jechał na wskazanych przez niego 240 watów. 2 strefę wyznaczę sobie na 160 watów i na tylu będę trenował, a to, że realnie zamiast 240 trzymam 200 i zamiast 160 trzymam 130 to mi nic nie przeszkadza od strony treningów czy zawodów. Jedynie trener może mieć zagwozdkę, dlaczego jadąc na wyższych watach nie wygrałem z kolegą, który jechał na niższych. Jednak dalej dla amatora taki pomiar będzie 100x bardziej przydatny niż jazda z prędkością albo z samym czujnikiem tętna. Nawet jeśli moc nie będzie liniowa to po jakimś miesiącu jeżdżenia wyznaczymy własną krzywą mocy na której będziemy ustalali treningi. Np. Pomiar przy 400 watach pokaże 500 watów, to po miesiącu będziemy robić 2 minutowe interwały na wskazaniu przez czujnik 500 watów. Jeśli w tym samym momencie będzie nam wskazywał dla realnych 150 watów 130, to po tętnie po miesiącu się nauczymy, że bazę mamy robić na tych 130 watach. Ważna jest dla nas jedynie powtarzalność wyników tak, aby 250 watów wskazane jednego dnia były 250 watami drugiego dnia. Gorzej jeśli ktoś ma dwa pomiary mocy. Kolega ma pomiar mocy quarka w szosie i mtb. Ma różnicę w okolicy 10% na wskazaniach. Ale to też ciekawy temat, bo ma i nie ma. Robiąc test ftp na równych szutrach na mtb wyszło mu coś w okolicy 300, ftp na szosie na asfalcie 330. FTP na mtb na asfalcie 328. Wychodzi, że przez lekkie podskakiwanie na szutrach realnie nie jest w stanie utrzymać takiej mocy jak na równym asfalcie. Można się przez to przejechać podczas trenigu bo wyznaczymy sobie interwały na 120% ftp a wykonując je na szutrach będziemy jechali w okolicy 130% które w danych warunkach można uzyskać. Szosę i mtb wpiął też w trenażer direct drive, ponownie, nie wiemy jaka tam była dokładność trenażera, jednak jadąc na równych 300 watach według quarka na szosie i na mtb miał mniej niż 0,5 % różnicy wskazaniu na trenażerze, coś w granicach 303 i 305 watów. Dla amatora więcej niż wystarczająca jest taka dokładność.
  2. Ja jestem z inpeaka zadowolony, masa znajomych jeździ i też chwali. Większe problemy w moim środowisku mają użytkownicy ronde. Kolega ma dwa, dwa odsyłał do producenta. Ja robiąc pomiary na moim inpeaku (przyklejony do karbonowego truativ stylo) mam bardzo powtarzalne wyniki. Jak robię testy ftp wychodzi mi +- 3 waty to odpowiada przyrostowi mocy. Może bezwzględnie źle wskazuje. Trenażer mi podawał 280 ftp, inpeak 260, jednak trzyma inpeak te 260. Dla amatora nic więcej nie potrzeba.
  3. @wino Nie wiem jakiego masz konkretnie scota ale ten z 2023 ma geometrię odpowiadającą wszystkim nowym standardom, jest tam kąt główki 68°, widziałem, że w 2021 było 69,5, identyczne wartości miałem w Rockriderze XC 100, nie odczuwałem jakoś problemów aby stawać na pudłach czy wyprzedzać fulle na zjazdach. Obecnie mój XC 900 ma 68°. Jak NS bike parę lat temu wypuścił rower 67,5 to się z niego śmiali, że chcą dawać endurówkę do zawodów XC i nie będzie to podjeżdżać... Ja na pierwszych zawodach od "doświadczonych zawodników" usłyszałem, że przesiadka z 26 cali na 29 da mi poprawę średniej o 5 km/h, przesiadka dała maksymalnie 1 km/h. Moim zdaniem masz dobry rower i szukasz problemu nie tam, gdzie występuje. Kumpel z którym się ścigam potrafił stawać na pudłach na XC 100 podczas gdy inni (w tym ja) wydawaliśmy po 10-15 k pln na karbonowe rowery aby zyskać 5 sekund na pętli. Kumpel nie miał kasy na takie zabawki więc zamiast czytać o kołach karbonowych szedł na trening. Moim zdaniem najlepsza inwestycja w poprawę swoich osiągów to pomiar mocy, jak masz napęd Shimano to możesz inpeaka wrzucić w korbę za około 1200 zł, nic nie da Ci lepszych możliwości treningowych i analitycznych. Czasy na zjazdach robi technika a nie rower. Ostatnio przeglądałem moje koła aluminiowe złożone na Crestach mk 4 i dt 240, mam minimalną wgniotkę w 3 miejscach na tylnym kole po mocnym dobiciu do kamieni podczas zawodów, koła dalej proste, nie wymagające centrowania, komplet waży 1560 gramów. Kosztowały 2x mniej niż lemonbike, są wytrzymalsze i mogę walić, gdzie chcę. Jeśli byś szedł w karbony to dołóż wkłądkę antydobiciową.
  4. Fajne opracowanie, w końcu nie muszę się czepiać, że nie wsadzili hamulców tarczowych, również mi się wydaje, że w tej cenie rower jest bardzo rozsądny. Plus za włożenie trochę lepszych opon. Łukasz, jesteś pewien, że w amortyzatorze nie ma tłumienia olejowego? Zwykle blokada działa na zasadzie zamknięcia kartridża z Olejem i blokuje jego przelewanie. Szkoda, że nie ma miejsca na bidon. Jakbym sam miał robić konfigurację taniego roweru elektrycznego, zamiast napędu 3x8 na wolnobiegu wsadziłbym napęd 1x9 z większą tarczą z przodu, wyszło by prościej, solidniej i raczej nie wpłynęłoby na koszty produkcyjne.
  5. Strona szybkozamykacza raczej nie powinna mieć znaczenia. Armstrong na epo był raczej góralem a nie typowym sprinterem. Gdzieś ostatnio czytałem, że Kwiatkowski na finishu dochodzi do 1000 watów w piku, mi pomiar mocy wskazuje, że jestem w stanie utrzymać 750 watów przez 10 sekund po 60 km wyścigu. Zawodowi kolarze jednak ważą z 10 kg mniej niż ja. Przód Ci się będzie mniej wyginał niż tył ze względu na węższe widełki a co za tym idzie - mniejsza dźwignia. W tym Tribanie masz też kupę miejsca na bokach więc ciężko przytrzeć. Dla mnie dużym problemem jest to, że ze względu na to, że lepsze rowery mają już sztywne osie, producenci nie idą w rozwój QR bo i po co? Nie ma dostępnych dobrych kół na tym systemie bo i po co. Nie ma sensu wsadzać kół za 2k do ramy za 500 zł, więc kolejny problem. Chcemy mieć dobre, stosunkowo tanie koła pod sztywne osie, mamy do wyboru sun ringle durocki, które są pancerne za około 800 zł, mavicki crossmaxy to koszt 1000-1100 zł, koła na dt 350 to koło 1200-1500 zł. Nie ma w tej kategorii, przynajmniej ja nie znam, żadych fajnych sztywnych i wytrzymałych kół na QR.
  6. Napędy 1x sprawowały się idealnie. Tam nie ma jakiś potwornych nachyleń więc najniższy bieg 32x46 dawał radę. Na zjazdach z bagażami 40 km/h to też więcej niż inni rowerzyści na szlakach, więc w tą stronę też nie brakowało. Na całej oficjalnej ścieżce nie ma podjazdów powyżej 15%. Ja poprowadziłem częściowo trasę innymi drogami zahaczając m.in. o dolinę Kobylańską, tam wyjazd z doliny to okolice 20% to przy 32x46 moja luba trawersowała i jechała wężykiem aby się zbytnio nie zmęczyć. U mnie jest teraz napęd 1x12 z 32 zębami z przodu i kasetą z tyłu 10-50, to w paru miejscach jadąc podjazd musiałem trzymać przy 50 rpm okolice 250 watów, ale do mojego roweru podpięta była przyczepka o wadze około 40 kg. Większość podjazdów pomimo przyczepki robiłem na najniższym biegu z mocą w okolicy 160-180 watów czyli okolice mojej 2 strefy. Ja jestem w stanie trzymać 180 watów non stop przez 5 godzin jazdy więc nie są to jakieś wykańczające podjazdy. Polecam 1x. @Pepe75 Moi rodzice dzień przed wyjazdem stwierdzili, że chcą bagażnik rowerowy, w pobliskim sklepie rowerowym mieli jakieś absurdalne ceny rzędu 500 zł, więc do XC 120 wleciał bagażnik alu ze starego trekkinga z garażu. Dorobiłem szybko z bratem na drukarce 3d adaptery i wchodzi teraz każdy bagażnik ? Plastiku poszło 30 gramów, więc kosztowało nas to coś koło 50 groszy...
  7. @Yoahh właśnie wróciłem z wycieczki po szlaku orlich gniazd. Moi rodzice jechali tam na xc 120 i expl 540. Rowery jak najbardziej nadają się pod wycieczki turystyczne, opon zdecydowanie węższych bym nie zakładał. Często podczas wycieczek z sakwami trafiamy na jakieś piachy i leśne drogi. Rowery mtb na oponach mtb po takich warunkach przelatuja podczas gdy typowo trekkingowe grzezna. Dla niektorych moze byc konieczna wymiana mostka na krótszy z większym wzniosem. My mamy bagażnik zamocowany jedynie do xc 120 na który jeździ mój tata, bagażnik na obejmy do sztycy i tylnych widełek więc otwory pod bagażnik rowerowy to nie jest musi have.
  8. Kiedyś jak się ludzie ścigali to koła były 26 cali. Mniejsze koło nie miało problemu ze sztywnoscia. Mam w domu jeden stary rower xc. Pewnie da radę zrobić ramę na qr z kołami 29 cali tak aby było sztywno ale nikt tak nie będzie robił. Obecnie ramy 29 pod qr to najtańsze ramy bez żadnych nowoczesnych technologii, bez liczenia sztywności, bez odchudzania. Kolega zajechał swoją idniane 5.9 bo podczas przyspieszania albo jazdy po korzeniach opona tarła o wnętrze tylnych widełek. Jak próbowałem wsadzić do mojego starego tribana szersze opony to ponownie miałem problem bo przy przyspieszaniu tylne koło obcierało. Jak ciągnę przyczepkę z psem rowerem ma qr i 26 calach to mam średnia prędkość koło 18 km/h a ciągnąc moim xc 900 mam koło 20 km/h. Mając starego treka mtb na 26 calach ścigając się z bratem na podjeździe również koło obciera o widełki i hamulec vbrake
  9. Cześć, Nagrałem film o karbonowym rowerze Rockrider Race 740. Jeśli się komuś sam Race 740 nie podoba to pod koniec filmu umieściłem konkurencję którą na dzień dzisiejszy widzę w kategorii 8k pln. https://youtu.be/8OmT8mbMjuw
  10. W szosie ma zabkolowany amortyzator więc stąd ta prędkość ? a tak na poważnie, nagram z boku jak pracują amorki przy roznych sposobach jazdy. Ja kiedys bardzo, bardzo często blokowałem amortyzator, obecnie odchodzę od tak częstego blokowania. Jak się jeździ dobrze technicznie to ugięcie praktycznie zerowe. Muszę jednak sprawdzić na różnych amorach jak się to będzie zachowywało. może być jeszcze tak, że przy niskiej kadencji i niskim ciśnieniu w amortyzatorze plus bardzo duża moc oddawana na pedały rzeczywiście będzie powodowała uginanie amortyzatora. Dziś byłem na wyścigach, jak skończyłem moją jazdę to wróciłem na trasę kibicować ludziom. Widziałem jednego zawodnika koło 120 kg który pedałując na stojąco wraz z każdym naciśnięciem pedałów dobijał amortyzator. To oczywiście skrajny przypadek, ale tam facetowi dobre 30% mocy szło w amortyzator zamiast w jazdę, więc przy 30km/h mógłby podkoczyc do 35-37km/h przez samą blokadę.
  11. Miałem te Conti. Wymieniłem na jakieś vittorie ze względu na częste przebicia. Może na mojej drodze do pracy jest dużo syfu ale na 10 jazd 3 razy kapeć. Na vitroriach na 10 jazd 0 kapci ale vitorie odczuwalnie wolniejsze. Opony na tyle często się przebijały, że ostatecznie wolałem jeździć na mtb. Mtb na 7kkm w tym roku 2 kapcie, raz duże rozcięcie szkłem, raz przebicie ostrym kamieniem.
  12. Bez pompowania zerowe różnice. Odczuwalne będzie dopiero podczas wstawania w korby, muszę się zastanowić czy będę w stanie jakoś powtarzalnie wywołać pompowanie roweru, ale spróbuję ?
  13. Nic się nie stanie z tak wysuniętą sztycą. Jest bezpiecznie. Do jazdy w górach fajną opcją jest myk myk. Jeśli są słabe opony to może być wrażenie zamulonego. Rower 29 mniej podskakuje przez co jest wrażenie mniejszej dynamiki. Fajnie to strava pokazuje. Jak jeżdżę na starym rowerze po mojej pętli testowej i staram się jechać szybko to na 30 minutowej pętli tracę do 29" prawie 2 minuty.
  14. Moim zdaniem doplata do reby używanej w stosunku do używanego recona jest warta jakieś 300 zł, 200 zł maksymalnie dopłaty do gx. Tak więc mając używaną xc 500 zapłaciłbym maksymalnie 500 zł więcej niż za używaną xc 120. Xc 120 nowy jest teraz za 4800 więc rozsądna kwota za uzywany to okolice 3500-3800, więc maksymalna cena xc 500 to 4300, dalej wolałbym nowy.
  15. XC 500 jest spoko. Jest na GX i rebie. W cenie okolicy 5kpln będzie dobrą opcją, powyżej już bym wolał nowego przemalować ?
  16. Myślisz się. W wyższych modelach jest inna rama. W Twojej np. Nie ma zwrzanej główki ramy, w wyższych modelach są. Jeśli sprzedawca mówił Ci inaczej to kłamał.
  17. Ja na rodzinny wypady mam wyścigowego rockridera XC 900 ? Taki XC 120 jest fajny do wycieczek, czasem wymaga wymiany mostka aby było wygodnie dla użytkownika. Można poszaleć bez strachu, że się coś uszkodzi i nas żona zabije za to, że nie dokończyliśmy z nią wycieczki rodzinnej. Seryjnie XC 120 waży koło 11,8-12 kg. Na dzień dobry wyrzucając dętki mamy 200 gramów mniej, w moich rowerach siedzą też zintegrowane, karbonowe kierownice z mostkiem, które dają kolejne 200 gramów w dół. Lepsze opony to 100 gramów. Jesteśmy więc na poziomie 11,3-11,5 kg. Kolejne zejścia są już droższe. Można wymienić siodełko na karbon - 50-100 gramów w dół (200 zł), korba karbonowa -200 gramów (okolice 1000 zł), mavicki crossmaxy za 1100 dają kolejne 200 gramów. Fajną opcją, jak zajedziemy kasetę jest wymiana kasety na GX, wiąże się to z wymianą kół na takie z bębenkiem XD i zakupem kasety. Kaseta NX kosztuje 350 zł, GX udało mi się kupić tydzień temu na promocji w niemieckim sklepie za 500 zł. Kaseta GX waży 150 gramów mniej niż NX. U mojego ojca są obecnie mavicki, lekkie, zwijane opony, mleko, karbonowa kierownica, kaseta GX. Rower waży obecnie 11,1 kg z koszykami i pedałami. Kosztowało to okolice 1500 zł. U mnie wychodzi dość ekonomicznie, bo 90% części mam po ściągnięciu z innych rowerów. Podzespoły z tego roweru po demontażu też trafiły do innych rowerów.
  18. Miałem trezado - glut w oponie. Stans i continental brak gluta. Jeżdżąc 10kkm rocznie odchodzi mi problem z czyszczeniem opon bo w jeden sezon zajeżdżam komplet i wchodzi nowy. Miałem zalane koła narzeczonej trezadem, coś tam uciekało bo koła nie były tubeless ready i wsadziłem ostatecznie dętkę. Teraz zaliczyła kapcia i okazało się, że całe stare mleko przyczepiło się do dętki a nie opony i po wyjęciu dętki opona jest idealnie czysta i gotowa na nowe mleko. Muszę zrobić teraz testy z oporów na detkach i oporów na mleku.
  19. Ja mam 87 cm w nodze przy 176 cm, u mnie przy M mam sztyce 2 cm powyżej zakresu. Przy 179 brałbym zdecydowanie L I skracał mostek
  20. Ciężar kół nie wpływa na opory jazdy. Wpływa na przyspieszenie ale nie na jazdę ze stałą prędkością. Aby zwiększyć średnia prędkość najłatwiej albo zmniejszyć opor aerodynamiczny wkładając bardziej obcisłe ciuchy, golac nogi, dając krótsze skarpetki, zwezajac kiere, obniżając kiere albo zmieniając chwyt na niższy, albo zwiększając moc za pomocą treningów. Średnia prędkość jest wrogiem rozwoju kolarza. Jeśli chcesz się rozwijać to interwały 2 razy w tygodniu a reszta to spokojna jazda nie nastawiona na czas ale na robienie bazy tlenowej.
  21. Ja bym sprzedał i kupił rower w takiej konfiguracji jak oczekujecie. Macie kiepskie ramy, kiepskie amory, kiepskie napędy, kiepskie korby, kiepskie koła. Po wsadzeniu dobrych przerzutek dalej reszta będzie gówniana. Przerabiałem już wsadzanie 2k pln w rower kupiony za 2k, lepiej od razu było kupić rower za 4k ?
  22. Cześć, Zrobiłem test z prędkości na rowerze przy 2 barach i 1 barze na asfalcie I szutrach. Później zrobiłem z tego film, zapraszam! https://youtu.be/UgP-LzUf_Q4
  23. Po przesiadce z XC 900 na XC 120 masz wrażenie, że nie masz powietrza w oponach bo czujesz jak się rower ugina podczas ostrego przyspieszania ? Dotyczy to każdego alu, nie tylko karbonu. Jak zrobisz 10 km to dyskomfort znika i przyzwyczajasz się na nowo do alu, po wejściu na karbon znowu uczucie, że coś jest dziwnie bo rower za dobrze przyspiesza. XC 900 ma jednak dużo bardziej uginającą się sztycę. W XC 900 jest 27,2 z karbonu a w XC 120 31,6 z alu.
  24. Na tej ramie spokojnie można zejść poniżej 11 kg dokładając trochę kasy. Wtedy zaczyna się robić lekko ?
  25. Pozycje siodełka ustawiasz niezależnie od kąta rury podsiodłowej pod Twoją fizjonomię. Niezależnie, czy masz 72, 73 czy 71 ustawiasz siodełko tak, aby tyłek był zawsze o tyle samo do góry i do tyłu w stosunku do położenia korby, po prostu albo zbijasz to na offsecie sztycy albo przesuwając siodełko przód tył. Ni jak ma się to do zmiany kąta główki sterowej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...