Skocz do zawartości

Veriv

Użytkownicy
  • Postów

    1 280
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Veriv

  1. Pewnym ograniczeniem roweru downcountry jest to, ze jest po prostu.. nudny. Subiektywnie. To rower do ścigania się na rownych podjazdach, nie do frajdy z jazdy. Znowu wkleje instagrama, z filmikiem koleżanki: https://www.instagram.com/endur_ka/reel/DRsHfR5jfLF/ Dlatego tez mysle ze lepiej przetestowac samemy by podjąc bardziej swiadomą decyzję.
  2. To w elektryku zwrotności, amortyzacji i lekkości po korek, szczególnie takim jak z linku powyżej. To zapierdziela jak wściekłe po górach. Tym niemniej nie kupuj roweru teraz, raczej nie trafisz. Pomiędzy rowerami jakie podlinkowałaś, a takimi jakie prawdopodobnie potrzebujesz jest dramatyczna różnica : https://www.instagram.com/polak_endurak/reel/DRT9HmMjPu0/ Więc raczej nie byłby to swiadomy zakup. Sugerował bym wypozyczenie kilku rowerów i potestowanie w sezonie. Zakupy zimą są oplacalne gdy dobrze wiesz czego szukasz. Jak nie trafisz to kaplica, uzywane rowery sie kiepsko sprzedają teraz.
  3. Znawców tu nie znajdziesz, jestem chyba jedyną osoba tu ktora jezdzi na tego typu rowerach, a i tak mi cieżko sie wczuc w potrzeby babki 57kg. Tyle ważyłem jak mialem z 13 lat. Ten giant liv na pierwszy rzut oka wygląda dobrze. By przy Twojej wadze dobrze Ci sie podjeżdżało, to mysle enduro powinno ważyć maksymalnie mało. Takie najlżejsze ważą po 14kg, ale nie jest tanio. A może lekki ebike? Taki sam myśle by kupić żonie : https://www.centrumrowerowe.pl/rower-elektryczny-haibike-lyke-cf-10-pd33834/?v_Id=192652&utm_source=google&utm_medium=cpc&gad_source=1&gad_campaignid=20010157083&gclid=CjwKCAiA7LzLBhAgEiwAjMWzCMedelDTexcCXf5er0KQtyyLPbNGEOLUbu3mtRFax6gDfNUH-qfZ1BoCX4cQAvD_BwE Silnik fazua wydaje się świetny, mialem wrażenie jakbym jezdził na analogu. Tylko szybciej. Bardzo fajny, lekki rower. Ma lekki przód bo masa jest centralnie, łatwo sie na nim skacze. To ważne, wiele elektrykow ma ciężki przód i tendencję do nurkowania.
  4. Fajny rower. Za taką cenę super. Czy nadaje sie do czegos więcej? Bagaznika nie założysz, ale można przytroczyc torby dedykowane do graveli i objeżdżac Bornholmy 🙂
  5. @TomekRider fajny rower, to jest ebike nowego typu, takie wyprawowe enduro. Nastawione na turystykę, eksplorację w zgrubsza każdym terenie.
  6. Veriv

    Nr 13

    rower wygląda na prawde świetnie
  7. @rogIgor90 koła sunringle niby pancerne ale 2x rozwalilem piaste z tyłu. Robocizna pozostaje na mniej więcej tych samych poziomach cenowych podczas gdy części są teraz najtańsze...ever. Tak więc mysle ze najrozsądniej wymienić całe koło na nowe(uzywane czesci nie podlegają takim wahaniom cenowym i sa w róznym stanie). Do tego kaseta deore, kosztuje jakies grosze.
  8. Ale za przeproszeniem.. w... kierowcow. To Tobie powinno dawac znać na Garminie poprzez miganie ekranu
  9. Jeszcze jedno, oczywiste rozwiązanie to Garmin Varia. Nie testowałem bo zanim to się spopularyzowało i staniało to zostałem przy opcji numer 2 (teren). Wideorejestrator to jakby post factum - nawet nie bezpieczeństwo bierne tylko zabezpieczenie prawne. Radar, sparowany z odpowiednim licznikiem zapewni bezpieczeństwo czynne.
  10. Dwa sposoby: 1) mocna migajaca lampka & jazda bliżej środka drogi. Jazda blisko rowu prowokuje do niebezpiecznego wyprzedzania. 2) odpuscic szose (sport niskiego ryzyka & wysokich konsekwencji) na korzyść MTB(wyższe ryzyko, znacznie niższe konsekwencje)
  11. Szosę chyba łatwiej kupić, jest większy wybór a rowery mniej zniszczone.. O kupno dobrego, niezajechanego MTB, nie mówiąc o dirtówce czy rowerze trailowym dla dzieci trudniej- jesli tylko ma być dobrej cenie. Jakis czas polowałem na używanego fulla 24' dla dziecka - na fb jest grupa dla rodziców "Dzieci już się szpeją" - gdzie jest duzy wybór rowerów MTB w dobrym stanie, ale też bardzo wysokiej cenie. Zakup nowego roweru wydaje sie racjonalny
  12. Tez mysle ze Marin San Quentin to bardzo dobry kierunek. To będzie wytrzymały rower który nada się do uniwersalnych zastosowań dla nastolatka. Zniesie różne wygłupy, dobrze sie prezentuje - co dla dzieciaków ważne. Wersja z kolami 27.5 jest od wzrostu 150 do 165, bylaby akurat rozmiarowo.
  13. Większosc ludzi ma linkedin. Scope i Specialized podaja headcount - tam sa 2 rzędy wielkosci róznicy. Zam zacząłes to porownanie, z mojej perspektywy bezzasadne. @AdrianoPL zapas wytrzymałości, przeznaczenie. Pewnie ja konserwatywnie firma podchodzi do bezpieczeństwa użytkowników
  14. Odpal strone ktora wyslalem na desktopie, literalnie sa wymienieni pracownicy i ich role. Tam jest doslownie jeden inżynier. 4brakujących pewnie skręca i pakuje koła.
  15. Specialized zatrudnia tysiące pracowników i gra w troche innej lidze niz Scepe. W Scope pracuje... (to banalnie łatwo sprawdzić) 14 osób. https://rocketreach.co/scope-cycling-profile_b453a089fc86f7de Butikowa firemka porównywalna z Lemonbike.
  16. Jacek nie mam czasu na takie przekomarzanki. Scope nie ma własnej fabryki by formować obręcze. Nie ma własnej fabryki by odlewać i obrabiać piasty. Ergo: jest to literalnie relacja klient-dostawca, gdzie to dostawca produkuje zgodnie z designem technicznym klienta. Prosze nie pisz do mnie więcej, Dziękuje
  17. @jajacek dane są podstawą analizy, tylko nie wszystkie. To są: 1. Chiskie obręcze obrandowane "Scope" 2. Chińskie piasty obrandowane "Scope" 3. Szprychy Sapim Złożone przez holenderską firmę, która oferuje: 1. Serwis 2. Crash replacement https://www.scopecycling.com/crash-replacement/?srsltid=AfmBOorfbMOdh7EdsHfu_ZgT-Kzvrx52q_HfXll5iVQjaf5ZsyLMWMXF Warunkiem jest "we ask you to ship your product to the Scope service center " Dokładnie te same warunki oferują inni kołodzieje z Polski, przy czym jest taniej i łatwiej. Centrum Rowerowe to może na serwisie opone napompować a nie serwisować karbonowe koła rodem z aliexpress
  18. @AdrianoPL zasugerowano Ci ty droge na manowce. Toż to zwykłe koła z Azji, max co zostalo zrobione, to je w Holandii złożono. I co, bedziesz je do Holandii wysyłać na serwis? Karton do kół to lekko 80x80x40cm, wysłanie ich do Holandii to kilka stowek i czas. Kup cos co mozna smialo serwisować w PL, czyli koła dużuch producentow ktore ogarnie każdy serwisant czy Polskich kołodziejów ktorzy robią to samo co ten Scope z "tytanowym rachetem" - zamawiaja komponenty, skladają i sprzedają koła z produktem finansowym - znaczy sie gwarancją. Roznica taks, ze na miejscu gwarancja i serwis 🙂
  19. @Milkunia To jest dobra opcja: https://www.canyon.com/pl-pl/rowery-gorskie/rowery-trailowe/spectral/spectral125-al/spectral-125-al-5/4347.html?dwvar_4347_pv_rahmenfarbe=M148_A01 Rower uniwersalny, skoczny.
  20. Nie wiem jak sie do tego odnieść, to raczej typowo dla takich rowerow
  21. jasne. Focusy są i w polskich sklepach, wystawiane np. za pośrednictwem allegro. Moze nie w takiej wypasionej specyfikacji jak z peppera, ale lepsza specyfikacja niekoniecznie pomaga. Prosty amor jest lepszy do jezdzenia na codzień. Focusy są dość krotkie i przez to wydają sie mi lepsze dla kobiet. Np ten model : https://allegro.pl/oferta/rower-gorski-focus-jam-6-8-turkusowy-s-17701057988 Rozejrzał bym się też za Meridami bo to fajne spójne rowery, ale teraz nie widzę niczego tak dla Ciebie. Jest jedna Merida, ale raczej nie dla kobiet, bo za ciężka : https://allegro.pl/oferta/rower-gorski-enduro-merida-one-sixty-500-mid-17-rs-domain-17884864275 Edit: znalazłem Meride z mniejszym skokiem i w lepszej cenie : https://allegro.pl/oferta/rower-gorski-trail-merida-one-forty-400-mid-17-bomber-150-heritage-red-25-18044589850
  22. Po hopkach na Giancie Talon kazdy full będzie jak zbawienie. W ghost skoku troche przymało, rozmiar najlepiej przymierzyć. Moze tez warto pomyślec o używce bądź innych przecenach. Na pepperze widzialem karbonowego focusa za 7500. Ten ghost ma słabą specyfikację, co Ci sie w nim spodobało? Cena?
  23. @bzyk69, ja kupuje przewody jagwire, są tanie a dobre. Do tego od razu zamówic szczypce z półokrągĺymi ostrzami do cięcia przewodów, by ich nie miażdżyć podczas cięcia. @Tomcio83 jesli uznasz, ze inwestycja jest oplacalna, to bym szedł w 2x. Teraz sa przeceny, moze warto nawet grubo pójść w wymianę pełnej grupy. Skoro TCX "siadł" to nie ma go sensu zmieniac całego roweru a kupno nowej, pełnej elektronicznej grupy da wlasnie "feeling" nowegp roweru. Kiedy robic takie zakupy, jak nie w listopadzie. Pozostałbym przy kompaktowej korbie 50-34 plus kaset 11-34. Wjedziesz wszędzie, a jak gdzies nie dokręcisz na korbie 52 do 80km/h na zjezdzie... to moze nawet dobrze. Trzeba mieć mega nogę by taką korbę wykorzystać, to (w moim odczuciu, czy raczej pamięci bo przestalem wlasciwie jezdzic szosą) korba dla prawdziwego konia, na góry. Nie wiem czy hamulce grx są kompatybilne z klamkami ulterga. Pewnie tak, ale do sprawdzenia. @Oskarr zgadzam sie i jeszcze dopowiem ze korba 2x nie istnieje praktycznie w MTB. Musiałaby to byc jakaś retro konstrukcja czy rower do typowo gravelowej eksploatacji. Nie ma takich napędow, nie ma rowerów ktore by przyjęły 2x, nie ma zgrubsza sensu. W xc to coraz częsciej stosuje sie chain keeper na blacie, w enduro/dh dodatkowo osłone blatu od dołu W 2x taka wystająca korba jest nie do ochronienia przed wygięciem a łańcuch nie jest zabezpieczony przed spadnieciem z blatu. Bardzo krotkì żywot takiej korby. Tak wyglada oslona blatu 32, ma co robić : https://ibb.co/PsYdhHhr
  24. 5tys za nowy rower vs stary i przeróbka za 3-4k. Przy czym nie brzmi jakby stary rower był do tego odpowiedni. To chyba zamyka rozważania. Brałbym nowy, na gwarancji. Sam też myśle o ebike, szczególnie na zimę, bo zimą ciezko sie jezdzi po górach. Zagrzewam sie mocno na podjazdach a potem marznę na zjazdach.
  25. Żaden sezon ogorkowy, wracam z Srebrnej Góry, warunki cudowne :) Mysle ze bardzo mocne hamulce dają jedynie pozorne uczucie bezpieczeństwa bo ich uzycia wymaga znacznie wiecej wyczucia. Nauczyć sie je używac mozna nie z książek do fizyki, nie z LLMu tylko trzeba poczuć - nauczyc sie jak dziecko by to stało sie naturalne. Słynne na tym forum MT200 są rzędy wielkosci mocniejsze niz "hamulec" w ostrym kole kuriera. I hamulce powiny byc dobrane do typu roweru. Zbyt mocne hamulce w lekkim rowerze w niczym nie pomogą(no, moze przedramię nie będzie bolec) a tak to będą tylko przeszkadzać. Nerwowe działanie mocnych hamulcow nie pasuje do lekkich, delikatnych rowerow xc, gdzie liczy sie tak zwana "miękka jazda", bardzo płynne i delikatne przelatywanie nad przeszkodami by utrzymac rytm i tor jazdy. Brutalne zatrzymywanie to nie ten sport, brakuje kątów, opon, zawieszenia... i predkosci. To moje subiektywne doswiadczenia i oczywiście jestem OK z tym by ktoś miał inne :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...