Skocz do zawartości

Szwedacz

Użytkownicy
  • Postów

    558
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Szwedacz

  1. Brynje jakąś ostrą ofensywę marketingową w zeszłym roku przypuścił z tymi siatkami. Rynek merino się chyba powoli nasycił, to teraz na nowo odkrywamy siatki. Armia brytyjska stała nimi w drugiej wojnie, a w 50tych nawet firmowe Brynje stało na Mount Evereście i to chyba czysto bawełniane 😉 Nawet jeszcze jakieś dalej sprzedają. W siatce jest więcej dziur niż materiału, więc to nie materiał oddycha - może warto spróbować? Na rowerze odchodzi nam (zazwyczaj) problem bardziej lub mniej ale wciąż ciężkiego plecaka, który obciera plecy czy brzuch (w okolicach pasa biodrowego). Może warto poeksperymentować z modą na trekkingi na pustyni? Z rodzimych producentów, Kwark oferował kilka modeli na takie warunki. Dla obawiających się o smrodek, lniana koszulka z długim rękawem, dla twardzieli sztuczna - na bazie PowerDry (poliester z jakimiś domieszkami). Tylko podstawowy problem z odzieżą na lato w Polsce, to klimat. Temperatury z czwórką z przodu się o wiele lepiej znosi, kiedy wilgotność jest minimalna. Pocenie się efektywnie nas chłodzi i jest super. Tymczasem u nas jak w tropikach, bardzo często mamy 30-parę stopni, a do tego wilgotność bliską 100%. Wtedy pot bardziej z nas kapie niż paruje, a więc i niezbyt chłodzi. Jedyna chwila ochłody jest wtedy, gdy koszulkę czy koszulę wymoczymy w lodowatym strumieniu, zwłaszcza bawełniana z pół godziny przynajmniej powinna chłodzić.
  2. Nie jeździłem na kombinacji SW + duża tarcza + opona XC, więc nie mam doświadczenia. Cała sztuczka z SW polega na tym, że tak modyfikują charakterystykę pracy hamulców w zależności od stopnia wciśnięcia klamki, żeby jak najbardziej zmniejszyć strefę, gdzie klocek zbliża się do tarczy, a jak najbardziej powiększyć zakres ruchu klamki, kiedy klocek dotyka tarczy, a my regulujemy siłę zacisku. Na rowerowy - zwiększyć modulację. To ile trzeba włożyć siły z lub bez SW, to jest już tylko kwestia tych przełożeń. Tak jak piszesz, oznacza to tyle, że żeby uzyskać siłę potrzebną do zablokowania koła, przy słabszym wzmocnieniu, musimy mocniej zapracować ręką. Jeśli jesteśmy w stanie zablokować koło, to hamulec jest 'wystarczająco mocny' i dalsze wzmacnianie jedynie odciąży nam ręcę kosztem pogorszenia modulacji, bez poprawy hamowania (które ogranicza w tym miejscu opona i nawierzchnia). Ten Suntour z Krossa ma deklarowany max rozmiar tarczy 180mm. To jednak 20-25% mniejsze ramię siły, z jaką działa na koło hamulec względem twoich 220mm. Pewnie wciąż na 'górki' wystarczające z zapasem. Sezon na MT410 z 160mm RT10 z Barzo w roli przedniej opony spędziłem, zaliczyłem z tym trochę tras na Glacensisie, w Beskidzie Śląskim czy Małej Fatrze i jak widać żyję dalej. Nawet na stromych ściankach było to wystarczające, choć dłuższe zjazdy mocno było czuć w przedramionach z powodu mocniejszego zaciskania na wertepach. (A kiedyś przecież i na VBrake się jeździło!)
  3. Strzelać za wprowadzające w błąd wykresy (drugi wykres), robione przez marketingowców! Jak widzę takie machloje, to z automatu zakładam, że ktoś kręci. Nie wiem co to za błąd z pierwszym słupkiem - pewnie miało być '277', nie '7' (gdzie jednostki?!). W takim razie, poprawny wykres wygląda: Trochę inaczej się te różnice teraz prezentują? Zamysłu pierwszego wykresu nawet za bardzo nie rozumiem i niespecjalnie mi się chce głowić i rozgryzać, jak marketingowcy chcieli tu pokazać niesamowitą wyższość reklamowanego towaru nad resztą. Ciekawi mnie jak dokładnie to testowali - dętki TPU luzem nie napompujemy, bo się trwale wydmie jak balonik. Wszystkie instrukcje każą powyżej ~0.5 bar pompować dopiero po ułożeniu i zamknięciu w oponie. O tych taśmach antyprzebiciowych (linkowane to dokładnie to samo, co półdarmo na AliExpress sprzedają), które wspominasz Jacku, ludzie wypisują w sieci, że z czasem potrafią przebijać dętki swoimi ostrymi krawędziami. U siebie nie zainstalowałem się wrzucić ich w opony, ale gdybym wrzucał, to przynajmniej taśmą (od wewnętrznej strony wkładki) bym skleił końce, żeby dętka nie miała z nimi kontaktu bezpośrednio. U siebie mam Tufo w wersji HD na cięższej wersji RideNow'ów TPU (tej która była jedyna opcją nim wypuścili odchudzone), obręcz oklejona taśmą pod tubeless, ale w końcu nie zamleczyłem. Na asfalty do 3 bar pompuję, na mieszane trasy w okolicach 2.5 bar, choć rzadko zdarza mi się jeszcze trochę spuścić jak się wpakuję w jakieś fatalne ścieżki. Z rowerem pewnie w okolicach 100kg ważę, a i kilkaset km z bagażami na tym zestawie przejechałem. Na 3.2-3.5k km 0 problemów, choć w tylnej oponie jest w kilku miejscach zewnętrzna warstwa gumy rozcięta do wkładki anty-przebiciowej przez szkła.
  4. Przecież ten Kross z przodu ma 420, nie 410. To jest 4-tłoczek, tylko bez ServoWave i pod szerokie klocki. Generalnie tak. Pytanie jak się ma przełożenie w klamce z SW, do przełożenia w klamce bez. Pinkbike pisze, że w klamkach z SW to jest w przybliżeniu 5.5:1 na początku i 8.5:1 w otoczeniu pozycji zaciśniętej. A jak w klamkach bez SW?
  5. W cieplejsze dni śmigam w samych jerseyach, oczekuję jedynie maksymalnej przewiewności (choć kluczowym czynnikiem za ich wyborem był fakt, że dostałem je w gratisie). W chłodniejsze dorzucam cienką górę od bielizny termo dla z wiskozy z bambusa.
  6. @jajacek Jakiś bajzel mają z tą outletówką. Zimą próbowałem kupić namiot z bardzo dużą przeceną (ostatnia sztuka) i na etapie zlecania płatności wyrzuciło błąd związany z brakiem dostępności, więc przerwałem zamówienie. Spróbowałem następnie z czystej przeglądarki bez żadnych cookiesów i plików w pamięci podręcznej powtórzyć zakup, skoro namiot dalej miał status dostępny (1 sztuka) i powtórka. Odpuściłem, a dzień później oflagowali już jako niedostępny. Przy wszelkich takich zakupach karta z dobrym wsparciem klienta to podstawa. Jeśli nie boli nas bardzo zblokowanie kasy, to najprościej zamiast wozić się z tym, że sprzedawca oszukuje czy odmawia sprzedaży, podjąć próbę kontaktu (żeby się liczyło, że się kontaktowaliśmy z nimi i mamy zarchiwizowane maile), a potem od razu zgłaszać brak doręczenia towaru. Wtedy nie ma żadnej dyskusji, po przekroczeniu limitu czasu oczekiwania na towar (2 tygodnie?) niemal z automatu pośrednik obsługujący płatność zwraca kasę. Natomiast we Francji zauważyłem w branży outdoorowej kilka taki kompletnych, ale starannie dopracowanych krzaków-scamów. Ktoś kto tam działa na tyle się stara przy robieniu przekrętów, że potrafią nawet robić strony ze sklepem internetowym podszywającym się pod lokalne sklepy w małych miasteczkach, które nie działają w sieci za bardzo. Na mapsach istnieje punkt ze sklepem na mapie, czasem aktualizują mapę o link do swojej lewej strony. Na zdjęciach ze street view widać witrynę sklepu albo posesja została ocenzurowana w Google po zgłoszeniu uwag odnośnie prywatności. Strona oszustów ma podlinkowane social media fizycznego sklepu jaki faktycznie działa i jedyne po czym idzie się zorientować, że to oszuści (pomijam amatorów, gdzie cały sklep ma promocje -70% na wszystko), to brak sensownej bramki płatności. Jak jest tylko karta lub PayPall i nic innego (na zachodzie), to na 99% to szwindel. @rbellic Za chargeback niektórzy kasują prowizję. Najlepiej jak jest to coś ze wsparciem klienta, gdzie zgłaszasz problemy z transakcją (uzasadnione), a nie jedynie żądasz chargeback, "bo tak". Tak samo, dobrze by to była wielowalutówka, żeby uniknąć podwójnej wymiany walut z opłatami. Tradycyjne banki potrafią cię skasować na prowizji i kursie przy wymianie PLN -> EUR, tylko po to, by przy anulowaniu / chargebacku zrobić dokładnie to samo przy wymianie EUR -> PLN.
  7. https://www.1enduro.pl/pojezdzone-kona-ouroboros-cr-2025/ Biorąc pod uwagę, że w promocji, jest w półce cenowej Eksera 6 i podobnych, to wygląda ekstra! W sam raz do dysput czy dokładać amortyzacji w gravelu, czy iść w lemondki i obniżanie pozycji w lekkim XC 😉
  8. Oczywiście, że to bardziej złożony problem. Kiedyś linkowałem podcast, gdzie jeden z inżynierów, współzałożycieli Kony gościnnie o tym opowiadał. Wszystko jest kwestią potrzeb i ceny. Zależnie od przeznaczenia, inne cechy ramy stają się priorytetem. Z dowolnego materiału mogą zrobić rewelacyjną ramę, tylko po nałożeniu tego na realia produkcyjne, cena będzie astronomiczna.
  9. Gdyby tak było, to wszystkie aluminiaki by wyglądały jak stalowa i tytanowa konkurencja. Jednak trochę pola do popisu z grubością ścianek, przekrojami i gięciem jest.
  10. Oj nie ma mowy. Tam w paśmie Grzybowca jest trochę miejsc, gdzie bez tylnego zawiasu to już nawet nie masochizm, a wręcz niemożliwe przejechać w miarę płynnie. Chyba, że ktoś ma doświadczenie w trialu 😉 Rowery jakie linkował Veriv są świetną bazą do wszędołazu, w szczególności Roscoe 3. generacji, który nie ma aż tak stromej podsiodłówki. Znajomy już kilka sezonów ujeżdża takim na węższych kołach i szybkich oponach do XC połowę imprez XCM, a czasem nawet jakieś graveliady, a w ogonie raczej nie kończy. Jeśli ten rower nie widzi wyłącznie nizin, to problematyczny pojawia się kompromis przy oponach. Już widzę jak w bloku ktoś co chwila zmienia zamleczone opony między zestawem na niziny i wyjazdowym, górskim. (Z kołami trochę prościej, ale zaraz zaczyna się zabawa z nierównym zużyciem kasety, dopasowaniem łańcucha, najlepiej różnych zębatek na korbie, a więc i różnej długości łańcuchów itd) Przy nie za agresywnym zestawie opon, obserwowałem jakieś 10% spadku średniej na trasach po asfaltach i lasach wokół stolicy względem ATB/XC. Do rekreacji swobodnie obleci. Dopiero po wrzuceniu na front Mazzy o szerokości 2.6" odechciało mi się tym jeździć po płaskich, ale też nie demonizujmy ich przesadnie. Nie jest to przyjemność, ale w te ~6h można wymęczyć takie 100km dojazdu między lotniskiem / pociągiem, a górami. Paradoksalnie, przy zachowaniu minimum serwisów, taki rower jest bardzo bezawaryjny. Nawet jak jedziesz w dłuższą podróż, to całkiem prawdopodobnie możesz na trasie gdzieś zajechać do serwisu i zrobić "mały serwis" amortyzatora w połowie podróży. Pomijając moją osobistą niechęć do shimanowskiego 1x12, które wiecznie nie działa, to reszta jest projektowana pod takie obciążenia, że "po prostu" jeżdżenie tego nie ruszy. Taki rower ma prześwit na szerokie opony, rama i widelec przyjmą duże tarcze. Producenci powoli zaczynają i do takich ram dokładać punkty montażowe pod bagażnik. Na takie Mazury i Suwalszczyznę, pełne piaszczystych lasów, wydm i tarki na gruntówkach, taki rower na największych Peyote jakie wejdą może być naprawdę niegłupi, jeśli ktoś nie jeździe z przelotową pod 30km/h średnio.
  11. To jak już tak z offtopem uciekamy, to może ktoś ma pomysł co w Europie da się dostać, w cenie strawniejszej niż kanadyjski Mica Rat Tail (więc tym bardziej Tailfin odpada), żeby nieco ponad seatstayami dało się umieścić dodatkowe butelki wody (bo na seatstayach zdecydowanie z piętami będą przy kręceniu kolidować)? Potrzebny prześwit na 29"x2.6", a idealnie jeśli jeszcze błotnik między to i oponę wejdzie. Platformy w zasadzie by mogło nie być, żeby zbić masę. Zwykły bagażnik z przywiązanymi po bokach torbach na mostek to ~1kg, a coś takiego powinno się w okolicach 400g zamknąć. Chyba tylko samoróbka zostaje?
  12. Tylko wybór modeli z prostą rurą sterową 1 1/8" coraz mniejszy w ofercie sklepów. Z resztą w najnowszej Unity chyba tak samo pozostali przy prostej sterowej.
  13. Spokojnie da się i stalowe, jeśli koniecznie musi być stalowy. El Roy, ESD czy ewentualnie wszelkie customy i egzotyczne brandy. Byle rura podsiodłowa nie była za stroma - wtedy taki progresywny HT z prześwitem na opony rzędu 29"x2.6", widelcem 140+-10mm będzie cholernie uniwersalny, w zależności od tego jakie opony wrzucimy. Wszystko się sprowadza do definicji "bardzo ciężkiej trasy". Najczęściej jest ona mocno indywidualna.
  14. Dlatego równolegle podlinkowałem wyliczenia z testów Karrascha. Dokładniej opisuje jak próbuje zestandaryzować i uzyskać jak najlepszą powtarzalność swoich pomiarów tu: https://www.johnkarrasch.com/articles/91r4i2zatv4c86444ubl0hw4wx02l0 W tym właśnie porównuje wyniki "z walca" z zebranymi na rzeczywistych trasach. Kolejna sprawa w terenie to kwestia przyczepności - im gorsza, tym więcej hamujemy, a więc przepalamy więcej swojej energii na ciepło, tylko po to by potem z powrotem przyspieszyć na prostej. Vittoria w tym roku pozmieniała opony - chwalone trail są teraz robione z innym oplotem.
  15. Vittoria w swoich oponach MTB (przynajmniej w starej linii Trail - z szarym bokiem) bardzo fajnie zbalansowała niskie opory z żywotnością i przyczepnością łącząc nacięcia na kostkach z odpowiednim doborem aż 4 mieszanek gumy (zarówno na środku jak i na bokach były po 2 warstwy z różnej gumy). Alternatywne opcje to nowe Dubnitale czy Thunder Burty. Skrajną opcją będzie G-One w rozmiarze dla MTB - ale to raczej jedynie jako napędówka. BRR robi pomiary na bębnie stalowym, które powinny dobrze odpowiadać warunkom w jakich opona pracuje na przednim kole podczas jazdy po równej drodze: https://www.bicyclerollingresistance.com/ Jak interesują cię bardziej osiągi w terenie, to John Karrasch powoli poszerza swój katalog opon gravelowych i XC, ale z racji czasochłonności testów, lista jest dużo uboższa: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1DfeSw0IISbcN1nn9Id_ovxiioIuemJle9sC0nuDa6WA Zaletą oczywiście są wyniki zbierane w warunkach rzeczywistych, terenowych, więc nie ma takiego biasu na osiągi na nowych, unijnych asfaltach 😉 Żeby przeliczyć współczynnik oporu Crr na opór w watach musisz go przemnożyć przez całkowitą masę (ty + rower + akcesoria), przyspieszenie grawitacyjne (9.81 m/s^2) oraz prędkość jazdy. BRR standardowo testuje opony przy prędkości bodaj 8m/s i obciążeniu w okolicach 42kg.
  16. Jedno, to statyczna próba, jakie odkształcenie jest w funkcji obciążenia (niemal szkolny przykład na Prawo Hooke'a), drugie to tłumienie wibracji w funkcji ich częstotliwości. Dobrym pytaniem by było, co przy dłuższej jeździe ma kluczowe znaczenie - tłumienie wibracji w sensie takim, że w czasie jazdy przenoszona na nas jest jak najmniejsza energia, a może samo sprężynowanie, które wydłuża w czasie i obniża impuls od każdego uderzenia na nierówności (niczym ochraniacz)? Jakie jest widmo wibracji podczas jazdy dobrymi szutrówkami? Na ile te drobne wibracje są problemem, a na ile "zmęczenie" to jednak kwestia akumulacji kolejnych "dużych" uderzeń na kolejnych dziurach, korzeniach, które dominują nad "zwykłymi" wibracjami? W jakim paśmie częstotliwości musimy się przejmować wpływem wibracji na komfort jadącego? Mechanika to nie moja działka, więc za dużo się tu nie pomądrzę. Gdyby to była tylko kwestia sprężynowania, to bierzemy 2 pierwsze wykresy z wyników, patrzymy która linia bardziej nachylona i koniec dyskusji. Strzelam jednak, że po dorzuceniu największego źródła problemów w modelach matematycznych, jakim jest człowiek, wszystko się znacznie komplikuje i całkiem obszerne badania by z tego wyszły. Co do samego wysunięcia, to raczej powinno to być prawdą dla każdej sztycy. Eskery mam wrażenie, że wychodzą na niemal losowych częściach, zależy co tam na magazynie u Krossa zalega. Od GRX po "KRX" (brandowany przez Krossa OEM chińczyk), sztywny widelec lub Rudy 30mm; kierownice w rozmiarze L czasem 42cm, czasem 44cm, przez pewien czas nawet zrobili "premium" wariant (Esker TR) który chyba się sprowadzał do Esker 6 z Thunder Burtami 29x2.1" (przy jednoczesnym specyfikowaniu dopuszczalnej opony max 50mm), Rudym 30mm + krótszym dropperem od TranzX. Na zdjęciach promocyjnych nie widać manetki, ciekawi mnie czy nie wykorzystali lewej klamki jako manetki od droppera?
  17. Tu wszystkie 3 (a nawet więcej) kiedyś porównywali: https://www.bikeradar.com/features/five-soft-riding-road-seatposts-tested-in-the-lab-and-on-the-road
  18. Nie napalałbym się na tego droppera. PNW od dłuższego czasu ma taki na rynku i w testach wypada fatalnie, realnie amortyzując nieco większe uderzenia oraz nie pomagając nijak na mniejsze drgania. Jak ma być wygodnie, to Canyon/Ergon ze swoimi karbonowymi sztycami, które są przecięte na pół, by mogły lepiej pracować. Jak ma być dropper, to na wertepach siodło w dół i jazda na stojąco. Do tego jak zawsze - względnie szerokie opony i względnie niskie ciśnienie, to jedyna namiastka tylnego zawieszenia.
  19. A frajdę ma sprawiać jazda czy ważenie roweru? 😉 Chcesz bezobsługowy, to wrzucisz pancerniejsze opony, a więc i cięższe - swobodnie z pół kilo różnicy na komplecie, jak nie lepiej. Pamiętaj, że jak zaczniesz wrzucać wymagane prawnie akcesoria albo to, co praktycznie uznasz na niezbędne, to zaraz się okaże, że wszystkie lampki, odblaski, błotniki, uchwyty na butelki, torebki i inne nawigacje ze 3kg do tego roweru dokładają. Wątpię, że w ślepej próbie bym podczas jazdy (a nie noszenia) wyczuł ten 1kg różnicy w wadze roweru. Pod 5kg? Bez problemu widzę w tym, jakie maksymalnie nachylenia będę podjeżdżać nim zacznę prowadzić, ale nie 1kg. Jak chcesz się przekonać, czy ty wyczuwasz tą różnicę, to zrób sobie testową pętlą raz z butelką 1L wody, raz bez i porównaj wrażenia 😉 Z amortyzatorem, zależy o jakie zjazdy ci chodzi. Przy takiej wadze 32mm lagi wystarczą na przeciętne leśne drogi, ale jakbyś chciał uciec na kamieniste, piesze szlaki po sąsiedzku, w Beskidzie Śląskim, to może się okazać, że dojedziesz do maksymalnego ciśnienia w komorze, a wciąż dobijasz na pierwszym lepszym stopniu z kamieni. Zdecydowanie bym się rozglądał za 34+mm. Natomiast wszystko zależy od tras i od prędkości na nich. Lift ma rację, że niemal wszystko objedziesz na plusowych oponach, ze sztywnym widelcem (pomijając cuda typu Lauf) - po prostu będziesz potrzebował zwolnić na tyle, żeby dało się jechać. W zamian odejdzie ci serwisowanie amortyzatora.
  20. Skoro to taka pestka, to czemu dalej nie dorobili się realnej konkurencji? Coros czy Trimm de facto są jedynie bezprzewodowymi wyświetlaczami nakładkującymi na Google Maps chodzący na komórce w tym czasie. Zostają Hammerheady, Wahoo czy inne Magene, które radzą sobie różnie i nawet się nie zbliżają do czasu pracy dużych Edge'ów. Co do ograniczeń technicznych, to częściowo zwracam honor. Z tego co widzę, w 530/830 siedział i.MX 7ULP - pewnie dalej siedzi. Z resztą nazwa pewnie wzięta właśnie z tego, że jadą na platformach NXP EdgeVerse 😉 1 rdzeń A7, drugi M4 i 2 koprocesory w roli GPU. Choć wciąż jest to mocno ograniczone i daleko temu do tego czym dysponuje smartfon, to na A7 mogą sobie już dużo więcej policzyć niż na typowych MCU ("1/4 Raspberry Pi sprzed dekady") - a dynamiczny rerouting to naprawdę solidny kawał roboty, żeby to zrobić w miarę przyzwoicie (i to jeszcze na ograniczonych zasobach). Tym bardziej robi wrażenie uzyskany przez nich stopień oszczędzania energii. Ekosystem czy wirtualnego trenera nie oceniam, bo dla mnie to zbędny bloatware, który mnie nie obchodzi.
  21. To teraz porównaj zasoby sprzętowe jednej i drugiej platformy oraz pobór mocy (czas pracy!), to podyskutujemy. Przy całej mojej niechęci do fuszerki spod znaku wielkiego G - jak myślisz, czemu nikt nie ma podjazdu do nich w kategorii czas pracy na 1 ładowaniu? Koszt dewelopmentu od 0 drastycznie przewyższa koszt ewolucji starszego brata, a do tego rozpatrujemy względnie niewielki rynek.
  22. Długi myk-myk ma swoje zastosowania na Mazowszu - pozwala się jeszcze niżej położyć kiedy przelatujesz pod zwalonymi drzewami, a więc rzadziej schodzisz i przeprowadzasz 😉 Opis mi zalatuje południowym, lewem brzegiem w W-wie, a więc trasy pod MTB (nawet XC) trzeba specjalnie, na siłę pod MTB rysować, bo zaraz się okaże, że dojazd do fajniejszego singla czy sektora lasu powoduje, że 50+% dystansu robimy drogami (zwłaszcza jak zniknął prom z Gassów). Poza brukowanym zjazdem w GK, praktycznie wszystko to kopne piachy, dobrze ubite drogi/single albo zasypane gruzem i rozwalone sprzętem rolniczym drogi (gdzie najwygodniejszy by był jakiś full do XC). Czy tu wykorzysta się przewagę takiego SIDa nad Rebą? Jednocześnie, jedyne podjazdy to wjazd na wydmy lub skarpę - mówimy o czymś rzędu 300m na 100km trasy, więc dobrze jakby rama przyjęła zębatkę 36T na korbie albo wręcz jakiś 2x.
  23. A mnie w tym wszystkim najbardziej zastanawia taki komentarz od sprzedającego. Przecież właśnie w płaskim zakręcie będziesz miał wewnętrzny pedał w górze, żeby zminimalizować szansę zahaczenia nim o ziemię!
  24. A ja wręcz przeciwnie, chodzi mi po głowie kilka ostatnich gadżetów, ale generalnie cieszę się tym, że zestaw się na tyle wykrystalizował, żeby nie czuć potrzeby większego uzupełniania 🙂
  25. Używam wycofywanej obecnie, poprzedniej generacji trailowych opon od Vittorii (z szarym paskiem na boku) - żeby nie dziurawiły się za łatwo. Najszybsze combo jakie od nich miałem to było nieśmiertelne Barzo 2.35 na przedzie i Mezcal 2.25 z tyłu - ale to wciąż zakładało również wypady w góry. W tym roku zmienili projekt opon (inny oplot), więc zostaje pytanie co im z tego wyszło. Barzo to na mazowieckie warunki i tak overkill. Mezcal raczej też nie zobaczy mokrej gliny, która by mogła zapchać bieżnik. Spokojnie bym kombinował coś z najszybszymi wariantami o najmniej agresywnym bieżniku i w miarę twardej mieszance, żeby jak najdłużej pożyły.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...