Skocz do zawartości

Konwersja fitness (merida 200) na gravel, kilka specyficznych pytań.


Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry. Z góry przepraszam za długi temat, ale mam chyba interesującą rozkminę i kilka bardzo technicznych pytań, z którymi sam sobie nie poradzę, więc liczę na waszą pomoc.

Posiadam rower Merida Speeder 200 z 2018 roku. Rower kupiony był do jazdy po mieście i fajnie się w tym sprawował, jest bezawaryjny, jedynie konserwacja co sezon. Ostatnio zmieniły mi się trasy i nie jeżdżę już tylko po mieście. Dochodzą do tego dłuższe trasy i drogi szutrowe, utwardzane, piaszczyste. Zmieniłem oponki w moim speederze na 37c gravelowe semi slicki i sprawdzają się dość dobrze. Trochę potestowałem rowery gravelowe i stwierdziłem, że to jest to co potrzebuje. Więc urodził się pomysł by zmienić mojego speedera na coś a la gravel z barankiem (więc chwytów dostępnych, mniejsze zmęczenie nadgarstków w dłuższych trasach, bardziej ergonomiczna pozycja).

Przejrzałem kilka tematów odnośnie takiej konwersji, nawet tutaj na forum i dalej mam kilka pytań. Co do geometrii, to nie jestem znawca, ale wydaje mi się ze speeder się nada. Jak porównywałem efektywna długość ramy, to na speederze wychodzi 58 cm (rozmiar XL), na silexie (gravel tego samego producenta) 62 cm. Wiec na pełnoprawnym gravelu meridy kiera jest nawet dalej. Dodatkowo mam 200 cm wzrostu, więc nawet do tego rozmiaru XL speedera jestem na górnym końcu widełek, dodatkowo stack to reach jest całkiem ok dla tego speedera (1,7) więc myślę, że z zasięgiem wydłużonym nie będzie problemu? Chyba, że czegoś jeszcze nie wziąłem pod uwagę?

Teraz kwestia jak się do tego zabrać. Ten speeder jest na sorze i hamulcach hydraulicznych Shimano M315. Poczytałem trochę i pogadałem z jednym serwisantem i mam dwie opcje.

1. Iść w osprzęt Sory. Kupić baranek, owijkę, klamkomanetki Sory i niestety nowe hamulce tarczowe mechaniczne. Na speederze mam hamulce hydrauliczne, klamki Sory obsługują tylko mechaniczne, wiec muszę wymienić i hamulce. Wziąłbym coś w stylu avid BB7 road na przód i BB5 road na tył. Razem z dodatkowymi linkami wyniesie to około 1500 zł w częściach. Nie wiem jak taka grupa Sora się będzie sprawdzać w terenie. Po mieście przy krawężnikach i w bardzo umiarkowanym testowaniu w terenie zauważyłem ze łańcuch klepie o widelec, raz nawet spadł o tarczę w dól. Pytanie czy da się z tym komfortowo żyć. No i jak będzie z efektywnością hamowania takich mechanicznych tarczowych, zakładam że mocny spadek z komfortem względem hydraulicznych?

2. Opcja druga. Klamkomanetki GRX 400 obsługują już hamulce hydrauliczne i są o jakieś 200 zł droższe od tych Sorowych. Więc za cenę obu klamkomanetek Sory plus dwa hamulce avid bb7/bb5 mam dwie klamki GRX 400. W takim wypadku trzeba by kupić przerzutkę tylna GRX 400 i kasetę 10 i za 300 zł więcej niż w opcji 1 byłby napęd ze sprzęgłem i napinaczem łańcucha z grupy GRX. Tylko jeden serwisant powiedział, że nie jest pewny czy klamki do GRX400 będą kompatybilne z hamulcami które mam w rowerze obecnie, czyli te M315 (chyba od mtb??), głównie chodziło mu o objętość oleju która jest w klamce GRX400 a dźwigni która mam teraz, że może być za mała i nie będzie hamować. Czy coś o tym wiecie, bo szukałem w necie i nie mogę znaleźć nic. Jakbym jeszcze musiał wymienić hamulce i dorzucić kolejne 400-600 zł do tej opcji, to byłoby to już słabo. Dodatkowo czy taki frankenstein napędowy da radę, z tylu grupa GRX 400 a z przodu by była przerzutka od Sory i 2 tarcze. Niby GRX 400 tez jest dwutarczowy, pytanie czy Sora jako dedykowany napęd 2x9 nie będzie robiła problemu jak się do niej dorzuci 10 z tyłu, no i czy przerzutka Sory przednia będzie działała z klamką GRX 400, niby też dwa blaty, ale może są jakieś inne naciągi albo rozwiązania i nie będzie działać? Docelowo, w kolejnym sezonie i tak bym to pewnie wymienił, więc byłoby to tymczasowe.

I pytanie główne czy jest sens? Przeróbki będą sporo kosztowały, nawet nie wiem ile dodatkowo jakaś robocizna w serwisie, ja bym mógł kierę przekręcić, ale nie wiem czy poprowadzenie linek przerzutki, przekręcenie kasety itp by mnie nie pokonało, przy braku żadnych dedykowanych narzędzi. Z drugiej strony za speedera dałem kiedyś 2000 zł (w 2018), ma świetną lekka ramę, fajne obręcze kół, koła itp, w ogóle nie jest zużyty i szkoda byłoby się go pozbywać, bo może być fajna platformą. Idąc opcją 1 dołożyłbym 1500 zł i miał "gravela" na Sorze i fajnej lekkiej ramie za 3500 zł, co obecnie nie jest wykonalne. Trzeba by zapłacić za takie coś kolo 5000 zł. W opcji drugiej byłby gravel na GRX i hydraulicznych hamulcach przy dołożeniu około 2000 zł (zakładając, że moje hamulce są kompatybilne z klamkami GRX 400), więc za wirtualne 4000 zł (2000 zł wydane w 2018 i teraz 2000 na ulepszenia) rower, który obecnie u meridy kosztuje między 8000 a 9000 zł.  Myślałem jeszcze czy nie sprzedać roweru i kupić pełnoprawnego gravela, ale obecnie za swój rower wziąłbym jakieś 2500 zł maks pewnie, więc musiałbym dołożyć mega dużo, koło 5-6k by dostać gravela na takim osprzęcie w jaki bym celował. Albo mniej w używkę, tylko tutaj w przypadku mojego speedera jestem pewny roweru. Więc z tego co ja rozumie, różnica byłaby by w tym, ze speeder ma bardziej szosową geometrie niż gravele i nie ma sztywnej osi. Pytanie czy taka operacja jest ostatecznie sensowna?

Z góry dziękuję za waszą pomoc i zaangażowanie.

Pozdrawiam ;)

Odnośnik do komentarza

No niby tak, w cenach przed pandemicznych to by miało sens, ale jak patrzę na obecne ceny to masakra. Ja kupowałem speedera za 2000 zł, obecnie ten sam model, z takim samym osprzętem kosztuje 4700 zl, a tylko 4 lata mineły.

Dlatego jak tłumaczyłem, sprzedam rower za 2500 zł (mniej więcej obecne ceny z olx), wiec żeby kupić gravela na GRX 400 to dodatkowo minimum 5500zł (nawet bliżej 6500) trzeba dodać jeśli chcemy zachować fajną ramę i wykonanie meridy, a nie celować w Rometa. Upgrade obecnego wychodzi przy dobrych wiatrach 2000 zł. Jakby nie patrzeć to ekonomicznie się nie spaja. Plus jak mówiłem, lubie tego speedera i mam lekki sentyment i słabo by go było sprzedać jak jest potencjalnie dobra platformą do rozbudowy. A zdecydowanie mam wystarczająco czasu by oszczędzić te 3500 zl ?

Odnośnik do komentarza
43 minuty temu, McDeDe napisał(a):

Dzień dobry. Z góry przepraszam za długi temat, ale mam chyba interesującą rozkminę i kilka bardzo technicznych pytań, z którymi sam sobie nie poradzę, więc liczę na waszą pomoc.

Posiadam rower Merida Speeder 200 z 2018 roku. Rower kupiony był do jazdy po mieście i fajnie się w tym sprawował, jest bezawaryjny, jedynie konserwacja co sezon. Ostatnio zmieniły mi się trasy i nie jeżdżę już tylko po mieście. Dochodzą do tego dłuższe trasy i drogi szutrowe, utwardzane, piaszczyste. Zmieniłem oponki w moim speederze na 37c gravelowe semi slicki i sprawdzają się dość dobrze. Trochę potestowałem rowery gravelowe i stwierdziłem, że to jest to co potrzebuje. Więc urodził się pomysł by zmienić mojego speedera na coś a la gravel z barankiem (więc chwytów dostępnych, mniejsze zmęczenie nadgarstków w dłuższych trasach, bardziej ergonomiczna pozycja).

Przejrzałem kilka tematów odnośnie takiej konwersji, nawet tutaj na forum i dalej mam kilka pytań. Co do geometrii, to nie jestem znawca, ale wydaje mi się ze speeder się nada. Jak porównywałem efektywna długość ramy, to na speederze wychodzi 58 cm (rozmiar XL), na silexie (gravel tego samego producenta) 62 cm. Wiec na pełnoprawnym gravelu meridy kiera jest nawet dalej. Dodatkowo mam 200 cm wzrostu, więc nawet do tego rozmiaru XL speedera jestem na górnym końcu widełek, dodatkowo stack to reach jest całkiem ok dla tego speedera (1,7) więc myślę, że z zasięgiem wydłużonym nie będzie problemu? Chyba, że czegoś jeszcze nie wziąłem pod uwagę?

Teraz kwestia jak się do tego zabrać. Ten speeder jest na sorze i hamulcach hydraulicznych Shimano M315. Poczytałem trochę i pogadałem z jednym serwisantem i mam dwie opcje.

1. Iść w osprzęt Sory. Kupić baranek, owijkę, klamkomanetki Sory i niestety nowe hamulce tarczowe mechaniczne. Na speederze mam hamulce hydrauliczne, klamki Sory obsługują tylko mechaniczne, wiec muszę wymienić i hamulce. Wziąłbym coś w stylu avid BB7 road na przód i BB5 road na tył. Razem z dodatkowymi linkami wyniesie to około 1500 zł w częściach. Nie wiem jak taka grupa Sora się będzie sprawdzać w terenie. Po mieście przy krawężnikach i w bardzo umiarkowanym testowaniu w terenie zauważyłem ze łańcuch klepie o widelec, raz nawet spadł o tarczę w dól. Pytanie czy da się z tym komfortowo żyć. No i jak będzie z efektywnością hamowania takich mechanicznych tarczowych, zakładam że mocny spadek z komfortem względem hydraulicznych?

2. Opcja druga. Klamkomanetki GRX 400 obsługują już hamulce hydrauliczne i są o jakieś 200 zł droższe od tych Sorowych. Więc za cenę obu klamkomanetek Sory plus dwa hamulce avid bb7/bb5 mam dwie klamki GRX 400. W takim wypadku trzeba by kupić przerzutkę tylna GRX 400 i kasetę 10 i za 300 zł więcej niż w opcji 1 byłby napęd ze sprzęgłem i napinaczem łańcucha z grupy GRX. Tylko jeden serwisant powiedział, że nie jest pewny czy klamki do GRX400 będą kompatybilne z hamulcami które mam w rowerze obecnie, czyli te M315 (chyba od mtb??), głównie chodziło mu o objętość oleju która jest w klamce GRX400 a dźwigni która mam teraz, że może być za mała i nie będzie hamować. Czy coś o tym wiecie, bo szukałem w necie i nie mogę znaleźć nic. Jakbym jeszcze musiał wymienić hamulce i dorzucić kolejne 400-600 zł do tej opcji, to byłoby to już słabo. Dodatkowo czy taki frankenstein napędowy da radę, z tylu grupa GRX 400 a z przodu by była przerzutka od Sory i 2 tarcze. Niby GRX 400 tez jest dwutarczowy, pytanie czy Sora jako dedykowany napęd 2x9 nie będzie robiła problemu jak się do niej dorzuci 10 z tyłu, no i czy przerzutka Sory przednia będzie działała z klamką GRX 400, niby też dwa blaty, ale może są jakieś inne naciągi albo rozwiązania i nie będzie działać? Docelowo, w kolejnym sezonie i tak bym to pewnie wymienił, więc byłoby to tymczasowe.

I pytanie główne czy jest sens? Przeróbki będą sporo kosztowały, nawet nie wiem ile dodatkowo jakaś robocizna w serwisie, ja bym mógł kierę przekręcić, ale nie wiem czy poprowadzenie linek przerzutki, przekręcenie kasety itp by mnie nie pokonało, przy braku żadnych dedykowanych narzędzi. Z drugiej strony za speedera dałem kiedyś 2000 zł (w 2018), ma świetną lekka ramę, fajne obręcze kół, koła itp, w ogóle nie jest zużyty i szkoda byłoby się go pozbywać, bo może być fajna platformą. Idąc opcją 1 dołożyłbym 1500 zł i miał "gravela" na Sorze i fajnej lekkiej ramie za 3500 zł, co obecnie nie jest wykonalne. Trzeba by zapłacić za takie coś kolo 5000 zł. W opcji drugiej byłby gravel na GRX i hydraulicznych hamulcach przy dołożeniu około 2000 zł (zakładając, że moje hamulce są kompatybilne z klamkami GRX 400), więc za wirtualne 4000 zł (2000 zł wydane w 2018 i teraz 2000 na ulepszenia) rower, który obecnie u meridy kosztuje między 8000 a 9000 zł.  Myślałem jeszcze czy nie sprzedać roweru i kupić pełnoprawnego gravela, ale obecnie za swój rower wziąłbym jakieś 2500 zł maks pewnie, więc musiałbym dołożyć mega dużo, koło 5-6k by dostać gravela na takim osprzęcie w jaki bym celował. Albo mniej w używkę, tylko tutaj w przypadku mojego speedera jestem pewny roweru. Więc z tego co ja rozumie, różnica byłaby by w tym, ze speeder ma bardziej szosową geometrie niż gravele i nie ma sztywnej osi. Pytanie czy taka operacja jest ostatecznie sensowna?

Z góry dziękuję za waszą pomoc i zaangażowanie.

Pozdrawiam ?

Nie ma sensu. Diagnoza : pacjent w trybie pilnym, stabilnym, wymaga roweru szosowego , gravel, z kierownicą PROSTĄ.  Odpowiednia, precyzyjnie dobrana do warunków terenu w którym się poruszasz opona zapewni ndleżyty komgort. Zwłaszcza ciśnienie w oooponie. 

Odnośnik do komentarza
35 minut temu, APZ napisał(a):

Może rozważysz kupno roweru w systemie raty zero procent? Gwarancję masz, oszczędzisz czas, itp.  

Żeby zamknąć już wątek kupna roweru ujmę to jeszcze inaczej. Nie planuje kupować roweru za 6k zł w górę, raty czy inne sposoby płatności nie wpływają w żaden sposób na tą decyzję. Rower mam, który obecnie po zmianie opon mi w jakiś tam sposób wystarcza, na tyle, że w żadnym wypadku nie rozważam kupienia nowego. Jedyne co rozważam, to czy da się go ulepszyć lekko pod moje obecne wymogi i jakieś też powiedzmy szczerze widzimisię (tak by się nim fajniej i przyjemniej jeździło, czyt kierownica baranek i poprawić jakieś tam quality of life sprawy, jak to napięcie łańcucha z przerzutki tylnej GRX 400) w cenie do powiedzmy maks 2500 zł i tyle. I rozpatruje to pod tym kątem, upgradu i dostosowania.

Pytanie o sens miało głównie na uwadze, czy wybierając opcję 2 np nie będę musiał też wymienić tej przedniej Sory na tiagre/grx 400 już na start, co by skutkowało wymianą całego napędu i wpadnięciem w koszta powyżej 2500zł. Tak samo z pytaniem o kompatybilność moich obecnych hamulców hydraulicznych z klamkomanetką GRX 400. Jakby były kompatybilne to super problem z głowy, natomiast jak nie są, to trzeba kupować inne zaciski, większość już teraz jest mocowana na flat mount, więc musiałbym ogarniać adaptery a to by mnie kosztowało razem z nowymi zaciskami tyle, że bardziej opłacalna byłaby wasza ulubiona opcja - kupna nowego roweru. Ergo, zastanawiam się, czy w podanych założeniach do 2500 zł jestem w stanie złożyć działający i jeżdżączy rower na resztę tego sezonu na pól GRX 400 i kierownicy barankowej, czy nie.

Co do argumentu oszczędzania czasu. Przesiedziałem już kilka godzin czytając i szukając różnych opcji, założyłem konto na forum i rozmawiam z wami, wkręciłem się tematem i chciałbym poznać dokładnie jak to działa i czy zejdzie do kupy z czystej ciekawości. Więc ewidentnie czas nie jest żadnym problemem ani limitującym factorem, bardziej traktuje to obecnie jako zajawkę, bo do tej pory rower traktowałem czysto użytkowo, myłem i oddawał na przegląd na start każdego sezonu i tyle.

Ps. Gwarancję na nowe komponenty które kupię też będę miał, a reszta roweru sprawdzona i żadne mankamenty nie wyszły.

Odnośnik do komentarza

Czyli masz rower, który mógłbyś sprzedać obecnie za okolice 1500-2000, chcesz dołożyć do niego sprzętu za 1500-2000 zł i mieć ostatecznie rower w stylu tego tribana za 3200:

https://www.decathlon.pl/p/rower-szosowy-triban-rc500-sora-prowheel/_/R-p-344718

Tylko, że w tribanie dostaniesz wszystko złożone, nic Ciebie dodatkowymi kosztami nie zaskoczy, wszystko będzie nowe i z 2 letnią gwarancją na podzespoły. Ja bym szedł w nowy rower. 

Ale załóżmy, że masz super sentyment do tej ramy bo całował ją papież i musisz na niej jeździć i nigdy jej nie wymienić... 

Ja bym szedł w 105. 

https://www.bike-discount.de/en/shimano-105-st-r7020-2x11-speed-sti-dual-control-set

Z niemiec kosztują 1170 zł pod hamulce hydrauliczne, pod mechaniczne można kupić za 800 zł, ale wtedy musisz dodatkowo płacić za szczęki mechaniczne jakieś 200-300 zł i sumarycznie zostaje Ci w kieszeni 100 zł kosztem gorszych hamulców. Za 200 zł dorzucasz tylną przerzutkę 105:

https://www.bike-discount.de/en/shimano-105-rd-r7000-2x11-speed-rear-derailleur-gs

i kolejne 150 na kasetę:

https://www.bike-discount.de/en/shimano-105-cs-r7000-11-speed-cassette

Nie wiem czy do koła pod kasetę 9 rz możesz dać 11 rz. Wydaje mi się, że jak kupowałem koła do szosy to do 9rz miałem podkładkę pod kasetę a po przełożeniu tych kół do nowego roweru z 105 i 11 rz podkładkę musiałem wyrzucić, nie wiem jak to wygląda w przypadku 10 rz, czy bębenek do 10s jest kompatybilny z 11 s czy z 9s. 10 s może być tańsze i prostsze w uzyskaniu:

Klamkomanetki hydrauliczne tiagry to równe 900 zł, przerzutka tiagry albo 105 to 150-200 zł, przednią przerzutkę możesz zostawić, w 1500 powinieneś się zmieścić z jakąś kierownicą i owijkami. 

https://www.bike-discount.de/en/shimano-tiagra-st-4725-2x10-speed-sti-dual-control-set

Odnośnik do komentarza

Też się kiedyś zasatanawiałem żeby mojego fitnessa "zbaranić" ale mnie trochę koszty hydraulicznych klamkomanetek przyhamowały - chciałem iść w Tiagrę 2x10, nie chciałem przejść tylko i wyłącznie na baranka na Clarisie z mechanicznymi klamkomanetkami. Poza tym ja mam tego podstawowego Cube SL Road na Clarisie i z aluminiowym widelcem i ten element też musiałby iść do wymiany. Przerzutki tylne Tiagra 4700, przednie zresztą też możesz na olx kupić za 70-100 zł, nowe z demontażu z nowego roweru. GRX 400 to już około 200-250 zł. Kierownicę, mostek też można kupić na olx tanio z demontażu. Jedynie kasetę i łańcuch trzeba by było kupić nowe - nowa kaseta HG500 to kosszt ok. 120 zł, łańcuch KMC X10 ok. 80 zł, czyli razem jakieś 200 zł. Klamkomanetki hydrauliczne ciężko znaleźć używane w dobrej cenie więc oferta podlinkowana przez Oskara jest naprawdę super. Jakbyś od razu zmieniał przód to trzeba dołożyć ok. 400-500 zł na mechanizm korbowy + 80-100 zł na suport. Przerzutkę przednią Tiagra 4700 można dostać na olx za 70-100 zł.

Czy ma to sens? To zależy, ludzie lubią składać coś "pod siebie" czy "poprawiać fabrykę" a to zawsze kosztuje więcej. Ty masz rower ze znaną przeszłościa za 2 tys. zł + koszt upgrade ok. 2 tys. zł czyli razem 4 tys. zł. Czy za tyle kupisz rower na Tiagrze/GRX? Nowy na pewno nie, używkę za 4-4,5 tys. można kupić. Decyzja należy do Ciebie. Ja zdecydowałem się polować na jakąś fajną używkę a fitnessa zostawić do miasta/po bułki. Gdyby nie widelec może też bym przerabiał - generalnie cały osprzęt Tiagry 4700 poza klamkomanetkami mam - nawet mechanizm korbowy używany w bardzo dobrym stanie za 180 zł na olx kupiłem, kierownicę z flarą Cube i mostek za 14 EUR a sam rower 3 lata temu (używka w niemalże sklepowym stanie) za 1,5 tys. zł kupiłem więc potencjał jest ?

Odnośnik do komentarza
3 godziny temu, Oskarr napisał(a):

Czyli masz rower, który mógłbyś sprzedać obecnie za okolice 1500-2000, chcesz dołożyć do niego sprzętu za 1500-2000 zł i mieć ostatecznie rower w stylu tego tribana za 3200:

https://www.decathlon.pl/p/rower-szosowy-triban-rc500-sora-prowheel/_/R-p-344718

Tylko, że w tribanie dostaniesz wszystko złożone, nic Ciebie dodatkowymi kosztami nie zaskoczy, wszystko będzie nowe i z 2 letnią gwarancją na podzespoły. Ja bym szedł w nowy rower.

No tak, tylko dostaje na Sorze, z widelcem z aluminiową rurą sterowną, z rama w którą wchodzą cienkie oponki i który jest bazowo na 28c i który jest już bazowo cięższy od mojego speedera o ponad kilogram. Jak mi pokażecie rower z full carbon forkiem, na kominowanym GRX, lekką ramą i jakości wykonania meridy (nie uważam, że merida jest jakaś niezwykle fajna, ale z mojego obcowania, poziom wykonania i wykończenia meridy a takich rometów czy krossów to jednak poziom wyżej, po tribanie za 3000 też nie spodziewałbym się nie wiadomo czego), za cenę 4000, to od razu sprzedaje swój. Tylko jakoś poniżej 8k takie rowery nie chodzą, najtańszy to kross esker 6 chyba za 7500 zł.

4 godziny temu, Oskarr napisał(a):

Ja bym szedł w 105. 

https://www.bike-discount.de/en/shimano-105-st-r7020-2x11-speed-sti-dual-control-set

Z niemiec kosztują 1170 zł pod hamulce hydrauliczne, pod mechaniczne można kupić za 800 zł, ale wtedy musisz dodatkowo płacić za szczęki mechaniczne jakieś 200-300 zł i sumarycznie zostaje Ci w kieszeni 100 zł kosztem gorszych hamulców. Za 200 zł dorzucasz tylną przerzutkę 105:

https://www.bike-discount.de/en/shimano-105-rd-r7000-2x11-speed-rear-derailleur-gs

i kolejne 150 na kasetę:

https://www.bike-discount.de/en/shimano-105-cs-r7000-11-speed-cassette

Czy aby na pewno grupa wyścigowa szosowa 105 jest mi potrzebna w rowerze którym będę robił 40 km połowę jadąc szosą do lasu i drugą połowę po ubitych szutrowych ścieżkach w lesie? Nie lepiej już iść w Tiagrę/GRX?

4 godziny temu, Oskarr napisał(a):

Klamkomanetki hydrauliczne tiagry to równe 900 zł, przerzutka tiagry albo 105 to 150-200 zł, przednią przerzutkę możesz zostawić, w 1500 powinieneś się zmieścić z jakąś kierownicą i owijkami. 

https://www.bike-discount.de/en/shimano-tiagra-st-4725-2x10-speed-sti-dual-control-set

No i dokładnie taki mam plan, klamkomanetki czy to tiagry czy GRX 400 to koszt około 1000 zł, do tego przerzutka tylna i kaseta i łancuch dodatkowe 500 zł. Kiera, owijka, linki, pancerze, linki do hamulca nowe, bo na pewno obecne będą za krótkie do baranka kolejne 500 zł i się mieszcze w 2000zł. Tylko moje pytanie było o to, czy moje obecne hamulce Shimano M315, które jak sprawdziłem są hamulcami mtb będą w ogólne kompatybilne z klamkomanetką szosową. Sprawdzałem wczoraj, że rozmiary gwintów i baryłek i oliwki itp się różnią pomiędzy szczęką hamulca a otworem w klamce szosowej, pytanie czy wystarczy po prostu kupić za 25 zł zestaw śrub do klamki szosowej do przewodu hamulcowego do tych szczęk? Czy jednak objętości oleju wymagane w zbiorniczkach na tyle różnią się pomiędzy klamkomanetka Tiagra/GRX a klamka moją MTB, że ten hamulec nie będzie działał w ogóle? I bym musiał dołożyć kolejne 500-600 zł na hamulce (co niweczy plan i kasuje sens robienia upgradu)?

4 godziny temu, Oskarr napisał(a):

Nie wiem czy do koła pod kasetę 9 rz możesz dać 11 rz. Wydaje mi się, że jak kupowałem koła do szosy to do 9rz miałem podkładkę pod kasetę a po przełożeniu tych kół do nowego roweru z 105 i 11 rz podkładkę musiałem wyrzucić, nie wiem jak to wygląda w przypadku 10 rz, czy bębenek do 10s jest kompatybilny z 11 s czy z 9s. 10 s może być tańsze i prostsze w uzyskaniu:

Dziękuję. Nie pomyślałem w ogóle czy w tylne koło wejdzie kaseta 10 rzędowa. Da się to jakoś sprawdzić w specyfikacji części, czy trzeba rozebrać koło i zobaczyć czy są tam jakieś podkładki dystansujące?

Godzinę temu, Greg29 napisał(a):

Też się kiedyś zasatanawiałem żeby mojego fitnessa "zbaranić" ale mnie trochę koszty hydraulicznych klamkomanetek przyhamowały - chciałem iść w Tiagrę 2x10, nie chciałem przejść tylko i wyłącznie na baranka na Clarisie z mechanicznymi klamkomanetkami. Poza tym ja mam tego podstawowego Cube SL Road na Clarisie i z aluminiowym widelcem i ten element też musiałby iść do wymiany. Przerzutki tylne Tiagra 4700, przednie zresztą też możesz na olx kupić za 70-100 zł, nowe z demontażu z nowego roweru. GRX 400 to już około 200-250 zł. Kierownicę, mostek też można kupić na olx tanio z demontażu. Jedynie kasetę i łańcuch trzeba by było kupić nowe - nowa kaseta HG500 to kosszt ok. 120 zł, łańcuch KMC X10 ok. 80 zł, czyli razem jakieś 200 zł. Klamkomanetki hydrauliczne ciężko znaleźć używane w dobrej cenie więc oferta podlinkowana przez Oskara jest naprawdę super. Jakbyś od razu zmieniał przód to trzeba dołożyć ok. 400-500 zł na mechanizm korbowy + 80-100 zł na suport. Przerzutkę przednią Tiagra 4700 można dostać na olx za 70-100 zł.

Czy ma to sens? To zależy, ludzie lubią składać coś "pod siebie" czy "poprawiać fabrykę" a to zawsze kosztuje więcej. Ty masz rower ze znaną przeszłościa za 2 tys. zł + koszt upgrade ok. 2 tys. zł czyli razem 4 tys. zł. Czy za tyle kupisz rower na Tiagrze/GRX? Nowy na pewno nie, używkę za 4-4,5 tys. można kupić. Decyzja należy do Ciebie. Ja zdecydowałem się polować na jakąś fajną używkę a fitnessa zostawić do miasta/po bułki. Gdyby nie widelec może też bym przerabiał - generalnie cały osprzęt Tiagry 4700 poza klamkomanetkami mam - nawet mechanizm korbowy używany w bardzo dobrym stanie za 180 zł na olx kupiłem, kierownicę z flarą Cube i mostek za 14 EUR a sam rower 3 lata temu (używka w niemalże sklepowym stanie) za 1,5 tys. zł kupiłem więc potencjał jest ?

No tak, ja mam fajną ramę i widelec full karbon, więc w mojej głowie to maluje się tak, że jak w 2000 się zmieszczę z częściami to ma to sens. No chyba, że ktoś mi wytknie jakiś gruby błąd w założeniu, że to nie będzie działać, ale na razie wszyscy się skupiają na sprzedaniu nowego roweru i nikt jeszcze nie rzucił żadnym oświeceniem, typu że do speedera nie wsadzisz tego bo coś i w ogóle podstawowe założenie jest błędne i niewykonalne.

Ceny znam i wiem co muszę kupić. Trapią mnie dwa pytania. Pierwsze jak już pisałem dwa razy to kompatybilność moich hamulców MTB M315 z klamkomanetką szosową Tiagra/GRX. Jak to nie będzie kompatybilne to pies pogrzebany i nic nie robię bo to się nie będzie opłaciło kosztowo.

Druga sprawa to czy na sezon-dwa przednia Sora obsłuży z tylu napęd 10 rzędowy, czy będzie miała jakiś problem. No i czy klamkomanetka Tiagra/GRX zagra z przerzutką Sora, czy naciągi itp się jakoś różnią i nie będzie to grać. To mnie wtedy też zatrzyma.

Co do używek to patrzyłem, ale nie widziałem nic na GRX400/tiagrze w cenach niżej niż 6k. Jest to w sumie nowa gałąź i takie rowery mają kilka lat 3-4 maks więc jeszcze używek nie ma. A jak są to 2 letnie więc ludzie nie chcą schodzić z ceny. Tym bardziej że przy obecnej ekonomii, ten sam model z tym samym osprzętem w katalogu na kolejny rok jest 10% droższy co roku. Tak mój speeder wylądował w 4 lata z roweru za 2000-2200 zł na 4800 zł ? .

Odnośnik do komentarza
Godzinę temu, McDeDe napisał(a):

No tak, tylko dostaje na Sorze, z widelcem z aluminiową rurą sterowną, z rama w którą wchodzą cienkie oponki i który jest bazowo na 28c i który jest już bazowo cięższy od mojego speedera o ponad kilogram. Jak mi pokażecie rower z full carbon forkiem, na kominowanym GRX, lekką ramą i jakości wykonania meridy (nie uważam, że merida jest jakaś niezwykle fajna, ale z mojego obcowania, poziom wykonania i wykończenia meridy a takich rometów czy krossów to jednak poziom wyżej, po tribanie za 3000 też nie spodziewałbym się nie wiadomo czego), za cenę 4000, to od razu sprzedaje swój. Tylko jakoś poniżej 8k takie rowery nie chodzą, najtańszy to kross esker 6 chyba za 7500 zł.

Mylisz się. Twój rower według specyfikacji producenta waży 10,4 bez pedałów, triban który podlinkowałem 10,6. Kierownica prosta 720 mm waży około 250 gramów (tu link do 740, nie chce mi się szukać 720):

https://www.decathlon.pl/p/kierownica-rowerowa-mtb-rockrider-31-8-rise-25-mm-backsweep-9-upsweep-6-740-mm/_/R-p-333784

Kierownica baranek waży 350 gramów:

https://www.decathlon.pl/p/kierownica-rowerowa-gravel/_/R-p-308975?mc=8551018&&cd=1625039213&ad=57336423530&kd=&gclid=Cj0KCQjwyLGjBhDKARIsAFRNgW_7OOQC81CrNKxIJV8NZ1vr19SO081oYi7toMYw7YhvpVAgdYB7AdcaAnUwEALw_wcB&gclsrc=aw.ds

Do tego dochodzi waga klamkomanetek, z tego co wyszukałem w necie to tiagra waży w okolicach 700 gramów hydrauliczna, dla porównania set deore 2x10 z hamulcami deore ważą 650 gramów, w szosie masz tez więcej owijek, więc myślę, że te 50 brakujących gramów się też znajdzie, wychodzi więc, że waga gotowego tribana będzie indentyczna co Twojego roweru. 

W tańszych rowerach raczej nie stosują karbonowej rurki od widelca bo przynosi to dość duży problem z małym zyskiem wagowym. Karbonu nie możesz ścisnąć tak, jak aluminium, możesz mieć problemy z dokręceniem mostka, ogólnie fajnie mieć, ale nie jest to must have. 

Z tego co się orientuje to sora nie obsłuży 10s, kaseta 10s powinna być jednak kompatybilna z bębenkiem 9s, kaseta 11s już nie powinna być kompatybilna. 

Odnośnik do komentarza
5 godzin temu, McDeDe napisał(a):

No tak, tylko dostaje na Sorze, z widelcem z aluminiową rurą sterowną, z rama w którą wchodzą cienkie oponki i który jest bazowo na 28c i który jest już bazowo cięższy od mojego speedera o ponad kilogram. Jak mi pokażecie rower z full carbon forkiem, na kominowanym GRX, lekką ramą i jakości wykonania meridy (nie uważam, że merida jest jakaś niezwykle fajna, ale z mojego obcowania, poziom wykonania i wykończenia meridy a takich rometów czy krossów to jednak poziom wyżej, po tribanie za 3000 też nie spodziewałbym się nie wiadomo czego), za cenę 4000, to od razu sprzedaje swój. Tylko jakoś poniżej 8k takie rowery nie chodzą, najtańszy to kross esker 6 chyba za 7500 zł.

Czy aby na pewno grupa wyścigowa szosowa 105 jest mi potrzebna w rowerze którym będę robił 40 km połowę jadąc szosą do lasu i drugą połowę po ubitych szutrowych ścieżkach w lesie? Nie lepiej już iść w Tiagrę/GRX?

No i dokładnie taki mam plan, klamkomanetki czy to tiagry czy GRX 400 to koszt około 1000 zł, do tego przerzutka tylna i kaseta i łancuch dodatkowe 500 zł. Kiera, owijka, linki, pancerze, linki do hamulca nowe, bo na pewno obecne będą za krótkie do baranka kolejne 500 zł i się mieszcze w 2000zł. Tylko moje pytanie było o to, czy moje obecne hamulce Shimano M315, które jak sprawdziłem są hamulcami mtb będą w ogólne kompatybilne z klamkomanetką szosową. Sprawdzałem wczoraj, że rozmiary gwintów i baryłek i oliwki itp się różnią pomiędzy szczęką hamulca a otworem w klamce szosowej, pytanie czy wystarczy po prostu kupić za 25 zł zestaw śrub do klamki szosowej do przewodu hamulcowego do tych szczęk? Czy jednak objętości oleju wymagane w zbiorniczkach na tyle różnią się pomiędzy klamkomanetka Tiagra/GRX a klamka moją MTB, że ten hamulec nie będzie działał w ogóle? I bym musiał dołożyć kolejne 500-600 zł na hamulce (co niweczy plan i kasuje sens robienia upgradu)?

Dziękuję. Nie pomyślałem w ogóle czy w tylne koło wejdzie kaseta 10 rzędowa. Da się to jakoś sprawdzić w specyfikacji części, czy trzeba rozebrać koło i zobaczyć czy są tam jakieś podkładki dystansujące?

No tak, ja mam fajną ramę i widelec full karbon, więc w mojej głowie to maluje się tak, że jak w 2000 się zmieszczę z częściami to ma to sens. No chyba, że ktoś mi wytknie jakiś gruby błąd w założeniu, że to nie będzie działać, ale na razie wszyscy się skupiają na sprzedaniu nowego roweru i nikt jeszcze nie rzucił żadnym oświeceniem, typu że do speedera nie wsadzisz tego bo coś i w ogóle podstawowe założenie jest błędne i niewykonalne.

Ceny znam i wiem co muszę kupić. Trapią mnie dwa pytania. Pierwsze jak już pisałem dwa razy to kompatybilność moich hamulców MTB M315 z klamkomanetką szosową Tiagra/GRX. Jak to nie będzie kompatybilne to pies pogrzebany i nic nie robię bo to się nie będzie opłaciło kosztowo.

Druga sprawa to czy na sezon-dwa przednia Sora obsłuży z tylu napęd 10 rzędowy, czy będzie miała jakiś problem. No i czy klamkomanetka Tiagra/GRX zagra z przerzutką Sora, czy naciągi itp się jakoś różnią i nie będzie to grać. To mnie wtedy też zatrzyma.

Co do używek to patrzyłem, ale nie widziałem nic na GRX400/tiagrze w cenach niżej niż 6k. Jest to w sumie nowa gałąź i takie rowery mają kilka lat 3-4 maks więc jeszcze używek nie ma. A jak są to 2 letnie więc ludzie nie chcą schodzić z ceny. Tym bardziej że przy obecnej ekonomii, ten sam model z tym samym osprzętem w katalogu na kolejny rok jest 10% droższy co roku. Tak mój speeder wylądował w 4 lata z roweru za 2000-2200 zł na 4800 zł ? .

Może przyda Ci się taka informacja: klamkomanetka Sora 9rz działa z przerzutką mtb 9rz. Miałem tak w poprzednim gravelu z czasów przed GRX ?

Hamulce do tego mechaniczne lub TRP HyRd. Ja miałem korbę 38x24 i przednią przerzutkę mtb, ale myślę że można iść w korbę grx i przednią przerzutkę grx.

Kaseta 10rz wejdzie na bębenek 9s.

Nawet kaseta 11rz HG-700 z GRX-a wchodzi na standardowy bębenek 9s (kaseta ma w zestawie podkładkę do szerszych szosowych bębenków)

Znalazłem geometrię Speedera z 2018r i wychodzi kąt główki ramy 73stoponie - czyli jak w szosówce. Pytanie jak ten rower będzie jeździł. Proponowałbym Ci kupno kierownicy baranek i założenie całego szpeju który masz (manetki i hamulce) na poziomej części kierownicy i pojeżdżeniu trochę. Niewielkim kosztem sprawdzisz czy to ma sens przed ładowaniem się w klamkomanetki, napędy, itp

 

image.thumb.jpeg.2f3bcad02f327da0455614e3cff68ee2.jpeg

 

Odnośnik do komentarza

Łańcuchy i zębatki różnych pojemnościowo napędów mają inną szerokość ale akurat 9s i 10s mają taką samą szerokość wewnętrzną - tak wynika z tabelki, którą kiedyś widziałem więc Sora z przodu powinna działać z Tiagrą/GRX z tyłu przy łańcuchu 10s.

22.jpg.21602f706d2a75713a4cedbd79d86103.jpg.c0c574ed75f8e8757d173d7ffcb70f0f.jpg

Nie mogę tego teraz znaleźć ale gdzieś czytałem, że - i tu właśnie nie pamiętam - chyba przednia przerzutka od Tiagry wzwyż ma inny ciąg niż niższe grupy więc nie można mieszać np. manetki od grupy 8-mio czy 9-ciorzędowej z przerzutką 10 czy 11-rzędową. Ale jak chcesz zostawić na razie przód na Sorze to powinno działać. Pytałeś się też czy Sora obsłuży 10-ciorzędowy tył, uważam, że powinna, może ewentualnie lekko obcierać na skrajnych przełożeniach ale tak nikt przecież nie jeździ ?

Odnośnik do komentarza
4 godziny temu, Oskarr napisał(a):

Mylisz się. Twój rower według specyfikacji producenta waży 10,4 bez pedałów, triban który podlinkowałem 10,6. Kierownica prosta 720 mm waży około 250 gramów (tu link do 740, nie chce mi się szukać 720):

https://www.decathlon.pl/p/kierownica-rowerowa-mtb-rockrider-31-8-rise-25-mm-backsweep-9-upsweep-6-740-mm/_/R-p-333784

Kierownica baranek waży 350 gramów:

https://www.decathlon.pl/p/kierownica-rowerowa-gravel/_/R-p-308975?mc=8551018&&cd=1625039213&ad=57336423530&kd=&gclid=Cj0KCQjwyLGjBhDKARIsAFRNgW_7OOQC81CrNKxIJV8NZ1vr19SO081oYi7toMYw7YhvpVAgdYB7AdcaAnUwEALw_wcB&gclsrc=aw.ds

Do tego dochodzi waga klamkomanetek, z tego co wyszukałem w necie to tiagra waży w okolicach 700 gramów hydrauliczna, dla porównania set deore 2x10 z hamulcami deore ważą 650 gramów, w szosie masz tez więcej owijek, więc myślę, że te 50 brakujących gramów się też znajdzie, wychodzi więc, że waga gotowego tribana będzie indentyczna co Twojego roweru. 

W tańszych rowerach raczej nie stosują karbonowej rurki od widelca bo przynosi to dość duży problem z małym zyskiem wagowym. Karbonu nie możesz ścisnąć tak, jak aluminium, możesz mieć problemy z dokręceniem mostka, ogólnie fajnie mieć, ale nie jest to must have. 

Nie wiem jak jest w katalogu, natomiast ważyłem swój rower w weekend i wyszło mi 10,95 kg. Przy czym trzeba dodać ze to rama XL, do tego nowe opony 37c z ochrona przed przebiciem, jakieś 2 razy cięższe od tych co są fabrycznie 32c, do tego na rowerze mocowania na bidony, lampka do mostka, uchwyt na komórke itp itd. Zakładam, że w takiej konfiguracji, pomijając opony, bo do tego tribana chyba nie wejdą 37c z bieżnikiem większym to triban XL pewnie z 11.5-12 kg by wyciągnął. W końcu jakiś powód musi być, dlaczego taki triban kosztuje połowę ceny podobnie wyposażonej meridy i zakładam, że cała różnica nie idzie w podatek za znaczek. Zresztą, całe te rozważania są nie ważne. Wiem, że chcemy się przekonać nawzajem do swoich racji, więc ja już odpuszczam temat tribana.

Czyli nie będzie problemu z wsadzeniem 10s kasety do koła. Jest to dobra wiadomość.

47 minut temu, Greg29 napisał(a):

Nie mogę tego teraz znaleźć ale gdzieś czytałem, że - i tu właśnie nie pamiętam - chyba przednia przerzutka od Tiagry wzwyż ma inny ciąg niż niższe grupy więc nie można mieszać np. manetki od grupy 8-mio czy 9-ciorzędowej z przerzutką 10 czy 11-rzędową. Ale jak chcesz zostawić na razie przód na Sorze to powinno działać. Pytałeś się też czy Sora obsłuży 10-ciorzędowy tył, uważam, że powinna, może ewentualnie lekko obcierać na skrajnych przełożeniach ale tak nikt przecież nie jeździ ?

Dzięki za research. Natomiast co do kompatybilności, piszesz, że manetki od grup 8-9 rzędowych nie obsłużą 10 rzędowej przerzutki. Pytanie czy w 2 stronę też to działa i czy manetka z grupy 10 rzędowej Tiagra/GRX nie obsłuży fizycznej przerzutki przedniej Sora, bo inny naciąg.

W takim razie zostaje już tylko kwestia hamulców i ich kompatybilności między zaciskiem a klamkomanetkami do rozwiązania.

Odnośnik do komentarza
3 minuty temu, McDeDe napisał(a):

Pytanie czy w 2 stronę też to działa i czy manetka z grupy 10 rzędowej Tiagra/GRX nie obsłuży fizycznej przerzutki przedniej Sora, bo inny naciąg.

Właśnie o to chodzi, że manetka z grupy 10-rzędowej nie będzie kompatybilna z przerzutką przednią Sora, bo jak jeszcze miałem zajawkę na przerobienie swojego fitnessa, a jak pisałem mam generalnie cały osprzęt Tiagry poza manetką przedniej przerzutki i suportem, to gdzieś wyczytałem, że manetka Clarisa (w moim przypadku) nie obsłuży przedniej przerzutki Tiagry bo od Tiagry jest inny ciąg

Odnośnik do komentarza
9 minut temu, McDeDe napisał(a):

Nie wiem jak jest w katalogu, natomiast ważyłem swój rower w weekend i wyszło mi 10,95 kg. Przy czym trzeba dodać ze to rama XL, do tego nowe opony 37c z ochrona przed przebiciem, jakieś 2 razy cięższe od tych co są fabrycznie 32c, do tego na rowerze mocowania na bidony, lampka do mostka, uchwyt na komórke itp itd. Zakładam, że w takiej konfiguracji, pomijając opony, bo do tego tribana chyba nie wejdą 37c z bieżnikiem większym to triban XL pewnie z 11.5-12 kg by wyciągnął. W końcu jakiś powód musi być, dlaczego taki triban kosztuje połowę ceny podobnie wyposażonej meridy i zakładam, że cała różnica nie idzie w podatek za znaczek. Zresztą, całe te rozważania są nie ważne. Wiem, że chcemy się przekonać nawzajem do swoich racji, więc ja już odpuszczam temat tribana.

Czyli nie będzie problemu z wsadzeniem 10s kasety do koła. Jest to dobra wiadomość.

Dzięki za research. Natomiast co do kompatybilności, piszesz, że manetki od grup 8-9 rzędowych nie obsłużą 10 rzędowej przerzutki. Pytanie czy w 2 stronę też to działa i czy manetka z grupy 10 rzędowej Tiagra/GRX nie obsłuży fizycznej przerzutki przedniej Sora, bo inny naciąg.

W takim razie zostaje już tylko kwestia hamulców i ich kompatybilności między zaciskiem a klamkomanetkami do rozwiązania.

Z tego co słyszałem to Tiagra jest kompatybilna tylko sama ze sobą - w sensie klamkomanetka + przerzutka tylna

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...