Skocz do zawartości

Veriv

Użytkownicy
  • Postów

    1 461
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Veriv

  1. Solidny zakup ? wejdź na stronę polskiego zwifta ( https://ztpl.cc/ ) tam jest duzo konkretnego info. Nie zapomnij o wiatraku
  2. jak Ci sie podoba i dobrze sie na nim czujesz, to brać. Osobiście z pressfitem nigdy nie miałem żadnych przebojów. Zwykły suport typu gwintowanego HT2 też się psuje i wcale nie rzadziej niż pressfit.
  3. Ja bym kupił aluminiowego, ewentualnie karbonowo-aluminiowego. Jak najbardziej ma ładować dobry amor w aluminiowy rower, po prosty ten opis nowej wersji SIDa brzmi dziwnie. Btzmi jak Pike z napisem SID. Amortyzacja w decathlonowych konstrukcjach jest niezła, ten XC500s na prawde fajnie jezdzi. Nie mam się do czego przyczepić, posiadając taki rower. Canyon Neuron jest nawet lepszą propozycją bo w pełni aluminiową i mniej trzeba sięz tym cackać.
  4. Czyli napis SID pozostanie, ale amor będzie bujał jak Zenek Martyniuk na festiwalu disco polo w Mrągowie. Znajdą się amatorzy takiej sztuki, ale sensu wymiany nie widzę. Obawiam sie że żaden rower nie spełni wymagań jakie postawiłeś. Kupiłbym i fulla i gravela, zaczynając od tego, ktory da więcej funu. Podejrzewam, że od fulla. Od biedy możesz jezdzić przez jakis czas fullem po mieście. Jak zblokujesz zawieszenie to różnicy nie widać ( i sprawdzi się tak samo słabo jak wyścigowy hardtail XC). Gravela możesz kupić jakiegoś używanego, czy też tańszą nówkę, tak by dopasować się do ograniczeń finansowych. PS : a ta opowieść, że syn będzie startował czasem na Twoim wypasionym karbonowym hardtailu, to brzmi jak opowieść skierowana do "ministra finansów". Nie z nami takie numery ?
  5. To raczej da się zrobić bez większych problemów. Są dane, trzeba przejrzeć stronę polskiej społeczności Zwifta lub bezpośrednio dane na Zwiftpower. Często da się znalezc pomiary z dwóch urządzeń, pomiaru mocy na korbie & trenażerze, czy też 2 pomiarów na korbie. Widać, że ludzie jezdzą na wszystkim. Na poziomie amatorskiej zabawy w ściganie różnice pomiędzy pomiarami nie wydają się mieć znaczenia. Samo zbadanie zbadanie różnic jest dość trudne przez niską istotność - niska istotność statystyczną jak i niska istotność praktyczną. Podsumowując, drugi raz bym kupił inpeak, bo dla mnie jako amatora który nie kręci watów jak zawodowiec zauważalnych różnic nie ma. A firma polska, projekt który narodził się na naszej polibudzie.
  6. Inpeak wyprodukował przynajmniej kilka generacji swoich pomiarów mocy. W końcu tej poprzedniej zimy nie pobawiłem się w podwójny pomiar, by porównać inpeak vs wahoo, ale pamiętam z grupy zwift polska że pomiary ludziom wychodziły ładnie skorelowane. Znowu, to były warunki bliskie ideałowi, bez drgań czy wahań temperatury i nie zastąpi to jazdy po dworze, gdzie są drgania, zmiany temperatury i pewnie masa zmiennych o których nie mam pojęcia. Zresztą, nawet pomijając fakt, że domowy trenażer nie zapewni outdoorowych warunków, to nie mozna pominąć rozwoju produktu. Mój pomiar ma z 5 lat,pamiętam że dostał e międzyczasie aktualizację softu, ale nie liczyłbym na wieloletnią kompatybilność wsteczną. Ważne jest to, że ludzie z inpeaka cały czas pracują nad swoim produktem a ich produkt to solidna inżynieryjna robota.
  7. Każdy ma prawo dzielić się swoimi doświadczeniami. Akurat moje są odmienne, szczególnie w odniesieniu do rowerków dziecięcych. W brudzie v-brake szybko się zużywa i kiepsko hamuje. Potem zjezdzasz z dzieckiem z jakiejs górki i nie wiesz czy będzie w stanie zahamować.
  8. Bo można zastosować szersze opony a hamulce są bardziej bezobzługowe. Jak dziecko wjedzie w błoto, to hamulce dalej działają. PS, sprzedam rowerek dziecięcy, mało używany.
  9. moich dwóch synów jezdzi na rowerach 20 cali i jestem w miare na bieżąco. https://www.centrumrowerowe.pl/rower-dzieciecy-canull-air-20-7-8kg-pd36196/?v_Id=217112 Ten rowerek jest super do jazdy po płaskim, dojazdy do przedszkola czy jeżdżenie po parku. Jest faktycznie lekki i dobrze działają biegi. Dzieci mają mało siły w palcach by zmieniać biegi. Tutaj manetka wymaga mało siły i dziecko jest w stanie je zmieniać. W drugim rowerku były przerzutki wymagały bardzo dużo siły(w dziecięcej skali). Minusem tego rowerka jest bardzo niski prześwit w ramie. Próbowałem zamontować opony 2.4/2.3 cala i się nie udało bo się nie zmieściły. Udało mi się zmieścić zwijane opony 1.95 cala. To poważny minus rowerka, bo cieńkie opony nie nadają się na single. 1.95 jest na granicy, dalej go przestawia na kamykach. Kolejnym minusem są twarde przełożenia. To, ze dzieci nie podjeżdżają pod górki często jest skutkiem abstrakcyjnie twardych przełożeń. W drugim rowerku są mięciutkie przełożenia i dziecko bez większych problemów podjeżdża samo. Oferta rowerków cały czas się zmienia. I dobrze bo jak szukałem dla starszego to w sprzedaży był straszny paździerz lub Early Rider/Woom za 4k. Ten trek prezentuje się swietnie i jest w cenie podobnej do rowerków podanych przez Ciebie : https://pmbike.pl/product-pol-25517-Rower-dzieciecy-Trek-Wahoo-20-Trail-20-2025-plasma-grey-pearl.html?selected_size=220&gad_source=1&gclid=CjwKCAjwxY-3BhAuEiwAu7Y6szNMEwHDGLD8ydNvLjsj6TXZQWnAHfKFYNMm5wb2Pu06FLvIASfYnRoCFLcQAvD_BwE Tak waży więcej o 1-1.5kg niż najlżejsze konstrukcje, ale często niższa waga jest skutkiem niezbyt atrakcyjnych kompromisów. https://www.wysepka.pl/rowerki-dla-dzieci/11261-rower-dzieciecy-scott-scale-rc-200.html?srsltid=AfmBOooSDPojD-IwKHq8wcQI6vwI_OTjZtkUUtfHnjauecueoWlGviwL Ten rower prezentuje się bardzo dobrze, nie widzę minusów i kupiłbym go.
  10. A dziękuje za korektę. W Słotwinach też nie byłem. Bierz jak najbardziej sytego hardtaila, co się nie dojezdzi.... to się dowygląda ? Po drugie, pomyśl sobie na czym chciałbyś zaliczyć niedolot. Tu sie nie ma co patyczkować, mieszkasz blisko fajnych terenów i nie ma sensu bawić się w kompromisy. Wiem po sobie bo wpierw zaczynałem na rowerze downcountry, bo mi się wydawało że nie potrzebuje enduro i że na rowerze downcountry da się przeciez skakać. Teraz micha mi się cieszy cały czas, a siąść na rower downcountry.... to jak za karę. Chętnie sam bym kupił takiego hardtaila enduro na trasy flow, na hopy. Dodam jeszcze, że nie mowie koniecznie o tym dartmoorze. Po prostu hardtail mtb, ktorego sam producent kategoryzuuje jako rower do skakania. Dlaczego nie wierzyć w klasyfikację producenta.
  11. pytanie jak długo wytrzymują ? Protetyka stomatologiczna jest droga, każdy zab kosztuje tyle ile ten rower. No i metrowy drop jest dość mały. Nigdy w Skolnitach nie byłem, ale z ciekawości obejrzałem filmiki i tam są duże hopy, niedolot będzie nieprzyjemny. https://youtu.be/dQOyLRveSK8?si=8NBNhwa4jljM5H0m
  12. Wiesz co, to rower trailowy, takie XC z pazurem. Patrząc po wymaganiach jakie przedstawiłeś potrzebujesz rower z wyższej kategorii, takiego typowego hardtaila enduro bo nic poza nie nadaje się na skakanie w bikeparkach.
  13. https://allegro.pl/oferta/rower-dartmoor-hornet-pro-srebrny-27-5-rama-m-14249953226 Sakramentalne tak z Hornetem Pro i nie potrzeba Ci absolutnie żadnego innego hardtaila.
  14. Ja obszedłem ten problem wymieniając manetkę na gripshift. Minus tego rozwiązania jest taki, ze raczej powinieneś wtedy stosować dedykowane chwyty. Chwyty są OK same w sobie, ale daleko im do miękkości ESI. No i to rozwiązanie dedykowane tylko do mechanicznego Srama. https://www.sbike.pl/pl/products/manetka-sram-gx-eagle-grip-shift-12-speed-obrotowa-4943.html
  15. o to na pewno z bocznym wyciąganiem. Te koszyki są bardzo dobre : https://www.decathlon.pl/p/uchwyt-na-bidon-rowerowy-btwin-z-dostepem-bocznym/_/R-p-330983 kosztują 1/3 w porównaniu do konkurencyjnych i świetnie trzymają.
  16. pewne chodzi o długość bidodnu, Ale jesli scott przyjmie bidon 0.6l i 0.8l to będzie całkiem OK. W decathlonie mają ostatnio duży wybór bidonów w nietypowych rozmiarach, z gradacją po 50-100ml. Nic tylko podjechać z rowerem i przymierzyć. @wino jestem ciekaw Twoich wrażeń bo na świeżo jestem z doświadczeniami żony. Wczoraj pierwszy raz jezdziła na fullu XC po trasach na Srebrnej Górze. Jest bardzo zadowolona.
  17. @winojak wrażenia z pierwszych jazd fullem?
  18. Dziękuję za zwrócenie uwagi.
  19. @Bonnum https://www.radon-bikes.de/en/mountainbike/hardtail/jealous-al/jealous-al-100-2024/ Na stronie Radona jest już 1427 euro, to raptem 28 więcej niż ten 10.0 z gorszymi kołami. Podejrzwam, ze zaraz na bike discount będzie poprawiona cena url : https://www.bike-discount.de/de/radon-jealous-al-10.0-3 Mozna sie spodziewać, że i ten 10.0 z gorszymi kołami dla chytrych kupujących pójdzie w dół. Generalnie myśle ze w takim rowerze lekkie kołą robią największą różnicę. Sama opona też na pewno będzie lekka, choćby z tego powodu że rama przyjmuje max 2.25 - wiesz o tym?
  20. Euro spadło kilkadziesiąt groszy. 1699euro x 4.28 = 7266zl
  21. Nie, 10.0 jest dostępne w 2 wersjach kół. Imho te dt swiss xr1700 to chyba dobra opcja. Lepsza niż duroc. Podpisuje się pod tym, że duroc mają dobre obręcze, ale 2x wymieniałem tylne koła na gwarancji bo piasta się rozpadała. Pewnie lozyska
  22. Wziąłbym Radona 10.0 bo jest w świetnej cenie. Coś aż za świetnej. Poszukałem na bike discount przez wyszukiwarkę i... Sprzedają 2 wersje Radona 10.0 https://www.bike-discount.de/en/radon-jealous-al-10.0-2 10.0 ver.2 https://www.bike-discount.de/de/radon-jealous-al-10.0-3 10.0 ver.3 ? Z tego co widzę różnią się ceną i zestawem kół. Za 300 euro więcej są kołą DT Swiss XR 1700, chyba najlżejsze w stawce. Co mają to wrzucają do tych Radonów.
  23. A co do tej dirtówki na pumptrack, to mysle ze to bardzo fajny pomysł. Sam nie mam, ale planuje kupić. Jak jezdziłem po pumptracku fullem do XC i szybko coś zaczynało strzelać w zawieszeniu, na pumptracku są bardzo duże przeciążenia. Enduro znosi dobrze, ale troche za długie i szkoda drogich kostkowanych opon. Jak wziąłem stary rower żony to amortyzator suntour wytrzymał kilka jazd i zaczeły strzelać nyple. Tak więc jezdzić da się wszystkim, ale dedykowana dirtówka najlepiej zniesie pumptrack Na takim drogim szkoleniu Pomby pompowania nauczą jako jedną z pierwszych, podstawowych rzeczy.
  24. @wino słuchaj co Jajacek napisał bo wie o czym pisze. Co do Pomby - to troche daleko z Podkarpacia bo robią szkolenia w Świeradowie. To dla mnie koniec świata i uciążliwy dojazd bez dobrej drogi(bo korki w każde popołudnie), a jestem z tego samego województwa. No i nie zrobisz szkoleń dla zaawansowanych jeśli nie byłeś u nich na szkoleniach podstawowych. To dobre ale drogie szkolenia, gdzie instruktorzy się mocno przykładają. Skierowane raczej do takiego randomowego klienta który nie jezdzi, by go uczyć od 0. Na pewno jest masę szkoleń znacznie bliżej w Twoich stronach. Pisałem kilka dni temu że lepszy oraz tańszy deal kupić canyona za 11k i za resztę jakąś toporną maszynę do nauki ale na scocie też śmiało możesz łomocić, tylko sie nie rozczulaj nad rowerem.
  25. Nie powiem, dostarcza wrażeń ta telenowela. Jasne że oklejać. Ale nie rób tego sam, chyba że masz bardzo tanienl roboczogodziny. Mam znajomego co 40h spędził oklejając, ale to już na granicy jednostki chorobowej. Widać, że jesteś perfekcjonistą i na pewno spędzisz na tym za dużo czasu. Oddaj do obklejenia. W opowieści o rowerach teamowych nie uwierzę. To nie kolarstwo szosowe, tu rowery w "teamie zawodowym" można policzyć na palcach kiepskiego stolarza. Co, każdy kupił rower od Bartka Wawaka jak ten sprzedawał?× Z trenerem to nie wiem jak w Twoich stronach. Po drugie, najtańszy najbardziej dostępny "trener",to ma 15 lat, taniego dartmoora i ZERO strachu. Najlepiej uczyć się jeździć jeżdżąc z szybszymi od siebie. Youtube też może mieć sens, ale ryzyko że ktoś będzie gadał z czapy byle mieć wyświetlenia. Ten kanał jest dobry: https://youtu.be/h13B5KtzAWw?si=GxCcJAEOVAZVScTI Masz chyba w miarę budżet, kup za tysiaka dirta i jeździj na pumptrack.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...