Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    15 052
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jajacek

  1. Nic nie piszą ale z wyglądu wynika że mostek ahead, odwracalny. Kierownica ma jakąś średnicę. Albo 25.4 albo 31.8. W specyfikacji tego nie ma. Inna kierownica musi mieć tę samą średnicę. Ale sądzę że kiera szosowa będzie niewypałem. Radzę kupić lemondkę i rogi.
  2. Zdecydowanie kierownica szosowa. Masz więcej chwytów. Z grubsza 5. Mostek jeśli typu ahead to da się odwrócić na druga stronę.
  3. Jak drogi dziurawe to rzeczywiście albo cross albo przełajówka albo gravel bike. Ja bym kupił samą lemondkę. Tranz-X ma tanie. Ja miałem JD-802. JD-808 tez nie jest zła ale nie ma gumowanych powierzchni więc trudniej się ją trzyma. No i jakieś rogi. Najlepiej gumowane. Ja mam w crossie takie: https://www.specialized.com/pl/pl/components/cockpit/p2-overendz-bar-ends/105048 Nie muszą tyle kosztować ale gumowane lepiej się trzyma niż metalowe. Z tym że guma nie może być podła.
  4. Sporo się zmieni. Będzie bardzo ciężko upchnąć manetki, klamki i lemondkę na kierownicy szosowej. Sądzę że to zły pomysł. Też kiedyś nad tym myślałem przy moim rowerze typu hybrid. Skończyło się na lemondce ale i tak było mało miejsca na kierownicy bo moja była za wąska. Na takiej blisko 70 cm nie powinno być problemu. Myśłałem też nad kierownicą typu bycze rogi plus lemondka. Ale w końcu kupiłem szosówkę i problemy się same rozwiązały. Problemem rowerów z prostą kierownicą jest brak wygodnego ukrycia się przed wiatrem przy jeździe na szosie. W szosówce nie ma problemu. Masz dolny chwyt i po problemie tudzież pozycja 3 tu: Na prostej kierownicy tak się nie wyciągniesz więc właśnie lemondka załatwia sprawę tudzież bycze rogi. Kiedyś widziałem też na Amazonie albo Alibabie takie rogi które robiły po ich założeniu do prostej kierownicy jakby baranka szosowego. Poza tym jeśli zamontujesz baranka to nie będziesz miał kilku chwytów bo nie będziesz miał klamkomanetek szosowych. Ewentualnie można dokupić same tanie klamki hamulcowe pod baranka. Miałem kiedyś takie Tektro. A w ogóle to jak jeździsz głownie po szosie to kup szosę. Nawet takiego Tribana 520 z Decathlonu. Jak się zaszczepisz to już na żadnym crossie nie będziesz po szosie chciał jeździć.
  5. Musisz szukać Rockhoppera w sklepach które mają sporo ich rowerów. Z takich bardziej znanych są to Cozmo Bike i Airbike w Warszawie, Metrobikes w Lublinie. Twomark na Śląsku, RowMix w Krakowie. Najlepiej podzwonić. Telefony wszystkich sklepów są na stronie Specialized. ewentualnie można napisać maila do polskiego wsparcia sprzedaży na adres pl@specialized.com to może ustalą które sklepy mają dostępność.
  6. IMHO Kross jest rowerem troszkę lepszym. Rama jest nowocześniejsza, zgodna z tym co obecnie proponują czołowi producenci. Rower ma nowsze hamulce w stosunku do Kellys i lepsze piasty.
  7. Opory toczenia nie mają tu żadnego znaczenia. To nie są wyścigowe opony szosowe gdzie każda sekunda się liczy.
  8. Co do #4 się nie wypowiem bo nigdy nie miałem przerzutek planetarnych. Co do innych. Czy dopłaciłbym do Cube'a? Może i nie. Kross dobrze wygląda. Ma dobry osprzęt i ładne malowanie. Amor powietrzny niby jest lepszy i lżejszy niż olejowo-sprężynowy ale powietrzny jest zawsze kosztowniejszy w serwisowaniu. Co do wagi to producenci zwykle podają wagę dla małych lub średnich ram żeby lepiej to wyglądało. Kellys ma po prostu brzydkie malowanie chociaż technicznie trudno mu coś zarzucić.
  9. Natomiast jeśli mają to być opony crossowe, węższe, na szosę i lekki teren to mogę polecić dwie na których jeżdżę. Specialized Trigger Sport. Ja jeżdżę na drutówce 700x38C z wkładką antyprzebiciową o wadze 515 gram ale są też w innych rozmiarach. Cena za tę konkretną 89 zł. A druga to Schwalbe Smart Sam Plus z wkładką antyprzebiciową. Jeżdzę na rozmiarzez 700x42C na crossie. Do MTB założyłbym pewnie trochę grubszą.
  10. Mając ciężki rower przeznaczony do jazdy rekreacyjnej a nie do ścigania kupiłbym opony niezbyt ciężkie ale przede wszystkim mające wkładkę antyprzebiciową. Będą ważyć trochę więcej niż 500 gram ale nie będziesz tak łapać flaków jak w oponach wyścigowych. Ja jeżdżę na Specialized Ground Control 2 Bliss Ready. Cena ok 150 za sztukę, waga rzędu 600 gram. Jedną z najbardziej popularnych opon na których ludzie ścigają się na maratonach jest Schwalbe Rocket Ron. Generalnie w MTB popularne są dwie drogi. Albo się jeździ na dętkowych z wkładką antyprzebiciową albo na lekkich wyścigowych ale bezdętkowych zalanych mleczkiem.
  11. Najprościej zadzwonić do przedstawiciela Shimano w Polsce, firmy Pawlak z Poznania.
  12. Piasty z pewnością bardzo kiepskie jak w każdym modelu z tej półki cenowej. Ich wymiana jest pozbawiona sensu bo obręcze i szprychy są z pewnością nie lepsze. Wydasz na piasty i przeplecenie kół parę złotych i nadal będziesz miał ciężkie koła. Albo kup koła ze średniej półki albo zostaw te w spokoju. Mój syn ma opony Thunder Burt. Sprawują się dobrze ale nigdy nie miałem takiego problemu z wymianą opony jak z tymi. Zajęło mi to pół godziny. Ich zakładanie to koszmar, są tak ścisłe. I z tego powodu odradzam chyba że chcesz je założyć jako bezdętkowe.
  13. Jeśli koła i amor nie mają jakiejś szczególnej wartości to nic z tego nie polecam. Kup 29 cali. 26 cali to pieśń przeszłości. Wszyscy producenci z nich uciekają. Mam niemal identyczny wzrost i wagę. Do 26 cali nigdy nie wrócę. Ale jeśli musi to być jedna z tych ram to Biria sprawia na mnie najlepsze wrażenie.
  14. Oceniałem pod względem technicznym a nie pod względem koła. Dla mnie między kołem 26 a 27,5 różnica jest nieznaczna. Ja preferuję koło 29.
  15. Ten pierwszy jest całkiem całkiem. Przerzutka SRAM X7 jest na poziomie Deore/Deore SLX. Manetki SRAM 3x9 nie wiadomo który model ale jak 3x9 to nie gorzej niż klasy Shimano Alivio. Amortyzatory również bez szczegółów ale mozna się spodziewać ża absolutnie podstawowe Suntoury. Ogólnie ten na SRAMie to całkiem sensowny rower na początek. Ten drugi jak dla mnie to chłam jak na MTB. Nadaje się do jazdy po mieście i do sklepu po bułki ale do lasu już nie.
  16. To ciekawe info. Znalazłem też że Nibali jeździ na korbach długości 172,5 co potwierdza że szuka komfortu. W 2014 zrezygnował z osprzętu Campagnolo EPS na rzecz mechanicznego Super Record. Podobnie zrobili Contador i Cancellara którzy jadą na mechanicznych DuraAce.
  17. A ja dziś kupiłem u-lock OnGuard Pitbull 8007. Cena 109 zł. Niestety u-lock mojego dziecka z Decathlonu za bodajże 40 zł się rozpadł. A ponieważ jeździ teraz wszędzie na rowerze to byłby niepocieszony gdyby mu go ukradli. Tam gdzie się zatrzymuje raczej nik z piłą u-locków ciął nie będzie. Kupiłem u chłopaków, którzy prowądzą sklep w Warszawie na Pogonowskiego 11/13 na Żoliborzu, koło Placu Wilsona. Mają wszelkie możliwe OnGuardy, Kryptonite i Abusy. Sprzedają przez Allegro i swoją stronę: http://alltheway.pl/
  18. To zależy co w końcu potrzebujesz. Cross czy MTB? Bo MTB do miasta się od biedy nadaje ale na dłuższe jazdy asfaltowe to już tak średnio na jeża. Z kolei cross do miasta i na długie jazdy drogami asfaltowymi jest świetny ale do jazdy off-roadem okazjonalnie tak ale regularnie po korzeniach i lasach to już nie. Takie minimalne modele, z bieżącej oferty które byłbym skłonny kupić to Gate 10 MTB (a chętniej Gate 30) albo Phanatic 90 Cross.
  19. Kellys Torx to naprawdę bardzo dobry rower. Ma wadę w postaci hamulców. Nie żeby one źle działaly ale jest powszechnie znane że większość Avidów szybko się psuje a zastosowany płyn hamulcowy przeżera uszczelki. Najlepiej je od razu zdjąć i opchnąć na Allegro i kupić no. Shimano Deore z którymi nie ma problemu. Nie jestem co prawda zwolennikiem rozmiaru 27,5 ale co kto lubi. Marcin ma taki i chwali.
  20. Ja miałem na myśli że Cube ma ładniejsze malowanie :) Ale malowanie, rzecz gustu...
  21. Pierwsze dwa to chłam. Takie "makrokesze". Do sklepu po bułki się nadają. Kellys troszkę lepszy. To jest znacznie lepsze niż wszystkie powyższe: http://infinitibike.pl/glowna/21-spartacus-cross-40.html
  22. Co do ramy to tak z moich obserwacji karbon tłumi nierówności drogi zdecydowanie lepiej. Natomiast co do jakości ram ciężko mi się wypowiedzieć. Ja mam tylko takie z dożywotnią gwarancją :) Ale można znaleźć na necie różne popękane ramy karbonowe, nie da się ukryć, głównie tych mało markowych firm. Z pewnością aluminium jest bardziej wytrzymałe. Wagą się specjalnie nie przejmuję. Taniej odchudzić siebie samego niż rower :) Jeszcze wkleję Ci co ostatnio znalazłem na temat bike fittingu: http://www.reduxracers.com/road-bike-fit-primer/
  23. OK, daj znać jak pojeździsz. Ale fajnie że w końcu kupiłeś. Pewnie tego gościa co mówił po polsku zwolnili bo jakiś czas temu z nim rozmawiałem. Świetnie że można wymienić. Ja moją szosę którą kupowałem z Decathlonu kupiłem najpierw w rozmiarze 53, przejechałem kilkadziesiąt km i zamieniłem na 55. Jakoś się udało chociaż normalnie tak nie robią. Wydawała mi się za mała bo wisiałem nad kierownicą. Z czasem jak skumałem o co chodzi to żałowałem bo wszystko co trzeba było zrobić to zmienić mostek na dłuższy. No i ramiona korb miałbym krótsze a tak męczyłem się na 175mm.
  24. https://viciouscycleblog.com/2010/12/06/the-eddy-fit/ To jest trochę przydługi ale świetny artykuł: http://www.reduxracers.com/road-bike-fit-primer/
  25. Odpowiednią ramą dla Ciebie wydaje się na pierwszy rzut ok być 52. Pomierz się jeszcze tu: http://www.competitivecyclist.com/Store/catalog/fitCalculatorBike.jsp?INT_ID=IB12809 Podam Ci moje doświadczenia, może pomogą wyciągnąć pewne wnioski. Mój syn, przy 158 wzrostu wsiadł na swoją pierwszą szosówkę rozmiaru 48 we wrześniu 2015. W momencie jak zaczął na niej jeździć to była na niego akurat. Obecnie ma 167 wzrostu i przekrok 82 i w zasadzie powinien mieć ramę 52-54 wysokości i 50-52 długości. Obecnie wsadzam go na moją ramę na której się już nie ścigam rozmiaru 55. Jest ona na niego dobra na wysokość ale oczywiście górna rura jest dla niego za długa. Żeby miał w miarę komfortową pozycję użyłem sztycy podsiodłowej bez offsetu, czyli takiej której jarzmo siodełka jest dokładnym przedłużeniem rury podsiodłowej. Siodełko ma w pozycji neutralnej czyli jarzmo obejmuje rurki siodełka w połowie. Zamiast mojego mostka 90mm założyłem mostek długości 60mm żeby skrócić pozycję. Obecnie odległość od końca siodełka do kierownicy wynosi 49 cm. Do tego została zamontowana kierownica short reach czyli o małej głębokości dzięki której jest bliżej do klamek hamulcowych niż przy standardowej kierownicy. W szosie 48 ma 14 cm różnicy pomiędzy wysokością siodełka a wysokością kierownicy. Na ramie 55 ma 12 cm ale on potrzebuje pozycji maksymalnie aerodynamicznej do wyścigów. Wszystkie te ruchy są spowodowane tym że młody rośnie w szybkim tempie a ma dopiero 12 lat. Nie jest to optymalna pozycja ale na tym przykładzie pokazuję co można zrobić z za dużą ramą. Ja dla przykładu przy moim mało elastycznym kręgosłupie i sporym wieku ale przy idealnie dopasowanej ramie mam 8 cm różnicy siodło/kiera i jeździ mi się bardzo komfortowo ale dość agresywnie. Przy mniejszej ramie możesz robić podobne modyfikacje używając różnych długości mostka (oraz mostków podniesionych/obniżonych do góry/dołu), sztyc podsiodłowych o różnych długościach setbacku i przesuwając siodełko do przodu lub tyłu na sztycy. Ważne jest żeby pamiętać że zwykle większa ramą ma dłuższą główkę rury sterowej. Co za tym idzie na większej ramie możesz być bardziej wyprostowany bo różnica między wysokością siodełka i kierownicy będzie mniejsza. Więc będąc na granicy wielkości dwóch ram to jeśli chcemy mieć bardziej aerodynamiczną i bardziej wyścigową pozycję lepiej jest wybrać mniejszą ramę. Jeśli naszym celem nie jest ściganie a bardziej komfortowa jazda to lepiej wybrać ramę większą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...