Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    14 052
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jajacek

  1. Gdybym chciał oszczędzać to nie kupiłbym nowego markowego roweru tylko jakiegoś króla allegro, Kands, Lazaro, Spartakus, Vellberg na pewno bez tarcz. Prosty i tani w utrzymaniu. Albo używkę. Za 1200-1500 zawsze da się kupić dobrą, niemiecką używkę. Natomiast trzeb sobie zdawać sprawę że znacząco spadnie jakość wszystkiego w tym rowerze. Atrapa amora ugnie się jak wpadniesz w lej po bombie, opony będą nędzne, hamowanie na v-brake na suchym jest lepsze niż w hydraulicznych Shimano MT200 ale gorsze niż w MT400. Koła i opony będą nędzne, przerzutki będą giąć się pod większym obciążeniem. Ale za to będzie tani w zakupie i użytkowaniu.
  2. Evanlite ma taki poradnik w którym podaje różnice w prędkości w zależności od rodzaju stożka. https://evanlite.com/pl/blog-wysokosc-stozka-w-kolach/ Uważam że te wartości są z grubsza prawidłowe. Różnica w wadze przy jeździe płaskim jest praktycznie bez znaczenia (oprócz przyspieszeń). Kiedyś już pisałem że zacząłem pojawiać się na lokalnych ustawkach na crossie 15 kg. Po zamontowaniu w nim lemondki dawałem radę się utrzymać i jechać ze średnimi po 33. Jazda na szosie jest też inna niż na MTB. Tu główną rolę odgrywają aerodynamika i umiejętność schowania się za kimś i oszczędzania się jadąc kilka cm za czyimś kołem. Jeszcze parę lat temu jechałem ustawkę na 150 km, mając ponad 50 lat i nadwagę, gdzie na odcinku treningowym 143 km, miałem średnią 33,8 i niski HR 136, umiejętnie jadąc na kole. https://www.strava.com/activities/1131505971 Natomiast co do pytania o ile lepiej jeździ dobry rower szosowy? Taka moja odpowiedź "z grubsza" brzmi "o 2 koronki". Nowoczesna szosa z aerodynamicznymi rurkami będzie ok. 25-30 wat szybsza przy 45 km/h od Twojej z okrągłymi rurkami. Przy 35 km/h będą to mniejsze wartości. Koła tak jak w wyżej podanym przykładzie. Karbonowa kierownica aero 4-5W w porównaniu do okrągłej. Dobre, szybkie opony 10W przy 35 km/h w stosunku do Ultra Sport i pewnie jakieś 15W przy 45 km/h. Na rowerze jak poniżej, mój młody jeździ w peletonie na płaskim, dobrym wyścigu ze średnią ok. 44 km/h. Na wyścigu, który wygrał w Belgii, który miał 78 km, po lekkich brukach, uciekał we dwóch z Belgiem od pierwszego okrążenia i mieli średnią 41,5. Normalized Power 302W, przez 1:53h. Ale jest to rower za ok. 25 tys zł. Byłbym w stanie zbudować podobnie szybki, używany, za 12-15k.
  3. Mając taką Meridę po prostu zmieniłbym mostek i kierownicę dające dużo bardziej wyprostowaną pozycję. Koszt 150-300 zł. Nie bardzo wiem czemu chcesz zmienić rower dobry na gorszy? Przecież zmiana mostka i kierownicy są banalne. A Merida wcale nie ma bardzo agresywnej geometrii. Może z rozmiarem nie pocelowałeś? Jeśli dobrze doczytałem to Suntour XR1 w Unibike Link nie jest powietrzny. Czyli jakiś dramat a nie amortyzacja. Osprzęt nie jest bardzo dobry ale jest przyzwoity. Polygon Xtrada 5 to totalny dramat jeśli chodzi o amor i hamulce. A może po prostu nie zaszczepiłeś się na jazdę terenową? Ile ciśnienia pompujesz do opony?
  4. W kwestii bike sizingu czyli doboru ramy sugeruję serwis Competitive Cyclist Bike Calculator. Tylko trzeba wejść przez VPN bo z EU nie wpuszcza przez RODO. Ja mam na telefonie z Androidem zainstalowany darmowy SuperVPN. Trzeba dokonać kilku pomiarów i wypluje rezultat zwany Eddy Fit (od Eddy Merckxa). I nim należy się kierować. Nawet siodełko ustawia do naszej morfologii. U mnie np. tak to wygląda: The Eddy Fit (cm) ------------------------------------------- Seat tube range c-c: 55.6 - 56.1 Seat tube range c-t: 57.3 - 57.8 Top tube length: 53.8 - 54.2 Stem Length: 10.1 - 10.7 BB-Saddle Position: 74.6 - 76.6 Saddle-Handlebar: 53.1 - 53.7 Saddle Setback: 6.2 - 6.6 Więc dostajemy info o optymalnej wirtualnej górnej rurze (top tube lenght), odległości jaką mamy mieć od nosa siodła do kierownicy (saddle-handlebar) i przesunięcia siodełka do tyłu względem osi suportu (saddle setback). Mostek i głębokość kierownicy można dopasować tak żeby wyjść na te wartości. Ja jeżdżę na ramie długości wirtualnej 54,8 więc mostek został skrócony ze 100 na 90. Bike fitting, który zrobiłem po wielu latach potwierdził z grubsza te ustawienia.
  5. Bo to prawda że reakcja na prostej kierownicy szybsza. Dlatego pytałem do czego ma być rower. Nie ma dobrego roweru do wszystkiego. Do miasta jest lepszy z prostą kierownicą. A poza miasto na gładkie nawierzchnie z barankiem. Takie klamki poprawiają reakcję i siłę hamowania.
  6. Ceny nowych Speców są chore. Używka oczywiście niesie za sobą jakieś ryzyko. Ale taka bez hydrauliki nieduże. Oczywiście że nowy to nowy. Natomiast ogólnie ceny są kompletnie chore. 15 lat temu kupowałem za równowartość 1000 USD szosę w Decathlonie taką podstawową jaką szukasz. Na przyzwoitej ramie i 10-biegowym Campagnolo. Można w Decathlonie kupić podobną. Tribana 520 RC. 4 lata temu kupowałem młodemu szosę ze sklepu, nową, leżak magazynowy, na elektryce za 8k a posezonowy Trek Domane czy Emonda w karbonie był w przedziale 6-8k na mechanice przed wejściem tarcz. Teraz po pandemii ceny zwariowały. Plus złotówka jest coraz mniej warta. Ale nie mamy na to wpływu.
  7. Ja nadal twierdzę że Triban 520 RC to najlepszy wybór. Czy wyrażasz jakąś obawę co do szosowej kierownicy? Jak tak to możesz dokupić mini klamki przełajowe dające szybki dostęp do hamulców w górnym chwycie. Koszt nieduży. Natomiast jeśli chodzi o te pozostałe rowery: Giant to dno jak za tę kasę Trek FX też dno Cube SL Road Pro miałby sens (bo ten niższy to dno) ale kosztuje 5500 i jeszcze trzeba fiknąć 800-1000 za wymianę spowalniaczy na hamulce Marin ok, spowalniacze do wymiany
  8. Trochę za drogo ale o taką ramę chodzi. 5k maks powininen kosztować. Akurat w tym modelu dawano dobre koła Fulcrum czyli Campagnolo.
  9. Z ludzi jeżdżących na szosie nie znam chyba nikogo na 32 mm. Więc specyfika towarzystwa w którym się obracamy. A znam setki szosowców, i amatorów i wyczynowców. Ok. 100 PSI to standardowe ciśnienie w szosie na standardowych oponach 25 mm na których jeździ jakieś 90% szosowców jakie znam. Pomału niektórzy przechodzą na 28 mm ale cały czas wielu na 23 mm. Mój młody ważący trochę ponad 70 kg pompuje zwykle 90/95 PSI do 25 mm. O Tufo mam wyjątkowo złe zdanie ale tego modelu akurat nie znam. Wśród juniorów jest powiedzenie "jakbyś jechał na Tufo", zapewne nie bez powodu. Czyli wolne i bez przyczepności. Addict 40 niezły. Zyskujemy karbonową ramę. Ma to sens.
  10. Zobaczcie jaka ewolucja następowała w przypadku Włoszczowskiej. Najpierw jeździła na 26 cali, potem na 29 cali i zdrapywała lakier z ramy :) Potem doszedł myk-myk powiększający wagę, potem szersze, bardziej przyczepne i bardziej wytrzymałe opony. Więc nie tylko waga się liczy. Natomiast znam się z jej trenerem i wiem ile czasu poświęcili na to żeby objechać trasę ważnych wyścigów dziesiątki razy i znaleźć optymalny tor jazdy, dobrać optymalne gumy i optymalne ciśnienie do warunków w danym dniu. Plus bardzo dużo przebywania w warunkach hipoksji, kontrolowania biomarkerów morfologicznych (w co ostatnio się wciągnąłem), suplementacja, regeneracja. Dużo czynników.
  11. Pytanie gdzie postawić granice tego szaleństwa? :) Kolega, który się ściga i chyba zawsze staje na pudle w ważnych maratonach MTB, ostatnio zmienił koła ze Speca na Vinci! https://www.vinciwheels.com/pl/produkt/vinci-arma-mtb-29er/ Co do mierników mocy warto patrzeć na wyprzedaże. My akurat mamy jeden pomiar Power2Max w szosie i teraz jedzie do nas korba Rotora z drugim do roweru czasowego. Pomiar mocy jednostronny ma czasem niestety bardzo duże przekłamania. To moce gościu generował prawie jak mój młody :) Natomiast moc to jedno a drugie to jest ekonomia pracy i jest ona różna u różnych zawodników. Mamy z testów przypadki dwóch juniorów mających VO2Max 70 i mających próg anaerobowy w pobliżu 300W z których jeden po 3 ostrych skokach umiera a drugi może jechać i jechać. Po prostu nie przekracza poziomu laktatu po którym nastąpi tzw "zapiek". Musisz o tym poczytać bo jest więcej czynników decydujących o wyniku niż W/kg i Vo2Max. Dlatego też najlepsi zawodnicy MTB robią bazę wytrzymałościową na szosie.
  12. Wybrałeś wersję "nowy i na tarczach". W związku z tym trafiłeś na takie widełki cenowe. Ja zawsze polecam w takim wypadku używany, karbonowy i bez tarcz. Jeśli wybierzesz taki wariant to za ok. 5k kupisz jeden z najlepszych rowerów endurance jaki kiedykolwiek był produkowany, Specialized Roubaix. Jeśli chodzi o rowery nowe, producenci prawie zawsze oszczędzają na różnych komponentach. Kołach, korbach, tarczach, hamulcach, siodełkach. Niestety tak działa ta branża. Z nowych możesz zadzwonić do Stajni Rowerowej i zapytać o Basso. Ostatnio kolega kupował za ok. 10k karbonowego na tarczach ale nie pamiętam w jakiej konfiguracji. Złożenie samemu z nowych części to dolicz 40% do ceny gotowego. Chyba że rama karbonowa z Ali Express. Wbrew pozorom niektóre są bardzo dobre.
  13. Nie twierdzę, że na tej konkretnej ramie jeździ się źle, bo na niej nie jeździłem. Natomiast jeździłem na paru ramach z alu 6061 i na wszystkich w porównaniu do dobrych ram alu czy jakichkolwiek karbonowych jeździło mi się źle. ABSOLUTNIE nie jest prawdą że to koła z oponami odpowiadają za komfort. W rowerze szosowym na wąskich oponach na wysokim ciśnieniu 6-8 bar w głównej mierze odpowiada za to rama. Dlatego powstały karbonowe konstrukcje, zbudowane w specjalny sposób do jazdy po brukach. Natomiast im opony grubsze i ciśnienie mniejsze tym bardziej koła i opony zmieniają to równanie. Ale w rowerze mtb nadal się czuje różnicę miedzy ramą karbonową i aluminiową.
  14. Sugeruję wrzucać przerzutkę i manetkę Shimano ale korby absolutnie nie. Obłażą, pękają, mają czasem niestandardowe, drogie koronki. Ta Stylo może zostać. A w przyszłości jakby przyszła ochota na dalsze odchudzanie polować na coś karbonowego. Stylo z zębatką 32 waży 705 gramów i kosztuję w sklepie internetowym 400 zł. Truvativ Stylo Carbon waży 550 gramów i kosztuje 1100 zł w tym samym sklepie (bikeinn) Truvativ Descendant Carbon Eagle DUB Crankset podobnie. Na takie rzeczy to bym polował na Black Friday lub OLX. Tylko trzeba sprawdzić kompatybilność mufy suportowej.
  15. https://www.giant-bicycles.com/pl/contend-ar-1-2022
  16. Od pewnego poziomu nie ma złych rowerów. Tu mamy rowery z poziomu, której jest w mojej subiektywnej ocenie, granicą przyzwoitości. Trek Domane AL 4 Disc Rama aluminiowa które marketingowe mambo jumbo oznacza jako Alpha Aluminium Serii 100 z wkręcanym suportem (to dobrze). Co to jest za rama nie mam pojęcia. Jeździłem tylko na karbonowych Trekach. Jakby się dało ustalić jaki to stop aluminium byłoby dobrze. Karbonowy widelec aluminiową rurę sterową (tak sobie). Napęd Shimano Tiagra, który uznaję za granicę przyzwoitości. Takowa korba i takowe hydrauliczne hamulce tarczowe. Słabe koła, beznadziejne opony. Dobra obsługa gwarancyjna i pogwarancyjna. Giant Contend AR 1 Aluminiowa rama z alu oznaczonego przez marketing Gianta jako ALUXX. Jest to po prostu rama z najtańszego stopu alu 6061. Z tego stopu robi się najtańsze, dość ciężkie ramy, które bardzo słabo tłumią drgania i na których bardzo przeciętnie się jeździ. Widelec karbonowy z karbonową sterówka (to dobrze), która lepiej tłumi drgania niż ta w Treku i jest lżejsza. Napęd Shimano 105 z oszczędnościami na korbie, z hamulcami hydraulicznymi 105. Czyli napęd oczko lepszy niż w Treku. Beznadziejne koła z których Giant słynie w których masowo pękają szprychy. Bardzo dobrą rzeczą jest karbonowa sztyca podiosłowa typu D-Fuse, bardzo dobrze tłumiąca drgania. Spychologia gwarancyjna i pogwarancyjna. Merida Scultura Endurance 400 Aluminiowa rama ze stopu alu 6066 (dobrze), potrójnie hydroformowana (bardzo dobrze), z cieniowanymi spawami (dobrze). Mamy więc podstawę przypuszczać że to bardzo dobra rama, taka jak w Merida Silex, która ma wyśmienite opinie. Karbonowy widelec z niewiadomą sterówką. Napęd Shimano 105 i takowe hamulce hydrauliczne i takowa korba a nie jakaś przyoszczędzona, karbonowa sztyca podsiodłowa, kiepskie koła. Obsługa gwarancyjna zależy tu od dealera. Np. moi kumple z Legion Warszawa ogarniają wszystko bardzo dobrze. And the winner is: Merida :) Chyba najlepsza rama, pełna grupa 105. Koła zdjąć i sprzedać od razu i kupić coś z sensem. Tarcze spowalniające klasy Biedronka do powieszenia jako ozdoby i trzeba kupić tarcze hamulcowe :)
  17. Kolega mechanik miał dokładnie ten Topstone i twierdził że rama bardzo dobra a osprzęt taki sobie. Nic mi nie wiadomo żeby Romet kiedykolwiek miał dobre ramy a czasami wręcz przeciwnie (np. Huragan). W lesie każdy gravel to dramat (z mojego punktu widzenia) chyba że trafisz na ubite i gładkie ścieżki. Dobra rama to bardzo ważna rzecz w rowerze szosowym a gravel to jest jakby nie było rower szosowy po małych przeróbkach. GRX 400 to oczko wyżej i działa lepiej.
  18. Z grubsza to samo co Merida Big Nine Lite. Jest ok, hamulce do zmiany.
  19. Brałbym Alma H30. W każdym będziesz musiał zmienić podłe hamulce.
  20. Tak, dobrze :) Tłumik Motion Control jest lepszej jakości niż TK i ma lepszą kontrolę przepływu oleju. Też mam taki w moim RockShox Reba. A masz X7 czy X8?
  21. Warto sprawdzać bo wiem że opisy są słabe a i bywa że części dają jakie mają, więc coś się może zmienić
  22. Motion Control to znacznie lepszy model tłumika. Wskazywałoby to że jest to Recon Silver RL: https://www.sram.com/en/rockshox/models/fs-rcns-rl-d1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...